Godło RP
Liczba całkowita wyników: 110

Pełnomocnik Terenowy RPO we Wrocławiu

Biuro Pełnomocnika Terenowego RPO

Zajmuje się sprawami z województw dolnośląskiego, lubuskiego i opolskiego.
Przyjęcia interesantów codziennie w dni robocze:
poniedziałek, wtorek, czwartek 9.00 - 15.00
środa 10.00 - 17.00

Adres: ul. Wierzbowa 5, 50-056 Wrocław
tel. (71) 34 69 100

np.: 01/2019
np.: 01/2019
(pozwala na wiele wyborów np. z klawiszem Ctrl)

Warunki transportu nieletnich do szpitali psychiatrycznych. Kolejna interwencja Rzecznika

Data: 2019-01-18
  • Dziewczyna cierpiąca na zaburzenia psychiczne była przewożona do odległego o 400 km szpitala psychiatrycznego radiowozem w asyście trzech umundurowanych policjantów i bez swego opiekuna, co było dla niej traumatycznym przeżyciem
  • Rzecznik po raz kolejny upomina się o odpowiednie uregulowania prawne warunków transportowania nieletnich do szpitali psychiatrycznych, skierowanych tam przez sąd
  • Wobec odesłania w tej sprawie przez Ministra Zdrowia do resortu sprawiedliwości, RPO wystąpił do ministra Zbigniewa Ziobry

Przyczynkiem do zbadania sprawy była skarga opiekuna prawnego nieletniej, wobec której sąd orzekł środek tymczasowy w postaci umieszczenia w szpitalu psychiatrycznym. Dziewczyna cierpiąca na zaburzenia psychiczne i niepełnosprawna intelektualnie została dowieziona do odległego o 400 km szpitala radiowozem, w asyście trzech umundurowanych funkcjonariuszy, bez opiekuna.

Według ustawy z 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich mogą oni w różnych okolicznościach podlegać przymusowemu (na mocy orzeczenia sądu) umieszczeniu w szpitalu psychiatrycznym lub innym zakładzie leczniczym. Przepisy nie regulują dostatecznie sposobu ich transportowania do tych jednostek. Jedyna konkretna norma to zapis rozporządzenia Ministra Zdrowia z 20 kwietnia 2005 r. w sprawie szczegółowych zasad kierowania, przyjmowania, przenoszenia, zwalniania i pobytu nieletnich w publicznych zakładach opieki zdrowotnej. Zgodnie z nim do zakładu, do którego sąd skierował nieletniego z powodu zaburzeń psychicznych, upośledzenia umysłowego, choroby psychicznej, uzależnienia od alkoholu lub substancji psychoaktywnych, przewóz zapewnia na polecenie sądu właściwy zakład, w którym ma być wykonywany środek leczniczy.

Regulacja jest jednak niepełna.

Po pierwsze wskazuje jedynie podmioty odpowiedzialne za zorganizowanie transportu (sąd i zakład leczniczy). Nie określa natomiast warunków transportowania, w szczególności rodzaju środka transportu, konieczności dostosowania go do stanu zdrowia, nie gwarantuje także nieletniemu obecności jego opiekuna prawnego lub personelu medycznego.

Po drugie, przepis ten odnosi się jedynie do wykonania prawomocnie orzeczonego środka leczniczego. Brak jest analogicznej regulacji dotyczącej pobytów tymczasowych. Odnośnie tej grupy transportów (której przykładem może być wspomniana sprawa indywidualna), brak jest zatem nie tylko regulacji ich warunków, ale także wskazania podmiotu odpowiedzialnego.

Informacje statystyczne Ministerstwa Zdrowia za 2017 r. obrazują różnorodność praktyk  w tym zakresie.

  • Tylko w przypadku czterech placówek nieletni zostali dowiezieni do nich transportem sanitarnym.
  • Były takie, w których dominował transport własny (rodzina, ośrodek wychowawczy itp.).
  • W połowie z nich  transport odbył się pojazdem policyjnym.
  • W jednym ze szpitali, na 119 dowiezionych do niego nieletnich, aż 50 przybyło tym właśnie środkiem transportu.

Rzecznik zwrócił uwagę, że nieletni, których sąd skierował do szpitala psychiatrycznego, potrzebują wsparcia osoby bliskiej i odpowiedniej opieki medycznej. Przewiezienie ich do właściwej placówki może trwać wiele godzin. Pozostawienie ich w tym czasie bez tej opieki stwarza zagrożenie dla ich bezpieczeństwa, zdrowia, a być może i życia, nie wspominając o skutkach, jakie wywołać traumatyczne doświadczenie. Zapewnienie im odpowiednich warunków transportu jest obowiązkiem władz, które przejmują odpowiedzialność za nieletniego.

