Zawartość
Liczba całkowita wyników: 138

PUBLIKACJE

Biuro RPO wydaje - oprócz Informacji Rocznych - sprawozdania, analizy prawne i poradniki dotyczące praw człowieka. Dostępe są przede wszystkim w wydaniach elektronicznych

Data początkowa
np.: 01/2021
Data końcowa
np.: 01/2021
(pozwala na wiele wyborów np. z klawiszem Ctrl)

Jak poprawić zachowania policji – raport KMPT z komisariatów po protestach Strajku Kobiet

Data: 2021-01-14
  • Większość zatrzymanych doświadczyła zatrzymania po raz pierwszy w życiu
  • Najbardziej niepokoi brutalność policji w czasie interwencji, nieuzasadnione stosowanie gazu, kajdanek, bicie pałkami i obelgi
  • Nieco poprawił się dostęp do adwokata po zatrzymaniu – ale głównie dzięki pełnej oddania społecznej akcji prawników. To im ludzie zawdzięczali pomoc prawną
  • Osoby zatrzymywane nie były odpowiednio informowane o przysługujących im prawach (a było wśród nich wielu młodych, których zatrzymanie spotkało pierwszy raz w życiu), nie miały często dostępu do lekarza. Niepokojące jest rutynowe stosowanie kontroli osobistych a także to, że policjanci nie korzystali ze środków ochrony przed COVID.
  • Wywożenie poza Warszawę nie miało uzasadnienia: KMPT sprawdziło, że w tym czasie w warszawskich pomieszczeniach dla osób zatrzymanych były wolne miejsca.
  • Raport KMPT z 21 wizytacji w czasie jesiennych protestów Strajku Kobiet [cały dokument z załączniku]

Eksperci Biura RPO od 23 października do 14 grudnia 2020 r. rozmawiali z zatrzymanymi po demonstracjach kobiet w pomieszczeniach policyjnych. Eksperci ci należą do zespołu Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur. Ich zadaniem jest przeciwdziałania okrutnemu traktowaniu i torturom, a działają na mocy protokołu dodatkowego do Konwencji ONZ o zakazie tortur. Ze względu na wagę tych spraw w jednej wizytacji uczestniczyła zastępczyni RPO dr Hanna Machińska; podejmowała też wielokrotnie interwencje na komisariatach.

Eksperci KMPT przedstawiają teraz Policji, co zrobić, by policjanci nie naruszali praw obywateli w czasie zatrzymania, transportu i pobytu na komisariacie.

Jak wyglądała droga z demonstracji na komisariat? Co trzeba poprawić, by prawa obywateli nie były łamane?

Na początek jedna, najbardziej drastyczna sprawa udokumentowana w raporcie. Potwierdza ona, że największe ryzyko naruszenia praw człowieka jest zanim zaczną się oficjalne procedury i zanim pojawi się adwokat.

Co się zdarzyło w radiowozie i w izbie wytrzeźwień?

Ten przypadek eksperci KMPT opisują w raporcie szczegółowo. Pokazują jak policyjne nagrania rozmijają się z tym, co zostało uwzględnione w dokumentacji. To jest sprawa, która skłoniła KMPT do przekazania materiałów prokuraturze. Ta jednak odmówiła zajęcia się sprawą.

A wygląda ona tak:

W jednym komisariacie eksperci KMPT rozmawiali z mężczyzną zatrzymanym poprzedniego dnia podczas protestu na Placu Trzech Krzyży w Warszawie. Miał ciele ślady obrażeń (twarzy, okolic gardła, rąk i nóg). Jego stan higieniczny i psychiczny był bardzo zły. Był roztrzęsiony. Mówi, że został pobity i zwyzywany przez policjantów po zatrzymaniu, w radiowozie.  Że nie dostał pomocy lekarskiej, a w izbie wytrzeźwień został przypięty pasami, tak że mocz mógł oddać tylko pod siebie. Zgłaszał fakt tortur, co pracownicy izby wytrzeźwień bagatelizowali. Postanowili przyjąć wersję policji, że zatrzymany był agresywny, odmówili mu pomocy adwokata. Dopiero kiedy trafił na komisariat, sytuacja się poprawiła: tam policjanci zachowywali się poprawnie.

Z relacji tego człowieka wynikało, że w czasie demonstracji wszedł w spór z policjantami oddzielającymi manifestantów od kontrmanifestantów. Wykrzykiwał im w twarz hasła manifestacji, na co jeden policjant miał odpowiedzieć „wypier… do domu” i popchnąć go. Mężczyzna zapytał wulgarnie „kogo poj… bronisz?”. Policjant miał go znowu odepchnąć i kopnąć telefon.

Wtedy doszło do interwencji, która zdaniem zatrzymanego była brutalna: policjanci mieli rzucić go na ziemię, przygnieść i zakuć kajdanki na ręce trzymane z tyłu. Został odprowadzony do radiowozu. Na początku przewieziono go pod komendę, a następnie do Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych. Po drodze miał być duszony, kopany po nogach i bity pięściami w skórzanych rękawiczkach. Policjanci mieli również używać wobec niego wulgaryzmów i naśmiewać się z jego orientacji seksualnej. Brutalnie był traktowany także w izbie wytrzeźwień.

Relacja zatrzymanego wzbudziła bardzo poważne zaniepokojenie, więc żeby ją sprawdzić, eksperci KMPT zażądali dokumentacji, w tym nagrań z izby wytrzeźwień. I okazało się, że to, co widać na nagraniach, rozmija się z tym, co jest w dokumentach.

Na nagraniach widać, że mężczyzna przyjmowany do izby wytrzeźwień nie jest agresywny, a ręce ma skute do tyłu (tymczasem w karcie stanu zdrowia zachowanie jest opisane jako „awanturujący się”, a nastrój „napięty”). Na szyi widać czerwone ślady. Nie ma o nich mowy w dokumentacji z komisariatu („Mężczyzna z widocznymi otarciami naskórka na twarzy, bez oznak choroby COVID-19. Oznajmił on, iż jest zdrowy, nie leczy się i nie przyjmuje leków na stałe”).

Widać, że w poczekalni ma kłopoty z oddychaniem, a policjanci mówią mu: „odpocznij sobie”. Po badaniu alkomatem prosi o kontakt z lekarzem mówiąc  „to były tortury, co robiliście”. Rozbawiony funkcjonariusz odpowiada: „ziom, trzymaj się, trzymaj fason. Tak, książkę napiszesz”.

Badania lekarskiego nie ma, jedynie w rozbieralni pracownik izby wytrzeźwień odsuwa na chwilę maseczkę z twarzy zatrzymanego (w dokumentacji pojawi się oznaczenie widocznych otarć skóry na mapie ciała). Mężczyzna mówi: „zostałem zatrzymany za niewinność, byłem torturowany, byłem torturowany w radiowozie”. Pracownik izby wytrzeźwień zbagatelizuje tę informację.

Mężczyzna pyta się o powód zatrzymania i prosi o adwokata. Pracownik izby odpowiada: „nie w tym momencie, bo nie jest pan zatrzymany w więzieniu, jest pan do dyspozycji policji”. Mężczyzna pyta: „jestem zatrzymany, czy nie?”, ten odpowiada: „na razie jest pan w izbie wytrzeźwień”.

Dalej na nagraniu widać, jak mężczyzna stawia opór przy próbie zdjęcia mu butów i odprowadzenia do sali dla osób trzeźwiejących. Krzyczy kilka razy: „mam prawo do adwokata!”. Pracownik izby odpowiada, że nie ma prawa do adwokata, bo jest nietrzeźwy. Pytany o powód zatrzymania, pracownik izby mówi: „bo jesteś pan nietrzeźwy” i zwraca się do policjanta: „no powiedz mu pan, za co go zatrzymaliście”. Policjant mówi, że zatrzymany dowie się jutro. Na kolejne pytania wyjaśnia: „za znieważenie funkcjonariuszy”. Po chwili dodaje: „i naruszenie nietykalności funkcjonariusza”.

Zatrzymany ponownie żąda kontaktu z adwokatem, a wobec odmowy zgłasza, aby wpisać do protokołu, że kontakt ten został mu uniemożliwiony przez policję. Pracownik izby odpowiedział: „ale nie podpisze pan, bo jest pan nietrzeźwy, rozumiesz człowieku?”.

W protokole nie będzie po tym śladu: napisane tam jest, że zatrzymany nie żądał powiadomienia o zatrzymaniu osoby najbliższej i kontaktu z adwokatem lub radcą prawnym. To jest ewidentnie niezgodne z prawdą utrwaloną na nagraniu.

W sali dla osób trzeźwiejących mężczyzna przez pół godziny wali pięściami w drzwi i wzywa pracownika izby. Reakcji nie ma, więc zdejmuje spodnie, zawiązuje nogawkę na szyi, a potem chowa się we wnęce, do której nie sięgają kamery. Po 2 minutach od pomieszczenia wchodzi siedmiu pracowników. Obezwładniają mężczyznę i zapinają w pasy. Z tego powodu nie będzie się mógł załatwić. Nagranie utrwala rozmowę pracowników: „dobra, słuchajcie, przyjmiemy wersję policji”. Z kontekstu wynika, że chodzić może o rzekomo agresywne zachowanie zatrzymanego. Mówią też, że interwencję usprawiedliwia możliwa próbę powieszenia się (na spodniach). Jeden z pracowników zauważa jednak „tam nawet żadnego haka nie ma”. Rozmowa dotyczy też użycia przymusu bezpośredniego, co jeden z pracowników kwituje: „to na pewno zostanie zgłoszone do Rzecznika Praw Obywatelskich, na sto procent”. Następnie pracownik Izby mówi: „To jaka decyzja? Jeszcze 2 godzinki? Bo znowu zacznie walić i świrować”.

Rano mężczyzna trafia na komisariat i tu w protokole oględzin policjant zaznacza na mapie ciała liczne obrażenia na odsłoniętych częściach ciała zatrzymanego. W dokumentacji nie ma jednak zdjęć, choć były robione.

Zatrzymany zdecydował się wnieść oficjalną skargę do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich na traktowanie przez policjantów oraz personel Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych. Ta skarga była jednocześnie zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, dlatego RPO przekazał ją Prokuratorowi Rejonowemu Warszawa Śródmieście 30 października 2020 r. 19 listopada 2020 r. prokurator wydał prawomocne postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie.

Ta sprawa pokazuje problemy systemowe. Raport KMPT omawia je po kolei

Prawidłowość i zasadność zatrzymania

Kwestia stosowania zatrzymań powinna stanowić przedmiot wnikliwej analizy sądów rozpatrujących zażalenia na zatrzymania. Abstrahując zaś od zasadności zatrzymań KMPT podkreśla, iż umieszczenie w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych na komisariacie jest formą pozbawienia wolności, więc powinno być środkiem ostatecznym a nie policyjną rutyną.

Zatrzymanie

Policja traktowała zatrzymywanych na demonstracjach brutalnie..

Przykłady

  • Chorująca na epilepsję osoba doznała ataku duszności w radiowozie. Reakcją funkcjonariuszy miał być śmiech, niewybredne komentarze i bagatelizowanie sytuacji. Wersję przedstawioną przez zatrzymaną potwierdziły także inne osoby
  • Rozmówcy informowali także, że byli bici pałką nawet kiedy przestali uciekać przed policjantami i położyli się na ziemi. Do jednej z tych osób policjanci mieli mówić: „Jesteś gnój, nie powinno Cię tu być”.
  • Kolejny rozmówca przekazał, że funkcjonariusz uderzył go w twarz.
  • Innemu z kolei kazano podczas transportu siedzieć na podłodze.
  • Przedstawiciele KMPT w trakcie jednej z rozmów uzyskali także informację o brutalności nieumundurowanych funkcjonariuszy wobec zatrzymanego. W czasie interwencji miał on być dociskany mocno kolanami do ziemi, a także kopany w brzuch i krocze[1].
  • U niektórych przedstawiciele KMPT zaobserwowali i udokumentowali obrażenia, które rozmówcy posiadali na ciele.

KMPT zaleca zatem:

  • Szkolenia dla funkcjonariuszy o tym, jak należy traktować zatrzymanych, by respektować ich godność. Dobre szkolenie pozwala na osiąganie efektów bez uciekania się do przemocy.
  • bezwzględne przestrzeganie przez funkcjonariuszy obowiązku traktowania osób zatrzymanych, w sposób respektujący ich godność;

Stosowanie środków przymusu bezpośredniego

Zatrzymani i zatrzymane zwracały uwagę na nieproporcjonalne stosowania kajdanek ( w tym w czasie transportu założone na ręce z tyłu), rozpylanie gazu, czy używanie pałek służbowych, w tym pałek teleskopowych.

Przykłady

  • Kajdanki były wykorzystywane podczas transportu, w trakcie czynności na komisariatach, a nawet badań lekarskich. Stosowano je mimo, iż zatrzymani pozostawali pod nadzorem policjantów i znajdowali się w zamkniętych pojazdach lub pomieszczeniach służbowych Policji i nie stawiali oporu. Często zatrzymani mieli ręce skute z tyłu, co nie zawsze jest konieczne i proporcjonalne.
  • Kilka osób przekazało, iż kajdanki założone miały nieustannie od momentu zatrzymania aż do umieszczenia w PdOZ. W jednym przypadku było to ok. 9 godzin.
  • Kolejna osoba zatrzymana przekazała, że w czasie pobytu w komendzie w pomieszczeniu przejściowym miała na rękach zapięte kajdanki. Gdy poprosiła o wodę, funkcjonariusze mieli odmówić. Zatrzymana była zmuszona pić wodę z umywalki, wówczas odpięto jej jedną rękę aby mogła to zrobić.

W ocenie KMPT kajdanki nie powinny być profilaktycznie stosowane wobec wszystkich osób zatrzymanych, a tylko wtedy, gdy wyraźnie uzasadnia to ocena ryzyka w indywidualnym przypadku. Inne zachowanie policjantów można interpretować jako przykład manifestacji siły państwa wobec jednostki, do czego nie powinno dochodzić w demokratycznym państwie prawa.

Kajdanki nie powinny być zbyt ciasno zapięte (może to powoływać poważne konsekwencje medyczne) i należy je stosować tylko tak długo, jak jest to absolutnie niezbędne.

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur zaleca:

  • stosowanie kajdanek tylko wtedy, gdy wyraźnie uzasadnia to ocena ryzyka w indywidualnym przypadku;
  • zaprzestanie stosowania kajdanek podczas badań lekarskich.

Używanie drażniących środków chemicznych przeciwko protestującym

Niepokojące jest coraz powszechniejsze stosowanie gazu łzawiącego i gazu pieprzowego.

Przykład

  • Jedna z zatrzymanych kobiet przekazała, że otoczona została przez grupę policjantów. Rzucili ją na ziemię, przyciskali do ziemi i podduszali (zatrzymana mówiła, że było to 4 policjantów). Już po obezwładnieniu usłyszała krzyk jednego z policjantów: „gazem go”. Kiedy odwróciła głowę i funkcjonariusze zorientowali się, że mają do czynienia z młodą dziewczyną, odstąpili od użycia gazu.

Według standardów międzynarodowych gazu nie można stosować w czasie pokojowych demonstracji, a także wobec osób w podeszłym wieku, dzieci, lub innych, które mogą mieć problem z przemieszczaniem się w celu uniknięcia kontaktu z chemikaliami. W czasie pandemii stosowanie drażniących środków może podwyższyć ryzyko wystąpienia COVID-19 poprzez zwiększenie podatności dróg oddechowych na infekcje.

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur zaleca:

  • zaprzestanie stosowania chemicznych środków drażniących wobec osób pokojowo protestujących;
  • niestosowanie gazu łzawiącego i gazu pieprzowego wobec osób zamkniętych w tzw. kotle, które mają ograniczoną możliwość uniknięcia kontaktu z substancją drażniącą.

Kontrole osobiste

W opinii Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur w części przypadków nadużywano kontroli osobistych. Kontrola osobista nie powinna być stosowana rutynowo, a tylko w wyjątkowych przypadkach, uzasadnionych specyfiką danej sytuacji i po dokonaniu indywidualnej oceny ryzyka.

Niektórzy zatrzymani byli poddawani kontroli osobistej więcej niż jeden raz, mimo że przez cały czas pozostawali pod nadzorem funkcjonariuszy.

Przykłady

  • W przypadku niektórych osób ograniczano się jedynie do sprawdzenia zawartości kieszeni, toreb i plecaków.
  • Części osób nakazywano rozebranie się, lecz bez konieczności zdjęcia bielizny.
  • Wielu zatrzymanych wskazywało jednak, iż poddani zostali kontroli osobistej polegającej na rozebraniu się do naga i wykonaniu przysiadu.
  • Przedstawiciele KMPT otrzymali także informacje o kontrolach jednoetapowych, w czasie których zatrzymany musiał zdjąć całą odzież jednocześnie i stać nago przed funkcjonariuszem.

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur zaleca:

  • zaprzestanie praktyki rutynowej kontroli osobistej zatrzymanych. Kontrola osobista powinna być stosowana jedynie w wyjątkowym, uzasadnionym specyfiką sytuacji przypadku i po dokonaniu indywidualnej oceny ryzyka;
  • w przypadkach gdy kontrola osobista jest niezbędna, powinna być dwuetapowa (zatrzymany zdejmuje górę ubrania, ubiera je z powrotem, a potem zdejmuje dół);
  • każdego kontrolowanego trzeb informować, że ma prawo złożyć zażalenie na legalność, zasadność i prawidłowość kontroli; może też żądać sporządzenia protokołu z przeprowadzonej kontroli.

Prawo do informacji i prawo do skargi

Dla większości rozmówców było to pierwsze zatrzymanie w życiu. Nie dostawali odpowiednich informacji, mimo że przekazanie zrozumiałych i aktualnych informacji (np. o przysługujących prawach, obowiązujących procedurach, sposobie składania skarg) zwiększa poczucie bezpieczeństwa, pozwala odgrywać aktywną rolę w zabezpieczaniu własnych praw, ułatwia dostęp do mechanizmów skargowych, przez co pełni rolę prewencyjną w zapobieganiu przemocy.

Przykłady

  • Prawie żadna z osób zatrzymanych w związku z protestami w okresie od 22 października do 13 grudnia 2020 r. nie została poinformowana tuż po zatrzymaniu o jego prawnych i faktycznych podstawach.
  • W zdecydowanej większości zatrzymanym przedstawiono jedynie pisemne pouczenie o uprawnieniach zatrzymanego w postępowaniu karnym.
  • Poza jednostkowymi przypadkami nie udzielano żadnych dodatkowych ustnych wyjaśnień.
  • Wiele osób, z którymi rozmawiali przedstawiciele KMPT, zatrzymanych zostało w późnych godzinach wieczornych i nocnych, mimo podpisania protokołu zatrzymania i druku pouczenia, nie wiedziało, jakie konkretnie prawa im przysługują.

KMPT rekomenduje:

  • Trzeba informować każdą zatrzymywaną osobę o faktycznych i prawnych podstawach jej zatrzymania, już w czasie prowadzonej interwencji;
  • Policjanci mają okazywać legitymację służbową osobom zatrzymywanym;
  • Obowiązkiem policji jest informowanie wszystkich zatrzymanych o przysługujących im prawach, od samego początku pozbawienia wolności. Pouczenie powinno nastąpić poprzez udzielenie w chwili zatrzymania jasnej, ustnej informacji, która następnie powinna być uzupełniona o informację pisemną.
  • Policjanci powinni upewnić się, że zatrzymany zrozumiał swoje prawa. Powinien mieć też czas na przeczytanie protokołu przed jego podpisaniem. W razie konieczności funkcjonariusze powinni udzielić zatrzymanemu dodatkowych, ustnych wyjaśnień oraz umożliwiać szczegółowe zapoznanie się regulaminem pobytu w PdOZ.

Dostęp do adwokata

Po raz kolejny okazało się, że prawo zatrzymanych do natychmiastowej pomocy prawnej, nie jest w 100 proc. respektowane, choć jest to Podstawowa gwarancja chroniąca przed torturami i innymi formami złego traktowania. KMPT podkreśla jednak, że w porównaniu z wcześniejszymi przypadkami (np. demonstracjami 7/sierpnia 2020 r. w obronie Margot) nastąpiła pewna poprawa.

W większości przypadków kontakt z adwokatem lub radcą prawnym był realizowany, nawet jeśli osoba zatrzymana nie znała personaliów prawnika, a posiadała jedynie numer tzw. telefonu antyrepresyjnego, który przekazywali sobie protestujący.

Na podkreślenie zasługuje poświęcenie wielu adwokatów i radców prawnych, którzy pełniąc całodobowo dyżury udzielali na miejscu nieodpłatnej pomocy prawnej zatrzymanym. Ogromne znaczenie ma w tym kontekście także zorganizowany przez prawników udzielających pomocy zatrzymanym skuteczny system obiegu informacji dotyczących zatrzymań oraz jednostek Policji, do których przewożono protestujących.

Z całą mocą należy jednak podkreślić, iż nie do zaakceptowania jest sytuacja, w której realizacja podstawowego prawa osób zatrzymanych do kontaktu z prawnikiem uzależniona jest wyłącznie od funkcjonujących oddolnych inicjatyw i dobrej woli prawników.

Przykłady:

  • Osoba zatrzymana w czasie jednego z pierwszych protestów po wyroku TK mówiła, że po przewiezieniu na komisariat, gdzie m.in. sporządzono protokół zatrzymania, funkcjonariusz przekazał jej, że możliwość kontaktu z adwokatem przysługuje tylko w sytuacji udzielenia mu uprzednio pełnomocnictwa. Ostatecznie adwokat uczestniczył w prowadzonych czynnościach dzięki informacji o miejscu zatrzymania przekazanej przez osobą bliską zatrzymanej.
  • Z relacji innej zatrzymanej wynikało, że funkcjonariusze mieli między sobą komentować sytuację słowami: „Nie będą nam się tu żadni posłowie i posłanki kręcić”. Później miała zostać poinformowana, że ma prawo skontaktować się jedynie z adwokatem, któremu wcześniej udzieliła upoważnienia do obrony. Zatrzymana zażądała poinformowania znajomej prawniczki jednak ta nie odebrała telefonu. Wówczas funkcjonariusz miał skomentować, że zatrzymana wykorzystała jedną szansę i jeśli adwokat nie oddzwoni „to nie będzie prawnika”.
  • Inny zatrzymany po przewiezieniu na komisariat dowiedział się od policjanta, że „to nie jest amerykański film, żeby sobie teraz prawnika szukał”. W czynnościach brał ostatecznie udział adwokat, który stawił się w jednostce, pomimo iż nie został poinformowany przez funkcjonariuszy o zatrzymaniu.

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur zaleca:

  • wprowadzenie efektywnego systemu pomocy prawnej zapewniającego dostęp każdej osoby zatrzymanej do adwokata od pierwszych chwil zatrzymania;
  • zadbanie o to, by spotkania z obrońcą odbywały się poza zasięgiem słuchu i wzroku funkcjonariuszy Policji;
  • sporządzenie listy adwokatów i radców prawnych, uprawnionych do pełnienia roli obrońcy, na terenie właściwości odpowiedniego samorządu prawniczego;
  • przekazywanie informacji o liście adwokatów i radców osobom zatrzymanym i udostępnianie jej, w przypadku zgłoszenia takiej chęci.

Informowanie najbliższych o zatrzymaniu

Prawo do informacji osoby najbliższej to także jeden ze sposobów przeciwdziałania torturom na komisariatach. KMPT stwierdził, że co do zasady osoby zatrzymane miały możliwość poinformowania wybranej osoby trzeciej o zatrzymaniu.

Przykłady

  • W większości przypadków najbliższych zawiadamiali sami policjanci, w kilku przypadkach zatrzymani mogli sami zadzwonić z komórki.
  • Jedna z zatrzymanych przekazała, że funkcjonariusze poinformowali ją, iż o fakcie zatrzymania może powiadomić tylko osobę z najbliższej rodziny. Według policjantów nie mogła być to dowolna osoba.
  • Od jednego z zatrzymanych zastępczyni RPO dowiedziała się, że prawa powiadomienia o zatrzymaniu osoby bliskiej mu odmówiono.
  • Problem było to, że zatrzymani nie byli informowani, czy że bliscy wiedzą już, co się z nimi stało.

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur zaleca:

  • umożliwienie samodzielnego powiadomienia wybranej osoby o fakcie zatrzymania, a tylko w sytuacjach szczególnych, uzasadnionych specyfiką danej sprawy, realizację tego prawa za pośrednictwem funkcjonariusza Policji;
  • przekazywanie zatrzymanym informacji zwrotnej na temat powiadomienia wskazanej osoby trzeciej;
  • realizację uprawnień osoby zatrzymanej do kontaktu z wybraną osobą (także spoza rodziny), zgodnie z przepisami prawa.

Wywożenie poza Warszawą

Ogromny niepokój Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur wzbudza niespotykana dotychczas na taką skalę praktyka przewożenia osób zatrzymanych w Warszawie do jednostek Policji w innych miejscowościach. Część osób przewieziona została z Warszawy m.in. do Legionowa, Grodziska Maz., Piaseczna, Pułtuska, czy oddalonej o ok. 130 km od stolicy Ostrołęki.

Nie da się tego wytłumaczyć brakiem miejsc w Warszawie. KMPT to sprawdził i sytuacja wyglądała tak

  • 24 października - 59 zajętych miejsc na 103 dostępne (ok. 57%);
  • 25 października – 83 spośród 103 miejsc (ok. 80%);
  • 30 października – 26 spośród 103 miejsc (ok. 25%);
  • 19 listopada – 30 spośród 93 dostępnych miejsc (ok. 32%).

KMPT rekomenduje:

  • wprowadzenie elektronicznego rejestru osób zatrzymanych przez Policję, który funkcjonowałby na poziomie krajowym i uwzględniałby m.in. informacje dotyczące miejsca pobytu osób zatrzymanych, w tym również transporty pomiędzy jednostkami. Dane te powinny być niezwłocznie udostępniane pełnomocnikom osób zatrzymanych;
  • umieszczanie wszystkich osób zatrzymanych w PdOZ na terenie miejscowości, w której nastąpiło zatrzymanie, jeżeli dostępne są wolne miejsca.

Badanie lekarskie

Choć międzynarodowe standardy wymagają takich badań, w Polsce nie ma obowiązku badania każdego zatrzymanego. Badane są tylko osoby w szczególnej sytuacji (np. gdy mówi, że jest poważnie chora, jeśli widać, że jest w ciąży, albo jeśli podejrzewa się zaburzenia psychiczne. Osoby nieletnie są badane także w przypadku, gdy widać efekty spożycia alkoholu lub innego środka zmieniającego świadomość).

Po jesiennych demonstracjach niektóre osoby były badane przez lekarzy. Nikt praktycznie nie został jednak pouczony, że ma prawo się takiego badania domagać. Co do zasady osoby zatrzymane były jedynie pytane o stan zdrowia i choroby przewlekłe.

Przykład

  • Jednej z zatrzymanych osób samochód wjechał na stopę. Bolało ją to, a noga była spuchnięta. Policjanci mimo próśb lekarza nie sprowadzili. W protokole przesłuchania podejrzanego, w rubryce dotyczącej stanu zdrowia, widniała z kolei m.in. informacja – „dobry”.
  • Inna z osób oświadczyła, iż badanie lekarskie miało polegać wyłącznie na krótkiej rozmowie z lekarzem w policyjnym radiowozie i pod nadzorem funkcjonariuszy. Według relacji lekarz miał podejść do furgonetki przed przychodnią i zadać jedynie kilka krótkich pytań. Nie wpisał do dokumentacji, że zatrzymana stale przyjmuje leki, więc leków tych nie dostała.
  • Zaniepokojenie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur wzbudza także fakt, iż w sporządzanej przez funkcjonariuszy dokumentacji umieszcza się co do zasady informacje odnośnie obrażeń widocznych jedynie na odsłoniętych częściach ciała.

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur zaleca:

  • Każdy zatrzymany powinien dowiadywać się o możliwości żądania badania lekarskiego;
  • Badania muszą być przeprowadzane we wszystkich przypadkach, których wymaga polskie prawo;
  • W czasie badania muszą być zdjęte kajdanki – policjanci muszą o tym wiedzieć
  • Trzeba zmieni prawo, by badania dotyczyły każdej osoby zatrzymanej przez funkcjonariuszy Policji;
  • Trzeba starannie dokumentować obrażenia osób zatrzymanych;
  • Osoby zgłaszające zaburzenia psychiczne muszą być badane przez psychiatrów;
  • Badanie musi się odbywać poza zasięgiem wzroku i słuchu policjantów, chyba że lekarz poprosi o asystę;
  • Trzeba uwzględnić w programie szkoleń zawodowych lekarzy tematyki poświęconej opisanym w Protokole Stambulskim metodom wykrywania i dokumentowania przypadków tortur i innych form okrutnego, nieludzkiego i poniżającego traktowania.

Warunki materialne zatrzymania

Czas pomiędzy zatrzymaniem i podjęciem czynności na komisariacie wynosił nawet powyżej 5 godzin. Jeden z rozmówców wskazał, iż po przewiezieniu na komisariat oczekiwał na sporządzenie protokołu zatrzymania wraz z pięcioma innymi osobami zatrzymanymi w ciasnym pomieszczeniu. Sytuację tę ocenić należy jako niebezpieczną zwłaszcza z uwagi na trwającą pandemię COVID-19 i brak zapewnionego odpowiedniego dystansu pomiędzy zatrzymanymi.

Przykłady

  • Większość rozmówców informowała także, iż na komisariatach nie mieli dostępu do wody pitnej, umożliwiono im jedynie picie wody z kranu.
  • W części wizytowanych pomieszczeń dla osób zatrzymanych zatrzymani, pomimo zatrzymania w godzinach wieczornych lub nocnych po umieszczeniu w PdOZ w godzinach porannych nie otrzymywali śniadania z uwagi na fakt, iż nie minęło 5 godzin od osadzenia w PdOZ.

KMPT zaleca:

  • zapewnienie dostępu do wody pitnej;
  • udostępnienie śniadania w przypadku, gdy z protokołu zatrzymania wynika, że czynności z zatrzymanym były prowadzone całą noc.

Środki ochrony przed koronawirusem

Wszystkie osoby, z którymi rozmawiali przedstawiciele KMPT, miały maseczki ochronne. Część z nich otrzymała je od funkcjonariuszy, w większości przypadków jednak maseczki nie były im oferowane. Niektórzy zatrzymani wskazywali również na brak dostępu do płynów do dezynfekcji rąk, czy mydła w łazience. Kilka osób twierdziło także, że policjanci, którzy się z nimi kontaktowali, nie mieli maseczek.

KMPT zaleca Komendantowi Stołecznemu Policji podjęcie działań zapewniających funkcjonariuszom i osobom zatrzymanym dostęp do środków ochrony osobistej, takich jak: maseczki ochronne, jednorazowe rękawiczki, płyny do dezynfekcji w podległych mu jednostkach.

Wykaz wizytacji

  • 23 października 2020 r. Komenda Rejonowa Policji Warszawa V (ul. Żeromskiego);
  • 23 października 2020 r Komenda Rejonowa Policji Warszawa IV (ul. Żytnia) oraz w PdOZ (Pomieszczenie dla osób zatrzymanych) przy Komendzie Stołecznej Policji (ul. Nowolipie);
  • 27 października 2020 r. PdOZ przy Komendzie Miejskiej Policji w Ostrołęce;
  • 27 października 2020 r. KRP Warszawa I (ul. Wilcza);
  • 31 października 2020 r. PdOZ przy KRP Warszawa IV (ul. Żytnia);
  • 31 października 2020 r. PdOZ przy KRP Warszawa VII (ul. Umińskiego);
  • 31 października 2020 r. PdOZ przy Komisariacie Policji Warszawa Ursynów (ul. Janowskiego) oraz w PdOZ przy Komendzie Powiatowej Policji w Piasecznie;
  • 31 października 2020 r. PdOZ przy KSP (ul. Nowolipie);
  • 31 października 2020 r. PdOZ przy KRP Warszawa VI (ul. Jagiellońska);
  • 10 listopada 2020 r. PdOZ przy KRP Warszawa VI (ul. Jagiellońska);
  • 19 listopada 2020 r. PdOZ przy KRP Warszawa IV (ul. Żytnia);
  • 19 listopada 2020 r. KRP Warszawa I (ul. Wilcza);
  • 19 listopada 2020 r. PdOZ przy KSP (ul. Nowolipie);
  • 19 listopada 2020 r. KRP Warszawa II (ul. Malczewskiego);
  • 20 listopada 2020 r. PdOZ przy KPP w Grodzisku Mazowieckim;
  • 20 listopada 2020 r. PdOZ przy KRP Warszawa VI (ul. Jagiellońska);
  • 20 listopada 2020 r. PdOZ przy KPP w Legionowie i PdOZ przy KPP w Piasecznie;
  • 14 grudnia 2020 r. PdOZ przy KPP w Grodzisku Mazowieckim.

KMP.570.11.2020

Analiza poprawności implementowania do polskiego porządku prawnego dyrektyw Unii Europejskiej w obszarze równego traktowania

Data: 2021-01-04
  • Ekspertyza przygotowana przez dr. Macieja Kułaka na zlecenie Biura Rzecznika Praw Obywatelskich
  • Tekst w pdf w załączeniu
  1. Wprowadzenie

Przedmiotem niniejszej ekspertyzy jest ocena poprawności implementowania do polskiego porządku prawnego dyrektyw Unii Europejskiej w obszarze równego traktowania. Przedstawiono w niej w związku z tym kluczowe zagadnienia unijnego prawodawstwa w tym obszarze, a następnie odniesiono je do polskich przepisów transponujących wskazane poniżej dyrektywy. Analiza krajowych aktów prawnych dokonana została ze szczególnym uwzględnieniem praktyki ich stosowania przez sądy krajowe, stanowiącej istotne kryterium oceny poprawności implementowania norm unijnych. Jednocześnie pominięto część zagadnień, w przypadku których nie stwierdzono uchybień implementacyjnych. Punktem wyjścia do dokonania oceny stanowiącej przedmiot ekspertyzy będzie zatem analiza następujących aktów prawa wtórnego:

  1. Dyrektywy Rady z dnia 19 grudnia 1978 r. w sprawie stopniowego wprowadzania w życie zasady równego traktowania kobiet i mężczyzn w dziedzinie zabezpieczenia społecznego (79/7/EWG) (Dz. Urz. L 006 z 10.01.1979, str. 24; Dz. Urz. UE Polskie wydanie specjalne, rozdz. 5, t. 1, str. 215) – dalej jako dyrektywa 79/7;
  2. Dyrektywy Rady 2000/43/WE z dnia 29 czerwca 2000 r. wprowadzającej w życie zasadę równego traktowania osób bez względu na pochodzenie rasowe lub etniczne (Dz. Urz. WE L 180 z 19.07.2000, str. 22; Dz. Urz. UE Polskie wydanie specjalne, rozdz. 20, t. 1, str. 23) – dalej jako dyrektywa 2000/43;
  3. Dyrektywy Rady 2000/78/WE z dnia 27 listopada 2000 r. ustanawiającej ogólne warunki ramowe równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy (Dz. Urz. WE L 303 z 02.12.2000, str. 16; Dz. Urz. UE Polskie wydanie specjalne, rozdz. 5, t. 4, str. 79) – dalej jako dyrektywa 2000/78;
  4. Dyrektywy Rady 2004/113/WE z dnia 13 grudnia 2004 r. wprowadzającej w życie zasadę równego traktowania mężczyzn i kobiet w zakresie dostępu do towarów i usług oraz dostarczania towarów i usług (Dz. Urz. UE L 373 z 21.12.2004, str. 37) – dalej jako dyrektywa 2004/113;
  5. Dyrektywy 2006/54/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 5 lipca 2006 r. w sprawie wprowadzenia w życie zasady równości szans oraz równego traktowania kobiet i mężczyzn w dziedzinie zatrudnienia i pracy (wersja przeredagowana) (Dz. Urz. UE L 204 z 26.07.2006, str. 23) – dalej jako dyrektywa 2006/54;
  6. Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/41/UE z dnia 7 lipca 2010 r. w sprawie stosowania zasady równego traktowania kobiet i mężczyzn prowadzących działalność na własny rachunek oraz uchylającej dyrektywę rady 86/613/EWG (Dz. Urz. UE L 180 z 15.7.2010, s. 1) – dalej jako dyrektywa 2010/41;
  7. Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/54/UE z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie środków ułatwiających korzystanie z praw przyznanych pracownikom w kontekście swobodnego przepływu pracowników (Dz. Urz. UE L 128 z 30.04.2014, str. 8) – dalej jako dyrektywa 2014/54.

W analizie przyjęto problemowe ujęcie omawianych zagadnień z uwagi na daleko idącą tożsamość pojęciową wyżej wymienionych aktów prawnych, odrębnie przedstawiając jedynie zagadnienia związane z transpozycją dyrektywy 2014/54 ze względu na jej szczególny charakter wynikający ze ścisłego związku ze swobodnym przepływem pracowników. W pierwszej kolejności przenalizowano zatem zakresy podmiotowe dyrektyw wskazanych powyżej w punktach 1-6 celem ustalenia unijnego znaczenia przesłanek dyskryminacyjnych i odniesienia ich do definicji funkcjonujących w polskim porządku prawnym. Następnie dokonano analizy zakresów przedmiotowych wskazywanych aktów prawa wtórnego, przeciwstawiając je zakresowi przedmiotowemu polskich przepisów statuujących zakaz dyskryminacji, ze szczególnym uwzględnieniem wyłączeń z tegoż zakresu. W dalszej kolejności omówiono formy nierównego traktowania, a także dwie szczególne instytucje prawa antydyskryminacyjnego jakimi są działania pozytywne oraz racjonalne usprawnienia dla osób z niepełnosprawnościami. Następnie przeanalizowano kwestie związane ze środkami ochrony prawnej oraz zagadnieniami proceduralnymi i instytucjonalnymi, poświęcając szczególną uwagę stosowaniu przepisów z tego zakresu w praktyce polskich sądów. Odrębnie przedstawiono w końcu problematykę prawa do równego traktowania w związku z korzystaniem z praw pracowników w kontekście swobodnego przepływu pracowników. W ostatniej części ekspertyzy przedstawiono wnioski w zakresie zidentyfikowanych w toku analizy uchybień w transponowaniu do polskiego porządku prawnego analizowanych dyrektyw.

  1. Zakres podmiotowy dyrektyw Unii Europejskiej w obszarze równego traktowania

Zakres podmiotowy analizowanych aktów prawa wtórnego obejmuje przede wszystkim ochronę osób fizycznych przed nierównym traktowaniem ze względu na przesłanki płci, rasy, pochodzenia etnicznego, religii, przekonań, niepełnosprawności, wieku oraz orientacji seksualnej. O ile zdefiniowanie większości z tych przesłanek nie stwarza problemów, o tyle należy poczynić uwagi w odniesieniu do dwóch z wymienionych kryteriów, tj. płci i niepełnosprawności.

Szczególny charakter pierwszego z nich wynika z dwóch okoliczności. Po pierwsze, obejmuje ono w prawie UE również przesłankę tożsamości płciowej, na co wyraźnie wskazuje zarówno orzecznictwo TSUE[1] jak i odwołująca się do niego dyrektywa 2006/54, stwierdzająca w motywie 3, że z uwagi na cel i naturę praw chronionych zasadą równego traktowania kobiet i mężczyzn ma ona zastosowanie również do „dyskryminacji wynikającej ze zmiany płci danej osoby”. W ustawie z dnia 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania (t.j. Dz. U. 2020 poz. 284, dalej jako ustawa wdrożeniowa) nie ujęto tego aspektu przesłanki płci, w związku z czym konieczne jest zapewnienie, iż w praktyce sądowej będzie ona interpretowana zgodnie zakresem wynikającym z prawa unijnego. Do tego szczególnego charakteru omawianej przesłanki na gruncie przepisów ustawy wdrożeniowej odniósł się Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku z dnia 29 września 2020 r., w którym stwierdził, że jakkolwiek „w polskim porządku prawnym kwestia transseksualizmu nie doczekała się jeszcze uporządkowania i samodzielnej regulacji, to jednak częścią polskiego porządku prawnego jest zakaz dyskryminacji osób transseksualnych, bowiem zasada ta stanowi element prawa wspólnotowego”[2]. Z kolei w przypadku przepisów Kodeksu pracy (t.j. Dz. U. 2020 poz. 1320, dalej jako KP) nie ulega wątpliwości, że przesłanka transpłciowości objęta jest ochroną przed nierównym traktowaniem w związku z brzmieniem art. 183a §1 zawierającego otwarty katalog zakazanych kryteriów dyferencjacji. Po drugie, zgodnie z art. 2 ust. 2 pkt c dyrektywy 2006/54 dyskryminacja ze względu na płeć obejmuje „wszelkie mniej korzystne traktowanie kobiety związane z ciążą lub urlopem macierzyńskim w rozumieniu dyrektywy 92/85/EWG”. Jak zwrócono uwagę w motywie 23, „nieprzychylne traktowanie kobiety w związku z ciążą lub macierzyństwem stanowi bezpośrednią dyskryminacją ze względu na płeć”, co stanowi konsekwencję poglądu wyrażonego przez TSUE w orzeczeniu Dekker[3]. Przyjęcie takiego rozumienia nierównego traktowania ze względu na macierzyństwo pozwala wyciągnąć wniosek, że w takim przypadku należy odstąpić od dokonywania porównania z tzw. komparatorem, mimo że stanowi ono element konstrukcyjny dyskryminacji bezpośredniej. Specyfikę tę poniekąd zauważa ustawa wdrożeniowa w art. 12 ust. 1, stwierdzając, iż w przypadku nierównego traktowania w związku z ciążą lub uprawnieniami rodzicielskimi przysługują roszczenia wynikające z ustawy. Niemniej to na praktyce stosowania prawa spoczywa ciężar właściwej interpretacji przesłanki płci w zakresie nierównego traktowania ze względu na macierzyństwo[4].

W przypadku przesłanki niepełnosprawności konieczne jest zwrócenie uwagi na istnienie jej autonomicznego unijnego rozumienia[5]. W ujęciu dyrektywy 2000/78 niepełnosprawność oznacza bowiem ograniczenie wynikające „w szczególności z długotrwałego osłabienia funkcji fizycznych, umysłowych lub psychicznych, które w oddziaływaniu z różnymi barierami może utrudniać danej osobie pełne i skuteczne uczestnictwo w życiu zawodowym na równych zasadach z innymi pracownikami”[6]. TSUE nie tylko zatem nie postrzega niepełnosprawności w kategoriach medycznych, ale nie uzależnia jej stwierdzenia od odpowiedniej kwalifikacji w ramach krajowych systemów orzekania o niepełnosprawności[7]. Przy transpozycji przepisów dyrektywy 2000/78 istotne jest zatem zapewnienie wykładni tego pojęcia zgodnie z jego unijnym jednolitym rozumieniem nadanym przez TSUE, który w swoim orzecznictwie odwołuje się do Konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych. Analiza orzecznictwa polskich sądów powszechnych sugeruje, że większość przypadków dyskryminacji ze względu na niepełnosprawność dotyczy sytuacji, w której osoba występująca z zarzutem nierównego traktowania ma niepełnosprawność potwierdzoną właściwym orzeczeniem. W orzecznictwie polskiego Sądu Najwyższego (dalej jako SN) zidentyfikowano pojedynczy przypadek odwołania do unijnej definicji niepełnosprawności. W wyroku z dnia 29 listopada 2017 r.[8] SN przytoczył orzeczenie TSUE w sprawie FOA, gdzie badano, czy otyłość może stanowić niepełnosprawność w rozumieniu prawa UE. TSUE wskazał w nim, że „otyłość jako taka nie stanowi niepełnosprawności w rozumieniu dyrektywy 2000/78”, ale jeśli „w konkretnych okolicznościach otyłość danego pracownika prowadzi do ograniczeń wynikających w szczególności z osłabienia funkcji fizycznych, umysłowych lub psychicznych, które w oddziaływaniu z różnymi barierami mogą utrudniać mu pełny i skuteczny udział w życiu zawodowym na równi z innymi pracownikami, przy czym ograniczenia te mają charakter długotrwały, to taki stan mieści się w zakresie pojęcia niepełnosprawności w rozumieniu dyrektywy 2000/78”[9]. SN dokonał jednak błędnego odwołania, gdyż kryteria zaprezentowane przez TSUE odniósł do przesłanki wyglądu, a nie niepełnosprawności, która wszakże nie musi mieć odzwierciedlenia w wyglądzie danej osoby. Jak zauważa SN, „niedozwolonym kryterium różnicowania pracowników jest np. wygląd, jeżeli w określonych okolicznościach może być uznany za przyczynę różnicowania pracowników stanowiącego przejaw dyskryminacji w postaci molestowania bądź prowadzący do ograniczeń wynikających z funkcji fizycznych, umysłowych lub psychicznych, które w oddziaływaniu z różnymi barierami mogą utrudniać mu pełny i skuteczny udział w życiu zawodowym na równi z innymi pracownikami, przy czym ograniczenia te mają charakter długotrwały”. O ile zatem pozytywnie należy ocenić dostrzeżenie przez SN istnienie unijnej definicji niepełnosprawności, o tyle zastrzeżenia budzi jej zrozumienie, które w przytaczanym orzeczeniu z uwagi na odwołanie do kwestii wyglądu z pewnością jest węższe niż unijne rozumienie tego pojęcia. Orzeczenie to sygnalizuje zatem, że kwestia wykładni analizowanego pojęcia przez polskie sądy w kontekście przepisów równego traktowania może stanowić pewien problem. Wymagana jest zatem dalsza obserwacja orzecznictwa polskich sądów w celu stwierdzenia, czy stosowanie przez nie przepisów krajowych przyjętych celem transpozycji dyrektywy 2000/78 nie prowadzi do nieuzasadnionego zawężenia zakresu ochrony przed nierównym traktowaniem w związku z przyjęciem w praktyce krajowej wąskiego w stosunku do unijnego rozumienia niepełnosprawności.

Z uwagi na naturę zjawiska dyskryminacji analizowane akty prawa wtórnego obejmują swoim zakresem podmiotowym rzecz jasna osoby fizyczne. Dyrektywa 2000/43 stwierdza jednak w motywie 16, iż państwa członkowskie „powinny również zapewnić, w zależności od potrzeb i zgodnie z tradycją i krajową praktyką, ochronę osób prawnych, jeżeli są one ofiarami dyskryminacji ze względu na pochodzenie rasowe lub etniczne swoich członków”. Szczególny charakter motywu jako jednostki nietworzącej normy prawnej skłania do uznania, że państwom członkowskim pozostawiono daleko idącą swobodę w rozstrzygnięciu kwestii ochrony osób prawnych przed nierównym traktowaniem. Polski ustawodawca zdecydował się w art. 2 ust. 1 ustawy wdrożeniowej objąć jej zakresem zastosowania nie tylko osoby fizyczne, ale również osoby prawne i jednostki organizacyjnych niebędące osobami prawnymi, którym ustawa przyznaje zdolność prawną. W art. 10 ustawa wdrożeniowa dookreśliła, że w zakresie art. 6 (zabezpieczenie społeczne oraz dostęp do dóbr i usług), art. 7 (opieka zdrowotna i edukacja), art. 8 ust. 1 (zatrudnienie) oraz art. 9 (zachęcanie do lub nakazywanie nierównego traktowania) „zakazuje się nierównego traktowania odpowiednio osób prawnych i jednostek organizacyjnych niebędących osobami prawnymi, którym ustawa przyznaje zdolność prawną, jeżeli naruszenie zasady równego traktowania następuje ze względu na rasę, pochodzenie etniczne lub narodowość ich członków”. Ustawodawca polski objął zatem ochroną osoby prawne w zakresie przedmiotowym wynikającym z postanowień dyrektyw 2000/43, nawet jeśli w istocie nie w każdym z elementów tego zakresu osoba prawna będzie mogła doświadczyć dyskryminacji, (np. w opiece zdrowotnej i edukacji  z uwagi na zakres tych obszarów życia społecznego - może natomiast doświadczyć nierównego traktowania w dostępie do usług zdrowotnych czy usług edukacyjnych). Powiązał również ochronę osób prawnych z nierównym traktowaniem ich członków, powtarzając sformułowanie użyte w przywoływanym wyżej motywie 16, nawet jeśli w praktyce stosowania analizowanych przepisów mogą powstać wątpliwości interpretacyjne w zakresie określenia, kim są członkowie osoby prawnej[10]. Wydaje się to prostsze przy podmiotach, w których substrat osobowy odgrywa pierwszorzędną rolę (np. stowarzyszenia), ale nastręcza trudności przy podmiotach takich jak spółki prawa handlowego, gdzie większy nacisk kładziony jest na substrat majątkowy i osiągnięcie określonych celów gospodarczych. Można by zatem zastanawiać się, czy przez członków osoby prawnej rozumieć należy wyłącznie osoby mające zasadniczy wpływa na działalność określonego podmiotu (np. członkowie stowarzyszenia wybierający członków zarządu), czy również osoby wchodzące w skład organów osoby prawnej i podejmujące w związku z tym pewne czynności w jej imieniu. Rozstrzygnięcie tej kwestii miałoby kluczowe znaczenie dla określenia zakresu ochrony osób prawnych przed nierównym traktowaniem. Pomimo sygnalizowanej wątpliwości nie można jednak w zakresie omawianego zagadnienia, chociażby ze względu na charakter motywu 16, zidentyfikować uchybień w zakresie implementacji dyrektywy 2000/43.

  1. Zakres przedmiotowy dyrektyw Unii Europejskiej w obszarze równego traktowania

3.1 Zatrudnienie, prowadzenie działalności na własny rachunek oraz uprawianie zawodu

Dyrektywy 2000/43 (art. 3 ust. 1 pkt a-d), 2000/78 (art. 3 ust. 1 pkt a-d) oraz 2006/54 (art. 14 ust. 1 pkt a-d) obejmują swoim zakresem przedmiotowym sferę zatrudnienia, wprowadzając zasadę równego traktowania w odniesieniu do dostępu do zatrudnienia, w tym kryteriów selekcji i warunków rekrutacji oraz awansu zawodowego, dostępu do doradztwa zawodowego, szkolenia zawodowego, doskonalenia i przekwalifikowywania pracowników, w tym zdobywania praktycznego doświadczenia zawodowego, a także warunków pracy, w tym warunków wynagradzania oraz zwolnień. Postanowienia te implementowano do polskiego porządku prawnego poprzez art. 183a §1 KP, zgodnie z którym „pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych”. Jako przykład naruszenia zakazu dyskryminacji art. 183a §1 KP wymienia odmowę nawiązania lub rozwiązanie stosunku pracy, niekorzystne ukształtowanie wynagrodzenia za pracę lub innych warunków zatrudnienia albo pominięcie przy awansowaniu lub przyznawaniu innych świadczeń związanych z pracą, a także pominięcie przy typowaniu do udziału w szkoleniach podnoszących kwalifikacje zawodowe ze względu na zakazane kryteria dyferencjacji. Pojęcie „dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych” należy niewątpliwie rozumieć jako tożsame z używanym we wskazywanych wyżej dyrektywach pojęciem „dostępu do doskonalenia”.

Należy zwrócić uwagę, że przytaczane przepisy KP pomijają kwestię równego traktowania w dostępie do doradztwa zawodowego, szkolenia zawodowego oraz przekwalifikowywania pracowników, w tym zdobywania praktycznego doświadczenia zawodowego. Obszary te zostały jednak ujęte w ustawie wdrożeniowej, której art. 4 pkt 1 stanowi, że znajduje ona zastosowanie do podejmowania kształcenia zawodowego, w tym dokształcania, doskonalenia, przekwalifikowania zawodowego oraz praktyk zawodowych, przy czym te ostatnie należy rozumieć jako tożsame z pojęciem „praktycznego doświadczenia zawodowego”. Warto zwrócić uwagę, że w pewnym zakresie może dojść do zatarcia granic ochrony pomiędzy tą sferą a sferą edukacji, której niektóre elementy, takie jak chociażby właśnie praktyki zawodowe objęte programem studiów wyższych, powinny być doczytywane w kontekście art. 4 pkt 1 ustawy wdrożeniowej, a nie art. 4 pkt 4 lit. d ustawy. Istotne w tym względzie jest również objęcie przez polskiego ustawodawcę zakresem zastosowania ustawy wdrożeniowej (art. 4 pkt 4 lit. a) instrumentów rynku pracy i usług rynku pracy określonych w ustawie z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (t.j. Dz. U. 2020 poz. 1409), określającej m.in. zasady organizowania szkoleń i staży zawodowych. Co więcej, ustawa ta w art. 2a stanowi, że jej przepisy „chronią przestrzeganie zasady równego traktowania w dostępie i korzystaniu z usług rynku pracy oraz instrumentów rynku pracy bez względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne, narodowość, religię, wyznanie, światopogląd, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną”.

Zakres przedmiotowy dyrektyw Unii Europejskiej w obszarze równego traktowania nie wyczerpuje się jednak w odniesieniu do omawianego obszaru życia społecznego wyłącznie w zatrudnieniu pracowniczym, ale obejmuje również świadczenie pracy lub wykonywanie zawodu w oparciu o inne podstawy. Dyrektywy 2000/43 (art. 3 ust. 1 pkt a), 2000/78 (art. 3 ust. 1 a) oraz 2006/54 (art. 14 ust. 1 pkt a) obejmują bowiem również dostęp do prowadzenia działalności na własny rachunek oraz uprawiania zawodu (pomimo błędnego polskiego tłumaczenia tekstu dyrektywy 2000/78, gdzie mówi się wyłącznie o „pracy na własny rachunek”). Również dyrektywa 2010/41 (art. 2) znajduje zastosowanie do osób prowadzących działalność na własny rachunek, czyli wszystkich osób prowadzących samodzielną działalność zarobkową na warunkach określonych przez prawo krajowe. Zgodnie z jej art. 4 ust. 1 „zasada równego traktowania oznacza brak jakiejkolwiek dyskryminacji ze względu na płeć, bezpośredniej lub pośredniej, w sektorze publicznym lub prywatnym, np. w związku z zakładaniem, wyposażaniem lub rozszerzaniem działalności firmy lub w związku z rozpoczynaniem lub rozszerzaniem jakiejkolwiek innej formy działalności na własny rachunek”. Prowadzenie działalności na własny rachunek oraz wykonywanie zawodu zostały objęte zakresem ustawy wdrożeniowej, którą zgodnie z jej art. 4 pkt 2 stosuje się do „warunków podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej lub zawodowej, w tym w szczególności w ramach stosunków pracy albo pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej”. Po pierwsze, należy uznać, że sformułowanie „działalność gospodarcza” z pewnością wchodzi w zakres używanego przez wskazywane dyrektywy pojęcia „działalności na własny rachunek”. Po drugie, w konstrukcji omawianego przepisu ustawy wdrożeniowej zwraca uwagę sformułowanie „w szczególności” świadczące o zastosowaniu otwartego katalogu podstaw wykonywania działalności na własny rachunek lub działalności zawodowej i powodujące w efekcie, że ochrona przed nierównym traktowaniem będzie niezależna od takiej formy.

Istotnym elementem ochrony przed nierównym traktowaniem w zakresie zatrudnienia, prowadzenia działalności na własny rachunek oraz wykonywania zawodu jest ponadto objęcie zakresem przedmiotowym dyrektyw 2000/43 (art. 3 ust. 1 pkt d), 2000/78 (art. 3 ust. 1 pkt d) oraz 2006/54 (art. 14 ust. 1 pkt d) członkostwa i działania w organizacjach pracowników lub pracodawców bądź jakichkolwiek organizacjach zrzeszających osoby wykonujące określony zawód, łącznie z korzyściami, jakie dają tego typu organizacje. Obszar ten również został objęty zakresem przedmiotowym ustawy wdrożeniowej, której art. 4 pkt 3 stanowi, że ma ona zastosowanie do „przystępowania i działania w związkach zawodowych, organizacjach pracodawców oraz samorządach zawodowych, a także korzystania z uprawnień przysługujących członkom tych organizacji”. Na uwagę zasługują w tym zakresie dwa elementy. Po pierwsze, podczas gdy dyrektywy posługują się określeniem „organizacje pracowników”, w ustawie wdrożeniowej mowa jest o związkach zawodowych. Rozbieżność ta zdaje się jednak wynikać z dostosowania terminologii unijnej do uwarunkowań krajowych, w których zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (t.j. Dz. U. 2019 poz. 263) za organizacje pracowników uznaje się właśnie związki zawodowe. Po drugie, podczas gdy dyrektywy mówią o „jakichkolwiek organizacjach zrzeszających osoby wykonujące określony zawód”, ustawa wdrożeniowa posługuje się pojęciem „samorządów zawodowych”. Pojęć tych nie można uznać za tożsame. Przytaczane akty prawa wtórnego nie mogą oczywiście przesądzać o konkretnych formach takich organizacji z uwagi na możliwe występowanie różnic w systemach prawnych państw członkowskich. Objęcie zakresem przedmiotowym działalności w „jakichkolwiek organizacjach zrzeszających osoby wykonujące określony zawód” należy zatem rozumieć jako obowiązek objęcia zakresem krajowych przepisów o równym traktowaniu wszelkich (jakichkolwiek) organizacji, w których mogą zrzeszać się osoby wykonujące określony zawód. Samorząd zawodowy w polskim porządku prawnym jest zgodnie z art. 17 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej instytucją szczególną, gdyż może być tworzony wyłącznie w drodze ustawy i przynależy jedynie zawodom zaufania publicznego. Tymczasem forma samorządu zawodowego nie jest jedyną dopuszczalną w prawie polskim możliwością organizowania się osób wykonujących określony zawód. Wykładnia przepisów ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. Prawo o stowarzyszeniach (Dz.U. 2019 poz. 713, Dz.U. 2020 poz. 695, 1086) prowadzi do uznania, że osoby wykonujące określone zawody mogą zrzeszać się również w innych formach organizacyjnych niż samorząd zawodowy. Przepisy ustawy wdrożeniowej nie obejmują jednak swoim zakresem tych innych form. W związku z tym należy uznać, że ustawodawca polski dokonał w tym zakresie zbyt wąskiej transpozycji do porządku krajowego dyrektyw 2000/43, 2000/78 oraz 2006/54.

Należy wskazać ponadto, że w odniesieniu do omawianego zakresu przedmiotowego dyrektywa 2006/54 zwraca w art. 4 szczególną uwagę na zasadę równego wynagradzania za jednakową pracę lub pracę o jednakowej wartości. Jest to zresztą odwołanie do art. 157 ust. 1 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (dalej jako TFUE), zgodnie z którym „każde Państwo Członkowskie zapewnia stosowanie zasady równości wynagrodzeń dla pracowników płci męskiej i żeńskiej za taką samą prace lub pracę takiej samej wartości”. Zasadę tę transponowano do polskiego porządku krajowego poprzez art. 183c §1 KP przyznający pracownikom prawo do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości. Co więcej, umiejscowienie przywoływanego przepisu w Rozdziale IIa KP, a także wspominane wcześniej zawarcie otwartego katalogu zakazanych kryteriów dyferencjacji w art. 183a §1 KP, oznaczają, że ustawodawca polski przyjął szerszy zakres ochrony niż ten wynikający z przepisów prawa Unii Europejskiej, gdyż nie ograniczył się wyłącznie do przesłanki płci. Na potrzeby art. 183c §1 KP przyjęto, że wynagrodzenie „obejmuje wszystkie składniki wynagrodzenia, bez względu na ich nazwę i charakter, a także inne świadczenia związane z pracą, przyznawane pracownikom w formie pieniężnej lub w innej formie niż pieniężna”, co odpowiada definicji zawartej zarówno w art. 157 ust. 2 TFUE jak i art. 2 ust. 1 pkt e dyrektywy 2006/54 oraz relewantnego orzecznictwa TSUE. Niemniej w przypadku transpozycji art. 4 dyrektywy 2006/54 wątpliwości budzić może zakres podmiotowy polskich przepisów. Z uwagi na umiejscowienie prawa do równego wynagrodzenia za jednakową pracę lub pracę o jednakowej wartości w KP przysługuje ono jedynie pracownikom w rozumieniu art. 2 KP, tj. osobom zatrudnionym na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Ustawa wdrożeniowa nie zawiera tożsamego do 183c §1 KP przepisu, a mówi jedynie ogólnie w art. 4 pkt 2 o „warunkach podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej lub zawodowej, w tym w szczególności w ramach stosunku pracy lub pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej”. Problem w tym wypadku stanowi pojęcie pracownika, które w prawie UE ma charakter autonomiczny. Zgodnie z orzecznictwem TSUE pracownikiem jest każda osoba wykonująca czynności rzeczywiste i efektywne, za wyjątkiem czynności mogących zostać uznanymi za marginalne i pomocnicze, przez pewien okres na rzecz innej osoby i pod jej kierownictwem, za co otrzymuje wynagrodzenie[11]. Oznacza to, że w rzeczywistości polskiego rynku pracy niektóre osoby świadczące pracę na podstawie umów cywilnoprawnych mogą mieć w kontekście unijnym, a takim są przepisy o równym traktowaniu, status pracownika, nawet jeśli nie przysługuje on im na gruncie prawa krajowego. Tym samym mogą one być objęte zakresem art. 4 dyrektywy 2006/54. Oczywiście sam fakt nieujęcia w ustawie wdrożeniowej zakazu dyskryminacji w odniesieniu do wynagrodzenia za taką samą pracę lub pracę o jednakowej wartości nie oznacza jeszcze błędnego implementowania dyrektywy 2006/54, gdyż istotne jest nie tyle wierne odwzorowanie treści dyrektywy, ile osiągnięcie zakładanego przez nią celu. Z pewnością można uznać, że pojęcie warunków „podejmowania i wykonywania działalności (…) zawodowej” z art. 4 pkt 2 ustawy wdrożeniowej obejmuje kwestie wynagradzania, analogicznie do brzmienia art. 3 ust. 1 lit. c dyrektyw 2000/43 i 2000/78, a zatem również wynagradzania za pracę jednakową lub jednakowej wartości. Istotna w tym kontekście, choć jedynie w odniesieniu do przesłanki płci, jest również bezpośrednia skuteczność art. 157 TFUE w relacjach horyzontalnych. Znikoma praktyka sądowa w odniesieniu do ustawy wdrożeniowej nie pozwala jednak na wyciągnięcie wniosku, czy kwestia ta jest identyfikowana w praktyce stosowania przepisów o równym traktowaniu.

Powyżej omówione elementy zakresu przedmiotowego objęte zostały przez prawodawcę unijnego zakazem dyskryminacji ze względu na płeć, pochodzenie rasowe lub etniczne, religię lub przekonania, niepełnosprawność, wiek oraz orientację seksualną. Tożsamy zakres podmiotowy w obszarze zatrudnienia, prowadzenia działalności na własny rachunek oraz wykonywania zawodu został przyjęty przez polskiego ustawodawcę zarówno na mocy przepisów KP, gdzie zastosowano nawet szerszą ochronę w związku z przyjęciem otwartego katalogu kryteriów dyskryminacyjnych, jak i ustawy wdrożeniowej. Należy zatem uznać, że w analizowanym zakresie ustawodawca polski dokonał co do zasady poprawnej implementacji analizowanych aktów prawa wtórnego. Przeprowadzona analiza wykazała jedynie uchybienia związane z członkostwem i działaniem w organizacjach pracowników lub pracodawców bądź jakiejkolwiek organizacji, której członkowie wykonują określony zawód.

3.2 Zabezpieczenie społeczne, ochrona społeczna i świadczenia społeczne

Zarówno dyrektywa 79/7 jak i dyrektywa 2000/43 obejmują swoim zakresem przedmiotowym zabezpieczenie społeczne (zagadnienia związane z dyrektywą 2006/54 omówiono odrębnie poniżej)[12]. Dyrektywa 79/7 precyzuje, że ma ona zastosowanie do systemów ustawowych zapewniających ochronę przed ryzykiem choroby, inwalidztwa, starości, wypadku przy pracy i choroby zawodowej, bezrobocia (art. 3 ust. 1 pkt a) oraz do przepisów dotyczących pomocy społecznej w zakresie, w jakim mają one uzupełnić lub zastąpić wymienione wcześniej systemy (art. 3 ust. 1 pkt b). Dyrektywa 2000/43 posługuje się z kolei w art. 3 ust. 1 pkt e szerokim pojęciem „ochrony społecznej” obejmującym m.in. zabezpieczenie społeczne i opiekę zdrowotną. Co więcej, zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt f znajduje ona zastosowanie również do „świadczeń społecznych”. Wykładnia pojęć używanych w dyrektywie 2000/43, za wyjątkiem opieki zdrowotnej, nastręcza pewnych trudności w związku z tym, że w przeciwieństwie do dyrektywy 79/7 nie precyzuje ona swojego zakresu przedmiotowego. W motywie 12 wspomina ona jedynie o konieczności objęcia ochroną przed nierównym traktowaniem dziedzin opieki społecznej włącznie z bezpieczeństwem socjalnym i opieką zdrowotną oraz ułatwieniami społecznymi. Porównanie innych wersji językowych dyrektywy 2000/43 wskazuje, że różnice pojęciowe pomiędzy jej art. 3 (ochrona społeczna i świadczenia społeczne) a motywem 12 (opieka społeczna i ułatwienia społeczne) są wynikiem przyjętego tłumaczenia w polskiej wersji językowej. Pomimo braku zdefiniowana wskazywanych pojęć, można jednak wyciągnąć co do ich treści następujące wnioski. Po pierwsze, zabezpieczenie społeczne na gruncie dyrektywy 2000/43 obejmuje, podobnie jak w dyrektywie 79/7, co najmniej systemy zapewniające ochronę przed ryzykiem choroby, inwalidztwa, starości, wypadku przy pracy i choroby zawodowej oraz bezrobocia. Wskazuje na to wykładnia systemowa tego pojęcia. Po drugie, konstrukcja art. 3 ust. 1 pkt e dyrektywy 2000/43 wskazuje, że pojęcia „ochrony społecznej” nie wyczerpują obszary zabezpieczenia społecznego oraz opieki zdrowotnej, ale w jego zakres wchodzić będą również kwestie np. pomocy społecznej (traktowane odrębnie od zabezpieczenia społecznego chociażby na gruncie art. 34 Karty Praw Podstawowych). Po trzecie, pojęcie „świadczeń społecznych”, jako odrębne wobec „ochrony społecznej”, musi obejmować swoim zakresem wszelkie świadczenia wypłacane ze środków publicznych, takie jak świadczenia rodzinne, opiekuńcze, alimentacyjne czy wychowawcze.

Implementacji dyrektyw 79/7 oraz 2000/43 do polskiego porządku prawnego w odniesieniu do zabezpieczenia społecznego, dokonano w art. 6 ustawy wdrożeniowej, wprowadzając w tym obszarze zakaz dyskryminacji ze względu na płeć, rasę lub pochodzenie etniczne, zgodnie z zakresem podmiotowym analizowanych aktów prawa wtórnego. Potwierdzenie zasady równego traktowania znalazło się zresztą w art. 2a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. 2020 poz. 266, 321, 568, 695, 875, 1291). W odniesieniu do opieki zdrowotnej przepisy dyrektywy 2000/43 transponowano z kolei w art. 7 ustawy wdrożeniowej. Należy jednak zauważyć, że ustawodawca polski pominął w ustawie wdrożeniowej kwestie ochrony społecznej oraz świadczeń społecznych rozumianych w dyrektywie 2000/43 szerzej niż zabezpieczenie społeczne, na co wskazuje wykładnia literalna art. 3 ust. 1 lit. e-f dyrektywy 2000/43. Zgodnie z tymi przepisami, zabezpieczenie społeczne jest bowiem jedynie elementem ochrony społecznej, obejmującej również m.in. opiekę zdrowotną, zaś świadczenia społeczne ujmowane są odrębnie. Prowadzi to nieuchronnie do postawienia pytania, czy w polskim systemie prawnym kwestie te objęte są zakresem znaczeniowym zabezpieczenia społecznego. O ile oczywiście w systemie tym nie funkcjonuje definicja legalna analizowanego pojęcia, o tyle pewną wskazówką, aczkolwiek nie definitywnym wyznacznikiem, może być art. 31 ustawy z dnia 4 września 1997 r. o działach administracji rządowej (t.j. Dz.U. 2020 poz. 1220), zgodnie z którym dział zabezpieczenia społecznego obejmuje sprawy m.in. ubezpieczeń społecznych i zaopatrzenia społecznego, pomocy społecznej i świadczeń dla osób i gospodarstw domowych znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej i społecznej. Nawet gdyby przyjąć tę wykładnię jako obowiązujący, pozostają wątpliwości co do objęcia pojęciem „zabezpieczenia społecznego” świadczeń społecznych, takich jak chociażby świadczenia wychowawcze.

Odrębnym zagadnieniem są systemy zabezpieczenia społecznego pracowników, do których zastosowanie ma dyrektywa 2006/54, rozumiane jako systemy nieobjęte dyrektywą 79/7 mające na celu zapewnienie osobom objętym zakresem podmiotowym świadczeń, których celem jest uzupełnienie ustawowych systemów zabezpieczenia społecznego lub ich zastąpienie, niezależnie od tego, czy przystąpienie do nich jest obowiązkowe czy dobrowolne (art. 2 ust. 1 pkt f). Zgodnie z art. 7 przywoływanej dyrektywy, chodzi o systemy zabezpieczenia społecznego pracowników zapewniające ochronę przed chorobą, inwalidztwem, starością, wypadkami przy pracy i chorobami zawodowymi czy bezrobociem, systemy zabezpieczenia społecznego pracowników przewidujących inne świadczenia socjalne, pieniężne lub rzeczowe, a także systemy zabezpieczenia społecznego szczególnych kategorii pracowników. Świadczenia związane z zabezpieczeniem społecznym pracowników wykazują ścisły związek z wynagrodzeniem za pracę na gruncie prawa UE wobec przyjęcia przez TSUE szerokiej definicji wynagrodzenia. Za objęte tym pojęciem TSUE uznał chociażby świadczenia z pracowniczych programów emerytalnych opierających się w głównej mierze na porozumieniu pomiędzy pracodawcą a przedstawicielami pracowników[13], czy też składki odprowadzane przez pracodawcę w ramach pracowniczych programów emerytalnych wpływające bezpośrednio na wielkość innych świadczeń[14]. W orzeczeniu Dietz za objęte zakazem dyskryminacji w wynagradzaniu TSUE uznał z kolei samo prawo przystąpienia do pracowniczych programów emerytalnych[15]. Jak podnosiła Komisja Europejska w swoim sprawozdaniu dotyczącym stosowania dyrektywy 2006/54, wydaje się, że w przypadku Polski „prawodawstwo w zakresie systemów zabezpieczenia społecznego pracowników nie obejmuje żadnych przepisów dotyczących równego traktowania”[16].  Faktycznie należy uznać, że polskie ustawodawstwo nie zawiera stosownych regulacji ujmujących tę kwestię systemowo, chyba że zabezpieczenie społeczne pracowników należałoby uznać za objęte zakresem znaczeniowym pojęcia zabezpieczenia społecznego używanym przez ustawę wdrożeniową. Niemniej nawet w braku stosownych regulacji odnoszących się wprost do omawianego zagadnienia, ochronę przed nierównym traktowaniem w zakresie zabezpieczenia społecznego pracowników można dzięki orzecznictwu TSUE wywieść z ochrony przed dyskryminacją w zakresie wynagradzania. Niemniej rekomendowane byłoby wskazanie tej kwestii wprost w przepisach wdrażających dyrektywę 2006/54.

  1. Edukacja

Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt g dyrektywy 2000/43 stosuje się ją, jako jedyną z analizowanych, w odniesieniu do edukacji, rozumianej w świetle art. 165 TFUE jako system edukacyjny państw członkowskich. Warto zwrócić uwagę na szeroką definicję pojęcia edukacji przyjętą przez TSUE w orzeczeniu Manerio, w którym zwrócono uwagę, iż w języku potocznym pojęcie to jest zwykle rozumiane jako „akty lub procesy, poprzez które następuje przekazywanie lub zdobywanie w szczególności informacji, wiedzy, pojmowania, postaw, wartości, umiejętności, kompetencji i zachowań”[17]. To szerokie ujęcie doprowadziło do uznania, że dostęp do edukacji jestem jednym z zasadniczych aspektów analizowanej sfery życia społecznego. TSUE stwierdził również, że świadczenia finansowe w formie stypendiów wchodzą w jego zakres[18].

Implementacji w tym zakresie dokonano w art. 4 pkt 4  lit. d w zw. z art. 7 ustawy wdrożeniowej, przewidując zakaz dyskryminacji w dostępie do oświaty oraz szkolnictwa wyższego ze względu na rasę lub pochodzenie etniczne, zgodnie z zakresem podmiotowym dyrektywy 2000/43. Uwagę zwraca posłużenie się przez polskiego ustawodawcę pojęciami oświaty i szkolnictwa wyższego w miejsce edukacji. Należy jednak odczytać tę różnicę jako dostosowanie przepisów dyrektywy do polskiego porządku prawnego, skoro polski system edukacyjny obejmuje te właśnie dwa komponenty. Warto zauważyć również, jak wskazano już wcześniej, że sfera edukacji przenikać się może ze sferą kształcenia zawodowego i zdobywania praktycznego doświadczenia zawodowego, np. w przypadku praktyk zawodowych objętych programem studiów wyższych. Z uwagi na przyjęcie różnych zakresów ochrony w tych obszarach prawidłowa kwalifikacja danego elementu jako przynależnego albo sferze edukacji albo kształcenia zawodowego będzie miała kluczowe znaczenie dla stosowania ustawy wdrożeniowej.

  1.  Dostęp do dóbr i usług dostępnych publicznie

Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt h dyrektywy 2000/43 obejmuje ona również swoim zakresem przedmiotowym dostęp do dóbr i usług oraz dostarczanie dóbr i usług publicznie dostępnych, włącznie z zakwaterowaniem. Nie obejmuje ona jednak usług świadczonych przez państwo w zakresie jego władztwa, związanych np. ze sporządzaniem aktów stanu cywilnego[19]. W motywie 4 wskazano ponadto, że w kontekście tego zakresu „istotne jest (…) przestrzeganie ochrony życia prywatnego i rodzinnego, jak również realizowanych w tym zakresie transakcji”. Podobnie dyrektywa 2004/113 zgodnie ze swoim art. 3 znajduje zastosowanie do dostępu do i dostarczania usług i dóbr ogólnodostępnych oferowanych poza obszarem życia prywatnego i rodzinnego.

Transpozycji wskazywanych aktów prawa wtórnego do krajowego porządku prawnego dokonano w art. 6 ustawy wdrożeniowej, wprowadzając zakaz nierównego traktowania ze względu na płeć, rasę lub pochodzenie etniczne w zakresie „dostępu i warunków korzystania z (…) usług, w tym usług mieszkaniowych, rzeczy oraz nabywania praw lub energii, jeżeli są one oferowane publicznie”. Uwagę zwraca rozbieżność terminologiczna pomiędzy analizowanymi dyrektywami a polską ustawą wdrożeniową. O ile bowiem te pierwsze odnoszą się do „dostępu do dóbr i usług oraz dostarczania dóbr i usług”, na co zresztą wyraźnie wskazuje analiza porównawcza ich różnych wersji językowych, o tyle polska ustawa mówi o „dostępie i warunkach korzystania" z nich. Pojawia się oczywiście w związku z tym pytanie o relację pojęć „dostarczania” oraz „warunków korzystania” względem siebie. Pomocna okazuje się w tym względzie opinia rzecznik generalnej Juliane Kokott w sprawie Belov, gdzie zasugerowała ona, iż warunki udostępniania oraz korzystania z dóbr i usług mogą stanowić element zakresu przedmiotowego wynikającego z art. 3 ust. 1 pkt h dyrektywy 2000/43, w szczególności w zakresie dostarczania dóbr i usług[20]. Podzielenie tego poglądu prowadzi do uznania, że w istocie różnica terminologiczna pomiędzy prawodawstwem unijnym a ustawodawstwem polskim nie wydaje się przekładać na nieuzasadnione zawężenie zakresu ochrony przed nierównym traktowaniem, a tym samym nie stanowi niepoprawnej transpozycji analizowanych aktów prawa wtórnego do polskiego porządku prawnego.

Należy ponadto zwrócić uwagę, że ustawodawca polski zdecydował się w art. 3 pkt 7 na doprecyzowanie pojęcia usług, w przeciwieństwie do innych elementów zakresu przedmiotowego, uznając za nie usługi w rozumieniu art. 57 TFUE, tj. świadczenia wykonywane zwykle za wynagrodzeniem w zakresie, w jakim nie są objęte postanowieniami o innych swobodach rynku wewnętrznego. Spośród dwóch dyrektyw odnoszących się do analizowanego zakresu przedmiotowego wyłącznie dyrektywa 2004/113 zawiera odwołanie do traktatowej definicji usług, co prowokuje postawienie pytania, czy w zakresie dyrektywy 2000/43 pojęcie to nie powinno być zatem interpretowane szerzej niż przewidują to przepisy prawa pierwotnego i orzecznictwo TSUE w odniesieniu do swobód rynku wewnętrznego, np. poprzez objęcie nim usług publicznie dostępnych niemających charakteru czysto ekonomicznego i nieświadczonych w związku z tym zawsze za wynagrodzeniem[21]. Jest to jednak kwestia nierozstrzygnięta ani w doktrynie prawa UE ani w praktyce jego stosowania. Można jedynie wskazać, że Komisja Europejska w sprawozdaniu z wykonania dyrektywy 2000/43 odwołuje się do pojęcia usług „w rozumieniu nadanym temu pojęciu w traktatach i orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej”[22].

  1.  Wyłączenia z zakresu przedmiotowego ochrony przed dyskryminacją

Ustawa wdrożeniowa zawiera w art. 5 szereg wyłączeń z zakresu przedmiotowego. Z uwagi na szczególny charakter wszelkich wyłączeń i odstępstw od zasady niedyskryminacji, a także z uwagi na fakt, że wyłączenia te w różny sposób korespondują z dyrektywami w obszarze równego traktowania, w tej części ekspertyzy zostanie przyjęty odwrotny niż dotychczas porządek przeprowadzania analizy. W pierwszej kolejności zaprezentowane zostaną zatem wyłączenia przyjęte przez polskiego ustawodawcę, a następnie będą one skonfrontowane z treścią dyrektyw stanowiących wzorzec oceny.

Zgodnie z art. 5 pkt 1 ustawy wdrożeniowej nie stosuje jej się do „sfery życia prywatnego i rodzinnego oraz czynności pozostających w związku z tymi sferami”. Nie ulega wątpliwości, że jest to w istocie przepis inspirowany postanowieniami dyrektyw 2000/43 (motyw 4) oraz 2004/113 (art. 3 ust. 1). O ile jednak w tych aktach prawa wtórnego odwołanie to stanowi dookreślenie zakresu przedmiotowego w odniesieniu do dostępu do dóbr i usług, o tyle w polskiej ustawie wdrożeniowej urosło ono do rangi wyłączenia rozciągającego się na cały zakres przedmiotowy ustawy. Zdaje się to jednak nie wpływać na zawężenie zakresu ochrony przed nierównym traktowaniem wynikającego z prawa UE, gdyż większość obszarów życia społecznego objętych tych zakresem ma w istocie charakter publiczny, a nie związany z życiem prywatnym czy rodzinnym. Niemniej należałoby zastanowić się nad relacją art. 5 pkt 1 do art. 8 ustawy wdrożeniowej w przedmiocie ochrony przed nierównym traktowaniem w zakresie wykonywania działalności zawodowej lub gospodarczej w sferach związanych z życiem prywatnym[23], skoro dyrektywy odnoszące się do sfery zatrudnienia nie zawierają stosownego wyłączenia. Zastosowanie przez polskiego ustawodawcę wyłączenia przedmiotowego sugeruje bowiem, że zatrudnianie w tej sferze, np. do pracy w domu, w ogóle nie podlega ocenie z perspektywy prawa do równego traktowania. Dyrektywy 2000/43 oraz 2004/113 tymczasem nie tylko nie stosują wyłączenia, ale konieczność ochrony sfery życia prywatnego i rodzinnego oraz transakcji dokonywanych w tym zakresie podnoszą wyłącznie w kontekście dostępu do dóbr i usług. Z tego względu należy uznać, że na gruncie prawa UE nieuzasadnione jest stosowanie wyłączenia określonego art. 5 pkt 1 ustawy wdrożeniowej do obszaru wykonywania działalności zawodowej lub gospodarczej. Oczywiście zasadne może być w przypadku sfer życia prywatnego i rodzinnego przyznanie jednostce daleko idącej autonomii, jednak rozwiązywanie ewentualnego konfliktu pomiędzy ochroną tej sfery a prawem do równego traktowania powinno odbywać się w procesie równoważenia praw na gruncie konkretnego przypadku. Z tego względu należy uznać, że stosując w art. 5 pkt 1 ustawy wdrożeniowej wyłączenie przedmiotowe rozciągające się na cały zakres stosowania ustawy, ustawodawca polski mógł dokonać nieuzasadnionego w świetle przepisów dyrektyw odnoszących się do zatrudnienia i pracy zawężenia ochrony przed dyskryminacją.

Zgodnie z art. 5 pkt 2 ustawy wdrożeniowej nie stosuje jej się do „treści zawartych w środkach masowego przekazu oraz ogłoszeniach w zakresie dostępu i dostarczania towarów i usług, w zakresie dotyczącym odmiennego traktowania ze względu na płeć”. Wyłączenie to jest bezpośrednią konsekwencją art. 3 ust. 3 dyrektywy 2004/113 stanowiącego, że nie ma ona zastosowania do „treści zawartych w środkach masowego przekazu, ogłoszeniach ani do kształcenia”. W związku z tym zastosowanie w omawianym przypadku wyłączenia przedmiotowego przez ustawę wdrożeniową stanowi prawidłową transpozycję dyrektywy 2004/113.

