Zawartość

Odc. 2 Utrata pracy, zamykanie granic, opieka nad dziećmi w czasie rozwodu – Infolinia RPO najczęściej zadawane pytania o koronawirusa

Data: 
2020-03-31

Eksperci BRPO odpowiadają na pytania pod bezpłatnym telefonem 800 676 676. Podejmują też interwencje i wyjaśniają sytuacje sporne i wątpliwe. O tym można przeczytać tu: INTERWENCJE RPO W SPRAWIE KORONAWIRUSA

Co z osobami, które w czasie epidemii straciły pracę, bo dostały wypowiedzenie. Firma nie była wstanie utrzymać tylu osób, bo nie zarabia i musieli zlikwidować dane stanowisko pracy. Czy w takiej sytuacji jest jakaś pomoc od państwa? Co robić w takiej sytuacji? Wszyscy mówią o pomocy dla przedsiębiorców, a co z takimi osobami które dostały wypowiedzenie z pracy, a na tan czas epidemii będzie ciężko znaleźć nową pracę.

Prawa osób zwalnianych z pracy wynikają przede wszystkim z ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz.U. z 2019r., poz. 1482 ze zm.).

Ktoś, kto utracił pracę (nie rozwiązał  umowy o pracę za porozumieniem stron), może zarejestrować w powiatowym urzędzie pracy jako osoba bezrobotna. To czy w trakcie zarejestrowania ma prawo do zasiłku zależy od udowodnienia odpowiedniego okresu opłacania składki na Fundusz Pracy. Jest  to 365 dni pracy z co najmniej minimalnym wynagrodzeniem, od którego odprowadzane są składki na ubezpieczenia społeczne i Fundusz Pracy. Ważne, aby ten rok pracy przypadał w 18 miesiącach poprzedzających rejestrację. Przy przyznawaniu świadczenia jest bowiem brane pod uwagę półtora roku poprzedzające rejestrację.

Wysokość zasiłku dla bezrobotnych, a także długość okresu jego pobierania uzależniona jest od stażu pracy.

Ponadto pracownikowi w związku z rozwiązaniem stosunku pracy zarówno w trybie zbiorowym, jak i indywidualnym, przysługuje odprawa pieniężna na podstawie przepisów ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (Dz.U. z 2018 r. poz. 1969), której wysokość jest uzależniona od stażu pracy u danego pracodawcy. Trzeba jednak mieć na uwadze, że powyższa regulacja znajduje zastosowanie wobec pracodawcy zatrudniającego co najmniej 20 pracowników.

Szczególne przepisy dotyczące koronawirusa

Przepisy mające na celu przeciwdziałanie skutkom gospodarczym koronawirusa przewidują wsparcie płynności i utrzymania miejsc pracy w perspektywie trzech miesięcy” od początku kwietnia do końca czerwca. Tymczasem w ocenie Rzecznika epidemia koronawirusa grozi głębokim kryzysem na rynku pracy. Według szacunków Krajowej Izby Gospodarczej prace może stracić od 320 do 480 tys. osób (wariant optymistyczny obniżenia tegorocznego wzrostu PKB do 1 proc.) oraz od 1,12 mln do 1,28 mln w wariancie pesymistycznym zakładającym 5 proc. spadek PKB. Już teraz wiadomo, że w branżach najbardziej narażonych na skutki epidemii nastąpi znaczący ubytek miejsc pracy (np. w hotelarstwie, gastronomia i restauracje, pasażerski transport samochodowy, przemysł motoryzacyjny). Ponadto kryzys w Niemczech pogorszy sytuację firm eksportowych.

Potrzebne jest zatem pilne podjęcie działań ukierunkowanych na ochronę osób zwalnianych z pracy z przyczyn niedotyczących pracownika oraz aktywnych form przeciwdziałania bezrobociu, w tym w szczególności podniesienie kwoty zasiłku dla bezrobotnych.

Kwestie te zostały podniesione w opinii Rzecznika Praw Obywatelskich skierowanej do marszałkini Sejmu w związku z pracami Sejmu nad ustawą o Tarczy Antykryzysowej (o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw, druk sejmowy nr 299).

