Biuletyn Informacji Publicznej RPO

Bezprawna manipulacja składem TK ws. kadencji RPO. Wniosek Rzecznika o wyłączenie Julii Przyłębskiej. EDIT: TK oddalił wcześniejszy taki wniosek

Data:
  • W marcu 2021 r. zmieniono skład Trybunału Konstytucyjnego do zbadania konstytucyjności pełnienia przez RPO funkcji po upływie kadencji - Rafała Wojciechowskiego zastąpił Bartłomieja Sochański
  • Żaden przepis ustawy o TK nie uprawnia do dowolnej zmiany już wyznaczonego składu 
  • Dlatego taka manipulacja składem sędziowskim jest bezprawna – wskazuje Adam Bodnar
  • Wnosi o wyłączenie ze składu Julii Przyłębskiej z uwagi na jej działania świadczące o braku obiektywizmu i bezstronności

Rzecznik Praw Obywatelskich przesyła pismo z takim wnioskiem do TK, który kolejny termin rozprawy w tej sprawie (sygn. akt K 20/20) wyznaczył na 12 kwietnia 2021 r. W rozprawie będzie uczestniczył Adam Bodnar.

Historia sprawy

Pod koniec marca TK przełożył  - już po raz dziewiąty od października 2020 r. -  kolejny termin rozprawy na zbadanie wniosku posłów koalicji rządzącej. Zaskarżyli oni art. 3 ust. 6 ustawy o RPO z 15 lipca 1987 r., który stanowi: "Dotychczasowy Rzecznik pełni swoje obowiązki do czasu objęcia stanowiska przez nowego Rzecznika".

Kadencja obecnego RPO minęła we wrześniu 2020 r. - do dziś nie udało się wyłonić jego następcy. Dlatego zgodnie z ustawą Adam Bodnar nadal pełni tę funkcję.

Rzecznik wniósł o uznanie, że zaskarżony przepis jest zgodny z Konstytucją. Wskazał, że gwarantuje on niezakłóconą ochronę praw i wolności, którą osłabiłoby jego usunięcie. Przy jego tworzeniu wzięto pod uwagę, że wobec niemożności porozumienia Sejmu i Senatu co do wyboru nowego RPO kadencja dotychczasowego może się wydłużyć. A podobne przepisy dotyczą też prezesów NIK i NBP. To organy konstytucyjne, których zadania w imię interesu państwa i jego obywateli mają być realizowane w sposób nieprzerwany.

Na niezbędność art. 3 ust. 6 wskazują organizacje międzynarodowe. Takie opinie wyraziły m.in.: Komisja Wenecka, Międzynarodowy Instytutu Ombudsmana (IOI), ODIHR, ENNHRI.

Sprawa rozpoznawana jest w pięcioosobowym składzie. Przewodniczącą jest Julia Przyłębska, a sprawozdawcą Stanisław Piotrowicz. Ponadto w składzie zasiadają  Justyn Piskorski, Bartłomiej Sochański i Wojciech Sych.

Bezprawna zmiana sędziego

Bezpośrednio przed wyznaczonym po raz kolejny terminem rozprawy na 25 marca 2021 r. RPO dostrzegł na stronie internetowej TK informację, że wcześniej wyznaczonego do sprawy sędziego Rafała Wojciechowskiego zamienił Bartłomiej Sochański.

Rzecznika Praw Obywatelskich jako uczestnika postępowania nie poinformowano pisemnie o tej zmianie. Rzecznik  podkreśla, że taka manipulacja składem orzekającym Trybunału Konstytucyjnego jest bezprawna.

Skład orzekający w tej sprawie został ukształtowany z rażącym naruszeniem prawa. Żaden przepis ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym nie uprawnia do dokonywania dowolnej zmiany już wyznaczonego składu orzekającego w sprawie.

Z art. 38 ust. 1 tej ustawy wynika, że sędziów do składu orzekającego, w tym przewodniczącego składu i sędziego sprawozdawcę, wyznacza Prezes TK  według kolejności alfabetycznej, uwzględniając przy tym rodzaje, liczbę i kolejność wpływu spraw do Trybunału. Prezes TK w uzasadnionych przypadkach, zwłaszcza ze względu na przedmiot rozpoznawanej sprawy, może wyznaczyć sędziego sprawozdawcę, odstępując od tych kryteriów.

