Godło RP

RPO: Dożywotnie zatrudnianie sędziów TK, SN i NSA na uczelniach narusza trzy zasady Konstytucji RP

Data: 
2018-09-12
  • Od 1 października uczelnie będą musiały dożywotnio zatrudniać naukowców, którzy jednocześnie są sędziami Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego lub NSA
  • Osoby te zostaną wyłączone spod rygorów obowiązujących innych uczonych, którzy - aby utrzymać pracę na uczelni - muszą wykazywać się osiągnieciami naukowymi
  • Zdaniem RPO rozwiązanie takie narusza trzy konstytucyjne zasady: zasadę autonomii szkół wyższych, zasadę równości oraz zasadę ochrony pracy

Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił uwagę na problem wicepremierowi, ministrowi nauki i szkolnictwa wyższego Jarosławowi Gowinowi, który jest autorem reformy nauki (Konstytucja dla Nauki). Przepis, o który chodzi Rzecznikowi, znalazł się w ustawie wprowadzającej tę reformę w ostatnim momencie - gdy nowa Krajowa Rada Sądownictwa zaczynała procedurę naboru do Sądu Najwyższego po tym, jak ustawą o SN Parlament zdecydował o odesłaniu części sędziów w stan spoczynku.

Ograniczenia dla uczelni

Zgodnie z nowymi przepisami uczelnia nie będzie mogła rozwiązać umowy o pracę z nauczycielem akademickim, który jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego lub Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jeśli mają oni umowy na czas określony, to ustawa zmienia je w umowę na czas nieokreślony.

Inaczej jest w sytuacji naukowca-sędziego, który był sędzią i utracił urząd lub uprawnienie do stanu spoczynku. Uczelnia będzie musiała go zwolnić, nawet jeśli był bardzo dobrym naukowcem. Jedynym wyjątkiem będzie tu sytuacja, gdy uczony-sędzia sam się zrzeknie urzędu albo uprawnienia do stanu spoczynku.

- Rozwiązanie to nie było objęte konsultacjami ze środowiskiem akademickim, które prowadzone były przez wiele miesięcy przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego i poprzedziły przygotowanie projektu ustawy. Zostało ono dodane przez Senat 13 lipca 2018 r. – zwraca uwagę RPO. 

W praktyce dodany przepis ograniczy uczelniom możliwości prowadzenia polityki kadrowej. Nie tylko nie będą mogły zmienić umowy o pracę sędziemu-pracownikowi naukowemu, który otrzymał negatywną ocenę pracowniczą. Literalna interpretacja nie pozwoli także na zaproponowanie lepszej umowy takiemu uczonemu (ustawa mówi o zakazie zmiany stosunków pracy).

Nierówne traktowanie naukowców

Takie ograniczenie prowadzi też do nierównego traktowania nauczycieli akademickich w zakresie zatrudnienia.

Każdy nauczyciel akademicki (z wyjątkiem rektora) podlega ocenie okresowej, w szczególności w zakresie wykonywania podstawowych obowiązków pracowniczych. Już jedna ocena negatywna jest podstawą do zwolnienia. Przy dwóch rektor po prostu musi rozwiązać umowę z taką osobą. Chodzi o to, by wykluczać z grona nauczycieli akademickich osoby, których działalność nie sprzyja rozwojowi nauki.

Skoro teraz dwie negatywne oceny nie pozwolą rozstać się z uczonym-sędzią, to pozostałe osoby w podobnej sytuacji będą traktowane nierówno, i to w sposób mający wszelkie cechy dyskryminacji – zauważa RPO.

Utrudnienia dla sędziów

Ponieważ przepis dotyczy także sędziów w stanie spoczynku, więc chodzi tu o to, by nie musieli przechodzić na emeryturę na uczelni. RPO zwraca jednak uwagę, że przepis dotyczy też sędziów TK, SN, i NSA, którzy jeszcze nie podjęli pracy na uczelni. Będą na tym stratni, bo mało kto zaryzykuje zatrudnienie uczonego na umowę dożywotnią.

RPO zauważa też, że ustawy regulujące status sędziego Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i Trybunału Konstytucyjnego zawierają zamknięty katalog kar dyscyplinarnych. Nie ma tam mowy o sankcji w postaci wygaśnięcia umowy o pracę nauczyciela akademickiego.

VII.7033.28.2018 (dokument w załączeniu).

OPIS STATYSTYCZNY (dla wyszukiwarki http://www.sprawy-generalne.brpo.gov.pl/)

VII.7033.28.2018 z 6 września 2018 r. – wystąpienie do Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w sprawie regulacji gwarantującej dożywotnie zatrudnienie na uczelni sędziom Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego lub Naczelnego Sądu Administracyjnego.

W dniu 1 sierpnia br. Prezydent RP podpisał ustawę – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (dalej jako: ustawa), która wprowadza m.in. zakaz rozwiązywania umowy o pracę oraz zmieniania jej warunków w przypadku nauczycieli akademickich będących sędziami Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego lub Naczelnego Sądu Administracyjnego.