Problem wprowadzenia szczegółowych regulacji przeciwdziałających potencjonalnemu kryzysowi na rynku pracy objęty jest szczególnym zainteresowaniem Rzecznika.

Czułam się chora i skierowano mnie na kwarantannę. Dwa testy na obecność koronawirusa dały wynik negatywny. Ale kwarantanna nie została zdjęta przez Sanepid.

Przepisy mówią wyraźnie, że kwarantannę można skrócić tylko w wyjątkowych wypadkach.

Celem kwarantanny jest to, żeby chronić zdrowie publiczne i przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się koronowirusa. Zgodnie z §2 ust. 8  Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 r. (Dz.U.2020.491) w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii, państwowy inspektor sanitarny właściwy ze względu na miejsce zamieszkania lub pobytu (w których ma być obowiązkowa kwarantanna, o której mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 34 ust. 5 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi) lub inny upoważniony przez Głównego Inspektora Sanitarnego państwowy inspektor sanitarny, w uzasadnionych przypadkach decyduje o skróceniu lub zwolnieniu z obowiązku odbycia kwarantanny.

Należy zwrócić uwagę, że uprawienia inspektora wynikające z poważnego przepisu mają charakter wyjątkowy. Dlatego skrócenie okresu kwarantanny może być stosowane tylko w szczególnych sytuacjach.

Pracuję zawodowo po obu stronach granicy z Czechami. Zdecydowałem się na pozostanie w Polsce, ale leczę się u czeskiego lekarza i on przepisuje mi leki. Czy będzie można zrealizować czeską e-receptę w Polsce?

Recepta wydana przez lekarza w jednym kraju członkowskim UE jest ważna we wszystkich innych krajach UE. Jednak lek przepisany w jednym kraju w innym kraju może nie być dostępny (niektóre leki mogą nie być dopuszczone do sprzedaży lub mogą być niedostępne w innym kraju, nawet w obrębie UE) lub może mieć inną nazwę.

Recepty podlegają zasadom obowiązującym w kraju, w którym są realizowane. Oznacza to, że przy wydawaniu leków farmaceuta będzie stosować przepisy krajowe – na przykład może okazać się, że przepisy nie dopuszczają takiej samej liczby dni dawkowania. Dlatego przy wystawianiu recepty należy upewnić się, czy lekarz umieścił wszystkie niezbędne dane potrzebne do wydania lekarstwa.

Zgodnie z art. 11 ust. 1 Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/24/UE z dnia 9 marca 2011 r. w sprawie stosowania praw pacjentów w transgranicznej opiece zdrowotnej „W przypadku gdy produkt leczniczy jest dopuszczony do obrotu na ich terytorium, zgodnie z dyrektywą 2001/83/WE lub rozporządzeniem (WE) nr 726/2004, państwa członkowskie zapewniają, aby recepty wystawione na taki produkt w innym państwie członkowskim na nazwisko określonego pacjenta mogły być zrealizowane na terytorium państw zgodnie z aktualnie obowiązującym prawodawstwem krajowym oraz by zakazane były jakiekolwiek ograniczenia w zakresie uznawania konkretnych recept, chyba że takie wymogi: a) są ograniczone do tego, co jest konieczne i proporcjonalne do zagwarantowania ochrony zdrowia ludzkiego, oraz nie mają charakteru dyskryminującego; lub b) opierają się na uzasadnionych i usprawiedliwionych wątpliwościach co do autentyczności, treści lub zrozumiałości konkretnej recepty.

Jestem w trakcie rozwodu. Ze związku pochodzą dzieci ( 2 i 3 letnie). Zgodnie z postanowieniem sądu ich miejsce zamieszkania jest z matką. Matka ma jednak ograniczone prawa rodzicielskie poprzez nadzór kuratora, ponieważ podejrzana jest o nadużywanie alkoholu. Z racji epidemii kurator nie odwiedza rodziny. Boje się o dzieci, bo ich matka nie odbiera telefony. Mam wyznaczone kontakty z dziećmi – mam je zabrać w dniu dzisiejszym. 

