Zawartość
Liczba całkowita wyników: 30

Detencja cudzoziemców

W określonych przepisami prawa przypadkach cudzoziemiec, także ubiegający się o ochronę międzynarodową, może zostać umieszczony w prowadzonym przez Straż Graniczną ośrodku strzeżonym, ewentualnie w areszcie dla cudzoziemców.

Najważniejszym problemem systemowym tych ośrodków jest to, że mogą w nich przebywać osoby, które padły w swoim kraju ofiarą tortur. A w takim przypadku przebywanie w zamknięciu pogłębia jeszcze traumę. Poza tym w ośrodkach tych przebywają też dzieci.

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur wizytuje te ośrodki, by przeciwdziałać pogłębianiu się traumy  w wyniku niewłaściwych praktyk czy luk w przepisach.

Data początkowa
np.: 02/2021
Data końcowa
np.: 02/2021
(pozwala na wiele wyborów np. z klawiszem Ctrl)

Jak wzmocnić krajowe systemy monitorowania operacji deportacyjnych? Udział przedstawiciela KMPT w międzynarodowym spotkaniu online

Data: 2021-01-26

26 stycznia 2021 r. przedstawiciel KMPT Michał Żłobecki wziął udział w międzynarodowym spotkaniu online poświęconym omówieniu raportu „Gaps and Needs Analysis of the National Monitoring Systems in Twenty-Two European Union Member States and Schengen Associated Countries” przygotowanego przez Międzynarodowe Centrum Rozwoju Polityki Migracyjnej (ICMPD).

Raport stanowiący część projektu “Forced-Return Monitoring III” (FReM III) dotyczy prawnych ram funkcjonowania krajowych systemów monitorowania operacji deportacyjnych, liczby obserwatorów i ich przygotowania do prowadzenia czynności, czy kwestii finansowych. Na bazie informacji przekazanych przez poszczególne państwa członkowskie UE, przedstawiciele ICMPD sformułowali wnioski dotyczące obszarów wymagających poprawy i zaproponowali rozwiązania. Celem podjętych działań jest wzmocnienia potencjału krajowych instytucji monitorujących warunki, w jakich cudzoziemcy wydalani są do państw trzecich oraz ich traktowanie przez funkcjonariuszy służb granicznych.

W spotkaniu poza pracownikami ICMPD udział wzięli także przedstawiciele: Komisji Europejskiej, Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej (FRA), Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej Frontex oraz eksperci krajowych instytucji.

W pierwszej kolejności omówiono metodologię prowadzonych badań, zaprezentowano także najważniejsze wnioski płynące z przygotowanego raportu, w szczególności dotyczące: źródeł finansowania instytucji monitorujących deportacje, wymagań stawianych obserwatorom i ich szkoleniu. W tym kontekście wyzwanie stanowi przede wszystkim brak wystarczającej liczby obserwatorów oraz  szkoleń dostosowanych do charakteru wykonywanej przez nich pracy. Według autorów raportu rozwiązanie wskazanych problemów stanowi wprowadzenie stabilnych źródeł finansowania oraz wzmocnienie i formalizacja współpracy instytucjonalnej (szczególnie gdy obserwatorzy zatrudnieni są w organizacjach pozarządowych).

Analizie poddano także prawodawstwo na szczeblu krajowym w państwach członkowskich UE w zakresie, w jakim dotyczy obowiązku monitorowania wszystkich operacji deportacyjnych (obecnie obowiązek taki istnieje tylko w 3 krajach). Zbadano także przepisy dotyczące trybu przekazywania obserwatorom informacji o planowanych działaniach, jak również danych dotyczących szczegółów operacji i przymusowo zawracanych cudzoziemców.

Istotną część raportu stanowią informacje o czynnościach podejmowanych przez obserwatorów w ramach prowadzonych działań, w tym o rzeczywistym dostępie do osób podlegających deportacji. W tym kontekście kluczowe jest istnienie wskazówek stanowiących dla obserwatorów wzorzec oceny poszanowania praw cudzoziemców, a także odpowiednich narzędzi, takich jak obecność tłumacza, czy dostęp do dokumentacji. W wyniku przeprowadzonej analizy ICMPD zdiagnozowało problemy w każdym z powyżej wspomnianych obszarów.

Podczas spotkania organizatorzy omówili także znaczenie odpowiedniego raportowania ustaleń dokonanych podczas prowadzonej obserwacji. W tym kontekście mowa zwłaszcza o dostępnym szablonie raportu (jak wynika z raportu szablony takie istnieją w 14 państwach) oraz konieczności formułowania wniosków i rekomendacji w sposób umożliwiający ich późniejszą ewaluację. Szczególnie w tej ostatniej kwestii autorzy dokumentu ICMPD zalecają udostępnianie obserwatorom raportów z monitoringu prowadzonego w poprzednich latach, jak również stworzenie płaszczyzny do prowadzenia nad nimi dyskusji przez przedstawicieli instytucji zaangażowanych zarówno w organizację, prowadzenie jak i monitorowanie operacji deportacyjnych.

Podsumowując wnioski opisane w raporcie, przedstawicielka ICMPD wskazała na rozwiązania, których wdrożenie doprowadzić powinno do wzmocnienia krajowych systemów monitorowania deportacji, m.in.: ujednolicenie wymagań dotyczących wiedzy i doświadczenia obserwatorów, stałe finansowanie, wzrost liczby obserwatorów i ich odpowiednie szkolenie. Jedną z najważniejszych kwestii jest także usprawnienie komunikacji pomiędzy instytucjami odpowiedzialnymi za prowadzenia deportacji i obserwatorami. Podkreślono także, że pożądane byłoby także wprowadzenie obowiązku ewaluacji postępów państw członkowskich we wdrażaniu zaleceń.

W dyskusji przedstawiciele Komisji Europejskiej, FRA i Frontexu zauważyli, że krajowe systemy monitorowania deportacji mogłyby być wzmocnione przy użyciu narzędzi, które stworzono tworząc pulę obserwatorów Frontex ds. przymusowych powrotów, szczególnie w zakresie szkolenia czy utworzenia standardów selekcji obserwatorów.

Rzecznik Praw Obywatelskich od 2018 r. prowadzi działania zmierzające do nowelizacji krajowych przepisów w celu zapewnienia faktycznej możliwości uczestnictwa w organizowanych przez Straż Graniczną operacjach deportacyjnych. W związku z powyższym RPO skierował wystąpienie do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w kwietniu 2020 r. (KMP.572.5.2018). Przedstawiciel KMPT uczestniczy także w pracach tzw. Grupy z Nafplio, której celem jest wzmocnienie krajowych systemów monitorowania przymusowych powrotów w Europie.

Koronawirus. Młodzieżowe ośrodki wychowawcze potrzebują wsparcia. Rzecznik pisze do ministra edukacji i nauki

Data: 2020-11-18
  • Nie ma szczegółowych wytycznych MEiN co do zasad kwarantanny w młodzieżowych ośrodkach wychowawczych
  • Praktyka w 94 MOW-ach w Polsce jest bardzo zróżnicowana, a w niektórych przypadkach odbywa się kosztem praw wychowanków
  • Są oni umieszczani na kwarantannie w zaimprowizowanych pomieszczeniach, z których sami nie mogą wychodzić; wychowawcy obserwują ich co pewien czas przez szybę
  • Posiłki zostawia się im na tacach pod pokojami. By skorzystać z toalet, muszą czekać aż wypuści ich wychowawca
  • W ocenie RPO zagraża to ich zdrowiu i życiu - jeśli ktoś będzie wymagał nagłej pomocy lub wybuchnie pożar, co raz się już zdarzyło

Od początku pandemii COVID-19 Rzecznik Praw Obywatelskich monitoruje sytuację osób w miejscach pozbawienia wolności. Są nimi m.in. podlegające MEN młodzieżowe ośrodki wychowawcze. Ich dyrektorzy i pracownicy w obliczu zwiększonego ryzyka utraty zdrowia i trudnych warunkach pracy mają dbać o bezpieczeństwo podopiecznych.  

30 marca 2020 r. RPO przedstawił ówczesnemu ministrowi edukacji główne problemy MOW na początku epidemii. W większości placówek znacznie spadła liczba pracowników gotowych do pracy (korzystali ze zwolnień lekarskich, opiekowali się swymi dziećmi, byli na kwarantannie lub samoizolacji).

Wytyczne MEN m.in.: ograniczyły opuszczanie placówki przez wychowanków, zawiesiły urlopy i odwiedziny i nakazały współpracę dyrektorów MOW ze służbami sanitarnymi i zespołami kryzysowymi. Wychowankowie po przyjęciu powinni przejść 7-dniową kwarantannę. Wobec pojawienia się osoby zarażonej, placówka  i wychowankowie winni zostać poddani 14-dniowej kwarantannie.

W czerwcu przekazano dyrektorom MOW, że w związku z poprawą sytuacji epidemicznej możliwe jest złagodzenie obostrzeń. Izolowanie wychowanków nowych i po ucieczkach powinno być rozwiązaniem stosowanym fakultatywnie. Możliwe było urlopowanie wychowanków w okresie wakacji.

MEN wystąpił do MZ o wprowadzenie przepisów umożliwiających obowiązkowe testy na koronawirusa wobec wychowanków, którzy powracają do placówki lub są przyjmowani. Resort odmówił.

Monitoring zdalny prowadzony przez przedstawicieli Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur pozwala stwierdzić, że  MOW-y wymagają większego wsparcia rządu, organów prowadzących i nadzorujących ich funkcjonowanie.

KMPT zidentyfikował kilka obszarów ryzyka, które mogą zagrażać bezpieczeństwu wychowanków, a nawet ich zdrowiu i życiu. W związku z brakiem szczegółowych wytycznych dotyczących kwarantann w MOW, dyrektorzy poszczególnych placówek samodzielnie opracowywali procedury i instrukcje. Wizytacje KMPT ujawniły, że praktyka jest bardzo zróżnicowana, a w niektórych przypadkach odbywa się kosztem praw wychowanków.

KMPT przekazuje ministrowi najważniejsze problemy, które wymagają zainteresowania i pilnego wsparcia. 

Wykonywanie testów na obecność koronawirusa

Dyrektorzy MOW zabiegali, aby każdy nowy wychowanek został poddany testowi. Tylko w jednej z wizytowanych placówek udało się taką praktykę wypracować. W dwóch innych MOW-ach dyrektorzy kupili tzw. testy kasetkowe, którym poddawani byli nowi wychowankowie. W pozostałych MOW-ach wykonywano testy tym nieletnim, którzy przebywali wcześniej w „ryzykownym” otoczeniu.

Dyrektorzy MOW, którzy pytali sanepidy o możliwość testowania nowo przyjmowanych wychowanków, spotykali się często z odmową. Uzasadniano to tym, że testy zleca lekarz. Takie stanowisko przedstawił też resort zdrowia.

W ocenie RPO postawa dyrektorów MOW zabiegających o testy jest jak najbardziej zrozumiała. Przedostanie się wirusa do placówki jest równoznaczne z narażeniem zdrowia wychowanków i pracowników. A zachowanie dystansu społecznego nie jest tam możliwe. Przykładem jest rozprzestrzenienie się koronawirusa w MOW w Kwidzynie, gdzie zakażonych było 45 podopiecznych. 

Brak jasnych wytycznych dotyczących warunków organizowania kwarantanny w MOW

Wytyczne MEN zawierają jedynie ogólne informację o konieczności poddania 7-dniowej kwarantannie wychowanków przyjmowanych z wolności. Dyrektorzy umieszczali ich w izolatkach dla chorych lub wyodrębniali tzw. grupy kwarantannowe. Niekiedy nieletni już po trzech czy pięciu dniach trafiali do grupy wychowawczej. W dwóch wizytowanych MOW-ach nowo przyjmowani wychowankowie wprowadzani byli osobnym wejściem. Monitoring zdalny prowadzony przez KMPT odbywał się od lipca do października, a zatem już po komunikacie MEN informującym o tym, że izolowanie nowych wychowanków i wychowanków po ucieczkach powinno być stosowane fakultatywnie. Mimo to w większości MOW kwarantannie poddawano wszystkich powracających.

Nadzór i opieka nad nieletnimi przebywającymi na kwarantannie

W niektórych MOW-ach zastosowano praktykę zdalnego nadzoru nad nieletnimi przebywającymi w grupach kwarantannowych. W dwóch placówkach grupę taką utworzono na wyodrębnionym, monitorowanym korytarzu, na którym rozstawiono łóżka, telewizor, stolik z krzesełkami. Wychowawca nie wchodził do pomieszczeń - miał obowiązek czuwać nad bezpieczeństwem wychowanków, obserwując kamery, zaglądając przez oszklone drzwi. W razie potrzeby wychowankowie pukali w drzwi i wzywali wychowawcę. Pojawiały się jednak sytuacje, gdy nieletni czekali ponad godzinę na to, aż ktoś się pojawi. Szczególnie kłopotliwe było to, gdy chcieli skorzystać z toalety.

W innym MOW-ie nieletni w grupie kwarantannowej umieszczani byli w 3, 4–osobowych pokojach, których nie mogli opuszczać. Pracownik również do nich nie wchodził, nadzór sprawował przez okienka w drzwiach. Pokoje miały sygnalizację przyzywową, np.  dla skorzystania z toalety. Posiłki zostawiano na tacy pod pokojami.

Dyrektorzy MOW-ów decydowali się na takie praktyki, aby przed zakażeniem chronić  pracowników. W ocenie RPO tego typu nadzór nie zapewnia jednak bezpieczeństwa nieletnim - stwarza ryzyko zagrożenia ich zdrowia i życia.

Pomijając już dłuższe czekanie na możliwość wyjścia do toalety, trudno wyobrazić sobie, jakie skutki miałaby spóźniona reakcja w przypadku pogorszenia stanu zdrowia nieletniego (np. omdlenia, urazu), konfliktu między podopiecznymi, agresji rówieśniczej itp.

Tego typu nadzoru może skutkować nawet tak skrajnymi przypadkami, jak śmierć nieletniego. Doszło do tego w wizytowanym MOW w wrześniu. Wychowankowie wracający z wakacji umieszczani byli w pokojach, których nie mogli samodzielnie opuszczać. Wychowawca podczas dyżuru nocnego przeprowadzał zdalny nadzór przez szybę w drzwiach. Na drugi dzień rano ujawniono, że jeden z wychowanków nie żyje. Inna niepokojąca sytuacja miała miejsce w maju. Nowo przyjęty wychowanek umieszczony został na czas kwarantanny w jednoosobowej izolatce. Doszło tam do pożaru. Nieletni wzywał pomocy, ale nikt go nie słyszał. Ostatecznie wyważył drzwi i uciekł na korytarz.

Ograniczanie praw wychowanków w czasie pandemii

W niektórych MOW-ach nieletni na kwarantannie mieli bardzo ograniczone wszelkie aktywności, nie wychodzili na dwór, na świetlicę, nie mieli komputerów czy telewizji. Otrzymali jedynie gry planszowe oraz karty do gry.    W NMOW wszystkie paczki, które nieletni otrzymują od bliskich, poddawane są 24-godzinnej kwarantannie. W innym MOW-ie wszystkie osobiste rzeczy nieletnich poddawane były przynajmniej 48-godzinnej kwarantannie.

Każda placówka inaczej reguluje możliwość korzystania z telefonów. Co do zasady możliwość korzystania z własnego telefonu komórkowego jest przywilejem i zależy od zachowania nieletniego. W niektórych ośrodkach nieletni mogą mieć telefony przez cały dzień (do ciszy nocnej), w innych zaś są one wydawane tylko na 2 lub 3 godziny w ciągu dnia. W jednym z MOW  wychowankowie mogą korzystać tylko z telefonu służbowego. W większości placówek nie praktykuje się widzeń przez Skype. W zależności od placówki, wychowankowie mogą też korzystać z komputerów i kontaktować się przez messengera (kilka razy w tygodniu).

Personel MOW w czasie pandemii

Wraz z narastającą liczbą zakażeń, zmniejszają się możliwości kadrowe ośrodków. W niektórych placówkach absencja pracowników wynosiła około 35%. Zdarzają się odmowy wykonywania pracy w grupach kwarantannowych. Aby zapewnić odpowiednią liczbę personelu na dyżurze, niektórzy dyrektorzy musieli wspierać się personelem niepedagogicznym. Bywały dyżury, w których jeden pracownik opiekował się 64 wychowankami.

Dyrektorzy MOW wymagają pilnego wsparcia, zwłaszcza że sytuacja stale się pogarsza. Personel powołany do wykonywania tego zadania powinien być starannie dobrany pod względem dojrzałości, rzetelności zawodowej i zdolności do radzenia sobie z wyzwaniami. Niewystarczająca liczba wykwalifikowanego personelu nie zapewnia warunków bezpiecznego pobytu wychowanków w MOW i stwarza ryzyko zagrożenia życia i zdrowia.

