Godło RP
Zawartość
Liczba całkowita wyników: 20

Pełnomocnik Terenowy RPO w Gdańsku

Biuro Pełnomocnika Terenowego RPO

Zajmuje się sprawami z woj. zachodniopomorskiego, pomorskiego i warmińsko-mazurskiego.
Przyjęcia interesantów codziennie w dni robocze:
poniedziałek 10.00 - 17.00
wtorek, środa, czwartek 9.00 - 15.00

Adres: ul. Chmielna 54/57, 80-748 Gdańsk
tel. (58) 764 73 06

Data początkowa
np.: 08/2019
Data końcowa
np.: 08/2019
(pozwala na wiele wyborów np. z klawiszem Ctrl)

Rzecznik monitoruje postępowania w sprawie nadużyć seksualnych w Szpitalu Psychiatrycznym na Gdańskim Srebrzysku

Data: 2019-06-28

Po doniesieniach medialnych Rzecznik podjął z urzędu dwie sprawy dotyczące nadużyć seksualnych wobec małoletnich pacjentów Szpitala Psychiatrycznego im prof. Tadeusza Bilikiewicza Gdańsku i skierował w nich wystąpienia do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku oraz do Dyrektora Szpitala.

Pierwsza sprawa dotyczy zarzutu zgwałcenia 15 letniej pacjentki tego szpitala, przez innego pacjenta placówki; druga natomiast – molestowania dwóch 13 letnich pacjentek przez innego 37 letniego pacjenta.

W obu sprawach małoletnie były hospitalizowane na oddziałach dla dorosłych, ponieważ nie było miejsc na oddziale dziecięcym.

Te bulwersujące sprawy nagłośnione przez media pokazują katastrofalny stan polskiej psychiatrii dziecięcej jej skrajne niedofinansowanie i brak systemowej koncepcji opieki nad dziećmi i młodzieżą dotkniętą chorobami psychicznymi.

Rzecznik od lat zwraca na to uwagę kolejnych Ministrów Zdrowia, alarmując, że problemy te i wynikający z nich brak możliwości zapewnienia małoletnim pacjentom nie tylko odpowiednich warunków hospitalizacji (zdarzają się przypadki, że pacjenci leżą na korytarzach na materacach) lecz także brak fizycznej możliwości zapewnienia im bezpieczeństwa osobistego z powodu niedostatecznej liczby personelu. Ostatnie wystąpienie w tej sprawie Rzecznik skierował do Ministra Zdrowia 18 kwietnia 2019 r. (V.7016.84.2018).

BPG.566.1.2019 i BPG.566.2.2019

Nie mógł się podpisać tak, jak chciała Poczta, więc nie wydano mu przesyłki. Rzecznik interweniuje

Data: 2018-11-27
  • To, że osoba z niepełnosprawnością nie może się podpisać przy odbiorze przesyłki, nie jest powodem do zatrzymania przesyłki
  • Pracownik Poczty ma tylko odnotować fakt problemu z podpisem
  • Tak Poczta Polska odpowiedziała RPO na interwencję w sprawie osoby, która nie mogła odebrać przesyłki z sądu

Wnioskodawca złożył skargę na Pocztę Polską, bo jej pracownicy odmówili wydania mu pisma z sądu. Twierdzili, że złożył na tablecie niewłaściwy podpis. Problem w tym, że wnioskodawca jest osobą z niepełnosprawnością ograniczającą zdolność posługiwania się rękoma. Niestety na Poczcie nie przyjęto wyjaśnień, że nie może złożyć bardziej czytelnego podpisu z powodu dysfunkcji ręki.

Rzecznik Praw Obywatelskich napisał więc do Poczty Polskiej SA, aby wyjaśniła sprawę.

Jak wynika z treści odpowiedzi, pracownicy Poczty Polskiej w trackie wydawania przesyłek nadanych na zasadach specjalnych zobowiązani są prosić o złożenie czytelnego podpisu. Jednakże w przypadku osób z niepełnosprawnościami, mających problemy ze złożeniem podpisu, nie odmawiają wydania przesyłki, dopisując informację o utrudnieniu. Poczta zapewniła, że aby uniknąć podobnych przypadków w przyszłości pracownicy zostali zapoznani ze skargą i zobowiązani do wykonywania powierzonych obowiązków zgodnie z obowiązującymi przepisami. Na wypadek, gdyby osoby z niepełnosprawnościami miały trudności z czytelnym podpisaniem pokwitowania, pracownicy Poczty mają uzupełnić informację przy podpisie, iż odbiór przesyłki pokwitowała osoba z niepełnosprawnością.

BPG.7220.1.2018

Nowa umowa o usługi telekomunikacyjne. Prokuratura podejmuje sprawę po interwencji Rzecznika.

Data: 2018-09-18

Do Rzecznika zgłosił się pokrzywdzony, którego przedstawiciel firmy telekomunikacyjnej namawiał do przedłużenia umowy o telefon. Do jego mieszkania przyszedł mężczyzna, który oświadczył, że pokrzywdzony „otrzymał nagrodę od Prezydenta B.". Jedynym warunkiem jej otrzymania było podpisanie pisma. Podpisała je żona pokrzywdzonego. Po kilku miesiącach pokrzywdzony dowiedział się, że jego telefon w sieci Orange S.A. został odłączony. Nastąpiło to wskutek wypowiedzenia dotychczasowej umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych przez firmę telekomunikacyjną, która miała pełnomocnictwo udzielone przez pokrzywdzonego.

Pokrzywdzony zawiadomił o tym prokuraturę. Ta jednak umorzyła sprawę z powodu niewykrycia sprawcy.

