Zawartość

RPO po raz kolejny skarży umorzenie sprawy antyuchodźczego spotu PiS z 2018 r.

Data: 
2020-09-24
  • 11 września Prokuratura Okręgowa w Warszawie po raz kolejny umorzyła sprawę spotu wyborczego PiS z 2018 r. „wobec braku znamion czynu zabronionego
  • RPO zaskarżył to postanowienie 23 września. Decyzji prokuratury zarzuca obrazę przepisów postępowania oraz błędy w ustaleniach faktycznych
  • Zdaniem RPO spot narusza zakazie nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych lub wyznaniowych. Co więcej, dowody w tej sprawie są już w posiadaniu prokuratury: zebrała je w czasie postępowań, które – po zażaleniach RPO – nakazywał jej prowadzić sąd.

Spot Komitetu Wyborczego PiS wyemitowano na kilka dni przed wyborami samorządowymi 21 października 2018 r. Częściowo stylizowany na program informacyjny, przedstawiał on wizję Polski w 2020 r., po tym, jak samorządy, wbrew polityce rządu, miały zadecydować o przyjmowaniu uchodźców. Fragmenty wypowiedzi polityków partii opozycyjnej zestawiono z nagraniami z rzekomego przejścia granicznego. Potem pokazano obrazy ulicznych zamieszek, nagrania aktów agresji i brutalnych napadów, zdjęcia wzburzonego tłumu, płonących samochodów i funkcjonariuszy kierujących broń w stronę agresywnych i zamaskowanych osób.

Obrazom towarzyszyły budująca napięcie muzyka i komentarze imitujące relację dziennikarską, o treści: "samorządowcy PO szykują się do przyjęcia uchodźców; w ramach przydziału pojawiły się enklawy muzułmańskich uchodźców; dziś mieszkańcy boją się wychodzić po zmroku na ulice; napady na tle seksualnym i akty agresji stały się codziennością mieszkańców. Podczas spotu na tzw. paskach, kojarzących się z serwisem informacyjnym, widoczne były hasła: kryzys z uchodźcami; czy tak będzie wyglądała Polska w 2020 r.

Historia postępowania

R{P wystąpił do Prokuratora Okręgowego w Warszawie o wszczęcie z urzędu postępowania pod kątem art. 256 § 1 Kodeksu karnego, czyli przestępstwa publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych i wyznaniowych (grozi za to grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2).

Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa, a RPO złożył na to zażalenie do sądu. Sąd to uwzględnił i na początku 2019 r. polecił prokuraturze ponowne zajęcie się sprawą. Po podjęciu sprawy prokurator postępowanie umorzył, a RPO ponownie to postanowienie zaskarżył. Sąd ponownie kazał sprawę zbadać – co zakończyło się kolejnym umorzeniem, tym razem 11 września 2020 r.

Za każdym razem jednak prokuratura, zgodnie z zaleceniami sądu, prowadziła działania, w wyniku czego zbierała dokumenty, opinie a także przesłuchiwała świadków. Nakazując podjęcie śledztwa sąd wskazywał za każdym razem, co jeszcze należy zbadać i co sprawdzić.

Prokuratura zebrała więc w ciągu tych dwóch lat ekspertyzy z zakresu językoznawstwa, nauk społecznych i politycznych (bezpieczeństwa państwa i ekstremizmu politycznego). Ma z Komitetu Wyborczego Prawo i Sprawiedliwość dokumentację związaną z produkcją spotu, wie kto i kiedy podejmował decyzje w tej sprawie. Przesłuchał twórców filmu i zleceniodawców przedsięwzięcia.

Umarzając śledztwo 11 września stwierdziła „po przeprowadzeniu tak szerokiej analizy przez trzech biegłych nie można uznać, iż „przedmiotowy spot wyborczy zawierał w swej treści nawolywanie do nienawiści. Cele, jakie zostały mu nadane przez twórców były bowiem odmienne”.

RPO ponownie zaskarżył postanowienie o umorzeniu. W zażaleniu pokazuje, że zgromadzone przez prokuratora materiały świadczą o czymś przeciwnym, niż to, co prokurator zawarł w swej konkluzji.

XI.518.66.2018

Galeria

  • Drzewo w bardzo ciemnej, brązowej mgle

    Brązowa mgla