Zawartość
Liczba całkowita wyników: 12

Adam Bodnar

Data początkowa
np.: 03/2021
Data końcowa
np.: 03/2021
(pozwala na wiele wyborów np. z klawiszem Ctrl)

Adam Bodnar. Zmiana paradygmatu - artykuł o pracy RPO w Forum Dialogu

Data: 2021-01-07

"Klasyczny, zdawałoby się, gabinet urzędniczy – na biurku i wokół niego piętrzą się książki, akta i dokumenty. Uwagę przyciąga pokaźny kształt zawieszony na prawej ścianie pokoju. To mapa Polski, w którą wczepione są pinezki, całe ich mnóstwo rozsiane dość równomiernie po połaci kraju, choć z wyraźnym zagęszczeniem wokół Warszawy. Pinezki oznaczają miejsca, które rzecznik paw obywatelskich i pracownicy jego biura zjeździli w ostatnich latach – odwiedzając mieszkańców, wgłębiając się w życie społeczne, słuchając skarg, nad którymi później pracowali; prowadząc także szkolenia i poznając zwykłych-niezwykłych bohaterów polski lokalnej. Ta mapa najbardziej zapada w pamięć z wizyty w gabinecie Adama Bodnara – od 2015 roku rzecznika praw obywatelskich, którego kadencja zakończyła się 8 września 2020. Na stanowisku pozostaje jednak nadal, nie wiadomo na jak długo, ponieważ parlament zwleka z powołaniem następcy lub następczyni. Niezależnie jednak od dalszych losów tego konstytucyjnego organu, wspomniana gęsto zapełniona mapa może być symbolem kadencji Adama Bodnara. To kadencja otwarta na obywateli i ich sprawy, której horyzont sięgał znacznie poza Warszawę".

Tak zaczyna się tekst Bartosza Bartosika w FORUM DIALOGU, portalu internetowym, zajmującym się publicystycznie kwestiami związanymi z politycznym i kulturowym wymiarem Europy.

Czuły słuch na obywateli

"A jak się przedstawiała skala spraw obywateli? Ponad 270 tysięcy wniosków, około 150 tysięcy rozmów telefonicznych, setki spotkań w całym kraju – tego lapidarnego wyliczenia odnośnie pięcioletniej kadencji rzecznika praw obywatelskich dokonały Barbara Imiołczyk, Agnieszka Jędrzejczyk i Aneta Kosz, autorki raportu „Z urzędu”. Lektura dokumentu jest pouczająca dlatego, że przekłada ogół na szczegół, abstrakcję na konkret i nadaje literze ducha, pokazując ponadto, jak sukcesy i porażki naszego państwa przekładają się na radości i dramaty jego obywatelek i obywateli. Rzecznik praw obywatelskich pełni w relacji państwo-obywatel rolę adwokata obywateli przed państwem – ma za zadanie pilnować, by silniejszy szanował prawa słabszych. Musi zatem znać obywateli, słyszeć ich głos i potrafić przełożyć go na konkretne, skuteczne interwencje wobec organów państwa.

W obszernej publikacji autorki „Z urzędu” zebrały tematy, jakimi zajmowało się Biuro RPO przez ostatnie pięć lat. Na przeszło 600 stronach podążają za prawami i wolnościami obywatelskimi w takim porządku, w jakim stanowi to Konstytucja RP z kwietnia 1997 roku. Nie jest to jednak suchy raport urzędniczy: „od 2018 roku Adam Bodnar zmienił formę swoich urzędowych sprawozdań dla parlamentu: z akademickiej, skoncentrowanej na problemach prawa, na konstytucyjną – pokazującą, jak się mają po kolei prawa obywateli. Kiedy ułoży się zgłaszane przez ludzi problemy zgodnie z Konstytucją, łatwiej zobaczyć, gdzie zapala się żółte lub nawet czerwone światło. My też zastosujemy ten układ” – piszą autorki.

Raport jest więc układanką, w której wielkie pojęcia prawno-filozoficzne, takie jak godność osobista, równość kobiet i mężczyzn czy prawo do zabezpieczenia społecznego, stykają się ze zwykłymi historiami obywatelek i obywateli, które stały się podstawą działań RPO. Z lektury dowiadujemy się, jak w praktyce realizowane jest prawo do godności osobistej na przykładzie Romów z Maszkowic, których samorząd pozbawia miejsca zamieszkania za pomocą prawa budowlanego. W innym miejscu możemy przeczytać rozmowę z Tomaszem Łazickim z Łomży, który reprezentuje ojców pozbawionych de facto po rozwodzie prawa do kontaktów i opieki nad dzieckiem. Z kolei Zuzanna Rudzińska-Bluszcz – koordynatorka strategicznych postępowań sądowych w Biurze RPO, a obecnie kandydatka na następczynię Adama Bodnara w urzędzie – opowiada o działaniach podjętych przez Biuro po otrzymaniu zgłoszenia dotyczącego patotreści, czyli zarabiania pieniędzy na publikowaniu interaktywnych treści przemocowych w internecie. Okazało się bowiem, że Polska jest w zasadzie niechlubnym pionierem tego typu aktywności internetowej, a jej uczestnikami i odbiorcami są głównie dzieci i młodzież".

Webinary RPO

Data: 2020-04-06

W czasach epidemii Rzecznik poza zgłaszaniem władzy swoich uwag do wprowadzanego prawa oraz interweniowaniem w sprawach obywateli w sposób szczególny stara się być bliżej ludzi, odpowiadać na ich pytania, wątpliwości.
Webinary są dokonałym narzędziem komunikacji. To rodzaj spotkania, które dzięki nowej technologii, pozwala na aktywną debatę w trybie zdalnym. Każdy z nas może wziąć w niej udział i zadawać pytania gościom. Współpracując z różnymi podmiotami, które podjęły się organizacji webinariów, w najbliższym czasie RPO będzie gościem wielu takich rozmów.

W tym miejscu będziemy publikować linki do tych interaktywnych rozmów, by ułatwić wszystkim dotarcie do źródeł - mamy nadzieję ciekawych debat.

  • 6 kwietnia 2020 - Koronawirus: prawa obywatelskie w czasie epidemii - webinar Uniwersytetu SWPS - Link do zapisów
    Wideo z webinaru dostępne jest tutaj: Webinar RPO i SWPS
  • 22 kwietnia 2020 , godz. 19.00 - Webinarium: o rodzinie i rolach rodziców w obecnej sytuacji  - Rejestracja na Webinar 

    Webinarium poprowadzi: Magdalena Śniegulska – dr psychologii w Szkole Edukacji Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności i UW, oraz Uniwersytecie SWPS, terapeutka, członkini m.in. PTP, założycielka Stowarzyszenia „Wspólne Podwórko”, autorka licznych publikacji z zakresu wychowania dzieci, problemów rozwojowych; jako ekspertka często współpracuje z mediami. Organizatorami webinarium są: RPO, akcja Masz Głos Fundacji Batorego 

  • 30 kwietnia 2020, godz.19.00 - webinar Trick or treat? Why do legal responses to Covid-19 differ across Europe? organizowane przez Centre on Law & Social Transformation na Uniwersytecie w Bergen - link do udziału w spotkaniu (możliwosć zadawania pytań) oraz link do transmisji spotkania w serwisie YouTube. Udział w seminarium wezmą przedstawiciele Polski (Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich), Francji (Stéphanie Hennette-Vauchez z Uniwersytetu w Nanterre pod Paryżem), Norwegii (Eirik Holmøyvik, profesor prawa oraz członek Komisji Weneckiej) oraz Węgier (Alida Steigler z Uniwersytetu Budapesztańskiego). Prelegenci omówią, dlaczego w kontekście europejskim wprowadzono tak różne podejścia prawne w celu opanowania pandemii COVID-19. Wydarzeniu będzie przewodniczył Siri Gloppen (profesor polityki porównawczej Uniwersytetu Budapesztańskiego). Spotkanie będzi eprowadzone w języku angielskim.

