Godło RP

Pisemne uzasadnienie wyroku w sprawie przeciwko Kancelarii Prezydenta RP – gdzie kończy się prawo do prywatności i zaczyna prawo do informacji publicznej

Data: 
2016-08-08
słowa kluczowe: 

Jak informowaliśmy, RPO przyłączył się do postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie, dotyczącego skargi obywatela na decyzję Szefa Kancelarii Prezydenta RP. Szef Kancelarii odmówił ujawnienia imion i nazwisk kontrahentów Kancelarii, będących osobami fizycznymi.

WSA w wyroku z 21 czerwca uchylił zaskarżoną decyzję (patrz link do informacji pod tekstem). Pisemne uzasadnienie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, które zostało nam właśnie doręczone, jest ważnym głosem w dyskusji o ograniczeniach w dostępie do informacji publicznej.

Prawo do uzyskiwania informacji publicznej (m.in. o działalności organów władzy publicznej i osób pełniących funkcje publiczne) jest prawem zagwarantowanym w Konstytucji, jednak nie jest to prawo bezwzględne. Prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu miedzy innymi ze względu na konieczność ochrony prywatności osoby fizycznej (ale już nie osób pełniących funkcje publiczne). Na ten argument powołała się Kancelaria Prezydenta odmawiając ujawnienia imion i nazwisk osób, które z Kancelarią łączyły umowy cywilnoprawne. Gdzie jednak przebiega granica między ochroną prywatności a interesem społecznym w dostępie do informacji publicznej, czyli patrzeniu władzy na ręce?

Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził (II SA/Wa 160/16) , że dane o kontrahentach podmiotów publicznych, takie jak ich imiona i nazwiska, podlegają udostępnieniu w trybie informacji publicznej – i nie podlegają wyłączeniu z uwagi na prywatność tych osób. WSA przywołał orzecznictwo Sądu Najwyższego, w którym aczkolwiek wskazuje się, że imię i nazwisko stanowią dobro osobiste człowieka, to jednocześnie są dobrem powszechnym, istnieje bowiem publiczna zgodna na posługiwanie się nimi w życiu społecznym. Tym bardziej, gdy sprawa dotyczy imion i nazwisk osób zawierających umowy cywilnoprawne z podmiotami publicznymi i korzystających ze środków publicznych. Jak wskazał WSA, „osoby zawierające umowy cywilnoprawne z organami władzy publicznej, decydując się na skorzystanie z przywileju czerpania z zasobów publicznych, niewątpliwie powinny liczyć się z tym, że ich personalia nie pozostaną anonimowe”.  Pojęcie osoby pełniącej funkcję publiczną powinno być przy tym rozumiane szeroko, jako każdą osobę mająca związek z realizacją zadań publicznych, a nawet dopiero ubiegającą się o ich wypełnienie.

Sąd wskazał przy tym na funkcję jaką spełnia dostęp do informacji publicznej: przeciwdziałanie patologiom życia publicznego takim jak np. nepotyzm. Pełnia kontroli społecznej nad wydatkami organu może być zagwarantowana tylko wtedy, gdy obywatel może przeanalizować wysokość wynagrodzenia wypłaconego ze środków publicznych konkretnemu podmiotowi.

Na skutek uchylenia decyzji Szef Kancelarii Prezydenta RP ponownie rozpatrzy wniosek obywatela, biorąc pod uwagę wskazania zawarte w wyroku WSA w Warszawie.

  • Drukarka komputerowa na tle jasnego okna
    Informacja publiczna