Zawartość
Liczba całkowita wyników: 27

Zakłady opiekuńczo-lecznicze

Do zakładów opiekuńczo-leczniczych przyjmowane są osoby, które nie są w stanie się same sobą zająć - - ich sprawność ruchowa w międzynarodowej skali Barthel oceniana jest na mniej niż 40 (Skala Barthel pomaga określić i opisać, jakie czynności chory może wykonywać sam i w jakim zakresie potrzebuje pomocy).

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur wizytuje te zakłady od 2017 r. po to, by nie dopuszczać do zachowań mających cechy tortur, okrutnego i nieludzkiego traktowania – mogą one się zdarzać w każdym miejscu zamknięcia.

Formularz wyszukiwania

np.: 06/2021
np.: 06/2021
(pozwala na wiele wyborów np. z klawiszem Ctrl)

Koronawirus. Sytuacja w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym w Jarosławiu

Data: 2020-09-02
  • Testy przeprowadzone w ZOL w Jarosławiu potwierdziły zakażenie koronawirusem u 19 pacjentów  i 9 członków personelu. Placówka współpracuje z Wojewodą Podkarpackim

Piotr Pochopień, dyrektor Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu, odpowiedział na wystąpienie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur z 13 sierpnia w sprawie sytuacji w  Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym w Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu. W związku z pojawiającymi się doniesieniami medialnymi, KMPT pytał o działania podjęte w ramach epidemii koronawirusa.

Takie miejsca na co dzień wizytuje KMPT. Sprawdza wówczas czy w placówkach, gdzie osoby mogą przebywać wbrew swojej woli np. na podstawie sądowego postanowienia, nie dochodzi do okrutnego, poniżającego traktowania lub tortur. W związku z epidemią koronawirusa sytuacja pacjentów takich placówek  wymaga szczególnej uwagi, ponieważ przebywają tam osoby z najbardziej narażonych na zakażenie grup – m.in. osoby starsze, schorowane, z niepełnosprawnościami.

W odpowiedzi dyrektor COM w Jarosławiu poinformował, że 6 sierpnia w ZOL rozpoznano ognisko zakażenia SARS-CoV-2. Wykonano testy, w wyniku których zdiagnozowano: 19 zakażeń u pacjentów  i 9 zakażeń u personelu. Kwarantanną objęto 16 pacjentów oraz 30 pracowników. Wszyscy pracownicy i pacjenci mieli wykonane badania kontrolne w kierunku SARS-CoV-2. W izolacji domowej przebywa 9 pracowników.

Do Oddziału Obserwacyjno-Zakaźnego w COM przekierowano 13 chorych, jedna osoba zmarła, dwoje podopiecznych uzyskało wynik negatywny (ozdrowieńcy). Do Oddziału Zakaźnego w Łańcucie przewieziono 4 osoby, z których 1 zmarła.

Dodatkowo dyrektor Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu zaznaczył, że w związku z pojawieniem się ogniska zakażenia, Zespół Kontroli Zakażeń Szpitalnych podjął następujące działania:

  • Pacjentów z pozytywnymi wynikami przeniesiono do Oddziałów Zakaźnych.
  • Personel ZOL poddany został kwarantannie. Do opieki nad podopiecznymi ZOL z negatywnymi wynikami zadysponowano pracowników z innych oddziałów.
  • Podopieczni pozostający w ZOL do czasu ostatnich testów przesiewowych traktowani są jako potencjalnie zakaźni.
  • Używane są środki ochrony indywidualnej zgodnie z obowiązującą w COM procedurą.
  • Systematycznie dezynfekowane są sale z fumigacją włącznie. Sale chorych są naświetlane lampą przeciwbakteryjną przepływową przystosowaną do pracy w obecności ludzi, są również wietrzone.
  • Personel ZOL zobowiązany został do wykonywania badań przesiewowych w kierunku SARS-CoV-2. Pacjenci badani będą co dwa tygodnie.

Piotr Pochopień podkreślił, że w placówce nie brakuje środków do dezynfekcji a wszystkie komórki organizacyjne COM na bieżąco otrzymują środki ochrony biologicznej. Nie istnieją trudności w zapewnieniu bieżących produktów, służących zaspokajaniu potrzeb socjalno-bytowych osobom przebywającym w placówce. Pacjenci mają też zagwarantowane wsparcie psychologa.

- Centrum Opieki Medycznej jest w stałym kontakcie z Wojewodą Podkarpackim, z którym regularnie odbywają się wideokonferencje. Wszystkie potrzeby w zakresie zapewnienia środków ochrony indywidualnej, zgłaszane są do Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego, a wsparcie szpital otrzymuje na bieżąco. Centrum Opieki Medycznej dokonuje również zakupów powyższych środków we własnym zakresie – zaznaczył Piotr Pochopień.

KMP.071.4.2020

Koronawirus. Dyrektor Caritas Archidiecezji Warszawskiej: kluczowe problemy w działalności ZOL w czasie epidemii

Data: 2020-04-29

Ks. Zbigniew Zembrzuski dyrektor Caritas Archidiecezji Warszawskiej odpowiedział na wystąpienie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur z 18 kwietnia br. w sprawie sytuacji w zakładzie opiekuńczo-leczniczym prowadzonym przez Caritas przy ul. Krakowskie Przedmieście w Warszawie. W związku z pojawiającymi się doniesieniami medialnymi, KMPT pytał o działania podjęte w ramach epidemii koronawirusa.

Takie miejsca na co dzień wizytuje KMPT. Sprawdza wówczas czy w placówkach, gdzie osoby mogą przebywać wbrew swojej woli np. na podstawie sądowego postanowienia, nie dochodzi do okrutnego, poniżającego traktowania lub tortur. W związku z epidemią koronawirusa sytuacja pacjentów takich placówek  wymaga szczególnej uwagi, ponieważ przebywają tam osoby z najbardziej narażonych na zakażenie grup – m.in. osoby starsze, schorowane, z niepełnosprawnościami.

W odpowiedzi dyrektor Caritas poinformował, że 5 kwietnia br. uzyskano telefoniczną informację o wykryciu zakażenia koronawirusem u jednej z pracujących na oddziale pielęgniarek (kobieta pracowała w placówce na zlecenie, na stałe była pracownikiem szpitala). W tej sytuacji Zespół ds. Epidemiologii Ośrodka Działalności Leczniczej Caritas AW wysłał zgłoszenie do Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej z danymi chorych i personelu, mających kontakt z zakażoną pracownicą.

- Nie uzyskawszy żadnej odpowiedzi ze Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, ani w dniu 6 kwietnia, ani w dniu następnym, przeprowadziliśmy testy we własnym zakresie. W wykrytym w dniach 7-8 kwietnia br. w ognisku SARS-CoV-19 znalazło się 21 pacjentek. W czasie monitorowania ogniska w dniu 15 kwietnia br. wykryto zakażenie u kolejnych dwóch chorych – wskazał ks. Zbigniew Zembrzuski.

Obecnie w kwarantannie przebywa 7 pracowników. Dane te dotyczą wyłącznie pracowników etatowych, bowiem pracownicy pracujący w zakażonym oddziale na zlecenie nie stawili się w pracy od początku wykrycia zakażenia i nie podjęli kontaktu z władzami placówki.

Podjęto szereg działań mających na celu zapobieganie dalszym zarażeniom m.in.:

  • odizolowano pacjentów z pozytywnym wynikiem obecności wirusa od pacjentów, u których tego wirusa nie potwierdzono;
  • przeprowadzono izolację chorych na salach poprzez wybudowanie ściany;
  • wyposażono personel w odzież ochronną;
  • dedykowano sprzęt wielokrotnego użytku oddzielnie dla chorych na koronawirusa, i oddzielnie dla pacjentów, u których nie stwierdzono zakażenia (np. stetoskopy, pulsoksymetry, ciśnieniomierze);
  • zastosowano jednorazowe pojemniki na posiłki;
  • wszystkie odpady z oddziału oraz pranie traktowano jako potencjalnie zakaźne;
  • przeprowadzono wielokrotną dezynfekcję powierzchni.

W zakresie wyposażenia w środki ochrony osobistej i środki dezynfekujące dyrektor Caritas wskazał, że placówka korzysta głównie ze środków pozyskanych własnym wysiłkiem. Wsparcia udzielił także Mazowiecki Urząd Wojewódzki, Prezydent m.st. Warszawy, Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska oraz Kancelaria Prezydenta RP (w zakresie przyłbic).

- Pomoc ta jest daleko niewystarczająca z uwagi na konieczność zabezpieczenia placówki w dłuższym przedziale czasu. W chwili obecnej nasz personel zabezpieczony jest m.in. w kombinezony i fartuchy barierowe, maski z filtrem i chirurgiczne, przyłbice i rękawice jednorazowe. Jednak osobistych środków ochrony i płynów dezynfekcyjnych wystarczy nam jedynie na okres kilku najbliższych dni. Na dodatek firmy dostarczające materiały, powołując się na nieprzewidziane okoliczności siły wyższej, podnoszą ceny o 15 %. Placówka nasza nie jest w stanie udźwignąć tego ciężaru - zaznaczył ks. Zbigniew Zembrzuski.

Od 27 kwietnia br. personelowi, pracującemu na zakażonym oddziale i będącemu w kwarantannie bądź izolacji, pomocy w postaci 100 posiłków dziennie udziela kuchnia Kancelarii Prezydenta RP.

Do pracy na zakażonym oddziale Wojewoda Mazowiecki skierował 14 osób wydając im decyzje administracyjne. Jednak jak zaznaczył ks. Zbigniew Zembrzuski, dotychczas stawiła się do pracy tylko  jedna pielęgniarka. - Pozostałe osoby albo informowały nas o przebywaniu na zwolnieniu lekarskim albo w ogóle nie podejmowały kontaktu. Pielęgniarka ta została odsunięta przez Sanepid na kwarantannę, po 8 dniach pracy na zakażonym oddziale, z powodu kontaktu z naszą pielęgniarką, która uległa zakażeniu – zauważył dyrektor Caritas.

Jak wynika z informacji ks. Zbigniewa Zembrzuskiego, 23 kwietnia dyrekcja placówki otrzymała wiadomość o hospitalizacji i pozytywnym wyniku badania w kierunku COVID -19 u pielęgniarki pełniącej do 16 kwietnia.2020 r. dyżury w zakażonym oddziale. Pielęgniarka ta miała 3 wyniki ujemne po czym nastąpiło gwałtowne pogorszenie się stanu jej zdrowia i hospitalizacja w szpitalu jednoimiennym w Siedlcach.