Oprócz tego RPO wraz z Fundacją Batorego organizuje cykl debat online. O projekcie można przeczytać TUTAJ: https://www.rpo.gov.pl/pl/content/koronawirus-debaty-polska-w-czasie-epidemii

Harmonogram:

  • 16 kwietnia, godz. 19.00 - dr hab. Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich: „Czego kryzys może nauczyć obywateli?” - retransmisja
  • 23 kwietnia, godz. 19.00 - prof. Bogdan de Barbaro: „Jak zachować dobrą kondycję psychiczną podczas epidemii” - link do wydarzenia 
  • 30 kwietnia, o stanie demokracji i wyborach
  • 7 maja, o problemach na poziomie samorządów
  • 14 maja, o sytuacji w kulturze
  • 21 maja, o roli mediów w obecnej sytuacji
  • 28 maja, o społeczeństwie

Rozmowy prowadzi Edwin Bendyk, członek Zarządu Fundacji Batorego, publicysta „Polityki”

Konstytucja ratuje państwo i społeczeństwo. Rocznica Konstytucji z 2 kwietnia 1997 r. – oświadczenie RPO

Data: 2020-04-02

Coraz więcej zawdzięczamy naszej Konstytucji. Okazuje się, że w czasach kryzysu, gdy narasta chaos w życiu publicznym i społeczny strach przed skutkami epidemii, ustawa zasadnicza staje się dla wszystkich głównym punktem odniesienia. Podkreślam, dla wszystkich, ponieważ dzisiaj powołują się na nią już nie tylko środowiska obywatelskie i opozycyjne, ale także rządzący.

Problem w tym, że w ostatnich kilku latach robiono wiele, aby osłabić autorytet i znaczenie Konstytucji w społecznej świadomości oraz w funkcjonowaniu państwa. Skoro nie można było jej  zmienić, to była marginalizowana, tak aby nie przeszkadzała w realizacji założonych celów politycznych. Stąd między innymi doprowadzono do destrukcji systemu interpretacji konstytucyjnych postanowień – począwszy od zmiany rzeczywistej roli Trybunału Konstytucyjnego, a skończywszy na systematycznym niszczeniu autorytetów publicznych oraz nękaniu aktywistów i sędziów.

W efekcie narasta zamęt, niepewność i pomieszanie pojęć. Ten, kto jest przy głosie – a najczęściej przy głosie są rządzący – próbuje na własną rękę przedstawić swoje działania i decyzje, jako zgodne z Konstytucją. Korzysta z tego, że w praktyce przestaje funkcjonować system weryfikacji takich oświadczeń. Niestety, stają się one przez to coraz bardziej pustosłowiem, a przez wielu postrzegane są jako zabieg marketingowy i propagandowy.

Trudno będzie odbudować ten niszczony z miesiąca na miesiąc ład państwowy, lecz wierzę, że jest to możliwe. Źródłem tej nadziei jest fakt, że wciąż mamy fundament, na którym 2 kwietnia 1997 roku postawiliśmy nasz demokratyczny dom: Konstytucję! Konstytucja przetrwała, sprawdziła się (nawet jeśli ją wielokrotnie łamano i nadużywano), a w czasach kryzysu przeżywa wręcz drugą młodość.  Nawet jej prześladowcy bowiem zauważyli, że nie ma innego aktu, innej idei, wokół której można by dalej organizować życie państwowe.

Budujące jest również to, że w tymczasem nastąpiła swoista dywersyfikacja poczucia odpowiedzialności za funkcjonowanie Konstytucji. Gdy władze państwowe zaczęły wyzbywać się tej odpowiedzialności, upowszechniła się i umocniła odpowiedzialność indywidualna obywateli. Ludzie szybko zrozumieli, że muszą sami bronić swoich konstytucyjnych praw i wolności. Im bardziej lekceważąco mówili o tym prezydent, premier czy przedstawiciele partii rządzącej, tym więcej osób zaczęło się wprost utożsamiać z Konstytucją, poczuło się jej obrońcami i przedstawicielami. To już nie tylko sędziowie, samorządowcy czy naukowcy, ale również środowiska i organizacje społeczne, spontaniczne grupy obywateli. Bycie obrońcą Konstytucji stało się ważnym składnikiem tożsamości, swoistą obywatelską i etyczną cezurą. Ci ludzie, gdziekolwiek są i jakiekolwiek funkcje pełnią, stali się prawdziwymi szczerymi konstytucyjnymi patriotami.

Przyszło nam dziś obchodzić rocznicę Konstytucji w czasach wyjątkowo trudnych, wymagających z jednej strony solidarności i współpracy, a z drugiej odwagi w podejmowaniu decyzji.  Ważą się losy, czy skupimy się na ratowaniu ludzkiego zdrowia i życia, na pomocy tysiącom pracowników i przedsiębiorców, czy na podgrzewaniu politycznego konfliktu wokół terminu wyborów prezydenckich. Obie strony powołują się na Konstytucję. Proponuję zatem, aby w tym rocznicowym dniu wszyscy uczynili jedno: jeszcze raz dokładnie przeczytali naszą Ustawę Zasadniczą. Moim zdaniem, nie pozostawia ona żadnych wątpliwość, na czym powinna polegać dbałość o dobro wspólne czy o bezpieczeństwo obywateli. Konstytucja niezwykle jasno wskazuj, jaką odpowiedzialność w tym zakresie ponoszą władze publiczne i  jakimi dysponują instrumentami, aby przeciwdziałać zagrożeniom, a także kiedy i jak należy je stosować.

Jednocześnie, jako rzecznik praw obywatelskich, chciałem zaapelować po raz kolejny do wszystkich moich współobywateli o konsekwentne przestrzegania tych wszystkich regulacji, które odnoszą się do przeciwdziałania epidemii. Zarówno dlatego, że do przestrzegania prawa zobowiązuj nas art. 83 Konstytucji, jak i z poczucia elementarnej odpowiedzialności, z troski o zdrowie i bezpieczeństwo naszych najbliższych. To są dzisiaj wartości, które powinniśmy bezwzględnie postawić na pierwszym miejscu. Nie zapominając oczywiście ani przez chwilę także o wszystkich innych prawach i wolnościach, w które  wyposażyła nas Konstytucja, i których, jako obywatele i konstytucyjni patrioci, powinniśmy dla dobra wspólnego z całą determinacją strzec. 

Adam Bodnar
Rzecznik Praw Obywatelskich

Warszawa, 2 kwietnia 2020 r.

Do końca kadencji będę bronił obywateli. RPO przed komisją senacką prezentuje informację roczną za 2018 r.

Data: 2019-07-09
  • Moja kadencja trwa jeszcze rok i dwa miesiące. I przez ten czas nie będę dawał władzy spokoju. Bo tak przysięgałem. Bo będę chciał wykorzystać każdy dzień kadencji. Bo zależy mi na rozwiązywaniu realnych spraw obywateli – powiedział RPO dr hab. Adam Bodnar przedstawiając senatorom z Komisji Praworządności, Praw Człowieka i Petycji informację o realizacji praw człowieka i działaniach RPO w 2018 r.
  • Do przedstawiania parlamentowi takiego raportu zobowiązuje RPO Konstytucja.
  • RPO przedstawił senatorom 15 najbardziej palących problemów i pięć kwestii systemowych, które powodują naruszenia praw człowieka. To nimi chce się zajmować do końca kadencji.

- Po raz pierwszy przedstawiam informację roczną Rzecznika Praw Obywatelskich  po słowach Marszałka Senatu [Stanisława Karczewskiego] o tym, że „dla świętego spokoju” powinienem „podać się do dymisji”. Wykonuję mandat powierzony mi przez Sejm i Senat, i w sytuacji, gdy do wiadomości publicznej podane zostały informacje dotyczące mojego życia prywatnego, informacje, które z wykonywaniem mojego mandatu nie mają związku, mam prawo oczekiwać wsparcia od parlamentu – powiedział na wstępie rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.

Podziękował wicemarszałkowi Senatu Adamowi Bielanowi, że zabrał głos w tej sprawie i powiedział, że tego typu argumenty nie powinny być używane w debacie publicznej.

- Do końca tej kadencji RPO jest dziś dokładnie rok i dwa miesiące – powiedział. -  I nadal wiele spraw nie daje mi spokoju. Z tej właśnie perspektywy patrzę na wykonywanie mojego mandatu.

Adam Bodnar przedstawił senatorom 15 najważniejszych problemów i pięć kwestii instytucjonalnych.

Co nie daje spokoju RPO?

Adam Bodnar mówił:

  1. Nie daje mi spokoju niewykonany wyrok TK w sprawie opiekunów osób z niepełnosprawnościami (ustawa uzależnia wysokość wsparcia dla opiekuna od tego, czy niepełnosprawność podopiecznego została stwierdzona w dzieciństwie, czy już w wieku dorosłym – wtedy jest dużo niższe, dotyka to ogromnie opiekunów starszych osób). Prawie 5 lat temu TK uznał to za niezgodne z Konstytucją – i nic!

Poza tym w sprawach osób z niepełnosprawnościami należy pamiętać, że nie ciągle został zmieniony system orzecznictwa, nadal stosowane jest też w Polsce – wbrew międzynarodowym standardom - ubezwłasnowolnienie (zamiast systemu wspomagania decyzji).

