Zawartość
Liczba całkowita wyników: 19

Oświadczenia Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur

Formularz wyszukiwania

np.: 06/2021
np.: 06/2021
(pozwala na wiele wyborów np. z klawiszem Ctrl)

Oświadczenie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur po postrzeleniu mężczyzny w Poznaniu przez funkcjonariuszy Policji

Data: 2021-06-09

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur (KMPT) wchodzi w skład struktury Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. Od 2008 roku Rzecznik Praw Obywatelskich sprawuje funkcję instytucji przeciwdziałającej torturom w rozumieniu Protokołu fakultatywnego do Konwencji ONZ w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania. KMPT podejmuje działania zmierzające do eliminacji ryzyka zaistnienia tortur lub nieludzkiego albo poniżającego traktowania. KMPT upowszechnia również wiedzę dotyczącą zapobiegania torturom wśród społeczeństwa, a zwłaszcza przedstawicieli służb mundurowych.

Stan faktyczny

Z artykułu opublikowanego na portalu internetowym poznań.wyborcza.pl, wynika, że 3 czerwca 2021 r. o godz. 11:14 operator numeru alarmowego odebrał powiadomienie od kobiety, która przekazała informację o zaginięciu syna oraz o tym, iż cierpi on na schizofrenię. Przybyli na wskazane miejsce policjanci otrzymali od kobiety wstępny rysopis mężczyzny, a o godz. 13 także aktualne zdjęcie zaginionego.  

Po godzinie 11:25, operator numeru alarmowego 112, odebrał kolejną informację o zakrwawionym mężczyźnie, przemieszczającym się ulicami jednej z poznańskich dzielnic. Następnie mężczyzna został zauważony, przez czteroosobowy patrol Policji, przy ul. Gorzysława, który podjął wobec niego interwencję. Z oficjalnych policyjnych informacji, przekazanych dziennikarzom wynika, że mężczyzna miał być zakrwawiony, posiadać przy sobie nóż oraz nie reagować na polecenia, a także dopuścić się ataku na jednego z funkcjonariuszy. Policjanci użyli broni służbowej, oddając w kierunku mężczyzny kilkanaście strzałów, z czego pięć celnych (trzy w nogi, dwa w brzuch). Jak ponadto wskazano w artykule, jeden z oficerów wielkopolskiej Policji przekazał dziennikarzowi, że pomimo ran postrzałowych mężczyzna podniósł się z ziemi i biegał po ulicy; był także nerwowy. Jego ostatecznego obezwładnienia, za pomocą paralizatora, dokonała grupa realizacyjna, która przybyła na miejsce zdarzenia dopiero po pewnym czasie. Według informacji przekazanych przez Policję wstępne badanie krwi wykazało, że mężczyzna był pod wpływem narkotyków (w tym zakresie prowadzone są dalsze badania laboratoryjne).

W artykule przytoczono ponadto informację, jaką miał przekazać dziennikarzowi jeden z funkcjonariuszy poznańskiej Policji, że mężczyzna w momencie zdarzenia nie był uzbrojony - nóż którym miał zaatakować policjanta został odnaleziony w innym miejscu.

Ocena Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur

Przedstawiciele Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur wyrażają zaniepokojenie przebiegiem interwencji funkcjonariuszy Policji, do którego doszło 3 czerwca 2021 r. przy jednej z poznańskich ulic, a która to interwencja została opisana w materiale prasowym "Gazety Wyborczej".

Krajowy Mechanizm pragnie podkreślić, że dokonując oceny zachowania policjantów bazował jedynie na wskazanym artykule. Niemniej jednak, rolą krajowych mechanizmów prewencji jest zabieranie głosu w każdej sytuacji, w której nastąpiło lub mogło nastąpić przekroczenie uprawnień przez funkcjonariuszy państwowych względem obywateli. Dlatego też, jeżeli przytoczone przez dziennikarzy okoliczności zdarzenia znajdą potwierdzenie w prowadzonym w tej sprawie postępowaniu prokuratorskim, to w ocenie KMPT podkreślenia wymaga fakt, że policjanci podjęli działania nieproporcjonalne do zaistniałej sytuacji, naruszając jednocześnie przepisy dotyczące stosowania środków przymusu bezpośredniego.

Zgodnie z ustawą o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej (Dz. U. z 2019, poz. 2418), „środków przymusu używa się proporcjonalnie do stopnia zagrożenia, wybierając środek o możliwie jak najmniejszej dolegliwości”. Bez wątpienia zastosowanie broni służbowej należy każdorazowo traktować jako środek ultima ratio, który bezpośrednio zagraża ludzkiemu życiu i zdrowiu. Zgodnie z przepisami „broni palnej używa się lub wykorzystuje się ją, wyłącznie, jeżeli użycie lub wykorzystanie środków przymusu bezpośredniego okazało się niewystarczające do osiągnięcia celów tego użycia lub wykorzystania lub nie jest możliwe ze względu na okoliczności zdarzenia”.

Z przytoczonego materiału prasowego wynika, że funkcjonariusze nie próbowali zastosować wobec mężczyzny środków mniej dotkliwych, które minimalizują ryzyko wyrządzenia szkody obywatelowi takich jak np. chwyty obezwładniające czy gaz łzawiący.

Tymczasem z przedstawionej w artykule sekwencji zdarzeń wynika, że policjanci nawet nie podjęli próby zastosowania innych, zdecydowanie mniej inwazyjnych środków przymusu bezpośredniego, sięgając od razu po środek ostateczny, jakim jest broń palna. Na szczególną uwagę w kontekście stosowania przymusu bezpośredniego zasługuje także fakt znaczącej przewagi sił i środków po stronie Policji – czterech funkcjonariuszy, wyposażonych w środki przymusu bezpośredniego interweniujących w stosunku do jednego, nieuzbrojonego mężczyzny.

Negatywnie należy także ocenić fakt oddania w kierunku mężczyzny aż kilkunastu strzałów z broni służbowej, z czego pięć okazało się celnych. Za naganne uznać również należy, że analizowana interwencja z wykorzystaniem tak ostatecznego i dolegliwego środka przymusu przeprowadzona została wobec mężczyzny chorego na schizofrenię, o czym poinformowała Policję matka postrzelonego.

Przebieg interwencji może stanowić także kolejny dowód na zwiększenie brutalizacji działań Policji w stosunku do obywateli, przy jednoczesnym lekceważeniu przepisów obowiązującego prawa. Ustawa o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej (dalej ustawa) jasno wskazuje, że „środków przymusu bezpośredniego lub broni palnej używa się lub wykorzystuje się je w sposób wyrządzający możliwie najmniejszą szkodę. Od użycia lub wykorzystania środków przymusu bezpośredniego lub broni palnej należy odstąpić, gdy cel ich użycia lub wykorzystania został osiągnięty”. 

Z informacji prasowych wynika również, że policjanci nie oddali tzw. strzału ostrzegawczego, który mógłby przestraszyć lub zniechęcić osobę podejmującą próbę ataku na funkcjonariusza do jej dokonania. Funkcjonariusze nie zachowali tym samym wymaganych ustawą środków ostrożności, a ich postawa mogła także zagrażać zdrowiu i życiu osób postronnych, które mogły przebywać w miejscu interwencji.

W kontekście tego zdarzenia wątpliwości Krajowego Mechanizmu budzi Decyzja Nr 277 Komendanta Głównego Policji z 3 października 2020 r. w sprawie programu szkolenia zawodowego podstawowego realizowanego w warunkach ogłoszonego stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii. Zgodnie z nią, skróceniu o ponad połowę uległ wymiar czasowy podstawowego szkolenia zawodowego funkcjonariuszy. W jego ramach ograniczone zostały między innymi zajęcia dotyczące przygotowania do użycia lub wykorzystania środków przymusu bezpośredniego z 28 do jedynie 11 godzin szkoleniowych, a zajęcia dotyczące przygotowania do użycia lub wykorzystania broni palnej z 31 do 13.

Wydarzenia z Poznania jasno dowodzą, że podnoszony od lat postulat KMPT dotyczący podejmowania dalszych działań edukacyjnych wśród funkcjonariuszy w zakresie traktowania obywateli w sposób proporcjonalny do prezentowanego przez nich zagrożenia oraz respektujący niezbywalną godność każdego z nich nadal pozostaje aktualny. Tylko odpowiednio dobrany i wyszkolony personel policyjny jest w stanie prawidłowo wykonywać swoje obowiązki, bez uciekania się do przemocy, co stanowi także skuteczną gwarancję chroniącą osoby pozbawione wolności przed torturami. Analogiczne stanowisko prezentuje również Podkomitet ONZ ds. Zapobiegania Torturom oraz Innemu Okrutnemu, Nieludzkiemu, Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu (SPT).

KMPT podkreśla, że przejawy przemocy wobec zatrzymanych, prezentowane przez niektórych funkcjonariuszy Policji, jak również postawa policjantów z Poznania powinny być traktowane jako niedopuszczalne zachowania, rzutujące w sposób negatywny na wizerunek całej formacji oraz piętnowane przez przełożonych oraz innych policjantów.

Należy także pamiętać, że obowiązkiem funkcjonariuszy Policji, zgodnie ze słowami roty ślubowania oraz przepisami etyki zawodowej, jest działanie gwarantujące poszanowanie godności ludzkiej oraz respektujące prawa człowieka, ze szczególnym uwzględnieniem prawa do ochrony życia jako dobra najwyższego. Bez wątpienia nawet sytuacje trudne, z którymi stykają się na co dzień policjanci, wymagają od nich dochowania najwyższej staranności w celu dopełnienia wszelkich obowiązków ciążących na nich jako osobach powołanych do zapewnienia bezpieczeństwa obywatelom.

Sprawa jest monitorowana przez Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur we współpracy z Zespołem Prawa Karnego Biura RPO, który prowadzi odrębne postępowanie wyjaśniające.

Oświadczenie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur po uniewinnieniu Katarzyny Augustynek przez sąd

Data: 2021-04-30

27 kwietnia 2021 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia wydał nieprawomocny wyrok w sprawie pani Katarzyny Augustynek, aktywistki społecznej, która została oskarżona o naruszenie nietykalności osobistej i znieważanie policjantów podczas protestu pod Sądu Najwyższym 21 kwietnia 2021 r. Sąd I instancji uniewinnił aktywistkę od zarzucanych jej czynów.

Wniosek o jej ukaranie rozpatrywany był w trybie przyspieszonym, który stosowany jest zwykle wobec sprawców przestępstw o charakterze chuligańskim. 

W ocenie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur (KMPT), niezależnego krajowego organu monitorującego sytuację osób pozbawionych wolności, działającego w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, pokreślenia wymaga doniosłość wniosków w ustnym uzasadnieniu orzeczenia sądu. Rozważył w nim bowiem kwestie o fundamentalnym znaczeniu dla członków społeczeństwa demokratycznego, takie jak prawo do udziału w pokojowych protestach oraz obowiązek poszanowania godności ludzkiej przez funkcjonariuszy Policji.

W kontekście zakazu stosowania tortur oraz innych form nieludzkiego, okrutnego i poniżającego traktowania wynikającego z Konstytucji RP i wiążących Polskę umów międzynarodowych, KMPT zwraca szczególną uwagę na sposób zatrzymania aktywistki, nieproporcjonalny do zaistniałej sytuacji i urągający godności p. Katarzyny Augustynek. Ocenę tę podzielił sąd, wskazując, że odzieranie z odzieży i ciągnięcie po ulicy osoby, która prowadzi pokojowy protest, nie może znaleźć żadnego uzasadnienia. Jednocześnie sąd podkreślił, że czynności te przeprowadzono z niewspółmierną dla zachowania aktywistki siłą, uznając taką interwencję za niehumanitarną.

To kolejny w ostatnich miesiącach wyrok wskazujący na bezzasadność, nielegalność i nieprawidłowość zatrzymań w związku z odbywającymi się protestami społecznymi. W tej sprawie szczególny niepokój wzbudza fakt, że z przedstawionego podczas procesu materiału dowodowego wyłania się zupełnie odmienny obraz sytuacji w stosunku do przedstawionego we wniosku o ukaranie. Świadczyć może to o podejmowaniu czynności przez funkcjonariuszy Policji wyłącznie jako środka represji przeciwko osobom protestującym.

Na przekraczanie uprawnień, stosowanie przemocy wobec osób zatrzymanych w związku z protestami i brak jakichkolwiek postępów we wdrażaniu tzw. minimalnych gwarancji antytorturowych KMPT zwrócił uwagę m.in. w swoich raportach z wizytacji ad hoc prowadzonych w policyjnych miejscach zatrzymań w związku z protestami po zatrzymaniu aktywistki LGBT w dniu 7 sierpnia 2020 r. czy demonstracjami odbywającymi się po wydaniu przez Trybunał Konstytucyjny wyroku z dnia 22 października 2020 r.

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur pragnie także wyrazić niepokój w związku z oświadczeniem wydanym przez rzecznika prasowego Komendanta Głównego Policji insp. dr. Mariusza Ciarkę, w którym neguje wyrok wydany w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej przez niezależny sąd. Przedstawione stanowisko, zgodnie z którym wobec interweniujących policjantów nie zostaną wyciągnięte jakiekolwiek konsekwencje służbowe, buduje w funkcjonariuszach poczucie bezkarności i może prowadzić do pogłębiania braku zaufania społeczeństwa wobec całej formacji, która powinna stać na straży bezpieczeństwa jego członków.

Oświadczenie KMPT w sprawie interwencji Policji wobec uczestniczki protestu w Głogowie

Data: 2021-04-12
  • Interwencja w Głogowie stanowi kolejny przykład dysproporcji pomiędzy zachowaniem obywatelki, a podjętymi wobec niej działaniami ze strony Policji.
  • Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur, Okrutnego i Poniżającego Traktowania, zespół ekspercki działający w ramach Biura RPO stanowczo podkreśla, że przejawy przemocy wobec osób biorących w protestach społecznych, prezentowane przez niektórych funkcjonariuszy Policji, powinny być traktowane jako niedopuszczalne zachowania, rzutujące w sposób negatywny na wizerunek całej formacji.

Stan faktyczny

Z nagrań opublikowanych przez portal glogow.naszemiasto.pl i użytkowników Twittera wynika, że 11 kwietnia 2021 r. funkcjonariusz Policji biorący udział w tłumieniu protestu społecznego, który odbywał się w tym dniu w Głogowie, podjął interwencję wobec uczestniczki protestu.

Z udostępnionych nagrań wynika, że kobieta biegła w stronę funkcjonariuszy, którzy próbowali zatrzymać protest. Uczestniczka manifestacji została najpierw kilkukrotnie odepchnięta przez poruszających się w stronę protestujących policjantów, a następnie chwycona za rękę, uderzona pałką i powalona na ziemię przez jednego z nich.

Na nagraniu widać, że interwencja z użyciem pałki służbowej następuje, kiedy kobieta zatrzymuje się po nieudanej próbie przejścia przez kordon policyjny. Widać, że jest wzburzona, ale nie stosuje w tym czasie agresji fizycznej wobec policjantów.

Ocena Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur

W ocenie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur działającego w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich sposób traktowania kobiety przez funkcjonariusza Policji stanowi ewidentny przykład naruszenia elementarnego obowiązku ciążącego na Policji, którym jest działanie w sposób proporcjonalny gwarantujący poszanowanie godności ludzkiej oraz przestrzeganie podstawowych praw człowieka.

KMPT podkreśla, że interwencja funkcjonariusza była nieproporcjonalna do sytuacji i nie znajduje uzasadnienia z punktu widzenia celu samej interwencji.

Zgodnie z ustawą o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, środków przymusu bezpośredniego używa się lub wykorzystuje się je w sposób niezbędny do osiągnięcia celów tego użycia lub wykorzystania, proporcjonalnie do stopnia zagrożenia, wybierając środek o możliwie jak najmniejszej dolegliwości.

Jak wynika z nagrania, interwencja wobec kobiety nie wymagała stosowania środka przymusu w postaci pałki służbowej. Biorąc pod uwagę znaczne siły policyjne, w asyście których przebiegła interwencja, w pełni wystarczające byłoby zastosowanie mniej dolegliwych środków.

Również Europejski Komitet ds. Zapobiegania Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu (CPT) w raporcie z pierwszej wizyty w Polsce typu ad hoc, poświęconej ochronie praw osób zatrzymanych przez policję, która miała miejsce w 2019 r. podkreślił, „że przy dokonywaniu zatrzymania nie należy używać siły większej niż jest to absolutnie konieczne”.

Komitet zwrócił także uwagę, że „funkcjonariusze Policji muszą być lepiej wyszkoleni w zakresie zapobiegania i minimalizowania przemocy w kontekście zatrzymania. W przypadkach, w których użycie siły staje się konieczne, muszą oni być w stanie stosować profesjonalne techniki, które w jak największym stopniu zmniejszają ryzyko wyrządzenia szkody osobom, które chcą zatrzymać” (zob. Raport CPT z wizyty w Polsce w dniach 9-16 września 2019, CPT/Inf (2020) 3, § 17).

KMPT stanowczo podkreśla, że przejawy przemocy wobec osób biorących w protestach społecznych, prezentowane przez niektórych funkcjonariuszy Policji, powinny być traktowane jako niedopuszczalne zachowania, rzutujące w sposób negatywny na wizerunek całej formacji. Niestety z przykrością należy stwierdzić, iż interwencja w Głogowie stanowi kolejny przykład dysproporcji pomiędzy zachowaniem obywatelki, a podjętymi wobec niej działaniami ze strony policji. O tego typu nadużyciach Mechanizm informował w treści dwóch raportów z wizyt ad hoc policyjnych miejsc zatrzymań podejmowanych w związku z protestami społecznymi (https://www.rpo.gov.pl/pl/content/koncowy-raport-kmpt-o-zatrzymaniach-8-sierpnia-w-warszawie oraz https://www.rpo.gov.pl/pl/content/Policja-zatrzymania-demonstracje-strajk-kobiet-raport-KMPT).

