Godło RP
Zawartość

RPO wnosi o uchylenie zgody wojewody dla NSZZ „S” na zgromadzenie cykliczne 4 czerwca w Gdańsku

Data: 
2019-05-27
  • RPO wniósł, by szef MSWiA uchylił zgodę Wojewody Pomorskiego na zgromadzenia cykliczne stoczniowej NSZZ "Solidarność" m.in. 4 czerwca 2019 r. na pl. Solidarności w Gdańsku 
  • Inaczej gdański samorząd nie będzie mógł tam zorganizować obchodów 30. rocznicy wyborów z 1989 r.
  • Zgromadzenia cykliczne nie mogą być wykorzystywane instrumentalnie, a uzasadnienie decyzji wojewody jest niewystarczające
  • Nie spełnia bowiem wytycznych Trybunału Konstytucyjnego, według których organizator musi wykazać, że wydarzenia, zgłaszane jako zgromadzenie cykliczne, odbywały się już z jego inicjatywy w ostatnich 3 latach

Obywatele składali liczne skargi do Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie zgody wojewody Dariusza Drelicha na cykliczne organizowanie na pl. Solidarności zgromadzeń przez Organizację Międzyzakładową NSZZ ”Solidarność” w Stoczni Gdańskiej. Według skarg zakres tej zgody ogranicza wolność zgromadzeń innych osób.

Przepisy o zgromadzeniach cyklicznych wprowadzono w grudniu 2016 r., gdy jedna grupa obywateli organizowała przemarsze upamiętniające co miesiąc katastrofę smoleńską, a inni obywatele protestowali wobec takiej formy upamiętnienia katastrofy i jej ofiar. Od tego czasu nie wolno organizować zgromadzeń w odległości mniejszej niż 100 m od zgromadzenia "cyklicznego. Nie jest też możliwe organizowanie kilku demonstracji w jednym miejscu - o ile jeden z organizatorów uzyskał decyzję wojewody, że jego zgromadzenie jest cykliczne.

Z tego przepisu skorzystał Karol Guzikiewicz, reprezentujący stoczniową „Solidarność”. 28 marca 2019 r. uzyskał on zgodę wojewody na cykliczne zgromadzenia przy Pomniku Poległych Stoczniowców przez 3 lata - 10 kwietnia, 3 maja, 4 czerwca, 14 sierpnia i 11 listopada, w godzinach 6-22.

Pokrzyżowało to plany samorządowców, którzy 4 czerwca planowali tam obchody 30. rocznicy wyborów z 1989 r. Jeszcze przed swą tragiczną śmiercią zaczął je organizować prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.

Aby zgromadzenia cykliczne nie były wykorzystywane instrumentalnie 

W związku ze skargami Rzecznik wszczął postępowanie wyjaśniające. Wystąpił do wojewody o dokumenty sprawy. Po ich analizie przystąpił do postępowania administracyjnego z odwołania Gminy Miasta Gdańsk od decyzji wojewody. Wniósł do MSWiA o uchylenie jego decyzji z 28 marca, której zarzucił naruszenie przepisów Prawa o zgromadzeniach.

Rzecznik ma wątpliwości, czy organizator zgromadzeń cyklicznych spełnia przesłanki art. 26a ust. 1 tej ustawy. Głosi on: "Jeżeli zgromadzenia są organizowane przez tego samego organizatora w tym samym miejscu lub na tej samej trasie co najmniej 4 razy w roku według opracowanego terminarza lub co najmniej raz w roku w dniach świąt państwowych i narodowych, a tego rodzaju wydarzenia odbywały się w ciągu ostatnich 3 lat, chociażby nie w formie zgromadzeń i miały na celu w szczególności uczczenie doniosłych i istotnych dla historii RP wydarzeń, organizator może zwrócić się z wnioskiem do wojewody o wyrażenie zgody na cykliczne organizowanie tych zgromadzeń".

Wprowadzenie tych przepisów wzbudziło wiele kontrowersji. W wielu opiniach podkreślano, że są one niezgodne z art. 57 Konstytucji, która zapewnia każdemu wolność organizowania pokojowych zgromadzeń. Zwracał na to uwagę m.in. RPO.