  1. Nie daje mi spokoju sytuacja osób pozbawionych wolności – a szczególnie tych, które trafiają do Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostynie. Ich sytuacja się nie poprawia, nie jest uregulowana – mimo wielu wystąpień  RPO.
  2. Nie daje mi spokoju problem przemocy stosowanej przez policję – chodzi wprost o tortury, nie o nieludzkie i poniżające traktowanie. Ze sprawy Igora Stachowiaka [który zmarł w 2016 r. po tym, jak policjanci potraktowali go paralizatorem po zatrzymaniu] nie wyciągnęliśmy wniosków. Nie ma precyzyjnej definicji tortur w Kodeksie karnym, zatrzymani nie mają gwarancji dostępu do adwokata zaraz po zatrzymaniu, nagrywanie interwencji nie jest systemowo wprowadzone całym kraju.
  3. Nie daje mi spokoju problem mowy nienawiści. Nie tylko problem braku właściwej reakcji prokuratury na naruszanie art. 256 i 257 Kodeksu Karnego, ale też na ataki na osoby, które zabierają głos publicznie.
    Nie zajmujemy się dość odpowiedzialnością dostawców usług, nie radzimy sobie z patostreamingiem (czyli transmitowaniem w internecie zjawisk patologicznych) – BRPO zainicjowało tu krajową debatę.
  4. Nie daje mi spokoju sprawa ochrony środowiska – w dziesięciolecia liczy się już kwestia nieuregulowania problemu odorów (smrodu), pojawia się problem smogu, nowym zjawiskiem są wysypiska śmieci, ich podpalenia i brak wsparcia dla gmin w usuwaniu tych śmieci
  5. Nie daje mi spokoju problem realizacji praw rodzicielskich – RPO współpracuje ze środowiskiem ojcowskim i wie, jakie nadzieje wiązały one z projektem procedowanym jako druk senacki 776, którego przyjęcie byłoby istotnym krokiem w poprawianiu sytuacji rodziców po rozstaniu w kontaktach z dzieckiem
  6. Nie daje mi spokoju sytuacja miliona właścicieli książeczek mieszkaniowych, którzy nie mają prawa do premii gwarancyjnych [bo nie kupują ani nie remontują własnego mieszkania, a potrzeby mieszkaniowe rozwiązują w inny sposób].W rozwiązaniu problemu miał pomóc program Mieszkanie+, to się na razie nie udało. Poza tym problemem jest dostęp do mieszkań socjalnych.
  7. Nie daje mi spokoju problem osób w kryzysie bezdomności – potrzebna jest nam lepsza koordynacja działań państwa i większa w tym determinacja, konieczna też jest zmiana mentalna w postrzeganiu osób bezdomnych (co dobrze pokazują ostatnie pomysły z Krakowa).
  8. Nie daje mi spokoju wykluczenie transportowetu nie tylko chodzi o brak publicznego transportu, ale wiążący się z tym problem z prawem do edukacji, do ochrony zdrowia, do dostępu do kultury, do realizacji praw seniorów. Naprawdę potrzebna jest nam tu poważna strategia państwa.
  9. Nie dają mi spokoju problemy w ochronie zdrowia –  sytuacja SOR-ów, kolejki do lekarzy, brak lekarzy i pielęgniarek. Najgorzej jest z geriatrią i psychiatrią dziecięcą, stan psychiatrii dziecięcej jest zresztą katastrofalny, dwa województwa nie mają nawet oddziałów szpitalnych dla dzieci potrzebujących takiej pomocy.
  10. Nie daje mi spokoju sprawa dostępu do edukacji i do szkół – widać dziś konsekwencje kumulacji roczników w szkołach średnich po likwidacji gimnazjów (przed czym ostrzegał RPO).  Szkoły będą zatłoczone, a dla części może w ogóle nie być miejsca!
  11. Nie daje mi spokoju sytuacja, w jakiej znaleźli się obywatele po tzw. ustawie dezubekizacyjnej – ustawy z wadami. Do tego osoby nią dotknięte są praktycznie pozbawione prawa dochodzenia swoich praw przed sądem – a to kilkadziesiąt tysięcy osób.
  12. Nie dają mi spokoju nierealizowane prawa konsumentów, w tym tych, którzy wzięli tzw. kredyty frankowe. Wiem, jak wielu osób to dotyczy, jak w wielu przypadkach ich pozycja konsumenta została nadużyta, a państwo im nie pomogło. Szukając pomocy, współpracuję z Rzecznikiem Finansowym. Prawdą bowiem okazało się stwierdzenie pewnego polityka, że tylko sądy tworzą szansę na dobre rozstrzygnięcia tych spraw. Czekamy dziś na poważne rozstrzygnięcie Trybunału Sprawiedliwości  Unii Europejskiej w tej sprawie.
  13. Nie daje mi spokoju brak porządnego nadzoru nad tym, jak inwigilacji służb specjalnych podlegają obywatele. Nie została wzięta pod uwagę opinia Komisji Weneckiej. Praktyki dotyczące korzystania z bilingów i owoców zatrutego drzewa (dowodów zdobytych nielegalnie) budzą naprawdę bardzo poważne wątpliwości.
  14. Nie daje mi spokoju to, że całe grupy osób są w Polsce wykluczane i poniżane – chodzi o osoby homoseksualne, transpłciowe, o migrantów, kobiety i działaczy organizacji pozarządowych, które prawami tych osób się zajmują – choć Konstytucja gwarantuje nam równe traktowanie i zakazuje dyskryminacji, to ciągle mamy próby wykluczania tych osób poza nawias społeczny, jakby nie zasługiwali na opiekę Rzeczypospolitej.

Do tych 15 spraw, o które chce walczyć do końca kadencji, RPO dodał też problemy instytucjonalne, które zagrażają prawom człowieka

  1. Zagrożona jest niezależność sądownictwa – czego przejawem są szykany wobec sędziów, postępowania dyscyplinarne nawet z powodu orzeczeń
  2. Zagrożona jest niezależność prokuratorów prowadzących śledztwa (zignorowany raport Komisji Weneckiej i Komisji GRECO)
  3. Zagrożona jest wolność dostępu do informacji i wolności pozyskiwania informacji. W mediach publicznych nie ma pluralizmu, nie zostało wykonane orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o sposobie obsadzania władz tych mediów - obywatele nie mają przez to dostępu do pełnych informacji o tym, co się w Polsce dzieje. Nie zmierzyliśmy się z kwestią art. 212 Kodeksu karnego (przepisy o zniesławieniu)
  4. Źle działają sądy – problemem jest przewlekłość postępowań, problemy z biegłymi, z doręczaniem przesyłek. Pojawiają się nowe rozwiązania, jak np. skarga nadzwyczajna, ale RPO, który dostał zadanie rozpatrywania tych wniosków, nie dostał na to żadnych pieniędzy, co – zdaniem Adama Bodnara - jest po prostu lekceważeniem obywateli, którzy ze swoimi często niezawinionymi problemami zgłaszają się po pomoc.
  5. Zagrożeniem jest sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym. Rozpatruje mniej skarg konstytucyjnych, rośnie przewlekłość w postępowaniach. Jako przykład Adam Bodnar podał sprawę wniosku w sprawie długotrwałości tymczasowego aresztowania. W pierwszym dniu swej kadencji 9 września 2015 r. RPO zajął się sprawą kibica Macieja Dobrowolskiego, który w areszcie tymczasowym spędził 30 miesięcy. Poza interwencją w jego sprawie RPO przygotował też wniosek do TK – i będzie on rozpatrywany dopiero jutro. – To pokazuje skalę kryzysu TK i podejście do rozwiązywania spraw znanych od lat – podkreślił.

- Nie będę dawał władzy spokoju. Tak przysięgałem. Będę chciał wykorzystać każdy dzień kadencji. Zależy mi na respektowaniu praw obywatelskich – powiedział Adam Bodnar

W dyskusji zabrał głos senator Aleksander Pociej (PO), który dopytywał się o sytuację ojców (druk 776) sytuację budżetową Biura RPO, w tym o problem skargi nadzwyczajnej. Senatorów PIS: prof. Michała Seweryńskiego i Łukasza Mikołajczyka interesowały zaś kwestie LGBT, promowania „tej szkodliwej ideologii”, karty LGBT+ w Warszawie oraz sprawa pana Tomasza z IKEA.

RPO wyjaśnił, że w 2018 r. otrzymał 2991 wniosków o wniesienie skargi nadzwyczajnej do Sądu Najwyższego – a w 2019 r. – 1500.