Rzecznik zbadał akta postępowania przygotowawczego i doszedł do wniosku, że decyzja o umorzeniu była przedwczesna.

Prokuratura zakończyła postępowanie, mimo nieprzeprowadzenia wielu czynności procesowych zmierzających do ustalenia okoliczności faktycznych. Np.: nie uwzględniono okoliczności, że Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, po przeprowadzeniu przeciwko firmie telekomunikacyjnej postępowania, uznał praktyki stosowane przez przedsiębiorcę za nieuczciwe (decyzja nr RPZ 4/2017 wydana dniu 28 sierpnia 2017 r) oraz faktu, że Prokurator Okręgowy w P. wszczął śledztwo dotyczące doprowadzenia w Warszawie, Wrocławiu, Płocku, Ciechanowie, Płońsku, Wyszkowie oraz innych miastach na terenie całego kraju do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielu osób, poprzez wprowadzenie ich w błąd co do faktu zawarcia umowy z innym niż dotychczasowy sprzedawcą energii elektrycznej, usług telekomunikacyjnych i telemedycznych lub podrabiania podpisów nabywców na powyższych umowach (śledztwo prowadzone jest pod sygnaturą akt 5 Ds. 168/2015).

Rzecznik Praw Obywatelskich w wystąpieniu skierowanym do Prokuratora Okręgowego w B. podniósł również, że organ prowadzący postępowanie przygotowawcze zaniechał wykonania szeregu czynności dowodowych, możliwych do wykonania i wskazanych w tym postępowaniu, takich jak, np. przesłuchanie zawiadamiającego, przesłuchanie w charakterze świadka żony pokrzywdzonego, wyjaśnienie rozbieżności pomiędzy stanowiskiem firmy telekomunikacyjnej, że zawarcie umowy z  pokrzywdzonym nie było poprzedzone rozmową telefoniczną, a zeznaniami jedynego przesłuchanego świadka, który zeznał, że pozyskiwaniem klientów zajmowali się konsultanci drogą elektroniczną, jak również ustalenia faktu, kto podpisał umowę w imieniu pokrzywdzonego.

W odpowiedzi na wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich, Prokurator Okręgowy w B. zgodził się z argumentami Rzecznika przyznając, że postępowanie zostało umorzone przedwcześnie, gdyż w toku postępowania nie wykorzystano w pełni możliwości dowodowych. Prokurator uznał także konieczność realizacji dalszych działań procesowych istotnych dla pełnej oceny prawnokarnej. Prokurator Okręgowy w B. przekazał Prokuratorowi Rejonowemu w B. pismo zawierające uwagi dotyczące przebiegu postępowania, a także wskazanie podjęcia stosownych działań w  trybie art. 327 par. 3 kpk.

BPG.519.4.2018

Lokatorce przed eksmisją i bez prądu, po interwencji Rzecznika prąd przywrócono.

Data: 2017-10-10

Pani Janina mieszka w lokalu będącym własnością spółdzielni mieszkaniowej. Sąd orzekł wobec niej eksmisję z  zajmowanego lokalu i przyznał prawo do lokalu socjalnego. Gmina nie zapewniła jednak dotychczas takiego lokalu, więc Pani Janina nadal zajmuje lokal spółdzielni. Z powodu zadłużenia mieszkania, lokatorce odcięto energię elektryczną na wniosek spółdzielni.

Według zaniepokojonych mieszkańców spółdzielnia planuje podjąć takie działania również wobec kolejnych lokatorów lokali spółdzielczych.

Pełnomocnik Terenowy Rzecznika w Gdańsku poprosił więc Prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej o informację, kto i na jakiej podstawie rozwiązał umowę o  dostawę prądu do lokalu mieszkalnego zajmowanego przez Panią Janinę oraz o  wskazanie, czy również inni mieszkańcy Spółdzielni Mieszkaniowej zostali w ten sposób pozbawieni dostawy energii elektrycznej (BPG.7213.4.2017).

Prezes Spółdzielni wyjaśnił, że spółdzielnia, jako właściciel lokalu, wystąpiła 26 maja 2017 r. z wnioskiem do dostawcy energii o  demontaż licznika energii elektrycznej, zasilającej lokal zajmowany przez Panią Janinę. Do wniosku dołączyła kopię wyroku Sądu Rejonowego, aby potwierdzić, że lokal zajmowany jest bez tytułu prawnego.

Dostawca energii elektrycznej poinformował spółdzielnię o tym, że nie jest ona stroną umowy. Stosowny wniosek o demontaż licznika można jednak złożyć na odpowiednim druku. Do wniosku należy dołączyć protokół zdawczo-odbiorczy lokalu podpisany między stronami umowy. 26 maja 2017 r. spółdzielnia przekazała, zgodnie z zaleceniem, wniosek o demontaż licznika energii elektrycznej, ale bez protokołu zdawczo-odbiorczego lokalu. Jak wyjaśniał Prezes Spółdzielni mieszkaniowej w  piśmie do Rzecznika, jeżeli faktycznie licznik energii elektrycznej dla mieszkania zajmowanego przez Panią Janinę dla lokalu został zdemontowany, to decyzję powyższą podjął wyłącznie dostawca energii elektrycznej, biorąc na siebie pełną odpowiedzialność prawną. Spółdzielnia nie została formalnie poinformowana o  fakcie demontażu licznika. Nikt ze spółdzielni nie był obecny przy tym demontażu i nie podpisywał żadnego protokołu. Spółdzielnia nie została poinformowana o dacie dokonania tej czynności.