W listopadzie 2018 r. Rzecznik przedstawił problem Ministrowi Zdrowia. Wskazał, że art. 82 u.p.n. przewiduje delegację ustawową do całościowego uregulowania w drodze rozporządzenia warunków transportowania nieletnich do szpitali.

W odpowiedzi Minister Zdrowia wyraził opinię, iż kwestie te powinny zostać uregulowane ustawowo. Wskazał na prace nad nowelizacją u.p.n., prowadzone przez Zespół do przeprowadzenia analizy dotychczasowych regulacji prawnych w zakresie postępowania w sprawach nieletnich, dostosowania tych regulacji do obowiązujących obecnie standardów i wypracowania nowych rozwiązań prawnych - powołany przez Ministra Sprawiedliwości 28 marca 2017 r.

Dlatego Rzecznik zwrócił się do ministra Zbigniewa Ziobry o informację, czy problematyka transportowania nieletnich do szpitali psychiatrycznych była przedmiotem prac Zespołu, a jeśli tak, to na jakim etapie znajdują się prace legislacyjne.

BPW.574.3.2014

Dzieje spółki wodnej. Po interwencji Rzecznika pan Jan nie musi płacić nienależnych pieniędzy

Data: 2019-01-16
  • Firma windykacyjna, na podstawie cesji z Rejonowym Związkiem Spółek Wodnych, skierowała do pana Jana przedsądowe wezwanie do zapłaty.
  • Pan Jan uważał, że jest to całkowicie nieuzasadnione, bo nie jest on właścicielem gruntów, nigdy nie należał do spółki wodnej i nie zlecał prowadzenia jakichkolwiek prac.
  • Pełnomocnik Terenowy RPO we Wrocławiu poprosił więc związek spółek wodnych wyjaśnienie skąd i kiedy powstała należność pana Jana.

Z odpowiedzi, jak również z dołączonych dokumentów wynikało, że mieszkańcy sołectwa wyrazili zgodę na uiszczanie składek na rzecz spółki wodnej. Na liście tej znajdował się również podpis pana Jana. W kolejnym piśmie do starosty Pełnomocnik RPO zwrócił jednak uwagę, że z nadesłanych dokumentów nie wynikało wprost, że pan Jan był kiedykolwiek członkiem spółki wodnej.

Lista osób uczestniczących w zebraniu wiejskim wskazywała tylko na to, kto zgodził się na założenie spółek wodnych. Nie znalazło się natomiast na niej żadne oświadczenie, z którego by wynikało, że konkretna osoba wyraża wolę członkostwa w takiej spółce. Dlatego od samego początku działania windykacyjne były wadliwe i przedwczesne.

W takim zatem stanie rzeczy Pełnomocnik Terenowy RPO poprosił o ponowne przeanalizowanie sprawy i podjęcie działań w ramach kompetencji nadzorczych starosty nad działalnością spółek wodnych zmierzających do zmiany zakwestionowanych postanowień statutu spółki wodnej.

Na skutek tej interwencji Pan Jan został skreślony z listy członków spółki wodnej, a jego zadłużenie - anulowane. Kierownik zawiązku spółek wodnych zapewnił również, że na najbliższych walnych zgromadzeniach spółek wodnych dokonane zostaną zmiany dostosowujące statuty do stanu zgodnego z prawem.

BPW.510.70.2016

Miasto oferuje wnioskodawcom lokal dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych po interwencji Rzecznika

Data: 2019-01-08

Pani Anna jest osobą o znacznym stopniu niepełnosprawności. Korzysta ona z systemu środowiskowego wsparcia w samodzielnej egzystencji, wymaga stałej pomocy osoby trzeciej i spełnia przesłanki do otrzymania karty parkingowej. Niestety Pani Anna wraz z mężem będą musieli opuścić mieszkanie, bo orzeczono wobec nich eksmisję. Małżonkom zaoferowano tylko jedną propozycję lokalu socjalnego na peryferiach miasta. Mąż Pani Anny prosił, by miasto wskazało im lokal dostosowany do potrzeb jego niepełnosprawnej małżonki, bliżej centrum, gdzie łatwiej o lekarza i o rehabilitację, czy usługi opiekuńcze.