Wsparcie i współpraca z instytucjami nadzorującymi MOW

Dyrektorzy i pracownicy ośrodków wyrażali potrzebę większego wsparcia MEN. Wytyczne kierowane do dyrektorów w pismach MEN były pomocne, lecz niewystarczające. Szczególnym problemem było organizowanie kwarantann dla większej liczby podopiecznych. Dyrektorzy obawiają się sytuacji, kiedy w MOW pojawi się osoba zakażona koronawirusem. Nie ma bowiem żadnych wytycznych, jak odpowiednio przeorganizować pracę w Ośrodku.

Niektórzy dyrektorzy zwracali się o pomoc do lokalnych instytucji, tj. centrum zarządzania kryzysowego, czy Powiatowych Inspekcji Sanitarnych. Jednak ich pytania i prośby pozostawały bez odpowiedzi. Oczekiwali pomocy i współpracy, a pozostawali z wrażeniem, że są zbędni i tylko przeszkadzają.

Problemem było także, szczególnie w początkowej fazie trwania pandemii, zaopatrzenie placówek w środki ochrony. W wielu placówkach udało się je zdobyć jedynie dzięki zaangażowaniu organizacji pozarządowych i prywatnym kontaktom dyrekcji. W późniejszym okresie do placówek docierały dary, ale   początkowo dyrektorzy mieli poczucie, że placówki pozostawiono same z problemami.

Pracownicy jednego z MOW sami szyli maseczki, a płyn odkażający produkowali domowymi sposobami. Dopiero w wakacje Ośrodek otrzymał pieniądze na maseczki i płyn.

Oceny i wnioski

Adam Bodnar apeluje do ministra Przemysława Czarnka o zwrócenie uwagi na sytuację nieletnich w MOW-ach. Ma nadzieję, że opisane problemy będą pomocne w przygotowaniu strategii umożliwiającej zabezpieczenie przed rozprzestrzenieniem się w nich COVID-19, a także zapobieżenie zdarzeń niebezpiecznych.

Osoby w placówkach zamkniętych, zwłaszcza dzieci, są narażone na nadużycia, a zapobieganie pandemii nie może odbywać się kosztem naruszania ich podstawowych praw. Wychowankowie MOW są w izolacji od bliskich i świata zewnętrznego. Dodatkowe restrykcje (np. wstrzymanie odwiedzin czy uniemożliwienie przebywania na powietrzu w ciągu dnia) mogą negatywnie wpływać na ich stan fizyczny i psychiczny. Ważne jest, by ograniczenia były tymczasowe i były zrównoważone działaniami kompensacyjnymi.  

Duże znaczenie ma także odpowiednia współpraca dyrektorów MOW z  instytucjami odpowiedzialnymi za ich funkcjonowanie. Chodzi zarówno o MEiN, jak i instytucje lokalne (np. inspekcje pracy, powiaty, centra zarządzania kryzysowego).

RPO poprosił ministra Przemysława Czarnka o stanowisko i informację o podjętych działaniach.

KMP.573.11.2020

Koronawirus. Środki bezpieczeństwa w strzeżonych ośrodkach dla cudzoziemców - informacja SG

Data: 2020-04-29
  • W strzeżonych ośrodkach dla cudzoziemców wprowadzono zasady postępowania w związku z epidemią koronawirusa
  • Nie ma obecnie przepisów, które pozwalałyby na zwalnianie cudzoziemców z tych placówek tylko ze względu na trwający stan epidemii

Komendant Główny Straży Granicznej gen. dyw. SG Tomasz Praga odpowiedział na wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich z 2 kwietnia 2020 r. RPO pytał o działania podjęte wobec cudzoziemców oczekujących na wydalenie z terytorium Polski w czasie pandemii koronawirusa.

Komendant podkreślił, że mając na uwadze jak najlepsze zabezpieczenie osób umieszczonych w strzeżonych ośrodkach dla cudzoziemców, we wszystkich tych placówkach wprowadzono - w oparciu o wytyczne Głównego Inspektora Sanitarnego MSWiA - ujednolicony tryb postępowania. Wdrożone procedury polegają w szczególności na:

  • obowiązku każdorazowego przeprowadzenia badań lekarskich wobec cudzoziemców zatrzymanych przed umieszczeniem w strzeżonym ośrodku (w przypadku symptomów choroby, dalsze czynności są realizowane alogicznie jak wobec obywateli RP, w tym przeprowadzany jest test na obecność wirusa),
  • profilaktycznemu izolowaniu cudzoziemca od pozostałych osób - po przyjęciu cudzoziemca dostrzeżonego ośrodka i ponownym badaniu w ośrodku - celem obserwacji przez personel medyczny. Kontakt z osobami będącymi w izolacji jest ograniczony. Do kontaktu upoważniony jest personel medyczny, opiekun socjalny, funkcjonariusz sekcji ochrony. Cudzoziemcy będący w izolacji mają zapewniony dostęp do „wirtualnych widzeń” (przy użyciu komunikatora internetowego), telefonu, jak również zapewniany jest dostęp do codziennej rekreacji na świeżym powietrzu,
  • pomiarze temperatury ciała wszystkich osób przebywających w strzeżonym ośrodku oraz każdej osobie wchodzącej na teren ośrodka strzeżonego,
  • ograniczeniu do niezbędnego minimum czynności personelu strzeżonego ośrodka wymagających bezpośredniego kontaktu z cudzoziemcami,
  • zakazie wizyt w strzeżonym ośrodku,
  • ograniczeniu do niezbędnego minimum, tj. wyłącznie do szczególnie uzasadnionych przypadków, realizacji zakupów na potrzeby cudzoziemców.

- Wszystkie wytyczne - zarówno krajowego Głównego Inspektora Sanitarnego MSWiA jak i WHO dotyczące zwalczania pandemii COVID-19, zostały przesłane do strzeżonych ośrodków dla cudzoziemców, jak również do wszystkich placówek Straży Granicznej, gdzie są wykorzystywane w realiach codziennej służby – zaznaczył gen. Tomasz Praga.

Komendant podkreślił, że w miejscach detencji wprowadzono codzienną dezynfekcję części wspólnych. Cudzoziemcom, funkcjonariuszom SG, pracownikom i personelowi medycznemu, a także personelowi sprzątającemu, zapewniono odpowiednie preparaty dezynfekcyjne oraz środki higieniczne, w tym maseczki ochronne i rękawiczki.

Dodatkowo, cudzoziemcy przebywający w ośrodkach strzeżonych są na bieżąco informowani przez administrację ośrodka – w języku dla nich zrozumiałym - o problematyce koronawirusa,  w szczególności co do obowiązujących zasad i restrykcji podejmowanych w związku obowiązującym stanem zagrożenia.

Konsultacje psychologiczne w strzeżonych ośrodkach odbywają się na podstawie zgłoszonych potrzeb, zgodnie z ustalonym harmonogramem przyjęć psychologa w ośrodku. Realizowane są także przez psychologów zewnętrznych. W większości strzeżonych ośrodków realizowane są także tzw. teleporady.

W związku z wprowadzeniem całkowitego zakazu widzeń, komendant polecił podjąć wszelkie niezbędne kroki, aby zintensyfikować kontakt cudzoziemców z osobami bliskimi, jak również z organizacjami pozarządowymi świadczącymi pomoc cudzoziemcom, przy użyciu m.in. komunikatora internetowego.

Komendant zaznaczył, że ustawa z 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw, wprowadziła szereg rozwiązań prawnych mających na celu rozwiązanie problemów, jakie powoduje epidemia wirusa SARS-CoV-2 dla legalności pobytu cudzoziemców w Polsce. Wprowadziła m.in. przedłużenie z mocy prawa wielu istotnych dla pobytu cudzoziemców terminów, które przypadają po 14 marca 2020 r.

- Aktualnie brak jest nadzwyczajnych rozwiązań legislacyjnych odnoszących się do kwestii terminów stosowania detencji i procedur ewentualnego zwalniania osób ze strzeżonego ośrodka w stanie zagrożenia epidemią. Mając na uwadze powyższe informuję, że sam fakt ogłoszenia stanu epidemii nie wydaje się być samoistnym powodem do zwolnienia cudzoziemców już umieszczonych w ośrodkach, jako że postanowienia o ich umieszczeniu są ważne – podkreślił gen. Tomasz Praga.

Komendant Straży Granicznej odniósł się również do kwestii realizacji przymusowych powrotów cudzoziemców do kraju pochodzenia zorganizowanych od 13 marca 2020 r.  Wskazał, że w ten sposób opuściło Polskę łącznie 49 cudzoziemców, z czego 29 osób przebywających w strzeżonym ośrodku. U tych osób nie przeprowadzono - z uwagi na brak objawów zarażenia - prewencyjnych testów na obecność koronawirusa.

Według stanu na 3 marca 2020 r. w strzeżonych ośrodkach dla cudzoziemców przebywało łącznie 91 cudzoziemców, wobec których została wydana decyzja o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu, bądź trwa postępowanie w tej sprawie. Dotyczyło to m.in. 11 osób małoletnich (2 małoletnich bez opieki, 9 małoletnich pod opieką rodziców) oraz 7 osób przewlekle chorych. W grupie tej nie było osób powyżej 60 roku życia.

- Straż Graniczna podjęła wszelkie działania zmierzające do zapewnienia, w obecnej wyjątkowej sytuacji, optymalnego poziomu bezpieczeństwa zarówno wobec personelu Straży Granicznej, jaki i cudzoziemców będących pod opieką Straży Granicznej. Jednocześnie informuję, iż mając na uwadze bezpieczeństwo tych osób, pozostaję otwarty na każde sugestie mogące podnieść poziom bezpieczeństwa – zadeklarował gen. Tomasz Praga.

KMP.071.4.2020

Koronawirus. GIS informuje, jakie rekomendacje i zalecenia przygotowano dla miejsc zatrzymań

Data: 2020-04-10
  • GIS twierdzi, że nie może narzucać zasad postępowania w miejscach, gdzie ludzie są pozbawieni wolności. Współpracuje zaś przy tworzeniu właściwych wytycznych i rekomendacji
  • Opracowano m.in. procedury przeciwepidemiczne dla więziennictwa, placówek całodobowej opieki i domów pomocy społecznej 
  • W zależności od potrzeb zalecenia są modyfikowane odpowiednio do zagrożenia

Główny Inspektor Sanitarny odpowiedział na wystąpienie, które Rzecznik Praw Obywatelskich przekazał jeszcze12 marca 2020 r. RPO wskazywał wówczas, że brakuje adekwatnych zaleceń, jak przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się koronawirusa w takich miejscach, jak więzienia, poprawczaki, szpitale psychiatryczne, dpsy, ośrodki dla cudzoziemców.

O ich opracowanie Rzecznik wystąpił do Głównego Inspektora Sanitarnego. Ale jego zastępczyni Izabela Kucharska odpisała Rzecznikowi, by sam zwrócił się o to do poszczególnych ministrów odpowiedzialnych za funkcjonowanie tych miejsc. Rzecznik nie przyjął takiej argumentacji i ponowił wystąpienie.

A chodzi o wszystkie placówki, gdzie osoby mogą przebywać wbrew swojej woli np. na podstawie sądowego postanowienia. Są nie tylko zakłady karne i areszty śledcze, ale także szpitale psychiatryczne, zakłady poprawcze, schroniska dla nieletnich, młodzieżowe ośrodki wychowawcze, policyjne izby zatrzymań, strzeżone ośrodki dla cudzoziemców, a nawet zakłady opiekuńczo-lecznicze, domy pomocy społecznej i prywatne placówki całodobowej opieki. Zatem wszystkie te miejsca, gdzie mogą przebywać osoby z najbardziej zagrożonych grup: seniorzy, osoby przewlekle chore, z niepełnosprawnościami.

W kolejnym piśmie z 1 kwietnia przedstawicielka GIS zaznaczyła, że podmioty i instytucje zgłaszające się do GIS, w ramach obywatelskiej i instytucjonalnej współpracy, przedstawiają do konsultacji opracowane przez siebie wytyczne, z uwzględnieniem specyfiki oraz informacji i zaleceń, które są zamieszczane na stronach internetowych GIS i Ministerstwa Zdrowia. Jako przykład podała współpracę z kierownictwem Służby Więziennej i Dyrektorem Biura Więziennej Służby Zdrowia oraz wypracowanie procedur przeciwepidemicznych w obszarze więziennictwa.

9 kwietnia Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas uzupełnił wcześniejsze odpowiedzi. Podkreślił, że od stycznia 2020 r. GIS prowadzi intensywne działania profilaktyczne, informacyjne i edukacyjne mające na celu zapobieganie zakażeniom oraz rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Należy do nich m.in. wydawanie zaleceń i wytycznych skierowanych do: ogółu społeczeństwa, określonych osób lub grup społecznych oraz określonych grup zawodowych.

- Należy podkreślić, że Główny Inspektor Sanitarny, prowadząc swoją działalność zapobiegawczą i przeciwepidemiczną w zakresie chorób zakaźnych, działa na podstawie i w granicach powszechnie obowiązujących przepisów prawa, realizując swoje ustawowe kompetencje we współpracy z innymi organami administracji publicznej. Nie jest zatem właściwy i kompetentny do autonomicznego określania zasad postępowania w jednostkach organizacyjnych lub instytucjach, które są nadzorowane lub podlegają innym organom administracji publicznej – zaznaczył Jarosław Pinkas.

Wskazał jednak, że dostrzega potrzebę wprowadzenia bardziej szczegółowych rozwiązań w odniesieniu do obszarów, w których przestrzeganie ogólnych zaleceń i informacji może okazać się niewystarczające. W szczególności dotyczy to miejsc, w których przebywają osoby z grup wysokiego ryzyka i potencjalnych ognisk koronawirusa. Dlatego GIS, we współpracy z właściwymi organami administracji publicznej, podjął działania mające na celu wypracowanie dostosowanych indywidualnie zaleceń i wytycznych w zakresie przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się koronawirusa. - Działania te dotyczą także miejsc detencji – podkreślił Jarosław Pinkas.

W takiej formule wypracowano m.in. następujące rekomendacje i zalecenia:

  1. Informację dla jednostek organizacyjnych pomocy społecznej w związku z dynamicznie rozwijająca się sytuacją epidemiologiczną związaną z szerzeniem się nowego koronawirusa SARS-CoV-2
  2. Wytyczne postępowania dla pielęgniarek mających kontakt z osobą zakażoną SARS CoV-2
  3. Zalecenia dla pacjenta z dodatnim wynikiem badania w kierunku koronawirusa ze wskazaniem do izolacji w warunkach domowych
  4. Wytyczne do stosowania przez pielęgniarki POZ w czasie epidemii wirusa SARS-CoV-2
  5. Zalecenia dotyczące organizacji procesu udzielania świadczeń pielęgnacyjnych i opiekuńczych w ramach opieki długoterminowej w związku ze stanem epidemii i ryzykiem zakażeń wirusem SARS-CoV-2 i zachorowań na COVID-19
  6. Zalecenia dla Zespołu domowej opieki paliatywnej / Hospicjum Domowego w stanie epidemii wirusa SARS-CoV-2 wywołującego chorobę COVID-19
  7. Algorytmy postępowania w przypadku podejrzenia lub zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2, w tym także w sytuacjach dotyczących osadzonych z potwierdzonym zakażeniem koronawirusem, w przypadku braku wskazań do ich hospitalizacji przez szpital zakaźny podległy ministrowi właściwemu do spraw zdrowia
  8. Instrukcje i rekomendacje dla organów prowadzących placówki całodobowej opieki, w tym domy pomocy społecznej

Jarosław Pinkas zauważył, że choć nie wszystkie z tych dokumentów i rekomendacji w sposób bezpośredni odnoszą się do wszystkich miejsc detencji, to mogą zostać odpowiednio dostosowane do sytuacji innych placówek i jednostek o podobnym charakterze.

- Oczywiście nie wyklucza to prowadzenia dalszych prac nad bardziej szczegółowymi zaleceniami, uwzględniającymi indywidualne potrzeby i specyfikę poszczególnych podmiotów. Należy także podkreślić, że wszelkie wytyczne oraz zalecenia są modyfikowane i uszczegóławiane stosownie do występującego zagrożenia, a sytuacja epidemiologiczna jest monitorowana na bieżąco – zaznaczył Główny Inspektor Sanitarny.

KMP.071.4.2020

Koronawirus. W ośrodkach dla cudzoziemców nie ma komputerów do nauki – Urząd ds. Cudzoziemców o edukacji zdalnej

Data: 2020-04-08
  • Ośrodki dla cudzoziemców nie mają komputerów do zdalnej nauki dzieci 
  • Urząd ds. Cudzoziemców zapewnia zaś o wspieraniu dzieci i rodziców w zdalnej nauce - poprzez mobilizowanie ich do tego, ułatwienie kontaktu z placówkami szkolnymi, a także przekazywanie informacji i materiałów

RPO zapytał Dyrektora Departamentu Pomocy Społecznej Urzędu ds. Cudzoziemców, czy ośrodki dla cudzoziemców dysponują odpowiednią ilością sprzętu komputerowego, która umożliwiłaby wszystkim dzieciom objętym obowiązkiem szkolnym naukę zdalną. Poprosił też o informację, czy pracownicy socjalni w ośrodkach, ewentualnie inne osoby w tych placówkach, w jakikolwiek sposób uczestniczą w zajęciach zdalnych i pomagają dzieciom i młodzieży w nauce.