Te ustawowe uprawnienia Prezesa Trybunału nie obejmują jednak zmian personalnych w składzie orzekającym, a więc sytuacji, gdy skład orzekający TK został już uprzednio wyznaczony. W takim przypadku uprawnienie Prezesa aktualizuje się wyłącznie w sytuacjach opisanych prawem (wygaśnięcie mandatu sędziego; przejście w stan spoczynku lub  wyłączenie ze składu).

Przedstawione uwagi prowadzą do jednoznacznego wniosku, że skład orzekający został ukształtowany z rażącym naruszeniem prawa. W tym świetle postępowanie przed TK w niniejszej sprawie nie odpowiada standardowi sprawiedliwości proceduralnej wywodzonemu z art. 2 oraz art. 7 Konstytucji. Narusza bowiem zasadę sprawiedliwości proceduralnej sytuacja, w której bez podstawy prawnej i bez wskazania jakichkolwiek powodów, a także na każdym etapie postępowania, w sposób zupełnie dowolny dochodzi do zmiany składu orzekającego.

Dlatego należy uznać, że sędzia TK Pani Julia Przyłębska -  która podjęła decyzje o ukształtowaniu składu orzekającego, działając w roli Prezesa TK – podlega wyłączeniu od udziału w rozpoznawaniu sprawy z uwagi na oczywisty brak obiektywizmu i bezstronności. Intencją tego wniosku nie jest uniemożliwienie wyznaczenia składu orzekającego, a jedynie zapewnienie jego właściwego ukształtowania.

Podstawą wniosku RPO jest art. 39 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK, który uczestnikowi postępowania pozwala wnosić o wyłączenie sędziego, jeśli "istnieją inne, niewymienione w pkt 1 lub ust. 1, okoliczności mogące wywołać wątpliwości co do jego bezstronności".

Rozstrzygnięcie tej sprawy przez Trybunał z rażącym naruszeniem prawa będzie oznaczać bezprawne pozbawienie obywateli Rzeczypospolitej Polskiej oraz innych osób prawa do realizacji prawa określonego w art. 80 Konstytucji RP - prawa każdego do wystąpienia do RPO z wnioskiem o pomoc w ochronie swoich wolności lub praw naruszonych przez organy władzy publicznej.

W tej sytuacji, mając na względzie bezprecedensowy charakter i wagę niniejszej sprawy Rzecznik przekazuje kopię tego wniosku Prezydentowi RP, Prokuratorowi Generalnemu i Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego. Zgodnie z prawem zawiadomienie o popełnieniu przez sędziego Trybunału przewinienia dyscyplinarnego do Prezesa Trybunału może złożyć Prezydent RP na wniosek Prokuratora Generalnego i po zasięgnięciu opinii Pierwszego Prezesa SN.

Wcześniejszy wniosek o wyłączenie Julii Przyłębskiej

Rzecznik wniósł o wyłącznie Julii Przyłębskiej z tej sprawy 2 marca 2021 r.  Jej publiczne wypowiedzi nt. sporu co do zmian w wymiarze sprawiedliwości mogą wskazywać na zbieżność ocen z wyrażanymi publicznie przez jej męża zarzutami wobec Adama Bodnara.

W piśmie do Federalnego Związku Towarzystw Niemiecko-Polskich ambasador niezwykle krytycznie ocenił działalność RPO, odnosząc się również personalnie do urzędującego Rzecznika Adama Bodnara i zarzucając mu m.in. działanie na rzecz spowolnienia reformy sądownictwa. Zarzucił również Rzecznikowi nieuprawnione angażowanie organów międzynarodowych w sprawę pozbawienia immunitetu sędzi Beaty Morawiec bez jakiegokolwiek odwołania do przyczyn podjęcia przez Rzecznika działań w tej sprawie.

Wypowiedzi te należy uznać za próbę zdezawuowania konstytucyjnego organu – Rzecznika Praw Obywatelskich oraz osobiście dra hab. Adama Bodnara w stosunkach polsko-niemieckich -  jako stronniczego organu ochrony praw obywatelskich.

Podobne tezy zostały zawarte w liście ambasadora Andrzeja Przyłębskiego zawierającym odmowę wygłoszenia mowy powitalnej przy okazji wręczenia nagrody Dialogu Rzecznikowi Adamowi Bodnarowi.

Wypowiedzi Andrzeja Przyłębskiego przed rozprawą - mającą fundamentalne znaczenie dla możliwości sprawnego funkcjonowania konstytucyjnego organu, jakim jest Rzecznik Praw Obywatelskich - budzą uzasadnione wątpliwości co do możliwości zachowania bezstronności przez zasiadającą w składzie orzekającym małżonkę ambasadora sędzię TK Julię Przyłębską.