Prezes Spółdzielni powiadomił też Rzecznika, że wnioski o odłączenie licznika spółdzielnia złożyła do dostawcy energii w tym samym czasie w  stosunku do dwóch innych lokali mieszkalnych zajmowanych bez tytułu prawnego z  wyrokami eksmisyjnymi lokatorów. Jednak w tych sprawach spółdzielnia nie dostała żadnej odpowiedzi i nie wyłączono w tych lokalach prądu.

Przedstawiciel Rzecznika skontaktował się telefonicznie z panią Janiną. Lokatorka wyjaśniła, że nie miała prądu przez trzy tygodnie, ale po interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich, dopływ prądu został przywrócony.

Pani Janina wie już, że gdyby miała podobny problem w  przyszłości, może ponownie zgłosić się do RPO i poinformować o nim organy ścigania. Działania osób zaangażowanych w odcięcie dopływu prądu do mieszkalnia mogą wyczerpywać znamiona czynu zabronionego, co może stanowić przestępstwo, które jest ścigane na wniosek pokrzywdzonego. 

Śmierć zatrzymanego na komisariacie

Data: 2017-10-09

Pełnomocnik Terenowy RPO w Gdańsku podjął sprawę opisaną w mediach (BPG.519.78.2017).

Chodzi o śmierć nietrzeźwego mężczyzny w Komisariacie Policji Gdynia Redłowo 13 września 2017 r. Został on zatrzymany przez policjantów po tym, jak policjanci dostali zgłoszenie, że mężczyzna pracuje pod wpływem alkoholu. Na komisariacie zatrzymany korzystał z toalety, a funkcjonariusz czekał na niego w korytarzu. Po pewnym czasie policjant stwierdził, że z kabiny nie dochodzą żadne odgłosy i wyważył drzwi. Od razu podjął reanimację zatrzymanego, niestety mężczyzna zmarł. Według relacji funkcjonariuszy Policji, zatrzymany popełnił samobójstwo.

Sprawę bada prokuratura, funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych Policji, a przeprowadzenie czynności wyjaśniających zlecił Komendant Wojewódzki Policji.

Interwencja Policji w „Żabce”. Rzecznik bada sprawę.

Data: 2017-10-06

W lipcu 2017 r. personel sklepu „Żabka” zawiadomił Policję o zakłócaniu porządku w miejscu publicznym. Na miejsce przyjechali funkcjonariusze. Mężczyzna, wobec którego podjęli oni interwencję, złożył na Policji zawiadomienie o przestępstwie. Według jego relacji Policjanci byli bardzo agresywni, używali słów wulgarnych i stosowali przemoc fizyczną. Szarpiąc wyprowadzili go do radiowozu, a zamykając drzwi uszkodzili mu telefon komórkowy wart około 2 tys. złotych.

Całość zgromadzonej dokumentacji w tej sprawie przekazano do Prokuratury Rejonowej. Równolegle, w celu oceny prawidłowości przeprowadzonej interwencji, zainicjowano na podstawie art. 134i ust. 4 ustawy o Policji, czynności wyjaśniające.

Pełnomocnik Terenowy Rzecznika podjął sprawę po tym, jak otrzymał informację od Komendy Głównej Policji o skardze mężczyzny (BPG.519.65.2017).  Sprawa w toku.

Rzecznik wyjaśnia kolejną interwencję policji.

Data: 2017-09-07

25 lipca 2017 r. Komenda Powiatowa Policji otrzymała skargę na czynności funkcjonariusza Posterunku Policji. Miał on dopuścić się przekroczenia uprawnień przez skucie w kajdanki, powalenie na ziemię, uderzenie, skopanie i spowodowanie, że zatrzymany i skuty leżał na ziemi, na której znajdowało się potłuczone szkło przez godzinę do momentu przyjazdu techników policyjnych.

Chodziło o interwencję z lipca 2017. Kopię skargi przesłano do Prokuratury Rejonowej, aby oceniła, czy nie doszło do przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza. W Komendzie Powiatowej Policji trwają też czynności wyjaśniające na podstawie przepisów Działu VIII Kodeksu postępowania administracyjnego.

Sprawę prowadzi Pełnomocnik Terenowy RPO w Gdańsku (BPG.519.66.2017).

Pogrzeb Romana Giedrojcia

Data: 2017-09-01

1 września 2017 r. w Słupsku odbył się pogrzeb Romana Giedrojcia, Głównego Inspektora Pracy. W uroczystościach pogrzebowych wziął udział pełnomocnik terenowy Rzecznika Praw Obywatelskich w Gdańsku Krzysztof Szerkus.

Po katastrofalnej nawałnicy na Pomorzu RPO zbiera informacje o tym, jak zadziałały systemy ostrzegania, kto i kiedy niósł pomoc i co jeszcze warto zrobić dla poszkodowanych

Data: 2017-08-18

Biuro Pełnomocnika Terenowego Rzecznika Praw Obywatelskich w Gdańsku prowadzi dwie sprawy dotyczące: okoliczności tragicznego zdarzenia zniszczenia przez nawałnicę obozu harcerskiego w Suszku (woj. pomorskie), wskutek którego zginęły dwie uczestniczki obozu, a kilkadziesiąt osób odniosło obrażenia (BPG.519.69.2017.BT) oraz zakresu pomocy udzielanej osobom poszkodowanym wskutek nawałnicy, jaka przeszła nad obszarem Kaszub i Borów Tucholskich w dniu 11 sierpnia 2017 roku (BPG.7061.3.2017.BT). Obie sprawy zostały podjęte z urzędu przez Rzecznika Praw Obywatelskich.

