Godło RP
Zawartość

Adam Bodnar: nie będę startował w wyborach prezydenckich

Data: 
2019-11-13
  • Nie wystartuję w wyborach prezydenckich w przyszłym roku. Jest szereg powodów, dlaczego nie powinienem tego robić – powiedział Adam Bodnar w rozmowie z Dominiką Wielowieyską w radiu Tok FM.
  • Jako Rzecznik Praw Obywatelskich ślubowałem w parlamencie, że będę wykonywał powierzone mi obowiązki z najwyższą starannością i sumiennością. Kadencja RPO trwa pięć lat i każdy dzień się liczy
  • Zawarłem swoisty kontrakt: z jednej strony z obywatelami, których prawa mam reprezentować, z drugiej - z parlamentarzystami, bo przed nimi odpowiadam, po trzecie - także z moimi współpracownikami w Biurze RPO. Bo przecież ileś osób mi ufa, wierzy, że zrealizujemy do końca wspólne plany
  • Adam Bodnar podkreślił, że o tym, jak ważnymi problemami obywatelskimi się zajmuje, będzie się można przekonać za miesiąc, w czasie III Kongresu Praw Obywatelskich

Pytanie o kandydowanie RPO w wyborach prezydenckich pojawiło się po artykule w „Gazecie Wyborczej” z 10 listopada 2019 r., w którym pierwszy zastępca redaktora naczelnego Jarosław Kurski postulował wyłonienie obywatelskiego, nie partyjnego, kandydata na prezydenta. Wymienił jego cechy, a choć nie podał nazwiska Adama Bodnara, to przypomniał najważniejsze obywatelskie aktywności RPO: odwiedzanie małych miejscowości, ujmowanie się za Konstytucją, interweniowanie w sprawach osób słabszych i skrzywdzonych, wsparcie dla frankowiczów.

- Najwyższa staranność, najwyższa sumienność, która jest wymagana od RPO, wymaga tego, aby wykonywać ten urząd maksymalnie porządnie do samego końca – podkreślił Adam Bodnar.

RPO mówił też, że tekst w „Gazecie" traktuje jako wyraz zaufania oraz docenienia swojej pracy oraz pracy jego współpracowników. - Te ostatnie cztery lata naprawdę były dla nas bardzo wymagające i trudne. Nie tylko ze względu na kwestie, o których wszyscy dyskutujemy, jak obrona praworządności, ale chociażby też przez to, że odwiedziłem około 200 miast w całej Polsce (w ramach programu spotkań regionalnych).

Dziennikarka dopytywała, czy spotkania te nie miały przypadkiem charakteru kampanii wyborczej. Adam Bodnar wyjaśnił, że ich podstawowym celem jest zbieranie tematów i problemów, o których mało się wie w Warszawie, i podejmować interwencje. - Naprawdę jesteśmy bardzo aktywni na poziomie lokalnym, jeśli chodzi o rozwiązywanie różnych spraw i problemów – powiedział (relacje ze spotkań regionalnych są tu: https://www.rpo.gov.pl/pl/kategoria-prawna/spotkania-regionalne-rpo, a przykłady spraw podjętych po tych spotkaniach – tu: https://www.rpo.gov.pl/pl/kategoria-prawna-i-organizacyjna/sprawa-podjeta-po-spotkaniu-regionalnym-rpo.

Adam Bodnar po raz kolejny powiedział, że nie będzie się też starać o drugą kadencję, ze względu na to, że zabiegi o wybór mogłyby naruszyć niezależność jego misji. - Po tych kilku latach kadencji rzecznika, po tym jak mierzę się z różnymi problemami publicznymi, nie mogę wykluczać zaangażowania w służbę publiczną. Za służbę publiczną uznaję także zostanie politykiem - podsumował, chociaż zaznaczył, że dla każdego naukowca i działacza społecznego wejście w politykę to bardzo poważna decyzja. 

  • Mężczyzna słucha w skupieniu
    Adam Bodnar