Zawartość

Skazujący wyrok ws. tortur w komendzie policji w Siedlcach w 2012 r. Oświadczenie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur

Data: 
2020-10-01
  • Cztery kary bezwzględnego pozbawienia wolności - od 2 lat i 2 miesięcy do roku i 3 miesięcy – oraz kara roku pozbawienia wolności w zawieszeniu
  • Taki jest prawomocny wyrok wobec pięciu byłych policjantów, oskarżonych o przekroczenie uprawnień i znęcanie się nad zatrzymanymi w Komendzie Miejskiej Policji w Siedlcach w 2012 r.
  • Sąd nie wskazał jednak, że doszło do tortur w rozumieniu Konwencji ONZ w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego  lub poniżającego traktowania albo karania z 1984 r. 
  • W polskim prawie nadal nie ma oddzielnego przestępstwa tortur - w efekcie kary za przestępstwa stanowiące tortury nie przekraczają zwykle trzech lat pozbawienia wolności

Wrok w tej sprawie ogłosił 29 września 2020 r. Sąd Okręgowy w Kaliszu – jako sąd odwoławczy.

W sierpniu 2012 r. policjanci zatrzymali trzech młodych mężczyzn (w wieku od 19 do 29 lat), podejrzewanych o kradzież biżuterii ze sklepu jubilerskiego. Zostali oni przewiezieni do Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach i poddani przez funkcjonariuszy tamtejszego wydziału kryminalnego brutalnym torturom. Byli m.in. bici pałką po stopach, przyciskani butem do podłogi, polewani wodą i rażeni paralizatorem po całym ciele. Ofiary były skute kajdankami i nie stawiały oporu. Miały zaklejone usta.

Znęcano się też nad nimi psychicznie. Straszono przytrzaśnięciem jąder, wywiezieniem do lasu i zabawą w zająca (przykucie rąk do nóg i gonienie zatrzymanego), pobiciem rodzeństwa lub rozpowiedzeniem w więzieniu fałszywych informacji o współpracy z organami ścigania, co miało skutkować przemocą ze strony współosadzonych.

W trakcie torturowania policjanci mówili do swoich ofiar: „Tutaj jest wschód, tu nie ma demokracji, jesteśmy takimi samymi bandytami jak wy, tylko po drugiej stronie”.

Po tych zdarzeniach jeden z torturowanych mężczyzn popełnił samobójstwo.

Sąd uznał oskarżonych za winnych zarzucanych im czynów i w przypadku czterech z nich wymierzył kary bezwzględnego pozbawienia wolności (od 2 lat i 2 miesięcy do 1 roku i 3 miesięcy pozbawienia wolności). Jeden z oskarżonych został skazany na rok pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres 3 lat.

Sąd zastosował też środki karne w postaci zakazu wykonywania zawodu policjanta na okres od 8 do 3 lat. W przypadku skazanego będącego byłym naczelnikiem wydziału kryminalnego sąd zastosował też środek karny w postaci zakazu piastowania stanowisk kierowniczych w policji na okres 5 lat.

Oskarżeni mają też zapłacić na rzecz każdego z dwójki oskarżycieli posiłkowych po 10 tys. zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Sąd nie wskazał, że zachowanie sprawców stanowiło tortury w rozumieniu art. 1 Konwencji ONZ w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego  lub poniżającego traktowania albo karania z dnia 10 grudnia 1984 r. (Dz. U. z 1989 r. Nr 63, poz. 378), mimo iż pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych wnosił w apelacji o dodanie w sentencji wyroku takiego opisu czynu.

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur wyraża satysfakcję z zakończonego procesu karnego i bezwzględnych kar pozbawienia wolności wymierzonych sprawcom przez sąd. Jednocześnie, w ocenie KMPT wysokość kar wymierzonych sprawcom, nie jest adekwatna do wagi popełnionych przez nich czynów i nie spełnia międzynarodowych standardów w tym zakresie.

Skazani dopuścili się bowiem nie tylko pogwałcenia fundamentalnych praw człowieka, ale wykazali również pogardę dla ludzkiej godności. Podważyli też społeczne zaufanie w profesjonalizm policji i instytucji państwa. Przez pryzmat takich przypadków policja może być postrzegana jako formacja nieprofesjonalna, niezdyscyplinowana i skłonna do używania przemocy.