W ramach prowadzonych postepowań zwróciliśmy się do Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowego Instytutu Badawczego Oddziału Morskiego w Gdyni z o informacje, jak IMGW ostrzegał o złych warunkach pogodowych 11 sierpnia 2017 roku oraz czy na bieżąco monitorował i ostrzegał, a jeśli tak to w jaki sposób, o narastającej sile burzy.

Ponadto wystąpiliśmy do Wojewody Pomorskiego, Starosty Chojnickiego oraz Dyrektora Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Gdańsku z pytaniem o to, jak zadziałał 11 sierpnia 2017 roku system ostrzegania meteorologicznego, jakie podjęto działania, by ostrzec ludzi przebywających na terenach zagrożonych wystąpieniem nadzwyczajnego zjawiska pogodowego, jaki przebieg miała akacja ratownicza oraz czy próbowano  zaangażować w akcję ratowniczą wojsko i sprzęt wojskowy (m.in. śmigłowce), a jeśli tak to z jakim skutkiem.

O przebieg akcji ratowniczej zapytaliśmy również Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, uwzględniając, że to głównie na barkach strażaków i policjantów spoczęło prowadzenie kilkugodzinnej akcji przy ogromnym zaangażowaniu lokalnej społeczności.

Skierowaliśmy również zapytania do Wojewody Łódzkiego i Łódzkiego Kuratora Oświaty, jakimi formami pomocy objęto osoby poszkodowane w zniszczeniu przez nawałnicę obozu harcerskiego w Suszku oraz ich rodziny.

 Biuro Pełnomocnika Terenowego Rzecznika Praw Obywatelskich w Gdańsku zwróciło się również do Starostów powiatów: chojnickiego, bytowskiego, kościerskiego oraz kartuskiego z prośbą o poinformowanie Rzecznika, jaki jest zakres pomocy udzielanej poszkodowanym, z jakich form wsparcia korzystają obecnie osoby poszkodowane, czy uruchomione zostały przez władze rządowe środki finansowe na wsparcie dla poszkodowanych samorządów, czy posiadane i przekazane środki finansowe oraz wsparcie ze strony władz państwa są wystarczające dla zapewnienia należytej pomocy mieszkańcom powiatu oraz czy gminy z obszaru Starostwa otrzymały pomoc wojska (osobową i sprzętową) w adekwatnym, do skali zniszczeń, zakresie.

Jednocześnie Rzecznik Praw Obywatelskich, w swoich pismach skierowanych do starostów złożył wyrazy ubolewania z powodu tragedii, jaka spotkała mieszkańców regionu objętego nawałnicą.

Ponadto, uwzględniając skalę zniszczeń jak również apele władz samorządowych poszkodowanych terenów o wprowadzenie na ich obszarze stanu klęski żywiołowej, zwróciliśmy się do Wojewody Pomorskiego o informację,  czy rozważa wystąpienie z takim wnioskiem, a jeśli nie, jakie względy zadecydowały za przyjęciem takiego stanowiska. 

Co można zrobić z kredytem "frankowym"? Kolejny dzień akcja informacyjna RPO i RF - w Gdańsku

Data: 2017-02-08

Około 200 osób przyszło w Gdańsku zasięgnąć informacji w sprawie tego, czy i co mogą zrobić ze swoimi kredytami „frankowymi”.

Spotkanie organizowane było wspólnie przez RPO i Rzecznika Finansowego, a ponieważ Biuro Pełnomocnika Terenowego RPO w Gdańsku nie byłoby w stanie pomieścić wszystkich chętnych, spotkanie zorganizowaliśmy na Uniwersytecie Gdańskim, korzystając z gościny Wydziału Prawa.

Kredyty „frankowe” spędzają sen z powiek wielu ludziom. Umowy zawierają często klauzule, które są niejasne, niejednoznaczne i nieczytelne dla klientów. Niektóre z tych klauzul można podważać jako niedozwolone. Ale do pomocy potrzeba prawników specjalizujących się w prawie bankowym.

Po doświadczeniach poprzednich spotkań – m.in. we Wrocławiu i w Katowicach – zmieniliśmy też formułę tych spotkań informacyjnych. Przychodziło na nie nawet  200-300 osób. Do tego, jak się okazało, większość z nich nie przedsięwzięła jeszcze żadnych kroków i nie analizowała swojej sprawy.

Dlatego  SPECJALNIE DLA NICH zorganizowaliśmy wykład-seminarium z możliwością zadawania pytań.

Ponieważ część osób nie dowiedziała się na czas o zmianie miejsca spotkania, zorganizowaliśmy dwa wykłady.

Wiemy już, że to najlepsza forma przekazania kluczowej informacji, jak uruchomić pomoc Rzecznika Finansowego w przypadku podejrzeń, że coś z naszą umową kredytowa może być nie tak.

Taka pomoc - zgodnie z prawem - możliwa jest tylko dla osób, które wyczerpały już dostępne środki, tj. drogę reklamacji w banku. Na wykładzie-seminarium eksperci wyjaśniali, na czym to polega.

Ekspert RF i ekspert RPO przyjmowali także zainteresowanych sprawą kredytów indywidualnie, skupiając się jednak przede wszystkim na informowaniu tych, którzy mają już za sobą etap reklamacji.

Kolejne spotkanie informacyjne z tego cyklu, już tylko z udziałem eksperta RPO, odbędzie się 9 lutego w Słupsku.

Na wykładzie w auli Wydziału Prawa UG zgromadziło się najpierw ponad 150 osób, kolejnych 50 dojechało. Wykład przeprowadził Marcin Jaworski z Biura Rzecznika Finansowego, można było zadawać pytania. Równolegle ekspertki z Biura RF oraz z Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego RPO przyjmowały indywidualne osoby i rozmawiali o tych umowach, zaś pracownicy Biura Terenowego RPO odpowiadali na kolejne pytania zebranych.