Ze względu na występujące nadal tego typu nieprawidłowości w działaniach policji, KMPT widzi potrzebę wzmacniania działań szkoleniowych wśród funkcjonariuszy w zakresie traktowania obywateli w sposób respektujący niezbywalną godność każdego z nich, ponieważ tylko odpowiednio dobrany i wyszkolony personel policyjny jest w stanie prawidłowo wykonywać swoje obowiązki, bez uciekania się do przemocy, co stanowi także skuteczną gwarancję chroniącą osoby pozbawione wolności przed torturami. Analogiczne stanowisko prezentuje również Podkomitet ONZ ds. Zapobiegania Torturom oraz Innemu Okrutnemu, Nieludzkiemu, Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu (SPT).

Tortury, nieludzkie i poniżające traktowanie stanowią najbardziej skrajny przykład łamania praw człowieka, wyrażają pogardę dla jego godności i degradują społeczeństwo, które na nie przyzwala. Muszą o tym pamiętać przedstawiciele formacji stojącej na straży bezpieczeństwa obywateli. Wszelkie sygnały dotyczące nadużywania siły, znęcania się nad zatrzymanymi, torturowania ich, by przyznali się do winy, czy zachowywali w określony sposób, powinny być każdorazowo kompleksowo wyjaśniane, a sprawcy odpowiednio ukarani. Rzetelne prowadzenie postępowań, zarówno na etapie prokuratorskim, jak i sądowym, jest w tym kontekście kluczowe.

W tym kontekście, przedstawiciele KMPT pozytywnie oceniają decyzję Komendanta Głównego Policji, który polecił, aby oficerowie Biura Kontroli KGP szczegółowo wyjaśnili podstawy, zasadność i okoliczności związane z użyciem środków przymusu bezpośredniego w stosunku do kobiety biorącej udział w proteście.

W demokratycznym państwie prawa nie może być zgody na to, by obywatele w kontakcie z policją mającą zapewnić im bezpieczeństwo, byli narażeni na tego typu traktowanie, jak przedstawione w opublikowanym nagraniu.

Oświadczenie. Międzynarodowy Dzień Kobiet 2021 - szansą globalnych działań, aby sprawiedliwość była dostępna dla wszystkich na równych zasadach

Data: 2021-03-08

8 marca 2021 r. po raz pierwszy - w Międzynarodowym Dniu Kobiet – Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich dołączył do Stowarzyszenia na rzecz Zapobiegania Torturom i do 41 innych organów monitorujących miejsca pozbawienie wolności z całego świata aby wspólnie wezwać rządy do podejmowania nieustannych działań na rzecz ochrony kobiet w więzieniach.

Na całym świecie ponad 75 krajowych i lokalnych niezależnych organów monitorujących, ustanowionych na mocy Protokołu fakultatywnego do Konwencji ONZ przeciwko torturom (OPCAT) – znanych jako krajowe mechanizmy prewencji - działa na rzecz ochrony godności i sprawiedliwości osób pozbawionych wolności.

Przeprowadzamy regularne wizytacje miejsc pozbawienia wolności. Prowadzimy indywidualne rozmowy z osadzonymi, członkami ich rodzin i z personelem. Dokumentujemy jak środowisko więzienne wpływa na kobiety, zarówno tymczasowo aresztowane, jak i skazane. Przygotowujemy raporty dla władz, w których zwracamy uwagę na dyskryminację i przemoc ze względu na płeć, jakich doświadczają kobiety w więzieniach. Zajmujemy się też sytuacjami, w których kobiety są szczególnie narażone na przemoc ze względu na rasę, pochodzenie etniczne, orientację seksualną, tożsamość i ekspresję płciową, niepełnosprawność. Co ważne, przedstawiamy zalecenia w celu przeprowadzania i monitorowania zmian w prawie, polityce, procedurach i praktykach. Robimy to wszystko w oparciu o trwały i konstruktywny dialog z władzami.

Monitorowanie sytuacji i potrzeb kobiet jest ważną częścią naszej pracy i ma ono szczególnie znaczenie w czasie trwającej pandemii COVID-19.

Pandemia dodatkowo obciążyła system więzienny na całym świecie, stwarzając nowe wyzwania dla personelu i narażając osadzonych na zwiększone ryzyko. Przekazujemy informacje o wpływie ograniczeń wprowadzonych w celu powstrzymania wirusa na sytuację kobiet w więzieniach. Po zawieszeniu odwiedzin i ograniczeniu codziennych aktywności, wiele z nich zostało bowiem  odizolowanych, dotkniętych emocjonalnie i pozbawionych materialnego wsparcia. Dzieci również cierpią, ponieważ nie mogą zobaczyć swojej matki. Na podstawie naszych obserwacji zdecydowanie opowiadamy się za wprowadzeniem programów przedterminowego zwolnienia i alternatywnych środków do pozbawienia wolności w stosunku do kobiet.

W celu wzmocnienia naszych zaleceń odwołujemy się do Reguł ONZ postępowania z kobietami pozbawionymi wolności oraz skazanymi wobec których stosowane są kary o charakterze nieizolacyjnym (Reguły z Bangkoku), które przyjęte zostały dziesięć lat temu. Opieramy się również na innych uzupełniających standardach, takich jak Reguły Nelsona Mandeli i Reguły z Yogyakarty. W wzmocnieniu ochrony kobiet przebywających w więzieniach i w promowaniu niedetencyjnych środków Reguły z Bangkoku są szczególnie istotne podczas pandemii COVID-19.

Doceniamy pozytywne działania podjęte przez państwa na całym świecie w celu ochrony praw kobiet w więzieniach. Istnieje jednak potrzeba większych i trwałych działań, zwłaszcza podczas pandemii COVID-19. Dlatego wspólnie wzywamy wszystkie państwa do ponownego zobowiązania się do ochrony godności, zdrowia, bezpieczeństwa i ochrony wszystkich kobiet przebywających w więzieniach oraz do ustanowienia alternatyw do pozbawienia wolności kobiet mających kontakt z prawem. Zasady z Bangkoku, wraz z zaleceniami krajowych mechanizmów prewencji, zapewniają władzom solidną podstawę do uczynienia wymiaru sprawiedliwości dostępnego dla wszystkich na równych zasadach.

Podpisali się:

  • Association for the Prevention of Torture (APT)
  • Austrian Ombudsman Board as National Preventive Mechanism
  • Comisión por la Memoria - Mecanismo Local de Prevención de la Tortura de la Provincia de Buenos Aires / Argentina
  • Comisión Provincial de Prevención de la Tortura de Mendoza / Argentina
  • Comité de Prevención contra la Tortura / Chile
  • Comité Nacional para la Prevención de la Tortura de Argentina / CNPT-AR
  • Commission nationale des droits de l’homme (CNDH) / Togo
  • Human Rights Defender of Armenia as the National Preventive Mechanism
  • Human Rights Ombudsman of the Republic of Slovenia
  • Instance Nationale pour la Prévention de la Torture (INPT) / République Tunisienne
  • Mecanismo Estadual de Prevenção e Combate à Tortura do Rio de Janeiro / Brasil
  • Mecanismo Estadual de Prevenção e Combate à Tortura de Pernambuco / Brasil
  • Mecanismo Local para la Prevención de la Tortura y Otros Tratos y Penas Crueles, Inhumanos y/o Degradantes de la Ciudad Autónoma de Buenos Aires / Argentina
  • Mecanismo Nacional de Prevenção e Combate à Tortura - MNPCT/Brasil
  • Mecanismo Nacional de Prevención contra la Tortura y otros Tratos o Penas Crueles, Inhumanos o Degradantes - Defensoría del Pueblo / Ecuador
  • Mecanismo Nacional de Prevención contra la Tortura (MNPT) / Costa Rica
  • Mecanismo Nacional de Prevención contra la Tortura MNP-CONAPREV / Honduras
  • Mecanismo Nacional de Prevención de la Tortura – Defensoría del Pueblo / Perú
  • Mecanismo Nacional de Prevención de la Tortura / Paraguay
  • Mecanismo Nacional de Prevención de la Tortura (INDDHH – MNP) / Uruguay 
  • Mecanismo Nacional de Prevención de la Tortura de la Comisión Nacional de los Derechos Humanos / México
  • Mecanismo Nacional para la Prevención de la Tortura, Penas y Tratos Crueles, Inhumanos o Degradantes (MNPT) / Panamá
  • Médiateur du Grand-Duché de Luxembourg
  • National Center of the Kyrgyz Republic for the Prevention of Torture and Other Cruel, Inhuman or Degrading Treatment or Punishment
  • National Commission for the Prevention of Torture (NCPT) / Switzerland
  • National Guarantor for the Rights of Persons Deprived of Liberty / Italy
  • National Mechanism for the Prevention of Torture / Poland
  • National Preventive Mechanism – Commissioner for Fundamental Rights / Hungary
  • National Preventive Mechanism – Ombuds Institution / Croatia
  • National Preventive Mechanism – Protector of Citizens / Serbia
  • National Preventive Mechanism - Protector of Human Rights and Freedoms / Montenegro
  • National Preventive Mechanism - Romanian Ombudsman
  • National Preventive Mechanism (Ombudsman’s Office) / Portugal
  • National Preventive Mechanism of South Africa (SA NPM)
  • National Preventive Mechanism of the Republic of Moldova (Office of the People’s Advocate)
  • New Zealand Human Rights Commission as Central National Preventive Mechanism
  • Oficina Nacional de Prevención de la Tortura y otros Tratos o Penas Crueles, Inhumanos o Degradantes / Guatemala
  • Ombudsman of the Republic of North Macedonia - National Preventive Mechanism
  • Public Defender of Georgia as National Preventive Mechanism
  • UK National Preventive Mechanism
  • Ukrainian Parliament Commissioner for Human Rights
  • Victorian Ombudsman – Australia

Reguły z Bangkoku i inne międzynarodowe standardy traktowania kobiet w jednostkach penitencjarnych

Data: 2021-03-08
  • W jednostkach penitencjarnych na świecie przebywa ponad pół miliona kobiet (Zgodnie z danymi Penal Refom International)[1].
  • W większości krajów kobiety stanowią niespełna 10 procent ogólnej populacji więźniów – podaje podkomitet ONZ ds. zapobiegania torturom (SPT).
  • Dlatego sposób traktowania kobiet pozbawionych wolności jest pochodną standardów tworzonych dla osadzonych mężczyzn, co wobec szczególnych potrzeb kobiet stanowi dyskryminację ze względu na płeć.

Penal Refom International wskazuje, jak populacja kobiet różni się od populacji mężczyzn osadzonych w jednostkach penitencjarnych. Kobiety częściej skazywane są za przestępstwa związane z ubóstwem, takie jak kradzieże, oszustwa i drobne przestępstwa związane z narkotykami. W przypadku zbrodni takich jak np. zabójstwo, często wykazywano, że kobieta była wcześniej ofiarą trwającej wiele lat przemocy[2].

Europejski Komitet ds. zapobiegania torturom (CPT) zauważa, że fakt przynależności do mniejszości w ogólnej populacji więźniów powoduje, że kobiety są bardziej narażone na niewłaściwe traktowanie, a szczególne potrzeby kobiet mogą być częściej pomijane jako marginalne.

Jak pokazują doświadczenia Podkomitetu ONZ ds. zapobiegania torturom (SPT) oraz Europejskiego Komitetu ds. zapobiegania torturom (CPT), kobiety w jednostkach penitencjarnych są bardziej narażone na przemoc fizyczną (w tym seksualną) oraz psychiczną ze strony funkcjonariuszy. Wobec braku odpowiednich standardów i procedur zmagają się również z brakiem odpowiedniej opieki w czasie ciąży, porodu oraz laktacji, brakiem artykułów higienicznych czy infrastruktury umożliwiającej opiekę nad dziećmi. Ten ostatni problem prowadzi w wielu przypadkach do konieczności odseparowania matki od dziecka, powodując zarówno u osadzonych jak i ich dzieci silne cierpienie psychiczne.

Przez wiele lat, problem szczególnych potrzeb kobiet pozbawionych wolności pomijany był w dyskusjach o prawach osadzonych. Taki stan rzeczy utrzymywał się aż do roku 2010, gdy Organizacja Narodów Zjednoczonych przyjęła Rezolucję w sprawie Reguł postępowania z kobietami pozbawionymi wolności oraz skazanymi wobec których stosowane są kary o charakterze nieizolacyjnym (dalej: Reguły z Bangkoku). Ten najważniejszy, z perspektywy ochrony praw kobiet przebywających w jednostkach penitencjarnych, dokument stanowi uzupełnienie innych aktów wskazujących standardy traktowania osób pozbawionych wolności, w szczególności Wzorcowych reguł minimalnych ONZ dotyczących postępowania z więźniami (Reguły Mandeli)[3].

Warto podkreślić, że Reguły z Bangkoku nie powinny być traktowane jako dyskryminujące, ale mające na celu wyrównanie sytuacji kobiet i mężczyzn w detencji, biorąc pod uwagę potrzeby kobiet i ich szczególe położenie w okresie menstruacji, ciąży, porodu, połogu czy karmienia piersią.

Główne problemy kobiet przebywających w jednostkach penitencjarnych

Przemoc

SPT podkreślił, że w trakcie wizytacji przeprowadzonych w wielu krajach na przestrzeni lat, otrzymywał od kobiet pozbawionych wolności, sygnały o złym traktowaniu. Najczęściej zgłaszanymi nadużyciami były różne formy przemocy seksualnej ze strony funkcjonariuszy lub współosadzonych.

Kolejną zgłoszoną nieprawidłowością był fakt dokonywania kontroli osobistej połączonej z rozebraniem do naga i wykonaniem przysiadu w miejscu ogólnodostępnym oraz przeszukiwaniem intymnych części ciała osadzonych. Podkomitet ONZ ds. zapobiegania torturom podkreślił konieczność bezwzględnego zakazania stosowania takich form kontroli osobistej.

Zalecenia formułowane w Regułach z Bangkoku kierowane są zarówno do władz państwowych jak i władz poszczególnych jednostek penitencjarnych w celu zapewnienia odpowiedniej ochrony bezpieczeństwa, zdrowia i życia kobiet pozbawionych wolności.

Zgodnie z Regułami z Bangkoku:

  1. W przypadku ujawnienia, że osadzona przed lub w trakcie przebywania w jednostce penitencjarnej była ofiarą przemocy (w tym seksualnej), należy udzielić osadzonej wszelkich informacji o możliwości i sposobie złożenia zawiadomienia o tym fakcie organów wymiaru sprawiedliwości. Władze jednostki powinny również udzielić osadzonej niezbędnego wsparcia w uzyskaniu pomocy prawnej. (zob. reg. 7 oraz 25).
  2. Władze jednostki powinny ponadto, podjąć wszelkie kroki by zapewnić osadzonej specjalistyczną pomoc psychologiczną. Należy również wdrożyć środki, niezbędne w celu zapewnienia aby osadzona nie poniosła negatywnych konsekwencji w związku ze zgłoszeniem faktu popełnienia przestępstwa na jej szkodę (zob. reg. 7 oraz 25).
  3. Wobec kobiet w ciąży, przebywających z noworodkami oraz kobiet karmiących piersią nie należy stosować kar dyscyplinarnych oznaczających izolację od innych osadzonych. Kary nie powinny obejmować również zakazu kontaktu z rodziną, w szczególności z dziećmi (zob. reg. 22, 23).
  4. Środki przymusu bezpośredniego krępujące ruchy i uniemożliwiające poruszanie się nie powinny być stosowane wobec kobiet w trakcie porodu lub krótko po porodzie (zob. reg. 24).

Higiena i opieka zdrowotna

Dostęp do odpowiedniej opieki medycznej jest jednym z istotniejszych obszarów traktowania kobiet przebywających w jednostkach penitencjarnych. Z doświadczeń zgromadzonych przez SPT wynika, że w jednostkach występuje problem z dostępnością lekarzy ginekologów, co powoduje brak wystarczającej opieki dla kobiet w ciąży czy karmiących piersią. Wskutek tego niedoboru na niskim poziomie utrzymuje się również ogólna profilaktyka zdrowotna w takich placówkach.

Kolejnym problemem jest również brak dostępu do wyżywienia odpowiadającego szczególnym potrzebom kobiet, m.in. w okresie laktacji. W części jednostek obserwowano problem z dostępnością bezpłatnych środków higienicznych, które musiały być dostarczane przez bliskich lub organizacje pozarządowe oraz dostępem do bieżącej, ciepłej wody. 

