Zawartość

Koronawirus. Czy będzie "szkoła hybrydowa"? Rzecznik pyta MEN o przygotowania do nowego roku szkolnego  

Data: 
2020-07-29
  • Nadal wpływają skargi na niewystarczające wsparcie dyrektorów szkół, nauczycieli, uczniów i ich rodziców przy organizacji zdalnej edukacji
  • Tymczasem jesienią możliwy jest dalszy rozwój epidemii, wobec czego toczy się dyskusja o pomyśle „szkoły hybrydowej”
  • Przed nowym rokiem szkolnym trzeba też odpowiedzieć na pytanie, jak zorganizować pracę szkół w reżimie sanitarnym, jeśli będzie potrzebny większy dystans między uczniami i ograniczenie liczebności oddziałów

Rzecznik Praw Obywatelskich napisał w tej sprawie do ministra edukacji narodowej Dariusza Piontkowskiego.

Chodzi o sygnały o niewystarczającym wsparciu podczas organizacji zdalnego nauczania. Pojawiają się opinie, że epidemia jeszcze bardziej uwidoczniła niedoskonałości systemu oświaty: problemy z komunikacją społeczną, niedostosowanie podstaw programowych i metod nauczania do wyzwań współczesności, zbyt mały nacisk na kompetencje kluczowe.

- Obawiam się, że zapewnienia Pana Ministra, iż „w zdecydowanej większości szkół nauka na odległość przebiegała sprawnie i bez większych problemów”, nie znajdują potwierdzenia w relacjach płynących ze szkół i innych placówek oświatowych – wskazuje Adam Bodnar.  

RPO zapoznał się z raportem MEN „Zapewnienie funkcjonowania jednostek systemu oświaty w okresie epidemii COVID-19” z czerwca 2020 r. Teza raportu, że stworzono „elastyczny system kształcenia na odległość dostosowany do potrzeb  prawie 5 mln uczniów z ok. 24,5 tys. szkół” jest kwestionowana przez wiele osób współtworzących system, zmuszonych do korzystania z prywatnego sprzętu oraz polegania na własnych umiejętnościach i zdolnościach do przystosowania się do nowych warunków.

Problemy z realizacją prawa do nauki RPO omawiał szeroko w poprzednich wystąpieniach do MEN. Nie zapewniono np. wystarczającej ochrony  nauczycieli korzystających z różnych narzędzi cyfrowych. Dlatego konieczna jest głęboka refleksja nad błędami i niedostatkami systemu.

Dla wszystkich zaangażowanych była to sytuacja zupełnie nieoczekiwana i wymagająca korekty wielu założeń. Warto jednak zrobić wszystko, aby przed nadchodzącym rokiem szkolnym rekomendacje płynące z analizy przebiegu nauki w trudnym okresie marzec-czerwiec 2020 r. zostały wykorzystane jak najlepiej dla poprawy stanu polskiej oświaty.

W podsumowaniu raportu MEN przedstawiono wnioski dotyczące dalszych działań na rzecz rozwijania kompetencji cyfrowych uczniów, nauczycieli, kadry zarządzającej oraz położenia większego nacisku na cyfryzację całego procesu kształcenia. Wśród najważniejszych działań znalazły się:

  • rozwijanie kompetencji cyfrowych i informatycznych nauczycieli i uczniów,
  • rozwijanie Zintegrowanej Platformy Edukacyjnej www.epodreczniki.pl,
  • poszerzanie bazy publicznych, powszechnie dostępnych i sprawdzonych e-zasobów i narzędzi edukacyjnych,
  • wspieranie organów prowadzących w doposażaniu szkół w sprzęt niezbędny do realizacji procesu kształcenia.

RPO podziela przekonanie, że elementy edukacji cyfrowej mogą stanowić cenne uzupełnienie tradycyjnego modelu. Nie powinny być jednakże wynikiem zbytniej improwizacji lub też opierać się na błędnym założeniu, że tradycyjne lekcje mogą zostać z dnia na dzień przeniesione do internetu lub telewizji.

Z wypowiedzi rządzących wynika, że w nadchodzącym roku szkolnym celem jest powrót dzieci i młodzieży do szkół w normalnym trybie. Jak informuje MEN, prowadzone są przygotowania do stacjonarnej pracy szkół i placówek oświatowych. Jednocześnie trwają prace nad udoskonaleniem narzędzi on-line do nauki zdalnej po to, by nauczyciele i dyrektorzy mogli z nich korzystać jako uzupełnienie tradycyjnych metod pracy.

Tymczasem informacje epidemiologów świadczą, że jesienią można spodziewać się dalszego rozwoju epidemii. W związku z tym wśród pedagogów toczy się dyskusja na temat pomysłu "szkoły hybrydowej" i rozmaitych rozwiązań w innych państwach. Pojawiają się doniesienia, że MEN rozważa powierzenie decyzji, czy szkoła ma pracować zdalnie czy stacjonarnie, dyrektorom szkół. A to nałożyłoby na nich ciężar indywidualnej odpowiedzialności.

Odpowiedzi będzie wymagało pytanie, w jaki sposób zorganizować pracę szkół w reżimie sanitarnym, jeśli zajdzie potrzeba zachowania większego dystansu między uczniami i ograniczenia liczebności oddziałów.

RPO poprosił ministra edukacji o informacje nt. rozwiązań zaplanowanych na rok szkolny 2020/2021. Spytał też o postęp prac nad wdrożeniem wniosków z raportu MEN.

VII.7037.45.2020

Galeria

  • Grafika - ludzie osobno, ale się wspierają. Napis "Edukacja"
    Koroawirus. Sprawy edukacji, uczniów i nauczycieli