Senatorom PIS przypomniał swoją publiczną korespondencję z Rzecznikiem Praw Dziecka Mikołajem Pawlakiem w sprawie edukacji seksualnej, a także przepisy, które dziś w szkołach po prostu nie pozwalają na prowadzenie lekcji z wychowania do życia w rodzinie, o ile rodzice się nie zgodzą. Przepisy wymagają też, by organizacje społeczne, które chciałyby prowadzić jakieś działania w szkole, miały na to dwie zgody: rady rodziców i dyrekcji – żadna deklaracja LGBT+ tego nie zmienia.

Zwrócił też uwagę, że istotnie prawo rodziców do wychowania dziecka zgodnie ze swoimi przekonaniami może – w przypadku edukacji seksualnej – być w konflikcie z prawami dzieci do ochrony zdrowia (informacja o chorobach przenoszonych drogą płciową), do ochrony przed przestępstwami seksualnymi (wiedza o tym, czym jest tzw. zły dotyk), do tego, by nie rodzić dzieci w dzieciństwie (niechciane ciąże dziewczynek). Podkreślił też, że choć edukacja seksualna jest potrzebna, to bezwzględnie musi być dostosowana do wieku dziecka.

W sprawie pana Tomasza z IKEA RPO przypomniał raport Biura, w którym Rzecznik Praw Obywatelskich udowodnił fakt istnienia w Polsce dyskryminacji w miejscu pracy ze względu na wyznanie także w przypadku przedstawicieli religii większościowej. – „Dlatego kiedy wybuchła sprawa pana Tomasza, podjąłem sprawę do wyjaśnienia. Niczego nie przesądzam. Stanowisko przedstawię po uzyskaniu informacji” – powiedział Adam Bodnar.

Twierdził też, że nie wie, czym jest „ideologia LGBT”. W swojej działalności kieruje się Konstytucją, która zakazuje dyskryminacji.

Obecny na posiedzeniu doc. Piotr Kładoczny z Helsińskiej Funcjacji Praw Człowieka podziękował RPO za wystąpienia w obronie praw człowieka, „w szczególności te niepopularne, które wiążą się z ryzykiem nagonki”.

Przewodniczący Komisji Robert Mamątow (PiS) podziękował „pracownikom Pana Rzecznika, bo wykonują ciężką i pożyteczną pracę”. Natomiast sam Rzecznik jego zdaniem „za mocno się zaangażował w politykę i niepotrzebnie się w nią bawi”. – Ja chciałbym, żeby Pan bardziej walczył o prawa człowieka, w tym prawa większości – powiedział.

RPO chciał to wyjaśnić, ale nie dostał głosu.

Komisja przyjęła do wiadomości informację RPO.

Oświadczenia w sprawie ataku na RPO Adama Bodnara po komunikacie KMPT

Data: 2019-06-25
  • Po ataku w TVP i TVP Info, a także polityków większości rządowej, na rzecznika praw obywatelskich dr. hab. Adama Bodnara do Biura RPO wpływają głosy poparcia dla sposobu wykonywania mandatu przez polskiego ombudsmana.
  • Teksty pism od instytucji można znaleźć jako załączniki pod tym komunikatem
  • Atak w mediach sprzyjających rządowi został przeprowadzony 20 i 21 czerwca po tym, jak Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur wydał oświadczenie dotyczące sposobu potraktowania człowieka podejrzewanego o okrutne morderstwo dziesięcioletniej dziewczynki. Media obiegły bowiem nagrania, jak policjanci wyprowadzają (ciągną go) skutego kajdankami zespolonymi, w samej bieliźnie, bez spodni. Potem pokazały się nagrania z czynności śledczych z jego udziałem, nadal tylko w bieliźnie, przy czym jego twarz nie była zasłonięta.

Władze ogłosiły wcześniej fakt zatrzymania tego człowieka jako wielki sukces policji. Zamordowanie dziewczynki wstrząsnęło bowiem opinią publiczną.

RPO przypomniał, że sposób traktowania człowieka, nawet człowieka podejrzewanego o okrutną zbrodnię, nie może naruszać jego godności. Nie może też mieć cech linczu. W RPO swoich wypowiedziach przypomniał też sprawę Tomasza Komendy, który po brutalnym traktowaniu po zatrzymaniu przyznał się do podobnego czynu i 18 lat spędził w więzieniu. Ponowne przeanalizowanie innych (poza przyznaniem się ) dowodów w sprawie pozwoliło ustalić w zeszłym roku, że jest on niewinny. RPO przypomniał też los śp. Igora Stachowiaka, młodego człowieka, który w 2016 r. zmarł na komisariacie we Wrocławiu po tym, jak policjanci po zatrzymaniu razili go prądem z paralizatora.

Oświadczenie KMPT jest jednym z licznych, regularnie wydawanych przez ten zespół ekspertów, którego ustawowym zadaniem jest przeciwdziałanie torturom oraz okrutnemu i poniżającemu traktowaniu. Działa na podstawie ratyfikowanej przez Polskę Konwencji ONZ o zakazie tortur.

Oświadczenia są narzędziem prewencji – takim samym, jak niezapowiedziane wizytacje miejsc pozbawienia wolności, analiza dokumentacji a także spotkania regionalne KMPT z przedstawicielami wszystkich instytucji, w których ludzie przebywają bez własnej woli.

1 lipca 12 organizacji zrzeszonych w Komitecie Obrony Sprawiedliwości KOS wraz z 33 innymi organizacjami pozarządowymi podpisało wspólne oświadczenie. Sygnatariuszami są:

  1. Stowarzyszenie im. Prof. Zbigniewa Hołdy
  2. Stowarzyszenie Sędziów Polskich 'Justitia'
  3. Stowarzyszenie Sędziów „THEMIS"
  4. Stowarzyszenie Prokuratorów "Lex Super Omnia”
  5. Inicjatywa Obywatelska "Wolne Sądy“
  6. Helsińska Fundacja Praw Człowieka
  7. Instytut Prawa i Społeczeństwa INPRIS
  8. Archiwum Osiatyńskiego
  9. Stowarzyszenie Amnesty InternationaI
  10. Forum Obywatelskiego Rozwoju FOR
  11. Ogólnopolskie Stowarzyszenie Sędziów Sqdów Administracyjnych
  12. Forum Współpracy Sędziów
  13. Projekt: Polska
  14. Fundacja im. Stefana Batorego
  15. Kultura Niepodległa
  16. Fundacja Autonomia
  17. Polska Fundacja im. Roberta Schumana
  18. Pracownia Badań i Innowacji Społecznych "Stocznia"
  19. Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjncgo
  20. Greenpeace Polska
  21. Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi
  22. Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych
  23. Stowarzyszenie Przeciw Antysemityzmowi i Ksenofobii Otwarta Rzeczpospolita
  24. Stowarzyszenie Klon/Jawor
  25. Fundacja Dajemy Dzieciom Silę
  26. Stowarzyszenie Interwencji Prawnej
  27. Fundacja Autonomia
  28. Kampania Przeciw Homofobii
  29. Fundacja Centrum Cyfrowe
  30. Stowarzyszenie Miłość Nie Wyklucza
  31. Fundacja WWF Polska
  32. Akcja Demokracja
  33. Stowarzyszenie Dialog Społeczny
  34. Towarzystwo Dziennikarskie
  35. Fundacja ePaństwo
  36. Fundacja Panoptykon
  37. Łańcuch Światła Poznań
  38. Instytut Spraw Publicznych
  39. Stowarzyszenie Młodych Dziennikarzy „Polis"
  40. Stowarzyszenie Homo Faber
  41. Sieć Obywatelska - Watchdog Polska
  42. Forum Darczyńców w Polsce
  43. Fundacja Pole Dialogu
  44. Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej

Dr Adam Bodnar i Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich uhonorowani prestiżową Nagrodą Praworządności przez World Justice Project

Data: 2019-04-30
  •  Dr Adam Bodnar i Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich zostali uhonorowani Nagrodą Praworządności (Rule of Law Award) przyznawaną przez World Justice Project.
  • 30 kwietnia podczas odbywającego się w Hadze Światowego Forum Sprawiedliwości (World Justice Forum) nagrodę odebrali rzecznik praw obywatelskich dr Adam Bodnar i jego zastępca Stanisław Trociuk.
  • Nagrodę przyznano za odważne działania na rzecz obrony niezależności sądów i praw podstawowych.

30 kwietnia 2019 r. w Hadze niezależna międzynarodowa organizacja pozarządowa World Justice Project, działająca na rzecz rządów prawa na świecie, ogłosiła zwycięzców prestiżowej Nagrody Praworządności (Rule of Law Award). Nagroda ta przyznawana jest osobom i organizacjom mającym nadzwyczajne osiągnięcia na rzecz wzmacniania praworządności. Jej tegorocznymi laureatami zostali dr Adam Bodnar oraz Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich.

