Godło RP

RPO za utrzymaniem wyroku o nieważności „bonu wychowawczego” z Nysy

Data: 
2018-06-07
słowa kluczowe: 
  • Rzecznik Praw Obywatelskich chce utrzymania wyroku unieważniającego „bon wychowawczy” z Nysy dla dzieci - do którego pierwszeństwo przyznano m.in. małżeństwom
  • Dlatego Rzecznik wystąpił do Naczelnego Sąd Administracyjnego o oddalenie skargi kasacyjnej w tej sprawie, złożonej przez Instytut Ordo Iuris 
  • Adam Bodnar nie kwestionuje możliwości pierwszeństwa w uzyskaniu takiego świadczenia, ale podkreśla, że nie może to nikogo dyskryminować 

W lutym 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu uwzględnił skargę mieszkanki Nysy oraz RPO na trzy przepisy regulaminu przyznawania 500 zł na drugie i kolejne dziecko, przyjętego w październiku 2016 r. jako uchwała Rady Miejskiej w Nysie. 

Głośny spór o nyski "bon wychowawczy"

RPO kwestionował zasadę pierwszeństwa w przyznawaniu  bonu rodzicom biologicznym lub adopcyjnym, wychowującym dzieci wspólnie i będącym małżeństwem. Podważał też inne warunki pierwszeństwa, m.in. gdy pracuje co najmniej jeden rodzic (w dalszej kolejności - oboje), uzyskując co najmniej minimalne wynagrodzenie lub prowadzi działalność gospodarczą lub rolniczą.

Gmina uzasadniała zasady pierwszeństwa tym, że pieniędzy z budżetu nie wystarczy dla wszystkich. Adam Bodnar uznał, że przyjęte zasady łamią m.in. konstytucyjne prawo do równego traktowania (art. 32 Konstytucji RP). Ponadto, w myśl ratyfikowanej przez Polskę Konwencji ONZ o prawach dziecka, dyskryminują one dzieci urodzone i wychowywane poza małżeństwem. Według RPO dopuszczalne byłoby pierwszeństwo dla tych rodzin, które najbardziej potrzebują wsparcia.

„Na gruncie konstytucyjnym rodzinę stanowi każdy trwały związek dwóch lub więcej osób, składający się z co najmniej jednej osoby dorosłej i dziecka, oparty na więzach emocjonalnych, prawnych, a przeważnie także i na więzach krwi” - pisał RPO do WSA.

WSA (sygn. akt II SA/Op 67/17) uwzględnił obie skargi. Uznał, że po wyeliminowaniu z uchwały Rady zaskarżonych przepisów, stała się ona niewykonalna, wobec czego stwierdził jej nieważność w całości. 

Argumenty Ordo Iuris

Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris złożył skargę kasacyjną do NSA, wnosząc o zwrot sprawy WSA do ponownego zbadania.

Skarga zarzuca wyrokowi WSA m.in. błędną wykładnię art. 32 Konstytucji RP. Miało to polegać na przyjęciu, że za cechę uprawniającą radę do rozróżnienia uprawnionych do świadczenia nie może być uznane m.in. pozostawanie w związku małżeńskim. Według skargi rada jest uprawniona do określenia takiej cechy w sposób odpowiadający wartościom konstytucyjnym, zachęcając do stabilizacji życiowej w ramach „preferowanego konstytucyjnie modelu rodziny opartego na małżeństwie”.

Ponadto wyrokowi zarzucono też błędną wykładnię art. 18 Konstytucji RP - przez przyjęcie, że uniemożliwia on wprowadzanie udogodnień, z których małżeństwa mogą korzystać w sposób preferencyjny, a nawet wyłączny, przez co afirmuje się instytucję małżeństwa i dąży do stabilizacji stosunków społecznych. Art. 18 Konstytucji RP stanowi: "Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej". 

RPO: Ordo Iuris nie ma racji

W ocenie RPO skarga nie ma usprawiedliwionych podstaw, gdyż przyjęte regulacje naruszają zasadę równości. Ustalono bowiem kategorię podmiotów uprzywilejowanych na podstawie kryteriów nie mających związku z celem i zasadniczą treścią ustawy o świadczeniach rodzinnych i wartościami, zasadami czy normami konstytucyjnymi - uzasadniającymi odmienne potraktowanie podmiotów podobnych. Zdaniem RPO skarga kasacyjna nie precyzuje, na czym polega błąd sądu w wykładni art. 32 Konstytucji RP. NSA nie jest zaś powołany do uzupełniania ani interpretowania niejasno sformułowanych zarzutów kasacyjnych.

Według Rzecznika błędne jest twierdzenie Ordo Iuris, że w zaskarżonym wyroku postawiono tezę, iż różnicowanie przez gminę podmiotów w ramach kategorii rodzin jest niedopuszczalne. Ani WSA, ani Rzecznik Praw Obywatelskich takiego stanowiska  nie wyrażali. Sąd wyraźnie zaznaczył, że nie kwestionuje możliwości pierwszeństwa w uzyskaniu świadczenia, jednak kryteria nie mogą mieć charakteru dyskryminującego.

Za nieuprawniony Rzecznik uznaje również argument Ordo Iuris, by art. 18 Konstytucji RP przyznawał preferencję dla rodzin składających się z małżeństwa w stosunku do pozostałych rodzin - wobec czego uprzywilejowanie takich rodzin w dostępie do świadczenia rodzinnego ma być  dopuszczalne konstytucyjnie. - Uzasadniony wydaje się pogląd, że w świetle tego przepisu małżeństwo, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo to wartości równorzędne – podkreśla Adam Bodnar.

Wskazuje on ponadto, że art. 18 Konstytucji RP pozostaje w ścisłym związku z jej art. 71 ust. 1, który nakazuje organom władzy publicznej udzielać szczególnej pomocy rodzinom znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej i społecznej, zwłaszcza rodzinom wielodzietnym i niepełnym. Musi to prowadzić do wniosku, że wyższy poziom ochrony gwarantowanej konstytucyjnie nie przysługuje - jak stara się wykazać wnoszący skargę kasacyjną - małżeństwu, tylko wszystkim rodzinom znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej i społecznej, zwłaszcza rodzinom wielodzietnym i niepełnym – głosi odpowiedź  RPO na skargę kasacyjną Instytutu Ordo Iuris.

V.604.9.2016

  • Noworodek w biało-czerwonej czapeczce
    Dziecko