Zgodnie z Regułami z Bangkoku:

  1. Zakwaterowanie kobiet w jednostkach penitencjarnych powinno obejmować dostęp do odpowiednich urządzeń sanitarnych (w tym regularny dostęp do bieżącej wody) oraz bezpłatnych artykułów higienicznych dla kobiet i dzieci (zob. reg. 5).
  2. Osadzonym powinna być zapewniona opieka ginekologiczna w standardzie równym standardom placówek wolnościowych (zob. reg. 10).
  3. Dzieciom przebywającym wspólnie z matką w jednostce penitencjarnej również należy zapewnić odpowiednią opiekę medyczną, na poziomie porównywalnym opieką gwarantowaną w placówkach wolnościowych. Opieka powinna być świadczona przez lekarza pediatrę (zob. reg. 9)
  4. Poza przypadkami wymagającymi pilnej interwencji lekarskiej, należy respektować żądanie osadzonej, aby badanie ginekologiczne wykonane było przez lekarkę lub pielęgniarkę. Jeśli wbrew żądaniu osadzonej badanie musi zostać wykonane przez lekarza, podczas badania powinna być obecna funkcjonariuszka. (zob. reg. 10.2).
  5. Należy respektować prawo kobiety do zachowania w tajemnicy wszelkich informacji dotyczących jej zdrowia reprodukcyjnego, w tym odmowy poddania się badaniom ginekologicznym. (zob. reg. 8).
  6. Podczas badań ginekologicznych, powinien być obecny jedynie personel medyczny, chyba że lekarz stwierdzi, że względy bezpieczeństwa lub inne wyjątkowe okoliczności uzasadniają obecność innego członka personelu lub gdy zażąda tego osadzona (zob. reg. 11.1).
  7. Jeśli zachodzą przesłanki uzasadniające obecność personelu niemedycznego podczas badań lekarskich, powinny być to wyłącznie funkcjonariuszki, a badanie powinno być przeprowadzone w sposób zapewniający bezpieczeństwo, prywatność, godność i poufność (zob. reg. 11.2).
  8. Osadzone powinny mieć dostęp do odpowiednich, zindywidualizowanych oraz zoptymalizowanych dla potrzeb kobiet programów ochrony zdrowia psychicznego. Personel jednostki penitencjarnej powinien być edukowany w zakresie odpowiedniego wsparcia kobiet w czasie szczególnego obciążenia psychicznego (zob. reg. 12, 13 oraz 16).

Kontakt z rodziną

Jak zauważył CPT, z powodu ograniczonej liczby jednostek penitencjarnych dla kobiet, osadzone często zmuszone są do odbywania kary pozbawienia wolności w Zakładach karnych oddalonych od swojego miejsca zamieszkania co wpływa negatywnie na utrzymanie kontaktu z najbliższymi. W konsekwencji, taki stan rzeczy może powodować izolowanie się osadzonych oraz pogorszenie ich zdrowia psychicznego.

Zgodnie z Regułami z Bangkoku:

  1. Decyzja o tym, czy dziecko może przebywać z matką w jednostce penitencjarnej, powinna zostać podjęta w oparciu o najlepszy interes dziecka. Dzieci osadzonych nie należy traktować jak osoby odbywające karę pozbawienia wolności (zob. reg. 49).
  2. Matkom pozbawionym wolności należy zapewnić maksymalną możliwość spędzania czasu z dziećmi (zob. reg. 50).
  3. Władze jednostek penitencjarnych powinny promować i ułatwiać kontakt osadzonych z rodzinami, a w szczególności dziećmi i ich prawnymi opiekunami. W miarę możliwości, należy podejmować środki mające na celu zrównoważenie trudniejszej sytuacji kobiet, osadzonych w jednostkach odległych od ich miejsca zamieszkania. (zob. reg. 26).
  4. Osadzonym kobietom należy zapewnić prawo do realizowania spotkań z dziećmi na takim samym poziomie jak osadzonym mężczyznom (zob. reg. 27).
  5. Wizyty dzieci powinny odbywać się w środowisku przyjaznym dla dzieci. Odnosi się to również do postawy prezentowanej przez funkcjonariuszy, którzy w miarę możliwości powinni zezwolić na bezpośredni kontakt matki z dzieckiem (zob. reg. 28).

Traktowanie kobiet w ciąży, karmiących piersią oraz kobiet przebywających z dziećmi

SPT w trakcie wizytacji otrzymywał również niepokojące sygnały dotyczące nieuzasadnionego rozdzielania kobiet od ich dzieci, a w niektórych przypadkach także o skierowaniu ich do adopcji. Taką praktykę uznać należy zdaniem Podkomitetu za tortury psychiczne.

Podkomitet zarejestrował również przypadki, w których ograniczenia widzeń stosowane były jako forma karania osadzonych, co powodowało u nich znaczne cierpienia psychiczne.

Zgodnie z Regułami z Bangkoku:

  1. Osadzone kobiety w ciąży oraz karmiące piersią powinny mieć dostęp do konsultacji dotyczących ich zdrowia oraz odpowiedniej diety, udzielanych przez wykwalifikowany personel. Kobiety w ciąży, karmiące piersią oraz dzieci, powinny mieć dostęp do odpowiedniego dla ich zdrowia żywienia, przebywania w odpowiednim otoczeniu oraz możliwości utrzymania aktywności fizycznej. (zob. reg. 48.1).
  2. Kobiety karmiące nie powinny być zniechęcane do tego sposobu karmienia dzieci, chyba że przemawiają za tym konkretne względy zdrowotne (zob. reg. 48.2).
  3. Programy żywieniowe powinny uwzględniać również specyficzne potrzeby wszystkich kobiet w okresie okołoporodowym, również tych, które nie przebywają z dzieckiem w jednostce penitencjarnej (zob. reg. 48.3).
  4. Dzieci przebywające z matkami w jednostkach penitencjarnych powinny mieć stały dostęp do opieki zdrowotnej, a ich rozwój powinien być monitorowany przez specjalistów, we współpracy z jednostkami wolnościowymi. Dzieciom należy zapewnić środowisko rozwoju, najbardziej zbliżone do warunków wolnościowych (zob. reg. 51).
  5. Decyzja o odseparowaniu osadzonej od dziecka powinna być każdorazowo podejmowana w oparciu o indywidualne przesłanki dotyczące osadzonej i jej dziecka (zob. reg. 52.1).
  6. Opuszczenie jednostki penitencjarnej przez dziecko powinno zostać przeprowadzone z zachowaniem delikatności, po uprzednim wskazaniu bezpiecznego miejsca pobytu dla dziecka (zob. reg. 52.2).

Dostęp do szkoleń i zabezpieczenie przed dyskryminacją

Jako że dobrostan osób pozbawionych wolności zależy w znacznej mierze od poziomu wyszkolenia funkcjonariuszy jednostek penitencjarnych, Reguły z Bangkoku wskazują na konieczność odpowiedniego szkolenia personelu tych jednostek. W dokumencie zawarto zalecenie skierowane do władz państwowych, podkreślające konieczność sformułowania jasnych zasad postępowania gwarantujących maksymalne zabezpieczenie osadzonych przed jakąkolwiek przemocą psychiczną lub fizyczną stosowaną z przyczyn dyskryminacyjnych lub molestowaniem seksualnym.

  1. Funkcjonariusze oraz funkcjonariuszki powinni mieć równy dostęp do szkoleń, a władze jednostki powinni otrzymać odpowiednią wiedzę na temat zakazu dyskryminacji, ochrony pracowników przed dyskryminacją oraz nadużyciami seksualnymi. (zob. reg. 32)

Europejski Komitet ds. zapobiegania torturom rekomenduje, aby w jednostkach penitencjarnych, pełnił służbę personel składający się w możliwie najbardziej równych częściach z kobiet i mężczyzn. Komitet argumentował, że personel mieszany pod względem płci jest ważnym zabezpieczeniem przed złym traktowaniem we wszystkich miejscach pozbawienia wolności, w tym również przeznaczonych wyłącznie dla kobiet.

CPT podkreślił również, że konieczne jest aby władze jednostek podejmowały wszystkie niezbędne środki w celu zwalczania wszelkich przejawów dyskryminacji nie tylko wśród osadzonych, ale także pomiędzy funkcjonariuszami i pracownikami.

Oprócz badania wszelkich skarg otrzymywanych od osadzonych i funkcjonariuszy, Dyrektorzy jednostek powinni regularnie przebywać w oddziałach, nawiązywać bezpośredni kontakt z osadzonymi i nadzorować panującą wśród nich atmosferę. Wszelkie zgłoszenia dot. niewłaściwego dyskryminującego traktowania powinny być natomiast traktowane poważnie i rozpatrywane bez zbędnej zwłoki.

 

[3] Prawa kobiet przebywających w jednostkach penitencjarnych muszą być wyinterpretowywane również w oparciu o inne źródła prawa m.in.: Europejską Konwencję Praw Człowieka, orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz przyjęte przez Komitet Ministrów Rady Europy tzw. Europejskie Reguły Więzienne.

Oświadczenie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur ws. sposobu zatrzymania kobiety uczestniczącej w solidarnościowym proteście pod Komendą Rejonową Policji Warszawa I

Data: 2020-12-11
  • Sposób zatrzymania kobiety uczestniczącej w strajku solidarnościowym doprowadził do spowodowania znacznego uszczerbku na zdrowiu zatrzymanej - złamania ręki w kilku miejscach
  • Funkcjonariusze Policji nie zapewnili zatrzymanej dostępu do pomocy medycznej
  • O zdarzeniu poinformowała zatrzymana za pośrednictwem mediów społecznościowych
  • Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur wyraża zaniepokojenie eskalacją przemocy ze strony funkcjonariuszy Policji i stanem przestrzegania praw osób zatrzymanych

Stan faktyczny

W środę 9 grudnia 2020 r. w Warszawie pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów odbyła się manifestacja zorganizowana w ramach Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. Funkcjonariusze legitymowali uczestników oraz zatrzymali pięć osób, z których dwie przewieziono na Komendę przy ul. Wilczej.

Jak wynika z doniesień medialnych, funkcjonariusze w trakcie solidarnościowego strajku pod Komendą Rejonową Policji przy ul. Wilczej związanego z zatrzymaniem dwóch osób, dokonali zatrzymania dziesięciu osób w policyjnych radiowozach. Jedna z osób zatrzymanych w czasie tego protestu wskazała, że funkcjonariusz Policji wykręcił jej rękę na tyle mocno, że doszło do jej złamania w kilku miejscach.

Na jednym z portali społecznościowych pojawiło się oświadczenie poszkodowanej o następującej treści: „Podczas demonstracji solidarnościowej z zatrzymanymi na komendzie na Wilczej, dokładnie o godzinie 22, policja rzuciła się na zebrany tłum, 10 osób zostało zabrane siłą do radiowozów, aby oskarżyć ich o zakłócanie ciszy nocnej (…). Ja najpierw trafiłam do kotła, w którym policja zamknęła kilka osób. Potem zostałam przyduszona poprzez ciągnięcie mnie przez funkcjonariusza za szalik, następnie zaprowadzona siłą do radiowozu. Po drodze wykręcona została mi zupełnie niepotrzebnie lewa ręka – i tak byłam eskortowana przez kilku z nich, nie stawiałam oporu. Policjant, który to zrobił, zrobił to z taką siłą, że złamał mi rękę. Konkretniej zacytuję, jest to „złamanie spiralne z odłamem pośrednim trzonu kości ramiennej lewej – kwalifikujące się do leczenia operacyjnego”. Co to oznacza? Że moja ręka jest złamana w kilku miejscach, unieruchomiona na trzy miesiące i muszę poddać się operacji, ponieważ jest to typ złamania, na które nie można założyć gipsu, a także mogę mieć w tej ręce zaburzenia unerwienia lub krążenia”.

W dalszej części przeczytać można, że funkcjonariusz, który dokonywał zatrzymania miał oddalić się nie podając swoich danych, w związku z czym nie była możliwa jego identyfikacja. Zatrzymana napisała również: „(…) policja zafundowała mi kolejną, chyba jeszcze gorszą torturę: przez pół godziny odmówiono mi prawa do pomocy medycznej, gdy z okna radiowozu widziałam grupę medyków czekających po drugiej stronie ulicy. Karetkę zamówiła policjantka, która po pół godzinie przyszła do radiowozu, aby dokonać kontroli osobistej, ta odmówiła przyjazdu, bo wszyscy wiemy, jak wygląda sytuacja pandemiczna i kryzys w ratownictwie medycznym. Tymczasem medycy nadal byli po drugiej stronie ulicy”.

Ostatecznie, po interwencji prawniczki, zatrzymana została zwolniona, a pomocy w dotarciu na Szpitalny Oddział Ratunkowy udzielił jej poseł Michał Szczerba.

Ocena Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur

Na wstępie należy przede wszystkim podkreślić, że każdorazowo w manifestacjach i protestach na terenie Warszawy w zależności od wielkości zgromadzenia uczestniczą dziesiątki, a nawet setki funkcjonariuszy. Biorąc pod uwagę nie tylko liczebność funkcjonariuszy, ale również ich wyposażenie w środki przymusu bezpośredniego, ich przewaga nad osobami uczestniczącymi w manifestacjach jest niekwestionowalna.

Należy jednak podkreślić, że nawet w przypadkach, w których dochodzi do tłumienia protestów, policjanci powinni stosować tylko i wyłącznie środki adekwatne do sytuacji, którą starają się opanować. Należy zatem przypomnieć, że obowiązkiem funkcjonariuszy Policji jest działanie w sposób proporcjonalny gwarantujący poszanowanie godności ludzkiej oraz przestrzeganie podstawowych praw człowieka.

Zgodnie z ustawą o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, środków przymusu bezpośredniego używa się lub wykorzystuje się je w sposób niezbędny do osiągnięcia celów tego użycia lub wykorzystania, proporcjonalnie do stopnia zagrożenia, wybierając środek o możliwie jak najmniejszej dolegliwości.

Tymczasem, w niniejszej sprawie na skutek działania funkcjonariusza Policji zatrzymana doznała złamania ręki, które może potencjalnie skutkować dalej idącymi uszkodzeniami. W tym przypadku należy mówić nie tylko o naruszeniu standardów antytorturowych, ale również o ewentualnej odpowiedzialności karnej funkcjonariusza, o której mowa w art. 157 § 1 Kodeksu karnego. Jeżeli bowiem działanie funkcjonariusza zostanie przez sąd uznane jako nieproporcjonalne i stanowiące przekroczenie przysługujących mu uprawnień, za spowodowanie tzw. średniego uszczerbku na zdrowiu może grozić mu od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

To co najbardziej bulwersujące to fakt, że zatrzymanej nie zagwarantowano również dostępu do pomocy lekarskiej. Należy powiedzieć, że działania opisane przez zatrzymaną, tj. próba wezwania pomocy medycznej, były nie tylko nieskuteczne, ale również spóźnione.

W opisywanej sytuacji pomoc winna być udzielona niezwłocznie, w przypadku odmowy ze strony dyspozytora, funkcjonariusze powinni przewieźć zatrzymaną na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Tymczasem, pierwsze próby wezwania karetki pogotowia, zgodnie z oświadczeniem zatrzymanej, zostały podjęte około pół godziny od zdarzenia.

Bezwzględny obowiązek zapewnienia dostępu do pomocy medycznej w przypadku zastosowania środków przymusu bezpośredniego wynika z art. 36 ust. 1 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego: "W przypadku gdy w wyniku użycia lub wykorzystania środków przymusu bezpośredniego nastąpiło zranienie osoby lub wystąpiły inne widoczne objawy zagrożenia życia lub zdrowia tej osoby, uprawniony udziela jej niezwłocznie pierwszej pomocy, a w razie potrzeby zapewnia wezwanie kwalifikowanej pierwszej pomocy lub podmiotów świadczących medyczne czynności ratunkowe".

Opisywana sprawa została podjęta z urzędu przez Wydział do Spraw Postępowań Organów Ścigania w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, a sposób jej wyjaśnienia będzie na bieżąco monitorowany.

Ocena działań podejmowanych przez funkcjonariuszy w związku z protestami

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur (KMPT) pragnie wyrazić najwyższe zaniepokojenie eskalacją przemocy ze strony funkcjonariuszy Policji, którzy dokonują zatrzymań w trakcie pokojowych manifestacji organizowanych na terenie całego kraju.

W trakcie wizytacji ad hoc prowadzonych przez KMPT począwszy od 23 października br., zatrzymani regularnie zgłaszają przedstawicielom Mechanizmu naruszenia zarówno obowiązujących przepisów prawa jak i standardów ochrony praw zatrzymanych przed nieludzkim i poniżającym traktowaniem. Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur w kolejnych komunikatach z wizytacji policyjnych miejsc zatrzymań publikowanych na stronie internetowej RPO, wskazuje na działania funkcjonariuszy, które zagrażają życiu i zdrowiu zatrzymanych, a jednocześnie są oczywiście nieproporcjonalne do sytuacji, w której zostały podjęte.

Pomimo początkowego ograniczania się przez Policję do zapewniania bezpieczeństwa uczestnikom pokojowych manifestacji, w trakcie kolejnych protestów następowało stanowcze zaostrzanie działań policjantów, którego ewidentnymi symptomami były coraz liczniejsze zatrzymania, przewożenie zatrzymanych do komend policyjnych w podwarszawskich powiatach (a nawet do komend znajdujących się w strukturze KWP w Radomiu) i utrudnianie dostępu do pomocy prawnej lub powiadomienia osób trzecich o zatrzymaniu. Co więcej do tłumienia protestów używano także gazu łzawiącego (w tym w stosunku do przedstawicieli Sejmu - posłanek Barbary Nowackiej i Magdaleny Biejat), a w trakcie protestu 18 listopada w Warszawie, wykorzystano nieumundurowanych funkcjonariuszy Biura Operacji Antyterrorystycznych,  którzy użyli wobec protestujących pałek teleskopowych.

Należy zwrócić także uwagą na traktowanie osób zatrzymanych w trakcie ich pobytu policyjnych miejscach detencji. Długotrwałe stosowanie kajdanek, umożliwienie skorzystania z toalety dopiero po przeprowadzeniu kontroli osobistej oraz rutynowe stosowanie kontroli osobistych osób zatrzymanych, może stanowić poniżające traktowanie, które podobnie jak tortury oraz nieludzkie traktowanie jest zakazane na mocy art. 40 Konstytucji RP.

