Godło RP
Zawartość

Działania ABW i prokuratury wobec operatora TVN wątpliwe. Wystąpienie RPO

Data: 
2018-12-03
  • Działania ABW i prokuratury wobec operatora TVN budzą poważne wątpliwości RPO z punktu widzenia konstytucyjnych praw i wolności; mogą one wywołać tzw. efekt mrożący wobec dziennikarzy śledczych
  • Celem reportażu o środowiskach neonazistowskich było ujawnienie aktywności niezwykle szkodliwej dla demokracji, a dziennikarze TVN działali ewidentnie w interesie publicznym
  • Wykonywanie przez operatora gestów nazistowskich w oczywisty sposób nie miało na celu propagowania faszyzmu, a jedynie wtopienie się w określone środowisko
  • Dziennikarstwo wcieleniowe często jest  jedynym sposobem na zebranie informacji o zamkniętej grupie. To uznana metoda stosowana powszechnie w Polsce i na świecie, którą dopuszcza  ETPCz  

Rzecznik Adam Bodnar wystąpił do Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Prokuratora Regionalnego w Katowicach o informacje o stanie sprawy oraz  wskazanie podstaw prawnych i przyczyn podjęcia nagłej interwencji wobec operatora.

Chodzi o szeroko opisywaną w mediach sprawę wkroczenia 23 listopada 2018 r. funkcjonariuszy ABW do domu operatora  TVN i wręczenia mu wezwania do prokuratury pod zarzutem propagowania nazizmu w związku z realizacją reportażu wcieleniowego na temat polskich neonazistów. 25 listopada 2018 r. Prokuratura Krajowa w komunikacie wskazała, że przedwczesne jest stawianie zarzutów operatorowi TVN, który wykonywał gesty nazistowskiego pozdrowienia w trakcie spotkania ku czci Adolfa Hitlera w kwietniu 2017 r. i odwołała wyznaczony termin stawienia się go w  prokuraturze. Prokuratura Krajowa zdecydowała jednocześnie o przekazaniu sprawy Prokuraturze Regionalnej w Katowicach, która prowadzi postępowanie w sprawie „podżegania do zorganizowania spotkania ku czci Hitlera poprzez przekazanie jego organizatorowi kwoty 20 tysięcy zł”.

Konstytucja zapewnia wolność słowa

- W mojej ocenie opisane wyżej działania służb specjalnych mogą budzić poważne wątpliwości z punktów widzenia konstytucyjnych praw i wolności oraz wywołać tzw. efekt mrożący stosunku do dziennikarzy śledczych podejmujących w swej pracy niezwykle trudne i społecznie doniosłe tematy – głoszą pisma Adam Bodnara do ABW i prokuratury.

Zgodnie z art. 14 Konstytucji Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność prasy i innych środków społecznego przekazu. Art. 54 Konstytucji RP gwarantuje zaś każdemu wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Przepisy te mają na celu nie tylko ochronę dziennikarzy i osób formułujących wypowiedzi publiczne, ale także służą zagwarantowaniu społeczeństwu możliwości uzyskiwania informacji o sprawach istotnych z punktu widzenia całej zbiorowości.

Dziennikarze działają na podstawie ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe. Zgodnie z jego art. 10 dziennikarz ma obowiązek działania zgodnie z etyką zawodową i zasadami współżycia społecznego, w granicach określonych przepisami prawa. Według art. 12 Prawa prasowego musi on zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych.

Reportaż dotyczący środowisk neonazistowskich miał na celu ujawnienie aktywności niezwykle szkodliwej dla demokracji. Dziennikarze działali tu ewidentnie w interesie publicznym, kierując się wskazanymi wyżej standardami etyki dziennikarskiej. Wykonywanie przez operatora gestów nazistowskich w oczywisty sposób nie miało na celu propagowania faszyzmu, a jedynie wtopienie się w określone środowisko.

Dziennikarstwo wcieleniowe, jako szczególna forma prowokacji dziennikarskiej, jest często jedynym sposobem na zebranie przez dziennikarza informacji dotyczących pewnej zamkniętej grupy osób. Jest to uznana metoda pracy dziennikarza śledczego stosowana powszechnie w Polsce i na świecie.

ETPCz aprobuje dziennikarstwo wcieleniowe 

Swobodę wypowiedzi gwarantuje art. 10 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.  W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka przyjmuje się, że swoboda dziennikarska obejmuje także możliwość posłużenia się przesadą, a nawet prowokacją. Standardy dziennikarstwa śledczego, w tym także metoda dziennikarstwa wcieleniowego, znalazły aprobatę ETPCz.

Np. w sprawie Jersild przeciwko Danii 5890/89) ETPCz uznał za ograniczenie wolności informacji  ukaranie duńskiego dziennikarza odpowiedzialnego za powstanie reportażu z nagraniami wypowiedzi miejscowych faszyzujących ekstremistów. Celem reportażu było ostrzeżenie przed odżyciem postaw faszystowskich. Kara była uzasadniana zarzutem szerzenia poglądów faszystowskich. ETPCz uznał, że postępowanie władz duńskich było formalistyczne i godziło w swobodę informacyjną przez to, że nie brało pod uwagę motywów emisji.

W  sprawie Haldimann i inni przeciwko Szwajcarii ETPCz uznał za naruszenie wolności słowa ukaranie dziennikarzy, którzy wykorzystali ukryte kamery podczas przygotowania filmu dotyczącego działalności sprzedawców ubezpieczeń. Celem  filmu było ujawnienie nieprawidłowości i nadużyć w praktykach rynkowych. Sąd uznał, że dziennikarze mogli osiągnąć ten cel za pomocą innych metod, nienaruszających prawa do prywatności bohaterów dokumentu. ETPCz podkreślił znaczenie wskazanego dokumentu dla interesu publicznego.

Rzecznik zwrócił się do szefa ABW Piotra Pogonowskiego o przekazanie informacji o stanie sprawy prowadzonej przez ABW i wskazanie podstaw prawnych i przyczyn podjęcia nagłej interwencji wobec operatora.  Prokuratora regionalnego w Katowicach Tomasza Janeczka poprosił o informacje o stanie sprawy.

VII.564.68.2018

  • Dzienikarze i kamerzyści
    Media i komunikacja publiczna