Odpowiedź 

Ośrodki dla cudzoziemców nie są wyposażone w komputery do nauki zdalnej, mają tylko dostęp do WiFi.

Dyrektor tłumaczy, że potrzeba zaopatrzenia uczniów w sprzęt komputerowy pojawiła się nagle, zaskakując tak cudzoziemców jak i wiele polskich rodzin.  Urząd analizuje sytuację i szuka możliwości rozwiązania problemu braku sprzętu. Brane jest pod uwagę przekazanie sprawnego technicznie i z odpowiednim oprogramowaniem sprzętu do pracy zdalnej wycofanego z eksploatacji w Urzędzie.

Zwrócono także uwagę na zadania samorządu w obszarze edukacji, które obejmują również dzieci przebywające w ośrodkach dla cudzoziemców tzn. zapewnienie przez gminę kształcenia, wychowania i opieki w szkołach podstawowych, a także dodatkową naukę języka polskiego.

Mając na uwadze dobro dzieci przebywających w ośrodkach, ich pracownicy pozostają w kontakcie ze szkołami i zachęcają cudzoziemców do nauki według wytycznych otrzymywanych ze szkół. Mobilizują zarówno uczniów, jak i ich rodziców do realizacji obowiązku szkolnego w formie zdalnej.

W przypadku, gdy szkoła uzna to za najlepsze rozwiązanie, przekazują dzieciom materiały dostarczone przez nią w formie rzeczowej lub przesłane pocztą elektroniczną. Szczególną troską otaczani są uczniowie, którzy przystępować będą w tym roku do egzaminu ósmoklasisty. Dyrektor zwraca jednak uwagę, że kontakty osobiste pracowników z cudzoziemcami są ograniczone do absolutnego minimum, odbywają się przede wszystkim w formie telefonicznej, bądź mailowej.

Reasumując, działania przez Departament Pomocy Socjalnej UdSC koncentrują się przede wszystkim na wspieraniu zarówno dzieci, jak i ich rodziców w zdalnej nauce, poprzez mobilizowanie ich do tego, ułatwienie kontaktu z placówkami szkolnymi a także przekazywanie informacji i materiałów.

XI.543.17.2020

Wzmocnić ochronę cudzoziemców deportowanych z Polski. Postulaty RPO wobec MSWiA

Data: 2020-04-08
  • Wzrasta liczba cudzoziemców deportowanych z Polski. Są wśród nich rodziny z dziećmi, osoby w podeszłym wieku, przewlekle chore lub z niepełnosprawnościami
  • Już po odesłaniu do kraju pochodzenia mają oni bardzo małe szanse na złożenie skargi na złe traktowanie przez Straż Graniczną
  • Operacja deportacyjna jest formą pozbawienia wolności. Dlatego Straż Graniczna powinna publikować raporty z przebiegu deportacji
  • A wszystkie państwa Unii Europejskiej mają obowiązek stworzenia skutecznego krajowego systemu monitorowania przymusowych powrotów

Nieumieszczenie Rzecznika Praw Obywatelskich – który pełni funkcje Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur - wśród podmiotów monitorujących deportacje oraz brak przepisów wykonawczych uniemożliwiają Rzecznikowi wykonywanie jego mandatu. Jest to również naruszenie prawa.

RPO apeluje do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o zmiany w prawie, które wzmocnią krajowy system monitorowania operacji deportacyjnych.

W dobie wzmożonych procesów migracyjnych od kilku lat obserwujemy napływ cudzoziemców do Polski. Rośnie także liczba osób, które przymusowo zawraca się do krajów pochodzenia (687 osób  w 2016 r., a 876 w okresie styczeń-listopad 2018 r.). Wśród nich zdarzają się rodziny z dziećmi, ludzie w podeszłym wieku lub przewlekle chorzy. Niestety, dokładne  liczby nie są znane, ponieważ Straż Graniczna nie prowadzi statystyk na ten temat.

Sama konieczność powrotu do kraju, z którego wyemigrowało się w poszukiwaniu lepszych warunków do życia, dla wielu cudzoziemców może być traumatyczna. Należy więc ułatwić im ten proces, a jakiekolwiek przejawy złego traktowania ze strony funkcjonariuszy są niedopuszczalne. Tym bardziej, że przebywając już poza Polską, osoby deportowane nie wiedzą, jak złożyć skargę i dochodzić swoich praw.

Do obszarów szczególnego ryzyka należą w tym kontekście m.in.:

  • legalność wydalenia,
  • traktowanie przez funkcjonariuszy doprowadzających (zwłaszcza w sytuacji stosowania środków przymusu bezpośredniego),
  • zapewnienie adekwatnej opieki medycznej w czasie deportacji.

Dyrektywą unijną z 2008 r. wszystkie państwa członkowskie zobowiązane zostały do stworzenia krajowych systemów monitorowania deportacji. Regularne badanie sytuacji osób pozbawionych wolności uważane jest bowiem za jeden z najefektywniejszych środków zapobiegania torturom i innym niedozwolonym formom traktowania takich osób.]

W ustawie o cudzoziemcach wśród podmiotów uprawnionych do monitorowania deportacji wymienieni są przedstawiciele organizacji pozarządowych i międzynarodowych. Nieumieszczenie w tym katalogu RPO - pełniącego od 2008 r. funkcje Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur, organu wizytującego do spraw zapobiegania torturom i innemu okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu - a także brak konkretnych zasad uczestnictwa w deportacjach powodują niemożliwość prowadzenia monitoringu. Stanowi to naruszenie prawa.

Dlatego RPO Adam Bodnar poprosił ministra Mariusza Kamińskiego o taką nowelizację przepisów regulujących zasady uczestnictwa obserwatorów przy deportacjach, by zapewnić faktyczną możliwość prowadzenia czynności kontrolnych przez przedstawicieli RPO.

Rzecznik wezwał także MSWiA  do podjęcia działań umożliwiających przedstawicielom organizacji pozarządowych obserwację przymusowych powrotów w zgodzie z międzynarodowymi standardami. Jak bowiem wynika z przeprowadzonych konsultacji, mają oni problemy dotyczące m.in. kwestii finansowania ich udziału w operacji, czy dostępu do dokumentacji cudzoziemców. Z tego powodu monitoringiem objęta jest tylko śladowa liczba deportacji.

Straż Graniczna powinna być zobowiązana do pełnego dokumentowania udziału w przymusowych powrotach cudzoziemców reprezentujących grupy szczególnie wrażliwe i regularnego przedstawiania odpowiednich informacji statystycznych.

Adam Bodnar uznał także za bardzo niepokojące, że raporty z przebiegu deportacji nie są publicznie dostępne ani archiwizowane. Stwarza to ryzyko, że przypadki naruszeń praw deportowanych cudzoziemców nigdy nie wyjdą na jaw, a ich sprawcy nie zostaną pociągnięci do odpowiedzialności.

Odpowiedź MSWiA 

W odpowiedzi z 7 maja 20202 r. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji przekazał szczegółowe informacje dotyczące zasad współpracy Straży Granicznej z przedstawicielami organizacji pozarządowych w zakresie monitoringu lotów deportacyjnych.

Poinformował także o zmianie zasad gromadzenia danych statystycznych dotyczących osób przymusowo zawracanych do państw trzecich z terytorium RP.

Minister nie ustosunkował się jednak co do kwestii związanych z umożliwieniem członkom Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur udziału w operacjach powrotowych w charakterze obserwatorów.

W związku z odpowiedzią, RPO ponownie zwrócił się o niezwłoczne podjęcie działań legislacyjnych regulujących zasady uczestnictwa przedstawicieli Rzecznika w monitoringu deportacji. Jak bowiem wskazał, zgodnie z art. 20 OPCAT, organy państwowe zobligowane są do faktycznego zapewnienia możliwości realizacji mandatu przez krajowy mechanizm prewencji.

Kolejna odpowiedź MSWIA

W odpowiedzi z 17 lipca 2020 r. minister ponownie wskazał na uprawnienie przedstawicieli RPO do monitorowania operacji deportacyjnych. Jednocześnie poinformował, iż w związku z przeprowadzoną w 2019 r. misją ewaluacyjną Stałego Komitetu ds. Oceny i Wprowadzania w Życie Dorobku Schengen, dotyczącą powrotów cudzoziemców wskazano, że jednym z elementów wymagających wzmocnienia jest obszar monitoringu podczas realizacji decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu.

Odnosząc się do zgłoszonego przez Rzecznika postulatu nowelizacji przepisów prawa regulujących zasady uczestnictwa obserwatorów w prowadzonych operacjach powrotowych, Minister wskazał, że w 2020 r. planowane jest podjęcie przez Straż Graniczną działań zmierzających do zmiany dotychczasowych regulacji tak, aby wzmocnić krajowy system monitoringu przymusowych powrotów.

KMP.572.5.2018

Koronawirus. Zadbać także o osoby pozbawione wolności. Wystąpienie RPO do premiera

Data: 2020-03-30
  • Co dzieje się za zamkniętymi drzwiami w miejscach odosobnienia w czasie pandemii COVID-19?
  • Czy ludzie przebywający w izolacji od społeczeństwa mogą czuć się bezpieczni  - gdy są narażeni na większe ryzyko zakażenia niż inni?
  • Czy nie zapomnieliśmy o tych, którzy przebywają w zamknięciu, a też odczuwają lęk i niepokój związany z pandemią?
  • Co możemy zrobić, aby ludzie pozbawieni wolności nie stali się ofiarą błędów i zaniedbań władz?

Rzecznik Praw Obywatelskich przedstawił premierowi Mateuszowi Morawieckiemu wytyczne i rekomendacje, sformułowane przez instytucje i organizacje zajmujące się ochroną zdrowia i praw człowieka. W ocenie Adama Bodnara ich analiza pozwoli na wypracowanie skutecznych praktyk i procedur, zgodnych z prawami człowieka i międzynarodowymi standardami.

Potrzebna nowa solidarność

Rozprzestrzenianie się pandemii koronawirusa (COVID-19) stanowi wyzwanie dla całego społeczeństwa. Wszyscy powinniśmy wykazać się solidarnością, odpowiedzialnością i dyscypliną. Potrzeba nam również empatii i wrażliwości, w stosunku do tych wszystkich ludzi, którzy decyzją polskich władz są pozbawieni wolności, m.in. osób przebywających w kwarantannie, więzieniach, policyjnych i wojskowych izbach zatrzymań, strzeżonych ośrodkach dla cudzoziemców, zakładach poprawczych i innych placówkach dla nieletnich, instytucjach opieki psychiatrycznej i pomocy społecznej.

Wszyscy oni są częścią naszego społeczeństwa. Odczuwają lęk i niepokój związany z pandemią i potrzebują naszego wsparcia i wyrazów solidarności w tym trudnym dla nich momencie.

W zamknięciu większe ryzyko zakażenia niż na wolności

To oni przebywają w warunkach, które - jak wskazuje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) - stwarzają o wiele większe ryzyko dla zakażenia COVID-19 niż życie na wolności. Miejsca detencji są bowiem zamkniętymi środowiskami, w których ludzie żyją obok siebie, w bliskiej odległości. Fizyczne zdystansowanie się i izolacja w takich warunkach są praktycznie niemożliwe. Osoby te mają też ograniczoną zdolność do podjęcia środków zapobiegających pandemii. Są bowiem uzależnieni od warunków, w których przebywają oraz od decyzji nadzorującego personelu.

Miejsca detencji mogą działać jako źródło zakażenia, nasilenia i rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych – zarówno w nich samych, jak i poza nimi. Dlatego kwestia zapewnienia właściwej opieki zdrowotnej w miejscach detencji jest ważna dla publicznej ochrony zdrowia.

Wśród osób pozbawionych wolności są także ludzie z grupy ryzyka – osoby starsze, chorujące na choroby przewlekłe, z osłabionym układem odpornościowym. To ludzie pozbawieni wolności i ich bliscy szczególnie odczuwają ograniczenia związane z pandemią (np. w przypadku wstrzymania odwiedzin).

To oni z uwagi na miejsce, w którym się znajdują, narażeni są na tortury, nieludzkie i poniżające traktowanie oraz karanie. Ryzyko to wzrasta w czasach niepewności, takich jak pandemia lub stan nadzwyczajny. Brak skutecznych rozwiązań, procedur i szkoleń personelu może wpływać na ludzkie zachowania, a instytucje nadzoru i kontroli mają ograniczone możliwości działania.

Komunikaty władz pomijają osoby pozbawione wolności

Tymczasem komunikaty władz i język publicznej debaty praktycznie pomijają ich istnienie. 

Czas to zmienić. Sposób, w jaki władze komunikują decyzje oraz język debaty publicznej, może wpływać na postawy osób przebywających w detencji, a tym samym na bezpieczeństwo innych osób, w tym personelu.

Zróbmy wszystko, by nie doszło w Polsce do sytuacji jakie miały miejsce we Włoszech (gdzie w zakładach karnych doszło do zamieszek w wyniku wprowadzenia zakazu odwiedzin) i w Hiszpanii (gdzie personel domów opieki dla osób starszych uciekł, pozostawiając podopiecznych w łóżkach na pewną śmierć).

Dobrym przykładem może być postawa włoskiego Prezydenta Sergio Mattarelli. Za pośrednictwem gazety wystosował do więźniów przebywających w weneckich zakładach karnych list, w którym podziękował za solidarność w obliczu epidemii. Prezydent podkreślił, że więźniowie, choć przebywają w trudnych warunkach, są częścią całej społeczności włoskiej. Wyraził też troskę o warunki odbywania kary i służby przez personel penitencjarny.

W obliczu pandemii władze państwowe stoją przed wieloma wyzwaniami. Z jednej strony muszą ochronić osoby pozbawione wolności przed torturami i innymi formami złego traktowania. Z drugiej zaś -  zadbać o to, by osoby te same nie padły ofiarą wirusa COVID-19. Ponadto należy zapewnić odpowiednią opiekę (w tym medyczną) i zadbać, by prawa tych osób były respektowane i nie ograniczane w sposób nadmierny i nieproporcjonalny. Wsparcia potrzebuje również personel miejsc detencji, by pracując w trudnych warunkach mógł wykazać się profesjonalizmem i wykorzystać pełen potencjał zawodowy. Są to wyzwania niezwykle trudne, jednak konieczne dla dobra nas wszystkich.

Apel RPO do premiera

Dlatego też, mając na względzie, że miejsca detencji pozostają w gestii wielu resortów, Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się 27 marca 2020 r. do Prezesa Rady Ministrów o dokonanie przez instytucje państwa przeglądu środków i procedur oraz posiadanych zasobów, w celu zapewnienia, że nie narażają one osób pozbawionych  wolności na ryzyko zarażenia COVID-19, nie ograniczają ich praw i gwarantują ochronę przed wszelkimi formami złego traktowania.

Rzecznik podkreśla, że należy podjąć zdecydowane i skuteczne działania w celu zwalczania koronawirusa i prewencji dalszych zachorowań. Jednak wszelkie stosowane środki i ograniczenia nie mogą naruszać zakazu tortur oraz okrutnego, nieludzkiego i poniżającego traktowania oraz karania, określonego w art. 40 Konstytucji i traktatach międzynarodowych. Zakaz ten ma bowiem charakter absolutny i nie może być zniesiony w żadnej sytuacji, w tym w czasie wojny, zagrożenia terrorystycznego, stanu wyjątkowego, braku stabilnej sytuacji politycznej, epidemii, czy innego niebezpieczeństwa publicznego zagrażającego życiu obywateli.

W ocenie Rzecznika działania powinny być zgodne z rekomendacjami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), Podkomitetu ds. Prewencji Tortur ONZ (SPT) i Europejskiego Komitetu do Spraw Zapobiegania Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu (CPT)  oraz odpowiadać innym, międzynarodowym standardom ochrony praw człowieka.

Rzecznik widzi też potrzebę zmiany sposobu formułowania komunikatów przez instytucje państwowe i w ogólnej debacie publicznej, tak by przekazywane informacje uwzględniały również osoby pozbawione wolności i personel miejsc detencji.

Przedstawione rekomendacje

RPO przywołał liczne wytyczne i rekomendacje, sformułowane przez instytucje i organizacje zajmujące się ochroną zdrowia i praw człowieka. To m.in. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), Podkomitet ds. Prewencji Tortur ONZ (SPT), Europejski Komitet ds. Zapobiegania Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu (CPT), Wysoka Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka Michelle Bachelet, Specjalna Sprawozdawczyni Narodów Zjednoczonych ds. Praw Osób Niepełnosprawnych Catalina Devandas, organizacje pozarządowe.