Powyższe fakty wskazują w ocenie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur na dwa zasadnicze problemy:

  1. Do tłumienia pokojowych manifestacji Policja nie stosuje pokojowych środków służących deeskalacji napięć i zapewnienia bezpieczeństwa ich uczestnikom.
  2. Środki przymusu bezpośredniego wykorzystywane w trakcie protestów społecznych wobec ich uczestników są często nieproporcjonalne do stwarzanego przez te osoby zagrożenia.

Europejski Komitet ds. Zapobiegania Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu (CPT) podkreśla, że skuteczne zapobieganie torturom i innym formom niewłaściwego traktowania przez funkcjonariuszy Policji wymaga zmiany kultury policyjnej, ukierunkowanej na poszanowanie praw człowieka i reagowania funkcjonariuszy na wszelkie przypadki złego traktowania przez ich współpracowników. Przemoc wobec osób pozostających pod nadzorem Policji powinna być postrzegana jako naruszenie praw człowieka oraz niedopuszczalny brak profesjonalizmu, który ma wpływ na wizerunek całej Policji. Zmiana sposobu myślenia oraz działania w Policji powinna rozpocząć się od konkurencyjnego i rygorystycznego systemu selekcji do służby oraz odpowiedniego wynagrodzenia, które stanowi ważne narzędzie do przyciągnięcia najlepszych kandydatów i utrzymania wysoce kompetentnego personelu [zob. Dwudziesty Ósmy Raport Generalny CPT, CPT/Inf (2019) 9, § 69-71; Raport CPT z wizyty w Polsce, CPT/Inf (2014) 21, § 24].

W podobnym tonie Komitet wypowiedział się także w raporcie z pierwszej wizyty w Polsce typu ad hoc, poświęconej ochronie praw osób zatrzymanych przez policję, która miała miejsce w 2019 r. podkreślając, "że przy dokonywaniu zatrzymania nie należy używać siły większej niż jest to absolutnie konieczne i że stosowanie przymusu po pokonaniu oporu osób zatrzymanych nie ma żadnego uzasadnienia. Jeśli w momencie zatrzymania lub w czasie przebywania osoby zatrzymanej w policyjnym miejscu detencji, konieczne jest zastosowanie kajdanek, nie powinny one być w żadnym wypadku nadmiernie zaciśnięte i powinny być stosowane jedynie tak długo, jak jest to absolutnie konieczne".

"Ponadto funkcjonariusze Policji muszą być lepiej wyszkoleni w zakresie zapobiegania i minimalizowania przemocy w kontekście zatrzymania. W przypadkach, w których użycie siły staje się konieczne, muszą oni być w stanie stosować profesjonalne techniki, które w jak największym stopniu zmniejszają ryzyko wyrządzenia szkody osobom, które chcą zatrzymać" [zob. Raport CPT z wizyty w Polsce w dniach 9 – 16 września 2019, CPT/Inf (2020) 3, § 17]

Za szczególnie niepokojącą, w kontekście formułowanego od wielu lat przez KMPT oraz CPT zalecenia stałego podnoszenia profesjonalizmu funkcjonariuszy Policji, uznać należy decyzję Komendanta Głównego Policji o skróceniu programu zawodowego szkolenia policjantów w czasie epidemii [zob. Decyzja Nr 277 Komendanta Głównego Policji z dnia 3 października 2020 r. w sprawie programu szkolenia zawodowego podstawowego realizowanego w warunkach ogłoszonego stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii, Dz. Urz. 2020.51]. Zgodnie z Decyzją, szkolenie zawodowe policjantów uległo diametralnemu skróceniu ze 144 do 64 dni. W ramach redukcji godzin szkolenia, skrócono czas przeznaczony na naukę pracy w terenie, przygotowanie i używania broni palnej, praktykę strzelania i używania środków przymusu. O wiele mniej godzin nauki poświęconej podstawowym elementom taktycznego wyszkolenia policjantów.

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur wyraża pogląd, że nawet ekstraordynaryjne okoliczności, do których bez wątpienia należy zaliczyć stan epidemii, nie powinny uzasadniać podejmowania decyzji, które prowadzą do znacznego pogorszenia przygotowania zawodowego funkcjonariuszy odpowiedzialnych za bezpieczeństwo obywateli.

Warto również wspomnieć, że na początku października 2020 r zastępca RPO Stanisław Trociuk skierował do Komendanta Głównego Policji Wystąpienie generalne, dotyczące m.in. gwarancji antytorturowych oraz obszarów identyfikowanych przez KMPT jako wymagające poprawy z punktu widzenia ochrony przed nieludzkim i poniżającym traktowaniem (KMP.570.4.2020). Komendant Główny Policji nie odniósł się jednak dotychczas do przedstawionych w piśmie rekomendacji.

Traktowanie mężczyzny przez funkcjonariuszy Policji w Nowym Czarnowie – oświadczenie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur

Data: 2020-01-22
  • - Wyrażamy głębokie zaniepokojenie sposobem przeprowadzenia interwencji przez funkcjonariuszy Policji wobec mężczyzny w Nowym Czarnowie (woj. zachodniopomorskie) – stwierdzają w specjalnym oświadczeniu eksperci KMPT
  • Jak ujawniły media, 6 stycznia 2020 r. dwóch funkcjonariuszy Policji podjęło interwencję wobec siedzącego spokojnie na ławce mężczyzny. Mężczyzna próbował się oddalić. Funkcjonariusze dogonili mężczyznę, a następnie popychając go, kopiąc oraz podduszając, próbowali ponownie posadzić go na ławce. Potem patrol odjechał, pozostawiając mężczyznę na miejscu zdarzenia
  • Sposób traktowania mężczyzny stanowi ewidentny przykład nieludzkiego i poniżającego traktowania, które jest bezwzględnie zabronione zarówno przez Konstytucję jak i umowy międzynarodowe
  • Policjanci działali w sposób jaskrawie nieproporcjonalny do sytuacji
  • KMPT stanowczo podkreśla, że przejawy przemocy wobec zatrzymanych powinny być traktowane jako niedopuszczalne zachowania, rzutujące w sposób negatywny na wizerunek całej formacji

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur (KMPT) wchodzi w skład struktury Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. Od 2008 roku Rzecznik Praw Obywatelskich sprawuje funkcję instytucji przeciwdziałającej torturom w rozumieniu Protokołu fakultatywnego do Konwencji ONZ w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania. KMPT podejmuje działania zmierzające do eliminacji ryzyka zaistnienia tortur lub nieludzkiego albo poniżającego traktowania. KMPT upowszechnia również wiedzę dotyczącą zapobiegania torturom wśród społeczeństwa, a zwłaszcza przedstawicieli służb mundurowych.

Stan faktyczny

Z opublikowanego przez portal igryfino.pl nagrania oraz innych doniesień prasowych wynika, że 6 stycznia 2020 r., przed godziną 23 dwóch funkcjonariuszy Policji podjęło interwencję wobec siedzącego spokojnie na ławce mężczyzny.

Z udostępnionych materiałów wynika, że mężczyzna po spostrzeżeniu patrolu próbował się oddalić. Funkcjonariusze dogonili mężczyznę, a następnie popychając go, kopiąc oraz podduszając, próbowali ponownie posadzić go na ławce. Wskazane czynności zostały powtórzone jeszcze kilkukrotnie. Po około 7 minutach patrol odjechał, pozostawiając mężczyznę na miejscu zdarzenia.

Zgodnie z oświadczeniem wydanym przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie, 7 stycznia 2020 r. Komendant Powiatowy Policji w Gryfinie, otrzymawszy informację o interwencji i sposobie jej przeprowadzeniu, po dokonaniu analizy zebranego materiału dowodowego, podjął decyzję o wszczęciu przeciwko obu funkcjonariuszom postępowań dyscyplinarnych i zawieszeniu ich w służbie. O zaistniałym zdarzeniu poinformowana została Prokuratura Okręgowa w Szczecinie oraz Biuro Spraw Wewnętrznych Policji.

Jak wynika z informacji przekazanych przez prokuraturę, funkcjonariusze podejrzani są o przekroczenie uprawnień podczas interwencji, polegające na niezasadnym użyciu przemocy oraz uszkodzeniu mienia pokrzywdzonego. Wobec obu policjantów Sąd Rejonowy Szczecin – Centrum zastosował tymczasowe aresztowanie.

Ocena Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur

W ocenie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur sposób traktowania mężczyzny przez funkcjonariuszy Policji stanowi ewidentny przykład nieludzkiego i poniżającego traktowania, które jest bezwzględnie zabronione zarówno przez Konstytucję RP (art. 40), jak i umowy międzynarodowe (art. 16 Konwencji ONZ w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania, art. 3 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z 1950 r., art. 7 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych).

KMPT podkreśla, że sposób zachowania funkcjonariuszy był jaskrawo nieproporcjonalny do sytuacji, nieznajdujący uzasadnienia z punktu widzenia celu samej interwencji. Postawa funkcjonariuszy narusza prawo krajowe i międzynarodowe, jak również akty wewnętrzne Policji, w tym m.in. Zarządzenie Komendanta Głównego Policji nr 805 z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie Zasad Etyki Zawodowej Policjanta. Zarządzenie to podkreśla, że policjant powinien postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i by prowadziły do wzrostu społecznego zaufania do Policji. Policjant we wszystkich swoich działaniach ma obowiązek poszanowania godności ludzkiej oraz przestrzegania i ochrony praw człowieka, wyrażający się w szczególności poprzez: respektowanie prawa każdego człowieka do życia; zakazie inicjowania, stosowania i tolerowania tortur bądź nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania.

Ponadto należy podkreślić, że Europejski Komitet ds. Zapobiegania Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu (CPT) w uchwalanych standardach zwraca szczególną uwagę na to, że skuteczne zapobieganie torturom i innym formom niewłaściwego traktowania przez funkcjonariuszy Policji, wymaga zmiany kultury policyjnej, w szczególności poszanowania praw człowieka oraz reagowania na wszelkie przejawy złego traktowania przez współpracowników). CPT, podkreśla także znaczenie rozwijania u funkcjonariuszy umiejętności komunikacji interpersonalnej, która umożliwiłaby funkcjonariuszom zmniejszanie napięcia oraz rozładowywanie sytuacji, które mogłyby przekształcić się w akty agresji.

KMPT stanowczo podkreśla, że przejawy przemocy wobec zatrzymanych, prezentowane przez niektórych funkcjonariuszy Policji, powinny być traktowane jako niedopuszczalne zachowania, rzutujące w sposób negatywny na wizerunek całej formacji.

Ze względu na to KMPT widzi potrzebę podejmowania dalszych działań edukacyjnych wśród funkcjonariuszy w zakresie traktowania obywateli w sposób respektujący niezbywalną godność każdego z nich, ponieważ tylko odpowiednio dobrany i wyszkolony personel policyjny jest w stanie prawidłowo wykonywać swoje obowiązki, bez uciekania się do przemocy, co stanowi także skuteczną gwarancję chroniącą osoby pozbawione wolności przed torturami. Analogiczne stanowisko prezentuje również Podkomitet ONZ ds. Zapobiegania Torturom oraz Innemu Okrutnemu, Nieludzkiemu, Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu (SPT).

Przedstawiciele KMPT pozytywnie oceniają stanowisko Komendanta Powiatowego Policji w Gryfinie, który niezwłocznie po dokonaniu analizy zebranego materiału dowodowego, podjął decyzję o wszczęciu przeciwko obu funkcjonariuszom postępowań dyscyplinarnych i zawieszeniu ich w służbie.

W demokratycznym państwie prawa nie może być zgody na to, by obywatele w kontakcie z przedstawicielami formacji mającej zapewnić im bezpieczeństwo, byli narażeni na tego typu traktowanie, jak przedstawione w opublikowanym nagraniu.

Oświadczenie w związku z zatrzymaniem i traktowaniem mężczyzny podejrzanego o zabójstwo w Mrowinach

Data: 2019-06-19
  • Nie były potrzebne kajdanki zespolone ani chwyt obezwładniający. Zatrzymany nie stawiał oporu
  • Użyte przez policję środki wydają się w tym przypadku nieproporcjonalne i mają charakter pokazowy, stanowiący przykład manifestacji siły państwa wobec jednostki, do którego nie powinno dojść w demokratycznym państwie prawa
  • Za niedopuszczalne należy uznać wyprowadzenie zatrzymanego z budynku boso i niekompletnie ubranego, a następnie pozostawienie zatrzymanego w takim stanie, w czasie wykonywania czynności procesowych. Takie zachowanie narusza godność zatrzymanego i stanowi pogwałcenie praw człowieka
  • Z posiadanych informacji nie wynika, by podejrzany miał obrońcę (z urzędu lub wyboru), co może budzić wątpliwości co do właściwej realizacji jego prawa do obrony. Charakter popełnionego czynu (liczba ciosów nożem które miały być zadane ofierze) i zapowiedzi prokuratury o skierowaniu podejrzanego na badania psychiatryczne mogą sugerować, że człowiek ten może nie mieć właściwego rozeznania co do swojej sytuacji prawnej i znaczenia składanychoświadczeń. 
  • Mamy nadzieję, że opisane wyżej uwagi staną się przedmiotem refleksji ze strony odpowiednich władz i systemowych działań

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur (KMPT) wyraża głębokie zaniepokojenie sposobem zatrzymania i traktowania przez Policję mężczyzny podejrzanego o zabójstwo 10-latki z miejscowości Mrowiny (woj. dolnośląskie).

Zadania Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur wykonujje w Polsce Rzecznik Praw Obywatelskich. Podstawą prawną sprawowania mandatu KMPT jest Protokół fakultatywnego do ratyfikowanej przez Polskę Konwencji ONZ w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania.

[EDIT: Warto wiedzieć, że Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur ma OBOWIĄZEK alarmować za każdym razem, gdy coś niepokojącego się dzieje. Ci eksperci stale i niezapowiedzianie wizytują miejsca pozbawienia wolności, nie tylko komendy policji i więzienia - ale też izby wytrzeźwień, szpitale psychiatryczne, domy pomocy społecznej, prywatne domy opieki - wszystkie te miejsca, których człowiek nie może sam opuścić, a jest pod kontrolą innych].

Stan faktyczny

Z opublikowanego przez dolnośląską Policję nagrania oraz doniesień prasowych wynika, że 16 czerwca 2019 r., w godzinach popołudniowych, funkcjonariusze grupy realizacyjnej policji zatrzymali 22-letniego mężczyznę podejrzanego o zabójstwo.

Mężczyzna w czasie zatrzymania nie stawiał oporu.

Mimo to został położony na brzuchu, na podłodze, po czym założono mu kajdanki zespolone na trzymane z tyłu ręce i na nogi. Z budynku został wyprowadzony boso, w samej bieliźnie i koszulce, ze skutymi rękami i nogami. Funkcjonariusze stosowali chwyt obezwładniający, powodujący, że zatrzymany szedł mocno pochylony do dołu. Przez cały czas doprowadzenia zatrzymanemu towarzyszyli zamaskowani funkcjonariusze policji.

Zatrzymany został przesłuchany przez policję. W czasie przesłuchania siedział na krześle i był skuty kajdankami zespolonymi, założonymi na ręce trzymane z tyłu i nogi. Był boso, ubrany jedynie w bieliznę i koszulkę. Zdjęcie z tego przesłuchania zostało zamieszczone na jednym z portali społecznościowych. Mężczyzna nie miał na nim zasłoniętej twarzy. Zdjęcie podpisano "Niech każdy go zobaczy…”. W komentarzach do zdjęcia podano pełne dane zatrzymanego i link do jego konta na portalu społecznościowym. Zdjęcie zostało wielokrotnie udostępnione przez użytkowników. Pojawiły się też wpisy, w których życzono mężczyźnie śmierci i nawoływano do linczu. Policja wszczęła w tej sprawie postępowanie wyjaśniające.

Po kilku godzinach od zatrzymania mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Świdnicy, gdzie zostały mu przedstawione zarzuty i został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Przesłuchanie trwało pięć godzin i odbywało się późno w nocy (20:00-1:00). Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu.

18 czerwca 2019 r. Sąd Rejonowy w Świdnicy zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy.

Zatrzymanemu nie udzielono pomocy prawnej.

Przez cały okres pozostawania w dyspozycji organów ściągania, przesłuchań i innych czynności procesowych oraz posiedzenia sądu w przedmiocie tymczasowego aresztowania, podejrzany nie miał obrońcy – zarówno z wyboru, jak i z urzędu.

Ocena Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur

W ocenie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur sposób traktowania zatrzymanego przez organy ścigania stanowi poniżające traktowanie, które jest bezwzględnie zabronione zarówno przez Konstytucję (art. 40), jak i umowy międzynarodowe (art. 16 Konwencji ONZ w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania, art. 3 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z 1950 r., art. 7 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych).

Sposób zatrzymania i doprowadzenia zatrzymanego na czynności procesowe był nieproporcjonalny do sytuacji i nie znajduje uzasadnienia z punktu widzenia celu samej czynności. Wątpliwości budzi samo użycie grupy realizacyjnej w stosunku do 22 latka - osoby, która nie działała w ramach zorganizowanego związku lub grupy przestępczej lub związku o charakterze zbrojnym. Użyte przez policję środki wydają się w tym przypadku nieproporcjonalne i mają charakter pokazowy, stanowiący przykład manifestacji siły państwa wobec jednostki, do którego nie powinno dojść w demokratycznym państwie prawa.