- Sytuacja ta powoduje, że ciągle wracamy do punktu wyjścia - braku personelu – ponieważ nawet przysłany przez Wojewodę personel jest odsuwany przez Sanepid. Ten z kolei uchyla się od zabezpieczenia następnych osób, w miejsce odsuwanych na kwarantannę, powołując się na brak kompetencji w tym zakresie. Reasumując - brak koordynacji i spójnych działań powoduje, że sytuacja epidemiologiczna placówki zatacza koło i wraca do punktu wyjścia z dnia 8 kwietnia 2020 r. w związku z całkowitym załamaniem się, odbudowanego z wielkim trudem, grafiku zatrudnionego personelu.– zaznaczył ks. Zbigniew Zembrzuski.

25 kwietnia pracę podjęła druga, ze skierowanych wcześniej przez Wojewodę pielęgniarek. Pracy nie podjął żaden lekarz. Jak zaznaczył dyrektor Caritas, placówka jest w stałym kontakcie z Wydziałem Zdrowia Urzędu Wojewódzkiego, jednak sprowadza się to głównie do informowania się nawzajem o skierowaniu osób do pracy (ze strony MUW) i odpowiedzi ze strony ZOL, że decyzja ta nie przyniosła oczekiwanego skutku.  

- Zespół ds. Kontroli Zakażeń naszej placówki - po konsultacji z lekarzem, który był członkiem misji polskich lekarzy we Włoszech oraz z lekarzem szpitala zakaźnego – planuje pogłębienie diagnostyki o badanie przeciwciał przeciwko antygenom wirusa SARS-CoV-19 u personelu i pacjentów. Pozwoli to nam na wyodrębnienie grupy pacjentów i członków personelu, którzy nie nabyli odporności przeciw koronawirusowi. Osoby te będą następnie poddane wzmożonej obserwacji klinicznej oraz nadzorowi epidemiologicznemu. Na zaplanowane badania potrzebujemy dodatkowych środków, których jednak nie posiadamy – zaznaczył ks. Zbigniew Zembrzuski.

KMP.071.4.2020

Koronawirus. Dramatyczna sytuacja w Zakładzie Pielęgnacyjno-Opiekuńczym w Kaliszu

Data: 2020-04-29
  • W Zakładzie Pielęgnacyjno-Opiekuńczym w Kaliszu 56 pacjentów i 24 pracowników jest zarażonych koronawirusem
  • Cały personel był zarażony, gdy opiekował się pacjentami
  • Lekarz pracujący w placówce jest w szpitalu w stanie ciężkim
  • Pacjenci zostali ewakuowani do szpitali zakaźnych

Ewa Goździewicz, dyrektorka Zakładu Pielęgnacyjno-Opiekuńczego Salus w Kaliszu odpowiedziała na wystąpienie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur z 16 kwietnia 2020 r. w sprawie sytuacji w placówce. W związku z doniesieniami medialnymi, KMPT pytał o działania podjęte w ramach epidemii koronawirusa.

Takie miejsca na co dzień wizytuje KMPT. Sprawdza wówczas czy w placówkach, gdzie osoby mogą przebywać wbrew swojej woli np. na podstawie sądowego postanowienia, nie dochodzi do okrutnego, poniżającego traktowania lub tortur. W związku z epidemią koronawirusa sytuacja pacjentów takich placówek wymaga szczególnej uwagi, ponieważ przebywają tam osoby z najbardziej narażonych na zakażenie grup – m.in. osoby starsze, schorowane, z niepełnosprawnościami.

Dyrektorka ZPO w Kaliszu wskazała, że w nocy z 9/10 kwietnia 2020 r. wykryto w placówce pierwszy przypadek zakażenia wirusem SARS-CoV-2. - Od tego dnia sytuacja z dnia na dzień ulegała pogorszeniu, zainfekowani zostali nie tylko pacjenci przebywający w naszej placówce, ale także personel i dyrekcja placówki – zaznaczyła Ewa Goździewicz. W sumie u 56 pacjentów z 82 zdiagnozowano koronawirusa. Zarażonych było również 24 członków personelu. Wszyscy pacjenci zostali objęci kwarantanną w ZPO Salus do 23 kwietnia br. Kwarantanną objęto również 67 pracowników, w tym 18 na terenie placówki. Dyrektor medyczny placówki będący lekarzem zlecił pobranie wszystkim pacjentom i pracownikom przebywającym w podmiocie wymazów na obecność koronawirusa.

Obecnie lekarz ten przebywa w poważnym stanie w szpitalu jednoimiennym w Poznaniu. Z personelu także jeden pielęgniarz jest hospitalizowany, a 2 fizjoterapeutki i 1 terapeutka są w izolatorium medycznym w Poznaniu. Ponadto 44 pacjentów zostało przekazanych do szpitala jednoimiennego w Wolicy k. Kalisza, a 29 pacjentów zostało przetransportowanych do szpitala jednoimiennego w Poznaniu.

Stosowano środki ochrony indywidualnej tj. kombinezony flizelinowe, fartuchy chirurgiczne, czepki, maseczki ffp3, ffp2 oraz chirurgiczne, przyłbice i rękawice ochronne. Zakład jeszcze przed pojawieniem się zakażenie został zaopatrzony w środki dezynfekcyjne. Środki były dostarczane też przez UM Kalisz, UW Poznań i UWM Poznań.

Pacjentów z wynikami dodatnimi izolowano od pacjentów z wynikami ujemnymi. Jednak m.in. z racji przebywania na kwarantannach domowych opiekę w placówce sprawowały jedynie 3 pielęgniarki, 6 opiekunek medycznych, 1 fizjoterapeuta, 2 salowe, dyrektor, 1 pielęgniarz (hospitalizowany pod 4 dniach), 2 fizjoterapeutki (izolowane po 3 dniach), 1 opiekunka, która opuściła miejsce pracy oraz 1 lekarz (hospitalizowany po 7 dniach).

 - Niestety cały personel był zakażony i mimo apeli o wymianę na zdrowy personel musieliśmy opiekować się pacjentami, bo nie można było ich pozostawić bez opieki - zaznaczyła Ewa Goździewicz.

Wskazała, że ani pacjenci, ani personel nie mieli zagwarantowanej opieki psychologa. Psycholog świadczący dotychczas pomoc w placówce przebywał w kwarantannie, a nie zapewniono żadnego wsparcia z zewnątrz.

- Wojewoda nie słuchał naszych merytorycznych uwag i argumentów, które były popierane przez konsultanta ds. chorób zakaźnych, o konieczności pilnego odizolowania chorego personelu od pacjentów z wynikami ujemnymi – podkreśliła dyrektorka ZPO Salus. Zaznaczyła, że dopiero po wielokrotnych monitach i apelach o trudnej sytuacji kadrowej i przyrastającej liczbie zakażonych pacjentów Wojewoda Wielkopolski zdecydował 20 kwietnia o ewakuacji pozostałych 44 pacjentów do nowo utworzonego szpitala jednoimiennego w Wolicy. Dyrektorka wskazała też, że w mediach pojawiały się informacje, że do placówki  skierowano 17 pielęgniarek i 5 opiekunek. Tymczasem do pracy stawiły się tylko dwie osoby i to w dniu ogłoszenia ewakuacji.

- W chwili obecnej sytuacja powoli normalizuje się, nasi pacjenci zostali przetransportowani do szpitala jednoimiennego w Wolicy koło Kalisza, personel przebywający na kwarantannie powoli wraca do sił i zdrowia - oceniła Ewa Goździewicz.

Wojsko ewakuowało mieszkańców DPS w Kleszczowie

Odpowiadając na pismo KMPT w sprawie sytuacji w Domu Pomocy Społecznej św. Barbary w Kleszczowie, Kazimiera Tarkowska – prezeska Zarządu Fundacji Servire homini prowadzącej placówkę - poinformowała, że 58 mieszkańców i 33 pracowników DPS poddano testom na koronawirusa. Dodatni wynik miało 54 mieszkańców i 12 członków personelu. Wszyscy mieszkańcy i pracownicy zostali objęci kwarantanną.

- Po informacji telefonicznej z Sanepidu w Bełchatowie i decyzji Sanepidu o zamknięciu Domu do 5 maja br. wszyscy mieszkańcy zostali ewakuowani przez służby wojewody we współpracy z 9 Brygadą Wojsk Obrony Terytorialnej w Łodzi. Następnie, po ewakuacji, 5 Pluton Chemiczny Wojska z Tarnowskich Gór przeprowadził dekontaminację i dezynfekcję budynku – wskazała Kazimiera Tarkowska. Mieszkańcy są obecnie hospitalizowani w szpitalach w: Zgierzu, Łodzi, Bełchatowie i Radomsku.

Prezeska fundacji oceniła, że współpraca ze służbami Wojewody Łódzkiego oraz wojskiem była sprawna. Służby wojewody zaproponowały także ewentualną pomoc psychologiczną dla osób będących w potrzebie.

KMP.071.4.2020

Koronawirus. MRPiPS o sytuacji w domach opieki

Data: 2020-04-24
  • Sekretarz stanu w MRPiPS Iwona Michałek odpowiedziała na pismo RPO z 7 kwietnia 2020 r., skierowane do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie sytuacji pensjonariuszy placówek stałego pobytu, szczególnie zagrożonych ryzykiem zachorowania na COVID-19.

W związku z obecną sytuacją epidemiczną w kraju priorytetem Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej jest zapewnienie stosownej pomocy i ochrony osobom niepełnosprawnym i niesamodzielnym, wymagającym wsparcia w codziennym funkcjonowaniu. Zagadnienia związane z bezpieczeństwem mieszkańców domów pomocy społecznej są traktowane w sposób szczególny.  

Począwszy od dnia 13 marca br. Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pozostaje w stałym kontakcie z wojewodami, którzy na podstawie art. 22 ust. 8 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2019 r., poz. 1508, z późn. zm.) nadzorują realizację zadań samorządu gminnego, powiatowego i województwa, w tym nad jakością działalności jednostek organizacyjnych pomocy społecznej oraz nad jakością usług, dla których zostały określone standardy. Za pośrednictwem codziennie odbywających się videokonferencji z przedstawicielami służb wojewodów, tut. Ministerstwo monitoruje m.in. sytuację domów pomocy społecznej.

W codziennym raporcie dyrektorzy Wydziałów Polityki Społecznej przekazują aktualne informacje o sytuacji w domach pomocy społecznej i placówkach całodobowej opieki. Omawiana jest także sytuacja w jednostkach, w których wystąpiło zakażenie koronawirusem wśród mieszkańców, bądź personelu. Na bieżąco podejmowane są decyzje dotyczące wdrażania stosownych środków zaradczych. W porozumieniu z Wojewodami zapadają także ustalenia w zakresie uszczegóławiania dotychczasowych, jak i opracowywania kolejnych instrukcji oraz rekomendacji dotyczących domów pomocy społecznej. Ponadto służby wojewodów pozostają w stałym kontakcie z przedstawicielami organów prowadzących domy pomocy społecznej z terenu województwa, w których występują problemy w związku
z pojawieniem się zakażeń koronawirusem, czy też ich dyrektorami.