Ludzie dzielili się swoimi historiami, wymieniali kontaktami, rozmawiali z reprezentantami akcji „STOP bankowemu bezprawiu” porównywali swoje umowy i swoją sytuację. Dowiadywali się, na czym polega złożenie reklamacji oraz jak może im pomóc Rzecznik Finansowy.

Celem wspólnej akcji RPO i Rzecznika Finansowego jest właśnie przekazanie tych informacji i zwrócenie uwagi osobom, które jeszcze nie podjęły żadnych działań w sprawie swoich umów kredytowych, że nie czekając na ewentualne rozwiązania systemowe mogą rozważyć podjęcie kroków, które być może poprawią ich sytuację.

Rzecznik Finansowy ma wiedzę ekspercką i uprawnienia do występowania w sprawach finansowych. Rzecznik Praw Obywatelskich, który zajmuje się mnóstwem różnych problemów ludzi, ma sieć punktów przyjęć interesantów w różnych miastach, po to by obywatele mogli uzyskać informację u siebie, na miejscu.

Przychodzących do biura RPO w Katowicach informowaliśmy więc, że eksperci RPO i RF nie zastąpią sądu, nie mogą wystąpić w roli pełnomocników procesowych (ani ich wskazywać). Obie instytucje nie są też uprawnione do zmiany prawa. Ale wspólnie wykorzystując wiedzę i możliwości prawne mogą przekazać informacje, które pomogą ludziom w podejmowaniu decyzji w sprawie umowy z bankiem.

Cel akcji informacyjnej

Celem akcji w Gdańsku i kolejnych miastach jest umożliwienie ludziom uzyskania informacji, jakie działania Rzecznika Finansowego w konkretnej sytuacji wchodzą w grę i jak może wyglądać jego pomoc, jeśli zainteresowany zdecyduje się na skierowanie sprawy do sądu. Wyjątkowo w ramach tej akcji eksperci Rzecznika analizują umowy kredytowe i wskazują postanowienia, które  można próbować kwestionować ze względu na naruszenie prawa lub dobrych praktyk - chodzi o tzw. klauzule abuzywne. Dlatego warto przynieść ze sobą np. umowę kredytową.

Raport Rzecznika Finansowego zawiera przykłady takich klauzul.

Ale to sąd za każdym razem zdecyduje, czy przedstawione argumenty są wystarczające.

Po zebraniu informacji o tym, co robić dalej, każdy musi zdecydować sam.  Nawet jeśli ekspert wskaże na możliwości kwestionowania zapisów umów, decyzja o wszczęciu sporu (skomplikowanego i wiążącego się z kosztami) należy wyłącznie do kredytobiorcy.

Jakie możliwości mają kredytobiorcy

  • Przede wszystkim powinni rozważyć złożenie reklamacji do banku (instytucji finansowej, która udzieliła „frankowego” kredytu hipotecznego). To warunek konieczny, gdyby ktoś szukał potem pomocy Rzecznika Finansowego. W reklamacji trzeba po prostu napisać, jakie są nasze wątpliwości i zastrzeżenia (można się posiłkować raportem RF – ale to nie musi być specjalistyczne pismo). Mnóstwo pytań w czasie wykładu i po nim dotyczyło tego, jak taką reklamację napisać.
  • Jeśli w wyniku reklamacji bank nie zmienił stanowiska, możemy zwrócić się do Rzecznika Finansowego, by wystąpił w naszej sprawie do banku z postępowaniem interwencyjnym. Wniosek jest bezpłatny. Eksperci RF przygotowują argumentację, która może przekonać instytucję finansową do zmiany stanowiska. Rzecznik Finansowy nie ma jednak możliwości wydania decyzji wiążącej dla podmiotu rynku finansowego.


UWAGA! Dzięki współpracy rzeczników w czasie akcji informacyjnej osoba, która miała już za sobą etap reklamacji, mogła złożyć wniosek do Rzecznika Finansowego na miejscu za pośrednictwem RPO.

  • Jeśli nadal bank nie zmienia stanowiska, kolejnym krokiem może być postępowanie polubowne (łączące cechy mediacji i koncyliacji – wniosek kosztuje 50 zł). Żeby to zrobić, trzeba złożyć wniosek do Rzecznika Finansowego. To jedyne tego typu postępowanie, do którego instytucja finansowa musi przystąpić. Celem postępowania jest osiągnięcie ugody, a to oznacza wzajemne ustępstwa obu stron.
  • Jeśli nie uda się osiągnąć porozumienia, Rzecznik Finansowy przygotowuje oficjalną opinię z oceną prawną sprawy.
  • Kolejnym etapem jest rozważenie sprawy sądowej. Po złożeniu pozwu, można złożyć wniosek do Rzecznika Finansowego o wydanie tzw. istotnego poglądu w sprawie. To opinia, która co prawda dla sądu nie jest wiążąca, ale sąd powinien odnieść się do przedstawionej argumentacji w uzasadnieniu orzeczenia. W 2016 r. Rzecznik Finansowy wydał ponad 100 istotnych poglądów w sprawach dotyczących kredytów „frankowych”. Co istotne wydawał je nie tylko w sprawach indywidualnych, ale też pozwach grupowych. (Uwaga, istotny pogląd może w sporze sądowym wydać także UOKiK).

 

Nabór do Straży Miejskiej przedmiotem wyroku NSA. Skuteczna skarga kasacyjna RPO.

Data: 2017-01-26

24 stycznia 2017 r. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną Rzecznika Praw Obywatelskich od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. z 11 czerwca 2015 roku (sygn. akt III SA/Gd 242/15) w sprawie naboru do Straży Miejskiej w G. (sygn. akt I OSK 2966/15). Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w G.

O co chodziło w sprawie? Wnioskodawca brał udział w naborze na stanowisko urzędnicze strażnika miejskiego na przełomie 2014 i 2015 roku. Pozytywnie przeszedł on wiele etapów kwalifikacji, ale z oceny psychologicznej uzyskał 0 punktów. Dlatego dopuszczono go do dalszej procedury naboru.

Z informacji Komisji Rekrutacyjnej z 24 stycznia 2015 r. o zakwalifikowaniu do dalszego etapu rekrutacji 22 osób (wśród których nie było Wnioskodawcy) Wnioskodawca dowiedział się, że procedura naboru zakończyła się odmową dopuszczenia go do kolejnych etapów (rozmowy kwalifikacyjnej) wskutek nieuzyskania przez niego wymaganego punktu jako rezultatu oceny psychologicznej. Natomiast 30 stycznia 2015 r. Komendant Straży Miejskiej poinformował o wyniku naboru do pracy na stanowisku aplikanta.

Wnioskodawca złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. skargę na informację Komendanta Straży Miejskiej z 30 stycznia 2015 r. w przedmiocie wyniku naboru do pracy na stanowisko od aplikanta do starszego specjalisty. Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. wyrokiem z 11 czerwca 2015 r. oddalił skargę. Zdaniem Sądu rozpoznającego skargę fakt, że kandydatura skarżącego została odrzucona przed rozpoczęciem ostatniego etapu naboru (rozmowy kwalifikacyjnej) przesądza o braku interesu prawnego wymaganego do skutecznego zaskarżenia informacji o ostatecznym wyniku naboru, a przedmiotem skargi może być informacja z 24 stycznia 2015 r. o niezakwalifikowaniu się skarżącego do kolejnych etapów tego naboru. Sąd stwierdził, że czynnością mającą wpływ na sferę uprawnień skarżącego była odmowa dopuszczenia do kolejnego etapu naboru, czyli informacja z 24 stycznia 2015 r., gdyż w odniesieniu do niej możliwe jest powołanie się na interes prawny.

W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku Rzecznik Praw Obywatelskich (BPG.511.47.2015) nie zgodził się z argumentacją, aby zakończenie każdego z etapów naboru, powodujące zamknięcie dalszej procedury dla kandydata (w tym informacja z 24 stycznia 2015 r.), stanowiło czynność z zakresu administracji publicznej dotyczącą uprawnień wynikających z przepisów prawa, o której mowa w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a.

Zdaniem Rzecznika poszczególne akty i czynności podejmowane w toku postępowania w sprawie naboru nie mają charakteru samodzielnego i odrębnego, ponieważ stanowią pewien ciąg zdarzeń, które dokonują się w toku postępowania w sprawie naboru, a etapem kończącym to postępowanie jest dopiero informacja Komendanta Straży Miejskiej o wyniku naboru (jako ostateczne zatwierdzenie propozycji i ustaleń Komisji). Dopiero ten akt może być zaskarżany do sądu administracyjnego przez wszystkich uczestników postępowania w sprawie naboru, zarówno tych którzy przeszli wszystkie etapy naboru, jak również tych którzy zostali zdyskwalifikowani we wcześniejszych etapach. W konkluzji Rzecznik przyjął, że czynnością, która oddziałuje na uprawnienia skarżącego jest czynność Komendanta Straży Miejskiej z 30 stycznia 2015 r., nie zaś czynność ją poprzedzająca.

Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną Rzecznika Praw Obywatelskich za zasadną.

Według NSA proces naboru jest jednym konkretnym procesem, ciągiem czynności, zwieńczonym ogłoszeniem informacji o jego wynikach i dopiero ta informacja końcowa może być przedmiotem skargi do sądu administracyjnego w stosunku do wszystkich osób biorących udział w naborze. Jednocześnie podzielił on zasadność argumentu podnoszonego w skardze kasacyjnej Rzecznika dotyczącego braku po stronie Komisji Rekrutacyjnej przymiotu organu administracji publicznej. Sąd wskazał też, że analiza Zarządzenia Nr 48/2013 Komendanta Straży Miejskiej w G. w sprawie procedury naboru i zatrudniania kandydatów do pracy w Straży Miejskiej w G. oraz Regulaminu Pracy Komisji Rekrutacyjnej prowadzi do wniosku, że Komisja nie podejmuje żadnych czynności, w szczególności nie zawiadamia osób, które nie przeszły do dalszego etapu rekrutacji o tym fakcie. Powyższe argumenty doprowadziły do stwierdzenia bezzasadności stanowiska Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. wyrażonego w wyroku z dnia 11 czerwca 2015 roku (sygn. akt III SA/Gd 242/15) i skutkowało uchyleniem tego wyroku.

Dlaczego pendolino bez platform dla osób z niepełnosprawnością wyjechało w trasę? Rzecznik już wie.

Data: 2017-01-23

Biuro Pełnomocnika Terenowego Rzecznika Praw Obywatelskich w Gdańsku wyjaśniło sprawę uniemożliwienia przejazdu pociągiem EIP „pendolino” osobie z niepełnosprawnością poruszającej się na wózku inwalidzkim w sierpniu zeszłego roku. Pociąg ten jeździł z niesprawnymi platformami, a przewoźnik nic nie zrobił, aby to zmienić.