Zgodnie z art. 5 pkt 3 ustawy wdrożeniowej nie stosuje się jej do „swobody wyboru strony umowy, o ile tylko nie jest oparty na płci, rasie, pochodzeniu etnicznym lub narodowości”. Wyłączenie to jest bezpośrednią konsekwencją art. 3 ust. 2 dyrektywy 2004/113, zgodnie z którym nie narusza ona „swobody jednostki do wyboru partnera umownego, jeżeli tylko wybór partnera umownego nie jest oparty na płci tej osoby”. Dodanie przez ustawodawcę polskiego dodatkowych przesłanek rasy oraz pochodzenia etnicznego zdaje się z kolei wynikać z faktu, że dyrektywa. 2000/43, odnosząca się do tych przesłanek, obejmuje swoim zakresem przedmiotowym tę samą sferę życia społecznego, co dyrektywa 2004/113. W świetle przytaczanego przepisu konieczne jest poczynienie dwóch uwag. Po pierwsze, ustawodawca polski zdecydował się na zastosowanie wyłączenia przedmiotowego, podczas gdy art. 3 ust. 3 dyrektywy 2004/113 zdaje się nie mieć takiego charakteru. Po drugie, kwestia swobody wyboru strony umowy nie aktualizuje się jedynie w przypadku dostępu do dóbr i usług, ale również warunków podejmowania działalności gospodarczej lub zawodowej (art. 4 pkt 2 oraz art. 8 ust. 1 pkt 2 ustawy wdrożeniowej), gdzie dyrektywy statuujące zakaz nierównego traktowania obejmują swoim zakresem także etap wyboru osoby mającej taką działalność świadczyć na rzecz określonego podmiotu (o czym w odniesieniu do zatrudnienia pracowniczego wprost świadczy art. 183a KP). W tym zakresie z kolei unijny wzorzec ochrony obejmuje także przesłanki religii, wyznania, światopoglądu, niepełnosprawności, wieku oraz orientacji seksualnej, pominiętych w przytaczanym wyżej przepisie, a objętych zakresem podmiotowym dyrektywy 2000/78. Oznacza to, że w sferze działalności gospodarczej i zawodowej swoboda wyboru partnera umownego jest również ograniczona zakazem nierównego traktowania ze względu na nie, a nie tylko płeć, rasę i pochodzenie etniczne. Brzmienie art. 5 pkt 3 ustawy wdrożeniowej mogłoby sugerować zatem, że ustawodawca polski dokonał nieuzasadnionego zawężenia ochrony przed dyskryminacją w obszarze zatrudnienia. Jednocześnie jednak należy przepis ten interpretować w świetle transponowanego przez niego art. 3 ust. 2 dyrektywy 2004/113, który nie dotyczy sfery zatrudnienia, ale odnosi się wyłącznie do relacji pomiędzy kontrahentami w obszarze dóbr i usług. Z tego względu jego wykładnia powinna być dokonywana w ten sposób, że nie ogranicza on ochrony przed dyskryminacją wynikającej z art. 4 pkt 2 oraz art. 8 ust. 1 pkt 2 ustawy wdrożeniowej. Wadliwa konstrukcja art. 5 pkt 3 ustawy wdrożeniowej rodzi jednak ryzyko, iż przepis ten może być stosowany w praktyce w sposób zawężający ochronę w obszarze zatrudnienia.

Zgodnie z art. 5 pkt 4 ustawy wdrożeniowej nie stosuje się jej do „usług edukacyjnych w zakresie dotyczącym odmiennego traktowania ze względu na płeć”. Wyłączenie to, podobnie jak art. 5 pkt 2, jest bezpośrednią konsekwencją brzmienia art. 3 ust. 3 dyrektywy 2004/113. Co prawda posługuje się on pojęciem kształcenia (lub edukacji w innych wersjach językowych) mogącym sugerować odniesienie wyłącznie do publicznych systemów edukacji, jednak motyw 13 precyzuje, że zakaz dyskryminacji ze względu na płeć nie powinien mieć zastosowania do „kształcenia publicznego lub prywatnego”, a zatem również do usług edukacyjnych. W związku z tym zastosowanie w omawianym przypadku wyłączenia przedmiotowego przez ustawę wdrożeniową stanowi prawidłową transpozycję dyrektywy 2004/113.

Zgodnie z art. 5 pkt 5 ustawy wdrożeniowej nie stosuje się jej do „odmiennego traktowania ze względu na płeć w dostępie i warunkach korzystania z usług, rzeczy oraz nabywania praw lub energii, jeżeli ich zapewnienie wyłącznie lub głównie dla przedstawicieli jednej płci jest obiektywnie i racjonalnie uzasadnione celem zgodnym z prawem, a środki służące realizacji tego celu są właściwe i konieczne”. Jest to powtórzenie art. 4 ust. 5 dyrektywy 2004/113, przy czym ponownie należy zauważyć, że w dyrektywie przepis ten, w przeciwieństwie do ustawy wdrożeniowej, nie ma charakteru wyłączenia przedmiotowego. Przyjęcie przez polskiego ustawodawcę odmiennej konstrukcji w analizowanym zakresie może rodzić pewne wątpliwości interpretacyjne. Zastosowanie wyłączenia przedmiotowego może bowiem sugerować, że omawiana kwestia w ogóle nie podlega ocenie w zakresie zgodności z zasadą równego traktowania. Jednocześnie jednak wykładnia językowa art. 5 pkt 5 ustawy wdrożeniowej wskazuje, że warunkiem zastosowania tego wyłączenia jest przeprowadzenie oceny odmiennego traktowania z perspektywy kryteriów wskazanych w art. 4 ust. 5 dyrektywy 2004/113. W przypadku niespełnienia tych kryteriów ustawa znajdzie zastosowanie do odmiennego traktowania w określonym wyżej zakresie, przyznając możliwość dochodzenia roszczeń z tytułu nierównego traktowania. Z tego względu można uznać, że w tym wypadku różnica w konstrukcji analizowanych przepisów zdaje się nie wpływać negatywnie na poziom ochrony przed nierównym traktowaniem, w związku z czym można uznać, że w tym zakresie nie dokonano nieprawidłowej implementacji dyrektywy 2004/113.

Zgodnie z art. 5 pkt 6 ustawy wdrożeniowej nie stosuje się jej do „odmiennego traktowania co do możliwości i warunków podejmowania i wykonywania działalności zawodowej oraz podejmowania, odbywania i ukończenia nauki w zakresie kształcenia zawodowego, w tym w zakresie studiów wyższych, jeżeli rodzaj lub warunki wykonywania danej działalności zawodowej powodują, że przyczyna odmiennego traktowania jest rzeczywistym i decydującym wymaganiem zawodowym stawianym danej osobie fizycznej, proporcjonalnym do osiągnięcia zgodnego z prawem celu różnicowania sytuacji tej osoby”. O ile zatem w ustawie wdrożeniowej ustawodawca ponownie posłużył się wyłączeniem przedmiotowym, chociaż niżej wskazane dyrektywy nim się nie posługują, o tyle poprawnie w art. 183b §2 KP ujął wymagania zawodowe jako wyjątek od zasady równego traktowania, uznając, że „zasady równego traktowania w zatrudnieniu nie naruszają działania, proporcjonalne do osiągnięcia zgodnego z prawem celu różnicowania sytuacji pracownika, polegające na niezatrudnianiu pracownika z jednej lub kilku przyczyn określonych w art. 183a §1, jeżeli rodzaj pracy lub warunki jej wykonywania powodują, że przyczyna lub przyczyny wymienione w tym przepisie są rzeczywistym i decydującym wymaganiem zawodowym stawianym pracownikowi”. Przywoływane przepisy implementują do polskiego porządku prawnego art. 4 dyrektywy 2000/43, art. 4 ust. 1 dyrektywy 2000/78 oraz art. 14 ust. 2 dyrektywy 2006/54 odnoszące się do tzw. wymagań zawodowych. Analiza odpowiednich postanowień przywoływanych aktów prawa wtórnego prowadzi do wniosku, że w przypadku omawianej konstrukcji istotne jest pięć elementów, tj. (1) wymóg determinowany jest przez rodzaj lub warunki wykonywania danej działalności, (2) wymóg stanowią cechy związane z cechami chronionymi na gruncie przepisów antydyskryminacyjnych, (3) wymóg ma charakter istotny/rzeczywisty i determinujący, (4) wymóg służy osiągnięciu celu zgodnego z prawem, (5) wymóg jest proporcjonalny. Przywoływane wyżej polskie przepisy zawierają w sobie wszystkie z wymienianych elementów, co wskazuje na poprawne transponowanie do polskiego porządku prawnego unijnych przepisów o wymaganiach zawodowych. W kwestii posłużenia się przez ustawodawcę polskiego wyłączeniem przedmiotowym w art. 5 pkt 6 ustawy wdrożeniowej aktualne są uwagi poczynione wcześniej w odniesieniu do art. 5 pkt 5 ustawy. Również bowiem w tym wypadku stwierdzenie zaistnienia wyłączenia poprzedzone jest oceną zgodności zróżnicowania z kryteriami wskazanymi we właściwych dyrektywach. Uwagę zwraca jednak kwestia szerokiego ujęcia przez ustawę wdrożeniową zakresu zastosowania wymogów zawodowych, obejmujących możliwości i warunki nie tylko „podejmowania i wykonywania działalności zawodowej”, ale również „podejmowania, odbywania i ukończenia nauki w zakresie kształcenia zawodowego, w tym w zakresie studiów wyższych”. Ani dyrektywa 2000/43 ani dyrektywa 2000/78 nie precyzują, czy wymagania zawodowe obejmują wyłącznie kwestię warunków wykonywania działalności zawodowej czy również szkolenia zawodowego. Wyłącznie dyrektywa 2006/54 w art. 14 ust. 2 wyraźnie wskazuje, że stosuje się je „w odniesieniu do dostępu do zatrudnienia, w tym do prowadzącego do niego szkolenia”. Celowościowa wykładnia art. 4 dyrektywy 2000/43 oraz art. 4 ust. 1 dyrektywy 2000/78 prowadzi jednak do wniosku, że obejmują one swoim zakresem całą sferę zatrudnienia, a zatem również kwestie szkolenia zawodowego Tym samym uwagę zwraca zawężenie przez polskiego ustawodawcę zakresu art. 183b §2 KP wyłącznie do odmowy zatrudnienia, podczas gdy zakres przedmiotowy art. 183a §2 KP jest szerszy. Odnosząc się do problemu wskazania art. 5 pkt 6 ustawy wdrożeniowej studiów wyższych, należy wskazać, że w niektórych przypadkach studia wyższe mogą być kategoryzowane jako kształcenie zawodowe. Będzie to możliwe w przypadku zawodów, których wykonywanie warunkowane jest ukończeniem konkretnych studiów wyższych, takich jak sędziowie czy lekarze. Należy przy tym zaznaczyć, że art. 5 pkt 6 ustawy wdrożeniowej musi być wykładany zawężająco jako dotyczący wyłącznie studiów wyższych mogących być zakwalifikowanymi jako kształcenie zawodowe, a nie studiów wyższych w ogóle. Należy w związku z powyższym uznać, że ustawodawca polski nie dokonał niepoprawnej transpozycji postanowień dyrektyw odnoszących się do wymagań zawodowych.

Zgodnie z art. 5 pkt 7 ustawy wdrożeniowej nie stosuje się jej do „ograniczania przez kościoły i inne związki wyznaniowe, a także organizacje, których etyka opiera się na religii, wyznaniu lub światopoglądzie, dostępu do działalności zawodowej oraz jej wykonywania ze względu na religię, wyznanie lub światopogląd, jeżeli rodzaj lub warunki wykonywania takiej działalności powodują, że religia, wyznanie lub światopogląd są rzeczywistym i decydującym wymaganiem zawodowym stawianym danej osobie fizycznej, proporcjonalnym do osiągnięcia zgodnego z prawem celu różnicowania sytuacji tej osoby; dotyczy to również wymagania od zatrudnionych osób fizycznych działania w dobrej wierze i lojalności wobec etyki kościoła, innego związku wyznaniowego oraz organizacji, których etyka opiera się na religii, wyznaniu lub światopoglądzie”. Ponownie w ustawie wdrożeniowej zdecydowano się na zastosowanie wyłączenia przedmiotowego w przypadku, gdy właściwe dyrektywy nie posługują się tą konstrukcją. Poprawnie kwestię tę jako wyjątek od zasady równego traktowania ujęto natomiast w art. 183b §4 KP, który razem z art. 5 pkt 7 ustawy wdrożeniowej transponuje do polskiego porządku prawnego art. 4 ust. 2 dyrektywy 2000/78, wprowadzający szczególny rodzaj wymagań zawodowych. Ich szczególny charakter wynika nie tylko ze specyficznego zakres podmiotowego, ale również z warunków determinujących możliwość zastosowania tego wyjątku. O ile w przypadku „zwykłych” wymagań zawodowych wymóg miał być istotny i determinujący, przy spełnieniu kryteriów legalności celu i proporcjonalności środków, o tyle w przypadku art. 4 ust. 2 wymóg ma być nie tylko podstawowy (analiza porównawcza różnych wersji językowych dyrektywy skłania do uznania, że jest to termin tożsamy z „istotny” lub „rzeczywisty”), ale również zgodny z prawem (w przypadku „zwykłych” wymagań zawodowych to cel miał spełniać to kryterium a nie sam wymóg), uzasadniony i uwzględniający etykę danej organizacji. Ustawodawca polski nie zauważył jednak różnicy pomiędzy art. 4 ust. 1 i ust. 2 dyrektywy 2000/78, w obu przypadkach posługując się pojęciem istotnych i determinujących wymagań zawodowych. Tymczasem analiza porównawcza orzeczeń TSUE w odniesieniu do art. 4 ust. 1[24] oraz 4 ust. 2[25] wskazuje, że w istocie istnieje różnica pomiędzy kryteriami określonymi w tych przepisach, wynikający choćby z uwagi na to, czy cel zróżnicowania czy sam wymóg mają być zgodne z prawem. W pierwszym przypadku określenie legalności zakładanego celu, takiego jak wymogi związane z bezpieczeństwem czy zapewnienie sprawnego funkcjonowania danych służb, stanowi następnie punkt wyjścia do zbadania proporcjonalności przyjętych środków dla osiągnięcia zakładanego celu. W drugim z kolei chodzi o „zapewnienie, aby wymóg przynależności religijnej lub podzielania przekonań, na których opiera się etyka danego kościoła lub danej organizacji, nie był wykorzystywany do realizacji celów niemających związku z tą etyką lub wykonywaniem przez ten kościół lub tę organizację prawa do autonomii”[26]. Niezróżnicowanie przez polskiego ustawodawcę tych kryteriów może budzić wątpliwości z uwagi na cele art. 4 ust. 2 dyrektywy 2000/78, który ze względu na swój szczególny charakter stanowił przedmiot długotrwałych negocjacji w procesie jego kształtowania. Jako jego cele należy wskazać poszanowanie autonomii kościołów i wskazywanych w nim innych organizacji, a także zachowanie równowagi pomiędzy wolnością religijną a zasadą równego traktowania. Trudno jednak jednoznacznie stwierdzić, czy doszło w tym zakresie do niezapewnienia realizacji celów wskazanego przepisu w zakresie, który mógłby prowadzić do postawienia zarzutu jego niepoprawnej implementacji do polskiego porządku prawnego.

Zgodnie z art. 5 pkt 8 ustawy wdrożeniowej nie stosuje się jej do odmiennego traktowania osób fizycznych ze względu na wiek w dwóch sytuacjach. Po pierwsze, „gdy jest to obiektywnie i racjonalnie uzasadnione celem zgodnym z prawem, w szczególności celami kształcenia zawodowego, pod warunkiem że środki służące realizacji tego celu są właściwe i konieczne”. Przepis w tym zakresie jest konsekwencją art. 6 ust. 1 dyrektywy 2000/78 przewidującego możliwość wprowadzenia wyjątku od zakazu dyskryminacji ze względu na wiek pod warunkiem, że odmienne traktowanie z tego powodu zostanie „obiektywnie i racjonalnie uzasadnione zgodnymi z przepisami celem, w szczególności celami polityki zatrudnienia, rynku prac i kształcenia zawodowego, i jeżeli środki mające służyć realizacji tego celu są właściwe i konieczne”. Jakkolwiek art. 6 ust. 1 nie przewiduje wprost możliwości stosowania tego wyjątku przez podmioty inne niż państwa członkowskie, należy uznać, że państwa te mogą transponować do krajowych porządków prawnych ten wyjątek w sposób generalny z zachowaniem wskazywanych w nim kryteriów. W tym zakresie zatem nie dokonano niepoprawnej implementacji. Po drugie, ustawy wdrożeniowej nie stosuje się do odmiennego traktowania „polegającego na ustaleniu dla celów zabezpieczenia społecznego różnych zasad przyznawania lub nabycia prawa do świadczeń, w tym różnych kryteriów wieku do obliczania wysokości świadczeń; w przypadku pracowniczych programów emerytalnych takie odmienne traktowanie jest dopuszczalne, pod warunkiem że nie stanowi dyskryminacji ze względu na płeć”. W tym zakresie analizowany przepis jest konsekwencją art. 6 ust. 2 dyrektywy 2000/78, zgodnie z którym państwa członkowskie mogą uznać, że „nie stanowi dyskryminacji ze względu na wiek ustalanie, dla systemów zabezpieczenia społecznego pracowników, wieku przyznania lub nabycia praw do świadczeń emerytalnych lub inwalidzkich, włącznie z wyznaczaniem, w ramach tych systemów, różnych granic wieku dla pracowników lub grup bądź kategorii pracowników i wykorzystania, w ramach tych systemów, kryteriów wieku do obliczania wysokości świadczeń, pod warunkiem że nie stanowi to dyskryminacji ze względu na płeć”. TSUE w orzeczeniu Toftgaard wskazał, że „przeznaczeniem art. 6 ust. 2 dyrektywy 2000/78 jest zastosowanie do wszystkich rodzajów systemów zabezpieczenia społecznego, które obejmują ryzyko starości i inwalidztwa”[27]. Jednocześnie jednak zgodnie z art. 3 ust. 3 dyrektywy 2000/78 nie stosuje się jej do „wszelkiego rodzaju płatności dokonanych z systemów publicznych lub podobnych, włączając w to systemy zabezpieczenia społecznego i ochrony socjalnej”. Motyw 14 wyjaśnia ponadto, że wspomniana dyrektywa nie narusza przepisów prawa krajowego ustanawiającego wiek emerytalny. Należy wobec tego stwierdzić, że w tym zakresie nie dokonano niepoprawnej implementacji dyrektywy 2000/78. Ponownie jednak należy zwrócić uwagę, że ustawodawca polski posłużył się w ustawie wdrożeniowej wyłączeniem przedmiotowym w sytuacji, gdy dyrektywy posługują się konstrukcją wyjątku od zasady równego traktowania. I w tym przypadku aktualne jednak są uwagi poczynione wcześniej w odniesieniu do art. 5 pkt 5 ustawy. Również bowiem w tym wypadku stwierdzenie zaistnienia wyłączenia poprzedzone jest oceną zgodności zróżnicowania z kryteriami wskazanymi w dyrektywie 2000/78.

Zgodnie z art. 5 pkt 9 ustawy wdrożeniowej nie stosuje się jej do „odmiennego traktowania, ze względu na kryterium obywatelstwa, osób fizycznych niebędących obywatelami państw członkowskich Unii Europejskiej, państw członkowskich Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA) – stron umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym lub Konfederacji Szwajcarskiej ani członkami ich rodzin, w szczególności w zakresie warunków wjazdu i pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz związanego ze statusem prawnym”. Przepis ten jest konsekwencją nie tylko zakresów podmiotowych implementowanych ustawą wdrożeniową aktów prawa wtórnego, ale również art. 3 ust. 2 dyrektywy 2000/43 oraz art. 3 ust. 2 dyrektywy 2000/78, a także zakresu dyrektywy 2014/54/UE (omawianej w punkcie 7 niniejsze analizy).

Ponadto zgodnie z art. 8 ust. 2 ustawy wdrożeniowej nie stanowi naruszenia zakazu w zakresie przedmiotowym regulowanym przez dyrektywę 2000/78 „nierówne traktowanie ze względu na religię, wyznanie, światopogląd, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną w zakresie podejmowania środków koniecznych w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa publicznego i porządku, ochrony zdrowia lub ochrony wolności i praw innych osób oraz zapobiegania działaniom podlegającym sankcjom karnym, w zakresie określonym w innych przepisach”. Przepis ten jest konsekwencją art. 2 ust. 5 dyrektywy 2000/78 stanowiącego, że nie narusza ona „środków przewidzianych przepisami krajowymi, które w społeczeństwie demokratycznym są niezbędne dla zapewnienia bezpieczeństwa publicznego, utrzymania porządku i zapobiegania działaniom podlegającym sankcjom karnym, ochrony zdrowia i ochrony praw i wolności innych osób”. Pomimo wątpliwości co do konieczności implementacji art. 2 ust. 5 przez przepisy krajowe, nie zdaje się, by jego odzwierciedlenie w art. 8 ust. 2 ustawy wdrożeniowej negatywnie wpływało na ocenę w zakresie transpozycji dyrektywy 2000/78.

  1. Nierówne traktowanie i jego formy

Analiza postanowień ustawy wdrożeniowej oraz KP w świetle wskazanych na wstępie aktów prawa wtórnego wskazuje na to, że co do zasady ustawodawca polski dokonał poprawnej implementacji w zakresie form nierównego traktowania. Niemniej należy poczynić w tym względzie kilka uwag szczegółowych. Po pierwsze, w definicji dyskryminacji bezpośredniej w art. 183a §3 KP przyjęto błędną hipotetyczną perspektywę porównawczą w związku ze sformułowaniem „(…) lub mógłby być traktowany w porównywalnej sytuacji mniej korzystnie niż inni pracownicy”, podczas gdy dyrektywy w obszarze równego traktowania posługują się określeniem „(…) lub byłaby traktowana inna osoba w porównywalnej sytuacji”. Ten oczywisty błąd został dostrzeżony w orzecznictwie sądów krajowych, które pomimo brzmienia krajowego przepisu interpretują pojęcie dyskryminacji bezpośredniej zgodnie z terminologią używaną w dyrektywach[28]. W związku z takim podejściem do wykładni art. 183a §3 KP nie można zatem postawić zarzutu błędnej transpozycji właściwych dyrektyw do porządku krajowego.

Po drugie, uwagę zwraca posłużenie się w definicji dyskryminacji pośredniej w art. 183a §4 KP odwołaniem do szczególnie niekorzystnej sytuacji „wobec wszystkich lub znacznej liczby pracowników należących do grupy wyróżnionej ze względu na jedną lub kilka” cech, podczas gdy dyrektywy odnoszące się do sfery zatrudnienia mówią wyłącznie o szczególnie niekorzystnej sytuacji dla osób wyróżnionych ze względu na daną cechę bez ustalania, w przeciwieństwie do art. 183a §4 KP, odpowiedniej proporcji. Brzmienie przytaczanego przepisu zdaje się być jednak konsekwencją wykładni przyjmowanej przez TSUE w odniesieniu do sformułowania „szczególna niekorzystna sytuacja”. W orzeczeniu w sprawie CHEZ TSUE przyjął, że pojęcie to nie oznacza szczególnie ciężkiego przypadku nierówności, ale że „to szczególnie osoby danego pochodzenia rasowego lub etnicznego znajdują się w niekorzystnej sytuacji ze względu na sporny przepis, sporne kryterium lub sporną praktykę” [29]. TSUE przyjmuje w tym zakresie teorię nieproporcjonalnie negatywnych skutków, zgodnie z którą osoby z różnych grup mogą w ten sam sposób zostać pokrzywdzone kwestionowanym działaniem, przy czym istotne jest, by występowała znacząca różnica w proporcji między tymi grupami, tzn. by wyraźnie więcej osób posiadających daną cechę było w szczególnie niekorzystnej sytuacji w odniesieniu do osób niewyróżnionych ze względu na nią[30]. Podejście to zastosowano chociażby w orzeczeniach A Governemnt department[31] czy Esoterikon[32], gdzie przyjęto, że do dyskryminacji pośredniej dochodzi, gdy przepis, kryterium lub praktyka faktycznie działa na niekorzyść znacznie większej liczby osób posiadających daną cechę w stosunku do tych, którzy tej cechy nie mają. O ile zatem brzmienie art. 183a §4 KP zdaje się być zgodne z wykładnią pojęcia dyskryminacji pośredniej stosowaną przez TSUE, o tyle należy wskazać, że odwoływanie się w definicjach legalnych przyjmowanych w ustawodawstwie krajowym do wykładni TSUE może stanowić pewną pułapkę w sytuacji, gdy TSUE zmieni ową wykładnię odpowiednich przepisów dyrektyw w obszarze równego traktowania. Wówczas to na sądach krajowych będzie spoczywał ciężar właściwej wykładni art. 183a §4 KP, pomimo jego literalnego brzmienia. Należy w tym kontekście zauważyć, że art. 3 pkt 2 ustawy wdrożeniowej w ogóle nie posługuje się elementem zbiorowym dyskryminacji pośredniej, mówiąc nie o szczególnie niekorzystnej sytuacji osób posiadających określoną cechę, ale o sytuacji konkretnej osoby fizycznej. Ta różnica definicyjna zdaje się jednak nie stwarzać problemów w zakresie osiągnięcia celów analizowanych aktów prawa wtórnego.

Po trzecie wreszcie, w prawie UE wśród elementów definicyjnych zjawiska dyskryminacji nie występują ani personalny charakter zabronionego kryterium dyferencjacji ani pokrzywdzenie indywidualnie oznaczonej osoby[33], co jest efektem rozszerzania przez TSUE w swoim orzecznictwie rozumienia pojęcia nierównego traktowania[34]. Zerwania bezpośrednio osobistego związku między osobą dyskryminowaną a cechą dystynktywną TSUE dokonał w orzeczeniu Coleman, gdzie uznał, że zakaz dyskryminacji nie ogranicza się tylko do osób, które same posiadają określoną cechę osobistą, ale obejmuje również podmioty pozostające z tymi osobami w pewnych osobistych relacjach (tzw. dyskryminacja przez asocjację)[35]. Co więcej, uznał następnie, że więź nie musi być interpretowana wyłącznie jako bliskość emocjonalna czy powiązanie osobiste, ale również jako wchodzenie w luźniejsze interakcje, niezwiązane ze stosunkami rodzinnymi lub prywatnymi[36]. Z kolei w orzeczeniu w sprawie Feryn[37] TSUE uznał, że pokrzywdzenie dyskryminacyjnym zróżnicowaniem nie musi mieć charakteru rzeczywistego w postaci skonkretyzowanej osoby nierówno potraktowanej, a może mieć charakter jedynie potencjalny. Pogląd ten potwierdził następnie w orzeczeniach Asociatia Accept[38] oraz Rete Lenford[39], określając jednocześnie kryteria dla oceny odpowiedzialności za naruszenie zakazu dyskryminacji w sytuacji, gdy nie identyfikuje się konkretnej osoby nierówno traktowanej. Zarówno w przypadku niepersonalnego charakteru zabronionego kryterium dyferencjacji jak i pokrzywdzenia niezidentyfikowanej indywidualnie oznaczonej osoby ustawodawstwo polskie nie ogranicza w żadnej sposób wykładni dokonywanej przez TSUE. W polskim ustawodawstwie z zakresu równego traktowania nie zawarto odniesienia wprost do tzw. dyskryminacji przez asocjację, ale należy uznać na podstawie przytaczanego wyżej orzecznictwa TSUE, że jest ona w istocie swoistą odmianą innych form nierównego traktowania, a nie formą odrębną. O ile zatem ewentualne wprowadzenie jej definicji do polskiego ustawodawstwa nie zdaje się być obowiązkiem implementacyjnym, o tyle mogłoby przyczynić się do zapewnienia efektywności ochrony przed dyskryminacją wynikającej prawa unijnego.

W przypadku drugiego ze wskazywanych elementów ukształtowanie przez polskiego ustawodawcę procedury dochodzenia roszczeń z tytułu nierównego traktowania (zob. rozwinięcie w punkcie 6 niniejszej analizy) sprawia, że niemożliwe jest pociągnięcie do odpowiedzialności osób dopuszczających się nierównego traktowania w warunkach określonych w orzeczeniach Feryn, Asociatia Accept oraz Rete Lenford. Pojawia się w związku z tym pytanie, czy na państwach członkowskich ciąży obowiązek takiego ukształtowania systemu odpowiedzialności za naruszenie zasady równego traktowania, by obejmował on również właściwe sankcje za naruszenie w postaci dyskryminacyjnych oświadczeń. Z jednej strony dochodzenie roszczeń z tytułu nierównego traktowania opiera się w prawie UE na paradygmacie skargi indywidualnej, uzależniając skuteczne uruchomienie mechanizmu ochrony od posiadania statusu ofiary nierównego traktowania. Prawo UE nie przewiduje również obowiązku przyznania organizacjom społecznym prawa do wszczynania postępowań sądowych celem zapewnienia przestrzegania zasady równego traktowania (zob. uwagi poczynione w punkcie 6.2 niniejszej analizy). Z drugiej jednak strony na państwach członkowskich ciąży obowiązek wprowadzenia skutecznych, proporcjonalnych i dolegliwych sankcji za naruszenie zasady równego traktowania, które to sankcje mogą przewidywać wypłacenia odszkodowania ofierze (zob. uwagi poczynione w punkcie 6.5 niniejszej analizy). W przytaczanych wyżej orzeczeniach Feryn, Asociatia Accept oraz Rete Lenford TSUE uznał, że publiczne dyskryminujące oświadczenia w dziedzinie zatrudnienia i pracy mogące zniechęcać osoby, których dotyczą, do ubiegania się o zatrudnienie są objęte zakresem przedmiotowym dyrektyw 2000/43 oraz 2000/78. W orzeczeniu Feryn TSUE wskazał ponadto, że „osiągnięcie celu polegającego na wspieraniu rynku pracy sprzyjającego społecznej integracji byłoby trudne, gdyby zakres zastosowania dyrektywy 2000/43 był ograniczony jedynie do przypadków, gdy kandydat, któremu nie powiodło się przy rekrutacji, uważający się za ofiarę dyskryminacji bezpośredniej, wszczyna postępowania sądowe przeciwko pracodawcy”[40]. Okoliczności te przemawiałaby za uznaniem, że państwa członkowskie zobowiązane do zapewnienia skutecznej realizacji celów dyrektyw w obszarze równego traktowania powinny przewidzieć w swoich krajowych porządkach prawnych odpowiedzialność za dyskryminujące publiczne oświadczenia. Wówczas można by uznać, że polskie ustawodawstwo nie zapewnia poziomu ochrony tożsamego z tym gwarantowanym przez odpowiednie przepisy prawa wtórnego. Jednocześnie należy jednak wskazać, że ten aspekt omawianego problemu nie jest na razie dostrzegany przez TSUE, który w przytaczanych orzeczeniach rozważał ten problem z perspektywy środków ochrony praw i legitymacji organizacji pozarządowych do wszczynania postępowań sądowych w przypadku braku możliwości zidentyfikowania indywidualnej osoby pokrzywdzonej nierównym traktowaniem. Z tego względu postawienie zarzutu nieprawidłowej implementacji dyrektyw z obszaru równego traktowania w tym zakresie mogłoby nie być uzasadnione.

  1. Szczególne instytucje prawa antydyskryminacyjnego

8.1 Działania pozytywne

Art. 5 dyrektywy 2000/43, art. 7 dyrektywy 2000/78, art. 6 dyrektywy 2004/113, art. 3 dyrektywy 2006/54 oraz art. 5 dyrektywy 2010/41 przewidują możliwość stosowania przez państwa członkowskie tzw. działań pozytywnych, czyli szczególnych środków mających zapobiegać lub wyrównywać niedogodności, u podstaw których leżą zakazane kryteria dyferencjacji. Istotne w przypadku działań pozytywnych jest odróżnienie ich od dyskryminacji pozytywnej oraz dyskryminacji odwróconej. Działania pozytywne odwołują się w istocie do koncepcji równości szans poprzez minimalizowanie niedogodności związanych z cechą prawnie chronioną i stwarzanie w ten sposób w miarę równych szans, podczas gdy dyskryminacja pozytywna jest raczej przejawem równości efektu, a więc zakłada bardziej korzystne traktowanie osób należących do pewnych grup wykluczonych właśnie ze względu na tę przynależność[41]. Dyskryminacja odwrotna odnosi się natomiast do nierównego traktowania ze względu na przynależność państwową, a więc lepszego traktowania podmiotów prawnych z innych państw członkowskich w porównaniu z podmiotami krajowymi. Różnica pomiędzy dwoma pierwszymi pojęciami znajduje swoje odzwierciedlenie w orzecznictwie TSUE dotyczącym dopuszczalności stosowania środków wyrównawczych. W orzeczeniu w sprawie Kalanke[42] TSUE stwierdził, że środki opierające się na równości efektu nie są dozwolone w świetle unijnego prawa antydyskryminacyjnego, ale w orzeczeniu Marschall[43] TSUE uznał za dopuszczalne działania pozytywne jako środki odwołujące się do równości szans.

Stosowanie działań pozytywnych stanowi wyjątek od zasady równego traktowania, skoro prowadzi do swoistego uprzywilejowania przedstawicieli grupy mniejszościowej względem osób należących do grupy dotychczas znajdującej się w lepszym położeniu faktycznym (z uwagi np. na negatywne stereotypy lub wykluczenie ekonomiczne i społeczne), co w efekcie prowadzi do konfliktu z równością w rozumieniu formalnym[44]. Jako wyjątek działania takie muszą być zatem interpretowane w sposób zawężający. Dlatego też podnosi się, że działania te muszą mieć charakter czasowy[45], gdyż w przeciwnym razie oznaczałyby one usankcjonowanie nierównego traktowania pewnej grupy. Czasowość tę należy rozumieć nie w kategoriach prostego upływu czasu, ale poprzez pryzmat celu podejmowanych działań, czyli doprowadzenia do zapewnienia równości poprzez wyrównywanie negatywnego wpływu cechy chronionej. Z tego względu bardziej zasadne jest uznanie, że działania pozytywne mogą być stosowane, dopóki nie zostanie osiągnięty zakładany cel.

Takie rozumienie czasowości rodzi jednak konieczność oceny stosowanych środków przez pryzmat proporcjonalności[46] lub dokonywania ich ewaluacji. Jeśli okazałyby się one w praktyce nieskuteczne w osiąganiu założonego celu, sankcjonowałyby w istocie nierówne traktowanie w sposób trwały, skoro cel byłby niemożliwy do osiągnięcia przy ich zastosowaniu. Czasowość w tym ujęciu pozwala więc dostrzec pewną analogię do dyskryminacji pośredniej. Po pierwsze, działania pozytywne mają służyć realizacji obiektywnie uzasadnionego legalnego celu, jakim jest zapewnienie równości szans różnych grup w przypadku stwierdzenia faktycznie występujących nierówności, takich jak np. niska reprezentacja kobiet w ogólnej strukturze organizacyjnej. Po drugie, jak już podniesiono, podejmowane działania należy oceniać pod kątem proporcjonalności w zakresie, w jakim powinny one być właściwe dla osiągnięcia zakładanego celu[47]. Przy dokonywaniu oceny działań pozytywnych zasadne jest zatem korzystanie przez analogię z kryteriów przyjmowanych przy weryfikacji dopuszczalności uzasadnienia dyskryminacji pośredniej[48]. Należy przy tym zwrócić uwagę, że TSUE wskazał już w swoim orzecznictwie pewne ogólne wymagania, jakie środki te muszą spełniać. Po pierwsze, w orzeczeniu w sprawie Maistrellis słusznie podkreślił, że nie mogą one prowadzić do utrwalania stereotypów wobec osób należących do grupy mniejszościowej[49], skoro nierówność szans wynika częstokroć, jak już podnoszono, z uprzedzeń wobec tej grupy. Po drugie, w orzeczeniu Badeck uznał, rozpatrując środki nakierowane na zwiększenie reprezentacji kobiet w strukturze zatrudnienia, że nie mogą one przyznawać automatycznie i bezwarunkowo pierwszeństwa kobietom, a także pozbawiać kandydatów prawa do obiektywnej oceny uwzględniającej indywidualną sytuację każdego z nich[50].

Transpozycji wskazywanych wyżej przepisów dyrektyw dokonano zarówno w KP jak i ustawie wdrożeniowej, przewidując możliwość stosowania działań pozytywnych również przez inne podmioty niż państwo, w tym pracodawców. Zgodnie z art. 183b §3 KP „nie stanowią naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu działania podejmowane przez określony czas, zmierzające do wyrównywania szans wszystkich lub znacznej liczby pracowników wyróżnionych z jednej lub kilku przyczyn określonych w art. 183a § 1, przez zmniejszenie na korzyść takich pracowników faktycznych nierówności, w zakresie określonym w tym przepisie”. Uwagę zwraca bezpośrednie odwołanie w cytowanym przepisie do czasowości działań pozytywnych. Art. 11 ustawy wdrożeniowej stanowi z kolei, że „nie stanowi naruszenia zasady równego traktowania podejmowanie działań służących zapobieganiu nierównemu traktowaniu lub wyrównywaniu niedogodności związanych z nierównym traktowaniem, u podstaw których leży jedna lub kilka przyczyn, o których mowa w art. 1”. W związku z brzmieniem zacytowanych przepisów należy uznać, że dokonano w tym zakresie poprawnej transpozycji do polskiego porządku prawnego.

8.2 Racjonalne usprawnienia dla osób z niepełnosprawnościami

Art. 5 dyrektywy 2000/78 wprowadza instytucję racjonalnych usprawnień oznaczającą podejmowanie przez pracodawcę właściwych środków „z uwzględnieniem potrzeb konkretnej sytuacji, aby umożliwić osobie niepełnosprawnej dostęp do pracy, wykonywanie jej lub rozwój zawodowy bądź kształcenie, o ile środki te nie nakładają na pracodawcę nieproporcjonalnie wysokich obciążeń”. Zgodnie z motywem 20 przytaczanej dyrektywy „należy przyjąć właściwe, to znaczy skuteczne i praktyczne środki w celu przystosowania miejsca pracy z uwzględnieniem niepełnosprawności, na przykład przystosowując pomieszczenia lub wyposażenie, czas pracy, podział zadań lub ofertę kształceniową lub integracyjną”. Motyw 17 stanowi przy tym, że z zastrzeżeniem postanowień o racjonalnych usprawnieniach dyrektywa „nie nakłada wymogu, aby osoba, która nie jest kompetentna ani zdolna bądź dyspozycyjna do wykonywania najważniejszych czynności na danym stanowisku lub kontynuacji danego kształcenia, była przyjmowana do pracy, awansowana lub dalej zatrudniana”. Jak TSUE wskazał w orzeczeniu HK Danmark, „w kontekście dyrektywy 2000/78 pojęcie to musi być rozumiane jako usunięcie wszelkich barier, które mogą utrudniać osobom niepełnosprawnym pełne i skuteczne uczestnictwo w życiu zawodowym na równych zasadach z innymi pracownikami”, a „zawarty w motywie 20 (…) katalog właściwych środków służących przystosowaniu miejsca pracy w zależności od niepełnosprawności nie jest wyczerpujący”[51].

Transpozycji omawianego przepisu dokonano w art. 23a ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (t.j. Dz.U. 2020, poz. 426, 568, 875), poprawnie ujmującym istotę racjonalnych usprawnień, kwestię ich proporcjonalności, określającym brak ich dokonania jako formę naruszenia zasady równego traktowania oraz nieograniczającym racjonalnych usprawnień do konkretnych środków. W świetle dokonanej już analizy unijnego rozumienia niepełnosprawności należy jednak stwierdzić, że polski ustawodawca dokonał błędnej implementacji art. 5 dyrektywy 2000/78 w związku z zawężeniem definicji niepełnosprawności i uzależnieniem jej od posiadania odpowiedniego orzeczenia. Zgodnie bowiem z art. 1 przytaczanej ustawy dotyczy ona osób niepełnosprawnych, czyli tych, których niepełnosprawność została potwierdzona orzeczeniem m.in. o zakwalifikowaniu do jednego z trzech stopni niepełnosprawności uwarunkowanych przede wszystkim względami medycznymi. Tym samym przepisy o racjonalnych usprawnieniach również znajdują zastosowanie do zawężonego względem dyrektywy 2000/78 kręgu osób z niepełnosprawnościami. Co więcej, art. 23a odnosi się wyłącznie do osób pozostających w stosunku pracy, uczestniczących w procesie rekrutacji lub odbywającej szkolenie, staż, przygotowanie zawodowe albo praktyki zawodowe lub absolwenckie. O ile zatem właściwie ujęto kwestię zatrudnienia w sposób szeroki, obejmując zakresem ustawy również problematykę rekrutacji, o tyle ograniczono się do osób świadczących pracę na podstawie stosunku pracy. Tymczasem, jak już podnoszono w przypadku zasady równego wynagradzania z jednakową pracę lub pracę o jednakowej wartości, unijna wykładnia pojęcia pracownika może być szersza niż definicja krajowa, a zatem nawet osoby świadczące pracę w zatrudnieniu niepracowniczym mogą w rozumieniu prawa unijnego być pracownikami.

  1. Środki ochrony prawnej oraz zagadnienia proceduralne i instytucjonalne

9.1 Dostępność procedur sądowych i/lub administracyjnych

Zgodnie z art. 7 ust. 1 dyrektywy 2000/43, art. 9 ust. 1 dyrektywy 2000/78, art. 8 ust. 1 dyrektywy 2004/113, art. 17 ust. 1 dyrektywy 2006/54 oraz art. 9 ust. 1 dyrektywy 2010/41 państwa członkowskie mają obowiązek zapewnienia, by odpowiednie procedury sądowe lub administracyjne oraz, o ile uznają to za właściwe, procedury pojednawcze, których celem jest zapewnienie poszanowania zasady równego traktowania były dostępne dla wszystkich osób uważających się za pokrzywdzone w związku z naruszeniem wobec nich tej zasady, nawet po ustaniu stosunków, w ramach których domniemywa się istnienie dyskryminacji. Prawodawca unijny nie wyznaczył modelowej procedury dochodzenia roszczeń z tytułu nierównego traktowania, pozostawiając w tym względzie swobodę państwom członkowskim zgodnie z zasadą autonomii proceduralnej. Wskazał jedynie, że przy kształtowaniu takowej procedury konieczne jest zapewnienie jej dostępności, co należy odczytywać w kontekście prawa do skutecznego środka prawnego[52]. Jednocześnie autonomia proceduralna państw członkowskich ograniczona jest oczywiście przez wymogi związane z zasadami równoważności i skuteczności. Jak wskazał TSUE w orzeczeniu Bulicke odnoszącym się do dyrektywy 2000/78 , „w braku uregulowań Unii w danym zakresie do wewnętrznego porządku prawnego każdego państwa członkowskiego należy wyznaczenie właściwych sądów oraz ustanowienie szczegółowych zasad proceduralnych dotyczących środków zaskarżenia mających na celu zapewnienie ochrony praw jednostek wynikających z prawa Unii, o ile, po pierwsze, zasady te nie będą mniej korzystne od zasad dotyczących podobnych środków istniejących w prawie krajowym (zasada równoważności), a po drugie, nie uczynią one wykonywania praw przyznanych przez porządek prawny Unii praktycznie niemożliwym lub nadmiernie utrudnionym (zasada skuteczności)”[53]. W tym kontekście krajowe uregulowania proceduralne w związku z koniecznością zapewnienia efektywnej ochrony sądowej roszczeń wynikających z naruszenia zasady równego traktowania podlegają ocenie z perspektywy prawa UE. Zarówno KP jak i ustawa wdrożeniowa gwarantują w granicach swoich zakresów podmiotowych i przedmiotowych możliwość dochodzenia roszczeń w związku z naruszeniem zasady równego traktowania, przewidując jednocześnie właściwe terminy przedawnienia pozwalające na dochodzenie roszczeń również po ustaniu stosunków, w ramach których mogło dojść do naruszenia zakazu dyskryminacji.

9.2 Udział stowarzyszeń, organizacji lub osób prawnych w postępowaniach

Zgodnie z art. 7 ust. 2 dyrektywy 2000/43, art. 9 ust. 2 dyrektywy 2000/78, art. 8 ust. 3 dyrektywy 2004/113 oraz art. 17 ust. 2 dyrektywy 2006/54 państwa członkowskie mają obowiązek zapewnienia, by stowarzyszenia, organizacje lub osoby prawne, mające zgodnie z kryteriami ustanowionymi w prawie krajowym uzasadniony interes w zapewnieniu przestrzegania zasady równego traktowania, mogły za zgodą osoby pokrzywdzonej wszczynać na rzecz skarżącego postępowania sądowe lub administracyjne mające na celu zapewnienie przestrzegania zasady równego traktowania lub uczestniczyć w tych postępowaniach. Przytaczane przepisy nie zobowiązują natomiast państw członkowskich do przyznania organizacjom społecznym zdolności do wszczęcia postępowania sądowego w celu doprowadzenia do przestrzegania zasady równego traktowania w interesie ogólnym, czyli gdy nie jest możliwe zidentyfikowanie indywidualnie pokrzywdzonej osoby[54].

Transpozycji wskazywanych przepisów do polskiego porządku prawnego dokonano w art. 8 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz.U. 2020 poz. 1575, 1578, dalej jako KPC), zgodnie z którym „organizacje pozarządowe, których zadanie statutowe nie polega na prowadzeniu działalności gospodarczej, mogą dla ochrony praw obywateli, w wypadkach przewidzianych w ustawie, wszcząć postępowanie oraz wziąć udział w toczącym się postępowaniu”, oraz w art. 61 §1 i §2 KPC przyznającym organizacjom pozarządowym możliwość wytaczania powództwa na rzecz i za zgodą osoby fizycznej oraz uczestniczenia za jej zgodą w sprawach o „ochronę równości oraz niedyskryminacji przez bezpodstawne bezpośrednie lub pośrednie zróżnicowanie praw i obowiązków obywateli” (art. 61 §1 pkt 5). O ile pozytywnie w świetle analizowanych aktów prawa wtórnego należy ocenić przyznanie organizacjom możliwości zarówno wytaczania powództw jak i uczestniczenia w postępowaniu, a także odwołanie się przez polskiego ustawodawcę do zgody osoby zainteresowanej, o tyle uwagę zwraca przytaczane sformułowanie z art. 61 §1 pkt 5 KPC, które odczytywane dosłownie ogranicza ten udział do spraw związanych z bezpośrednim lub pośrednim nierównym traktowaniem. Tymczasem analiza dyrektyw w obszarze równego traktowania wyraźnie prowadzi do wniosku, że obowiązek zapewnienia udziału organizacji ma dotyczyć wszelkich postępowań zmierzających do zapewnienia przestrzegania zasady równego traktowania, a zatem nie tylko tych dotyczących bezpośredniej lub pośredniej dyskryminacji. W tym względzie brzmienie art. 61 §1 pkt 5 KPC rodzi ryzyko, że jego literalna wykładnia mogłaby doprowadzić do niezapewnienia realizacji celów analizowanych dyrektyw, aczkolwiek należy zauważyć, że nawet dyrektywy w analizowanym obszarze definiują nierówne traktowanie poprzez pryzmat bezpośredniej i pośredniej dyskryminacji, jednocześnie dopuszczając istnienie innych form tegoż traktowania.

W kontekście zapewnienia udziału organizacji pozarządowych w postępowaniach o roszczenia wynikające z naruszenia zasady równego traktowania istotnym zagadnieniem z perspektywy polskiego ustawodawstwa jest kwestia kosztów sądowych ponoszonych przez te organizacje, w szczególności w wypadku wytaczania przez nie powództwa na rzecz osób nierówno traktowanych. Jak wskazuje M. Górski, na gruncie ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz. U. 2020 poz. 755, 807, 956) w takim wypadku organizacja społeczna powinna korzystać z ustawowego podmiotowego zwolnienia od kosztów sądowych i nie powinna mieć obowiązku ich ponoszenia[55]. Podnosi oni jednak, że zwolnienie to nie jest równoznaczne ze zwolnieniem organizacji społecznej od obowiązku zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi. W takim wypadku sąd może na zasadzie słuszności zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle na podstawie art. 102 KPC. Prawodawca unijny nie zawarł we właściwych przepisach szczegółowych wytycznych co do ukształtowania pozycji organizacji społecznych, ale należy stwierdzić, że art. 7 ust. 2 dyrektywy 2000/43, art. 9 ust. 2 dyrektywy 2000/78, art. 8 ust. 3 dyrektywy 2004/113 oraz art. 17 ust. 2 dyrektywy 2006/54 rodzą po stronie państw członkowskich obowiązek wprowadzenia regulacji, które zapewnią organizacjom pozarządowym możliwość efektywnego uczestnictwa w postępowaniach sądowych nie tylko formalnie, ale również w sposób rzeczywisty. Ryzyko konieczności zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi w przypadku wytaczania powództw na rzecz osób nierówno traktowanych może tymczasem wywołać efekt mrożący poprzez zniechęcenie organizacji pozarządowych do korzystania z uprawnień przewidywanych przez wskazane wyżej akty prawa wtórnego. W wypadku zaistnienia takiego efektu należałoby stwierdzić, że ustawodawca polski nie zapewnił realizacji celów dyrektyw w obszarze równego traktowania. Jednocześnie należy zauważyć, że obowiązek zwrotu kosztów nie ma charakteru bezwzględnego, skoro sąd może odstąpić od obciążania nimi organizacji społecznej. Z tego względu stwierdzenie ewentualnego uchybienia w transponowaniu przepisów dyrektyw o uczestnictwie organizacji społecznych w postępowaniach sądowych powinno być poprzedzone szczegółową analizą stosowania ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz art. 102 KPC przez sądy krajowe w odniesieniu do organizacji społecznych[56].

9.3 Ochrona przed retorsjami

Art. 9 dyrektywy 2000/43, art. 11 dyrektywy 2000/78, art. 10 dyrektywy 2004/113 oraz art. 24 dyrektywy 2006/54 zobowiązują państwa członkowskie do wprowadzenia środków ochrony osób przed wszelkiego rodzaju negatywnymi skutkami w reakcji na skargę lub wszczęcie postępowania sądowego z zamiarem doprowadzenia do przestrzegania zasady równego traktowania. Ochrona przed działaniami odwetowymi jest w prawie unijnym ujęto szeroko, co potwierdził TSUE w orzeczeniu Hakelbracht[57], stwierdzając, że obejmuje ona nie tylko osoby nierówno traktowane, ale wszystkie osoby udzielające im wsparcia, nawet w sposób nieformalny. Wskazał, że kategoria osób korzystających z tej ochrony nie jest w żaden sposób ograniczona i obejmuje wszystkich mogących podlegać represjom w związku ze złożeniem skargi na działania noszące znamiona dyskryminacji. Uznał ponadto, że ochrona ta nie jest zależna od kryteriów formalnych, takich jak np. status świadka we właściwym postępowaniu, ale od roli, jaką osoba wspierająca może odegrać na rzecz osoby nierówno traktowanej, która to rola może skłonić np. pracodawcę do podjęcia względem nich działań odwetowych.

Transpozycji do polskiego porządku prawnego w omawianym zakresie dokonano w art. 17 ustawy wdrożeniowej oraz art. 183e KP przyznających ochronę przed jakimikolwiek negatywnymi konsekwencjami zarówno osobom korzystającym z uprawnień przysługujących z tytułu naruszenia zasady równego traktowania jak i osobom udzielającym w jakiejkolwiek formie wsparcia korzystającemu z uprawnień przysługujących z tytułu naruszenia zasady równego traktowania. Analiza przytaczanych przepisów skłania do uznania, że ustawodawca polski poprawnie transponował postanowienia o ochronie przed retorsjami, przyjmując szeroki katalog osób chronionych. Praktyka sądów krajowych w sprawach z zakresu prawa pracy potwierdza ponadto szerokie rozumienie samego sformułowania „skorzystanie z uprawnień przysługujących z tytułu naruszenia zasady równego traktowania”. Zgodnie z orzecznictwem nie może być ono bowiem utożsamiane jedynie z wystąpieniem z roszczeniami przeciwko osobie naruszającej zakaz dyskryminacji, ale obejmuje wszelkie legalne działania podjęte w związku z takimi naruszeniami[58], w tym dążenie do wyjaśnienia zarzutu nierównego traktowania[59] lub do potwierdzenie jego istnienia[60] czy wreszcie zgłoszenie takiego traktowania mającego miejsce wedle subiektywnego odczucia danej osoby[61].

9.4 Ciężar dowodu

W myśl art. 8 dyrektywy 2000/43, art. 10 dyrektywy 2000/78, art. 9 dyrektywy 2004/113 oraz art. 19 dyrektywy 2006/54 państwa członkowskie są zobowiązane do zapewnienia zgodnie ze swoimi krajowymi systemami prawnymi, by osoba dochodząca roszczeń z tytułu naruszenia zasady równego traktowania była zobowiązana przedstawić/uprawdopodobnić w postępowaniu jedynie fakty pozwalające domniemywać naruszenie tej zasady i by to strona przeciwna miała obowiązek udowodnienia, że do naruszenia tego nie doszło. Dyrektywy poczyniły jednocześnie kilka zastrzeżeń do tzw. zasady przeniesionego ciężaru dowodu. Po pierwsze, państwa członkowskie mogą ustanowić korzystniejsze zasady dowodowe dla osób dochodzących roszczeń z tytułu naruszenia zasady równego traktowania (art. 8 ust. 2 dyrektywy 2000/43). Po drugie, zasada ta nie ma zastosowania do postępowań karnych (art. 8 ust. 3 dyrektywy 2000/43). Po trzecie, zasadę tę stosuje się również do postępowań wszczynanych przez organizacje społeczne (art. 8 ust. 4 dyrektywy 2000/43). Po czwarte, strona pozwana nie ma obowiązku udowadniania, że osoba dochodząca roszczeń posiada określoną cechę osobową, np. orientację seksualną czy światopogląd (motyw 31 dyrektywy 2000/78). W orzecznictwie TSUE wyjaśniono, że z zasady przeniesionego ciężaru dowodu wynika dla osoby uważającej się za nierówno traktowaną obowiązek przedstawienia faktów, z których można domniemywać istnienie naruszenia zakazu dyskryminacji[62]. Dopiero bowiem spełnienie tego obowiązku powoduje przeniesienie ciężaru dowodu na drugą stronę, która musi udowodnić, że do rzeczonego naruszenia nie doszło. Obowiązek przedstawienia takich faktów nie oznacza jednak konieczności ich udowodnienia, gdyż zaprzeczałoby to istocie omawianej konstrukcji – wystarczające jest zatem uprawdopodobnienie istnienia faktów i dowodów wskazujących na naruszenie zasady równego traktowania[63].

Do polskiego porządku prawnego zasadę przeniesionego ciężaru dowodu transponowano w art. 14 ust. 2-3 ustawy wdrożeniowej oraz art. 183b §1 KP. Ustawa wdrożeniowa wyraźniej określa elementy analizowanej konstrukcji, wskazując, że „kto narusza zasady równego traktowania, uprawdopodobnia fakt jej naruszenia”, a „w przypadku uprawdopodobnienia naruszenia zasady równego traktowania ten, któremu zarzucono naruszenie tej zasady, jest obowiązany wykazać, że nie dopuścił się jej naruszenia”. Kodeks pracy posługuje się mniej precyzyjnym sformułowaniem, wymieniając przykłady naruszenia zasady równego traktowania, a następie dodając zastrzeżenie „chyba że pracodawca udowodni, że kierował się obiektywnymi powodami”. Pomimo lakoniczności i nieprecyzyjności postanowień KP nie ulega jednak wątpliwości, że również on wprowadza zasadę przeniesionego ciężaru dowodu. W tym aspekcie polski ustawodawca dokonał prawidłowej transpozycji przywoływanych przepisów dyrektyw do krajowego porządku prawnego.

Również w praktyce sądów krajowych zasada przeniesionego ciężaru zdaje się ugruntowana i wykładana w zgodzie z prawem unijnym, skoro sądy interpretują tę zasadę jako ciążący na stronie powodowej obowiązek wskazania lub przytoczenia faktów uprawdopodobniających zarzut nierównego traktowania[64]. Niemniej odnotowano w orzecznictwie polskich sądów, że zasada ta bywa błędnie interpretowana jako obejmująca obowiązek wykazania przez stroną powodową nierównego traktowania, a nakładająca na stronę pozwaną ewentualnie jedynie obowiązek udowodnienia, że różnicowanie przez nią sytuacji pracowników wynikało z kierowania się obiektywnymi powodami[65]. Interpretacja ta wynika zapewne z sygnalizowanej już nieprecyzyjności art. 183b §1 KP, którego literalna wykładnia faktycznie sugeruje, jakoby przeniesienie ciężaru dowodu dotyczyło wyłącznie obiektywności zróżnicowania. Wykładnia ta jednak jest oczywiście błędna w świetle przepisów unijnych, które art. 183b §1 KP implementuje do polskiego porządku prawnego. Stwierdzić jednak należy przede wszystkim na podstawie analizy orzecznictwa SN, że wykładnia ta stosowana jest w pojedynczych przypadkach, natomiast w ujęciu systemowym przeważa wykładnia zgodna z prawem unijnym.

Jednocześnie należy zauważyć, że w orzecznictwie polskich sądów podnosi się, iż z zasady przeniesionego ciężaru dowodu wynika również obowiązek uprawdopodobnienia, że nierówne traktowanie podyktowane było zabronionym kryterium, co oznacza obowiązek wskazania cechy mającej być podstawą nierównego traktowania[66]. Wymóg ten wydaje się zgodny zarówno z postanowieniami właściwych aktów prawa wtórnego jak i z interpretacją prezentowaną przez TSUE. Jeśli bowiem należy przedstawić fakty uprawdopodobniające istnienie nierównego traktowania, należy wskazać również pewną cechę, która stała się domniemaną podstawą tego traktowania i która jest jego koniecznym elementem definicyjnym. Niewłaściwa byłaby natomiast interpretacja jakoby konieczne było uprawdopodobnienie lub udowodnienie posiadania określonej cechy. Po pierwsze, analiza dyrektyw w obszarze równego traktowania wskazuje, że motywacja określonego działania daną cechą osobistą, a nie faktyczne posiadanie tej cechy, jest istotna dla możliwości stwierdzenia nierównego traktowania. Po drugie, w świetle orzeczenia TSUE w sprawie Asociatia Accept ewentualny wymóg uprawdopodobnienia, a tym bardziej wymóg udowodnienia posiadania określonej cechy osobistej byłyby sprzeczne z prawem UE[67].

9.5 Sankcje

W myśl art. 15 dyrektywy 2000/43, art. 17 dyrektywy 2000/78, art. 14 dyrektywy 2004/113 oraz art. 25 dyrektywy 2006/54 państwa członkowskie ustalają samodzielnie zasady stosowania sankcji za naruszenie zasady równego traktowania, przy czym prawodawca unijny wprowadza obowiązek, by sankcje te, mogące przybrać formę odszkodowania, były skuteczne, proporcjonalne i odstraszające/dolegliwe. Należy również zauważyć, że art. 8 ust. 2 dyrektywy 2004/113 oraz art. 18 dyrektywy 2006/54 odrębnie od wprowadzenia sankcji przewidują obowiązek wprowadzenia do krajowych porządków prawnych środków niezbędnych do zapewnienia rzeczywistej i skutecznej rekompensaty lub odszkodowania dla osób poszkodowanych w wyniku nierównego traktowania z zachowaniem charakteru odstraszającego i proporcjonalnego do poniesionej szkody. Rozróżnienie pomiędzy art. 8 ust. 2 i art. 14 dyrektywy 2004/113 oraz art. 18 i art. 25 dyrektywy 2006/54 ma istotne znaczenie. Jak bowiem wskazał TSUE „art. 18 dyrektywy 2006/54 nakłada na państwa członkowskie, które wybrały wprowadzenie formy pieniężnej do swojego krajowego porządku prawnego, środki przewidujące zapłatę poszkodowanemu odszkodowania pokrywającego w pełni doznaną szkodę, zgodnie z określonymi przez te państwa szczegółowymi zasadami, lecz nie przewiduje zapłaty odszkodowania o charakterze sankcji”[68]. Jednak o ile art. 18 dyrektywy 2006/54 ma na celu nałożenie wymogu naprawienia szkody doznanej przez osobę, o tyle z brzmienia art. 25 tej dyrektywy wynika, że przepis ten przyznaje państwom członkowskim możliwość przyjęcia środków mających na celu sankcjonowanie dyskryminacji ze względu na płeć w formie odszkodowania przyznawanego poszkodowanemu”[69]. Analiza wskazywanych przepisów dyrektyw oraz orzecznictwa TSUE prowadzi do wniosku, że państwa członkowskie są zatem zobowiązane do wprowadzenia sankcji za naruszenie zasady równego traktowania, które to sankcje mogą, ale nie muszą przybrać formę pieniężnej[70]. Jeśli jednak przybierają formę pieniężną, muszą spełniać wyżej określone kryteria, a do wewnętrznego porządku prawnego państwa członkowskiego należy określenie kryteriów pozwalających określić zakres sankcji w takiej formie[71].

Implementując postanowienia odnoszące się do sankcji, polski ustawodawca przewidział odpowiedzialność odszkodowawczą. Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy wdrożeniowej osoba, wobec której naruszono zasadę równego traktowania, ma prawo do odszkodowania. Podobnie art. 183d KP przewiduje prawo do odszkodowania, zaznaczając jednocześnie, że nie może być ono w wysokości niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę. W orzecznictwie polskich sądów uznaje się, że roszczenie odszkodowawcze za naruszenie równego traktowania obejmuje naprawienie szkody zarówno materialnej jak i niematerialnej, jak również ma mieć charakter odstraszający[72]. Jak wskazał SN w swoim wyroku z dnia 9 maja 2019 r.[73], zasądzone na podstawie art. 183d KP odszkodowanie „powinno być skuteczne (w pełni rekompensować doznane przez pracownika krzywdę i cierpienie wyrządzone naruszeniem tej zasady przez pracodawcę), proporcjonalne do doznanej przez pracownika krzywdy oraz dolegliwe dla pracodawcy i zarazem odstraszające go od naruszania zasady równego traktowania w zatrudnieniu”, a warunek odstraszającego charakteru spełnia, gdy jest „zasądzone w wysokości w pełni pokrywającej doznaną krzywdę”[74]. SN zauważył jednak w tym samym orzeczeniu, że nie można art. 183d KP interpretować „w ten sposób, że zadośćuczynienie w nim przewidziane jest swoistą karą dla pracodawcy za naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu i ze przepis ten upoważnia do zasądzenia zadośćuczynienia w wysokości przekraczającej rozmiar doznanej krzywdy”[75].

Tymczasem analiza polskich przepisów z obszaru równego traktowania prowadzi do wniosku, że polski ustawodawca nie zdecydował się w istocie na wprowadzenie innych sankcji za naruszenie zakazu dyskryminacji niż odszkodowanie określone w art. 13 ust. 1 ustawy wdrożeniowej i art. 183d KP. Oznacza to zarazem, że odszkodowania tego nie należy interpretować wyłącznie w świetle art. 8 ust. 2 dyrektywy 2004/113 oraz art. 18 dyrektywy 2006/54, ale należy je również traktować jako sankcję w rozumieniu art. 15 dyrektywy 2000/43, art. 17 dyrektywy 2000/78, art. 14 dyrektywy 2004/113 oraz art. 25 dyrektywy 2006/54. Z tego względu odszkodowanie określone w przepisach krajowych musi nie tylko mieć charakter odstraszający i proporcjonalny do poniesionej szkody jako rekompensata lub odszkodowanie, ale musi też być skuteczną, proporcjonalną i odstraszającą/dolegliwą sankcją. Analiza orzecznictwa polskich sądów wskazuje tymczasem raczej na dokonywanie wykładni odstraszającego charakteru w myśl art. 8 ust. 2 dyrektywy 2004/113 oraz art. 18 dyrektywy 2006/54. Jednocześnie pojawiają się orzeczenia odmawiające wprost analizowanemu roszczeniu charakteru sankcyjnego, jak chociażby przytaczany powyżej wyrok SN z dnia 9 maja 2019 r [76]. W uchwale podjętej w składzie 7 sędziów z dnia 28 września 2016 r. SN stwierdził z kolei, że odpowiedzialność odszkodowawcza na podstawie art. 183d KP „nie musi (…) samodzielnie spełniać celów, jakie art. 25 dyrektywy 2006/54/WE przypisuje odszkodowaniu jako sankcji” w związku z istnieniem innych form sankcyjnych, chociażby odpowiedzialności karnej na podstawie art. 123 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy oraz art. 218 §1 Kodeksu karnego[77]. Pogląd wyrażony przez SN w przytaczanej uchwale należy ocenić krytycznie przede wszystkim z uwagi na ograniczony zakres zastosowania wskazywanych środków alternatywnych wobec roszczenia odszkodowawczego. Pierwszy z nich dotyczy bowiem wyłącznie odmowy zatrudnienia, natomiast drugi z uwagi na określenie uporczywości jako znamienia czynu zabronionego znajduje zastosowanie wyłącznie do długotrwałych działań, przy których sprawcy można przypisać złą wolę[78]. Tymczasem oczywistym jest, że nierówne traktowanie nie wyczerpuje się wyłącznie w działaniach dotyczących rekrutacji czy noszących znamiona uporczywości. Oznacza to, że roszczenie z art. 183d KP pozostaje w istocie jedyną rzeczywistą formą odpowiedzialności za naruszenie zasady równego traktowania, a zatem musi być rozumiane jako sankcja w znaczeniu właściwych przepisów prawa wtórnego. Należy również nadmienić, że prezentowane przez SN środki alternatywne z uwagi na ich zakres zastosowania nie znajdą zastosowania poza sferą zatrudnienia pracowniczego, gdzie roszczenie odszkodowawcze z art. 13 ust. 1 ustawy wdrożeniowej pozostaje w istocie jedyną sankcją za naruszenie zasady równego traktowania.

Z tego względu należy uznać, nie podzielając przytaczanych poglądów SN, że w tym zakresie polski ustawodawca nie dokonał poprawnej transpozycji zapewniającej realizację celów wskazywanych przepisów poprzez niezapewnienie skutecznych, proporcjonalnych i odstraszających sankcji za naruszenie zakazu dyskryminacji. W polskim systemie prawnym występują zresztą obecnie pewne systemowe przeszkody dla realizacji sankcyjnego celu roszczenia odszkodowawczego z art. 13 ust. 1 ustawy wdrożeniowej i art. 183d KP. Po pierwsze, z uwagi na zakaz orzekania ponad żądanie[79], osoba dochodząca roszczenia odszkodowawczego w momencie wytoczenia powództwa zobowiązana jest określić nie tylko zakres roszczenia co do naprawienia szkody majątkowej i niemajątkowej, ale również element sankcyjny. Po drugie, ciężar dowodu w zakresie wysokości odszkodowania za naruszenie zasady równego traktowania obciąża osobę dochodzącą roszczeń[80], co może powodować pewne trudności w odniesieniu do elementu sankcyjnego.

Pewne elementy reżimu odpowiedzialności należy jednak ocenić pozytywnie w świetle unijnego standardu. Po pierwsze, na aprobatę zasługuje wyrażany w orzecznictwie pogląd o uniezależnieniu wskazywanego roszczenia w przypadku dyskryminacyjnego wypowiedzenia umowy o pracę od dochodzenia roszczeń z tytułu wadliwości tegoż wypowiedzenia[81]. Wykładnia właściwych przepisów prawa wtórnego prowadzi bowiem do wniosku, że o ile państwo członkowskie może samodzielnie określić zasady dochodzenia roszczeń z tytułu nierównego traktowania, o tyle dla zapewnienia ich skuteczności nie powinno uzależnić tegoż dochodzenia od innych roszczeń przewidzianych prawem krajowym. Po drugie, sąd pracy może, zastępując nieważne postanowienia aktu będącego źródłem stosunku pracy postanowieniami zgodnymi z zasadą równego traktowania, ukształtować na przyszłość treść takiego stosunku[82], co jest istotne z punktu widzenia zapobieżenia kontynuacji nierównego traktowania. Te dwa aspekty nie zmieniają jednak negatywnej oceny co do transponowania do krajowego porządku prawnego art. 15 dyrektywy 2000/43, art. 17 dyrektywy 2000/78, art. 14 dyrektywy 2004/113 oraz art. 25 dyrektywy 2006/54.

  1.  Rozpowszechnianie informacji

Art. 10 dyrektywy 2000/43, art. 12 dyrektywy 2000/78, art. 15 dyrektywy 2004/113 oraz art. 30 dyrektywy 2006/54 nakładają na państwa członkowskie obowiązek zapewnienia, by przepisy zapewniające przestrzeganie zasady równego traktowania były udostępnianie zainteresowanym osobom, na przykład w miejscu pracy, przy wykorzystaniu wszelkich stosownych środków. Pozytywnie w świetle tego obowiązku należy ocenić art. 941 KP, zgodnie z którym „pracodawca udostępnia pracownikom tekst przepisów dotyczących równego traktowania w zatrudnieniu w formie pisemnej informacji rozpowszechnionej na terenie zakładu pracy lub zapewnia pracownikom dostęp do tych przepisów w inny sposób przyjęty u danego pracodawcy”. Jednocześnie jednak należy zwrócić uwagę, że w polskim ustawodawstwie tożsamy obowiązek nie istnieje w odniesieniu do innych elementów zakresu przedmiotowego przepisów antydyskryminacyjnych, nawet w przypadku bardziej ustrukturyzowanych relacji takich jak te w obszarze edukacji, opieki zdrowotnej czy zatrudnienia niepracowniczego. Przynajmniej w ostatnim ze wskazywanych obszarów postulowane byłoby wprowadzenie obowiązku tożsamego do tego ujętego w art. 941 KP celem zapewnienia podobnego dostępu do informacji niezależnie od podstawy wykonywania działalności zawodowej. Jednocześnie należy zwrócić uwagę, że wskazywane wyżej przepisy dyrektyw można odczytywać jako zobowiązujące państwa członkowskie do podejmowania pewnych działań na rzecz podnoszenia świadomości o przepisach mających zapewnić ochronę przed nierównym traktowaniem. Po pierwsze, można uznać, że celem omawianych przepisów jest zapewnienie możliwie wysokiej świadomości społecznej w tym zakresie. Po drugie, posługują się one sformułowaniem o udostępnianiu „z wykorzystaniem wszelkich właściwych środków”, co oznacza, że realizacja wskazywanego celu nie wyczerpuje się poprzez publikację właściwych przepisów w dziennikach urzędowych państw członkowskich. Z tego względu należy zatem stwierdzić, że jeśli badania społeczne wskazywałyby na niski poziom świadomości społecznej w omawianym zakresie, należałoby rozważyć postawienie zarzutu nieprawidłowej implementacji wskazywanych postanowień aktów prawa wtórnego poprzez niezapewnienie efektywnej realizacji ich celu.

10.1 Dialog społeczny oraz dialog z organizacjami społecznymi

Art. 11 dyrektywy 2000/43, art. 13 dyrektywy 2000/78, art. 11 dyrektywy 2004/113 oraz art. 21 dyrektywy 2006/54 zobowiązują państwa członkowskie do podejmowania, zgodnie ze swoją tradycją i krajową praktyką, działań wspierających dialog między partnerami społecznymi lub zainteresowanymi stronami mającymi interes prawny w przyczynianiu się do zwalczania dyskryminacji w celu wspierania równego traktowania, włącznie ze sprawowaniem nadzoru w miejscu pracy, poprzez układy zbiorowe, kodeksy postępowania oraz badanie lub wymianę doświadczeń i dobrych zwyczajów. Ponadto, zgodnie z art. 12 dyrektywy 2000/43, art. 14 dyrektywy 2000/78 oraz art. 22 dyrektywy 2006/54 państwa członkowskie w celu wspierania zasady równego traktowania zachęcają do prowadzenia dialogu z właściwymi organizacjami pozarządowymi mającymi, zgodnie z krajową praktyką i ustawodawstwem, uzasadniony interes w zwalczaniu dyskryminacji. Analiza ustawodawstwa polskiego wskazuje, że istnieją możliwości prowadzenia takiego dialogu na podstawie art. 21 ust. 2 pkt 7 ustawy wdrożeniowej zobowiązującego Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania do współpracy z krajowymi organizacjami społecznymi, w tym ze związkami zawodowymi i organizacjami pracodawców, a także art. 17a ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich nakładającego tożsamy obowiązek. Jednocześnie jednak ramy te wydają się niewystarczające z perspektywy celu omawianych regulacji unijnych i ciążącego na państwach członkowskich obowiązku podjęcia odpowiednich środków wspierających dialog społeczny. Niewystarczające wydają się chociażby środki dotyczące dialogu pomiędzy przedstawicielami pracodawców i pracowników, skoro nie wprowadzono, jak się zdaje, żadnych utrwalonych form tego dialogu ani form jego wspierania. W dialog ten mogłaby tymczasem być zaangażowana Rada Dialogu Społecznego jako forma trójstronnej współpracy pomiędzy osobami wykonującymi pracę zarobkową, pracodawcami i rządem, czy też Państwowa Inspekcja Pracy jako organ mający za zadanie sprawowanie nadzoru nad przestrzeganiem prawa pracy. Należałoby wprowadzić również odpowiednie formy dialogu społecznego w innych niż zatrudnienie obszarach życia objętych zakresem analizowanych dyrektyw, takich jak chociażby edukacja czy dostęp do dóbr i usług – w obecnym stanie trudno tymczasem zidentyfikować fora takiego dialogu. Z tego względu można by wysnuć wniosek, że nie podjęto wystarczających działań celem efektywnej realizacji obowiązku wspierania dialogu społecznego. Należy również zaznaczyć, że ocena systematyczności oraz jakości prowadzonego dialogu w obecnych ramach wykracza poza kryteria prawne.

10.2 Organy wspierające równe traktowanie

Na mocy art. 13 dyrektywy 2000/43, art. 12 dyrektywy 2004/113 oraz art. 20 dyrektywy 2006/54 państwa członkowskie są zobowiązane do wyznaczenia organu lub organów mających wspierać, promować, analizować i monitorować równe traktowanie, które to organy mogą wchodzić w skład tych zajmujących się już w skali kraju ochroną praw człowieka. Organy ds. równego traktowania muszą posiadać kompetencje do świadczenia niezależnej pomocy ofiarom dyskryminacji we wnoszeniu skarg dotyczących dyskryminacji, do prowadzenia niezależnych badań nad dyskryminacją oraz do publikowania niezależnych sprawozdań i wydawania zaleceń na temat wszystkich problemów związanych z nierównym traktowaniem. Szczególne znaczenie dla ochrony jednostek przed nierównym traktowaniem ma w szczególności kompetencja do świadczenia niezależnej pomocy ofiarom dyskryminacji we wnoszeniu skarg dotyczących dyskryminacji, która to kompetencja ma być wykonywana bez uszczerbku dla praw osób pokrzywdzonych oraz organizacji społecznych. Powyższe przepisy należy wobec tego interpretować jako nakładające na państwa członkowskie obowiązek zapewnienia, by właściwe organy wskazane w krajowych porządkach prawnych w każdym wypadku potencjalnego nierównego traktowania w zakresie objętym postanowieniami dyrektyw udzielały pomocy prawnej. Pojawia się oczywiście pytanie o zakres tej pomocy. Po pierwsze, motyw 24 dyrektywy 2000/43 oraz motyw 25 dyrektywy 2004/113 określają ją mianem konkretnej. Po drugie, przytaczane wyżej przepisy mówią o pomocy we wnoszeniu skarg. Te dwa czynniki sprawiają, że świadczona pomoc w świetle celu dyrektyw musi wykraczać poza pewne minimum, którym byłoby np. ogólnikowe wskazanie przysługujących środków prawnych. Konkretna pomoc prawna we wnoszeniu skargi powinna bowiem obejmować nie tylko dokonanie analizy prawnej i wskazanie przysługujących środków prawnych, ale również bardziej sprecyzowaną pomoc we wniesieniu skargi (np. poprzez pomoc w jej skonstruowaniu). Wskazuje na to zresztą zalecenie Komisji Europejskiej w sprawie norm dotyczących organów ds. równości (2018/951)[83]. Stwierdzono w nim bowiem (pkt 1.1.2), że „Państwa członkowskie powinny uwzględnić następujące aspekty udzielania ofiarom niezależnej pomocy: otrzymywanie i rozpatrywanie indywidualnych lub zbiorowych skarg; zapewnianie ofiarom porad prawnych, w tym w związku z rozpatrywaniem ich skarg; podejmowanie działań w zakresie mediacji i postępowania pojednawczego; reprezentowanie skarżących przed sądem; oraz działanie w stosownych przypadkach jako amicus curiae lub biegły”. Zalecenie jest oczywiście aktem prawa miękkiego, ale wobec dokonanej wyżej analizy należy uznać, że oddaje ono istotę omawianych przepisów i powinno być uwzględniane przy ich wykładni.

W art. 18 ustawy wdrożeniowej wyznaczono dwa organy mające wykonywać zadania dotyczące realizacji zasady równego traktowania, tj. Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Pełnomocnika Rządu do Spraw Równego Traktowania. Zapewnienie szeregu gwarancji formalnych mających chronić niezależność Rzecznika sprawia, że spełnia on z pewnością w tym aspekcie warunek niezależności wynikający z unijnego standardu ochrony przed nierównym traktowaniem. Istotne jest jednak, że standard ten nie wyczerpuje się jedynie poprzez gwarancje formalne. Dla niezależności organów ds. równego traktowania istotne są również inne aspekty, takie jak np. zapewnienie właściwego poziomu finansowania umożliwiającego realizację zadań wynikających ze wskazywanych wyżej aktów prawa wtórnego, a także współdziałanie innych organów państwowych w zakresie koniecznym do realizacji tych zadań. Wskazuje na to zresztą przytaczane już zalecenie 2018/951. Po pierwsze, mówi się w nim o konieczności zapewnienia, aby krajowy organ ds. równości „miał zapewnione zasoby ludzkie, techniczne i finansowe, pomieszczenia i infrastrukturę niezbędne do skutecznego wykonywania swoich zadań i uprawnień.” (pkt 1.2.2). Wskazuje się także, że wielkość tych zasobów, również finansowych, musi uwzględniać przyznane kompetencje, a może być uznana za adekwatną tylko, jeśli pozwala krajowemu organowi ds. równości na „skuteczne wykonywanie powierzonych im funkcji w kwestiach dotyczących równości w rozsądnym czasie i w terminach określonych w prawie krajowym”. Po drugie, podnosi się wagę zapewnienia, aby „organy publiczne w jak najszerszym zakresie uwzględniały zalecenia organów ds. równości dotyczące prawodawstwa, polityki, procedur, programów i praktyki” (pkt 1.1.2). Jeśli zatem szczegółowa analiza zasobów dedykowanych wykonywaniu zadań z zakresu równego traktowania czy współpracy z innymi organami administracji publicznej wykazałaby istotne uchybienia w tym zakresie, należałoby stwierdzić błąd w transpozycji wskazywanych wyżej aktów prawa wtórnego poprzez niezapewnienie efektywnej realizacji ich celów.

Istotne z punktu widzenia dokonywanej analizy jest również przeanalizowanie kompetencji Rzecznika jako krajowego organu ds. równości. Zgodnie art. 17b ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich przysługują mu kompetencje dotyczące analizowania, monitorowania i wspierania równego traktowania wszystkich osób, prowadzenia niezależnych badań dotyczących dyskryminacji oraz opracowywania i wydawania niezależnych sprawozdań i wydawania zaleceń odnośnie do problemów związanych z dyskryminacją. O ile kompetencje te nie budzą zastrzeżeń z punktu widzenia właściwych przepisów prawa UE, o tyle pojawiają się wątpliwości dotyczące zrealizowania przez polskiego ustawodawcę obowiązku implementacyjnego w odniesieniu do zapewnienia Rzecznikowi kompetencji do świadczenia niezależnej pomocy ofiarom dyskryminacji we wnoszeniu skarg dotyczących dyskryminacji. Zgodnie z art. 11 ust. 2 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich w zakresie realizacji zasady równego traktowania między podmiotami prywatnymi Rzecznik może poprzestać na wskazaniu wnioskodawcy przysługujących mu środków działania. Jest to, jak się zdaje, konsekwencja art. 80 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wyznaczającego pozycję ustrojową Rzecznika jako organu mającego działać na rzecz przestrzegania praw i wolności w relacjach wertykalnych, a nie horyzontalnych. W świetle poczynionych wyżej uwag dotyczących świadczenia pomocy prawnej należy uznać, że tak wąskie określenie kompetencji do świadczenia niezależnej pomocy jest niezgodne z zakresem wynikającym z przytaczanych wyżej aktów prawa wtórnego. W związku z tym należy uznać, że polski ustawodawca dokonał nieprawidłowej transpozycji art. 13 dyrektywy 2000/43, art. 12 dyrektywy 2004/113 oraz art. 20 dyrektywy 2006/54 poprzez niezapewnienie krajowemu organowi ds. równego traktowania kompetencji do świadczenia niezależnej pomocy ofiarom dyskryminacji we wnoszeniu skarg dotyczących dyskryminacji.

Pełnomocnik Rządu ma z kolei realizować politykę rządu w zakresie zasady równego traktowania. Z uwagi na pozycję ustrojową Pełnomocnika oraz fakt, że właściwe dyrektywy nie przewidują obowiązku ustanowienia organu koordynującego politykę rządu w tym zakresie, umocowania Pełnomocnika nie należy rozpatrywać pod kątem prawidłowości implementacji do polskiego porządku krajowego dyrektyw z obszaru równego traktowania.

  1. Korzystanie z praw pracowników w kontekście swobodnego przepływu pracowników

W ustawie wdrożeniowej dokonano również transpozycji do polskiego porządku prawnego dyrektywy 2014/54 w zakresie równego traktowania bez względu na obywatelstwo osób korzystających ze swobodnego przepływu pracowników w odniesieniu do przysługujących im praw określonych w art. 45 TFUE oraz rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 492/2011 z dnia 5 kwietnia 2011 r. w sprawie swobodnego przepływu pracowników wewnątrz Unii. Należy zwrócić uwagę, że ustawa wdrożeniowa nie posługuje się pojęciem obywatelstwa lecz narodowości w określaniu swojego zakres przedmiotowego, jednak jej art. 1 ust. 2 wyraźnie stwierdza, iż „przepisy ustawy odnoszące się do narodowości stosuje się odpowiednio do obywatelstwa osób korzystających ze swobodnego przepływu pracowników w zakresie określonym w art. 1–10” wyżej przywoływanego rozporządzenia. Art. 2 ust. 2 dyrektywy 2014/54 stanowi z kolei, że jej zakres zastosowania „jest identyczny z zakresem stosowania rozporządzenia (UE) nr 492/2011”. Z tego względu należy uznać, wziąwszy pod uwagę również treść analizowanego wcześniej art. 5 pkt 9 ustawy wdrożeniowej, że w odniesieniu do zakresu podmiotowego dokonano prawidłowej implementacji.

Zakres przedmiotowy dyrektywy 2014/54 obejmuje, zgodnie z jej art. 2 ust. 1, dostęp do zatrudnienia; warunki zatrudnienia i pracy, w szczególności w odniesieniu do wynagrodzenia, zwolnienia, bezpieczeństwa i higieny pracy oraz, w przypadku utraty pracy, powrotu do pracy lub ponownego zatrudnienia; dostęp do przywilejów socjalnych i podatkowych; członkostwo w związkach zawodowych i prawo udziału w wyborach do organów reprezentujących pracowników; dostęp do szkoleń; dostęp do zasobów mieszkaniowych; dostęp do kształcenia, nauki zawodu oraz szkolenia zawodowego dla dzieci pracowników unijnych; pomoc udzielaną przez urzędy pracy. Zakres ten został odzwierciedlony w art. 6-8 ustawy wdrożeniowej za wyjątkiem dostępu do przywilejów podatkowych, których określenie jest przedmiotem właściwych ustaw podatkowych.