Wśród rekomendacji znalazły się m.in. postulaty:

  • uwzględnienia osób pozbawionych wolności w planach kryzysowych rządu;
  • pilnego przeprowadzenia oceny ryzyka, w celu identyfikacji osób najbardziej zagrożonych COVID-19 wśród osób zatrzymanych;
  • zmniejszenia liczby osób pozbawionych wolności i szersze stosowanie środków o charakterze nieizolacyjnym;
  • zapewnienia osobom pozbawionym wolności odpowiedniej opieki medycznej
    i psychologicznej;
  • zapewnienia osobom po zwolnieniu opieki medycznej i odpowiednich działań następczych (w tym monitorowanie stanu zdrowia);
  • wykonywania w jak najszerszym zakresie testów na obecność koronawirusa;
  • zapewnienia w każdym miejscu detencji planów awaryjnych dotyczących zarządzania ogniskami chorób zakaźnych;
  • zapewnienia osobom pozbawionych wolności dostępu do podstawowych zabezpieczeń przed złym traktowaniem (w tym prawa dostępu do niezależnego badania medycznego, pomocy prawnej oraz powiadomienia osób trzecich o zatrzymaniu), niezależnie od obowiązujących ograniczeń dostępu do zatrzymanego;
  • zapewnienia, że wszystkie mechanizmy składania skarg są sprawne i skuteczne;
  • poszerzenia możliwości komunikacji na odległość, m.in. za pośrednictwem rozmów telefonicznych, wideokonferencji, poczty elektronicznej.  

Zdaniem RPO analiza tych rekomendacji pozwoli premierowi i podległym służbom na wypracowanie skutecznych procedur, zgodnych z prawami człowieka i międzynarodowymi standardami.

KMP.571.2.2020

Koronawirus. WHO przedstawiła zalecenia ws. walki z pandemią w miejscach pozbawienia wolności

Data: 2020-03-27

Przygotowanie, zapobieganie i kontrola C0VID-19 w zakładach karnych i innych miejscach pozbawienia wolności - takie zalecenie przygotowała Światowa Organizacja Zdrowia (WHO)

Dokument publikujemy w załączeniu 

Koronawirus. Główny Inspektor Sanitarny powinien przygotować zalecenia dla miejsc zatrzymań

Data: 2020-03-26
  • Nie wydano zaleceń sanitarnych, jak przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się koronawirusa w takich miejscach, jak więzienia, poprawczaki, szpitale psychiatryczne, dpsy, ośrodki dla cudzoziemców,
  • O ich opracowanie Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do Głównego Inspektora Sanitarnego
  • Jego zastępczyni Izabela Kucharska odpisała Rzecznikowi, by sam zwrócił się o to do poszczególnych ministrów odpowiedzialnych za funkcjonowanie tych miejsc  
  • Propozycja ta jest sprzeczna z zakresem kompetencji RPO, który nie może wyręczać innych organów państwa w ich obowiązkach

RPO ponownie zwrócił się do szefa GIS Jarosława Pinkasa o opracowanie takich zaleceń.

W piśmie do niego Adam Bodnar pisze, że z ogromnym zdumieniem przyjął  odpowiedź na swe wystąpienie z 12 marca br.

Izabela Kucharska odpisała, że Główny Inspektorat Sanitarny - ze względu na nawał pracy - nie jest w stanie opracowywać wytycznych przeciwepidemicznych dla wszystkich instytucji. A z uwagi na ich odmienną specyfikę muszą być one dostosowane indywidualnie.

W związku z tym poprosiła ROO o zwrócenie się do poszczególnych ministrów odpowiedzialnych za funkcjonowanie miejsc detencji w Polsce, z prośbą o wydanie przez nich zaleceń sanitarnych, z uwzględnieniem specyfiki tych miejsc.

- Propozycja ta pozostaje w sprzeczności z zakresem moich kompetencji – pisze Adam Bodnar do Jarosława Pinkasa. Wykonując funkcję Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur, RPO jest zobowiązany do ochrony praw osób pozbawionych wolności w najszerszym tego słowa znaczeniu. Nie oznacza to wszakże, że powinienem wyręczać inne organy państwa w realizacji spoczywających na nich obowiązków, wynikających wprost z aktów prawnych określających ich kompetencje.

W dotychczasowej debacie na temat walki z COVID19 całkowicie pomija się sprawę procedur związanych z przeciwdziałaniem rozprzestrzenianiu się koronawirusa w miejscach detencji. Takie wykluczenie osób pozbawionych wolności z kręgu tych, którym winniśmy jako państwo zagwarantować należytą ochronę, jest zupełnie niezrozumiałe.

W Polsce jest ponad 3000 miejsc wypełniających definicję miejsca pozbawienia wolności, określoną w art. 4 pkt 2 Protokołu fakultatywnego do Konwencji Organizacji Narodów Zjednoczonych w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania. Protokół za miejsce detencji uznaje jakiekolwiek miejsce pozostające pod jurysdykcją i kontrolą państwa, gdzie przebywają lub mogą przebywać osoby pozbawione wolności na podstawie polecenia organu władzy publicznej bądź za jego namową, zgodą lub przyzwoleniem.

Są to: jednostki penitencjarne, szpitale psychiatryczne, domy pomocy społecznej, izby zatrzymań Policji, Straży Granicznej oraz Żandarmerii Wojskowej, ośrodki strzeżone dla cudzoziemców, areszty Straży Granicznej dla cudzoziemców, schroniska dla nieletnich, zakłady poprawcze, policyjne izby dziecka, młodzieżowe ośrodki wychowawcze, izby wytrzeźwień, zakłady opiekuńczo-lecznicze, jak również prywatne placówki całodobowej opieki świadczące pomoc dla osób z niepełnosprawnościami oraz przewlekle somatycznie chorych.

Takimi miejscami są również funkcjonujące obecnie oraz nowopowstające miejsca kwarantanny zbiorowej.

Tylko w więzieniach i aresztach przebywa ponad 75 000 osób. W placówkach pomocy społecznej (w tym także prywatnych) na koniec 2018 r. znajdowało się ponad 125 000 osób. W młodzieżowych ośrodkach wychowawczych liczba wychowanków w 2018 r. wyniosła ponad 4500.  Liczba osób pozbawionych wolności jedynie w tych trzech z piętnastu typów miejsc detencji w Polsce objętych monitoringiem KMPT świadczy, że nie jest to zjawisko marginalne.

- W dobie kryzysu spowodowanego koronawirusem, w jakim znalazł się nasz kraj, wszyscy obywatele oraz organy państwa stojące na straży ich bezpieczeństwa, muszą wykazać ponadprzeciętną aktywność, by skutecznie walczyć z rozprzestrzeniającym się zagrożeniem – podkreśla Adam Bodnar.

KMP.071.4.2020

Koronawirus. Procedury bezpieczeństwa w miejscach pozbawienia wolności

Data: 2020-03-24
  • 20 marca w więzieniach było 75 przypadków podejrzenia zakażeniem koronawirusem. Na ogół to osoby pozbawione wolności przywiezione z zagranicy bez objawów. Są traktowanie zgodnie z wytycznymi Sanepidów.
  • Cudzoziemcy trafiający do strzeżonych ośrodków dla cudzoziemców muszą na wszelki wypadek odbyć 14-dniową kwarantannę.
  • Także w młodzieżowych ośrodkach wychowawczych zostały wprowadzone procedury bezpieczeństwa.

RPO otrzymał informacje o działaniach podjętych przez służby państwowe w miejscach pozbawienia wolności.

Więzienia

Są już zasady postępowania w więzieniach i aresztach w przypadku podejrzenia zakażenia lub  zakażenia koronawirusem. Zostały przygotowywane przez Służbę Więzienną w porozumieniu z Głównym Inspektoratem Sanitarnym. Okręgowe inspektoraty Służby Więziennej współpracują z wojewódzkimi i powiatowymi stacjami sanitarno-epidemiologicznymi – informuje Rzecznika Praw Obywatelskich Centralny Zarząd Służby Więziennej.

  • Osoby pozbawione wolności są na bieżąco zapoznawane z wszelkimi procedurami profilaktycznymi rekomendowanymi przez Głównego Inspektora Sanitarnego i Ministerstwo Zdrowia. Jednostki wyposażono w środki ochrony osobistej i płyny dezynfekcyjne. Na bieżąco monitoruje się ich stan. Personel jest poinformowany i przeszkolony.
  • 20 marca we wszystkich jednostkach ograniczone były już widzenia osadzonych z rodzinami i wychodzenie więźniów do pracy (z wyjątkiem osób produkujących maseczki i kombinezony ochronne oraz pracujących w branży spożywczej).
  • Decyzję o wykonaniu ewentualnych testów każdorazowo podejmuje powiatowa stacja sanitarno-epidemiologiczna Otrzymane zalecenia i wytyczne są ściśle realizowane (bez względu na fakt czy jest to osadzony, funkcjonariusz czy pracownik cywilny, osoba z kontaktu czy podejrzana o zakażenie). O ewentualnej kwarantannie funkcjonariuszy i pracowników cywilnych decyduje Sanepid. Więźniowie w kwarantannie trafiają do wyznaczonych cel.
  • W miarę możliwości zwiększono osadzonym dostęp do ciepłej wody oraz zwiększono  liczbę kąpieli. Wydłużono czas rozmów telefonicznych i możliwości korzystania z komunikatora internetowego. Skrócono również do niezbędnego minimum czas wydawania sprzętu RTV.
  • Wchodzący na teren jednostek penitencjarnych mają mierzoną temperaturę.

Młodzieżowe ośrodki wychowawcze

Nie ma informacji o zarażeniach koronawirusem (stan na 17 marca) – informuje MEN.

W placówkach zastosowano działania profilaktyczne zgodne z procedurami postępowania m. in.  upowszechnianie informacji o zagrożeniu i zasadach ochrony, ograniczenie uczestnictwa w zajęciach, dezynfekcja rąk i ogólna dezynfekcja dla osób przychodzących z zewnątrz do placówki, ograniczenie przychodzenia osób z zewnątrz, w tym obsługi gospodarczej. Dezynfekcji poddają się osoby wchodzące na teren placówki, w tym nauczyciele, dezynfekowane są pomieszczenia i miejsca szczególnie narażonych na kontakt.

Zawieszone są odwiedziny i wyjścia wychowanków z ośrodków.

Ośrodki detencji cudzoziemców

19 marca nikt nie był zakażony – informuje Komendant Główny Straży Granicznej.

Jest dosyć środków higienicznych i maseczek. wprowadzono całkowity zakaz widzeń, zamiast tego są „widzenia wirtualne” przy użyciu komunikatora elektronicznego.

Każdy przyjęty do ośrodka cudzoziemiec przechodzi profilaktyczną 14-dniowa obserwację w izolatce lub wydzielonych pomieszczeniach. Każdy wchodzący do ośrodka ma mierzoną temperaturę, a mieszkańcom ośrodka temperatura mierzona jest profilaktycznie raz dziennie.

Decyzje o obowiązku kwarantanny podejmują służby sanitarne.

Według stanu na dzień 19 marca 2020 roku, Straż Graniczna dysponuje łącznie 7 pomieszczeniami - izolatkami medycznymi, na łączną ilość 12 miejsc, tj.:

  • V Strzeżony Ośrodek dla Cudzoziemców w Białymstoku - 2 izolatki (4 miejsca)
  • Strzeżony Ośrodek dla Cudzoziemców w Lesznowoli - 1 izolatka (1 miejsce)
  • Strzeżony Ośrodek dla Cudzoziemców w Przemyślu - 1 izolatka (2 miejsca)
  • Strzeżony Ośrodek dla Cudzoziemców w Białej Podlaskiej - 1 izolatka (2 miejsca)
  • Strzeżony Ośrodek dla Cudzoziemców w Kętrzynie - 1 izolatka (2 miejsca)
  • Strzeżony Ośrodek dla Cudzoziemców w Krośnie Odrzańskim - 1 izolatka (1 miejsce)

 

Urząd ds. Cudzoziemców: nikt w ośrodkach dla cudzoziemców nie jest zarażony koronawirusem

Data: 2020-03-23
  • Żadna z osób znajdujących się w 10 ośrodkach dla cudzoziemców w Polsce nie jest podejrzana o zarażenie koronawirusem
  • W ośrodkach wprowadzono niezbędne środki bezpieczeństwa związane z epidemią COVID-19

Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców Jarosław Szajner odpowiedział RPO nt. sytuacji związanej z epidemią, w odniesieniu do cudzoziemców ubiegających się o udzielenie ochrony w Polsce.

Już od 31 stycznia 2020 r. kiedy Światowa Organizacja Zdrowia WHO ogłosiła międzynarodowy stan zagrożenia zdrowia publicznego, Urząd rozpoczął działania by jak najlepiej zabezpieczyć zarówno pracowników, jak i mieszkańców ośrodków przed ewentualnym zarażeniem COVID-19. Zapewniono pracownikom dostateczną liczbę środków ochrony osobistej (maski, rękawiczki jednorazowe, a w uzasadnionych przypadkach - kombinezony do ochrony biologicznej i gogle ochronne).

We wszystkich 10 ośrodkach stosowana jest procedura postępowania w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa sanitarno-epidemiologicznego oraz systemu alertów sanitarno-zakaźnych dla osób tam przebywających.

Według stanu na 19 marca 2020 r. żaden z cudzoziemców objętych przez Urząd opieką socjalną i medyczną nie jest podejrzany o zarażenie koronawirusem. Nikt nie jest objęty kwarantanną. Żadna osoba przebywająca na terenie ośrodków dla cudzoziemców, zatrudniona przez Urząd, przez operatora medycznego lub przez firmę zewnętrzną - według dostępnej wiedzy - nie wykazuje objawów zarażenia koronawirusem.

Opieka medyczna dla osób ubiegających się o udzielenie ochrony na terytorium RP jest jednakowa dla cudzoziemców i dla obywateli polskich, włączając podstawową opiekę medyczną, diagnostykę, opiekę specjalistyczną, szpitalną, kalendarzowe szczepienia ochronne dzieci. Beneficjenci pomocy socjalnej i opieki medycznej zapewnianej przez Urząd objęci są takimi samymi zasadami w kwestii sposobu postępowania w przypadku podejrzenia, potwierdzenia zarażenia, izolacji, czy kwarantanny.

Urząd realizuje stale procedury ochrony epidemiologicznej, zakładające dokładną kontrolę stanu zdrowia cudzoziemców przekraczających granice Polski i ubiegających się o ochronę międzynarodową.

Wszystkie ośrodki dla cudzoziemców są przygotowane do ewentualnej izolacji. W każdym ośrodku znajdują się pomieszczenia przeznaczone do izolacji i obserwacji cudzoziemców, a mieszkańcy mogą liczyć na konsultację lekarską w przypadku pojawienia się objawów wskazujących na możliwość zakażenia.

Wszystkie ośrodki wyposażono  w płyny dezynfekcyjne - ogólnodostępne, usytuowane przy wejściu do budynku. Pracownicy Urzędu zachowują maksymalne środki ostrożności w kontaktach bezpośrednich i komunikacji. Przemieszczanie się poza miejscem pracy i kontakty bezpośrednie zostały ograniczone do sytuacji niezbędnych.

Do minimum ograniczono wejścia do ośrodków. Wstrzymanie wejść dotyczy:

  • pracowników zleceniobiorców realizujących zajęcia języka polskiego, zajęcia edukacyjno-adaptacyjne oraz zajęcia świetlicowe,
  • podmiotów/osób, których podstawą wejścia na teren ośrodka jest okazanie zgody na wejście wydanej przez Szefa Urzędu w związku z prowadzonymi zajęciami/aktywnościami,
  • cudzoziemców objętych pomocą socjalną innych niż mieszkańcy ośrodka.

Wyjątek stanowią cudzoziemcy otrzymujący świadczenia pieniężne na pokrycie kosztów pobytu poza ośrodkiem, ale korzystający z opieki medycznej na terenie danego ośrodka.

Urząd przygotował na podstawie zaleceń Państwowej Inspekcji Sanitarnej, Ministerstwa Zdrowia oraz European Asyium Support Office własny materiał informacyjnoedukacyjny na temat właściwego zachowania w sytuacji zagrożenia epidemiologicznego oraz objawów, na jakie należy zwracać uwagę. Materiał ten wraz z instrukcją mycia rąk został przetłumaczony na języki: angielski, rosyjski i ukraiński i rozesłany do wszystkich ośrodków.

Od 16 marca br. do odwołania Urząd ds. Cudzoziemców wstrzymał bezpośrednią obsługę klientów. Wizyta osobista w urzędzie będzie możliwa jedynie w sprawach absolutnie niezbędnych tylko po wcześniejszym umówieniu telefonicznym. Klienci urzędu proszeni są (na stronie internetowej urzędu) o kontakt pisemny (drogą pocztową i mailową) lub telefoniczny.

