Godło RP

IV debata regionalna Krajowego Mechanizmu Prewencji - w Olsztynie

Data: 
2016-12-06

Policjanci, przedstawiciele Straży Granicznej, Służby Więziennej, domów pomocy społecznej, izb wytrzeźwień, szpitali psychiatrycznych, młodzieżowych ośrodków wychowawczych, aresztów śledczych i zakładów karnych a także spotykają się w Olsztynie z przedstawicielami RPO, by porozmawiać o najważniejszych problemach dotyczących praw osób, które przebywają w miejscach pobawienia wolności.

To już czwarte takie spotkanie regionalne. Poprzednie odbyły się w Katowicach, Gdańsku i Lublinie.

Placówki te (w których wolność ograniczana jest w różny sposób i z różnych powodów) podlegają stałemu monitoringowi Krajowego Mechanizmu Prewencji. Działa on w Polsce na mocy postanowień Protokołu fakultatywnego do Konwencji ONZ w sprawie zakazu stosowania tortur, okrutnego i poniżającego traktowania (OPCAT). Każde państwo-strona Konwencji ma obowiązek utworzyć swój Krajowy Mechanizm Prewencji. W Polsce od 2008 decyzją Sejmu funkcję KMP pełni Rzecznik Praw Obywatelskich.

Od początku działania zespół KMP przeprowadził ponad 900 wizytacji prewencyjnych w miejscach pozbawienia wolności w całym kraju (w tym prawie 200 policyjnych pomieszczeń dla osób zatrzymanych, prawie 190 zakładach karnych i aresztach śledczych, 128 domach pomocy społecznej, prawie 80 szpitalach psychiatrycznych, 65 izbach wytrzeźwień, 28 policyjnych izbach dziecka).

Na Warmi i Mazurach wizytacji KMP tych było ponad 50.

Debata w Olsztynie

- Nie chcemy rozmawiać o tym, co zawiodło, gdy już dojdzie do nieszczęścia. Chcemy rozmawiać o tym, jak do tego nie dopuścić; co zrobić by nic nie zawiodło – tłumaczył rolę Krajowego Mechanizmu Prewencji moderujący spotkanie w Olsztynie dyr. Przemysław Kazimirski z Biura RPO.

Zastępca RPO Krzysztof Olkowicz przedstawił na wstępie najważniejsze problemy do dyskusji:

- Rzecznik dowiaduje się o realnych problemach nie tylko z pism, ale też ze spotkań z ludźmi, ze spotkań regionalnych. Także KMP chce uzupełniać swoje doświadczenia z wizytacji rozmową z Państwem – powiedział.

- Budując strategię działań Krajowego Mechanizmu Prewencji chcemy zbierać wiedzę o wszystkich zagrożeniach dotyczących osób w jakikolwiek sposób pozbawionych wolności i zmieniać kulturę traktowania tych osób. 

Wiemy – także dzięki medialnym informacjach o naruszeniu praw człowieka w komercyjnych domach całodobowej opieki – że także tam KMP powinno się pojawiać. Chodzi o to, by standard wypracowany już przez DPS przenosić na te jednostki, gdzie duża może być pokusa zarabiania pieniędzy na krzywdzie ludzkiej – powiedział.

- Dziś nikt nikogo nie zakuwa w dyby, nie łamie kołem. Ale to nie znaczy, że ludziom nie jest zadawane cierpienie – mówił Krzysztof Olkowicz. Podawał przykłady:

Problem przeludnienia w więzieniach – jako problem nieludzkiego traktowania

Problem więźniów z niepełnosprawnością umysłową i chorujących psychicznie – często na poziomie dostosowania społecznego na poziomie dziesięcioletniego dziecka (!) – którzy nie powinni nigdy trafić do zakładu karnego.

- To my musimy budować kulturę niezgody na tortury i nieludzkie traktowanie – zwrócił się do zebranych. – Przez osiem lat działania KMP wiele razem się nauczyliśmy. I my, i Państwo.

Zakłady karne i areszty śledcze

KMP zwraca uwagę na ciągły brak dostosowania do potrzeb osób z niepełnosprawnością. Nie chodzi tylko o dostosowanie cel, ale i całych obiektów, o dostosowanie procedur ewakuacyjnych, o należyte szkolenie funkcjonariuszy i pracowników, by wiedzieli, jak właściwie postępować. Bo człowiek jest na tyle niepełnosprawny, na ile utrudniają mu samodzielne egzystowanie otaczające go bariery.

