Na obrazku ludzie podwyższeniu pod dachem

I Debata Regionalna Krajowego Mechanizmu Prewencji - Katowice

Data: 
2016-09-28

Policjanci, pracownicy sądów, przedstawiciele domów pomocy społecznej, izb wytrzeźwień, szpitali psychiatrycznych, młodzieżowych ośrodków wychowawczych, aresztów śledczych, zakładów karnych i Żandarmerii Wojskowej spotkali się w Katowicach z przedstawicielami RPO, by porozmawiać o najważniejszych problemach dotyczących praw osób, które przebywają w miejscach pobawienia wolności.

Placówki te (w których wolność ograniczana jest w różny sposób i z różnych powodów) podlegają stałemu monitoringowi Krajowego Mechanizmu Prewencji [Tortur]. Działa on w Polsce na mocy postanowień Protokołu fakultatywnego do Konwencji ONZ w sprawie zakazu stosowania tortur, okrutnego i poniżającego traktowania (OPCAT). Każde państwo-strona Konwencji ma obowiązek utworzyć swój Krajowy Mechanizm Prewencji. W Polsce od 2008 decyzją Sejmu funkcję KMP pełni Rzecznik Praw Obywatelskich. KMP tworzy kilkunastoosobowa grupa specjalistów (prawników, pedagogów, socjologów, lekarzy oraz ekspertów w dziedzinie medycyny), których zadaniem jest pilnowanie tego, co dzieje się w 1800. miejscach detencji w Polsce.

Dlaczego pierwsze spotkanie regionalne KMP odbywa się w Katowicach?

– Bo Śląsk to pozytywna energia, stąd wychodzą różne doskonałe pomysły. I działa tu prężne Biuro Pełnomocnika Terenowego RPO – wyjaśnił otwierając spotkanie zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich Krzysztof Olkowicz, który w Biurze RPO nadzoruje pracę KMP.

Jak dodał, spotkania regionalne są nowym narzędziem pracy RPO, zaproponowanym przez Adama Bodnara przed rokiem, kiedy zaczynał pracę jako Rzecznik Praw Obywatelskich. Ponieważ spotkania z organizacjami pozarządowymi w całym kraju przyniosły doskonałe efekty (pozwoliły RPO zwrócić uwagę władz na ważne problemy ludzi), dlatego ten sposób pracy będzie teraz wykorzystywany w prewencji tortur i nieludzkiego traktowania. Bo otwarta rozmowa z pracownikami i szefami miejsc detencji o ich realnych problemach ułatwia proponowanie rozwiązań (lokalnych i systemowych). Doskonale uzupełnia system wizytacji, jakie robi KMP w miejscach detencji.

Zebrani w wypełnionej po brzegi Sali Plenarnej Sejmiku Śląskiego usłyszeli najpierw o najważniejszych problemach, jakie zauważa KMP, i o tym, jakie są najlepsze sposoby ich rozwiązywania. A potem zaczęła się dyskusja. Najwięcej emocji wzbudziły problemy domów pomocy społecznej.

Domy pomocy społecznej i szpitale psychiatryczne

Przedstawiciele śląskich DPS mówili, że zalecenia KMP wydają się często nierealnie. - Jak mamy pozwalać osobom, które nie zadbają o swoje bezpieczeństwo, żeby wychodziły poza teren DPS? Jak mamy sobie radzić z osobami ubezwłasnowolnionymi, skoro KMP nie chce, by pracownik DPS był ich opiekunem prawnym? Dlaczego mieszkańcy DPS nie mogą ponosić konsekwencji swoich czynów? Dlaczego nie możemy stosować kar, upomnień choćby?

Przedstawiciele KMP tłumaczyli, że wartością nadrzędną zawsze powinny być prawa podopiecznych i pacjentów. Zadaniem KMP jest prewencja, czyli zapobieganie nieszczęściom. Część z nich może mieć źródło w bezradności personelu DPS czy szpitala, bo trudności przerastać mogą dany zespół. Rozwiązań wypracowanych w takiej desperacji nie warto jednak sankcjonować, tylko szukać lepszych, i to szukać ich wspólnie. Np. jeden z DPS rozwiązał problem wychodzenia pensjonariuszy poza teren w ten sposób, że cofnął zakazy, za to zaopatrzył wychodzących w GPS. - Jak widać, regulamin to nie jedyne narzędzie, jakim Państwo dysponujecie.

