Godło RP
Zawartość

O kryzysie konstytucyjnym w świetle prawa europejskiego. Rzecznik rozmawia ze studentami UW

Data: 
2016-10-18

Co się stanie, jeśli obecny kryzys konstytucyjny w Polsce nadal będzie się pogłębiał? Czy są mechanizmy prawa europejskiego, które w tej sytuacji pozwolą skutecznie chronić prawa polskich obywateli? Między innymi na te pytania odpowiadał dr Adam Bodnar podczas wykładu pt. „Obywatelstwo UE - charakter prawny i najnowsze tendencje w orzecznictwie TSUE”, który wygłosił dla studentów Uniwersytetu Warszawskiego. Spotkanie z rzecznikiem praw obywatelskich zostało zorganizowane przez członków Koła Naukowego Prawa Europejskiego działającego na Wydziale Prawa i Administracji UW.

W przypadku trwającego kryzysu konstytucyjnego wielu prawników zwraca uwagę, że w niektórych sprawach, gdy pojawiają się wątpliwości, sądy nie muszą zwracać się do Trybunału Konstytucyjnego, mogą bowiem same bezpośrednio stosować przepisy Konstytucji. Jednak, jak wskazywał dr Bodnar, są takie sytuacje, w których byłoby to znacznie utrudnione. Chodzi głównie o przepisy regulujące pewne kwestie ustrojowe np. połączenie funkcji Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego.

Jednocześnie rzecznik zauważył, że obecnie coraz więcej dziedzin naszego życia jest regulowanych nie tylko poprzez prawo krajowe, ale też przez przepisy Unii Europejskiej. A to powoduje, że obywatele mogą korzystać z możliwości dochodzenia swoich praw przed Trybunałem Sprawiedliwości UE. –Tematyka funkcjonowania służb specjalnych wchodzi przecież w zakres prawa europejskiego, bo dotyka m.in. uregulowanego w nim prawa do prywatności. Nie wykluczone zatem, że tego typu sprawy zaczną być badane przez TSUE – wskazywał RPO.

Dr Bodnar omówił też najważniejsze wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE dotyczące zagadnień związanych z obywatelstwem unijnym. Przypomniał studentom, że wiąże się z nim zarówno swoboda przemieszczania się obywateli państw członkowskich, ale także zakaz dyskryminacji ze względu na przynależność państwową. Rzecznik odniósł się również do kwestii związanych z ekstradycją obywateli UE.

- Poza UE istnieją jeszcze inne instytucje i organy międzynarodowe, które mają za zadanie stać na straży praw i wolności – zaznaczał dr Bodnar. Wskazał, że 18 października Komitet Praw Człowieka ONZ zakończył rozpoznawanie raportu Polski dotyczącego realizacji postanowień Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych. W najbliższym czasie komitet wyda zalecenia i rekomendacje w tym zakresie. – To bardzo ważne, bo dzięki temu możemy dostrzec pewne braki, wiemy gdzie pojawiają się błędy i co jeszcze możemy zmienić – podkreślił rzecznik.

Dr Bodnar mówił również o możliwości dochodzenia swoich praw przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. Zaznaczał jednak, że postępowania – czy to przez TSUE, czy przed ETPC trwają zwykle wiele lat, w związku z czym po ich zakończeniu trudno przywrócić wcześniejszy stan. Tak było np. w przypadku Węgier, gdy nagle zakończono kadencję sędziego Sądu Najwyższego ze względu na zmianę nazwy tej instytucji, przy zachowaniu jej zasadniczych kompetencji. Po kilku latach Trybunał przyznał sędziemu rację i kazał wypłacić odszkodowanie, jednak nie wrócił on już na zajmowane wcześniej stanowisko.

- W multimetrycznym świecie prawnym, gdy jeden z mechanizmów przestaje działać, to cały system mimo wszystko funkcjonuje dalej. Nie ma całkowitej pustki. Jednak by tak było, by w chwili kryzysu konstytucyjnego zadziałały inne mechanizmy ochrony praw i wolności obywatelskich, potrzebne są niezwykłe umiejętności i wiedza prawników. Niestety nawet to nie gwarantuje pełnej efektywności. Właśnie dlatego tak ważne jest zakończenie, trwającego już tak długo, sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego – dr Bodnar podsumował spotkanie ze studentami.

  • zdjęcie: mężczyzna w garniturze stoi po lewej stronie, przednim kilkadziesiąt osób siedzi na auli wykładowej
    Rzecznik mówi o orzecznictwie TSUE
  • zdjęcie: kilkadziesiąt osób siedzi na auli wykładowej, niektórzy siedzą na schodach
    Zainteresowanie spotkaniem z RPO było tak duże, że zabrakło wolnych miejsc
  • zdjęcie: kilkadziesiąt osób siedzi na auli wykładowej
    Studenci, którzy przyszli na wykład Adama Bodnara