Godło RP
Zawartość

Szef senackiej komisji do RPO: brak kontroli wydatków partii w prekampanii wyborczej - świadomą decyzją ustawodawcy

Data: 
2018-07-30
słowa kluczowe: 
  • Utrzymanie stanu prawnego, pozostawiającego partyjne wydatki propagandowe w ramach prekampanii wyborczej poza jakąkolwiek kontrolą, jest przemyślaną i świadomą decyzją ustawodawcy
  • To odpowiedź przewodniczącego senackiej komisji Roberta Mamątowa na wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie konieczności ustawowego uregulowania zasad prekampanii wyborczej
  • Według Adama Bodnara brak takiej regulacji negatywnie wpływa na równość szans kandydatów i komitetów wyborczych; prowadzi też do ominięcia limitów wydatków zapewniających transparentność finansów kampanii wyborczych

RPO wielokrotnie występował do Sejmu i  Senatu w sprawie prekampanii wyborczej. Działania mające znamiona agitacji - prowadzone jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem kampanii wyborczej - są obserwowane w Polsce od lat. Zdaniem rzecznika jest to problem mający duże znaczenie dla zapewnienia zasady równości szans kandydatów i komitetów wyborczych oraz wywierający negatywny wpływ na uczciwość i przejrzystość życia publicznego. Doniesienia medialne wskazują, że kwestia ta jest aktualna także w kontekście zbliżających się wyborów samorządowych.

Apele RPO - bez odpowiedzi

Kolejny raz rzecznik poruszył sprawę  w toku prac legislacyjnych w listopadzie i grudniu 2017 r. nad nowelizacją niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych. Niestety, ustawodawca nie podjął tego ważnego zagadnienia. Przewodniczący Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji Senatu RP Robert Mamątow nie odpowiedział wtedy na wystąpienie RPO w tej sprawie z 16 października 2017 r.

24 maja 2018 r. rzecznik zwrócił się do marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego o rozważenie zainicjowania koniecznych zmian w prawie wyborczym w kwestii prekampanii. W piśmie do marszałka Adam Bodnar załączył swe wystąpienie z 16 października 2017 r.

Mamątow: to świadoma decyzją ustawodawcy

- W nawiązaniu do nadesłanej na moje ręce korespondencji pana Rzecznika, zawierającej uwagi dotyczące regulacji prawnych związanych z agitacją polityczną prowadzoną poza okresem kampanii wyborczej, uprzejmie informuję, iż nie podzielam pańskich argumentów zawartych w piśmie z dnia 16 października 2017 r. – głosi pismo Roberta Mamątowa z 29 czerwca 2018 r., które wpłynęło do RPO 6 lipca.

- Utrzymanie obecnego stanu prawnego pozostawiającego partyjne wydatki propagandowe poza jakąkolwiek reglamentacją, choćby ewidencyjno-sprawozdawczą - jest przemyślaną i świadomą decyzją ustawodawcy, a w takim razie podnoszone przez pana zarzuty sugerujące lukę prawną (przynajmniej konstrukcyjną) są nieuzasadnione – oświadczył przewodniczący komisji.

Rzecznik przesłał tę odpowiedź do wiadomości przewodniczącemu Państwowej Komisji Wyborczej Wojciechowi Hermelińskiemu. Adam Bodnar podkreślił, że jego wcześniejsze stanowisko w sprawie pozostaje w mocy.

Działania rzecznika

W tej sprawie RPO już w 2014 r. zwracał sie do Państwowej Komisji Wyborczej. W odpowiedzi PKW podkreśliła, że skoro w świetle Kodeksu wyborczego kampania wyborcza rozpoczyna się z dniem ogłoszenia aktu o zarządzeniu wyborów, prekampania stanowi naruszenie prawa, jednak organy wyborcze nie mają środków innego oddziaływania niż oświadczenia i apele. Ponadto z tą działalnością wiążą się określone wydatki pozostające poza kontrolą organu wyborczego.

W pismach do Sejmu i Senatu Adam Bodnar wskazywał, że problem dotyczy nie tylko wyborów  samorządowych, ale również do Sejmu i Senatu RP, na Prezydenta RP i do Parlamentu Europejskiego. Oznacza to, że w ustawodawstwie istnieje luka odnosząca się do tego typu działań, utrudniająca ich zidentyfikowanie, a także skuteczne przeciwdziałanie. W szczególności nie jest łatwe zdefiniowanie granicy pomiędzy legalną działalnością informacyjną i promocyjną danego podmiotu a niedozwoloną agitacją jeszcze przed rozpoczęciem kampanii. Działania takie znajdują się faktycznie poza kontrolą organów wyborczych i nie mogą powodować skutecznych sankcji z ich strony.

VII.602.23.2015

  • Grafika: biało-czerwona urna wyborcza
    Prawo wyborcze