XI.543.17.2020

Panel dyskusyjny Homo Homini Lupus est: Osoby z PTSD w strzeżonych ośrodkach dla cudzoziemców

Data: 2019-04-26

- Motto dzisiejszej konferencji Homo Homini Lupus est [łac: czlowiek czlowiekowi wilkiem] mówi nam o barbarzyństwie człowieka w przeszłości. Ale czy to tylko przeszłość? – zastanawiała się zastępczyni rzecznika praw obywatelskich Hanna Machińska otwierając panel dyskusyjny, który 26 kwietnia odbył się w Biurze RPO. Podkreślała, że kryzys migracyjny i związane z nim problemy, powinny być dziś postrzegane jako wyzwanie, za które każdy powinien wziąć odpowiedzialność. Panel dyskusyjny został zorganizowany w ramach kampanii społecznej KMPT „Państwo bez tortur”.

- Nazywamy ludzi, którzy byli poddani torturom „ofiarami”, ale chcę byśmy mówili o nich, jak o tych którzy przeżyli tortury. To żywi ludzie, którzy mają ze sobą ciężki bagaż, którym należy się szacunek – podkreślała Ala Elczewska, ekspertka  DIGNITY – Duńskiego Instytutu Przeciwko Torturom.

Zespół stresu pourazowego (PTSD)

Ekspertka podkreślała, że PTSD to zarówno stan fizyczny i psychiczny. -Trauma jest niewidzialną raną. Ludzie, którym zadano tortury nie obnoszą się z tym, a ponadto tracą zaufanie do drugiego człowieka. Jednym z naszych najważniejszych zadań jest odbudowanie tego zaufania - wskazywała.

Ekspertka DIGNITY omówiła symptomy w PTSD, do których zaliczyła:

  • Flashbacki – swoiste obrazy w umyśle przedstawiające tortury, jakich się doświadczyło, które  uruchamiają się ze względu na różne bodźce: od widoku umundurowanego człowieka, po podniesiony głos.
  • Natrętność myśli – nieustanne myślenie o krzywdzie, która została zadana, myśli te powodują bezsenność.
  • Stany lękowe -  które towarzyszą na co dzień i dotyczą zwykłych rzeczy i zjawisk: ciemności, innych ludzi, nowych sytuacji, zamkniętych drzwi.
  • Utrata koncentracji  - objawiająca się m.in. nieumiejętnością nauki obcego języka, co utrudnia np. zdobycie obywatelstwa państwa, w którym znalazło się ochronę.
  • Poirytowanie – brak świadomości, co doprowadza do  wybuchu gniewu.
  • Zmiany osobowości – odbiją się na całej rodzinie. Tortura jest bowiem zjawiskiem relacjonalnym – to nigdy nie jest prywatna sprawa.

Ekspertka DIGNITY opowiedziała o przypadku młodego chłopaka wcielonego do syryjskiej armii. Zaznaczyła, że w procesie terapii niezwykle ważne było dla niego to, że postrzegała go po prostu jako człowieka, a nie ofiarę. Ala Elczewska wskazywała także, jak istotna jest praca z tłumaczem, bo o emocjach nie zawsze można rozmawiać w języku obcym.

Wizytacje KMPT w strzeżonych ośrodkach dla cudzoziemców

Zastępca dyrektora KMPT Marcin Kusy podniósł, że od 2016 r. KMPT wizytował strzeżone ośrodki dla cudzoziemców w Polsce. W każdym z nich przebywały osoby, których zachowanie w wysokim stopniu uprawdopodabniało, że są one osobami doświadczonymi torturami.

Marcin Kusy opowiedział o przypadkach, z którymi podczas wizytacji spotkali się przedstawiciele KMPT. Jeden z Czeczenów zgłaszał tortury i nieludzkie traktowanie w kraju pochodzenia, mówił też o przemocy wojennej, w wyniku której doznał urazów klatki piersiowej, miał też przestrzeloną nogę. To, co mówił, zgadzało się z jego stanem psychofizycznym. Miał blizny po ranie postrzałowej nogi oraz dokumentację medyczną potwierdzającą niepełnosprawność, historię leczenia psychiatrycznego z powodu stresu pourazowego w Niemczech i liczne opisy objawów świadczących o pogarszaniu się stanu zdrowia pod wpływem detencji. Jego żona często płakała, zgłaszała też dolegliwości somatyczne, powtarzała, że „nie jest w stanie wytrzymać”.

W czasie jednej z ostatnich wizytacji KMPT w ośrodku strzeżonym w trakcie rozmowy z personelem medycznym przedstawiciele Mechanizmu zostali poinformowani o przyjęciu nowego cudzoziemca, który podczas badania zgłosił lekarce i pielęgniarce tortury. Przekazał im również dokumentację medyczną w języku rosyjskim przygotowaną w ramach programu rehabilitacji ofiar tortur, w której stwierdzone zostało doświadczenie tortur. W dokumentacji znajdowała się diagnoza psychiatry stwierdzającą zespół stresu pourazowego oraz zalecenie obserwacji, dalszej oceny klinicznej i wdrożenia psychoterapii poznawczej. Lekarka i pielęgniarka zaproponowały cudzoziemcowi konsultację psychologiczną. Nie planowały żadnych dalszych działań, co wynikało z braku wiedzy o procedurach postępowania w takich przypadkach.

Osoby te zostały umieszczone w ośrodkach, mimo wystąpienia okoliczności stanowiących bezwzględne przeciwskazanie detencji. Art. 400 ustawy o cudzoziemcach statuuje bezwzględny zakaz umieszczania w strzeżonych ośrodkach osób, których stan psychofizyczny uzasadnia domniemanie, że były poddane przemocy. Mimo różnego rodzaju szkoleń, z których Straż Graniczna chętnie korzysta, problemem pozostaje kwestia wczesnej identyfikacji cudzoziemców, którzy przeżyli tortury i doświadczyli przemocy.

Algorytm Straży Granicznej

W ośrodkach dla cudzoziemców funkcjonuje wewnętrzny algorytm Straży Granicznej „Zasady postępowania z cudzoziemcami wymagającymi szczególnego traktowania”, jednak w opinii KMPT jest on sprzeczny z przepisami prawa polskiego oraz standardami międzynarodowymi. Zakłada on bowiem pobyt domniemanych ofiar przemocy w detencji, nie dopuszcza do ich niezwłocznego zwolnienia z reżimu ośrodka strzeżonego, dopuszcza za to leczenie i terapię na terenie ośrodków, co pogłębia tylko urazy psychiczne.

O wadach algorytmu mówiła także ekspertka KMPT Ewa Kownacka. Wskazywała, że odpowiednie badania lekarskie nie są w ogóle prowadzone, albo prowadzone są wybiórczo.

Algorytm nakłada na Straż Graniczną obowiązek sprawdzenia czy zachodzą przesłanki określone w art. 400 ustawy o cudzoziemcach, uniemożliwiające umieszczenie osoby w ośrodku. Weryfikacja powinna odbyć się przed złożeniem wniosku do sądu. Ustawodawca wyraźnie wskazuje na dwie, niezależne od siebie, przesłanki uniemożliwiające detencję. Należy odstąpić od zastosowania detencji jeśli:

  1.  mogłoby to spowodować niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia cudzoziemca;
  2. stan psychofizyczny cudzoziemca może uzasadniać domniemanie, że cudzoziemiec był poddany przemocy.

Zgodnie z algorytmem wniosek powinien zatem być złożony jedynie w przypadku wykluczenia obu przesłanek, a informacja o braku każdej z przesłanek powinna zostać umieszczona we wniosku. Z przeanalizowanej przez ekspertkę dokumentacji wynika, że przed złożeniem wniosku lekarz jedynie opiniuje, czy bieżący stan zdrowia fizycznego osoby w momencie badania pozwala na pobyt w ośrodku. Oznacza to, iż ocenie nie podlega:

  •  niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia, czyli ryzyko pogorszenia się aktualnego stanu zdrowia, np. zaostrzenie chorób somatycznych pod wpływem detencji, powstanie lub zaostrzenie zaburzeń psychicznych w związku z retraumatyzacją i stresem wywołanym detencją;
  •  stan zdrowia psychicznego (nie jest przeprowadzane kierunkowe badanie psychologiczne, psychiatryczne, ani medyczna ocena obrażeń ciała i ich możliwych przyczyn). 

- W ośrodkach często spotykamy bardzo zaangażowany personel, ale problemem systemowym jest to, że oni sami nie ma odpowiedniego wsparcia. Nie ma jasnych standardów i wytycznych co powinno zwrócić uwagę pracownika socjalnego. Powoduje to, że może dochodzić do błędów, co jest szczególnie dotkliwe dla osób, które doświadczyły tortur – podkreślała Ewa Kownacka. Jedną z konsekwencji tego, że system nie działa jest np. udział cudzoziemców jako tłumaczy w rozmowach psychologicznych innych osób umieszczonych w ośrodku. Często tłumaczami są także dzieci osób umieszczonych w detencji.

Co nie działa z perspektywy organizacji pozarządowych?

Maria Książak z Międzynarodowej Inicjatywy Humanitarnej wskazywała, że przedłużona detencja sama w sobie także może stać się torturą. Podkreślała, że niezwykle ważne jest by pomoc dla osób z doświadczeniem tortur przyszła jak najszybciej i przyniosła realne wsparcie. W jej opinii ofiary tortur w Polsce mają poczucie, że nikt ich nie słyszy, nikt ich nie ochroni. Zaprezentowała zdjęcia ofiar tortur. Podkreślała, że w wielu przypadkach ze względu na bariery kulturowe, ofiary przemocy nie pokazują nawet lekarzom posiadanych obrażeń, często zakrywają je przed innymi chcąc zachować resztki godności. Ekspertka zaznaczała, że bardzo ważny jest odpowiedni czas i miejsce, w których powinny być przeprowadzane procedury oceniające, czy osoba powinna być objęta ochroną międzynarodową. Dziś w wielu przypadkach bardzo często o swoich traumatycznych doświadczeniach opowiada się w obecności postronnych osób.

Stanowisko Straży Granicznej

Płk. Iwona Przybyłowicz z Zarządu do Spraw Cudzoziemców Komendy Głównej Straży Granicznej wskazywała, że docenia uwagi dotyczące funkcjonującego w Straży Granicznej algorytmu. Zaznaczyła, że obecnie trwają prace nad jego doskonaleniem, bo praktyka pokazała pewne niedociągnięcia. Przedstawicielka Staży Granicznej mówiła także o szkoleniach, które zostały zrealizowane wobec funkcjonariuszy, którzy mają bezpośredni kontakt z cudzoziemcami ubiegającymi się o ochronę międzynarodową. Wskazywała także na kwestię współpracy z sądami. Bardzo często bowiem, nawet jeśli o zwolnienie z ośrodka występuje sama Straż Graniczna, to sąd nie zawsze przychyla się do jej stanowiska.

Dyrektor KMPT Przemysław Kazimirski zauważył, że algorytm stosowany przez Straż Graniczną dopuszcza przebywanie ofiary przemocy w strzeżonym ośrodku. Jak wskazano w odpowiedzi na jedno z wystąpień generalnych RPO, istotą funkcjonowania tego algorytmu nie jest bowiem zwolnienie ze strzeżonego ośrodka.

Por. Małgorzata Proszek z Zarządu do Spraw Cudzoziemców Komendy Głównej Straży Granicznej podkreślała jednak, algorytm zakłada udzielenie wszelkiej możliwej pomocy medycznej czy psychologicznej i psychiatrycznej właśnie na terenie ośrodków. Podnosiła także kwestię konieczności zapewnienia odpowiedniego wsparcia dla osób zwalnianych z detencji.

Czy jest alternatywa?

Katarzyna Słubik ze Stowarzyszenia Interwencji Prawnej odniosła się do kwestii zastosowania tzw.  alternatyw do detencji. Podkreślała, jak ważne jest budowanie relacji z cudzoziemcem, który doświadczył przemocy. Niezbędne jest rozpoznanie jego potrzeb i dostosowanie do nich całego sposobu działania, a następnie zdiagnozowanie czy działania te przyniosły oczekiwany efekt. Jak podkreślała, cały ten proces jest niezwykle czasochłonny. Jak zaznaczyła Katarzyna Słubik obecnie prowadzony jest projekt, którym objęte są 34 dorosłe osoby i 33 dzieci. – U wszystkich naszych podopiecznych zaczynamy dostrzegać poprawę stanu psychofizycznego – zaznaczała.

Doświadczenia międzynarodowe

W konferencji wzięły udział także przedstawicielki krajowych mechanizmów prewencji z Grecji i Czech.

Zoe Karamitrou z Biura Ombudsmana w Grecji opowiadała o problemach z jakimi zmagają się cudzoziemcy, którzy trafiają do ośrodków w Grecji. Wskazywała na wpływ przyjęcia porozumienia z Turcją. Podnosiła kwestię przeludnienia tzw. hot-spotów znajdujących się m.in. na wyspie Lesbos. Zaznaczała, że w ośrodkach tych dochodziło do wielu nadużyć w tym także przemocy seksualnej. Ogromnym problemem jest fakt, że do tego typu miejsc trafiają także dzieci, które pozbawione są m.in. możliwości edukacji.

Podkreślała, że bardzo wielu cudzoziemców wskazywało, że byli ofiarami przemocy nie tylko ze strony przemytników, ale przede wszystkich funkcjonariuszy służb – policji czy armii. Wiele osób było ofiarami przemocy seksualnej w miejscach swojego pochodzenia. – Większość osób nie uzyskało odpowiedniej pomocy medycznej – wskazywała. Opowiadała także o zamieszkach, do których doszło pomiędzy cudzoziemcami a siłami policji w Morii. Sytuacja była niezwykle napięta, co było szczególnie trudne dla osób, które doświadczyły przemocy w krajach swojego pochodzenia.

- Paradoksalnie Ci ludzie trafiają na jeszcze większą traumę, niż ta przed którą uciekają – podsumował dyrektor KMPT Przemysław Kazimirski.

Barbora Matějková z Wydziału Nadzoru nad Miejscami Zatrzymania z Biura Ombudsmana w Czechach podkreślała, że bardzo trudno ustalić jaka jest liczba osób, które zostałyby zdiagnozowane pod kątem PTSD, a które przebywają w detencji. Do biura czeskiego ombudsmana docierały sygnały jedynie o pojedynczych przypadkach tego typu. Wskazywała m.in. na przypadek mężczyzny, który nie otrzymał odpowiedniej pomocy psychologicznej i został umieszczony w ośrodku. Mężczyzna podjął próbę samobójczą.

Dzieci uchodźcy

W dyskusji głos zabrała Marina Hulia, która stworzyła projekt „Dzieci z dworca Brześć” poświęcony czeczeńskim dzieciom. Opowiadała o sytuacji tych nieletnich, którzy przebywali w ośrodkach dla cudzoziemców. Mówiła, jak wiele rzeczy można dla nich zrobić. Dzieci zostały zaangażowane m.in. w pomoc bezdomnym, pomoc osobom starszym. Marina Hulia podkreślała, że bardzo ważne jest także podjęcie działań na rzecz przełamywania stereotypów, w szczególności wśród młodych osób.

Rola sądów i prawników

Jacek Białas z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka zwracał uwagę, jak ważną rolę odgrywają sądy, bo to od ich decyzji zależy, czy cudzoziemiec zostanie zwolniony z detencji. Podnosił także kwestię reprezentacji cudzoziemców przez pełnomocników. Również Maria Księżak wskazywała, że dostęp do adwokata, w szczególności jeśli cudzoziemiec znajduje się w tzw. procedurze dublińskiej, jest właściwie iluzoryczny.

Zdaniem Anny Jacyniewicz sędzi Sądu Rejonowego w Białystoku, procedura umożliwiająca skorzystania z pomocy pełnomocnika jest wystarczająco dostępna dla cudzoziemców. Podkreślała także, że największy wpływ na decyzje sędziów mają opinie lekarskie.

Natomiast Magdalena Witkowska przewodnicząca Komisji Praw Człowieka działającej w ramach Krajowej Izby Radców Prawnych podkreślała, że radcowie prawni powinni nieustanie doskonalić się w zakresie prawa migracyjnego.

Zastępczyni RPO Hanna Machińska zwróciła uwagę, że dostęp do adwokata dla cudzoziemców jest niezwykle ważny, tym bardziej, że ze względu na trudną sytuację materialną w jakiej się znajdują potrzebują pomocy pro bono.

Rola lekarzy

Ewa Kownacka podkreśliła, że PTSD nie jest jedyną konsekwencją przeżytej traumy. Zauważyła, że bardzo często sami lekarze nie są w stanie prawidłowo zdiagnozować innych zaburzeń. Wskazywała także, że opinie lekarskie bardzo często wystawiane są przez lekarzy innych specjalizacji niż psychiatria. Odniosła się także do zarzutów, że cudzoziemcy często sami nie chcą kontaktu z psychologiem czy pełnomocnikiem. Jak zauważała ekspertka KMPT wiedza o tym jakiej pomocy może udzielić psycholog jest niewielka. Ponadto osoby te są często bardzo zagubione ze względu na sytuację, w której się znalazły.

