Godło RP

Zakazując ruchu przy ambasadzie Izraela, wojewoda naruszył wolność zgromadzeń

Data: 
2018-06-07
  • Wojewoda Mazowiecki naruszył wolność zgromadzeń, zakazując w styczniu 2018 r. ruchu przy ambasadzie Izraela, gdzie miała się odbyć manifestacja środowisk narodowych - ocenia Rzecznik Praw Obywatelskich

  • Decyzja wojewody została wydana bez odpowiedniej podstawy prawnej - nie było nią Prawo o zgromadzeniach, ale ustawa o wojewodzie

  • Rzecznik obawia się, że wojewoda może wydawać takie arbitralne rozporządzenia, aby uniemożliwiać zgromadzenia, których zabezpieczenie wiązałoby się ze znacznymi utrudnieniami dla władzy

Zastępca RPO Stanisław Trociuk przedstawił wojewodzie mazowieckiemu Zdzisławowi Sipierze uwagi stwierdzające naruszenie praw i wolności obywatelskich w sprawie  jego "rozporządzenia porządkowego" z 31 stycznia 2018 r. o zakazie poruszania się w obszarze wokół ambasady Izraela  w Warszawie.

Tego dnia środowiska narodowe planowały przed ambasadą manifestację  pod hasłem „Stop antypolonizmowi”. Miało to związek z protestami w Polsce i na całym świecie przeciw noweli ustawie o IPN. Wprowadziła ona karalność publicznego i wbrew faktom przypisywania "Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu" odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za zbrodnie III Rzeszy. Po zakazie wojewody manifestację odwołano.

W ocenie RPO działania wojewody prowadziły do naruszenia wolności zgromadzeń zagwarantowanej w art. 57 Konstytucji RP i art. 11 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności  - a także prawa do skutecznego środka odwoławczego.

Argumenty wojewody

Odpowiadając na wystąpienie Rzecznika, w piśmie z 16 kwietniu 2018 r. wojewoda wskazał, że liczba manifestantów planujących wziąć udział w zgromadzeniu pod ambasadą znacznie przekraczała liczbę deklarowaną; była też tam planowana kontrmanifestacja. Powołał się także na obawy związane z brakiem możliwości właściwego zabezpieczenia zgromadzenia.

Według wojewody chodziło nie tylko o przeciwdziałanie zagrożeniom dla bezpieczeństwa obywateli, ale także o zobowiązania Polski wynikające z Konwencji Wiedeńskiej o Stosunkach Dyplomatycznych. Zgodnie z nią państwo podejmuje „wszelkie stosowne kroki dla ochrony pomieszczeń misji przed jakimkolwiek wtargnięciem lub szkodą oraz zapobieżenia jakiemukolwiek zakłóceniu spokoju misji lub uchybieniu jej godności”.

Zdaniem wojewody wszczęcie trybu rozwiązywania tego zgromadzenia - w sytuacji, kiedy ono już by się odbywało - byłoby „działaniem spóźnionym”.

RPO: nie można zakazać zgromadzenia uproszczonego

Wyjaśnienia wojewody potwierdzają, że jego rozporządzenie porządkowe miało na celu uniemożliwienie przeprowadzenia manifestacji przed ambasadą 31 stycznia 2018 r. Tymczasem w tym przypadku chodziło o zgromadzenie zgłoszone w trybie uproszczonym, którego możliwości zakazania Prawo o zgromadzeniach nie przewiduje - dopuszcza jedynie możliwość jego rozwiązania.

Należy zatem stwierdzić, że wojewoda, w obawie przed niewłaściwym zabezpieczeniem zgromadzenia – wbrew obowiązkom związanych z wolnością zgromadzeń publicznych, tj. umożliwienia zgromadzenia i jego zabezpieczenia - pozbawił uczestników planowanego zgromadzenia możliwości skorzystania z prawa do swobodnego zgromadzania się.

Decyzja wojewody została wydana bez podstawy prawnej. W ocenie Rzecznika nie do zaakceptowania jest wydanie rozporządzenia porządkowego na podstawie art. 60 ust. 1 ustawy z 23 stycznia 2009 r. o wojewodzie i administracji rządowej w województwie - w sytuacji potencjalnego zagrożenia bezpieczeństwa publicznego spowodowanego planowanym zgromadzeniem. Art. 60 ust. 1 może być podstawą rozporządzenia jedynie w zakresie nieuregulowanym w przepisach powszechnie obowiązujących. Zasady i tryb organizowania, odbywania i rozwiązania zgromadzenia reguluje zaś Prawo o zgromadzeniach - podkreślił S. Trociuk.

Decyzja wojewody pozbawiła organizatorów możliwości zbadania zakazu przez sąd, w czasie umożliwiającym odbycie zgromadzenia. Rozporządzenie ogłoszono w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego 31 stycznia 2018 r. o godz. 12.18; obowiązywało ono od godz. 13.00. Zgromadzenia miały sie zacząć o 16.30 i od 17.00.

Obawy RPO na przyszłość 

W piśmie do RPO wojewoda argumentował, że rozporządzenie porządkowe zostało wydane dotychczas tylko raz, w sytuacji trudnej i absolutnie wyjątkowej, kiedy inne działania nie były możliwe. Według Rzecznika takie wyjaśnienia wojewody nie znajdują jednak usprawiedliwienia. - Zaistniała sytuacja rodzi natomiast obawę arbitralności i dowolności w wydawaniu przez wojewodę rozporządzeń porządkowych w przyszłości w celu uniemożliwienia odbycia zgromadzeń publicznych, których zabezpieczenie mogłoby się wiązać ze znacznymi trudnościami dla władzy publicznej – napisał S. Trociuk.

Nie zgodził się ponadto ze stwierdzeniem wojewody, że „zakres rozporządzenia porządkowego dotyczył jedynie terenu przed ambasadą Izraela, co oznaczało, że zgromadzenie mogło się odbyć w każdym innym miejscu”. Władza publiczna nie jest bowiem uprawniona do arbitralnej zmiany miejsca zgromadzenia publicznego.

Rzecznik wskazał również, że art. 41 Konwencji Wiedeńskiej przewiduje, iż bez uszczerbku dla przywilejów i immunitetów obowiązkiem wszystkich osób z nich korzystających jest szanowanie ustaw i innych przepisów państwa przyjmującego. Tym samym Konwencja Wiedeńska nie może być podstawą do zakazania odbycia zgromadzenia.

RPO przygotowuje kompleksowy raport w sprawie wolności zgromadzeń w Polsce.

VII.613.2.2018

  • Bialo-czerwone opinie
    Zgromadzenia, opinie