Godło RP

Rzecznik broni członków spółdzielni mieszkaniowych, którzy są z nich usuwani

Data: 
2018-04-11
słowa kluczowe: 
  • Rzecznik Praw Obywatelskich apeluje do rządu o pilne uregulowanie sytuacji osób, które wskutek niedopatrzenia ustawodawcy tracą członkostwo spółdzielni mieszkaniowych
  • Chodzi o ok. pół miliona osób, które mają roszczenie o ustanowienie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, a zostały pominięte w ubiegłorocznej nowelizacji prawa
  • Rzecznik wskazuje, że tracą oni członkostwo spółdzielni z mocy prawa, a bez własnej winy -  co nie może być akceptowane w praworządnym państwie

O podjęcie działań legislacyjnych w tej sprawie zastępca RPO Stanisław Trociuk zwrócił się do Ministra Inwestycji i Rozwoju.

Powołał się na doniesienia mediów o problemach związanych z nowelizacją ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, która weszła w życie 9 września 2017 r. Przewiduje ona, że członkostwo w spółdzielni tracą wszyscy, którym nie przysługuje spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu, spółdzielcze własnościowe prawo, prawo odrębnej własności czy roszczenie o ustanowienie prawa odrębnej własności lokalu lub roszczenie o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu.

"Zapomniano" o 500 tys. osób

Media podawały, że ustawodawca zapomniał o roszczeniu o ustanowienie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu. Chodzi o członków spółdzielni, którzy w przeszłości uzyskali przydział spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu w budynku położonym na gruncie, do którego spółdzielni nie przysługuje prawo własności albo prawo użytkowania wieczystego. Jak głosi uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 24 maja 2013 r.,  takie osoby mają tylko roszczenie (tzw. ekspektatywę) spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu. Oznacza to m.in. niemożność zakładania dla takich spraw ksiąg wieczystych.

Z doniesień medialnych wynika, że osób w takiej sytuacji może być ok. pół miliona (w samej Warszawie ok. 300 tysięcy).  Obecnie spółdzielnie mieszkaniowe przystąpiły do wykreślania tych osób z rejestru członków.

RPO: to niedopatrzenie ustawodawcy

W opinii Rzecznika problem może być wynikiem niedopatrzenia ustawodawcy, który wprowadzając nowelizację, nie uwzględnił sytuacji prawnej tej grupy. Zachodzi zatem uzasadniona obawa, że osoby te utracą członkostwo w spółdzielni z mocy prawa. Istotne, że znalazły się one w sytuacji wynikającej z uchwały SN z przyczyn przez siebie niezawinionych.

RPO zwrócił uwagę, że zachodzi realna obawa, iż wykreślenie tych osób  z rejestru członków spółdzielni, spowoduje odebranie przysługujących im uprawnień. Zostaną one pozbawione wpływu na funkcjonowanie spółdzielni i współdecydowanie o jej działalności, np. odnoszących się do zarządzania majątkiem, dostępu do dokumentów,  uprawnienia do żądania przedstawienia przez spółdzielnię kalkulacji wysokości opłat itp.

Sytuacja, w której grupa obywateli - bez własnej winy - pozbawiana jest przysługujących im uprawnień, narusza zasadę zaufania obywateli do państwa i stanowionego prawa oraz nie może być akceptowana w praworządnym państwie - oświadczył RPO.

RPO występował do władz od 2013 r.

Po podjęciu przez SN tej uchwały RPO kilka razy występował do premiera (w 2013 r.)  i resortu infrastruktury (2014, 2015, 2017) ze wskazaniem na potrzebę pilnej interwencji ustawodawcy. Podkreślał, że skoro ustawodawca dopuścił możliwość ustanawiania spółdzielczych praw do lokali także przy  braku tytułu prawnego spółdzielni do gruntu, to ma teraz obowiązek uporządkowania tej sytuacji.

Stanisław Trociuk podkreślił z przykrością, że - mimo dalekosiężnych skutków społecznych i prawnych uchwały SN – do dziś ustawodawca nie przygotował zmiany prawa.

Dlatego RPO zwrócił się do ministra Jerzego Kwiecińskiego o rozważenie pilnego podjęcia działań legislacyjnych w celu wyeliminowania tego niedopatrzenia ustawodawcy.

IV.7211.54.2018

 

OPIS STATYSTYCZNY (dla wyszukiwarki http://www.sprawy-generalne.brpo.gov.pl/)

IV.7211.54.2018 z 5 kwietnia 2018 r. – wystąpienie do Ministra Inwestycji i Rozwoju w sprawie skutków nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.

W środkach masowego przekazu został dostrzeżony kolejny już problem wynikający z uchwalenia ustawy o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, Kodeksu postępowania cywilnego oraz Prawa spółdzielczego. Nowelizacja ta pociąga za sobą niekorzystne skutki dla członków spółdzielni, którzy w przeszłości uzyskali przydział spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu w budynku położonym na gruncie, do którego spółdzielni nie przysługuje prawo własności albo prawo użytkowania wieczystego, i którzy obecnie, po podjęciu przez Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów w dniu 24 maja 2013 r. uchwały o sygn. akt III CZP 104/12, dysponują jedynie ekspektatywą spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu.

W opinii Rzecznika Praw Obywatelskich problem ten może być wynikiem niedopatrzenia ustawodawcy, który wprowadzając omawiane regulacje, nie uwzględnił sytuacji prawnej tej grupy członków spółdzielni. Zachodzi zatem uzasadniona obawa, że wraz z wejściem w życie ustawy nowelizującej ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych osoby te utracą członkostwo w spółdzielni z mocy prawa. Co istotne, znalazły się one w sytuacji wynikającej z ww. uchwały Sądu Najwyższego z przyczyn niezawinionych.

Rzecznik zwrócił uwagę, że zachodzi realna obawa, iż wykreślenie osób, którym służy ekspektatywa spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego, z rejestru członków spółdzielni mieszkaniowej, spowoduje odebranie przysługujących im do tej pory uprawnień korporacyjnych wynikających ze stosunku członkostwa. Osoby te zostaną pozbawione wpływu na funkcjonowanie spółdzielni i współdecydowanie o szeregu aspektów jej działalności, w szczególności odnoszących się do zarządzania majątkiem spółdzielni, dostępu do dokumentów spółdzielczych, uprawnienia do żądania przedstawienia przez spółdzielnię kalkulacji wysokości opłat.

Rzecznik wskazał ponadto, że osoby te mają interes prawny w posiadaniu członkostwa w spółdzielni mieszkaniowej – zgodny z celem działalności spółdzielni – wynikający z brzmienia art. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Opisana wyżej sytuacja, w której omawiana grupa obywateli – bez własnej winy – pozbawiana jest przysługujących im uprawnień, narusza zasadę zaufania obywateli do państwa i stanowionego prawa i nie może być akceptowana w praworządnym państwie.

Niestety, mimo dalekosiężnych skutków społecznych i prawnych, jakie wynikają z uchwały Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2013 r., do chwili obecnej ustawodawca nie podjął działań legislacyjnych zmierzających do uregulowania sytuacji prawnej omawianej grupy osób.

Wobec powyższego Rzecznik zwrócił się do Ministra z prośbą o rozważenie potrzeby pilnego podjęcia działań legislacyjnych w omawianym zakresie, w celu wyeliminowania wspomnianego niedopatrzenia ustawodawcy.