Godło RP

Sprawa pana Zbigniewa. Sąd Najwyższy uwzględnia kasację RPO w sprawie działacza Solidarności skazanego w stanie wojennym

Data: 
2017-02-13

Pan Zbigniew został skazany w 1982 r. i trafił do więzienia. Po 1989 r. dostał odszkodowania na podstawie przepisów o niesłusznym skazaniu z 1969 r. Potem jednak – po wejściu w życie przepisów pozwalających naprawiać krzywdę doznaną za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego – złożył ponowny wniosek, i ten wniosek został odrzucony. Kasację w tej sprawie złożył na rzecz pana Zbigniewa Rzecznik Praw Obywatelskich.

RPO zarzucił wyrokowi naruszenie przepisów tzw. ustawy lutowej z 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (tekst jednolity w Dz.U. z 2015 r., poz. 1583). Zdaniem RPO sąd niezasadnie uznał, że skoro pana Zbigniew dostał odszkodowanie i zadośćuczynienie za niesłuszne skazanie na podstawie art. 487 § 1 d.k.p.k. (z 1969 r.), to już nie może dochodzić od Skarbu Państwa odszkodowania za poniesioną szkodę i zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w trybie przepisów „ustawy lutowej”.

Sąd Najwyższy zgodził się z RPO i 18 stycznia 2017 r. uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w Olsztynie do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja jest oczywiście zasadna.

Niekwestionowaną regułą w prawie polskim jest stan res iudicata (z której wynika, że daną sprawę sadzi się tylko raz). Dlatego – co do zasady - zakończenie postępowania o odszkodowanie prawomocnym orzeczeniem uniemożliwia ponowne wystąpienie z roszczeniem, wywiedzionym na tej samej podstawie. Niemniej zasada ta nie ma charakteru absolutnego i to umknęło uwadze Sądu Okręgowego w Olsztynie.

Ustawodawca w art. 8 ust. 4 ustawy lutowej wprowadza odstępstwo od zasady res iudicata. Nie zachodzi w związku tym przeszkoda w postaci powagi rzeczy osądzonej w sytuacji, gdy wnioskodawca, który uprzednio uzyskał odszkodowanie i zadośćuczynienie za niesłuszne skazanie, wystąpi - tym razem na podstawie art. 8 ust. 4 ustawy lutowej – o przyznanie dalszej rekompensaty za szkodę i krzywdę wynikłe z wykonania orzeczenia, którym przypisano mu czyn związany z jego działalnością na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 2010 r., sygn. akt IV KK 403/09).

Za powtórnym, merytorycznym rozpoznaniem sprawy o odszkodowanie i zadośćuczynienie w stosunku do osób represjonowanych przez władze PRL w związku z prowadzoną działalnością niepodległościową, przemawia dodatkowo fakt, że dopiero ustawa lutowa wiąże szkodę i krzywdę osoby skazanej, nie tylko z samym faktem jej bezprawnego pozbawienia wolności (jak to ma miejsce w przypadku roszczeń dochodzonych na podstawie przepisów procedury karnej), ale ponadto uwzględnia aspekt działalności na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego.

Osobną jest kwestią czy w realiach konkretnej sprawy wysunięte roszczenia okażą się uzasadnione i zasługujące na uwzględnienie. To jednak powinno być przedmiotem merytorycznego rozpoznania wniosku, do czego nie dopuścił w drodze zaskarżonego orzeczenia Sąd Okręgowy w Olsztynie, umarzając postępowanie w przedmiocie odszkodowania za niesłuszne skazanie wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Olsztynie w dnia 6 lutego 1982 r. sygn. akt II K 10/82 w sprawie pana Zbigniewa.

Nie ulega wątpliwości, że zaskarżone kasacją postanowienie było oczywiście bezzasadne, ponieważ zapadło z rażącym naruszeniem art. 8 ust. 4 w zw. z ust. 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, a naruszenie to miało fundamentalny wpływ na treść przedmiotowego orzeczenia.

  • Grafika: na pomarańczowym tle czarny order
    Niepodległość Polski