 

Dlatego Rzecznik poprosił (BPG.815.4.2016) Zarząd PKP Intercity S.A. o wyjaśnienie przebiegu zdarzenia przedstawionego przez media i w przypadku potwierdzenia zarzutów o poinformowanie, czy PKP Intercity S.A. ma sposób postępowania w tego typu przypadkach, który umożliwi uniknięcie takich sytuacji w przyszłości.

Prezes Zarządu PKO Intercity S.A. wyjaśnił, że zgłoszenie o potrzebie udzielenia pomocy na odcinku Kraków Główny - Gdańsk Główny podczas podróży w 2 sierpnia 2016 r. pociągiem „Pendolino” Spółka otrzymała o godzinie 16:56 1 sierpnia 2016 r. 2 sierpnia 2016 r. przed wjazdem pociągu do stacji Kraków Główny kierownik pociągu zgłosił do Centrum Wsparcia Klienta awarii obu wind i poprosił o zorganizowanie pomocy przy wsiadaniu osoby na wózku. Pracownik CWK podjął działania zmierzające do zapewnienia dodatkowych osób w celu udzielenia pomocy osobie z niepełnosprawnością. Zaproponowano podróżnej wniesienie do pociągu, jednak ona obawiając się o swoje bezpieczeństwo, odmówiła. W związku z zaistniałą sytuacją, kierownik pociągu zaproponował przejazd najbliższym pociągiem TLK posiadającym urządzenia wspomagające wsiadanie/wysiadanie do/z pociągu. Podróżne (matka z córką) zgłosiły się do Centrum Obsługi Klienta, gdzie kasjer przedstawił wszystkie możliwe połączenia w kierunku Gdańska Głównego. Podróżna wybrała pociąg odjeżdżający3 sierpnia 2016 roku o godz. 9:46.

W związku z utratą dogodnego dla podróżnych połączenia, pracownik CWK zarezerwował na koszt Spółki hotel zlokalizowany niedaleko dworca. Na prośbę podróżnej wydano jej wniosek reklamacyjny oraz poinformowano w jaki sposób może złożyć reklamację i ubiegać się o odszkodowanie.

Jednocześnie w piśmie do Rzecznika wyjaśniono, że 27 lipca 2016 roku skład pociągu został odebrany z usługi utrzymania ze sprawnymi windami. Do 2 sierpnia 2016 roku nie zostały zgłoszone żadne usterki wind. 6 sierpnia 2016 roku obie windy zostały naprawione.

W związku z zaistniałą sytuacją „PKP Intercity" S.A. podjęła działania, aby w przypadku najczęściej występujących usterek wind, jak najszybciej zapewnić ich usprawnienie. W tym celu zostało zlecone zabezpieczenie odpowiedniego stanu magazynowego elementów, które zazwyczaj ulegają uszkodzeniu.

Jednocześnie wyjaśniono Rzecznikowi, że w Spółce obowiązuje wewnętrzna procedura „Organizowanie pomocy osobom z niepełnosprawnością i osobom o ograniczonej sprawności ruchowej w podróży koleją" z 1 listopada 2015 r., zgodnie z którą pomoc osobom z niepełnosprawnością jest zapewniana. W ocenie Spółki w przedmiotowej sprawie podjęto wszelkie racjonalne starania w celu zapewnienia pomocy osobie niepełnosprawnej. W nagłej sytuacji spowodowanej awarią wind pozostaje tylko możliwość wniesienia podróżnej poruszającej się na wózku do pociągu lub zaproponowanie alternatywnego połączenia obsługiwanego taborem z udogodnieniami dla osób niepełnosprawnych, co też pracownicy Spółki uczynili. W związku z odrzuceniem przez Klientkę zaproponowanych rozwiązań, nieodpłatnie zaoferowano pobyt w pobliskim hotelu i umożliwiono przejazd porannym pociągiem tej samej kategorii.

Na tym sprawę zakończono.

Rzecznik nadal bada sprawę małżeństwa z Gdyni, które twierdzi, że zostało bezprawnie pozbawione mieszkania

Data: 2017-01-23

Małżonkowie utrzymują, że pod presją podpisali umowę na 50 tys. zł, choć otrzymali 30 tys. zł, a ich kawalerka jest warta 120 tys. zł. Człowiek, który przejął tę kawalerkę jako zastaw pożyczki, sprzedał ją. Nowy właściciel (ojciec „pożyczkodawcy”) nie mając prawomocnego orzeczenia o eksmisji (sprawa sądowa w toku), dokwaterował poszkodowanemu małżeństwu 6-osobową rodzinę romską, a po kilku dniach wymienił zamki i nie wpuścił małżonków do środka, zaś ich rzeczy przewiózł w nieznane miejsce.

Policja odmówiła interwencji, wskazując na „cywilno-prawny” charakter sprawy. Prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie uporczywego utrudniania korzystania z mieszkania. Sprawa dotycząca podejrzenia popełnienia oszustwa wciąż jest w prokuraturze.

Rzecznik skierował (BPG.519.64.2016) wystąpienie do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, Prokuratury Rejonowej w Gdyni oraz Sądu Rejonowego w Gdyni z zapytaniem o aktualny stan sprawy. Po otrzymaniu odpowiedzi Rzecznik zadecyduje o swoich dalszych działaniach po przeanalizowaniu wyjaśnień ww. organów.

Osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich nie mogą dostać się na basen w Sopocie. Rzecznik zna przyczynę.

