Godło RP
Zawartość

Podopieczni MOPS w Sosnowcu żyją w tragicznych warunkach. Interwencja RPO

Data: 
2019-06-26
  • W warunkach urągających ludzkiej godności żyją pan Andrzej i pani Wiesława - podopieczni sosnowieckiego MOPS-u
  • Pan Andrzej mieszkał w pustostanie, pełnym pluskiew i szczurów, z którego go wyrzucono. Pani Wiesława żyje w komórce na węgiel
  • Rzecznik Praw Obywatelskich spyta MOPS o sprawy tych osób

W reportażu TVN (https://uwaga.tvn.pl/reportaze,2671,n/zyja-w-brudzie-wsrod-szczurow-i-robakow-kierowniczka-mops-takie-mamy-czasy-oficjalna-strona-programu,294126.html)  przedstawiono sytuację dwojga podopiecznych Miejskiego Ośrodka Pomocny Społecznej w Sosnowcu.

63-letni pan Andrzej samotnie mieszkał w pustostanie, pełnym pluskiew i szczurów. Budynek, do którego wraca na noc, grozi zawaleniem. Pół roku temu złamał nogę i od tamtej pory ma problem z poruszaniem się. Skarży się, że z MOPS- u nikt do niego nie wchodzi. Każą mu czekać na zewnątrz. Raz zajrzeli i się wycofali.

W trakcie realizacji reportażu pan Andrzej stracił dach nad głową i jest zmuszony spać pod śmietnikiem. Został wyrzucony z pustostanu przez właściciela nieruchomości, po tym jak dziennikarze zainteresowali się jego losem.

Pani Wiesława od trzech lat żyje w komórce na węgiel. Pomoc społeczna zjawia się u niej raz na jakiś czas, ale pracownicy nie wchodzą do środka komórki. Jak twierdzi pani Wiesława pracownicy MOPS-u przychodzą tylko po to, żeby podpisać wywiad.

  • Deszcz, człowiek pod parasolem siedzi blisko stromego brzegu morza
    Kryzys bezdomności