Zawartość

RPO krytycznie o niektórych projektowanych przepisach dotyczących konfiskaty majątku

Data: 
2016-07-07

Rzecznik Praw Obywatelskich w wystąpieniu do Ministra Sprawiedliwości wskazał na poważne wątpliwości, jakie budzą przygotowywane zmiany w Kodeksie karnym dotyczące konfiskaty majątku. Zdaniem RPO, proponowane rozwiązania są nieproporcjonalne do celu, jakim jest zwalczanie przestępczości gospodarczej oraz mogą stanowić zagrożenie dla praw i wolności obywatelskich.

Projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw oscyluje wokół kilku rozwiązań, które dotychczas nie były znane prawu polskiemu w takim kształcie. Zakłada m.in.:

  • wprowadzenie możliwości orzeczenia przepadku majątku bez wyroku skazującego;
  • możliwości orzeczenia przepadku przedsiębiorstwa nienależącego do sprawcy;
  • przeniesienie ciężaru dowodu na oskarżonego (domniemanie przestępczego pochodzenia majątku);
  • rozszerzenie przesłanek stosowania tzw. konfiskaty rozszerzonej.

Rzecznik podkreśla, że wprowadzenie bardziej skutecznych mechanizmów zwalczania przestępczości gospodarczej, przynoszącej chociażby pośrednie korzyści majątkowe jej sprawcom, jest niewątpliwie zjawiskiem pożądanym. Osiągnięcie tego celu nie może jednak odbywać się z naruszeniem praw i wolności obywatelskich, w szczególności prawa własności i wolności działalności gospodarczej.

Projektowana ustawa zakłada m.in., że odpowiedzialność karna będzie groziła nawet w przypadku, gdy dana osoba będzie posiadała mienie nieznajdujące pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzące ze źródeł nieujawnionych. Zdaniem RPO, należałoby się zastanowić, czy fakt, że dana osoba nie jest w stanie udowodnić czy też uprawdopodobnić pochodzenia swojego majątku oznacza koniecznie, że majątek ten pochodzi z działalności kryminalnej.

Ponadto, jednym z proponowanych rozwiązań jest przepadek składników i praw majątkowych przedsiębiorstwa, które służyło lub było przeznaczone do popełnienia przestępstwa, z którego sprawca osiągnął, chociażby pośrednio, korzyść majątkową znacznej wartości. Do orzeczenia takiego przepadku będzie mogło dojść także wtedy, gdy przedsiębiorstwo nie jest własnością sprawcy, jeżeli właściciel przedsiębiorstwa lub inna osoba uprawniona przewidywała albo mogła przewidzieć, że może ono służyć do popełnienia przestępstwa. Chodzi więc o tzw. niedbalstwo. Pojęcie to występuje w prawie karnym, jednak wiąże się z nim zazwyczaj stosunkowo niskie zagrożenie ustawowe. W tym wypadku sankcja jest jednak nieproporcjonalnie wysoka, ponieważ dotyczy przepadku składników i praw majątkowych przedsiębiorstwa.

Problem stanowi również możliwość ustanowienia tzw. przymusowego zarządu. Nie wskazano jednak, co należy rozumieć jako należyte zarządzanie przedsiębiorstwem, a ponadto wyznaczono, że jego celem jest zatrzymanie rzeczy i dokumentów mogących stanowić dowód w sprawie oraz ustalenie składników mienia, które mogą podlegać przepadkowi. Pełnienie przez zarządcę dwojakiej funkcji: z jednej strony – zarządcy przedsiębiorstwa, z drugiej – podmiotu gromadzącego dowody w postępowaniu karnym, wydaje się być trudne do pogodzenia. Konsekwencje błędnych decyzji zarządcy w toku wykonywania jego obowiązków mogą być nieodwracalne – w skrajnych przypadkach przedsiębiorstwo może stać się np. niewypłacalne. Co z kolei może rodzić odpowiedzialność odszkodowawczą Skarbu Państwa, np.  w wyniku uniewinnienia oskarżonego lub umorzenia postępowania.

W samym Kodeksie karnym nie zawarto definicji przedsiębiorstwa. Jednak odnosząc się do prawa cywilnego należy wskazać, że w skład przedsiębiorstwa wchodzi nie tylko nazwa, własność nieruchomości lub ruchomości, w tym urządzeń, materiałów, towarów i wyrobów, ale także koncesje, licencje i zezwolenia; patenty i inne prawa własności przemysłowej; czy majątkowe prawa autorskie. Projektowana regulacja nie rozstrzyga, czy wszystkie wymienione składniki przedsiębiorstwa mogą ulec przepadkowi czy tylko niektóre z nich. Nie wskazano więc np. na jakich zasadach mogłoby dojść w takiej sytuacji np. do wygaśnięcia czy unieważnienia patentu.

Projekt nie odpowiada również na pytanie, co w sytuacji, w której uprawnionymi do wykonywania praw własności przemysłowej lub majątkowych praw autorskich czy też majątkowych praw pokrewnych są, poza przedsiębiorstwem, inne podmioty. Wątpliwości te można odnieść również do wspólników spółek kapitałowych. O ile bowiem wspólnik spółki z o.o. posiada uprawnienie do kontroli działalności spółki o tyle akcjonariusz spółki akcyjnej nie ma wpływu na bieżące funkcjonowanie spółki. Jeśli orzeczenie przepadku ma się opierać na zarzucie kierowanym wobec członków zarządu spółki, że przedsiębiorstwo służyło lub mogło służyć do popełnienia przestępstwa, to wątpliwości budzi przeniesienie konsekwencji majątkowych na akcjonariuszy.

Rzecznik, w piśmie do Ministra Sprawiedliwości, wyraził nadzieję, że podczas dalszych prac ustawodawca weźmie pod uwagę zgłoszone wątpliwości i zaproponuje rozwiązania gwarantujące odpowiednią ochronę praw i wolności obywatelskich, w tym prawa własności i wolności działalności gospodarczej.

Galeria

  • Banknoty 20-zlotowe
    Pieniądze