A jej publiczne wypowiedzi, dotyczące sporu dotyczącego wprowadzanej w ostatnich latach reformy wymiary sprawiedliwości, mogą wskazywać na zbieżność ocen z tymi wyrażonymi publicznie przez ambasadora Andrzeja Przyłębskiego (Onet wiadomości, Julia Przyłębska: komuś zależy na tym, by postawić Polskę w złym świetle, 30 września 2020 r.).

Należy zatem uznać, że sędzia Julia Przyłębska podlega wyłączeniu zgodnie z art. 39 ust. 2 pkt 2 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK.

Jeszcze 9 marca TK oddalił wniosek z 2 marca  

9 kwietnia RPO dostarczono postanowienie TK z 9 marca 2021 r. Trzech sędziów (Bartłomiej Sochański – przewodniczący, Krystyna Pawłowicz - sprawozdawca i Michał Warciński) oddaliło wniosek RPO z 2 marca 2021 r. o wyłączenie sędzi Julii Przyłębskiej.

TK podkreślił, że kontrola zgodności prawa z Konstytucją koncentruje się wokół zagadnień ustrojowych). Trudno zatem, aby osoby wyróżniające się wiedzą z zakresu prawa konstytucyjnego nie miały ugruntowanych i publicznie znanych poglądów co do tych zagadnień oraz aby powstrzymywały się przed ich ekspresją. Błędny jest więc pogląd, że zajęcie wcześniej stanowiska w jakiejś kwestii prawnej, w tym dotyczącej - reformy wymiaru sprawiedliwości, uprawdopodabnia zaistnienie okoliczności mogących wywołać wątpliwość co do bezstronności sędziego TK.

Wypowiedzi małżonka sędzi TK Julii Przyłębskiej - ambasadora RP w Niemczech Andrzeja Przyłębskiego, a także publiczne wypowiedzi Prezesa Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej, nawet jeżeli zawierałyby negatywne opinie na temat Rzecznika Adama Bodnara, nie mają znaczenia dla oceny niezawisłości sędziego TK w trakcie rozstrzygania zagadnienia hierarchicznej zgodności aktów normatywnych. Przedmiotem sprawy jest bowiem ocena regulacji ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich na tle Konstytucji, a nie ocena osoby lub działalności Adama Bodnara.

Rzecznik nie przedstawił wystarczającej argumentacji uprawdopodabniającej, że w sprawie o sygn. K 20/20 zachodzi odmienna sytuacja.

Odrzucone wnioski RPO o wyłączenie innych sędziów

Wcześniej RPO wniósł o wyłączenie ze składu TK w tej sprawie Stanisława  Piotrowicza i Justyna Piskorskiego. Wskazał, że jako poseł PiS S. Piotrowicz negatywnie i emocjonalnie oceniał działalność Rzecznika, a teraz ma badać wniosek posłów klubu PiS, którego był członkiem. J. Piskorski jest zaś nieuprawniony do orzekania w TK, bo został wyłoniony na miejsce sędziego prawidłowo wybranego w październiku 2015 r.

19 października 2020 r. TK  odmówił wyłączenia J. Piskorskiego i S. Piotrowicza.

Co do J. Piskorskiego wskazano, że TK wypowiedział się o statusie sędziów TK wybranych przez Sejm 2 grudnia 2015 r. w licznych orzeczeniach oddalających wnioski o wyłączenie z orzekania zarówno ich samych, jak i osób wybrany po śmierci dwóch z nich.

- Subiektywne opinie Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara na temat wypowiedzi ówczesnego posła Stanisława Piotrowicza nie mają znaczenia dla oceny niezawisłości sędziego TK w trakcie konfrontowania przepisów prawnych położonych na różnych poziomach hierarchicznie zbudowanego konstytucyjnego systemu źródeł prawa – tak uzasadniono zaś oddalenie wniosku ws. S. Piotrowicza.

Według TK błędny jest pogląd, że zajęcie wcześniej stanowiska w określonej kwestii prawnej, m.in. w postaci opinii wyrażonej w ramach wykonywania mandatu posła, uprawdopodabnia zaistnienie okoliczności mogących wywołać wątpliwość co do bezstronności sędziego TK. Takie stanowisko mogłoby  oznaczać, ze sędzią TK mógłby zostać tylko „prawnik bez właściwości" oraz bez wcześniejszej aktywności w życiu publicznym.

VII.511.44.2020

Załączniki:

Autor informacji: Łukasz Starzewski
Data publikacji:
Osoba udostępniająca: Łukasz Starzewski