Godło RP
Zawartość

Sędzia startujący na prezydenta miasta powinien zrzec się urzędu. Odpowiedź dla RPO

Data: 
2018-12-20
  • Sędzia kandydujący w wyborach na prezydenta miasta powinien rozważyć zrzeczenie się urzędu przed kampanią wyborczą - uznała Krajowa Rada Sądownictwa
  • Jej zdaniem sędzia pozostający w służbie czynnej nie może prowadzić kampanii wyborczej i sprawować wymiaru sprawiedliwości
  • Tym sędziowski rzecznik dyscyplinarny uzasadnia wszczęcie postępowania wyjaśniającego wobec sędziego Jarosława Gwizdaka, który startował w wyborach samorządowych i na prezydenta, i na radnego Katowic
  • Przepisy mówią, że sędzia może ubiegać się o mandat posła, senatora i radnego, a na czas kampanii wyborczej przysługuje mu bezpłatny urlop - sędzia wziął taki urlop

Biorąc pod uwagę argumenty Krajowej Rady Sądownictwa, Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych uznał za konieczne ustalenie, czy działania sędziego Jarosława Gwizdaka w związku z kandydowaniem na urząd prezydenta Katowic były zgodne z Prawem o ustroju sądów powszechnych i Zbiorem Zasad Etyki Zawodowej Sędziów. Tak rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych Piotr Schab odpowiedział Rzecznikowi Praw Obywatelskich na pytanie, co przemawiało za wszczęciem postępowania wyjaśniającego wobec sędziego Jarosława Gwizdaka.

Sędzia ubiegał się o wybór na prezydenta miasta

W czerwcu 2018 r. sędzia ten powiadomił Prezesa Sądu Rejonowego Katowice-Zachód o zamiarze startu w wyborach na stanowisko radnego i jednocześnie na prezydenta Katowic.

Zgodnie z Prawem o ustroju sądów powszechnych, sędziemu ubiegającemu się o mandat posła albo senatora, albo radnego udziela się urlopu bezpłatnego na czas kampanii wyborczej. W związku z tym Prezes Sądu Rejonowego Katowice-Zachód zwróciła się o  wykładnię prawną do Krajowej Rady Sądownictwa.

Przepisy milczą o starcie sędziego na prezydenta miasta 

27 lipca Rada stwierdziła, że sędzia może ubiegać się o mandat posła, senatora i radnego, a na czas kampanii wyborczej przysługuje mu bezpłatny urlop. KRS zauważyła jednak, że w przepisach nie ma mowy o tym, że sędziemu przysługuje urlop na czas kampanii na stanowisko prezydenta miasta. Ustawodawca nie przewidział bowiem, że może on kandydować zarówno na radnego, jak i na prezydenta. KRS przyznała, że trudno będzie ustalić, jakie czynności sędzia będzie podejmował jako kandydat na radnego, a jakie jako kandydat na prezydenta, bo czas i zakres przedmiotowy obu kampanii jest zbliżony, a  sędziemu udziela się urlopu „na czas kampanii, a nie w celu prowadzenia kampanii”.

KRS podsumowała, że nie ma uprawnień do rozstrzygania, czy sędziemu przysługuje bierne prawo wyborcze w wyborach na urząd prezydenta miasta, ponieważ to gminna komisja wyborcza przyjmuje zgłoszenia i bada, czy są one zgodne z przepisami.

W efekcie sędzia Jarosław Gwizdak zgłosił swoją kandydaturę komisarzowi wyborczemu, a prezes sądu udzieliła mu bezpłatnego urlopu. Sędzia nie zdobył ani mandatu radnego, nie został też wybrany na stanowisko prezydenta. Powrócił na zajmowane uprzednio stanowisko sędziego. Obecnie jest prowadzone wobec niego postępowanie wyjaśniające.

Odpowiadając na wystąpienie RPO z 29 listopada 2018 r., sędzia Piotr Schab poinformował, że wstępne czynności wyjaśniające wynikły z potrzeby rozstrzygnięcia wątpliwości, podzielonych przez Krajową Radę Sądownictwa w stanowisku z 27 lipca 2018 r., dotyczącym wykładni przepisu art. 98 § 1 ustawy z 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych, na wniosek Prezesa Sądu Rejonowego Katowice-Zachód.

KRS: taki sędzia powinien rozważyć zrzeczenie się urzędu 

Konkluzja stanowiska KRS głosiła: „Nie jest wykluczone, że prowadzenie przez sędziego aktywności publicznej w tym zakresie, może narażać go na odpowiedzialność dyscyplinarną w związku z art. 82 p.u.s.p. Zgodnie z § 1 tego przepisu „sędzia jest obowiązany postępować zgodnie ze ślubowaniem sędziowskim. Z § 2 wynika natomiast, że sędzia powinien w służbie i poza służbą strzec powagi stanowiska sędziego i unikać wszystkiego, co mogłoby przynieść ujmę godności sędziego lub osłabiać zaufanie do jego bezstronności”. Wydaje się również oczywiste, że sędzia pozostający w służbie czynnej nie może prowadzić kampanii wyborczej i sprawować wymiaru sprawiedliwości. W związku z tym, w wypadku kandydowania na stanowiska niewymienione w art. 98 § 1 p.u.s.p., mając na uwadze art. 178 ust. 3 Konstytucji RP, mimo braku ustawowego obowiązku, zasadnym byłoby rozważenie możliwości zrzeczenia się przez sędziego urzędu przed rozpoczęciem kampanii wyborczej.”.

Dostrzegając wagę argumentów przedstawionych przez Krajową Radę Sądownictwa w analizowanym stanowisku, Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych powziął przekonanie, że zachodzi konieczność ustalenia, czy działania sędziego Jarosława Gwizdaka, podejmowane w związku z kandydowaniem na urząd Prezydenta Katowic, pozostawały w zgodzie z powołanymi wyżej przepisami ustawy - Prawo o ustroju sądów  powszechnych oraz wymogami wynikającymi z § 5, 10 i 16 Zbioru Zasad Etyki Zawodowej Sędziów - napisał sędzia Piotr Schab.

VII.510.71.2018

  • Pomnik temidy - kobiety z zasłoniętymi oczami, która trzyma wagę i miecz
    Sprawiedliwość