Uzasadnienia nie znajduje też stosowanie po zatrzymaniu kajdanek zespolonych oraz chwytu obezwładniającego. Stosowanie takich środków stanowi dodatkową, nieuzasadnioną dolegliwość. Zatrzymany nie stawiał bowiem oporu, nie był agresywny, zaś doprowadzenia odbywały się w asyście licznej grupy funkcjonariuszy, zdolnych do odpowiedniej reakcji w przypadku agresji lub próby ucieczki. W ocenie KMPT zatrzymany mógł zostać doprowadzony na czynności procesowe bez kajdanek. W przypadku uzasadnionej konieczności zapobieżenia ucieczce, agresji lub autoagresji, wystarczającym środkiem wydaje się stosowanie kajdanek zakładanych na ręce.

Zgodnie z ustawą o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej środki te używa się lub wykorzystuje w sposób niezbędny do osiągnięcia celów tego użycia lub wykorzystania, proporcjonalnie do stopnia zagrożenia, wybierając środek o możliwie jak najmniejszej dolegliwości (art. 6 ust. 1).

W tym kontekście niepokój budzi też stosowanie kajdanek zespolonych podczas przesłuchania przez policję. Zatrzymany znajdował się bowiem w budynku Policji, zaś w czynności procesowej uczestniczyło kilku policjantów. Funkcjonariusze mieli więc możliwość zapewnienia bezpieczeństwa i właściwej realizacji czynności służbowej, bez uciekania się do tak restrykcyjnego środka jakim są kajdanki zespolone.

Za niedopuszczalne należy uznać wyprowadzenie zatrzymanego z budynku boso i niekompletnie ubranego, a następnie pozostawienie zatrzymanego w takim stanie, w czasie wykonywania czynności procesowych. Takie zachowanie narusza godność zatrzymanego i stanowi pogwałcenie praw człowieka.

KMPT jest również zaniepokojony niezapewnieniem podejrzanemu odpowiedniej pomocy prawnej. Z posiadanych informacji nie wynika, by podejrzany miał obrońcę (z urzędu lub wyboru), co może budzić wątpliwości co do właściwej realizacji jego prawa do obrony. Charakter popełnionego czynu (liczba ciosów nożem które miały być zadane ofierze) i zapowiedzi Prokuratury o skierowaniu podejrzanego na badania psychiatryczne mogą sugerować, że człowiek ten może nie mieć właściwego rozeznania co do swojej sytuacji prawnej i znaczenia składanych przez siebie oświadczeń i powinien mieć przyznanego obrońcę z urzędu.

Zgodnie z Dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/1919 z dnia 26 października 2016 r. w sprawie pomocy prawnej z urzędu dla podejrzanych i oskarżonych w postępowaniu karnym oraz dla osób, których dotyczy wniosek w postępowaniu dotyczącym europejskiego nakazu aresztowania (Dz.U.UE.L.2016.297.1) podejrzani, którzy nie posiadają wystarczających środków na pokrycie kosztów pomocy adwokata, mają prawo do korzystania z pomocy prawnej z urzędu, gdy wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości. Pomoc prawna z urzędu powinna być przyznana bez zbędnej zwłoki i najpóźniej przed przesłuchaniem danej osoby przez Policję, inny organ ścigania lub przez organ sądowy, lub przed przeprowadzeniem konkretnych czynności dochodzeniowo-śledczych lub dowodowych.

Kontakt zatrzymanego z obrońcą od momentu zatrzymania, stanowi też podstawową i minimalną gwarancję prewencji tortur i innych form złego traktowania. Ryzyko tortur jest bowiem największe bezpośrednio po zatrzymaniu, a wyroki polskich sądów pokazują, że tortury w Polsce są nadal poważnym problemem.

Niepokój KMPT budzi też nocne przesłuchanie podejrzanego w Prokuraturze. Nie jest to odpowiednia pora do realizacji czynności procesowej i o ile nie uzasadniają jej szczególne okoliczności danej sprawy, należy jej unikać. Nie ma bowiem żadnych przeszkód procesowych, by zatrzymany został przesłuchany następnego dnia, w obecności i po konsultacji ze swoim obrońcą. Dokonywanie przesłuchania w godzinach nocnych, gdy zatrzymany jest wyczerpany fizycznie i emocjonalnie samym faktem zatrzymania i poprzednim przesłuchaniem policyjnym, nie może być uznane za humanitarne traktowanie.

KMPT jest również zaniepokojony zamieszczeniem zdjęcia podejrzanego na jednym z portali społecznościowych, z podaniem jego danych osobowych i nawoływaniem do linczu. KMPT wyraża przekonanie, że powyższe zachowania staną się przedmiotem rzetelnych i wnikliwych postepowań karnych i dyscyplinarnych, które doprowadzą do ujawnienia sprawcy i wymierzenia kary adekwatnej do czynu.

KMPT ma również nadzieję, że opisane wyżej uwagi staną się przedmiotem refleksji ze strony odpowiednich władz i systemowych działań, które nie tylko wyeliminują wskazane nieprawidłowości, ale przede wszystkim doprowadzą do zmiany postaw w Policji, w pełni szanujących prawa człowieka. Przeciwdziałanie torturom jest bowiem procesem złożonym, wymagającym holistycznego, systemowego podejścia do tego zagadnienia oraz edukacji i odpowiednich ram prawnych.

Protokół fakultatywny do Konwencji ONZ w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania z 18 grudnia 2002 r. wskazuje w preambule, że „skuteczne zapobieganie torturom oraz innemu okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu wymaga edukacji i połączenia szeregu środków legislacyjnych, administracyjnych, sądowych i innych”.

Europejski Komitet ds. Zapobiegania Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu (CPT) podkreśla, że skuteczne zapobieganie torturom i innym formom niewłaściwego traktowania przez funkcjonariuszy Policji wymaga zmiany kultury policyjnej, ukierunkowanej na poszanowanie praw człowieka i reagowania funkcjonariuszy na wszelkie przypadki złego traktowania przez ich współpracowników. Przemoc wobec osób pozostających pod nadzorem Policji powinna być postrzegana jako naruszenie praw człowieka oraz niedopuszczalny brak profesjonalizmu, który ma wpływ na wizerunek całej Policji. Zmiana sposobu myślenia oraz działania w Policji powinna rozpocząć się od konkurencyjnego i rygorystycznego systemu selekcji do służby oraz odpowiedniego wynagrodzenia, które stanowi ważne narzędzie do przyciągnięcia najlepszych kandydatów i utrzymania wysoce kompetentnego personelu [zob. Dwudziesty Ósmy Raport Generalny CPT, CPT/Inf (2019) 9, § 69-71; Raport CPT z wizyty w Polsce, CPT/Inf (2014) 21, § 24].

KMPT wyraża nadzieję na konstruktywny dialog władz w zakresie prewencji tortur i skuteczne zmiany systemowe.

Policjanci winni nieludzkiego i poniżającego traktowania zatrzymanego. Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Kanciał przeciwko Polsce

Data: 2019-05-28
  • Polska naruszyła zakaz tortur oraz nieludzkiego i poniżającego traktowania. Powodem jest zastosowanie nadmiernego przymusu bezpośredniego w trakcie i po zatrzymaniu oraz brak odpowiedniego postępowania wyjaśniającego – stwierdził Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku z 23 maja 2019 r. (sprawa Kanciał przeciwko Polsce, skarga nr 37023/13).
  • W opinii Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur to przełomowy wyrok podkreślający nie tylko, jak ważne jest prawidłowe i proporcjonalne stosowanie środków przymusu przez uprawnione służby, ale przede wszystkim, jak kluczową rolę odgrywa rzetelne postępowanie wyjaśniające.

Skargę do Trybunału wniósł mieszkaniec Gdańska, który w czerwcu 2011 r. został zatrzymany przez grupę antyterrorystów i Centralne Biuro Śledcze w związku z podejrzeniem udziału w porwaniu. Funkcjonariusze wtargnęli o 6 rano do mieszkania, w którym przebywał ze znajomymi. Mężczyzna twierdził, że został pobity oraz rażony paralizatorem w plecy, pośladki i genitalia pomimo tego, że się poddał i był unieruchomiony. Badanie lekarskie przeprowadzone po zatrzymaniu ujawniło ślady obrażeń m.in. twarzy i nadgarstków. Po dwóch dniach gdańszczanin został zwolniony z aresztu i nigdy nie postawiono mu żadnych zarzutów.

Skarżący złożył do prokuratury zażalenie na traktowanie w czasie zatrzymania. Postępowanie po roku zostało umorzone. Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku uznała, że brak było wystarczających dowodów na popełnienie przestępstwa, a paralizator został użyty zgodnie z przepisami.

Wyrok ETPCz

Warto zauważyć, że Trybunał w Strasburgu wskazał niejako na dwie fazy zatrzymania skarżącego: do momentu zakucia w kajdanki i unieruchomienia oraz po jego unieruchomieniu. ETPCz nie mógł jednak ocenić, czy nadużycie przymusu bezpośredniego miało miejsce w fazie pierwszej, ze względu na sprzeczne zeznania stron. Władze twierdziły, że mężczyzna został porażony paralizatorem, ponieważ stawiał opór i nie pozwalał na założenie kajdanek, skarżący twierdził, że spełniał wszystkie polecenia policji, a mimo to był uderzany, kopany i rażony paralizatorem.

Ostatecznie ETPCz uznał, że funkcjonariusze policji niepotrzebnie użyli siły w stosunku do skarżącego po jego unieruchomieniu, a zastosowanie takich środków przymusu bezpośredniego jak paralizator nie było w tym przypadku konieczne. Zważywszy na obrażenia doznane przez skarżącego, Trybunał stwierdził, że mężczyzna został poddany nieludzkiemu i poniżającemu traktowaniu, z naruszeniem art. 3 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z 1950 r. (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284).

Ponadto w opinii ETPCz ani prokuratura, ani sądy nie przeprowadziły odpowiedniej analizy legalności użycia środków przymusu. Zdaniem Trybunału należało przeprowadzić rygorystyczną weryfikację konieczności użycia paralizatora ze względu na dolegliwość obrażeń po jego zastosowaniu. Dodatkowo zdaniem ETPCz w postępowaniu widocznie faworyzowano zeznania funkcjonariuszy policji przyznając o wiele mniejsze znaczenie zeznaniom skarżącego, mimo iż wyniki obdukcji i badań lekarskich potwierdzały jego wersję.

Trybunał przyznał, że doszło do naruszenia art. 3 Konwencji zarówno w aspekcie materialnoprawnym, jak i procesowym i zasądził na rzecz mężczyzny 25 tys. euro zadośćuczynienia. Warto także zauważyć, że dwaj sędziowie przedstawili zdanie odrębne, w którym podnosili, że użycie paralizatora jeszcze przed samym założeniem kajdanek zatrzymanemu nie było uzasadnione, ze względu na użycie innych, w tym fizycznych, środków przymusu bezpośredniego.

Oświadczenie KMPT

W opinii KMPT, zespołu ekspertów, którego zadaniem jest przeciwdziałanie torturom, nieludzkiemu i poniżającemu traktowaniu, wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka powinien stać się impulsem do głębszej refleksji w zakresie stosowania środków przymusu bezpośredniego, w szczególności tzw. paralizatorów, a także w kontekście prowadzenia rzetelnych postępowań wyjaśniających nadużycia funkcjonariuszy.

Warto zauważyć, że kwestia zastosowania paralizatorów jest podnoszona już od chwili ujawnienia nagrań w sprawie Igora Stachowiaka, torturowanego we wrocławskim komisariacie. Zastosowanie broni elektrycznej rodzi bowiem wiele daleko idących konsekwencji, które w chwili użycia tego środka nie zawsze są możliwe do przewidzenia.

Należy pamiętać, że na kanwie tego przypadku Europejski Komitet Przeciwko Torturom (CPT) zalecił po wizycie w Polsce w 2017 r. przypomnienie wszystkim policjantom instrukcji dotyczących właściwego zachowania w zakresie używania paralizatorów elektrycznych. Podkreślił, że paralizatory elektryczne mogą być stosowane wyłącznie w przypadku rzeczywistego i bezpośredniego zagrożenia dla życia lub ryzyka poważnych obrażeń. Sięgnięcie po taką broń wyłącznie w celu zapewnienia, że dana osoba zastosuje się do polecenia, jest niedopuszczalne. Ponadto zastosowanie tego rodzaju broni powinno być dozwolone wyłącznie kiedy łagodniejsze środki przymusu nie odniosły skutku lub są niepraktyczne, oraz jeżeli jest jedyną możliwą alternatywą do użycia metody stwarzającej większe ryzyko obrażeń czy zgonu (np. broni palnej).

W tym kontekście z zadowoleniem należy przyjąć, że po apelach Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczących poddania używania tego środka rygorom podobnym jak w przypadku broni palnej – w szczególności w zakresie ich dokumentowania oraz kontrolowania, Komenda Główna Policji w sierpniu 2018 r. wydała w tej sprawie wytyczne. Należy jednak pamiętać, że same standardy nie wystarczą.

Zdaniem KMPT kluczową rolę powinno odgrywać profesjonalne szkolenie funkcjonariuszy, ukierunkowane nie tylko na aspekty praktyczne samego wykorzystania tego rodzaju środków, ale także na budowanie kultury sprzeciwu wobec tortur, nieludzkiego i poniżającego traktowania. Wyrok ETPCz powinien stać się impulsem dla samej Policji, by rozpocząć skuteczną walkę ze źle pojmowaną solidarnością zawodową prowadzącą do zmowy milczenia, a w skrajnych przypadkach do unikania odpowiedzialności przez sprawców złego traktowania. Funkcjonariusze muszą mieć świadomość, że podstawą skuteczności Policji w państwie demokratycznym jest respekt i szacunek jaką darzą ją obywatele. To nie jest to samo co strach przed brutalnym i nieprzewidywalnym policjantem.

Tortury, nieludzkie i poniżające traktowanie stanowią najbardziej skrajny przykład łamania praw człowieka, wyrażają pogardę dla jego godności i degradują społeczeństwo, które na nie przyzwala. Muszą o tym pamiętać przedstawiciele zawodów zaufania publicznego, którzy jako pierwsi powinni stać na straży przestrzegania zakazu tortur. W opinii KMPT jest to szczególnie ważne w kontekście postępowań prowadzonych przez prokuraturę w spawach dotyczących przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy. Wszelkie sygnały dotyczące nadużywania siły, znęcania się nad zatrzymanymi, torturowania ich, by przyznali się do winy, czy zachowywali w określony sposób, powinny być każdorazowo kompleksowo wyjaśniane, a sprawcy odpowiednio ukarani. Rzetelne prowadzenie postępowań, zarówno na etapie prokuratorskim, jak i sądowym, jest w tym kontekście kluczowe.

W państwie, które w ubiegłym roku obchodziło 25-lecie wejścia w życie Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, wszystkie instytucje i organy władzy publicznej, a w szczególności przedstawiciele organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości, muszą pamiętać, że nawet w najtrudniejszych okolicznościach takich jak walka z terroryzmem i przestępczością zorganizowaną, art. 3 Konwencji, jak i art. 40 Konstytucji RP w sposób bezwzględny zakazują stosowania tortur i nieludzkiego lub poniżającego traktowania lub karania, niezależnie od zachowania danej osoby.

Nie możemy zapomnieć, że przestrzeganie tego zakazu świadczy o istocie demokratycznego państwa.

Sprawa pobicia obywatela Wielkiej Brytanii przez funkcjonariusza Policji w Katowicach. Oświadczenie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur

Data: 2018-10-19
  • Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur działający w ramach Biura Rzecznika Praw Obywatelskich (KMPT) wyraża głębokie zaniepokojenie tymi zdarzeniami

Z przekazów medialnych wynika, że w sobotę 13 października 2018 r. czterej obywatele Wielkiej Brytanii zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy Policji w związku z podejrzeniem pobicia obywateli Polski na tle narodowościowym. W zatrzymaniu brał też udział funkcjonariusz po służbie, który był jednym z poszkodowanych.

Po zatrzymaniu Brytyjczyków jeden z nich został skuty kajdankami i pobity przez poszkodowanego funkcjonariusza. Pobiciu przyglądało się dwóch policjantów, którzy nie reagowali na popełniane przestępstwo.

Natychmiast po otrzymaniu informacji o przebiegu interwencji, Komendant Miejski Policji w Katowicach powiadomił o zdarzeniu Prokuraturę oraz Biuro Spraw Wewnętrznych Policji. Zawiesił też funkcjonariuszy w czynnościach służbowych oraz wszczął wobec nich postępowania dyscyplinarne.

Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach ze względu na ważny interes służby podjął decyzję o natychmiastowym zwolnieniu funkcjonariusza, który dopuścił się pobicia.

Prokuratura Okręgowa w Katowicach postawiła mu zarzut usiłowania zabójstwa. Sąd zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy.

Dwóm policjantom, którzy nie reagowali na przemoc, postawiono zarzuty niedopełnienia obowiązków oraz dopuszczenia do znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad obezwładnionym już mężczyzną. Śledztwo trwa.

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur działający w ramach Biura Rzecznika Praw Obywatelskich (KMPT) wyraża głębokie zaniepokojenie tymi zdarzeniami.

KMPT przypomina, że zakaz tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania i karania jest zakazem bezwzględnym i nie podlega żadnym ograniczeniom. Torturowania nie może też usprawiedliwiać polecenie wydane przez zwierzchnika lub organ władzy państwowej.

KMPT z satysfakcją ocenia reakcję organów ścigania. Wyrażamy przekonanie, że postępowanie funkcjonariuszy będzie przedmiotem rzetelnego i skutecznego procesu karnego, zakończonego wymierzeniem kar adekwatnych do czynów.