W opisanej sytuacji trzeba jak najszybciej złożyć do sądu wniosek o zmianę postanowienia w przedmiocie sprawowania opieki.

Nie wiemy czy rozmówca gotów jest wnioskować o ustalenie miejsca zamieszkania z nim, czy też chodzi mu o efektywną, realną kontrolę sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej przez matkę.

Polak, który chce wracać samochodem do Polski z Wielkiej Brytanii, pyta jaka jest sytuacja na granicach poszczególnych krajów ( Francja i Niemcy) i czy może je przekraczać. Sugeruje że powinien być uruchomiony punkt informacyjny w Unii Europejskiej.

Kwestia zasad przekraczania granic i regulacji ruchu granicznego pozostaje w gestii poszczególnych państw. Nie możemy przekazać informacji, jaka jest sytuacja, jeśli chodzi np. o natężenie ruchu na różnych przejściach granicznych. Trzeba skontaktować się z infolinią MSZ dedykowaną dla osób przekraczających granicę, być może tam możliwe będzie uzyskanie bliższych informacji o sytuacji na granicach innych państw.

Dlaczego RPO odwołuje przyjęcia interesantów. Przecież miały się odbyć teraz np. w Poznaniu (drugi telefon dotyczył przyjęć w Szczecinie)?

Biuro RPO pracuje normalnie, choć zdalnie. Cały czas można się z nami kontaktować przez telefon, zadawać pytania i składać wnioski pisemnie, mailowo, przez stronę rpo.gov.pl/kontakt oraz telefonicznie.

Zdajemy sobie sprawę, że uniemożliwienie bezpośredniego zgłoszenia sprawy w biurach RPO oraz punktach przyjęć interesantów może budzić niezadowolenie  oraz utrudnienia dla obywateli. Kwestią podstawową jest tu zapewnienie bezpieczeństwa – zgłaszającym się z wnioskami i pracownikom Biura RPO. Wstrzymanie przyjęć interesantów stanowi również realizację zaleceń rządowych podjętych w celu walki z rozprzestrzenianiem się wirusa.

Dlaczego osoby ubezpieczone w KRUS nie otrzymują świadczenia opiekuńczego?

W ustawie o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (wróciła właśnie z Senatu do Sejmu w celu rozstrzygnięcia losu poprawek) przewidziana jest uprawnienie do korzystania z zasiłku opiekuńczego dla ubezpieczonych w KRUS.

Mama dziecka, które chodzi do żłobka gminnego, pyta, czy skoro żłobek jest zamknięty, to musi uiszczać opłatę w całości. W umowie ze żłobkiem jest postanowienie, że jeśli spełnione są dwa warunki: dziecka nie ma min. 11 dni + przedstawi się zaświadczenie od lekarza, to opłata ulega zmniejszeniu o połowę. W marcu dziecko było w żłobku tylko 3 dni, a wójt domaga się całej opłaty za miesiąc marzec.

Zrozumiałym wydaje się oczekiwanie, że w wyjątkowej sytuacji związanej ze stanem epidemii, kiedy dzieci nie mogą przebywać w żłobku publicznym, opłaty nie powinny być pobierane lub co najmniej powinny być zmniejszone. Rozstrzygnięcie tej kwestii leży jednak w gestii władz samorządowych, które mogą podjąć decyzję o zniesieniu opłat za pobyt dzieci w żłobkach na czas ich zamknięcia z powodu epidemii koronawirusa.

W wielu samorządach trwają prace nad wprowadzeniem odpowiednich rozwiązań w tej kwestii. W przypadku bierności gminy w tej sprawie warto rozważyć przedstawienie miejscowej władzy samorządowej informacji o oczekiwaniach mieszkańców w powyższym zakresie np. w postaci petycji. Ostatecznie  niewykluczone, że w przedmiocie sporu pomiędzy mieszkańcami gminy a władzą samorządową w tej kwestii będzie musiał ostatecznie rozstrzygnąć sąd.