Dyrektywa 2014/54 przewiduje poza tym w art. 3 zapewnienie właściwej ochrony praw przysługujących osobom korzystającym ze swobodnego przepływu pracowników. W świetle poczynionej już analizy należy stwierdzić, co następuje. Po pierwsze, ustawodawca polski zapewnił dostęp do procedur sądowych umożliwiających pracownikom unijnym oraz ich rodzinom ochronę ich praw w przypadku nierównego traktowania, zgodnie z art. 3 ust. 1 dyrektywy 2014/54. Po drugie, organizacje, które zgodnie z kryteriami ustanowionymi w prawie polskim mają uzasadniony interes w zapewnieniu przestrzegania dyrektywy 2014/54, mogą uczestniczyć w postępowaniach o roszczenia z tytułu nierównego traktowania ze względu na obywatelstwo, zgodnie z art. 3 ust. 2 dyrektywy 2014/54. Po trzecie, ustawodawca polski zapewnił ochronę przed tzw. działaniami odwetowymi, o których mowa w art. 3 ust. 6 dyrektywy 2014/54.

Analizowana dyrektywa zobowiązuje również w art. 4 państwa członkowskie do wyznaczenia organów mających promować, analizować, monitorować oraz wspierać równe traktowanie pracowników unijnych i członków ich rodzin bez dyskryminacji ze względu na obywatelstwo. Kompetencje tych organów, w myśl art. 4 ust. 2, mają obejmować (a) dostarczanie lub zapewnianie niezależnego poradnictwa prawnego lub innej pomocy pracownikom unijnym i członkom ich rodzin, (b) pełnienie roli punktów kontaktowych dla równoważnych punktów kontaktowych w innych państwach członkowskich, (c) przeprowadzanie lub zlecanie niezależnych sondaży i analiz we właściwym zakresie, (d) zapewnienie publikacji niezależnych sprawozdań i wydawanie zaleceń w odniesieniu do przeszkód w korzystaniu z uprawnień przysługujących pracownikom unijnym i członkom ich rodzin, a także (e) publikowanie stosownych informacji o stosowaniu na poziomie krajowym przepisów prawa unijnego w dziedzinie swobodnego przepływu pracowników. Ustawodawca polski zdecydował się na rozdzielenie tych kompetencji pomiędzy kilka organów. Zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 7a ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy minister właściwy do spraw pracy wykonuje kompetencje wymienione wyżej w punktach b-e. Z kolei zgodnie z art. 10 ust. 1 pkt 14a ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (t.j. Dz.U. 2019 poz. 1251) do zadań inspekcji należy wykonywanie kompetencji określonych w punkcie a. W tym celu przyznano inspekcji prawo do występowania do organów administracji o udzielenie informacji niezbędnych do zapewnienia poradnictwa, a także zobowiązano ją do współdziałania z innymi organami i organizacjami. Poza tym, zgodnie z art. 18 ustawy wdrożeniowej, jak już wskazywano wyżej, wykonywanie zadań dotyczących realizacji zasady równego traktowania powierzono Rzecznikowi Praw Obywatelskich oraz Pełnomocnikowi Rządu ds. Równego Traktowania. Wątpliwości w tym zakresie może jednak budzić niezależność[84] Państwowej Inspekcji Pracy, w związku z ukształtowaniem jej pozycji i powoływania jej organów, która to niezależność powinna przynależeć organowi wyznaczonemu do zapewniania niezależnego poradnictwa prawnego lub innej pomocy pracownikom unijnymi członkom ich rodzin. Brak tej niezależności może stanowić zatem zarzut niepoprawnego transponowania do polskiego porządku prawnego dyrektywy 2014/54. Należy jednocześnie nadmienić, że w świetle uwag poczynionych powyżej w odniesieniu do kompetencji Rzecznika Praw Obywatelskich, ograniczonych w stosunku do relacji pomiędzy podmiotami prywatnymi, powierzenie jemu zadań z omawianego zakresu również nie spełniało by wymogów ustanowionych dyrektywą 2014/54. Oznacza to, że ustawodawca polski celem poprawnego implementowania jej przepisów powinien przekonstruować krajowy system organów mających zapewnić przestrzeganie zasady równego traktowania.

Analizowana dyrektywa zobowiązuje również państwa członkowskie do promowania dialogu z partnerami społecznymi i stosownymi organizacjami pozarządowymi w celu wspierania zasady równego traktowania (art. 5), a także do zapewnienia osobom zainteresowanym dostępu do informacji o przepisach przyjmowanych na mocy dyrektywy 2014/54 (art. 6). Aktualne pozostają w tym zakresie uwagi poczynione już wcześniej.

  1. Wnioski

Przeprowadzona powyżej analiza prowadzi do uznania, że Rzeczypospolita Polska w przeważającej mierze dokonała poprawnej implementacji do swojego porządku krajowego dyrektyw Unii Europejskiej w obszarze równego traktowania. Niemniej w toku analizy zidentyfikowano uchybienia w implementacji następujących przepisów aktów prawa wtórnego:

  1. art. 3 ust. 1 pkt d dyrektywy 2000/43, art. 3 ust. 1 pkt d dyrektywy 2000/78 oraz art. 14 ust. 1 pkt d dyrektywy 2006/54 poprzez zawężenie pojęcia jakichkolwiek organizacji zrzeszających osoby wykonujące określony zawód do samorządu zawodowego w art. 4 pkt 3 ustawy wdrożeniowej – na gruncie prawa UE ochroną przed dyskryminacją należy objąć członkostwo we wszelkich organizacjach zrzeszających osoby wykonujące określony zawód, tymczasem forma samorządu zawodowego nie jest jedyną dopuszczalną formą zrzeszania się takich osób w polskim porządku prawnym. W związku z tym ochrona przed nierównym traktowaniem została w nieuzasadniony sposób zawężona do jednej tylko formy zrzeszania się.
  2. art. 5 dyrektywy 2000/78 poprzez przyjęcie w art. 23a ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych zawężonych w stosunku do prawa unijnego definicji niepełnosprawności oraz kręgu osób uprawnionych do podjęcia względem nich niezbędnych racjonalnych usprawnień – na gruncie dyrektywy 2000/78 definicja niepełnosprawności jest niezależna od posiadania orzeczenia o niepełnosprawności wydanego przez właściwe organy krajowe. Polskie przepisy uzależniają tymczasem uprawnienie do niezbędnych racjonalnych usprawnień od posiadania takiego orzeczenia. Na gruncie dyrektywy 2000/78 uprawnienie to przysługuje poza tym wszystkim osobom świadczącym pracę, bez względu na podstawę jej świadczenia. Polskie przepisy ograniczają tymczasem to uprawnienie do osób świadczących pracę w ramach stosunku pracy, wykluczając tym samym osoby świadczące ją w sferze zatrudnienia niepracowniczego. Z tego względu w odniesieniu do racjonalnych usprawnień w sposób nieuzasadniony zawężono zakres ochrony wynikający z przepisów dyrektywy 2000/78.
  3. art. 15 dyrektywy 2000/43, art. 17 dyrektywy 2000/78, art. 14 dyrektywy 2004/113 oraz art. 25 dyrektywy 2006/54 poprzez niezapewnienie w krajowym porządku prawnym skutecznych, proporcjonalnych i odstraszających sankcji za naruszenie zasady równego traktowania – przeprowadzana analiza wykazała, że w polskim porządku prawnym roszczenie odszkodowawcze jest w istocie jedyną rzeczywistą formą odpowiedzialności za naruszenie zasady równego traktowania. Jednocześnie analiza orzecznictwa sądów krajowych wykazała, że roszczenie to zdaje się nie spełniać wymogu odstraszającego charakteru jako sankcja, gdyż przede wszystkim traktowane jest jako roszczenie mające naprawić szkodę materialną i niematerialną. W wielu orzeczeniach sankcyjnego charakteru tego roszczenia upatruje się wyłącznie w samym fakcie jego zasądzenia, co nie spełnia kryterium odstraszającego charakteru. Co więcej, zidentyfikowano również orzeczenia Sądu Najwyższego odmawiające uznania tego roszczenia za spełniające funkcję sankcyjną w świetle przytaczanych przepisów prawa UE. Z tego względu należy uznać, że polskie ustawodawstwo odnoszące się do roszczeń z tytułu nierównego traktowania nie zapewnia skutecznych, proporcjonalnych i przede wszystkim odstraszających sankcji.
  4. art. 13 dyrektywy 2000/43, art. 12 dyrektywy 2004/113 oraz art. 20 dyrektywy 2006/54 poprzez niezapewnienie w związku z art. 11 ust. 2 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich krajowemu organowi ds. równego traktowania wystarczających kompetencji do świadczenia niezależnej pomocy ofiarom dyskryminacji we wnoszeniu skarg dotyczących dyskryminacji – w analizie wskazano, że kompetencja ta musi oznaczać rzeczywiste świadczenie konkretnej pomocy prawnej w każdym zgłoszonym przypadku nierównego traktowania. Tymczasem zgodnie z art. 11 ust. 2 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich, krajowy organ ds. równego traktowania ma ograniczone kompetencje w zakresie realizacji zasady równego traktowania między podmiotami prywatnymi, co jest zresztą konsekwencją art. 80 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wyznaczającego pozycję ustrojową Rzecznika jako organu mającego działać na rzecz przestrzegania praw i wolności w relacjach wertykalnych, a nie horyzontalnych. Ograniczenie kompetencji Rzecznika do udzielania pomocy w przypadku relacji pomiędzy podmiotami prywatnymi prowadzi zatem do niepełnej implementacji wskazywanych przepisów aktów prawa wtórnego.
  5. art. 4 dyrektywy 2014/54 poprzez niezapewnienie wystarczającej niezależności krajowego organu mającego kompetencje do dostarczania lub zapewniania niezależnego poradnictwa prawnego lub innej pomocy pracownikom unijnym i członkom ich rodzin.

Jednocześnie wskazano w analizie na następujące wątpliwości:

  1. co do poprawności implementowania do polskiego porządku prawnego art. 3 ust. 1 pkt e-f dyrektywy 2000/43 oraz art. 5 dyrektywy 2006/54 wobec niejasności, czy używane w ustawie wdrożeniowej pojęcie zabezpieczenia społecznego obejmuje swoim zakresem ochronę społeczną oraz świadczenia społeczne;
  2. co do poprawności implementowania do polskiego porządku prawnego art. 3 ust. 1 lit. a dyrektywy 2000/43, art. 3 ust. 1 lit. a dyrektywy 2000/78 oraz art. 14 ust. 1 lit. a dyrektywy 2006/54 poprzez przyjęcie w art. 5 pkt 1 ustawy wdrożeniowej wyłączenia przedmiotowego mogącego w nieuzasadniony sposób ograniczyć ochronę przed dyskryminacją w przypadku świadczenia pracy w sferach związanych z życiem prywatnym;
  3. co do zastosowania w art. 5 ustawy wdrożeniowej szeregu wyłączeń przedmiotowych w sytuacji, gdy właściwe akty prawa wtórnego posługują się nie formą wyłączenia, ale konstrukcją wyjątku od zasady równego traktowania – posłużenie się wyłączeniem przedmiotowym w miejsce wyjątku może bowiem negatywnie wpływać na standard ochrony przed dyskryminacją, przy czym wskazano w analizie, że w przypadkach wielu wyłączeń z art. 5 ustawy wdrożeniowej z uwagi na konstrukcję przepisów ich zastosowanie i tak zdaje się poprzedzone oceną określonych w nich sytuacji z perspektywy zasady równego traktowania;
  4. co do przyjęcia w art. 5 pkt 7 ustawy wdrożeniowej kryteriów odmiennych od tych określonych w art. 4 ust. 2 dyrektywy 2000/78 – wskazano w analizie, że można mieć wątpliwości co do spełnienia przez art. 5 pkt 7 celów przytaczanego przepisu dyrektywy 2000/78, tj. poszanowania autonomii kościołów i wskazywanych w nim innych organizacji, a także zachowania równowagi pomiędzy wolnością religijną a zasadą równego traktowania;
  5. co do wpływu obowiązku zwrotu przez organizacje społeczne kosztów procesu przeciwnikowi na zapewnienie realizacji celów art. 7 ust. 2 dyrektywy 2000/43, art. 9 ust. 2 dyrektywy 2000/78, art. 8 ust. 3 dyrektywy 2004/113 oraz art. 17 ust. 2 dyrektywy 2006/54 – w analizie wskazano bowiem, że ryzyko zobowiązania do zwrotu kosztów może wywołać efekt mrożący poprzez zniechęcenie organizacji pozarządowych do korzystania z uprawnień przewidywanych przez wskazane wyżej akty prawa wtórnego;
  6. co do poprawności implementowania do polskiego porządku prawnego art. 10 dyrektywy 2000/43, art. 12 dyrektywy 2000/78, art. 15 dyrektywy 2004/113 oraz art. 30 dyrektywy 2006/54 w zakresie zobowiązującym państwa członkowskie do podejmowania pewnych działań na rzecz podnoszenia świadomości społecznej o przepisach mających zapewnić ochronę przed nierównym traktowaniem, jeśli badania społeczne wykażą istnienie niskiej świadomości w tym zakresie w polskim społeczeństwie;
  7. co do poprawności implementowania do polskiego porządku prawnego art. 11 dyrektywy 2000/43, art. 13 dyrektywy 2000/78, art. 11 dyrektywy 2004/113 oraz art. 21 dyrektywy 2006/54, a także art. 12 dyrektywy 2000/43, art. 14 dyrektywy 2000/78 oraz art. 22 dyrektywy 2006/54 poprzez niezapewnienie, jak się zdaje, efektywnych form dialogu społecznego i dialogu z organizacjami pozarządowymi;
  8. co do poprawności implementowania do polskiego porządku prawnego art. 13 dyrektywy 2000/43, art. 12 dyrektywy 2004/113 oraz art. 20 dyrektywy 2006/54 w zakresie, w jakim niezapewnienie krajowemu organowi ds. równego traktowania właściwych środków na wykonywanie jego działań i brak podejmowania przez inne organy administracji współpracy z krajowym organem ds. równego traktowania mogą negatywnie wpływać na niezależność tego organu i na efektywność jego działania w obszarze równego traktowania.
 

[1] Wyrok TSUE z dnia 30 kwietnia 1996 r. w sprawie C-13/94, P p. S i Cornwall County Council, Zb. Orz. 1996 I-02143, pkt 20-22.

[2] wyrok SO w Warszawie z dnia 29 września 2020 r., sygn. akt V Ca 2686/19, niepubl.

[3] Wyrok TSUE z dnia 8 listopada 1990 r. w sprawie C-177/88, Elisabeth Johanna Pacifica Dekker p. Stichting Vormingscentrum voor Jong Volwassenen (VJV-Centrum) Plus, Zb. Orz. 1990 I-03941, pkt 12-14.

[4] Zob. np. wyrok SO w Legnicy z dnia 28 listopada 2019 r., sygn. akt V Pa 77/19, LEX nr 2785700.

[5] Wyrok TSUE z dnia 11 lipca 2006 r. w sprawie C-13/05, Sonia Chacon Navas p. Eurest Colectividades SA, ECLI:EU:C:2006:456, pkt. 42.

[6] Wyrok TSUE z dnia 9 marca 2017 r. w sprawie C-406/15, Petya Milkova p. Izpalnitelen direktor na Agentsiata za privatizatsia i sledprivatizatsionen kontrol, ECLI:EU:C:2017:198, pkt 36.

[7] Wyrok TSUE z dnia 18 stycznia 2018 r. w sprawie C-270/16, Carlos Enrique Ruiz Conejero p. Ferroser Servicios Auxiliares Sa i in., ECLI:EU:C:2018:17, pkt 32.

[8] Wyrok SN z dnia 29 listopada 2017 r., sygn. I PK 367/16, LEX nr 2433082.

[9] Wyrok TSUE z dnia 18 grudnia 2014 r. w sprawie C-354/13, Fag og Arbejde (FOA) p. Kommunernes Landsforening (KL), ECLI:EU:C:2014:2463, pkt 58-60.

[10] Zob. M. Kułak, komentarz do art. 10, [w:] Ustawa o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania. Komentarz, red. K. Śmiszek, K. Kędziora, Warszawa 2017, s. 183.

[11] Zob. np. wyrok TSUE z dnia 19 lipca 2017 r. w sprawie C-143/16, Abercrombie & Fitch Italia Srl p. Antoninowi Bordonarowi, ECLI:EU:C:2017:566, pkt 19.

[12] Dodatkowo należy wskazać, że w omawianym zakresie pewną istotność wykazywać może dyrektywa 2004/113, gdyż odnosi się ona do usług ubezpieczeniowych w ramach programów prywatnych. Nie została jednak omówiona w tej części rozważań ze względu na rozłączne potraktowanie w niniejszej analizie poszczególnych obszarów życia społecznego.

[13] Wyrok TS z dnia 13 maja 1986 r. w sprawie 170/84, Bilka - Kaufhaus GmbH p. Karin Weber von Hartz, Zb. Orz. 1986 01607, pkt. 20-21.

[14] Wyrok TS z dnia 11 marca 1981 r. w sprawie 69/80, Susan Jane Worringham i Margaret Humphreys p. Lloyds Bank Limited, Zb. Orz. 1981 00767, pkt. 12-17.

[15] Wyrok TS z dnia 24 października 1996 r. w sprawie C-435/93, Francina Johanna Maria Dietz p. Stichting Thuiszorg Rotterdam, Zb.Orz. 1996 I-05223, pkt 17.

[16] Sprawozdanie dotyczące stosowania dyrektywy 2006/54/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 5 lipca 2006 r. w sprawie wprowadzenia w życie zasady równości szans oraz równego traktowania kobiet i mężczyzn w dziedzinie zatrudnienia i pracy (wersja przeredagowana), COM/2013/0861 final.

[17] Wyrok TSUE z dnia 15 listopada 2018 r. w sprawie C-457/17, Heiko Jonny Maniero p. Studienstiftung des deutschen Volkes eV, ECLI:EU:C:2018:912, pkt. 31.

[18] Ibidem, pkt 37-39.

[19] Wyrok TSUE z dnia 12 maja 2011 r. w sprawie C-391/09, Malgožata Runevič‑Vardyn i in. p. Vilniaus miesto savivaldybės administracija i in., ECLI:EU:C:2011:291, pkt. 39-48.

[20] Opinia rzecznika generalnego Juliane Kokott przedstawiona w dniu 20 września 2012 r. w sprawie C-394/11, Waleri Chariew Bełow p. CEZ Elektro Byłgarija AD i in., ECLI:EU:C:2012:585, pkt 59-64.

[21] Zob. J. Ringelheim, The Prohibition of Racial and Ethnic Discrimination in Access to Services under EU Law, European Anti-Discrimination Law Review nr 10/2010.

[22] Sprawozdanie Komisji dla Parlamentu Europejskiego i Rady, Wspólne sprawozdanie w sprawie zastosowania dyrektywy Rady 2000/43/WE z dnia 29 czerwca 2000 r. wprowadzającej w życie zasadę równego traktowania osób bez względu na pochodzenie rasowe lub etniczne („dyrektywa w sprawie równego traktowania osób bez względu na pochodzenie rasowe”) oraz dyrektywy Rady 2000/78/WE z dnia 27 listopada 2000 r. ustanawiającej ogólne warunki ramowe równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy („dyrektywa w sprawie równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy”), COM(2014) 2 final, s. 13.

[23] Por. wyrok TSUE z dnia 8 listopada 1983 r. w sprawie 165/82, Komisja Wspólnot Europejskich p. Zjednoczonemu Królestwu Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, Zb. Orz. 1983 03431.

[24] Zob. np. wyrok TSUE z dnia 12 stycznia 2010 r. w sprawie C-229/08, Colin Wolf p. Stadt Frankfurt am Main, ECLI:EU:C:2010:3, a także wyrok TSUE z dnia 13 września 2011 r. w sprawie C-447/09, Reinhard Prigge i in. p. Deutsche Lufthansa AG.

[25] Zob. wyrok TSUE z dnia 17 kwietnia 2018 r. w sprawie C-414/16, Vera Egenberger p. Evangelisches Werk für Diakonie und Entwicklung eV, ECLI:EU:C:2018:257, a także wyrok TSUE z dnia 11 września 2018 r. w sprawie C-68/17, IR p. JQ, ECLI:EU:C:2018:696.

[26] Wyrok TSUE z dnia 17 kwietnia 2018 r. w sprawie C-414/16, pkt 66.

[27] Wyrok TSUE z dnia 26 września 2013 r. w sprawie C/546/11, Dansk Jurist- og Økonomforbund, działający w imieniu Erika Toftgaarda, p.Indenrigs- og Sundhedsministeriet, ECLI:EU:C:2013:603, pkt 43.

[28] Zob. np. wyrok SN z dnia 23 maja 2012 r., sygn. akt I PK 206/11, LEX nr 1219495.

[29] Wyrok TSUE z dnia 16 lipca 2015 r. w sprawie C-83/14, CEZ Razpredelenie Byłgarija AD p. Komisija za zasztita ot diskriminacija, ECLI:EU:C:2015:480, pkt 109.

[30] S. Mize, Indirect Discrimination Reconsidered, New Zealand Law Review, No. 1/2007, s. 37.

[33] A. Wróbel, Rekonstrukcja pojęcia "dyskryminacja"? Uwagi na tle dwóch orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE, [w:] Księga pamiątkowa w piątą rocznicę śmierci Profesora Andrzeja Kijowskiego, red. Z. Niedbała, Warszawa 2010, s. 337.

[34] A. Eriksson, European Court of Justice: Broadening the Scope of European Non-discrimination Law, International Journal of Constitutional Law, Vol. 7 (2009), Issue 4, s. 731.

[35] Wyrok TSUE z dnia 17 lipca 2008 r. w sprawie C-303/06, S. Coleman p. Attridge Law i inni, ECLI:EU:C:2008:415, pkt 56.

[36] Por. wyrok TSUE z dnia 16 lipca 2015 r. w sprawie C-83/14, CHEZ Razpredelenie Byłgarija AD p. Komisija za zasztita ot diskriminacija, ECLI:EU:C:2015:480.

[37] Wyrok TSUE z dnia 10 lipca 2008 r. w sprawie C-54/07, Centrum voor gelijkheid van kansen en voor racismebestrijding p. Firma Feryn NV, ECLI:EU:C:2008:397.

[38] Wyrok TSUE z dnia 25 kwietnia 2013 r. w sprawie C-81/12, Asociatia Accept p. Consiliul National pentru Combaterea Discriminarii, ECLI:EU:C:2013:275.

[39] Wyrok TSUE z dnia 23 kwietnia 2020 r. w sprawie C-507/18, NH p. Associazione Avvocatura per i diritti LGBTI – Rete Lenford, ECLI:EU:C:2020:289.

[40] Wyrok TSUE z dnia 10 lipca 2008 r. w sprawie C-54/07, Centrum voor gelijkheid van kansen en voor racismebestrijding p. Firma Feryn NV, ECLI:EU:C:2008:397, pkt 24.

[42] Wyrok TSUE z dnia 17 października 1995 r. w sprawie C-450/93, E. Kalanke p. Freie Hansestadt Bremen, ECLI:EU:C:1995:322.

[43] Wyrok TSUE z dnia 11 listopada 1997 r. w sprawie C-409/95, H. Marschall p. Land Nordrhein-Westfalen, ECLI:EU:C:1997:533.

[44] M. Bennett, S. Robert, H. Davis, The Way Forward – Positive Discrimination or Positive Action, International Journal of Discrimination and the Law, Volume 6 (2005), s. 224.

[45] S. Naylor, An Examination of Whether the Use of Positive Discrimination Can be Justified, UCL Jurisprudence Review, Volume 14 (2008), s. 211.

[46] Wyrok TSUE z dnia 6 lipca 2000 r. w sprawie C-407/98, K. Abrahamsson i Anderson p. Fogelqvist, ECLI:EU:C:2000:367, pkt 55.

[47] Wyrok TSUE z dnia 19 marca 2002 r. w sprawie C-476/99, H. Lommers p. Minister Van Landbouw, Natuurbeheer en Visserij, ECLI:EU:C:2002:183, pkt 39.

[48] M. De Vos, Beyond Formal Equality – Positive Action under Directives 2000/43/EC and 2000/78/EC, European Commission, Brussels 2007, s. 14.

[49] Wyrok TSUE z dnia 16 lipca 2015 r. w sprawie C-222/14, K. Maistrellis p. Ypourgos Dikaiosynis, Diafaneias kai Anthropinon Dikaiomaton, ECLI:EU:C:2015:473, pkt 50.

[50] Wyrok TSUE z dnia 28 marca 2000 r. w sprawie C-158/97, G. Badeck i inni przy udziale Hessische Ministerpräsident i Landesanwalt beim Staatsgerichtshof des Landes Hessen, ECLI:EU:C:2000:163, pkt 23.

[51] Wyrok TSUE z dnia 11 kwietnia 2013 r. w sprawach połączonych C-335/11 i C-337/11, HK Danmark p. Dansk almennyttigt Boligselskab oraz HK Danmark p. Dansk Arbejdsgiverforening, ECLI:EU:C:2013:222, pkt 53-60.

[52] Zob. np. wyrok TSUE z dnia 8 maja 2019 r. w sprawie C-396/17, Martin Leitner p. Landespolizeidirektion Tirol, ECLI:EU:C:2019:375, pkt 59-62.

[53] Wyrok TSUE z dnia 8 lipca 2010 r. w sprawie C-246/09, Susanne Bulicke p. Deutsche Büro Service GmbH, ECLI:EU:C:2010:418, pkt. 25.

[54] Wyrok TSUE z dnia 23 kwietnia 2020 r. w sprawie C-507/18, NH p. Associazione Avvocatura per i diritti LGBTI – Rete Lenford, ECLI:EU:C:2020:289, pkt. 60-65.

[55] Zob. M. Górski, Udział organizacji pozarządowych w postępowaniach sądowych związanych z ochroną równości i zwalczaniem dyskryminacji w kontekście ponoszenia przez nie kosztów postępowania, s. 9-10, http://ptpa.org.pl/site/assets/files/publikacje/opinie/Opinia_udzial_organiacji_pozarzadowych_w_postepowaniach_sadowych.pdf [dostęp 8 grudnia 2020 r.]

[56] Zob. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 sierpnia 2016 r., sygn. akt I ACa 1522/15, LEX nr 2149609.

[57] Wyrok TSUE z dnia 20 czerwca 2019 r. w sprawie C-404/18, Jamina Hakelbracht i inni p. WTG Retail BVBA, ECLI:EU:C:2019:523, pkt. 26-35.

[58] Postanowienie SN z dnia 4 czerwca 2019 r., sygn. akt II PK 140/18, LEX nr 2677157.

[59] Wyrok SN z dnia 26 maja 2011 r., sygn. akt II PK 304/10, LEX nr 1171209.

[60] Wyrok SN z dnia 15 lipca 2011 r., sygn. akt I PK 12/11, LEX nr 1221049.

[61] Wyrok Sądu Rejonowego w Gdyni z dnia 16 sierpnia 2019 r., sygn. akt IV P 405/18, LEX nr 2748030.

[62] Wyrok TSUE z dnia 21 lipca 2011 r. w sprawie C-104/10, Patrick Kelly p. National University of Ireland (University College, Dublin), ECLI:EU:C:2011:506, pkt 30.

[63] Wyrok TSUE z dnia 19 października 2017 r. w sprawie C-531/15, Elda Otera Ramos p. Servicio Galego de Saúde, Instituto Nacional de la Seguridad (INSS), ECLI:EU:C:2017:789, pkt 68-70.

[64] Zob. np. wyrok SN z dnia 7 marca 2012 r., sygn. akt II PK 161/11, LEX nr 1271591; wyrok SN z dnia 22 maja 2012 r., sygn. akt II PK 245/11, LEX nr 1297783; wyrok SN z dnia 2 października 2012 r., sygn. akt II PK 82/12, LEX nr 1365774; wyrok SA w Szczecinie z dnia 27 września 2017 r., sygn. akt III APa 4/16, LEX nr 2441520; wyrok SN z dnia 7 listopada 2018 r., sygn. akt II PK 229/17, LEX nr 2574436; wyrok SN z dnia 10 maja 2018 r., sygn. akt I PK 54/17, LEX nr 2486202.

[65] Zob. wyrok SN z dnia 24 maja 2007 r., sygn. II PK 308/06, LEX nr 898856; postanowienie SN z dnia 7 stycznia 2014 r., sygn. akt II PK 218/13, LEX nr 1647003; wyrok SN z dnia 29 sierpnia 2017 r., sygn. akt I PK 268/16, LEX nr 2389580.

[66] Zob. np. wyrok SN z dnia 24 maja 2007 r., sygn. akt II PK 308/06, LEX nr 898856; wyrok SN z dnia 2 października 2012 r., sygn. akt II PK 82/12, LEX nr 1365774; wyrok SN z dnia 8 grudnia 2015 r., sygn. akt I PK 339/14, LEX nr 2023155; wyrok SA w Szczecinie z dnia 29 stycznia 2016 r., sygn. akt III APa 12/15, LEX nr 2032423; wyrok SN z dnia 9 marca 2016 r., sygn. akt I PK 91/15, LEX nr 2021222; wyrok SN z dnia 13 lutego 2018 r., sygn. akt II PK 345/16, LEX nr 2488644; wyrok SN z dnia 10 maja 2018 r., sygn. akt I PK 54/17, LEX nr 2486202.

[67] Wyrok TSUE z dnia 25 kwietnia 2013 r. w sprawie C-81/12, Asociaţia Accept p. Consiliul Naţional pentru Combaterea Discriminării, ECLI:EU:C:2013:275, pkt 59.

[68] Wyrok TSUE z dnia 17 grudnia 2015 r. w sprawie C-407/14, María Auxiliadora Arjona Camacho p. Securitas Seguridad España SA, ECLI:EU:C:2015:831, pkt 37.

[69] Ibidem, pkt. 39.

[70] Zob. np. wyrok TSUE z dnia 10 lipca 2008 r. w sprawie C-54/07, Centrum voor gelijkheid van kansen en voor racismebestrijding p. Firma Feryn NV, ECLI:EU:C:2008:397, pkt 39; wyrok TSUE z dnia 25 kwietnia 2013 r. w sprawie C-81/12, Asociaţia Accept p. Consiliul Naţional pentru Combaterea Discriminării, ECLI:EU:C:2013:275, pkt 66-73.

[71] Wyrok TSUE z dnia 17 grudnia 2015 r. w sprawie C-407/14, María Auxiliadora Arjona Camacho p. Securitas Seguridad España SA, ECLI:EU:C:2015:831, pkt 44.

[72] Zob. np. wyrok SN z dnia 7 stycznia 2009 r., sygn. akt III PK 43/08, LEX nr 584928; wyrok SN z dnia 10 lipca 2014 r., sygn. akt II PK 256/13; wyrok SA we Wrocławiu z dnia 31 stycznia 2017 r., sygn. akt III APa 33/16, LEX nr 2282389.

[73] Wyrok SN z dnia 9 maja 2019 r., sygn. akt III PK 50/18, LEX nr 2692145.

[74] Pod. wyrok SO w Legnicy z dnia 28 listopada 2019 r., sygn. akt V Pa 77/19, LEX nr 2785700.

[75] Pod. wyrok SN z dnia 10 lipca 2014 r., sygn. akt II PK 256/13, LEX nr 1515454.

[76] Aczkolwiek należy odnotować, że w niektórych orzeczeniach polskie sądy przyznają roszczeniu odszkodowawczemu charakter sankcyjny, jednocześnie jednak stwierdzając, że jego celem nie jest wyrównanie szkody poniesionej w następstwie naruszenia równego traktowania; zob. np. wyrok SN z dnia 3 kwietnia 2008 r., sygn. akt II PK 286/07, LEX nr 511691 oraz wyrok SA we Wrocławiu z dnia 31 stycznia 2017 r., sygn. akt III APa 33/16, LEX nr 2282389.

[77] Uchwała SN 7 sędziów z dnia 28 września 2016 r., sygn. akt III PZP3/16, LEX nr 2113359.

[78] Zob. np. wyrok SN z dnia 17 stycznia 2017 r., sygn. WA 18/16, LEX nr 2203539.

[79] Zob. np. wyrok SN z dnia 17 kwietnia 2018 r., sygn. akt II PK 37/17, LEX nr 2509625.

[80] Zob. np. wyrok SN z dnia 7 stycznia 2009 r., sygn. akt III PK 43/08, LEX nr 584928.

[81] Uchwała SN 7 sędziów z dnia 28 września 2016 r., sygn. akt III PZP 3/16, LEX nr 2113359.

[82] Zob. np. wyrok SN z dnia 18 kwietnia 2012 r., sygn. akt II PK 197/11, LEX nr 1216857; wyrok SN z dnia 10 maja 2012 r., sygn. akt II PK 227/11, LEX nr 1313660;

[83] Dz. Urz. UE 4.7.2018, L 167/28.

[84] Zob. sprawozdanie Komisji dla Parlamentu Europejskiego, Rady i Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego na temat wdrożenia dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/54/UE z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie środków ułatwiających korzystanie z praw przyznanych pracownikom w kontekście swobodnego przepływu pracowników, COM(2018) 789 final.

Publikacja w 15-lecie uchwalenia ustawy o mniejszościach narodowych

Data: 2020-12-29

Zachęcamy do zapoznania się z wydaną przez Instytut Kaszubski książką pt. "Tożsamość-kultura-równość", która ukazała się w związku z 15-leciem ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym.

Zawiera ona refleksje osób reprezentujących różne środowiska: mniejszościowe, eksperckie i akademickie, parlamentarne i administrację rządową. Znajduje się w niej także dokumentacja obrazująca pracę Komisji Wspólnej Rządu oraz Mniejszości Narodowych i Etnicznych.

Jest tam m.in. tekst rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara oraz Marcina Sośniaka, wicedyrektora zespołu ds. równego traktowania Biura RPO.

Książka jest w wolnym dostępie. Poniżej załączamy link do strony, z której można ją pobrać.

Otępienie (demencja) - problemy prawne

Data: 2020-12-22

Demencja jest poważnym i rosnącym problemem zdrowotnym i społecznym. To diagnoza, która wpływa nie tylko na los chorego, ale i jego rodziny. Ograniczenie sprawności jednej z osób niesie za sobą konieczność przeorganizowania życia pozostałych członków rodziny na rzecz jej wsparcia.

To wsparcie to nie tylko codzienna opieka nad chorującym, ale także towarzyszenie mu w podejmowaniu decyzji związanych z jego sferą osobistą i majątkową, a w miarę postępu choroby podejmowanie tych decyzji oraz reprezentowanie go przed urzędami, sądami i innymi instytucjami. Jest to związane z przebiegiem chorób otępiennych, które w późniejszych stadiach powodują niemożność podejmowania decyzji i wyrażania woli.

Rzecznik Praw Obywatelskich wraz z Polskim Instytutem Notarialnym przygotował broszurę, która ma pomóc osobom żyjącym z chorobą otępienną i ich opiekunom w rozeznaniu się w zawiłościach prawnych oraz wskazać, co można zrobić, aby zabezpieczyć prawa chorującego. Podpowiadamy także, jakie czynności może podjąć chory na wczesnym etapie choroby w aktualnym stanie prawnym, aby pomóc swoim opiekunom podejmować decyzje zgodne z jego wolą wtedy, kiedy on tych decyzji nie będzie już w stanie podejmować samodzielnie.

Kwoty i co dalej? Udział kobiet w życiu politycznym w Polsce. Analiza i zalecenia

Data: 2020-12-15

Nasze opracowanie dotyczy kwestii zrównoważonego udziału kobiet i mężczyzn w życiu politycznym. Ma to kluczowe znaczenie, jeśli chodzi o urzeczywistnienie konstytucyjnej zasady równości płci.

Analizujemy m.in. regulacje prawa wyborczego dotyczące kwoty płci na listach i pokazujemy, jakie zmiany zachodzą w tym obszarze. Omawiamy też problem reprezentacji kobiet w wybieralnych organach odpowiedzialnych za tworzenie prawa. Wreszcie wskazujemy, jakie działania wydają się być konieczne, zwłaszcza w zakresie legislacji, aby realizacja wszystkich obowiązujących aktualnie postanowień dotyczących równouprawnienia płci stała się możliwa w praktyce.

Wybrane Wystąpienia Generalne Rzecznika Praw Obywatelskich 2015–2020

Data: 2020-12-15

Wystąpienia generalne są dla Rzecznika Praw Obywatelskich jednym z najważniejszych narzędzi w rozwiazywaniu problemów prawnych i społecznych sygnalizowanych w skargach od obywateli. Dzięki nim Rzecznik, na podstawie konkretnych przypadków, może przestawić odpowiednim władzom swoje ogólne stanowisko i postulaty, co należy zmienić w prawie lub działaniu instytucji publicznych, aby poprawić jakość działania państwa. Jest to również dobra okazja do przypomnienia o obowiązujących w Polsce i na świecie standardach dotyczących praw człowieka.

Dziś prezentujemy publikację przedstawiającą wybór najważniejszych, naszym zdaniem, wystąpień generalnych w latach 2015–2020, czyli w czasie VII kadencji RPO. Dokonali go dyrektorzy poszczególnych zespołów Biura RPO, po naradzie i konsultacji z pracownikami. To jest ważne, ponieważ każde takie wystąpienie poprzedzone jest naprawdę głębokim namysłem i analizą, a w jego przygotowaniu często bierze udział wiele osób. Dzięki temu powstaje bardzo zaawansowana argumentacja prawna oraz rodzą się praktyczne sugestie i postulaty, jak można rozwiązać dany problem. Mamy nieskromną nadzieję, że ta nasza wytężona praca intelektualna przyczyniła się w jakimś stopniu do usprawnienia działania państwa, samorządów, instytucji publicznych.

Ochrona przed dyskryminacją w Polsce. Stan prawny i świadomość społeczna

Data: 2020-12-02

Raport przedstawia ocenę skuteczności obowiązujących w Polsce przepisów antydyskryminacyjnych z perspektywy Rzecznika Praw Obywatelskich, jako niezależnego organu ds. równego traktowania. Uwzględnia przy tym stan świadomości i społecznej percepcji samego zjawiska dyskryminacji. Szczegółowej analizie poddano również uchwaloną przed 10-laty ustawę o wdrożeniu niektórych przepisów UE w zakresie równego traktowania. Ponadto, raport zawiera wnioski i rekomendacje dotyczące zmian legislacyjnych i działań edukacyjnych.

Rzecznik Praw Obywatelskich, pełniący funkcję niezależnego organu ds. równego traktowania, na przestrzeni lat zebrał szereg doświadczeń i wniosków, które w tym zakresie mogą być pomocne. Ich analiza prowadzi do konkluzji, że te elementy, które możemy zaliczyć do osiągnięć – jak wprowadzenie tematyki dyskryminacji do głównego nurtu debaty publicznej i zmiana świadomości społecznej o tym zjawisku, także dzięki prowadzonym badaniom, klarowanie się standardu ochrony prawnej w ramach prowadzonych postępowań sądowych, przyjęcie i wdrażanie programów rządowych nakierowanych na pełniejsze przestrzeganie zasady równego traktowania – stanowią jednocześnie wyzwania na przyszłość.

Nadal dyskryminacja bywa błędnie rozumiana, co prowadzi do dalszego utrwalania negatywnych stereotypów o różnych grupach społecznych, a przez to je osłabia. Regulacje prawne wykazują dość zasadnicze luki, a te obowiązujące wciąż budzą wątpliwości interpretacyjne i są niewystarczające, by zapewnić wszystkim osobom doświadczającym dyskryminacji rzeczywiste wsparcie.

Przeprowadzone badania opisywane w załączonym raporcie wskazują m.in., że około połowa badanych jako najczęściej występującą w Polsce wymieniała dyskryminację ze względu na rasę (49%) oraz orientację seksualną (47%). Na trzecim miejscu jako powód gorszego traktowania wymieniano tożsamość płciową (39%) oraz niepełnosprawność (29%). Jedna czwarta badanych (26%) twierdziła natomiast, że w Polsce mamy do czynienia z dyskryminacją na tle religijnym, podobnie liczna grupa wskazywała, że częstym powodem dyskryminacji jest światopogląd/bezwyznaniowość. Pozostałe wymiary dyskryminacji (w tym płeć i wiek) uzyskały niższe wskazania. 

Dostępność usług opieki zdrowotnej dla osób z niepełnosprawnościami – analiza i zalecenia

Data: 2020-12-02

Osoby z niepełnosprawnościami są jedną z grup w szczególny sposób narażonych na wykluczenie społeczne. W IV kwartale 2019 r. osób z orzeczoną niepełnosprawnością było w Polsce 298 0652, lecz należy zakładać, że rzeczywista liczba osób z niepełnosprawnościami jest znacząco większa. Kwestie związane z opieką zdrowotną wydają się dla środowiska osób z niepełnosprawnościami kwestią wyjątkowo istotną.

Trudności z zapewnieniem dostępności opieki zdrowotnej zostały również zauważone przez Komitet Praw Osób Niepełnosprawnych ONZ, który w 2018 r. wydał rekomendacje dla Polski po analizie pierwszego sprawozdania z realizacji postanowień Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych. Również skargi do Rzecznika, kierowane przez obywateli, wskazują, że zapewnienie dostępności zakładów opieki zdrowotnej i gabinetów lekarskich stanowi wyzwanie.

Choć ograniczenia w dostępności opieki zdrowotnej pozostają problemem wspólnym dla wszystkich pacjentów, w szczególny sposób jednak dotyczą osób z niepełnosprawnościami. Niniejszy raport RPO obejmuje wyniki badania przeprowadzonego z udziałem osób z niepełnosprawnościami oraz lekarzy. Celem badania była diagnoza dostępności podstawowej opieki zdrowotnej oraz usług lekarzy specjalistów, identyfikacja trudności oraz potrzeb zgłaszanych lekarzom przez osoby z niepełnosprawnościami lub ich opiekunów.

Raport przedstawia także sformułowane wnioski, zarówno w zakresie koniecznych zmian o charakterze legislacyjnym, jak i w praktyce funkcjonowania systemu opieki zdrowotnej w Polsce.

 

Instytucja „małego świadka koronnego” - praktyka, kontrowersje, wyzwania

Data: 2020-12-01

Instytucja świadka koronnego została wprowadzona do polskiego systemu prawnego jako instrument mający na celu zapewnienie skutecznego zwalczania zorganizowanej przestępczości. Zastosowanie tej instytucji powoduje, że osoba, która sama współuczestniczyła w procederze przestępczym, jeżeli złamie zmowę milczenia i ujawni wszystko, co na ten temat wie, może liczyć nie tylko na brak odpowiedzialności karnej, ale też na ochronę ze strony państwa.

Taki swoisty kontrakt zawierany przez wymiar sprawiedliwości ze sprawcą czynu zabronionego jest jednak w praktyce rzadkością. O wiele częściej wymiar sprawiedliwości korzysta z instytucji tzw. „małego świadka koronnego” uregulowanej w art. 60 § 3 i 4 k. k. W tym przypadku skruszony przestępca nie jest całkowicie zwolniony z odpowiedzialności karnej, może jednak uzyskać nadzwyczajne złagodzenie kary, jeśli ujawni on wobec organu powołanego do ścigania przestępstw informacje dotyczące innych osób uczestniczących w popełnieniu przestępstwa oraz istotne okoliczności jego popełnienia.

Na tle stosowania instytucji tzw. „małego świadka koronnego” pojawia się jednak problem wiarygodności jego zeznań złożonych w toku postępowania karnego. Kwestia ta nabiera szczególnego znaczenia wówczas, gdy zeznania takiego świadka stanowią w istocie jedyny bezpośredni dowód popełnienia przestępstwa.

Czy zatem bilans stosowania instytucji małego świadka koronnego jest w ostatecznym rozrachunku dodatni, czy ujemny? Jakie praktyczne uwarunkowania winny mieć na uwadze organy ścigania, sądy i obrońcy w zetknięciu z tą instytucją? Jakie wreszcie można wprowadzić zmiany w jej funkcjonowaniu, by to funkcjonowanie polepszyć i usprawnić? 

Na te i inne pytania odpowiedzi szukali uczestnicy zorganizowanej przez Rzecznika Praw Obywatelskich konferencji pt. „Instytucja „małego świadka koronnego” - praktyka, kontrowersje, wyzwania”, która odbyła się w dniu 8 grudnia 2018 r.5 Konferencja zgromadziła licznych przedstawicieli świata nauki, a także praktyków – adwokatów, sędziów, prokuratorów. Niniejsza publikacja stanowi opracowanie naukowe i praktyczne problemów podniesionych podczas konferencji.

Osoby Głuche w Polsce 2020. Wyzwania i Rekomendacje.

Data: 2020-12-01

Komisja Ekspertów ds. Osób Głuchych działająca przy Rzeczniku Praw Obywatelskich na zakończenie VII kadencji RPO, podjęła próbę podsumowania swojej pracy w ostatnich 5 latach. Opisała sytuację osób głuchych w Polsce, a w rekomendacjach wskazała konieczne do podjęcia działania.
Raport powstał z nadzieją, że wypełni choć w części brak wiedzy o osobach głuchych – jednej z najmniej znanych, a co za tym idzie najbardziej narażonych na dyskryminację społeczności w Polsce.
Liczymy, że ze szczególnym zainteresowaniem przeczytają go przedstawiciele władz publicznych – centralnych i lokalnych – odpowiedzialni za stan spraw w naszym kraju, realizację konstytucyjnych praw i wolności.
Mamy nadzieję, że ta publikacja, spotka się z przychylnym odbiorem także wśród organizacji społecznych i każdej osoby, której nie są obojętne prawa człowieka.

Raport został w całości przetłumaczony na PJM.

 

Diagnoza, leczenie, opieka i dobre praktyki w chorobach otępiennych - ustalenia konferencji RPO i organizacji alzheimerowskich

Data: 2020-12-01

Od 2017 r. cyklicznie każdego września RPO organizuje konferencje poświęcone osobom żyjącym z chorobą Alzheimera oraz ich opiekunkom i opiekunom. Konferencje przeprowadzane są wspólnie ze środowiskiem alzheimerowskim; najpierw z nieformalnie funkcjonującym Ogólnopolskim Porozumieniem Organizacji Alzheimerowskich, a potem jego następcą – Związkiem Stowarzyszeń Alzheimer Polska oraz z ekspertami, z którymi środowisko alzheimerowskie współpracuje.

Każdego roku konferencja była poświęconą innemu zagadnieniu: znaczeniu wczesnego diagnozowania, leczenia, opieki, a także problemów i potrzeb opiekunek i opiekunów. Organizatorzy starali się, aby treści były jak najbardziej praktyczne, możliwe do wykorzystania w działaniach organizacji społecznych, społeczności lokalnych i samych rodzin. Inicjatorzy chcieli dotrzeć do środowisk lokalnych, zdając sobie sprawę, że jedna konferencja w Warszawie to kropla w morzu potrzeb. Dlatego od 2017 r. Biuro RPO organizowało konferencje, które nazwaliśmy „gwiaździstymi”.

W 2019 r. odbyło się ich 31. Dzięki partnerom lokalnym konferencje gromadziły zainteresowanych nie tylko w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich przy ulicy Długiej w Warszawie, ale w wielu innych regionach Polski, gdzie partnerzy zapraszali lokalne władze, instytucje publiczne, liderów organizacji społecznych, opiekunów osób żyjących z chorobą Alzheimera, osoby chorujące, terapeutów do wspólnego uczestnictwa w konferencjach online. Spotykali się w bibliotekach, urzędach, uczelniach, centrach kultury, domach pomocy społecznej zarówno w dużych miastach jak i małych miejscowościach. Stwarzało to okazję do uczestnictwa na żywo, komentowania, zadawania pytań, ale co ważniejsze – do rozmowy o lokalnych aspektach zjawiska.

Zebrany materiał jest nadal aktualny. Poniżej prezentowane opracowanie powstało poprzez zredagowanie wystąpień z konferencji w latach 2017-2019. Dołączono także niektóre pytania uczestników i odpowiedzi ekspertów. 

 

Dylematy prawa i bioetyki - pora na działanie. Publikacja RPO

Data: 2020-11-04

Braki legislacyjne w zakresie bioetyki wpływają na stan poszanowania praw obywateli w zupełnie podstawowym zakresie. Chodzi o prawo do ochrony życia i zdrowia, prawo do prywatności czy autonomię jednostki. Zaniedbania są wieloletnie. Rządzący z jednej strony unikali ważnych, choć drażliwych społecznie tematów, z drugiej zaś podejmowali arbitralne, nierzadko uzasadnione wyłącznie doraźnym interesem politycznym decyzje. Posunięcia bez legitymacji społecznej oraz agresywny język, jakim toczona była debata publiczna, pogłębiały tylko podziały w społeczeństwie i sprzyjały podsycaniu negatywnych emocji.

Konsekwencje widoczne są dziś na ulicach, na których tysiące ludzi o różnych przekonaniach protestuje przeciw zmianom w prawie antyaborcyjnym i sposobowi ich wprowadzenia. Mamy nadzieję, że ich głos sprzeciwu zostanie usłyszany i wysłuchany. Pragniemy jednocześnie podkreślić, że istnieje szereg innych zagadnień bioetycznych, których niepodjęcie przez rządzących może przynieść kolejne kryzysy społeczne.

W społeczeństwie demokratycznym wszelkie zmiany prawne i decyzje, w szczególności te dotyczące budzących kontrowersje społeczne problemów bioetycznych, winny być poprzedzone spokojną, rzetelną, rozłożoną w czasie i inkluzywną debatą publiczną. Debatą prowadzoną z szacunkiem dla drugiego człowieka i otwartością na niego i jego przekonania oraz doświadczenia. 

Dziś, gdy dyskusja o prawie do aborcji i wadach letalnych żywo toczy się zarówno w mediach jak i na ulicach, prezentujemy publikację stanowiącą przegląd najważniejszych zagadnień bioetycznych, którymi w latach 2015–2020 zajmował się Rzecznik Praw Obywatelskich oraz zbiór postulatów, skierowanych w pierwszej kolejności do rządzących, a dotyczących między innymi, lecz nie wyłącznie, konieczności prawnego uregulowania szeregu kwestii ważnych dla obywateli, takich jak chociażby wykonywanie testów genetycznych czy oświadczenia pro futuro.

Opuszczone cmentarze nie są zamknięte - bo nie uważa się ich często za cmentarze. Apel ekumeniczny i przewodnik po (nie)zapomnianych cmentarzach

Data: Od 2020-10-30 do 2020-11-02
  • Nasze cmentarze zostały zamknięte – ale zakaz nie dotyczy cmentarzy, które formalnie cmentarzami już nie są. Bo zostały „opuszczone” – nie ma już żywych, którzy mogliby tam przyjść. Ba, miejsca te zamieniane są w parki, parkingi, place zabaw.
  • Ale to nadal są cmentarze, tam są Zmarli – dziś to o nich możemy pomyśleć.
  • Takimi cmentarzami zajmuje się w Biurze RPO inicjatywa społeczna (Nie)zapomniane cmentarze. Wiemy, że w każdej prawie miejscowości takie miejsca są. Jeśli boli Was zakaz odwiedzania cmentarzy pomyślcie o nich.
  • Przekazujemy Państwu informator-poradnik o różnych tradycjach dotyczących różnych cmentarzy na terenie Rzeczypospolitej. Także tych, które dziś nie są cmentarzami w rozumieniu prawa i rozporządzeń. Przygotowali go przedstawiciele różnych wspólnot religijnych.
  • Ich zwierzchnicy przygotowali zaś i podpisali 26 października 2020 r. bezprecedensowy apel o poszanowanie wszystkich cmentarzy, zwłaszcza gdy są puste.
  • Nagrali wybrane fragmentów apelu. 
  • Poradniki, apel i link do filmików znajdziecie w tym tekście.
  • Działaliśmy pod hasłem „Godność nie umiera”. To hasło na najbliższe dni dla wszystkich.

- Nieczynne cmentarze są we władaniu różnych właścicieli, nie zawsze dbających o ochronę pamięci zmarłych – mówi przed rokiem na konferencji organizowanej przez (Nie)zapomniane cmentarze RPO Adam Bodnar.

Maszewie w Zachodniopomorskiem teren cmentarza żydowskiego został sprzedany pod market.

Niszczeją i są niszczone cmentarze w południowo-wschodniej Polsce, z której w ramach „Akcji Wisła” wysiedlono rdzennych mieszkańców.

Na cmentarzach z czasów I wojny światowej na Mazurach w ciągu ostat nich lat powstały pastwiska.

We Wrocławiu na terenie dawnego cmentarza powstał Park Skowroni. Na placu zabaw stoi drzewo z wrośniętą płytą nagrobną.

Pod Łodzią, w Brzezinach, rozpada się cmentarz ewangelicki, na którym spoczywają przybysze z Niemiec, którzy w XIX w. tworzyli podwaliny łódzkiego przemysłu.

W Ostrowcu Świętokrzyskim na terenie cmentarza żydowskiego jest park. W Biłgoraju na Lubelszczyźnie organizacja pozarządowa dba o zachowaną część cmentarza żydowskiego i tworzy lapidarium z odratowanych części macew.

Lasy Państwowe na Podkarpaciu prowadzą akcję identyfikacji i ratowania mogił zostawionych w lasach lub porośniętych przez las. To leśnicy uczą, by na starym grobie w lesie nie palić zniczy, nie zostawiać plastikowych kwiatów – lecz położyć gałąz kę jedliny.

W Szamotułach w Wielkopolsce z inicjatywy dyrekcji liceum wmurowano tablicę informującą, że obecny fragment muru otaczającego szkołę był częścią ogrodzenia cmentarnego.

Aktywnie walczy o renowację cmentarzy Stowarzyszenie Magurycz: Od 33 lat remontuje za darmo groby na 146 cmentarzach różnych wyznań. – Walczymy z „naszością”, a raczej mówimy, że wszystkie cmentarze – w Polsce i poza jej granicami – są nasze – mówi lider Stowarzyszenia Szymon Modrzejewski, kamieniarz, odznaczony przez RPO odznaką honorową za zasługi dla ochrony praw człowieka.

Godność nie umiera

Jak zachowywać się na cmentarzach różnych wyznań i tradycji  (wstęp do poradnika, który załączony jest poniżej)

Kiedy w 2020 r., w czasie pandemii koronawirusa, nad naszymi cmentarzami nie będzie łuny , kiedy nie będziemy tam moglizostawić znaków pamięci – z pomocą w przejściu przez to trudne doświadczenie mogą nam przyjść ci, którzy tego już doświadczyli.

Tak, bo w Polsce są cmentarze, których nikt już nie odwiedza – ale nadal są tam Zmarli. Bo cmentarz, na który nikt nie mógł przyjść, nadal jest cmentarzem. To nasza pamięć, szacunek dla osoby ludzkiej, dla jej godności, o tym decyduje. Tak, takie cmentarze są w Polsce: łemkowskie, żydowskie, ewangelickie, nazywane czasem „poniemieckimi” (jakby cmentarz mógł być „po-„), staroobrzędowe.

Od kilku lat zajmowaliśmy się tym w Biurze RPO pomni na wskazania Konstytucji, że godności człowiekowi nic nie może odebrać, nawet śmierć. Rozmawialiśmy ze społecznościami, których dotyka problem (nie)zapomnianych cmentarzy. Bo – czy dacie wiarę – na tamtych cmentarzach próbuje się robić parki dla dzieci, spychacze równają teren – „bo przecież nikt tam nie przychodzi”, albo „nikt nie pali zniczy”. Zbieraliśmy informacje nie tylko o aktach wandalizmu i dewastacji, ale też o działaniach społeczników, którzy ratowali te miejsca wiecznego spoczynku, ucząc przy okazji swoje wspólnoty, że są rożne tradycje upamiętniania Zmarłych.

Dziś, kiedy i nas dotyka społeczna katastrofa -  kryzys pandemii, lepiej rozumiemy, że zamknięcie bram cmentarza nie zmienia charakteru tego miejsca. Zmarli nie przestali się liczyć. Oni są wśród nas -  należy im się szacunek i pamięć.

Brak żałobników nie czyni danego miejsca terenem rekreacyjnym czy przemysłowym. Tam są Zmarli i zasługują na pamięć i szacunek. Bo szacunek i pamięć można wyrażać rożnie: nie tylko paląc znicze i spotykając się nad grobami.

Dla Żydów np. cmentarz to szczątki zmarłych, a nie pomniki. Jeśli kości leżą w ziemi, to w tym miejscu znajduje się cmentarz, nawet jeśli dla innych jest tam już autostrada lub galeria handlowa.

Staroobrzędowcy nie palą na grobach bliskich zniczy i nie kładą kwiatów. Ale ich bol i pamięć jest taka sama jak nasza. Uszanujmy to. Zachowajmy się na cmentarzach rożnych wyznań, tak jak zachowują się Ci, którzy tam pochowali bliskich.

Poradnik, który proponujemy, zbiera doświadczenia i praktyki wielu tradycji. Jego lektura i rozmowa o przedstawionych tu problemach może pomóc nam w refleksji nad tym, jak dziś wspominać i dbać o pamięć naszych Zmarłych. Może pozwoli nam znaleźć inną formę wyrazu dla tej samej, nieumierającej potrzeby – oddania czci tym, którzy odeszli, ale przecież są między nami.

Poradnik przygotowany został w ramach grupy roboczej „(Nie)zapomniane cmentarze”, która powstała w 2018 r. przy Rzeczniku Praw Obywatelskich. Tworzą ją przedstawiciele kościołów i związków wyznaniowych, społecznicy zaangażowani w ochronę cmentarzy, badacze i naukowcy.

Pamiętajmy o Zmarłych, szanujmy ich groby. Apel kościołów i związków wyznaniowych w Polsce na dzień 1 listopada 2020 r.

Zbliżają się dni, kiedy jako ludzie wiary w szczególny sposób wspominać będziemy przed Panem Bogiem naszych zmarłych bliskich. Udamy się na cmentarze, by w modlitwie i duchowej zadumie pochylić się nad grobami ludzi, z którymi łączyły nas pokrewieństwo, przyjaźń, pamięć o dokonaniach na rzecz naszych rodzin, naszych wspólnot, naszego kraju.

Ale są w Polsce groby ludzi, o których nie ma kto pamiętać. Są cmentarze, których nikt już nie odwiedza, nie stawia świeczki. Bliscy pochowanych tam osób już nie żyją, wyjechali lub zostali usunięci przemocą, albo obawiają się przybyć na grób żołnierza, który przyniósł wojenną pożogę. 

W naszą tradycję wpisana jest pamięć o osobach zmarłych i miejscach ich spoczynku. Często informacje o osobach pochowanych gdzieś w lesie czy na łące przekazywane były ustnie z pokolenia na pokolenie, aby odnawiać napis, stawiać krzyż lub inny symbol religijny i żeby nikt przypadkiem nie naruszył mogiły. Szczególna odpowiedzialność w tym zakresie spoczywa na władzach państwowych, centralnych i lokalnych. Powinny one otaczać miejsca pochówku troską i nie dopuszczać do aktów wandalizmu lub wręcz barbarzyństwa.

Nic jednak nie zastąpi zaangażowania zwykłych obywateli, w tym wiernych Kościołów i innych Wspólnot Religijnych. Dlatego apelujemy do wrażliwości każdego człowieka. Nie bądźmy obojętni wobec aktów wandalizmu. Bez względu na to, jakiego wyznania, światopoglądu, narodowości i przynależności państwowej byli pochowani tam zmarli, niech miejsca ich spoczynku będą szanowane, niech towarzyszy im zaduma nad przeszłością, teraźniejszością i przyszłością.

W tych szczególnych dniach przypominamy o godności przynależnej każdemu, także po śmierci, bo GODNOŚĆ NIE UMIERA. Każda wspólnota religijna ma prawo, by miejsca pochówku traktować jako święte i nietykalne. Bez względu na to, czy od czasu pochówku minął rok czy 100 lat. Pamięć i szacunek dla grobów łączy przedstawicieli różnych wyznań a także osoby niewierzące. To wyraz naszego człowieczeństwa, świadectwo tego, kim jesteśmy. Traktujmy mogiły nieznanych nam zmarłych w sposób, jakiego oczekujemy w odniesieniu do grobów naszych bliskich.

Cmentarze to nasze dziedzictwo. Każdy z nas może przyczynić się do ocalenia od zapomnienia naszej historii, naszych korzeni. Możemy to zrobić poprzez oznaczenie starej nekropolii, zgłoszenie lokalnym władzom, sprawdzenie kto spoczywa w grobach, kim byli ludzie zamieszkujący dany teren przed nami. Poszukajmy takich miejsc w naszej okolicy. Zastanówmy się, co o nich wiemy i co o nich możemy przekazać naszym dzieciom, wnukom. Rozmawiajmy o lokalnej historii z bliskimi, z sąsiadami, z nauczycielami okolicznej szkoły.

W Polsce działa wielu społeczników, którzy od lat ofiarnie pracują nad przywracaniem do godnego stanu zarówno pojedynczych grobów jak i całych cmentarzy, za co im z całego serca dziękujemy. Dziękujemy też szkołom, harcerkom i harcerzom, wszystkim, którzy organizują akcje porządkowania starych grobów i cmentarzy. Dołączmy do nich, każdy wedle swoich możliwości. Wspomagajmy ich modlitwą i życzliwą myślą. Zapalmy świeczkę, połóżmy gałązkę na zapomnianej mogile lub kamień na starej macewie.

Nie pozwólmy, by pamięć o naszych bliźnich zaginęła, a cmentarze zarosły.

Jednocześnie, w związku z trudną sytuacją epidemiczną prosimy, aby - troszcząc się o miejsce pochówku naszych najbliższych - pamiętać o przestrzeganiu wszystkich zaleceń służb medycznych i sanitarnych.

25 października 2020 r.

  • Bp Jerzy Samiec, Prezes Polskiej Rady Ekumenicznej, Biskup Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP
  • Abp Stanisław Gądecki, Metropolita Poznański, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
  • Michael Schudrich, Naczelny Rabin Polski,
  • Tomasz Miśkiewicz, Mufti Rzeczypospolitej Polskiej , Przewodniczący Najwyższego Kolegium Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP
  • Apel poparł
  • Janusz Jewdokimow Prezes Naczelnej Rady Staroobrzędowców

Raport OBWE z wyborów prezydenckich w Polsce

Data: 2020-09-25
  • Misja Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) przedstawiła 23 września swój raport o wyborach prezydenckich w Polsce w 2020 r.
  • Analizuje nie tylko przebieg samego głosowania, ale kontekst prawny, finansowy i medialny, w jakim obywatele podejmowali decyzje wyborcze
  • Zawiera rekomendacje zmiany prawa i praktyki dotyczącej wyborów

OBWE zauważa, że wybory prezydenckie odbyły się w szczególnych okolicznościach – w czasie pandemii koronawirusa. Z tego powodu zasady przeprowadzania wyborów były zmieniane, co sprawiło, że reguły wyborcze, dotychczas jasne, przestały takie być. Kandydaci byli w stanie prowadzić kampanię bez przeszkód  - podkreśla OBWE. Jednak samą kampanie cechowała nienawistna retoryka, co jeszcze bardziej spolaryzowało opinię publiczną. Nie zapobiegły temu media publiczne – wręcz przeciwnie, były stronnicze i nieobiektywne.

W rekomendacjach OBWE zwraca m.in. uwagę, że zmiany w prawie wyborczym, nawet w nadzwyczajnych sytuacjach, muszą być wprowadzane z odpowiednim wyprzedzeniem, w wyniku otwartej debaty publicznej. Jakikolwiek udział urzędników państwowych w kampanii po stronie jednego z kandydatów należy traktować jako złe wydatkowanie środków publicznych. Tak samo należy traktować faworyzowanie przez media publiczne jednego z kandydatów.

OBWE zwraca uwagę, jak ważne jest doprowadzenie do prawdziwej niezależności mediów publicznych. Służyć temu powinien jasny, konkursowy tryb wyłaniania ich władz a także realna niezależność KRRiT – bo tylko wtedy może ona aktywnie działać na rzecz bezstronności mediów publicznych.  OBWE zwraca też uwagę, jak ważne jest stworzenie niezależnego ciała, które mogłoby rozstrzygania skarg dotyczących nie samego finansowania wyborów.

OBWE stwierdza też, że skargi składane przez wyborców powinny być przeanalizowane tak, by można było dzięki nim poprawić Kodeks Wyborczy.

Z urzędu. Nieurzędowy raport ze skarg, rozmów, spotkań z Rzecznikiem Praw Obywatelskich VII Kadencji 2015–2020 Adamem Bodnarem

Data: 2020-09-09
  • To nie jest urzędowy raport z działań RPO podejmowanych w czasie pięcioletniej kadencji. To sprawozdanie dla obywatelek i obywateli oraz dla organizacji pozarządowych, które wysunęły w 2015 r. kandydaturę Adama Bodnara na funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich.
  • To nie były zwykłe czasy, zwykła kadencja – ale i sama instytucja RPO nigdy nie była też zwyczajna. Od 30 lat analizuje ona skargi od ludzi. Pamięta więcej niż jedną kadencję, widzi dalej, niż do najbliższych wyborów.
  • Postanowiłyśmy pokazać, jak dziś wyglądają prawa i wolności obywateli w Polsce – ze szczególnej perspektywy ponad 270 tys. wniosków, jakie trafiły do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich w ciągu pięciu lat, 150 tys. rozmów telefonicznych prowadzonych przez prawników Biura, jak również setek spotkań RPO Adama Bodnara. 
  • W wielu uczestniczyłyśmy – zwłaszcza na szlaku spotkań regionalnych RPO w całej Polsce, którą przemierzałyśmy wraz z Adamem Bodnarem w ośmioosobowym busiku - piszą autorki: Barbara Imiołczyk, Agnieszka Jędrzejczyk i Aneta Kosz.

Tekst ten zaczął powstawać na początku 2020 r. Rzecznik praw obywatelskich planował rozliczenie się z kadencji, która kończyła się 8 września 2020 r. Kończyłyśmy pracę na  w środku pandemii i kampanii wyborczej, w rzeczywistości, którą kilka miesięcy wcześniej trudno było sobie nawet wyobrazić. Okoliczności sprawiły, że podsumowanie VII kadencji przyjęło właśnie taką formę.

Tworzyłyśmy ten raport korzystając z wiedzy członkiń i członków komisji ekspertów i rad społecznych oraz naszych koleżanek i kolegów z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich – wybitnych prawników i praktyków praw człowieka. Dzięki nim to, co ludzie opowiadają, zamienia się w historię naszego kraju, a indywidualne problemy i krzywdy – w opowieść o prawach i wolnościach konstytucyjnych. A więc w coś, co nas łączy, czyniąc naszą wspólną sprawą.

Nasz raport nie jest raportem urzędowym nie tylko ze względu na nieprawniczy język, ale dlatego, że nie chciałyśmy w nim uciec od tej naszej własnej perspektywy.

Należymy do trzech pokoleń kobiet,  dla każdej z nas doświadczenie pracy w Biurze RPO w ostatnich latach było więc inne – ale równie przejmujące i ważne. Dosyć szybko zresztą uzgodniłyśmy, że mimo oczywistych różnic w perspektywie łączą nas dwie rzeczy:

  • zachwyt dla tego, co ludzie w Polsce potrafią robić, jak zmieniają świat. Bardzo chcemy, by i Czytelnik się o tym dowiedział. Bo właśnie tu, gdzie spotykają się aktywni obywatele i eksperci, którzy znają znaczenie szczegółów i rozumieją, jak przekładają się one na ludzkie życie – tu można zrobić najwięcej;
  • przekonanie, że za wiele jest w naszym kraju zapomnianej krzywdy, samotnych dramatów przeżywanych ze świadomością, że to nikogo nie interesuje. Tego nie można tak zostawić.

Barbara Imiołczyk, Agnieszka Jędrzejczyk, Aneta Kosz

(fragment wstępu)

Izolacja sprawców przestępstw uznanych za niebezpiecznych dla społeczeństwa MONOGRAFIA

Data: 2020-09-08

Nie zabezpieczymy społeczeństwa przed osobami stwarzającymi zagrożenie, jeśli stosować będziemy pełną ich izolację, opartą na systemie nieznanym nawet systemom penitencjarnym państw, które nie charakteryzują się rządami demokratycznymi. Nie zabezpieczymy społeczeństwa i nie pomożemy pacjentom, jeśli potraktujemy ten sposób izolacji i stosowanej opresji jako właściwe rozwiązanie, gwarantujące efektywność terapii. Zarówno miejsce, jakim jest Ośrodek w Gostyninie, nie może pozostać zapomniane, jak i grupa umieszczonych tam mieszkańców nie może być zapomniana. Dlatego postanowiliśmy pokazać instytucję KOZZD w perspektywie praw-nej, w tym w ujęciu prawno-porównawczym, jak również z punktu widzenia współczesnej psychiatrii.

Zamierzeniem naszym jest, by refleksje tu zaprezentowane, pozwoliły na wypracowanie nowego podejścia do osób z zaburzeniami dyssocjalnymi, opartego na najnowocześniejszych rozwiązaniach europejskich, z pełnym respektowaniem standardów międzynarodowych.

Postępowania w sprawach o ustalenie płci. Przewodnik dla sędziów i pełnomocników

Data: 2020-09-02

Publikacja stanowi zestawienie aktualnego orzecznictwa sądów polskich i europejskich w sprawach dotyczących uzgodnienia płci, które kształtuje przyjęty standard ich prowadzenia. Omówienie orzecznictwa uzupełnione zostało stosownymi komentarzami, a także praktycznymi poradami, wskazującymi na najistotniejsze zasady, których respektowanie powinno zapewnić ochronę praw człowieka osób transpłciowych przechodzących tranzycję. Zawarte w ostatnim rozdziale rekomendacje sformułowane zostały w oparciu o analizę doświadczeń i obserwacji. Celem publikacji jest ułatwienie sędziom orzekania w postępowaniach o ustalenie płci, a także zapewnienie możliwie pełnej ochrony praw człowieka osób transpłciowych w toku tych postępowań.
 

Otępienie (demencja) - najczęściej zadawane pytania

Data: 2020-09-02

Broszura powstała z myślą o opiekunach osób żyjących z chorobą otępienną, których z roku na rok przybywa. Publikacja zawiera pytania, które najczęściej nurtują opiekunów i samych chorych we wstępnej fazie demencji oraz odpowiedzi, które, mamy nadzieję, pomogą w rozwiązywaniu codziennych problemów.

To bardzo praktyczny poradnik, napisany zrozumiałym językiem, z dużą empatią i znajomością zagadnienia, opracowany przez panią Mirosławę Wojciechowską-Szepczyńską, ekspertkę z Komisji ds. Osób Starszych przy RPO.

Publikację wzbogaciły satyryczne rysunki sędziego Arkadiusza Krupy przygotowane specjalnie na potrzeby tego wydawnictwa.

Sytuacja osób starszych w Polsce – wyzwania i rekomendacje. Raport Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych

Data: 2020-08-31

Komisja Ekspertów ds. Osób Starszych działająca przy Rzeczniku Praw Obywatelskich od 2011 r. na zakończenie VII kadencji RPO, podjęła próbę podsumowania swojej pracy w ostatnich 5 latach. Opracowała listę najważniejszych wyzwań dotyczących sytuacji osób starszych w Polsce, a w rekomendacjach wskazała konieczne do podjęcia działania.

Raport został przygotowany z myślą o instytucjach, organizacjach i osobach, które mają wpływ na jakość życia osób starszych w Polsce. Liczymy, że ze szczególnym zainteresowaniem przeczytają go przedstawiciele władz publicznych – centralnych i lokalnych – odpowiedzialni za stan spraw w naszym kraju, realizację konstytucyjnych praw i wolności.

Mamy nadzieję, że ta publikacja, spotka się z przychylnym odbiorem także wśród organizacji społecznych i każdej osoby, której nie jest obojętna sytuacja seniorów obecnie i w przyszłości.

Raport RPO z działalności Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur w 2019 r.

Data: 2020-08-13

Kolejny roczny Raport Rzecznika Praw Obywatelskich z działalności w Polsce Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur ujawnia poważne problemy natury prawnej i niepokojące praktyki stosowane wobec osób przebywających w miejscach detencji przez organy, które powinny stać na straży praw człowieka. Raport to obraz funkcjonowania miejsc detencji, ich słabości, ale także dobrych praktyk. Dobre praktyki stanowią jednak niewielki fragment tego opracowania. KMPT zwraca uwagę na obszary, które wymagają niezwłocznych działań naprawczych. Piszemy w tym kontekście o złym traktowaniu osób w miejscach detencji, o naruszaniu ich godności na skutek między innymi nieproporcjonalnego stosowania środków przymusu bezpośredniego, niewłaściwie przeprowadzanych kontroli osobistych, braku dostępu do lekarza, niespełniającej norm międzynarodowych powierzchni celi mieszkalnej przypadającej na jednego więźnia i innych opresyjnych działań, które wywołają regres zachowań osób przebywających w różnych miejscach detencji i przeczą zasadom współczesnej resocjalizacji.


Raport Rzecznika Praw Obywatelskich z działalności w Polsce Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur ujawnia więc najsłabsze strony funkcjonowania miejsc detencji, pokazując, że zawodzą podstawowe zabezpieczenia przed złym traktowaniem, przed torturami. Niezamieszczenie definicji tortur w Kodeksie karnym stwarza przekonanie o łagodnym traktowaniu sprawcy. Nieistnienie rejestracji wideo czynności służbowych podejmowanych przez funkcjonariuszy wobec osób pozbawionych wolności ogranicza postępowanie dowodowe i stwarza przeświadczenie o niekontrolowaniu zachowań Policji oraz służby więziennej. Brak dostępu do prawnika od momentu zatrzymania aż po dalsze etapy postępowania ogranicza prawo do obrony osoby pozbawionej de facto wolności. Niedostępność lekarza narusza prawo osoby w detencji do gwarancji związanych z ochroną jej zdrowia, którą przejmuje na siebie państwo od chwili pozbawienia  obywatela wolności. Dlatego tak niezwykle ważne, oprócz spojrzenia instytucji krajowych, są standardy międzynarodowe, które stanowią istotne wzmocnienie dla działań każdego KMPT, ale również dla wszystkich miejsc detencji.

Odpowiadamy na najważniejsze pytania o Konwencję Stambulską. Raport Rzecznika dla GREVIO

Data: 2020-07-16
  • Polska ratyfikowała Konwencję Stambulską pięć lat temu, by lepiej przeciwdziałać wszelkim formom przemocy wobec kobiet oraz przemocy domowej
  • Do dzisiaj jej postulaty zostały zrealizowane tylko częściowo, a raz na jakiś czas słyszymy głosy o jej wypowiedzeniu
  • RPO prezentuje raport alternatywny sporządzony dla GREVIO - organizacji, która monitoruje wdrażanie Konwencji w Polsce i pozostałych krajach
  • Dodatkowo RPO przedstawia odpowiedzi na niektóre najczęściej pojawiające się w debacie publicznej pytania dotyczące Konwencji - wokół tego aktu prawnego narosło wiele mitów i fałszywych informacji, które należy sprostować

W czerwcu tego roku sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej informowała w Senacie, że wbrew niektórym opiniom rząd nie zamierza wycofywać się z Konwencji. Miesiąc później Marlena Maląg, ministra rodziny pracy i polityki społecznej, zapowiedziała, że Polska przygotowuje się do wypowiedzenia konwencji stambulskiej.

W raporcie alternatywnym dla GREVIO Rzecznik Praw Obywatelskich szczegółowo odnosi się do stanu przestrzegania postanowień Konwencji Stambulskiej w Polsce. 

Pod tekstem znajdą Państwo również ikonografiki i plakat przygotowany przez Biuro do pobrania.

 

Dlaczego RPO zajmuje się Konwencją Stambulską i przemocą wobec kobiet? 

Rzecznik Praw Obywatelskich pełni funkcję niezależnego organu do spraw równego traktowania. Jednym z priorytetowych zagadnień Rzecznika jest przeciwdziałanie przemocy wobec kobiet, która stanowi formę dyskryminacji ze względu na płeć. Według statystyk policji tylko w 2019 r. przemocy doznało przeszło 88 tysięcy osób, z czego ponad 65 tysięcy stanowiły kobiety! 

Polska ratyfikowała Konwencję w 2015 r. Wcześniej, na jej przyjęcie zgodę wyraziły Sejm i Senat. Od tego czasu Konwencja jest częścią polskiego porządku prawnego.

Konwencja jest obszernym dokumentem, który formułuje konkretne zalecenia, jak skutecznie chronić osoby pokrzywdzone, a także zapewniać im pomoc i wsparcie systemowe. Jej przepisy stosuje się nie tylko do kobiet, ale do wszystkich osób pokrzywdzonych przemocą. Jako organ ds. równego traktowania Rzecznik domaga się, aby instytucje państwowe stosowały Konwencję i oferowały osobom pokrzywdzonym kompleksową pomoc.  Właśnie dlatego RPO z uwagą śledzi informacje na temat stosowania i wdrażania w polskim prawie Konwencji, zwłaszcza, że w tym obszarze nadal potrzebne są kolejne zmiany. Wszystkie uwagi RPO są zawarte w raporcie alternatywnym dla GREVIO, który znajdą Państwo pod tekstem.

Czym jest raport alternatywny dla GREVIO?

To sprawozdanie, jak Polska wywiązuje się z zobowiązań wynikających z Konwencji. Monitoruje to grupa ekspertów Rady Europy pod nazwą GREVIO (ang. Group of Experts on Action against Violence against Women and Domestic Violence). Tworzą ją ekspertki i eksperci, którzy zajmują się prawami kobiet, ochroną ofiar przemocy, równym traktowaniem czy przeciwdziałaniem dyskryminacji.  

Rząd w marcu tego roku przedłożył GREVIO swoje sprawozdanie. Rzecznik również przedstawił swój raport, w którym wskazał na główne problemy i wyzwania dla osób doznających przemocy. Podstawą raportu Rzecznika są sumiennie sprawdzane i opracowane informacje pozyskiwane w oparciu o skargi indywidualne, wystąpienia generalne, doniesienia medialne, dane udostępniane przez organizacje pozarządowe i inne podmioty.

Po zapoznaniu się z oboma dokumentami, przedstawiciele GREVIO przyjadą do Polski na wizytę ewaluacyjną. Po wizycie, GREVIO przedstawi rekomendacje dla Polski, wskazując m.in. jakie obszary wymagają poprawy oraz jakie dalsze działania powinny podjąć polskie władze.   

Jakie są cele Konwencji Stambulskiej?

Konwencja Stambulska zobowiązuje państwa, które ją ratyfikowały, do zwalczania wszelkich formom przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Każdy z przepisów Konwencji ma na celu zapobieganie przemocy, pomoc ofiarom i zapewnienie, by sprawcy stanęli przed obliczem wymiaru sprawiedliwości. Konwencja zawiera zestaw prawnie wiążących standardów dla lepszej ochrony i wsparcia, stanowi ważny krok w kierunku kompleksowej i zharmonizowanej reakcji, w celu zapewnienia wszystkim kobietom życia wolnego od przemocy.

Konwencja podchodzi do zjawiska przemocy kompleksowo. Wskazuje, jakie kroki i działania należy podjąć, żeby ograniczyć skalę tego zjawiska, a także jakie kroki podjąć, gdy do przemocy już doszło. Do zadań prewencyjnych należy m.in. prowadzenie działań edukacyjnych, działania interwencyjne obejmują m.in. szkolenie urzędników, funkcjonariuszy, sędziów i prokuratorów, a także tworzenie przepisów prawnych i szerokiej oferty wsparcia dla osób pokrzywdzonych. Co ważne Konwencja wymaga karania różnych form przemocy wobec kobiet m.in. przemocy domowej, przemocy ekonomicznej, nękania, molestowania seksualnego i przemocy psychologicznej,

Jakie zobowiązania wynikają z Konwencji Stambulskiej?

Konwencja podkreśla, że przemoc wobec kobiet i przemoc domowa nie mogą być dłużej uważane za sprawy prywatne, ale że państwa mają obowiązek, poprzez kompleksowe i zintegrowane polityki, zapobiegać przemocy, chronić ofiary i karać sprawców. Przyjmując Konwencję, Polska zobowiązała się do zmiany swojego prawa, wprowadzenia praktycznych rozwiązań i przeznaczenia zasobów finansowych na rzecz całkowitego braku tolerancji dla przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Zapobieganie i zwalczanie takiej przemocy nie jest już kwestią dobrej woli, ale prawnie wiążącym zobowiązaniem.

Czy Konwencja Stambulska ma zastosowanie jedynie do kobiet?

Konwencja poświęca dużo uwagi kobietom, ponieważ obejmuje formy przemocy, których doświadczają jedynie kobiety z tego powodu, że są kobietami (przymusowa aborcja, okaleczenie narządów płciowych) lub też takie, których kobiety doświadczają znacznie częściej niż mężczyźni (przemoc seksualna i gwałt, nękanie, molestowanie seksualne, przemoc domowa, przymusowe małżeństwo, przymusowa sterylizacja). Potwierdzają to także statystyki gromadzone przez policję.

Konwencja dostrzega, że mężczyźni także mogą doświadczać przemocy, dlatego zachęca do stosowania jej przepisów w stosunku do wszystkich ofiar przemocy domowej, w tym mężczyzn, dzieci i osób starszych.

Artykuł  2 Konwencji stanowi, że:

1.Niniejsza konwencja ma zastosowanie do wszystkich form przemocy wobec kobiet, w tym przemocy domowej, która dotyka kobiety w nieproporcjonalnie większym stopniu.

2.Strony zachęca się do stosowania niniejszej konwencji do wszystkich ofiar przemocy domowej. Przy stosowaniu niniejszej konwencji Strony poświęcają szczególną uwagę kobietom będącym ofiarami przemocy ze względu na płeć.

Dlaczego Konwencja Stambulska mówi o "związanym z płcią" charakterze przemocy wobec kobiet i przemocy domowej?

Konwencja mówi o "związanym z płcią" charakterze przemocy wobec kobiet, czy też o "przemocy ze względu na płeć'; ponieważ zajmuje się formami przemocy skierowanej prze­ciwko kobietom z tego powodu, że są kobietami i/lub dotykającej kobiety w nieproporcjonalnie ­większym stopniu. Konwencja nie dąży do "usunięcia różnic" między kobietami i mężczyznami, czy też nakazania, że kobiety i mężczyźni są lub powinni być „tacy sami". Konwencja wymaga, aby państwo przeciwstawiało się przekonaniom, które zakładają niższość kobiet wobec mężczyzn i w ten sposób stwarzają przyzwolenie na przemoc.

Dlaczego Konwencja zawiera definicję "płci społeczno-kulturowej"?

Konwencja nakłada obowiązek zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet w szerszych ramach osiągnięcia równości pomiędzy kobietami i mężczyznami. Definicja "płci społeczno-kulturowej” nie zastępuje biologicznej definicji płci. Definicja wskazuje, że przemoc ma swoje źródła nie w różnicach biologicznych, ale wynika z przekazywanych kulturowo stereotypów związanych z płcią, postaw i wyobrażeń dotyczących tego, jak kobiety i mężczyźni funkcjonują i powinni funkcjonować w społeczeństwie.

Jak Konwencja odnosi się do kwestii religii?

Konwencja nie wskazuje, że religia jest źródłem przemocy. Wymaga zaś, żeby strony zagwarantowały, że kultura, zwyczaje, religia, tradycja czy tzw. "honor" nie będą uznawane za usprawiedliwienie dla wszelkich aktów przemocy objętych zakresem Konwencji. Podobnie regulują już to polskie przepisy, które bezwzględnie zakazują stosowania przemocy wobec najbliższych – sprawcy przemocy nie mogą usprawiedliwiać się, że stosowali przemoc, bo tak nakazywały im ich przekonania religijne.

