Godło RP

Spotkanie regionalne w Toruniu: o znaczeniu działań oddolnych

Data: 
2016-11-03

Prawie 40 osób przyszło na spotkanie z RPO w Ognisku Pracy Pozaszkolnej "Dom Harcerza" w Toruniu, przy Rynku Staromiejskim. Przedstawiciele organizacji pracujących na rzecz osób z niepełnosprawnościami, akademicy, a także osoby działające w Komitecie Obrony Demokracji.

Jak zapewniać prawa osobom z niepełnosprawnościami?

Powinniśmy zacząć ogólnopolską debatę o prawach osób chorujących psychicznie. Cierpią one dodatkowo z powodu niesprawiedliwych stereotypów, często prowadzi to do zamykania się w domu… "Zacznijmy normalnie mówić o chorobach psychicznych" – mówili uczestnicy spotkania.

Adam Bodnar opowiadał o działaniach RPO na rzecz osób chorujących psychicznie. M.in. o przeciwdziałaniu  dyskryminacji – przykładem jest publikacja „Polska prasa o osobach z zaburzeniami psychicznymi. Analiza wybranych przykładów” (ma uczulać na to, by nie porównywać nieprzyjemnych zjawisk z życia codziennego do chorób psychicznych, bo to okrutne i niesprawiedliwe).

Zdaniem RPO w 25-lecie ustawy o zdrowiu psychicznym należy przyjąć jej nowelizację, nowoczesną ustawę. – Na najbliższym Kongresie Zdrowia Psychicznego 8 maja chciałbym przedstawić swój program w tej dziedzinie (m.in. w sprawie ubezwłasnowolnienia, stosowania środków zabezpieczających, traktowania osób chorujących psychicznie w więzieniach…) – zapowiedział Adam Bodnar.

- Nie mamy też pewności, jaki los spotka Narodowy Program Ochrony Zdrowia Psychicznego – mówili obecni.

- Dlatego tak ważne jest publiczne zabieranie głosu, uświadamianie rządzącym, jak bardzo ważna jest reforma psychiatrii. Bez nacisku społecznego nie będzie zmiany – tłumaczyła dyrektor Barbara Imiołczyk z Biura RPO.

Jak poprawić traktowanie ludzi w domach pomocy społecznej?

Stan opieki nad osobami niesamodzielnymi i możliwość czynienia im krzywdy to rzecz niepojęta w dzisiejszych czasach. Jak takie placówki mogą w ogóle funkcjonować? Jak to możliwe, że nikt nie reaguje na tę krzywdę? Czy to prawo jest złe, czy kontrola administracji za słaba? Czy Rzecznik się tym zajmuje?

Adam Bodnar przypomniał o wystąpieniach RPO w tej sprawie jeszcze z wiosny. Kolejne wystąpienie do pani premier zostało przygotowane w związku z ostatnimi doniesieniami o przypadkach naruszeń praw człowieka w "domach opieki" w Zgierzu i Wolicy.

Rzecznika interesują te sprawy, gdyż zajmuje się monitorowaniem miejsc pozbawienia wolności (w ramach Krajowego Mechanizmu Prewencji). To nie tylko areszty i więzienia, ale także inne miejsca, z których nie można wyjść. Dlatego RPO chciałby także monitorować sytuację w prywatnych domach opieki czy pobytu. To nie zastąpi nadzoru wojewody, ale pozwoli na zidentyfikowania kluczowych problemów i na przeciwdziałanie im.

- Bardzo ważny jest każdy sygnał od ludzi, że coś dzieje się nie tak – podkreślił rzecznik. – Najlepiej się zgłosić jako wolontariusz. Ośrodek, który ma coś do ukrycia, od razu powie, że nie potrzebuje pomocy – podpowiedziała dyr. Imiołczyk.

Jak poprawić stosunek do osób nieheteronormatywnych?

- Odczuwamy to dziś na sobie. Czujemy nienawiść, aktów agresji jest coraz więcej, przy – co bolesne – braku reakcji Kościoła. Jak Pan to widzi?

- Obraz nie jest jednoznaczny – mówił RPO. - W przestrzeni publicznej dzieją się rzeczy złe i nie ma szans na poprawę prawa (z wyjątkiem rozstrzygnięć sądowych). Ale w przestrzeni lokalnej, półpublicznej dzieje się wiele nowych i ciekawych rzeczy.

- Politycy mają bardzo duży wpływ na to, co dzieje się w przestrzeni publicznej. To dotyczy zarówno stosunku do cudzoziemców jak i osób LGBT. Ale nie wszystko zależy od polityków. Bardzo dużo zależy od Was, od tego, jak zadbacie o swoją godność, jak będziecie się o swoje prawa upominać. Pamiętajcie Państwo też o świadectwie dawanym teraz przez wielu katolików, którzy publicznie nie zgadzają się na dyskryminację osób LGBT. To są bardzo ważne gesty i słowa, które zmieniają rzeczywistość.

Jak uzyskać dostęp do informacji publicznej?

Ustawa o dostępie do informacji publicznej działa dziś na zasadzie „co mi zrobisz, jak mnie złapiesz”. Urzędy robią wszystko, by unikać odpowiedzi na pytania obywateli. Czy tej ustawy nie dałoby się poprawić, doprecyzować?