Problem z odpłatnością za prywatny żłobek, w sytuacji gdy został zamknięty. Niejasne zapisy w umowie, które nie przewidziały takich nadzwyczajnych sytuacji.

Na pytanie, jak podejść do kwestii obowiązku uiszczania czesnego za prywatne żłobki w okresie, kiedy są one zamknięte z powodu epidemii, brak jednoznacznej odpowiedzi. Warto jednak przywołać stanowisko Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w tej kwestii (https://www.uokik.gov.pl/faq_koronawirus_uslugi_edukacyjne.php#faq3947).

UOKiK podkreślił, że „sytuacja jest nadzwyczajna. Nie ma w tym ani winy przedsiębiorców, ani winy rodziców i właściciele placówek nie mogli tej sytuacji przewidzieć, planując swe ryzyko biznesowe. W tej sytuacji doszło do nadzwyczajnej zmiany okoliczności, co przewiduje też Kodeks cywilny w stosunkach cywilno-prawnych – to tzw. klauzula „rebus sic stantibus” (czyli po polsku „skoro sprawy przybrały taki obrót”).

UOKiK zwrócił uwagę na to, że „Wyjątkowy czas epidemii stawia cały rynek i wszystkich jego uczestników przed nowymi wyzwaniami i koniecznością przedefiniowania niektórych dotychczasowych stosunków prawnych. W tej sytuacji każdy przypadek należy oceniać odrębnie - strony umowy muszą się zastanowić i porozumieć, w jaki sposób będą rozliczać koszty czesnego, by sprawiedliwie rozłożyć konsekwencje tej nieprzewidzianej sytuacji na obie strony. Pod uwagę należy brać negocjacje co do rozłożenia płatności na raty lub odraczanie terminów ich uiszczenia. W ocenie UOKiK wątpliwą jest dopuszczalność pobierania czesnego w pełnej wysokości za czas, kiedy dzieci w ogóle nie przebywają w placówce. Np. opłaty za wyżywienie nie powinny być pobierane. Podobnie w przypadku zajęć dodatkowych, które w związku z epidemią się nie odbywają.”. UOKiK sugeruje zapoznanie się z treścią umowy, jaka wiąże rodziców z placówką, aby sprawdzić między innymi, czy płatność czesnego jest rozłożona na miesiące, czy płaci się je rocznie oraz co wchodzi w jego skład.

Według Urzędu punktem wyjścia do negocjacji powinno być przedstawienie przez właściciela placówki rzeczywistych kosztów, jakie ponosi mimo nieobecności w niej dzieci.

UOKiK wskazuje, że obie strony kontraktu powinny starać się wypracować rozwiązania dostosowane do trudnej dla wszystkich sytuacji, a w razie potrzeby warto skorzystać z mediacji. UOKiK informuje, że w przypadku ewentualnych sporów z prywatną placówką konsumenci mogą skorzystać z bezpłatnej pomocy prawnej, np. rzeczników konsumentów. Urząd wskazał także, że w przypadku pojawienia się sporu ostatecznie o racji strony będzie rozstrzygał sąd. Osiągnięcie porozumienia między rodzicami i dyrekcją danej placówki byłoby najlepszym rozwiązaniem. Należy pamiętać, że również w interesie rodziców nie leży przecież to, by prywatne placówki upadły, do czego mogłoby w niektórych przypadkach dojść na skutek całkowitego zaprzestania płacenia czesnego.

Czy w samochodzie osobowym może przebywać 4-5 osób? Kierowca odwodzi pasażerów do granicy RP w celu przekroczenia przez nich pieszo granicy z Białorusią.

Zasady dotyczące przemieszczania się osób na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej w czasie stanu epidemii uregulowane zostały w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 20.03.2020 r. (Dz.U.2020.491) w sprawie ogłoszenia na obszarze RP stanu epidemii oraz w dwóch rozporządzeniach zmieniających z dnia 24.03.2020 r. (Dz.U.2020.522) oraz z dnia 25.03.2020 r. (Dz.U.2020.531).

