Biuletyn Informacji Publicznej RPO

RPO występuje do Ministra Sprawiedliwości o lepszą ochronę praw pokrzywdzonych w sprawach, gdzie sprawcy są nieletni

Data:
Tagi: pokrzywdzony

- Chciałbym poddać pod rozwagę problem wzmocnienia pozycji pokrzywdzonego w toku postępowania w sprawach nieletnich – pisze RPO Adam Bodnar do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry (II.518.5.2017).

Z klatki schodowej po raz kolejny zniknął rower. Młodzi ludzie na osiedlu zdemolowali samochody na parkingu. Nasze dziecko zostało ciężko pobite przez grupę nastolatków.

Policja zatrzymała sprawców. Jakie mamy prawa?

Dziś wszystko zależy od tego, ile lat mieli sprawcy.

Jeśli będą sądzeni przez sąd rodzinny, to nasze prawa będą mocno ograniczone. I nawet nie mamy jak się bronić, jeśli obrona zacznie dowodzić, że do zdarzenia doszło dlatego, że pokrzywdzony je sprowokował.

Jeśli sprawca jest sądzony jak dorosły, to pokrzywdzony ma istotne prawa:

  • już w postępowaniu przygotowawczym jest stroną,
  • może (do rozpoczęcia przewodu sądowego na rozprawie głównej) złożyć oświadczenie, że będzie działał w charakterze oskarżyciela posiłkowego,
  • działając w charakterze oskarżyciela posiłkowego może zadawać pytania osobie przesłuchiwanej,
  • jako strona postępowania karnego może m.in. przeglądać akta sprawy sądowej oraz sporządzać z nich odpisy lub kopie, a na odmowę dostępu do akt, przysługuje stronie zażalenie,
  • po zamknięciu przewodu sądowego pokrzywdzonemu przysługuje mu prawo do zabrania głosu.

Ale jeśli sprawca jest nieletni, to prawa pokrzywdzonego są dużo skromniejsze

  • pokrzywdzony nie jest stroną postępowania,
  • nie ma wglądu do akt (chyba że za zgodą sądu rodzinnego, co jest uprawnieniem iluzorycznym, bo na brak zgodny nie można złożyć zażalenia),
  • rozprawę przed sądem może sobie obserwować - czyli być na rozprawie, notować sobie to, co zostanie odczytane z protokołów i dokumentów (są odczytywane lub odtwarzane, jeżeli którakolwiek ze stron lub pokrzywdzony o to wnosi),
  • nie może zostać oskarżycielem posiłkowym, niezależnie od tego, jak poważna jest to sprawa. Nie może zadawać pytań oskarżonemu,
  • może wnieść zażalenie na decyzję o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu postępowania, ALE nie może zaskarżyć orzeczenia kończącego postępowanie (nie jest jego stroną).

Nadto w ustawie o postępowaniu w sprawach nieletnich nie ma przepisu zobowiązującego sąd rodzinny do informowania pokrzywdzonego o jego uprawnieniach i obowiązkach.

Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich pokrzywdzony przez nieletniego (czynem karalnym lub zachowaniem świadczącym o demoralizacji) wciąż nie ma odpowiedniej ochrony prawnej. Zasadnicze wątpliwości budzi nieprzyznanie pokrzywdzonemu prawa strony (jego interesy może reprezentować jedynie prokurator  jako rzecznik interesu społecznego), co powoduje ograniczenie uprawnień pokrzywdzonego do wnoszenia środków odwoławczych i odbiera postępowaniu walor kontradyktoryjności.

Czy prawa pokrzywdzonych są więc właściwie chronione?

W doktrynie wskazuje się, że pozbawienie pokrzywdzonego czynem karalnym nieletniego lub zachowaniem nieletniego świadczącym o jego demoralizacji uprawnień strony w postępowaniu w sprawach nieletnich, można oceniać jako naruszenie konstytucyjnej zasady równości oraz prawa do sądu określonego w art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.

Nie ma również podstaw by różnicować pozycję pokrzywdzonego w postępowaniu w sprawach nieletnich oraz postępowaniu karnym, zwłaszcza w jego początkowym stadium. Stąd postuluje się przyznanie pokrzywdzonemu statusu strony w postępowaniu w sprawach nieletnich w jego początkowym stadium.

W tej sytuacji, nie przyznanie pokrzywdzonemu statusu strony może pozbawić go odpowiedniej ochrony prawnej – może stanowić źródło jego „wtórnej wiktymizacji” – niezwykle bolesną np. dla rodziców ofiary, niemogącej uczestniczyć w postępowaniu.

Na uwagę zasługuje fakt, iż aktualnie przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka toczy się sprawa pokrzywdzonych w postępowaniu w sprawach nieletnich, którzy skarżą się na brak odpowiednich uprawnień w tym postępowaniu, w szczególności na brak możliwości wzięcia udziału w postępowaniu w stopniu niezbędnym do obrony swoich praw.

Dobro nieletniego sprawcy nie może w każdym przypadku usprawiedliwiać ograniczenia praw pokrzywdzonego, którym najczęściej jest dziecko, zwłaszcza, gdy nie stoją w sprzeczności z funkcją wychowawczą postępowania.

Przedstawiając te argumenty RPO prosi Ministra Sprawiedliwości o zajęcie się sprawą, zwłaszcza że powołał on w tym roku specjalny Zespół do przeprowadzenia analizy dotychczasowych regulacji prawnych w zakresie postępowania w sprawach nieletnich.

Załączniki:

Autor informacji: Agnieszka Jędrzejczyk
Data publikacji:
Osoba udostępniająca: Agnieszka Jędrzejczyk