Konwencja zobowiązuje do zwalczania tylko takich uprzedzeń, zwyczajów, tradycji i innych praktyk, które opierają się na idei niższości kobiet lub na stereotypowych rolach kobiet i mężczyzn. Przykładem takich zwyczajów są np. spotykane w niektórych częściach świata zabójstwa kobiet, które "splamiły” honor rodziny.

Art. 12 ust. 5 mówi, że państwa muszą zapewnić, by kultura, zwyczaj, religia, tradycja lub tzw. "honor" nie były uznawane za usprawiedliwiające wszelkie akty przemocy objęte zakresem konwencji.

Czy stosowanie Konwencji stanowi zagrożenie dla rodzin?

Celem Konwencji nie jest regulowanie życia rodzinnego i/lub modeli rodziny. Konwencja nie zawiera ani definicji rodziny, ani nie promuje określonego typu rodziny. Konwencja wymaga od rządów zapewnienia bezpieczeństwa ofiarom, które są zagrożone w domu lub przez członków rodziny, małżonków czy partnerów.

Każdej osobie żyjącej w związku, w którym dochodzi do przemocy, Konwencja oferuje bezpieczeństwo, ochronę i wsparcie oraz perspektywę odbudowania życia wolnego od przemocy, np. poprzez zapewnienie skutecznych środków prawnych, schronisk i usług pomocowych. Jest to szczególnie ważne, gdy w sprawę uwikłane są dzieci, ponieważ bycie świadkiem przemocy w domu jest również bardzo szkodliwe.

Prawdziwym zagrożeniem dla rodzin jest właśnie przemoc i jej bagatelizowanie, a nie środki, które mają na celu ochronę i wspieranie ofiar.

Co Konwencja mówi o stereotypach związanych z płcią i o edukacji?

Powielanie stereotypów związanych z płcią w edukacji oznacza ograniczanie rozwoju naturalnych talentów i zdolności dziewcząt i chłopców, ich wyborów edukacyjnych i zawodowych, jak również ich życiowych szans. Edukacja, którą otrzymują dzieci, znacząco wpływa na to, jak myślą o sobie samych, swoich rówieśnikach i czy relacje, jakie nawiązują są pozbawione przemocy. 

Z tego powodu Konwencja dąży do promowania, poprzez sektor edukacyjny, wartości równości płci, wzajemnego szacunku i relacji międzyludzkich bez przemocy, niestereotypowych ról społeczno-kulturowych przypisywanych płciom, prawa do nienaruszalności osobistej oraz świadomości w zakresie przemocy ze względu na płeć i potrzeby przeciwdziała­nia jej (Artykuł 14). Konwencja jest zgodna z przepisami Konstytucji RP, która mówi, że "kobiety i mężczyźni mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym”.

Uczenie dzieci o takich wartościach pomaga im stać się pełnymi szacunku i demokratycznymi obywatelami. Nie wpływa na ich orientację seksualną ani tożsamość płciową.

Konstytucja w art. 33 us.t 1 mówi wprost, że kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym.

Jak Konwencja Stambulska odnosi się do kwestii orientacji seksualnej i tożsamości płciowej?

Konwencja nie ustanawia nowych standardów w odniesieniu do tożsamości płciowej i orientacji seksualnej, w tym do prawnego uznawania par tej samej płci.

Konwencja, podobnie jak Konstytucja RP, zakazuje dyskryminacji z wielu powodów, w tym z powodu toż­samości płciowej i orientacji seksualnej (Artykuł 4, ustęp 3). Oznacza to, że państwo ma obowiązek chronić i wspierać wszystkie ofiary przemocy, niezależnie od ich cech. Stosowanie przepisów Konwencji bez dyskryminacji z powodu tożsamości płciowej oznacza np. zapewnienie, żeby tożsamość płciowa osób transpłciowych nie stanowiła przeszkody w udzielaniu im pomocy, gdy doznały przemocy domowej, gwałtu. Oznacza to również, że nie można im odmówić możliwości skorzystania ze schronisk dla ofiar przemocy domowej.

Jak Konwencja pomaga walczyć z przemocą? Dlaczego potrzebujemy Konwencji?

Konwencja stworzyła impuls dla lepszych polityk, usług i świad­czeń oraz debaty w sprawie przemocy, jakiej doświadczają kobiety i dziewczęta, a także sposobów udzielania im pomocy.

Konwencja pozytywnie wpłynęła już na życie kobiet w całej Europie - zapoczątkowała i doprowadziła do istotnych zmian w prawie, stworzenia nowych i lepszych usług i świadczeń dla ofiar, stworzenia całodobowych krajowych telefonów zaufania, pomagających kobietom w uzyska­niu porad w najbliższej okolicy; tworzenia schronisk finansowanych ze środków publicznych tam, gdzie wcześniej nie były one dostępne. To właśnie dzięki Konwencji w Polsce uruchomiony został całodobowy telefon pomocy dla osób doznających przemocy. A  Sejm przyjął ustawę, która przewiduje możliwość wydania przez funkcjonariusza Policji i Żandarmerii Wojskowej sprawcy przemocy domowej natychmiastowego zakazu zbliżania się lub opuszczenia mieszkania zajmowanego wspólnie z ofiarą, gdy życie osób pokrzywdzonych jest w bezpośrednim zagrożeniu.

Kwalifikacje prawne w sprawach o sanację kredytów frankowych - da mihi factum dabo tibi ius. Stanowisko prof. Ewy Łętowskiej dla Forum Konsumenckiego przy RPO

Data: 2020-07-03

Opacowanie sporządzone przez prof. Ewę Łętowską dla Forum Konsumenckiego w kontekście działań  podejmowanych na tle spraw kredytów frankowych  dotyczy dwóch aspektów: 

  • jest refleksją nad rolą konstrukcji dogmatycznych w prawoznawstwie
  • stanowi krytyczny przyczynek do koniecznego (na tle kredytów frankowych) dialogu między TSUE i sądami krajowymi.

Nieletni z niepełnosprawnością psychiczną i intelektualną w miejscach izolacji - raport KMPT

Data: 2020-06-15

Rzecznik Praw Obywatelskich i Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur wyrażają głębokie zaniepokojenie sytuacją dzieci i młodzieży chorych i zaburzonych psychicznie. Opieka psychiatryczna dzieci przebywających w oddziałach psychiatrycznych, szczególnie sądowych jest bardzo zła. Specjalnej troski wymagają dzieci przebywające w placówkach opiekuńczych i resocjalizacyjnych, często pozbawione opieki najbliższych. Wizytacje KMPT ujawniły, że w oddziałach psychiatrycznych duży odsetek (nawet 50%) stanowią pacjenci, którzy wcześniej byli w wychowankami domów dziecka lub placówek wychowawczych. Doświadczyli oni w swym życiu wiele krzywd i w związku z tym wymagają w pełni zindywidualizowanej opieki leczniczo-terapeutycznej. Podobnie trudna sytuacja jest w placówkach resocjalizacyjnych, w których z roku na rok rośnie liczba wychowanków wymagających opieki psychiatrycznej i farmakoterapii psychiatrycznej.

Detencja dzieci na oddziałach psychiatrycznych jest nadużywana. Domy dziecka i placówki resocjalizacyjne, które nie radzą sobie z nieletnimi wymagającymi szczególnej uwagi starają się znaleźć im inne miejsce. Jednym ze sposobów jest wnioskowanie do sądu o umieszczenie na oddziale psychiatrycznym, ponieważ sami nie mają warunków i personelu odpowiednio wykwalifikowanego do pracy z wychowankami z zaburzeniami. Zarówno personel szpitali, jak i placówek dla nieletnich nie ma odpowiednich narzędzi do pracy, w tym utrzymywania dyscypliny. Prawo nie chroni bezpieczeństwa i prywatności nieletnich w sposób wystarczający. W szpitalach i placówkach dochodzi do nadmiernych kontroli osobistych, wyprowadzania na spacer dzieci w kaftanach bezpieczeństwa, stosowania poniżających kar, stosowania środków przymusu bezpośredniego w sposób nieludzki i poniżający. Brak odpowiedniego finansowania powoduje, że nieletni przebywają w trudnych warunkach materialnych, na wszystko brakuje pieniędzy. Nie zapewnia im się odpowiedniego finansowania na realizację obowiązku szkolnego. Nie ma miejsc na oddziałach psychiatrii dziecięcej, nie ma specjalistów w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży, nie ma też nowoczesnych leków psychiatrycznych dedykowanych pacjentom tej grupy wiekowej. 

W ocenie RPO oraz KMPT taki stan prowadzi do nieludzkiego i poniżającego traktowania dzieci umieszczanych na oddziałach psychiatrycznych, w szczególności wśród populacji pacjentów sądowych oddziałów psychiatrycznych.

Wznowienie postępowania karnego na podstawie rozstrzygnięcia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka - monografia

Data: 2020-05-28

Ratyfikacja Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności stanowiła niezwykle ważny krok w historii polskiej procedury karnej. Skutkowała ona m.in. koniecznością dostosowania polskiego Kodeksu postępowania karnego do nowej multicentrycznej rzeczywistości prawnej, tak by rozstrzygnięcie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka stwierdzające naruszenie Konwencji mogło być skuteczne, pozwalając jednostce na przywrócenie stanu sprzed naruszenia. O związaniu państw rozstrzygnięciami ETPC decyduje m.in. art. 46 ust. 1 Konwencji,
ale również wysokie miejsce, zaraz za Konstytucją, ratyfikowanych umów międzynarodowych w hierarchii źródeł prawa, co wynika bezpośrednio z art. 91 Konstytucji RP.

Prawo międzynarodowe wzmacnia tu pozycję jednostki, która bezskutecznie poszukiwała ochrony swoich praw i wolności w kraju. Pozwala to jej wrócić do postępowania krajowego z rozstrzygnięciem organu międzynarodowego, które może stanowić podstawę wznowienia postępowania. Wznowienie postępowania karnego na podstawie rozstrzygnięcia ETPC daje jednostce szansę na rozpoznanie jej sprawy na nowo z poszanowaniem standardów strasburskich w zakresie prawa materialnego czy też procedury, prowadząc do wyeliminowania pomyłek
sądowych. Ma to zatem bardzo istotne znaczenie praktyczne. Wprost bowiem przekłada się na sytuację prawną jednostki i stanowi niezwykle ważki aspekt działalności orzeczniczej sądów powszechnych i Sądu Najwyższego.

Prezentowana monografia autorstwa jednego z ekspertów Zespołu Prawa Karnego Biura RPO stanowi próbę kompleksowej analizy wielooaspektowego zagadnienia wznowienia postępowania karnego na podstawie rozstrzygnięcia ETPC. Generalnym założeniem jest jego zaprezentowanie na szerokim tle: normatywnym, dogmatycznym, historycznym, pragmatycznym i komparatystycznym. Celem jest również ocena istniejącego rozwiązania normatywnego w zakresie wznowienia na podstawie rozstrzygnięcia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz przedstawienie propozycji rozwiązania najistotniejszych problemów interpretacyjnych w tym zakresie. Chodzi również o teoretyczne i całościowe usystematyzowanie wszystkich kwestii związanych z tym zagadnieniem.

Informacja o działalności Rzecznika Praw Obywatelskich w roku 2019 oraz o stanie przestrzegania wolności i praw człowieka i obywatela

Data: 2020-05-18

W 2019 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich wpłynęło 59 524 spraw, w tym 27 113 spraw nowych. Ponadto 4 385 osób zgłosiło się osobiście do Biura Rzecznika, zaś z 32 395 osobami przeprowadzono rozmowy telefoniczne udzielając im w trakcie tych rozmów porad oraz wyjaśnień.

Dokument stanowi całościową diagnozą stanu państwa z punktu widzenia respektowania praw konstytucyjnych obywateli. Zawiera podstawowe informacje o działaniach RPO, jak również przedstawia mapę problemów pojawiających się w całym obszarze państwowości.

Informacja RPO realizuje postanowienie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (art. 212), zgodnie z którym Rzecznik corocznie informuje Sejm i Senat o swojej działalności oraz o stanie przestrzegania wolności i praw człowieka.

Realizuje również zobowiązanie wynikające z  ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich (art. 19 ust. 2), że Informacja Rzecznika jest podana do wiadomości publicznej.

Do wielu szczegółowych zagadnień prawnych prowadzą przypisy odwołujące się do zgromadzonej przez RPO internetowej bazy wiedzy rpo.gov.pl.

Ważne: niniejsza „Informacja…” została przesłana w maju w formie elektronicznej do Sejmu i Senatu. Wyjątkowo w tym roku nie ukaże się ona w formie książkowej. Przygotowywana jest natomiast osobna publikacja omawiająca całą 5-letnią VII kadencję RPO, która powinna ukazać się w sierpniu.

Jak bezpiecznie prowadzić lekcje online? Poradnik dla nauczycieli i dyrektorów

Data: 2020-04-17

Czas epidemii jest dla wszystkich niezwykle trudny. Rodzi potrzeby, które jeszcze do niedawna były dla wielu abstrakcją. Tak na prawdę każdy z nas - choć na różnych polach - znalazł się w sytuacji, która jest dla niego nowa. Aby to oswoić, dopracować potrzeba czasu i zwiększonego zaangażowania. 

Niewątpliwie jednym z wielkich wyzwań, jakie stworzyła epidemia jest masowa zdalna edukacja. Dyrektorzy, nauczyciele mają często obawy przed nową formą pracy z uczniami, niektórzy czują się niepewnie, a nawet bezradnie. Wiedza się nie zmieniła, ale kompetencje, jakich dziś potrzeba, by ją przekazać są zupełnie nowe. A przecież do tej pory, także z uwagi na niskie transfery budżetowe na ten cel, nie były one szczególnie wspierane. 

Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, koordynatorka akcji, podkreśla, że to, co dzieje się dziś na e-lekcjach, często wymyka się spod kontroli nauczycieli, którzy wymagają lepszego wsparcia. - Na lekcje wchodzą osoby spoza klasy, zmieniają nicki nauczycieli na wulgarne słowa, udostępniają przemocowe filmiki. 

Ten poradnik powstał, by pomóc, by wskazać praktyczne narzędzia pomocne w przeprowadzeniu lekcji z uczniami. Eksperci i ekspertki w zakresie edukacji (związani m.in. z Fundacją Dajemy Dzieciom Siłę, portalem lekcjewsieci.pl, Związkiem Nauczycielstwa Polskiego, Fundacją Przestrzeń dla Edukacji, Stowarzyszeniem Cyfrowy Dialog, Fundacją Centrum Cyfrowe, Uniwersytetem Warszawskim) przy wsparciu RPO przygotowali poradnik dla kadry szkolnej, który mamy nadzieję, podpowie jak bezpiecznie prowadzić lekcje online, z jakich narzędzi korzystać, jak rozmawiać z uczniami - "cyfrowymi tubylcami" - o zasadach w wirtualnej klasie. Publikacja zawiera także wskazówki dla dyrektorów, jak wdrożyć systemy zdalnego nauczania w szkole.

Gorąco polecamy.

Wyłączne głosowanie korespondencyjne. Opracowanie Biura RPO

Data: 2020-04-02

  • Publikujemy opracowanie Biura Rzecznika Praw Obywatelskich nt. wyłącznego głosowania korespondencyjnego
  • Przygotowano je w Zespole Prawa Konstytucyjnego, Międzynarodowego i Europejskiego Biura RPO.

Z analizy wynika przede wszystkim, ze jeśli głosowanie jest tylko korespondencyjne, to nie można mówić o powszechnych wyborów.

  1. Nie wszyscy się o nowych zasadach głosowania dowiedzą.
  2.  Do tego procedura głosowania korespondencyjnego zawiera ona pułapki, w które wiele osób wpadnie: np. niezaklejona koperta i brak oświadczenia o osobistym oddaniu głosu czyni głos nieważnym – dlatego tyle głosów korespondencyjnych było nieważnych w wyborach prezydenckich w 2015 r.
  3. Państwo nie zna właściwych adresów, by wysłać pakiety do głosowania
  4. Nie wiadomo, jak mieliby głosować wyborcy przebywający za granicą (mają wcześniej uprzedzać konsula?)
  5. Nie wiadomo ciągle, jak wyborca będzie się identyfikował odbierając pakiet wyborczy (legitymowanie przez listonosza?) i jak będzie pakiet oddawał (czy dostanie pokwitowanie odbioru?)

Dlatego Kodeks dobrych praktyk wyborczych (Code of goodpractic in electoral metters) Komisji Weneckiej Rady Europy uznaje za podstawową formę udziału w wyborach - głosowanie osobiste w lokalu (punkcie) wyborczym. „Wyborcy muszą mieć zawsze możliwość głosowania w lokalu wyborczym” – podkreśla Komisja Wenecka. Nie można się wprowadzając glosowanie korespondencyjne w trakcie trwającego procesu wyborczego i miesiąc przed głosowaniem w I turze, powoływać na Niemcy, bo Niemcy ćwiczą tę procedurę od 60 lat (od 1957 r.), znają ją i ufają jej. Państwo niemieckie ma dobrze przygotowaną infrastrukturę organizacyjna i techniczną (ostatnie glosowanie w Bawarii  dotyczyło jedynie części państwa, w ograniczonym zakresie.

Pełny tekst opracowania w załączniku poniżej

Sytuacja prawna osób nieheteroseksualnych i transpłciowych w Polsce

Data: 2020-03-06

Polska zajmuje obecnie 39 miejsce na 49 państw w przygotowywanym co roku, z okazji Międzynarodowego Dnia Walki z Homofobią, Bifobią i Transfobią przez organizację ILGA Europe, przeglądzie stanu ochrony prawnej zapewnianej osobom LGBT
(lesbijkom, gejom, osobom biseksualnym i transpłciowym) w państwach europejskich.

Jest to przedostatnie miejsce wśród wszystkich państw Unii Europejskiej. Najwyżej oceniony jest stan przestrzegania wolności stowarzyszania – od lat najgorzej ocenionym obszarem ochrony prawnej jest natomiast ochrona przed przestępstwami z nienawiści, prawo do poszanowania życia rodzinnego oraz ochrona przed dyskryminacją.

Pomimo tego, że standard ochrony prawnej osób LGBT nie zmienia się w przepisach prawa krajowego od lat, w orzecznictwie krajowym można zaobserwować powolny postęp spowodowany uwzględnianiem przez sądy przepisów prawa międzynarodowego i orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Synteza raportu RPO "Doświadczenie molestowania studentek i studentów

Data: 2020-02-17

Molestowanie i molestowanie seksualne to jedne z najbardziej drastycznych form dyskryminacji prowadzące do naruszenia godności osobistej ofiary i skutkujące poważnymi konsekwencjami społecznymi.

Jednym z kluczowych czynników związanych z obiema formami molestowania jest płeć. I choć bez wątpienia molestowanie i molestowanie seksualne dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn, to właśnie kobiety problem ten dotyka w nieproporcjonalnie większym stopniu. Zjawisko molestowania i molestowania seksualnego pogłębia tym samym istniejące już nierówności społeczne i stanowi jeden z niebezpiecznych mechanizmów dyskryminacyjnych. Tymczasem równość kobiet i mężczyzn ta jest jedną z podstawowych zasad polskiej Konstytucji i filarem współczesnych demokracji.


Skala molestowania i molestowania seksualnego w Polsce wydaje się być ciągle niedoszacowana. Wskazują na to zarówno wyniki analiz prezentowane w niniejszym raporcie, jak i wyniki innych, nielicznych wciąż badań prowadzonych wśród ofiar molestowania. Problem ten został dostrzeżony także przez organy międzynarodowe, które w rekomendacjach pod adresem Polski wskazały na potrzebę wzmocnienia ochrony prawnej przed dyskryminacją, a także zintensyfikowania wysiłków na rzecz przeciwdziałania molestowaniu, molestowaniu
seksualnemu i przemocy seksualnej.


Szczególny obowiązek podejmowania działań proaktywnych zmierzających do lepszego zdiagnozowania tego zjawiska oraz zapobiegania i zwalczania jego negatywnych skutków spoczywa także na Rzeczniku Praw Obywatelskich, który od 2011 roku na mocy art. 18 ustawy
o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania sprawuje funkcję niezależnego organu ds. równego traktowania.


Niniejszy raport, opracowany przez ekspertów Centrum Badań nad Uprzedzeniami Uniwersytetu Warszawskiego, na podstawie badania ankietowego zrealizowanego przez firmę PBS s p. z o .o., j est j ednym z pierwszych opracowań podejmujących problematykę zjawisk
molestowania, molestowania seksualnego i przemocy seksualnej na uczelniach wyższych w Polsce. Rzecznik wyraża nadzieję, że jego wyniki i sformułowane w oparciu o nie rekomendacje przyczynią się do wypracowania i wdrożenia właściwych środków identyfikowania i reagowania na omawiane negatywne zjawiska i zdarzenia.

Nadzwyczajne środki zaskarżenia w działaniach RPO

Data: 2020-02-04

Większość wniosków kierowanych do Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczy spraw po wyczerpaniu już „zwykłej” drogi prawnej, tj. sytuacji, gdy skarga, apelacja, zażalenie zostało rozpatrzone i dalsze odwołanie nie przysługuje. W takich przypadkach jest bardzo ważne, aby zwracać uwagę na biegnące terminy, ich długość, moment od którego zaczynają bieg oraz podjęcie czynności umożliwiających zainicjowanie postępowania nadzwyczajnego.

Złożenie wniosku do Rzecznika Praw Obywatelskich nie wpływa na bieg (upływ) ani długość terminu przysługującego samej stronie postępowania. Inaczej rzecz ujmując wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich nie wstrzymuje żadnego terminu, nie sprawia też, że ulega on wydłużeniu.  Jest to o tyle istotne, gdyż zawsze samodzielnie należy starać się wyczerpać prawne możliwości działania. Wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich nie zawsze będzie skutkował wniesieniem nadzwyczajnego środka zaskarżenia. Rzecznik Praw może nie podzielić Państwa argumentów i zarzutów, co może skutkować odmową podjęcia działań, a wtedy mogą Państwo mieć już niewiele czasu na podjęcie samodzielnych działań. Może też się zdarzyć, że termin dla strony postępowania upłynie. Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest związany złożonym wnioskiem. Samodzielnie ocenia jego zasadność i analizuje pod kątem podjęcia działań. Ocena ta może być rozbieżna z oceną strony postępowania.

Rzecznik Praw Obywatelskich działa na zasadzie tzw. subsydiarności i pomocniczości. Oznacza to, że nie może wyręczać wnioskodawcy w działaniach, które może podjąć samodzielnie. Rzecznik Praw Obywatelskich nie pełni roli radcy prawnego, czy adwokata. Nie można go wynająć do zajęcia się daną sprawą, zlecić jej poprowadzenie. Dlatego też w sytuacji, gdy złożycie Państwo wniosek, gdy jeszcze samodzielnie macie prawo podjąć określone działania, możecie otrzymać odpowiedź zawierającą taką informację.

W poradniku przedstawiamy informacje dotyczące nadzwyczajnych środków zaskarżenia, w każdym z postępowań - w postępowaniu cywilnym, karnym, sądowoadministracyjnym oraz w przypadku oraz o skardze nadzwyczajnej. Liczymy na to, że informacje w nim zawarte będą dla Państwa pomocne.

Rekomendacje i relacje z III Kongresu Praw Obywatelskich

Data: 2019-12-23

III Kongres Praw Obywatelskich zakończył prace. Zawarliśmy jego dorobek w publikacji zbierającej relacje z wszystkich paneli. Raport otwiera wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich na zakończenie Kongresu – to, w którym mówił o wyzwaniach, jakie przed nami stoją, i o drogowskazach, jakie mogą nam służyć pomocą.

Relacje z paneli, które zawierają też opisy problemów i informacje o tym, jakie działania w sprawie były podejmowane, kończy zestaw rekomendacji wypracowanych przez dwa tysiące uczestników Kongresu. Oto one:

Rekomendacje i wnioski III Kongresu Praw Obywatelskich

Mamy prawo do godności na starość. Mamy prawo do ochrony zdrowia. Mamy prawo do edukacji. To nie są prawa właściwe dla elektoratu jednej czy drugiej partii. Tu nie ma podziałów, kłótni. To prawa, które mamy wszyscy. I są ważniejsze niż codzienne spory. Wszyscy, niezależnie od poglądów, oddychamy dziś w Polsce fatalnym powietrzem. Wszystkich nas czeka starość. Wszystkim nam zależy na dobrej edukacji naszych dzieci i wnuków.  

Zmiany klimatyczne

Prawo do czystego środowiska jest niezbywalnym prawem człowieka. Tymczasem już teraz 90 procent ludzi na Ziemi oddycha zanieczyszczonym powietrzem. Klimat się ociepla i wiadomo już, że ma to związek z działalnością człowieka – średnia temperatura jest wyższa o 1,5 stopnia Celsjusza, niż to miało miejsce w okresie preindustrialnym, ale do roku 2015 ma się podnieść o kolejne 3 stopnie.

Działania ratunkowe nadal są możliwe – ale trzeba je podjąć TU i TERAZ. Jesteśmy być może ostatnim pokoleniem, które może zapobiec katastrofie. Mówimy to w momencie negocjowania Europejskiego Zielonego Ładu, w momencie gdy Polska nie chce się włączyć w działania na rzecz neutralności klimatycznej Europy w 2050 i chce iść „w swoim rytmie”. To – jak mówili wybitni uczestnicy panelu – można nazwać tylko dosadnie spieprzaniem przyszłości swoich obywateli…

Musimy zatem przestać wierzyć w to, że są inne ważniejsze sprawy niż klimat. Jak mówią mieszkańcy RPA, marzenie nie jest marzeniem, póki nie podzielają go wszyscy członkowie wspólnoty. Przeciwdziałanie zmianom klimatu wymagają fundamentalnej zmiany w aktualnym porządku prawnym, w podejściu do światowej gospodarki. Musimy wiedzieć, że nie da się już bronić zastanego porządku.

  1. Odpowiedzialność za świat muszą przejąć ludzie młodzi. Starsza generacja korzystała ze zmian klimatu – w interesie młodych jest zatrzymanie ich.
  2. Odpowiedzialności za klimat trzeba się uczyć.
  3. Zmiany klimatu wymagają nowego, poważniejszego podejścia do praw człowieka. Alternatywą byłoby bowiem podporządkowanie tych praw potrzebom klimatycznym – a więc wystawić ludzi na zagrożenia ze strony arbitralnych decyzji władz.
  4. Zmiany klimatyczne wymagają nowego podejścia do problemu uchodźców.
  5. Zasada business as usual nie jest jednak do utrzymania, konieczne są zasadnicze zmiany w prowadzeniu działalności gospodarczej. Trzeba promować dobre rozwiązania wdrażane przez biznes, trzeba się uczyć, jak zmieniać strategie biznesowe z tradycyjnych na nastawione na innowacje i zrównoważony rozwój.
  6. Potrzebujemy w Polsce jasnych i precyzyjnych narzędzi prawnych do walki z uciążliwymi inwestycjami i zanieczyszczeniem środowiska. Dziś Mamy Konstytucję z jej art. 74, prawo administracyjne, prawo międzynarodowe i prawo cywilne. Każde z osobna nie dają realnych szans w walce o ochronę prawa do czystego środowiska. Dopiero „koktajl” z przepisów to umożliwia. Trzeba się tego uczyć – wspólnie, z sąsiadami, podejmując działania na rzecz poprawy stanu środowiska w najbliższej okolicy.
  7. Musimy się też upominać o zmiany prawa:
  • Po pierwsze, w polskim prawie brakuje przepisów wprost pozwalających samym obywatelom doma­gać się od władzy wprowadzania środków ochrony środowiska o charakterze „generalnym” (czyli np. miejscowych planów zagospodarowania przestrzen­nego lub programów ochrony powietrza), a co za tym idzie, nakładania na władze sankcji za bierność w tym przedmiocie.
  • Po drugie – jakość procedowania w środowiskowych postępowaniach administracyjnych pozostawia wie­le do życzenia. Brakuje doświadczonych, profesjo­nalnych urzędników, pieniędzy na sprzęt, biegłych, specjalistyczne ekspertyzy, fachowej obsługi prawnej urzędów (np. do obrony skarżonej decyzji przed są­dem). W rezultacie – postępowania te służą ochro­nie środowiska w dużej mierze teoretycznie.
  • Sytuację pogarsza ograniczanie obywatelom możliwości kontroli pracy urzędników, przez wykluczanie ich z postępowań. W tej sytuacji szczególna rola przypada organiza­cjom społecznym/ekologicznym.

Nowoczesne technologie

Nowe technologie zmieniają nasze życie, wkraczając w sferę komunikacji, rozrywki, ale także usług publicznych czy transportowych. Coraz rzadziej świat pozostawia nam wybór. Korzystanie z dobrodziejstw nowoczesnych technologii to już nie tylko kwestia wygody, to coraz częściej kwestia uczestnictwa w życiu społecznym.

W kontekście praw człowieka nowe technologie prócz udogodnień przynoszą także zagrożenie – ze strony państw, w tym ich służb, oraz wielkich korporacji. Przekazujemy nasze dane, mamy coraz mniejszą kontrolę nad nimi, a jednocześnie poddajemy się coraz większej manipulacji. Nie jesteśmy w stanie uciec od zautomatyzowanych sposobów filtrowania i porządkowania informacji. Powinniśmy starać się je oswoić i wykorzystać, by dobrze służyły obywatelom. Kluczowa staje się potrzeba zabezpieczenia obywateli przed nadmiernym (niekiedy wynikającym także z braku świadomości konsekwencji) wykorzystywaniem uprawnień przez organy i służby państwowe.

  1. Powszechność stosowania nowych technologii i algorytmicznego przetwarzania danych sprawia, że z ekskluzywnego, specjalistycznego tematu technologie muszą stać się zagadnieniem, przynajmniej do pewnego stopnia, rozpoznanym i identyfikowalnym dla szerokiego odbiorcy. Nadzór nad ich wdrażaniem i wykorzystywanie powinien ulegać profesjonalizacji, ale potrzebuje także zadbać o większą edukację społeczną w tym zakresie.
  2. Jako obywatele powinniśmy mieć prawo do tego, by algorytmy, którym podlegamy cechowała przejrzystość, a ich tworzenie nie było decyzją polityczną.
  3. Kluczowe dla zapewnienia ochrony praw obywateli wydaje się być zachowanie czynnika ludzkiego, który zwiększa możliwość przejrzystości i odpowiedzialność za proces, których nie potrafimy dziś zapewnić w przypadku systemów w pełni zautomatyzowanych.
  4. Nowe przepisy, w tym RODO, zapewniają nam m.in. tzw. prawo do bycia zapomnianym. Warto jednak pamiętać, że z takim żądaniem można wystąpić jedynie wobec podmiotów profesjonalnych, tj. np. Google. Być może potrzebujemy rozszerzenia płaszczyzny ochrony praw obywatelskich z relacji państwo -obywatel na obszary uwzględniające działanie korporacji, które tak bardzo zaczęły wkraczać w życie każdego obywatela.
  5. Warto podkreślić, że dzięki nowych technologiom „możemy więcej”, tzn. mamy więcej możliwości rozpowszechniania danych innych osób. Nie oznacza to, że przyzwolenie na łamanie prawa do ich ochrony powinno być większe. Poczucie anonimowości w internecie jest olbrzymie, ale granice wyrażania poglądów, czy rozpowszechniania informacji muszą spotkać się jednak z granicą prywatności i wolności drugiej osoby. Przestępstwa popełniane w cyberprzestrzeni nie giną, bo wywołują realne skutki, dlatego jak każde inne muszą być karane.
  6. Konieczne wydaje się także wzmocnienie instytucji publicznych, służb specjalnych, by lepiej budowały kompetencje swoich pracowników, którzy będą wykorzystywali technologie na rzecz obywateli. Świadomość społeczna na temat uprawnień służb państwowych, informacji, tego, co my możemy – jest dość istotna. Mechanizm składa się z dwóch elementów – jesteśmy coraz bardziej uzależnieni od techniki, a technika operacyjna pozwala łatwo realizować zadania. Najważniejsze jest budowanie świadomości tego, jak funkcjonuje nowoczesne technologicznie państwo.

Problemy demograficzne

Świat, w którym żyjemy, zmienia się też pod względem demograficznym. Coraz więcej będzie wśród nas seniorów (to my będziemy seniorami), coraz więcej będzie osób w niepełnosprawnościami (my będziemy żyli z niepełnosprawnościami albo będziemy się opiekować osobami zależnymi), coraz więcej będzie wśród nas osób pochodzących z innych stron świata (będą naszymi sąsiadami, współpracownikami, przyjaciółmi, partnerami).

Naszym wspólnym zadaniem jest przygotowanie się do życia w świecie różnorodności, w którym ludzie w różny sposób realizują swoje potrzeby, ale razem tworzymy silną wspólnotę opartą na poszanowaniu praw człowieka.

Społeczeństwo, które uwzględnia i szanuje różne potrzeby swoich członków, będzie lepiej działało od tego, w którym większość narzuca swoją wizję świata.

Już teraz:

  1. Musimy myśleć o innych i szukać kompromisu. Musimy wcielić w życie prawo do samodzielnego życia seniorów i osób z niepełnosprawnościami. Trzeba ich pytać, jakie i gdzie są bariery. Pamiętajmy też, że nieszablonowe myślenie, życzliwe działania, szukanie nowych rozwiązań, są bardzo ważne w życiu osób z niepełnosprawnością.
  • My, obywatele – wyborcy musimy się domagać od rządzących stworzenia kompleksowego systemu wsparcia osób z niepełnosprawnościami i osób starszych. Musimy wykorzystywać nowoczesne technologie tak, by wspierały osoby słabsze – to oznacza jednak, że wszyscy nauczymy się zasad dostępności (kierując się choćby wskazaniami Europejskiej Dyrektywy Dostępności z 2019 r.) Wszyscy – to znaczy także urzędnicy, sędziowie, szefowie instytucji publicznych, samorządowcy. Nowoczesne myślenie – to także myślenie o wielkości czcionki używanej w pismach, o zrozumiałości języka, o takim formatowaniu dokumentu, by był zrozumiały dla osoby z dysfunkcją wzroku (wymaga tego od instytucji publicznych przyjęta w tym roku Ustawa o dostępności cyfrowej)
  • Sport powinien być dokładnie tak samo dostępny dla osób pełnosprawnych i z niepełnosprawnościami, z małych miast, wsi i dużych ośrodków miejskich.
  • Samochód osobowy nie rozwiąże problemu transportu – zwłaszcza seniorów, osób z niepełnosprawnościami, chorujących. Transport oparty na samochodach osobowych przyczyni się do dalszej degradacji środowiska. Dlatego musimy stawiać na transport publiczny. Opinia publiczna powinna włączyć się w poważną debatę nad prawnymi rozwiązaniami w tej sprawie. One już są, wymagają poprawy – ale rozmowa o nich nadal nie zajmuje miejsca, na jakie ta sprawa zasługuje.
  1. Musimy się nauczyć dzielić dobrem, jakim jest praca. Rozwój gospodarczy jest szansą, ale i zagrożeniem. Globalizacja gospodarki i nowe technologie zmieniły rynek pracy (choćby poprzez nowe zjawisko zatrudniania za pośrednictwem platform cyfrowych). Tym trudniej o ochronę pracowników, jaką daje zatrudnienie na umowę o pracę. A to przecież fundament bezpiecznego życia w demokratycznym społeczeństwie. W Polsce jednak zbyt dużo osób nie jest chronionych: pracują „na czarno”, na umowy czasowe, umowy o dzieło. Nie mają prawa do urlopu, do zwolnień lekarskich, nie mogą planować przyszłości. Ich sytuacji nie poprawią jednak ogólne rozważania ani samo analizowanie obowiązujących przepisów. Trzeba się zmierzyć ze szczególną sytuacją, w jakiej znajdują się prekariusze: m.in. osoby młode w tym młode kobiety-matki, osoby z niepełnosprawnościami i cudzoziemcy spoza Unii. M.in.
  • Dla młodych niezwykle istotna jest pomoc przy zmianie miejsca zamieszkania.
  • sytuacja ludzi młodych na rynku pracy nie poprawi się też, jeśli szkoła będzie uczyć tylko umiejętności odtwórczych – a nie kreatywności, wspólnego rozwiązywania problemów.
  • polskie związki zawodowe muszą upominać się o sytuację migrantów, bo ich złe traktowanie psuje rynek pracy i pogarsza sytuację polskich pracowników.
  1. Konieczne jest nowe myślenie o zdrowiu, ochronie zdrowia i wyzwaniach, jakie stawia nowa rzeczywistość.
  • Nie wolno dalej lekceważyć problemu psychiatrii, w tym dramatycznej sytuacji psychiatrii dziecięcej w Polsce. Na całym świecie, nie tylko w Polsce, rośnie liczba dzieci cierpiących na zaburzenia psychiczne okresu rozwojowego coraz częściej.
  • Kluczowe i ważne debaty dotyczące sumienia i wątpliwości wynikających z i wyznawanych wartości musimy prowadzić w duchu otwartości – ale też ze świadomością, że nie toczymy akademickich debat. Na rozwiązania w sprawie klauzuli sumienia w ochronie zdrowia czekają żywi ludzie .
  • Szacuje się, że problem niepłodności dotyczy dziś na świecie co najmniej 10-15 proc. par, a wskaźnik ten gwałtownie rośnie. Pomoc państwa w leczeniu niepłodności musi być efektywna i dobrze zorganizowana a procedura in vitro – refundowana.
  • Problemów bioetycznych wynikających z rozwoju medycyny nie da się rozwiązać bez woli politycznej podjęcia tych trudnych i dzielących środowisko polityczne tematów. Ale środowiska prawników, lekarzy i genetyków przygotowały już propozycje rozwiązań, można z nich korzystać (np. w sprawie testów i badań genetycznych).
  1. Myślenie o otwartym społeczeństwie, w którym będziemy żyć, wymaga nowego podejścia do grup dotychczas ignorowanych.
    • Polska przemienia się z kraju typowo emigracyjnego w państwo emigracyjno-imigracyjne, które może stać się atrakcyjnym miejscem zatrudnienia dla pewnych grup cudzoziemców.
    • W Polsce co najmniej 30 tys. osób dotkniętych jest kryzysem bezdomności. Duża część z nich to osoby młode. Ich sytuacja wymaga interwencji państwa i wspólnoty: chodzi o młodych ludzi opuszczających placówki instytucjonalnej pieczy zastępczej, ale też takich, którzy pochodzą z rodzin defaworyzowanych (np. dotkniętych przemocą, problemem alkoholowym, czy skrajnym ubóstwem).
    • Podstawą efektywności programów romskich jest tworzenie dostosowanych programów kierowanych do poszczególnych społeczności. Programy ogólne, budowane odgórnie, bez konsultowania z mniejszością romską nie mogą efektywnie działać
    • Osoby LGBT muszą mieć zapewnione pełne prawo do poszanowania życia rodzinnego i osobistego. Chodzi o m.in. o nowoczesne regulacje dotyczące uzgodnienia płci zgodnymi ze standardami międzynarodowymi i stworzenie możliwości zawierania związków osób tej samej płci. uregulowanie sytuacji prawnej dzieci pochodzących ze związków osób tej samej płci, urodzonych za granicą. rozszerzenie prawnej ochrony przed dyskryminacją poza obszar zatrudnienia i zwiększenie ochrony osób pokrzywdzonych przestępstwami motywowanymi homofobią, bifobią i transfobią.

Edukacja Demokratyczna młodych

Kryzys klimatyczny, ograniczanie praw mniejszości, walka o równość płci, błyskawicznie zmieniająca się rzeczywistość i rynek pracy a także naruszanie niezależności sądownictwa – to problemy, które dotykają młodych niezależnie od tego, czy starsze pokolenie będzie z nimi o tym rozmawiać.

  1. Stworzenie przestrzeni do dyskusji z młodzieżą to pierwszy i niezbędny krok do tego, by zwiększyć partycypację społeczną, a tym samym wzmocnić demokrację i zagwarantować lepszą realizację prawa. Musimy zastanowić się, jak stworzyć warunki do równoprawnej rozmowy – takiej, w której głos młodych zostanie wysłuchany i wzięty pod uwagę. Wielokrotnie w debacie publicznej pojawia się pytanie: „Gdzie są młodzi?”. Dlaczego tak niewielu z nich głosuje i udziela się społecznie? Pytanie to – w kontekście strajków uczniowskich i młodzieżowych strajków klimatycznym, aktywności młodych posłów, samorządowców, rad młodzieżowych – wydaje się dziś nie na miejscu. Młodzi wyborcy wiążą nadzieje z pierwszymi wyborami, w których mogą wziąć udział. Jednak z czasem zainteresowanie polityką i sferą publiczną spada, nie dlatego, że nie jest to dla nich istotne, ale z powodu rozczarowania brakiem spodziewanych efektów i zmian. Rolą szkoły i instytucji publicznych jest podtrzymanie ich zainteresowania i ułatwienie im korzystania z ich praw.
  2. Prawa człowieka, dramat uchodźców, uzależnienia, efektywność drzew w oczyszczaniu powietrza...jak przekazywać tę wiedzę, żeby było to nie tylko zrozumiałe i ciekawe, ale też pobudzało młodych ludzi do działania? Powinniśmy zmierzać w stronę edukacji z użyciem performatywnych środków wyrazu: gier wideo i internetowych, performance, symulacji, spotkań, spektakli, debaty - które uczą, ale też pozwalają wcielić się w sytuację jednostki mierzącej się z problemem, rozwiązywać konflikty, rozpoznawać i nazywać emocje. Takie podejście wzmacnia też jedną z najważniejszych kompetencji społeczeństwa demokratycznego – empatię. Robiliśmy to wspólnie w czasie Kongresu: czasie symulacji postępowania przed sądem, przesłuchania na policji, uczyliśmy się, jak wykorzystywać gry w edukacji o prawach człowieka, sami uczyliśmy używać mediów społecznościowych i robić podkasty. Słuchaliśmy młodych.
  3. Co jeszcze możemy zrobić oprócz aktywnego słuchania młodzieży? Musimy zadbać, żeby młodzi ludzie mieli zapewnione zdrowe warunki do rozwoju: zapewnić efektywne wsparcie psychologiczne i opiekę psychiatryczną, podejmować działania prewencyjne chroniące przed wykluczeniem społecznym i bezdomnością, a także walczyć z nierównym traktowaniem osób wchodzących na rynek pracy.

Kryzys praworządności

Obserwowany dziś w wielu krajach zwrot w kierunku populistycznego nacjonalizmu prowadzi do osłabienia systemu ochrony praw człowieka.

Wolność – nie tylko wolność OD obcej okupacji ale i wolność DO podejmowania decyzji w życiu - nie jest dana raz na zawsze. Wymaga starań. Obywatele muszą działać razem i wspólnie.

  1. Potrzebujemy języka porozumienia, nie konfliktu. Musimy się nawzajem rozumieć, więc nie możemy posługiwać się językiem specjalistycznym (m.in. prawną odmianą polszczyzny.) Nie możemy też używać języka radykalnego, nacechowanego złością, bo taki język nie pozwala na wyjaśnianie sobie problemów, przed którymi stoimy, nie pozwala się zrozumieć i wspólnie szukać rozwiązań.
  2. Jesteśmy różny i mamy różne potrzeby i poglądy – szanując się nawzajem wymkniemy się z pułapki „suwerena”. Pojęcia, które czyni nas częścią nierozróżnialnej masy, w imieniu której ma prawo się wypowiadać tylko większość sejmowa.
  3. Przyznanie sobie prawa do różnienia się w debacie publicznej musi doprowadzić do odbudowy dobrej legislacji: parlamentarzysta nie może mieć 30 sekund na wypowiedź, ustawa nie może być przyjmowana w 2,5 godziny. Musimy wrócić do normalnego trybu prac w parlamencie, szanować opinie ekspertów-legislatorów, przestrzegać regulaminów Sejmu i Senatu, poważnie traktowac konsultacje społeczne. Inaczej nie da się powstrzymać procesu wymywania kompetencji z konstytucyjnie umocowanych instytucji. Dziś nie tylko sądom odbiera się niezależność. Sejm przestał być miejscem debaty – jest przedłużonym ramieniem rządu, a ośrodek decyzji znalazł się poza instytucjami publicznymi.
  4. Praworządność w Polsce zależy w ogromnej mierze od bezstronności sądów. Sądy muszą pozostać niezależne, a sędziowie – skutecznie bronić swej niezawisłości. Sądy mają wynikający z Konstytucji i prawa europejskiego obowiązek sprawdzania niezależności własnej i innych sądów. Wyrok wydany przez sąd, który nie jest niezależny, narusza prawo.
  5. Sędziowie stoją przed niezwykłą próbą – musimy ich wpierać, byśmy nie zostali sami, kiedy przyjdzie czas na nas - obywateli.
  6. Mamy prawo i obowiązek protestować przeciw decyzjom i kolejnym projektom ograniczającym praworządność. Głos ludzi młodych może być tu decydujący - ale na to musimy wspólnie pracować. Nie wystarczy odgórne moralne pouczenie starszego pokolenia opatrzone wspomnieniami stanu wojennego z 1981. Tu też jest potrzebna rozmowa, uznanie stanowiska ludzi młodych, szukanie nowych form komunikacji – zgodnych z potrzebami młodej generacji.
  7. Środowisko prawnicze powinno pracować nad standardami tego, co mogą czynić sędziowie, których niezawisłość jest atakowana. Powinno też myśleć nad rozwiązaniami systemowymi, które pozwolą przywrócić normalność. Może to być np. nowa ustawa dostosowująca skład Krajowej Rady Sądownictwa do standardów określonych w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 19 listopada 2019 r. oraz reforma obu nowych izb Sądu Najwyższego. Jeśli nawet działania Senatu w tej sprawie nie odniosą skutku, to na pewno zwiększą świadomość prawną.
  8. Zarazem niezbędna jest praca nad poprawieniem zaufania społecznego do wymiaru sprawiedliwości. Najlepiej sprzyjają temu orzeczenia transparentne i zrozumiałe dla opinii publicznej.
  9. Sędziowie powinni pogłębiać wiedzę co do stosowania prawa UE. Chodzi m.in. o zapewnienie efektywnej ochrony konsumentów w sposób określony w prawie UE i orzecznictwie TSUE. Warto uwzględnić nowoczesną, międzynarodową edukację, która pozwoliłaby też na stałą wymianę dobrych praktyk przedstawicieli zawodów prawniczych. Strona społeczna powinna mieć większy wpływ na kształtowanie prawa.
  10. Pilnej poprawy wymagają postępowania sądowe dotyczące dzieci w sądach rodzinnych. Ten problem dotyka coraz większej liczby rodzin, a przewlekłość postępowań w życiu dzieci liczy się inaczej niż np. w sprawach administracyjnych czy finansowych. Eksperci mnożą listę problemów do rozwiązania w sądach rodzinnych – najwyższa pora zacząć je rozwiązywać.
  11. Systemowym problemem jest też sposób stosowania przez sądy tymczasowych aresztów. To także dotyczy ludzi i ma wpływ na to, jak postrzegają wymiar sprawiedliwości. Problemem są tortury i sposób traktowania po zatrzymaniu. Rozmowa na ten temat, uwrażliwianie współobywateli na prawa osób pozbawionych wolności pozwoli wzmocnić fundamenty, na których odbudowywać będziemy praworządność w Polsce.

40. rocznica przyjęcia przez Zgromadzenie Ogólne ONZ Konwencji w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet – konferencja naukowa z udziałem RPO

Data: 2019-12-18

Zgromadzenie Ogólne ONZ czterdzieści lat temu przyjęło Konwencję w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet. Jak dzisiaj przedstawia się sytuacja polskich kobiet, z czego możemy być dumni, a co zostało do zrobienia? – RPO wziął udział w konferencji naukowej współorganizowanej przez Szkołę Główną Handlową i m.st. Warszawa.

40 rocznica przyjęcia Konwencji była okazją do refleksji i podsumowania działań RPO, który pełni funkcję organu do spraw równego traktowania.

W 2018 r. do rzecznika wpłynęło 626 spraw dotyczyło nierównego traktowania. 80 z nich dotyczyło dyskryminacji ze względu na płeć. A przecież równe traktowanie ze względu na płeć jest jednym z podstawowych elementów współczesnego społeczeństwa demokratycznego. Konwencja ws. likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet to jeden z ważnych, międzynarodowych aktów prawny dotyczący praw kobiet, który wskazuje na złożoność problemu dyskryminacji kobiet i szeroki zakres jej obszarów.

Nicole Ameline, wiceprzewodnicząca Komitetu CEDAW, przypomniała, że 189 państw ratyfikowało Konwencję, jest więc ona aktem o charakterze powszechnym. Konwencja zapewnia poszanowanie wszystkich kultur i religii, a jej postanowienia tworzą podwaliny praw uniwersalnych, których przestrzeganie jest nie podlega negocjacjom. – Dziś regres nie wchodzi w rachubę! Naszym wspólnym celem powinno być przyspieszenie wprowadzenia potrzebnych zmian, mobilizacja, uwzględnienie innowacji i edukacja. W obliczu aktualnych wyzwań, jak w szczególności zmian klimatycznych, ruchów migracyjnych, populizmu i postaw ekstremistycznych, czy upowszechniania nowych technologii, w tym sztucznej inteligencji, musimy pamiętać, że mogą one również tworzyć nowe nierówności. Kobiety muszą być częścią zmieniającego się świata. By tak się stało, potrzebna jest silna wola polityczna włączenia kobiet, umożliwienia im rzeczywistego dostępu do edukacji, do nowych zawodów, do udziału w procesach decyzyjnych o charakterze politycznym czy gospodarczym – podkreśliła Nicole Ameline.

Wyniki badania Gender Equality Index w Polsce – równość płci w naszym kraju szybuje w dół

Europejski Instytut ds. Równości Kobiet i Mężczyzn (EIGE) opublikował najnowsze wyniki badania Gender Equality Index. Jest to narzędzie pozwalające mierzyć równość płci w Unii Europejskiej. W narzędziu stosowana jest skala od 1 do 100, gdzie 1 oznacza całkowitą nierówność, a 100 oznacza całkowitą równość. W tegorocznym zestawieniu najwyższe wyniki uzyskały Szwecja (83,6 pkt.) i Dania (77,5 pkt.). Krajem o największych nierównościach ze względu na płeć jest, według indeksu EIGE, Grecja (51,2 pkt.).

Polska zdobyła 55.2 pkt. To o 12.2 mniej w porównaniu do średniej dla krajów UE. Oznacza to także spadek w porównaniu z wynikiem sprzed 2 lat. Wśród państw UE Polska zajmuje obecnie 24. miejsce na 28 krajów członkowskich, co oznacza spadek o 6 pozycji w stosunku do poprzedniej edycji badania.

Tymczasem, jak wynika z raportu KANTAR dla RPO przeprowadzonego w listopadzie 2019 roku, według ponad połowy Polek i Polaków (58%) istnienie nierówności szans kobiet i mężczyzn to ważny problem społeczny. Niestety efektywność Konwencji jest zagrożona, obecnie w Polsce nie istnieje żadna oficjalna procedura koordynacji wdrażania zaleceń CEDAW (w tym środków specjalnych) przez stronę rządową. Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania nie podejmuje też adekwatnych działań, w tym współpracy z organizacjami pozarządowymi zaangażowanymi w upowszechnianie Konwencji. Co więcej raport KANTAR dla RPO wykazał, że o Konwencji w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet słyszała mniej niż jedna piąta badanych (18%), z czego jedynie 3% zna jej treść.

Działania RPO na rzecz równego traktowania kobiet

RPO, jako niezależny organ ds. równego traktowania, w 2018 r. i 2019 r. zlecił kilka analiz i badań społecznych dotyczących udziału kobiet w życiu publicznym (w tym w wyborach do PE oraz Sejmu i Senatu 2019) oraz oceny stanu wdrożenia postanowień Konwencji (raporty z badań dostępne będą w 2020 r.) Jako główne obszary, nad którymi musimy jeszcze jako społeczeństwo pracować wskazano:

  1. Nierówności w zatrudnieniu i luka płacowa

Udział kobiet w zarządach i radach nadzorczych polskich spółek nadal jest alarmująco niski. Różnica w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn jest konsekwencją istniejących nierówności, z którymi kobiety spotykają się w trakcie całego swojego życia zawodowego. Zjawisko to potwierdzają liczne krajowe i międzynarodowe statystyki – według Głównego Urzędu Statystycznego aktualnie przeciętne wynagrodzenie mężczyzn jest o 20,6% wyższe aniżeli przeciętne wynagrodzenie kobiet. Raport KANTAR wskazuje, że najczęściej popieranym postulatem mającym na celu zrównanie praw kobiet i mężczyzn w zakresie udziału w rynku pracy i w życiu publicznym jest realizacja zasady równej płacy za tę samą pracę.

  1. Niedoreprezentowanie kobiet w polityce

Kobiety nie są właściwie reprezentowane tam, gdzie podejmuje się decyzje. By zwiększyć udział kobiet w życiu publicznym należy wprowadzić zasadę „suwaka” – tak by na listach wyborczych na przemian umieszczać kobiety i mężczyzn. Wyborcy często głosują na osoby kandydujące z początkowych miejsc listy, tymczasem kobiety często dostają tzw. lokaty niebiorące, a co więcej niejednokrotnie – mimo swojej ciężkiej pracy i niekwestionowanych kompetencji – nie uzyskają mandatu ze względu na rozpowszechnione w naszym społeczeństwie stereotypy płciowe.

  1. Niedostateczne działania państwa ułatwiające godzenie ról rodzinnych i zawodowych

Kwestia zrównoważonego godzenia ról rodzinnych i zawodowych jest istotnym elementem życia kobiet i mężczyzn. Na konieczność wprowadzania regulacji i praktyk umożliwiających łączenie życia prywatnego i pracy zawodowej wskazują liczne inicjatywy podejmowane przez instytucje unijne oraz władze państwowe. Z badań przeprowadzonych na zlecenie RPO wynika, że odpowiedzialnością za opiekę nad dziećmi i pracę w domu obarczane są przede wszystkim kobiety, zaś ojcowie raczej okazjonalnie angażują się w opiekę nad dzieckiem i obowiązki domowe. Z badania wynika ponadto, że możliwość wykorzystania przez ojców dłuższych urlopów rodzicielskich w dalszym ciągu, mimo wprowadzonych zmian ustawowych, nie jest wykorzystywana. Do zasadniczych powodów niepodejmowania długoterminowej opieki nad małymi dziećmi przez ojców należy zaliczyć rozpowszechnienie w społeczeństwie stereotypów dotyczących obowiązków zawodowych i  rodzinnych kobiet i  mężczyzn. Nadal powtarzają się sytuacje niezatrudniania kobiet ze względu na (potencjalne) macierzyństwo czy przesuwanie ich na niższe stanowiska lub zwalnianie po powrocie z urlopu macierzyńskiego czy wychowawczego, pomimo sankcjonujących takie działania przepisów prawa. Istotnym problemem dla pracujących rodziców jest niewystarczająca dostępność różnych form opieki nad dziećmi. Możliwość zapewnienia opieki instytucjonalnej nad dziećmi ma tymczasem bezpośredni wpływ na podejmowanie aktywności zawodowej przez rodziców oraz wyrównywanie szans kobiet i mężczyzn na rynku pracy.

  1. Nierespektowanie praw reprodukcyjnych kobiet i dziewcząt

W Polsce są województwa, gdzie ponad 90 proc. kobiet nie dostaje znieczulenia porodowego, co jest torturą w świetle standardów międzynarodowych. Trudności z wyegzekwowaniem prawa do zabiegu mają kobiety bez względu na okoliczności uprawniające do legalnego przerwania ciąży. Ofiary przemocy seksualnej muszą liczyć na dobrą wolę policjanta czy prokuratora, którzy wskażą, że w razie zajścia w ciążę wskutek czynu zabronionego będą mogły ją legalnie przerwać. Obowiązek przekazania takiej informacji nie został bowiem ujęty w protokołach postępowania z osobami z doświadczeniem przemocy seksualnej. Od dobrej woli personelu medycznego zależy również, czy pacjentka, której ciąża nie przebiega prawidłowo, i której odmówiono skierowania na badania prenatalne czy przeprowadzenia legalnej aborcji, dowie się, gdzie świadczenie zostanie jej udzielone.

  1. Niedostateczne wsparcie dla ofiar przemocy domowej

Postulat zbudowania systemowego programu wsparcia ofiar przemocy domowej RPO jasno wskazał w trakcie 16 dni przeciwko przemocy wobec kobiet na przełomie listopada i grudnia. Jak wskazują szacunki Światowej Organizacji Zdrowia, przemoc domowa wobec kobiet jest zjawiskiem tak powszechnym, że staje się doświadczeniem co trzeciej kobiety na świecie. Ten palący problem społeczny pozostaje aktualny także w Polsce, dotykając rocznie dziesiątki tysięcy osób. W 2018 r. funkcjonariusze Policji odnotowali, że ponad  88 tys. osób doznało przemocy w rodzinie, z czego 74% stanowiły kobiety. Skala tego zjawiska jest jednak zdecydowanie większa – wiele przypadków, z różnych względów, nie zostaje bowiem ujawnionych. Stworzenie efektywnej i kompleksowej strategii państwa w obszarze zapobiegania i zwalczania przemocy domowej powinno stanowić jedno z najistotniejszych wyzwań stojących przed przedstawicielami władzy publicznej.

W ocenie Rzecznika kwestią zasadniczą jest konieczność dostosowania norm prawa krajowego do standardów międzynarodowych m.in. wynikających z Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (konwencji stambulskiej). Potrzebujemy pilnych zmian i działań.

RPO zauważa, że pozytywny przykład działania może płynąć od samorządów: obserwujemy wzrost aktywności niektórych z nich na rzecz równości. Podejmowane przez nie działania (np. wprowadzenie karty różnorodności, powoływanie pełnomocników ds. równego traktowania – czy jak w Warszawie – ds. kobiet) są wyrazem pozytywnego podejścia do kwestii równouprawnienia płci w prawie i praktyce.

 

Raport Agencji Praw Podstawowych UE (FRA) „Warunki detencji w Unii Europejskiej: zasady i rzeczywistość”

Data: 2019-12-11
  • 11 grudnia 2019 r. Agencja Praw Podstawowych UE (FRA) opublikowała raport „Warunki detencji w Unii Europejskiej: zasady i rzeczywistość”.
  • Wskazuje minimalne standardy warunków pozbawienia wolności w jednostkach penitencjarnych z uwzględnieniem Reguł Nelsona Mandeli i Europejskich Reguł Więziennych z 2006 r. – ERW)
  • Pokazuje, jak zasady te odzwierciedlone są w prawie państw członkowskich Unii.
  • Ustalenia FRA mogą posłużyć sędziom w ocenie, czy więźniowie znajdują się w sytuacji narażającej ich na nieludzkie i poniżające traktowanie, naruszające ich fundamentalne prawa. W szczególności jest to istotne przy podejmowaniu decyzji w sprawie Europejskiego Nakazu Aresztowania.
  • Szczegółowy komentarz dotyczący tego, jak czytać raport FRA w kontekście Polski przygotował Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur przy BRPO (KMPT). Jest on dołączony do niniejszego komunikatu.

Raport FRA koncentruje się na następujących elementach detencji:

  • powierzchnia celi mieszkalnej;
  • czas spędzany poza celą mieszkalną;
  • warunki sanitarne;
  • opieka medyczna;
  • przemoc w więzieniach.

Karta Praw Podstawowych UE wymaga, aby warunki w jednostkach penitencjarnych nie naruszały praw podstawowych. Co oczywiste, pewien poziom cierpienia jest związany w sposób nieunikniony z pozbawieniem wolności. Nie może ono jednak naruszać ludzkiej godności.

ETPC w swoim orzecznictwie, m.in. w sprawie Kudła przeciwko Polsce (wyrok z dnia 26.10.2000 r., skarga nr 30210/96), podkreśla, że państwa muszą zapewnić takie warunki detencji, które respektują ludzką godność, a sposób wykonania kary nie może przekraczać poziomu cierpienia nierozłącznie związanego z pozbawieniem wolności. W niektórych państwach dochodzi jednak do przekroczenia tego minimum, co prowadzi do nieludzkiego traktowania, a nawet tortur.

Wielkość cel

Europejskie Reguły Więzienne oraz Reguły Nelsona Mandeli nie stanowią o konkretnej powierzchni mieszkalnej, natomiast rekomendują cele pojedyncze.

Jeśli cela mieszkalna jest mniejsza niż 3 m² na jednego więźnia w celi wieloosobowej (łącznie z meblami, ale z wyłączeniem kącika sanitarnego), to powstaje domniemanie naruszenia art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Wynika to z wyroku Wielkiej Izby Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Mursic przeciwko Chorwacji, w którym Trybunał podkreślił, że państwo może obalić to domniemanie poprzez wykazanie, że inne czynniki są w stanie zrekompensować brak odpowiedniej powierzchni mieszkalnej, np. poprzez swobodę poruszania się, formy aktywności (wyrok TSUE z 25.07.2018 r. w sprawie C 220/18 PPU, ML). ETPC podkreśla, że w państwach, które zmagają się z problem przeludnienia w jednostkach penitencjarnych, należy wypracować środki zaradcze, np. możliwość przeniesienia więźnia do innej jednostki.

„Minimalny” standard powierzchni mieszkalnej określony przez CPT jest następujący:

  • 6 m² powierzchni mieszkalnej w celi pojedynczej plus kącik sanitarny;
  • 4 m² powierzchni mieszkalnej w celi wieloosobowej plus w pełni zabudowany kącik sanitarny;
  • co najmniej 2 metry pomiędzy ścianami celi;
  • co najmniej 2.5 metra wysokości pomiędzy podłogą a sufitem.

Z kolei „oczekiwany” standard powierzchni mieszkalnej CPT określa w następujący sposób:

  • dla 2 więźniów co najmniej 10 m² (6 m² plus 4 m²) powierzchni mieszkalnej plus kącik sanitarny;
  • dla 3 więźniów co najmniej 14 m² (6 m² plus 8 m²) powierzchni mieszkalnej plus kącik sanitarny;
  • dla 4 więźniów co najmniej 18 m² (6 m² plus 12 m²) powierzchni mieszkalnej plus kącik sanitarny.

POLSKA

Spośród 16 państw UE, standard minimum na poziomie 3 m² jest przewidziany w ustawodawstwie Polski, Estonii, Litwy

A np. 10 m² jest w Grecji, Łotwie, Słowenii.

We Francji przepisy prawa określają z kolei nie minimalną, ale maksymalną powierzchnię na jednego więźnia na poziomie 11 m². W niektórych krajach, jak Polska, Czechy i Słowacja, możliwe jest obniżenie standardu powierzchni mieszkalnej poniżej 3 m² w określonych okolicznościach.

Dostęp do urządzeń sanitarnych

Europejskie Reguły Więzienne stanowią, że więźniowie powinni mieć dostęp w każdym czasie do pomieszczeń sanitarnych, które są higieniczne i respektują prywatność. Przybory toaletowe i środki czystości powinny zostać zapewnione. Analogiczne standardy zawarte są w Regułach Nelsona Mandeli.

W świetle ERW więźniowie powinni mieć dostęp do ciepłej kąpieli codziennie – tam gdzie jest to możliwe, a co najmniej dwa razy w tygodniu. Z kolei CPT zaleca odpowiedni dostęp do prysznica dla wszystkich więźniów, a RNM stanowią o dostępie do kąpieli co najmniej raz w tygodniu w klimacie umiarkowanym.

CPT zaleca co najmniej dostęp do toalety i umywalki w celi mieszkalnej. Z kolei ETPC podkreśla konieczność pełnego oddzielenia kącika sanitarnego w celi wieloosobowej w kontekście poszanowania art. 8 EKPC (prawo do prywatności). Trybunał w Strasburgu podkreśla też, że konieczne jest stosowanie przez państwo efektywnych środków, takich jak dezynfekcja, odkażanie, jak również dostarczać środki higieniczne osadzonym, aby zapewnić odpowiednie standardy higieny.

Dostęp do kąpieli jest uregulowany w ustawodawstwie 26 państw UE. Brakuje takich regulacji jedynie w Niemczech i Danii, zaś w Belgii wprowadzony standard odnosi się jedynie do tymczasowo aresztowanych. Natomiast wiele krajów UE nie wprowadziło regulacji prawnych, które odpowiadadałyby ERW

POLSKA

Raport wskazuje, że w Polsce mężczyźni mają zapewnioną jedną kąpiel tygodniowo, zaś kobiety dwie. W przypadku osób chorych o zwiększeniu częstotliwości kąpieli decyduje lekarz. Osoby zatrudnione przy pracach brudzących mogą częściej korzystać z kąpieli. Raport przywołuje informacje z raportu polskiego KMPT, który podaje zaktualizowane informacje w zakresie wprowadzenia 2 kąpieli tygodniowo także dla mężczyzn. FRA odnotowuje zatem postęp w przypadku Polski, jak również Republiki Czeskiej, gdzie także wprowadzono kąpiel dwa razy w tygodniu.

Prawo do prywatności w kontekście dostępu do urządzeń sanitarnych nie jest wystarczająco respektowane w wielu krajach, o czym można przeczytać w raportach z wizytacji KMPT Bułgarii, Cypru, Estonii, Francji, Niemiec, Grecji, Litwy, Łotwy, Węgier, Włoch, Hiszpanii, jak również Polski.

FRA podaje negatywne przykłady, kiedy w Bułgarii toaleta została zlokalizowana pomiędzy dwoma łóżkami i w żaden sposób nie została osłonięta. W kilku krajach nadal znajdują się cele mieszkalne w których brakuje dostępu do toalety, która znajduje się w pomieszczeniu sąsiadującym z celą mieszkalną. Taka sytuacja ma miejsce w niektórych jednostkach penitencjarnych Cypru, Rumunii, Hiszpanii, Szwecji i Wielkiej Brytanii. Zarówno CPT, jak i KMPT rekomendują aby wszystkie osoby pozbawione wolności miały dostęp do toalety w każdym czasie, w dzień i w nocy.

Czas spędzony poza celą mieszkalną.

Więźniowie muszą mieć zapewnioną jedną godzinę aktywności na świeżym powietrzu, odpowiednio przestronne i odpowiednio wyposażone pole spacerowe.

Jest to standard CPT, który bierze pod uwagę ETPC.

CPT zaleca też co najmniej 8 godzin spędzonych przez więźniów poza celą mieszkalną, branie udziału w różnego rodzaju aktywnościach - edukacyjnych, rekreacyjnych, warsztatach. ERW stanowią, że więźniowie powinni spędzić tyle godzin poza celą ile jest konieczne dla odpowiedniego poziomu społecznych integracji.

W 24 państwach UE ustawodawstwo limituje czas spędzany przez więźniów poza celą, do jednej godziny dziennie. Niektóre kraje mają bardziej liberalne prawo, wskazując na 2 godziny poza celą. Dotyczy to Cypru, Chorwacji, Portugalii, Słowenii i Hiszpanii. Generalnie zaś czas poza celą uzależniony jest od rodzaju zakładu karego – czy jest to zakład zamknięty, półotwarty, czy otwarty.

W niektórych krajach pozwala się na obniżenie standardu 1 godziny na świeżym powietrzu, np. w przypadku złej pogody. Tak jest w Niemczech, Austrii, Wielkiej Brytanii. Czas spędzany poza celą, w częściach wspólnych, nie został uregulowany w około połowie państw UE.

ETPC traktuje aktywność poza celą mieszkalną jako czynnik kompensujący odbywanie kary w warunkach przeludnienia. Państwa regulują czas spędzony na świeżym powietrzu, zwykle limitując go do 1 godziny dziennie. Natomiast nie określają w przepisach krajowych czasu jaki więźniowie mogą spędzić poza celą mieszkalną - wewnątrz jednostki. Pomieszczenia do zajęć sportowych, edukacyjnych, warsztatów, są zorganizowane we wszystkich państwach. KMPT podkreślają, że 23 godziny spędzone przez więźnia w celi dziennie jest nieakceptowalne.

Dostęp do opieki medycznej.

Opieka medyczna dla więźniów powinna być taka jak dla osób na wolności.

ETPC podkreśla, że więźniowie od pierwszych dni pozbawienia wolności muszą mieć zapewnione leczenie, które co najmniej nie spowoduje pogorszenia ich stanu zdrowia. ETPC podkreśla, że państwo nie ma obowiązku zwolnić więźnia ze względu na stan zdrowia, z wyjątkiem szczególnych przypadków. Niemniej jednak brak odpowiedniej opieki medycznej może prowadzić do naruszenia art. 3 EKPC.

CPT wskazuje, że poziom opieki medycznej dla więźniów powinien być taki jak dla ogółu społeczeństwa. Zaleca, aby pozbawiony wolności był niezwłocznie zbadany po osadzeniu, a jeśli żąda zbadania, lekarz powinien być niezwłocznie wezwany. Policjanci nie powinni w żaden sposób oceniać zasadności takich próśb. Ponadto, prawo dostępu do lekarza powinno oznaczać prawo do zbadania przez własnego lekarza, jeśli osoba pozbawiona wolności tego sobie życzy, jako dodatkowe badanie do tego przeprowadzonego przez lekarza wezwanego przez Policję. Pozbawieni wolności powinni zostać poinformowani o takim prawie i otrzymać pisemne wyniki badania, które musi być oficjalnie odnotowane. Na posterunkach Policji badania powinny się odbywać bez obecności funkcjonariuszy i o ile lekarz nie poprosi inaczej, także poza ich zasięgiem wzroku. Równie istotne jest to, że osoba zwalniania z posterunku Policji, bez postawienia jej przed sądem, ma prawo poprosić o zbadanie przez lekarza psychiatrę.

FRA wskazuje, że obowiązek zbadania zaraz po tym, jak osoba została pobawiona wolności, występuje we wszystkich krajach. Różnice występują w kwestii szybkości tego badania. W Irlandii następuje to w ciągu 24 godzin, na Węgrzech w ciągu 72 godzin.

Brak prywatności w czasie badania lekarskiego jest problemem w kilku krajach, co znajduje potwierdzenie w rekomendacjach KMPT Szwecji. Podobnie we Francji brak prywatności jest problemem systemowym, funkcjonariusze ochrony są obecni w czasie badania. Z kolei w Hiszpanii badanie odbywa się bez bezpośredniego kontaktu z osadzonym, przez drzwi celi, naruszając prawo do prywatności w przypadku cel wieloosobowych. Podobny problem został odnotowany w Finlandii, gdzie nie ma osobnych pokoi do przeprowadzenia badania i ma ono miejsce w celi mieszkalnej. W Estonii odnotowano bardzo niepokojącą praktykę naruszenia prywatności pozbawionych wolności kobiet w ciąży, które były zawożone do szpitala w kajdanki i w taki sposób były przewożone ze szpitala do więzienia. Funkcjonariusze Służby Więziennej byli obecni w czasie porodu, a funkcjonariusze - mężczyźni towarzyszyli kobiecie w oddziale poporodowym 24 godziny na dobę.

Polska

W 2012 r. ETPC zakomunikował Polsce sprawę dotyczącą naruszeń  art. 3 EKPC (w sprawie M. S.-D. i I. D. przeciwko Polsce, skarga nr 32420/07). Skarżąca, która była w ciąży, została aresztowana kilka tygodni przed spodziewanym terminem porodu i w nocy była transportowana do jednostki penitencjarnej. Policjanci przesłuchiwali ją w szpitalu, nawet pomiędzy skurczami. Polska złożyła jednostronną deklarację wobec czego sprawa została skreślona z listy spraw i ETPC nie wydał wyroku.

Wywiady z osobami zatrzymanymi na posterunkach Policji w Polsce wykazały, że również Policjanci są obecni w czasie badań lekarskich. W Austrii z kolei są obecni inni pozbawieni wolności, służąc jako tłumacze. W Bułgarii obecność funkcjonariuszy zależy od względów bezpieczeństwa – jeżeli lekarz o to poprosi, gdy np. badany jest agresywny.

W Czechach występuje problem z dostępnością i jakością opieki medycznej, co wiąże się z brakiem lekarzy chętnych do pracy w zakładach karnych. Według Ombudsmana Czech, system więziennej opieki medycznej musi zostać poddany weryfikacji. Na Łotwie występuje problem z dostępem do lekarza dentysty. Z kolei w Grecji brakuje na stałe zatrudnionego personelu medycznego w większości jednostek penitencjarnych, co prowadzi do tego, że personel niemedyczny wykonuje czynności pielęgniarskie i np. zapisuje dane medyczne. Także w Danii odnotowano ogromny problem z brakiem personelu medycznego w zakładach karnych.

Ochrona przed przemocą ze strony innych więźniów

Państwa są zobowiązane zapewnić ochronę osób pozbawionych wolności przed  nieludzkim i poniżającym traktowaniem oraz przed przemocą ze strony innych więźniów.

Zagadnienie to obejmuje ochronę więźniów przed przemocą ze strony współosadzonych, w tym ochronę osadzonych LGBT i młodocianych. Zgodnie z orzecznictwem ETPC państwa są zobowiązane wykonywać nadzór i kontrolę warunków detencji, aby zapobiegać przemocy i stosować niezbędne prewencyjne środki, aby nie dochodziło do zdarzeń nadzwyczajnych.

ETPC sprawdza, czy w okolicznościach konkretnej sprawy władze wiedziały lub powinny były wiedzieć, że więzień jest narażony na niebezpieczeństwo przemocy ze strony współosadzonych. W przypadku pozytywnej odpowiedzi, ETPC weryfikuje czy władze więzienne podjęły wszystkie możliwe środki aby zapobiec przemocy (np. wyrok ETPC z 10.02.2011 r. w sprawie Preminini przeciwko Rosji).

Podobnie CPT zaleca, aby poprzez odpowiedni nadzór ze strony władz więziennych zapobiegać znęcaniu się i wszelkim formom przemocy pomiędzy osadzonymi. Personel medyczny powinien odnotowywać jakiekolwiek oznaki przemocy wobec indywidualnych więźniów.

W analogiczny sposób Europejskie Reguły Więzienne promują obowiązek opieki państwa w stosunku do więźniów, wymagając ustanowienia zasad, które chronią wszystkich pozbawionych wolności przed atakiem lub inną przemocą, pozwalając im bezpiecznie uczestniczyć w codziennych aktywnościach. Ważne, aby więźniowie mieli możliwość skontaktowania się ze strażnikiem o każdej porze, także w nocy. Więźniowie powinni być indywidualnie oceniani pod kątem stwarzania przez nich takiego niebezpieczeństwa. Tylko ci, którzy są zdolni do wspólnego osadzenia w celi, mogą być tak rozmieszczeni. Niektórzy muszą być osadzeni odrębnie ze względu na swoją osobowość, orientację seksualną czy charakter popełnionego przestępstwa. Kobiety muszą zostać rozmieszczone oddzielnie od mężczyzn.

Reguły Nelsona Mandeli podkreślają konieczność ochrony każdego więźnia przed torturami oraz nieludzkim lub poniżającym traktowaniem, zwracając uwagę na grupy wrażliwe. Stanowią również, że władze powinny zapewnić bezpieczeństwo i ochronę nie stosując większych obostrzeń niż to konieczne.

Polska

Z raportu FRA wynika, że około połowa państw UE ma szczegółowe regulacje prawne w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa więźniom, w tym Polska. Obejmuje to odrębne cele dla osób zagrożonych lub agresywnych, środki techniczne (kamery telewizji przemysłowej), środki organizacyjne (możliwość przetransportowania więźniów, specjalny reżim, ograniczenia w zakresie udziału w aktywnościach). Ponadto, w 8 krajach występuje system wzywania pomocy z celi mieszkalnej, poprzez specjalny przycisk lub telefon, przez 24 godziny na dobę.

Więźniowie LGBT są szczególnie wrażliwą grupą, narażoną na złe traktowanie w zakładzie karnym. Większość państw nie ma szczególnych regulacji odnośnie tej grupy więźniów, reagując ah hoc, głównie poprzez oddzielenie od innych więźniów. Kraje, które wprowadziły specjalne zasady w kontekście osób LGBT to Finlandia, Malta, Rumunia oraz Wielka Brytania.

Wszystkie kraje UE wdrożyły również ustawodawstwo odnośnie nieletnich tj. zgodnie ze standardem przyjętym przez FRA, więźniów poniżej 18 roku życia, jak również młodych więźniów powyżej 18 roku życia. Połowa krajów izoluje ich w odrębnych instytucjach, a połowa w zakładach karnych, na odrębnych oddziałach.

CPT w czasie swoich wizytacji stwierdziło występowanie przemocy w Luksemburgu, Łotwie, Cyprze. Raport przytacza też dane z 2017 r.  dotyczące zdarzeń nadzwyczajnych w Polsce odnoszących się do przemocy wśród więźniów. W Rumunii i Grecji również stwierdzano przemoc.

Przemoc ze strony funkcjonariuszy Policji i Służby Więziennej nie było objęte przedmiotem badania. Niemniej jednak KMPT poszczególnych krajów wskazują w swoich raportach na tę kwestię. KMPT na Cyprze opisuje głośnie przypadki użycia przemocy przez Policję wobec osób zatrzymanych. Informacje na temat analogicznych sytuacji w Polsce, także zostały uzyskane przez FRA.

Posumowanie

FRA przytacza w podsumowaniu raportu treść czwartej Reguły Nelsona Mandeli, która stanowi, że celem kary pozbawienia wolności bądź innych środków prowadzących do pozbawienia wolności, jest przede wszystkim ochrona społeczeństwa przed przestępczością oraz ograniczenie recydywy. Te cele mogą zostać osiągnięte tylko jeśli okres pozbawienia wolności zostanie wykorzystany na reintegrację takiej osoby ze społeczeństwem, w taki sposób, że będzie ona prowadzić życie zgodnie z prawem.

W tym samym duchu Europejskie Reguły Więzienne wymagają, aby pozbawienie wolności było tak zorganizowane, aby wzmacniać reintegrację ze społeczeństwem.

Państwa powinny zapewnić odpowiednie warunki detencji, aby wspomóc rehabilitację przestępców i zapobiec recydywie. Jeśli prawa osadzonych są respektowane, np. poprzez godne warunki bytowe, opiekę medyczną, ochronę przed przemocą – to są oni bardziej skłoni nauczyć się respektować prawa innych.  Stąd państwa mają interes w tym aby podjąć wszystkie możliwe wysiłki, aby respektować godność więźniów

Raport FRA stanowi uzupełnienie dotychczasowych raportów opublikowanych przez tę instytucję, takich jak:

  • Prawa w praktyce: dostęp do adwokata oraz proceduralne prawa w postępowaniu karnym oraz ENA (2019);
  • Pozbawienie wolności i alternatywne środki: prawa fundamentalne w kontekście ruchów transgranicznych (2016);
  • Prawa podejrzanych i oskarżonych w UE: tłumaczenie, interpretacja i informacja (2016);
  • Podręcznik na temat europejskiego prawa odnoszącego się do dostępu do wymiaru sprawiedliwości (2016)

Konferencja prasowa „Klimat a Prawa Człowieka” w Biurze RPO

Data: 2019-12-10
  • W Międzynarodowym Dniu Praw Człowieka w Biurze RPO odbyła się prezentacja raportu Global Compact Network Poland „Klimat a Prawa Człowieka"
  • To dobra okazja, by zwrócić uwagę na związek klimatu z prawami człowieka – mówił Kamil Wyszkowski z Global Compact Network Poland na konferencji prasowej
  • O raporcie będzie też mowa w czasie III Kongresu Praw Obywatelskich, w którym bierze udział prof. Philip Alston, specjalny sprawozdawca ONZ - dodał RPO Adam Bodnar

- Przed Ministerstwem Finansów w Warszawie kwitną w grudniu jabłonie. To najlepszy dowód, że sprawami klimatu trzeba zająć się poważne – mówili uczestnicy konferencji.

ONZ szacuje, że od 6 do 7 milionów ludzi rocznie jest poszkodowanych wskutek zanieczyszczenia klimatu. 90 procent światowej populacji oddycha zanieczyszczonym powietrzem. Nie słabnie także proces ocieplenia klimatycznego – średnia temperatura jest wyższa o 1,5 stopnia Celsjusza, niż to miało miejsce w okresie preindustrialnym – można przeczytać w raporcie Global Compact Network Poland „Klimat a Prawa Człowieka”

Global Compact Network Poland (GCNP) jest polskim przedstawicielstwem agendy ONZ – Global Network, która od 20 lat działa na rzecz praw człowieka, standardów pracy i środowiska naturalnego. Od 2015 r. we współpracy z Biurem Rzecznika Praw Obywatelskich przygotowuje raporty dotyczące praw człowieka w biznesie w ramach programu „Standard Etyki w Polsce”.

Tegoroczny raport w całości został poświęcony sprawom klimatu. Jego autorzy nie mają wątpliwości, że zmiany klimatu są wynikiem działalności ludzkiej, a nie naturalnym zjawiskiem. Postępują szybciej niż przypuszczaliśmy. Tegoroczny szczyt klimatyczny ONZ w Nowym Jorku zakończył się we wrześniu krytyczną konkluzją - nie mamy już czasu na zapobieżenie globalnej katastrofie.

- Waga raportów prezentowanych co roku w Biurze RPO polega na łączeniu ponad politycznymi sporami. W przypadku praw człowieka w kontekście zagrożenia klimatycznego udało się zaprosić do rozmowy nie tylko przedstawicieli biznesu, ale i członków polskiego rządu – powiedział RPO Adam Bodnar. Wyjaśnił też, jak zmienia się dyskusja o prawach człowieka: wcześniej rozmawialiśmy o prawie do życia, do sądu, do edukacji - teraz przed nami stoją nowe wyzwania. Musimy rozmawiać o klimacie, bo ma on związek z prawami człowieka. Na martwej planecie nie ma praw człowieka.

Z doświadczenia RPO, z analizy spraw, w jakie Rzecznik angażuje się w Polsce po stronie obywateli, widać, że ludzie zbyt często są pozbawieni sami sobie, biznes działa bezwzględnie, a państwo jest słabe – koordynacja jego działań zawodzi. Tymczasem bez aktywnej polityki państwa, bez zmiany podejścia biznesu, nie da się zmienić sytuacji.

Konkluzja z raportu jest jedna: Prawo do czystego środowiska jest niezbywalnym prawem człowieka, a sektor prywatny ma duży wkład w naruszanie tego prawa i tylko poprzez stosowanie zasad etycznego biznesu może zapobiec degradacji środowiska. Firmy dysponują bowiem narzędziami realnego, skalowalnego wpływu na środowisko naturalne - jego stan zależy w dużej mierze od tego, jakie inwestycje podejmą, jakie technologie zastosują, jakie działania zaproponują swoim klientom i konsumentom.

Zasada business as usual nie jest do utrzymania, konieczne są zasadnicze zmiany w prowadzeniu działalności gospodarczej. Biznes ma bowiem narzędzia, które mogą posłużyć nie tylko do zapobiegania, ale także leczenia problemów środowiskowych – pisze w raporcie rzecznik praw obywatelskich dr hab. Adam Bodnar.