Podsumowanie

- Tortura jest często źródłem wstydu, to nie jest coś czym chętnie dzieli się z innymi – podkreślała Ala Elczewska podsumowując spotkanie. Zaznaczała, że często osoby te mają w sobie poczucie winy, ze względu na to, że oni przeżyli, a ich rodzina zginęła uciekając przed torturami.

Zarekomendowała, aby podjąć działania edukacyjne w szkołach, bo w jej opinii nie ma świadomości o problemach migracyjnych, społeczeństwo bazuje na krzywdzących stereotypach.

- Nie może być tak, że w społecznym dyskursie pojawiają się zdania, że cudzoziemcy niosą choroby. To niegodne – podkreślała zastępczyni RPO. Wskazywała, że bardzo ważna jest także wewnętrzna edukacja – poszerzanie świadomości i uwrażliwianie funkcjonariuszy poszczególnych służb, które mają kontakt z cudzoziemcami.

AGENDA

14:00– 14.10    Otwarcie - dr Hanna Machińska, Zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich, Przemysław Kazimirski, Dyrektor Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur

14.10 – 14.30 – Wprowadzenie - Ala Elczewska, Ekspertka  DIGNITY – Duński Instytut Przeciwko Torturom

 14:30 – 14:45 – Marcin Kusy – Zastępca Dyrektora Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur, Ewa Kownacka – Ekspertka KMPT – Osoby z PTSD w polskich ośrodkach strzeżonych – doświadczenie KMPT

14:45 – 15:00 – Maria KsiążakMiędzynarodowa Inicjatywa Humanitarna, Europejska Sieć Ośrodków Rehabilitacji Ofiar Tortur

15:00 – 15:15 - por. Małgorzata Proszek – Zarząd do Spraw Cudzoziemców Komendy Głównej Straży Granicznej

15:15 – 15:30  - Przedstawiciel władzy sądowniczej (TBC)

15:30 -16:00  PRZERWA

16:00 – 16:15  - Zoe Karamitrou, Biuro Ombudsmana, Grecja (KMPT Grecja)

16:15 - 16:30  - Barbora Matějková, Wydział Nadzoru nad Miejscami Zatrzymania, Biuro Ombudsmana, Czechy  (KMPT Czechy)

16:30– 17:30    - Dyskusja

17:30 – 17:45   - Podsumowanie i rekomendacje – Ala Elczewska, ekspertka  DIGNITY – Duński Instytut Przeciwko Torturom,  dr Hanna Machińska, Zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich

 

Moderator: Przemysław Kazimirski

Organizator zapewnia tłumaczenie symultaniczne na język: angielski/polski

 

Jak skuteczniej zapobiegać torturom i chronić prawa cudzoziemców w ośrodkach detencji - konferencja

Data: 2018-12-04

O sytuacji cudzoziemców w miejscach detencji we Francji, Turcji, Albanii, na Węgrzech i w Polsce i o tym, jak skuteczniej zapobiegać torturom, rozmawiali 3-4 grudnia uczestnicy II międzynarodowego spotkania przedstawicieli krajowych mechanizmów prewencji oraz organizacji pozarządowych z krajów OBWE, które odbyło się w Mediolanie

Wśród zaproszonych gości byli między innymi: dyrektor Departamentu Praw Człowieka OSCE – Omer Fisher, specjalny sprawozdawca ONZ ds. Tortur – prof. Nils Melzer, przewodniczący Europejskiego Komitetu ds. Zapobiegania Torturom – Mykola Gnatovsky, sekretarz generalny Stowarzyszenia Zapobiegania Torturom (APT) – Barbara Bernath, dyrektor Wydziału ds. Migracji w Radzie Europy - Markus Jaeger oraz Mari Amos reprezentująca Podkomitet ONZ ds. Zapobiegania Torturom. Polskę reprezentował dyrektor polskiego Krajowego Mechanizmu Prewencji, który działa w ramach Biura RPO, Przemysław Kazimirski.

Spotkanie poświęcone było wymianie doświadczeń pomiędzy przedstawicielami KMP i NGO w zakresie monitoringu cudzoziemców przebywających w detencji. Stanowiło także doskonałą okazję do porównania wszystkich modeli organizacyjnych mechanizmów prewencji tortur w 26 państwach (ombudsman, ombudsman +, niezależne instytucje kontrolne).

Sytuacja cudzoziemców w miejscach detencji w krajach OBWE

Konferencję poświęconą zapobieganiu torturom w kontekście detencji administracyjnej cudzoziemców otworzył specjalny sprawozdawca ONZ ds. Tortur prof. Nils Melzer, który zwrócił uwagę na podstawowe prawa człowieka naruszane w postępowaniu z cudzoziemcami szukającymi schronienia w państwach UE. Mówił o prawie do swobodnego przemieszczania się (wyboru miejsca do życia) oraz, że stosowanie detencji administracyjnej w przypadku uchodźców, stanowi de facto swego rodzaju karę za skorzystanie z prawa do migracji, biorąc pod uwagę w szczególności warunki materialne i reżim panujący w ośrodkach. Działania państw UE polegające na deportowaniu cudzoziemców do krajów pochodzenia, z których uciekali przed prześladowaniami, wymagają w jego ocenie rozważenia pod kątem wypełniania definicji tortur.

Francja, Albania, Węgry

Wystąpienie Przewodniczącego CPT poświęcone było wnioskom z niedawnych wizytacji Komitetu dotyczącym detencji cudzoziemców we Francji, Albanii oraz na Węgrzech. Wśród największych, zidentyfikowanych podczas tych wizyt problemów Gnatovsky wskazał brak dostępu cudzoziemców do pomocy prawnej, brak rzetelnej realizacji prawa do informacji, problemy w dostępie do tłumacza oraz warunki bytowe zorganizowane dla uchodźców w ośrodkach detencyjnych.

Turcja

Z kolei szef Europejskiego biura Międzynarodowego centrum pomocy ofiarom tortur (IRCT) p. Mushegh Yekmalyan, poświęcił swoje wystąpienie na omówienie sytuacji uchodźców w Turcji. Jako największy problem w postępowaniu rządu tureckiego z cudzoziemcami szukającymi schronienia wskazał zupełny brak informacji dla uchodźców na temat procedur, które należy wypełnić by ubiegać się o legalny pobyt na terenie Turcji. Szef ds. cudzoziemców ma siedzibę w Ankarze. Żeby skutecznie ubiegać się o azyl, najlepiej dotrzeć do siedziby urzędu i tam złożyć wniosek. Pan Yekmalyan przytoczył kazus adwokata, który chcąc pomóc uchodźcom przebywającym w jednym z obozów poza stolicą Turcji, zawiózł całą rodzinę swoim samochodem do Ankary w celu dopełnienia na miejscu odpowiednich formalności. Działania adwokata zakończyły się postawieniem przez prokuratora zarzutu przemytu ludzi. Yekmalyan podkreślił także częste błędy popełniane przez urzędników tureckich w danych osobowych cudzoziemców ubiegających się o azyl. Sprostowanie każdej omyłki obwarowane jest koniecznością uiszczenia przez cudzoziemca specjalnej opłaty.

Po części plenarnej, dalsze dyskusje toczyły się w czterech równolegle pracujących grupach roboczych (legalność pobytu w ośrodkach dla cudzoziemców, deportacje, warunki socjalno-bytowe ze specjalnym uwzględnieniem opieki medycznej w ośrodkach, detencja nieletnich w ośrodkach dla cudzoziemców).

Polska

Każdy z uczestników został zobowiązany do udziału w dwóch grupach roboczych. Przedstawiciel polskiego KMPT wziął udział w dyskusji prowadzonej na temat legalności pobytu. Wskazał, że KMPT nie stwierdził w trakcie dotychczasowego monitoringu braku podstaw prawnych do umieszczenia cudzoziemców w ośrodkach strzeżonych, lecz nie oznacza to, że wszyscy przebywający w nich uchodźcy powinni w nich przebywać.

Zwrócił w tym kontekście uwagę na nieefektywny system identyfikacji ofiar tortur opracowany przez polską Straż Graniczną, w wyniku czego, po pierwsze - do ośrodków trafiają takie ofiary (co jest niezgodne z prawem krajowym) i po drugie - nawet jeśli w trakcie dokonanego w ośrodku rozpoznania personel stwierdzi, że dana osoba jest ofiarą tortur, nie kwapi się zbytnio z jej zwolnieniem z detencji. Jako uzasadnienie powyższych wniosków wskazał przypadki cudzoziemców – ofiar tortur, które zostały ujawnione przez Mechanizm w toku wizytacji strzeżonych ośrodków dla cudzoziemców.

W trakcie dyskusji w drugiej z grup roboczych dyrektor KMPT podzielił się z uczestnikami wnioskami z wizytacji KMPT w zakresie warunków bytowych zorganizowanych w ośrodkach strzeżonych dla cudzoziemców. Skupił się na implementacji przez Straż Graniczną jednego z zaleceń Mechanizmu polegającego na demontażu krat z budynków zakwaterowania cudzoziemców oraz dobrych praktykach, które KMPT ujawnia w zakresie warunków bytowych (szeroka gama zajęć edukacyjnych, kulturalno-oświatowych; zastępcze telefony komórkowe dla cudzoziemców). Wskazał również na problem słabego przygotowania personelu medycznego i psychologicznego do identyfikacji ofiar tortur (brak znajomości treści tzw. Protokołu Stambulskiego).

Przeciwdziałanie torturom

Drugi dzień konferencji poświęcony był współpracy pomiędzy mechanizmami prewencji, a organizacjami pozarządowymi w dziedzinie przeciwdziałania torturom.

Wśród wystąpień na posiedzeniu plenarnym najciekawsze było wystąpienie Natalii Taubiny, przewodniczącej organizacji Общественный вердикт (Public Verdict Foundation) – zajmującej się przeciwdziałaniem łamaniu praw człowieka w Rosji.

Panelistka uważa, że tworzenie krajowych mechanizmów prewencji osłabia w praktyce działania istniejących na terenie danego państwa organizacji pozarządowych a w dobie rozwoju nowoczesnych technologii należy rozważyć przeprowadzanie wizytacji miejsc detencji za pośrednictwem monitoringu przesyłanego z danego miejsca do siedziby organu monitorującego. Wskazała również, że prokuratura w Rosji odmawia wszczynania postępowań nawet w ewidentnych przypadkach tortur osób pozbawionych wolności.

Współpraca państw basenu Morza Bałtyckiego

W drugim dniu konferencji dyrektor KMPT wziął udział w posiedzeniu grupy roboczej złożonej z przedstawicieli państw basenu Morza Bałtyckiego oraz Bałkanów. Przedstawiciel polskiego mechanizmu przekazał informacje na ten temat wskazując, że współpraca ta kształtowana jest w sposób elastyczny podyktowany bieżącymi potrzebami Mechanizmu i organizacji pozarządowych (np. ekspertami zewnętrznymi w trakcie wizytacji KMPT są pracownicy NGOs). Dodał, że dzięki uczestnictwie przedstawicieli NGOs w Komisji Ekspertów KMPT Mechanizm korzysta z opiniodawczej roli ekspertów odnośnie aktualnie prowadzonych oraz planowanych działań. Raporty powizytacyjne Mechanizmu przesyłane są również do Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, co umożliwia jej śledzenie na bieżąco sytuacji w polskich miejscach detencji. Wymiana doświadczeń na tym polu ma charakter wzajemny –przedstawiciele KMPT są zapraszani do udziału w projektach realizowanych przez Fundację.

Wizytacja w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Białymstoku

Data: Od 2018-11-05 do 2018-11-07

W dniach 5-7 listopada 2018 r. przedstawiciele Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur przeprowadzili wizytację Strzeżonego Ośrodka dla Cudzoziemców w Białymstoku. W czynnościach wzięła udział ekspertka z zakresu psychologii.

Wizytowany Ośrodek jest komórką organizacyjną Placówki Straży Granicznej w Białymstoku. Jest Ośrodkiem o profilu męskim, w którym mogą przebywać jednocześnie 122 osoby. W dacie wizytacji, ze względu na trwający remont budynku, przebywało w nim 19 cudzoziemców.

Wizytujący zidentyfikowali wśród cudzoziemców przebywających w Ośrodku w latach 2017 -2018 potencjalne ofiary przemocy, której doznali w kraju pochodzenia. Zastosowanie wobec nich obowiązującego funkcjonariuszy Straży Granicznej „Algorytmu dotyczącego zasad postępowania Straży Granicznej z cudzoziemcami wymagającymi szczególnego traktowania” jest analizowane przez zespół wizytujący.

Cudzoziemcy, z którymi przedstawiciele KMPT przeprowadzili rozmowy indywidualne, nie wnosili zastrzeżeń w zakresie traktowania przez pracowników wizytowanej placówki.

Szczegółowe zalecenia zostaną przedstawione w raporcie powizytacyjnym.

O tym, co Polacy sądzą o torturach i o sytuacji cudzoziemców, którzy doświadczyli tortur - IV posiedzenie Komisji Ekspertów KMPT

Data: 2018-10-23
  • 41% ankietowanych Polaków deklaruje, że stosowanie tortur może być uzasadnione np. potrzebą wydobycia ważnych informacji.
  • 71% uważa, że w Polsce po 1989 r. miały miejsce przypadki stosowania tortur przez funkcjonariuszy publicznych,
  • 87% badanych wskazało policję jako instytucję stosującą tortury.
  • Takie są wyniki badań Kantar Millward Brown  przedstawione na posiedzeniu Komisji Ekspertów KMPT 23 października.

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar wręczył 23 października powołania dwóm nowym członkom Komisji: Janinie de Michelis – wieloletniej pracowniczce Biura RPO w Zespole do spraw Wykonywania Kar, która od 2018 r. jest emerytowanym pracownikiem Biura, oraz prof. Mirosławowi Wyrzykowskiemu z Uniwersytetu Warszawskiego – wykładowcy i autorowi  licznych publikacji naukowych – monografii, artykułów i studiów z zakresu praw człowieka, prawa administracyjnego i konstytucyjnego.

Prof. M. Wyrzykowski był sędzią Trybunału Konstytucyjnego w latach 2011-2010 oraz przewodniczącym Komitetu Nauk Prawnych PAN w latach 2011-2014. Od 2014 r. do 2018 r. był wiceprzewodniczącym Europejskiej Komisji przeciwko Rasizmowi i Nietolerancji (ECRI) Rady Europy

Podczas posiedzenia omówiono dwa problemy. Pierwszy z nich dotyczył założeń i celów kampanii społecznej Państwo bez tortur przygotowywanej przez KMPT. W związku z tym firma Kantar Millward Brown przeprowadziła na prośbę BRPO badania opinii publicznej dotyczące tortur. Przedstawiciele Kantar Millward Brown zaprezentowali wyniki badania, przeprowadzonego na przełomie września i października 2018 r. Wynika z nich, że wielu badanych uważa tortury za uzasadnione - 41% badanych deklaruje, że stosowanie tortur może być uzasadnione np. potrzebą wydobycia ważnych informacji. Wśród respondentów 71% uważa, że w Polsce po 1989 r. miały miejsce przypadki stosowania tortur przez funkcjonariuszy publicznych, a 87 % badanych wskazało policję jako instytucję stosującą tortury. Wyniki badań w pełni przekonują nas do konieczności przeprowadzania kampanii, której zasięg społeczny powinien być jak najszerszy.

Drugi problem przedstawiony przez ekspertkę KMPT Marię Książak z Polskiego Ośrodka Rehabilitacji Ofiar Tortur dotyczył przypadków tortur i złego traktowania cudzoziemców znajdujących się w tzw. procedurze dublińskiej (Regulacje dublińskie - Dublin I, Dublin II, Dublin III  – to unijne akty prawne ustanawiające kryteria i mechanizmy niezbędne do określenia państw odpowiedzialnych za rozpatrywanie wniosków o azyl. Ustalenie państwa odpowiedzialnego należy do pierwszych czynności postępowania o udzielenie ochrony międzynarodowej).

Dyskusja członków Komisji dotyczyła poszukiwania rozwiązań oraz środków przeciwdziałania takim sytuacjom. Dyrektor KMPT Przemysław Kazimirski zapowiedział, że kolejne posiedzenie Komisji Ekspertów poświęcone będzie problematyce strategii działania KMPT na najbliższe lata.

Wizytacja w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Białej Podlaskiej

Data: Od 2018-07-18 do 2018-07-19

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur oraz przedstawiciel Zespołu d/s Równego Traktowania przeprowadzili wizytację w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Białej Podlaskiej.