 Jak informowałam Pana Rzecznika we wcześniejszej korespondencji, dotychczas wydane zostały zalecenia dotyczące następujących kwestii:

  • opuszczania domów pomocy społecznej poza teren budynku przez mieszkańców i odwiedzin osób z zewnątrz oraz przyjmowania nowych mieszkańców;
  • funkcjonowania Domów Pomocy Społecznej(realizacji usług);
  • postępowania w przypadku podejrzenia zarażenia wirusem SARS-CoV-2
    postępowania w przypadku  zarażenia wirusem SARS-CoV-2 u mieszkańca placówki lub personelu domu;
  • organizacji pracy  kadry domów pomocy społecznej.

W miarę potrzeb są one aktualizowane i uszczegóławiane.

Niezwykle istotne w świetle poruszanych przez Pana Rzecznika zagadnień są rekomendacje w zakresie organizacji pracy kadry domów pomocy społecznej. Za pośrednictwem wojewodów  zalecono:

Ustosunkowując się do postulatu uelastycznienia procedur, umożliwiających samorządom odizolowanie mieszkańców zarażonych od mieszkańców bez wirusa uprzejmie informuję, że w przekazanych Wojewodom zaleceniach rekomendowano w przypadku wystąpienia w placówce rozpoznania zachorowania na chorobę zakaźną wirus SARS-CoV-2, którego stan wskazuje na hospitalizację niezwłoczne podjęcie działań w celu objęcia go obowiązkową hospitalizacją w jednoimiennym szpitalu zakaźnym. Natomiast w przypadku potwierdzenia u mieszkańca/mieszkańców lub personelu domu pomocy społecznej wirusa SARS-CoV-2, a którego stan nie spełnia przesłanek do hospitalizacji, wskazano na konieczność wydzielenia pomieszczenie/pomieszczenia, w których osoby/osoby zakażone będą przebywać na czas leczenia. Zalecono utworzenie strefy w wydzielonej części budynku, do którego nie będą mieli dostępu pozostali, niezakażeni mieszkańcy placówki i niezakażony personel.

Odnosząc się natomiast do uwagi Pana Rzecznika o niedostatecznym wykorzystaniu możliwości udzielania skutecznego wsparcia organom samorządowym jaką daje Wojewodom wydawanie poleceń na podstawie art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, z przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. poz. 374 ze zm.) pragnę zauważyć, że coraz częściej korzystają oni z tych uprawnień, wydając liczne polecenia dla jednostek samorządu terytorialnego. Ostanie z nich dotyczą podjęcia przez uprawnione podmioty działań, zapewniających natychmiastowe wsparcie domów pomocy społecznej, w których w ramach zespołu opiekuńczo – terapeutycznego występują problemy kadrowe ze sprawowaniem opieki nad mieszkańcami, odpowiednio wykwalifikowaną kadrą, w tym między innymi z placówek wsparcia dziennego, dziennych domów i klubów seniora oraz środowiskowych domów samopomocy. Kolejne z poleceń dotyczyły zapewnienia wprowadzenia organizacji pracy personelu dps w stałych zespołach, a także ograniczenia pracy personelu do jednego miejsca (pracodawcy).

Odnośnie postulatu powołania zespołu zarządzania kryzysowego złożonego z przedstawicieli resortów zdrowia oraz pracy, inspekcji sanitarnej i resortów mundurowych, należy zauważyć, że współpraca taka już ma miejsce w ramach codziennej współpracy resortowej i współpracy w ramach Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.

Ponadto przy opracowaniu  rekomendacji i instrukcji Minister Rodziny Pracy i Polityki Społecznej korzysta także z doświadczeń i dobrych praktyk wypracowanych w poszczególnych województwach. Niezastąpionym partnerem tej współpracy są służby wojewody - dyrektorzy i pracownicy wydziałów polityki społecznej, którzy znają nie tylko realia funkcjonowania wszystkich domów pomocy społecznej na swoim terenie ale także sytuację  i specyfikę poszczególnych jednostek.

Jednocześnie informuję, że Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wystąpił do Ministra Finansów, z wnioskiem o uruchomienie rezerwy celowej, zaplanowanej w części 83, poz. 25 ustawy budżetowej na rok 2020 na realizację bieżących zadań własnych powiatu,
o których mowa w art. 19 pkt 10 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2019 r., poz. 1507, z późn. zm.), tj. na dofinansowanie bieżącej działalności domów pomocy społecznej, w oparciu o art. 87 ustawy z dnia 13 listopada 2003 r. o dochodach jednostek samorządu terytorialnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 23) – dla powiatów, w których przebywają mieszkańcy umieszczeni przed dniem 1 stycznia 2004 r. W ramach rezerwy przekazane zostały środki w wysokości ponad 20 mln zł, które stanowić będą duże wsparcie dla powiatów, zwłaszcza w związku z obecną sytuacją epidemiczną w kraju.

Niezależnie od powyższego zapewniam, że wszystkie postulaty przesłane w ramach apelu Polskiego Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych zostaną przez tutejszy resort przeanalizowane, pod kątem ewentualnego wykorzystania.                      

Pragnę jeszcze raz podkreślić, że Minister Rodziny Pracy i Polityki Społecznej monitoruje sytuację w jakiej znajdują się domy pomocy społecznej i ich mieszkańcy oraz podejmuje stosowne działania. Również służby wojewodów dokładają wszelkich starań, wykonując obowiązki w zakresie nadzoru, pozostając w pełnej mobilizacji, w celu zapewnienia niezbędnej pomocy i bezpieczeństwa osobom przebywającym w domach pomocy społecznej - dodała Iwona Michałek.

III.7065.67.2020

Koronawirus. RPO - testy są teraz najważniejsze dla personelu domów opieki

Data: 2020-04-22
  • Trzeba energicznie przeciwdziałać narastającemu kryzysowi placówek opieki całodobowej dla osób schorowanych i starszych; w niektórych sytuacja jest wręcz dramatyczna
  • Kluczowe znaczenie ma kwestia dostępu do testów na obecność wirusa dla personelu
  • W tym kontekście RPO krytycznie ocenia odrzucenie przez Sejm poprawki Senatu do „tarczy antykryzysowej”, przewidującej obowiązkowe testy dla personelu raz w tygodniu

Rzecznik prosi Marlenę Maląg, ministrę rodziny, pracy i polityki społecznej, o ponowną analizę tej sprawy i podjęcie odpowiedniej inicjatywy.

Na problemy w placówkach RPO wskazywał w wystąpieniu z 7 kwietnia 2020 r. do premiera Mateusza Morawieckiego, które przekazano do MRPiPS. Mimo, że nie ma jeszcze odpowiedzi, to RPO nie może pozostać bierny wobec dramatycznych apeli o pomoc w przestrzeni publicznej i w skargach do Rzecznika.

Nadal niepokoi narastająca fala zakażeń koronawirusem wśród pensjonariuszy i kadry placówek stałego pobytu. Konieczne jest zintensyfikowanie działań na rzecz przeciwdziałania narastającemu kryzysowi. Kluczowe znaczenie ma kwestia dostępu w tych placówkach do testów na obecność wirusa SARS-CoV-2. Cały personel placówek, który był w bliskim kontakcie z zarażonymi i który jest potencjalnym roznosicielem koronawirusa, powinien mieć możliwość regularnego kontrolowania stanu.

Wykonywanie testów jest kluczowe dla obniżenia tempa rozwoju epidemii szczególnie w placówkach, w których przebywają osoby z wysokim ryzykiem zachorowania. O zwiększenie dostępności testów apeluje też Światowa Organizacja Zdrowia (WHO).

Dlatego RPO krytycznie ocenia odrzucenie przez Sejm poprawki Senatu ws.  ustawy o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARSCoV-2. Przewidywała ona, że w okresie od dnia ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii do 60 dni od dnia odwołania pracownicy  i inne osoby zatrudnione, bez względu na podstawę prawną zatrudnienia, w posiadających zezwolenie wojewody placówkach zapewniających całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku, w tym prowadzonym w ramach działalności gospodarczej, a także w zakładach opiekuńczo-leczniczych lub pielęgnacyjno-opiekuńczych będą obowiązkowo poddawani badaniu na obecność wirusa SARS-CoV-2 raz w tygodniu.

Rzecznik przychyla się do stanowiska Senatu. Takie testy są niezbędne zarówno z punktu widzenia kadry placówek, jak i ich mieszkańców. Brak personelu skutkuje bowiem niemożnością realizacji przez placówkę zadań i zagraża dobru pensjonariuszy. W przeciwnym wypadku istnieje realne zagrożenie, że w pewnym momencie zabraknie rąk do pracy.

Wezwanie do regularnego testowania pracowników i podopiecznych placówek znalazło się także  w piśmie  do MRPiPS Polskiej Federacji Związkowej Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej. Sytuacja, w której ciężar odpowiedzialności jest w całości przerzucany na pracowników placówek dodatkowo potęguje poczucie zagrożenia oraz powoduje, że przy braku dedykowanego kadrze realnego wsparcia, utrzymanie pracowników na poziomie względnie zabezpieczającym funkcjonowanie placówek będzie niezwykle trudne.

III.7065.67.2020

Koronawirus. Niezbędne szybkie testy u pensjonariuszy i personelu placówki w Czernichowie

Data: 2020-04-14
  • Śląskie Centrum Rehabilitacji „Ad Finem” w Czernichowie zostało zamknięte przez Państwową Inspekcję Sanitarną wobec stwierdzenia zakażeń koronawirusem  
  • Przeprowadzenie tam testów jest pilne z uwagi na niebezpieczeństwo zarażenia 180 pensjonariuszy i 40 członków personelu

Dyrektorka zarządzająca placówką poinformowała RPO o utrudnieniach związanych z brakiem busów niezbędnych do przeprowadzenia badań na obecność wirusa. Rzeczniczka Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach przekazała mediom informację o przyjeździe busów 14 kwietnia 2020 r.

Przyczyną konieczności testów jest fakt, że 14 kwietnia potwierdzono zakażenie u osoby wcześniej zwolnionej z tej placówki. Przebywała na oddziale, gdzie dyżurowała pielęgniarka, u której stwierdzono wirusa.

Przeprowadzenie testów jest tam absolutnie pilne i konieczne z uwagi na niebezpieczeństwo zarażenia 180 przebywających  w placówce pensjonariuszy (w tym 10 osób w stanie paliatywnym oraz kilkudziesięciu z chorobami psychicznymi) oraz 40 członków personelu.