Zarówno z krytycznej sytuacji klimatu oraz faktu, że społeczna odpowiedzialności musi być elementem budowania długofalowej strategii rozwoju firmy, zdaje sobie sprawę 87 dużych korporacji, o łącznej kapitalizacji rynkowej ponad 2,3 biliona dolarów i rocznych bezpośrednich emisji równych 73 elektrowniom węglowym.

Przystąpiły one do programu Global Compact na całym świecie i zobowiązały się do działań na rzecz zatrzymania wzrostu temperatur do roku 2050 przez ograniczenie emisji dwutlenku węgla, analizę łańcucha produkcji i konieczne modernizacje. Firmy te reprezentują łącznie ponad 4,2 miliona pracowników z 28 sektorów i mają siedzibę w 27 krajach.

Na wezwanie Global Compact Network Poland odpowiedziały firmy działające w Polsce., które w raporcie podzieliły się swoimi inicjatywami i dobrymi praktykami.

I tak:

  • ING Bank Śląski postawił na odpowiedzialne zarządzanie zużyciem wody, energii elektrycznej i segregacją odpadów oraz na edukację ekologiczną zarówno pracowników, jak i klientów banku:  Od 2016 roku 100% odpadów generowanych przez pracowników (papier, elektro odpady, tonery czy meble) podlega recyklingowi. Zrezygnowaliśmy całkowicie z plastikowych naczyń i butelek w naszych biurach. A wiele papierowych form firma zastąpiła elektronicznymi i tak powstały narzędzia, które służą na co dzień pracownikom: e-delegacje, e-prasa, elektroniczna lista obecności, wydruk podążający. Wokół budynków centrali w Katowicach ING postawił 58 energooszczędnych słupków oświetlenia LED, które zastąpiły tradycyjne lampy Nie utylizuje reklam outdoorowych, ale przerabia je na ekogadżety tj. torby, nerki czy pokrowce na laptopy. Firma promuje zrównoważony transport. Przekazała do codziennego korzystania 68 rowerów i ponad 550 stojaków rowerowych.
  • KRUK S.A. angażuje się w uświadamianie społeczeństwa o długu ekologicznym, dlatego firma wsparła produkcję filmu „Klątwa obfitości” w reżyserii Ewy Ewart.
  • PKP Energetyka buduje bazę elektroenergetyczną dla rozwoju zeroemisyjnej kolei, której efektem działania ma być ograniczenie emisji CO2 o 1 mln ton do roku 2030.
  • Santander Bank Polska SA zapowiedział, że nie będzie udzielał finansowego wsparcia na budowę nowych elektrowni węglowych. Od początku 2019 roku firma zaczęła proces stopniowego przechodzenia na zieloną energię, rozpoczęła się wymianę floty samochodowej na hybrydową, bardziej przyjazną środowisku.  W 2020 r. aż 90% potrzeb energetycznych banku będzie zaspokajanych energią pochodzącą z zielonych źródeł.
  • SKANSKA zamierza do 2030 r. zmniejszyć o połowę, a do 2045 r. całkowicie wyeliminować emisję dwutlenku węgla w swojej działalności. 
  • T-Mobile Polska planuje, aby od 2021 roku 100 proc. energii zakupionej bezpośrednio przez T-Mobile pochodziła ze źródeł odnawialnych.
  • Od 2021 roku 100 proc. energii zakupionej bezpośrednio przez T-Mobile będzie pochodzić ze źródeł odnawialnych. Zaś do 2030 roku cała Grupa DT planuje zmniejszyć emisję dwutlenku węgla diametralnie, bo aż o 90 proc. w porównaniu z rokiem 2017. Przy czym istotnym zadaniem, umożliwiającym realizację tego postulatu, będzie maksymalna optymalizacja centrów danych poprzez takie działania jak modernizacja systemów chłodzenia i doskonalenie stosowanych tam technologii informatycznych..
  • Jednym z aspektów środowiskowych działalności T-Mobile jest ponadto kwestia zużytych telefonów i baterii. Operator zachęca wszystkich użytkowników urządzeń mobilnych do zwrotu zużytych i niepotrzebnych egzemplarzy oraz akcesoriów do salonów sprzedaży. Taki sprzęt przechodzi następnie proces recyklingu, dzięki czemu minimalizowany jest jego negatywny wpływ na środowisko.
  • 3M East Europe Region - od 2019 roku każdy z wprowadzanych na rynek produktów musi być zgodny z Deklaracją Zrównoważonego Rozwoju 3M.
  • Firma chwali się, że dostarcza na rynek produkty, które zostały stworzone z myślą o zaadresowaniu najważniejszych wyzwań klimatycznych i które znajdują swoje zastosowanie zarówno w specjalistycznych branżach, jak też w życiu każdego z nas. Te produkty to między innymi: płyny wykorzystywane w oszczędzającym energię chłodzeniu zanurzeniowym w centrach danych, folie okienne, lekkie pojazdy i materiały wykorzystywane w transporcie obniżające zużycie paliwa, jak również środki czyszczące, przy produkcji których powstaje mniej odpadów i zużywa się mniej wody.
  • Polenergia SA inwestuje odnawialne źródła energii (OZE) oraz nowe moce wytwórcze. Rozwija technologie oparte na energii wiatru i słońca (farmy wiatrowe na lądzie i na morzu Bałtyckim, morskie z norweskim partnerem Equinor) i słońca (farmy fotowoltaiczne).
  • Energetyka Odnawialna jest przyszłością systemu energetycznego i świat będzie musiał podjąć wysiłek związany z jej zmagazynowaniem oraz dystrybucją
  • Bez zaangażowania rządów trudno jest podejmować się takich wyzwań jak wdrażanie celów zrównoważonego rozwoju, dlatego udział w napisaniu raportu mieli m.in. rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz, minister klimatu Michał Kurtyka oraz podsekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu Sławomir Mazurek. Swoje artykuły eksperckie na temat etyki w biznesie zamieścili przedstawiciele środowiska międzynarodowego i  akademickiego.

#zadaNIEdomowe. Mniej, ale lepiej. Opracujmy szkolne zasady zadawania prac domowych! NASZ PREZENT NA MIKOŁAJKI

Data: 2019-12-06
  • Poradnik o tym, jak to zrobić, przygotowały wspólnie z RPO organizacje społeczne
  • RPO wystąpił do MEN z prośbą o wypromowanie tej akcji.
  • Ogłaszamy ją 6 grudnia – to nasz prezent na mikołajki

O tym, że uczniowie, nauczyciele i rodzice cierpią z powodu prac domowych, RPO dowiaduje się w czasie spotkań w całym kraju. Alarmował o problemie min. Annę Zalewską już w styczniu tego roku. Nadmierne obciążenie uczniów obowiązkami szkolnymi ma bowiem negatywny wpływ na życie całych rodzin, jest też niezgodne z nowoczesnymi trendami edukacyjnymi (zadania domowe nie zawsze pomagają w procesie uczenia się, mogą natomiast doprowadzić do wzrostu zniechęcenia uczniów i pogłębienia się nierówności społecznych).

Na to pismo RPO uzyskał oficjalną odpowiedź MEN, że o tym, co i jak zadawać do domu, decyduje nauczyciel, a dobrą organizację zadań domowych należy wypracowywać zawsze na poziomie szkoły.

Dlatego wspólnie z edukacyjnymi organizacjami społecznymi Rzecznik podjął pracę nad materiałami, które pomogłyby społeczności szkolnej w wypracowaniu rozwiązań dla prac domowych zgodnie z rekomendacją MEN. Tak powstał poradnik #zadaNIEdomowe, w ramach którego podpowiadamy, jak wspólnie opracować szkolne reguły dotyczące pracy w domu, tak, aby była ona rzeczywiście dostosowana do indywidualnych potrzeb i możliwości uczniów danej szkoły.

Chcemy też ułatwić korzystanie z dobrych rozwiązań wypracowanych już w wielu szkołach – można z nich korzystać w serwisie https://obywateledlaedukacji.org/zadaniedomowe/  .

Uczestnicy projektu są głęboko przekonani, że problem prac domowych uda się rozwiązać, jeśli w proces zmiany zaangażują się wszyscy członkowie społeczności szkolnej. Przy okazji będzie to doskonałą lekcję na temat funkcjonowania społeczeństwa obywatelskiego oraz ochrony praw człowieka i obywatela.

Ogłaszając ten obywatelski projekt RPO prosi ministra edukacji narodowej Dariusza Piontkowskiego, by wsparł promocję tych dobrych praktyk w szkołach. „Wierzę, że kierując się swoją wiedzą i doświadczeniem, osoby odpowiedzialne za kształt polskiej szkoły podzielą przekonanie, że przemyślane zadania domowe, oparte w większym stopniu na kreatywności i współpracy, przyczynią się do lepszej edukacji, a w efekcie do lepszego funkcjonowania naszego społeczeństwa” – pisze Adam Bodnar.

Ulotkę #zadaNIEdomowe RPO przekazuje też rzecznikowi praw dziecka Mikołajowi Pawlakowi.

VII.501.68.2018

Informacja roczna RPO z zakresu równego traktowania w 2018 r.

Data: 2019-11-25

Raport dostępny wyłącznie w wersji elektronicznej

Raport "Znaczenie społeczne i reakcje na Marsz Polski Niepodległej we Wrocławiu 11 listopada 2018 r."

Data: 2019-11-04
  • Jakie są społeczne podstawy Marszu Polski Niepodległej?
  • Jakie potrzeby Marsz sygnalizuje?
  • W jaki sposób polityki publiczne powinny zareagować na te potrzeby?

Rzecznik Praw Obywatelskich przedstawił 4 listopada we Wrocławiu raport o społecznych podstawach Marszu Polski Niepodległej. Prezentacja raportu była częścią posiedzenia wrocławskiej Rady Społecznej przy RPO. To właśnie członkowie wrocławskiej Rady zwrócili się do RPO z wnioskiem zbadanie problemu.

Spotkanie obyło się w Fundacji Dom Pokoju we Wrocławiu

Wolność organizowania pokojowych zgromadzeń jest prawem gwarantowanym przez Konstytucję. Rzecznik Praw Obywatelskich w swoich działaniach zmierza do pełnego zagwarantowania tego prawa – robi to poprzez przystępowanie do spraw zakazów konkretnych zgromadzeń, poprzez badanie zachowań władz publicznych wobec obywateli (w 2018 r. opublikował obszerny raport o potrzebie zmiany prawa dotyczącego zgromadzeń). Teraz skupił się na tym, jakie potrzeby wyrażają biorący udział w zgromadzeniach obywatele.

- Mamy prawo się nie zgadzać, mamy prawo mieć różne poglądy, nie możemy się wykluczać. Musimy jednak dopuścić rozmowę i próbować się zrozumieć – mówi rzecznik praw obywatelskich dr hab. Adam Bodnar. – Nasz raport ułatwia to. Pozwala obalić mity szkodliwe w komunikacji społecznej. Co więcej, może być podstawa dla władz i dla społeczników do tworzenia nowych polityk publicznych realizujących potrzeby współobywateli.

Badanie zostało zrealizowane przez Andrzeja Stefańskiego, głównego koordynatora ds. Projektów Społecznych w Biurze RPO we współpracy z Centrum Interwencji Socjologicznych (CIS) Collegium Civitas, którym kieruje dr Łukasz Jurczyszyn.

Raport. Dlaczego?

  • Będący przedmiotem analizy Marsz Polski Niepodległej z 11 listopada 2018 roku we Wrocławiu – pomimo lokalnej specyfiki - jest symptomem szerszego i znaczącego zjawiska.
  • Autorzy raportu skupili się na ludziach. Rozmawiali z aktywistami, członkami ugrupowań radykalnie prawicowych, przedstawicielami mniejszości, samorządowcami, kibicami, liderami biznesu.
  • Przyglądali się strukturze społecznej uczestników, ich motywacji, frekwencji, głoszonym hasłom i postulatom oraz konsekwencjom tego wydarzenia dla Miasta i jego mieszkańców.
  • Stworzyli też rekomendacje polityki społecznej przeciwdziałania radykalizacji na poziomie samorządowym, rządowym oraz działalności organizacji społecznych.
  • Przede wszystkim podkreślają konieczność dialogu i stworzenia pola do debaty ponad podziałami ideologicznymi.

Raport. Diagnoza

Stolica Dolnego Śląska jest drugim w Polsce ośrodkiem organizacyjnym marszów z okazji 11 listopada po Warszawie. Wrocław, postrzegany jako miasto wielokulturowe, tolerancyjne i atrakcyjne dla turystów i międzynarodowego biznesu, musi zmierzyć się z Marszem jako społeczną inicjatywą odbiegającego od promowanego wizerunku miasta. Musi zauważyć, że to, jak postrzegany jest Marsz, zależy od poziomu stabilizacji życiowej, finansowej oraz dostępu do edukacji danej osoby.

Jak to zrobić? Autorzy raportu zbadali strukturę społeczną uczestników Marszu, zadali sobie pytania o ich potrzeby i emocje, a na koniec zaproponowali kilka rozwiązań.

  1. Trzon Marszu stanowią osoby dojeżdżające z podwrocławskich miejscowości.

Tam struktura etniczna jest jednorodna, nie ma też działań pozwalających na oswajanie multikulturowości dawniej znajomego Wrocławia. Dla tych osób udział w Marszu to sposób na pokazanie niezadowolenia z poczucia obcości w mieście. Dlaczego?

We Wrocławiu mieszka coraz więcej przedstawicieli mniejszości narodowych i etnicznych, pojawiają się wyznawcy innych religii, osoby ciemnoskóre. W 2017 r. Polska wydała cudzoziemcom ponad 683 tys. pozwoleń na pobyt, zajmując drugie miejsce w Unii Europejskiej.

Dlatego mieszkańcy gmin podwrocławskich dojeżdżając dziś pracy we Wrocławskiej Strefie Ekonomicznej, gdzie pracuje wielu członków społeczności ukraińskiej i koreańskiej. Są często szefami, co rodzi nieporozumienia i frustrację. Dla osób, które borykają się z niższym statusem finansowym, barierami w dostępie do nauki i programów edukacyjnych oferowanych w mieście. Marsz jest dla tej grupy okazją, żeby odzyskać miasto choć na jeden dzień.

  1. Kolejną silną grupą uczestników Marszu są kibice Klubu Śląsk Wrocław.

Również jest to bardzo zróżnicowane środowisko. Autorzy raportu starali się wysłuchać przedstawicieli kibiców i poznać źródło radykalizacji ich postaw. Widzą, że sukcesem organizatorów Marszu jest umiejętność skanalizowania pewnych potrzeb i emocji, które są następnie wykorzystywane do szerzenia haseł narodowo-radykalnych.

  1. Warto jednak pamiętać, że w Marszu biorą udział także przedstawiciele umiarkowanie prawicowych środowisk, którzy nie widzą dla siebie innej alternatywy.

Chcą realizować swoje pobudki patriotyczne i świętować godnie święto 11 listopada. Ta grupa osób absolutnie nie jest zainteresowana udziałem w organizowanej w mieście Radosnej Paradzie – uznając ją za „pajacowanie” – tj. nie dość poważnym potraktowaniem patriotycznej uroczystości.

Raport. Rekomendacje

To te napięcia są zdaniem autorów źródłem agresji, która potem objawia się tak dramatycznymi  zdarzeniami jak: pobicie dr. Przemysława Witkowskiego czy spalenie kukły symbolizującej Żyda. To ich efektem jest odczuwalny wzrost hejtu w internecie, który - w połączeniu ze sprzyjającą atmosferą polityczną - może doprowadzić do sytuacji bardzo niebezpiecznych.

Autorzy raportu podkreślają wagę działań edukacyjnych oraz dialogu, które mogą zapobiegać wybuchom przemocy związanej z radykalizacją społeczną. Debata ponad podziałami może doprowadzić do wypracowania bezpiecznych i włączających rozwiązań zgodnych z konstytucyjnym prawem do wyrażania opinii oraz manifestowania poglądów.

Zmiany powinny być wprowadzone w życie jak najszybciej, zaczynając od samego języka i podejścia do uczestników Marszu i ich potrzeb, kończąc na konieczności zapewnienia bezpieczeństwa publicznego.

A. Poziom miejski Wrocławia

  1. Programy antydyskryminacyjne powinny w większym stopniu uwzględniać fakt, że ich odbiorcami są też osoby reprezentujące niekoniecznie otwarte podejście do innych kultur czy religii
  2. Trzeba podjąć współpracę z władzami województwa samorządowego i okolicznymi miejscowościami np. Strzegocin, Świdnica, Dzierżoniów, Brzeg, Oleśnica, Legnica)
  3. Miasto powinno wypracować skuteczny sposób komunikowania się i współpracy z nieformalnymi grupami  i organizacjami patriotyczno-narodowymi
  4. Trzeba szkolić urzędników miejskich a także włączyć do współpracy przedstawicieli średnich i dużych korporacji międzynarodowych zatrudniających cudzoziemców. Większą wagę trzeba przykładać do działań pełnomocnika ds. społeczności ukraińskiej

B. Poziom rządowy

  1. W podstawach programowych dla przedszkoli i szkół musimy położyć większy nacisk na edukację antydyskryminacyjną. Potrzebne nam wszystkim są kampanie edukacyjne o możliwie szerokim zasięgu.
  2. Konieczna jest zmiana przepisów Kodeksu karnego pod kątem penalizacji członkostwa w organizacjach promujących lub podżegających do nienawiści rasowej czy uczestnictwa we wszelkich rodzajach tego typu działań.

C. Poziom organizacji społecznych

  1. Warto promować wizję wspólnej przyszłości, w której koegzystują różne kultury, grupy i tradycje ideologiczne. To nie to samo co promowanie wielokulturowości, bo to często skupia się na różnicach a nie na wspólnych  celach czy wartościach.
  2. Organizacje mogą wyszukiwać i wspierać lokalnych leaderów, którzy lepiej rozumieją potrzebę budowania dialogu i lepszej komunikacji między różnymi grupami społecznymi.

Wrocławska Rada Społeczna zbiera się cyklicznie, żeby omawiać istotne problemy społeczne i prawne. Przy Biurze RPO działają cztery Rady, które dzielą się wiedzą i tworzą rozwiązania na poziomie lokalnym. W skład Rady wchodzą przedstawiciele wielu środowisk: naukowcy, prawnicy, aktywiści, działacze na rzecz dialogu społecznego. W spotkaniu uczestniczyli jej członkowie: ks. Jerzy Babiak, Lidia Lempart – prezeska Stowarzyszenia Orator, Karolina Mróz – prezeska Domu Pokoju, prof. Magdalena Tabernacka z Instytutu Nauk Administracyjnych, prof. Ilias Wrazas z Zakładu Neohellenistyki i Studiów Bliskowschodnich UWr, Konrad Imiela – dyrektor Teatru Muzycznego Capitol we Wrocławiu, Justyna Mańkowska - Fundacja Katarynka, a także Andrzej Stefański – główny koordynator ds. Projektów Społecznych w Biurze RPO praz pełnomocniczka terenowa RPO we Wrocławiu dyr. Katarzyna Sobańska-Laskowska.

Świadomy konsument – orzecznictwo TSUE na straży praw konsumentów

Data: 2019-10-25
  • Informator o orzeczeniach TSUE i ich praktycznych konsekwencjach dla konsumentów.
  • Publikujemy tu przygotowane w Biurze RPO informacje użyteczne dla sędziów i pełnomocników procesowych przygotowane przez członków Forum Konsumenckiego przy RPO

Chcemy przedstawiać te sprawy językiem prostym i zrozumiałym nie tylko dla prawników, ale i dla samych konsumentów, gdyż chcemy zwrócić uwagę na praktyczne znaczenie orzecznictwa TSUE oraz wzmocnić jego oddziaływanie na sądy i ustawodawstwo krajowe

Pierwsze opracowanie dotyczy wyroku TSUE w sprawie Lexitor dotyczącej kosztów kredytu konsumenckiego

Niebawem – informacja o konsekwencjach sprawy p. Dziubaków  (kredyt frankowy)

NEWSLETTER 1

11 września TSUE wydał wyrok w sprawie C‑383/18 Lexitor sp. z o.o. Dotyczy ona proporcjonalnego obniżenia całkowitego kosztu kredytu konsumenckiego ze względu na jego wcześniejszą spłatę oraz utrzymania statusu umowy konsumenckiej pomimo cesji uprawnień przez konsumentów na przedsiębiorcę.

Wyrok ma zastosowanie do spraw konsumenckich, w tym kredytowych.

Szczegóły i informator prawny – w linku.  Materiał jest udostępniany na zasadach otwartej licencji Creatives Commons - Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 (CC BY-SA 3.0). Zasady licencji CC BY-SA 3.0 dostępne są  pod adresem: https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.pl

Korzystając z materiału należy wskazać źródło jego pozyskania, tj. https://www.rpo.gov.pl/sites/default/files/Sprawa%20Lexitor.pdf

Wyjaśnienia na tle wyroku Trybunału z dnia 11 września 2019 roku w sprawie C 383/18 Lexitor sp. z o.o. Styk prawa Unii Europejskiej i prawa krajowego

Data: 2019-10-24
  • Przy wcześniejszej spłacie kredytu mamy prawo również do obniżenia jego kosztów jednorazowych (prowizji, ubezpieczeń itd), a nie tylko zmiennych (rozłożonych w czasie)
  • Wynika to z wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie polskiej spółki Lexitor
  • Polski Sąd Najwyższy nie mógł w tej sprawie zająć stanowiska, ale to w niczym nie przeszkadza polskim sądom wykorzystywać argumentację TSUE – przypomina RPO

11 września TSUE wydał wyrok w sprawie C‑383/18 Lexitor sp. z o.o. Dotyczy ona proporcjonalnego obniżenia całkowitego kosztu kredytu konsumenckiego ze względu na jego wcześniejszą spłatę oraz utrzymania statusu umowy konsumenckiej pomimo cesji uprawnień przez konsumentów na przedsiębiorcę.

Wyrok ma zastosowanie do spraw konsumenckich, w tym kredytowych.

23 października polski Sąd Najwyższy miał rozstrzygnąć analogiczną sprawę, leczy przedsiębiorca udzielający pożyczek cofnął apelację, co postępowania przed SN uczyniło niedopuszczalnym.

Pytanie zadane przez sąd apelacyjny brzmiało: Czy w przypadku spłaty kredytu w całości przed terminem określonym w umowie, obowiązek obniżenia całkowitego kosztu kredytu z art. 49 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim odnosi się wyłącznie do kosztów rozłożonych w czasie czy też obejmuje koszty jednorazowe, jak na przykład prowizje (III CZP 21/19 )

RPO jest świadom, że to posunięcie może utrudnić kredytobiorcom rozwiązywanie problemu, ale zwraca też  uwagę, że dla obywateli polskich i dla polskich sądów równie ważne są argumenty zawarte w rozstrzygnięciu TS UE.

Do sprawy, która zawisła przed Sądem Najwyższym, ale nie mogła tam być rozstrzygnięta, RPO przystąpił w czerwcu 2019 r. Przedstawił swoje argumenty i one też mogą być wykorzystywane przez kredytobiorców.

Zawsze trzeba pamiętać, że pierwszym krokiem do rozstrzygnięcia wątpliwości w sprawie kredytowej jest złożenie reklamacji w banku. Dotyczy to też sytuacji, w której kredyt został już spłacony. Bank może uznać roszczenie już w tym kroku, ma jednak prawo reklamację odrzucić. Kredytobiorca ma jednak w tym momencie pełne prawa do skorzystania z pomocy Rzecznika Finansowego, do wystąpienia o mediację, albo do złożenia sprawy w sądzie.  Na każdym z tych etapów można się powoływać na argumenty z orzeczenia TS UE.

 

Poniższy materiał jest udostępniany na zasadach otwartej licencji Creatives Commons - Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 (CC BY-SA 3.0). Zasady licencji CC BY-SA 3.0 dostępne są  pod adresem: https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.pl

Korzystając z materiału należy wskazać źródło jego pozyskania, tj. https://www.rpo.gov.pl/sites/default/files/Ulotka_Lexitor_AW_kolor.pdf

Ochrona zdrowia psychicznego w działaniach RPO

Data: 2019-10-21

Raport w pdf dostępny w załączniku. Więcej informacji - w kategorii tematycznej i konstytucyjnej

Uciążliwa inwestycja - obywatelski poradnik RPO

Data: 2019-10-14

Inwestycje koło domu – w miejscach, gdzie od lat było puste pole albo opuszczone dawno temu tereny fabryczne – to druga strona dynamicznego rozwoju kraju. Rozwój jest możliwy dzięki budowie dróg i lotnisk – a one hałasują. Nowe przedsiębiorstwa to nowe zapachy i odgłosy, to zmiana natężenia ruchu wokół domu i inne zmiany, których nie byliśmy sobie w stanie wcześniej wyobrazić.

TEORIA PRAWA

Przepisy dają nam prawo do zabierania głosu w sprawie inwestycji, które sąsiadują z naszym domem, już na etapie wydawania zgód  na ich powstanie.

Ale żeby z tego prawa skorzystać, trzeba o inwestycji za płotem wiedzieć. Trzeba rozumieć, co ona oznacza i jak będzie uciążliwe

Teoretycznie zatem każdy mieszkaniec danej miejscowości powinien wiedzieć, czy ma ona plan zagospodarowania i co on przewiduje. Jeśli przewiduje działalność przemysłowo-usługową w najbliższej okolicy, to teoretycznie należy regularnie sprawdzać, co się tam dzieje

Teoretycznie wprowadzając się do jakiejś miejscowości trzeba poznać plan zagospodarowania i ustalić, czy inwestycje możliwe są co najmniej w promieniu 5-10 kilometrów (nie chodzi tylko o niesione wiatrem zapachy, ale o to, że do każdego przedsiębiorstwa dowozi się materiały a wywozi produkty tej działalności)

W praktyce jednak jest tak, że o uciążliwej inwestycji blisko domu człowiek dowiaduje się, gdy już ona działa, a najwcześniej, gdy rozpoczyna się budowa – a wszystkie potrzebne do jej rozpoczęcia decyzje uprawomocniły się.

Czasem jest nawet tak, że pierwszym powodem do niepokoju jest pojawienie się ekip budowlanych za płotem – albo dym z opuszczonego przez lata komina

Zatem – wbrew temu, co mówi teoria -tak naprawdę pierwszym krokiem w przypadku kłopotów z uciążliwą inwestycją jest spotkanie z sąsiadami i zorganizowanie się.

Trzeba też sobie odpowiedzieć na pytanie, ile czasu każdy z obecnych jest w stanie poświęcić na wspólne działania.

PRZYKŁAD

Dwa kilometry od domów jednorodzinnych na wsi przebiega zmodernizowana niedawno droga szybkiego ruchu. Kiedy wiatr wieje z tamtej strony, hałas z drogi jest odczuwalny. Ale nie jest tak codziennie – najwyżej 2-3 dni w tygodniu i na pewno nawet w te dni nie jest głośniej niż np. w mieszkaniu w mieście. Pytanie zatem, czy sąsiedzi zechcą poświęcić sprawie kilka godzin w ciągu kilku miesięcy – napisać pisma i sprawdzić, dlaczego droga stała się bardziej uciążliwa. I od czego/kogo zależy zmiana sytuacji. Hałasująca droga nie jest bowiem prawie na pewno sprawą, którą da się załatwić przez gminę – chodzi przecież o inwestycję o statusie krajowym.

Krok drugi to ustalenie:

  1. Kto wydał decyzję I(jaka instytucja/organ)
  2. Na czyją rzecz (kto jest przedsiębiorcą – tez beneficjentem)
  3. Jakie jest w tej sprawie stanowisko Twojego samorządu
  4. Jaki jest plan zagospodarowania w Twojej okolicy (czy jest i co tam jest)
  5. Czy w sprawie inwestycji był raport oddziaływania na środowisko?

Bardzo ważne jest stworzenie w miarę kompletnej listy zainteresowanych podmiotów. Trzeba założyć, że prawie na pewno jedną z nich będzie Wojewódzka Inspekcja Ochrony Środowiska. Czy była proszona o stanowisko? Co ono zawiera

Krok trzeci to sprawdzenie, jakie jest stanowisko tych instytucji w sprawie

  • czy organ/instytucja, która wydała zgodę na tę działalność, uważa, że wszystko jest w porządku, a działalność jest zgodna z decyzją. Instytucja, która wydała pozwolenie/pozwolenie zintegrowane na działalność, ma obowiązek kontroli tej działalności.
  • czy przedsiębiorca wie o problemie i jest skłonny do rozmowy
  • jakie było stanowisko samorządu w toku uzgadniania decyzji (może być tak, że między gminą a powiatem jest w tej sprawie różnica zdań).

UWAGA! Z instytucjami państwowymi korespondujemy, nie poprzestajemy na telefonach i mailach. Trzeba pisać na papierze, bo ten musi być zarejestrowany elektronicznie. Z mailami tak nie zawsze jest. Najlepiej nie w jednym piśmie z wieloma podpisami – ale z wiele pism z jednym podpisem

PRZYKŁAD

Mieszkańcy pewnej miejscowości skarżą się na uciążliwości zapachowe z sąsiadującej z ich osiedlem fabryki. Na wniosek samorządu WIOŚ robi badania, wskazuje na przekroczenia emisji. Przedsiębiorca realizuje zalecenia pokontrolne. Smród jednak nie znika. Dlaczego?

Wyjaśnienie może się kryć w analizie samego raportu WIOŚ. Bo może Inspekcja nie sprawdzała zapachu? W Polsce nadal nie mamy ustawy antyodorowej i nie ma precyzyjnych metod reagowania w takim przypadku. Jednak to jest możliwe – inspektorzy muszą jednak odważyć się użyć nosa i napisać o tym w raporcie.

Krok czwarty to zrobienie prawdziwej mapy konfliktu

- trzeba nie tylko wyliczyć wszystkich zainteresowanych, ale wiedzieć o jaką stawkę idzie. Trzeba - dobrze jest wiedzieć nie tylko, ile osób jest poszkodowanych przez inwestycje, ale też ile z niej korzysta (pracownicy, podatki lokalna, kto korzysta z drogi dojazdowej)

- trzeba znaleźć sojusznika. Najlepiej organizację zajmującą się ochroną środowiska.

PRZYKŁAD

Niedaleko średniej wielkości miasta rozwija się przemysłowa hodowla zwierząt. Istniejące już fermy bardzo utrudniają życie mieszkańców, jednak o ich powstaniu dowiedzieli się za późno. A z raportu „środowiskowego”, jaki przedstawił inwestor, wynika, że „uciążliwość  zapachowa” kończy się w granicach działki. Przedsiębiorca chce rozbudowywać swoją działalność. Samorząd gminny rozumie jednak sytuacje mieszkańców i proponuje taki plan zagospodarowania przestrzennego okolicy, w którym kolejna ferma się już nie zmieści. Przeciwnego zdania jest jednak samorząd powiatowy: tu przeważa zdanie, że nowa inwestycja to praca dla mieszkańców i podatki dla regionu, dlatego pewną uciążliwość należy tolerować. Dlatego powiat odmawia uzgodnienia planu, jaki przedstawiła gmina. Sojusznikiem w tej sprawie jest organizacja pozarządowa, która – jako zajmująca się sprawami środowiska – ma prawo pytać się o szczegóły tej sprawy i szukać wsparcia ekspertów poza naszą miejscowością. Chodzi o to, że spór między dwoma szczeblami samorządu trafi w końcu przed sąd administracyjny i wtedy interesy mieszkańców powinien reprezentować specjalizujący się w tej dziedzinie prawnik. A organizacja pozarządowa łatwiej takiego specjalistę znajdzie

Krok piąty to działanie

Nie ma na to prostego przepisu: w zależności od sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy mogą to być spotkania z przedsiębiorcą, demonstracje i happeningi mające zwrócić uwagę na problem tych mieszkańców okolicy, którzy mogą stać się naszymi sojusznikami, zamówienie badań (nawet prywatnie) i w końcu wszczęcie postępowań sądowych.

To ostatnie jest trudne, bo wymaga biegłości nie tylko w sprawach dotyczących środowiska, ale prawa administracyjnego – dlatego tak ważny jest sojusznik w postaci zajmującej się problemem organizacji pozarządowej. Można pisać do Rzecznika Praw Obywatelskich, bo ten, w miarę możliwości, może spróbować pomóc.

Rzecz w tym, że żaden prawnik nie pomoże, o ile nie zbierzemy materiałów i informacji oraz zestawu podstawowych dokumentów

NA KONIEC

Musimy pamiętać, że każda inwestycja „za płotem” może planować swój rozwój. To, co jest za płotem to na ogół pierwszy etap.

A kolejne etapy wymagają uzgodnień i przejścia procedur opisanych na wstępie. Teraz więc należy wrócić do początku tekstu i postąpić zgodnie z zawartymi tam informacjami.

RADA

Warto porozumieć się z wójtem/burmistrzem – o kolejnych wnioskach musi on informować w Biuletynie Informacji Publicznej, ale nie musi na tym poprzestać. Ma prawo rozklejać ogłoszenia w całej miejscowości i robić zebrania i w inny sposób zwracać uwagę mieszkańców, że nadchodzi moment, w którym powinni zabrać głos w sprawie ich dotyczącej.

Raport z działań RPO - Art. 40 Konstytucji RP - Zakaz tortur, nieludzkiego i poniżającego traktowania

Data: 2019-10-14

Raport z działań RPO w ramach art. 40 Konstytucji RP. - załącznik

Prawa seniorów w działaniach Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2019-09-26

Raport w pdf dostępny w załączniku. Więcej informacji - w kategorii tematycznej i konstytucyjnej

Powołajmy niezależną instytucję do nadzoru służb specjalnych. Propozycja Rzecznika Praw Obywatelskich i grupy ekspertów

Data: 2019-09-23
  • Rzecznik Praw Obywatelskich wraz z grupą ekspertów proponuje powołanie specjalnego niezależnego organu, który zajmowałby się nadzorem nad działalnością służb specjalnych i mógł rozpatrywać skargi indywidualne na działanie służb
  • Drugim filarem reformy służb policyjnych i specjalnych powinno być przyznanie jednostce prawa do informacji o byciu przedmiotem zainteresowania ze strony uprawnionych instytucji i prawa dostępu do przetwarzanych przez nie danych osobowych.
  • 23 września raport ekspertów z głównymi założeniami reformy został przedstawiony w Biurze RPO ekspertom i przedstawicielom służb specjalnych i policyjnych oraz organizacji prokuratorów, sędziów i społeczeństwa obywatelskiego.
  • Dokument adresowany jest do wszystkich sił politycznych w Polsce. Autorzy mają nadzieję, że stanie się on przedmiotem refleksji ze strony wszystkich kluczowych partii politycznych, ale także środowisk akademickich, dziennikarskich, pozarządowych i opiniotwórczych.

Potrzeba reformy

Autorzy raportu zauważają, że w odróżnieniu od innych państw demokratycznych w Polsce nigdy de facto nie dokończono procesu budowania nowoczesnych służb specjalnych. Brakującym elementem jest niezależny organ, który sprawowałby nadzór nad nimi. Skutek jest taki, że np. wciąż niewyjaśniona jest kwestia czy Centralne Biuro Antykorupcyjne zakupiło platformę do podsłuchów Pegasus.

Od kilku lat sytuacja obywatela jako potencjalnej ofiary nadużyć ze strony służb specjalnych - znacząco się pogorszyła.

Zmiany legislacyjne przyjęte w 2016 r. pogłębiły deficyt w ochronie praw obywatelskich:

  • nowelizacja ustawy o Policji z 2016 r. pozwoliła służbom specjalnym na praktycznie nieograniczone sprawdzanie tzw. danych internetowych;
  • wprowadzony mechanizm sprawdzania korzystania przez służby z tzw. metadanych daje raczej ułudę kontroli niż zapewnia poczucie bezpieczeństwa dla obywateli (sprawozdania statystyczne weryfikowane przez sądy);
  • w 2016 r. została także uchwalona ustawa o działaniach antyterrorystycznych, która przyznała służbom szereg dodatkowych uprawnień, ale także wyłączyła w zasadzie cudzoziemców spod ochrony konstytucyjnej jeśli chodzi o możliwą inwigilację;
  • nowelizacja Kodeksu Postępowania Karnego przyznała możliwość korzystania w procesie karnym z tzw. „owoców zatrutego drzewa", czyli dowodów zdobywanych nielegalnie (art. 168a k.p.k.). Tego typu zasada procesowa otwiera pole do różnego rodzaju nadużyć ze strony funkcjonariuszy policji, prokuratorów oraz funkcjonariuszy służb specjalnych.

W przypadku wszystkich trzech ustaw, Rzecznik Praw Obywatelskich składał wnioski do Trybunału Konstytucyjnego. Zostały one jednak przez RPO wycofane, ze względu na zasiadanie w składzie sędziowskim osób nieuprawnionych do orzekania oraz manipulowanie składem sędziowskim przez TK.

Założenia reformy

Dokument opiera się na założeniu, że nadzór nad służbami to element sprawnie funkcjonującego państwa. Nie chodzi przy tym o ograniczenie ich skuteczności. Celem jest znalezienie równowagi między ochroną praw i wolności obywatelskich a przeciwdziałaniem zagrożeniom dla bezpieczeństwa państwa oraz porządku publicznego. Zagrożenia te są związane z działalnością terrorystyczną, działalnością obcych służb oraz działalnością przestępczą.

Dokument zawiera postulat kompleksowych zmian, ze szczególnym uwzględnieniem dwóch kluczowych elementów:

  1. stworzenie niezależnego organu ds. kontroli nad działalnością służb specjalnych;
  2. przyznanie jednostce prawa do informacji o byciu przedmiotem zainteresowania ze strony uprawnionych instytucji i prawa dostępu do przetwarzanych przez nie danych osobowych.

W Polsce nigdy nie stworzony został organ, który:

  • zajmowałby się wyłącznie nadzorem nad działalnością służb specjalnych;
  • mógł rozpatrywać skargi, był wyspecjalizowany w tej problematyce;
  • jednocześnie korzystałby z przymiotów niezależności i bezstronności.

Warto zauważyć, że w wielu państwach europejskich tego typu organy funkcjonują (np. w Niemczech i w Norwegii).

Organ taki podlegałby Sejmowi, a jego członkowie byliby apolityczni, niezawiśli w wykonywaniu swoich zadań i niezależni od władzy wykonawczej. W propozycji wykorzystane zostały  doświadczenia różnych krajów demokratycznych, np. Belgii, Danii, Holandii, Kanady, Norwegii, Portugalii i Szwecji. W skład organu wchodziłby przewodniczący i 5 członków, których kadencja trwałby 6 lat. Co 3 lata następowałby wybór połowy składu organu. Ta sama osoba mogłaby być przewodniczącym lub członkiem organu nie dłużej niż przez dwie kolejne kadencje.

Nową instytucję obsługiwałoby kilkudziesięcioosobowe biuro zapewniające obsługę merytoryczną i logistyczną. Koszt zorganizowania go powinien się zamknąć w kwocie kilkudziesięciu milionów złotych, co nie jest dużą kwotą, jeśli się zważy, że roczne koszty funkcjonowania jedynie sektora służb specjalnych przekraczają miliard złotych/

Nowa instytucja kontrolowałby działalność:

  • Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego,
  • Agencji Wywiadu,
  • Biura Nadzoru Wewnętrznego MSWiA,
  • Centralnego Biura Antykorupcyjnego,
  • komórek Krajowej Administracji Skarbowej upoważnionych do wykonywania czynności operacyjno-rozpoznawczych,
  • Policji,
  • Służby Kontrwywiadu Wojskowego,
  • Służby Ochrony Państwa,
  • Służby Wywiadu Wojskowego,
  • Straży Granicznej, oraz
  • Żandarmerii Wojskowej.

Autorzy dokumentu

Grupa ekspertów, przygotowując ten dokument, spotykała się przez kilka miesięcy na zaproszenie Rzecznika Praw Obywatelskich. RPO od lat podejmuje działania zmierzające do stworzenia lepszego nadzoru nad służbami specjalnymi oraz otoczenia regulacyjnego, w którym respektowane byłyby zasady wynikające Konstytucji oraz ratyfikowanych umów międzynarodowych. Autorzy dokumentu reprezentują różne grupy zawodowe i środowiska.

Prawa kobiet w działaniach Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2019-09-18

Raport w pdf dostępny w załączniku. Więcej informacji - w kategorii tematycznej i konstytucyjnej

Monitoring traktowania więźniów z niepełnosprawnością fizyczną i sensoryczną. Raport z działalności Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur

Data: 2019-09-12

Więźniowie z niepełnosprawnościami są niezwykle wrażliwą grupą, której sytuacja i szczególne potrzeby nie były dotąd przedmiotem szerszej analizy. Postępowanie ze skazanymi i tymczasowo aresztowanymi z dysfunkcjami jest jednak istotnym wskaźnikiem humanitaryzmu myśli i praktyki penitencjarnej, mogącym przysłużyć się wszystkim osobom odpowiedzialnym w Polsce za funkcjonowanie systemu więziennictwa.

Niniejsza publikacja poświęcona jest badaniom Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur (dalej KMPT) dotyczącym osób z niepełnosprawnością ruchową oraz sensoryczną. Trzeba jednak zaznaczyć, że w polskich więzieniach przebywają także więźniowie z obniżoną sprawnością, której nasilenie - na skutek nie zawsze widocznych gołym okiem chorób czy podeszłego wieku - prowadzi do poważnych trudności w funkcjonowaniu w warunkach, jakie aktualnie panują w polskich jednostkach penitencjarnych.

Niepełnosprawność może stanowić wynik wielu czynników, wśród których można wymienić m.in. przemoc fizyczną czy ubóstwo rozumiane jako brak środków finansowych na odpowiednie leczenie. Praktyka pokazuje, że problemy te dotyczą środowisk, z których wywodzi się znaczna liczba więźniów.

Niepełnosprawność utrudnia reintegrację społeczną. Więźniowie z niepełnosprawnościami ze względu na swoją słabą kondycję fizyczną są szczególnie narażeni na nadużycia i przemoc. Charakter zamkniętego i ograniczonego środowiska, stres i brak odpowiedniej opieki medycznej czy rehabilitacji sprawiają, że więzienie stanowi dla nich nieproporcjonalnie dolegliwą karę za popełnione przestępstwo.

Sytuacja więźniów z niepełnosprawnościami oraz świadomość, że ze względu na starzenie się społeczeństwa ich liczba może wciąż rosnąć, powinny skłonić decydentów do stworzenia odpowiedniej strategii postępowania z tą grupą osadzonych. Należy zatem dążyć do zapewnienia ochrony praw człowieka w więzieniach, a w szczególności uwzględniać potrzeby osób z niepełnosprawnościami.

Publikacja Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur powstała z nadzieją, że przedstawione w niej zagadnienia skłonią władze do refleksji i podjęcia konkretnych działań dotyczących sytuacji osób z niepełnosprawnościami przebywających w zakładach karnych i aresztach śledczych.

Opracowanie:

Dorota Krzysztoń
Kamil Kowalski, ekspert Fundacji Integracja – rozdz. „Wytyczne stworzone przez środowisko osób z niepełnosprawnościami” 

Redakcja:

Przemysław Kazimirski, dr Hanna Machińska, Justyna Zarecka

RPO przeciw mowie nienawiści

Data: 2019-09-06

Raport z dzialań RPO za lata 2015-2019

Ochrona tajemnicy adwokackiej (radcy prawnego) a działania władzy

Data: 2019-09-02

Publikacja ta jest efektem seminarium eksperckiego, które odbyło się 14 marca 2018 r. w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich (relacja z niego - poniżej).

W ostatnich latach organy ścigania coraz częściej interesują się informacjami objętymi tajemnicą adwokacką i radcowską, i składają wnioski o ich uchylenie.

Tymczasem – o czym należy pamiętać - tajemnica adwokacka chroni nie adwokata czy radcę prawnego, ale ich klienta, który w kontakcie z profesjonalnym pełnomocnikiem oczekuje realizacji swych praw i wolności. Istotą tajemnicy zawodowej adwokata i radcy prawnego jest nić zaufania z klientem.

Utrzymanie tej relacji ma podwójne znaczenie: jest potrzebne klientowi, który powierzając sekrety, może znaleźć oparcie w zaufanej osobie swojego adwokata. Jest także korzystne dla ogółu społeczeństwa, ponieważ dzięki temu, że ułatwia poznanie prawa i realizację prawa do obrony, przyczynia się do rzeczywistego wymierzania sprawiedliwości oraz ujawnienia prawdy.

Relacja łącząca adwokata (radcę prawnego) z klientem jest jednak bardzo wrażliwa, ze względu na naturę powierzanych informacji. Dlatego być objęta szczególną ochroną.

Ulotki KMPT

Data: 2019-08-08

Fermy, ubojnie, składowiska odpadów i złomu, maszty telefonii komórkowej, blacharnie i garbarnie… Stracisz prawo głosu, nawet jeśli mają stanąć 100 m od Twojej działki

Data: Od 2019-07-19 do 2019-08-02
  • W przyszłym tygodniu Senat zajmie się ustawą „środowiskową”, która ma ograniczyć prawo lokalnych społeczności do zabierania głosu w sprawie uciążliwych inwestycji
  • Na prace nad ustawą senacka komisja środowiska planuje przeznaczyć 1,5 godziny” we wtorek 30 lipca, a Senat może projekt przyjąć na posiedzeniu jeszcze w tym samym tygodniu.
  • Projekt dotyczy kilkudziesięciu typów uciążliwych inwestycji – od ferm kur czy norek po składowiska odpadów, garbarnie, maszty telekomunikacyjne czy azbestownie.

Rzecznik Praw Obywatelskich zwraca na to uwagę, bo już teraz uciążliwe inwestycje na wsiach i na obrzeżach miast przysparzają mnóstwa kłopotów, a przepisy – choć pozwalają mieszkańcom na zabieranie głosu w tych sprawach – i tak są trudne i wymagają organizacji i wspólnego działania.

Ludzie, którzy przychodzą na spotkania z RPO, skarżą się na odór, ale też na opary chemiczne, które docierają nawet na odległość kilku kilometrów, na ogromne ilości much i gryzoni, które żywią się odpadami z ubojni, na szum i hałas, na to, że obumiera wokół nich przyroda, a ludzie chorują.

Dlaczego udział w podejmowaniu decyzji o inwestycji jest dla mieszkańców kluczowy?

Trzeba pamiętać, że przepisy wymagają, by ocenę wpływu danej inwestycji na środowisko przygotował sam inwestor. Na ogół wynika z nich, że oddziaływanie to kończy się na granic działki. Wiadomo, że hałas czy smród tych granic się nie trzymają. Ale o ile mamy w Polsce normy dotyczące hałasu, to od ponad dziesięciu lat trwają boje o wprowadzenie przepisów antyodorowych. Mimo obietnic rządy nie ma ich nadal – nie wiadomo więc, jak mierzyć uciążliwość przemysłowej fermy. Zapach z nich rozchodzący w żadnym przypadku nie przypomina tradycyjnego „wiejskiego” zapachu. Często zapach z ferm przemysłowych jest tak uciążliwy, że nie daje się otwierać okien czy spędzać czasu na powietrzu w promieniu wielu kilometrów od fermy.

Podobnie inspekcja środowiskowa nie jest w stanie tych działań wykonywać, bo jej reforma, która została uchwalona przed rokiem nie zakończyła się jeszcze

Dlatego walka z uciążliwą inwestycją, która już powstała w zgodzie z przepisami i na podstawie uzgodnień, jest bardzo trudne. Kluczowa jest więc możliwość uzyskania informacji o planowanym przedsięwzięciu, jego rzeczywistym oddziaływaniu na środowisko, rozmiarach, etapach budowy. A także o tym, jak przebiega proces wydawania w tej sprawie decyzji (i tego, jak są one uzasadniane – dosyć często samorządy skupiają się na spodziewanych korzyściach gospodarczych, mniejszą uwagę zwracając na koszty społeczne i dla środowiska)

Tymczasem pośpiesznie procedowaną ustawą Sejm 19 lipca poważnie ograniczył prawa społeczności lokalnej do uczestniczenia w postępowaniach dotyczących środowiska. To pogorszy ochronę prawną tych, którzy „sąsiadują” z terenem inwestycji podlegającej procedurom środowiskowym.

Zmiany zakładają, że:

  1. Mieszkańcom trudniej będzie dowiadywać się o przebiegu sprawy (jeśli bowiem w sprawie będzie uczestniczyć ponad 10 podmiotów, to nie będzie już korespondencji „imiennej”, w tym imiennie adresowanych decyzji – trzeba będzie sprawdzać wszystko w obwieszczeniach albo w Biuletynach Informacji Publicznej - wynika to ze zmniejszenia - z 20 do 10 -  liczby stron postępowania, od której uzależniona jest możliwość zastosowania w postępowaniu art. 49 Kodeksu postępowania administracyjnego, zakłada to nowe brzmienie art. 74 ust. 3 ustawy)
  2. Jednocześnie mniej mieszkańców będzie miało prawo zareagować na problem, bowiem ustawa zmniejsza obszar, o którym można mówić, że jest dotknięty inwestycją (obszar, na który może oddziaływać inwestycja uciążliwa, zostanie ograniczony do 100 m poza granic „przewidywanego terenu, na którym będzie realizowane przedsięwzięcie”; zakłada to art. 74 ust. 3a pkt 1 ustawy); To może znaczyć, że nawet właściciel domu, który sąsiaduje z działką, na której powstanie chlewnia, kurnik albo wysypisko śmieci, nie będzie miał prawa uczestniczenia w postępowaniu.
  3. Ci którzy będą mieli prawo reagować, ale z niego nie skorzystają, bo np. za późno się dowiedzą o problemie, stracą prawo do żądania wznowienia postępowania (osoby i instytucje, które nie z własnej winy nie wzięły udziału w postępowaniu, mimo że miały takie prawo, nie miałyby prawa do żądania wznowienia postępowania w myśl nowego ust. 3b-3e art. 74);
  4. Prawo do uczestniczenia w postępowaniach dotyczących miejsca zamieszkania tracą ci, którzy nie zadbali wcześniej o to, by ich dane były wpisane do księgi wieczystej (wykluczenie z udziału w postępowaniu właścicieli nieruchomości nieujawnionych w księgach wieczystych lub innych właściwych rejestrach –ust. 3f-3h art. 74 w powiązaniu z ograniczeniami we wznowieniu).

O jakie inwestycje może tu chodzić? 20 przykładów

Pełną listę inwestycji, których rozpoczęcie chce teraz ułatwić parlament, zawiera Rozporządzenie Rady Ministrów z 9 listopada 2010 r.  w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz..U. 2016 poz. 71). Liczy 12 stron a do tego zawiera tabelę pozwalającą przeliczyć, liczbę zwierząt hodowlanych danego gatunku na tzw. duże jednostki przeliczeniowe inwentarza (wymieniona w rozporządzeniu ferma na 40 dużych jednostek to ferma na 40 krów, 300 tuczników, 10 tys. kur, 40 tys. szynszyli albo 133 tys. przepiórek).

W rozporządzeniu wymienione są m.in.:

  1. fermy hodowlane i instalacje do uboju zwierząt;
  2. grzebowiska zwłok zwierzęcych;
  3. tartaki i stolarnie posiadające instalacje do impregnacji drewna
  4. składowiska odpadów i złomu
  5. maszty telefonii komórkowej
  6. instalacje do pozyskiwania skrobi; tranu lub mączki rybnej;
  7. instalacje do pakowania i puszkowania produktów roślinnych lub zwierzęcych;
  8. cukrownie, browary i gorzelnie
  9. przetwórstwo azbestu, cementownie, produkcję betonu i mas bitumicznych
  10. blacharnie, stanowiska testowania silników, turbin lub reaktorów;
  11. garbarnie
  12. instalacje do wytapiania substancji mineralnych, produkcji włókien mineralnych
  13. instalacje chemiczne
  14. elektrownie i fermy wiatrowe
  15. gazownie  i kopalnie, zakłady przetwórstwa metali i koksownie
  16. rurociągi i zbiorniki na ropę i produkty naftowe
  17. linie kolejowe, drogi i lotniska
  18. zapory wodne i instalacje do przerzutu i przesyłu wody, oczyszczalnie wody
  19. trasy narciarskie, wyciągi, w tym wyciągi do narciarstwa wodnego;
  20. duże centra handlowe

Działania RPO ws likwidacji gimnazjów i reformy edukacji

Data: 2019-07-08

Rodzice i nauczyciele alarmowali Rzecznika Praw Obywatelskich o niezauważanych przez rządzących konsekwencjach reformy edukacji z 2016 r. RPO Adam Bodnar sprawdzał to, analizował przepisy, organizował spotkania eksperckie - a wnioski przekazywał władzom.

"O zasadności zmian proponowanych przez rząd można rozmawiać. Ale ważne jest to, że władze zupełnie zignorowały prawa dzieci – dwóch roczników: obecnych szóstoklasistów i pierwszej klasy gimnazjum. Pani minister edukacji mówi o tym, że „dojdzie do kumulacji roczników”. To po prostu oznacza, że dzieci te będą miały o połowę mniejszą szansę na dostanie się do wymarzonych szkół. Co możemy zrobić? Jak może nam pomóc Rzecznik? Nawet jeśli zdołamy złożyć skargę konstytucyjną, nawet jeśli Trybunał będzie pracował, to i tak rozstrzygnięcie nastąpi za późno dla naszych dzieci" - tak mówili np. uczestnicy spotkania regionalnego RPO w Krakowie, 12 października 2016 r.

Oto raport z najważniejszych działań RPO.

Informacja roczna Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur za rok 2018

Data: 2019-06-24

Co się dzieje za zamkniętymi drzwiami? Tam, gdzie trudno zajrzeć, a jeszcze trudniej wyjść? Co wynika z wizytacji w miejscach, gdzie przebywają osoby pozbawione wolności?

Oddajemy w Państwa ręce Raport Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur z działalności w 2018 r.

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur to grupa specjalistów monitorująca sytuację w miejscach odosobnienia, w których ludzie przebywają niezależnie od swojej woli.

Są to:

  • jednostki policyjne – komisariaty i pomieszczenia dla osób zatrzymanych
  • policyjne izby dziecka, młodzieżowe ośrodki wychowawcze i zakłady poprawcze
  • ośrodki strzeżone dla cudzoziemców
  • domy pomocy społecznej
  • placówki całodobowej opieki
  • szpitale psychiatryczne
  • zakłady opiekuńczo–lecznicze
  • jednostki penitencjarne (więzienia i areszty śledcze)
  • izby wytrzeźwień
  • izby zatrzymań żandarmerii wojskowej

Zadaniem KMPT jest m.in. przeciwdziałanie brutalnemu traktowaniu po zatrzymaniu przez policję (zobacz – sprawa z Ryk, s. 30 raportu), zapewnianie właściwej pomocy w izbach wytrzeźwień, gwarantowanie godnego traktowania seniorów w domach opieki, szukanie sposobów na poprawianie warunków w więzieniach - by możliwa była skuteczna resocjalizacja pozbawionych wolności, dbanie o sytuację osób chorujących psychicznie.

Istotą działania KMPT jest wskazywanie, co warto poprawić, zwracanie uwagi na problem – po to, by nie trzeba było szukać winnych w razie nieszczęścia. Metody pracy KMPT wynikają z doświadczenia społeczności międzynarodowej, która wie, że w miejscach pozbawienia wolności mogą zdarzać się przypadki naruszania praw człowieka i trzeba temu ZAPOBIEGAĆ.

Eksperci KMPT pracujący w Biura Rzecznika Praw Obywatelskich od 2008 r. wypełniają postanowienia podpisanego i ratyfikowanego przez Polskę Protokołu fakultatywnego do Konwencji ONZ w sprawie stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania. Nasz raport przedstawia najważniejsze spostrzeżenia z wizytacji prewencyjnych i diagnozuje problemy systemowe.

Raport KMPT został podzielony na trzy części. W  pierwszej omówiono kwestie organizacyjne i metodykę wizyt prewencyjnych (w tym regularne oświadczenia KMPT). Część drugą stanowi omówienie działalności edukacyjnej KMPT, współpracy międzynarodowej i krajowej oraz działalności doradczej.

W części trzeciej zaprezentowano wnioski z wizytacji, które zostały przeprowadzone w 2018 roku, z podziałem na określone typy miejsc detencji. W części tej znajdą Państwo liczne standardy międzynarodowe, którymi Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur kieruje się w swojej pracy.

Informacja o działalności Rzecznika Praw Obywatelskich w roku 2018 oraz o stanie przestrzegania wolności i praw człowieka i obywatela

Data: 2019-06-17

W 2018 r. ludzie zgłosili się do Rzecznika Praw Obywatelskich 57 tys. razy. To o 5 tys. więcej niż w roku poprzednim. Niemal połowa z wpływów odnotowanych w 2018 roku – 25 tys. – to były sprawy i problemy nowe – reszta to korespondencja dotycząca problemów, które RPO zidentyfikował wcześniej i rozpoczął nad nimi pracę. Samych nowych spraw było o prawie 2,5 tys. więcej niż w roku poprzednim.

Na tej podstawie przygotowaliśmy dokument będący całościową diagnozą stanu państwa przez pryzmat respektowania praw konstytucyjnych obywateli. Staramy się w nim pokazać nie tylko działania RPO, ale i stworzyć mapę problemów i zaniedbań w całym obszarze państwowości.

Informacja ta realizuje postanowienie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, które przewiduje, że Rzecznik corocznie informuje Sejm i Senat o swojej działalności oraz o stanie przestrzegania wolności i praw człowieka. Stanowi tak art. 212. Konstytucji.

Realizuje również postanowienie ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich, według którego Informacja Rzecznika ma być podana do wiadomości publicznej. Wynika to z art. 19 ust. 2 ustawy o RPO.

Informacja za rok 2018 odwołuje się do definiującej prawa i wolności Konstytucji. Jak stanowi jej Preambuła, została ona ustanowiona, by „na zawsze zagwarantować prawa obywatelskie, a działaniu instytucji publicznych zapewnić rzetelność i sprawność”.

Realizując zatem jej założenia, staramy się pokazać obywatelom, jak Konstytucja oddziałuje na sprawy, z którymi ludziom codziennie przychodzi się mierzyć. Informacja wskazuje także na propozycje zmian, których wdrożenie, zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich, mogłoby sprawić, że gwarancje zawarte w Konstytucji byłyby lepiej realizowane.

Tematy ważne z punktu widzenia przestrzegania praw i wolności, Rzecznik przedstawia zgodnie ze standardami języka przyjaznego obywatelom, wskazując, jakie problemy ludzi były podstawą działań RPO – zachęca równocześnie do zgłębiania tematyki i poznawania szczegółowej argumentacji prawnej.

Do szczegółowych wywodów prawnych prowadzą przypisy odwołujące się do zgromadzonej przez RPO internetowej bazy wiedzy rpo.gov.pl.

Raport: patotreści w internecie oglądało 37 % nastolatków

Data: 2019-05-30
  • 37% nastolatków w wieku 13-15 lat przyznaje, że oglądało patotreści w internecie. 43% ma z nimi kontakt co najmniej raz w tygodniu. Robią to najczęściej z ciekawości
  • Dla zdecydowanej większości było to niepokojące doświadczenie. 82% uważa, że tego typu treści powinny być zakazane
  • Z drugiej strony ponad jedna trzecia badanych sądzi, że patotreści pokazują prawdziwe życie
  • W walce z tym zjawiskiem najważniejsza jest edukacja, także nieformalna i uwrażliwianie młodzieży na wartości – wskazywano podczas spotkania w Biurze RPO

Patostreaming to pokazywanie w internecie przemocy i wulgarnych treści, niekiedy będących łamaniem prawa. W Polsce zjawisko to nasila się w skali nieznanej w innych krajach. Nadawcy tych treści zarabiają na nich. Internauci wpłacają im też pieniądze za to, że zrobią coś odrażającego czy okrutnego   (znęcanie się nad osobą bliską, bicie, poniżanie). Treści te mogą oglądać dzieci, czego rodzice często nie są świadomi. O skali zjawiska alarmują organizacje pozarządowe, wychowawcy, psychologowie, badacze społeczni.

Podczas konferencji „Patotreści w internecie – niebezpieczna codzienność naszych dzieci” 30 maja 2019 r. w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich zaprezentowano raport z badań Patotreści w internecie, opracowany przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę we współpracy z Rzecznikiem Praw Obywatelskich, przy wsparciu Orange Polska. To pierwsza próba naukowego zdiagnozowania tego zjawiska, opisania jego specyfiki, skali, potencjalnego wpływu na młodych odbiorców oraz jego ram prawnych.

Celem spotkania była również dyskusja nt. możliwych rozwiązań, wypracowywanych przez Okrągły Stół do walki z patotreściami w internecie, powołany przy Rzeczniku Praw Obywatelskich. Ma on służyć ograniczeniu zjawiska patotreści m.in.  poprzez działania edukacyjne kierowane do różnych grup społecznych (dzieci, rodzice) i zawodowych (nauczyciele, organy ścigania, platformy internetowe). Chodzi też o zwrócenie uwagi na konieczność egzekwowania odpowiedzialności prawnej osób tworzących i publikujących patotreści.

W spotkaniu uczestniczyli: Wanda Buk, wiceminister cyfryzacji i  Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak.

Jak mówił Adam Bodnar, wszystko zaczęło się od skargi obywatela, która wpłynęła rok temu do Biura RPO. Skarżył się, że sąsiedzi zakłócają życie, słychać kłótnie, występuje przemoc, jest alkohol; często przyjeżdża policja. Okazało się, że sąsiad transmituje to wszystko w sieci, za co dostaje pieniądze.  – Zajęliśmy się sprawą, powołaliśmy Okrągły Stół – dodał RPO.

Wnioski raportu

Wyniki badań przedstawił Łukasz Wojtasik, członek zarządu Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Przeprowadziła je wśród 400 polskich nastolatków w wieku 13-15 lat w marcu i kwietniu 2019 r. firma Focus Group Interviews na zlecenie Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, przy wsparciu Orange Polska.

O patotreściach słyszało 84% badanych. 37% zadeklarowało, że oglądało tego typu nagrania (w tym 15 proc, - regularnie). 43% ma z nimi kontakt  co najmniej raz w tygodniu.

Głównym źródłem wiedzy jest informacja ustna od osoby znajomej (53% wskazań). 30% trafiło na patotreści przypadkiem, bo np. wyświetliły się jako polecane przez strony lub aplikacje z filmami. 29% badanych  usłyszało o tym w mediach. Dla 27% respondentów źródłem informacji był link od znajomych.

Ciekawość to najczęstszy powód oglądania patotreści -  wskazuje ją trzy czwarte  badanych. Mniejsze znaczenie  mają takie powody, jak: nuda (29%), chęć rozrywki (24%) oraz chęć bycia na czasie (10%). Oglądający patotreści robią to najczęściej regularnie – średnio 5 razy w miesiącu. 43% nastolatków ma kontakt z tego typu materiałami co najmniej raz w tygodniu.

Respondenci deklarują, że najczęściej oglądają shoty, czyli wybrane fragmenty patostreamów na YouTube (73%). Są one dla młodzieży bardziej interesujące od długich relacji na żywo. Patostreamy ogląda 45%, a posty w mediach społecznościowych z  takimi treściami śledzi 40% nastolatków.

65% respondentów deklaruje, że podjęło jakąkolwiek aktywność po oglądaniu patotreści. Najczęściej oznaczali oni filmy jako nielubiane (47%). Trzy kolejne aktywności o porównywalnym odsetku wskazań (ok. 30%), to: udostępnianie treści znajomym, polubienie filmu oraz komentowanie shotów na YouTube.  18% udziela się podczas patostreamów na czacie. 5% nastolatków wpłaca patostreamerom darowizny.

Większość osób (88%), które oglądały patotreści, twierdzi, że było to dla nich niepokojące doświadczenie. Wielokrotnie takie odczucia po obejrzeniu tego typu materiałów miała 23%.

Patotreści postrzegane są przez młodzież przede wszystkim jako szkodliwe, zachęcające innych do naśladowania patologicznych zachowań (87%), a co za tym idzie powinny być zakazane w internecie (82%). Bardziej krytyczne w stosunku do tych materiałów są osoby, które ich nie oglądały, a tylko o nich słyszały. Krytycznie częściej wypowiadają się  dziewczęta. Młodsze dzieci (10-12) są bardziej skłonne do oglądania tych treści.

38% badanych uważa, że patotreści pokazują prawdziwe życie. Tylko co piąty widz  deklaruje, że lubi je oglądać.

Każdy z respondentów, którzy widzieli patotreści, potrafił podać przynajmniej jednego ich twórcę. Wskazuje to na stosunkowo dużą rozpoznawalność nadawców. Zarazem  tylko 18% zgadza się ze stwierdzeniem, że niektórzy twórcy tego typu nagrań im imponują.

Niepokojąco wysoki jest odsetek osób (38%), które zgadzają się z tym, że zamieszczanie takich nagrań w sieci to dobry sposób na zarabianie pieniędzy. Ilustruje to wypowiedź jednego z respondentów wywiadu grupowego: „Żadne pieniądze nie śmierdzą”.

59% badanych wskazało, że ktoś dorosły rozmawiał z nimi na temat patotreści. Najczęściej był to rodzic (59%), częściej mama (51%) niż tata (33%). 17% osób deklaruje, że rozmowę o tym problemie podjął nauczyciel lub nauczycielka, a 7%, że  psycholog lub pedagog szkolny.

Głosy panelistów

Prof. Anna Giza-Poleszczuk z Uniwersytetu Warszawskiego wskazywała, że wiele dzieci czuje się pozbawionych uwagi ze strony dorosłych, którzy po 1989 r. rzucili się w wir pracy, a zaniedbali relacje społeczne, w tym we własnych rodzinach. - Im więcej coś takiego oglądamy, tym bardziej to się staje „normalne”. A normalnego człowieka serce boli, jak to ogląda – mówiła. Według niej wyjściem jest szczepienie wrażliwości, która sprawi że młodzi ludzie nie będą tego chcieli oglądać.

Adam Bodnar zwrócił uwagę, że w patostreamingu występują konkretni ludzie - ofiary przemocy czy poniżania, których nikt nie broni. Co więcej, ludzie wpłacają pieniądze, by były one bite czy poniżane. Ocenił że w tej sprawie występuje swego rodzaju  zaniechanie organów ścigania; przestępstwa z internetu są ścigane dość niemrawo.

Zdaniem Konrada Ciesiołkiewicza, dyrektora w Orange Polska zajmującego się społeczną odpowiedzialnością przedsiębiorstw, trzeba postawić na edukację, także tę nieformalną. Instytucje państwa nie są w stanie sobie z tym zjawiskiem poradzić. Trzeba zbudować szeroką koalicję do walki z tym zjawiskiem. Walka z nim zaczyna się tam, gdzie dochodzi do spotkania z drugim człowiekiem. A dziś są one za rzadkie.

Według terapeutki Ewa Dziemidowicz patotreści wpływają na to, jak młodzi ludzie  postrzegają świat. Oni mogą przyjmować prezentowane w sieci postawy jako coś obowiązującego. Kluczowa jest tu rola rodziców. Musimy o tym rozmawiać, jakie potrzeby dziecka powodują, że takie rzeczy ogląda. Musimy pokazywać coś lepszego po naszej stronie. A rocdzice często tego nie potrafią.

Jak mówił prok. Maciej Młynarczyk, skuteczne ściganie patostreamerów jest możliwe bez zmian prawa. Przeszkody sprowadzają się zaś do świadomości i wrażliwości policji, prokuratury, administratorów serwisów, sadów i społeczeństwa jako całości. Jak podkreślił prokurator, przestępstwa patostreamerów to głównie sprawy ścigane z oskarżenia prywatnego albo na wniosek - w żargonie prawniczym zwane „michałkami”. Prokuratura może zaś objąć takie sprawy ściganiem, jeśli przemawia za tym interes społeczny. - Konflikty między nietrzeźwymi obywatelami pozostawiam zatem im samym, ale patostreaming to coś innego, to nie zwykły „michałek” - wskazał Maciej Młynarczyk. Zatem da się ścigać te przestępstwa, ale ktoś musi o nich najpierw zawiadomić. Tu się liczy szybkość, bo dowody mogą być usunięte. 

- Patostreamerzy to nie youtuberzy, bo to zjawisko powstało na innej platformie, i są oni przez nas tępieni - mówił Marcin Olender z Google (właściciela YouTube). Pytany, czy jednak YouTube nie ma dziur, odpowiedział, ze żaden system nie jest w pełni szczelny, a ludzka pomysłowość jest duża.  Wcześniej było np. tak, że livestream z patotreściami po zakończeniu transmisji był usuwany, co  powodowało, że zespół, którzy dostawał zgłoszenie, stwierdzał, że "żadnych dowodów nie ma”. – Musieliśmy sobie poradzić z takimi problemami, algorytmy się uczą, walka trwa, zdecydowanie idziemy w dobrym kierunku – zapewnił przedstawiciel Google.

Na koniec mec. Zuzanna Rudzińska-Bluszcz z Biura RPO zaznaczyła, że  najgorsze, co by się mogło zdarzyć, to obojetność wobec patotreści - w miejsce złości czy zniesmaczenia. - Każdy z nas jest cześcią "kontrwywiadu obywatelskiego"; każdy z nas ma w ręku narzędzie – zgłaszajmy te treści i nie bądźmy obojętni. Niech dzieci się od nas uczą - zaapelowała.

Zalecenie Equinet w sprawie zwalczania dyskryminacji i mowy nienawiści w kampaniach wyborczych

Data: 2019-05-07

Equinet to europejska sieć organów ds. równości zrzeszająca 49 organizacji z 34 krajów europejskich, w tym wszystkich państw członkowskich UE

 

RPO i sprawy oświaty

Data: 2019-04-26

Przedstawiciele RPO nie mieli szansy udziału w okrągłym stole oświatowym 26 kwietnia 2018 r.

Przedstawiamy więc spis działań RPO dotyczących oświaty

 

Co ważnego dzieje się w sprawach polsko-żydowskich z perspektywy RPO

Data: 2019-04-19

Sprawy dotyczące wspólnej polskiej i żydowskiej przeszłości i teraźniejszości są przedmiotem wielu działań rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara

W dniu kolejnej rocznicy Powstania w Getcie Warszawskim przedstawiamy krótki raport z tej działalności

Z problematyki prawa międzynarodowego, europejskiego i krajowego. Księga poświęcona pamięci doktora Macieja Lisa

Data: 2019-04-17

Katedra Prawa Międzynarodowego i Europejskiego Uniwersytetu Wrocławskiego postanowiła uczcić pamięć doktora Macieja Lisa (pełnomocnika RPO we Wrocławiu w latach 2004-2014, który zmarł w kwietniu 2015 r.), wydając specjalny tom poświęcony Jego działalności naukowej i społecznej.

Opracowanie pod redakcją Barbary Mielnik pt. "Z problematyki prawa międzynarodowego, europejskiego i krajowego. Księga poświęcona pamięci doktora Macieja Lisa" dotyczy m.in. zagadnień z zakresu prawa międzynarodowego i europejskiego oraz problematyki dyskryminacji.

Publikacja ukazała się w lutym 2019 roku.

Wśród artykułów można przeczytać m.in. teksty przygotowane przez pracowników Biura RPO:

  • pełnomocnika terenowego RPO we Wrocławiu Katarzynę Sobańską-Laskowską oraz pracowniczki Biura Terenowego Natalię Kłączyńską i Emilię Kobielę: Doktor Maciej Lis – pełnomocnik terenowy Rzecznika Praw Obywatelskich we Wrocławiu w latach 2004-2014;
  • Zastępcę RPO Stanisława Trociuka: Zmiany w procedurze karnej i ich wpływ na poziom ochrony praw jednostki;
  • dyrektora Zespołu Prawa Konstytucyjnego Międzynarodowego i Europejskiego Mirosława Wróblewskiego: Demokracja deliberatywna i legitymizacja władzy w ponadnarodowym systemie politycznym w świetle filozofii deliberacji Jürgena Habermasa.

Komisja Ekspertów ds. Ochrony Zdrowia Psychicznego – sprawozdanie z działań w 2018 r.

Data: 2019-03-28

Mając na uwadze szeroki zakres zadań występujący w obszarze zdrowia psychicznego, a także różnorodność podejmowanej tematyki wymagającej szczegółowej wiedzy i doświadczenia zawodowego, Rzecznik Praw Obywatelskich powołał Komisję Ekspertów do spraw Ochrony Zdrowia Psychicznego[1].

W 2018 r. praca Komisji koncentrowała się głównie na monitorowaniu realizacji Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego, a w szczególności wdrażaniu Programu Pilotażowego Centrów Zdrowia Psychicznego.

Przemodelowanie opieki psychiatrycznej z systemu leczenia izolacyjno-azylowego na rzecz środowiskowego czyli blisko domu, otwartego i spersonalizowanego zostało uznane przez Ministra Zdrowia za zadanie strategiczne w 2018 roku.

Celem realizatora programu pilotażowego tj. podmiotu leczniczego odpowiadającego za funkcjonowanie centrum Zdrowia Psychicznego jest zapewnienie kompleksowej opieki psychiatrycznej: doraźnej, ambulatoryjnej, środowiskowej, dziennej i całodobowej dla dorosłej ludności zamieszkałej na obszarze jego działania.

Instytut Psychiatrii i Neurologii, pełniący rolę Biura do spraw Pilotażu, w oparciu o zestaw szczegółowych kryteriów, sporządził wykaz jednostek rekomendowanych spełniających kryteria Pilotażu. Z uwagi na dużą liczbę podmiotów zainteresowanych realizacją programu pilotażowego, przekraczającą znacznie ilość środków finansowych, które mogą być wykorzystane na ten cel, Ministerstwo Zdrowia ograniczyło liczbę podmiotów do 28 obejmując ich działaniem około 3 mln osób z terenu całej Polski.

Istotnym elementem nowego modelu jest zmiana finansowania podmiotów, a także zastąpienie dotychczasowego systemu rywalizacji podmiotów leczniczych współpracą.

Formalnie Pilotaż został uruchomiony 1 lipca 2018 r. Do końca roku 2018 działalność rozpoczęło 27 Centrów Zdrowia Psychicznego. Ze wstępnych informacji wynika, że na obszarach działania nowo uruchomionych Centrów spada liczba hospitalizacji i samobójstw osób dorosłych.

Niepokojąca jest natomiast informacja, opublikowana w raporcie NIK z sierpnia 2018 r. dotyczącym zapobiegania i leczenia depresji, że żaden z kontrolowanych samorządów do dnia 20 października 2017 r. nie wdrożył założeń Narodowego programu Ochrony Zdrowia Psychicznego w zakresie aktualizacji lub sporządzenia nowego programu na lata 2017–2022. Oparcie reformy systemu ochrony zdrowia psychicznego o aktywność samorządów lokalnych w porozumieniu z niezmiernie wartościowym sektorem organizacji pozarządowych wydaje się być konieczne ze względu na rozeznanie lokalnych zasobów i potrzeb.

Skład Komisji Ekspertów ds. Ochrony Zdrowia Psychicznego

  • Krzysztof Olkowicz – przewodniczący
  • Marek Balicki
  • Regina Bisikiewicz
  • Jan Ciechorski
  • Krzysztof Eichstaedt
  • Piotr Gałecki
  • Ewa Giza
  • Tomasz Goździkiewicz
  • Piotr Harhaj
  • Janusz Heitzman
  • Jacek Januszkiewicz
  • Katarzyna Walewska
  • Anna Morawska-Borowiec
  • Robert Pudlo
  • Jacek Wciórka
  • Sławomir Murawiec
  • Paweł Bronowski
  • Monika Zima-Parjaszewska
  • Maria Gordon
  • Karolina Goldstrom – sekretarz
  • Joanna Koczorowska
  • Krzysztof Kurowski

Działania Komisji

Podstawowym problemem, jaki został omówiony podczas posiedzenia Komisji Ekspertów w dniu 18 lipca 2018 r. była ocena procesu uruchamiania Centrów Zdrowia Psychicznego. Zwrócono uwagę na małą liczbę środków przeznaczonych na opiekę zdrowotną. W opinii członków Komisji wdrażaniu Pilotażu powinna towarzyszyć odpowiednia akcja informacyjna i edukacyjna. Jej brak może powodować niezadowolenie i niepotrzebną frustrację ujawnianą w internecie przez część podmiotów dotychczas realizujących umowy z NFZ. Program nie może robić wrażenia monopolizacji usług na danym terenie. Nie mogą też utracić kontraktu małe poradnie z uwagi na przywiązanie pacjentów psychiatrycznych do lekarzy. Bardzo ważna będzie ocena efektywności programu pilotażowego. Docelowo opieka psychiatryczna powinna zostać poddana kontroli społeczności lokalnej.

W opinii Ekspertów pilotaż otwiera drogę do włączenia się samorządów lokalnych w program poprawy całego systemu ochrony zdrowia psychicznego. Pozytywnie ocenić należy nowy element reformy, jakim jest deprofesjonalizacja usług i wprowadzenie asystentów leczenia. Członkowie Komisji zasygnalizowali, że centra rozpoczynają działalność w różnych warunkach, co pociąga za sobą pewne zagrożenia dla powodzenia całego przedsięwzięcia. Dlatego ważne będzie zharmonizowanie usług oraz spowodowanie, by punkty zgłoszeniowo-koordynacyjne nie były zwykłą rejestracją, lecz udzielały wsparcia i doradzały w kwestii leczenia już w czasie pierwszej wizyty. Celem Pilotażu jest przetestowanie w ciągu 3 lat nowych warunków organizacji i sposobu finansowania opieki psychiatrycznej. Następnie sprawdzone rozwiązania mogłyby zostać wprowadzone w całej Polsce. Rzecznik pozytywnie ocenił działania w zakresie wprowadzenia nowego modelu opieki psychiatrycznej w oparciu o Centra Zdrowia Psychicznego.

Co wymaga dalszej pracy

Prawidłowa opieka zdrowotna w okresie dzieciństwa i młodości stanowi istotny czynnik, decydujący o kondycji zdrowia i jakości życia na jego dalszych etapach. Obszar związany z rozwojem psychospołecznym dzieci jest przedmiotem zainteresowania nie tylko Rzecznika Praw Dziecka, ale także Rzecznika Praw Obywatelskich.

W ostatnich latach rośnie liczba dzieci hospitalizowanych z powodu zaburzeń psychicznych. W ocenie specjalistów psychiatra dziecięco-młodzieżowa jest niewydolna. System nie zabezpiecza potrzeb tego środowiska. Wypycha pacjentów i ich rodziny do szpitali, w których brakuje miejsc i personelu. Sytuacja wymaga działań systemowych, długoterminowych, ale też takich, które można podjąć natychmiast, by rozwiązać bieżące problemy. W szczególności należy podjąć skuteczne działania na rzecz profilaktyki i zapobiegania rosnącej liczbie samobójstw wśród dzieci i młodzieży.

Nadal aktualna pozostaje problematyka wykonywania środków zabezpieczających, wykonywanych w oddziałach psychiatrii sądowej oraz wobec sprawców, skierowanych na leczenie ambulatoryjne lub rehabilitacyjne w odpowiedniej placówce.

W 2018 r. Rzecznik podjął także tematykę postępowania wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie dla życia, zdrowia, i wolności seksualnej. Mimo wystąpień kierowanych do Ministra Zdrowia i Ministra Sprawiedliwości, problem nadal istnieje, a z uwagi na fakt, że KOZZD Gostynin nie mieści już kierowanych do niego pacjentów, stale się pogłębia. Poważnej refleksji wymaga koncepcja umieszczania pacjentów w Ośrodku, ich leczenia, zapewnienia humanitarnych warunków oraz zagwarantowania ich konstytucyjnych praw i wolności.

W 2019 r. mija 25 lat od przyjęcia przez ustawodawcę Ustawy o Ochronie Zdrowia Psychicznego. W związku z powyższym Komisja Ekspertów planuje przeprowadzenie dyskusji na temat konieczności nowelizacji istniejącej ustawy lub przyjęcia nowej.




[1]Zarządzenie RPO z 13 marca 2017 r., nr 12/2017 i Zarządzenie RPO z 20 grudnia 2017 r., nr 65/2017.

 

Komisja Ekspertów ds. Osób z Niepełnosprawnością – sprawozdanie z działań w 2018 r.

Data: 2019-03-28

Pomimo istnienia różnych rozwiązań prawnych, a także licznych przedsięwzięć i inicjatyw społecznych, osoby z niepełnosprawnościami w dalszym ciągu napotykają na bariery w życiu społecznym jako równoprawni członkowie społeczeństwa oraz doświadczają naruszania praw człowieka we wszystkich obszarach życia. W 2012 r. Polska ratyfikowała Konwencję o prawach osób niepełnosprawnych, której głównym celem jest popieranie, ochrona i zapewnienie pełnego i równego korzystania ze wszystkich praw człowieka i podstawowych wolności przez wszystkie osoby z niepełnosprawnościami oraz popieranie poszanowania ich przyrodzonej godności.

Rzecznik Praw Obywatelskich pełni w Polsce funkcję mechanizmu monitorowania wdrażania tej Konwencji, a także niezależnego organu do spraw realizacji zasady równego traktowania. Konwencja zobowiązuje strony do ścisłej współpracy oraz konsultacji z osobami z niepełnosprawnościami i reprezentującymi je organizacjami w toku podejmowania decyzji ich dotyczących, a także przy wdrażaniu w życie postanowień tej Konwencji. Powołana[1] przy Rzeczniku Komisja Ekspertów ds. Osób z Niepełnosprawnością, jako społeczne ciało opiniodawczo-doradcze ma więc za zadanie stałe monitorowanie sytuacji faktycznej i prawnej osób z niepełnosprawnościami, a także włączanie ich w proces podejmowania decyzji dotyczących rekomendowanych rozwiązań w obszarze ochrony praw osób z niepełnosprawnościami.

Skład Komisji Ekspertów ds. Osób z Niepełnosprawnością

  • Monika Zima-Parjaszewska – współprzewodnicząca
  • Anna Błaszczak-Banasiak – współprzewodnicząca
  • Krzysztof Kurowski – sekretarz
  • Barbara Abramowska
  • Sławomir Besowski
  • Dominika Buchalska
  • Kinga Dękierowska
  • Agata Gawska
  • Barbara Imiołczyk
  • Piotr Kowalski
  • Grzegorz Kozłowski
  • Paweł Kubicki
  • Dagmara Nowak-Adamczyk
  • Małgorzata Radziszewska
  • Anna Rdest
  • Katarzyna Roszewska
  • Anna Rutz
  • Dorota Siwiec
  • Scholastyka Śniegowska
  • Aleksander Waszkielewicz
  • Paweł Wdówik
  • Marek Wysocki
  • Jacek Zadrożny
  • Adam Zawisny
  • Jarosław Zbieranek

Działania Komisji

W roku 2018 Komisja kontynuowała działania związane z monitorowaniem wdrażania Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych (dalej jako: Konwencja), koncentrując się na takich obszarach jak: dostępność, reforma systemu orzekania o niepełnosprawności, deinstytucjonalizacja opieki nad osobami z niepełnosprawnościami i prawo do niezależnego życia oraz włączenia w społeczeństwo. Jednak podstawowa aktywność Komisji skupiła się wokół przypadającego na wrzesień 2018 r. posiedzenia Komitetu ONZ ds. Praw Osób z Niepełnosprawnościami rozpatrującego pierwsze sprawozdanie Polski z realizacji postanowień Konwencji.

