Zawartość

Koronawirus. Jak poprawić dramatyczną sytuację w służbie zdrowia? Rzecznik pyta MZ i NFZ

Data: 
2020-10-16
  • Brak wolnych miejsc w szpitalach dla pacjentów z koronawirusem oraz tych cierpiących na inne choroby
  • Niedostatki sprzętu medycznego, zwłaszcza respiratorów oraz niewystarczająca liczba stanowisk intensywnej terapii wraz z personelem  
  • Doniesienia o kolejkach karetek przed szpitalami i o zgonach pacjentów w karetkach
  • Informacje, że gdy ktoś z personelu medycznego ma dodatni wynik testu, to pozostali nie są wysyłani na kwarantannę, a testy przechodzą, gdy mają objawy

- Takie sygnały świadczą o niewystarczającym przygotowaniu systemu ochrony zdrowia na pogłębiającą się pandemię – wskazuje Rzecznik Praw Obywatelskich. W sytuacji wzrostu zachorowań spytał Ministra Zdrowia i prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia o planowane i podjęte działania dla poprawy funkcjonowania systemu ochrony zdrowia.

Rzecznik z narastającym niepokojem odbiera sygnały napływające w skargach obywateli, z doniesień medialnych, jak i portali społecznościowych o dramatycznej sytuacji w publicznej służbie zdrowia, zwłaszcza w szpitalach w czasie pandemii COVID -19.

Chodzi m.in. o informacje o:

  • braku wolnych miejsc w szpitalach dla pacjentów – covidowych oraz cierpiących na inne choroby,
  • braku sprzętu medycznego – respiratorów,
  • niewystarczającej liczbie stanowisk intensywnej terapii i personelu, zdolnego do leczenia najciężej chorych,
  • występujących brakach środków ochrony osobistej, tj. kombinezonów czy maseczek.

Nierozwiązana pozostaje również kwestia niedofinansowania ochrony zdrowia i znacznych braków kadrowych. Dochodzi do niepokojących sytuacji - jeżeli ktoś z personelu medycznego ma  wynik dodatni, pozostali członkowie personelu nie są wysyłani na kwarantannę. Testy są u nich wykonywane dopiero gdy rozwiną się objawy (testowanie w momencie rozwoju objawów dotyczy również samych pacjentów, w szczególności dzieci).

W takiej sytuacji lekarze, pielęgniarki, czy technicy sprawują opiekę nad pacjentem bez pewności, czy sami nie staną się źródłem zakażenia. Stanowi to zagrożenie nie tylko dla zdrowia i życia personelu medycznego, ale również dla samych pacjentów.

Sygnały te świadczą o niewystarczającym przygotowaniu systemu ochrony zdrowia na pogłębiającą się pandemię.

Zaniepokojenie budzą też doniesienia o kolejkach karetek przed szpitalami, zgonach pacjentów w karetkach, wyłączaniu oddziałów i szpitali z dedykowanej działalności leczniczej i tworzeniu oddziałów covidowych niejednokrotnie bez sprawdzenia, czy w danym miejscu występują właściwe warunki techniczne (np. czy pozwala na to system wentylacji).

Chaos w funkcjonowaniu publicznej służby zdrowia pogłębia odwoływanie planowych wizyt i operacji. Pacjenci cierpiący na choroby przewlekle skarżą się na brak możliwości uzyskania recept na niezbędne im lekarstwa.

Obecne problemy w systemie zdrowia RPO sygnalizował na początku pandemii Ministrowi Zdrowia. Aktualna sytuacja pogłębia kryzys z pierwszego kwartału roku. A wtedy Rzecznik zwracał uwagę m.in. na:

  • konieczność  zapewnienia opieki zdrowotnej pacjentom w stanie nagłym w innych podmiotach niż szpitale zakaźne;
  • zapewnienia środków ochrony osobistej w przypadku podejrzenia zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 w trakcie udzielania medycznych czynności przez personel medyczny;
  • mogące wyniknąć z braku środków problemy kadrowe.

Prawo każdego do opieki zdrowotnej zapewnia art. 68 Konstytucji. "Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa" - głosi Konstytucja.

V.7010.199.2020

Galeria

  • Grafika - ludzie osobno, ale się wspierają. Napis "Zdrowie"

    Koronawirus. Sprawy ochrony zdrowia