Data: 2017-01-20

Jak już pisaliśmy we wrześniu ubiegłego roku, Aquapark w Sopocie miał być dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnością. Udogodnienia dla nich były jednak tylko w szatni. Do basenów rekreacyjnych osoba z niepełnosprawnością mogła zostać wniesiona przez osobę bliską lub opiekuna. Aquapark nie miał też specjalnego dźwigu ani pochylni, dzięki którym osoba taka mogłaby samodzielnie wejść do basenu. Co się zmieniło?

Po pierwsze odpowiadając na pismo Rzecznika (BPG.815.5.2016), prezes Spółki prowadzącej Aquapark wyjaśnił, że Park Wodny S. Sp. z o.o. dokłada wszelkich starań i jest zaangażowany w aktywizowanie osób niepełnosprawnych. Za cel stawiał sobie m.in. integrację osób niepełnosprawnych, w tym tworzenie udogodnień celem zapewnienia dostępu przez osoby dotknięte niepełnosprawnością do atrakcji oferowanych przez Aquapark. Aby zwiększyć dostępność atrakcji oferowanych dla osób niepełnosprawnych, Aquapark współpracuje z wieloma instytucjami pomagającymi osobom z niepełnosprawnością i udostępnia tym osobom swoje usługi po preferencyjnych stawkach.

Po drugie Prezes Spółki napisał, że obiekt został oddany do użytku ponad 13 lat temu i pod względem technicznym odpowiada obowiązującym wymogom prawnym. Tym niemniej, Park Wodny znajduje się obecnie w bardzo trudnej sytuacji finansowej, co częściowo hamuje wprowadzanie pożądanych innowacji. Wprowadzenie dalszych udogodnień dla osób niepełnosprawnych wymaga poczynienia nakładów finansowych, aczkolwiek w pierwszej kolejności konieczne jest sporządzenie opinii konstruktora/architekta czy jest możliwe zamontowanie windy czy innego urządzenia ułatwiającego osobom z niepełnosprawnością ruchową wejście do basenu.

Park Wodny poinformował Rzecznika, że zamierza zlecić sporządzenie takiej opinii stanowiącej punkt wyjścia dla kolejnych działań, które Spółka w miarę możliwości finansowych zamierza podejmować.

Spółka wyjaśniła przyczyny braku remontów i zadeklarowała podjęcia właściwych działań. Kończymy sprawę, ale czekamy na efekty.

Postępowanie dyscyplinarne i śledztwo wobec policjantów po cywilnemu, którzy prawdopodobnie pobili mieszkańca Słupska

Data: 2017-01-19

Media donosiły, że 9 września 2016 r. mieszkaniec Słupska został pobity przez dwóch funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. Byli oni w cywilu i po służbie. Po przybyciu na miejsce umundurowanych policjantów, zatrzymany został jednak tylko pokrzywdzony mieszkaniec Słupska.

Po interwencji Rzecznika (BPG.519.74.2016) Komendant Miejski Policji w Słupsku poinformował, że wydał postanowienia o wszczęciu postępowań dyscyplinarnych wobec ww. funkcjonariuszy i zawiesił ich w wykonywaniu obowiązków służbowych na 3 miesiące. Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Miastku nadal trwa. Rzecznik monitoruje sprawę.

Kobieta z niepełnosprawnością intelektualną ukarana za kradzież dwóch cukierków za 60 gr. Rzecznik interweniuje.

Data: 2017-01-19

Rzecznik bada działanie organów ścigania i sądu w związku ze sprawą niepełnosprawnej intelektualnie kobiety. Obwiniono ją o kradzież dwóch cukierków ze sklepu o wartości 60 gr. Policja sporządziła wniosek o ukaranie, który skierowano do Sądu Rejonowego w Słupsku. Sąd wyrokiem nakazowym uznał obwinioną za winną popełnienia wykroczenia i wymierzył karę 1 miesiąca ograniczenia wolności w wymiarze 20 godzin. Pani o fakcie ukarania miała dowiedzieć się dopiero w chwili skierowania wyroku do wykonania. BPG.510.101.2016

Rzecznik interweniuje w sprawie samotnej matki, która zajęła pustostan

Data: 2017-01-18

Rzecznik bada sytuację mieszkaniową samotnej matki z dziećmi, która zajęła pustostan w Gdańsku. Gmina złożyła pozew o eksmisję matki z dziećmi.

Według przekazu medialnego, bezrobotna, samotna matka z dziećmi w wieku 9 i 10 lat, wprowadziła się do pustostanu, który, jak tłumaczy, wcześniej zajmowali bezdomni. Interesantka uprzątnęła pomieszczenia i je odmalowała, a następnie zgłosiła się do Urzędu Miasta Gdańska, aby zapłacić czynsz. Wówczas została zobowiązana do dobrowolnego opuszczenia nielegalnie zajętego lokalu. Mieszkanka nie ma gdzie się wyprowadzić, gdyż nikt nie chce wynająć mieszkania samotnej matce z dziećmi, nie jest w stanie uczynić zadość żądaniu Gminy. W związku z powyższym, wszczęto postępowanie sądowe w sprawie o eksmisję.

Rzecznik wystąpił w tej sprawie do Prezydenta Miasta Gdańska o wyjaśnienie sprawy w trybie nadzoru (BPG.7217.3.2016). 

Policjanci z sekcji konnej w strojach aniołów

Data: 2017-01-12

Rzecznik wyjaśnia okoliczności udziału funkcjonariuszy tzw. sekcji konnej, którzy zabezpieczali Orszak Trzech Króli w dniu 6 stycznia w Szczecinie. Zostali oni przebrani za anioły. Mieli na sobie białe szaty i doczepione skrzydła. Rzecznik zwrócił się do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie z prośbą o wyjaśnienie sprawy. BPG.519.3.2017