Podczas pierwszego posiedzenia w dniu 13 lutego 2018 r. członkowie Komisji poddali analizie projekt „Nowego Systemu Wsparcia Osób z Niepełnosprawnościami” opracowany przez uczestników Kongresu Osób z Niepełnosprawnościami w 2017 r. oraz omówili możliwości wdrożenia poszczególnych jego elementów. W trakcie spotkania analizie poddano także praktykę funkcjonowania rządowego programu „Dostępność Plus” przekazując Rzecznikowi uwagi związane z jego stosowaniem.

Drugie posiedzenie Komisji w dniu 24 maja 2018 r. poświęcone było w całości trwającemu wówczas w Sejmie protestowi osób z niepełnosprawnościami i ich rodzin. Członkowie Komisji omówili postulaty protestujących, a także ocenili propozycje rządu przedstawioną protestującym w dniu 15 maja 2018 r. Komisja częściowo negatywnie zaopiniowała proponowane przez rząd rozwiązania oraz przekazała Rzecznikowi rekomendacje dalszych działań.

W dniu 29 listopada 2018 r. Komisja spotkała się w celu podsumowania posiedzenia Komitetu ONZ ds. Praw Osób z Niepełnosprawnościami, który ocenił postępy Polski w zakresie wdrażania postanowień Konwencji oraz wydał w tym zakresie stosowne rekomendacje[2]. Członkowie Komisji poddali analizie rekomendacje Komitetu i wskazali priorytetowe w ich ocenie działania, wymagające natychmiastowej realizacji. Jednocześnie Komisja omówiła Komentarz ogólny Komitetu do art. 4 ust. 3 oraz 33 Konwencji, który stanowi kompleksową interpretację zobowiązań w obszarze zasad reprezentacji środowiska osób z niepełnosprawnościami oraz prowadzenia konsultacji. W ocenie Komisji zobowiązania w tym zakresie nie są realizowane, czego jaskrawym przykładem jest m.in. sposób prac nad rządową strategią na rzecz osób niepełnosprawnych, w trakcie których niemal całkowicie pominięto głos środowiska osób z niepełnosprawnościami.

Efekty podjętych działań

W efekcie działań Komisji Rzecznik Praw Obywatelskich przygotował obszerny raport stanowiący odpowiedź na pytania (tzw. list of issues)[3] postawione rządowi polskiemu przez Komitet ONZ ds. Praw Osób z Niepełnosprawnościami. Raport Rzecznika stanowił uzupełnienie tzw. raportu alternatywnego przesłanego do Komitetu w 2015 r. W raporcie Rzecznik odniósł się do najważniejszych kwestii z zakresu ochrony praw osób z niepełnosprawnościami tj. m.in.: konieczności opracowania strategii wdrożenia postanowień Konwencji, reformy systemu orzekania o niepełnosprawności, zniesienia instytucji ubezwłasnowolnienia i zastąpienia jej systemem wspieranego podejmowania decyzji, deinstytucjonalizacji systemu wsparcia, a także upowszechnienia prawa do edukacji włączającej, zatrudnienia na otwartym rynku pracy, czy też skutecznego przeciwdziałania dyskryminacji ze względu na niepełnosprawność oraz przemocy wobec kobiet z niepełnosprawnościami. Przedstawiciele Rzecznika oraz Komisji Ekspertów ds. Osób z Niepełnosprawnością wzięli udział w posiedzeniu Komitetu, które odbyło się w dniach 3–5 września 2018 r. w Genewie. Spostrzeżenia Rzecznika miały istotny wpływ na ostateczny kształt rekomendacji wydanych przez ten Komitet. Ich realizacja będzie na bieżąco monitorowana przez Rzecznika oraz członków Komisji.

Ponadto, dzięki zaleceniom i rekomendacjom Komisji, Rzecznik w licznych wystąpieniach do przedstawicieli administracji publicznej zwracał uwagę na bieżące wyzwania w obszarze ochrony praw osób z niepełnosprawnościami. W roku 2018 Rzecznik wraz z przedstawicielami Komisji konsultował m.in. powstający pod auspicjami Zakładu Ubezpieczeń Społecznych projekt ustawy wprowadzającej reformę systemu orzekania o niepełnosprawności. Rzecznik zwracał uwagę, że nowy mechanizm nie powinien koncentrować się na dysfunkcjach, ale wsparciu niezbędnym osobie z niepełnosprawnością dla pełnego wypełniania ról społecznych i zawodowych. Rzecznik wraz z przedstawicielami Komisji zaangażował się również w mediacje i pomoc osobom z niepełnosprawnościami i ich rodzinom protestującym w Sejmie przeciwko trudnym warunkom życia.

Co wymaga dalszej pracy

Obecnie kluczowe dla zapewnienia właściwej realizacji praw osób z niepełnosprawnościami jest kompleksowe wdrożenie rekomendacji Komitetu ONZ do spraw Praw Osób z Niepełnosprawnościami adresowanych do polskiego rządu. W tym celu należy w pierwszej kolejności zadbać o właściwe upowszechnienie tych rekomendacji wśród przedstawicieli władz centralnych i samorządowych, a także w środowisku osób z niepełnosprawnościami. Rekomendacje powinny być dostępne dla osób z różnymi rodzajami niepełnosprawności, w tym w języku migowym i w tekście łatwym do czytania.

Do najważniejszych rekomendacji wymagających pilnej realizacji należy przygotowanie strategii działań, wraz z harmonogramem oraz odpowiednimi wskaźnikami realizacji, mającej ca celu pełną implementację postanowień Konwencji. Prace nad strategią powinny być prowadzone w sposób dostępny i transparentny, tak żeby na każdym ich etapie możliwe było aktywne zaangażowanie środowiska osób z niepełnosprawnościami. Konieczna jest rzetelna reforma systemu orzekania o niepełnosprawności odzwierciedlająca cele i charakter Konwencji oraz odchodząca od wielości mechanizmów orzekania.

Niezbędne jest zniesienie instytucji ubezwłasnowolnienia i zastąpienie jest wspomaganym systemem podejmowania decyzji. Reformie ubezwłasnowolnienia powinno towarzyszyć zniesienie ograniczeń w zakresie prawa do zawierania małżeństw, opieki nad dziećmi, praw wyborczych, czy też wolności zrzeszania się i organizowania zgromadzeń.

Do priorytetowych rekomendacji należy również deinstytucjonalizacja systemu wsparcia osób z niepełnosprawnościami oraz systemowe przeciwdziałanie przemocy wobec kobiet z niepełnosprawnościami.

 

[1] Zarządzenie RPO z 23 lutego 2011 r., nr 8/2011.

[2] Concluding observations on the initial report of Poland, 21 September 2018, CRPD/C/POL/CO/1.

 

Komisja Ekspertów ds. Migrantów – sprawozdanie z działań w 2018 r.

Data: 2019-03-28

Rzecznik Praw Obywatelskich pełni funkcję niezależnego organu konstytucyjnego, który jest odpowiedzialny również za wykonywanie zadań dotyczących realizacji zasady równego traktowania. Dlatego dla Rzecznika niezwykle ważne jest bieżące monitorowanie sytuacji, w jakiej znajdują się grupy szczególnie narażone na dyskryminację. Taką grupą niewątpliwie są migranci, w tym także mieszkający w Polsce uchodźcy. W ostatnich latach wzrosła liczba badanych przez Rzecznika spraw dotyczących ochrony praw cudzoziemców przebywających w Polsce lub przybywających dopiero na terytorium RP. W konsekwencji, aby skutecznie realizować swoje ustawowe zadania Rzecznik powołał Komisję Ekspertów ds. Migrantów[1], która pełnić ma funkcje opiniodawczo-doradcze, na bieżąco analizować stan przestrzegania praw i wolności przysługujących cudzoziemcom i przedstawiać Rzecznikowi rekomendacje na temat koniecznych w tym zakresie działań i interwencji.

Skład Komisji Ekspertów ds. Migrantów

  • Malika Abdoulvakhabova
  • Maciej Bohosiewicz
  • Ksawery Burski
  • Aleksandra Chrzanowska
  • Irena Dawid-Olczyk
  • Maciej Duszczyk
  • Grzegorz Dziemidowicz
  • Justyn Frelak
  • Katarzyna Gmaj
  • Aleksandra Grzymała-Kazłowska
  • Maria Magdalena Kenig-Witkowska
  • Miroslava Keryk
  • Witold Klaus
  • Tomasz Knothe
  • Agnieszka Kosowicz
  • Agnieszka Kunicka
  • Magdalena Lesińska
  • Maja Łysienia
  • Ewa Pogorzała
  • Katarzyna Przybysławska
  • Dorota Pudzianowska
  • Irena Rzeplińska
  • Jacek Schmidt
  • Tomasz Sieniow
  • Teresa Sotowska
  • Sylwia Urbańska
  • Ton Van Anh
  • Maciej Ząbek
  • Barbara Imiołczyk
  • Marcin Sośniak
  • Dariusz Supeł
 

[1] Zarządzenie RPO z 23 lutego 2011 r., nr 8/2011 i Zarządzenie RPO z 22 lutego2015 r., nr 32/2015.

 

Komisja ds. Osób Głuchych – sprawozdanie z działań w 2018 r.

Data: 2019-03-28

Komisja ds. Osób Głuchych została powołana zarządzeniem Rzecznika Praw Obywatelskich[1]. W skład Komisji wchodzą ekspertki i eksperci, którzy są osobami głuchymi bądź Głuchymi, implantowanymi lub nie, posługujący się najczęściej Polskim Językiem Migowym oraz osoby słyszące, wychowane w rodzinach osób głuchych, znające PJM (KODA), a także osoby działające społecznie bądź naukowo na rzecz praw osób głuchych. Celem pracy Komisji jest wspieranie Rzecznika w pełnieniu jego ustawowych zadań. Komisja zbiera informacje dotyczące bardzo specyficznych problemów i potrzeb osób głuchych, a także wskazuje ważne kwestie naruszające prawa człowieka tej grupy społecznej.

W latach 2017–2018 powstało wiele inicjatyw społecznych w środowisku osób głuchych. W ramach swoich działań głusi intensywnie podjęli temat popularyzacji języka migowego, tworząc programy edukacyjne, wydając różne publikacje. Wiele stowarzyszeń nadal walczy o pełną dostępność dla głuchych w szpitalach i innych miejscach użyteczności publicznej. Jest coraz więcej działań promujących dostępność do kultury takich jak seanse filmowe filmów z napisami. Powstaje też coraz więcej filmów prezentujących społeczność głuchych, jak choćby film dokumentalny „Dwa światy”. Przedstawiciele środowiska uczestniczą w różnych spotkaniach i działaniach wymagających ich konsultacji eksperckich, takich jak Polska Rada Języka Migowego czy Parlamentarny Zespół ds. Głuchych. Chociaż świadomość społeczna wzrasta, nadal jest dużo do zrobienia w sprawie dostępności do tłumaczy PJM. Coraz więcej organizacji społecznych głuchych domaga się wprowadzenia edukacji dwujęzycznej w szkołach dla głuchych, zamieszczania napisów w programach telewizyjnych oraz dostępności osób głuchych w polskiej służbie zdrowia i pochylenia się nad problemami dzieci KODA.

W 2018 r. Komisja nadal zajmowała się kwestią certyfikacji tłumaczy języka migowego. W ramach prac Komisji została przygotowana propozycja wymagań certyfikacyjnych dla tłumaczy języka migowego. Eksperci monitorują także działania Polskiej Rady Języka Migowego przy Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, która zajmuje się m.in. zagadnieniem certyfikacji tłumaczy.

Skład Komisji ds. Osób Głuchych

  • Małgorzata Czajkowska-Kisil – współprzewodnicząca
  • Anna Antos
  • Anna Butkiewicz
  • Marcin Daszkiewicz
  • Grzegorz Galewski
  • Bartosz Golędzinowski
  • Piotr Kowalski
  • Joanna Łacheta
  • Małgorzata Mickiewicz
  • Kajetana Maciejska-Roczan
  • Bartosz Marganiec
  • Alicja Orłowska
  • Anna Mikołczyk
  • Małgorzata Piątkowska
  • Dorota Podgórska-Jachnik
  • Anna Sacha
  • Marek Śmietana
  • Małgorzata Talipska
  • Dominika Wiśniewska
  • Aleksandra Włodarska vel Głowacka
  • Paweł Żurawski
  • Barbara Imiołczyk –- współprzewodnicząca
  • Sylwia Górska – sekretarz

Działania Komisji

Posiedzenia Komisji

W 2018 r. odbyły się cztery spotkania Komisji Ekspertów ds. Osób Głuchych. Aktywność Komisji skupiła się wokół tematów, które dotyczyły m.in. standardów dla tłumaczy polskiego języka migowego, możliwości korzystania przez głuchych z systemów powiadamiania w sytuacjach kryzysowych, edukacji głuchych w kontekście zatrudniania osób głuchych, problemów z jakimi zmagają się głusi seniorzy i opieki psychiatryczno-psychologicznej osób głuchych w Polsce.

  1. Certyfikacja tłumaczy języka migowego

W 2018 r. Komisja kontynuowała dyskusję dotyczącą certyfikacji tłumaczy języka migowego. W ramach prac Komisji przygotowano propozycję wymagań certyfikacyjnych dla tłumaczy języka migowego. Ponieważ zagadnieniem certyfikacji tłumaczy zajmowała się jednocześnie Polska Rada Języka Migowego przy Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, zdecydowano o rezygnacji z dalszych prac i przekazaniu dorobku Komisji Ekspertów do ewentualnego wykorzystania w trakcie dalszych prac Polskiej Rady Języka Migowego.

Edukacja głuchych w kontekście ich zatrudniania

  • Kajetana Maciejska-Roczan przedstawiła historię edukacji głuchych oraz dane dotyczące poziomu wykształcenia członków Polskiego Związku Głuchych z 2016 r., reprezentatywnego dla środowiska głuchych w Polsce.

Członkowie PZG

Wykształcenie:

9750

Bez wykształcenia

403

Podstawowe

1933

Zasadnicze zawodowe

5 097

Średnie

1 706

Wyższe

611

Z powyższych danych wynika, że najwięcej osób kończy szkołę zawodową, co oznacza, że ten rodzaj edukacji i jego dostosowanie do rynku pracy ma kluczowe znaczenie dla głuchych.

  • Piotr Kowalski z Oddziału Łódzkiego Polskiego Związku Głuchych przedstawił realizację kilku edycji projektu „4 kroki”. Poszczególne kroki to: przystąpienie do projektu – identyfikacja przygotowania do indywidualnego planu działania, szkolenie, staż i podjęcie pracy.

Z badań wynika, że system kształcenia zawodowego głuchych w żaden sposób nie odpowiada ani preferencjom i zdolnościom głuchych, ani rynkowi pracy. Największą barierą w kształceniu zawodowym jest bariera językowa/komunikacyjna. Nauczyciele zawodu nie znają w odpowiednim stopniu PJM, a uczniowie nie znają w odpowiednim stopniu języka polskiego. To powoduje, że nieznany procent uczniów zdaje egzaminy zawodowe, zwłaszcza egzaminy pisemne. W rezultacie nieznany procent absolwentów szkół zawodowych legitymuje się certyfikatem, większość natomiast tylko zaświadczeniem o ukończeniu szkoły, co wpływa na mniejsze szanse zatrudnienia oraz eliminuje możliwość dalszego kształcenia.

Wnioski i rekomendacje zaprezentowane w wyniku projektu „4 kroki” nie zostały wykorzystane w pracach MEN. Dotyczy to także rekomendacji, że klasy zawodowe powinny być prowadzone w szkołach zawodowych, a nie w szkołach dla głuchych. Również PFRON nie skorzystał z dorobku projektu (np. ogólnopolskiej sieci doradców zawodowych dla głuchych) i nie podjął żadnych dalszych działań na rzecz aktywizacji zawodowej głuchych.

  • Pani Elżbieta Dzik z CODA Polska, menadżerka w firmie sprzątającej kierująca pracą kilkudziesięciu osób głuchych, przedstawiła doświadczenia w zatrudnianiu osób głuchych. W jej opinii dwoma najistotniejszymi barierami w powodzeniu głuchych na rynku pracy są: słaba znajomość języka polskiego – brak możliwości komunikacji w języku polskim w jakiejkolwiek formie oraz niskie kompetencje społeczne głuchych (brak podstawowej wiedzy o zasadach współżycia i obowiązkach w miejscu pracy, brak podstawowych umiejętności, np. nieumiejętność samodzielnego wypełnienia kwestionariusza osobowego, wniosku o urlop itp.).

Dodatkowe problemy stwarza zatrudnianie w jednym miejscu wielu głuchych. Koordynator/ka spełnia dla głuchych pracowników również wiele innych ról – doradcy osobistego, powiernika. Jest to nadmiernie obciążające dla koordynatora/ki. Przy zatrudnianiu osób głuchych konieczne jest przeszkolenie koordynatora oraz przygotowanie całego środowiska słyszących pracowników. W czasie dyskusji zgłaszano różne sugestie rozwiązań, które mogłyby zmienić obecną, niekorzystną sytuację. Rozważano, czy należy upraszczać język testów egzaminacyjnych. Uznano, że należy dążyć do uproszczenia języka dla wszystkich uczniów – nie tylko dla głuchych. Sporo uwagi poświęcono nauczaniu języka polskiego na niższych poziomach edukacji. Uznano, że konieczna jest zmiana sposobu nauczania języka polskiego dla głuchych oraz zwiększenie liczby godzin języka, tak aby przełamać barierę komunikacyjną. Ponadto, zgłoszono postulat wspólnego (w skali Polski) rozszerzania słownictwa w poszczególnych zawodach w PJM. Można w ten sposób kształtować i rozwijać PJM oraz pomagać uczniom, nauczycielom oraz tłumaczom.

Wnioski i propozycje zgłoszone w trakcie posiedzenia Komisji ds. Osób Głuchych

  1. Zorganizowanie spotkania szkół dla osób głuchych z przedstawicielami samorządów nt. problemów i pomysłów ich rozwiązywania.
  2. Analiza rozporządzenia w sprawie organizowania kształcenia i opieki dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnych, niedostosowanych społecznie i zagrożonych niedostosowaniem społecznym.
  3. Zorganizowanie spotkania z przedstawicielami Centralnej Komisji Egzaminacyjnej (postulat uproszczenia języka stosowanego w formularzach egzaminacyjnych, stworzenie osobnych testów z egzaminów zawodowych dla osób z niepełnosprawnościami).
  4. Nauczanie języka polskiego: zmiana metody nauczania języka polskiego w szkole podstawowej (klasy 1-4).
  5. Stopniowe wprowadzanie wymogu ukończenia kursu PJM (np. na poziomie B2) dla wszystkich pracowników zatrudnionych w szkołach dla dzieci i młodzieży głuchej. Konieczność uzupełnienia wykształcenia np. w przeciągu 2 lat od rozpoczęcia pracy.

System powiadamiania osób głuchych w sytuacji kryzysowej w Polsce

W Polsce za zarządzanie kryzysowe odpowiada Szef Obrony Cywilnej Kraju (aktualnie funkcję tę sprawuje Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej). Za nadzór nad Krajowym Systemem Wykrywania Skażeń i Alarmowania (KSWSiA) odpowiada Minister Obrony Narodowej. Natomiast w Ministerstwie Cyfryzacji trwają prace nad rządowym projektem ustawy o zmianie ustawy Prawo telekomunikacyjne oraz niektórych innych ustaw, który w art. 2 przewiduje m.in. wprowadzenie zmian w ustawie o zarządzaniu kryzysowym[2].

Z przeprowadzonej analizy i doświadczeń użytkowników wynika, że nadal brakuje jednolitego systemu powiadamiania o sytuacjach kryzysowych. Departament Ochrony Ludności i Zarządzania Kryzysowego MSWiA prowadzi prace nad aktualizacją Regionalnego Systemu Ostrzegania (RSO) w postaci m.in. pilotażowej aplikacji mobilnej służącej do wysyłania zgłoszeń alarmowych na numer 112. Celem tej aplikacji jest możliwość przekazania zgłoszenia alarmowego do centrum powiadamiana ratunkowego również przez osoby głuche i niedosłyszące. Aplikacja, nad którą pracuje MSWiA ma być dostępna na wszystkich urządzeniach mobilnych, a jej pilotażowe uruchomienie dla użytkowników planowano na IV kwartał 2018 r.

W trakcie dyskusji zwrócono uwagę na funkcjonujący międzynarodowy system znaków graficznych, z którego korzystają osoby komunikujące się za pomocą systemów alternatywnych. Wykorzystanie tych znaków w aplikacji dałoby możliwość otwarcia jej dla kolejnej grupy beneficjentów.

Problemy osób starszych, które posługują się językiem migowym

Osoby starsze posługujące się językiem migowym mają bardzo ograniczony dostęp do usług asystenckich i opiekuńczych. Istotny problem stanowi dostęp do profesjonalnej obsługi, która posługuje się polskim językiem migowym. Programy edukacyjne przygotowujące do zdobycia kwalifikacji w zawodach uprawniających do takiej pracy (np. asystent osoby starszej) ma w programie obligatoryjnie naukę języka migowego w wymiarze 40 godzin. Niestety w rzeczywistości okazuje się, że to jedynie nauka teorii dotyczącej osób niesłyszących, takich jak: dostęp do edukacji, rodzaje uszkodzeń słuchu, historia stowarzyszenia osób głuchych itd. Drugą część kursu stanowi nauka alfabetu palcowego. Większość głuchych nie zna języka polskiego, dlatego komunikacja za pomocą alfabetu jest bezcelowa. Proponowanym i ekonomicznym rozwiązaniem byłoby wykształcenie głuchych specjalistów, którzy są naturalnymi użytkownikami polskiego języka migowego i delegowanie ich do głuchych klientów potrzebujących opieki. Przyczyniłoby się to do poprawy sytuacji osób starszych głuchych, którzy mogliby mieć profesjonalną opiekę w swoim języku. Polepszyłaby się także sytuacja głuchych w młodszym wieku, którzy mają problem z odnalezieniem się na rynku pracy, co poprawiłoby ich sytuację socjalną. W odniesieniu do osób starszych głuchych brakuje programów rządowych oraz samorządowych, które gwarantowałyby usługi opiekuńcze dedykowane tej grupie. Obecnie takie projekty jak np. ASOS (Rządowy Program na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych na lata 2014–2020) nie są odpowiednie dla głuchych wymagających usług pielęgnacyjnych. Samorządy nie widzą obecnie problemu, ponieważ głusi najczęściej nie proszą o pomoc ze względu na barierę językową oraz problem z mobilnością i uczucie niemocy. Głusi wykazywali potrzebę kontaktu z głuchym asystentem, w związku z tym zaleca się utworzenie nie tylko sieci niesłyszących opiekunów – naturalnych użytkowników PJM, ale i domu głuchego seniora. Ze względu na kolektywny wymiar kultury Głuchych może to wpłynąć pozytywnie na osoby starsze. Osobom starszym zaleca się aktywność nie tylko ruchową, ale i umysłową, zaś kontakt (w przypadku głuchych w ich języku) z drugim człowiekiem pozwoli na zachowanie dłużej sprawności. Osoby głuche nie utrzymują relacji z sąsiadami, a gdy stają się już osobami niemobilnymi są osobami samotnymi pozbawionymi pomocy, a przede wszystkim pozbawionymi kontaktu z drugim człowiekiem we własnym języku.

Problemy psychiczne osób głuchych. Opieka psychiatryczno-psychologiczna w warunkach polskich

Sytuacja osób głuchych w szpitalach psychiatrycznych jest dramatyczna. Z powodu bariery komunikacyjnej wobec głuchych pacjentów na oddziale psychiatrycznym nie są podejmowane oddziaływania terapeutyczne. Z tego samego powodu głusi niekomunikujący się w języku polskim są wykluczeni ze świadomej aktywności na oddziale, ale nie są z tych aktywności zwalniani (społeczność, zajęcia dodatkowe). Głusi pacjenci nie mają możliwości porozmawiania z innymi chorymi, dlatego w naturalny sposób nie dowiadują się o zasadach panujących na oddziale. Nie mogą również zwrócić się do Rzecznika Praw Pacjenta. W toku edukacji lekarze nie mają wykładów/szkoleń z zakresu funkcjonowania psychicznego osób głuchych. Zachowania typowe dla kultury Głuchych traktowane są jako objawy kliniczne, co z kolei powoduje, że standardowe procedury medyczne zastosowane wobec osób głuchych dają inne efekty niż wobec osób słyszących.

W omawianym obszarze istnieją właściwie wyłącznie deficyty:

  1. Brak monitorowania zdrowia psychicznego osób głuchych, tak jak ma to miejsce w populacji ogólnej.
  2. Brak standardów opieki medycznej nad głuchymi chorymi psychicznie.
  3. Brak jednostek służby zdrowia przeszkolonych i przygotowanych do pomocy głuchym pacjentem chorym psychicznie.
  4. Brak środowiskowych form wsparcia dla osób głuchych chorujących psychicznie.
  5. Brak wymiany doświadczeń w zakresie diagnozy i leczenia.
  6. Brak obecności problematyki zdrowia psychicznego głuchych w przestrzeni publicznej (profilaktyki, prewencji, terapii).
  7. Brak obecności problematyki zdrowia psychicznego głuchych w badaniach naukowych.
  8. Brak instytucji stojącej na straży przestrzegania podstawowych praw (praw pacjenta) w stosunku do osób głuchych chorujących psychicznie.
  9. Brak w toku edukacji podstawowego warsztatu pracy z osobami z wadami słuchu.
  10. Brak dostosowania programów profilaktyki/psychoedukacji dla psychologów.

Warsztaty „Jak zgłaszać sprawę do RPO”

Członkowie Komisji wzięli również udział w warsztatach przygotowanych i przeprowadzonych przez Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich pn. „Jak zgłaszać sprawę do RPO”. Celem warsztatów dla głuchych jest przekazanie wiedzy o urzędzie Rzecznika Praw Obywatelskich oraz zdobycie praktycznej umiejętności zgłoszenia wniosku do RPO w jednej z wybranych form. W zależności od preferencji i poziomu znajomości języka polskiego głusi mają możliwość zgłoszenia wniosku przez formularz elektroniczny (po polsku), poprzez przesłanie filmu z komunikatem w polskim języku migowym, spotkanie z pracownikiem Biura RPO z wykorzystaniem tłumacza PJM (również wideotłumacza). Warsztaty zostały wysoko ocenione przez Komisję, potwierdzono też ich celowość, użyteczność oraz potrzebę ich przeprowadzania w innych miastach (6 grudnia 2018 r., we współpracy ze Świętokrzyskim Stowarzyszeniem Głuchych „Cisza”, przeprowadzono również warsztaty w Kielcach).

W trakcie zajęć omówiono tematy dotyczące braku tłumaczy polskiego języka migowego w wielu instytucjach, urzędach, przychodniach. Zdiagnozowano główne problemy: osoby głuche nie otrzymują pracy ze względu na swoją głuchotę, tłumacze nie są certyfikowani, co prowadzi do tego, że wielu tłumaczy na bardzo niskim poziomie zna polski język migowy; w szkołach dla głuchych dzieci uczone są systemem językowo-migowym co powoduje, że głusi rodzice posługujący się w PJM przestają rozumieć swoje dziecko.




[1]Zarządzenie RPO z 13 marca 2017 r., nr 12/2017 i Zarządzenie RPO z 26 lipca 2017 r., nr 35/2017.

[2] Ustawa z 26 kwietnia 2007 r. (Dz. U. z 2017 r. poz. 209 i 1566).

 

Komisja Ekspertów ds. Zdrowia – sprawozdanie z działań w 2018 r.

Data: 2019-03-28

Rok 2018 był drugim, pełnym rokiem funkcjonowania powołanej przez Rzecznika Praw Obywatelskich w 2016 r.[1] Komisji Ekspertów ds. Zdrowia.

Skład Komisji Ekspertów ds. Zdrowia

  • Marek Balicki
  • Dorota Karkowska
  • Piotr Jarecki
  • Wiesław Wiktor Jędrzejczak
  • Piotr Mierzejewski – współprzewodniczący
  • O. Arkadiusz Nowak
  • Ewa Talma – sekretarz
  • Rafał Staszewski
  • Robert Tabaszewski
  • Monika Urbaniak
  • Edyta Widawska
  • Tomasz Zalasiński – współprzewodniczący

Działania Komisji:

W dniu 28 czerwca 2018 r. odbyło się V posiedzenie Komisji Ekspertów ds. Zdrowia przy Rzeczniku Praw Obywatelskich. Jego pierwszym punktem było przedstawienie i omówienie działań Rzecznika w zakresie ochrony zdrowia.

Głównym tematem V posiedzenia Komisji były problemy dotyczące praw małoletniego pacjenta w szpitalu, w tym w szczególności realizację prawa małoletniego pacjenta do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej w szpitalu. Przy braku odpowiednich regulacji prawnych, rodzice (opiekunowie prawni) napotykają na trudności z towarzyszeniem hospitalizowanemu dziecku. Niedostatki infrastrukturalne, niejednorodna praktyka podmiotów leczniczych, a także opłaty (w wysokości ustalanej samodzielnie przez każdą placówkę) pobierane od rodziców są głównymi przeszkodami, jakie utrudniają realizację prawa do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej.

W ramach dyskusji członkowie Komisji zwrócili także uwagę na kwestie związane z regulacjami dotyczącymi obecności osoby bliskiej w trakcie udzielania pacjentowi świadczeń w karetce. Poruszono również problemy związane z hospitalizacją dziecka pod nieobecność rodziców (opiekunów prawnych).

Członkowie Komisji negatywnie ocenili praktyki niektórych podmiotów leczniczych związane z pobieraniem opłat za pobyt rodzica (opiekuna prawnego) wraz z hospitalizowanym dzieckiem. Wskazali na potrzebę szczegółowego uregulowania tej materii w powszechnie obowiązującym prawie. Za wartą dalszych prac członkowie Komisji uznali propozycję Rzecznika Praw Obywatelskich wypracowania we współpracy z organizacjami pozarządowymi ,,Karty Praw i Obowiązków Rodzica podczas pobytu dziecka w szpitalu”– formy rekomendacji dotyczących praktyki zapewnienia małoletnim pacjentom szpitali opieki pielęgnacyjnej rodziców (opiekunów prawnych). Komisja uzgodniła, że projekt ten będzie przedmiotem dalszych dyskusji – z udziałem zainteresowanych organizacji pozarządowych.

Problemy dotyczące leczenia bólu, w tym dostęp do znieczulenia okołoporodowego i marihuany medycznej były tematem VI posiedzenia Komisji Ekspertów ds. Zdrowia, które odbyło się 10 października 2018 r. Rzecznik Praw Obywatelskich wielokrotnie podkreślał w wystąpieniach do Ministra Zdrowia, że niezbędne jest zapewnienie jakości i skuteczności łagodzenia bólu pacjentów w polskiej służbie zdrowia. Szczególnym przykładem niedostatków w zakresie łagodzenia bólu jest dostęp kobiet rodzących do znieczulenia zewnątrzoponowego. Z danych statystycznych wynika, iż w różnych regionach kraju występuje znaczna dysproporcja w dostępie do tego świadczenia.

Innym znamiennym przykładem podejścia władz publicznych do tematyki łagodzenia bólu jest dostęp polskich pacjentów do leczenia marihuaną medyczną. Trybunał Konstytucyjny w postanowieniu z 17 marca 2015 r., (sygn. S 3/15) wskazał, że w świetle aktualnych badań naukowych marihuana może być wykorzystywana w celach medycznych, zwłaszcza w przypadku łagodzenia negatywnych objawów chemioterapii stosowanej w chorobach nowotworowych i zwrócił uwagę na potrzebę unormowania „kwestii medycznego wykorzystywania marihuany”. W ostatnich kilku latach doszło do pewnych pozytywnych zmian legislacyjnych w tym zakresie. Dotyczy to w szczególności:

  • wprowadzenia (z dniem 11 maja 2017 r.) do ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta nowego art. 20a, który explicite przewiduje prawo pacjenta do leczenia bólu i obowiązek monitorowania natężenia i skuteczności łagodzenia bólu przez podmiot leczniczy;
  • wprowadzenia (z dniem 31 sierpnia 2016 r.) rozporządzeniem Ministra Zdrowia standardów postępowania medycznego w łagodzeniu bólu porodowego.

Równocześnie Komisja Ekspertów ds. Zdrowia zwróciła uwagę, że z dniem 1 listopada 2017 r. weszły w życie przepisy, które miały umożliwić szerszy dostęp do marihuany leczniczej. Z powodu restrykcyjnych wymogów dopuszczenia do obrotu surowca farmaceutycznego do sporządzania leków recepturowych w postaci ziela konopi innych niż włókniste, nie został dotychczas złożony żaden wniosek o dopuszczenie surowca do obrotu, przez co surowiec ten jest niedostępny w aptekach

Podstawowe wątpliwości członków Komisji dotyczą tego, czy praktyka pozwala na realizację prawa pacjenta do łagodzenia bólu. Analiza skarg i doniesień medialnych prowadzi do wniosku, że personel medyczny nie zawsze docenia rolę łagodzenia bólu u pacjentów. Ból bywa traktowany jako nieodłączna część choroby i procesu leczenia. Tymczasem monitorowanie i łagodzenie bólu związanego z chorobą powinno być traktowane jako jeden z priorytetów procesu leczniczego.

Praktyka działania organów administracji (w szczególności Ministerstwa Zdrowia) również pozostawia wiele do życzenia, jeżeli chodzi o podejście do zagadnienia łagodzenia bólu. Potwierdza to analiza postępowań administracyjnych/sądowoadministracyjnych dotyczących refundacji marihuany medycznej sprowadzanej z zagranicy, w których Rzecznik brał udział. W toku postępowań często nie uwzględnia się bowiem indywidualnego podejścia do konkretnego pacjenta i selektywnie traktuje poszczególne kryteria refundacyjne.

W opinii Ekspertów Komisji konieczna jest publiczna debata w przedmiotowym zakresie, z udziałem organizacji pozarządowych, przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia oraz podmiotów z branży farmaceutycznej. Zasadne jest także kontynuowanie kampanii społecznych oraz szkoleń dla pacjentów oraz personelu medycznego uświadamiające, że pacjent ma prawo do leczenia i życia bez bólu. Należy również walczyć ze stereotypami związanymi ze stosowaniem w procesie leczniczym marihuany medycznej oraz opioidów.

Ponadto, członkowie Komisji zasygnalizowali problem związany z obowiązkiem szczepień ochronnych. Zwrócono uwagę na rolę organów władzy państwowej w egzekwowaniu dokonywania szczepień ochronnych. Wskazano przy tym, że duże znaczenie w działaniach mających na celu zwalczanie oraz zapobieganie chorób epidemicznych ma właściwa informacja oraz edukacja.

O problemie świadomej zgody pacjenta na udzielanie świadczenia zdrowotnego, zgodzie blankietowej oraz dostępie do świadczeń opieki zdrowotnej pacjentów cierpiących na stwardnienie rozsiane (SM), w szczególności do neurorehabilitacji oraz prawie osób chorujących do kontaktu z neuropsychologiem rozmawiano 3 grudnia 2018 r., podczas VII spotkania Komisji Ekspertów ds. Zdrowia.

Jednym z podstawowych praw pacjenta i zarazem obowiązków lekarza jest możliwość udzielenia świadczenia zdrowotnego dopiero po uzyskaniu świadomej zgody pacjenta. Stanowi o tym art. 16 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta oraz art. 32 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Zgoda pacjenta na udzielenie świadczenia powinna być poprzedzona udzieleniem przez osobę kompetentną informacji o stanie zdrowia pacjenta, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych i leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu. Zgoda wyrażona świadomie musi zostać poprzedzona zrozumieniem i akceptacją zabiegu, a także typowych jego następstw. Choć polski system prawny w zakresie wyrażania przez pacjenta zgody na leczenie należy określić jako rozbudowany, nie jest on pozbawiony wad. W szczególności z przepisów prawa nie wynika wprost moc wiążąca oświadczeń o zgodzie blankietowej oraz o zgodzie (braku zgody) na świadczenia udzielanych pro futuro (kwestię tę rozstrzyga orzecznictwo). Jako lukę należy również określić brak szczególnych regulacji procesowych dotyczących postępowania przed sądem opiekuńczym o wyrażenie zgody na świadczenie w przypadku pacjenta nieprzytomnego, który nie ma przedstawiciela ustawowego. Za wskazane należy uznać wprowadzenie (analogicznej do art. 48 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego) regulacji, umożliwiającej w takich sytuacjach sądowi ustanowienie z urzędu pełnomocnika dla nieprzytomnego i nieposiadającego przedstawiciela ustawowego pacjenta.

Członkowie Komisji Ekspertów dyskutowali również o problemach z dostępem do leczenia stwardnienia rozsianego, w szczególności po niepowodzeniu terapii lekami pierwszego rzutu. W trakcie spotkań regionalnych Rzecznik powziął informację, że z ok. 40 tys. osób chorujących w Polsce na stwardnienie rozsiane jedynie 7% leczonych jest ze środków publicznych. W opinii pacjentów limitowana jest też liczba miejsc w programach lekowych, co powoduje, że pacjenci szukają dostępu do leczenia poza miejscem zamieszkania. Utrudnia to rzeczywisty dostęp do leczenia ze środków publicznych. Brakuje też kompleksowego podejścia do leczenia chorych, szczególnie tych w zaawansowanym stadium choroby.

Eksperci z Komisji ds. Zdrowia zaproponowali wprowadzenie standardu zgody na najczęstsze zabiegi medyczne, z których będą mogli korzystać zarówno pacjenci, jak i podmioty lecznicze. Członkowie Komisji podnieśli również, że należy zwrócić uwagę lekarzy na edukację w tym zakresie. Natomiast w kontekście dostępu pacjentów cierpiących na SM do świadczeń zdrowotnych, wskazano na potrzebę zwiększenia dostępności pacjentów do leczenia oraz neurorehabilitacji. Powyższe znajduje odzwierciedlenie w Petycji skierowanej do Premiera, Ministra Zdrowia i Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie poprawy sytuacji pacjentów z SM w Polsce.

Efekty podjętych działań:

  1. Kolejne wystąpienia Rzecznika do Ministra Zdrowia w sprawie problemów grupy zawodowej pielęgniarek i położnych.
  2. Wystąpienie do Ministra Zdrowia w sprawie problemu rzeczywistego dostępu pacjentów do leków zawierających medyczną marihuanę.
  3. Wystąpienia do Ministra Zdrowia, Minister Edukacji Narodowej oraz Głównego Inspektora Sanitarnego w sprawie obowiązku szczepień ochronnych.
  4. Wystąpienie do Ministra Zdrowia w sprawie jakości żywienia pacjentów w podmiotach leczniczych.
  5. Wystąpienie do Ministra Zdrowia w sprawie pobierania opłat za postój na przyszpitalnych parkingach.
  6. Wystąpienie do Ministra Zdrowia w sprawie funkcjonowania systemu ratunkowego dostępu do technologii lekowych.
  7. Wystąpienie do Ministra Zdrowia w sprawie braku miejsc w szpitalach dla dzieci chorujących psychicznie.

Co wymaga dalszej pracy

Przedmiotem uwagi ze strony Komisji powinny być w dalszym ciągu problemy związane z dostępem pacjentów do leczenia bólu w tym do rzeczywistego dostępu do leków zawierających medyczną marihuanę. Prace Komisji będą się skupiać na działaniach dotyczących wypracowania Karty stanowiącej rekomendację praktyk zapewnianiających małoletnim pacjentom szpitali prawo do opieki pielęgnacyjnej rodziców (opiekunów prawnych). Prace Komisji będą również dotyczyły świadomej zgody pacjenta na udzielanie świadczenia zdrowotnego oraz zgody blankietowej, w tym wprowadzenia standardu zgody na najczęstsze zabiegi medyczne, z których będą mogli korzystać zarówno pacjenci, jak i podmioty lecznicze. Dynamika zmian w systemie ochrony zdrowia każe przypuszczać, że katalog planowanych przez Komisję ulegnie rozszerzeniu.

 

 

[1] Zarządzenie RPO z 11 maja 2016 r., nr 22/2016 i Zarządzenie RPO z dnia 3 października 2017 r., nr 54/2017.

 

Komisja Ekspertów ds. Osób Starszych – sprawozdanie z działalności w 2018 r.

Data: 2019-03-28

Komisja Ekspertów ds. Osób Starszych została powołana zarządzeniem Rzecznika Praw Obywatelskich[1] celem wspierania Rzecznika w pełnieniu jego ustawowych zadań. Komisja opracowuje ekspertyzy z zakresu polityki senioralnej państwa, propozycje zmian systemowych, wskazuje ważne kwestie dotyczące osób starszych, naruszające prawa człowieka, w których Rzecznik powinien zająć stanowisko lub podjąć do realizacji, opracowuje także publikacje dedykowane osobom starszym lub kierowane do organizacji, instytucji zajmujących się wspieraniem tej grupy społecznej.

W 2018 r. Komisja koncentrowała się w swojej działalności na analizach i ocenach bieżących wydarzeń w dziedzinie polityki senioralnej oraz na kontynuacji wcześniej podejmowanych działań.

Komisja – przy udziale zaproszonych wybitnych ekspertów – przedyskutowała społeczne i ekonomiczne konsekwencje powrotu do wcześniej obowiązującego wieku emerytalnego oraz znaczenie, jakie może mieć dla pacjentów w starszym wieku i dla polskiej geriatrii wprowadzenie sieci szpitali. Przedmiotem specjalnej dyskusji był projekt rządowej strategii polityki społecznej wobec osób starszych. Ponadto członkowie komisji byli konsultowani w sprawie kolejnych etapów prac ONZ nad projektem Konwencji prawa osób starszych.

Kontynuowano inicjatywę wyróżniania dobrych praktyk aktywizujących osoby starsze i służące włączaniu ich potrzeb do głównego nurtu polityki publicznej. Podejmowano także działania mające służyć wdrożeniu opracowanego w latach poprzednich modelu wsparcia osób starszych w miejscu ich zamieszkania. W 2018 r. odbyła się ponadto konferencja poświęcona problemom osób cierpiących na chorobę Alzheimera oraz ich rodzin.

Skład Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych

  • Barbara Szatur-Jaworska – współprzewodnicząca
  • Barbara Bień
  • Rafał Bakalarczyk
  • Piotr Błędowski
  • Wiesława Borczyk
  • Jarosław Derejczyk
  • Waldemar Hoff
  • Ewa Kamińska
  • Ewa Kozdroń
  • Dagmara Krzesińska
  • Ewa Kulisz
  • Jacek Kwiatkowski
  • Joanna Mielczarek
  • Barbara Mikołajczyk
  • Jarosław Mojsiejuk
  • Danuta Parlak.
  • Jolanta Perek-Białas
  • ks. Norbert G. Pikuła
  • Jolanta Piotrowska
  • Krystyna Rawska
  • Magdalena Rosochacka-Gmitrzak
  • Barbara Rysz–Kowalczyk
  • Tomasz Schimanek
  • Grażyna Staniszewska
  • Małgorzata Stanowska
  • Hanna Szczeblewska
  • Katarzyna Szczerbińska
  • Beata Tokarz-Kamińska
  • Mirosława Wojciechowska-Szepczyńska
  • Irena Wóycicka
  • Maria Zrałek
  • Barbara Imiołczyk – współprzewodnicząca
  • Anna Chabiera
  • Kinga Dękierowska
  • Magdalena Kuruś
  • Dorota Siwiec
  • Ewa Tułodziecka-Czapska – sekretarz

Działania Komisji

W 2018 r. odbyły się trzy posiedzenia Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych: 13 kwietnia, 7 czerwca i 12 października.

Działania Komisji skupiały się wokół następujących tematów:

Rządowy dokument pt. „Polityka społeczna wobec osób starszych 2030. Bezpieczeństwo. Uczestnictwo. Solidarność”

Komisja przedyskutowała[2] zaproponowaną przez rząd nową strategię w zakresie polityki wobec osób starszych, pod kątem zaspokajania potrzeb seniorów, respektowania ich praw i zapewnienia pełnego społecznego uczestnictwa. Eksperci zwrócili uwagę m.in. na brak w dokumencie wskazania źródeł finansowania proponowanych rozwiązań, rozbieżność pomiędzy wiekiem określającym osobę jako starszą, a wiekiem przejścia na emeryturę, używanie zwrotów i sformułowań, które są niezgodne z Konwencją ONZ o prawach osób niepełnosprawnych oraz brak informacji o ewaluacji działań z lat 2014–2017, stanowiących realizację „Założeń Długofalowej Polityki Senioralnej”.

Konsekwencje zmian wprowadzonych przepisami o sieci szpitali dla opieki medycznej osób starszych[3]

Obecnie w sieci szpitali nie ma oddziałów geriatrycznych, co niewątpliwie utrudnia osobom starszym dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej. W ocenie ekspertów konieczne jest spełnienie szeregu warunków, aby opieka zdrowotna osób starszych była dostępna i skuteczna. Przede wszystkim należy: na oddziałach internistycznych kontraktować usługi geriatryczne i przekształcać oddziały internistyczne na internistyczno-geriatryczne, tworzyć oddziały/pododdziały rehabilitacji geriatrycznej, wprowadzić szpitalną jednodniową opiekę geriatryczną i hospitalizację domową oraz zapewnić odpowiednio przygotowaną kadrę lekarską i pielęgniarską do pracy z pacjentem geriatrycznym na oddziałach internistycznych i izbach przyjęć.

Eksperci podkreślili, że geriatria jest dziedziną medycyny skoncentrowaną na najstarszych, najbardziej schorowanych pacjentach, którzy są intelektualnym wyzwaniem dla lekarza i zespołu geriatrycznego składającego się z lekarza geriatry, pielęgniarki, fizjoterapeuty i pracownika socjalnego. Geriatria zajmuje się pacjentami, którzy mają wiele chorób, wymagają konsultacji wielu specjalistów i potrzebują wsparcia lub opieki innych osób. W dyskusji na powyższy temat, spoza Komisji, uczestniczyli: prof. Tomasz Kostka, Krajowy konsultant w dziedzinie geriatrii oraz prof. dr n. med. Ewa Marcinowska-Suchowierska, członek Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP i Kierownik Kliniki Geriatrii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie.

Wpływ obniżenia wieku emerytalnego na sytuację seniorów w Polsce

Podczas seminarium zorganizowanego w ramach prac Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych omawiano skutki obniżenia wieku emerytalnego, wprowadzonego ustawą o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw. Spoza Komisji w debacie brali udział: Ewa Bednarczyk, dyrektorka Departamentu Świadczeń Emerytalno-Rentowych w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, dr hab. Agnieszka Chłoń-Domińczak, profesorka nadzwyczajna w Instytucie Statystyki i Demografii Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, dr. Krzysztof Hagemejer, wykładowca Collegium Civitas, Hochschule Bonn-Rhein-Sigg i na Uniwersytecie w Maastricht, prof. Bogusława Urbaniak, Kierownik Katedry Pracy i Polityki Społecznej Uniwersytetu Łódzkiego, prof. Filip Chybalski z Politechniki Łódzkiej, prof. Tadeusz Szumlicz z SGH oraz Lesław Nawacki, dyrektor Zespołu Prawa Pracy i Zabezpieczenia Społecznego w Biurze RPO.

Zdaniem ekspertów w ciągu najbliższych lat będziemy obserwowali spadek aktywności zawodowej wśród osób w wieku 55–64 lat, rosnące zróżnicowanie emerytur kobiet i mężczyzn i wyższe ryzyko ubóstwa. Długofalowe zmiany zależą nie tylko od wieku, w którym ludzie przechodzą na emeryturę i ustawowego wieku emerytalnego, ale przede wszystkim – od całego systemu emerytalnego, a zwłaszcza części składkowej, administrowanej przez ZUS. System emerytalny decyduje o tym, jaka będzie sytuacja materialna świadczeniobiorców w przyszłości. W polskim systemie emerytalnym wysokość emerytury zależy wyłącznie od długości płacenia składek, ilości wpłaconych składek w ciągu całego okresu aktywności zawodowej i wieku przejścia na emeryturę. Ten sposób naliczania świadczenia powoduje, że przeciętna emerytura dla kobiet jest znacząco niższa niż ta dla mężczyzn. Co istotne, zjawisko to będzie się pogłębiać, zaś utrzymanie różnicy wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn jest dyskryminujące: dla kobiet ze względu na znacząco niższą emeryturę, ale także dla mężczyzn ze względu na późniejszy dostęp do emerytury.

Monitorowanie prac nad Konwencją ONZ o prawach osób starszych

W 2010 r. powstała Grupa robocza ONZ do spraw starzenia się OEWG, której powierzono przygotowanie elementów międzynarodowego aktu prawnego – Konwencji o prawach osób starszych. Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych włączenie się Polski w opracowanie tej Konwencji spowoduje podniesienie świadomości praw osób starszych w społeczeństwie i mobilizację organów państwowych do efektywniejszych działań na rzecz starzejącego się społeczeństwa.

Tematy omawiane w grupie OEWG[4] dotyczyły m.in. przeciwdziałania dyskryminacji i przemocy wobec osób starszych, opieki długoterminowej i paliatywnej oraz prawa osób starszych do niezależności i autonomii. Prace na forum OEWG są kontynuowane, a zakres dyskusji objął kolejne dwa obszary tematyczne: edukację, w tym edukację ustawiczną oraz dostęp do pomocy społecznej. Równolegle Państwa członkowskie ONZ oraz narodowe instytucje ochrony praw człowieka mają za zadanie przygotowywanie propozycji elementów normatywnych nowego instrumentu prawa międzynarodowego w tematach, które już zostały omówione[5].

W obliczu zmieniającej się proporcji pokoleń – wzrostu liczby osób starszych i spadającej liczebności młodszych generacji – należy zabiegać o wszelkie możliwe środki, które pomogą przejść trudny czas transformacji demograficznej i wzmocnić stan przestrzegania praw osób starszych[6].

Złota Księga Dobrych Praktyk na Rzecz Społecznego Uczestnictwa Osób Starszych

11 września 2018 r. w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie odbyła się uroczystość wręczenia wyróżnień laureatom III edycji konkursu „Złota Księga Dobrych Praktyk na rzecz Społecznego Uczestnictwa Osób Starszych”. Spotkanie było też okazją do podsumowania wszystkich trzech edycji konkursu.

Na przestrzeni czterech lat zaobserwowano proces upowszechniania dobrych praktyk oraz ich realizację w postaci rozwiązań systemowych, połączonych w sieć oddziaływań oraz zapisanych w strategiach/programach rozwoju gminy.

Zdaniem ekspertów Komisji ds. Osób Starszych formuła „Złotej Księgi dobrych praktyk na rzecz społecznego uczestnictwa Osób Starszych” wyczerpała się. Dalej należy zbierać dobre praktyki, ale te, które można wpisać w sieć działań niezbędnych do zaplanowania skoordynowanej realizacji wsparcia na poziomie lokalnym w siedmiu obszarach tematycznych: bezpieczeństwo ekonomiczne, zdrowie, opieka, bezpieczeństwo w środowisku zamieszkania, czas wolny, edukacja, mieszkalnictwo. Są one opisane w „Systemie wsparcia osób starszych w środowisku zamieszkania”[7].

Szczególnie istotne są działania zapewniające poczucie bezpieczeństwa fizycznego, socjalnego i społecznego, jak najdłuższe utrzymanie aktywności i autonomii seniorów, wzmacnianie nieformalnych więzi społecznych tworzących sieć wsparcia i zastępowanie ich – w miarę potrzeb – wsparciem formalnym, jak najdłuższe pozostawanie osób starszych w ich dotychczasowym środowisku zamieszkania, wszechstronna opieka, możliwość samorealizacji, poczucie godności i szacunku oraz traktowanie podmiotowe w każdej sytuacji[8].

Konferencja „Alzheimer w rodzinie – jak diagnozować, jak pomagać osobom żyjącym z chorobą i ich rodzinom”[9]

27 września 2018 r. w Biurze RPO w Warszawie odbyła się kolejna konferencja poświęcona osobom żyjącym z chorobą Alzheimera oraz ich rodzinom i opiekunom[10], zorganizowana przez Rzecznika Praw Obywatelskich i Alzheimer Polska przy współpracy Związku Powiatów Polskich. Tematami wiodącymi konferencji były: wczesne diagnozowanie choroby Alzheimera, potrzeba przeprowadzania badań przesiewowych i zasady komunikowania się z osobami dotkniętymi chorobami otępiennym.

Sukcesem konferencji jest rosnący zasięg i coraz większe zainteresowanie społeczne. Szacuje się, że w Polsce jest ok. 500 000 chorych na choroby otępienne, z czego 300 000 z chorobą Alzheimera, a otępienie jest jedną z głównych przyczyn niepełnosprawności wśród osób w podeszłym wieku i jednym z głównych problemów zdrowia publicznego. Niezwykle istotne jest szerzenie wiedzy o problemach, z jakimi zmagają się na co dzień opiekunowie osób chorujących. Eksperci podkreślili ponadto, że w Polsce choroba ta jest wciąż zbyt późno diagnozowana, a do lekarza specjalisty trafiają osoby już w zaawansowanej fazie. Na przykładzie państw europejskich wskazano korzyści wynikające z przeprowadzenia wczesnej diagnostyki, tj.: oszczędności finansowe dla budżetu, rozpoznanie skali problemu – dokładniejsze dane statystyczne, przedłużenie okresu sprawności psychofizycznej chorego, zmniejszenie lub opóźnienie negatywnych skutków społecznych, ekonomicznych dla chorego i opiekuna, poprawa komfortu życia chorego i opiekuna, możliwość zaplanowania sobie dalszego życia (finanse, rodzina itp.).

Podczas konferencji została również zaprezentowana internetowa platforma www.testysenioralne.pl, gdzie każdy sam lub przy wsparciu innych, może przeprowadzić testy w kierunku oceny sprawności ruchowej i pamięci. Testy te są dedykowane osobom po 55. roku życia.

Model wsparcia osób starszych w środowisku zamieszkania

W 2018 r. rozpoczęły się działania związane z wdrażaniem systemu wsparcia osób starszych w wybranych gminach[11]. Pan Jacek Kwiatkowski, członek Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych na spotkaniach z przedstawicielami jednostek samorządu terytorialnego w Małopolsce przekazał informacje na temat wypracowanego przez Komisję modelu. Zwracał uwagę na konieczność opracowania metodologii diagnozowania sytuacji osób starszych w środowisku lokalnym. Został też opracowany wstępny, roboczy materiał założeń do metodologii diagnozowania potrzeb osób starszych w środowisku zamieszkania. Materiał ten będzie podstawą pracy zespołu ekspertów.

Powołanie zespołu ekspertów pracujących nad metodologią zostało odłożone w czasie ze względu na kampanię wyborczą do samorządów. Zainteresowanie uczestnictwem w pracach wyrazili przedstawiciele samorządów: Tarnowa, gminy Wielka Wieś k. Krakowa, gminy Iwanowice k. Krakowa i powiatu krakowskiego. Obecnie trwa ustalanie składu osobowego zespołu i harmonogramu prac.

„Wolontariat osób starszych w gminach”

W ramach projektu „Wolontariat osób starszych w gminach”, prowadzonego przez członkinię Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych, Irenę Wóycicką, 10 grudnia 2018 r. odbyło się seminarium z udziałem ekspertów. Projekt ma na celu wypracowanie praktycznych wzorców rozwoju wolontariatu osób starszych w społecznościach lokalnych, w jednostkach samorządu lokalnego i instytucjach im podległych samodzielnie lub we współpracy z organizacjami pozarządowymi.

Publikacje

W 2018 r. opublikowano „Złotą Księgę Dobrych Praktyk na Rzecz Społecznego Uczestnictwa Osób Starszych”, edycja I–III.

 

 

[1] Zarządzenie RPO z 23 lutego 2011 r., nr 8/2011 i Zarządzenie RPO z 24 maja 2017 r., nr 27/2017.

[8] Dobre praktyki można wpisywać w ankietę internetową: Seniorzy w naszej gminie. Mapa projektów i pomysłów wspierania osób starszych w miejscu zamieszkania https://www.rpo.gov.pl/formularz/nasi_seniorzy

[9] Pełna relacja z konferencji jest dostępna pod adresem: https://www.rpo.gov.pl/pl/content/konferencja-Alzheimer-w-rodzinie. Konferencja jest tłumaczona na polski język migowy.

 

Komisja Ekspertów Krajowego Mechanizmu Prewencji – sprawozdanie z działalności w 2018 r.

Data: 2019-03-28

Zadania Komisji Ekspertów działających przy Rzeczniku Praw Obywatelskich określone zostały w zarządzeniu Rzecznika Praw Obywatelskich[1]. Należą do nich: wspieranie Rzecznika w realizacji jego ustawowych zadań, w szczególności w zakresie monitoringu ochrony wolności i praw człowieka i obywatela w procesie stosowania prawa, przygotowywanie wniosków de lege ferenda, zgłaszanie uwag i rekomendacji dotyczących obowiązujących lub projektowanych zmian aktów prawnych, propozycje zmian systemowych, proponowanie tez do wystąpień Rzecznika Praw Obywatelskich, promowanie dobrych praktyk oraz wykonywanie innych zadań zlecanych przez Rzecznika.

Biorąc jednak pod uwagę charakterystykę funkcjonowania Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur (KMPT), celem Komisji Ekspertów KMP jest przede wszystkim budowanie postawy braku akceptacji dla tortur i nieludzkiego traktowania lub innych form przemocy wobec osób przebywających w detencji.

Eksperci, dzięki swemu autorytetowi, są dużym wsparciem dla propagowania idei KMPT i prewencji tortur (udział ekspertów w debatach, konferencjach, szerzenie wiedzy na temat prewencji tortur i KMPT w mediach, wśród studentów, poszczególnych grup zawodowych, itd.). Zadaniem Komisji jest także zgłaszanie uwag bądź propozycji co do kierunków, metod pracy oraz rekomendacji wydawanych w ramach realizacji mandatu KMPT, a także udział w opracowywaniu strategii KMPT.

Skład Komisji Ekspertów Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur

  • Maria Ejchart-Dubois – współprzewodnicząca
  • Justyna Jóźwiak – współprzewodnicząca
  • Klaudia Kamińska – sekretarz
  • Zbigniew Lasocik (do września 2018 r.)
  • Mirosław Wyrzykowski
  • Piotr Sendecki
  • Witold Klaus
  • Maria Załuska
  • Marek Konopczyński
  • Marzena Ksel
  • Grażyna Barbara Szczygieł
  • Janina Agnieszka Kłosowska
  • Lidia Olejnik
  • Paweł Knut
  • Mikołaj Pietrzak
  • Jerzy Foerster
  • Bożena Szubińska
  • Joanna Klara Żuchowska
  • Kama Katarasińska-Pierzgalska
  • Agnieszka Aleksandra Sikora
  • Maria Książak
  • Aleksandra Chrzanowska
  • Katarzyna Wiśniewska
  • Maria Niełaczna
  • Janina de Michelis

Działania Komisji

Komisja Ekspertów Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur (KE KMPT) została powołana pod koniec 2016 r.[2] Ze strony Biura RPO jest reprezentowana przez dr Justynę Jóźwiak (współprzewodnicząca) oraz Klaudię Kamińską (sekretarz).

W 2018 r. roku odbyły się dwa posiedzenia pełnego składu Komisji. Ponadto eksperci KMPT brali udział w wizytacjach, debatach regionalnych, Okrągłym Stole oraz II Kongresie Praw Obywatelskich.

Posiedzenia Komisji

W dniu 11 stycznia 2018 r. obyło się III posiedzenie KE KMPT w pełnym składzie. Pracownicy KMPT podsumowali działalność Zespołu w 2017 r. wskazując na główne problemy, które zostały zidentyfikowane w obszarze prewencji tortur. Ponadto wskazywano także na: potrzebę wzmocnienia współpracy międzynarodowej, konieczność prowadzenia szerszej działalności edukacyjnej, pozyskanie lekarzy jako ekspertów KMPT, zaangażowanie środowisk artystycznych i akademickich w szerzeniu idei KMPT.

W dniu 23 października 2018 r. odbyło się IV posiedzenie KE KMPT w pełnym składzie. Na spotkaniu przedstawione zostały założenia kampanii społecznej Państwo bez tortur wraz z prezentacją plakatu Nie dla tortur autorstwa Luky Rayskiego. Przedstawiciele firmy Kantar Millward Brown zaprezentowali wyniki badania opinii społecznej przeprowadzonego na przełomie września i października 2018 r. na zlecenie Rzecznika Praw Obywatelskich (Tortury – opinie Polaków). Przedmiotem dyskusji podczas spotkania była także trudna sytuacja cudzoziemców narażonych na tortury i nieludzkie traktowanie w efekcie uruchomienia transferu dublińskiego, przedstawiona przez Marię Książak – ekspertkę KMPT z zakresu psychologii.

Udział ekspertów KE KMPT w wizytacjach

W 2018 r. odbyły się 82 wizytacje przedstawicieli KMPT. W 22 uczestniczyli eksperci zewnętrzni, w tym w 11 wizytacjach brali udział eksperci z KE KMPT:

  1. dr n. med.Joanna Klara Żuchowska (specjalista chorób wewnętrznych) – udział w 9 wizytacjach m.in. zakładów opiekuńczo-leczniczych, placówkach całodobowej opieki, izb wytrzeźwień;
  2. dr Jerzy Foerster (geriatra) – udział w 2 wizytacjach placówek całodobowej opieki;

Udział ekspertów KE KMPT w debatach regionalnych

W latach 2016–2018 przeprowadzony został cykl 16 debat regionalnych KMPT organizowanych w stolicach poszczególnych województw. Spotkania adresowane były do przedstawicieli wszystkich typów miejsc pozbawienia wolności, przedstawicieli prokuratury, władzy sądowniczej, samorządu wojewódzkiego oraz uczelni wyższych. Debaty stanowiły platformę wymiany doświadczeń płynących ze współpracy władz miejsc detencji z KMPT w obszarze ochrony praw osób pozbawionych wolności. Ich celem było również przybliżenie problemów natury systemowej identyfikowanych w trakcie wizytacji prewencyjnych w miejscach detencji oraz podkreślenia roli KMPT jako partnera dla władz wizytowanych miejsc w propagowaniu idei kultury braku akceptacji dla tortur, okrutnego, nieludzkiego, poniżającego traktowania albo karania. Organizacja debat regionalnych stanowi wypełnienie edukacyjnej roli KMPT w zakresie przeciwdziałania torturom oraz innemu okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu czy karaniu.

Do uczestnictwa w debatach zapraszani byli także eksperci KE KMPT. W 2018 r. odbyły się 4 debaty, w tym 3 z udziałem następujących ekspertów:

  1. XIII debata regionalna KMPT we Wrocławiu z udziałem Lidii Olejnik, która opowiedziała o sytuacji matek przebywających w zakładach karnych i aresztach śledczych (ekspertka przez 26 lat pracowała z kobietami pozbawionymi wolności);
  2. XV debata regionalna KMPT w Poznaniu z udziałem mec. Piotra Sendeckiego, który wypowiedział się na temat roli adwokata w postępowaniu karnym;
  3. XVI debata regionalna KMPT w Warszawie z udziałem prof. Zbigniewa Lasocika, który wygłosił referat o budowaniu prewencyjnego systemu zapobiegania torturom.

Inna aktywność ekspertów KE KMPT

Eksperci KE KMPT wzięli czynny udział w II Kongresie Praw Obywatelskich[3]. W panelu pt. Polska jako państwo wolne od tortur uczestnikami byli: Maria Książak, mec. Mikołaj Pietrzak, prof. Zbigniew Lasocik, Justyna Kopińska oraz Przemysław Kazimirski. Moderatorką panelu była dr Hanna Machińska. Ponadto prof. Mirosław Wyrzykowski wygłosił referat otwierający II Kongres Praw Obywatelskich, Maria Ejchar – Dubois była moderatorką panelu pt. Wybór sędziów i jego wpływ na niezależność sądów, mec. Katarzyna Wiśniewska była panelistką w sesji pt. Warsztat: Wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, mec. Paweł Knut był panelistą sesji pt.: Prawa osób LGBT w Polsce. Ostatnie zmiany i strategia na przyszłość, prof. Witold Klaus był zaś moderatorem panelu pt. Prawa człowieka oraz wyzwania wobec migracji.

Z kolei w konferencji zorganizowanej 22 maja 2018 r. w Biurze RPO we współpracy z Biurem Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie pt. Państwo bez tortur[4], swoje referaty wygłosili: mec. Mikołaj Pietrzak (Dlaczego powinniśmy inwestować w rehabilitację ofiar tortur), dr Marzena Ksel (Niezależny monitoring miejsc detencji – standardy CPT oraz wyzwania towarzyszące ich implementacji przez Państwa), prof. Witold Klaus (Mechanizmy ochrony cudzoziemców przed torturami). Maria Ejchart – Dubois moderowała panel Państwo bez tortur – wyzwanie XXI wieku, zaś prof. Zbigniew Lasocik – Tortury w Polsce – studium przypadku.

 

[1] Zarządzenie RPO z dnia 13 marca 2017 r., nr 12/2017.

[2] Zarządzenie RPO z 18 października 2016 r., nr. 46/2016.

 

Komisja Ekspertów ds. Przeciwdziałania Bezdomności – sprawozdanie z działań w 2018 r.

Data: 2019-03-28

Zjawisko bezdomności jest powszechnie uznawane za najcięższą formę wykluczenia społecznego, wiąże się bowiem nie tylko z brakiem miejsca do zamieszkania, ale także uniemożliwia prawidłowe funkcjonowanie w społeczeństwie i prowadzi do stygmatyzacji. Przeciwdziałanie bezdomności stało się jednym z priorytetów Rzecznika obecnej kadencji. W tym celu Rzecznik powołał[1] Komisję Ekspertów ds. Przeciwdziałania Bezdomności. Komisja wspiera RPO w realizacji jego ustawowych zadań. Działania Komisji, rozłożone na cały okres kadencji Rzecznika, w sposób efektywny i odczuwalny mają przyczyniać się do zwalczania zjawiska bezdomności, m.in. poprzez stworzenie systemu identyfikacji źródeł bezdomności, celem dostosowania do niej działań państwa, doprowadzenie do koordynacji polityki rządowej w zakresie przeciwdziałania bezdomności, czy też podjęcie próby zainspirowania zmian legislacyjnych, które ułatwią pracę na rzecz osób bezdomnych organizacjom pozarządowym i usuną istniejące bariery w korzystaniu przez osoby w kryzysie bezdomności z już istniejących form pomocy.

W roku 2017 nastąpiły istotne zmiany w składzie osobowym Komisji, które spowodowały potrzebę dokonania kolejnego przeglądu zagadnień ujętych w dokumencie pt. „Mapa problemów związanych z bezdomnością” oraz wyznaczenie najważniejszych kierunków jej aktywności na następny rok. Jako zasadę przyjęto ponadto zapraszanie na każde posiedzenie Komisji osób doświadczających bezdomności, zainteresowanych udziałem w pracach Komisji.

Skład Komisji Ekspertów ds. Przeciwdziałania Bezdomności

  • Barbara Audycka-Zandberg
  • Małgorzata Bednarek
  • Marek Borowski
  • Wojciech Bystry
  • Siostra Małgorzata Chmielewska
  • Karol Kretkowski
  • Tomasz Maruszak
  • Radosław Mędrzycki
  • Agata Nosal-Ikonowicz
  • Adam Ploszka
  • Adriana Porowska – współprzewodnicząca
  • Andrzej Ptak
  • Magdalena Ruszkowska-Cieślak
  • Janusz Sukiennik
  • Ryszard Szarfenberg
  • Ks. Stanisław Słowik
  • Jakub Wilczek
  • Magdalena Wolnik
  • Julia Wygnańska
  • Artur Zalewski
  • Kinga Dękierowska
  • Kamilla Dołowska – współprzewodnicząca
  • Tomasz Schabowski
  • Zbigniew Śpiewak – sekretarz

Działania Komisji

Posiedzenia Komisji

W 2018 r. odbyły się 3 posiedzenia Komisji Ekspertów. Ich tematem była m.in. idea tworzenia w większych miastach tzw. miejskiej karty praw osób bezdomnych. Realizowana w miastach europejskich jako miejska karta praw osób doświadczających bezdomności (Homeless Bill of Rights, która jest częścią European Campaign for the Recognition of the Rights of Homeless People) jest dokumentem, który podpisują władze miejskie. Członkowie Komisji zgodzili się, iż jest to inicjatywa warta promowania i wsparcia. Ustalono, że ze strony Komisji wsparcie to polegać może na: pomocy w profesjonalnym tłumaczeniu dokumentu na język polski, propagowaniu idei na konferencjach, seminariach i innych spotkaniach z udziałem przedstawicieli samorządów miejskich oraz na przygotowaniu przez ekspertów Komisji dokumentu, stanowiącego zbiór najczęściej spotykanych pytań dotyczących idei Karty wraz z odpowiedziami, pozwalającymi na rozwianie wątpliwości. Prace we wszystkich trzech obszarach zostały zrealizowane. Na potrzeby Biura RPO został przetłumaczony z języka angielskiego tekst Karty, który następnie stanowił materiał pomocniczy, przy przygotowaniu oficjalnego tłumaczenia tego dokumentu. O idei Karty Praw Osoby Doświadczającej Bezdomności eksperci Komisji, jak i sam Rzecznik opowiadali m.in. podczas konferencji „Podejście oparte o prawa człowieka w pracy z osobami bezdomnymi ze wsparciem EFS”, współorganizowanej przez Ogólnopolską Federację na rzecz Rozwiązywania Problemu Bezdomności, a także podczas spotkań regionalnych Rzecznika z obywatelami i władzami samorządowymi. Została również opracowana, a następnie wydrukowana nakładem Biura RPO ulotka, zawierająca tekst Karty w języku polskim oraz podstawowe pytania i odpowiedzi dotyczące Karty.

Ostatnie w roku 2018 posiedzenie Komisji poświęcone było problemom, jakie dla osób bezdomnych rodzi w różnych obszarach życia brak zameldowania na pobyt stały. Podczas tego posiedzenia, w którym udział wzięli także przedstawiciele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy, wypracowano określone postulaty, które następnie przekazane zostały Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Inne aktywności Komisji Ekspertów

Podczas II Kongresu Praw Obywatelskich, zorganizowanego przez Rzecznika Praw Obywatelskich pod koniec 2018 r., członkowie Komisji Ekspertów przygotowali panel dyskusyjny pt. „Bezdomność jako wyzwanie dla samorządów lokalnych”, w którym udział wzięli także przedstawiciele samorządów: Burmistrz Złocieńca, Zastępca Prezydenta Warszawy oraz przedstawiciel Urzędu Miejskiego w Częstochowie. Podczas dyskusji wszyscy zaproszeni przedstawiciele władz miejskich zadeklarowali zainteresowanie samorządów lokalnych podpisaniem Karty Praw Osoby Doświadczającej Bezdomności.

Wystąpienia generalne Rzecznika Praw Obywatelskich

Szczególną rolą Komisji Ekspertów ds. Przeciwdziałania Bezdomności było inspirowanie i motywowanie Rzecznika do podejmowania – w ramach posiadanych przez niego kompetencji ustawowych – działań na rzecz zmiany stanu prawnego, tak aby w bardziej efektywny sposób zapewniał on zarówno zapobieganie i wychodzenie z bezdomności, jak i wieloaspektową pomoc osobom w kryzysie bezdomności. Do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zostało skierowane wystąpienie, dotyczące problemów, wynikających z określania w przepisach właściwości organów administracji publicznej według miejsca ostatniego zameldowania. W wystąpieniu tym wskazano, że aby praca socjalna z taką osobą miała sens, przynosiła efekt, a środki pieniężne nie były marnotrawione, konieczne jest respektowanie woli osoby bezdomnej w zakresie miejsca jej przebywania. Rzecznik wystosował postulat, iż powinny zostać określone standardy pracy socjalnej pracownika socjalnego z osobą bezdomną, a także powinien być stworzony „koszyk świadczeń” dla bezdomnych, którego realizacji można by się domagać na terenie całego kraju, niezależnie od miejsca pobytu osoby bezdomnej oraz rozwiązań, które przyjęła dana gmina. Wskazano również, że pomoc bezdomnym powinna stać się zadaniem zleconym z zakresu administracji rządowej, finansowanym centralnie, co pozwoliłoby rozwiązać problem właściwości miejscowej organu udzielającego pomocy. Przez cały 2018 r. przedmiotem dalszych działań generalnych była kwestia dokonania zmian w prawie wyborczym, umożliwiających osobom bezdomnym realny udział w wyborach. Po raz kolejny w wystąpieniach Rzecznika podejmowany był problem nieprecyzyjnych regulacji dotyczących sytuacji osób eksmitowanych wraz z właścicielem po sprzedaży mieszkania w trybie licytacji komorniczej. Ten brak precyzji w przepisach, w praktyce grozi pozbawieniem ochrony przed tzw. eksmisją na bruk. Konieczne było kontynuowanie działań generalnych dotyczących problematyki dostępu osób bezdomnych do świadczeń opieki zdrowotnej. Rzecznik powrócił także do sprawy właściwej metodologii liczenia osób bezdomnych oraz zasad i wytycznych dotyczących badania socjodemograficznego dotyczącego tej grupy społecznej. W roku 2018 zapadł również ważny wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który uwzględnił skargę Rzecznika na przepisy porządkowe w transporcie publicznym, dotyczące możliwości usunięcia pasażera z pojazdu. Naruszenie prawa polegało na doprecyzowaniu pojęcia uciążliwej osoby („osoba narażająca współpasażerów na dyskomfort podróży z powodu braku zachowania elementarnej higieny osobistej”) oraz pominięciu klauzuli zasad współżycia społecznego jako przesłanki wyłączającej możliwość usunięcia uciążliwego pasażera z pojazdu.

Efekty podjętych działań

Zmiany w zakresie ochrony praw lokatorów.

Minister Inwestycji i Rozwoju zgodził się z Rzecznikiem, że zagwarantowanie realnej ochrony osobom zamieszkującym wraz z właścicielem mieszkania, które zostało zbyte w toku licytacji w postępowaniu egzekucyjnym, wymaga zmian w ustawie o ochronie praw lokatorów. Osoby te winny mieć zagwarantowane prawo do wytoczenia powództwa o ustalenie prawa do lokalu socjalnego i jego zabezpieczenie poprzez zawieszenie postępowania egzekucyjnego. Minister zapowiedział wprowadzenie takich regulacji przy okazji nowelizacji ustawy.

Ułatwienia w głosowaniu dla osób bezdomnych.

Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 8 listopada 2018 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie rejestru wyborców oraz trybu przekazywania przez Rzeczpospolitą Polską innym państwom członkowskim Unii Europejskiej danych zawartych w tym rejestrze zostało ogłoszone w Dzienniku Ustaw RP w dniu 27 listopada 2018 r. pod poz. 2209 i weszło w życie z dniem 12 grudnia 2018 r. Nowelizacją dokonano zmiany załącznika nr 3 do rozporządzenia, tj. pisemnej deklaracji zawierającej informacje niezbędne do wpisania do rejestru wyborców, polegającą na dodaniu odnośnika informującego osoby nigdzie niezamieszkałe o konieczności wpisania w miejsce przeznaczone na adres stałego zamieszkania, adresu umożliwiającego kontakt z tym wyborcą pracownikom organów gminy. Powyższe rozwiązanie umożliwia osobom stale zamieszkującym na obszarze danej gminy, które z różnych względów nie są w stanie podać stałego adresu zamieszkania, złożenie przedmiotowego wniosku i w konsekwencji uzyskanie wpisu do rejestru wyborców.

Ułatwienie dostępu do nieodpłatnej pomocy prawnej.

Z dniem 1 stycznia 2019 r. weszły w życie przepisy znowelizowanej ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej i edukacji prawnej przewidziano poszerzenie kręgu osób uprawnionych do uzyskania nieodpłatnej pomocy prawnej i odformalizowanie dostępu do takiej pomocy. Ułatwi to z pewnością uzyskanie nieodpłatnej pomocy prawnej osobom doświadczającym bezdomności.

Ogólnopolskie badanie liczby osób bezdomnych.

Z odpowiedzi udzielonej Rzecznikowi przez MRPiPS wynika, że większość postulatów, zgłoszonych przez organizację pozarządowe i wspieranych przez Komisję Ekspertów, zostało uwzględnionych w ramach przygotowań do badania, które odbędzie się w nocy z 13 na 14 lutego 2019 r.

Co wymaga dalszej pracy

Nadal wiele problemów pozostaje nierozwiązanych i wymaga zarówno dalszego monitorowania, jak i podejmowania nowych działań ze strony Rzecznika oraz Komisji. Konieczne jest monitorowanie wdrażania ustawy o Krajowym Zasobie Nieruchomości, która stanowi zasadniczy akt prawny dla realizacji programu „Mieszkanie plus”. Jak dotąd, program ten w zasadzie nie działa, co rodzi poważne obawy o to, jak w praktyce będą funkcjonować zmienione przepisy ustawy o ochronie praw lokatorów, które po rocznej vacatio legis zaczną obowiązywać od kwietnia 2019 r. Założeniem do tych zmian był m.in. prognozowany wzrost liczby mieszkań na rynku wskutek realizacji programu „Mieszkanie plus”. Kolejnym problemem pozostaje sytuacja osób bezdomnych, chorych i wymagających stałej opieki leczniczej. W praktyce placówki dla osób bezdomnych z funkcją usług opiekuńczych nie zostały utworzone. Osoby przewlekle chore, po opuszczeniu szpitala trafiają często z powrotem „na ulice”, gdzie nie mają zapewnionej odpowiedniej opieki. Należy rozważyć, czy przyjęte rozwiązania ustawowe są więc adekwatne, skoro nie przyniosły oczekiwanego efektu. Na początku roku 2019 przeprowadzone zostanie kolejne badanie socjodemograficzne wraz z badaniem liczby osób dotkniętych bezdomnością, ponownie więc zaktualizuje się kwestia przyjęcia prawidłowej metodologii w tym zakresie, która jest przedmiotem aktywnych działań Rzecznika oraz Komisji. W dalszym ciągu Komisja promować będzie ideę miejskiej karty praw osoby doświadczającej bezdomności.

 

[1] Zarządzenie RPO z 16 października 2015 r., nr 40/2015 i Zarządzenie RPO z 28 czerwca 2016 r., nr 30/2016.

 

Niedostosowani do wyborów: raport RPO z przygotowania lokali wyborczych w 2018 r. do potrzeb osób z niepełnosprawnościami

Data: 2019-03-28
  • Sprawienie, by do lokalu wyborczego mógł się dostać i zagłosować każdy wyborca, nie tylko w pełni sprawny, jest możliwe i stosunkowo proste. Dlaczego więc utrudniamy głosowanie współobywatelom?
  • Lokale, które mają status „dostosowanych”, ciągle nie spełniają wymagań. W czasie ostatnich wyborów samorządowych sprawdzili to przedstawiciele RPO: tylko co piąty był w porządku
  • Tymczasem Polacy pytani o zdanie mówią, że chcą głosować osobiście, w lokalu wyborczym. Dotyczy to również osób z niepełnosprawnościami i w podeszłym wiek

28 marca 2019 r. rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar przedstawił senackiej Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej raport RPO z dostosowania lokali wyborczych do potrzeb wyborców z niepełnosprawnościami podczas wyborów samorządowych w 2018 r.  

To, że do lokalu może się dostać każdy wyborca – że praw wyborczego nie ograniczą mu schody, śliska posadzka, czy za słabe światło – stanowi ważną gwarancję konstytucyjnej zasady powszechności wyborów.

Zgodnie z prawem co drugi lokal w gminie musi być dostosowany do potrzeb wyborców z niepełnosprawnościami. Odpowiada za to gmina (wójt, burmistrz, prezydent miasta), a wykaz wymagań, jakie taki lokal musi spełnić, podaje rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 2011 r., znowelizowane w 2018 r.

Rzecznik Praw Obywatelskich, który regularnie przed każdymi wyborami wizytuje wybrane lokale, zauważa, że większość z nich nie spełnia tych wymogów (dokładnie – 78 % skontrolowanych lokali). Dlaczego? Bo nie ma kompletnego wyposażenia: albo nie ma podjazdów, albo schody są źle oznaczone (można nie zauważyć stopnia), albo osoba nie może usiąść czy nie ma jak swobodnie się oprzeć i w warunkach poufności oddać głos (nie ma wyższego stolika), albo w miejscach dostosowanych dla osób na wózkach brakuje dodatkowego oświetlenia, albo w końcu szklane drzwi i przegrody nie są oznaczone – więc ktoś, kto ma kłopot ze wzrokiem, może na nie wpaść.

Uchybienia te nie są trudne do usunięcia. Niestety, jak wynika z badań RPO, członkowie komisji wyborczych, które mają obowiązek sprawdzać, czy wymogi prawa są w lokalu spełnione, często nie zauważają problemu lub go bagatelizują. Czasem po prostu nie znają przepisów (dlatego tym razem do swego raportu Rzecznik dołącza treść rozporządzenia MI).

Poza tym nie zauważamy problemów wokół samych lokali (tego rozporządzenie nie reguluje): w efekcie nawet dobrze przygotowany lokal stanie się nie do zdobycia, jeśli wiedzie do niego dziurawy chodnik, a samochód osoby z niepełnosprawnością nie może podjechać pod wejście, bo otwarta jest tylko wąska furtka, a nie brama.

Nie jest jednak tak, że nic się nie zmienia – coraz rzadziej spotyka się lokale, w których nikt nie zauważył, że ponaddwucentymetrowy próg skutecznie uniemożliwia osobie na wózku samodzielne wjechanie do środka. Pojawiają się też nieobowiązkowe ale przydatne pomoce, jak np. szkła powiększające do kart do głosowania, a także toalety dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.

Wnioski po obradach komisji

- Musimy dążyć do tego, aby wszystkie lokale były dostosowane do potrzeb wyborców z niepełnosprawnościami, a nie tylko połowa - mówił Adam Bodnar podczas briefingu prasowego po obradach komisji. Podkreślał, że to obowiązek państwa. Rzecznik liczy, że raport RPO przeczytają nie tylko Państwowa Komisja Wyborcza i urzędnicy wyborczy, ale także główne partie polityczne.

Ponadto zwrócił uwagę, że ponownie w nadchodzących wyborach do Parlamentu Europejskiego nie będą mogły uczestniczyć osoby ubezwłasnowolnione - mimo że taki zakaz ma rangę tylko ustawową, a nie konstytucyjną (art. 62 Konstytucji stanowi, że osobom ubezwłasnowolnionym nie przysługuje prawo udziału w referendum oraz prawo wybierania Prezydenta RP, posłów, senatorów i przedstawicieli do organów samorządu terytorialnego; milczy zaś o wyborach do europarlamentu). A udział osób ubezwłasnowolnionych rekomendują instytucje europejskie. Według Adama Bodnara, najlepszym wyjściem byłaby likwidacja instytucji ubezwłasnowolnienia - co od dawna postuluje, wraz ze środowiskiem osób z niepełnosprawnościami.

