Godło RP

Brak powiadomienia o terminie posiedzenia – kasacja RPO

Data: 
2016-02-11
słowa kluczowe: 

Obywatel Włoch – skazany przez sąd pierwszej instancji – został obciążony kosztami sądowymi w wysokości ponad 25 tys. zł. Zarówno oskarżony jak i jego obrońca nie zostali jednak powiadomieni o terminie posiedzenia, na którym zapadła decyzja dotycząca zapłaty tych kosztów na rzecz Skarbu Państwa. Sąd rozpatrujący zażalenie na to postanowienie również nie powiadomił skazanego i jego obrońcy o terminie posiedzenia. Jednocześnie utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł w tej sprawie kasację do Sądu Najwyższego.

W opisywanej sprawie obywatel Włoch nie został powiadomiony o terminie posiedzenia, na którym sąd zdecydował o obciążeniu go kosztami sądowymi. Tym samym został pozbawiony prawa do obrony. Skazany oraz reprezentujący go obrońca nie mieli możliwości przedstawienia okoliczności faktycznych i prawnych, które powinny być rozpatrzone w kontekście ewentualnego zwolnienia z obowiązku uiszczenia kosztów sądowych. Istniały bowiem podstawy do uznania, że zapłata ich przez oskarżonego byłaby dla niego zbyt uciążliwa ze względu na jego sytuację rodzinną, majątkową i wysokość dochodów.

Ponadto skazany został obciążony kosztami związanymi z udziałem w postępowaniu tłumacza. Tymczasem z prawa do obrony wynika zasada bezpłatnej pomocy tłumacza.

Wszystkie te zarzuty zostały przedstawione w zażaleniu na postanowienie sądu I instancji. Sąd odwoławczy powtórzył jednak niewłaściwą praktykę sądu rejonowego i nie powiadomił skazanego oraz jego obrońcy o terminie posiedzenia. W orzeczeniu w ogóle nie odniósł się do zarzutu związanego z nieuprawnionym obciążeniem oskarżonego kosztami tłumacza. Niewłaściwie odniósł się również do zarzutu braku powiadomienia przez sąd I instancji o terminie posiedzenia.  

W ocenie RPO orzeczenie sądu odwoławczego zapadło z rażącym naruszeniem prawa procesowego. Dlatego Rzecznik wniósł kasację o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy sądowi do ponownego rozpoznania.

Dariusz Zbroja, Zastępca Dyrektora Zespołu Prawa Karnego:

Jak wielokrotnie wskazywał Sąd Najwyższy, brak należytego, a w odniesieniu do niektórych zarzutów podniesionych w środku zaskarżenia wręcz jakiegokolwiek ustosunkowania się do zarzutów i argumentacji, zawartej w zażaleniu wniesionym przez skazanego jest rażącym naruszeniem standardów prawa procesowego. Jest również całkowitym zakwestionowaniem zasady dwuinstancyjności postępowania karnego i – w konsekwencji – prawa strony do poddania rozstrzygnięcia Sądu I instancji rzeczywistej, a nie pozornej kontroli instancyjnej. Sytuacja ta miała miejsce w realiach procesowych tej sprawy.

  • Zielony nowoczesny budynek z filarami
    Sąd Najwyższy w Warszawie