Dyr. Kazimirski podkreślił, że zalecenia KMP spotykają się z coraz bardziej przychylnym nastawieniem.

Problemem jest sposób podejmowania decyzji o kontrolach osobistych, jednak wiele zmienia się na lepsze w samym sposobie dokonywania takich kontroli. Są one przerowadzane z większym poszanowaniem prawa do intymności.

- Warto zwracać uwagę na relacje międzyludzkie – dodał rzecznik Olkowicz. – Ciągle są funkcjonariusze, którym z trudem przychodzi zwrócenie się do osadzonego „proszę pana”. Dlatego apeluję do zgromadzonej tu kadry kierowniczej o zwrócenie na to uwagi. Tyle bowiem możemy oczekiwać szacunku, ile dajemy go innym.

Rzecznik Olkowicz apelował też o reagowanie na przypadki osadzonych, których niepełnosprawność intelektualna zwraca uwagę i budzi wątpliwości Służby Więziennej.

Pytania z sali

  • W raportach KMP wytykane są jako „nieprawidłowości” sprawy incydentalne, jednostkowe. To stawia placówkę w złym świetle. Czy zatem raport z wizytacji nie mógłby bardziej precyzyjnie określać skali zjawiska? – Tak, to słuszna uwaga. Wskazał Pan stan sprzed kilku lat, my się też uczymy, bo naszą rolą nie jest skupianie się na błędach, ale wskazywanie, jak unikać danej sytuacji w przyszłości.
  • My, więziennicy, odbieramy działanie RPO pozytywnie. Nikt nie może się rozwijać i poprawiać swego działania bez spojrzenia zewnętrznego. Będziecie naszym sojusznikiem w zmianach, jeśli nie będziecie wyłącznie reprezentantem praw osadzonych. Ale widzę, że to jest możliwe. Ważne, by zadawać pytanie, czy standardy międzynarodowe, do których się odwołujecie, są dobrze odzwierciedlone w przepisach krajowych. Bo jeśli np. wskazujecie na konieczność większej liczby kąpieli, a nasze przepisy mówią o jednej kąpieli tygodniowo, to dyrektor jednostki nie zawsze może takie zalecenie wykonać.
  • Problemem te są procedury przeprowadzania badań lekarskich u doprowadzonych w celu odbycia kary (to ważna uwaga, KMP przyjrzy się problemowi).

Domy pomocy społecznej i szpitale psychiatryczne

DPS

  • Problem swobody poruszania się mieszkańców DPS. Żaden przepis nie pozwala zabronić mieszkańcowi kontaktu ze światem zewnętrznym, choć wiadomo, że są przypadki, że stan zdrowia danej osoby może na to nie pozwalać.
  • KMP staje na stanowisku, że w takich przypadkach konieczne są zalecenia lekarza i psychologa wydawane w konkretnym przypadku – że dana osoba może wychodzić z DPS tylko z asystą.
  • Problem mieszkańców nadużywający alkoholu w DPS. Przepisy nie pomagają rozwiązać problemu mieszkańców wnoszących alkohol, pogłębiających swoją chorobę alkoholową  i utrudniających życie innym. KMP zwraca się do Ministra Zdrowia o rozwiązanie. Być może rozwiązaniem byłaby sieć specjalnych domów, których mieszkańcy podlegaliby zaostrzonej kontroli?
  • Problem monitoringu w DPS – monitoring wkracza w prawo do prywatności, więc nie powinien być stosowany bez umocowania ustawowego. Wiemy, że w wielu przypadkach monitoring jest potrzebny, dlatego wystąpiliśmy o  wydanie stosownych podstaw prawnych.
  • Problem braku właściwej opieki psychiatrycznej i psychologicznej mieszkańców DPS.

Szpitale psychiatryczne

  • Problem przeludnienia szpitali psychiatrycznych (w efekcie pacjenci leżą na korytarzu i tam są wykonywane czynności lecznicze, sanitarne, czy stosowane środki przymusu bezpośredniego – co ewidentnie narusza godność pacjenta).
  • Brak przepisów dotyczących konwojowania pacjentów, wobec których stosowany jest przymus bezpośredni (KMP występuje o uregulowanie tego problemu, a został on zgłoszony w trakcie wizytacji KMP).