W dniach 18 – 19 lipca 2018 roku Zespół Krajowego Mechanizmu Prewencji wizytował Strzeżony Ośrodek dla Cudzoziemców w Białej Podlaskiej, przy ul. Dokudowskiej 19. Ośrodek przeznaczony jest dla 130 osób. W dniu wizytacji w Ośrodku przebywało 41 cudzoziemców, w tym: 8 rodzin (11 osób dorosłych, 24 dzieci) oraz 6 samotnych kobiet.

Wizytujący ocenili warunki bytowo - sanitarne w ośrodku jako wymagające poprawy, szczególnie w pokojach mieszkalnych przeznaczonych dla przebywających w ośrodku Cudzoziemców. Uwagę Zespołu zwróciły jednak starania kierownictwa i personelu ośrodka zmierzające w kierunku poprawy standardu pomieszczeń, w których przebywają Cudzoziemcy.

W ocenie wizytujących na pochwałę zachowuje zakres informacji przekazywanych cudzoziemcom przy przyjęciu do ośrodka, w tym także dotyczących podmiotów świadczących nieodpłatną pomoc prawną.

 W trakcie prowadzonych czynności ujawniono, iż w pokoju izolacyjnym kamera monitoringu nie posiada funkcji podczerwieni, w związku z czym pomieszczenie musi być oświetlane także w nocy. W pomieszczeniu brak jest możliwości regulacji natężenia światła, co może skutkować problemami z zaśnięciem osób poddanych izolacji.

Rekomendacje Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur, mające na celu poprawę traktowania osób przebywających w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców, warunków ich pobytu i wzmocnienie ich ochrony przed torturami zostaną przedstawione w raporcie z wizytacji.

Wizytacja w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Lesznowoli

Data: Od 2018-07-16 do 2018-07-17

Krajowy Mechanizm Prewencji oraz przedstawiciel Zespołu d/s Równego Traktowania przeprowadzili wizytację w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Lesznowoli.

Wizytacja kolejowego przejścia granicznego w Terespolu

Data: 2018-05-17
  • Przedstawiciele RPO przeprowadzili niezapowiedzianą wizytację kolejowego przejścia granicznego w Terespolu
  • Poprzednia wizytacja z 2016 r. potwierdziła przypadki niewpuszczania do Polski cudzoziemców, którzy podczas odprawy deklarują zamiar złożenia wniosku o udzielenie im ochrony międzynarodowej
  • Wszyscy cudzoziemcy, których w dniu wizytacji wpuszczono do Polski uczestniczyli w czynnościach odprawy granicznej przy stanowiskach kontroli monitorowanych przez przedstawicieli RPO 

15 maja 2018 r. zastępczyni rzecznika praw obywatelskich Sylwia Spurek oraz Joanna Subko i Marcin Sośniak z Wydziału Praw Migrantów i Mniejszości Narodowych w Zespole ds. Równego Traktowania w Biurze RPO przeprowadzili niezapowiedzianą wizytację kolejowego przejścia granicznego między Polską i Białorusią w Terespolu.    

Wizytacja była odpowiedzią na apel organizacji pozarządowych o przeprowadzenie przez Rzecznika kontroli na przejściu, a także reakcją na skargi wpływające do Biura RPO, opisujące historie cudzoziemców, którzy bezskutecznie próbują wjechać na terytorium Polski przez to przejście, z zamiarem złożenia w Polsce wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej (tj. statusu uchodźcy).

Według docierających do Rzecznika informacji, osoby te, mimo, że deklarują funkcjonariuszom SG zamiar ubiegania się o taką ochronę, nie są do Polski wpuszczane, odmawia się im prawa wjazdu i zawraca na terytorium Białorusi. Rzecznik uznał, że tylko bezpośredni udział jego przedstawicieli, jako obserwatorów, w odprawach granicznych pozwoli ocenić sytuację na przejściu w Terespolu. Podjęcie takiej interwencji było możliwe dzięki uprawnieniu Rzecznika Praw Obywatelskich do zbadania każdej sprawy na miejscu, także bez wcześniejszej zapowiedzi. 

Nie była to pierwsza tego typu interwencja Rzecznika na przejściu w Terespolu. Poprzednia wizytacja, przeprowadzona w dniu 11 sierpnia 2016 r., potwierdziła, że na przejściu granicznym rzeczywiście dochodzi do przypadków niewpuszczania do Polski cudzoziemców, którzy podczas odprawy deklarują zamiar złożenia wniosku o udzielenie im ochrony międzynarodowej.  Dwa lata temu, w dniu wizytacji, do odprawy granicznej na przejściu stawiło się 436 cudzoziemców nieposiadających wiz ani innych dokumentów uprawniających do wjazdu i pobytu na terytorium RP. Zdecydowanej większości, ponad 400 osobom, Straż Graniczna odmówiła prawa wjazdu do Polski. Funkcjonariusze SG przyjęli wówczas jedynie 7 wniosków o udzielenie ochrony międzynarodowej, obejmujących łącznie 31 osób.

Przedstawiciele Rzecznika uczestniczyli, w charakterze obserwatorów, w 79 rozmowach, podczas których funkcjonariusze SG wypytywali cudzoziemców o cel ich podróży oraz powód opuszczenia kraju pochodzenia (czyli w tzw. rozpytaniach). W trakcie 17 takich rozmów cudzoziemcy albo wprost deklarowali zamiar ubiegania się o ochronę międzynarodową, albo składali wyjaśnienia, które pośrednio wskazywały na taki właśnie powód ich przyjazdu do Polski. Z tej grupy tylko dwie rodziny zostały wpuszczone i złożyły wnioski o wspomnianą ochronę. Piętnastu rodzinom, mimo sygnalizowanego zamiaru złożenia wniosku, odmówiono prawa wjazdu.

Od 2016 r. sytuacja na przejściu kolejowym w Terespolu zmieniła się w sposób istotny. Liczba osób, które codziennie przystępują do odprawy granicznej bez dokumentów uprawniających do wjazdu i pobytu w Polsce, wśród których mogą znajdować się osoby poszukujące ochrony przed prześladowaniami w kraju pochodzenia, znacznie spadła w porównaniu z rokiem 2016 i obecnie waha się średnio od 15 do 50 osób dziennie. Zgodnie z informacjami przekazanymi Rzecznikowi przez funkcjonariuszy Placówki SG w Terespolu, tendencja taka utrzymuje się co najmniej od początku 2018 r. 

W dniu wizytacji, 15 maja 2018 r., do odprawy granicznej przystąpiło 32 cudzoziemców podróżujących bez wiz i innych dokumentów uprawniających do wjazdu na terytorium Polski. Wszyscy pochodzili z Czeczenii. Szesnastu osobom Straż Graniczna odmówiła prawa wjazdu. Przyjęto natomiast 6 wniosków o udzielenie ochrony międzynarodowej, obejmujących łącznie 16 osób (7 dorosłych i 9 dzieci). Przedstawiciele Rzecznika wzięli udział, jako obserwatorzy, w 8 rozpytaniach, w których łącznie uczestniczyło 18 cudzoziemców (4 mężczyzn, 3 kobiety samotnie podróżujące z małoletnimi dziećmi oraz jedna, pięcioosobowa rodzina).

W opinii wizytujących, podczas 6 monitorowanych w ten sposób rozpytań cudzoziemcy wprost zgłaszali funkcjonariuszom zamiar ubiegania się o ochronę międzynarodową, ewentualnie opisywali sytuacje w kraju pochodzenia, które mogły wskazywać na przymusowy charakter ich migracji. Z tej grupy wszyscy cudzoziemcy zostali ostatecznie wpuszczeni na terytorium Polski i umożliwiono im złożenie wniosków o ochronę międzynarodową. Jedna z kobiet, podróżująca z dwójką małoletnich dzieci, wpuszczona została po zgłoszeniu przez przedstawicieli RPO wątpliwości dotyczących jej rozpytania, w wyniku czego Straż Graniczna podjęła decyzję o powtórzeniu tej czynności.

Obserwacją objęto dwa z trzech działających w tym dniu stanowisk kontroli, przy których prowadzone były rozpytania. Wszyscy cudzoziemcy wpuszczeni na terytorium Polski uczestniczyli w rozpytaniach przy tych stanowiskach, które były monitorowane przez przedstawicieli RPO. Osobom, które przepytywane były przy trzecim stanowisku, gdzie nie było przedstawiciela Rzecznika, odmówiono prawa wjazdu do Polski. Jedynym odwzorowaniem treści tych rozmów są sporządzone przez funkcjonariuszkę SG notatki służbowe.

Dla pełnego zobrazowania sytuacji na przejściu granicznym, przedstawiciele Rzecznika pozyskali również od kierownictwa Placówki SG w Terespolu dane statystyczne za okres od 1 do 15 maja 2018 r., dotyczące liczby osób podróżujących bez wiz i dokumentów uprawniających do wjazdu, którzy przystępowali do odpraw granicznych na wizytowanym przejściu, liczby przyjętych wniosków o udzielenie ochrony międzynarodowej oraz liczby wydanych decyzji o odmowie wjazdu.  

Jak wynika z uzyskanych w ten sposób informacji, liczba osób przystępujących w tych dniach do odprawy granicznej wahała się od 28 (w dniu 13 maja br.) do 82 (w dniu 2 maja br.). Każdego dnia, od 1 do 14 maja br., Straż Graniczna przyjmowała maksymalnie dwa wnioski o udzielenie ochrony międzynarodowej (liczba osób, od których przyjęte zostały takie wnioski, wahała się przy tym od 1 do maksymalnie 6 osób dziennie). W dniu wizytacji, gdy do odprawy granicznej przystąpiły 32 osoby bez wiz i innych dokumentów uprawniających do wjazdu na terytorium Polski, Straż Graniczna przyjęła 6 wniosków o udzielenie ochrony międzynarodowej, obejmujących łącznie 16 osób.       

Cały zebrany podczas wizytacji materiał jest obecnie w Biurze RPO szczegółowo analizowany. Efekty tej analizy, razem z wnioskami i ewentualnymi zaleceniami Rzecznika Praw Obywatelskich, przedstawione zostaną w notatce, która w pierwszej kolejności zostanie przesłana do Placówki Straży Granicznej w Terespolu.

Wizytacja KMPT w placówce Straży Granicznej w Bohukałach

Data: 2018-04-18

18 kwietnia 2018 r. przedstawiciele Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur przeprowadzili wizytację w Pomieszczeniu dla Osób Zatrzymanych (PdOZ) zlokalizowanym w placówce Straży Granicznej w Bohukałach. Z informacji otrzymanych od funkcjonariuszy wynika, że ostatnie osadzenie w placówce miało miejsce 5 lat temu.

W 2017 roku funkcjonariusze Straży Granicznej w Bohukałach zatrzymali 6 osób (nie były one jednak umieszczone w PdOZ), natomiast w 2018 r . – do dnia wizytacji miały miejsce tylko 2 zatrzymania tego typu. Podczas wizyty przedstawicieli KMPT na terenie placówki nie przebywała żadna osoba zatrzymana.

Wizytujący przeprowadzili rozmowę z funkcjonariuszami, przeanalizowali dokumentację oraz zobaczyli, jak wyglądają pomieszczenia przeznaczone dla osób zatrzymanych.

Zastrzeżenia przedstawicieli KMPT wzbudziły protokoły zatrzymań. Niektóre z nich były pisane w sposób szablonowy, przyczyny zatrzymania były formułowane bardzo ogólnie np. „Podczas legitymowania okazało się, że warunki uprawniające do pobytu na terytorium RP nie są spełnione w związku z czym, cofnięto wizę Schengen.”

Ponadto z deklaracji funkcjonariuszy wynika, że w przypadku umieszczenia osoby zatrzymanej w PdOZ, jej szczegółowe sprawdzenie, przybrałoby tak naprawdę formę kontroli osobistej, która jest czynnością zdecydowanie bardziej ingerującą w intymność osoby zatrzymanej, zakłada bowiem nie tylko sprawdzenie odzieży, ale także rozebranie się osoby zatrzymanej do naga. Co więcej, tego typu kontrola nie byłaby przeprowadzana dwuetapowo, co pozwoliłoby zmniejszyć poczucie dyskomfortu u osoby kontrolowanej. Jest to jeden z wielu problemów systemowych, na który zwraca uwagę Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur. Warto przy tym podkreślić, że w grudniu 2017 r. Trybunał Konstytucyjny zakwestionował przepisy dotyczące przeprowadzania kontroli osobistych.

Wizytujący zwrócili również uwagę, że choć w PdOZ znajdowały się listy radców prawnych, z których pomocy mogłyby skorzystać osoby zatrzymane, to nie było odpowiedniej listy adwokatów. Tymczasem przedstawiciele obu tych zawodów, mogą pełnić funkcję obrońcy. Wątpliwości przedstawicieli KMPT wzbudziła również informacja, że w przypadku prośby o kontakt telefoniczny z obrońcą, taka rozmowa mogłaby się co prawda odbyć, jednak pod nadzorem funkcjonariusza Straży Granicznej. Obecność funkcjonariusza podczas rozmowy z obrońcą może zmniejszyć skuteczność prawa dostępu do prawnika, co jest jedną z gwarancji zabezpieczenia przed torturami. Ponadto może godzić w zasadę poufności kontaktów między obrońcą i jego klientem.

Dokonując oglądu PdOZ przedstawiciele KMPT zwrócili uwagę, że pomieszczenia nie są dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Z pozytywnych aspektów warto natomiast wskazać, że stosowanie nocą monitoringu wizyjnego w pokojach dla zatrzymanych jest możliwe dzięki oświetleniu z funkcją ściemniania, co zapewnia większy komfort snu osobom tam umieszczonym.

 

Wizytacja w Pomieszczeniach dla Osób Zatrzymanych Straży Granicznej w Terespolu

Data: 2018-04-17

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur oraz przedstawiciel Zespołu d/s Równego Traktowania przeprowadzili wizytację w Pomieszczeniach dla Osób Zatrzymanych Straży Granicznej w Terespolu.

17 kwietnia 2018 roku Zespół Krajowego Mechanizmu Prewencji wizytował Pomieszczenie dla Osób Zatrzymanych w Placówce Straży Granicznej w Terespolu, ul. Wojska Polskiego 164. Pomieszczenie przeznaczone jest dla 26 osób. W dniu wizytacji w PdOZ nie przebywały osoby zatrzymane.

Wizytujący ocenili warunki bytowo-sanitarne w PdOZ jako dobre. Na szczególną uwagę zasługuje możliwość regulacji natężenia światła w pokojach dla osób zatrzymanych, co pozwala funkcjonariuszom Straży Granicznej na odpowiednie wykonywanie obowiązków służbowych w porze nocnej, przy jednoczesnym zapewnieniu odpoczynku zatrzymanym.  Jednocześnie, w trakcie wizytacji Zespół KMP stwierdził brak dostosowania PdOZ do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.

Wizytujący otrzymali informację na temat uchybień, które uznać należy za problemy systemowe, wynikające z braku odpowiednich rozwiązań prawnych na poziomie ustawowym. Ustalono, że osoby zatrzymane poddaje się dwuetapowemu szczegółowemu sprawdzeniu mogącemu przybierać formę kontroli osobistej. Ponadto, badanie lekarskie osób zatrzymanych w PdOZ przeprowadza się co do zasady w obecności funkcjonariusza SG.

Rekomendacje Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur, mające na celu poprawę traktowania osób zatrzymanych w PdOZ, warunków ich pobytu i wzmocnienie ich ochrony przed torturami zostaną przedstawione w raporcie z wizytacji. 

Wizytacja w Pomieszczeniach dla Osób Zatrzymanych Straży Granicznej w Janowie Podlaskim

Data: 2018-04-16

Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur oraz przedstawiciel Zespołu d/s Równego Traktowania przeprowadzili wizytację w Pomieszczeniach dla Osób Zatrzymanych Straży Granicznej w Janowie Podlaskim.

Ofiary tortur w strzeżonych ośrodkach dla cudzoziemców na terenie RP

Data: 2017-12-09

O obecności ofiar tortur w ośrodkach strzeżonych na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej rozmawiali:

  • Maria Książak – psycholożka Międzynarodowej Inicjatywy Humanitarnej oraz współzałożycielka Polskiego Ośrodka Rehabilitacji Ofiar Tortur, działaczka Stowarzyszenia Badań nad Stresem Pourazowy, ekspertka Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur i Rady ds. Migracji przy RPO.
  • dr Joanna Paruszkiewicz - specjalistka psychiatrii dzieci i młodzieży, psychoterapeutka EMDR, wieloletni kierownik oddziału psychiatrii dziecięcej, współpracowniczka Fundacji Międzynarodowa Inicjatywa Humanitarna / Polskiego Ośrodka Rehabilitacji Ofiar Tortur.
  • płk Andrzej Jakubaszek – dyrektor Zarządu do spraw cudzoziemców Komendy Głównej Straży Granicznej
  • Adam Chmura – prawnik w Biurze Rzecznika Praw Dziecka, trener z zakresu prawa migracyjnego i azylowego oraz z obszaru praw socjalnych i ekonomicznych cudzoziemców. 

