Zawartość

RPO do Przemysława Radzika: nie da się bronić Kamila Zaradkiewicza ustawą kagańcową

Data: 
2020-05-19
  • Ścigając sędziego Waldemara Żurka, rzecznik dyscyplinarny Przemysław Radzik stosuje niekonstytucyjne standardy ustawy „kagańcowej”. Nie widzi przy tym, że tu ustawa ta nie ma zastosowania.
  • Sędzia Żurek zakwestionował status zarządzającego Sądem Najwyższym Kamila Zaradkiewicza, ale nie w sprawie, w której Zaradkiewicz orzeka – tylko w swojej własnej, w której  po prostu jest obywatelem.
  • Podejmowanie czynności przez sędziego poza sprawowanym urzędem, w tym inicjowanie postępowań sądowych, nie powinno znajdować się w zainteresowaniu rzecznika dyscyplinarnego – stwierdza RPO.
  • Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na stanowisku, że każdy obywatel ma prawo podejmować wszelkie środki niezbędne dla ustalenia, czy poszczególni sędziowie spełniają wymogu niezależności.

Sędzia Wojciech Żurek kwestionuje, czy kierujący obecnie Sądem Najwyższym Kamil Zaradkiewicz jest naprawdę jego sędzią. Nie zrobił tego jednak w sposób, którego zakazuje tzw. ustawa kagańcowa, czyli nie zakwestionował statusu Kamila Zaradkiewicza w prowadzonej przez niego sprawie.

Zamiast tego złożył pozew o skuteczność powołania Kamila Zaradkiewicza do pełnienia urzędu sędziego SN, kwestionując jego stosunek służbowy p.o. I Prezesa SN. W dalszej kolejności zakwestionował umocowanie prawne Krajowej Rady Sądownictwa. Według Przemysława Radzika przynosi to ujmę godności sędziego i podważają zaufanie do jego niezawisłości, niezależności i bezstronności, a zatem działań stanowiących uchybienie godności urzędu.

W 2019 r. wobec sędziego Żurka wszczęto postępowanie dyscyplinarne po wypowiedzi na temat Zaradkiewicza. Sędzia Żurek mówił m.in., że Zaradkiewicz funduje chaos prawny, kwestionował też legalność jego powołania na sędziego SN przez neo-KRS.  

A teraz rzecznik dyscyplinarny wszczął w sprawie sędziego Żurka kolejne postępowanie, właśnie na podstawie ustawy kagańcowej.

- Ta ustawa nie ma tu zastosowania. Waldemar Żurek jako osoba fizyczna może wytaczać powództwo przeciwko innym osobom, i w takim aspekcie nie jest to związane zajmowanym przez niego urzędem sędziego – tłumaczy rzecznikowi Radzikowi Rzecznik Praw Obywatelskich.

Przypomina, że rzecznik Radzik korzysta (źle) z przepisu, który pomija zarówno standardy konstytucyjne (zasady państwa prawa, art. 2; zasady legalności i praworządności, art. 7; prawa do rzetelnego procesu, art. 45 ust. 1; zasady niezależności sądów oraz bezstronności i niezawisłości sędziów, art. 45 ust. 1, art. 178 ust. 1 Konstytucji), jak i europejskie (w tym wynikające z prawa Unii Europejskiej i orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE.

RPO przypomina, że kryteria pozwalające na ocenę powołania sędziego wskazał wyrokiem wielkiej izby Trybunał Sprawiedliwości UE 19 listopada 2019 r. w sprawach połączonych C-585/18, C-624/18 i 625/18 A.K i inni. Trybunał wskazał kryteria i tryb oceny niezależności organu sądowego, jakim jest Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego, a także Krajowej Rady Sądownictwa jako organu uczestniczącego w powołaniu sędziów zasiadających w tejże Izbie. Uwzględniając wiążące wskazówki TSUE skład orzekający Sądu Najwyższego wyrokiem z dnia 5 grudnia 2019 r. orzekł, że Krajowa Rada Sądownictwa nie jest organem bezstronnym i niezawisłym, a Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem w rozumieniu prawa krajowego i prawa Unii (sprawa o sygn. akt III PO 7/18).

Jak wynika z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, prawo do sądu i sprawiedliwego procesu zagwarantowane w art. 6 Europejskiej Konwencji może być zrealizowane tylko przy zapewnieniu niezależności i niezawisłości sędziów. Ponadto, postępowania dyscyplinarne wobec sędziów również muszą wypełniać standard europejski wynikający z art. 6 § 1 EKPC.

RPO zwrócił się Rzecznika Radzika o wyjaśnienia.

VII.510.67.2020

 

Galeria

  • Zdjęcie imadła, narzędzia do zaciskania
    Imadło