Dziesięcioletnie doświadczenie KMPT wskazuje, że ryzyko niewłaściwego traktowania jest największe w pierwszych chwilach po zatrzymaniu. Dlatego systematycznie rekomenduje władzom krajowym rozwiązania mające zapobiegać podobnym sytuacjom.

Na problem prewencji złego traktowania zatrzymanych trzeba patrzeć systemowo. Musi istnieć jasny i silny przekaz odpowiednich władz, w tym również Policji, że tortury i inne formy złego traktowania przez funkcjonariuszy są niedopuszczalne i będą surowo karane. Odpowiedzialność za czyny dotyczy nie tylko ich sprawców, ale też osób, które miały obowiązek zareagować, a tego nie uczyniły.

Budowanie odpowiedniej kultury policyjnej, która przeciwstawia się przemocy wobec zatrzymanych, jest niezwykle ważnym zadaniem. Brutalność Policji rzutuje na wizerunek i zaufanie do całej służby. Ważna jest także odpowiednia rekrutacja do służby i system szkoleń funkcjonariuszy, ukierunkowany na ochronę praw człowieka i zapobieganie torturom.

KMPT apeluje do władz krajowych o skuteczne działania zapobiegające stosowaniu przemocy przez Policję. Jest to nasze wspólne zobowiązanie, wynikające z doświadczeń historycznych oraz standardów międzynarodowych.

Oświadczenie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur z okazji Międzynarodowego Dnia Praw Więźniów - w stulecie urodzin Nelsona Mandeli

Data: 2018-07-18

18 lipca – w dniu urodzin Nelsona Mandeli, który walcząc o prawa człowieka spędził w więzieniu 27 lat, po raz kolejny obchodzimy ustanowiony przez ONZ Międzynarodowy Dzień Praw Więźniów. Przy tej okazji Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur (KMPT), działający w ramach urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich, pragnie zwrócić uwagę na kluczowe problemy polskiego systemu penitencjarnego a jednocześnie przypomnieć, jak ważna jest resocjalizacja skazanych. Państwo powinno dbać o poszanowanie praw osób pozbawionych wolności, aby w przyszłości nie powrócili na drogę przestępstwa, lecz stali się pełnoprawnymi członkami społeczeństwa.

Niezwykle ważną rolę w tym procesie mają do odegrania przedstawiciele Służby Więziennej.

KMPT zwraca zatem uwagę na konieczność edukacji funkcjonariuszy wszystkich szczebli w zakresie przestrzegania praw człowieka i zapobiegania torturom.

KMPT zachęca władze do aktywnej działalności edukacyjnej i budowania kultury sprzeciwu wobec przemocy, która powinna być postrzegana jako niedopuszczalny brak profesjonalizmu, rzutujący na wizerunek całej służby. Funkcjonariusze powinni pamiętać, że za każdym razem, gdy wykonują swoje obowiązki odnoszą się do istoty ludzkiej, której godność należy szanować.

KMPT przypomina ponadto, że personel więzienny, w tym medyczny powinien posiadać procedury określające sposób postepowania w przypadku ofiar tortur i przemocy. Badanie lekarskie wszystkich osadzonych i właściwe dokumentowanie stwierdzonych urazów jest ważną gwarancją zapobiegania torturom. Chroni też personel więzienny przed fałszywymi zarzutami, że obrażenia powstały podczas pobytu w jednostce penitencjarnej. KMPT rekomenduje w tym przypadku o postępowanie zgodne z Protokołem stambulskim, czyli Podręcznikiem skutecznego badania i dokumentowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania będącym oficjalnym dokumentem ONZ.

KMPT zwraca także uwagę na kwestię przeprowadzania kontroli osobistych osadzonych.

Ważne, by był to środek stosowany z rozwagą, w sposób profesjonalny i z poszanowaniem godności człowieka. Decyzja o jej przeprowadzeniu powinna wynikać z indywidualnych okoliczności. Inaczej kontrola osobista może zmienić się w narzędzie opresji i zostać uznana za poniżające traktowanie. KMPT postuluje więc, aby decyzję o jej przeprowadzeniu można było zaskarżyć do sądu. Rozwiązanie to miałoby walor prewencyjny. Warto bowiem zauważyć, że dochodziło do sytuacji, gdy decyzja o zastosowaniu kontroli osobistej nie znajdowała uzasadnienia z punktu widzenia bezpieczeństwa, na co wskazywał Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu w wyrokach przeciwko Polsce (m.in. skarga  nr 20071/07 Piechowicz v. Polska).

Wciąż aktualny pozostaje problem małej przestrzeni w celach mieszkalnych.

W Polsce prawo zapewnia minimum 3 m2 powierzchni mieszkalnej na osadzonego. Dopuszcza też sytuację umieszczania w celi poniżej tego standardu. Polska norma jest sprzeczna ze standardami międzynarodowymi i praktyką większości państw europejskich. Takie warunki utrudniają w szczególności prowadzenie odpowiednich oddziaływań terapeutycznych i mogą utrwalić lub pogłębić zaburzenia więźniów z niepsychotycznymi zaburzeniami psychicznymi lub z upośledzeniem umysłowym. KMPT po raz kolejny apeluje więc do władz o zmianę przepisów w tym zakresie. Przy okazji warto też zwrócić uwagę na potrzebę zapewnienia odpowiedniej opieki psychologicznej dla osadzonych. Aktualny standard to 1 psycholog na 200 więźniów. W takich warunkach trudno prowadzić skutecznie działania resocjalizacyjne.

KMPT zabiega też o poprawę warunków dla osób z niepełnosprawnościami.

Należy bowiem zaznaczyć, że zgodnie z 5. Regułą Nelsona Mandeli, reżim jednostki penitencjarnej powinien dążyć do zminimalizowania różnic pomiędzy życiem w więzieniu a życiem na wolności, zaś administracja jest zobowiązana do podjęcia niezbędnych działań w celu zapewnienia więźniom niepełnosprawnym fizycznie, psychicznie lub w inny sposób pełnego i skutecznego dostępu do życia więziennego na sprawiedliwych zasadach. Tymczasem w Polsce wciąż brakuje kompleksowych rozwiązań w tym zakresie, co w wielu przypadkach może doprowadzić do traktowania osadzonych z niepełnosprawnościami w sposób poniżający.

W Międzynarodowym Dniu Praw Więźniów przedstawiciele Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur apelują zatem do władz o pochylenie się nad sytuacją osób pozbawionych wolności i podjęcie działań na rzecz wdrożenia standardów międzynarodowych, które zagwarantują przestrzeganie ich praw.

Rządzący powinni mieć przede wszystkim w pamięci słowa patrona dzisiejszego dnia - Nelsona Mandeli, że „nikt naprawdę nie zna narodu, dopóki nie zobaczy jego więzień. Naród nie powinien być osądzany przez to, jak traktuje swoich najwyższych obywateli, ale najniższych”.

Oświadczenie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur z okazji Międzynarodowego Dnia Pomocy Ofiarom Tortur

Data: 2018-06-28

Z okazji Międzynarodowego Dnia Pomocy Ofiarom Tortur (26 czerwca) Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur działający w ramach urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich (KMPT), apeluje o refleksję nad sytuacją osób, które doświadczyły tortur.

Tortury są stale obecne na całym świecie, również w Polsce. Mogą przybierać różne formy przemocy. Dotykają najczęściej osoby najsłabsze i bezbronne, w tym dzieci. W Polsce tortury są nielegalne. Żadne okoliczności nie usprawiedliwiają ich stosowania. Torturowania nie legitymuje też polecenie wydane przez zwierzchnika lub organ władzy państwowej.

Doświadczenia KMPT wskazują, że wiedza społeczeństwa na temat tortur, metod ich diagnozowania, dokumentowania oraz zapewnienia fachowej pomocy dla ofiar tortur jest znikoma. Lekarze, psychiatrzy, prawnicy, urzędnicy, funkcjonariusze służb mundurowych przeważnie nie znają „Podręcznika skutecznego badania i dokumentowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania” (Protokołu Stambulskiego), rekomendowanego przez ONZ.

Brakuje też skutecznego systemu identyfikacji cudzoziemców będących ofiarami tortur, w tym przekraczających polską granicę uchodźców. W efekcie osoby te są umieszczane w strzeżonych ośrodkach, będącymi placówkami o standardzie zbliżonym do więziennego. Dla ofiar pobyt w ośrodku może pogłębić traumę i negatywnie wpłynąć na rozwój psychofizyczny. W Polsce nie ma również ośrodka rehabilitacyjnego dla cudzoziemców - ofiar tortur. Ewentualna pomoc w tym zakresie realizowana jest przez podmioty prywatne i organizacje pozarządowe.

Polskie prawo nie gwarantuje też dostatecznej możliwości wyegzekwowania przez ofiarę tortur zadośćuczynienia, adekwatnego do skali cierpienia, a także odszkodowania. Narusza to postanowienia art. 14 Konwencji ONZ w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania z 10 grudnia 1984 r. (Dz.U. z 1989 r. Nr 63, poz. 378).

KMPT wzywa władze krajowe do refleksji nad problematyką ofiar tortur przebywających w Polsce. Zachęca również polityków, dziennikarzy oraz inne osoby opiniotwórcze o rozwagę w dyskusjach na temat stosowania tortur, w duchu poszanowania praw człowieka i szacunku do ofiar.

„Sprawa Tomasza Komendy powinna stać się w końcu poważnym impulsem dla władz”. Oświadczenie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur

Data: 2018-05-21

16 maja Sąd Najwyższy uniewinnił Tomasza Komendę, który odbywał karę 25 lat pozbawienia wolności za gwałt i zabójstwo 15-letniej dziewczyny dokonane w 1997 r. W chwili skazania mężczyzna miał 25 lat. Kolejne 18 lat swojego życia spędził za kratami. Dopiero w tym roku prokurator, po wznowieniu postępowania i ponownej analizie dokumentacji nabrał przekonania, że mężczyzna został niesłusznie skazany. 

Uzasadniając swoją decyzję sędziowie SN zauważyli m.in., że ślady zapachowe wskazujące na Tomasza Komendę zostały pobrane bez udziału biegłego, a ponowne badanie dowodów rzeczowych znalezionych na miejscu zbrodni przez jednego ze sprawców wykluczyły, że mogły być one pozostawione przez niego. Bez wątpienia tego typu nieprawidłowości nigdy nie powinny mieć miejsca, jednak przedstawicieli Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur (KMPT) jeszcze bardziej niepokoi fakt, że mężczyzna wyznał, iż w trakcie śledztwa funkcjonariusze policji stosowali wobec niego przemoc w celu uzyskania przyznania się do winy.

Zrobił to tylko raz – podczas policyjnego przesłuchania w 2000 r. Nigdy więcej nie powtórzył tych słów. Mężczyzna tłumaczył potem, że przyznał się, bo podczas przesłuchania został dotkliwie pobity. Obciążające go wyjaśnienia miały zostać wymuszone groźbami i zastraszaniem. Autor reportażu na temat sprawy Tomasza Komendy wielokrotnie podkreślał, że utkwiły mu w pamięci słowa mężczyzny „…że był bity tak bardzo, że przyznałby się nawet do zabójstwa papieża”.

10-letnie doświadczenia działalności KMPT pokazują, że nie jest to jednostkowy przypadek. Osoby zatrzymywane przez policję są bite w wyrafinowany sposób  (przy  użyciu m.in. policyjnych pałek), podduszane, straszone bronią, zmuszane  bez  powodu  do  poddania się  rewizji  osobistej,  połączonej  ze  zdjęciem  bielizny  do  kostek  i rozchyleniem kolan, niektórym mężczyznom ściskano jądra i wykręcano genitalia, rozbierano i wystawiano na widok publiczny przez okno, straszono zgwałceniem, pobiciem metalowym młotkiem, przestrzeleniem kolan przy próbie ucieczki.

Brakuje danych, które pozwoliłyby ocenić w ilu postępowaniach jedynym dowodem było przyznanie się podejrzanego do winy uzyskane w ten właśnie sposób. W polskim kodeksie karnym brakuje bowiem definicji tortur. Niektóre zachowania mogące nosić cechy takich czynów są uregulowane w poszczególnych artykułach, jednak nie odzwierciedlają one wszystkich elementów zawartych w definicji z Konwencji ONZ w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania. Trudno zatem ocenić, ile osób w polskich więzieniach znalazło się w wyniku zaniedbań wymiaru sprawiedliwości, który był głuchy na informacje, że ich zeznania były zdobywane za pomocą przemocy i gróźb.

Tomasz Komenda będzie teraz walczył o odszkodowanie za niesłuszne skazanie. W tym kontekście warto pamiętać o  upokorzeniach, których mężczyzna doświadczał przez 18 lat w więzieniu, będąc osobą skazaną za przestępstwo seksualne na nieletniej dziewczynie. Nie można też zapominać o traumie, z jaką wiązało się dla niego wymuszenie zeznań przez policję. Takie cierpienia trudno wymazać z pamięci.

Sprawa Tomasza Komendy powinna stać się w końcu poważnym impulsem dla władz, które muszą podjąć działania mające na celu zabezpieczenie obywateli przed ryzykiem występowania tak karygodnych naruszeń godzących w fundamentalne prawa jednostki. Tortury stanowią bowiem najbardziej skrajny przykład łamania praw człowieka, wyrażają pogardę dla jego godności i degradują społeczeństwo, które na nie przyzwala.

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur apeluje do władz oraz przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości nie tylko o wyjaśnienie sprawy Tomasza Komendy i ukaranie winnych tej zbrodni, ale także o podjęcie działań, które zagwarantują, że do takich sądowych pomyłek, których źródłem są wymuszone przemocą wyjaśnienia, już nigdy więcej nie będzie dochodzić.

W przypadku okrutnej zbrodni wszyscy oczekują od organów publicznych wyjaśnienia sprawy, znalezienia i ukarania sprawcy. Presja czasu, presja społeczna oraz oczekiwania przełożonych mogą wytworzyć w funkcjonariuszach przekonanie, że cel uświęca środki. Nic bardziej mylnego! Podczas torturowania niewinna osoba jest w stanie przyznać się do wszystkiego, czego oczekują od niej zadający tortury, tylko po to, by już dłużej nie cierpieć. Pamiętajmy, że czasy procesów pokazowych już dawno się skończyły.

Dlatego wszelkie sygnały dotyczące nadużywania siły, znęcania się nad zatrzymanymi, torturowania ich, by przyznali się do winy, powinny być każdorazowo szczegółowo wyjaśniane, a sprawcy odpowiednio ukarani. KMPT zachęca też władze do prowadzenia aktywnej działalności szkoleniowej dla funkcjonariuszy służb mundurowych i budowania kultury sprzeciwu wobec przemocy, która zawsze jest jaskrawym dowodem naruszania praw człowieka i powinna być postrzegana jako niedopuszczalny brak profesjonalizmu, rzutujący na wizerunek całej służby.

Aby skutecznie zapobiegać torturom państwo musi też zapewnić skuteczne funkcjonowanie minimalnych gwarancji zabezpieczających osobę pozbawioną wolności przed torturami. Tymczasem doświadczenia KMPT pokazują, że nie są one w odpowiedni sposób przestrzegane. Ponadto obowiązujące regulacje prawne znacznie utrudniają lub wręcz uniemożliwią kwalifikację konkretnych czynów jako tortury. Praktyka sędziów pokazuje zaś, że w Polsce średni wymiar kary w przypadkach, w których doszło do stosowania tortur, wynosi ok. 1,5 roku pozbawienia wolności.

Dodatkowo, świadomość społeczna na temat tortur jest znikoma, co powoduje, że pokrzywdzeni nie ujawniają takich przypadków, gdyż często nie wiedzą, co jest torturą lub nieludzkim, poniżającym traktowaniem. Także brutalność i zastraszanie, którego doświadczyły ofiary tortur, wpływa zdecydowanie na ich decyzje o zaniechaniu złożenia oficjalnego zawiadomienia.

Czas to zmienić! Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur apeluje do władz o podjęcie skutecznych i skoordynowanych działań na rzecz budowania kultury braku społecznej akceptacji dla tortur. Pora zacząć prawdziwą kampanię społeczną połączoną z procesem doskonalenia zawodowego dla funkcjonariuszy, które będą nastawione na poszanowanie praw człowieka i zapobieganie torturom.

  • Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur to niezależny, krajowy organ wizytujący miejsca, w których przebywają osoby pozbawione wolności, ustanowiony na podstawie Protokołu fakultatywnego do Konwencji ONZ w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania. Od 2008 r. wykonywanie zadań Krajowego Mechanizmu Prewencji powierzono Rzecznikowi Praw Obywatelskich. Są one realizowane przez jeden z zespołów w Biurze RPO.

 

ETPCz w sprawie Danilczuk przeciwko Cyprowi

Data: 2018-04-09

W dniu 3 kwietnia 2018 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał wyrok w sprawie Danilczuk przeciwko Cyprowi (skarga nr 21318/12).

Stan faktyczny

Pan Danilczuk, obywatel Polski, poskarżył się na nieodpowiednie warunki osadzenia w cypryjskim zakładzie karnym w Nikozji. Skarżący był skazany za kilka przestępstw: rozbój, kradzież, przestępstwa drogowe oraz nielegalny pobyt, za co otrzymał kary od 6 miesięcy do 2 lat pozbawienia wolności. Przebywał w cypryjskich zakładach karnych od września 2010 r. do maja 2012 na trzech różnych blokach. Skarżył się na warunki osadzenia, brak odpowiedniego oświetlenia, zimne cele oraz warunki sanitarne (brak toalety w celi, co po jej zamknięciu zmuszało go do sikania do butelki czy też wypróżniania się do plastikowej torebki na śmieci).