Przede wszystkim przepisy prawa wprowadzające ogólny zakaz przemieszczania się osób, zezwoliły na przemieszczanie się pod warunkiem realizacji określonego celu, wskazanego w przepisach:

  • wykonywania czynności zawodowych lub zadań służbowych, lub pozarolniczej działalności gospodarczej, lub prowadzenia działalności rolniczej lub prac w gospodarstwie rolnym, oraz zakupu towarów i usług z tym związanych,
  • zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego, w tym uzyskania opieki zdrowotnej lub psychologicznej, tej osoby, osoby jej najbliższej, a jeżeli osoba przemieszczająca się pozostaje we wspólnym pożyciu z inną osobą – także osoby najbliższej osobie pozostającej we wspólnym pożyciu, oraz zakupu towarów i usług z tym związanych,
  • wykonywania ochotniczo i bez wynagrodzenia świadczeń na rzecz przeciwdziałania skutkom COVID-19, w tym w ramach wolontariatu,
  • sprawowania lub uczestniczenia w sprawowaniu kultu religijnego, w tym czynności lub obrzędów religijnych.

Kolejna regulacja odnosi się do osób poruszających się pieszo (prawo zezwala na poruszanie się 2 osób, w odległości min. 1,5 m od siebie; z wyłączeniem członków rodziny) oraz podróżujących środkami transportu publicznego (środkiem tym można przewodzić w tym samym czasie nie więcej osób niż wynosi połowa miejsc siedzących). Przepisy rozporządzeń nie mówią nic na temat przewozu osób prywatnym środkiem transportu. Zatem można przypuszczać, że o ile cel przemieszczania się, wskazany w przepisach został spełniony i jest dopuszczalny, o tyle przepisy nie ograniczają ilości osób mogącej przemieszczać się jednocześnie w prywatnym środku transportu.

W małej miejscowości w Małopolsce zawieszono transport autobusowy i nie ma jak dojechać do pracy, w Urzędzie Marszałkowskim poinformowano jednak, iż jest to firma prywatna, więc nie można nic zrobić.

Przedstawiony problem wynika z tego, iż w Polsce z małych miejscowości zniknął transport publiczny. Prywatni przewoźnicy działają na zasadach wyłącznie komercyjnych, czyli jeżdżą na trasach które przynoszą zysk. W obecnej sytuacji ogłoszonej epidemii, przemieszczanie ludzi spadło do minimum i prywatni przewoźnicy zawiesili działalność. Ustawa o publicznym transporcie zbiorowym (Dz. U. 2011 Nr 5 poz. 13) przewiduje sytuację, kiedy przewoźnik zawiesza połączenia z przyczyn niezależnych od niego.

Przed konsekwencjami wykluczenia transportowego RPO ostrzegał od dawna i władze podjęły już pierwsze kroki w celu przywracania transportu publicznego. Na razie jednak efektów nie widać (część nowych przepisów wejdzie w życie dopiero w przyszłym roku).

Wydaje się, że jedynym rozwiązaniem na dzień dzisiejszy jest przedstawienie problemu wójtowi, który mógłby zorganizować pomoc dla osób nie mających prywatnych samochodów, czy to poprzez pomoc sąsiedzką czy gminne samochody służbowe. Możliwe jest również działanie w ramach porozumienia pomiędzy sąsiednimi gminami.

Ile osób może uczestniczyć w pogrzebie ?

Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 r.  (Dz.U. poz 791) w pogrzebie może uczestniczyć 5 osób, oprócz sprawującego kult religijny lub osób zatrudnionych przez zakład pogrzebowy.

Jestem ratownikiem na basenie i rozpocząłem jednoosobowa działalność gospodarcza rozpoczęta 12 lutego 2020 roku. Czy będzie pomoc państwa, jeżeli nie mogą prowadzić tej dzielności z uwagi na zamknięte obiekty sportowe?

Pakiet ustaw „Tarcza Antykryzysowa” mający przeciwdziałać gospodarczym skutkom pandemii koronawirusa, został uchwalony przez Sejm (dziś analizuje poprawki Senatu), jednakże jest on kierowany do przedsiębiorców, którzy rozpoczęli prowadzenie działalności gospodarczej przed 1 lutego 2020 roku.

Przedsiębiorca, w tym przypadku ratownik na basenie, prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą rozpoczętą w dniu 12 lutego 2020 roku, wpisany do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, może zawiesić wykonywanie działalności gospodarczej na czas nieokreślony albo określony, nie krótszy jednak niż 30 dni.

Wniosek o zawieszenie działalności gospodarczej składa się do Centralnej Ewidencji Działalności Gospodarczej na właściwym formularzu. Zawieszenie działalności gospodarczej nie wymaga od przedsiębiorcy wizyty w urzędzie gminy, może zostać zawieszona przez Internet. Wniosek CEIDG-1 jest też automatycznie przesyłany do ZUS, GUS oraz urzędu skarbowego. Ustawa określa także dozwolone działania przedsiębiorcy w okresie zawieszenia wykonywania działalności gospodarczej

Podstawa prawna art. 22 - 25 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców Dz. U. z 2018 r. poz. 646, z późn. zm.

Interesant zadzwonił z zapytaniem, czy może pojechać w odwiedziny do kolegi?

Jeżeli wyjazd nie ma na celu działań wymienionych w § 1. ROZPORZĄDZENIA MINISTRA ZDROWIA z dnia 24 marca 2020 r. (Dz.U. 522) zmieniającego rozporządzenie w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii, to zainteresowany aby nie naruszyć przepisów prawa nie powinien jechać w odwiedziny do kolegi .

Rozporządzenie to stwierdza, iż:

od dnia 25 marca 2020 r. do dnia 11 kwietnia 2020 r. zakazuje się na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej przemieszczania się osób przebywających na tym obszarze, z wyjątkiem przemieszczania się danej osoby w celu:

  1. wykonywania czynności zawodowych lub zadań służbowych, lub pozarolniczej działalności gospodarczej, lub prowadzenia działalności rolniczej lub prac w gospodarstwie rolnym, oraz zakupu towarów i usług z tym związanych;
  2. zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego, w tym uzyskania opieki zdrowotnej lub psychologicznej, tej osoby, osoby jej najbliższej w rozumieniu art. 115 § 11 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1950 i 2128),
  3. a jeżeli osoba przemieszczająca się pozostaje we wspólnym pożyciu z inną osobą – także osoby najbliższej osobie pozostającej we wspólnym pożyciu, oraz zakupu towarów i usług z tym związanych;

 

Kierowca zawodowy – skończyły mu się uprawnienia, prosi o informacje, jak ma złożyć wniosek do urzędu, jeśli ten jest zamknięty. Urzędy działają, tylko nie przyjmują interesantów.

Większość urzędów jest teraz zamknięta dla interesantów. Jednak można wydrukować wniosek ze strony internetowej urzędu lub ze strony www.gov.pl. Podpisany formularz można złożyć, w wyznaczonych do tego celu urnach. Urzędnicy kontaktują się zazwyczaj telefonicznie, w celu wskazania czy będzie możliwy osobisty odbiór dokumentu czy będzie  wysłany pocztą. 

Można też złożyć wniosku przez internet za pomocą ePUAP. Trzeba jednak wcześniej zarejestrować konto, bo dopiero to pozwala na zalogowanie się do systemu i skorzystanie z jego wszystkich możliwości np. złożenia wniosku i potwierdzenia Profilu Zaufanego, a przede wszystkim załatwienie sprawy.

Każdy, kto ma PESEL i dostęp do internetu może założyć konto ePUAP, potwierdzenie konta jest możliwe przez rachunek bankowy użytkownika bez wychodzenia z domu. Aby rozpocząć proces załatwiania sprawy, należy zalogować się w systemie ePUAP Na stronie głównej  www.epuap.gov.pl

Pierwszą część odpowiedzi na pytania obywateli znajdą Państwo tutaj.

Galeria

  • zielona plansza z białymi symbolami i i napisem "najczęściej zadawane pytania"

    Najczęściej zadawane pytania ws COVID-19