Sprawą zajęło się Biuro Pełnomocnika Terenowego we Wrocławiu. W wystąpieniu skierowanym do władz Miasta Pełnomocnik Rzecznika przypomniał, że z dniem 21 kwietnia 2019 r. wejdzie w życie nowelizacja ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego. Nowy przepis art. 21 ust. 3 pkt 6a mówi, że konieczności wskazania w uchwale rady gminy warunków, jakie musi spełniać lokal wskazywany dla osób niepełnosprawnych, z uwzględnieniem rzeczywistych potrzeb wynikających z rodzaju niepełnosprawności. Oznacza to, że znowelizowana ustawa wprost wskazuje na potrzebę uwzględniania potrzeb mieszkańców z niepełnosprawnościami.

Pełnomocnik zwrócił się więc o ponowne przeanalizowanie sytuacji prawnej i faktycznej.

Miasto przychylnie odniosło się do tej prośby i zapewniło, że wskaże małżonkom lokal socjalny uwzględniający ich potrzeby jako osób z niepełnosprawnościami.

BPW.7210.12.2018

 

Transport nieletnich do szpitali psychiatrycznych. Rzecznik prosi Ministra Zdrowia o zajęcie stanowiska

Data: 2018-11-07
  • Dziewczyna cierpiąca na zaburzenia psychiczne i niepełnosprawna intelektualnie została przewieziona 400 km radiowozem, w asyście trzech umundurowanych funkcjonariuszy, bez opiekuna, co było dla niej traumatycznym przeżyciem.
  • Rzecznik skierował do Ministra Zdrowia wystąpienie dotyczące braku odpowiedniej regulacji prawnej warunków transportowania nieletnich do szpitali psychiatrycznych i innych zakładów leczniczych, skierowanych tam na podstawie orzeczeń sądu.

Przyczynkiem do zbadania tej sprawy była skarga opiekuna prawnego nieletniej, wobec której orzeczono na podstawie środek tymczasowy umieszczenia w szpitalu psychiatrycznym (podstawa - art. 26 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich, tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 969).

Dziewczyna cierpiąca na zaburzenia psychiczne i niepełnosprawna intelektualnie została dowieziona do odległego o 400 km szpitala radiowozem, w asyście trzech umundurowanych funkcjonariuszy, bez opiekuna, co było dla niej traumatycznym przeżyciem.

Nieletni, wobec których stosowane są przepisy ustawy, mogą w różnych okolicznościach podlegać przymusowemu (na mocy orzeczenia sądu) umieszczeniu w szpitalu psychiatrycznym lub innym zakładzie leczniczym. Przepisy nie regulują dostatecznie sposobu transportowania nieletnich w takich sytuacjach. Jedyna konkretna norma dotycząca tej problematyki to §7 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 20 kwietnia 2005 r. w sprawie szczegółowych zasad kierowania, przyjmowania, przenoszenia, zwalniania i pobytu nieletnich w publicznych zakładach opieki zdrowotnej (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1928). Zgodnie z nim do zakładu, do którego sąd skierował nieletniego z powodu zaburzeń psychicznych, upośledzenia umysłowego, choroby psychicznej, uzależnienia od alkoholu lub substancji psychoaktywnych, przewóz zapewnia na polecenie sądu właściwy zakład, w którym ma być wykonywany środek leczniczy.

Regulacja tego przepisu jest jednak niepełna.

Po pierwsze wskazuje on jedynie podmioty odpowiedzialne za zorganizowanie transportu (sąd i zakład leczniczy). Nie określa natomiast w ogóle warunków transportowania, w szczególności rodzaju środka transportu, konieczności dostosowania go do stanu zdrowia, nie gwarantuje także nieletniemu obecności jego opiekuna prawnego lub personelu medycznego.

Po drugie, przepis ten odnosi się jedynie do wykonania prawomocnie orzeczonego środka leczniczego. Brak jest analogicznej regulacji dotyczącej pobytów tymczasowych. Odnośnie do tej grupy transportów (której przykładem może być wspomniana sprawa indywidualna), brak jest zatem nie tylko regulacji ich warunków, ale także wskazania podmiotu za nie odpowiedzialnego.

Informacje statystyczne za rok 2017, uzyskane w Departamencie Zdrowia Publicznego Ministerstwa Zdrowia, obrazują różnorodność praktyk stosowanych w placówkach leczniczych w tym zakresie.

  • Tylko w przypadku czterech placówek nieletni zostali dowiezieni do nich transportem sanitarnym.
  • Były takie, w których dominował transport własny (rodzina, ośrodek wychowawczy itp.).
  • W połowie z nich  transport odbył się pojazdem policyjnym.
  • W jednym ze szpitali, na 119 dowiezionych do niego nieletnich, aż 50 przybyło tym właśnie środkiem transportu.