W uzasadnieniu wskazano, że w ostatnich latach pozycja Polski w globalnym rankingu praworządności sporządzanym cyklicznie przez World Justice Project spada (najnowszy ranking Rule of Law Index za 2019 r.: https://worldjusticeproject.org/our-work/research-and-data/wjp-rule-law-index-2019). W tym kontekście podkreślono rolę dr. Adama Bodnara, określając go jako „kluczowego orędownika ochrony praw podstawowych w całej Europie”. Przypomniano, że rzecznik praw obywatelskich i jego Biuro w ostatnich latach zmagali się z szeregiem wyzwań dotyczących m.in. niezależnego funkcjonowania polskiego systemu sądowniczego, w tym Sądu Najwyższego oraz prokuratury i innych instytucji zajmujących się realizacją i ochroną praw podstawowych.

- Wkroczyliśmy w trudną epokę, w której podstawowe zasady rozliczalności władz publicznych i otwarty rząd są atakowane zarówno w państwach demokratycznych, jak i niedemokratycznych - powiedział William H. Neukom, założyciel i dyrektor generalny World Justice Project. - Inicjatywy i konsekwentne wysiłki dr. Bodnara na rzecz ochrony niezależności polskiego systemu sądowniczego i praw podstawowych zasługują na nasze pełne poparcie.

Rzecznik praw obywatelskich dr Adam Bodnar zadedykował otrzymaną nagrodę zmarłemu przed dwoma dniami prof. Karolowi Modzelewskiemu, jednemu z legendarnych przywódców „Solidarności”. Traktuję tę nagrodę jako wyraz solidarności nie tylko ze mną i moim urzędem, ale także ze wszystkimi, którzy walczą w Polsce o wolność, prawa człowieka i praworządność: społeczeństwem obywatelskim, członkami środowisk akademickich, sędziami, prokuratorami, adwokatami. Wierzę, że dzięki intensywnej pracy i międzynarodowej solidarności będziemy w stanie przezwyciężyć obecny poważny kryzys. Jeśli uda nam się odnieść sukces, nasze doświadczenie będzie miało wielką wartość dla innych krajów i instytucji zmagających się z podobnymi atakami na niezależność sądów i porządek konstytucyjny – podkreślił dr Adam Bodnar.  

Odbierając Nagrodę Praworządności, zastępca rzecznika praw obywatelskich Stanisław Trociuk powiedział, że w swojej pracy kieruje się zasadą wypracowaną przez prof. Ewę Łętowską, pierwszą rzecznik praw obywatelskich: każdy rzecznik, który chce dobrze wykonywać swoje zadania, musi przede wszystkim sprzeciwiać się władzy i to tak mocno i głośno, jak to tylko możliwe. Osoby szczęśliwe nie zwracają się do rzecznika – stwierdził Stanisław Trociuk - Nasza praca to z reguły spotkanie z krzywdą ludzką i próba jej naprawy. Niesienie pomocy innym daje satysfakcję. Satysfakcja ta jest podwójna, jeśli, tak jak dzisiaj, nasza praca zostaje zauważona i doceniona.

Poprzednimi laureatami Nagrody Praworządności World Justice Project byli: Arthur Chaskalson, prezes Sądu Konstytucyjnego RPA, Aruna Roy, aktywistka społeczna z Indii, Shirin Ebadi obrończyni praw człowieka z Iranu, laureatka Pokojowej Nagrody Nobla, globalna organizacja ds. walki z ubóstwem BRAC oraz Carter Center, organizacja pozarządowa założona przez byłego Prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki.

Tematem tegorocznego Światowego Forum Sprawiedliwości, odbywającego się w dniach 29 kwietnia – 2 maja w Hadze, jest „Urzeczywistnianie sprawiedliwości dla wszystkich”. Forum zgromadziło ponad 600 liderów z całego świata, aby dzielić się badaniami, identyfikować skuteczne rozwiązania i mobilizować działania mające na celu zwiększenie dostępu do wymiaru sprawiedliwości oraz przyspieszenie realizacji tzw. Celu 16 Zrównoważonego Rozwoju według ONZ tj. promocję pokojowego i inkluzyjnego społeczeństwa, zapewnienia wszystkim ludziom dostępu do wymiaru sprawiedliwości oraz budowania na wszystkich szczeblach skutecznych i odpowiedzialnych instytucji.

RPO dostaje wyrazy wsparcia od obywateli i organizacji

Data: Od 2019-02-18 do 2019-02-21
  • RPO ma szczególny obowiązek reagować na mowę nienawiści, a zwłaszcza na przestępstwa popełniane pod jej wpływem. Nie może być obojętny na zło w przestrzeni publicznej
  • Wytaczając proces cywilny Adamowi Bodnarowi Telewizja Polska próbuje zastraszyć osobę i zarazem sparaliżować instytucję, która wykonując swoje ustawowe i konstytucyjne obowiązki stoi na straży praw człowieka i obywatela, przeciwstawia się niszczeniu instytucji kontrolnych, i broni zwykłych obywateli przed machiną państwa

Okręgowa Rada Adwokacka w Warszawie

Zaniepokojenie powództwem wyraziła Okręgowa Rada Adwokacka w Warszawie. - Skierowanie pozwu przez Telewizję Polską S.A. przeciwko osobie fizycznej – Adamowi Bodnarowi – a nie przeciwko Skarbowi Państwa i reprezentującej go instytucji, stanowi niedopuszczalne obejście zapisów Konstytucji o odpowiedzialności RPO za wykonywanie swojego mandatu jedynie przed Sejmem – głosi uchwala ORA. Według niej nosi to znamiona nacisku na niezależny i niezawisły organ.

Iustitia

- RPO ma szczególny obowiązek reagować na mowę nienawiści, a zwłaszcza na przestępstwa popełniane pod jej wpływem. Nie może być obojętny na zło w przestrzeni publicznej – stwierdził zarząd Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia". Stanowczo sprzeciwiono się wszelkim działaniom, które mają na celu ograniczenie jego niezależności, wywołanie efektu mrożącego, czy wprost zamknięcie mu ust. W demokratycznym państwie prawa takie działania podmiotów ściśle związanych z władzą polityczną i od nich w pełni zależnych są niedopuszczalne.

Amnesty International

Amnesty International uznała pozew TVP za najnowszy przykład nękania i zastraszania, których RPO doświadcza w ostatnich trzech latach. Według  oświadczenia Amnesty International, taki komentarz idealnie mieści się w mandacie Rzecznika Praw Obywatelskich, którego postrzegamy jako niezbędną, niezależną krajową instytucję praw człowieka odgrywającą kluczową rolę w walce o prawa człowieka i godność w Polsce.

Helsińska Fundacja Praw Człowieka

TVP S.A. jako podmiot publiczny powinna wykazywać się podwyższonym poziomem odporności na krytykę, co jednoznacznie wynika z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – oświadczyła Helsińska Fundacja Praw  Człowieka. Ponieważ Adam Bodnar formułował swoją wypowiedź jako Rzecznik Praw Obywatelskich, wykonując swoje konstytucyjne i ustawowe obowiązki, mamy  do czynienia z sytuacją pozywania przez podmiot publiczny innego podmiotu publicznego o ochronę dóbr osobistych -  co trudno pogodzić z poszanowaniem standardów życia publicznego, a także powagi i interesu RP.

Stowarzyszenie Tak dla Łodzi

- W portalu Onet.pl Pan Adam Bodnar występował jako Rzecznik Praw Obywatelskich, wypełniając swoją rolę organu konstytucyjnego. Kierowanie pozwu przez TVP S.A. do niego jako do osoby prywatnej odbieramy jako próbę zastraszenia osoby, która od ponad 3 lat pomimo wszelkich przeciwieństw staje po stronie obywateli i zasad demokratycznego państwa prawa, sprzeciwiając się łamaniu praw obywatelskich i Konstytucji zgodnie ze swoimi obowiązkami - głosi stanowisko Stowarzyszenia Tak dla Łodzi.
 

Naczelna Rada Adwokacka

Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej wyraziło zaniepokojenie wniesieniem przez Telewizję Polską S.A. pozwu przeciwko Adamowi Bodnarowi z żądaniem zobowiązania go do przeprosin za zajęcie stanowiska i podejmowane działania w ramach wykonywania mandatu konstytucyjnie umocowanego organu państwowego Rzecznika Praw Obywatelskich. - Wszelkie publiczne wystąpienia dr. Adama Bodnara należy bezsprzecznie uznać, jako działania podjęte w ramach pełnienia obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich w obronie indywidualnych wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz w innych aktach normatywnych - głosi uchwała przyjęta przez Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej z dnia 5 marca 2019 r.