Stanowisko Trybunału

Trybunał, rozstrzygając niniejszą sprawę, oparł się na raportach Komitetu Prewencji Tortur oraz cypryjskiego Rzecznika Praw Obywatelskich w zakresie przeludnienia. Stwierdzały one okresowe przeludnienia w celach poniżej 3 m2 na więźnia, a nawet 1,8 m2 na osobę przez nawet 1,5 miesiąca. Nadto, jak wynika z raportów osadzeni nie mieli w nocy dostępu do toalety, z uwagi na to, że cele były zamykane na noc, a nie były wyposażone w toalety. Mając na uwadze powyższe Trybunał stwierdził, że warunki osadzenia skarżącego naraziły go na trudności przekraczające nieunikniony stopień cierpienia nieodłącznie związany z osadzeniem i w ten sposób stanowiły poniżające traktowanie w rozumieniu art. 3 Konwencji.

Oświadczenie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur

Kwestia zapewnienia odpowiedniej powierzchni w celi mieszkalnej przypadającej na skazanego jest również jednym z najważniejszych problemów dotyczących warunków bytowych panujących w polskich jednostkach penitencjarnych. Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami Kodeksu Karnego Wykonawczego (art. 110 § 2) powierzchnia w celi mieszkalnej, przypadająca na skazanego, wynosi nie mniej niż 3 m2.

Natomiast zgodnie z wypracowanymi standardami Europejskiego Komitetu do Spraw Zapobiegania Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu (CPT) przedstawionymi w opracowaniu Living space per prisoner in prison establishments, minimalny standard normy powierzchniowej jaki państwo powinno zapewnić osobom pozbawionym wolności w zakresie warunków socjalnych uwięzienia wynosi 4 m2. Należy mieć to na względzie, gdyż Europejski Trybunał Praw Człowieka w swoim orzecznictwie powołuje się na standardy wypracowane przez CPT.

Wskazać również należy, że ETPC w sprawie MURŠIĆ v. CROATIA wskazał, iż ocena przez Trybunał, czy doszło do naruszenia art. 3 Konwencji, nie może być ograniczona do wyliczenia liczby metrów kwadratowych przypadających na osadzonego. Takie podejście ignorowałoby fakt, że w praktyce tylko całościowe podejście do konkretnych warunków pozbawienia wolności może zapewnić dokładny obraz rzeczywistej sytuacji więźniów. Gdy przestrzeń osobista na osadzonego wynosiła poniżej 3 m2 powierzchni podłogowej w wieloosobowych miejscach zakwaterowania w więzieniach, brak osobistej przestrzeni jest traktowany jako tak dotkliwy, że pojawia się silne domniemane naruszenia art. 3. Domniemanie te może być obalone co do zasady jedynie, jeśli wystąpiłyby łącznie następujące czynniki: okresy ograniczenia wymaganej minimalnej przestrzeni osobistej 3 m2 były krótkie, okazjonalne i nieznaczne, ograniczeniom takim towarzyszyła wystarczająca swoboda poruszania się i adekwatne zajęcia poza celą, skarżący umieszczony był w placówce penitencjarnej o ogólnym odpowiednim standardzie i nie zachodziły dodatkowe czynniki pogarszające warunki jego pozbawienia wolności

Ponadto, w sprawozdaniu z wizyty w 2004 r. CPT  wskazał na przeludnienie w więzieniach w Nikozji. CPT podkreśliło również, że zobowiązanie więźnia do załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych do wiadra lub innych pojemników w zamkniętej przestrzeni wykorzystywanej jako wspólna przestrzeń mieszkalna, jest poniżające, zarówno dla danego więźnia, jak i dla wszystkich innych osób znajdujących się w celi. Natomiast w trakcie wizyty w 2014 r. CPT ponowie stwierdziło przeludnienie więzienia oraz zaleciło podjęcie kroków w celu zapewnienia istnienia systemu za pomocą którego, więźniowie potrzebujący dostępu do urządzeń sanitarnych będą mogli z nich skorzystać w odpowiednim czasie.

Reasumując omawiany wyrok, nie ma wątpliwości, że ogólne warunki osadzenia nie mogły w sposób oczywisty zrekompensować skarżącemu przebywania na powierzchni mniejszej niż 3 m2. Szczególnie poniżającym i pogarszającym warunki pobytu w zakładzie karnym było niezapewnienie absolutnie minimum standardu higienicznego w postaci braku muszli ustępowej w celi lub możliwości sprawnego korzystania z toalety poza nią.

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur przypomina, iż w swoim orzecznictwie Trybunał podkreślał wielokrotnie, że zakaz tortur i nieludzkiego lub poniżającego traktowania oraz karania, określony w art. 3 Konwencji,  ma charakter bezwzględny i nie zna wyjątków.

Tortury na komendzie w Siedlcach: policjanci skazani na kary bezwzględnego więzienia. Sąd ujawnia też składanie fałszywych zeznań przez funkcjonariuszy Policji i Prokuratorów.

Data: 2018-02-12

„Oskarżeni w celu uzyskania określonej treści wyjaśnień, w postaci przyznania się zatrzymanych do popełnienia przestępstwa, przekroczyli swoje uprawnienia, stosując w trakcie rozpytania przemoc fizyczną i psychiczną i działali w ten sposób także na szkodę interesu prywatnego pokrzywdzonych”. Tak przewodnicząca składu orzekającego sędzia Sądu Rejonowego Beata Kośmieja uzasadniła nieprawomocny wyrok Sądu Rejonowego  w Ostrowie Wielkopolskim, II Wydział Karny (sygn. akt II K 907/15), skazujący czterech funkcjonariuszy Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach  za stosowanie tortur.

Naczelnik Wydziału Kryminalnego został skazany za brak właściwej reakcji na przemoc, której był świadkiem.

Mimo, iż na sali sądowej były obecne media, w ustnym uzasadnieniu Sąd ani razu nie wskazał, że zachowanie oskarżonych wypełniło znamiona tortur z Konwencji ONZ w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania z 1984 r. (Dz.U. z 1989 r. Nr 63, poz. 378).

Podczas ogłoszenia wyroku i jego uzasadnienia na sali sądowej obecny był w charakterze obserwatora przedstawiciel Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur BRPO Rafał Kulas.

Do zdarzeń doszło w sierpniu 2012 r. Funkcjonariusze Policji zatrzymali trzech młodych mężczyzn (w wieku od 19 do 29 lat) podejrzewanych o kradzież biżuterii ze sklepu jubilerskiego. Zostali oni przewiezieni do Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach i poddani przez funkcjonariuszy Wydziału Kryminalnego rozpytaniu, w czasie którego byli torturowani. Byli oni m.in. bici pałką po stopach, polewani wodą i rażeni paralizatorem w okolice miejsc intymnych, przyciskani butem do podłogi. Zaklejano im usta oraz straszono: przytrzaśnięciem jąder, wywiezieniem do lasu i zabawą w zająca (przykucie rąk do nóg i gonienie zatrzymanego), pobiciem rodzeństwa lub rozpowiedzeniem fałszywych informacji o współpracy z organami ścigania.

Zatrzymani byli torturowani w oddzielnych pomieszczeniach, mogli jednak słyszeć krzyki i błagania kolegów. W tym czasie Naczelnik Wydziału Kryminalnego przemieszczał się między pokojami i sprawdzał, czy torturowani przekazali wartościowe informacje.

Sąd ustalił, że sprawcy działali wspólnie i w porozumieniu, ofiary zaś pozostawały skute kajdankami i nie stawiały oporu.

Po zdarzeniu jeden z zatrzymanych popełnił samobójstwo. W ocenie Sądu nie miało to jednak związku z rozpytaniem.

Sąd wymierzył oskarżonym kary od jednego roku do dwóch lat i dwóch miesięcy pozbawienia wolności. W jednym przypadku wykonanie kary zawiesił na okres próby wynoszący trzy lata.

Sąd zastosował też środki karne w postaci zakazu wykonywania zawodu policjanta na okres od trzech do pięciu lat. W przypadku byłego Naczelnika Wydziału otrzymał on zakaz piastowania stanowisk kierowniczych w Policji na okres pięciu lat. Oskarżeni mają też zapłacić na rzecz rodziców pokrzywdzonych kwotę 10 tys. zł.

Policjanci i Prokuratorzy składają fałszywe zeznania

Sąd zwrócił też uwagę na niewiarygodność zeznań składanych w toku postępowania przez funkcjonariuszy Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego w Siedlcach (którzy przesłuchiwali pokrzywdzonych bezpośrednio po torturach), Naczelnika ww. wydziału oraz policjanta przyjmującego pokrzywdzonych do Pomieszczenia dla Osób Zatrzymanych (PdOZ). W ocenie Sądu, niewątpliwie musieli oni słyszeć krzyki zatrzymanych w komendzie, nawet jeśli nie widzieli ich obrażeń ciała. Zdaniem Sądu świadkowie zeznali w ten sposób, gdyż nie chcieli zaszkodzić kolegom z tej samej komendy.  

Za niewiarygodne Sąd uznał też zeznania funkcjonariuszy doprowadzających jednego z zatrzymanych z Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach do Ostrowa, bo zakładając mu kajdanki, musieli widzieć otarcia nadgarstków, a zeznali kategorycznie, że nie miał on żadnych obrażeń.

Sąd nie zaaprobował też zeznań świadków – policjantów z komendy w Ostrowie Wielkopolskim, w tym policjanta przyjmującego zatrzymanego do PdOZ w Ostrowie Wielkopolskim. W ocenie Sądu funkcjonariusz pełniący służbę w PdOZ musiał widział obrażenia ciała zatrzymanego.

Wątpliwości Sądu budzą też zeznania Prokuratorów, które są niezgodne ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w tym kartami informacyjnymi ze szpitala i protokołem zatrzymania, w którym pokrzywdzony podał posiadane obrażenia.
W ocenie Sądu zeznania Prokuratorów są nieracjonalne i powyższe dokumenty nie mogły być niezauważone przez Prokuratora.

Sąd nie poinformował zgromadzonych na sali, czy stosownie do przepisów Kodeksu postępowania karnego złoży zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa składania fałszywych zeznań.

Wnioski pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych

W czasie poprzedniej rozprawy pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych adwokat Paweł Osik wnosił, aby działania sprawców zakwalifikować jako udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Sąd jednak nie podzielił tej oceny prawnej.

Z uwagi na fakt, że oskarżeni dalej pełnią czynną służbę w Policji, pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych bezpośrednio po ogłoszeniu wyroku złożył wniosek o zastosowanie wobec oskarżonych środków zapobiegawczych w postaci: zawieszenia w wykonywaniu zawodu funkcjonariusza Policji, nałożenia obowiązku dozoru Policji polegającego na stawiennictwie w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Radomiu jeden raz w tygodniu oraz zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonymi. Sąd wnioski pełnomocnika oddalił.

Sąd nie wyraził też zgody na ujawnienie wizerunku i danych osobowych oskarżonych, albowiem, w ocenie Sądu, nie jest to konieczne, z uwagi na fakt, iż istotny jest wydźwięk medialny sprawy i wzgląd na jej społeczne oddziaływanie. Sąd podkreślił, że oskarżeni do tej pory nie utrudniali postępowania.

Oświadczenie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur (KMPT) wyraża głębokie zaniepokojenie ujawnionymi zdarzeniami. Przypominamy, że zgodnie z ratyfikowaną przez Polskę Konwencją ONZ w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania torturami określa się każde umyślne działanie funkcjonariusza państwowego (lub osoby działającej za zgodą funkcjonariusza), polegające na zadawaniu ostrego bólu lub cierpienia, fizycznego bądź psychicznego, w celu uzyskania od osoby torturowanej (lub osoby trzeciej) informacji, wyznania, ukarania za popełniony czyn, zastraszenia lub wywarcia nacisku albo w jakimkolwiek innym celu wynikającym z wszelkiej formy dyskryminacji.

Zakaz tortur jest zakazem bezwzględnym i nie podlega żadnym ograniczeniom. Tortury stanowią najbardziej skrajny przykład łamania praw człowieka, wyrażają pogardę dla jego godności i degradują społeczeństwo, które na nie przyzwala.

KMPT z satysfakcją przyjmuje kary bezwzględnego pozbawienia wolności wymierzone sprawcom przez Sąd. Ubolewa jednak nad faktem, że uzasadniając wyrok Sąd nie skorzystał z możliwości zwiększenia skuteczności prewencji generalnej i nie wskazał, że zachowanie oskarżonych to tortury. KMPT przypomina, że zgodnie z art. 91 ust. 1 Konstytucji RP ratyfikowana umowa międzynarodowa (a taką jest wymieniona wyżej Konwencja ONZ) stanowi część krajowego porządku prawnego i może być bezpośrednio stosowana. Pomimo braku przestępstwa tortur w kodeksie karnym sądy mogą wprost się na nią powoływać. W ocenie KMPT podkreśli to charakter czynu i spełni również walor edukacyjny.

Należy w tym miejscu przypomnieć, że polski sąd odwoływał się już do definicji tortur z Konwencji, w przypadku rażenia zatrzymanego paralizatorem (wyrok Sądu Rejonowego Lublin Zachów w Lublinie, IV Wydział Karny z dnia 30 stycznia 2018 r., sygn. akt IV K 717/17).

Warto też podkreślić, że zgodnie z wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu z dnia 25 stycznia 2018 r., w sprawie Sidiropoulos i Papakostas przeciwko Grecji (skarga nr 33349/10) kara za tortury powinna być odpowiednia do czynu i mieć efekt prewencyjny.

KMPT jest zaniepokojony ujawnionym przez sąd przypadkami składania fałszywych zeznań przez funkcjonariuszy Policji i Prokuratorów. Wyrażamy przekonanie, że powyższe zachowania staną się przedmiotem zawiadomienia organów ścigania i skutecznych postępowań  karnych i dyscyplinarnych.

Uzasadnienie Sądu wskazuje na pilną potrzebę podjęcia przez Państwo pilnych działań o charakterze zapobiegawczym. Apelujemy więc do władz o:

  • wprowadzenie do Kodeksu karnego przestępstwa tortur oraz określenia w nim sankcji adekwatnej do popełnionego czynu,
  • zapewnienie każdej osobie zatrzymanej dostępu do obrońcy od samego początku zatrzymania,
  • objęcie badaniami lekarskimi wszystkich osób zatrzymanych przez Policję,
  • edukację funkcjonariuszy służb mundurowych wszystkich szczebli, sędziów i prokuratorów w kierunku poszanowania praw człowieka i prewencji tortur,
  • implementację innych, wskazywanych rekomendacji mających na celu zapobieganie w przyszłości podobnym sytuacjom.

Oświadczenie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur Polski sąd powołuje się na definicję tortur - prywatny paralizator w lubelskiej izbie wytrzeźwień - Oświadczenie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur

Data: 2018-01-30

30 stycznia 2018 r. przed polskim sądem zapadł bardzo ważny wyrok, w którym Sąd po raz pierwszy wskazał, że rażenie zatrzymanego paralizatorem to tortury. Ustne uzasadnienie orzeczenia było w całości zbieżne z wnioskami prezentowanymi władzom krajowym przez ekspertów z Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur.

W dniu 30 stycznia 2018 r. Sąd Rejonowy Lublin Zachów w Lublinie, IV Wydział Karny wydał nieprawomocny wyrok (sygn. akt IV K 717/17) wobec trójki byłych funkcjonariuszy Policji, uznając ich za winnych znęcania się, w czerwcu 2017 r., nad dwójką zatrzymanych
w izbie wytrzeźwień mężczyzn. Mieli być oni bici i rażeni w okolice miejsc intymnych, prywatnym (nie będącym na wyposażeniu służbowym) paralizatorem.

Funkcjonariuszowi który użył paralizatora Sąd wymierzył karę 3 lat bezwzględnego pozbawienia wolności oraz środek karny w postaci zakazu wykonywania zawodu policjanta na okres 6 lat. Skazany ma także zapłacić pokrzywdzonym kwotę 20 i 30 tys. zł.

Pozostałym dwóm funkcjonariuszom, którzy brali udział w zdarzeniu Sąd wymierzył karę jednego roku bezwzględnego pozbawienia wolności oraz zastosował środek karny w postaci zakazu wykonywania zawodu policjanta na okres 4 lat. Skazani mają też zapłacić na rzecz pokrzywdzonego kwotę po 5 tyś zł.

W ustnym uzasadnieniu orzeczenia Przewodniczący składu orzekającego SSR Jarosław Dul podkreślił, że użycie paralizatora w obu przypadkach spełnia definicję tortur określoną
w Konwencji ONZ
w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania z 1984 r. (Dz.U. z 1989 r. Nr 63, poz. 378).

Wskazał również na szerszy wymiar społeczny tej sprawy. Przypadek ten podważył bowiem zaufanie do lubelskiej Policji. Jak podkreślił Sąd, podstawą skuteczności Policji
w państwie demokratycznym jest respekt i szacunek jaką darzą ją obywatele. To nie jest to samo co strach przed brutalnym i nieprzewidywalnym policjantem.
Tymczasem,
w ocenie Sądu, przez pryzmat takich przypadków ktoś może postrzegać całą Policję jako formację niezdyscyplinowaną, nieprofesjonalną, skłonną używać przemocy bez potrzeby i dla kaprysu.

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur wyraża głębokie zaniepokojenie ujawnionymi zdarzeniami, które w ocenie Sądu wypełniły znamiona tortur.