RPO spytał Wojewodę Śląskiego o działania w celu zapewnienia bezpieczeństwa pensjonariuszom oraz personelowi ośrodka. Prosi zwłaszcza o wskazanie, kiedy będzie  możliwe przeprowadzenie w placówce testów na obecność SARS COVID-19.

BPK.575.2.2020

Koronawirus. GIS informuje, jakie rekomendacje i zalecenia przygotowano dla miejsc zatrzymań

Data: 2020-04-10
  • GIS twierdzi, że nie może narzucać zasad postępowania w miejscach, gdzie ludzie są pozbawieni wolności. Współpracuje zaś przy tworzeniu właściwych wytycznych i rekomendacji
  • Opracowano m.in. procedury przeciwepidemiczne dla więziennictwa, placówek całodobowej opieki i domów pomocy społecznej 
  • W zależności od potrzeb zalecenia są modyfikowane odpowiednio do zagrożenia

Główny Inspektor Sanitarny odpowiedział na wystąpienie, które Rzecznik Praw Obywatelskich przekazał jeszcze12 marca 2020 r. RPO wskazywał wówczas, że brakuje adekwatnych zaleceń, jak przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się koronawirusa w takich miejscach, jak więzienia, poprawczaki, szpitale psychiatryczne, dpsy, ośrodki dla cudzoziemców.

O ich opracowanie Rzecznik wystąpił do Głównego Inspektora Sanitarnego. Ale jego zastępczyni Izabela Kucharska odpisała Rzecznikowi, by sam zwrócił się o to do poszczególnych ministrów odpowiedzialnych za funkcjonowanie tych miejsc. Rzecznik nie przyjął takiej argumentacji i ponowił wystąpienie.

A chodzi o wszystkie placówki, gdzie osoby mogą przebywać wbrew swojej woli np. na podstawie sądowego postanowienia. Są nie tylko zakłady karne i areszty śledcze, ale także szpitale psychiatryczne, zakłady poprawcze, schroniska dla nieletnich, młodzieżowe ośrodki wychowawcze, policyjne izby zatrzymań, strzeżone ośrodki dla cudzoziemców, a nawet zakłady opiekuńczo-lecznicze, domy pomocy społecznej i prywatne placówki całodobowej opieki. Zatem wszystkie te miejsca, gdzie mogą przebywać osoby z najbardziej zagrożonych grup: seniorzy, osoby przewlekle chore, z niepełnosprawnościami.

W kolejnym piśmie z 1 kwietnia przedstawicielka GIS zaznaczyła, że podmioty i instytucje zgłaszające się do GIS, w ramach obywatelskiej i instytucjonalnej współpracy, przedstawiają do konsultacji opracowane przez siebie wytyczne, z uwzględnieniem specyfiki oraz informacji i zaleceń, które są zamieszczane na stronach internetowych GIS i Ministerstwa Zdrowia. Jako przykład podała współpracę z kierownictwem Służby Więziennej i Dyrektorem Biura Więziennej Służby Zdrowia oraz wypracowanie procedur przeciwepidemicznych w obszarze więziennictwa.

9 kwietnia Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas uzupełnił wcześniejsze odpowiedzi. Podkreślił, że od stycznia 2020 r. GIS prowadzi intensywne działania profilaktyczne, informacyjne i edukacyjne mające na celu zapobieganie zakażeniom oraz rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Należy do nich m.in. wydawanie zaleceń i wytycznych skierowanych do: ogółu społeczeństwa, określonych osób lub grup społecznych oraz określonych grup zawodowych.

- Należy podkreślić, że Główny Inspektor Sanitarny, prowadząc swoją działalność zapobiegawczą i przeciwepidemiczną w zakresie chorób zakaźnych, działa na podstawie i w granicach powszechnie obowiązujących przepisów prawa, realizując swoje ustawowe kompetencje we współpracy z innymi organami administracji publicznej. Nie jest zatem właściwy i kompetentny do autonomicznego określania zasad postępowania w jednostkach organizacyjnych lub instytucjach, które są nadzorowane lub podlegają innym organom administracji publicznej – zaznaczył Jarosław Pinkas.

Wskazał jednak, że dostrzega potrzebę wprowadzenia bardziej szczegółowych rozwiązań w odniesieniu do obszarów, w których przestrzeganie ogólnych zaleceń i informacji może okazać się niewystarczające. W szczególności dotyczy to miejsc, w których przebywają osoby z grup wysokiego ryzyka i potencjalnych ognisk koronawirusa. Dlatego GIS, we współpracy z właściwymi organami administracji publicznej, podjął działania mające na celu wypracowanie dostosowanych indywidualnie zaleceń i wytycznych w zakresie przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się koronawirusa. - Działania te dotyczą także miejsc detencji – podkreślił Jarosław Pinkas.

W takiej formule wypracowano m.in. następujące rekomendacje i zalecenia:

  1. Informację dla jednostek organizacyjnych pomocy społecznej w związku z dynamicznie rozwijająca się sytuacją epidemiologiczną związaną z szerzeniem się nowego koronawirusa SARS-CoV-2
  2. Wytyczne postępowania dla pielęgniarek mających kontakt z osobą zakażoną SARS CoV-2
  3. Zalecenia dla pacjenta z dodatnim wynikiem badania w kierunku koronawirusa ze wskazaniem do izolacji w warunkach domowych
  4. Wytyczne do stosowania przez pielęgniarki POZ w czasie epidemii wirusa SARS-CoV-2
  5. Zalecenia dotyczące organizacji procesu udzielania świadczeń pielęgnacyjnych i opiekuńczych w ramach opieki długoterminowej w związku ze stanem epidemii i ryzykiem zakażeń wirusem SARS-CoV-2 i zachorowań na COVID-19
  6. Zalecenia dla Zespołu domowej opieki paliatywnej / Hospicjum Domowego w stanie epidemii wirusa SARS-CoV-2 wywołującego chorobę COVID-19
  7. Algorytmy postępowania w przypadku podejrzenia lub zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2, w tym także w sytuacjach dotyczących osadzonych z potwierdzonym zakażeniem koronawirusem, w przypadku braku wskazań do ich hospitalizacji przez szpital zakaźny podległy ministrowi właściwemu do spraw zdrowia
  8. Instrukcje i rekomendacje dla organów prowadzących placówki całodobowej opieki, w tym domy pomocy społecznej

Jarosław Pinkas zauważył, że choć nie wszystkie z tych dokumentów i rekomendacji w sposób bezpośredni odnoszą się do wszystkich miejsc detencji, to mogą zostać odpowiednio dostosowane do sytuacji innych placówek i jednostek o podobnym charakterze.

- Oczywiście nie wyklucza to prowadzenia dalszych prac nad bardziej szczegółowymi zaleceniami, uwzględniającymi indywidualne potrzeby i specyfikę poszczególnych podmiotów. Należy także podkreślić, że wszelkie wytyczne oraz zalecenia są modyfikowane i uszczegóławiane stosownie do występującego zagrożenia, a sytuacja epidemiologiczna jest monitorowana na bieżąco – zaznaczył Główny Inspektor Sanitarny.

KMP.071.4.2020

Koronawirus. Testy i sprzęt ochronny dla domów opieki to teraz kwestia życia i śmierci. RPO do premiera

Data: 2020-04-07
  • W domach pomocy społecznej i placówkach opieki trzeba robić więcej testów!
  • Pomoc dla tych placówek musi być lepiej skoordynowana i lepiej finansowana
  • W wystąpieniu do premiera RPO popiera postulaty Polskiego Forum Osób Niepełnosprawnych

Bardzo niepokojąca jest sytuacja w domach opieki – ostrzega RPO premiera. - Docierają do nas sygnały, że z powodu rozszerzającej się epidemii w niektórych placówkach zagrożone jest już życie i zdrowie mieszkańców (DPS w Niedabylu, w Drzewicy, w Tomczycach, w Koszęcinie, w Jakubowicach, w Skarżysku-Kamiennej, Niepubliczny Zakładu Opiekuńczo Leczniczy Jaśmin w Starym Goździe, Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy przy ul. Bobrowieckiej 9 w Warszawie).

Z dnia na dzień trzeba obejmować kwarantanną cały lub prawie cały personel. Ci, którzy jeszcze mogą pracować, znajdują się na skraju wyczerpania - zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Niektóre placówki alarmują, że konieczna jest ewakuacja (NZOL Jaśmin w Starym Goździe).

Za późno rząd zaczął zajmować się reorganizacją systemu opieki tak, by osoby z ograniczoną samodzielnością mogły mieszkać u siebie, a nie trafiać do dużych instytucjonalnych placówek, które teraz trzeba w trybie pilnym zamykać i ewakuować

Dlatego Rzecznik Praw Obywatelskich popiera apel Polskiego Forum Osób Niepełnosprawnych (oraz 324 osób i organizacji) do prezydenta Andrzeja Dudy oraz premiera Mateusza Morawieckiego, w którym przedstawiono propozycje rozwiązań przeciwdziałających narastaniu kryzysu domach opieki w warunkach rozszerzającej się epidemii.

Dotychczasowe działania Ministra Zdrowia oraz Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, polegające na wydawaniu zaleceń i instrukcji, okazują się niewystarczające.

  • Podstawowe znaczenie ma kwestia dostępu domów opieki do testów na obecność wirusa SARS-CoV-2 oraz certyfikowanych środków ochrony osobistej. Testy na obecność koronawirusa nie mogą obejmować tylko osób hospitalizowanych, a wywiad epidemiologiczny i występujące objawy powinny być bezwzględnym wskazaniem do wykonania testu.
  • Dotychczasowe doświadczenia wskazują także na potrzebę uelastycznienia procedur, umożliwiających samorządom odizolowanie mieszkańców zarażonych od mieszkańców bez wirusa.
  • Ważne jest także finansowe wsparcie najmniej zasobnych finansowo gmin i powiatów, na terenie których znajdują się placówki. Warto również na ten cel kierować środki z funduszy unijnych przeznaczonych na walkę z epidemią.
  • W sytuacjach kryzysowych, gdy samorządy nie są w stanie pomóc, potrzebne jest wsparcie wojewodów (na podstawie art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 wojewodowie mają prawo do wydawania poleceń obowiązujących wszystkie organy administracji rządowej i  samorządowej).
  • Konieczne jest w końcu usprawnienie procesu zarządzania kryzysowego i wykorzystania w tym celu potencjału zgromadzonego wokół urzędu Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych. Powołanie do zespołu zarządzania kryzysowego przedstawicieli resortów zdrowia oraz pracy, inspekcji sanitarnej oraz resortów mundurowych zwielokrotniłoby, jak się wydaje, możliwości podejmowania w sytuacjach zagrożenia życia i zdrowia najbardziej optymalnych i szybkich decyzji oraz ich przekazywanie do wojewodów i organów prowadzących placówki.

