Zawartość

Fikcyjne ojcostwo pani Anny - unieważnione przez sąd dzięki pomocy RPO

Data: 
2019-12-17
  • Nastolatka dowiedziała się od matki, że nie jest córką jej byłego męża. Nawiązała wtedy kontakt z biologicznym ojcem. Powstała między nimi więź rodzinna   
  • Pani Anna sama nie mogła jednak wystąpić do sądu o unieważnienie uznania ojcostwa – jest to możliwe tylko w ciagu trzech lat od osiągnięcia pełnoletności 
  • Na jej wniosek Rzecznik Praw Obywatelskich złożył pozew o unieważnienie uznania jej ojcostwa byłego męża matki
  • Sąd uwzględnił powództwo - pani Anna może teraz samodzielnie wystąpić o ustalenie rzeczywistego ojcostwa

Pomoc Rzecznika była konieczna jedynie do unieważnienia uznania ojcostwa.

Historia pani Anny

Pani Anna urodziła się w latach 90. Jej matka wyszła za mąż za mężczyznę, który uznał dziewczynkę jako swoje dziecko. Po rozwodzie, gdy pani Anna miała kilkanaście lat, matka powiedziała jej, że jej ojcem nie jest były mąż ale inny mężczyzna. Nastolatka nawiązała z nim kontakt, zaprzyjaźnili się, wygasła zaś jej relacja z byłym mężem matki. Badania DNA wykazały zgodność między profilami domniemanego ojca i córki.

Pani Anna chciała sformalizować więź z prawdziwym ojcem, ale na przeszkodzie stanęły przepisy. Na mocy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego dziecko, którego ojcostwo zostało uznane przed osiągnięciem pełnoletności, mogło żądać „ustalenia bezskuteczności uznania ojcostwa”jednak w ciągu trzech lat od osiągnięcia pełnoletności [Od 30 listopada obowiązują nowe przepisy i pełnoletnie dziecko ma na to rok od dnia, w którym dowiedziało się, że nie pochodzi od męża swojej matki].

Te trzy lata już upłynęły. Dlatego pani Anna złożyła wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich, powołując się na swe prawo do tożsamości.

Pozew RPO

Rzecznik wystąpił do właściwego Sądu Rejonowego z pozwem o unieważnienie uznania ojcostwa pani Anny. Wszystkie zainteresowane osoby - pełnoletnie dziecko, matka, jej były mąż oraz  ojciec biologiczny - poparły powództwo. Ich dobro wymaga zatem zniesienia fikcji prawnej. Choć zgodnie z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego stosunków rodzinnych nie należy podważać w sposób dowolny,  to granicą ingerencji sądów jest zawsze dobro dziecka. Tak właśnie było w tej sprawie.

W grudniu 2019 r. sąd uwzględnił powództwo Rzecznika. Ocenił, że wystarczy do tego samo uzasadnienie pozwu, zwłaszcza że wszystkie strony uznały powództwo.

Teraz pani Anna może samodzielnie wystąpić o ustalenie ojcostwa.

Wyrok TK i zmiana prawa

16 maja 2018 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (art. 70 ust. 1) o trzech latach zakwestionowanie ojcostwa są niezgodne z Konstytucją. TK przywołał orzecznictwo na tle art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka: termin na wytoczenie powództwa nie może zaczynać biegu w oderwaniu od okoliczności powzięcia informacji o możliwym pochodzeniu od innej osoby.

Skargę konstytucyjną złożyła kobieta, która o prawdziwym ojcu dowiedziała się od matki po kilkudziesięciu latach. Wskazany przez matkę biologiczny ojciec nie chciał poddać się badaniom DNA. Bez takich badań prokurator odmawia zaś wystąpienia z powództwem o zaprzeczenie ojcostwa męża matki kobiety - co jest niezbędnym etapem do późniejszego ewentualnego ustalenia ojcostwa.

RPO, który przystąpił do skargi konstytucyjnej, wnosił o uznanie zaskarżonego przepisu za niekonstytucyjny. Uznał, że sztywny i niezależny od wiedzy dorosłego dziecka termin wytoczenia powództwa narusza prawo jednostki do decydowania o swoim życiu rodzinnym i prywatnym. Nakłada też na jednostkę nieproporcjonalnie duże ograniczenia, naruszając tym jej godność.

W wykonaniu wyroku TK przepisy  w tym roku zmieniono. Od 30 listopada 2019 r. pełnoletnie dziecko może wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa w ciągu roku od dnia, w którym dowiedziało się, że nie pochodzi od męża swojej matki. Jeśli natomiast dowie się o tym jeszcze przed osiągnięciem pełnoletności, termin ten będzie biegł od ukończenia 18. roku życia.

IV.7020.14.2019

Galeria

  • Łódź nad jeziorem przypięta do brzegu
    Fot. Pixabay