Przewodniczący komisji sen. Jarosław Duda mówił, że komisja będzie się domagać, aby:

  • wszystkie lokale były dostępne dla osób z niepełnosprawnościami,
  • w pełni przywrócić możliwość głosowania korespondencyjnego,
  • nakładki Braille’a były dostępne w każdym lokalu wyborczym.

„Chcemy głosować, wybierać i być wybierani” – takie hasło Europejskiego Parlamentu Osób z Niepełnosprawnościami, i zarazem apel do państw członkowskich, przypomniał europoseł Marek Plura. Zwrócił uwagę, że Polska jest jednym z ostatnich państw Unii, gdzie utrzymuje się krzywdzące przepisy o ubezwłasnowolnieniu.

 

Jaka jest skala przestępstw motywowanych uprzedzeniami i nienawiścią? Badania RPO i ODIHR

Data: 2019-03-21
  • Najczęstszym dostrzeganym powodem dyskryminacji w Polsce jest pochodzenie etniczne i narodowość – na tę przesłankę w 2018 r. wskazało aż 49% badanych i wskaźnik ten w ostatnim czasie istotnie się zwiększył
  • Aż 43% osób z Afryki Subsaharyjskiej, 18% obywateli Ukrainy i 8 % mieszkających w Polsce wyznawców Islamu mogło doświadczyć przestępstwa z nienawiści w latach 2016-2017.
  • Tylko 5% takich czynów zostało zgłoszonych policji.
  • Takie są wyniki nowatorskich badań przeprowadzonych przez Rzecznika Praw Obywatelskich we współpracy z Biurem Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie i ogłaszane w Międzynarodowym Dniu Walki z Dyskryminacją Rasową

Międzynarodowy Dzień Walki z Dyskryminacją Rasową został ustanowiony przez ONZ na pamiątkę wydarzeń z 21 marca 1960 r., kiedy południowoafrykańska policja otworzyła ogień do uczestników pokojowej manifestacji w Sharpeville, w Południowej Afryce, zabijając 69 osób. Sześć lat później Zgromadzenie Ogólne NZ wezwało społeczność międzynarodową do podwojenia wysiłków na rzecz wyeliminowania wszelkich form dyskryminacji rasowej[1].

Rocznica tych wydarzeń powinna nam wszystkim uzmysłowić, jak poważnym zagrożeniem jest rasizm. Jak zaznaczyła Audrey Azoulay, dyrektorka generalna Organizacji Narodów Zjednoczonych do Spraw Oświaty, Nauki i Kultury, ta złośliwa forma wykluczenia i nietolerancji nadal manifestuje się na boisku sportowym, w mediach, na ulicach, w miejscu pracy, a nawet w ośrodkach władzy.

Według badań Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczących  świadomości prawnej w zakresie równego traktowania, najczęstszym dostrzeganym powodem dyskryminacji w Polsce jest pochodzenie etniczne i narodowość – na tę przesłankę w 2018 r. wskazało aż 49% badanych i wskaźnik ten w ostatnim czasie istotnie się zwiększył: w 2016 r. na tę przesłankę podawało 44%, w 2015 r. – 35% ankietowanych.

Aż 76% respondentów uznało zachowanie polegające na „zwyzywaniu osoby ciemnoskórej w tramwaju” za przejaw dyskryminacji, ale tylko połowa (46%) była świadoma faktu, że zachowanie to jest zakazane przez prawo.

Zebrane dane wyraźnie wskazują na potrzebę intensywnych działań nakierowanych na upowszechnienie wiedzy na temat zjawiska dyskryminacji, jej przejawów, dostępnych środków przeciwdziałania i przewidzianych przez prawo sankcji.

Szczególnym przejawem dyskryminacji i uprzedzeń są przestępstwa motywowane nienawiścią.

Jak pokazały nowatorskie badania zrealizowane przez Rzecznika Praw Obywatelskich we współpracy z Biurem Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, w latach 2016-2017

  • aż 43% osób z Afryki Subsaharyjskiej,
  • 18,5 % obywateli Ukrainy
  • i 8 % mieszkających w Polsce wyznawców Islamu

mogło doświadczyć przestępstwa z nienawiści.

Tylko 5% takich czynów zostało zgłoszonych policji.

Wskutek doświadczonej agresji, fizycznej lub werbalnej, lub w obawie przed dyskryminacją członkowie narażonych społeczności zmieniają swoje nawyki życia codziennego. Dotyczy to 46% pokrzywdzonych wywodzących się z krajów Afryki Subsaharyjskiej, które w miejscach publicznych próbują ukrywać kolor skóry (nosząc koszule z długimi rękawami nawet latem) czy 59% Ukraińców, unikających rozmawiania w swoim języku.

Dane te zebrane zostały w innowacyjny sposób: dzięki badaniom ankietowe, w czasie których uczestnicy opisują swoje doświadczenia w zetknięciu z tego rodzaju przestępczością, a następnie typują do podobnej ankiety inne osoby z tej samej społeczności. Dzięki temu ankietowani sami odtwarzają istniejące sieci społeczne. Wszystkim zadawane są pytania o to, czy doświadczali przestępstw z nienawiści, czy zgłaszali je policji, a jeżeli nie, to dlaczego.

 

[1] Rezolucja 2142 (XXI)

 

Prawa człowieka a wyzwania bioetyczne związane z nowymi technologiami. Publikacja RPO

Data: 2019-02-18

Monografia stanowi pokłosie konferencji naukowej zorganizowanej przez Rzecznika Praw Obywatelskich we współpracy z Wydziałem Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, poświęconej znaczeniu Europejskiej Konwencji Bioetycznej dla ochrony praw i wolności człowieka. Okazją była 20. rocznica podpisania Konwencji.

  • Jak mamy decydować o tym, jak będzie wyglądać proces leczenia, gdy stracimy świadomość (oświadczenia pro futuro)?
  • Jak mają wyglądać zasady wtórnego wykorzystania materiału biologicznego dla celów naukowych oraz zasad dokonywania przeszczepów od zmarłych (ex mortuo)?
  • Jakie są zagrożenia związane z prowadzeniem badań naukowych na członkach grup w sposób szczególny narażonych na wykorzystanie (tzw. vulnerability groups) oraz uczestnikow badań?
  • Na ile dopuszczalne są prognozujące testy genetyczne i czy można ujawniać ich wyniki innym niż pacjent?

To przykłady problemów poruszanych w książce.

W 2017 roku świętowaliśmy 20-lecie Europejskiej Konwencji Bioetycznej – podstawowego, wiążącego aktu europejskiego, wyrażającego minimalny standard ochrony podstawowych praw i wolności w związku z rozwojem nauk medycznych. Konwencja ta, podpisana, ale wciąż niestety nieratyfikowana przez Polskę, stanowi cenny instrument prawa międzynarodowego, który ma być odpowiedzią na dylematy wynikające ze znaczącego postępu w dziedzinie nauk medycznych i biotechnologii – pisze we wstępie do publikacji RPO Adam Bodnar.

Postęp ten niesie nie tylko nowe możliwości w zakresie zapobiegania, diagnozowania i leczenia chorób, lecz stanowić może zagrożenie dla fundamentalnych praw człowieka. Tymczasem nie zawsze istniejące, zarówno na poziomie międzynarodowym, jak i krajowym, regulacje prawne stanowią wystarczające zabezpieczenie dla praw i wolności człowieka. Rocznica podpisania Konwencji jest więc świetną okazją do refleksji nad potrzebą jej ratyfikacji, ale także nad lukami i niedoskonałościami polskiego prawodawstwa w zakresie regulacji kwestii bioetycznych o doniosłym znaczeniu społecznym.

Niektóre kwestie, będące przedmiotem niniejszego opracowania wciąż budzą kontrowersje. W intencji RPO monografia wydana przez Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich we współpracy z gronem wybitnych specjalistów powinna się stać zaczynem ponownego podjęcia publicznej debaty bioetycznej, przybliżającej nas do porozumienia.

Debaty spokojnej, rzeczowej i szanującej pluralizm poglądów istniejących w demokratycznym państwie prawnym.

Redaktorzy tomu:

Anna Białek, Mirosław Wroblewski

Recenzja naukowa:

dr hab. Joanna Haberko, prof. UAM

Autorzy:

Anna Białek, Marek Czarkowski, Olga Dryla, Tadeusz Jasudowicz,

Dorota Krekora-Zając, Oktawian Nawrot, Anastazja Niedzielska-Pitera, Małgorzata Świderska

Doświadczenie molestowania wśród studentek i studentów. Analiza i zalecenia RPO

Data: 2019-02-11
  • Płeć jest jednym z kluczowych czynników związanych z molestowaniem, molestowaniem seksualnym i przemocą seksualną.
  • Czynnikami mającymi wpływ na występowanie przemocy, w tym przemocy seksualnej, są także władza i zwierzchnictwo w organizacji.
  • Osoby doświadczające molestowania, molestowania seksualnego czy przemocy seksualnej na uczelni wyższej mogą ponosić długotrwałe konsekwencje tych zdarzeń.
  • Z tych wszystkich powodów to właśnie uczelnie wyższe wydają się być szczególnie istotne w procesie przeciwdziałania i zwalczania molestowania i molestowania seksualnego.
  • Takie wnioski wynikają z analizy danych zebranych w ramach badania ankietowego zrealizowanego przez firmę PBS sp. z o.o.

Publikację Rzecznika Praw Obywatelskich prezentujemy w Międzynarodowym Dniu Kobiet i Dziewcząt w Nauce. RPO wyraża nadzieję, że wyniki badania i sformułowane na tej podstawie rekomendacje przyczynią się do wypracowania i wdrożenia właściwych środków identyfikowania i reagowania na zjawiska i zdarzenia, od których społeczność akademicka powinna być wolna.

- Molestowanie i molestowanie seksualne to jedne z najbardziej drastycznych form dyskryminacji, prowadzące do naruszenia godności osobistej ofiary i skutkujące poważnymi konsekwencjami społecznymi – przypomina Adam Bodnar we wstępie do publikacji przygotowanej przez Zespół Równego Traktowania BRPO. Jest ona efektem badań antydyskryminacyjnych, których tematy wyłaniane są w drodze otwartych konsultacji[1].

Działania takie są zakazane na gruncie Konstytucji RP. Zgodnie z jej art. 32 wszyscy są wobec prawa równi i mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Warto odnotować także szczegółową normę z art. 33 Konstytucji, zgodnie z którą kobieta i mężczyzna mają równe prawa, w tym równe prawo do kształcenia i zatrudnienia.

Na gruncie art. 70 Konstytucji władze publiczne mają z kolei obowiązek zapewnienia obywatelom powszechnego i równego dostępu do wykształcenia. Jeżeli zatem prawo do nauki jest gwarantowane każdemu, to brak adekwatnej reakcji na nierówne traktowanie na uczelniach wyższych może prowadzić do ograniczenia prawa do nauki tych studentów, którzy doświadczają dyskryminacji i przemocy. Konieczne jest zatem podjęcie przez organy zobowiązane odpowiednich działań zapewniających realizację standardu konstytucyjnego.

Zjawisko molestowania i molestowania seksualnego pogłębia tym samym istniejące już nierówności społeczne i stanowi jeden z niebezpiecznych mechanizmów dyskryminacyjnych. Warto dodać, że to kobiety i dziewczęta są także częściej narażone na drastyczne formy przemocy, w tym przemocy seksualnej, które stanowią poważne naruszenie praw człowieka oraz główną przeszkodę w zapewnieniu równości kobiet i mężczyzn. Tymczasem równość ta jest jedną z podstawowych zasad Konstytucji i filarem współczesnych demokracji.

Skala molestowania i molestowania seksualnego w Polsce wydaje się ciągle niedoszacowana. Wskazują na to zarówno wyniki analiz prezentowane w niniejszym raporcie, jak i wyniki innych, nielicznych wciąż badań prowadzonych wśród ofiar molestowania.

Asumptem do szerszej dyskusji na temat molestowania i molestowania seksualnego stała się głośna akcja #MeToo. W jej ramach osoby, które spotkały się z molestowaniem seksualnym lub przemocą seksualną, dzieliły się publicznie swoimi bolesnymi doświadczeniami. Były to głownie kobiety. I choć akcja #MeToo bez wątpienia wpłynęła na wzrost społecznej świadomości na temat molestowania seksualnego i przemocy seksualnej, to w warunkach polskich dyskusja ta wydawała się ograniczona, a na pewno niedokończona. Uderzające jest, że gruntownej refleksji na temat przyczyn i konsekwencji tego typu zjawisk zabrakło w wielu instytucjach kultury i nauki, a wśród nielicznych, które podjęły temat, problem był często bagatelizowany. Uwagę zwraca również fakt, że molestowanie i molestowanie seksualne to ciągle tematy rzadko obecne w literaturze prawniczej, a istniejące pozycje, siłą rzeczy, odwołują się do badań i literatury zagranicznej.

Warto wreszcie podkreślić luki prawne w obszarze przeciwdziałania i zwalczania molestowania i molestowania seksualnego. Dyskryminacja ze względu na płeć, w tym molestowanie i molestowanie seksualne jest obecnie wyraźnie zakazane ustawą jedynie w obszarze szeroko rozumianego rynku pracy, a także w zakresie dostępu do dóbr i usług oferowanych publicznie. Oznacza to przykładowo, że studentki lub studenci, którzy ze względu na płeć doświadczyli molestowania lub molestowania seksualnego na uczelni wyższej, mają utrudnioną drogę sądowego lub pozasądowego dochodzenia swoich praw. Tymczasem wyniki badań prezentowane w niniejszym raporcie potwierdzają, że problem molestowania, molestowania seksualnego i przemocy seksualnej jest obecny na polskich uczelniach wyższych, a najczęściej wskazywaną przesłanką molestowania i molestowania seksualnego była właśnie płeć.

Z tych wszystkich powodów to właśnie uczelnie wyższe wydają się być szczególnie istotne w procesie przeciwdziałania i zwalczania molestowania i molestowania seksualnego.

Jako ośrodki nauki są naturalną platformą dla dyskusji o tematach ważnych i wrażliwych społecznie, a jako centra dydaktyczne mają niepowtarzalną możliwość kształtowania postaw i standardów postępowania. Wyrażam nadzieję, że przedstawione wyniki badania i sformułowane w oparciu o nie rekomendacje przyczynią się do wypracowania i wdrożenia właściwych środków identyfikowania i reagowania na omawiane negatywne zjawiska i zdarzenia, od których społeczność akademicka powinna być wolna.

 

[1] Temat badania został opracowany na podstawie tematu zgłoszonego przez Fundację Feminoteka i Poznańskie Centrum Praw Człowieka Instytutu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk, w ramach konsultacji tematów badań antydyskryminacyjnych przeprowadzonych przez Rzecznika Praw Obywatelskich w roku 2015

Kwestionariusz badania jest udostępniany na zasadzie otwartej licencji Creatives Commons - Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Unported (CC BY-SA 3.0). Zasady licencji CC BY-SA 3.0 dostępne są  pod adresem: https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.pl

Korzystając z kwestionariusza należy wskazać źródło jej pozyskania, stosując w całości poniższy akapit.

Kwestionariusz pochodzi z badania pt. „Doświadczenie molestowania wśród studentów i studentek” zrealizowanego na zlecenie Rzecznika Praw Obywatelskich w 2017 r. przez PBS Spółka z o.o. Wyniki badania zostały opracowane przez Centrum Badań nad Uprzedzeniami UW i opublikowane w formie raportu Rzecznika w 2018 r. Raport i kwestionariusz są dostępne w formie załączników na stronie https://www.rpo.gov.pl/pl/content/molestowanie-wsrod-studentek-i-studentow-analiza-i-zalecenia-rpo. W badaniu Rzecznika zaadaptowano kwestionariusz przygotowany w międzynarodowym projekcie Gender-Based Violence, Stalking and Fear of Crime (EU Project 2009 – 2011, JLS/2007/ISEC/415). Polska część tego badania została przeprowadzona przez Katedrę Socjologii Prawa UJ pod kierownictwem dr hab. Janiny Czapskiej, prof. UJ. Raport z tej części pt. „Przemoc seksualna wobec kobiet. Nękanie i strach przed przestępczością” ukazał się w 2012 r. (Informacje o projekcie: www.gendercrime.eu).

 

Równe traktowanie w pracy ze względu na wyznanie – analiza i zalecenia RPO

Data: 2019-02-01
  • Dyskryminacja ze względu na wyznanie w miejscu pracy może dotyczyć zarówno przedstawicieli mniejszości religijnych, jak i dominującej większości.
  • Naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu ze względu na wyznanie mogą wynikać z różnych przyczyn, przybierając postać zachowań intencjonalnych lub nieintencjonalnych.
  • Wynika to z badań „Rynek pracy a równe traktowanie ze względu na wyznanie” przeprowadzonych na zlecenie Rzecznika Praw Obywatelskich przez Instytut Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego w 2017 r.
  • RPO zwraca uwagę na tę publikację w zaczynającym się właśnie Światowym Tygodniu Zgody Między Wyznaniami (1-7 lutego).

Badania potwierdziły występowanie różnych form dyskryminacji ze względu na wyznanie w miejscu pracy i ujawniły najczęściej spotykane mechanizmy wykluczenia.  Mogą one być spowodowane zarówno uprzedzeniami lub negatywnymi stereotypami wobec określonej grupy religijnej, jak i brakiem wiedzy lub odpowiedniej wrażliwości pracodawców i współpracowników.

Czynnikiem zwiększającym ryzyko dyskryminacji jest silne utożsamianie się z daną religią i ujawnienie swojego zaangażowania w miejscu pracy nawet wówczas, gdy jest to religia dominująca.

Warto jednak zaznaczyć, że na dyskryminację narażeni są przede wszystkim przedstawiciele tych mniejszości religijnych, których dotyczą najbardziej utrwalone społecznie stereotypy.

Dyskryminacji w zatrudnieniu wydają się sprzyjać także takie zjawiska jak rosnąca w społeczeństwie polaryzacja opinii, mowa nienawiści, czy krzywdzące uogólnienia. Ważnym czynnikiem jest również brak świadomości co do zakresu przysługujących zatrudnionemu uprawnień i obowiązków pracodawcy.

Dyskryminacyjne praktyki pojawiają się już na etapie poszukiwania pracy, w toku postępowania rekrutacyjnego. W niektórych przypadkach przyczyną dyskryminacji może być samo imię i nazwisko kandydata sugerujące przynależność do określonej grupy religijnej lub umieszczenie w CV innych informacji ujawniających wyznanie (np. działalności w organizacjach religijnych, wykazu publikacji) i w praktyce przesądzić o odrzuceniu kandydatury na dane stanowisko. Niechęć do zatrudniania osób o wyznaniu innym niż dominujące w Polsce może także znajdować oparcie w obawach pracodawców, że współpraca z osobą o odmiennej religii spowoduje konflikty między pracownikami, zdezorganizuje pracę przedsiębiorstwa lub będzie pociągała za sobą różne dodatkowe uciążliwości.

Do przejawów dyskryminacji ze względu na wyznanie może dochodzić także po nawiązaniu współpracy. Do najczęstszych naruszeń zależy zaliczyć: ograniczenia możliwości doskonalenia zawodowego (np. poprzez organizowanie szkoleń w dni będące świętem religijnym danego wyznania), utrudnienia realizacji prawa do obchodzenia świąt zgodnie z kalendarzem religijnym (traktowanie wniosku pracownika za niewiążący, w skrajnych przypadkach kierowanie gróźb utraty pracy w razie skorzystania z dnia wolnego), brak możliwości udzielenia przerwy na modlitwę. Podobny problem dyskryminacji może mieć miejsce w przypadku organizowania spotkań służbowych w dni przypadające święta religii mniejszościowych, zwłaszcza jeśli nieobecność miałaby wpływ na ocenę pracownika pod kątem ewentualnego awansu.

Przejawy dyskryminacji ze względu na wyznanie spotykane są również w relacjach horyzontalnych, tj. między samymi pracownikami. Badani wskazują przede wszystkim na występowanie zjawiska molestowania, tj. niepożądanych zachowań ze strony innych pracowników, których celem lub skutkiem jest naruszeniem godności osoby dyskryminowanej lub tworzenie wobec niej zastraszającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery. Przejawiają się one poprzez używanie wobec pracownika obleg odnoszących się do wyznania, obraźliwych uwag i komentarzy często inspirowanych stereotypami związanymi z określonym wyznaniem i brutalizacją dyskursu publicznego.

Niebezpieczeństwo dyskryminacji wzrasta, gdy pracownik ujawnia w miejscu pracy swoje zaangażowanie religijne, bez względu na to, czy jest przedstawicielem religii dominującej, czy mniejszościowej. Zaznaczyć jednak należy, że na dyskryminację najbardziej narażone są osoby silnie identyfikujące się z daną religią oraz przedstawiciele wyznań, które można łatwo rozpoznać po charakterystycznych elementach ubioru lub noszeniu symboli o charakterze religijnym w widocznym miejscu (może dotyczyć to zwłaszcza kobiet).

Chcąc uniknąć nierównego traktowania, pracownicy stosują następujące strategie adaptacji do kontekstu kulturowego: ukrywanie tożsamości (nieujawnianie swojej przynależności religijnej), izolacja (poszukiwanie pracy w organizacjach i przedsiębiorstwach prowadzonych przez wyznawców tej samej religii), sekularyzacja (odrzucenie w miejscu pracy części własnych norm religijnych), czy opór wobec adaptacji (podejmowanie prób negocjowania przestrzeni dla ekspresji swojego wyznania).

Przepisy antydyskryminacyjne są mało popularnym narzędziem zwalczania dyskryminacji w zatrudnieniu. Wiedza o środkach prawnych, jak również o instytucjach, które mogą udzielić wsparcia osobie pokrzywdzonej dyskryminacją, jest znikoma. Kwestionowana jest również efektywność środków prawnych zawartych w Kodeksie pracy i ustawie o równym traktowaniu. Badani niechętnie decydują się na wytoczenie powództwa o odszkodowanie z tytułu naruszenia zasady równego traktowania wskazując, że jest to decyzja, która obciąża psychicznie, emocjonalnie i finansowo pracownika, a uzyskane rozstrzygnięcie – np. ze względu na niską zasądzoną kwotę odszkodowania - rzadko stanowi dostatecznie dolegliwą sankcję dla pracodawcy.

Wreszcie warto podkreślić, że obowiązujące regulacje prawne nie przewidują generalnej klauzuli sumienia pozwalającej odmówić wykonania jakiegoś świadczenia, usługi czy polecenia służbowego z powołaniem się na ich sprzeczność z wyznawanym systemem wartości religijnych. Dopuszczalność powołania się na taką klauzulę, jako okoliczność uzasadniającą odmowę wykonania pewnych obowiązków służbowych, odnosi się jedynie do zawodu lekarza[1]. Należy uwzględnić jednak, że nawet w przypadku odmowy wykonania danego świadczenia przez lekarza, pacjent ma prawo do uzyskania informacji, w której placówce jego świadczenie zostanie wykonane.  Powoływanie się przez inne osoby na klauzulę sumienia nie ma umocowania prawnego i może narażać danego pracownika lub pracodawcę (usługodawcę) na odpowiedzialność cywilnoprawną[2] lub karną[3].

Podsumowując wnioski kierowane do Rzecznika Praw Obywatelskich, a także wyniki przeprowadzonych badań wskazują, że dla urzeczywistnienia prawa do równego traktowania w miejscu pracy bez względu na religię lub wyznanie niezbędne są zarówno zmiany o charakterze legislacyjnym, zmiany odnoszące się do praktyki postępowania pracodawców, jak i zwiększenie wysiłków w celu podniesienia świadomości prawnej na temat przepisów antydyskryminacyjnych oraz szczególnych uprawnień pracowników należących do kościołów i innych związków wyznaniowych.

REKOMENDACJE RPO: zmiany o charakterze legislacyjnym:

Stosownie do treści art. 141 Kodeksu pracy, pracodawca może wprowadzić jedną przerwę w pracy niewliczaną do czasu pracy, w wymiarze nieprzekraczającym 60 minut, przeznaczoną na spożycie posiłku lub załatwienie spraw osobistych

  • zasadnym wydaje się rozważanie takiej nowelizacji przepisu art. 141 Kodeksu pracy, aby pracownik mógł ubiegać się o kilka krótkich przerw w pracy nieprzekraczających 60 minut (przykładowo na odmówienie modlitwy) zamiast jednej godzinnej przerwy.
  • Zgodnie z art. 42 ust. 1 ustawy o gwarancjach sumienia i wyznania, osoby należące do kościołów i innych związków wyznaniowych, których święta religijne nie są dniami ustawowo wolnymi od pracy, mogą na własną prośbę uzyskać zwolnienie od pracy na czas niezbędny do obchodzenia tych świąt, zgodnie z wymogami wyznawanej przez siebie religiizasadnym wydaje się rozważenie takiej nowelizacji przepisu art. 42 ustawy o gwarancjach sumienia i wyznania, aby prawo ubiegania się o zwolnienie od pracy na czas niezbędny do obchodzenia świąt, zgodnie z wymogami wyznawanej przez siebie religii, przysługiwało nie tylko pracownikom w rozumieniu przepisów Kodeksu pracy, ale także osobom świadczącym pracę na innej podstawie.

REKOMENDACJE RPO: Zmiany odnoszące się do praktyki pracodawców:

  • rzetelne wywiązywanie się przez pracodawców z obowiązków informacyjnych wynikających z art. 941 Kodeksu pracy, zgodnie z którym pracodawca udostępnia pracownikom tekst przepisów dotyczących równego traktowania w zatrudnieniu w formie pisemnej informacji rozpowszechnionej na terenie zakładu pracy lub zapewnia pracownikom dostęp do tych przepisów w inny sposób przyjęty u danego pracodawcy. Obowiązek ten powinien dotyczyć także szczególnych uprawnień pracowników należących do kościołów i innych związków wyznaniowych;
  • w przypadku, gdy charakter pracy lub kreowanie określonego wizerunku przedsiębiorstwa wymaga od pracowników noszenia strojów służbowych, uwzględnienie w regulaminie pracy lub umowie o pracę rozwiązań alternatywnych uwzględniających wymogi religijne dotyczące wyglądu zewnętrznego pracowników, np. w postaci noszenia chusty lub turbanu.

REKOMENDACJE RPO: Podnoszenie świadomości:

  • upowszechnienie wśród pracodawców przez Państwową Inspekcję Pracy, organizacje pracodawców, związki zawodowe i organizacje, których cele statutowe koncentrują się wokół problematyki praw pracowniczych, informacji dotyczących szczególnych uprawnień pracowników należących do kościołów i innych związków wyznaniowych.
  • upowszechnienie przez Państwową Inspekcję Pracy, organizacje pracodawców, związki zawodowe i organizacje, których cele statutowe koncentrują się wokół problematyki praw pracowniczych, wiedzy o środkach prawnych przysługujących osobie wobec której naruszono zasadę równego traktowania. Na szczególną uwagę zasługuje kwestia odwróconego ciężaru dowodu, zgodnie z którą pracownik nie ma obowiązku udowodnienia naruszenia zasady równego traktowania, a musi to jedynie uprawdopodobnić;
  • powadzenie rzetelnej edukacji antydyskyminacyjnej w ramach systemu edukacji formalnej, pozwalającej uczniom i uczennicom na nabycie i rozwijanie niezbędnych kompetencji międzykulturowych.



[1] Art. 39 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza i lekarza dentysty (Dz. U. z 2011 r. Nr 113, poz. 658 z późn. zm.).

[2] Przykładowo na podstawie art. 13 ustawy o równym traktowaniu.

[3] Przykładowo na podstawie art. 138 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2018 r. poz. 618 j.t).

 

Wielkoduszna Polska - przykłady wspaniałych inicjatyw obywatelskich, które RPO Adam Bodnar spotkał w podróżach po Polsce

Data: 2019-01-23

W całym kraju działa wiele wspaniałych inicjatyw i organizacji.

Nie mamy ambicji, by opisać je wszystkie. Opowiemy tylko o tych, których spotkaliśmy jeżdżąc po kraju w ramach programu spotkań regionalnych Rzecznika Praw Obywatelskich (od 2015 r. Adam Bodnar odwiedził 160 miejscowości). Działają lokalnie i być może nigdy o nich nie słyszeliście.

A to przykłady aktywności społecznej, która warta jest wsparcia i naśladowania. Zebrane do stycznia 2019 r.

To Polska, z której zawsze możemy być dumni

Relacje z II Kongresu Praw Obywatelskich

Data: 2019-01-14

14 i 15 grudnia 2018 roku odbył się w Warszawie II Kongres Praw Obywatelskich zorganizowany przez Rzecznika Praw Obywatelskich dr. Adama Bodnara.

Na 45 sesjach, w tym 43 panelach roboczych ponad 1500 uczestników z całego kraju i 200 panelistów rozmawiało o ważnych problemach dotyczących praw człowieka w Polsce.

Dyskusje te toczyły się równolegle (po sześć na raz). Nikt nie mógł śledzić całego wydarzenia. Z każdego panelu powstała więc robocza notatka przygotowana przez pracowników i pracowniczki Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. Wraz ze zdjęciami zamieściliśmy je w portalu Kongresu pod adresem www.rpo.gov.pl/kpo (można je przeczytać klikając na poszczególne panele; sesje główne uzupełniono o nagrania wideo).

Publikacja ta zawiera zebrane relacje z całego II Kongresu Praw Obywatelskich.

Raport RPO z działalności Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur w 2017 r.

Data: 2018-12-13

Co się dzieje za zamkniętymi drzwiami? Tam, gdzie trudno zajrzeć, a jeszcze trudniej wyjść? Co wynika z wizytacji w miejscach, gdzie przebywają osoby pozbawione wolności?

Przemoc i tortury, okrutne i nieludzkie traktowanie – choć są zakazane, zdarzają się zwłaszcza tam, gdzie „nikt nie widzi”. Zatem nie tylko w ciemnej ulicy, ale także:

  • w więzieniach i aresztach,
  • w szpitalach psychiatrycznych,
  • w domach pomocy społecznej,
  • w izbach wytrzeźwień,
  • w schroniskach dla nieletnich i zakładach poprawczych,
  • w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych jednostek organizacyjnych Policji,
  • w policyjnych izbach dziecka,
  • w młodzieżowych ośrodkach wychowawczych,
  • w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych jednostek organizacyjnych
  • Straży Granicznej,
  • w aresztach w celu wydalenia Straży Granicznej,
  • w ośrodkach strzeżonych dla cudzoziemców,
  • w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych jednostek organizacyjnych
  • Żandarmerii Wojskowej,
  • w zakładach opiekuńczo – leczniczych,
  • w placówkach całodobowej opieki dla osób niepełnosprawnych,
  • przewlekle chorych i w podeszłym wieku.

Te miejsca (jest ich w Polsce ponad 3000) muszą być regularnie kontrolowane.

Wynika to nie tylko z wiedzy i zdrowego rozsądku, ale także ze zobowiązań, jakie nakłada na nasz kraj wspólnota międzynarodowa.

Robi to Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur (KMPT) – eksperci (prawnicy, pedagodzy, socjolodzy, lekarze, kryminolodzy, psycholodzy) badający sytuacje w miejscach, gdzie ludzie przebywają wbrew swojej woli.

KMPT działa na mocy postanowień Protokołu fakultatywnego do Konwencji ONZ w sprawie zakazu stosowania tortur (OPCAT). Każde państwo-strona Konwencji ma obowiązek utworzyć Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur.

Podręcznik „W kierunku skutecznej ochrony osób LGBTI pozbawionych wolności"

Data: 2018-12-04

Genewskie Stowarzyszenie Przeciwko Torturom (APT) opublikowało podręcznik na temat monitorowania sytuacji osób LGBTI w detencji „W kierunku skutecznej ochrony osób LGBTI pozbawionych wolności".

W podręczniku omówione zostały standardy w zakresie ochrony z uwagi na orientację seksualną lub tożsamość płciową, które wynikają z Zasad Yogakarty oraz kwestie, które należy sprawdzać podczas monitorowania sytuacji osób LGBTI pozbawionych wolności.

Podręcznik, w wersji anglojęzycznej, dostępny jest na stronie internetowej Stowarzyszenia Przeciwko Torturom (patrz link z lewej)

Konferencja i raport: Niedokończona emancypacja? 100 lat praw wyborczych kobiet. Wyniki badań

Data: 2018-11-22
  • Polacy mają dziś bardziej konserwatywne wyobrażenia o roli kobiet w świecie polityki niż osiem lat temu, ale jednocześnie są za wzmacnianiem pozycji kobiet
  • Taką analizę przedstawili eksperci Uniwersytetu SWPS na zlecenie Biura RPO na podstawie reprezentatywnego badania przeprowadzonego między dwoma turami ostatnich wyborów samorządowych[1]
  • Co szósty/a pytany/a głosował w ostatnich wyborach na wójta/burmistrza/prezydenta miasta na kobietę

22 listopada 2018 r. odbyła się konferencja "Niedokończona emancypacja? 100 lat praw wyborczych kobiet", współorganizowana przez RPO i SWPS (więcej informacji: https://www.swps.pl/100-lat-praw-wyborczych-kobiet).

Otwierając konferencję, Adam Bodnar mówił o tym, jak ważna jest relacja między mężczyznami a kobietami w kontekście praw wyborczych i udziału w życiu politycznym. Przypomniał, że aby to zaakcentować, nieżyjący już prof. Wiktor Osiatyński przystąpił do partii kobiet. W manifeście opracowanym na Kongres Kobiet w 2009 r. pisał on, że jest feministą bo m.in. już sam język dyskryminuje kobiety; bo chciałby żyć bez wojen; bo jest przeciw przemocy, w tym ekonomicznej; bo jest za równą zapłatą za pracę; bo żal mu, iż o losach świata decydują głównie mężczyźni. - Nie znam lepszego świadectwa napisanego przez mężczyznę; niech te słowa pozostaną z nami – oświadczył rzecznik.

Rektor SWPS prof. Roman Cieślak podkreślał, że mogłoby się wydawać, iż prawa wyborcze kobiet są po 100 latach oczywiste. Musimy sobie jednak uświadomić, że prawa i wolności nie są czymś oczywistym, a zmiany rzadko dzieją się same; prawa też same się nie bronią.

Smutne jest to, że w stulecie wywalczenia przez kobiety praw wyborczych powinnyśmy moc świętować, a nadal musimy interweniować w sprawach podstawowych - mówiła zastępczyni RPO ds. równego traktowania Sylwia Spurek. Czy w takiej sytuacji możemy uznać emancypację za zakończoną? „Czarna lista spraw” pokazuje kierunki zmian wskazywanych konsekwentnie  przez RPO:

  • przemoc wobec kobiet i przemoc w rodzinie: brakuje skutecznych mechanizmów izolacji sprawcy od ofiary, policjanci  powinni wydawać nakaz opuszczenie lokalu przez sprawcę przemocy;
  • zdrowie: są województwa, gdzie ponad 90 proc. kobiet nie dostaje znieczulenia porodowego, co jest torturą w świetle standardów międzynarodowych;
  • prawa reprodukcyjne: w szkołach nie ma edukacji seksualnej, a podręczniki są sprzeczne z aktualną wiedzą, kobiety nie maja prawa do antykoncepcji, odmawia się im przerwania ciąży, nawet w legalnych trzech przypadkach, ponadto odebrano im prawo dostępu do ich własnych zapłodnionych zarodków, gdy nie mają męża czy partnera;
  • alimenty: to jest problem kobiet, bo 96 proc. nie płacących na dzieci to ojcowie, nadal wiele matek pozostaje bez pomocy państwa;
  • zatrudnienie: to nadal kobiety są obarczane nieodpłatną pracą w domu, oraz opieką nad starzejącymi się rodzicami, nadal zarabiają mniej niż mężczyźni; mają też niższe emerytury;
  • życie publiczne: kobiety mają gorszy dostęp do funkcji publicznych, tylko 13 proc, jest w Senacie, system kwot nadal nie doprowadził do tzw. masy krytycznej w Sejmie, a kobiety są umieszczane na tzw. miejscach niebiorących.

Sylwia Spurek podkreśliła, że o te sprawy walczy RPO. Dziś nie ma za bardzo z kim zmieniać rzeczywistości, ale wcześniej sojuszniczek i sojuszników tez nie było zbyt wielu - dodała.

Głosy panelistów i dyskutantów

Dr hab. Mikołaj Cześnik (SWPS): 

Załamanie równościowego dyskursu zaczęło się nie od Donalda Trumpa, ale choćby od czasów Silvio Berlusconiego. „Ziarno padło na podatny grunt. Być może niektórzy  uśmiechaliśmy się, gdy mówiono o bunga-bunga” – dodał.

Dr hab. Izabela Grabowska (SWPS): 

Smutne, że w 21. wieku musimy mówić o kobietach, a nie o ludziach i ich kompetencjach. Podkreślała rolę mikrohistorii - ile przez te 100 lat kobiety zrobiły obiadów, prań, ile razy poszły z dzieckiem do lekarza, ale też ile książek napisały, ile odkryć dokonały, ile prac naukowych napisały. Po 1918 nie nastąpił efekt „rozlania się” praw zdobytych przez kobiety na inne sfery życia. Dziś w Polsce na 100 mężczyzn studiuje ponad 130 kobiet, ale to się nie przekłada na rynek pracy.

Jarosław Zbieranek (Biuro RPO): 

Biuro RPO postuluje uzupełnienie mechanizmu kwotowego o kolejność na listach, co rekomendowało także OBWE. W 2011 r. w sondażu 51 proc Polaków uznawało, ze prawo nie powinno określać odsetka kobiet na listach wyborczych do Sejmu. Ale w 2018 r. było to już 28 proc. Pokazuje to otwarcie obywateli na ten mechanizm.

Dr Aleksandra Cisłak-Wójcik (UMK): 

Badania wykazują, że kwoty wywołują zmiany w percepcji społecznej – same kobiety zaczynają wtedy myśleć że „OK, to jest dla mnie”. Cechy stereotypowo kobiece nie są postrzegane jako potrzebne u liderów. Dlatego w ciałach wieloosobowych reprezentacja kobiet jest większa, a w ciałach jednoosobowych jest mniejsze - czy to w polityce, czy w biznesie. Kobiet na najwyższych stanowiskach ciągle nie ma.

Posłanka Joanna Schimdt: 

Nie mówimy o hejcie wobec kobiet. Moje koleżanki polityczki często spotykają się z reakcjami typu: „Zajmij się swoimi dziećmi, co się tak po tych konferencjach nosi?” lub że „niszczymy cały porządek, szczęście rodzinne”. Sama dostaje listy z takimi głosami, także od kobiet.

Wyniki badań Kantar Public na zamówienie RPO i SWPS

W ciągu ostatnich lat zaobserwować można przesunięcie przekonań społecznych w kierunku konserwatywnym, akcentującym odmienną - wobec mężczyzn - rolę społeczną i obywatelską kobiet, ich odmienne preferencje, zainteresowania i zdolności. Z drugiej strony Polacy nie mają jednak uprzedzeń wobec mechanizmów antydyskryminacyjnych w polityce (kwoty i parytety).

Wyjaśnieniem obserwowanej dwoistości może być powszechny brak wiedzy o sytuacji kobiet w przestrzeni publicznej i funkcjonujących mechanizmach antydyskryminacyjnych, czy szerzej - obowiązującej ordynacji wyborczej. Jedynie kilka procent badanych jest w stanie przynajmniej częściowo rozróżnić organy, w wyborach do których obowiązuje lub nie system kwotowy na listach.

Przekonania o przyczynach ograniczonej obecności kobiet w polityce

Analizując postawy obywateli eksperci SWPS mogli się odwołać do analogicznego badania z 2009 r. Wtedy respondenci uważali, że kobiet i mężczyzn nie różni ani wiedza (71% wskazań), ani odporność na stres (62% była o tym przekonana), czy zainteresowania (76%). Można więc było sądzić, że faktyczny wzrost kompetencji publicznych kobiet jest powszechnie dostrzegany.

Teraz badani mają podobne poglądy, ale częściej wybierają odpowiedź „raczej”. I to jest pierwszy sygnał zmiany.

Drugą mocno widoczną tendencją jest wzrost odpowiedzi konserwatywnych, upatrujących przyczyn słabszej obecności kobiet w polityce w ich wewnętrznych przekonaniach i powinnościach, wynikających z odrębnej roli społecznej i obywatelskiej.

  • Prawie dwukrotnie wzrosła liczba osób zgadzających się z twierdzeniami, że kobiety nie powinny angażować się w politykę, to nie ich rola (z 15 do 33%) oraz, że kobiety obawiają się, że poprzez udział w polityce staną się mniej kobiece (z 14 do 36%)
  • Znacząco wzrosła również grupa twierdząca, że kobiety mają inne obowiązki obywatelskie niż mężczyźni (z 29 do 50%) oraz, że mniej znają się na polityce (z 24 do 37%)

Z drugiej strony, częściej pojawiają się również odpowiedzi wskazujące na społeczne przyczyny wykluczenia kobiet:

  • z 28 do 45% wzrósł poziom akceptacji twierdzenia kobiety są wychowywane w sposób zniechęcający je do polityki, a z 36 do 48% że kobiety zniechęca do polityki funkcjonowanie negatywnych poglądów o kobietach u władzy, boją się negatywnej reakcji otoczenia.

Nadal jednak dwoma najczęściej podawanymi przyczynami niskiego odsetka kobiet w polityce pozostają wyjaśnienia kulturowe, oparte na utrwalonych wzorcach: blokowanie wejścia w przestrzeń polityczną przez mężczyzn  (spadek z 65 do 57%) oraz nierówny podział obowiązków w domu kobiety nie mają czasu na gry polityczne, bo zajmują się domem i dziećmi, po 58% w obu badaniach.

Statystycznie istotne różnice między odpowiedziami kobiet i mężczyzn wystąpiły tylko w przypadku dwóch pytań. Kobiety znacznie rzadziej (31%) niż mężczyźni (43%) uważają, że polityka jest zbyt skomplikowana dla kobiet, a także, że kobiety nie powinny angażować się w politykę, ponieważ to nie jest ich rola (29% do 38%).

Zbieżność odpowiedzi kobiet i mężczyzn - poza tymi dwoma przypadkami - wskazuje na powszechność narracji odnoszącej się do zróżnicowania ról płciowych. Nie zaobserwowano również różnic ze względu na przynależność do grupy wiekowej lub wykształcenie.

System kwot

Systemy kwotowe są powszechnie stosowanym narzędziem antydyskryminacyjnym, mającym na celu zwiększenie obecności grupy mniejszościowej lub z innych przyczyn niedoreprezentowanej w danej dziedzinie życia. Najbardziej znaną dziedziną zastosowania systemów kwotowych są mechanizmy zwiększające udział kobiet w polityce. Od 2011 r. przedstawiciele obu płci muszą mieć na liście wyborczej minimum 35 proc. miejsc.

Po siedmiu latach od wprowadzenia systemu kwotowego do ordynacji wyborczej co drugi badany i badana (bo płeć nie ma tu znaczenia) wprost deklaruje, że o kwotach nie słyszał/a i nie wie, w jakich wyborach są stosowane. Większość pozostałych osób nie potrafi poprawnie oszacować, ile jest kobiet w Sejmie (poprawnie odpowiedziały na to pytanie dwie osoby z całej próby), czy w samorządach lokalnych.

Kiedy jednak ludzie pytani są o wprowadzenie mechanizmów wyrównujących szanse wyborcze kobiet okazuje się, że za jakąś formą kwot jest co drugi badany (ponad 50% stanowią zwolennicy mechanizmu kwotowego, z czego około 35% opowiada się za wprowadzeniem parytetu na listach, a więc silniejszego uregulowania niż obecnie obowiązujące. Tylko niecałe 30% osób twierdzi, że prawo nie powinno regulować minimalnego odsetka dla każdej z płci na liście)

Z tych wyników badacze wyciągają wniosek, że brak wiedzy o kwotach wpływa na poglądy badanych. Ludzie nie znają przepisów, a – co charakterystyczne – najlepiej rozumieją pojęcie „parytet” (i to rozwiązanie ma zresztą największe poparcie).

Fakt, że podobna liczba osób popiera miękkie, łagodne formy wsparcia kobiet (jak np. fundusze na szkolenia liderskie) oraz najmocniejsze formy kwot, jakim są zarezerwowane mandaty na poziomie wybieranego zgromadzenia (tzw. kwoty wynikowe) czy też możliwość przyznania partiom dodatkowych funduszy na promocję kobiet przy powszechnej niechęci do finansowania partii z budżetu państwa, świadczy o tym, że można mówić o istnieniu w społeczeństwie ogólnej, niepogłębionej tendencji do popierania lub nie mechanizmów wyrównujących szanse wyborcze kobiet.

Ze względu na brak od lat publicznej dyskusji na temat wyrównywania szans wyborczych kobiet, opinie na temat mechanizmów mających temu służyć mają podłoże raczej emocjonalne niż zakorzenione w preferencjach i interesach jednostek.

Kryteria wyboru kandydata i kandydatki

Badani poproszeni zostali o wskazanie trzech najważniejszych dla nich kryteriów przy wyborze wójta, burmistrza lub prezydenta miasta (chodzi o wybory według ordynacji większościowej, na listach mogło nie być kobiet).

Najważniejszymi kryteriami dla badanych okazały się: program kandydata (47% wskazań) oraz doświadczenie (41%), a w mniejszym stopniu środowisko polityczne kandydata (23%), osobista znajomość kandydata (17%) i jego wykształcenie (12%). Najrzadziej wskazanym powodem (4%) była płeć kandydata. Nie zaobserwowano różnic statystycznych pomiędzy odpowiedziami kobiet i mężczyzn.

  • Na kobiety zagłosował co szósty ankietowany i ankietowana.
  • Wyborcy-kobiety i wyborcy-mężczyźni wybierali tak samo – mężczyzn.
  • Czynnikiem różnicującym nie okazało się również wykształcenie, ale wiek i aktywność zawodowa

Mężczyzn wybierają przede wszystkim wyborcy najstarsi i najmłodsi (tylko 12% osób w wieku 18-27 lat głosowało na kobiety; w wieku 58-67 lat - 11%, powyżej 68 lat – 9%).

Na kobiety głosowały częściej osoby aktywne zawodowo (20%) i rolnicy (29%, co badacze tłumaczą tym, że na terenach małych gmin startuje więcej kandydatek i mają one silniejszą pozycję niż średnio w kraju)

[1]             Raport z badania „Bieme prawa wyborcze kobiet”. 20.11.2018, Kantar Public na zlecenie RPO, 2018 r. (między I a II turą wyborów samorządowych) na reprezentatywnej próbie kwotowo-losowej 18+ (N=1052). 

 

Dzień Tolerancji. Informacja RPO o realizacji zasady równego traktowania w Polsce w 2017 r.

Data: 2018-11-16
  • 16 listopada na świecie obchodzony jest dzień tolerancji. Ustanowiła go ONZ w 1995 r. z okazji przyjęcia przez państwa członkowskie UNESCO Deklaracji na temat Zasad Tolerancji:
  • Polacy mają przede wszystkim kłopoty z akceptacją i tolerancją osób chorujących na schizofrenię, muzułmanów. Nieco rzadziej – osób homoseksualnych czy cudzoziemców (Ukrainców) – wynika z najnowszych badań przeprowadzonych na zlecenie BRPO przez KANTAR Public

 „Tolerancja to szacunek, akceptacja i uznanie bogactwa różnorodności kultur na świecie, naszych form wyrazu i sposobów na bycie człowiekiem. Sprzyja jej wiedza, otwartość, komunikowanie się oraz wolność słowa, sumienia i wiary. Tolerancja jest harmonią w różnorodności. To nie tylko moralny obowiązek, ale także prawny i polityczny warunek. Tolerancja – wartość, która czyni możliwym pokój – przyczynia się do zastąpienia kultury wojny kulturą pokoju” – tak zaczyna się Deklaracja na temat Zasad Tolerancji, której rocznicę przyjęcia (16 listopada 1995) bchodzimy.

Także Powszechna Deklaracja Praw Człowieka rozpoczyna się stwierdzeniem, iż wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi w godności i prawach. Obdarowani rozumem i sumieniem powinni postępować wobec siebie w duchu braterstwa.

Tolerancja nie jest możliwa bez respektowania zasady równości. To dlatego jest ona - także w Polsce - jedną z podstawowych wartości konstytucyjnych. Obowiązki państwa polskiego w tym zakresie wynikają zarówno z aktów prawa krajowego, jak i międzynarodowego.

Decyzją parlamentu Rzecznik Praw Obywatelskich został wyznaczony niezależnym organem do spraw realizacji tej zasady i w myśl „ustawy równościowej” (o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania) jest prawnie zobowiązany do analizowania, monitorowania i wspierania równego traktowania wszystkich osób.

Co roku ma informować Sejm i Senat o swojej działalności w tym obszarze, niezależnie od ogólnej informacji o stanie przestrzegania wolności i praw człowieka i obywatela. Dziś publikujemy tę informację (patrz – załącznik)

Należy podkreślić, że naruszenia konstytucyjnej zasady równego traktowania i zakazu dyskryminacji to przede wszystkim problemy obywateli, w szczególności grup narażonych na wykluczenie społeczne, takich jak

  • osoby starsze,
  • osoby z niepełnosprawnościami,
  • przedstawiciele mniejszości narodowych czy wyznaniowych,
  • a także osoby nieheteroseksualne.

Sprawy takie wpływają do Biura RPO, zgłaszane są też niemal na każdym spotkaniu regionalnym RPO (od początku kadencji było ich ponad 140). Zdecydowanie najwięcej spraw dotyczy praw osób z niepełnosprawnościami (niemal co trzecia spośród zgłoszonych). Warto też odnotować wzrost spraw dotyczących zakazu dyskryminacji ze względu na narodowość, co należy wiązać z nasileniem zjawiska mowy nienawiści w przestrzeni publicznej, w tym w Internecie, i przestępstw motywowanych uprzedzeniami. Jest to kolejny obszar, który wymaga stanowczej reakcji państwa.

Prowadzone sprawy i odrębne analizy pozwalają postawić tezę, że gwarancje jednakowej dla wszystkich i skutecznej ochrony przed dyskryminacją nie zostały w Polsce zapewnione w stopniu wystarczającym.

Czy jesteśmy tolerancyjni?

W tym roku Biuro RPO zleciło badania na temat świadomości prawnej w kontekście równego traktowania. Badania przeprowadził Kantar Public w dniach 26-31 października 2018 roku, na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1052 mieszkańców Polski w wieku 15 i więcej lat, metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo (CAPI)

Polacy byli pytani o akceptację kilku życiowych sytuacji z udziałem osób należących do grup narażonych na dyskryminację. Pod uwagę zostali wzięci: Ukraińcy/Ukrainki, osoby chore na schizofrenię, geje oraz muzułmanie.

Najmniej akceptowaną przez Polaków grupą okazały się być osoby chore na schizofrenię. W większości sytuacji otrzymali najmniejszy stopień akceptacji – 24% Polaków zgodziłoby się, by taka osoba uczyła ich dzieci, a 25% z nich nie chciałoby, aby osoba ta opiekowała się nimi w szpitalu. Prawie połowa Polaków nie zgodziłaby się na pracę w jednym zespole z chorą psychicznie osobą

W mniejszym, ale również znaczącym stopniu, Polacy odczuwają uprzedzenie wobec muzułmanów. Niemal połowa Polaków (47%) zgodziłaby się, by osoba o takim wyznaniu mieszkała w Polsce i posiadała prawa obywatelskie lub by pracowała w jednym zespole  (46%). Rzadziej jednak respondenci zaakceptowaliby sąsiedztwo muzułmanów, opiekę w szpitalu przez takie osoby lub by uczyły one ich dzieci.

Nieco mniejsze kontrowersje wzbudza w Polakach osoba homoseksualna. O ile niemal trzy czwarte Polaków (72%) nie ma nic przeciwko, by gej mieszkał w Polsce i posiadał prawa obywatelskie, to skracanie dystansu z taką osobą sprawiałoby im większe problemy. Około 60% respondentów zgodziłoby, by gej zamieszkał w sąsiedztwie lub pracował z nimi w jednym zespole. Rzadziej zaakceptowaliby jednak sytuację opieki w szpitalu oraz nauki ich dzieci.

Polacy są najbardziej tolerancyjni wobec osób pochodzących z Ukrainy. Ponad trzy czwarte Polaków zgodziłoby się, by razem z nimi pracować, by mieszkali oni w Polsce i mieli prawa obywatelskie oraz by byli ich sąsiadami. Nieco rzadziej chętni są do tego, by Ukraińcy opiekowali się nimi w szpitalu, lub by uczyli ich dzieci.

Komentarz Anny Błaszczak-Banasiak, dyrektorki Zespołu ds. Równego Traktowania w Biurze RPO

Wyniki badania dystansu społecznego wobec grup mniejszościowych zmieniają się na przestrzeni lat. W Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich obserwujemy, jak język debaty publicznej wpływa na postrzeganie poszczególnych mniejszości, a w efekcie na stopień przestrzegania ich praw i wolności. Dobrym przykładem tej zależności jest obraz muzułmanów w polskim społeczeństwie, który znacząco pogorszył się po tzw. kryzysie migracyjnym i towarzyszącej mu dyskusji, która obfitowała w język nienawiści i pogardy. W konsekwencji liczba przestępstw motywowanych uprzedzeniami wobec tej grupy religijnej wzrosła niemal trzykrotnie. Jednocześnie działania podejmowane na rzecz równego traktowania osób nieheteroseksualnych skutkują powolnym, ale wyraźnym zmniejszeniem dystansu do tej grupy, która tradycyjnie była najmniej akceptowana przez Polki i Polaków.

Konsolidacja służb celno-skarbowych w świetle skarg kierowanych do Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2018-11-09

9 listopada 2018 r. przedstawiciel Rzecznika Praw Obywatelskich wziął udział w posiedzeniu Sejmowej Komisji Finansów Publicznych. W zainteresowaniu Rzecznika pozostawała część posiedzenia poświęcona ocenie działań Szefa Krajowej Administracji Skarbowej oraz podległych dyrektorów izb administracji skarbowej w zakresie przestrzegania prawa, transparentności i sprawiedliwości przy przedkładaniu propozycji pracy lub służby pracownikom lub funkcjonariuszom KAS. Członkom Komisji udostępniony został, pozostający w bezpośrednim związku z problematyką spotkania, raport na temat „Konsolidacji służb celno-skarbowych w świetle skarg kierowanych do Rzecznika Praw Obywatelskich”. 

Raport dla Polski o metodach zapobiegania torturom po polsku. Resort sprawiedliwości opublikował oficjalne tłumaczenie raportu CPT

Data: 2018-10-16
  • Raport z wizyty w Polsce Europejskiego Komitetu ds. Zapobiegania Torturom  przeprowadzonej w maju 2017 r. został opublikowany po polsku.
  • Apelował o to RPO

W maju 2017 r. Polskę odwiedzili przedstawiciele działającego przy Radzie Europy - Europejskiego Komitetu ds. Zapobiegania Torturom oraz Nieludzkiemu i Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu (CPT).  Była to szósta wizyta okresowa Komitetu w naszym kraju.

CPT to niezależny organ monitorujący  miejsca pozbawienia wolności, ustanowiony przez Europejską Konwencję o zapobieganiu torturom oraz nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu (Dz. U. z 1995 r. Nr 46, poz. 238 ze zm.).

Składa się z przedstawicieli państw członkowskich Rady Europy, reprezentujących różne środowiska eksperckie (m.in. prawników, lekarzy, psychologów, kryminologów, socjologów). Wybierani są oni przez Komitet Ministrów Rady Europy (jeden przedstawiciel z każdego państwa). Działają oni wyłącznie w imieniu własnym i nie wizytują krajów, z których zostali wybrani.

CPT organizuje wizyty w miejscach, w których przebywają osoby pozbawione wolności, żeby ocenić sposób ich traktowania i rekomendować rozwiązania, które wzmocnią (o ile to konieczne) ochronę takich osób przed torturami i innymi formami złego traktowania.

Działalność CPT ma na celu uzupełnienie sądowej działalności Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Wizyty okresowe przeprowadzane są zwykle co 4 lata. Gdy w ocenie Komitetu jest to konieczne, organizuje on wizyty dodatkowe – tzw. ad hoc.

Delegacje CPT mają nieograniczony dostęp do wszystkich miejsc pozbawienia wolności
(m.in. więzienia, areszty policyjne i wojskowe, szpitale psychiatryczne, ośrodki dla cudzoziemców, domy opieki) i prawo do poruszania się wewnątrz nich bez ograniczeń. Rozmawiają indywidualnie
z osobami pozbawionymi wolności i komunikują się swobodnie z każdym, kto może dostarczyć informacji.

Po wizycie CPT wysyła władzom raport, zawierający wnioski Komitetu, zalecenia, uwagi i prośby
o informacje. Raporty CPT i odpowiedzi stanowią część toczącego się dialogu z poszczególnymi państwami w celu zapobiegania torturom.

Raporty te mają charakter poufny i ich upublicznienie wymaga wniosku złożonego przez państwo.
Nie jest to obowiązek, ale dobra praktyka, mająca walor transparentności i sprzyjająca edukacji. Dotychczas większość państw zdecydowało się na upublicznienie raportów Komitetu.

W przypadku Polski wszystkie dotychczasowe raporty z wizytacji CPT zostały upublicznione. Brakowało tylko raportu z 2017 r. – i teraz został upubliczniony.

RPO przypomina, że coraz więcej państw decyduje się na przystąpienie do tzw. automatycznej procedury publikacji przyszłych raportów CPT i odpowiedzi rządów. Dotychczas uczyniło to 9 państw:

  1. Austria,
  2. Bułgaria,
  3. Dania,
  4. Finlandia,
  5. Luksemburg,
  6. Mołdawia,
  7. Monako,
  8. Szwecja
  9. i Ukraina.

Procedura ta polega na wyrażeniu przez państwo woli udostępniania opinii publicznej raportów bezpośrednio po ich zatwierdzeniu przez CPT i odpowiedzi rządów bezpośrednio po ich otrzymaniu przez Komitet. Do przystąpienia do tej procedury zachęcają Komitet Ministrów i Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy.

O upublicznienie raportu CPT Rzecznik zwracał się już do Ministra Sprawiedliwości w pismach z dnia 5 grudnia 2017 r. i 26 kwietnia 2018 r. Na to drugie pismo Minister nie udzielił odpowiedzi.

Mając na względzie niedawne przystąpienie Danii do procedury automatycznej publikacji oraz brak publikacji raportu z wizyty w 2017 r., Rzecznik Praw Obywatelskich w dniu 18 czerwca 2018 r. wystąpił do Ministra Sprawiedliwości o złożenie wniosku o upublicznienie raportu CPT z ostatniej wizyty w Polsce, zamieszczenie jego przetłumaczonej wersji na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości (z otrzymanych przez RPO informacji wynikało bowiem, że raport ten został przetłumaczony na język polski) oraz przystąpienie do automatycznej procedury publikacji przyszłych raportów CPT i odpowiedzi rządu.

Odpowiedź przyszła 6 października 2018 r.

W ocenie RPO publicznie dostępny raport CPT ma również istotne znaczenie dla efektywnego wykonywania przez Rzecznika funkcji krajowego mechanizmu prewencji tortur. Pozwala bowiem Rzecznikowi na określenie priorytetów i form aktywności oraz rewizję wydawanych rekomendacji, co ma istotne znaczenie z punktu widzenia dialogu z personelem miejsc detencji i polskimi władzami.

Rekomendacja Komitetu Ministrów Rady Europy z 2016 dotycząca praw człowieka i biznesu - przetłumaczona na jęz. polski

Data: 2018-09-28

Ministerstwo Spraw Zagranicznych przetłumaczyło przyjętą 2 marca 2016 r. przez Komitet Ministrów Rady Europy Rekomendację CM/Rec(2016)3 do państw członkowskich dotyczącą praw człowieka i biznesu.

Rekomendacja przypomina, że państwa członkowskie są zobowiązane do zapewnienia w obrębie swojej jurysdykcji każdemu obywatelowi praw i wolności gwarantowanych przez Konwencję o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, Europejską Kartę Społeczną, Europejską Kartę Społeczną zrewidowaną oraz inne dokumenty europejskie i międzynarodowe.

Obowiązek poszanowania praw człowieka dotyczy także przesiębiorstw. Zalecenia i wskazówki zawarte w Rekomendacji mają wesprzeć państwa członkowskie w zapobieganiu naruszeniom praw człowieka przez przedsiębiorstwa oraz naprawianiu skutków tych naruszeń. Strony są także wzywane do wprowadzenia środków mających zachęcić przedsiębiorców do poszanowania i przesztrzegania praw człowieka.

Dokument jest podzielony na 8 głównych punktów:

  • implementacja Wytycznych ONZ dotyczących biznesu i praw człowieka,
  • obowiązek państwa ochrony praw człowieka,
  • działania państwa w celu zapewnienia odpowiedzialności przedsiębiorstw za poszanowanie praw człowieka,
  • dostęp do środków zaradczych,
  • dodatkowa ochrona pracowników,
  • dodatkowa ochrona dzieci,
  • dodatkowa ochrona rdzennej ludności,
  • ochrona obrońców praw człowieka.

Przetłumaczony dokument został przesłany RPO przez MSWiA w związku z realizacją przez resort zadań wskazanych w "Krajowym planie działania na rzecz wdrażania Wytycznych ONZ dotyczących biznesu i praw człowieka na lata 2017-20120".

Przewodnik po RODO dla służby zdrowia

Data: 2018-09-26

Przewodnik przygotowali eksperci zajmujący się ochroną danych osobowych z administracji rządowej a także z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.

Prace koordynował zespół zadaniowy ds. ochrony zdrowia działającego w ramach Grupy Roboczej ds. Ochrony Danych Osobowych utworzonej w Ministerstwie Cyfryzacji.

W materiale znajdują się odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania dotyczące RODO, m.in. o metody rejestracji pacjentów z poszanowaniem ich prywatności, o kwestie związane z opisywaniem leków danymi pacjenta czy o zagadnienia dotyczące możliwości zamieszczania tabliczek ze specjalnością lekarza na drzwiach gabinetów.

Złota Księga Dobrych Praktyk na rzecz Społecznego Uczestnictwa Osób Starszych

Data: 2018-09-11

Zbieranie dobrych praktyk na rzecz społecznego uczestnictwa osób starszych jest kontynuacją projektu prowadzonego przez Rzecznika Praw Obywatelskich i Komisję Ekspertów ds. Osób Starszych od 2014 r. Jego celem jest promowanie wartościowych inicjatyw podejmowanych na rzecz osób starszych i z osobami starszymi. W szczególności RPO zależy na dostrzeżeniu i rozpropagowaniu działań, które służą budowaniu społeczeństwa spójnego, przyjaznego wszystkim grupom wiekowym.

Zaproszenie do zgłaszania dobrych praktyk wszystkich III edycji było kierowane do instytucji publicznych, stowarzyszeń, fundacji i organizacji społecznych, do grup nieformalnych, a także do pracodawców.

III edycja konkursu była ogłoszona w 2017 r.

Jedyną formą nagrody dla działań uznanych za dobre praktyki jest umieszczenie ich opisu w „Złotej Księdze” i możliwość upowszechnienia tą drogą osiągniętych sukcesów.

11 września w siedzibie RPO wręczono dyplomy autorom nagrodzonych projektów. Adam Bodnar podkreślał, że szczególnie istotne w wyróżnionych inicjatywach było łączenie pokoleń. Przywołał przykład Bolesławca, gdzie młodzież nagrywała wspomnienia starszych mieszkańców miasta i zamieszczała je na You Tube. Takie działania należy doceniać i promować – mówił rzecznik. Ważne jest, że projekty powstają także w regionach najbardziej dotkniętych tzw. wykluczeniem transportowym, np. w województwie zachodniopomorskim. Zdaniem rzecznika jest to jedno z najważniejszych wyzwań, o którym wciąż mówi się za mało, a które ma kluczowe znaczenie dla rozwoju regionu i utrzymania młodych ludzi na wsiach i w małych miejscowościach.

Spotkanie było też okazją do podsumowania trzech edycji konkursu w dotychczasowej formule. Obecnie dobre praktyki są zbierane za pomocą ankiety internetowej, zamieszczonej na stronie https://www.rpo.gov.pl/formularz/nasi_seniorzy, która zawiera 7 obszarów tematycznych (bezpieczeństwo ekonomiczne, zdrowie, opieka, bezpieczeństwo w środowisku zamieszkania, czas wolny, edukacja, mieszkalnictwo) składających się na model wsparcia opracowany przez ekspertów i opisany w publikacji pt. „System wsparcia osób starszych w środowisku zamieszkania”. (https://www.rpo.gov.pl/pl/content/system-wsparcia-osob-starszych-w-srodowisku-zamieszkania)

Wyróżnione inicjatywy III edycji konkursu:

CZĘSTOCHOWA „Bezpiecznie we własnym domu ‒ usługi teleopiekuńcze w mieście”

Dzięki projektowi seniorzy mogą zgłaszać się o pomoc do „lokalnej sieci pomocowej”, w skład której wchodzą sąsiedzi, opiekunowie, członkowie rodziny podopiecznego, pielęgniarka. Celem jest przedłużenie okresu samodzielności i niezależności seniorów we własnym domu.

Uczestnicy programu otrzymują urządzenia teleinformatyczne (bransoletka lub wisiorek) pozwalające, po wciśnięciu jednego przycisku, na 24-godzinny kontakt z pracownikami Centrum Alarmowego, którzy udzielają pomocy nie tylko w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia podopiecznych, ale także w przypadku objawów podwyższonego stresu, nasilania się lęku czy poczucia samotności. Bez względu na porę dnia i nocy, w Śląskim Centrum Alarmowym czekają na wezwania wykwalifikowani opiekunowie i asystenci senioralni. W godzinach dziennych pracuje także psycholog.

LEGIONOWO „Aktywnie i zdrowo”

Seniorzy mogą uczestniczyć w zajęciach sportowych, które mają wspomóc utrzymanie sprawności i kondycji fizycznej. Aktywność fizyczna może być kluczem do polepszenia jakości życia przez zapobieganie wielu schorzeniom i ograniczanie skutków tych schorzeń, które już wystąpiły.

Głównym celem projektu było stworzenie różnorodnego zestawu zajęć dla osób w wieku 60+, tak by każdy mógł wybrać najbardziej odpowiadającą im formę aktywności.

Oferta składa się z: gimnastyki rehabilitacyjnej, gimnastyki relaksacyjnej, indywidualnych zajęć ruchowych z kinezygerontoprofilaktyki dla osób z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności, comiesięcznych wyjazdów na baseny termalne do Mszczonowa, nordic walking, zajęć tanecznych. Zajęcia te cieszą się dużym zainteresowaniem.

„Legionowo aktywnie i zdrowo” to przedsięwzięcie Legionowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku (LUTW), prowadzonego od ponad 12 lat przez Stowarzyszenie Pomocy Potrzebującym „Nadzieja”.

LUBACZÓW. „Miasto z sercem otwartym dla Seniorów”

Najważniejsze przedsięwzięcia podjęte w ramach projektu to:

  • powołanie Lubaczowskiej Rady Seniorów;
  • udostępnienie i remont pomieszczeń z przeznaczeniem na Centrum Aktywności Seniorów;
  • wydanie i dystrybucja Miejskiego Informatora dla Seniorów;
  • prowadzenie akcji „Miejsce przyjazne Seniorom”, w wyniku której 18 sklepów i zakładów usługowych daje upusty na zakupy i usługi dla osób starszych;
  • utworzenie strony internetowej dla seniorów – www. seniorzy.lubaczow.pl
  • zakup i dystrybucja kopert życia;
  • pomoc przy wyrobieniu Ogólnopolskiej Karty Seniora;
  • organizacja zajęć sportowych dla seniorów;
  • „Wolontariat Seniorów” na rzecz ich bardziej potrzebujących kolegów;

GRYFINO. „Obiady czwartkowe we wtorek”

Projekt „Obiady czwartkowe we wtorek”  to cykl spotkań z artystami, pisarzami, malarzami, fotografami, reżyserami, dziennikarzami i naukowcami-wykładowcami, które odbywają się w restauracjach w trakcie wspólnego obiadu.

Decyzja o takiej formie spotkań Gryfińskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku została podjęta przede wszystkim dlatego, że w mieście brakuje sal, które mogłyby jednorazowo pomieścić więcej niż 100 osób, a Gryfiński Uniwersytet Trzeciego Wieku (GUTW) liczy ponad 180 słuchaczy. Dodatkową wartością jest umożliwienie udziału dużej liczby osób, które ponoszą tylko koszty posiłku, odbywającego się przy elegancko nakrytych wspólnych stołach.

Działania Gryfińskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, jedynego stowarzyszenia w powiecie gryfińskim działającego na rzecz osób starszych, przeciwdziałają marginalizacji i sprzyjają integracji środowiska seniorskiego. Motywacją do organizacji spotkań była także diagnoza, sporządzona przez OPS, że w gminie Gryfino osoby w wieku powyżej 60. roku życia stanowią około 35% ludności i wiele z nich spędza czas wolny biernie – na oglądaniu programów telewizyjnych, słuchaniu radia oraz czytaniu książek.

RÓŻAŃSKO, WARNICE, KRZEŚNICA, CYCHRY, SARBINOWO, RYCHNOWA, MOSTKOWA, MOCZKOWA „Pora Seniora”

Projekt „Pora Seniora” jest zbiorem przedsięwzięć dla osób starszych wyłącznie z terenów wiejskich. Prowadzi je Polska Fundacja Społeczeństwa Przedsiębiorczego. na terenie powiatu myśliborskiego (woj. zachodniopomorskie) od 2014 r.

Głównym celem projektu jest wyrównanie dysproporcji pomiędzy ofertą dla seniorów na wsi i w miastach regionu zachodniopomorskiego. Obszary wiejskie są w tej kwestii przeważnie wielką „białą plamą”.

BOLESŁAWIEC „Senior jako świadek historii”

To program edukacji społecznej, w którym rolę nauczycieli pełnią osoby starsze.

Zakłada on spisanie oraz opublikowanie w formie książkowej wspomnień kolejnych grup reemigrantów przybyłych na ziemię bolesławiecką w latach 40. i 50. XX w., tworzenie kroniki najważniejszych wydarzeń powiatu, przybliżanie młodym mieszkańcom miasta zawodów, rzemiosł, tradycji niegdyś powszechnie znanych, a dziś odchodzących w zapomnienie.

Wszystkie te działania zostały zorganizowane przez Muzeum Ceramiki w Bolesławcu we współpracy z Gimnazjum Samorządowym nr 2.

KRAKÓW „Student dla Seniora”

To wydarzenie, które odbyło się w Instytucie Pracy Socjalnej Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. Jest efektem współpracy Koła Naukowego Wolontariatu z Radą Krakowskich Seniorów, którzy zwrócili uwagę na brak inicjatyw umożliwiających spotkania na płaszczyźnie osoba starsza – student.

Studenci wraz z opiekunami kół naukowych zorganizowali spotkanie, na które zaprosili krakowskich seniorów. Na spotkaniu studenci, wykorzystując dotychczas zdobytą wiedzę, prowadzili kąciki tematyczne, np. pierwszej pomocy, profilaktyki zdrowia, gier i zabaw dla osób starszych, czy wolontariatu osób starszych.

Celem przedsięwzięcia było zwiększenie wiedzy praktycznej osób starszych z zakresu prawidłowego żywienia, ochrony zdrowia, pierwszej pomocy, wolontariatu seniorów, aktywizacji na rzecz społeczności lokalnej. Dla studentów udział w projekcie był okazją do poznania i zrozumienia potrzeb osób starszych dzięki nawiązaniu bezpośrednich relacji. Seniorzy swoją empatyczną i serdeczną postawą, motywowali studentów i pracowników naukowych do dalszej pracy.

W wydarzeniu wzięło udział ok. 50–60 seniorów i studenci z kilku kół naukowych z Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersytetu Pedagogicznego. Projekt „Student dla seniora” połączył trzy pokolenia: seniorów, ludzi w średnim wieku (opiekunowie kół naukowych) i ludzi młodych (studenci).

KATOWICE „Sygnał życia”

Warunkiem uczestnictwa jest wypełnienie ankiety i zarejestrowanie się w bazie Miejskiego Systemu Powiadamiania Ratunkowego oraz posiadanie telefonu komórkowego lub stacjonarnego, pozwalającego na zaprogramowanie pod jednym przyciskiem numeru alarmowego. W sytuacji zagrożenia wystarczy ten przycisk, a dyspozytor w Miejskim Centrum Ratownictwa uzyska informację o konieczności udzielenia pomocy oraz dane osoby zgłaszającej.

Wolność zgromadzeń w Polsce jest naruszana, a to źrenica wolności. JAK JĄ PRZYWRÓCIĆ - raport RPO

Data: 2018-09-06
  • Wolność zgromadzeń jest źrenicą wolności; tymczasem jest ona dziś w Polsce  naruszana  przez obecną ustawę o zgromadzeniach oraz wskutek działań władz
  • To główny wniosek raportu Rzecznika Praw Obywatelskich o stanie przestrzegania wolności zgromadzeń publicznych
  • Obszerny dokument zawiera liczne rekomendacje, m.in. likwidacji tzw. zgromadzeń cyklicznych i umożliwienia odbywania kontrmanifestacji
  • Zdaniem RPO rekomendacje te przywrócą porządek prawny zgodny z Konstytucją RP  i wiążącymi Polskę standardami międzynarodowymi

216-stronicowy raport pt. „Wolność zgromadzeń w Polsce w latach 2016-2018” zawiera  opisy najważniejszych manifestacji z tego czasu, wystąpienia RPO  w tych sprawach, stan prawny, orzecznictwo sądów, Trybunału Konstytucyjnego i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz rekomendacje rzecznika.

RPO: wolność zgromadzeń jest źrenicą wolności

Przepisy Prawa o  zgromadzeniach znacznie ograniczają wolność zgromadzeń publicznych - pisze we wstępie Adam Bodnar. Przypomina, że art. 57 Konstytucji RP gwarantuje każdemu wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich. Gwarancje te wynikają także z Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności i Karty Praw Podstawowych.

Prawo do demonstracji i zgromadzeń publicznych, wolność słowa i wyrażania poglądów należy do fundamentów demokracji.  Tymczasem nowelizacja ustawy z 2016 r., która wprowadziła tzw. zgromadzenia cykliczne,  uniemożliwia korzystanie z tej wolności  i budzi poważne zastrzeżenia z punktu widzenia standardów wypracowanych przez TK i ETPCz.

W opisywanym czasie podczas manifestacji w całej Polsce dochodziło  do licznych naruszeń wolności zgromadzeń przez organy władzy publicznej.  - Istotą moich działań było przypominanie, że korzystanie z wolności zgromadzeń nie może być reglamentowane przez państwo. Rolą państwa ma być zapewnienie warunków do realizacji wolności, a ewentualna interwencja organów władzy publicznej powinna mieć zawsze charakter wyjątkowy - wskazuje Adam Bodnar.

Stanowiska RPO w tych sprawach nie były jednak najczęściej brane pod uwagę. Raport jest  zatem formą zwrócenia uwagi opinii publicznej - a także polskich władz - na naruszenia prawa i zastrzeżenia w tym zakresie.

Rzecznik zwraca uwagę,  że mimo wielu niekorzystnych działań władz  (m.in. policji, straży leśnej, wojewody) i stosowania wobec demonstrantów mandatów  i wniosków o ukaranie, często byli oni uniewinniani. Stosując bezpośrednio Konstytucję RP, sądy uznawały, że działania manifestantów stanowiły realizację wolności zgromadzeń i wolności słowa.

Adam Bodnar przypomina,  że wolność zgromadzeń była jedną z najważniejszych wolności, o którą w czasach komunistycznej opresji totalitarnej walczyła demokratyczna opozycja i „Solidarność”. Manifestacje  były wtedy rozbijane przez uzbrojone po zęby oddziały MO i ZOMO. Dzisiaj nikt nie może twierdzić, że państwo polskie równie opresyjnie traktuje swoich obywateli. - Podkreślić jednak należy z całą mocą, że wolność zgromadzeń publicznych jest źrenicą wolności w demokratycznym państwie prawa i wszelkie próby jej ograniczenia, tłumienia aktywności obywateli, zniechęcania ich do udziału na skutek represji wykroczeniowej czy działań administracji państwowej, muszą spotkać się ze stanowczym sprzeciwem organu stojącego na straży konstytucyjnych praw i wolności - pisze rzecznik.

Dlatego raport przedstawia rekomendacje działań, które doprowadzą do przywrócenia porządku prawnego zgodnego z Konstytucją RP, Konwencją o ochronie praw człowieka oraz Kartą Praw Podstawowych UE. Za kluczowe rzecznik uznaje zmiany w Prawie o zgromadzeniach, które uchylą przepisy o zgromadzeniach cyklicznych.

Wybrane działania RPO w związku ze zgromadzeniami

 

Pierwszeństwo zgromadzeń cyklicznych

Już podczas prac parlamentarnych nad nowelizacją Prawa o zgromadzeniach rzecznik przedstawił krytyczną opinię wobec zgromadzeń cyklicznych. Podkreślał, że zasada ich pierwszeństwa ogranicza prawa do pokojowej kontrmanifestacji. Mimo negatywnych opinii RPO, Sądu Najwyższego, przedstawicieli OBWE i licznych organizacji pozarządowych, projekt został uchwalony 13 grudnia 2016 r.

Zgromadzenia cykliczne mają zatem pierwszeństwo wobec innych zgłoszonych zgromadzeń. Wiąże się to z wydawaniem zakazu kontrmanifestacji w miejscu i czasie, w którym takie zgromadzenia się odbywają. Nawet jeśli w chwili zgody wojewody na organizację zgromadzeń cyklicznych, zgłoszone były już wcześniej inne zgromadzenia, organ gminy jest zobowiązany ich zakazać. W braku takiej decyzji wojewoda ma wydać zarządzenie zastępcze. Decyzje te podlegają zaskarżeniu do sądu.

RPO podkreślał, że decyzja o zakazie zgromadzenia w przypadku kolizji ze zgromadzeniami cyklicznymi nie dotyczy zgromadzeń zgłoszonych w trybie uproszczonym. Potwierdził to Sąd Apelacyjny w Warszawie. Z taką interpretacją nie zgodził się Wojewoda Mazowiecki. Wydaje on zarządzenia zastępcze, jeśli gmina nie zakaże zgromadzenia uproszczonego. Według RPO zarządzenia te nie mają podstawy prawnej. Rzecznik zwracał też uwagę na zbyt późne wydawanie tych zarządzeń wojewody, co uniemożliwiało organizatorom skuteczne odwołanie się do sądu.  28 marca 2018 r. Sąd Najwyższy uznał, że gmina ma prawo odwołać się od zarządzenia zastępczego wojewody, a sąd może rozstrzygać odwołanie także już po odbyciu zgromadzenia.

Rozstrzygając sprawy dotyczące m.in. zarzutu zakłócania zgromadzenia cyklicznego, stołeczny sąd wskazał, że obwinieni - korzystając z konstytucyjnie gwarantowanych praw poprzez wznoszone okrzyki - wyrażali swoje poglądy i nie zakłócili porządku publicznego. Sąd podważył także uznanie zgromadzeń cyklicznych - „miesięcznic smoleńskich”  za zgromadzenia publiczne w myśl Prawa o zgromadzeniach. Teren zgromadzenia był bowiem w całości odgrodzony metalowymi barierkami, a uczestnictwo w nim było limitowane. 

Zgromadzenia spontaniczne

Rzecznik wskazywał, że gwarancje wolności zgromadzeń  wynikające z art. 57 Konstytucji RP dotyczą wszelkich form pokojowych zgromadzeń  - zarówno zgłoszonych, jak i spontanicznych (będących odpowiedzią na bieżące wydarzenia). Jeżeli zgromadzenie ma charakter pokojowy, nie powoduje zagrożenia bezpieczeństwa ani porządku publicznego,  lub nie narusza przepisów i nie zostało rozwiązane, to podlega ochronie prawa.

W tym kontekście RPO zwracał uwagę na zgromadzenia spontaniczne w Puszczy Białowieskiej - które nie były za takie uznawane przez policję. W ocenie rzecznika czynności policji wobec pokojowo manifestujących, w konsekwencji których uczestnikom zarzucano naruszenie m.in. art. 51 § 1 Kodeksu wykroczeń, nie uwzględniały istoty wolności zgromadzeń.  RPO zwracał uwagę dyrektorowi RDLP na nieproporcjonalne używanie środków przymusu bezpośredniego przez strażników leśnych wobec pokojowo manifestujących. W odpowiedzi dyrektor RDLP wskazał na konieczność działań z uwagi na naruszenie zakazu wstępu do lasu - do sądu kierowano wnioski o ukaranie.

Najistotniejszy był wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej  w Luksemburgu z 17 kwietnia 2018 r., stwierdzający naruszenie przez Polskę prawa UE. Potwierdził, że manifestacje były uzasadnione: miały na celu powstrzymanie wycinki.  RPO wniósł do policji i dyrektora RDLP o wycofanie wniosków o ukaranie, aktów oskarżenia, czy pozwów przeciw protestującym. Stanowisko to nie zostało wzięte pod uwagę.

Dopuszczalność wydania decyzji o zakazie zgromadzenia

RPO podkreślał, że podstawowymi obowiązkami władzy publicznej związanymi z wolnością zgromadzeń publicznych jest umożliwienie zgromadzenia i zabezpieczenie jego pokojowego przebiegu. Kierował uwagi wobec Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy  (która wydała decyzję o zakazie  zgromadzenia przed Teatrem Powszechnym) oraz Wojewody Mazowieckiego (który wskutek rozporządzenia porządkowego, zakazującego ruchu przed Ambasadą Izraela, uniemożliwił przeprowadzenia zgłoszonego zgromadzenia).

Decyzja prezydent miasta została uchylona przez sąd i zgromadzenie odbyło się. Natomiast z powodu  zarządzenia wojewody  manifestacja  nie odbyła się. Była ona zgłoszona w trybie uproszczonym, a wobec niej prawo nie przewiduje możliwości zakazania, a jedynie możliwość jej rozwiązania. Decyzja wojewody została wydana bez podstawy prawnej - uznał RPO.

Obowiązek zabezpieczenia zgromadzenia przez policję

Wolność zgromadzeń chroni demonstrację, która może drażnić lub obrażać osoby przeciw którym  jest skierowana. Uczestnicy muszą mieć możliwość udziału bez obaw, że zostaną poddani fizycznej przemocy przez przeciwników. Obowiązkiem władz  jest podejmowanie rozsądnych i właściwych środków, aby umożliwić zgodny  z prawem, pokojowy przebieg demonstracji. Ochronie podlegają jedynie pokojowe manifestacje. Jak wskazywał RPO, każdy akt przemocy - zarówno werbalnej, jak i fizycznej - powinien spotkać się z powszechną krytyką, niezależnie kto jest sprawcą, a kto adresatem.

RPO uznał, że podczas Marszu Niepodległości 11 listopada 2017 r. w Warszawie policjanci  naruszyli prawa i wolności obywatelskie. Nie podjęli bowiem działań wobec powszechnego używania materiałów pirotechnicznych podczas marszu. Jako  sprzeczne z prawem ocenił zaś działania policji wobec osób pragnących zamanifestować poglądy inne niż uczestników marszu. Policja nie znalazła jednak podstaw do kwestionowania prawidłowości postępowania, powołując się na „przyjętą taktykę działań”.