III.7065.67.2020

Koronawirus. Środki bezpieczeństwa w zamkniętych placówkach podległych Ministrowi Zdrowia

Data: 2020-03-31
  • Nie zdiagnozowano przypadków koronawirusa w żadnej zamkniętej placówce podlegającej Ministrowi Zdrowia
  • W każdej wprowadzono odpowiednie procedury, stosownie do dynamicznie zmieniającej się sytuacji epidemiologicznej
  • W KOZZD w Gostyninie wprowadzono środki ostrożności zarówno wobec pacjentów, jak i pracowników

Resort zdrowia odpowiedział na wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich z 12 marca 2020 r. Pytał on o działania podjęte we wszystkich miejscach zatrzymań w związku z epidemią.

Takie placówki podlegające resortowi to: szpitale psychiatryczne, regionalne ośrodki psychiatrii sądowej, zakłady opiekuńczo-lecznicze, izby wytrzeźwień, a także Krajowy Ośrodek Zapobiegania Zachowanom Dyssocjalnym w Gostyninie.  

Wprowadzono w nich m.in. bezwzględny zakaz odwiedzin, obowiązek dezynfekcji rąk i pomieszczeń, pomiar temperatury ciała osób, szkolenia. Do minimum ograniczono liczbę osób wchodzących na ich teren.

Dotychczas nie  było potrzeby wprowadzenia izolacji pacjentów w obrębie tych zakładów. Dysponują one odpowiednio wyposażonym pomieszczeniem do izolacji sanitarnej.

W Krajowym Ośrodku Psychiatrii Sądowej dla Nieletnich wstrzymano prowadzenie zajęć lekcyjnych.

W KOZZD - zgodnie z wytycznymi Wojewody Mazowieckiego - od 5 marca 2020 r. wstrzymano odwiedziny pacjentów. Od 11 marca zawieszono zaś dokonywanie przez nich indywidualnych zakupów i nawiązywanie kontaktów z różnymi dostawcami. Kontakt z pacjentami jest możliwy jedynie telefonicznie lub korespondencyjnie. Zasada ta obowiązuje również w stosunku do pełnomocników pacjentów.

Ograniczono również liczbę konsultacji medycznych realizowanych poza KOZZD.

Wobec pracowników Ośrodka mających bezpośredni kontakt z pacjentami wdrożono codzienne pomiary temperatury ciała przy rozpoczynaniu pracy. Dokonane pomiary nie wskazały na podejrzenie zarażenia koronawirusem. Zrezygnowano z odpraw porannych personelu i w czasie przekazywania zmian.

- Z uwagi na charakter epidemii (drogi transmisji) trudno znaleźć uzasadnienie dla odmiennego traktowania którychkolwiek obywateli Polski. Opracowane, i w miarę potrzeb aktualizowane, procedury i mają zastosowanie wobec, odpowiednio wszystkich pracowników ochrony zdrowia, pracowników służb, osób świadczących pracę, która nie może być wykonywana zdalnie - bez względu na miejsce wykonywania działań - odpisała RPO Józefa Szczurek-Żelazko, sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.

Zaapelowała  do wszystkich instytucji publicznych i mediów, by język wobec osób zakażonych pozostawał niestygmatyzujący i niedyskryminujący. Niewątpliwie słowa takie jak nosiciel czy nosicielstwo nie powinny być stosowane – wskazała wiceminister.

KMP.071.4.2020

Koronawirus. Zadbać także o osoby pozbawione wolności. Wystąpienie RPO do premiera

Data: 2020-03-30
  • Co dzieje się za zamkniętymi drzwiami w miejscach odosobnienia w czasie pandemii COVID-19?
  • Czy ludzie przebywający w izolacji od społeczeństwa mogą czuć się bezpieczni  - gdy są narażeni na większe ryzyko zakażenia niż inni?
  • Czy nie zapomnieliśmy o tych, którzy przebywają w zamknięciu, a też odczuwają lęk i niepokój związany z pandemią?
  • Co możemy zrobić, aby ludzie pozbawieni wolności nie stali się ofiarą błędów i zaniedbań władz?

Rzecznik Praw Obywatelskich przedstawił premierowi Mateuszowi Morawieckiemu wytyczne i rekomendacje, sformułowane przez instytucje i organizacje zajmujące się ochroną zdrowia i praw człowieka. W ocenie Adama Bodnara ich analiza pozwoli na wypracowanie skutecznych praktyk i procedur, zgodnych z prawami człowieka i międzynarodowymi standardami.

Potrzebna nowa solidarność

Rozprzestrzenianie się pandemii koronawirusa (COVID-19) stanowi wyzwanie dla całego społeczeństwa. Wszyscy powinniśmy wykazać się solidarnością, odpowiedzialnością i dyscypliną. Potrzeba nam również empatii i wrażliwości, w stosunku do tych wszystkich ludzi, którzy decyzją polskich władz są pozbawieni wolności, m.in. osób przebywających w kwarantannie, więzieniach, policyjnych i wojskowych izbach zatrzymań, strzeżonych ośrodkach dla cudzoziemców, zakładach poprawczych i innych placówkach dla nieletnich, instytucjach opieki psychiatrycznej i pomocy społecznej.

Wszyscy oni są częścią naszego społeczeństwa. Odczuwają lęk i niepokój związany z pandemią i potrzebują naszego wsparcia i wyrazów solidarności w tym trudnym dla nich momencie.

W zamknięciu większe ryzyko zakażenia niż na wolności

To oni przebywają w warunkach, które - jak wskazuje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) - stwarzają o wiele większe ryzyko dla zakażenia COVID-19 niż życie na wolności. Miejsca detencji są bowiem zamkniętymi środowiskami, w których ludzie żyją obok siebie, w bliskiej odległości. Fizyczne zdystansowanie się i izolacja w takich warunkach są praktycznie niemożliwe. Osoby te mają też ograniczoną zdolność do podjęcia środków zapobiegających pandemii. Są bowiem uzależnieni od warunków, w których przebywają oraz od decyzji nadzorującego personelu.

Miejsca detencji mogą działać jako źródło zakażenia, nasilenia i rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych – zarówno w nich samych, jak i poza nimi. Dlatego kwestia zapewnienia właściwej opieki zdrowotnej w miejscach detencji jest ważna dla publicznej ochrony zdrowia.

Wśród osób pozbawionych wolności są także ludzie z grupy ryzyka – osoby starsze, chorujące na choroby przewlekłe, z osłabionym układem odpornościowym. To ludzie pozbawieni wolności i ich bliscy szczególnie odczuwają ograniczenia związane z pandemią (np. w przypadku wstrzymania odwiedzin).

To oni z uwagi na miejsce, w którym się znajdują, narażeni są na tortury, nieludzkie i poniżające traktowanie oraz karanie. Ryzyko to wzrasta w czasach niepewności, takich jak pandemia lub stan nadzwyczajny. Brak skutecznych rozwiązań, procedur i szkoleń personelu może wpływać na ludzkie zachowania, a instytucje nadzoru i kontroli mają ograniczone możliwości działania.

Komunikaty władz pomijają osoby pozbawione wolności

Tymczasem komunikaty władz i język publicznej debaty praktycznie pomijają ich istnienie. 

Czas to zmienić. Sposób, w jaki władze komunikują decyzje oraz język debaty publicznej, może wpływać na postawy osób przebywających w detencji, a tym samym na bezpieczeństwo innych osób, w tym personelu.

Zróbmy wszystko, by nie doszło w Polsce do sytuacji jakie miały miejsce we Włoszech (gdzie w zakładach karnych doszło do zamieszek w wyniku wprowadzenia zakazu odwiedzin) i w Hiszpanii (gdzie personel domów opieki dla osób starszych uciekł, pozostawiając podopiecznych w łóżkach na pewną śmierć).

Dobrym przykładem może być postawa włoskiego Prezydenta Sergio Mattarelli. Za pośrednictwem gazety wystosował do więźniów przebywających w weneckich zakładach karnych list, w którym podziękował za solidarność w obliczu epidemii. Prezydent podkreślił, że więźniowie, choć przebywają w trudnych warunkach, są częścią całej społeczności włoskiej. Wyraził też troskę o warunki odbywania kary i służby przez personel penitencjarny.

W obliczu pandemii władze państwowe stoją przed wieloma wyzwaniami. Z jednej strony muszą ochronić osoby pozbawione wolności przed torturami i innymi formami złego traktowania. Z drugiej zaś -  zadbać o to, by osoby te same nie padły ofiarą wirusa COVID-19. Ponadto należy zapewnić odpowiednią opiekę (w tym medyczną) i zadbać, by prawa tych osób były respektowane i nie ograniczane w sposób nadmierny i nieproporcjonalny. Wsparcia potrzebuje również personel miejsc detencji, by pracując w trudnych warunkach mógł wykazać się profesjonalizmem i wykorzystać pełen potencjał zawodowy. Są to wyzwania niezwykle trudne, jednak konieczne dla dobra nas wszystkich.

Apel RPO do premiera

Dlatego też, mając na względzie, że miejsca detencji pozostają w gestii wielu resortów, Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się 27 marca 2020 r. do Prezesa Rady Ministrów o dokonanie przez instytucje państwa przeglądu środków i procedur oraz posiadanych zasobów, w celu zapewnienia, że nie narażają one osób pozbawionych  wolności na ryzyko zarażenia COVID-19, nie ograniczają ich praw i gwarantują ochronę przed wszelkimi formami złego traktowania.

Rzecznik podkreśla, że należy podjąć zdecydowane i skuteczne działania w celu zwalczania koronawirusa i prewencji dalszych zachorowań. Jednak wszelkie stosowane środki i ograniczenia nie mogą naruszać zakazu tortur oraz okrutnego, nieludzkiego i poniżającego traktowania oraz karania, określonego w art. 40 Konstytucji i traktatach międzynarodowych. Zakaz ten ma bowiem charakter absolutny i nie może być zniesiony w żadnej sytuacji, w tym w czasie wojny, zagrożenia terrorystycznego, stanu wyjątkowego, braku stabilnej sytuacji politycznej, epidemii, czy innego niebezpieczeństwa publicznego zagrażającego życiu obywateli.

W ocenie Rzecznika działania powinny być zgodne z rekomendacjami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), Podkomitetu ds. Prewencji Tortur ONZ (SPT) i Europejskiego Komitetu do Spraw Zapobiegania Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu (CPT)  oraz odpowiadać innym, międzynarodowym standardom ochrony praw człowieka.