 

Akcja Demokracja

Inicjatywę wysyłania Rzecznikowi wsparcia prowadzi w internecie Akcja Demokracja  - Adam Bodnar robi świetną robotę broniąc naszych praw na różnych polach. Ale każda osoba przy tak zmasowanym ataku może poczuć się osamotniona w walce. Pokaż, że doceniasz jego działania! – glosi apel.

https://dzialaj.akcjademokracja.pl/surveys/225

Obywatele RP

- Wytaczając proces cywilny Adamowi Bodnarowi Telewizja Polska próbuje zastraszyć osobę i zarazem sparaliżować instytucję, która wykonując swoje ustawowe i konstytucyjne obowiązki stoi na straży praw człowieka i obywatela, przeciwstawia się niszczeniu instytucji kontrolnych, i broni zwykłych obywateli przed machiną państwa - głosi oświadczenie Obywateli RP. 

Pikieta pod Biurem RPO

Grupa działaczy przybyła 18 lutego 2019 r. pod siedzibę RPO. - Tu nie chodzi o mnie; chodzi o urząd, który sprawuję - mówił zebranym Adam Bodnar. Dziękując im, podkreślił, że w takich sprawach pozwy nie są dopuszczalne, bo inaczej każdy urzędnik państwowy mógłby być pozwany za wykonywanie swoich obowiązków ustawowych.

Manifestacja pod siedzibą  RPO

Przedstawiciele kilku organizacji społecznych manifestowali 20 lutego 2019 r. pod Biurem RPO wsparcie dla Adama Bodnara. "Rzecznik naszych serc" - skandowano.  W przekazanych Rzecznikowi listach wyrażono m.in. niezgodę na pześladowanie niezależnych od rządu urzędników państwowych, którzy stoją na straży podstawowych wartości. Dziękując przybyłym, Adam Bodnar mówił, że urzednicy państwowi nie mogą byc krępowani w swych ustawowych działaniach, także pozwami. 

Pozew TVP

Do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich 11 lutego 2019 r. doręczono  pozew sądowy skierowany przez Telewizję Polską S.A. przeciwko Adamowi Bodnarowi jako osobie prywatnej o naruszenie dóbr osobistych, w związku z wypowiedzią Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara w dniu 16 stycznia 2019 r. dla portalu Onet.pl dotyczącą sprawy zabójstwa śp. prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

W pozwie powtórzone są wszystkie zarzuty zawarte we wcześniejszym wezwaniu przedsądowym w tej sprawie. Takie same są również żądania powoda, czyli zamieszczenie przeprosin w formie ogłoszenia płatnego opublikowanego na stronie głównej portalu Onet.pl, zapłata 25 tys. zł na rzecz Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy oraz zwrot koszów sądowych.

Adam Bodnar odniósł się do tych zarzutów oraz precyzyjnie wyjaśnił swoje stanowisko w piśmie skierowanym do TVP S.A. 4 lutego br. Wskazał w nim m.in. że nastąpiło niezrozumienie roli RPO, błędna interpretacja wypowiedzi oraz niedopuszczalna próba nacisku na konstytucyjny organ.

Jak podkreślono w pozwie, TVP S.A. nie czekała na te wyjaśnienia i nie brała ich w ogóle pod uwagę, ale od razu skierowała sprawę do sądu. Zaznaczono też, że zaskarżenie dotyczy Adama Bodnara jako osoby prywatnej, chociaż portal Onet.pl zaprosił do rozmowy urzędującego Rzecznika Praw Obywatelskich.

 

Rzecznik Praw Obywatelskich laureatem nagrody Architekt Rozwoju 2018

Data: 2018-10-16
  • Rzecznik Praw Obywatelskich otrzymał nagrodę  Architekt Rozwoju 2018, przyznawaną przez United Nations Global Compact Poland
  • To wyróżnienie wszystkich osób, które budowały Urząd RPO od początku działalności w 1988 r. - uznał RPO Adam Bodnar
  • Podkreślił, że urząd ten był zawsze lojalny wobec prawa i wobec obywateli  

W 2018 r. UN Global Compact nagrodził instytucje, które stoją na straży przestrzegania i ochrony praw człowieka w Polsce. Laureaci to m.in. RPO, RPD, Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Katolicka Wspólnota Chleb Życia, Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, Fundacja La Strada. 

Global Compact jest największą na świecie inicjatywą ONZ na rzecz społecznej odpowiedzialności biznesu i wspierania zrównoważonego rozwoju. Global Compact stara się powiązać strategiczne działania biznesu z  podstawowymi zasadami z zakresu praw człowieka, praw pracowniczych, ochrony środowiska i przeciwdziłania korupcji.

Nagrody wręczono 15 października 2018 r. podczas uroczystej gali w Warszawie. Świętowano także 70. rocznicę uchwalenia Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka.

W uzasadnieniu nagrody podkreślono, że RPO to instytucja, dzięki której tworzone są podstawy społeczeństwa zbudowanego na poszanowaniu praw człowieka w rozumieniu szerszym niż to wynikające bezpośrednio z litery prawa. Taka działalność jest prawdziwą pracą u podstaw, odpowiadającą na potrzeby Polaków w obszarze edukacji społecznej, jednocześnie podejmującą ważne interwencje.

OdbieraJąc statuetkę Architekt Rozwoju 2018, Adam Bodnar mówił, że rozumie tę nagrodę jako wyróżnienie wszystkich osób, które budowały urząd RPO od rozpoczęcia jego działalności 1 stycznia 1988 r. To dzieło wszystkich Rzeczników, którymi byli: prof. Ewa Łętowska, prof. Tadeusz Zieliński, prof. Adam Zieliński, prof. Andrzej Zoll, dr Janusz Kochanowski i prof. Irena Lipowicz. Ciężką i konsekwentną pracą przyczynili się oni do zbudowania autorytetu tego urzędu i jego faktycznej roli w państwie. To także dzieło wspaniałych, oddanych i kompetentnych pracowników. 

Według Adama Bodnara fenomen urzędu RPO polega na tym, że przez 30 lat zachował on względną stabilność, pryncypialność i wierność celom, do których został powołany. - Był zawsze lojalny wobec prawa i wobec obywateli, pomimo zmieniającego się społecznego i bardzo często otoczenia politycznego - mówił. Każdy z Rzeczników bronił niezależności tego urzędu. Zawsze wymagało to zarówno odwagi, jak i poczucia realizmu, bo tylko tak można było w zmieniających się warunkach skutecznie bronić praw należnych obywatelom.

Obecnie instytucja RPO znalazła się w nowej sytuacji. Zagrożenia i obawy dotyczące stanu przestrzegania praw obywatelskich zawartych w Konstytucji RP osiągnęły niespotykaną dotychczas skalę. - Mógłbym o tych zagrożeniach mówić tutaj dużo, bardzo dużo. Znajdujemy się jednak w gronie osób w różny sposób związanych z Organizacją Narodów Zjednoczonych i siecią Global Compact, wystarczy więc czytać informacje i raporty tych instytucji na temat stanu przestrzegania praw człowieka w Polsce, w różnych aspektach, aby wiedzieć jak poważną mamy sytuację - oświadczył Rzecznik.

Uzasadnienie kapituły konkursu Architekt Rozwoju 2018 głosi, że w tym roku nagrodzono instytucje, które niezłomnie stoją na straży przestrzegania i ochrony praw człowieka w Polsce. Zdaniem RPO słowo „niezłomny” jest nadużywane w opisie polskiej historii i teraźniejszości. Dlatego osobiście wolałby używać określenia instytucji "konsekwentnie stojących na straży Konstytucji i demokratycznych standardów". Taki jest urząd RPO. 

- I choć jest coraz trudniej, bo sytuacja w Polsce i na świecie zmienia się, nie zawsze w sposób korzystny dla praw człowieka, to chciałem państwa zapewnić, że będziemy z całych sił starali się dotrzymać tych standardów. Na miarę naszych możliwości, być właśnie współtwórcami i Architektami Rozwoju  – tak społeczeństwa obywatelskiego, jak i praworządnego państwa. Bo tylko wtedy ten rozwój może być zrównoważony. O co, jak sądzę, ostatecznie nam wszystkim chodzi - zakończył Adam Bodnar.