Dyskusja

- My mamy pacjentów chorujących na chorobę Alzheimera. Długo zastanawialiśmy się, jak problem ich kontaktu ze światem rozwiązać. I wymyśliliśmy: GPS przy pasku. Wiemy, gdzie mieszkaniec jest, a on ma swobodę – mówił dyrektor DPS „Niezapominajka” w Elblągu. – Jeśli mieszkaniec oddali się za bardzo, uruchamia się alarm. Miesięcznie obsługa jednego nadajnika kosztuje 100 zł. „Proszę państwa, warto” – mówił dyrektor. – Mamy takich nadajników pięć. Używamy ich w zależności od potrzeb.

Inne problemy DPS zgłoszone w dyskusji:

  • Zasady odpłatności za DPS (rozliczenia z ZUS: mieszkaniec oddaje 70 proc. świadczenia, ale 65 proc. tego świadczenia idzie do ZUS, a 5 proc. i ma trafiać do DPS i są kłopoty z rozliczaniem)
  • Brak porządnych informacji (wywiadu) o nowych mieszkaniach (leki, złe relacje rodzinne). Ale wiadomo, że część DPS takie informacje dostaje (Część Centrów Pomocy Rodziny zasłania się orzepisami o ochronie danych osobowych i nie chce przekazywac wywiadów).
  • Depozyty po zmarłych mieszkańcach: kiedy rodziny nie są zainteresowane (bo nie utrzymywały kontaktów ze zmarłym mieszkańcem, a 90 proc. spadków nie przekracza 200 zł), DPS zmuszane są do przeprowadzania pełnej procedury spadkowej, na co ich nie stać.
  • Problem ze znalezieniem opiekuna prawnego dla osoby ubezwłasnowolnionej w sytuacji, gdy rodzina nie chce. Dyrektor DPS staje przed koniecznością wyznaczenia opiekuna prawnego spośród pracowników, a jeśli nie – to sam musi pełnić tę funkcję. Takie jest stanowisko sądu. Tymczasem – jak zresztą stwierdził KMP – taka sytuacja rodzi konflikt interesów. Opiekun powinien być odpowiednio przeszkolony, zarządza przecież często majątkiem mieszkańca, to są poważne sprawy.
  • Opieka lekarzy rodzinnych nad mieszkańcami DPS. Lekarze nie chcą przyjmować mieszkanców DPS spoza danej miejscowości. To poważny problem.
  • Brak sanitariuszy (mężczyzn) i pomocy pielęgniarskiej w DPS dla przewlekle chorych.

Policyjne pomieszczenia dla osób zatrzymanych lub doprowadzanych i izby wytrzeźwień

  • Przerzucanie odpowiedzialności za opiekę nad osobami nietrzeźwymi na policję (glos w dyskusji: nikomu nie przyjdzie do głowy osoby zatrutej grzybami zostawić policji, a w przpadku zatrutych alkoholem wielu problemu nie widzi).
  • Procedury dotyczące kontroli zatrzymanych.
  • Za mała obsada izb wytrzeźwień.

Policyjne izby dziecka

  • Dostęp adwokata do nieletniego (przygotowywane są przepisy rozwiązujące problem).

Placówki dla nieletnich

  • Konieczne są zmiany w przepisach dotyczących postępowania z nieletnimi (np. brak uregulowania dotyczącego testów na substancje psychoaktywne, kontroli lekarskich, monitoringu – te wszystkie kwestie uregulowane są w przepisach dla dorosłych, a zapominamy o dzieciakach – podkreśliła dyrektor KMP Justyna Róża Lewandowska).
  • Ciągle nierozwiązana jest kwestia nieletnich matek, które – na podstawie obowiązujących dziś przepisów – są rozdzielane z dziećmi.
  • Praktyki karania przez obieranie praw  (np. zakaz uczestnictwa w praktykach religijnych za karę).

Podsumowanie

- Celem działania RPO nie jest kontrola, ale zapobieganie nieszczęściom, które mogą się  zdarzyć za zamkniętymi drzwiami. Nasza dyskusja pokazuje, że jesteśmy zgodni, czym są tortury i okrutne traktowanie. Na tym właśnie budujemy kulturę zmieniania postaw wobec praw człowieka. Dziękuję Państwu za tę debatę, bo Państwa głos bardzo dużo wniósł do naszej pracy. Doskonale rozumiemy, że niejednokrotnie dochodzi do konfliktu między prawami a bezpieczeństwem. Wyważanie tych wartości musi odbywać się w debacie, bo to zwiększa szanse poszanowania praw człowieka – podsumował debatę Krzysztof Olkowicz.

Dziękuję za udział, za aktywność w debacie.

Więcej informacji w sprawie: