Na obrazku ludzie podwyższeniu pod dachem

Minister Sprawiedliwości zgadza się z RPO: sprawy sądowe o opuszczenie mieszkania przez sprawcę przemocy powinny być traktowane jako pilne. Po zmianie przepisów sądy będą mogły planować rozprawy także w wakacje

Data: 
2017-06-14
słowa kluczowe: 

Rzecznik zwrócił uwagę na potrzebę poprawienia regulacji tak, by sprawy o opuszczenie mieszkania przez sprawcę przemocy domowej nie przewlekały się w sądzie, w wystąpieniu do Ministra Sprawiedliwości z 7 lutego 2017 r. (IV.7214.62.2014)

RPO przypomniał, że zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (art. 11 a), jeżeli stosowanie przemocy przez członka rodziny czyni wspólne zamieszkiwanie szczególnie uciążliwym, osoba dotknięta przemocą może żądać, aby sąd zobowiązał go do opuszczenia mieszkania. Sprawy te nie należą dziś jednak do kategorii pilnych, więc sądy nie mogą ich tak traktować. Żeby poprawić sytuację, należałoby ten typ spraw wpisać jako pilne do Regulaminu urzędowania sądów powszechnych. Należałoby też powierzyć rozpoznawanie tych spraw wydziałom rodzinnym i nieletnich.

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Marcin Warchoł podzielił stanowisko RPO: zasadne jest rozszerzenia katalogu spraw uważanych za pilne o sprawy toczące się na podstawie art. 11a  ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie - napisał.

Wskazał, że Zespół do monitowania Regulaminu urzędowania sądów powszechnych zaaprobował przyjęcie takiego rozwiązania.  Kiedy zostanie wprowadzone w życie, sądy będą mogły wyznaczać posiedzenia w tych sprawach także w okresie wakacyjnym - od dnia 1 lipca do dnia 31 sierpnia oraz rozpoznawać je ich poza kolejnością ich wpływu.

Ministerstwo Sprawiedliwości podziela również postulat Rzecznika Praw Obywatelskich, by powierzyć rozpoznawania tych spraw wydziałom rodzinnym i nieletnich.  Teraz trwają analizy problemu.

W resorcie już wcześniej dostrzeżono celowość wprowadzenia takiego rozwiązania. Sprawy rozpoznawane na podstawie tego przepisu są  bliższe problematyce z zakresu prawa rodzinnego niż cywilnego. Sąd nie bada bowiem w tym przypadku tytułu prawnego uczestnika do zajmowanego lokalu, ale jego relacje z domownikami, celem ustalenia, czy zostały spełnione przesłanki z art. 11a ustawy - napisał min. Warchoł.