Panel moderowała Aleksandra Chrzanowska ze Stowarzyszenia Interwencji Prawnej.

Czy jesteśmy jeszcze społeczeństwem, które chce pomagać? Czy zapomnieliśmy już wojnę i tortury, które przeżył nasz naród? Czy wciąż uważamy, że każdy człowiek ma prawo do życia i ludzkości? Czy mamy odwagę bronić praw innych? – pytała Jolanta Paruszkiewicz.

Tortury wśród migrantów są często bezpośrednią przyczyną ich przymusowej migracji do Polski. Tymczasem istniejący algorytm identyfikacji ofiar tortur zatwierdzony przez Komendę Główną Straży Granicznej został opracowany z pominięciem i w sprzeczności z Konwencją o zakazie tortur, Protokołem  Stambulskim, ustawą o cudzoziemcach oraz z etyką lekarską – twierdziły przedstawicielki MIH.

Na brak przestępstwa tortur w kodeksie karnym uwagę zwróciła Maria Książak. W rezultacie utrudnia to ściganie sprawców, łagodzi odpowiedzialność oraz utrudnia rehabilitację ofiar. W jej opinii w Polsce nie identyfikuje się ofiar tortur, a te zidentyfikowane przyjmuje się do zamkniętych ośrodków, co jest niezgodne z prawem. Obwiązujący Służbę Graniczną algorytm identyfikacyjny służy temu aby cudzoziemiec pozostał w ośrodku.

Czy brak identyfikacji ofiar tortur uwarunkowany jest polityką państwa? pytała Jolanta Paruszkiewicz. Wskazywała, iż niezastąpionym podręcznikiem do identyfikacji ofiar tortur jest Protokół Stambulski. Podkreślała, iż lekarz powinien wydawać zaświadczenie o stanie zdrowia, a nie o możliwości o pobycie w ośrodku, gdyż narusza zasady etyki lekarskiej

Płk. Jakubaszek zanegował uwagi przedstawione przez przedstawicielki MIHu. Wskazywał, iż identyfikacja osób torturowanych jest koniecznością. Jednakże nie można dokonać tego w kilka godzin. Zbudowanie zaufania jest niezbędne w tym procesie. Każdy z cudzoziemców poddawany jest badaniom fizykalnym, których zakres jest szerszy niż w innych krajach, każdy cudzoziemiec ma zapewnione spotkania z psychologiem i opiekunem socjalnym. Wskazał również, iż w 2017 r. kilkaset osób zostało zwolnionych z ośrodków właśnie z powodu identyfikacji. Jednakże decyduje o tym sąd, który nie jest notariuszem Służby Granicznej.

Adam Chmura wytłumaczył uczestnikom panelu, iż przepisy dotyczące zwalniania ofiar tortur z detencji są dobre i humanitarne. Mówią one  bowiem o domniemaniu przemocy wszelkiego rodzaju, gdziekolwiek. Podstawą domniemania jest natomiast stan psychofizyczny. Poruszył również kwestię detencji małoletnich w ośrodkach. W Polsce bowiem nie ma przepisów mówiących o zakazie detencji dzieci. Są jednak  stanowiska organów międzynarodowych, które mówią, iż detencja dzieci nigdy nie jest zgodna z ich interesem, nie służy ochronie ich praw i wywołuje spustoszenie w psychice dziecka. 

Maria Książak wyjaśniła, iż wstępna identyfikacja nie trwa długo i dla osoby merytorycznie przygotowanej zajmuje kilka godzin.

Obecna na sali dziennikarka zajmująca się tematem Czeczenów, wskazała iż przedstawione przez panelistki diagnozy problemu pokrywają się z jej wiedzą i Straż Graniczna powinna potraktować je poważnie. W końcu, jak wskazano w prezentacji MIH „miarą wielkości narodu jest to, jak traktuje najsłabszych”.

RPO pyta o możliwość wprowadzenia regulacji dotyczących zasad stosowania paralizatorów przez funkcjonariuszy Straży Granicznej

Data: 2017-10-27

W Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, w osobnych postępowaniach wyjaśniających, zbadane zostały okoliczności dwóch, niezależnych interwencji podjętych przez funkcjonariuszy Straży Granicznej w ośrodku strzeżonym dla cudzoziemców oraz ośrodku dla cudzoziemców ubiegających się o ochronę międzynarodową. W obu tych przypadkach interweniujący funkcjonariusze SG wyposażeni byli w paralizatory, czyli urządzenia służące do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej.

Zgodnie z przepisami ustawy o Straży Granicznej, w sytuacjach opisanych w art. 11 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, funkcjonariusze Straży Granicznej mają prawo użyć określonych środków przymusu bezpośredniego, w tym również przedmiotów służących obezwładnianiu osób przy pomocy energii elektrycznej. W ocenie Rzecznika sama możliwość zastosowania tego środka nie oznacza jednak, że urządzenia takie powinny z zasady wchodzić w skład standardowego ekwipunku funkcjonariuszy podejmujących interwencje w ośrodkach strzeżonych dla cudzoziemców lub otwartych ośrodkach dla osób ubiegających się o ochronę międzynarodową.

W obu rodzajach placówek przebywać mogą, i zwykle przebywają, osoby znajdujące się w różnym stanie psychofizycznym, będącym często wynikiem doświadczonej wcześniej przemocy, czy prześladowań w kraju pochodzenia. Są wśród nich ofiary tortur, cierpiące na zespół stresu pourazowego (PTSD). Zarówno w ośrodkach detencyjnych, jak i w placówkach otwartych, mogą też przebywać rodziny z dziećmi, a także dzieci pozbawione opieki. Każda obecność w takim miejscu funkcjonariuszy wyposażonych w urządzenia służące obezwładnianiu osób przy pomocy energii elektrycznej może budzić u cudzoziemców, zwłaszcza osób należących do grup wrażliwych, dodatkowy stres, prowadzący do pogorszenia stanu psychofizycznego. Istnieje też ryzyko, że urządzenia te użyte zostaną przypadkowo lub nieprawidłowo.

Stosowanie urządzeń służących obezwładnianiu osób za pomocą energii elektrycznej, zadających poważny ból i potencjalnie zagrażających życiu, w określonych przypadkach może również prowadzić do naruszenia przepisów Konwencji ONZ w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania.

Rzecznik zwrócił się do Komendanta Głównego SG z prośbą o rozważenie możliwości ustanowienia, na poziomie organizacyjnym Straży Granicznej, dodatkowych, wewnętrznych regulacji dotyczących zasad stosowania przez funkcjonariuszy SG urządzeń służących obezwładnianiu osób za pomocą energii elektrycznej, zwłaszcza podczas interwencji podejmowanych w ośrodkach strzeżonych lub otwartych ośrodkach dla osób ubiegających się o ochronę międzynarodową. 

Wizytacja w Strzeżonym Ośrodku i Areszcie dla Cudzoziemców w Przemyślu

Data: Od 2017-10-24 do 2017-10-26

W dniach 24-26 października 2017 r. Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur przeprowadził wizytację Strzeżonego Ośrodka dla Cudzoziemców oraz Aresztu dla Cudzoziemców w Przemyślu. W czynnościach udział wzięli eksperci KMPT: psycholog oraz psychiatra dziecięcy – członkinie Międzynarodowej Inicjatywy Humanitarnej.

Ekspertki KMPT przeprowadziły rozmowę z cudzoziemcem osadzonym w Areszcie po próbie samobójczej. Ekspertki stwierdziły konieczność hospitalizacji cudzoziemca w szpitali psychiatrycznym, ze względu na stan zagrożenia życia i zdrowia. Po konsultacji z naczelnikiem zorganizowany został transport do Szpitala Psychiatrycznego w Jarosławiu.

Wnioski z wykonanych czynności przedstawione zostaną w raporcie powizytacyjnym.

Wizytacja w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Krośnie Odrzańskim

Data: Od 2017-09-18 do 2017-09-19

Krajowy Mechanizm Prewencji oraz przedstawiciel Zespołu do spraw Równego Traktowania przeprowadzili wizytację w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Krośnie Odrzańskim.

Ofiary tortur nie powinny przebywać w strzeżonych ośrodkach dla cudzoziemców. RPO pisze do Komendanta Głównego Straży Granicznej

Data: 2017-07-04

W 2016 r. Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur (dalej jako: KMPT lub Mechanizm) przeprowadził wizytacje prewencyjne ośrodków strzeżonych dla cudzoziemców, pod kątem przestrzegania praw cudzoziemców przebywających w detencji. W Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich poddano analizie wewnętrzny dokument Zasady postępowania Straży Granicznej z cudzoziemcami wymagającymi szczególnego traktowania, na który, w toku prowadzonych czynności, wielokrotnie powoływali się funkcjonariusze Służby Granicznej.

Zgodnie z definicją przyjętą w dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/115/WE z dnia 16 grudnia 2008 r. w sprawie wspólnych norm i procedur stosowanych przez Państwa członkowskie w odniesieniu do powrotów nielegalnie przybywających obywateli państw trzecich za osoby wymagające szczególnego traktowania uznaje się małoletnich, małoletnich bez opieki, osoby niepełnosprawne, osoby starsze, kobiety w ciąży, osoby samotnie wychowujące małoletnie dzieci, ofiary tortur, zgwałcenia lub innych poważnych form przemocy psychicznej, fizycznej lub seksualnej.

Za bardzo niepokojące należy uznać, zaobserwowane przez KMPT oraz współpracujące z Mechanizmem organizacje pozarządowe, przeświadczenie, że dzięki rozwiązaniom przyjętym w dokumencie Zasady postępowania Straży Granicznej z cudzoziemcami wymagającymi szczególnego traktowania funkcjonariusze Straży Granicznej są w stanie zapewnić m.in. ofiarom tortur właściwą opiekę w ramach ośrodka.

W trzech spośród czterech zwizytowanych ośrodków strzeżonych dla cudzoziemców w czasie czynności prowadzonych przez przedstawicieli Mechanizmu przebywały osoby, których zachowanie w wysokim stopniu uprawdopodabniało, że są one ofiarami tortur lub które jako ofiary tortur wprost zidentyfikowano:

- obywatel Kongo, z którego dokumentacji medycznej wynikało, że był ofiarą tortur w kraju pochodzenia;

- cudzoziemiec narodowości czeczeńskiej wykazujący objawy stresu pourazowego;

- małżeństwo narodowości czeczeńskiej umieszczone w detencji z trojgiem dzieci w wieku 2, 4 i 8 lat; mężczyzna relacjonujący tortury, z udokumentowanym leczeniem psychiatrycznym z powodu stresu pourazowego (dalej jako PTSD) i epizodu ciężkiej depresji;

- małżeństwo narodowości czeczeńskiej umieszczone w detencji z trojgiem dzieci w wieku 2, 3 i 5 lat; kobieta w drugim trymestrze ciąży, z objawami depresji; mężczyzna relacjonujący tortury, z objawami PTSD;

- samotna kobieta z trójką dzieci w wieku 5, 8 i 9 lat, relacjonująca tortury i przemoc również dotyczące przynajmniej jednego z dzieci; z relacji matki wynikało, że dziecko miało w kraju pochodzenia przestrzelone stopy w czasie najazdu milicji na dom; na stopach chłopca były widoczne nieregularne blizny.

Wszystkie te osoby zostały umieszczone w strzeżonych ośrodkach, mimo wystąpienia okoliczności stanowiących bezwzględne przeciwwskazanie do detencji. Ich historie stanowią konsekwencję braku precyzyjnego systemu wczesnej identyfikacji ofiar tortur, ale również obrazują wadliwość rozwiązań przyjętych w Zasadach postępowania Straży Granicznej z cudzoziemcami wymagającymi szczególnego traktowania.

Nie negując chęci pomocy i zapewnienia cudzoziemcom – ofiarom tortur lub innych form przemocy – leczenia i pomocy psychologicznej przez Straż Graniczną Rzecznik przypomniał, że takie osoby, niezależnie od podstawy umieszczenia w ośrodku, rodzaju doznanej przemocy lub też miejsca i okoliczności, w których jej doświadczyły, powinny być bezwzględnie z detencji zwolnione już w chwili, gdy zaistnieje uprawdopodobnione podejrzenie co do stosowania wobec nich przemocy, co wprost stwierdzają przepisy ustawy. Umieszczanie w strzeżonych ośrodkach ofiar przemocy jest dla nich nieuzasadnionym przedłużaniem cierpienia, kontynuacją nieludzkiego i poniżającego traktowania, a czasem wręcz torturą.

W ocenie Rzecznika proces określenia wpływu detencji na stan psychiczny cudzoziemca jest niezwykle złożony. Brak skutecznego mechanizmu wczesnej identyfikacji ofiar tortur i efektywnego mechanizmu takiej identyfikacji prowadzonej tuż po osadzeniu w detencji naraża państwo polskie na odpowiedzialność odszkodowawczą z tytułu niesłusznego pozbawienia wolności.

Rzecznik zwrócił się do Komendanta z prośbą o podjęcie niezwłocznych działań zmierzających do wprowadzenia skutecznych mechanizmów wczesnej identyfikacji ofiar tortur lub innych form przemocy pozwalających na wyeliminowanie przypadków bezprawnej detencji cudzoziemców oraz efektywnych mechanizmów identyfikacji ofiar tortur wśród cudzoziemców znajdujących się już w detencji, bez względu na podstawę ich umieszczenia, tak by w ich przypadku detencja została jak najszybciej zakończona.

 

Opinia do projektu Rady Europy w sprawie opracowania Reguł dotyczących zasad detencji migrantów

Data: 2017-06-30

The Polish National Prevention Mechanism is highly enthusiastic to learn about the codification work on the draft European rules on the administrative detention of migrants. From the standpoint of national preventive mechanisms monitoring the observance of the rights of migrants in detention, this document could constitute a very important and useful tool providing government authorities with guidance on the proper procedural standards for dealing with migrants. Unfortunately, in their current form, the draft rules do not fulfil all the hopes placed in them, and worse, by directly referencing the European Prison Rules, they detract from the standards governing the migrants’ rights as formulated to date. Accordingly, the Polish National Preventive Mechanism wishes to present its comments and reservations about the proposed rules.

[treść wystąpienia w języku angielskim w załączeniu]

Interwencja Rzecznika Praw Obywatelskich w ośrodku strzeżonym dla cudzoziemców w Białej Podlaskiej

Data: 2017-04-10

7 kwietnia 2017 r. przedstawiciele Rzecznika Praw Obywatelskich przeprowadzili niezapowiedzianą wizytację w ośrodku strzeżonym dla cudzoziemców w Białej Podlaskiej. Była to reakcja na docierające do Biura RPO informacje o podjętej przez cudzoziemców akcji protestacyjnej oraz przypadku użycia przez funkcjonariuszy Straży Granicznej środków przymusu bezpośredniego, których adekwatność, w świetle napływających doniesień, mogła budzić poważne wątpliwości. 

Część tych informacji została potwierdzona w trakcie wizytacji. W dniu 4 kwietnia br. cudzoziemcy rzeczywiście podjęli akcję protestacyjną, sprzeciwiając się w ten sposób przedłużaniu ich pobytu w ośrodku strzeżonym. Sam protest przebiegał jednak bez większych napięć i zakończył się 5 kwietnia br. Do zaostrzenia sytuacji doszło w nocy, z 5 na 6 kwietnia br., kiedy Straż Graniczna przystąpiła do przymusowego wykonania decyzji zobowiązującej do powrotu do kraju pochodzenia jedną z cudzoziemek przebywających w ośrodku razem z dwójką małych dzieci. Wywołało to niepokój wśród pozostałych cudzoziemców. Wtedy też właśnie doszło do zastosowania przymusu bezpośredniego wobec trzech mężczyzn, których zaraz potem umieszczono w pokojach izolacyjnych.  

Po przybyciu na miejsce przedstawiciele Rzecznika przeprowadzili rozmowy z cudzoziemcami, którzy wcześniej brali udział w proteście. Niestety, pracownikom Biura Rzecznika nie udało się skontaktować z mężczyznami, wobec których zastosowano przymus bezpośredni: tuż przed wizytacją, w związku z postanowieniem sądu wydanym na wniosek Straży Granicznej, zostali oni przewiezieni do aresztu dla cudzoziemców w Przemyślu.

O okolicznościach protestu, nocnej deportacji oraz użycia przymusu bezpośredniego wizytujący rozmawiali również z komendantem oraz funkcjonariuszami Placówki Straży Granicznej w Białej Podlaskiej.

Co istotne, pracownicy Biura Rzecznika zabezpieczyli nagrania monitoringu, na których wystarczająco wyraźnie widać moment zastosowania przymusu. Cały zebrany materiał będzie teraz szczegółowo analizowany i uzupełniany, zwłaszcza o dokumenty dotyczące pomocy medycznej, udzielonej mężczyznom przez wezwane tuż po zdarzeniu pogotowie.