Godło RP

Sprawa terminu w dniu, w którym sąd miał wolne. Kasacja RPO

Data: 
2015-10-29
słowa kluczowe: 

Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł kasację do Sądu Najwyższego w sytuacji, w której odmówiono obwinionemu przywrócenia terminu do złożenia apelacji od skazującego go wyroku za zarzucone mu wykroczenie. Ostatni dzień terminu do wniesienia apelacji mijał 10 listopada 2014 r., czyli w dniu, który został uznany zarządzeniem Prezesa Sądu Rejonowego za wolny od pracy. Tego dnia do Sądu Rejonowego przyszedł obwiniony i chciał wnieść apelację, jednak nie mógł tego uczynić, ponieważ Biuro Podawcze Sądu było nieczynne. Zrobił to 12 listopada 2014 r., a więc po upływie terminu do wniesienia apelacji, wnosząc jednak o przywrócenie tego terminu.

Sąd nie uwzględnił tego wniosku wskazując, że skarżący mógł 10 listopada 2014 r. nadać przesyłkę na poczcie. Sąd zignorował argumentację obwinionego podaną przez niego w apelacji, że jest osobą długotrwale bezrobotną, bez prawa do zasiłku, czego potwierdzeniem było załączone zawiadomienie o wyłączeniu dopływu prądu do jego mieszkania.

Zdaniem RPO, Sąd II instancji nienależycie odniósł się do zawartego w zażaleniu zarzutu obwinionego, że w dniu, w którym upływał mu termin do wniesienia apelacji, nie mógł nadać apelacji na poczcie, ponieważ nie miał na to wystarczających środków. W konsekwencji Rzecznik wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.

Przemysław Tarwacki główny specjalista w Biurze RPO:

Istotą tej kasacji jest zagwarantowanie przestrzegania przez sądy przepisów procedury karnej i art. 6 ust. 1 i 3c Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, gwarantujących prawo do rzetelnego procesu i prawa do obrony.

Wymogu tego nie spełnia orzeczenie Sądu Odwoławczego, bowiem w uzasadnieniu nie wyjaśnił dlaczego podziela pogląd Sądu I instancji, że obwiniony miał możliwości płatnicze, by nadać apelację na poczcie, pomimo niekwestionowanego wyjaśnienia, że jest bezrobotny i miał jedynie 10 zł, przeznaczone na zakup żywności. Bezspornym jest przy tym, że termin do wniesienia apelacji mijał w dniu, który został uznany przez prezesa sądu za wolny od pracy – o czym obwiniony nie wiedział. Podsumowując, sąd z naruszeniem prawa zamknął mu drogę do poddania wyroku kontroli odwoławczej.

 

  • Zielony nowoczesny budynek z filarami
    Sąd Najwyższy w Warszawie