Rzecznik powtarzał: są urzędy, które co do zasady nie chcą informacji udostępniać. To wynika często z mentalności czy wewnętrznej kultury organizacyjnej. W każdej lokalnej społeczności lepiej się dzieje, jeśli działa tu organizacja pozarządowa, która „trenuje” urzędy z udzielania informacji publicznych. Konsekwencja w oddolnym działaniu bardzo popłaca. - Nie wierzmy w to, że wystarczy zmienić ustawę i sprawa zostanie załatwiona. Kluczem jest aktywność publiczna – mówił Adam Bodnar. -  Jesteśmy w takim momencie rozwoju naszego kraju, że musimy się nauczyć korzystać z dostępnych nam narzędzi prawa – podkreślił.

Jak chronić prawa lokatorów?

Mamy kłopoty z czyścicielami kamienic, z czynszami podnoszonymi na konto przyszłych remontów. Jest w Toruniu ulica, której mieszkańcy nie mają wody, choć obok ta woda jest doprowadzona. Wynika to częściowo z tego, że prawo własności do tych terenów nie jest uregulowane, bo ludzie zamieszkali tam po wojnie, bez prawa własności, a są to tereny dziś bardzo atrakcyjne inwestycyjnie. Samorząd zawarł z nimi w końcu umowy dzierżawy a teraz zaczyna je wypowiadać…

- Sprawami mieszkaniowymi i lokatorskimi zajmuje się w Biurze RPO bardzo doświadczony zespół prawników. Wyjazdy regionalne pozwalają dobrze przyjrzeć się sprawom i zebrać potrzebne informacje – tłumaczył rzecznik. Opowiadał o swoich działaniach m.in. Poznaniu i w Lublinie.

Co zrobić z roszczeniami Poczty Polskiej w sprawie abonamentu RTV?

Ludzie skarżą się na egzekucję niezapłaconego abonamentu. To dosyć liczne sprawy, a kwoty wysokie.

- Abonament trzeba płacić, bo takie jest prawo. Faktem jest, że z tego regionu przychodzi do RPO sporo skarg, więc musimy się sprawie przyjrzeć - wyjaśniał Adam Bodnar.

Jak wykorzystać ławników?

Dlaczego ta rola jest ograniczana? Ławnicy znają wiele realnych problemów, mogliby się przydać w wielu sprawach.

- Rzeczywiście, w Polsce z jednej strony narzeka się na oddalenie wymiaru sprawiedliwości od ludzi, z drugiej – ogranicza się rolę ławników. Bo to wymaga zmiany myślenia, poważnego potraktowania tego, co wskazuje nam Konstytucja – mówił Adam Bodnar.

Dlaczego oświadczenia majątkowe ławników mają być ujawniane?

- To prawda, że nie ma lepszego sposobu do zniechęcania ludzi do służby publicznej – komentował rzecznik. Podkreślił po raz kolejny, że między różnymi wartościami trzeba szukać równowagi. Ujawnianie publiczne majątku osób pełniących funkcje publiczne przy bardzo negatywnym stosunku do funkcjonariuszy publicznych może rodzić poważne zagrożenia (np. sytuacja sędziego, którego majątek będzie znany podsądnym). Oświadczenia majątkowe powinny być zbierane, ale do wglądu służb kontrolnych.

Jak poprawiać jakość pracy sądów i podejścia sędziów do ludzi?

- Mam wyższe wykształcenie górnicze. Działam w inicjatywie Court Watch Polska. Chodzę do sądu na rozprawy. Nie mogę pojąć, jak sędziowie mogą rozstrzygać spory nie znając podstawowych pojęć, np. co to jest „iloczyn”. To jest ważne w sporach np. o rozliczanie kosztów energii w mieszkaniach. Takie  sprawy są umarzane i nie ma nad tym kontroli, bo wszyscy prawnicy są poza kontrolą. Nazywają się „kastą”. Nie rozumiem tego. Nie rozumiem, jak może tak być.

- Inicjatywa Court Watch jest niezwykle cenna. Polega na praktykowaniu obywatelskiego prawa do obserwowania rozpraw w sądach. Czy wiecie Państwo, kto ją wymyślił w Polsce? Nie? Profesor Andrzej Rzepliński.

To prawda, że sądy nie zawsze działają tak, jak powinny. Ta inicjatywa pokazała to bardzo dobrze. Ale jak z tym problemem sobie poradzić? Są politycy, którzy chcą przejąć pod tym pretekstem kontrolę nad wymiarem sprawiedliwości. Inni jednak odpowiadają: poprawiajmy, nie niszczmy. - Ja też tak uważam: trzeba zmieniać, ale nie niszczyć niezależnego sądownictwa. Na Węgrzech tak już się stało – ostrzegał rzecznik. – Sędziom trzeba patrzeć na ręce, dbać o sprawność postępowania. Ale nie zapominajmy, że niezależne sądy są wartością konstytucyjną!

Ustawa o ziemi –  jak rozwiązać problem?

Ustawa o ziemi pozbawiła prawa wielu osób do korzystania ze swojej własności. Co mamy robić?

- Naciskać na Trybunał Konstytucyjny, by zajął się sprawą. Ma wnioski w tej sprawie, w tym wniosek Rzecznika. Od rozstrzygania takich właśnie spraw jest Trybunał.

W żadniej ze spraw nie możemy odpuszczać - podkreślał rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.

I pamiętajcie Państwo o jeszcze jednej rzeczy: jutro Komitet Praw Człowieka ONZ przedstawi zalecenia dla Polski z realizacji Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych.

To są zalecenia dla nas wszystkich, ułatwią prace i wskażą, czym się zajmować. 

Więcej informacji w sprawie: