Zawartość

Wystąpienie do Dyrektora Generalnego Służby Więziennej ws. psychologów pracujących z osobami pozbawionymi wolności

Data: 
2016-05-17

W ocenie Rzecznika konieczne jest zwiększenie dostępności pomocy psychologicznej dla osób pozbawionych wolności, a jednocześnie zapewnienie psychologom odpowiednich standardów pracy. Przedstawiciele Krajowego Mechanizmu Prewencji wskazują, że psycholog penitencjarny ma pod swoją opieką często więcej osadzonych niż wynika to ze standardów określonych przez Dyrektora Generalnego Służby Więziennej. Według obowiązujących standardów na jednego psychologa penitencjarnego powinna przypadać grupa 200 osadzonych, co i tak sprawia, że wypełnianie wszystkich zadań wymaganych od psychologów nie jest możliwe. Na nadmierne obciążenie pracą psychologów penitencjarnych zwraca uwagę także Polskie Towarzystwo Psychologiczne. Dlatego Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do Dyrektora Generalnego Służby Więziennej o ustalenie nowego standardu pracy psychologów, uwzględniającego nie tylko liczbę osadzonych, ale także typ jednostki penitencjarnej.

Podczas wizytacji prewencyjnych w jednostkach penitencjarnych, przeprowadzanych przez przedstawicieli Krajowego Mechanizmu Prewencji, badana jest dostępność do pomocy psychologicznej dla osób pozbawionych wolności. Z ustaleń KMP wynika, że obecna sytuacja wymaga nowych rozwiązań. Obowiązujący standard pracy psychologów penitencjarnych znacząco odbiega od rzeczywistych potrzeb, jakie związane są z zapewnieniem właściwej pomocy psychologicznej osobom osadzonym w jednostkach penitencjarnych. Nie jest możliwe wypełnienie wszystkich zadań ciążących na psychologach pracujących w aresztach śledczych i zakładach karnych, przy założeniu, że jeden specjalista ma zajmować się 200 osadzonymi.

Nawet przyjmując, że nie każdy osadzony chce skorzystać z pomocy psychologicznej, to nadal obowiązujący standard nie gwarantuje prawidłowego systemu wsparcia psychologicznego. Psycholog zatrudniony w jednostce penitencjarnej na pełnym etacie ma – teoretycznie – możliwość pracy w bezpośrednim kontakcie z każdym z osadzonych przypadających na niego, średnio przez 48 minut w ciągu miesiąca. Oprócz pomocy psychologicznej do zadań psychologów penitencjarnych należy diagnoza, działania edukacyjne z zakresu psychologii, prowadzenie dokumentacji, a także inne zadania podejmowane we współpracy z wychowawcami lub innymi funkcjonariuszami. Jak wskazują przedstawiciele KMP, problem dostępu do psychologa pogłębia się, gdy następują długotrwałe nieobecności specjalistów z zakresu psychologii np. z powodu długoterminowego zwolnienia lekarskiego, uczestniczenia w szkoleniach i podnoszenia kwalifikacji zawodowych.

Nadmierne obciążenie pracą, przy ograniczonej ilości czasu na realizację zadań psychologów, ma wpływ na jakość wykonywanych obowiązków. Wyniki kontroli prowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli w 2014 r.  dotyczącej readaptacji społecznej skazanych na wieloletnie kary pozbawienia wolności, wskazują na istniejące nieprawidłowości. Świadczy o tym chociażby krytyczna ocena przez biegłych wielu programów resocjalizacyjnych opracowanych przez wychowawców i psychologów zatrudnionych w zakładach karnych.

Polskie Towarzystwo Psychologiczne, z którym nawiązali współpracę pracownicy Krajowego Mechanizmu Prewencji potwierdza, że liczba psychologów zatrudnionych w zakładach penitencjarnych nie gwarantuje efektywnego wykonywania zadań. Populacja więźniów jest zróżnicowana, różne są też problemy dotyczące ich funkcjonowania w warunkach izolacji więziennej. Dlatego kryterium liczby więźniów przypadających na jednego psychologa nie jest wystarczające. Inna jest sytuacja skazanych odbywających karę w zakładach typu półotwartego i otwartego, inna natomiast – skazanych przebywających w zakładach zamkniętych i tymczasowo aresztowanych. Inaczej funkcjonują osoby zdrowe psychicznie, a inaczej zaburzone. Ponadto z badań wynika, że wielokrotnie częściej próby samobójcze podejmują osoby w początkowym okresie pobytu w izolacji więziennej, a więc tymczasowo aresztowani. Zdaniem Polskiego Towarzystwa Psychologicznego należałoby przeprowadzić badania rzeczywistych potrzeb dotyczących zatrudnienia psychologów w zakładach penitencjarnych.