W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich regulacja ta, zawarta w art. 12la ustawy, w praktyce oznacza ograniczenie możliwości prowadzenia polityki kadrowej przez uczelnie wyższe – zarówno publiczne, jak i niepubliczne, poprzez zakaz rozwiązywania umowy o pracę bądź zmiany jej warunków w odniesieniu do pewnej grupy nauczycieli akademickich. W tym przypadku bez znaczenia pozostaje okoliczność faktycznego wywiązywania się przez nich z obowiązków wynikających z umowy o pracę. Wpływu na możliwość rozwiązania umowy bądź zmiany jej warunków nie będzie miała w szczególności negatywna ocena pracownicza. Co więcej, wykładnia językowa ustawy nie daje też podstaw do uznania za dopuszczalną zmiany warunków pracy nauczyciela akademickiego na bardziej korzystne. Mając na uwadze fakt, że art. 12la ustawy dotyczy także sędziów w stanie spoczynku uznać należy, że celem tej regulacji jest wyłączenie stosowania przepisów dotyczących przejścia na emeryturę nauczycieli akademickich i tym samym zapewnienie dożywotniego zatrudnienia sędziów na uczelni.

Kolejną konsekwencją wprowadzonej regulacja jest fakt, że utrata urzędu sędziego lub uprawnienia do stanu spoczynku oznacza wygaśnięcie umowy o pracę, chyba że utrata urzędu lub uprawnienia związana jest z zrzeczeniem się urzędu przez sędziego. Tym samym, jedynie w przypadku zrzeczenia się przez sędziego urzędu lub uprawnienia (nawet, jeśli zrzeczenie się miałoby miejsce w przeddzień wydania orzeczenia o złożeniu sędziego z urzędu), uczelnia mogłaby decydować o zasadach jego dalszego zatrudnienia. W tej sytuacji, zdaniem Rzecznika, wygaśnięcie umowy o pracę stanowi dodatkową dolegliwość dla sędziego i nie jest ono powiązane z należytym wykonywaniem obowiązków pracownika naukowego.

Taki stan rzeczy, w opinii Rzecznika, godzi w istotę konstytucyjnej gwarancji autonomii szkół wyższych, o której stanowi art. 70 ust. 5 Konstytucji. W wymiarze instytucjonalnym przejawem autonomii jest m.in. uchwalanie statutu, powoływanie i odwoływanie organów uczelni oraz określanie zasad polityki kadrowej. Z kolei autonomia dydaktyczno-naukowa oznacza m.in. wolność prowadzenia badań naukowych, samodzielne określanie misji uczelni czy tworzenie kierunków studiów. Możliwość kreowania przez uczelnię polityki kadrowej pozostaje w bezpośrednim związku z wolnością prowadzenia badań naukowych i ich rzetelnością. Tymczasem wprowadzona regulacja arbitralnie ingeruje w jeden z podstawowych elementów autonomii szkół wyższych, jakim jest swoboda kształtowania polityki kadrowej. Odbiera możliwość weryfikacji wywiązywania się pracownika naukowego z jego obowiązków, w tym w szczególności prowadzenia badań naukowych. Tym samym ustawodawca dopuszcza możliwość pracy na uczelni wyższej osób, które nie przyczyniają się do rozwoju nauki i obliguje uczelnie do zatrudniania tych osób, a w konsekwencji także do wypłaty wynagrodzenia, nawet wówczas, jeśli pracownik nie wywiązuje się z żadnych obowiązków pracowniczych. Jednocześnie rozwiązanie to może ograniczyć możliwość zatrudnienia na uczelni innych nauczycieli akademickich, którzy – z uwagi na doświadczenie, poziom wiedzy i aktywność badawczą – mogliby wnieść większy wkład w rozwój uczelni i nauki w Polsce. W ten sposób, zdaniem Rzecznika, dochodzi do ograniczenia praw innych pracowników naukowych, którzy nie mogą korzystać w ramach uczelni z wolności prowadzenia badań naukowych.

Ponadto, Rzecznik zwrócił uwagę, że ograniczenie wynikające z art. 121a ustawy prowadzi do nierównego traktowania nauczycieli akademickich w zakresie zatrudnienia, ponieważ ustawodawca różnicuje sytuację pracowników naukowych w zależności od tego, czy posiadają oni status sędziów SN, NSA lub TK Tymczasem, zgodnie z art. 32 Konstytucji wszyscy są wobec prawa równi i mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. Art. 12la ust. 4 ustawy, łączący utratę statusu sędziego lub uprawnienia do stanu spoczynku z wygaśnięciem umowy o pracę, może być uznany za godzący w konstytucyjną zasadę ochrony pracy (art. 24 Konstytucji).

Rzecznik zwrócił się do Ministra z prośbą o podjęcie działań legislacyjnych zmierzających do wyeliminowania art. 12la ustawy z porządku prawnego.