Na obrazku ludzie podwyższeniu pod dachem

VIII debata regionalna Krajowego Mechanizmu Prewencji w Rzeszowie

Data: 
2017-05-10

To ósma z szesnastu zaplanowanych przez nas debat regionalnych Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur. Chcemy dyskutować o problemach osób pozbawionych wolności i o tym, jak wypracowywać dobre praktyki działania wszystkich placówek, w których takie osoby przebywają – mówił Przemysław Kazimirski zastępca dyrektora Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur otwierając spotkanie w Rzeszowie. Pierwsza taka debata odbyła się we wrześniu 2016 r. w Katowicach. A kolejne w Gdańsku, Lublinie, Olsztynie, we Wrocławiu, Szczecinie i Białymstoku.

W rzeszowskiej debacie wzięli udział policjanci, przedstawiciele Służby Więziennej, Straży Granicznej, Żandarmerii Wojskowej, domów pomocy społecznej, szpitali psychiatrycznych, młodzieżowych ośrodków wychowawczych, zakładów poprawczych.

- Każdy pracownik socjalny musi wiedzieć, czym są tortury – mówił zastępca RPO Krzysztof Olkowicz. Podkreślał, że wciąż brakuje odpowiednich rozwiązań prawnych. Przypomniał, że RPO już od dawna apeluje o wpisanie przestępstwa tortur do Kodeksu karnego. To bardzo ważne, bo tortury w Polsce się zdarzają, i wbrew pozorom nie dotyczy to osób popełniających najcięższe przestępstwa, ale czasem chodzi np. o kradzież projektora ze szkoły. O takich przypadkach RPO informował w wystąpieniu do Ministra Sprawiedliwości [więcej].

Zastępca RPO mówił też o problemie zbyt małej powierzchni przypadającej na jednego więźnia. Zwracał uwagę na szczególną sytuację osadzonych przebywających na oddziałach terapeutycznych. – Podczas jednej z wizytacji rozmawiałem z osadzonym, który zaatakował kolegę z celi, gdy zapytałem go dlaczego to zrobił przyznał, że wiedział, że dzięki temu zostanie umieszczony w izolacji, a on po prostu chciał pobyć przez chwilę sam – opowiadał zastępca RPO. To pokazuje, jak potrzebne jest zwiększenie przestrzeni przynajmniej dla tych osadzonych przebywających na oddziałach terapeutycznych.

- Ostatnio wizytowałem szpital psychiatryczny w Starogardzie Gdańskim. Tam przebywają osoby, które wcześniej znajdowały się na oddziale terapeutycznym w jednostce w Rzeszowie. Opowiadali mi wtedy, że naprawdę dobrą pomoc otrzymywali właśnie w Rzeszowie. To chyba najlepsza ocena Państwa pracy – podkreślał Krzysztof Olkowicz.

Zastępca RPO mówił też o problemie funkcjonowania domów pomocy społecznej, które świadczą usługi na zasadach komercyjnych. W mediach często pojawiają się informacje, że na ich terenie dochodzi do nieprawidłowości. W województwie podkarpackim jest 6 takich placówek. Krzysztof Olkowicz zapewnił, że przynajmniej w jednej z nich zostanie przeprowadzona wizytacja KMP.

- Celem Krajowego Mechanizmu Prewencji nie jest kontrola rozumiana w takim negatywny sposób, jak zwykle się to rozumie, naszym celem jest zapobieganie tym nieszczęściom,  które dopiero mogą się przydarzyć – zaznaczał zastępca RPO.

- Chcemy, aby w swojej pracy – niezależnie czy jest to osadzony, czy pensjonariusz domu pomocy społecznej – pamiętali państwo, że jest to człowiek, który nie może być odzierany z godności – dodał Przemysław Kazimirski.

Domy pomocy społecznej

  • Alkohol w DPS

- W ankiecie internetowej, którą przesyłamy Państwu przed każdą taką debatą, zadali nam Państwo pytanie, co z osobami, które przyjmują leki psychotropowe, a chcą spożywać alkohol. Mają Państwo prawo nie pozwolić na takie sytuacje, bo to z zaleceń lekarskich wiadomo, że takich leków z alkoholem nie można łączyć. W takich przypadkach to właśnie zalecenia lekarskie powinny być podstawą podejmowanych przez Państwa działań – mówiła Justyna Róża Lewandowska, dyrektorka Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur.

Przedstawicielka KMPT wskazała również na problem umieszczania osób chorujących psychicznie w domach pomocy społecznej. Potrzebują oni szczególnego wsparcia. Takiej opieki potrzebują także osoby starsze, u których pojawiają się objawy demencji.

  • Karanie mieszkańców

- Chcemy by zrozumieli państwo, czym jest dyscyplinowanie mieszkańca, a czym jest karanie. Kar nie mogą Państwo stosować. Takim najbardziej dotkliwym przypadkiem, była Pani, która poruszała się na wózku i paliła wszędzie papierosy. Nic nie robiła sobie z zakazów. Co zrobiono w tej sytuacji? Odebrano jej wózek i położono do łóżka. Nie mogła nawet skorzystać z ubikacji…. – opowiadała dyrektor Lewandowska.

  • Dobre praktyki na Podkarpaciu

Krzysztof Olkowicz zwrócił uwagę na bardzo dobre praktyki Domu Pomocy Społecznej w Górnie, który był wizytowany przez KMP w 2016 roku. Pracownicy tej placówki korzystają z materiałów i raportów KMP. Jeszcze przed wizytacją wprowadzali zalecenia w życie. Ponadto pracownicy stworzyli Stowarzyszenie Wsparcia DPS w Górnie, które pozyskuje dodatkowe środki na działalność placówki. Dzięki temu podejmują wiele bardzo ważnych i dobrych inicjatyw. O wszystkich pomysłach realizowanych w DPS w Górnie można przeczytać w materiale na temat wizytacji KMP na Podkarpaciu.

Szpitale psychiatryczne

  • Kontakty z dziećmi

Justyna Lewandowska mówiła o problemie ograniczania kontaktów pacjentów z ich dziećmi. W bardzo wielu placówkach wprowadza się bowiem zakaz wprowadzania dzieci w określonym wieku na teren szpitala. Chodzi o to, by nie były narażone na kontakty z innymi pacjentami, którzy czasami mogą być np. bardzo wulgarni. Pacjenci nie mogą zaś opuszczać terenu placówki. – W takich sytuacjach proponujemy, by przygotować na terenie placówki pomieszczenie, gdzie taki pacjent mógłby zostać doprowadzony i tam w spokojnej atmosferze spotkać się z własnym dzieckiem – wskazywała Lewandowska.

  • Czy pasy można stosować profilaktycznie?

Przedstawicielka KMP mówiła też o przypadkach pacjentów, którzy sami czują, że zbliża się ich atak i sami proszą np. o założenie im pasów bezpieczeństwa. - Zapytaliśmy o opinię lekarzy psychiatrów. Według nich nie można tak robić. Chodzi przede wszystkim o to, co będzie działo się z takim pacjentem, gdy wyjdzie już ze szpitala. Kto wówczas założy im takie pasy? Ci pacjenci muszą nauczyć się radzić sobie w inny sposób z takimi atakami – podkreślała dyrektorka KMPT.

Zakłady karne i areszty śledcze

  • Psycholodzy w jednostkach penitencjarnych

Przemysław Kazimirski mówił o niewystarczającej liczbie psychologów w zakładach karnych i aresztach śledczych. Zdarza się, że czasami konsultacja z psychologiem to tylko jedno spotkanie w miesiącu, a w niektórych przypadkach to nie wystarczy. Problemem są też sytuacje, gdy zatrudniony jest tylko jeden psycholog w placówce, a musi skorzystać z długiego urlopu. Wówczas często nie ma kto go zastąpić.

  • Dobra współpraca KMPT ze Służbą Więzienną

Przedstawiciel KMP zauważył, że obecnie w wizytacjach KMP w jednostkach penitencjarnych biorą udział pracownicy Biura RPO, którzy zajmują się prawami funkcjonariuszy. – Chcemy tym samym zaznaczyć, że nie tylko badamy sytuację osadzonych, ale wiemy jak ważna i trudna jest Państwa praca. Zależy nam na dobrej współpracy z Państwem – podkreślał Kazimirski.

- Chyba wszyscy zgodzimy się, że dziś traktujemy się na zasadach partnerstwa i dialogu. Widać to szczególnie w ostatnich latach, zdecydowanie dostrzegamy pozytywne zmiany w naszych relacjach z KMP – podkreślała przedstawicielka Służby Więziennej.

  • Osadzeni z niepełnosprawnościami

Wskazywała, że wciąż starają się zmieniać podejście do osób z niepełnosprawnościami, które przebywają w jednostkach penitencjarnych. - Chodzi nam o uwrażliwienie kadry, ale także i współosadzonych, dlatego ciągle staramy się organizować szkolenia – zaznaczała. Podkreślała, że Służba Więzienna także dostrzega potrzebę zwiększenia powierzchni przypadającej na jednego więźnia, szczególnie na oddziałach terapeutycznych.

