Zawartość

RPO bada sprawę śmierci mężczyzny w komendzie we Włocławku

Data: 
2020-03-31
Położenie: 
  • Polska
  • RPO podjął sprawę mężczyzny, który zmarł w Komendzie Miejskiej Policji we Włocławku krótko po zatrzymaniu w lutym 2020 r.
  • RPO bada okoliczności zdarzenia oraz czy śmierć mężczyzny miała związek z działaniem funkcjonariuszy
  • Rzecznik zwrócił się do Komendanta Głównego Policji ws. m.in. prawidłowości działań policjantów 

Na podstawie publikacji prasy Rzecznik Praw Obywatelskich podjął sprawę śmierci zatrzymanego 38-latka. Był zatrzymany w związku z podejrzeniami posiadania środków odurzających. Przed przewiezieniem do komendy nie był on badany przez lekarza, ale z jego oświadczenia wynikało, że czuł się dobrze, nie zgłaszał żadnych chorób. 

Z informacji otrzymanych przez RPO od KMP we Włocławku wynika, że późnym wieczorem tego samego dnia funkcjonariusze przeprowadzili mężczyznę do niemonitorowanego pomieszczenia. W związku z agresywnym zachowaniem zatrzymanego, zastosowano wobec niego siłę, podjęto także nieskuteczną próbę założenia kaftana bezpieczeństwa. Podczas tego mężczyzna zmarł. Podjęta przez policjantów a następnie przez wezwany zespół ratownictwa medycznego akcja resuscytacyjna nie przyniosła rezultatu.

O godz. 3 w nocy policjanci poinformowali ojca zatrzymanego o jego śmierci. Na pytanie ojca "Co się stało?”, jeden z policjantów miał odpowiedzieć: "Koledzy go pobili”. 

Rzecznik jest zaniepokojony doniesieniami, że w czynnościach miał brać udział funkcjonariusz, który uczestniczył w zatrzymaniu w 2018 r. innego człowieka, który zmarł bezpośrednio po przewiezieniu do zakładu karnego we Włocławku oraz relacjami medialnymi, z których wynika, że po zdarzeniu policjanci obserwowali rodzinę zmarłego.

RPO: sprawa wymaga szczególnego wyjaśnienia

Rzecznik zwraca uwagę, że sprawa wymaga szczególnego i dokładnego zbadania. Wskazuje na podobieństwa z głośną sprawą Igora Stachowiaka. Podobnie jak w tamtym przypadku, do śmierci zatrzymanego doszło w trakcie stosowania środków przymusu bezpośredniego w pomieszczeniu, w którym nie było monitoringu.

Niepokojące jest, że w tej samej komendzie miejskiej policji doszło w stosunkowo niedługim czasie do dwóch zgonów zatrzymanych. W czynnościach z udziałem obu zmarłych miał brać udział ten sam funkcjonariusz. W obydwu sprawach występują ponadto wątpliwości co do zasadności zatrzymania, które - ze względu na śmierć osób zatrzymanych - nie mogą być zbadane przez sąd.

RPO wskazuje, że zgodnie z art. 248 § 1 k.p.k. zatrzymanego należy natychmiast zwolnić, gdy ustanie przyczyna zatrzymania. Powstaje zatem pytanie, jakie okoliczności przemawiały za dalszym pozbawieniem wolności zatrzymanego, skoro podejrzenia o posiadaniu przez niego narkotyków nie potwierdziły się.

W związku z niejasnościami oraz wątpliwościami w sprawie, zastępca RPO Stanisław Trociuk poprosił Komendanta Głównego Policji o zbadanie zasadności i prawidłowości czynności policjantów, a w szczególności zasadności decyzji o umieszczeniu w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych, a także prawidłowości działań policjantów wobec członków rodziny zmarłego, już po jego śmierci.

RPO spytał też o postępowania dyscyplinarne w tej sprawie.

II.519.214.2020

Galeria

  • Dwaj policjanci tyłem

    Policja