Podczas gali opublikowano także Yearbook 2018/19, w którym zaprezentowano wydarzenia realizowane z partnerami biznesowymi i rządowymi. Firmy zaprezentpowały swoje działania i polityki zrównoważonego rozwoju oraz wiążące się z implementacją SDG (Sustainable Development Goals) w Polsce. SDG  to Cele Zrównoważonego Rozwoju, przyjęte przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 2015 r.  Wyznaczają one ścieżkę na kolejne 15 lat, która ma prowadzić m.in. do zlikwidowania na świecie skrajnego ubóstwa, nierówności społecznych i ekonomicznych.

Oświadczenie trojga rzeczników praw obywatelskich, profesorów: Ewy Łętowskiej, Adama Zielińskiego i Andrzeja Zolla

Data: 2018-07-05

My,  byli  Rzecznicy Praw Obywatelskich wyrażamy nasz sprzeciw  wobec  instrumentalnego traktowania ochrony praw człowieka jako fragmentu  krajowej walki politycznej. Dlatego za niepokojące i naganne uważamy  próby dyskredytacji pracy i osoby Adama Bodnara, Rzecznika Praw Obywatelskich siódmej kadencji, dokonywane przy wykorzystaniu zdania odrębnego w  Trybunale Konstytucyjnym,  używanego  opacznie, w złej wierze, nieprofesjonalnie i w sposób naruszający dobre obyczaje.

Adam Bodnar do tej pory dał dowody rzetelnej wiedzy prawniczej i  zaangażowania w służbie prawom człowieka, zgodnie z Konstytucją, ratyfikowanymi  przez Polskę umowami międzynarodowymi i  etosem ombudsmańskim, jaki znamy, jaki wyznajemy i jaki praktykowaliśmy.

Zabierając dziś głos czynimy to dlatego, aby  polityczne, doraźne  swary nie przesłoniły i nie utrudniły działań podejmowanych w celu ochrony praw człowieka

 

Prof. Ewa Łętowska, Rzecznik Praw Obywatelskich (I kadencja)

Prof. Adam Zieliński, Rzecznik Praw Obywatelskich (III kadencja)

Prof. Andrzej Zoll, Rzecznik Praw Obywatelskich (IV kadencja)

RPO pisze do CBOS: nie jestem politykiem

Data: 2017-11-23

W związku z opublikowaniem komunikatu Centrum Badania Opinii Społecznej pt. „Zaufanie do polityków w listopadzie”, Adam Bodnar skierował list do dyrektor Fundacji CBOS Mirosławy Grabowskiej. Wyraził w nim zdziwienie, że w tym cyklicznym badaniu jego nazwisko zostało umieszczone wśród osób zajmujących się zawodowo polityką.

- Pozwolę sobie zauważyć – napisał RPO – że wielokrotnie publicznie podkreślałem, iż nigdy nie należałem do partii politycznej, nie ubiegałem się i nie ubiegam o stanowisko polityczne, nie zabiegam o elektorat oraz nie prowadzę kampanii politycznej. Umieszczenie mnie na liście polityków wydaje mi się nie tylko niewłaściwe, ale i wprowadzające w błąd opinię publiczną, utrudniające realizację mojej misji jako RPO.

Zdaniem Adama Bodnara, piastowana przez niego funkcja Rzecznika Praw Obywatelskich należy do innej kategorii osób publicznych niż politycy, porównywalna jest raczej z takimi instytucjami jak NIK, GUS, IPN, NBP, SN, TK, czy choćby inni rzecznicy np. Rzecznik Praw Dziecka. Wyniki badania mogą więc okazać się nierzetelne, ponieważ przestawiając w ankiecie zamkniętą liczbę osób (polityków), nie zaznaczono, że jedna z nich spełnia inne kryteria niż pozostali.

Rzecznik poprosił o to,  aby w kolejnych edycjach badań zaufania do polityków CBOS wziął pod uwagę jego stanowisko w tej sprawie. 

Sprawowanie wymiaru sprawiedliwości i służenie w ten sposób obywatelom jest możliwe dzięki niezależności Sądu Najwyższego oraz niezawisłości poszczególnych sędziów. Adam Bodnar wziął udział w Zgromadzeniu Ogólnym Sądu Najwyższego

Data: 2017-05-30

Warszawa, 30 maja 2017 r. dr Adam Bodnar Rzecznik Praw Obywatelskich

Wystąpienie rzecznika praw obywatelskich dr. Adama Bodnara na Zgromadzeniu Ogólnym Sądu Najwyższego

Szanowna Pani Pierwsza Prezes,
Szanowni Panowie Prezesi,
Szanowne Panie i Szanowni Panowie Sędziowie,   
Dostojni Goście,
Szanowni Państwo,

Chciałbym serdecznie podziękować za zaproszenie na uroczystość Zgromadzenia Ogólnego Sądu Najwyższego oraz za możliwość podzielenia się refleksjami dotyczącymi działalności Sądu Najwyższego.

Zgromadzenie Ogólne odbywa się w szczególnym momencie naszej historii. Ubiegły rok upłynął pod znakiem zakwestionowania autorytetu Trybunału Konstytucyjnego. Z żalem należy stwierdzić, że Trybunał Konstytucyjny nie pełni już roli niezależnego sądu konstytucyjnego. W debacie publicznej podważane są najważniejsze wartości konstytucyjne, w tym niezależność sądownictwa oraz niezawisłość sędziów. Sejm pracuje obecnie nad dwoma projektami ustaw – ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz nowelizacją Prawa o Ustroju Sądów Powszechnych. Ich przyjęcie w aktualnym kształcie będzie skutkować podporządkowaniem sądów władzy politycznej.

Nic teraz nie jest pewne. Nie wiemy – zarówno jako przedstawiciele organów konstytucyjnych, jak również jako obywatele – jak będzie wyglądać przyszłość.

Stabilność prawa i instytucji demokratycznego państwa prawa jest każdego dnia stawiana pod znakiem zapytania. Wprawdzie Konstytucja RP nie została formalnie zmieniona, to jednak obserwujemy proces jej faktycznej zmiany. To ma bezpośredni wpływ na skuteczność mechanizmów ochrony praw i wolności obywatelskich.

W tym kontekście niezwykle ważna jest rola Sądu Najwyższego, ale także sądów powszechnych oraz sądów administracyjnych.

W granicach swoich kompetencji, w poszczególnych sprawach mogą one reagować na zmiany ustawowe zagrażające prawom i wolnościom człowieka. Mogą stosować bezpośrednio postanowienia Konstytucji, standardy wynikające z umów międzynarodowych dotyczących praw człowieka – kiedy to jest niezbędne do rekonstrukcji normy prawnej, szczególnie jeśli norma ustawowa jest sprzeczna ze standardami konstytucyjnymi.

Sądy oczywiście nie zastąpią fundamentalnej, konstytucyjnej roli Trybunału Konstytucyjnego. Natomiast to nie znaczy, że powinny zrzec się odpowiedzialności, szczególnie jeśli przedmiotem spraw podlegających rozpoznaniu są przepisy ustaw, będące w sprzeczności z Konstytucją.

To jest wielkie zadanie. To jest czas próby.

Zgromadzenie Ogólne Sądu Najwyższego to nie tylko okazja do dyskusji o kwestiach ustrojowych.

Warto pamiętać, że obywatele od każdego organu naszego państwa mogą wymagać zwyczajnego wywiązywania się ze swoich działań - czy jest to Rzecznik Praw Obywatelskich, Rzecznik Praw Dziecka, Najwyższa Izba Kontroli, Trybunał Konstytucyjny czy Sąd Najwyższy. Obywatele mogą pytać, co dany organ zrobił dla ochrony ich praw, jak poprawił jakość życia, czy zajmował się faktycznie istotnymi problemami, które zwiększyły poczucie praworządności i sprawiedliwości w naszej ojczyźnie. Każda informacja roczna Sądu Najwyższego powinna być przedmiotem zainteresowania nie tylko środowiska prawniczego, czy politycznego, ale właśnie obywatela. Musi on mieć poczucie, że Sąd Najwyższy faktycznie wypełnia konstytucyjną rolę sprawowania wymiaru sprawiedliwości poprzez kontrolę instancyjną tudzież rozstrzyganie wątpliwości i zagadnień prawnych. Obywatel musi mieć przekonanie, że sędziowie Sądu Najwyższego służą wiernie Rzeczypospolitej, stoją na straży prawa, a swoje obowiązki wykonują sumienie i uczciwie.

Postarałem się spojrzeć z tej perspektywy na orzecznictwo Sądu Najwyższego w 2016 r.