Ponadto Rzecznik krytycznie ocenił ingerencję w wolność zgromadzeń uczestników pokojowej manifestacji przeciw wizycie w Polsce prezydenta Turcji. Zastrzeżenia RPO budzi bierna postawa policji podczas interwencji  tureckich funkcjonariuszy,  którzy odebrali manifestującym transparent.

Działania uniemożliwiające zgromadzenia  - usuwanie, stosowanie środków przymusu

Rzecznik z niepokojem przyjmował informacje, że policja czy też Straż Leśna, SOP (BOR) podejmowały czynności wobec pokojowo manifestujących,  które uniemożliwiały im korzystanie z wolności i praw oraz stosowały sankcje i środki przymusu bezpośredniego.  Podkreślał, że  wolność zgromadzeń oznacza swobodę wyboru czasu i miejsca zgromadzenia, formy wyrażania poglądów i ustalenia jego przebiegu. Obowiązkiem władz jest nie tylko usunięcie przeszkód i zaniechanie nieuzasadnionej ingerencji, ale również podjęcie kroków pozytywnych w celu urzeczywistnienie tego prawa.

RPO zwracał uwagę na działania policji wobec pokojowo manifestujących na Krakowskim Przedmieściu, którzy zostali usunięci w wyniku decyzji funkcjonariuszy BOR. Wątpliwości budziło, czy takie rozproszenie pokojowego zgromadzenia można uznać za konieczne, skoro działania  policji i BOR związane były z przygotowaniami do zgromadzenia cyklicznego, które miało odbyć się w tym miejscu, ale później.

Rzecznik badał tez interwencję policji podczas manifestacji 7 grudnia 2017 r. w związku z procedowaną w Sejmie nowelizacją Kodeksu wyborczego. Doszło wtedy do zablokowania pokojowej manifestacji przez policję, wobec czego RPO miał poważne wątpliwości.

Zastrzeżenia RPO budziła też adekwatność zastosowanych przez policję środków przymusu bezpośredniego wobec manifestujących  8 grudnia 2017 r. w związku z pracami nad nowelizacją ustawy o SN i KRS. Komendant stołeczny policji wskazał, że  czynności podjęto wobec osób rzucających  jajkami w przejeżdżające pojazdy (art. 73 Kw). Z uwagi na niepodporządkowanie się przez te osoby poleceniom, stawianie biernego i czynnego oporu oraz usiłowanie oddalenia się  policjanci użyli siły fizycznej i kajdanek.

Stosowanie sankcji wobec pokojowo manifestujących

Rzecznik wskazywał, że w świetle art. 57 Konstytucji i art. 11 EKPC nie ma podstaw do  karania protestujących, którzy nie naruszają prawa. Policja zarzucała zaś protestującym m.in. zakłócanie spokoju i porządku publicznego (art. 51 § 1 Kodeksu wykroczeń), zakłócenie przebiegu niezakazanego zgromadzenia (art. 52 § 2 pkt 1 kw),  utrudnianie ruchu drogowego (art. 90 kw), przechodzenie przez grunt leśny, na którym obowiązuje zakaz i nieopuszczanie na żądanie (art. 151 §1  i  157 § 1 kw).

W wystąpieniu z 9 listopada 2017 r. do KGP rzecznik pisał, że  sankcje mogą tworzyć „efekt mrożący” i powstrzymywać obywateli od udziału w manifestacjach, stanowiących realizację konstytucyjnych praw i wolności. RPO przypominał orzecznictwo ETPCz, że swoboda udziału w pokojowym zgromadzeniu jest tak ważna, iż nikogo nie należy karać, nawet najłagodniej, za udział w demonstracji, której nie zakazano - o ile uczestnik sam nie popełnił czynu nagannego.

Z kolei w wystąpieniu z 19 marca 2018 r. do KGP rzecznik podkreślał, że wykrzykiwanie haseł, które nie godzą w porządek prawny (np. „Lech Wałęsa”), nie może być podstawą karania kontrmanifestantów za zakłócanie innego zgromadzenia.

Badając sprawy, w których uczestnikom pokojowych manifestacji zarzucono naruszenie art. 51 § 1 kw, art. 52 § 2 pkt 1 kw, art. 52 § 2 pkt 2 kw, czy art. 90 kw, sądy  uniewinniały uczestników, umarzały postępowanie,  ale także wydawały wyroki skazujące, odstępując, jak np. w przypadku sądu w Hajnówce, od  wymierzenia kary.

Warszawskie sądy - rozpatrując odwołania uczestników pokojowych kontrmanifestacji na Krakowskim Przedmieściu w sprawach zakłóceń zgromadzenia - dotychczas uniewinniały obwinionych. W jednym z uzasadnień sąd podkreślił, że zachowanie polegające na używaniu megafonu nie było zakłóceniem miesięcznicy”, gdyż  było to realizacją prawa do wyrażania opinii i krytycznej polemiki wobec sąsiedniego zgromadzenia. Ponadto sąd uznał też, że siadanie na bruku przed pochodem „miesięcznicy„  nie jest wykroczeniem, tylko realizacją konstytucyjnego prawa do wyrażania poglądów.

Uniewinnieni zostali też protestujący Obywatele RP, oskarżeni o naruszenie miru domowego Sejmu.

Jak zmienić ustawę o zgromadzeniach i stosowanie przepisów tak, by było to zgodne z Konstytucją i innymi obowiązującymi standardami. Rekomendacje RPO

Ważne dla obywateli

  • Prawo od ochrony przysługuje jedynie pokojowym manifestacjom; których uczestnicy szanują prawa i wolności innych, porządek publiczny, unikają mowy nienawiści oraz ograniczają zachowania i gesty, które mogą prowokować przemoc

Ważne dla prawodawców

  • Trzeba zmienić Prawo o zgromadzeniach i przywrócić stan sprzed nowelizacji w 2016 r.
  • Zgromadzenia cykliczne powinny być usunięte z prawa, bo nieuzasadnione jest ich pierwszeństwo wobec innych manifestacji
  • Powinien też zniknąć przepis, że kontrmanifestacja może się odbywać nie bliżej niż 100 m od manifestacji

Ważne dla policji i urzędników odpowiedzialnych za zgromadzenia

A. ORGANIZACJA

  • Zadaniem policji i urzędników (państwowych i samorządowych) jest zapewnienie warunków do realizacji wolności zgromadzeń. Ewentualna interwencja władzy powinna mieć zawsze charakter wyjątkowy
  • Szukanie w prawie sposobów na ograniczanie ludziom wolności zgromadzeń to łamanie przyjętych przez Polskę standardów (ratyfikowanych na podstawie ustaw Sejmu umów międzynarodowych i Konstytucji). Takie działanie naraża też Polskę na przegrane sprawy przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka
  • Niedopuszczalne jest zakazywanie zgromadzenia na innej podstawie niż Prawo o zgromadzeniach, np. poprzez decyzję o zakazie ruchu w danym miejscu
  • Gmina nie może zakazać zgromadzenia jedynie na podstawie przypuszczeń o niepokojowych zamiarach uczestników. Generalnie zakaz zgromadzenia może nastąpić w wyjątkowych przypadkach i na podstawie realnego zagrożenia, któremu nie da się zapobiec poprzez – wykonywaną przez policję - ochronę integralności cielesnej uczestników, kontrdemonstrantów i osób postronnych.
  • Wojewoda nie ma prawa do wydawania „zarządzeń zastępczych”, czyli zakazywania zgromadzenia dlatego, że nie zakazała go gmina, bo zgromadzenie zostało zgłoszone w  trybie uproszczonym w tym samym czasie i miejscu co zgromadzenie cykliczne

B. INTERWENCJA W TRAKCIE

  • Policja jest zobowiązana chronić wszystkich uczestników pokojowych manifestacji i  kontrmanifestacji, niezależnie od wyrażanych poglądów. Ma dbać, aby w trakcie demonstracji nie dochodziło do aktów przemocy
  • Zaniedbania, w tym bierność policji przy naruszeniach praw uczestników zgromadzeń, rodzą odpowiedzialność karną i dyscyplinarną
  • Stosowane przez policję środki przymusu bezpośredniego powinny być proporcjonalne i adekwatne – są na to wytyczne i standardy.
  • Nie można karać manifestantów za wyrażanie ich poglądów w formie okrzyków, za pomocą transparentów, megafonów - jeżeli przybierają one postać pokojowego manifestowania
  • Policja i inne służby (np. Straż Leśna) nie mogą utrudniać bądź uniemożliwiać uczestnikom pokojowych manifestacji i kontrmanifestacji korzystania z wolności zgromadzeń poprzez legitymowanie, stosowanie sankcji, wszczynanie postępowań.
  • Jeśli to robiły w przeszłości, to wnioski o ukaranie i akty oskarżenia powinny zostać wycofane – w ten sposób służby przywrócą stan zgodny z prawem i standardami
  • Takie metody zabezpieczenia zgromadzeń, jak np. rozdzielanie ich ogrodzeniami czy przetrzymywanie manifestantów w tzw. kotle, powinny być wyjątkowe, dla odizolowania osób agresywnych lub łamiących prawo; nie mogą ograniczać praw innych osób

 

„Praworządność dla ludzi”. Biała Księga dotycząca działań RPO na rzecz niezależności sądów

Data: 2018-08-23
  • Rzecznik Praw Obywatelskich przedstawił 23 sierpnia białą księgę dotyczącą gwarancji praw obywatelskich w Polsce z perspektywy instytucji ombudsmana.
  • Księga stanowi świadectwo zmiany ustroju państwa polskiego - nie mocą zmiany Konstytucji, lecz niekonstytucyjnych ustaw.
  • Księga odnosi się do zaprezentowanej przez rząd 8 marca 2018 r. „Białej księgi” reform wymiaru sprawiedliwości
  • Licząca 1174 strony publikacja jest zbiorem dokumentów i wystąpień kierowanych przez Rzecznika oraz uzyskiwanych odpowiedzi.
  • Interaktywny spis treści ułatwia przeglądanie tego zbioru

Aparat państwa rośnie każdego dnia w siłę, a obywatel jest coraz słabszy. W demokratycznym państwie prawa to sądy mają bronić obywatela w tego typu sytuacjach. Niezależność sądownictwa to zasada konstytucyjna, ale także podstawa naszego ustroju państwowego opierającego się na trójpodziale władzy. Bez niezależnych sądów trudno jest mówić o efektywnym przestrzeganiu praw i wolności obywatelskich – stwierdza Rzecznik Praw Obywatelskich w raporcie „Praworządność dla ludzi”.

To szczegółowy raport dotyczący działań Rzecznika na rzecz niezależności sądów i niezawisłości sędziów oraz niezależności pozostałych instytucji państwowych stojących na straży praworządności w okresie od listopada 2015 roku do marca 2018 r.

- Bez praworządności i działających zgodnie z prawem władz publicznych nie ma mowy o przestrzeganiu podstawowych praw i wolności człowieka i obywatela – podkreśla we wstępie do Księgi RPO Adam Bodnar.

Księga RPO przedstawia - z perspektywy konstytucyjnego niezależnego organu stojącego na straży praw i wolności jednostek, jakim jest Rzecznik Praw Obywatelskich - obraz przeprowadzanych od ponad dwóch i pół roku zmian w funkcjonowaniu polskiego wymiaru sprawiedliwości oraz procesu uzależniania względem władzy wykonawczej oraz czynników polityczno-partyjnych naczelnych i centralnych instytucji demokratycznego państwa prawa, tj. Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa, Sądu Najwyższego, sądów powszechnych i prokuratury, skutkującego ograniczeniem bądź wręcz utratą ich niezależności.

Księga stanowi również świadectwo dokonywania przez władze państwowe swoistej zmiany ustroju państwa polskiego, nie mocą zmiany Konstytucji, lecz mocą niekonstytucyjnych ustaw. Przyjęte ustawy prowadzą bowiem de facto do zmiany charakteru działania instytucji wzajemnej kontroli oraz równoważenia się władz – tych instytucji, które mają gwarantować zasadę trójpodziału władz.

W pewnym zakresie niniejsza Księga odnosi się naturalnie do zaprezentowanej przez polski rząd w dniu 8 marca 2018 r. „Białej księgi” reform wymiaru sprawiedliwości, zawiera ona bowiem stanowiska i postulaty Rzecznika Praw Obywatelskich kwestionujące kierunek zmian przyjęty m.in. w nowych ustawach: o Sądzie Najwyższym, Krajowej Radzie Sądownictwa oraz w Prawie o ustroju sądów powszechnych.

Co znajduje się w Księdze RPO?

W pierwszej części Księgi opisana jest działalność Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczącą ochrony niezależności

  • Trybunału Konstytucyjnego,
  • prokuratury i  prokuratorów,
  • Krajowej Rady Sądownictwa,
  • Sądu Najwyższego,
  • a także stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczące ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych.

Ponadto zaprezentowano w niej postulaty RPO dotyczące usprawnienia funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, tj. m.in.

  • konieczność wprowadzenia zmiany w procedurach sądowych,
  • konieczność pilnego przyjęcia ustawy o biegłych sądowych,
  • czy wskazanie na niewystarczającą liczbę lekarzy sądowych.

Załączone zostały wystąpienia RPO, wnioski do Trybunału Konstytucyjnego oraz stanowiska dotyczące zagadnień mających najbardziej istotne znaczenie z punktu widzenia praworządności i praw obywatelskich.

W drugiej części Księgi mowa jest o krajowych oraz międzynarodowych wydarzeniach i spotkaniach RPO dotyczących ochrony niezależności i niezawisłości sądownictwa oraz pozostałych instytucji państwowych stojących na straży praworządności.

Wnioski z Księgi RPO

Trybunał Konstytucyjny

Do głównych problemów z punktu widzenia praw człowieka i obywatela przedstawionych w raporcie Rzecznika Praw Obywatelskich zaliczyć należy trwający od listopada 2015 r. kryzys konstytucyjny. Paraliż Trybunału Konstytucyjnego ma znaczenie dla spraw wniesionych przez Rzecznika Praw Obywatelskich, czy inne podmioty, ale także uniemożliwia ochronę praw konstytucyjnych w ramach postępowań wszczętych skargami konstytucyjnymi obywateli bądź pytaniami prawnymi sądów.

Sytuacja, kiedy Trybunał Konstytucyjny nie może działać zgodnie ze swoim normalnym rytmem, uniemożliwia efektywną ochronę konstytucyjnych praw i wolności jednostki.

KRS

Najważniejsze zagrożenia dla praworządności i ochrony praw jednostki w Polsce, które wynikają z kwestionowanej przez Rzecznika Praw Obywatelskich ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa (KRS), to przede wszystkim: skrócenie kadencji poprzednich członków KRS oraz zmiana sposobu wyboru nowych kandydatów-sędziów do KRS przez Sejm, a nie przez samych sędziów. W ocenie Rzecznika doprowadziło to do politycznego podporządkowania KRS, instytucji, która stać ma straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

Sąd Najwyższy

Najważniejsze zagrożenia dla praworządności i ochrony praw jednostki w Polsce, które wynikają z wejścia w życie w dniu 3 kwietnia 2018 r. ustawy o Sądzie Najwyższym to m.in.:

  • obniżenie wieku emerytalnego sędziów Sądu Najwyższego,
  • skrócenie kadencji I Prezes Sądu Najwyższego,
  • stworzenie Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych,
  • szczególne uprawnienia Izby Dyscyplinarnej, która będzie się charakteryzowała daleko idącą autonomią w stosunku do całej struktury Sądu Najwyższego
  • oraz wpływ podmiotów reprezentujących władzę wykonawczą na postępowanie dyscyplinarne sędziów.

Wprowadzone rozwiązania podważają niezależność Sądu Najwyższego, a w konsekwencji stanowią zagrożenie dla ochrony praw obywatelskich.

Ochrona praw obywateli

W Księdze RPO przedstawia kwestie mające fundamentalne znaczenie dla całego społeczeństwa dotyczące procesu stopniowego likwidowania mechanizmów ochrony praw obywatelskich w Polsce.

Aparat państwa rośnie każdego dnia w siłę, a obywatel jest coraz słabszy. W demokratycznym państwie prawa to sądy mają za zadanie bronić obywatela w tego typu sytuacjach. Niezależność sądownictwa to zasada konstytucyjna, ale także podstawa naszego ustroju państwowego opierającego się na trójpodziale władzy. Bez niezależnych sądów trudno jest mówić o efektywnym przestrzeganiu praw i wolności obywatelskich.

W swoich wystąpieniach Rzecznik wielokrotnie powtarzał, że reforma sądownictwa jest potrzebna i uzasadniona. Nie może zaczynać się ona jednak od niszczenia dorobku Sądu Najwyższego oraz największych tradycji naszej państwowości, jak również złamania zasady stanowiącej dziedzictwo historyczne z lat oporu w czasach PRL, według której Krajowa Rada Sądownictwa jest powoływana przez sędziów, z dodatkowym udziałem reprezentantów innych władz (ustawodawczej i wykonawczej).

Przedstawione w Księdze Rzecznika Praw Obywatelskich „Praworządność dla ludzi” postulaty i wnioski RPO nie zostały niestety wzięte pod uwagę przez podmioty, do których były skierowane. Nieuwzględnienie większości przedstawionych Rzecznika zastrzeżeń przez rządzących stwarza realne niebezpieczeństwo całkowitego podważenia niezależności polskiego wymiaru sprawiedliwości oraz instytucji wzajemnej kontroli oraz równoważenia się władz. Skutkiem tych zmian staje się pozbawienie ludzi prawa do rozpatrzenia swojej sprawy przez niezależny organ sądowy, co gwarantuje zarówno Konstytucja, Europejska Konwencja Praw Człowieka, jak i Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej.

- Muszę powtórzyć to raz jeszcze – praworządność jest dla ludzi gwarancją skutecznej ochrony ich praw i życia bez strachu przed własnym państwem i jego funkcjonariuszami – stwierdza rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.

Informacja o stanie przestrzegania wolności i praw człowieka i obywatela w 2017 r. oraz o działalności Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2018-07-18

Obywatele uczestniczący w lipcowych demonstracjach dotyczących niezależności sądownictwa wyraźnie wskazali, jak ważna jest dla nich Konstytucja oraz jak wielką wagę przywiązują do jej zrozumienia, respektowania, a także gwarancji z niej wynikających. Także uczestnicy spotkań regionalnych RPO w całym kraju chętnie odwołują się do Konstytucji. Dlatego też na wszystkie działania RPO, ale także na stan przestrzegania praw i wolności człowieka i obywatela, staraliśmy się spojrzeć przez pryzmat konkretnych postanowień Konstytucji.

Z tego powodu Informacja roczna za 2017 rok, przygotowywana na podstawie art. 212 Konstytucji RP, została przygotowana inaczej niż dotychczas.

W ostatnim czasie nasz system prawny ulega szybkim zmianom. To powoduje, że w debacie publicznej pojawia się zamęt, niepewność, częste pomieszanie pojęć. Dlatego sięgnęliśmy do najważniejszego dokumentu określającego nasze prawa i wolności, aby przywrócić ład myślowy oraz pokazać, że wszelkie działania RPO są motywowane właśnie koniecznością ochrony porządku konstytucyjnego.

Wszystko to staraliśmy się przedstawić w możliwie prosty sposób i przyjaznym językiem, oczywiście na tyle, na ile trudna materia prawna i statystyczna na to pozwala. Wierzymy, że w ten sposób skutecznie przybliżać będziemy obywatelom znaczenie postanowień Konstytucji. Mamy ambicję dalej doskonalić nasze dzieło, aby w kolejnych latach raporty roczne RPO coraz lepiej służyły dobrej komunikacji oraz informowaniu, co w Polsce należy jeszcze zrobić, aby poprawić stan przestrzegania praw człowieka. Dlatego będziemy wdzięczni za wszelkie propozycje i uwagi, także te krytyczne.

Informację tę RPO przedstawia komisji sejmowej 18 lipca i 20 lipca w Sejmie.

Nowa edycja poradnika RPO „O ZASADZIE ROZSTRZYGANIA WĄTPLIWOŚCI NA KORZYŚĆ PODATNIKA”

Data: 2018-07-04

Mijają ponad 2 lata od daty formalnego wprowadzenia zasady rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika do Ordynacji podatkowej. Dlatego Rzecznik Praw Obywatelskich przygotował nowe wydanie podręcznika z 2016 r. dla podatników.

Oprócz najważniejszych informacji na temat tej zasady, w zaktualizowanej publikacji zawarte zostały odwołania do tez wynikających z najnowszego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego oraz sądów administracyjnych, a także projektu nowej Ordynacji podatkowej opracowanego przez Komisję Kodyfikacyjną Ogólnego Prawa Podatkowego.

Ponadto w poradniku zamieszczone zostały przykłady spraw sądowych dotyczących zasady rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika, w których w ostatnim czasie podejmowałem skuteczne interwencje. 

Rzecznik będzie kontynuował działania na rzecz upowszechnienia w praktyce zasady in dubio pro tributario.

Nasze prawa. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Biuletyn RPO-Materiały nr 87

Data: 2018-06-19

„W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny” przekazujemy w Państwa ręce kanon naszych praw i wolności. Słowa zaczerpnięte z Preambuły do Konstytucji RP najlepiej odzwierciedlają nasz cel i nasze intencje. Chcemy, aby podstawowe akty prawne były stale i powszechnie dostępne.

 
Każda osoba oraz każdy obywatel powinien mieć możliwość korzystania ze swoich praw na co dzień, a także powinien mieć możliwość je poznać. Jak ujęła to pierwsza Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Ewa Łętowska, żyjemy obecnie w multicentrycznym świecie prawnym. Nasze prawa określone są nie tylko w Konstytucji RP, ale także w ratyfikowanych umowach międzynarodowych oraz w prawie Unii Europejskiej.
Dlatego do niniejszego zbioru włączyliśmy Konstytucję RP, jak również Konwencję o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz Kartę Praw Podstawowych UE. Każdy z tych dokumentów ma inny zakres zastosowania. Na prawa wynikające z Konstytucji możemy się powoływać w relacjach z organami Rzeczypospolitej Polskiej. Z kolei prawa wynikające z Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, jako umowy międzynarodowej ratyfikowanej  przez Polskę w 1993 roku, mogą mieć zastosowanie kiedy będziemy chcieli się poskarżyć do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Mogą nam być także pomocne w różnych działaniach podejmowanych przed naszymi sądami czy innymi instytucjami, gdyż Konwencja ma pierwszeństwo przed ustawami. Wreszcie Karta Praw Podstawowych UE ma zastosowanie do instytucji, organów i jednostek organizacyjnych UE, ale także do państw członkowskich w zakresie, w jakim stosują one prawo UE. Nie ulega wątpliwości, że prawo UE coraz silniej wpływa na nasze życie. To oznacza, że gwarancje prawne wynikające z Karty Praw Podstawowych UE są i będą nam coraz bardziej potrzebne. 
Każdy z powyższych aktów prawnych powstawał długo i był przedmiotem głębokiego namysłu. Są one efektem tradycji i dorobku kulturowego, rozwoju myśli demokratycznej, ale także lekcją wyniesioną z doświadczeń II wojny światowej oraz innych masowych naruszeń praw człowieka. Na straży przestrzegania naszych praw stoją organy władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej (w tym także trybunały międzynarodowe). Lecz tak naprawdę, prawdziwymi i najważniejszymi strażnikami tych praw są sami obywatele. Bo to od każdego z nas zależy, w jakiej rzeczywistości prawnej i politycznej będziemy żyli, czy uda nam się zachować szacunek dla przyrodzonej godności człowieka, a także czy docenimy znaczenie zasad wolności, równości i solidarności.
Życzę uważnej lektury. Polecam też bezpośrednie korzystanie z tych aktów prawnych w różnych sytuacjach życiowych i zawodowych. Jeśli będziemy potrafili używać naszych praw i mieli odwagę ich bronić, to być może one będą mogły obronić nas – jako ludzi, obywateli RP oraz obywateli Unii Europejskiej.
Dr Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich

Analiza skutków noweli ustawy o IPN: wzmożenie antysemickie w debacie publicznej

Data: 2018-06-13
  • Okres zaognionej dyskusji wokół ustawy o IPN  był czasem ewidentnego wzmożenia antysemickiego w debacie publicznej - wynika z analizy przeprowadzonej przez Centrum Badań Nad Uprzedzeniami na zlecenie Rzecznika Praw Obywatelskich

  • Antysemityzm pojawiał się w wypowiedziach osób publicznych i przekazach medialnych, gdzie uprzedzenia antysemickie stanowiły raczej temat tabu

  • Ustawa, która w zamierzeniu projektodawców miała doprowadzić do ograniczenia wadliwych kodów pamięci, paradoksalnie doprowadziła do zwiększenia się powszechności ich użycia

Uchwalona 26 stycznia 2018 r. nowelizacja wprowadziła  do ustawy o IPN nowe przestępstwo. Przewiduje teraz karę grzywny lub do 3 lat pozbawienia wolności dla każdego (także cudzoziemca spoza Polski), kto publicznie i wbrew faktom przypisuje "Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu" odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką (art. 55a). Taka kara grozi też za „rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni”. Karane jest również działanie nieumyślne. Odpowiedzialności nie podlega działalność artystyczna i naukowa.

Jak stwierdzają autorzy analizy, ustawa - która w zamierzeniu projektodawców miała doprowadzić do ograniczenia użycia wadliwych kodów pamięci - paradoksalnie doprowadziła do zwiększenia się powszechności ich użycia. Zdecydowanie wzrosła liczba osób wyszukujących w google frazę „polskie obozy koncentracyjne” (ponad pięciokrotnie w porównaniu do okresu sprzed nowelizacji, jednocześnie liczba wyszukań hasła „hitlerowskie obozy koncentracyjne” nie wzrosła znacząco).

Wśród amerykańskich, kanadyjskich czy brytyjskich użytkowników wyszukiwarki google, którzy jeszcze niedawno najczęściej wyszukiwali określenia „German death camps”, dziś dominuje poszukiwanie wadliwego kodu pamięci: „Polish death camps”. Wzrost częstotliwości użycia na świecie wadliwego kodu pamięci jest dziewięciokrotny – pomimo, że odsetek osób poszukujących informacji o nazistowskich obozach zagłady nie wzrósł.

Kolejnym istotnym następstwem debaty publicznej wokół ustawy o IPN jest ewidentna polaryzacja przekonań Polaków na temat historii stosunków polsko-żydowskich. W widoczny sposób wzrosła liczba osób idealizujących zachowania Polaków w czasie okupacji dwukrotnie zwiększyła się liczba osób przekonanych, że wszyscy Polacy zaangażowani byli w ratowanie Żydów) – ale jednocześnie wzrósł odsetek Polaków gotowych do mówienia o aktach kolaboracji z niemieckim okupantem.

Gotowość do krytycznego namysłu nad historią lat wojny wzrosła szczególnie u Polaków o nienarcystycznym stosunku do własnego narodu i o niskim poziomie antysemityzmu. Badani o silnie narcystycznym nastawieniu nadal woleliby przemilczać akty kolaboracji. Podobnie osoby wierzące w teorie spiskowe na temat Żydów – ich debata wokół ustawy o IPN również nie skłoniła do zmiany przekonań o zachowaniach Polaków w czasie II Wojny Światowej. Myślenie spiskowe i narcyzm są więc zapewne buforami chroniącymi ludzi przed niechcianą wiedzą historyczną – taką, jaka została nagłośniona przy okazji debaty o IPN.

Analiza wykazuje, że okres zaognionej dyskusji wokół ustawy o IPN oraz reakcji Izraela i środowisk żydowskich  był czasem ewidentnego wzmożenia antysemickiego w debacie publicznej. W jej głównym nurcie znacznie częściej pojawiały się określenia, które wcześniej funkcjonowały jedynie na obrzeżach.

Widać to wyraźnie w analizach portali społecznościowych, na których takie określenia, jak „parchy”, „gudłaje” czy „żydki” stosowane są pod koniec stycznia i na początku lutego 2018 wyraźnie częściej. Co więcej, po debacie o IPN zainteresowania internautów tematyką żydowską czy izraelską wiąże się wyraźnie z nasileniem obecności antysemickiej mowy nienawiści.

Szczególnie niepokoi, że antysemityzm ten wprost pojawiał się w wypowiedziach osób publicznych i przekazach medialnych, gdzie dotychczas uprzedzenia antysemickie stanowiły raczej temat tabu, które wykluczało osobę używającej takiego języka z debaty publicznej.

Szczególną rolę odgrywał tu element „rywalizacji cierpienia”, który, jak się wydaje, stanowi przyjętą publicznie formę negowania Zagłady i stanowi zakamuflowany sposób otwartego wyrażania negatywnych postaw antysemickich.

Pokazuje to relatywną słabość norm politycznej poprawności w Polsce, brak silnego ostracyzmu społecznego dla antysemityzmu, a przede wszystkim utożsamienie uprzedzeń antyizraelskich z antysemityzmem w analizowanej debacie.

Szczęśliwie jednak wzmożenie internetowej mowy nienawiści nie przełożyło się na trwałe zmiany postaw. Badanie przeprowadzone na ogólnopolskiej próbie nie wykazało znaczącego wzrostu postaw antysemickich.

Nowelę ma zbadać Trybunał Konstytucyjny, do którego skierował ją prezydent Andrzej Duda. Rzecznik Praw Obywatelskich, który zgłosił udział w tym postępowaniu przed TK, wniósł o uznanie zaskarżonych przepisów za niezgodne z Konstytucją. Adam Bodnar ma wątpliwości, czy nowela doprowadzi do ograniczenia nieprawdziwych zwrotów typu  „polskie obozy śmierci”. Przestrzega zarazem, że może ona mieć „mrożący skutek” dla debaty publicznej i rodzić autocenzurę wśród dziennikarzy. Według RPO sądy nie są od rozstrzygania sporów historycznych, a państwo może inaczej reagować na wypowiedzi godzące w jego dobre imię.

 

Informacja o stanie przestrzegania wolności i praw człowieka i obywatela w 2017 r. oraz o działalności Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2018-06-05

Obywatele uczestniczący w lipcowych demonstracjach dotyczących niezależności sądownictwa wyraźnie wskazali, jak ważna jest dla nich Konstytucja oraz jak wielką wagę przywiązują do jej zrozumienia, respektowania, a także gwarancji z niej wynikających. Także uczestnicy spotkań regionalnych RPO w całym kraju chętnie odwołują się do Konstytucji. Dlatego też na wszystkie działania RPO, ale także na stan przestrzegania praw i wolności człowieka i obywatela, staraliśmy się spojrzeć przez pryzmat konkretnych postanowień Konstytucji.

Z tego powodu Informacja roczna za 2017 rok, przygotowywana na podstawie art. 212 Konstytucji RP, została przygotowana inaczej niż dotychczas.

W ostatnim czasie nasz system prawny ulega szybkim zmianom. To powoduje, że w debacie publicznej pojawia się zamęt, niepewność, częste pomieszanie pojęć. Dlatego sięgnęliśmy do najważniejszego dokumentu określającego nasze prawa i wolności, aby przywrócić ład myślowy oraz pokazać, że wszelkie działania RPO są motywowane właśnie koniecznością ochrony porządku konstytucyjnego.

Wszystko to staraliśmy się przedstawić w możliwie prosty sposób i przyjaznym językiem, oczywiście na tyle, na ile trudna materia prawna i statystyczna na to pozwala. Wierzymy, że w ten sposób skutecznie przybliżać będziemy obywatelom znaczenie postanowień Konstytucji. Mamy ambicję dalej doskonalić nasze dzieło, aby w kolejnych latach raporty roczne RPO coraz lepiej służyły dobrej komunikacji oraz informowaniu, co w Polsce należy jeszcze zrobić, aby poprawić stan przestrzegania praw człowieka. Dlatego będziemy wdzięczni za wszelkie propozycje i uwagi, także te krytyczne.

Demokratyczny Audyt Polski 2: demokracja wyborcza w Polsce lat 2014-2015

Data: 2018-01-29

Publikacja dotyczy jakości polskiej demokracji wyborczej w latach 2014-2015. W tym czasie odbyły się wybory do Parlamentu Europejskiego, samorządowe, prezydenckie, parlamentarne.

Raport wykorzystuje dane zebrane w projektach, metodologię i statystykę naukową. Równocześnie zawiera silny rys normatywny – stara się oceniać polską demokrację lat 2014-2015.

Polacy uważają, że dwoma najistotniejszymi konstytutywnymi elementami porządku demokratycznego w Polsce powinno być państwo prawa oraz uczciwe i wolne wybory. Raport opisuje, wyjaśnia i ocenia różne szczegółowe aspekty jakości polskiej demokracji z tego właśnie punktu widzenia szeroko odnosząc się do uczestnictwa Polaków w polityce i – szerzej-w życiu publicznym.

Quis custodiet ipsos custodes? Skargi na działania policji - konteksty prawnoporównawcze

Data: 2018-01-22

Monografia poświęcona jest systemowi skarg na policję. Przedstawiono w niej przegląd podstawowych praw i wolności człowieka na gruncie uprawnień policji do ingerowania w życie i zdrowie, godność, wolność i prywatność. Zwrócono uwagę i poddano analizie przykładowe instytucje kontrolujące policję w świecie.

Omówiono rodzaje mechanizmów kontroli nad polską policją z uwzględnieniem kontroli resortowej, wewnętrznej, kontroli państwowej, Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, kontroli parlamentarnej, skarg obywatelskich, kontroli społecznej. W ostatnim rozdziale została poddana analizie instytucja Rzecznika Praw Obywatelskich, jako Niezależnego Organu Monitorującego Niewłaściwe Działania Policji.

Przeciwdziałanie mobbingowi i dyskryminacji w służbach mundurowych. Analiza i zalecenia

Data: 2018-01-09
  • Mobbing i molestowanie w służbach mundurowych to problem, o którym coraz głośniej się mówi.
  • Rzecznik od dawna zwracał uwagę na ten problem szefom wszystkich formacji.
  • Zebrane przez RPO regulacje, wskazówki, dobre praktyki oraz materiały źródłowe umożliwią poszczególnym służbom wypracowanie skutecznych polityk antydyskryminacyjnych.

W ostatnim czasie w mediach pojawiało się wiele informacji dotyczących mobbingu i molestowania w służbach mundurowych. Tego typu skargi trafiają też bezpośrednio do Biura RPO. Na podstawie m.in. korespondencji z szefami wszystkich służb mundurowych i przesłanych przez nich materiałów, Rzecznik przygotował opracowanie „Przeciwdziałanie mobbingowi i dyskryminacji w służbach mundurowych. Analiza i zalecenia.”

Specyfika służb mundurowych sprawia, że są one instytucjami zhierarchizowanymi, hermetycznymi, o silnych strukturach pionowego podporządkowania. To wszystko sprawia, że  realia służby stwarzają potencjalne zagrożenie naruszania, a nawet łamania wolności i praw. Jednak istnienie wewnętrznych procedur antymobbingowych i antydyskryminacyjnych pozwala na obiektywne wyjaśnienie nieprawidłowego zachowania oraz podjęcie adekwatnych decyzji kadrowych. Bieżąca analiza spraw połączona z praktycznym szkoleniem zainteresowanych może się przyczynić do ograniczenia takich zachowań w przyszłości.   

Zawarte w opracowaniu RPO regulacje, wskazówki, dobre praktyki oraz załączone materiały źródłowe umożliwią poszczególnym służbom wypracowanie optymalnych rozwiązań, pozwalających na zachowanie odpowiednich proporcji pomiędzy interesem służby a interesem poszczególnych funkcjonariuszy.

 

Raport „Przestępstwa motywowane uprzedzeniami. Analiza i zalecenia”

Data: 2017-12-22

Raport „Przestępstwa motywowane uprzedzeniami. Analiza i zalecenia” koncentruje się na przestępstwach motywowanych uprzedzeniami względem osób starszych, z niepełnosprawnościami, nieheteroseksualnych i transpłciowych. Ochrona przed przestępstwami motywowanymi uprzedzeniami względem tych grup jest w polskim prawie karnym mniejsza niż ochrona przed przestępstwami motywowanymi uprzedzeniami względem osób o różnym pochodzeniu narodowym lub etnicznym, osób będących przedstawicielami mniejszości religijnych czy osób bezwyznaniowych.

Rozdziały prezentujące wyniki przeprowadzonego w 2016 r. na zlecenie Rzecznika Praw Obywatelskich badania zostały przygotowane przez dr. Mikołaja Winiewskiego i Paulinę Górską z Centrum Badań nad Uprzedzeniami. Celem badania było m.in. scharakteryzowanie przestępstw motywowanych uprzedzeniami, przeprowadzenie pilotażu narzędzia do pomiaru ciemnej liczby tego rodzaju przestępstw i porównanie konsekwencji psychicznych i społecznych ponoszonych przez osoby pokrzywdzone tymi przestępstwami w porównaniu do osób pokrzywdzonych przestępstwami niemotywowanymi uprzedzeniami.

Konsekwencje psychologiczne i społeczne dla osób badanych (zwłaszcza osób LGBT i osób o różnym pochodzeniu etnicznym lub narodowym), które doświadczyły przestępstw motywowanych uprzedzeniami, są znacząco bardziej poważne, niż konsekwencje podobnych przestępstw niemotywowanych uprzedzeniami. Zaobserwowane różnice to przede wszystkim większe nasilenie symptomów PTSD, niższe wsparcie otrzymywane przez osoby pokrzywdzone i mniejsze uznanie ze strony społeczeństwa krzywd doznanych przez pokrzywdzonych przestępstwami motywowanymi uprzedzeniami.

W raporcie znalazła się także analiza ochrony prawnej przed przestępstwami motywowanymi uprzedzeniami na tle orientacji seksualnej, niepełnosprawności, tożsamości płciowej i wieku w Europie autorstwa Piotra Godzisza.

Raport podsumowuje wnioski i zalecenia Rzecznika związane z koniecznością zwiększenia ochrony prawnej osób pokrzywdzonych przestępstwami motywowanymi uprzedzeniami, wsparcia osób pokrzywdzonych przestępstwami motywowanymi uprzedzeniami, monitorowania ciemnej liczby i stałego podnoszenia kompetencji funkcjonariuszy Policji, prokuratorów i sędziów w sprawach przestępstw motywowanych uprzedzeniami.

Co zapisano w Konstytucji. Debaty regionalne Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2017-12-21

Książka jest zapisem ośmiu debat konstytucyjnych, które odbyły się podczas wyjazdów regionalnych RPO.

W bogatym programie wizyt rzecznika w różnych regionach Polski – obok rozmów z organizacjami pozarządowymi, spotkań z przedstawicielami różnych lokalnych środowisk czy kontaktów z władzami samorządowymi – znalazły się też debaty o Konstytucji. Rozmawiano o tym, jak jest rozumiana Konstytucja i jak działa w praktyce. Na ile jest ona użyteczna na co dzień nie tylko dla instytucji centralnych, typu parlament, Trybunał Konstytucyjny czy sądy, ale dla także dla zwykłych obywateli. Jakie są ich doświadczenia, wnioski i postulaty w tym zakresie.

Osoby z niepełnosprawnością intelektualną lub psychiczną osadzone w jednostkach penitencjarnych

Data: 2017-12-13

Monografia Osoby z niepełnosprawnością intelektualną lub psychiczną osadzone w jednostkach penitencjarnych z uwzględnieniem wyników badań przeprowadzonych przez pracowników Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. Redakcja naukowa: dr Ewa Dawidziuk dr Marcin Mazur

Asystent osobisty osoby z niepełnosprawnością - zapotrzebowanie na miarę Konwencji o prawach osób z niepełnosprawnościami

Data: 2017-11-02

Rzecznik pełni rolę niezależnego mechanizmu do spraw popierania, ochrony i monitorowania wdrażania postanowień Konwencji o prawach osób z niepełnosprawnościami.

 Raport został przygotowany na podstawie badań  “Asystent osobisty osoby z niepełnosprawnością”.

 Asystenci w opinii badanych, wpływają na uniezależnienie osób z niepełnosprawnościami od rodziny, dzięki ich pracy osoby z niepełnosprawnościami mogą realizować własne cele.  Korzystanie z usług asystenta osobistego przeciwdziała także m.in. wykluczeniu społecznemu  i ekonomicznemu członków ich rodzin.  A wszystko to ma na celu powstanie kompleksowego systemu wsparcia środowiskowego osób z niepełnosprawnościami.

Wypadki w komunikacji z udziałem osób z niepełnosprawnością ze szczególnym uwzględnieniem osób niewidomych i słabowidzących. Studium prawno –kryminologiczne

Data: 2017-10-13

Opracowanie zawiera opis wypadków w komunikacji z udziałem osób z niepełnosprawnością, ze szczególnym uwzględnieniem osób niewidomych i słabowidzących, zarówno w ujęciu prawnym i kryminologicznym. Przeprowadzone badania dają wieloaspektowy i szeroki obraz badanego zjawiska. Zarówno zanalizowane dane, jak i jakość przeprowadzonych badań, charakteryzująca się dogłębnością, wnikliwością, rzetelnością stanowi niewątpliwą wartość dla wiedzy o udziale osób z niepełnosprawnością w wypadkach w komunikacji.

Opracowanie zostało nagrodzone w Konkursie Rzecznika Praw Obywatelskich na najlepszą pracę doktorską z dziedziny nauk prawnych poświęconą wykluczeniu społecznemu.

System wsparcia osób starszych w środowisku zamieszkania. SYNTEZA

Data: 2017-10-13

Gdy w tak wielu państwach europejskich problem starzenia się społeczeństwa urósł do rangi kwestii o znaczeniu strategicznym, na co dzień zapominamy, że każdy z nas będzie kiedyś seniorem lub seniorką.

Chociaż opatrzyliśmy starość wieloma eufemizmami, takimi jak „jesień życia”, nie zmienia to faktu, że większość ludzi obawia się jej, czy to ze względów finansowych, emocjonalnych czy zdrowotnych. I tak, wszyscy zdajemy się być świadomi, że gdy posuniemy się w latach wymagać będziemy szczególnego podejścia, wsparcia a niejednokrotnie opieki.

Mimo to na co dzień znajdując coraz to nowe problemy, ten odkładamy na później. Zapominamy o człowieku – obecnych seniorach, rodzicach, dziadkach, ale i o nas samych za kilka czy kilkanaście lat.

Publikacja skierowana jest  do wszystkich, którzy aktywnie działają i myślą o  podnoszeniu standardów naszego życia, zarówno do pojedynczych osób, naukowców, aktywistów, jak i instytucji centralnych oraz lokalnych. To skrócona wersja obszernej monografii „System wsparcia osób starszych w środowisku zamieszkania”. Mamy nadzieję, że stanowić będzie ona inspirację, motywację do działania i praktyczny podręcznik, który w wielu miejscach zostanie, choć częściowo zastosowany.

Programy mieszkaniowe w przeciwdziałaniu bezdomności

Data: 2017-10-05

Wychodząc z założenia, że prawo do mieszkania jest jednym z podstawowych praw człowieka, chcemy pokazać, że w kraju permanentnego kryzysu mieszkaniowego da się realizować programy wspierania osób bezdomnych w mieszkaniach.

Prezentujemy rozwiązania sprawdzone zarówno w małych gminach, jak i w wielkich metropoliach.  Rozwiązania, które pokazują, że da się budować prewencyjne mechanizmy, „sieci bezpieczeństwa” dla osób wypadających z rynku mieszkaniowego, dzięki którym nie staną się one bezdomne.

  • Da się zapewnić interwencyjne schronienie w rozumieniu ustawy o pomocy społecznej, które jest zdeinstytucjonalizowane – świadczone w mieszkaniach, a nie w instytucjach dla bezdomnych.
  • Da się tworzyć pomosty w procesie reintegracji, umożliwiające płynne i bezpieczne przejście od stabilizacji w placówce do samodzielnego zamieszkania.
  • Da się świadczyć pomoc mieszkaniową zarówno długotrwale bezdomnym mężczyznom, jak i kobietom w kryzysie związanym z przemocą domową, osobom opuszczającym pieczę zastępczą, osobom eksmitowanym i osobom uprawnionym do miejsca w domu pomocy społecznej.
  • Da się w tym zakresie zawiązywać efektywne partnerstwa lokalne pozwalające na świadczenie kompleksowej i zindywidualizowanej pomocy.
  • Da się prowadzić te działania na zasobie mieszkaniowym gminy, jak i na zasobie prywatnym.
  • Da się wreszcie tworzyć nowe mieszkania, z przeznaczeniem na ten cel. I da się zaoszczędzić znaczne ilości publicznych pieniędzy przeznaczanych na długoletnie pobyty osób bezdomnych w instytucjach.

Chcielibyśmy, aby dzięki szerokiemu zastosowaniu omawianych metod pomocy mieszkaniowej udało się wreszcie udrożnić system placówek instytucjonalnych dla osób bezdomnych – przywrócić im oryginalną funkcję narzędzia interwencyjnego z czasem pobytu ograniczonym do niezbędnego minimum (ze wstępu do publikacji).

Alfabet Rzecznika Praw Obywatelskch

Data: Od 2017-09-25 do 2017-10-31

Przykłady spraw, z jakimi zwracają się do RPO Adama Bodnara ludzie. Co możne w tych sprawach zrobić Rzecznik Praw Obywatelskich

Raport RPO z działalności w Polsce KMPT w roku 2016

Data: 2017-09-15

Zadanie przeciwdziałania torturom i okrutnemu traktowaniu w więzieniach i innych miejscach pozbawienia wolności zostało powierzone Rzecznikowi Praw Obywatelskich 18 stycznia 2008 r. nowelizacją ustawy o RPO (obowiązek ten zapisany jest w art. 1.1.4).

Kraje, które ratyfikowały Protokół fakultatywny do Konwencji w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania (w skrócie: OPCAT), zobowiązały się do ustanowienia Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur, czyli niezależnego organu, który regularnie wizytuje miejsca pozbawienia wolności. W Polsce kilkunastu członków KMP w Biurze RPO ma w swej pieczy 2 500 miejsc pozbawienia wolności – więzienia, areszty, domy pomocy społecznej, szpitale psychiatryczne, izby wytrzeźwień, poprawczaki...

W raporcie opisane zostały miejsca wizytowane w 2016 r., znalezione tam nieprawidłowości, ale także dobre praktyki.

Adam Bodnar: „Warto zaufać obywatelom”

Data: 2017-09-12

- Moim żywiołem są ludzie. Lubię spotkania, rozmowy, kontakt emocjonalny, poznawanie drugiego człowieka, wsłuchanie się w niego. Jednak w działaniach Rzecznika Praw Obywatelskich muszą być obecne wszystkie formy komunikacji. Także te pisane – artykuły, wystąpienia publiczne, wywiady dla mediów. Stąd powstała ta książka. Chcę w niej pokazać najważniejsze myśli i wydarzenia w pierwszych dwóch latach mojej kadencji, jak również opowiedzieć o misji i priorytetach RPO – napisał Adam Bodnar we wstępie do publikacji „Warto zaufać obywatelom”.

Książka stanowi zbiór tekstów, ilustracji i najważniejszych informacji dotyczących działań RPO i jego urzędu. Zakres poruszanych w niej spraw jest niezwykle szeroki, odzwierciedla z jednej strony problemy pojawiające się w dziesiątkach tysięcy listów kierowanych corocznie przez obywateli do Rzecznika, a z drugiej – wnioski wynikające z jego wyjazdów terenowych i spotkań z mieszkańcami różnych regionów Polski. Poruszane są zagadnienia dotyczące m.in. praw osób starszych i osób z niepełnosprawnościami, problemów kierowców, funkcjonariuszy służb mundurowych, kuratorów, uchodźców czy osób w kryzysie bezdomności.

Przedmowę do publikacji napisał prof. Karol Modzelewski. Jego zdaniem, watro zwrócić szczególną uwagę na rolę, jaką Adam Bodnar przypisuje w systemie praw obywatelskich bezpieczeństwu socjalnemu i uprawnieniom pracowniczym.

- Znajdziemy tu miedzy innymi wystąpienia w obronie ludzi zatrudnionych na umowach cywilno-prawnych (tzw. śmieciówkach). Rzecznik bierze ich w obronę przed oczywistą dyskryminacją, nie oglądając się na forsowane przez różne lobby postulaty poluzowania norm kodeksu pracy. Płynie więc pod prąd dominującego u nas nurtu niby-liberalnej stronniczości. Postuluje rozszerzenie programu 500+ na dzieci z domów dziecka i samotne matki, oceniając zarazem dobrze samą myśl przewodnią tego programu. Nie liczą się bowiem dla niego opcje partyjne, tylko społeczna sprawiedliwość – podkreśla prof. Karol Modzelewski.

Publikacja „Warto zaufać obywatelom” związana jest też z obchodami 30-lecia uchwalenia ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich (15 lipca 1987) i rozpoczęcia działalności Biura RPO (1 stycznia 1988).

- Wzorem moich wybitnych poprzedników na tym stanowisku – Ewy Łętowskiej, Tadeusza Zielińskiego, Adama Zielińskiego, Andrzeja Zolla, Janusza Kochanowskiego i Ireny Lipowicz – staram się pokazać w publikacji ciągłość pracy naszej instytucji, a jednocześnie to, jak dostosowujemy ją do nowych wyzwań – wskazuje Adam Bodnar.

„Różnić się nie oznacza nienawidzić się. Mniej wrogości poprzez wiedzę o prawach człowieka i dialog” - wyniki badania przeprowadzonego wśród uczniów

Data: 2017-09-06

Informacje przedstawione w raporcie „Różnić się nie oznacza nienawidzić się. Mniej wrogości poprzez wiedzę o prawach człowieka i dialog” bazują na 16 badaniach terenowych zrealizowanych w ramach programów badawczych Biura RPO w szkołach ponadgimnazjalnych we wszystkich województwach. Badanie zostało przeprowadzone od 3 października 2016 do 3 marca 2017 (5 miesięcy).

W badaniu wzięło udział 396 osób, w tym 145 dziewczyn. Autorzy raportu odwiedzili 6 liceów ogólnokształcących, 6 techników i 4 szkoły zawodowe. W trakcie dwóch godzin lekcyjnych dyskutowali z młodymi ludźmi m.in. o tym, skąd czerpią informacje, jak oceniają życie w Polsce, kim jest współczesny patriota, jakie są najważniejsze wartości w ich życiu. Przeprowadzone zostały też debaty oxfordzkie, w większości dotyczące polityki migracyjnej.

Wnioski z badania

1. Postawa zamknięcia się na osobę odmienną bądź obcą (kulturowo, etnicznie, religijnie)

W zdecydowanej większości uczniowie są zamknięci na uchodźców, szczególnie muzułmanów i opowiadają się za nieprzyjmowaniem ich do Polski. Postawa ta wybrzmiewa bez względu na płeć, lokalizację oraz rodzaj czy jakość szkoły. Zaobserwowano dużą obawę przed masowym osiedlaniem się muzułmanów w polskich miastach.

„Muzułmanom na ulicy, tuż obok zawsze może coś strzelić do głowy”; „Mogą się rzucić na przechodnia z nożem”, albo „wysadzić się” – mówili młodzi ludzie.

Jednak zdarzały się także głosy: „Uciekają z masakry, oni są takimi ludźmi jak my – trzeba im pomóc”. Co ciekawe, młodzież w przeważającej większości pozytywnie postrzega Ukraińców. Pojawiały się opinie, że mniejszość ta ciężko pracuje na swój los w naszym kraju, podobnie jak w przypadku Polaków za granicą.

Wyniki badania ukazują silną tendencję homofobiczną – w czasie rozmów w szkołach w niemal każdej z grup napotkano ucznia, który uznawał homoseksualizm za chorobę, którą trzeba leczyć. Uczniowie o nastawieniu tolerancyjnym wobec osób homoseksualnych stanowią wyraźną mniejszość.

2. Relacje z UE

W badaniu dominuje pozytywne nastawienie do UE, które oscyluje pomiędzy 60% a 55%. Czyli mniej niż w przypadku ogólnopolskich badań opinii publicznej (wg CBOS to ok. 70%). Nawet jeżeli większość grupy była raczej sceptyczna wobec UE, to  wyłącznie czterech na 396 uczniów chciałaby Polexitu.

Co ciekawe, dla niektórych uczniów UE to „fabryka kłamstwa”, którą reprezentują aktualni liderzy unijni, na czele z „bohaterem” afery podatkowej LuxLeaks, Jean-Claude Juncker’em – Przewodniczącym KE. Jak podkreślają autorzy raportu tego typu oddolny negatywny wizerunek Wspólnoty dobitnie świadczy o poważnym deficycie moralnym i wizerunkowym jej przywództwa.

Warto jednak podkreślić, że w niektórych szkołach zawodowych wyjątkowo szanowana jest przez młodzież możliwość wyrabiania kursów zawodowych (np. na kierowcę wózka widłowego), które finansowane są z funduszy unijnych. Choć sama wiedza o tym, jak funkcjonuje budżet UE jest niewielka.

3. Sytuacja ekonomiczna, pogorszenie czy polepszenie, zarobki

W zdecydowanej większości, sytuacja materialna zarówno samych uczniów, jak ich rodzin w odczuciu badanych jawi się jako „stabilna”. Warto zaznaczyć, że „program 500+” wpływa na odczuwalną poprawę warunków życia. Młodzi ludzie przyznają, że sami też zdobywają środki na swoje utrzymanie np. za pomocą gier komputerowych. W rozmowach z nimi mocno wybrzmiewał lęk o znalezienie pracy w przyszłości. Dostrzegają m.in. nepotyzm.

4. Sens życia i aktywność społeczna

Młodzi w większości prezentują postawę bierną społecznie czy politycznie -  nie angażują się w społeczne organizacje, rzadko biorą udział w demonstracjach, za wyjątkiem Marszu Niepodległości oraz ostatnio Czarnych protestów kobiet. Jeżeli już uczestniczą w wydarzeniach publicznych to ich nie organizują. Biorą za to udział np. w wolontariacie organizowanym przez szkołę. Pomagają osobom starszym, udzielają korepetycji młodszym, wspólnie przygotowują Szlachetną Paczkę, uczestniczą w zbiórkach pieniędzy.

5. Współczesny patriotyzm: temat ważny, lecz nie kluczowy dla większości uczniów

Uczniowie są świadomi czym jest współczesny patriotyzm, który odgrywa raczej istotną rolę w ich życiu, lecz nie jest to wartość dla nich kluczowa. Rozmówcy dostrzegają też prawdziwą modę na patriotyzm.

Pseudo-patriotami nazwani byli np. destruktywni kibole neonaziści, którzy chwalą dzieło Hitlera, zapominając o tragedii polskiej w II w.ś.  Pojawiały się także głosy, że: „Patriota powinien docenić też to, że ktoś chciał do tego kraju przyjechać, że np. komuś innemu na świecie, nie tylko jemu, podoba się ten kraj, że uważa że jest fajny, że warto tutaj mieszkać”.

6. Źródła informacji o tym, co się dzieje w Polsce i Europie

Badani wygłaszają jasne, sprecyzowane opinie i sądy zarówno o sytuacji w Polsce, jak i w Europie, ale bardzo często są to opinie zapożyczone od dorosłych i mediów. Dominuje niechęć, brak zaufania do mediów tradycyjnych. Swoje poglądy opierają na informacjach fleszowych,  z „telewizyjnego paska”. Sprawdzanie prawdziwości informacji młodzi ludzie często ograniczają do przeczytania innego linku otrzymanego wg tego samego algorytmu FB lub innego medium, głównie społecznościowego.

Uczniowie często korzystają z filmów na kanale Youtube, tutaj warto zwrócić uwagę na istotną wśród młodych popularność Maxa Kolonko i Zbigniewa Stonogi.

Innym kluczowym wątkiem, który pojawia w całej grupie badanych jest bardzo krytyczna ocena mediów i dziennikarzy w Polsce oraz przekonanie, że nie ma u nas wolnych mediów. Badani nie są w stanie wskazać nazwisk dziennikarzy, którym ufają.

7. Znaczenie religii i Kościoła

Brak zaangażowania w pozaszkolne, pozarodzinne oraz poza koleżeńskie przedsięwzięcia odnosi się również do wspólnot i organizacji religijnych. Bóg, Absolut – tego poszukują, to jest dla nich ważne, równocześnie wyrażają duży dystans do instytucji Kościoła.

III. Rekomendacje

  1. Powinno się prowadzić więcej dyskusji z uczniami zarówno na temat ich planów życiowych i zawodowych, jak i aktualnych problemów społecznych, ekonomicznych i politycznych, tak w kraju, jak i na świecie.
  2. Istnieje potrzeba położenia w programie oświaty mocniejszych akcentów na wielokulturowość, wiedzę zarówno o świecie zglobalizowanym, jak i regionalnym, krajowym czy wręcz lokalnym.
  3. Widoczna też jest potrzeba kampanii informacyjnej na rzecz członkostwa Polski w UE (i czym jest Unia), zwłaszcza w momencie kryzysu postBrexitowego.
  4. W publicznym dyskursie powinniśmy zmienić sam język i pojęcia, którymi opisujemy problem ksenofobii, mowę nienawiści czy hejt internetowy.
  5. Niezbędna wydaje się dbałość o rozwój współpracy zagranicznej i kontaktów miedzyludzkich, nie tylko w ramach UE.
  6. Należałoby wprowadzić w szkołach przedmiot: analiza przekazów medialnych.

III edycja konkursu Złota Księga Dobrych Praktyk na rzecz Społecznego Uczestnictwa Osób Starszych

Data: Od 2017-09-05 do 2017-12-15

Rzecznik Praw Obywatelskich wraz z Komisją Ekspertów ds. Osób Starszych zaprasza przedstawicieli organizacji społecznych, nieformalnych grup, pracodawców i samorządów terytorialnych oraz innych instytucji realizujących programy na rzecz osób starszych do udziału w drugiej edycji konkursu „Złota Księga Dobrych Praktyk na Rzecz Społecznego Uczestnictwa Osób Starszych”.

Celem inicjatywy jest promowanie wartych upowszechnienia, wartościowych inicjatyw podejmowanych na rzecz osób starszych i z osobami starszymi. Szczególnie zależy nam na dostrzeżeniu i rozpropagowaniu działań, które służą budowaniu społeczeństwa spójnego, przyjaznego wszystkim grupom wieku.

Formą wyróżnienia jest umieszczenie opisu dobrej praktyki w „Złotej Księdze”, której Patronem jest Rzecznik Praw Obywatelskich oraz możliwość upowszechnienia tą drogą własnych osiągnięć.
Formularz zgłoszeniowy oraz inne materiały dotyczące konkursu i szczegółów wyłaniania dobrych praktyk do „Złotej Księgi” są dostępne pod adresem: www.zlotaksiega.rpo.gov.pl

Osoby zainteresowane udziałem prosimy o pobranie i wypełnienie formularza w formie elektronicznej oraz wysłanie go na adres e-mail: zlotaksiega@brpo.gov.pl.
Po wypełnieniu należy wersję papierową formularza (poświadczoną przez kierownika instytucji/ organizacji realizującej dobrą praktykę) wysłać (wraz dodatkową dokumentacją, o ile wnioskodawca uzna, że jest ona potrzebna) pod adresem:

Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich
Centrum Projektów Społecznych
Al. Solidarności 77; 00-090 Warszawa

Propozycje dobrych praktyk można zgłaszać do dnia 15 grudnia 2017 r.
 

 

Równe traktowanie w zatrudnieniu bez względu na tożsamość płciową

Data: 2017-08-02

Raport pt. „Równe traktowanie w zatrudnieniu bez względu na tożsamość płciową” powstał na podstawie badania społecznego dotyczącego dyskryminacji osób transpłciowych na rynku pracy.

Wyniki dokonanej analizy wskazują, że brak uregulowań dotyczących możliwości uzgodnienia płci metrykalnej w Polsce ogranicza prawo do wykonywania pracy swobodnie wybranej przez osoby transpłciowe.

Drugim istotnym wnioskiem jest fakt, że skala dyskryminacji osób transpłciowych w obszarze zatrudnienia jest trudna do oszacowania ze względu na niską zgłaszalność przypadków dyskryminacji.

Ponadto, wiedza o transpłciowości nie jest w Polsce rozpowszechniona. Istotnym problemem pozostają także funkcjonujące w społeczeństwie stereotypy dotyczące tej grupy społecznej.

20 kasacji Rzecznika Praw Obywatelskich – przykłady problemów wymiaru sprawiedliwości, które realnie dotykają obywateli i które trzeba naprawiać

Data: Od 2017-07-18 do 2017-07-24

Prezentujemy publikację "20 kasacji RPO" dotyczącą realnych spraw, w których interweniował Rzecznik Praw Obywatelskich

Wstęp do publikacji Rzecznika Praw Obywatelskich

Prawo do rzetelnego procesu i prawo do obrony mają szczególne znaczenie w hierarchii wolności i praw osobistych. Potwierdza to orzecznictwo polskiego Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego, jak również Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Ogólną kompetencję do wnoszenia kasacji przyznaje Rzecznikowi przepis art. 14 pkt 8 ustawy o RPO. Z kolei przepis ten znajduje stosowne umocowanie w art. 521 § 1 Kodeksu postępowania karnego oraz w art. 110 § 1 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, które niejako legitymizują tę niezwykle doniosłą prerogatywę i możliwość ingerencji Rzecznika.

Dzięki temu może on zaskarżyć każde prawomocne orzeczenie sądu kończącego postępowanie, w którym dostrzegł rażące naruszenia prawa.

Rzecznik, podobnie jak Minister Sprawiedliwości-Proku­rator Generalny, dysponuje tu uprawnieniami praktycz­nie bez ograniczeń i limitów (np. czasowych, w odnie­sieniu do kasacji wnoszonych na korzyść oskarżonych), które mają strony postępowania karnego (art.519 k.p.k.). W efekcie jest to unikalny przywilej, biorąc pod uwagę kompetencje innych tego typu urzędów w Polsce czy na świecie.

Z racji wypełniania konstytucyjnych powinności, przed­miotem szczególnych dociekań Rzecznika w badanych sprawach są naruszenia wolności i praw człowieka.

Ma to ważne znaczenie zwłaszcza dzisiaj, gdy możemy zaob­serwować swoistą inflację zmian przepisów prawa kar­nego, co negatywnie wpływa na stabilność orzecznictwa i przebieg postępowań karnych.

Kasacja stała się więc adekwatną reakcją na – ważkie dla uczestników proce­su – dostrzeżone uchybienia. I jednym z najważniejszych instrumentów naprawy nie tylko wadliwych wyroków sądów, ale i przywracania obywatelom poczucia spra­wiedliwości.

Adam Bodnar

KOALICJA INFOLINII. Informator o infoliniach, telefonach i organizacjach pomocowych

Data: 2017-06-06

Publikacja zawiera dane teleadresowe oraz najważniejsze informacje na temat kilkudziesięciu urzędów instytucji publicznych i organizacji pozarządowych, których misją jest udzielanie informacji i udzielanie pomocy obywatelom w bardzo różnych aspektach życia: od informacji związanych z prawami człowieka i bezpłatnymi poradami prawnymi, poprzez informację o prawach pacjentów, konsumentów i dzieci, po pomoc dla ofiar przemocy czy wsparcie osób uzależnionych od alkoholu lub narkotyków.

Większość z wyszczególnionych w Informatorze podmiotów współpracuje ze sobą w ramach Koalicji Infolinii działającej pod patronatem Rzecznika Praw Obywatelskich.

Informator jest prawdopodobnie jedyną tego typu publikacją w Polsce, dostępną także w formie pdf i ebooka. Wersja elektroniczna będzie aktualizowana na bieżąco, zaś wersja papierowa drukowana raz w roku.

Zachęcamy do rozpowszechniania Informatora wszelkim potencjalnie zainteresowanym instytucjom i osobom prywatnym.

Nowelizacja Kodeksu postępowania administracyjnego - broszura informacyjna

Data: 2017-05-22

1 czerwca 2017 r. wechodzi w życie przygotowana w Ministerstwie Rozwoju, we współpracy z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji, nowelizacja Kodeksu postępowania administracyjnego.

Nowelizacja KPA stawia sobie za cel:

  1. przyspieszenie postępowań administracyjnych,
  2. wprowadzenie ram dla bardziej partnerskich relacji między administracją i obywatelami,
  3. zapewnienie adekwatności administracyjnych kar pieniężnych do przypadków naruszenia prawa.

By ułatwić stosowanie nowych przepisów, Ministerstwo Rozwoju opracowało załączoną broszurę informacyjną.

Jesteś świadkiem, podejrzanym lub pokrzywdzonym? Poznaj swoje prawa! Wzory pouczeń ludzkim językiem przygotowane przez RPO i Helsińską Fundację Praw Człowieka

Data: Od 2017-04-11 do 2018-08-01

Wzory pouczeń ludzkim językiem dla: pokrzywdzonych, świadków, obwinionych, podejrzanych, zatrzymanych i tymczasowo aresztowanych

  • Jakie masz prawa w tej sytuacji?
  • Gdzie możesz szukać pomocy?
  • Od czego zależy, że Twoje działanie będzie skuteczne?
  • Jakie masz obowiązki?
  • Z kim możesz się kontaktować?

Helsińska Fundacja Praw Człowieka i Rzecznik Praw Obywatelskich opracowali wspólnie ulotki informujące o prawach i obowiązkach osób w postępowaniu karnym.

Zarówno HFPC jak i RPO wielokrotnie podkreślali, że pouczenia o uprawnieniach i obowiązkach powinny być sformułowane przystępniejszym językiem. Bo inaczej ludzie nie rozumieją swoich praw ani sytuacji, w jakiej się znaleźli.

Rzecznik Praw Obywatelskich we współpracy z Helsińską Fundacją Praw Człowieka przygotował więc przyjazne ulotki dla osób w trudnej sytuacji – ofiar, świadków i innych osób, wobec których wymiar sprawiedliwości prowadzi działania.

Ulotki tłumaczą na prosty język prawa i obowiązki zapisane w przepisach. Cudzoziemców zaś informują – po angielsku i rosyjsku – jak się zachować, kiedy nie rozumie się dostatecznie języka polskiego.

Przy powstawaniu projektu ulotek wspołpracowali studenci-praktykanci BRPO i HFPC.

Zastrzeżenia dotyczące aktualnego wzoru pouczeń zaprezentowane zostały w przygotowanym przez HFPC „Raporcie w zakresie wdrożenia Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2012/13/UE z dnia 22 maja 2012 r. w sprawie prawa do informacji w postępowaniu karnym” oraz w wystąpieniu RPO do Ministra Sprawiedliwości w sprawie wzorów pouczeń dla uczestników postępowań karnych.

Raport HFPC dostępny jest tutaj:

http://www.hfhr.pl/wp-content/uploads/2016/04/dyrektywa_ca%C5%82o%C5%9B%C4%871.pdf

Broszura informacyjna HFPC:

http://www.hfhr.pl/wp-content/uploads/2016/04/ulotka2.pdf

Wystąpienie RPO dostępne jest tutaj:

https://www.rpo.gov.pl/sites/default/files/Wystapienie_do_Ministra_Sprawiedliwosci_ws_prawa_do_informacji_w_postepowaniu_karnym.pdf

„Złota Księga Dobrych Praktyk na Rzecz Społecznego Uczestnictwa Osób Starszych” – II edycja

Data: 2017-04-10

W publikacji omówiono projekty nagrodzone w drugiej edycji konkursu „Złota Księga Dobrych Praktyk na Rzecz Społecznego Uczestnictwa Osób Starszych”. To projekt, do którego Rzecznik Praw Obywatelskich wraz z Komisją Ekspertów ds. Osób Starszych zaprosili organizacje społeczne, nieformalne grupy, pracodawców i samorządy terytorialne oraz inne instytucje realizujące programy na rzecz osób starszych.

Celem przedsięwzięcia jest wypromowanie szczególnie wartościowych inicjatyw na rzecz seniorów dotyczących m.in. wydłużania aktywności osób starszych, integracji międzypokoleniowej, tworzenia przyjaznej seniorom przestrzeni publicznej, wspierania usług umożliwiających zaspokajanie potrzeb osób starszych wymagających opieki w ich mieszkaniach. Wszystkie zgłoszone projekty zostały ocenione przez ekspertów Komisji ds. Osób Starszych przy Rzeczniku Praw Obywatelskich.

 

W II edycji Złotej Księgi znalazły się następujące projekty:

  1. AKtywizaCJE SENIORÓW
  • Dom Pomocy Społecznej Kluzeka Kraków
  1. Igrzyska dla osób z niepełnosprawnością
  • Polski Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów Zarząd Rejonowy w Nowym Tomyślu
  • Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Nowym Tomyślu
  • Gimnazjum im. Feliksa Szołdrskiego w Nowym Tomyślu
  1. Książka do domu
  • Miasto Słupsk
  • Miejska Biblioteka Publiczna im. M. Dąbrowskiej w Słupsku
  1. Latające Babcie z Plusem
  • Stowarzyszenie kobiety.lodz.pl
  1. Park Śląski dla seniorów
  • Fundacja Park Śląski w Chorzowie
  1. Portal senior.bialysotk.pl
  • Stowarzyszenie Akademia plus 50 w Białymstoku
  1. Późne debiuty
  • Stowarzyszenie Pracownia Filmowa „Cotopaxi” w Warszawie
  1. Radomski taniec pod gwiazdami
  • Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji Sp. z o.o. w Radomiu
  1. Seniorzy i studenci – razem możemy więcej
  • Instytut Gospodarki Przestrzennej i Mieszkalnictwa w Warszawie
  • Koło Naukowe Gospodarki Przestrzennej Politechniki Warszawskiej
  • Fundacja Zaczyn w Warszawie
  1. Seniorzy seniorom – spotkania wakacyjne
  • Lubelski Uniwersytet Trzeciego Wieku
  1. Spacery i mapy sentymentalne
  • Laboratorium Innowacji Społecznych
  • Pracownia Badań i Innowacji Społecznych „Stocznia”
  • Studio Graficzne i Filmowe „zespół wespół”

 

„Mowa nienawiści, mowa pogardy” - prezentacja raportu. Czym nam grozi mowa nienawiści?

Data: 2017-02-27

Ponad 95% młodzieży spotyka się z mową nienawiści w internecie. Polacy coraz częściej słyszą wypowiedzi antymuzułmańskie i antysemickie w telewizji oraz sami przyzwalają na mowę nienawiści wobec gejów i lesbijek. Takie wnioski płyną z badań przeprowadzonych przez Centrum Badań nad Uprzedzeniami we współpracy z Fundacja Batorego, które zostały zaprezentowane 27 lutego na spotkaniu w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich.

Raport Mowa nienawiści, mowa pogardy, dotyczący przemocy werbalnej wobec mniejszości, jest diagnozą postaw Polaków wobec mowy nienawiści i pokazuje zmiany, jakie się dokonały w ostatnich dwóch latach.

- Jest to profesjonalny raport socjologiczny. Dostarcza istotnych argumentów w debacie publicznej, dlatego jest tak cenny – podkreślał RPO Adam Bodnar na konferencji prasowej poprzedzającej prezentację raportu.

Rzecznicy praw obywatelskich angażują  się w rozwiązywanie problemu mowy nienawiści od dawna. Adam Bodnar zainicjował prace okrągłego stołu w sprawie mowy nienawiści, zorganizował też ostatnio dwie ważne konferencje (poświęconą cenzurze na Facebooku i dobrym praktykom w przeciwdziałaniu mowy nienawiści).

Badanie

Badaniem objęto 1052 dorosłych oraz 682 młodych ludzi w wieku 16-18 lat. Pod uwagę badacze wzięli  częstotliwość występowania mowy nienawiści wobec dziesięciu grup mniejszościowych - muzułmanów, uchodźców, Ukraińców, Romów, gejów, Żydów, osób czarnoskórych, lesbijek, osób transseksualnych i feministek.

Badanie miało odpowiedzieć na pytania:

  • Gdzie i w jakim natężeniu Polacy spotykają się z mową nienawiści?
  • Jakie są mechanizmy społecznego przyzwolenia?
  • Jacy ludzie, w jakich sytuacjach i wobec jakich grup przyzwalają na nienawistne wypowiedzi?

– W ostatnich dwóch latach kontakt Polaków z mową nienawiści dramatycznie wzrósł. Czterech na pięciu młodych Polaków ma stały kontakt z antymuzułmańską mową nienawiści. Bardzo często spotykają się też z wypowiedziami, które obrażają Żydów, czy osoby homoseksualne. Młodzież spotyka się z takimi wypowiedziami głównie w Internecie, osoby dorosłe w telewizji – mówi Michał Bilewicz z Centrum Badań nad Uprzedzeniami.

Mowa nienawiści, z którą spotykają się młodzież i dorośli, najczęściej skierowana jest do uchodźców oraz gejów, najrzadziej zaś do Ukraińców. Badani deklarowali też częsty kontakt z nienawistnymi wypowiedziami skierowanymi przeciw wyznawcom islamu, Romom i osobom czarnoskórym. Rzadziej w stosunku do feministek i osób transseksualnych.

W 2014 roku częstotliwość stosowania mowy nienawiści wobec gejów i Ukraińców była podobna co w 2016. Natomiast nie badano wtedy takich wypowiedzi wobec uchodźców, gdyż przed 2015 rokiem byli oni praktycznie nieobecni w debacie publicznej. Zmiany na scenie politycznej, a także perspektywa przyjęcia oraz integracji znacznych grup imigrantów i uchodźców sprawiły, że zaczęto mówić o zagrożeniach związanych z imigracją. Wzbudzano lęki przed uchodźcami, wyznawcami islamu i odwoływano się do resentymentów antysemickich i antyukraińskich.

- W 2014 roku, kiedy przeprowadzone zostały pierwsze badania, słowa „uchodźca” czy „migrant” miały zupełnie inne konotacje oraz przede wszystkim nie były w centrum uwagi opinii publicznej. Z tego względu kategoria uchodźców została uwzględniona w badaniu przeprowadzonym w 2016 roku - mówi Mikołaj Winiewski z Centrum Badań nad Uprzedzeniami.

Mowa nienawiści – gdzie się z nią spotykamy?

Według badań młodzież oraz osoby dorosłe spotykają się z mową nienawiści w odmiennych sytuacjach.

  • Prawie sto procent młodzieży (95,6%) spotyka się z mową nienawiści w Internecie, 75% podczas rozmów i około 68% w miejscach publicznych.
  • Dorośli natomiast na mowę nienawiści najczęściej natykają się w telewizji (77,9%), w trakcie rozmów ze znajomymi (64,7%) i w miejscach publicznych (57,4%).

W ostatnich dwóch latach znacząco wzrósł odsetek osób mających do czynienia z mową nienawiści w mediach i sytuacjach codziennych. Mowa ta znacznie częściej pojawia się także w mediach tradycyjnych, od których można byłoby oczekiwać większej odpowiedzialności za słowo.

– W 2014 r. co piąty dorosły Polak deklarował, że w telewizji słyszał drastyczne wypowiedzi antymuzułmańskie czy antyukraińskie. Dziś prawie połowa Polaków przyznaje, że trafiła tam na obraźliwe słowa pod adresem wyznawców islamu, a co czwarty Polak słyszał w telewizji mowę nienawiści skierowaną przeciw Ukraińcom – mówi dr Mikołaj Winiewski z Centrum Badań nad Uprzedzeniami, który koordynował badania.

Odsetek Polaków deklarujących kontakt z mową nienawiści wobec muzułmanów w telewizji wzrósł o około 24% w przypadku osób dorosłych i około 17% w przypadku młodzieży. Podobnie jest z prasą – w stosunku do 2014 roku podwoiła się liczba osób, które napotykają w gazetach obraźliwe sformułowania wobec tej mniejszości. W Internecie natomiast kontakt z mową nienawiści wzrósł w ostatnich dwóch latach w odniesieniu do każdej z badanych grup.

- O ile w roku 2014 około połowa młodych Polaków spotykała się z antysemicką, antymuzułmańską czy antyukraińską mową nienawiści, o tyle dziś 80% młodzieży deklaruje, że widziało w Internecie wypowiedzi islamofobiczne, 75% – antysemickie, a 71% – antyukraińskie. W ciągu dwóch lat doszliśmy do sytuacji, w której zdecydowana większość młodych ludzi jest zanurzona w rzeczywistości pełnej nienawistnych wypowiedzi pod adresem mniejszości – mówi dr Mikołaj Winiewski z Centrum Badań nad Uprzedzeniami.

Badania z 2016 roku potwierdziły też wyniki poprzednich – u młodych mężczyzn zachowania rasistowskie, uprzedzenia i dyskryminacja są znacznie częstsze niż u młodych kobiet. Widać tę tendencję w badaniach dotyczących każdej z grup mniejszościowych. To młodzi mężczyźni są np. bardziej niechętni wobec uchodźców i w większym stopniu popierają wykluczenie i przemoc jako rozwiązanie problemu uchodźczego.

Postrzeganie obraźliwości mowy nienawiści

Z badań wynika, że w ostatnich dwóch latach spadła wrażliwość młodych ludzi na mowę nienawiści – mniejszy odsetek młodzieży uznaje wypowiedzi skierowane przeciw mniejszościom za obraźliwe.

Można przypuszczać, że wynika to ze zdecydowanie częstszego kontakt młodzieży z mową nienawiści, którego konsekwencją jest „uodpornienie się” na nią. Szczególnie widać to w stosunku do muzułmanów i Żydów. “Muzułmanie to podłe tchórze, mordują tylko kobiety, dzieci i niewinnych ludzi” - zaledwie 35,4% młodych ludzi uznaje taką wypowiedź za zdecydowanie obraźliwą. W 2014% ten odsetek wynosił 60,2%.

– Stosowanie mowy nienawiści to domena młodzieży. Najwięcej młodych osób – blisko 42% –  przyznaje się do jej używania wobec gejów i uchodźców, a około 40% przyznaje się do wypowiedzi antymuzułmańskich i antyromskich. Młode Polki posługują się takim językiem niemal dwukrotnie rzadziej niż młodzi Polacy – podkreślają badacze.

Mowa nienawiści, czyli jak usprawiedliwić przemoc?

Mowa nienawiści sprawia, że przemoc staje się bardziej społecznie akceptowalna. Im częściej słyszymy agresję słowną, tym mniej zwracamy na nią uwagę i chętniej jej używamy. Kontakt z mową nienawiści jest szczególnie niebezpieczny w przypadku młodzieży, bo może prowadzić do swoistego zaniku norm społecznych.

Młodzi ludzie stykający się z mową nienawiści stają się gotowi do naruszania również innych zasad współżycia społecznego, co pokazuje wiele innych badań. Deklarują większą gotowość do stosowania przemocy w życiu codziennym i większe poparcie dla represji wobec uchodźców.

Wyniki te zdają się sugerować, że kontakt z mową nienawiści może mieć podobne działanie do opisanego przez kryminologów efektu „rozbitej szyby”: obserwowanie przejawów łamania norm społecznych sprawia, że członkowie społeczeństwa sami stają się mniej skłonni ich przestrzegać.

Efekty mowy nienawiści w tym przypadku dotykają więc nie tylko grup mniejszościowych, ale całego społeczeństwa.

- Osoby narażone na mowę nienawiści reagują potem na to większą akceptacją słownej przemocy. Jeśli mają do czynienia z mową nienawiści, zaczynają ją tworzyć i zaczynają ja akceptować. To ten sam proces, który dotyka tych, którzy oglądają brutalne filmy albo grają w gry pełne przemocy. Prowadzi to nie tylko do agresji, ale do zaniku norm społeczny, do tego, że przestajemy reagować na akty wandalizmu i chuligaństwa – podkreślali autorzy raportu w czasie konferencji prasowej.

Mowa nienawiści dotyczy grup mniejszościowych – precyzowali badacze.  – w wyniku grup większościowych mówimy raczej o hejcie. Sytuacja grup mniejszościowych jest szczególna bo to jej członkowie reagują na ataki większa depresją, dłużej po atakach cierpią na stres pourazowy. Członkowie grup większościowych czują się jednak bardziej pewnie.

Poza tym mowa nienawiści bazuje na pogardzie wobec tych, którzy sa w mniejszości, są słabsi, gorsi w ocenie większości.

Adam Bodnar podkreślił jednak, że RPO świadom jest narastania hejtu wobec grup większościowych i zwraca na to uwagę w swojej pracy.

 

     

    Pogarda czy nienawiść?

    Warto dodać, że nienawistne wypowiedzi wynikają raczej z pogardy niż nienawiści. Zarówno wśród dorosłych, jak i młodzieży odczuwanie nienawiści i pogardy wobec danej grupy sprzyja stosowaniu wobec niej mowy nienawiści.

    – Pogarda jest emocją związaną z brakiem szacunku i z postrzeganiem innych jako małych, bezwartościowych i niekompetentnych. Odczuwanie pogardy wobec innej osoby lub grupy społecznej prowadzi do zaniku współczucia, poczucia winy czy wstydu, uruchamia za to gniew i wstręt. Przypuszczalnie to właśnie reakcje emocjonalne bliskie pogardzie (gniew i wstręt zamiast współczucia), związane z kulturowym obrazem określonych grup społecznych, prowadzą do stosowania mowy nienawiści. – podkreślają badacze.

    Pogarda blokuje jakiekolwiek reakcje empatyczne wobec przedstawicieli innych grup oraz wiąże się z brakiem szacunku i postrzeganiem innych jako gorszych, bezwartościowych, niekompetentnych.

    Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich o raporcie:

    Badania pokazują, że narasta w Polsce problem z mową nienawiści i pogardy. Jednocześnie obserwujemy społeczną bezradność wobec tego zjawiska. Prawie nikt nie uważa, że przyczynie się do szerzenia nienawiści i pogardy, za to coraz więcej osób czuje się ich ofiarami. Obawiam się, że prawo nie wystarczy, aby przeciąć ten gordyjski węzeł. Musimy sięgnąć głębiej. Nauczyć się akceptować inność. Odbudować wzajemne zaufanie i empatię. A najlepiej zacząć od siebie.

    • Raport został przygotowany przez Centrum Badań nad Uprzedzeniami we współpracy z Fundacją Batorego, w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG

     

    Program Konferencji 

    dr Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich

    Prezentacja raportu: dr hab. Michał Bilewicz, dr Mikołaj Winiewski, Centrum Badań nad Uprzedzeniami  

    12.00 – 13.30  Panel: Młodzież a mowa nienawiści - czy jesteśmy bezradni?

    Moderacja: Justyna Suchecka, Gazeta Wyborcza

    Paneliści:

    • Eryk Baczyński, uczeń I Społecznego Liceum Ogólnokształcącego w Zespole Szkół Bednarska
    • Iwona Kryczka, nauczycielka Gimnazjum nr 9 w Lublinie
    • Małgorzata Leszko, Centrum Edukacji Obywatelskiej
    • Marta Rawłuszko, Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej

    Pytania i głosy z sali

    Autorami raportu „Mowa nienawiści, mowa pogardy. Raport z badania przemocy werbalnej wobec grup mniejszościowych” są:

    • Mikołaj Winiewski
    • Karolina Hansen
    • Michał Bilewicz
    • Wiktor Soral
    • Aleksandra Świderska
    • Dominika Bulska