Zawartość

Rzecznik Praw Obywatelskich: Kruszyniany zasługują na szczególną ochronę kulturową

Data: 
2020-02-19
  • Rzecznik Praw Obywatelskich podejmuje kolejne działania w sprawie budowy ferm przemysłowych na terenie gminy Krynki, we wsiach Górka i Kruszyniany
  • Teraz zwraca się o wsparcie do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków
  • Dla władz gminy unikatowe dziedzictwo kulturowe Kruszynian nie jest ważnym argumentem przeciw fermom
  • RPO wskazuje zaś na możliwość utworzenia tam parku kulturowego. Oznaczałoby to zakaz lokalizacji uciążliwych inwestycji

Gmina Krynki od kilku lat jest terenem sporu między mieszkańcami żyjącymi z turystyki a tymi, którzy stawiają na biznes fermiarski. Rzecznik Praw Obywatelskich włączył się do tego sporu po skargach mieszkańców, obawiających się uciążliwości związanych z hodowlą brojlerów.

Początkowo w planach inwestorskich były 4 fermy – we wsi Górka: dla brojlerów w liczbie 35 000 sztuk (140 DJP) i w liczbie 80 000 sztuk (320 DJP) a w Kruszynianach: dla 89 000 sztuk (356 DJP) i dla 240 000 sztuk (960 DJP).  Jesienią 2019 r. inwestorzy wycofali się z części inwestycji (ferma na 320 DJP w Górce i na 960 DJP w Kruszynianach). Pozostałe dwie są na etapie procedur  administracyjnych i sądowych.

Gmina Krynki słynie z bogactwa przyrodniczego (obszar Natura 2000) i wielokulturowej historii. W Kruszynianach - wsi założonej przez Tatarów z nadania króla Jana III Sobieskiego - znajdują się słynne na całym świecie: drewniany meczet z XVII w, mizar i cerkiew prawosławna. Wszystkie te obiekty, a także układ przestrzenny wsi z XVII, wpisane są do rejestru zabytków.

Rzecznik podkreśla, że Kruszyniany ze względu na swoje unikatowe zasoby kulturowe zasługują  na szerszą ochronę konserwatorską niż dotychczas. Z pewnością też tej ochrony potrzebują.

Wieś nie ma miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. To sprawia, że powstrzymanie kurzego biznesu jest bardzo trudne. Wobec braku planu takie inwestycje, jak fermy przemysłowe, budowane są na podstawie indywidualnych zgód władz lokalnych. Dla władz Krynek dziedzictwo kulturowe Kruszynian nie jest natomiast istotnym argumentem przeciwko fermom.

RPO podziela obawy mieszkańców, że kurzy przemysł zaszkodzi temu dziedzictwu. Odstraszy turystów, a samym mieszkańcom uprzykrzy życie i pozbawi ich źródła dochodów. W takich warunkach dbanie o spuściznę przodków zapewne okaże się ostatnią pozycją na liście ich potrzeb – a to może oznaczać kres sławy Kruszynian jako kolebki wielokulturowości.

Dlatego zastępca Rzecznika Maciej Taborowski napisał do Małgorzaty Dajnowicz, Podlaskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, z pytaniem o zasadność wprowadzenia na terenie Krynek  - lub choćby samych Kruszynian - parku kulturowego, zakazującego lokalizacji uciążliwych inwestycji. Zgodnie z przepisami uchwałę w tej sprawie podejmuje Rada Gminy, ale obowiązana jest ona wcześniej do zasięgnięcia opinii Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. 

Rzecznik poddał też pani Konserwator pod rozwagę wpisanie obszaru całej wsi do rejestru zabytków jako "układu ruralistycznego". W ten sposób wszelkie inwestycje na tym terenie musiałyby być uzgadniane bezpośrednio z Konserwatorem.

V.7203.21.2019          

Galeria

  • Zielony budynek drewniany z półksiężycem na wieżyczkach
    Meczet w Kruszynianach, 11 kwietnia 2019 r.