Do problemu kar w DPS też można podchodzić otwarcie. Chodzi o to, by nie było katalogu kar stosowanych mechanicznie (za to i to – zabranie papierosów, a za tamto – zakaz wychodzenia poza teren). Bo do tego nie ma żadnych podstaw prawnych. Natomiast rozmowa, upomnienie, wprowadzenie zasady, że mieszkaniec odpowiada za wyrządzone straty – to jest jak najbardziej na miejscu.
Tak samo da się rozwiązać problem ustanawiania opiekunów prawnych osób ubezwłasnowolnionych. Jeśli taka osoba nie ma naprawdę nikogo, kto mógłby ją reprezentować, to oczywiście może być to pracownik DPS. Ale nie może być to regułą, bo w jakiej sytuacji znajdzie się taki opiekun, jeśli dojdzie do wniosku, że jego placówka działa na niekorzyść danego pacjenta?

- Domy Pomocy Społecznej dla osób chorujących psychicznie mają kłopoty z dotarciem do dokumentacji medycznej. Pacjenci mają prawo przerwać leczenie, ale DPS nie ma możliwości dowiedzenia się, jak dalej leczyć (uniemożliwia to Ustawa o Rzeczniku Praw Pacjenta).

Zdaniem przedstawicieli KMP to bardzo poważny problem. Rozwiązanie może wskazać organizowany właśnie zespół ekspertów KMP. Będą tam m.in. lekarze psychiatrzy – podkreślił zastępca RPO Krzysztof Olkowicz.

Przedstawiciele DPS podkreślili, że problemów, z którymi się borykają, jest tak dużo, że przydałoby się oddzielne spotkanie z KMP tylko temu poświęcone.

Areszty śledcze, zakłady karne, młodzieżowe ośrodki wychowawcze, izby wytrzeźwień

Zebrani wysłuchali prezentacji o najważniejszych problemach, jakie wychwycił KMP. Krzysztof Olkowicz podkreślił, że dbanie o prawa osadzonych zaczyna się od dbania o prawa funkcjonariuszy Służby Więziennej. – Dlatego chcemy, by w wizytacjach KMP uczestniczyli także przedstawiciele Wydziału ds. Żołnierzy i Funkcjonariuszy BRPO.

Krzysztof Olkowicz podkreślił też znaczenie pracy Policji. - Od Państwa zależy często bieg sprawy. Policjanci nie są ekspertami od zdrowia psychicznego, ale jeśli w dokumentacji odnotują, że osoba zatrzymana podczas interwencji zachowywała się w sposób odbiegający od normy, to sąd nie mógłby wydać wyroku bez obecności tej osoby (w trybie nakazowym). Musiałby ją zobaczyć i miałby szansę na lepszą ocenę sprawy. Ilu nieszczęść dałoby się w taki sposób uniknąć!  

- Najlepszą metodą rozwiązywania naszych problemów jest dialog, a nie karcenie. Dlatego tak ważne są dla nas takie spotkania – mówili zabierający głos w dyskusji. – Nie tylko dlatego, że można tu publicznie zabrać głos, ale także ze względu na swobodę rozmowy w kuluarach (rzeczywiście, przerwa zwana „kawową” wykorzystana została na ożywione rozmowy i wyjaśnianie wątpliwości dotyczących konkretnych przypadków).

- Pamiętajcie Państwo, że my w KMP też się uczymy. Pracujemy od 2008 r. i coraz lepiej rozumiemy problemy, z jakimi się Państwo mierzycie. Ale też mamy coraz więcej do zaproponowania – mówiła Justyna Róża Lewandowska, dyrektorka Krajowego Mechanizmu Prewencji w Biurze RPO.

- To spotkanie potwierdziło, że nasz projekt spotkań regionalnych KMP jest trafny. Było to pierwsze spotkanie, ale będą następne - podsumował Krzysztof Olkowicz. – W obszarze bezpieczeństwa musimy dostrzegać nie tylko ogólne problemy, ale i każdy przypadek. Bo każdy przypadek jest ważny i każdy człowiek jest ważny. Dziękuję Państwu za wzięcie udziału w tej dyskusji!
 

Więcej informacji w sprawie: 
ZOBACZ TAKŻE: