Zawartość

#NieDamySię Widzialna Ręka Toruń - społeczny ruch pomocy #RPO przedstawia

Data: 
2020-03-17
Położenie: 
  • Warszawa
    Polska
  • Toruń
    Polska

W tym ponurym czasie rozkwita jednak alternatywny świat: zainteresowania drugim człowiekiem i jego losem, dobra, serdeczności i sprawczości. Nie przegapmy tego. Nie zapomnijmy podziękować. RPO już dziękuje

Organizator:

Ruch oddolny – grupa nieformalna

Dla kogo

Dla wszystkich osób, które potrzebują pomocy podczas stanu epidemii w Toruniu i okolicach.  

Oddolnie stworzona grupa “Widzialna Ręka” działa także w Toruniu. Informacje o wzajemnej pomocy na facebookowej grupie wymienia i obserwuje już ponad 3 i pół tysiąca osób. Prawie 200 osób zadeklarowało pomoc, czy to w zakupach czy przy wyprowadzeniu psa, czy we wsparciu psychologicznym. Informacje pojawiają się także na klatkach schodowych i w miejscach publicznych.

Pierwsza grupa “Widzialna Ręka” powstała w Warszawie 11 marca 2020 roku. Swoją nazwą nawiązywała do programu “Niewidzialna Ręka”, który był emitowany w latach 60.-70. i promował pomoc osobom starszym. Pomagający robili to anonimowo zostawiając tylko ślad odbitej dłoni.

Działania

Zarówno w Warszawie, jak i w całej Polsce, „Widzialna Ręka” pozwala zaoferować nieodpłatną pomoc dla potrzebujących w najbliższym otoczeniu. Jest to te z przestrzeń do wzajemnego psychicznego wsparcia, tak potrzebnego w ostatnich tygodniach.

Grupa toruńska kieruje się do przede wszystkim osób starszych, osób z niepełnosprawnością lub tych, którzy nie mogą z różnych przyczyn wyjść z domu i załatwić niezbędnych spraw. Osoby, które dołączają do grupy, oferują przeróżną pomoc: od zakupów, wyprowadzenia czworonoga, korepetycji online po czytanie dziecku do snu, rozmowę przez telefon, wsparcie psychologiczne czy modlitwę. Do sprawniejszego funkcjonowania i zbierania informacji o ogłoszeniach osób chętnych nieść pomoc i potrzebujących pomocy używamy hasztagów (np. #pomogę #potrzebuję, #zakupy, #spacer, #pies, #rozmowa) i określa się rejon/ulicę, w którym osoby chcą działać.

Grupa dokłada starań, by cała inicjatywa była w zgodzie ze wszystkimi zaleceniami dotyczącymi bezpieczeństwa. Ma  spójny regulamin, dbający o bezprzemocową komunikację. Grupę na tę chwilę „adminuje” siedmioosobowy zespół. Dzieli się z użytkownikami i użytkowniczkami opracowanymi zbiorami zaleceń na bezpieczne zakupy, wyprowadzanie psów, codzienne dbanie o siebie i najbliższych.

 - Ważne jest, byśmy działali w taki sposób, by nie narażać osób w strefie ryzyka. Chcemy nieść rozsądną pomoc i pragniemy jak najlepiej wzajemnie przygotować się na nadchodzące tygodnie pandemii, szczególnie na jej najtrudniejszy okres. Chcemy dać przestrzeń do zadbania o siebie zarówno fizycznie jak i psychicznie, tym bardziej osobom wykluczonym ze względu na wiek, bądź niepełnosprawność - piszą.

I dalej opisują:

Społeczna praca adminów i adminek wymaga czasem szybkiej reakcji, która w efekcie przyspieszy potrzebną pomoc. W połowie marca na grupie dostaliśmy zgłoszenie. 90-letni senior z zagrożeniem utraty wzroku musi trafić jutro do szpitala w Bydgoszczy na 9 rano.

Post mamy w moderacji. Przez godzinę próbujemy się skontaktować z osobą zgłaszającą, żeby uzyskać więcej informacji. Bezskutecznie. Decydujemy więc o publikacji posta. Piszemy o naszych wątpliwościach i prosimy osobę zgłaszającą o szczegółowe informacje.  Udaje się nawiązać kontakt telefoniczny. Okazuje się, że sprawa jest bardzo poważna, więc szukamy osoby do transportu. Udaje się w ciągu kilku minut znaleźć chętną osobę. Potrzebujący i Ochotniczka kontaktują się telefonicznie. Następnego dnia mężczyzna otrzymuje w szpitalu niezbędną pomoc. Wspierająca i wspierany nawiązali relację i nadal regularnie się kontaktują i wspierają. - Bez Widzialnej Ręki z pewnością sprawa nie znalazłaby tak szybko pozytywnego finału.

W większości przypadków pomoc dotyczy codziennych zakupów, czy pomocy w odebraniu przesyłki lub wyjściu z psem. - Właśnie poinformowaliśmy starsze i schorowane osoby w naszym budynku o tym, że mogą na nas liczyć - mówi Łukasz z Bydgoskiego Przedmieścia. - Mamy sąsiadkę koordynatorkę, to cudowna Pani Maria, która zbierać będzie telefonicznie informacje o potrzebach. Poinformowane osoby w potrzebie, wiedzą, że mogą się zgłaszać do Pani Marii, która następnie przekazuje pełną informację do mnie. - Wtedy na przykład jadę na zakupy lub pomagam w inny sposób. To pozwoli jednorazowo ogarnąć wszystkie potrzeby raz na kilka dni. A to ważne, bo za tydzień lub dwa potrzeby te mogą być znacznie większe. 

Na grupie informacje przekazują też osoby szyjące maseczki ochronne. Dzięki temu już kilkaset masek trafiło do toruńskich szpitali oraz do mieszkańców. – Ta inicjatywa będzie niezwykle istotna szczególnie po 16 kwietnia, kiedy noszenie masek stanie się obowiązkowe.

Mamy świadomość, że w ramach Torunia funkcjonują służby, które niosą pomoc osobom starszym, osobom z niepełnosprawnością. Inicjatywą „Widzialna Ręka" chcemy ich wspierać, nie zastępować. Dzięki grupie wszyscy uczymy się empatycznego obserwowania otoczenia, otwiera nas to na osoby potrzebujące wsparcia w naszych blokach czy kamienicach.  Niestety na co dzień często o nich zapominamy. Mamy nadzieję, że obecny kryzys pozwoli zawiązać nowe, silniejsze relacje sąsiedzkie i będzie stanowić trwały zaczyn społeczny.

Galeria

  • Grafika z sercem wpisanym w kontur Polski i sztućce
    Wielkoduszna Polska pomaga