  • Widzenia bezdozorowe

Odnosząc się do problemu odwiedzin dzieci w jednostkach penitencjarnych, przypomniała że tzw. widzenia bezdozorowe, to nie tylko spotkania mające charakter seksualny. – W wielu przypadkach chodzi przecież o to, by stworzyć po prostu rodzinną, swobodną atmosferę, w której osadzony może spotkać się nie tylko z partnerką, ale także z własnym dzieckiem – podkreślała przedstawicielka Służby Więziennej.

  • Kontrole osobiste

W debacie poruszono także problem związany z przeprowadzaniem kontroli osobistej. KMP zaleca, by była ona przeprowadzona dwuetapowo – najpierw zdjęcie górnej części odzieży, a dopiero później dolnej. Zastępca RPO zauważył, że czasem dochodzi w tych sytuacjach do nieprawidłowości. Tak było np. w sprawie Milka przeciwko Polsce prowadzonej przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. Mężczyzna był poddawany kontroli nawet siedem razy w ciągu dnia.

Pomieszczenia dla osób zatrzymanych

- W ostatnim wystąpieniu RPO wskazaliśmy przykłady tortur, które były stosowane przez funkcjonariuszy Policji, jednak chodziło nam przede wszystkim o to, by zaznaczyć jak ważne jest by pełnomocnik był obecny przy osobie zatrzymanej jak najwcześniej, by zagwarantować taką prewencyjną kontrolę. Nie chodzi nam o to by epatować negatywnymi przykładami, chcemy zwrócić uwagę na pewien problem systemowy. To potrzeba natychmiastowego kontaktu z obrońcą, zdefiniowanie i wpisanie do Kodeksu karnego pojęcia tortur oraz zagwarantowanie osobie zatrzymanej możliwości zbadania przez lekarza. Nasze wystąpienie trzeba czytać w takim szerokim kontekście – podkreślał Przemysław Kazimirski.

- Zależało nam na tym, aby to wystąpienie miało właśnie takie charakter prewencyjny. By do takich negatywnych przykładów już nigdy więcej nie dochodziło – zaznaczał zastępca RPO.

Materiały dla funkcjonariuszy Policji

Bardzo ważne jest również aby osoby zatrzymane znały swoje prawa i potrafiły z nich korzystać. To dlatego Rzecznik Praw Obywatelskich, wraz z Helsińską Fundacją Praw Człowieka przygotowali ulotki na temat praw zatrzymanych, tymczasowo aresztowanych,  podejrzanych, obwinionych, świadków i pokrzywdzonych. Materiały są napisane przystępnym językiem. Zachęcamy wszystkich funkcjonariuszy Policji do rozdawania tych materiałów na terenie swoich jednostek. Można je pobrać tutaj.

Ośrodki dla cudzoziemców

O problemie migrantów przebywających w strzeżonych ośrodkach dla cudzoziemców mówiła Maria Książak, psycholożka, członkini Komisji Ekspertów KMP, która udziela pomocy uchodźcom. Doświadczenie zdobywała m.in. podczas konfliktu w Czeczenii i Inguszetii.

- Jest wiele rzeczy, które powinno zostać zmienionych chodzi m.in. o samo przyjmowanie i zwalnianie z detencji – wskazywała ekspertka. Zwracała uwagę, że u osób które doświadczyły przemocy i uciekają ze swojego kraju przed przemocą, torturami, prześladowaniami, zamknięcie w ośrodkach może pogłębiać stan stresu pourazowego. - Często te osoby doświadczały przemocy od funkcjonariuszy swojego państwa, zamykanie ich w placówkach Staży Granicznej, gdzie po raz kolejny widzą ludzi w mundurach to dla nich kolejna trauma – zauważała Maria Książak.

- W takich przypadkach należy się wykazywać szczególną wrażliwością, tak aby uniknąć wtórnej wiktymizacji tych osób – podkreślał Przemysław Kazimirski.

Placówki dla nieletnich

Justyna Lewandowska mówiła o problemach nieletnich matek w młodzieżowych ośrodkach wychowawczych. Obecne przepisy nie regulują kwestii przebywania dzieci w takich placówkach. Często dochodzi do sytuacji, gdy młoda dziewczyna jest rozdzielana ze swoim dzieckiem. To 26-27 takich przypadków w ciągu roku. Do takich sytuacji nie dochodzi natomiast w zakładach karnych czy aresztach śledczych. Pomimo wielu apeli RPO dotychczas nie udało się zmienić przepisów.

Podsumowanie debaty

- Jeśli dzięki pracy Krajowego Mechanizmu Prewencji uda się uniknąć choćby jednego nieszczęścia to traktujemy to jako sukces. Nasze raporty przygotowujemy nie po to, by kogoś piętnować, ale by zwracać uwagę co należy zmienić, jak zapobiegać nieszczęściom – podkreślał zastępca RPO.