Rzecznik widzi też potrzebę zmiany sposobu formułowania komunikatów przez instytucje państwowe i w ogólnej debacie publicznej, tak by przekazywane informacje uwzględniały również osoby pozbawione wolności i personel miejsc detencji.

Przedstawione rekomendacje

RPO przywołał liczne wytyczne i rekomendacje, sformułowane przez instytucje i organizacje zajmujące się ochroną zdrowia i praw człowieka. To m.in. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), Podkomitet ds. Prewencji Tortur ONZ (SPT), Europejski Komitet ds. Zapobiegania Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu (CPT), Wysoka Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka Michelle Bachelet, Specjalna Sprawozdawczyni Narodów Zjednoczonych ds. Praw Osób Niepełnosprawnych Catalina Devandas, organizacje pozarządowe.

Wśród rekomendacji znalazły się m.in. postulaty:

  • uwzględnienia osób pozbawionych wolności w planach kryzysowych rządu;
  • pilnego przeprowadzenia oceny ryzyka, w celu identyfikacji osób najbardziej zagrożonych COVID-19 wśród osób zatrzymanych;
  • zmniejszenia liczby osób pozbawionych wolności i szersze stosowanie środków o charakterze nieizolacyjnym;
  • zapewnienia osobom pozbawionym wolności odpowiedniej opieki medycznej
    i psychologicznej;
  • zapewnienia osobom po zwolnieniu opieki medycznej i odpowiednich działań następczych (w tym monitorowanie stanu zdrowia);
  • wykonywania w jak najszerszym zakresie testów na obecność koronawirusa;
  • zapewnienia w każdym miejscu detencji planów awaryjnych dotyczących zarządzania ogniskami chorób zakaźnych;
  • zapewnienia osobom pozbawionych wolności dostępu do podstawowych zabezpieczeń przed złym traktowaniem (w tym prawa dostępu do niezależnego badania medycznego, pomocy prawnej oraz powiadomienia osób trzecich o zatrzymaniu), niezależnie od obowiązujących ograniczeń dostępu do zatrzymanego;
  • zapewnienia, że wszystkie mechanizmy składania skarg są sprawne i skuteczne;
  • poszerzenia możliwości komunikacji na odległość, m.in. za pośrednictwem rozmów telefonicznych, wideokonferencji, poczty elektronicznej.  

Zdaniem RPO analiza tych rekomendacji pozwoli premierowi i podległym służbom na wypracowanie skutecznych procedur, zgodnych z prawami człowieka i międzynarodowymi standardami.

KMP.571.2.2020

Koronawirus. Główny Inspektor Sanitarny powinien przygotować zalecenia dla miejsc zatrzymań

Data: 2020-03-26
  • Nie wydano zaleceń sanitarnych, jak przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się koronawirusa w takich miejscach, jak więzienia, poprawczaki, szpitale psychiatryczne, dpsy, ośrodki dla cudzoziemców,
  • O ich opracowanie Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do Głównego Inspektora Sanitarnego
  • Jego zastępczyni Izabela Kucharska odpisała Rzecznikowi, by sam zwrócił się o to do poszczególnych ministrów odpowiedzialnych za funkcjonowanie tych miejsc  
  • Propozycja ta jest sprzeczna z zakresem kompetencji RPO, który nie może wyręczać innych organów państwa w ich obowiązkach

RPO ponownie zwrócił się do szefa GIS Jarosława Pinkasa o opracowanie takich zaleceń.

W piśmie do niego Adam Bodnar pisze, że z ogromnym zdumieniem przyjął  odpowiedź na swe wystąpienie z 12 marca br.

Izabela Kucharska odpisała, że Główny Inspektorat Sanitarny - ze względu na nawał pracy - nie jest w stanie opracowywać wytycznych przeciwepidemicznych dla wszystkich instytucji. A z uwagi na ich odmienną specyfikę muszą być one dostosowane indywidualnie.

W związku z tym poprosiła ROO o zwrócenie się do poszczególnych ministrów odpowiedzialnych za funkcjonowanie miejsc detencji w Polsce, z prośbą o wydanie przez nich zaleceń sanitarnych, z uwzględnieniem specyfiki tych miejsc.

- Propozycja ta pozostaje w sprzeczności z zakresem moich kompetencji – pisze Adam Bodnar do Jarosława Pinkasa. Wykonując funkcję Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur, RPO jest zobowiązany do ochrony praw osób pozbawionych wolności w najszerszym tego słowa znaczeniu. Nie oznacza to wszakże, że powinienem wyręczać inne organy państwa w realizacji spoczywających na nich obowiązków, wynikających wprost z aktów prawnych określających ich kompetencje.

W dotychczasowej debacie na temat walki z COVID19 całkowicie pomija się sprawę procedur związanych z przeciwdziałaniem rozprzestrzenianiu się koronawirusa w miejscach detencji. Takie wykluczenie osób pozbawionych wolności z kręgu tych, którym winniśmy jako państwo zagwarantować należytą ochronę, jest zupełnie niezrozumiałe.

W Polsce jest ponad 3000 miejsc wypełniających definicję miejsca pozbawienia wolności, określoną w art. 4 pkt 2 Protokołu fakultatywnego do Konwencji Organizacji Narodów Zjednoczonych w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania. Protokół za miejsce detencji uznaje jakiekolwiek miejsce pozostające pod jurysdykcją i kontrolą państwa, gdzie przebywają lub mogą przebywać osoby pozbawione wolności na podstawie polecenia organu władzy publicznej bądź za jego namową, zgodą lub przyzwoleniem.

Są to: jednostki penitencjarne, szpitale psychiatryczne, domy pomocy społecznej, izby zatrzymań Policji, Straży Granicznej oraz Żandarmerii Wojskowej, ośrodki strzeżone dla cudzoziemców, areszty Straży Granicznej dla cudzoziemców, schroniska dla nieletnich, zakłady poprawcze, policyjne izby dziecka, młodzieżowe ośrodki wychowawcze, izby wytrzeźwień, zakłady opiekuńczo-lecznicze, jak również prywatne placówki całodobowej opieki świadczące pomoc dla osób z niepełnosprawnościami oraz przewlekle somatycznie chorych.

Takimi miejscami są również funkcjonujące obecnie oraz nowopowstające miejsca kwarantanny zbiorowej.

Tylko w więzieniach i aresztach przebywa ponad 75 000 osób. W placówkach pomocy społecznej (w tym także prywatnych) na koniec 2018 r. znajdowało się ponad 125 000 osób. W młodzieżowych ośrodkach wychowawczych liczba wychowanków w 2018 r. wyniosła ponad 4500.  Liczba osób pozbawionych wolności jedynie w tych trzech z piętnastu typów miejsc detencji w Polsce objętych monitoringiem KMPT świadczy, że nie jest to zjawisko marginalne.

- W dobie kryzysu spowodowanego koronawirusem, w jakim znalazł się nasz kraj, wszyscy obywatele oraz organy państwa stojące na straży ich bezpieczeństwa, muszą wykazać ponadprzeciętną aktywność, by skutecznie walczyć z rozprzestrzeniającym się zagrożeniem – podkreśla Adam Bodnar.

KMP.071.4.2020

Kontrola wojewodów nad nielegalnymi placówkami opiekuńczymi nie działa. RPO wystąpił do MRPiPS

Data: 2020-03-25
  • Społeczeństwo się starzeje, a nielegalne placówki opieki całodobowej nadal pozostają poza efektywną kontrolą państwa - może w nich dochodzić do naruszeń praw człowieka, a nawet tortur
  • NIK wskazuje na nieskuteczność działań wojewodów wobec placówek, które bez zezwolenia świadczą usługi całodobowej opieki nad osobami z niepełnosprawnościami, przewlekle chorymi i seniorami 
  • RPO wystapił do minister Marleny Maląg o całościową zmianę przepisów, aby zapewnić efektywną kontrolę

Przypadki nieludzkiego traktowania pensjonariuszy oraz zagrożenia ich życia i zdrowia w prywatnych obiektach całodobowej opieki są znane z mediów. Rzecznik Praw Obywatelskich od dawna wskazuje, co zmienić w przepisach i organizacji pracy, by uchronić ludzi przed takim losem.

Do nadużyć, które ujawniali dziennikarze, dochodziło zarówno w placówkach prowadzonych bez odpowiedniego zezwolenia (Zgierz, Wolica), jak i w tych, które ją mają (Trzcianka). W październiku 2016 r. Rzecznik wystąpił do Prezesa Rady Ministrów o stworzenie systemu, który umożliwi zespołowi inspektorów wojewody kontrolę wszystkich takich prywatnych obiektów, niezależnie od ich nazwy i deklarowanego przeznaczenia.

Dialog z rządem znalazł wyraz w projekcie ustawy z 14 listopada 2017 r. o zmianie ustawy o  pomocy społecznej oraz ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. Ma on na celu m.in. ograniczenie skali nieprawidłowości, a tym samym zwiększenie poczucia bezpieczeństwa osób przebywających w takich placówkach. Skuteczniejsze mają też być sankcje nakładane na podmioty prowadzące placówki bez zezwolenia.

Rzecznik pozytywnie ocenił projekt nowelizacji. Gwarantuje on możliwość - w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia osób przebywających w placówce - jednoczesnego cofnięcia przez wojewodę zezwolenia na prowadzenie placówki oraz nakazania wstrzymania jej prowadzenia - z rygorem natychmiastowej wykonalności. Propozycje uwzględniają także postulat RPO co do zasad opuszczania terenu placówki przez mieszkańców domów pomocy społecznej, analogicznie jak w placówkach zapewniających całodobową opiekę. Dobrym rozwiązaniem jest także zaostrzenie odpowiedzialności podmiotu prowadzącego bez zezwolenia więcej niż jedną placówkę.

Ponieważ sytuacja mieszkańców domów opieki wymagała pilnej interwencji, RPO zdecydował, że prywatne placówki opiekuńcze obejmie swym działaniem Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur. To zespół ekspertów działających w ramach Biura RPO, których zadaniem jest nie tyle reagowanie na skargi, ale ich uprzedzanie i zapobieganie (prewencja) okrutnego i poniżającego traktowania oraz tortur w miejscach, których ludzie nie mogą sami opuścić (więzienia, szpitale psychiatryczne, państwowe DPS), Trzeba jednak pamiętać, że zespół KMPT jest mały, stale niedofinansowany, a placówek podlegających kontroli jest 3 tysiące.

Ostatecznie ustawa została przyjęta 19 lipca 2019 r.

W marcu 2020 r. RPO otrzymał informację Najwyższej Izby Kontroli o wynikach kontroli działań wojewodów wobec placówek udzielających całodobowej opieki bez wymaganego zezwolenia. Kontrola dotyczyła czterech urzędów wojewódzkich, w których zbadano skuteczność działań wobec tych placówek.