Wyrok obrazuje szerszy problem systemowy, jakim jest brak odrębnego przestępstwa tortur. Polski kodeks karny nie zawiera bowiem takiego przestępstwa. Z kolei sędziowie i prokuratorzy nie oceniają popełnianych czynów przez pryzmat definicji tortur z Konwencji ONZ w sprawie zakazu stosowania tortur (mimo, że jako ratyfikowana umowa międzynarodowa stanowi ona część naszego porządku prawnego) i nie stosują jej, dokonując oceny prawno-karnej.

W efekcie kary za przestępstwa stanowiące tortury nie przekraczają zwykle trzech lat pozbawienia wolności. Nierzadko są też orzekane z warunkowym zawieszeniem ich wykonania. Brak przestępstwa tortur ma również wpływ na język publicznej debaty i świadomość społeczną w tym zakresie.

Na brak przestępstwa tortur w polskim systemie prawnym, spełniającego wymogi przewidziane w art. 4 ust. 2 UNCAT, zwracały uwagę Komitet Przeciwko Torturom ONZ (CAT) oraz Podkomitet ds. Prewencji Tortur ONZ (SPT) [zob. raport SPT z wizyty w Polsce, CAT/OP/POL/ROSP/1, par. 24 i 25; Wnioski końcowe CAT dotyczące VII sprawozdania okresowego Polski z realizacji UNCAT, CAT/C/POL/CO/7, par. 7-10].

Na brak odpowiednich standardów polskiego prawa antytorturowego zwróciło też uwagę Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE (ODHiR) w przygotowanej opinii dotyczącej definicji tortur i bezwzględnego zakazu ich stosowania w polskim ustawodawstwie (opinia z 22 maja 2018 r., nr: CRIM-POL/325/2018 [TO]).

Zgodnie z międzynarodowymi standardami:

  • tortury powinny stanowić w Polsce odrębne przestępstwo będące zbrodnią, obejmujące wszystkie elementy definicji tortur określone w art. 1 UNCAT,
  • kara za tortury powinna być współmierna do wagi tego przestępstwa i posiadać dolne zagrożenie karą min. 6 lat pozbawienia wolności,
  • odpowiedzialność karna za tortury nie powinna podlegać przedawnieniu,
  • opcjonalnie ustawodawstwo krajowe powinno obejmować również działania podmiotów niepublicznych i prywatnych, a także kryminalizować okrutne, nieludzkie lub poniżające traktowanie lub karanie, które nie jest zdefiniowane w UNCAT,
  • dowody uzyskane w wyniku tortur nie powinny stanowić dowodu w toczących się postępowaniach sądowych.

Zgodnie z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu Państwo ma obowiązek zapewnienia odpowiedniej, odstraszającej sankcji karnej za naruszenie zakazu tortur. Aby było to skuteczne należy wprowadzić przepisy prawa karnego, które sankcjonują tortury. Kara powinna być odpowiednia do czynu i mieć efekt prewencyjny (wyrok z 25 stycznia 2018 r. w sprawie Sidiropoulos i Papakostas przeciwko Grecji, skarga nr 33349/10).

Dla zapobiegania torturom ze strony policjantów konieczne są również odpowiednie działania ze strony samej Policji, ukierunkowane na edukację w kierunku poszanowania praw człowieka oraz budowy odpowiedniej kultury instytucjonalnej, która przemoc wobec osób zatrzymanych będzie postrzegała jako niedopuszczalny brak profesjonalizmu, rzutujący na wizerunek całej formacji oraz zaufanie do wymiaru sprawiedliwości. Kultura policyjna powinna również zachęcać funkcjonariuszy do aktywnego przeciwdziałania niewłaściwemu traktowaniu oraz informowania o przypadkach przemocy w służbie.

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur apeluje do ustawodawcy o wprowadzenie do polskiego kodeksu karnego przestępstwa tortur i ich kryminalizację, zgodnie z międzynarodowymi standardami w tym zakresie. 

Galeria

  • Błyskawica

    Tortury