Zdaję sobie sprawę, że całe orzecznictwo, niezależnie od sędziego, izby sądu, służy sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości. Niemniej, warto mówić nie tylko o statystykach, liczbach, zaległościach (zresztą w przypadku SN nieistniejących), trudnościach orzeczniczych, ale przypominać te orzeczenia, kiedy obywatele mogli mieć poczucie dumy ze swojego Sądu Najwyższego (choć być może zdecydowana większość nawet sobie z tego nie zdaje sprawy).

W 2016 r. zostało wydanych sporo istotnych wyroków, postanowień i uchwał, które są świetnym świadectwem wypełnienia roli przez Sąd Najwyższy.

  • Chciałbym w tym miejscu wskazać na całą serię orzeczeń Sądu Najwyższego dotyczących osób z niepełnosprawnością intelektualną i psychiczną pozbawionych wolności.

Według badań Rzecznika Praw Obywatelskich ponad 150 osób dotkniętych tego rodzaju niepełnosprawnością trafiło przed oblicze wymiaru sprawiedliwości. Nierzetelność policji, prokuratury, biegłych sądowych, ale także niestety niektórych sądów powszechnych, spowodowały, że niektóre z tych osób – zupełnie bez potrzeby – rozpoczęły wykonywanie kar pozbawienia wolności. Sprawy kasacyjne przedstawione Sądowi Najwyższemu doprowadziły do uchylenia licznych wyroków w sprawach tych osób. Mam nadzieję, że orzeczenia Sądu Najwyższego będą stanowiły memento dla sądów niższych instancji, nauczą wrażliwości przy rozpatrywaniu spraw osób z niepełnosprawnością intelektualną i psychiczną.

  • Innym zagadnieniem zasługującym na docenienie jest kwestia mowy nienawiści.

Osobiście jestem Sądowi Najwyższemu wdzięczny za postanowienie z 17 sierpnia 2016 r. (sygn. akt KK 53/16) dotyczące odpowiedzialności karnej za mowę nienawiści w stosunku do Romów.

Jest to orzeczenie będące nie tylko świadectwem wrażliwości na stereotypy i uprzedzenia, świadomości, że w Polsce doświadczyliśmy Holocaustu Romów, ale także wyjątkowo bezpośrednia instrukcja metodologiczna adresowana do sądów niższych instancji.

  • Ale warto także pamiętać, że w 2016 r. Sąd Najwyższy ukształtował nowe podejście do odpowiedzialności za mowę nienawiści oraz inne wypowiedzi zniesławiające szerzone za pomocą forów internetowych.

W wyroku z 30 września 2016 r. (sygn. akt I CSK 598/15) określił zasady odpowiedzialności portali prasowych za naruszenia dóbr osobistych powstałe w komentarzach do artykułów. Uważam, że wyrok ten jest kamieniem milowym z dwóch powodów.

Po pierwsze, nawiązuje do rozwijającej się linii orzeczniczej na szczeblu europejskim (wyrok Wielkiej Izby ETPCz w sprawie Delfi przeciwko Estonii).

Po drugie, wyrok odpowiedział na niezwykle poważny problem społeczny – szerzącą się wulgarność, agresję, nienawiść na różnych forach internetowych. Ofiary nie są same. Nie muszą identyfikować, ścigać czy pozywać setek internautów. Mogą wymagać od portali internetowych odpowiedzialności za zamieszczane treści.

  • Rok 2016 przyniósł także fundamentalny wyrok, który zrównuje prawa dziecka nienarodzonego z prawami członków rodziny w kontekście ubiegania się o uprawnienia mieszkaniowe przez funkcjonariuszy Służby Więziennej. Choć orzeczenie może być odczytywane jako kontrowersyjne, to jednak z punktu widzenia praktycznego ma ono bardzo konkretne znaczenie. Pozwala na uwzględnienie zmieniającej się sytuacji życiowej rodziny oczekującej na dziecko (wyrok z 30 listopada 2016 r., sygn. III PK 17/16).
  • W licznych sprawach Sąd Najwyższy wykonywał swoją funkcję ochronną w stosunku do pracowników, szczególnie w sprawach, w których dochodziło do dyskryminacji, mobbingu czy naruszenia dóbr osobistych.

Aktywne stosowanie kodeksu cywilnego w sprawach nieuregulowanych kodeksem pracy, poszukiwanie ochrony dla pracowników (także w kontekście postępowania dowodowego) – to jest w zasadzie codzienność pracy Sądu Najwyższego, dzięki czemu sądy pracy stają na straży praw pracowników. Przykładem może być uchwała Sądu Najwyższego z 28 września 2016 r. (III PZP 3/16). Sąd Najwyższy rozstrzygnął, że wniesienie odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę nie jest koniecznym warunkiem zasądzenia odszkodowania z tytułu dyskryminacji w miejscu pracy. Uchwała Sądu Najwyższego prowadzi zatem do autonomicznego traktowania dwóch podstaw prawnych do dochodzenia roszczeń w przypadku zwolnienia z pracy. 

Sprawowanie wymiaru sprawiedliwości i służenie w ten sposób obywatelom jest możliwe dzięki niezależności Sądu Najwyższego oraz niezawisłości poszczególnych sędziów.

Nie mają znaczenia interesy polityczne, ekonomiczne, gospodarcze, biznesowe, ale wyłącznie profesjonalna wiedza prawnicza sędziów. Niezależnie od tego, czy kolejne sprawy dotyczyć będą węzłowych zagadnień z zakresu procedury karnej, świadczeń społecznych pociągających za sobą konsekwencje dla budżetu państwa, kredytów walutowych, odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa, interesów wielkich korporacji – decydować powinny Konstytucja oraz ustawy – stosowane przez niezależne sądy i niezawisłych sędziów. Taka zawsze była rola Sądu Najwyższego i taka powinna być w przyszłości.

Dlatego na koniec mojego wystąpienia chciałbym bardzo serdecznie podziękować Pani Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego za jej determinację oraz odwagę cywilną w występowaniu w obronie niezależności Sądu Najwyższego oraz wszystkich sądów.

Moim zdaniem istotą działań Pani Pierwszej Prezes nie jest obrona przywilejów oraz zaszczytów. Celem tej walki jest obrona wszystkich obywateli RP, całego społeczeństwa, przed atakiem na niezależną trzecią władzę. Niezależne sądy służą właśnie obywatelom. Bez niezależnych sądów trudno sobie wyobrazić wolne społeczeństwo w państwie demokratycznym, będącym członkiem Unii Europejskiej. 

To jest ten moment naszej historii, kiedy trzeba mówić „tak tak, nie nie”, niezależnie od konsekwencji jakie osobiście możemy za to ponieść. Chciałbym wyrazić mój szacunek dla postawy Pani Prezes. Chciałbym wyrazić nadzieję, że jej przykład będzie promieniować na innych sędziów Rzeczypospolitej.

 

Adam Bodnar w rankingu 50. najbardziej wpływowych polskich prawników

Data: 2017-01-31

Dziennik Gazeta Prawna po raz kolejny opublikował ranking najbardziej wpływowych prawników. W tym roku rzecznik praw obywatelskich dr Adam Bodnar zajął dwudzieste miejsce. Za najbardziej wpływowego prawnika w Polsce redakcja uznała Jarosława Kaczyńskiego.

W uzasadnieniu swojego wyboru Dziennik Gazeta Prawna zwrócił uwagę, że w ostatnim pełnym roku kadencji RPO Irena Lipowicz wystosowała 148 wystąpień generalnych, natomiast Adam Bodnar w pierwszym pełnym roku pełnienia funkcji RPO wydał ich aż 421.

„Oczywiście rzecznik nie ślęczy samodzielnie nad każdym takim pismem, tylko przygotowują je dla niego odpowiednie zespoły. Niemniej jednak zarówno on, jak i podlegli mu pracownicy biura przyjęli wręcz stachanowski tryb pracy. Właściwy raczej wielkim korporacjom niż urzędom publicznym” – podkreślono w uzasadnieniu. Autorzy rankingu zaznaczyli także, że mniejsza aktywność RPO przed Trybunałem Konstytucyjnym była spowodowana głównie funkcjonowaniem samego TK.

Dziennik Gazeta Prawna przypomina też, że dr Bodnar jest pierwszym rzecznikiem, który został zgłoszony na to stanowisko jako kandydat obywatelski. Mimo to, jak żaden z poprzedników jest traktowany jako „polityczny”.

„Taki pogląd jest krzywdzący i szkodzi nie tyle wizerunkowi samego Adama Bodnara ile podważa autorytet i dyskredytuje apolityczność tej funkcji. Wygląda więc na to, że w nadchodzącym roku RPO będzie musiał bronić nie tylko obywateli, ale i samej instytucji rzecznika.” – podsumowują autorzy rankingu.