Rzecznik kierował już wcześniej podobny wniosek o kontrolę do NIK, ponieważ mimo przyjęcia nowelizacji RPO dalej był zaniepokojony stanem przestrzegania praw człowieka w placówkach opieki całodobowej, a szczególnie w tych, które działają bez wymaganego zezwolenia.

Co wykazał raport Najwyższej Izby Kontroli?

NIK przeprowadził kontrolę w celu sprawdzenia, czy działania wojewody wobec placówek, udzielających całodobowej opieki, działających bez zezwolenia osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku były skuteczne. Wnioski, przedstawione w informacji pokontrolnej przez NIK są jednoznacznie negatywne:

„Działania wojewodów wobec placówek, które bez wymaganego prawem zezwolenia świadczą usługi w zakresie całodobowej opieki nad osobami niepełnosprawnymi, przewlekle chorymi oraz osobami w podeszłym wieku, są nieskuteczne. Brak wystarczającego rozpoznania i kontroli ze strony urzędów wojewódzkich sprzyja powstawaniu szarej strefy w tak ważnej dla życia i zdrowia ludzkiego dziedzinie. Obowiązujące w tym zakresie przepisy mające na celu przeciwdziałanie powstawaniu i pro - wadzeniu nielegalnych placówek są nieadekwatne do potrzeb i nie sprawdzają się w praktyce. Brak jest precyzyjnych przepisów pozwalających skutecznie reagować w sytuacjach rażących zaniedbań lub też świadczenia opieki z naruszeniem przepisów i praw osób w nich przebywających. Wojewodowie zaniedbują także nadzór nad placówkami. Ich kontrole podejmowane były rzadko, najczęściej w reakcji na napływające skargi, niemal nigdy prewencyjnie. Tym samym nadzór państwa wykonywany w tym obszarze przez wojewodów jest iluzoryczny.”

Całą informację NIK znajdą Państwo pod tekstem.

RPO: obecna regulacja nie eliminuje możliwości zagrożenia życia i zdrowia osób w nielegalnych placówkach 

RPO jest zaniepokojony brakami efektywności kontroli nielegalnych placówek przez wojewodów, wykazanymi przez NIK. Kontrola potwierdziła także sygnalizowane w skargach do RPO zaniedbania dotyczące niewłaściwych warunków mieszkaniowych, braku odpowiedniej opieki, niezapewnienia usług zdrowotnych, nieprawidłowości przy zawieraniu umów dla osób przebywających w placówce, a nawet wyłudzania pieniędzy od pensjonariuszy.

Zastępca RPO Stanisław Trociuk zwrócił się do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o rozważenie możliwości wprowadzenia kompleksowej zmiany regulacji prawnej, stwarzającej podstawy do skutecznego podejmowania działań przez wojewodę wobec nielegalnie działającej placówki.

III.7065.64.2016

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur przeprowadził wizytację w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym w Warszawie (ul. Olchy 8).

Data: Od 2019-12-16 do 2019-12-17

W dniach 16-17 grudnia 2019 r. Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur wizytował Zakład Opiekuńczo-Leczniczy w Warszawie przy ul. Olchy 8. Przedstawiciele KMPT dokonali oglądu wszystkich pomieszczeń placówki (pokoi, sanitariatów, sali do rehabilitacji), przeprowadzili rozmowy z pensjonariuszami i personelem oraz zapoznali się z wybraną dokumentacją. 
Celem wizytacji KMPT, zgodnie z art. 19 OPCAT, było sprawdzanie sposobu traktowania osób przebywających w placówce, w celu wzmocnienia, jeśli to niezbędne, ich ochrony przed torturami oraz innym okrutnym, nieludzkim lub poniżającym traktowaniem albo karaniem.
 Warunki bytowe KMPT ocenił jako bardzo dobre. Budynek jest pozbawiony barier architektonicznych, co umożliwia swobodne i bezpieczne poruszanie się osobom z niepełnosprawnościami ruchowymi. Pokoje kąpielowe wyposażone są w wanny z regulowaną wysokością oraz specjalistyczne podnośniki kąpielowe. W placówce znajduje się winda. Każdy z pensjonariuszy dysponuje instalacją przyzywową. 
W trakcie oglądu placówki zwrócono uwagę, że w ogólnodostępnym miejscu były wywieszone dane teleadresowe do instytucji stojących na straży praw człowieka (Rzecznik Praw Pacjenta, Rzecznik Praw Obywatelskich). 
Wnioski z wizytacji i zalecenia zostaną przedstawione w raporcie z wizytacji.
 

Przyjmowanie osób nieubezwłasnowolnionych do ZOL. Rzecznik wskazuje na lukę prawną

Data: 2018-12-27
  • Należy ustawowo okreslić procedurę przyjęcia do zakładów opiekuńczo-leczniczych osób nieubezwłasnowolnionych, które z powodu stanu zdrowia nie mogą same podpisać odpowiedniego wniosku
  • Wobec luki prawnej dziś takie wnioski podpisują bliscy pacjenta. Dyrektorzy placówek godzą się na to dla jego dobra 
  • Rzecznik wskazuje jednak, że podstawą umieszczenia kogoś w placówce bez jego zgody nie może być rozporządzenie; apeluje do Ministra Zdrowia o odpowiednie zapisy ustawowe
  • Według RPO sąd mógłby na wniosek członków rodziny udzielać tzw. zgody zastępczej, co gwarantowałoby prawa i wolności takich pacjentów

W trakcie wizytacji zakładów opiekuńczo-leczniczych pracownicy Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur ujawnili problem braku regulacji prawnej zasad przyjęć pełnoletnich osób nieubezwłasnowolnionych, które wobec stanu zdrowia nie są w stanie podpisać wniosku o przyjęcie, a nie mają ustanowionych przedstawicieli ustawowych, którzy mogliby tego obowiązku dopełnić.

Problem dotyczy zakładów opiekuńczo-leczniczych o charakterze ogólnym. Umieszczenie w placówce o profilu psychiatrycznym osoby nieubezwłasnowolnionej i niezdolnej do wyrażenia woli z powodu choroby psychicznej następuje bowiem na podstawie ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. 

W przypadku placówek o charakterze ogólnym jest to problem o  charakterze systemowym. Nikt z rodziny pacjenta nieubezwłasnowolnionego i niezdolnego do wyrażenia swej woli, nie może wystąpić do sądu z wnioskiem o umieszczenie go w zakładzie opiekuńczo-leczniczym. Nie maja tego prawa również organy pomocy społecznej. Dlatego wnioski są podpisywane przez rodzinę czy bliskich pacjenta. W efekcie luki prawnej, dyrektorzy placówek, kierując się dobrem wyższym, jakim jest zdrowie pacjenta, dopuszczają taką praktykę, narażając się tym samym na konsekwencje prawne.

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z 25 czerwca 2012 r. w sprawie kierowania do zakładów opiekuńczo-leczniczych i pielęgnacyjno-opiekuńczych,  wniosek, skierowanie oraz wywiad pielęgniarski oraz oświadczenie lekarskie nie są wymagane, gdy sąd opiekuńczy wyda orzeczenie o umieszczeniu świadczeniobiorcy w zakładzie opiekuńczym.  -  Należy jednak przypomnieć, że podstawą do zezwolenia przez sąd na umieszczenie w placówce leczniczej bez zgody uczestnika postępowania nie może być rozporządzenie -  podkreśla Adam Bodnar. Powołuje się na orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, że brak ustawowej formy dla ograniczeń wolności jednostki jest sprzeczny z Konstytucją.

Zdaniem Rzecznika pożądane byłoby uregulowanie tej kwestii w powszechnie obowiązujących przepisach, np. poprzez wprowadzenie rozwiązań analogicznych do zgody zastępczej sądu opiekuńczego na udzielenie świadczenia zdrowotnego wyrażanej w trybie art. 32 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, czy zgody na umieszczenie w szpitalu psychiatrycznym, zgodnie z ustawą o ochronie zdrowia psychicznego. Powinno to obejmować m.in. przyznanie członkom rodzin takich osób i innym osobom bliskim prawa do występowania do sądów w sprawie umieszczenia w placówce.

Obecnie osoba przyjmowana do placówki często pozostaje bez jakiegokolwiek wpływu na swą sytuację. Sądowa kontrola wzmocniłaby jej status i zagwarantowała skuteczniejsze przestrzeganie przysługujących jej praw i wolności.

Na konieczność takiej sądowej kontroli co do osób, które nie mogą same wyrazić zgody na przyjęcie, każdorazowo zwraca uwagę Europejski Komitet do Spraw Zapobiegania Torturom (CPT) podczas wizytacji w domach pomocy społecznej i w instytucjach psychiatrycznych.

Rzecznik zwrócił się do Ministra Zdrowia o rozważenie działań w celu uregulowania problemu na poziomie ustawowym.

KMP.573.18.2018

Wizytacja w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym - Veni Vidi Vici w Grębiszewie

Data: Od 2018-10-15 do 2018-10-16

W dniach 15-16 października 2018 r. przedstawiciele Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur wizytowali Zakład Opiekuńczo-Leczniczy Veni, Vidi, Vici znajdujący się w Grębiszewie przy ul. Rozwojowej 79. W wizytacji uczestniczyła również ekspertka współpracująca z KMPT, dr n. med. Joanna Klara Żuchowska.

Celem wizytacji zapobiegawczej przedstawicieli KMPT było sprawdzenie sposobu traktowania pacjentów i ocena ich ochrony przed torturami oraz innym okrutnym, nieludzkim lub poniżającym traktowaniem albo karaniem.

Warunki bytowe placówki zostały uznane za bardzo dobre. Wszystkie pomieszczenia były czyste i zadbane. Zakład wolny był od przykrych zapachów. ZOL dysponuje także bogatą ofertą rehabilitacji. Placówka w większej mierze dostosowana jest do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Wizytujący zwrócili uwagę, że w ogólnodostępnym miejscu wywieszone były dane teleadresowe Rzecznika Praw Pacjenta. Informację te należałoby uzupełnić o dane teleadresowe Rzecznika Praw Obywatelskich czy Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Wizytujący zwrócili również uwagę na brak procedury regulującej możliwość złożenia skargi przez osoby przebywające w placówce.

W trakcie wizytacji nie otrzymaliśmy od pensjonariuszy żadnych sygnałów mogących świadczyć o złym i poniżającym traktowaniu.

