Zawartość

Ile kosztował druk kart w wyborach, których nie było? Adam Bodnar pyta premiera Mateusza Morawieckiego

Data: 
2020-05-11
  • Obywatele mają prawo wiedzieć, ile pieniędzy publicznych wydano  dotychczas na wybory na prezydenta PR, zaplanowane na 10 maja 2020 r.
  • Chodzi zwłaszcza o koszt druku kart wyborczych. Takiej  informacji publicznej nie mogą uzyskać ani dziennikarze, ani parlamentarzyści
  • Nie informuje o tym Poczta Polska i Ministerstwo Aktywów Państwowych
  • Rzecznik Praw Obywatelskich poprosił zatem o to premiera Mateusza Morawieckiego 

Adam Bodnar wielokrotnie wyrażał wątpliwości co do przygotowań i przeprowadzenia wyborów powszechnych na Prezydenta RP 10 maja 2020 r. w trybie korespondencyjnym - przed wejściem w życie ustawy z 6 kwietnia 2020 r. o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r.

Występował m.in. do Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, wskazując na możliwe problemy dotyczące drukowania kart do głosowania przed wejściem w życie tej ustawy. Wniósł również skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego  w Warszawie na decyzję Prezesa Rady Ministrów 16 kwietnia 2020 r.  Polecała ona Poczcie Polskiej S.A. realizację działań w zakresie przeciwdziałania COVID-19, polegających na podjęciu i realizacji czynności niezbędnych do przygotowania przeprowadzenia wyborów powszechnych na prezydenta w 2020 r. w trybie korespondencyjnym

Wątpliwości te były w pełni uzasadnione wobec wydanego 6 maja 2020 r. oświadczenia liderów partii koalicji rządzącej i niezorganizowaniem wyborów  10 maja 2020 r.  

Dlatego też zrozumiałe jest zainteresowanie opinii publicznej dotychczas poniesionymi kosztami organizacji wyborów. RPO wie,, że zarówno dziennikarze jak i parlamentarzyści mają trudności z uzyskaniem informacji publicznej o kosztach przygotowywania głosowania, w tym m.in. kosztów druku kart do głosowania.

Informacji takich nie udziela zarówno Poczta Polska, jak i Ministerstwo Aktywów Państwowych. Szczególne wątpliwości budzi wypowiedź ministra Jacka Sasina, że ma wiedzę o kosztach wydrukowania kart wyborczych, jednak nie może jej  ujawnić. Stoi to w oczywistej sprzeczności z konstytucyjną zasadą jawności działania organów władzy publicznej, która jest jednym z fundamentów demokratycznego państwa prawnego.

Informacja o kosztach poniesionych ze środków publicznych w związku z wyborami jest informacją publiczną w rozumieniu art. 61 Konstytucji i ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. To jeden z podstawowych instrumentów zapewniających aktywność obywateli w życiu publicznym i możliwość społecznej kontroli nad organami państwa.

W związku z obowiązującym obecnie stanem epidemii i kluczowym znaczeniem wyborów prezydenckich w polskim systemie ustrojowym zapewnienie obywatelom dostępu do rzetelnych informacji o działaniach organów publicznych i ponoszonych z tego tytułu kosztach należy uznać za szczególnie istotne. Z uwagi na  fakt, że wybory prezydenckie nie zostały przeprowadzone 10 maja 2020 r., konieczne jest zapewnienie opinii publicznej możliwości oceny gospodarności poniesionych dotychczas wydatków ze środków publicznych.

Z informacji Ministerstwa Aktywów Państwowych wynika, że nie zostały jeszcze zawarte umowy w sprawie obsługi wyborów korespondencyjnych. Wszelkie podjęte dotychczas działania, w tym także wydruk kart do głosowania, miały zatem mieć umocowanie w decyzjach Prezesa Rady Ministrów z 16 kwietnia 2020 r.  Dlatego też Adam Bodnar wystąpił w tej sprawie do premiera .

VII.6060.26.2020

Galeria

  • Grafika: rozrywająca się biało-czerwona flaga i napis WYBORY PREZYDENCKIE
    Koronawirus. Prawa wyborcze