Zawartość

RPO: co i jak musi się zmienić, aby zwiększono liczbę testów na koronarwiusa?

Data: 
2020-03-24
Położenie: 
  • Głogów
    Polska
  • Co musiałoby się zmienić, aby radykalnie zwiększono liczbę testów na wykrycie koronawirusa – pyta RPO Ministra Zdrowia

Rzecznik Praw Obywatelskch z wielkim smutkiem przyjął informacje o rosnącej liczbie ofiar w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2. Jest głęboko zaniepokojony bezpieczeństwem obywateli, w szczególności pacjentów objętych kwarantanną domową oraz personelu medycznego wykazującego się heroiczną postawą.

Szczególne niepokojące są opisane w mediach okoliczności śmierci mieszkańca Głogowa, który przebywał w kwarantannie domowej. To pierwszy przypadek w Polsce, gdy zmarła osoba, która czekała na przeprowadzenie testu na obecność koronawirusa.

Starosta głogowski Jarosław Dudkowiak stwierdził, że „osoby w kwarantannach mają problem z wykonaniem testów. Sanepidy, nie tylko głogowski, zgłaszają zapotrzebowanie na testy […]. Jeżeli osoby, które podejrzewają u siebie koronawirusa, które poczują się źle, osobiście nie pojadą do szpitala zakaźnego, czas oczekiwania na testy to kilka dni”.

Nie jest jeszcze znana rzeczywista przyczyna śmierci mężczyzny. Nie jest pewne, czy poznamy powód zgonu, ponieważ być może nie zostanie przeprowadzona sekcja zwłok.

Na specjalną karetkę, której załoga może wykonać wymaz u osób z podejrzeniem koronawirusa, trzeba czekać długo. Wymazy od osób, które przebywają w kwarantannie i spełniają kryteria, są pobierane przez specjalistyczne zespoły pogotowia na zlecenie powiatowych inspektorów sanitarnych. Ze względu na bardzo dużą liczbę zleceń czas oczekiwania na pobór wymazu może być wydłużony, do dwóch, trzech dni.

12 marca 2020 r. Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej zaapelowało do Ministra Zdrowia o radykalne zwiększenie dostępu do badań na wykrycie obecności koronawirusa SARS-Cov-2 pacjentom, którzy mają objawy wskazane w zaleceniach epidemiologicznych. Zdaniem NRL testy nie mogą obejmować tylko osób hospitalizowanych.

A testowanie jest kluczowe dla obniżenia tempa rozwoju epidemii. Osoba, która nie dowiedziała się, że jest zakażona, może nie przestrzegać zasady niewychodzenia z domu i zarażać innych. Objęci kwarantanną to często ludzie chorzy na przewlekłe choroby. Są one e same ze swoimi wątpliwościami, czy odczuwane dolegliwości to skutek zakażenia koronawirusem, czy innej choroby. Oprócz kontaktu telefonicznego z lekarzem nie mają praktycznie żadnej możliwości uzyskania pomocy. Możliwość wykluczenia zakażenia w toku kwarantanny mogłaby wpłynąć pozytywnie na ich stan zdrowia i realnie wpłynąć na skuteczność walki z epidemią.

RPO zwraca jednocześnie uwagę na zbyt małą liczbę laboratoriów oraz laborantów. Personel pracuje po godzinach, a placówki nie są w stanie przebadać wszystkich, którzy mają podejrzenia co do swojego stanu zdrowia.

Zawody medyczne apelowały do rządu 19 marca o zwiększenie dostępności do laboratoriów wykonujących diagnostykę koronawirusa poprzez uruchamianie diagnostyki w kolejnych placówkach, które pozostają w nadzorze Ministra Zdrowia i Głównego Inspektora Sanitarnego. Obecnie  działające mogą nie podołać dużej skali badań. Wsparciem mogą być ośrodki uniwersyteckie.

A na konieczność zwiększenia liczby testów na obecność koronowirusa zwraca uwagę Światowa Organizacja Zdrowia (WHO. Wszystkim krajom radzi, by zwiększyły liczbę testów. W ten sposób można zidentyfikować osoby, które były w bliskim kontakcie z tymi, których badania wypadły pozytywnie.

O zwiększenie liczby testów apelują również naukowcy. Na przykład naukowcy z Islandii podkreślają, że połowa pacjentów, u których diagnozuje się koronawirusa, nie ma żadnych objawów sugerujących zakażenie. Według lekarzy konieczne jest wprowadzenie szerszego zakresu testów, dzięki którym będzie można zidentyfikować nie tylko chorych na COVID-19, ale też nosicieli choroby.

Dlatego Adam Bodnar zwrócił się do ministra zdrowia prof. Łukasza Szumowskiego o  stanowisko. Prosi też o wyjaśnienie prezentowanego stanowiska, zgodnie z którym liczba wykonywanych testów jest adekwatna do obecnej sytuacji epidemiologicznej. Powstaje bowiem pytanie, kiedy sytuacja i w jaki sposób musi się zmienić, aby radykalnie zwiększono liczbę testów? Obywatele oczekują od władz publicznych jasnych i precyzyjnych odpowiedzi.

V.7018.187.2020

Galeria

  • Grafika - ludzie osobno, ale się wspierają. Napis "Zdrowie"
    Koronawirus. Sprawy ochrony zdrowia