Na obrazku ludzie podwyższeniu pod dachem

15-latek sam odwiedzi rodzica w areszcie - w więzieniu już nie. Rzecznik wnosi o zmianę przepisów

Data: 
2018-07-09
  • Zasady odwiedzin dzieci u rodziców pozbawionych wolności różnią się w zależności od tego, czy odbywają oni karę więzienia, czy też są tymczasowo aresztowani

  • 15-letnie dziecko może spotkać się z aresztowanym rodzicem bez udziału innych osób; ale po skazaniu będzie mogło go w więzieniu odwiedzać - do uzyskania pełnoletniości - tylko pod opieką dorosłego

  • Powołując się na zasadę dobra dziecka, Rzecznik Praw Obywatelskich wnosi o ujednolicenie przepisów, aby nie było nieuzasadnionego zróżnicowania

Rzecznik napisał do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry w związku ze skargami, wpływającymi do Biura RPO od osób pozbawionych wolności, na przepisy dotyczące odbywania widzeń z niepełnoletnimi dziećmi przez skazanych i tymczasowo aresztowanych.

Zrozumiałe jest, że Kodeks karny wykonawczy odrębnie reguluje kwestie widzeń obu tych grup, zważywszy na cele wykonania kary oraz stosowania  tymczasowego aresztu. Nie wszystkie odrębności są jednak przekonująco uzasadnione. Zasady odwiedzin dzieci u skazanych są bowiem bardziej rygorystyczne niż w odniesieniu do aresztowanych, choć wydawałoby się, że dobro postępowania karnego będzie wymuszać większe obostrzenia właśnie w przypadku tych drugich - wskazuje Adam Bodnar.

Według Kkw osoby tymczasowo aresztowane mają prawo co najmniej do jednego widzenia w miesiącu, wyłącznie z osobą najbliższą; zgodę na to musi wyrazić prokurator lub sąd. Kkw posługuje się tu terminem "małoletni", inaczej kształtując prawa małoletniego przed i po ukończeniu przez niego 15 lat. O zgodę na widzenie małoletniego z tymczasowo aresztowanym wystąpić może wyłącznie jego przedstawiciel ustawowy. Małoletni, który ukończył 15 lat, może korzystać z widzenia z aresztowanym bez obecności innych osób dorosłych.  Wobec małoletniego do lat 15 jest to zaś możliwe wyłącznie pod opieką. Jeśli opiekun prawny nie uzyskał zgody, nie chce lub też nie może z niego skorzystać, widzenie może odbyć się pod opieką funkcjonariusza wyznaczonego przez dyrektora aresztu.

Z kolei członkowie rodziny skazanego mają prawo co najmniej do dwóch widzeń w miesiącu; pozostali muszą na to uzyskać zgodę dyrektora zakładu karnego. Niepełnoletnie dzieci skazanego mają prawo do widzeń z rodzicem tylko pod opieką osób pełnoletnich. Jeśli osoba - pod której opieką pozostaje dziecko skazanego przybyłe na widzenie - nie jest uprawniona do widzenia, nie uzyskała zgody dyrektora lub nie chce z widzenia skorzystać, dziecko również nie będzie mogło spotkać się z rodzicem pozbawionym wolności.

- Czym wytłumaczyć sytuację, że dziecko po ukończeniu 15 lat może spotkać się z aresztowanym bez obecności innych osób, ale - gdy zapadnie wobec niego wyrok skazujący na karę pozbawienia wolności - ten sam odwiedzający, do czasu uzyskania pełnoletniości, może uczestniczyć w widzeniu już tylko pod opieką dorosłego? - pyta Adam Bodnar.

Według niego bardzo dobrym rozwiązaniem jest umożliwienie dzieciom do lat 15 widzeń z aresztowanym rodzicem pod opieką funkcjonariusza lub pracownika aresztu śledczego. Z uwagi na bardziej restrykcyjne generalne zasady udzielania widzeń aresztowanym, często może dochodzić do sytuacji, że osoby najbliższe, pod których opieką dziecko przybywa na widzenie, nie uzyskają zgody. W takich przypadkach dziecko nie mogłoby w ogóle spotkać się z rodzicem.

RPO docieka, z jakich powodów nie dopuszcza się podobnego rozwiązania wobec dzieci, które chciałyby odwiedzić rodzica odbywającego karę pozbawienia wolności. W przypadku skazanych sytuacje, gdy nie ma osoby, która chciałaby i mogła przyprowadzić dziecko na widzenie i razem z nim w tym widzeniu uczestniczyć, na pewno będą zdarzały się rzadziej, jednak również mogą mieć miejsce. Kierując się wartością nadrzędną jaką jest dobro dziecka, także tym dzieciom należy umożliwić realizację ich prawa do osobistego kontaktu z rodzicem pozbawionym wolności.

Dlatego Adam Bodnar zwrócił się do ministra o uwzględnienie problemu w pracach zespołu ds. projektu zmian prawa karnego wykonawczego. - Niezbędne jest bowiem moim zdaniem ujednolicenie, w odpowiednim zakresie, przepisów dotyczących realizacji widzeń małoletnich z tymczasowo aresztowanymi i skazanymi w taki sposób, aby nie dochodziło do nieuzasadnionego różnicowania sytuacji tych osób - napisał rzecznik.

IX.517.1842.2017