Zakaz tortur w myśl polskiego prawa jest zakazem bezwzględnym i nie podlega żadnym ograniczeniom. Tortury stanowią najbardziej skrajny przykład łamania praw człowieka, wyrażają pogardę dla jego godności i degradują społeczeństwo, które na nie przyzwala.

W obliczu ujawnionych zdarzeń Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur przypomina,
że zgodnie z Konwencją ONZ w sprawie zakazu stosowania tortur i Protokołem dodatkowym do Konwencji (Dz. U. z 2007 r. Nr 30, poz. 192) skuteczne działania zapobiegawcze wymagają edukacji i połączenia szeregu środków legislacyjnych, administracyjnych, sądowych i innych.

Konieczna jest więc edukacja funkcjonariuszy wszystkich szczebli służb egzekwujących prawo w kierunku poszanowania praw człowieka i zapobiegania torturom. KMPT zachęca władze do aktywnej działalności edukacyjnej i budowania kultury sprzeciwu wobec przemocy, która powinna być postrzegana jako niedopuszczalny brak profesjonalizmu, rzutujący na wizerunek całej służby.

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur apeluje też do władz o:

  • wprowadzenie do Kodeksu karnego przestępstwa tortur,
  • zapewnienie każdej osobie zatrzymanej dostępu do obrońcy od samego początku zatrzymania,
  • objęciem badaniami lekarskimi wszystkich osób zatrzymanych przez Policję,
  • implementację innych, wskazywanych rekomendacji mających na celu zapobieganie w przyszłości podobnym sytuacjom.

Europejski Trybunał Praw Człowieka: Kara za tortury powinna być odpowiednia do czynu i mieć efekt odstraszający - Oświadczenia Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur

Data: 2018-01-26

25 stycznia 2018 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał wyrok w sprawie Sidiropoulos i Papakostas przeciwko Grecji (skarga nr 33349/10).

Skarżący zostali zatrzymani przez grecką policję (jeden z powodu kierowania motocyklem bez prawa jazdy i ubezpieczenia, drugi za niezatrzymanie się do kontroli) i poddani torturom. Zatrzymani byli skuci kajdankami, bici pałką policyjną oraz rażeni paralizatorem.

Greckie prawo karne przewiduje przestępstwo tortur. Wymienia też metody jakimi nie mogą posługiwać się funkcjonariusze podczas przesłuchań, takie jak uderzanie w podeszwy stóp (tzw. falaka), rażenie prądem, symulowanie egzekucji, długotrwała izolacja, używanie wykrywacza kłamstw, chemikaliów lub innych środków farmakologicznych, naruszania godności seksualnej zatrzymanego.

Kary za tortury wynoszą w Grecji co najmniej 3 lata więzienia. W przypadku metod takich jak bicie
w podeszwy stóp lub rażenie prądem, jest to co najmniej 10 lat pozbawienia wolności. Ustawa karna przewiduje też automatyczne pozbawienie sprawcy praw politycznych.

W niniejszej sprawie funkcjonariusz policji został początkowo skazany za tortury na 5 lat pozbawienia wolności. Sąd apelacyjny zmienił jednak wyrok i zamienił karę na grzywnę w wysokości 5 euro za każdy dzień pozbawienia wolności, płatną w 36 ratach przez 3 lata.

Trybunał uznał, że grecki system karny i dyscyplinarny wykazał się brakiem surowości i nie był
w stanie skutecznie odstraszać i zapobiegać torturom. W ocenie Trybunału Państwo ma obowiązek zapewnienia odpowiedniej odstraszającej ochrony przed naruszeniem art. 3 Konwencji. Aby było to skuteczne należy wprowadzić przepisy prawa karnego, które sankcjonują tortury.  Kara powinna być odpowiednia do czynu i mieć efekt prewencyjny.

Trybunał zgodził się z argumentem rządu greckiego, że zamiana kar pieniężnych na kary finansowe może być korzystna dla systemu penitencjarnego, a w szczególności może zapobiegać lub zwalczać przeludnienie. Uznał jednak, że nie zwalnia to władz od spełnienia ich obowiązku zapewnienia odpowiedniego i odstraszającego charakteru kary nałożonej we wszystkich przypadkach złego traktowania ze strony funkcjonariuszy państwowych.

Trybunał wskazał również, że długość postępowania karnego (osiem lat w jednej instancji) nie była rozsądna (naruszenie artykułu 6 ust. 1 Konwencji), a skarżący nie mieli środka krajowego, na podstawie którego mogliby sformułować swoją skargę (naruszenie Artykułu 13 Konwencji).

Oświadczenie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur podkreśla, że zakaz tortur i nieludzkiego lub poniżającego traktowania oraz karania, ma charakter bezwzględny i nie zna wyjątków. Państwo ma obowiązek zapewnienia osobom pozbawionym wolności odpowiedniej odstraszającej ochrony przed torturami.  Aby było to skuteczne należy wprowadzić do kodeksu karnego przestępstwo tortur.

Jednak samo wprowadzenie przepisów karnych to za mało, by spełnić cel prewencyjny. Jeśli reakcja organów państwa na tortury ma mieć walor zapobiegawczy, zarówno śledztwo, jak i postępowanie sądowe powinny być dokładne i szybkie, zaś kara nieuchronna i odpowiednio surowa.

W polskim kodeksie karnym przestępstwo wymuszania zeznań, określone art. 246 jest występkiem zagrożonym karą od roku do lat 10. Sądy orzekają jednak karę w granicach dolnego zagrożenia ustawowego. Średnio jest to rok - 1,5 roku pozbawienia wolności, w zawieszeniu. Rzadkością jest też wymierzanie środków karnych (np. zakazu wykonywania zawodu).

Na gruncie niniejszego wyroku Trybunału, zachodzą więc uzasadnione wątpliwości
czy istniejący stan prawny i praktyka sądowa nie stwarzają ryzyka uznania przez Trybunał,
w przyszłości, naruszenia przez Polskę art. 3 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka
i Podstawowych Wolności z 1950 r. (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284).

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur apeluje do władz o wprowadzenie do kodeksu karnego przestępstwa tortur i określenie sankcji, adekwatnej do charakteru czynu. Konieczna jest też edukacja sędziów w kierunku ochrony praw człowieka i zapobiegania torturom, tak by byli oni świadomi wagi przestępstwa będącego przedmiotem procesu oraz znaczenia prewencyjnego takiego orzeczenia i całego postepowania sądowego.

KMPT przypomina także, że zgodnie z Konwencją ONZ w sprawie zakazu stosowania tortur
i Protokołem dodatkowym do Konwencji (Dz. U. z 2007 r. Nr 30, poz. 192) skuteczne działania zapobiegawcze wymagają edukacji i połączenia szeregu środków legislacyjnych, administracyjnych, sądowych i innych. Niniejsze orzeczenie Trybunału powinno stanowić więc przedmiot refleksji
i skutecznych działań.

Oświadczenie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur po doniesieniu mediów o potraktowaniu kobiety przez polską policję („Ukrainka spędziła prawie dobę na policji, zastraszana, dwukrotnie rozebrana i... wypuszczona bez zarzutów”)

Data: 2017-10-06

Opisane w publikacji w „Newsweeku” i w TVN zdarzenie związane z zatrzymaniem przez funkcjonariuszy Komisariatu Policji przy ul. Ślężnej 15 we Wrocławiu kobiety narodowości ukraińskiej budzą najwyższe zaniepokojenie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur.

Kobieta została zatrzymana, ponieważ jej były partner oskarżył ją o kradzież telefonu. Kobieta próbowała wytłumaczyć, że telefon ten był prezentem, ale funkcjonariusze nie chcieli jej słuchać. Nie chcieli też sprawdzić, że w telefonie są SMSy świadczące o prawdziwości jej słów.

Kobieta została przewieziona do pomieszczenia dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia ( PdOZ). Na miejscu, zgodnie z procedurą, poddana została oględzinom ciała i odzieży pod kątem posiadania przedmiotów niebezpiecznych i zabronionych. W jej przypadku było to też połączone z rozebraniem do naga. Jak twierdzi kobieta, czynnościom takim poddana została dwukrotnie.

Choć biegle posługuje się językiem polskim, jej przesłuchanie zostało wstrzymane do czasu znalezienia tłumacza języka ukraińskiego. Przez to byla pozbawiona wolności 20 godzin. Po przesłuchaniu została zwolniona do domu bez przedstawienia jakichkolwiek zarzutów.

KMPT pragnie przypomnieć kilka fundamentalnych zasad ochrony praw osób pozbawionych wolności które, jak można domniemywać na podstawie doniesień medialnych, zostały naruszone w opisanej sytuacji.

Po pierwsze, umieszczenie w PdOZ jako forma pozbawienia wolności powinno stanowić zawsze środek ostateczny (ultima ratio)

Jego zastosowanie musi być w konkretnej sytuacji niezbędne ze względu na charakter czynu, o którego podejrzewana jest osoba zatrzymana, jak również okoliczności jego popełnienia.

W przeciwnym razie taka forma pozbawienia wolności może być traktowana jako narzędzie represji i manifestacji siły państwa wobec jednostki.

Sytuację, z którą mamy do czynienia w przypadku zatrzymanej kobiety, trudno uznać za wymagającą użycia środka tak dalece ingerującego w prawa człowieka. Bez wątpienia, samo wyjaśnienie sprawy na komisariacie stanowiłoby środek zdecydowanie bardziej współmierny do całej sytuacji. Rozwiązaniem, które pozwoliłoby zatrzymanej na uniknięcie negatywnych wrażeń związanych z pobawieniem wolności w PdOZ, byłoby jej wezwanie na przesłuchanie następnego dnia.

Stosowanie umieszczenia w PdOZ, w okolicznościach, w których osoba zatrzymana jest gotowa do współpracy z policją i wykazania swojej niewinności, stanowi bez wątpienia próbę zastraszenia takiej osoby poprzez użycie środka ostatecznego jakim jest izolacja.

Po drugie, szczegółowe sprawdzenie, któremu poddana została zatrzymana, zgodnie z obowiązującym przepisami, nie powinno być połączone z rozebraniem jej do naga.

Przepisy regulaminu pobytu osób zatrzymanych w PdOZ wskazują, że osobę przyjmowaną do pomieszczenia oraz w nim umieszczoną poddaje się szczegółowemu sprawdzeniu w celu odebrania rzeczy, które są zabronione. Sprawdzenia tej osoby odbywać się ma w warunkach zapewniających poszanowanie jej intymności  i w miarę możliwości przez policjanta tej samej płci.

Użyte w regulaminie sformułowanie odzieży na niej wskazuje, że funkcjonariusz Policji jest uprawniony do dokonywania czynności bez pozostawienia zatrzymanego w samej bieliźnie czy też zobowiązywania go do całkowitego rozebrania się. Należy zrozumieć potrzebę zabezpieczenia bezpieczeństwa tak osobom zatrzymanym, jak i funkcjonariuszom Policji pełniącym służbę w PdOZ, niemniej jednak tak daleko idąca ingerencja w prawo do prywatności nie może odbywać się bez właściwej regulacji prawnej respektującej art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.

W efekcie wystąpienia RPO z dnia 10 lipca 2015 r. w sprawie pilnej potrzeby uregulowania zagadnienia kontroli osobistych w akcie prawnym rangi ustawowej, podsekretarz stanu w MSWiA w odpowiedzi z dnia 12 sierpnia 2015 r. poinformował o trwających pracach nad projektem założeń projektu ustawy o Policji, który obejmie swoim zakresem m.in. uregulowania na poziomie ustawy kwestii kontroli osobistych.

Po niemal rocznym oczekiwaniu na wynik tych prac, RPO ponownie skierował wystąpienie w tej samej sprawie w dniu 19 lipca 2016 r. W odpowiedzi z dnia 11 sierpnia 2016 r. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji wyjaśnił, że zmieniona została formuła prac nad nowelizacją przepisów ustawy o Policji.

W wyniku tych zmian prowadzone dotychczas działania mające na celu opracowanie projektu założeń do ustawy, będą zmierzały bezpośrednio do opracowania konkretnych zapisów normatywnych. Jednocześnie wskazał on, że planowane zmiany w ustawie o Policji dokonywane będą sukcesywnie, z uwzględnieniem priorytetów w działalności legislacyjnej Ministerstwa, wynikających przede wszystkim z konieczności zapewnienia rozwiązań niezbędnych z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa, optymalnych warunków pełnienia służby przez funkcjonariuszy oraz wdrożenia wyroków Trybunałów Konstytucyjnego.

Z kolei w odpowiedzi z dnia 12 grudnia 2016 r. na Raport RPO z działalności KMPT z 2015 r. sekretarz stanu MSWiA zauważył, że zagadnienie konstytucyjności obowiązujących przepisów o kontroli osobistej, jest przedmiotem postępowania sygn. K 17/14, prowadzonego aktualnie przed Trybunałem Konstytucyjnym na wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich. Co prawda nie czekając na wyrok Trybunału, MSWiA zobowiązało KGP do zainicjowania wstępnych konsultacji wewnątrzpolicyjnych, w celu wypracowania – na poziomie ustawowym – kompleksowych rozwiązań w opisywanym zakresie, niemniej jednak właściwe zdefiniowanie kierunków inicjatywy legislacyjnej będzie zależne od tez wyroku TK.

Po trzecie, trudno uznać, by w tak dużym mieście, jakim jest Wrocław, i w którym zamieszkuje liczna reprezentacja narodowości ukraińskiej, znalezienie tłumacza trwało aż 20 godzin.

W sytuacji, w której policja podjęła decyzję o pozbawieniu wolności Ukrainki dysponując tak naprawdę jedynie pomówieniem popełnienia przez nią czynu karalnego złożonego przez jej byłego partnera, rzeczą o priorytetowym znaczeniu winno być doprowadzenie do możliwie jak najszybszego wyjaśnienia sprawy. Trudno przyjąć, by upływ niemal 1 doby od czasu zatrzymania do przesłuchania, stanowił dowód na taką właśnie intencję ze strony policji. Fakt, że obowiązujące przepisy prawa przewidują możliwość pozbawienia wolności osoby w PdOZ na okres do 48 godzin (o ile w tym czasie wobec zatrzymanego nie zostanie wydane postanowienie o zastosowaniu tymczasowego aresztowania), nie może usprawiedliwiać opieszałości policji w realizacji obowiązków związanych z faktem zatrzymania.

Po czwarte, do opisanego zdarzenia nie doszłoby bez wątpienia, gdyby każda osoba zatrzymana miała od początku rzeczywisty dostęp do adwokata.

To jest jednak z podstawowych gwarancji ochrony praw osób zatrzymanych. Rzecznik Praw Obywatelskich przypomniał o tym przedstawiając w kwietniu tego roku analizę prawomocnych wyroków w latach 2008 – 2015 wobec funkcjonariuszy Policji dopuszczających się aktów tortur wobec osób zatrzymanych. Niestety do tej pory Minister Sprawiedliwości nie odpowiedział na postulat RPO zawarty w wystąpieniu generalnym z 18 kwietnia 2017 r..

Reasumując, Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur uważa, że zastosowanie pozbawienia wolności obywatelki Ukrainy na podstawie pomówienia jej byłego partnera o przywłaszczenie telefonu komórkowego, przy jednoczesnym odmówieniu jej prawa do wykazania jej niewinności, jak również czas w którym sprawę ostatecznie wyjaśniono nie przedstawiając zatrzymanej żadnych zarzutów karnych, stanowi dobitny przykład manifestacji siły państwa wobec jednostki, do którego nie powinno dojść w demokratycznym państwie prawa. W związku z tym, sprawa wymaga wnikliwego zbadania.

Oświadczenie Komisji Ekspertów Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur w związku ze sprawą śmierci Igora Stachowiaka

Data: 2017-06-07

Komisja Ekspertów Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur wyraża głębokie zaniepokojenie ostatnio ujawnionymi wydarzeniami, które miały miejsce w Komisariacie Policji Wrocław Stare Miasto.

Przypominamy, że zgodnie z ratyfikowaną przez Polskę Konwencja ONZ w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania (1984) torturami określa się każde działanie polegające na umyślnym zadawaniu bólu lub cierpienia, fizycznego bądź psychicznego przez funkcjonariusza państwowego, lub z jego polecenia albo za wyraźną lub milczącą zgodą.  

Zakaz stosowania tortur jest zakazem bezwzględnym i nie podlega żadnym ograniczeniom. 

Ochrona przed torturami osób pozbawionych wolności  jest realizowana m.in. przez środki o charakterze prewencyjnym, oparte na regularnych wizytach w miejscach zatrzymań, podejmowanych przez krajowe i międzynarodowe organy lub organizacje pozarządowe. 

W obliczu ujawnionych zdarzeń przypominamy, że władze krajowe powinny szczególną uwagę przywiązywać do wniosków płynących z ich wizytacji w szczególności Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur, który stale monitoruje miejsca pozbawienia wolności oraz wspierać go w podejmowanych działaniach by zapobiegać podobnym sytuacjom. 

 

Warszawa, 1 czerwca 2017

Członkowie Komisji Ekspertów Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur:

Maria Ejchart-Dubois

adw. Katarzyna Wiśniewska

prof. Zbigniew Lasocik

prof. Grażyna Szczygieł

prof. Marek Konopczyński

Lidia Olejnik

adw. Paweł Knut

dr Joanna Żuchowska

Agnieszka Kłosowska

Aleksandra Chrzanowska

Maria Książak

dr Maria Niełaczna

Bożena Szubińska

adw. Mikołaj Pietrzak

Kama Katarasińska-Pierzgalska

dr Jerzy Foerster