Zawartość

Udział Rzecznika Praw Obywatelskich w rozprawie przed TSUE dotyczącej nominacji sędziów Sądu Najwyższego

Data: 
2020-07-09
  • 6 lipca 2020 r. w Trybunale Sprawiedliwości w Luksemburgu odbyła się rozprawa przed Wielką Izbą dotycząca procesu powoływania sędziów Sądu Najwyższego (sprawa C-824/18 A.B. i in.).
  • Podstawowym pytaniem w tej sprawie jest to, czy ograniczenie skuteczności, a potem całkowite wyłączenie w 2018 r. możliwości zaskarżenia wniosków nominacyjnych nowej KRS, jest do pogodzenia z unijną zasadą skutecznej ochrony prawnej.

Postępowanie zostało zainicjowane pytaniami prejudycjalnymi Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawach z odwołań kandydatów na sędziów SN, którym nowa KRS omówiła rekomendacji. Mimo postanowień NSA wstrzymujących wykonanie uchwał KRS, zostały one przekazane Prezydentowi, a wskazani w nich kandydaci odebrali akty powołania na sędziów SN. Mianowania nastąpiły zatem z naruszeniem prawa, na podstawie nieprawomocnych i niewykonalnych wniosków KRS, a kandydatom zaopiniowanym negatywnie przez Radę uniemożliwiono realną kontrolę sądową procesu mianowania.

Najpierw – już w trakcie trwania procedury konkursowej – zmieniono reguły gry i radykalnie ograniczono skuteczność zaskarżenia i odwracalność sytuacji w przypadku jego uwzględnienia. Następnie całkowicie zniesiono możliwość odwołania od uchwał KRS rekomendujących nominatów do SN oraz nakazano umorzyć z mocy prawa postępowania odwoławcze już zawisłe przed NSA. Można odnieść wrażenie, że proces nominacji od 2018 r. intencjonalnie ukształtowano tak, aby sędziami SN zostały wyłącznie osoby popierane przez organy władzy politycznej.

Stroną postępowania prejudycjalnego przed Trybunałem Sprawiedliwości jest również Rzecznik Praw Obywatelskich, który przystąpił do sprawy krajowej przed NSA. Podczas rozprawy dyskusja dotyczyła zakresu objęcia postępowania kwalifikacyjnego do SN zasadą skutecznej ochrony prawnej (art. 19 ust 1 ak. 2 TUE) oraz wpływu braku kontroli sądowej na niezawisłość i bezstronność sędziów. Kluczową kwestią, na którą powinien odpowiedzieć TS jest wskazanie sądowi odsyłającemu sposobu dalszego postępowania, co z kolei wiąże się z przesądzeniem, czy i ewentualnie w jakim zakresie zasada skutecznej ochrony sądowej wywiera skutek bezpośredni.

W imieniu RPO stanowisko na rozprawie przestawił Maciej Taborowski, zastępca RPO. Podstawowe tezy wystąpienia (przedstawiamy je w załączniku poniżej)  to:

  • Nie twierdzimy, że art. 19 ust. 1 ak. 2 TUE wymaga ustalenia jednolitego dla wszystkich państw członkowskich modelu sądowej kontroli procesu nominacji sędziów. Państwa jednak muszą w świetle art. 19 TUE zapewnić warunki, aby wykluczyć wszelkie uzasadnione wątpliwości co do niezależności powoływanych sędziów (formuła z wyroku TS z 19 listopada 2019 r. C-585/8, C824/18 i C-825/18 A.K. i in.). Mogą, ale nie muszą, w tym celu wprowadzić kontrolę sądową procedury powoływania sędziów.
  • Właściwości systemu prawnego konkretnego PC mogą powodować, że wyłączenie takiej kontroli może prowadzić do naruszenia art. 19 TUE. Prawo polskie kreuje generalne prawo do zaskarżania uchwał KRS (wyrok TK w sprawie SK 57/06). Nie jest ono konsekwencją wymogów samego art. 19 TUE, ale ma źródło krajowe.
  • Z naruszeniem standardów skutecznej ochrony prawnej, intencjonalnie i arbitralnie wyłączono kontrolę sądową jedynie w stosunku do wybranej kategorii postępowań nominacyjnych (do SN), na mocy orzeczenia TK derogującego taką kontrolę (wyrok TK w sprawie K 12/18) oraz nowelizacji ustawowej (26.04.2019) .
  • Sąd krajowy (NSA), na mocy zasady pierwszeństwa prawa Unii i w świetle zasady lojalnej współpracy, powinien mieć możliwość odstąpienia od krajowej praktyki legislacyjnej, administracyjnej lub sądowej uniemożliwiającej zachowanie standardów z art. 19 TUE.

Podczas rozprawy wypowiadali się również pełnomocnicy skarżących oraz przedstawiciele Krajowej Rady Sądownictwa, Prokuratury Generalnej, Polski (Ministerstwa Sprawiedliwości), a także Komisji Europejskiej.

Galeria