Prezydent RP skierował do TK wniosek o zbadanie konstytucyjności tej noweli Prawa o zgromadzeniach. 16 marca 2017 r. Trybunał nie podzielił tych wątpliwości. Zarazem napisał w uzasadnieniu wyroku, że zgoda wojewody nie ma charakteru automatycznego. „Warunkiem uzyskania zgody na zgromadzenie cykliczne jest m.in. to, że danego rodzaju wydarzenia odbywały się w ciągu ostatnich 3 lat” - wskazał TK, podkreślając że organizator musi wykazać, iż je organizował. „Rozwiązanie to ma charakter gwarancyjny i umożliwia przyznanie określonego statusu tylko  tym zgromadzeniom, których organizatorzy i uczestnicy regularnie realizowali wolność zgromadzeń wcześniej” - uznał Trybunał.

- W świetle wyroku TK nie można uznać za wystarczające wyjaśnienie stanu faktycznego oraz uzasadnienie decyzji przedstawione przez Wojewodę Pomorskiego - uznał RPO.

W wyjaśnieniach dla Rzecznika wojewoda napisał bowiem, że w latach 2016-2018 stoczniowa „Solidarność” nie zawiadamiała o organizowaniu zgromadzeń publicznych na pl. Solidarności. „Na potrzeby postępowania przyjęto, że przepisy ustawy nie nakładają na wnioskodawcę obowiązku prowadzenia dokumentacji tych wydarzeń, a zainteresowany wyjaśnił ustnie, że wydarzenia miały miejsce w terminach podanych we wniosku w innej niż zgromadzenia publiczne formie” - głosi pismo wojewody.

W ocenie RPO takie wyjaśnienia i uzasadnienie decyzji wojewody nie spełniają wytycznych TK. Przyjęta przez niego interpretacja wymogów nałożonych na organizatora zgromadzeń cyklicznych zaprzecza funkcji gwarancyjnej uzyskania zgody opisanej przez TK.

Ponadto wojewoda uchybił wymogom Kodeksu postępowania administracyjnego. Zobowiązuje on organ administracji m.in. do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy; prowadzenia jej w sposób budzący zaufanie obywateli do władzy; kierowania się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania; zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz oceny danej okoliczności na podstawie jego całokształtu.

RPO wskazał także, że zgromadzenia cykliczne na pl. Solidarności miałyby trwać we wskazanych dniach od godz. 6 rano do godz. 22. Oznacza to, że nie odbędą się tam wtedy żadne inne zgromadzenia. W efekcie inni obywatele są pozbawieni szansy na korzystanie z konstytucyjnie gwarantowanej wolności zgromadzeń w miejscu ważnym historycznie dla Polaków.

- Interpretacja ustawowych wymagań zgodnie z Konstytucją RP powinna przynajmniej obejmować przeprowadzenie wnikliwego postępowania wyjaśniającego, aby instytucja zgromadzenia cyklicznego nie była wykorzystywana instrumentalnie - podsumował Adam Bodnar w piśmie do ministra Joachima Brudzińskiego.

Raport RPO ws. zgromadzeń

216-stronicowy raport RPO z września 2018 r. „Wolność zgromadzeń w Polsce w latach 2016-2018” zawiera opisy najważniejszych manifestacji z tego czasu, wystąpienia Rzecznika i odpowiedzi instytucji, stan prawny, orzecznictwo sądów, Trybunału Konstytucyjnego i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz rekomendacje Rzecznika.

Raport powstał, gdyż RPO jest adresatem wielu skarg obywateli na ograniczanie wolności zgromadzeń publicznych. Chodzi o to, aby zebraną ekspercką wiedzę wykorzystać z pożytkiem dla wszystkich odpowiedzialnych za wolność zgromadzeń. Raport trafił do MSWiA, policji, włodarzy miast (a także do wojewody Dariusza Drelicha).

W 2018 r. Rzecznik opowiedział się za usunięciem z polskiego prawa przepisów o zgromadzeniach cyklicznych, bo radykalnie ograniczają one konstytucyjną wolność zgromadzeń. Adam Bodnar od początku zwracał uwagę, że nowelizacja ta nie odpowiada standardom państwa demokratycznego, standardom konstytucyjnym i międzynarodowym.

Rzecznik podkreślał, że możliwość ograniczenia organizowania kilku zgromadzeń w tym samym miejscu jest wątpliwa w świetle europejskiej Konwencji Praw Człowieka i orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.  ETPCz zwraca m.in. uwagę na prawo do kontrdemonstracji i przywiązuje istotną wagę do ochrony zgromadzeń, jeśli mają pokojowy charakter. Państwo ma zaś obowiązek ochrony prawa do zgromadzania się obu demonstrujących grup i poszukiwania najmniej restrykcyjnych środków, które co do zasady umożliwiałyby odbycie obu demonstracji.

VII.613.5.2019

  • Biało-czerwona flaga ułożona z kawałków
    Różne poglądy, jeden kraj