Wizytacja w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym "Bona-Med" w Krakowie

Data: Od 2018-09-03 do 2018-09-04

Krajowy Mechanizm Prewencjioraz przedstawiciel Biura Pełnomocnika Terenowego w Katowicach przeprowadzili wizytację w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym "Bona-Med" w Krakowie

Wizytacja w Placówce Całodobowej Opieki - Domu Pielęgnacyjno-Opiekuńczym "Dworek" w Józefowie k/Legionowa

Data: Od 2018-07-25 do 2018-07-26

Krajowy Mechanizm Prewencji przeprowadził wizytację w Placówce Całodobowej Opieki - Domu Pielęgnacyjno-Opiekuńczym "Dworek" w Józefowie k/Legionowa.

Wizytacja w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym przy Szpitalu MSWiA w Łodzi

Data: Od 2018-05-09 do 2018-05-10

Krajowy Mechanizm Prewencji przeprowadził wizytację w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym przy Szpitalu MSWiA  w Łodzi.

Wizytacja w Stołecznym Centrum Opiekuńczo-Leczniczym Sp. z o.o. w Warszawie (ul. Mehoffera 72/74)

Data: Od 2018-03-28 do 2018-03-29

W dniach 28-29 marca 2018 r. Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur wizytował Zakład Opiekuńczo-Lecznicy w Warszawie, ul. Mehoffera 72/74.

Placówka prowadzona jest przez Stołeczne Centrum Opiekuńczo-Lecznicze Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Przeznaczona jest dla 450 osób. W dniach wizytacji przebywało w niej 460 pacjentów.

Zakłady opiekuńczo-leczniczy to placówki, które udzielają stacjonarnie i całodobowo usług medycznych pacjentom, którzy nie wymagają hospitalizacji. Celem ZOL jest przywrócenie pacjentowi możliwie jak największej sprawności fizycznej oraz psychicznej, co pozwoliłoby mu na samodzielne funkcjonowanie w warunkach domowych.

ZOL składa się z 7 oddziałów, zlokalizowanych w 5 pawilonach. Warunki w nich panujące należy uznać za dobre i bardzo dobre.  W czasie wizyty wszystkie pomieszczenia utrzymane były
w czystości, wolne od nieprzyjemnych zapachów, pacjenci zaś zadbani pod względem higienicznym. Wizytujący nie otrzymali informacji o złym traktowaniu pacjentów.

Delegacja KMPT została poinformowana o planowanej budowie nowego pawilonu mieszkalnego, który ma rozpocząć się w okresie czerwca-lipca 2018 r. Nowy obiekt ma zapewniać pacjentom bardzo wysoki standard pomieszczeń i pełne dostosowanie do potrzeb osób
z niepełnosprawnościami. Budowa obiektu ma potrwać około rok czasu.

W czasie wizytacji przedstawiciele KMPT pozytywnie ocenili:

  • bardzo dobre zaopatrzenie placówki w sprzęt medyczny i wysokie kwalifikacje personelu medycznego,
  • dokumentowanie w formie fotograficznej odleżyn  pacjentów przed przyjęciem ich do placówki (zdjęcie przechowywane jest na dysku, opis odleżyn zaś w historii choroby ),
  • kolorystykę oddziałów i przyjazny wystrój pomieszczeń,
  • udostępnianie pacjentom pisma opisującego w przystępny sposób ich prawa i obowiązki,
  • starania o dofinansowanie zakupu urządzenia C-Eye PRO, umożliwiającego komunikowanie się personelu z pacjentami z dysfunkcjami neurologicznymi i zaburzeniami rozwoju.

Wizytacja placówki całodobowej opieki Ośrodka opiekuńczo-rehabilitacyjnego Duomed w Markach

Data: Od 2017-12-04 do 2017-12-05

W dniach 4-5 grudnia przedstawiciele KMPT przeprowadzili wizytację placówki całodobowej opieki Ośrodka opiekuńczo – rehabilitacyjnego Duomed w Markach. Placówka zapewniała bardzo dobre warunki bytowe. W pokojach panował porządek, brak było nieprzyjemnych zapachów. Ponadto wszyscy mieszkańcy byli ubrani w schludną i czystą odzież.

W placówce były organizowane różne działania, m.in. terapia zajęciowa, rehabilitacja, muzykoterapia. Wizytujący zwrócili uwagę na liczne uczestnictwo pensjonariuszy w zajęciach. W czasie oglądu pomieszczeń placówki zdecydowana większość mieszkańców przebywała na wspólnej sali i brała udział w gimnastyce porannej, a później w terapii zajęciowej.

W placówce personel aktywizuje mieszkańców, aby jak najdłuższej utrzymywać ich sprawność. Oprócz motywowania pensjonariuszy do udziału w organizowanych na terenie placówki zajęciach (w tym ruchowych), przykłada się dużą wagę do utrzymania podziału funkcjonowania na dzień i noc. W tym celu m.in. wszyscy mieszkańcy ubierani są w odzież codzienną. Dzięki temu osoby, które ze względu na swój stan zdrowia nie opuszczają już pokoi, nie przebywają w porze dziennej w łóżkach w piżamach.

W rozmowach z przedstawicielami KMPT mieszkańcy bardzo chwalili sposób traktowania przez personel placówki oraz zapewnione im warunki bytowe.

Wzytacja w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym Zgromadzenia Sióstr Małych Misjonarek Miłosierdzia w Otwocku (ul. Zamenhofa 22)

Data: Od 2017-11-23 do 2017-11-24

Krajowy Mechanizm Prewencji przeprowadził wizytację w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym Zgromadzenia Sióstr Małych Misjonarek Miłosierdzia w Otwocku (ul. Zamenhofa 22).

Wizytacja w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym - NZOZ Ośrodek Rehabilitacyjno-Readaptacyjny "Dom Ciepła" w Warszawie (ul. Republikańska 19)

Data: Od 2017-11-21 do 2017-11-22

Krajowy Mechanizm Prewencji przeprowadził wizytację w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym - NZOZ Ośrodek Rehabilitacyjno-Readaptacyjny "Dom Ciepła" w Warszawie (ul. Republikańska 19).

Wizytacja w Zakładzie Opiekuńczo-Pielęgnacyjnym SON w Słupsku (ul. Lelewela 58)

Data: Od 2017-11-15 do 2017-11-16

Krajowy Mechanizm Prewencji oraz przedstawiciel Biura Pełnomocnika Terenowego w Gdańsku przeprowadzili wizytację w Zakładzie Opiekuńczo-Pielęgnacyjnym SON w Słupsku (ul. Lelewela 58).

Wizytacja w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym - Pielęgniarskim Domu Opieki "Złota Ostoja" w Palmirach

Data: 2017-05-09

Krajowy Mechanizm Prewencji przeprowadził wizytację w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym - Pielęgniarskim Domu Opieki "Złota Ostoja" w Palmirach.

Wizytacje zakładów opiekuńczo-leczniczych w Kaśminie i w Makowie Mazowieckim

Data: Od 2017-04-10 do 2017-04-12

10-11 kwietnia przedstawiciele KMPT przeprowadzili wizytację Zakładu Opiekuńczo Leczniczego w Kaśminie.

W rozmowach z przedstawicielami KMPT pacjenci bardzo dobrze ocenili traktowanie przez personel placówki,  nie mieli także zastrzeżeń do zapewnionych im warunków bytowych.

Zastrzeżenia wizytujący zgłosili do niepełnego dostosowania placówki do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, braku instalacji przyzywowej w niektórych pokojach oraz złego stanu niektórych wózków należących do ZOL. W zakresie prawa do informacji pacjenci nie pamiętali rozmowy wstępnej, nie wiedzieli też o istnieniu książki skarg, depozycie lub telefonie z którego mogliby skorzystać. Jednakże w tym zakresie całkowicie polegali na swoich rodzinach i wskazywali, że nie mieli potrzeby interesować się tymi sprawami.

Z kolei 12.kwietnia . KMPT zwizytował Zakład Opiekuńczo-Leczniczy w Makowie Mazowieckim. Rozmówcy Mechanizmu nie zgłosili uwag w zakresie zapewnionej im opieki medycznej, pielęgnacji czy warunków bytowych. Pacjenci dobrze ocenili również traktowanie ze strony personelu, jednakże przedstawiciele KMPT byli świadkami zwracania się do nich przez personel bez zachowania grzecznościowej formy „pan, pani”. Główne uwagi sformułowano w zakresie panujących w placówce warunków bytowych (brak pomieszczeń wspólnych poza małą świetlicą, ograniczona przestrzeń w salach) oraz niedostosowania placówki do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Wizytacja w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym Zgromadzenia Sióstr Św. Elżbiety we Wrocławiu (ul. Św. Józefa 2/4)

Data: Od 2017-03-06 do 2017-03-07

Przedstawiciele Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur (KMPT) w dniach 6-7 marca 2017 r. wizytowali Zakład Opiekuńczo-Leczniczy Zgromadzenia Sióstr Elżbietanek we Wrocławiu przy ul. Św. Józefa 2/4.

Zakłady opiekuńczo-leczniczy to placówki, które udzielają stacjonarnie i całodobowo usług medycznych pacjentom, którzy nie wymagają hospitalizacji. Celem ZOL jest przywrócenie pacjentowi możliwie jak największej sprawności fizycznej oraz psychicznej, co pozwoliłoby mu na samodzielne funkcjonowanie w warunkach domowych.

Zakład we Wrocławiu przeznaczony jest dla kobiet i mężczyzn, dysponuje 80 miejscami.

Pensjonariusze traktowani są z szacunkiem a warunki, w których przebywają, wizytujący ocenili jako bardzo dobre. Opieka medyczna świadczona jest na wysokim poziomie. Zapewniają ją lekarze o różnych specjalnościach, pielęgniarki, terapeuci, psycholodzy oraz rehabilitanci. Dodatkowo personel wspierają stażyści-studenci. Poza farmakoterapią i rehabilitacją, prowadzona jest dla pacjentów Zakładu terapia zajęciowa m.in. muzykoterapia czy biblioterapia. Dodatkowo odbywają się występy aktorów i wokalistów, organizowane są wyjazdy do teatru i opery

Jako godną naśladowania praktykę przedstawiciele KMPT uznali możliwość odwiedzin pacjentów przez bliskich, którzy mogą przyprowadzić ze sobą zwierzęta.

Na pochwałę zasługuje również zaangażowanie w prowadzeniu Placówki Siostry Dyrektor Zakładu, która aktywnie poszukuje źródeł dodatkowego finansowania, organizując m.in. zbiórki makulatury czy nakrętek.

Trzeba mieć nadzieję, iż obecna umowa Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego Zgromadzenia Sióstr Elżbietanek we Wrocławiu z Narodowym Funduszem Zdrowia, która kończy się za parę miesięcy zostanie przedłużona i Zakład będzie mógł kontynuować swoją działalność.