Rzecznik zwrócił uwagę, że nieletni, których sąd skierował do szpitala psychiatrycznego, znajdują się w sytuacji, w której potrzebna jest im szczególna opieka. Potrzebują wsparcia osoby bliskiej, jak również odpowiedniej opieki medycznej. Przewiezienie ich do właściwej placówki może trwać wiele godzin. Pozostawienie ich w tym czasie bez tej opieki stwarza zagrożenie dla ich bezpieczeństwa, zdrowia, a być może i życia, nie wspominając o skutkach, jakie wywołać traumatyczne doświadczenie.

BPW.574.3.2014

Nadmierny hałas z myjni samochodowej? Już nie. Skuteczna interwencja Rzecznika.

Data: 2018-09-04

Wrocławianka zgłosiła się do Biura Pełnomocnika Terenowego ze skargą, że myjnia samoobsługowa w pobliżu jej mieszkania bardzo hałasuje. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska stwierdził przekroczenie dopuszczalnego hałasu zarówno w dzień, jak i w nocy. Jednak działania Urzędu Miasta i Inspekcji Ochrony Środowiska były po prostu nieskuteczne i nie uwzględniały skarg mieszkańców.

Dlatego Pełnomocnik Rzecznika poprosił Urząd Miasta i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, żeby wyjaśniły co zrobiły, aby wyegzekwować decyzje nakazujące właścicielowi myjni podjęcie działań ograniczających emisję hałasu.

Ostatecznie WIOŚ poinformowała Rzecznika, że właściciel myjni wybudował ekran akustyczny, który ograniczył poziom emisji hałasu do wartości dopuszczalnych.

BPW.7200.3.2017

Fotografie decyzji emerytalnych ZUS z pełnymi danymi osobowymi powinny być skasowane od razu. Interwencja RPO w sprawie osoby, która cofnęła wniosek o usługi opiekuńcze.

Data: 2018-08-31

Do domu 80-letniej skarżącej i jej męża przyszedł pracownik socjalny, żeby przeprowadzić wywiady środowiskowy. Skarżąca właśnie wyszła ze szpitala i potrzebowała pomocy. Mąż pokazał pracownikowi MOPS przygotowane decyzje emerytalne ZUS. W dokumentach był pełny zakres danych osobowych jego i jego żony. Pracownik sfotografował decyzje telefonem komórkowym. Jednak jeszcze przed zakończeniem jego wizyty skarżąca zrezygnowała z ubiegania się o usługi opiekuńcze. Mimo prośby o natychmiastowe usunięcie z telefonu zdjęć, pracownik socjalny tego nie zrobił.

Dyrektor MOPS tłumaczył, że fotografie usunięto miesiąc później, dopiero po tym jak skarżąca zażądała tego na piśmie. Potem jednak stwierdził on, że pracownik socjalny skasował zdjęcia w dniu wywiadu środowiskowego, w obecności trzech innych pracowników MOPS, na potwierdzenie czego zostały sporządzone stosowne oświadczenia.

Skarżąca cofnęła wniosek o usługi opiekuńcze podczas wizyty pracownika socjalnego w jej domu. Dlatego powinien on był skasować zdjęcia decyzji emerytalnych natychmiast. Nie było potrzeby dalszego przetwarzania przez niego danych osobowych skarżącej i jej męża.

BPW.522.1.2018

Dlaczego szpital psychiatryczny opublikował dane swoich pacjentów? Rzecznik bada sprawę.

Data: 2018-07-25

Chodzi o dane osobowe 101 pacjentów Wojewódzkiego Centrum Psychiatrii Długoterminowej w Stroniu Śląskim. Byli to adresaci ogłoszenia pt. „ostateczne wezwanie do odbioru depozytu”. Naruszyło to dobra osobiste pacjentów. Szpital bronił się, że postępował zgodnie z art. 6 ust. 5 ustawy o likwidacji niepodjętych depozytów.

Rzecznik podjął sprawę. Zaalarmował on GIODO, Rzecznika Praw Pacjenta i Marszałka Województwa Dolnośląskiego.

Rzecznik Głównego Inspektora Danych Osobowych uznał w mediach sytuację za niedopuszczalną. Jego zdaniem, informacje o stanie zdrowia pacjentów należą nie tylko do kategorii danych osobowych, ale zalicza się je do tzw. danych wrażliwych, których co do zasady nie wolno przetwarzać. Podanie do publicznej wiadomości jest jedną z form przetwarzania.

Rzecznik poprosił też Ministerstwo Zdrowia o informację, czy podjęło ono prace nad uregulowaniem problemu likwidacji niepodjętych depozytów przez pacjentów podmiotów udzielających świadczeń zdrowotnych.

Ministerstwo wyjaśniło, że kwestia depozytów w podmiotach leczniczych wykonujących działalność leczniczą w rodzaju stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne reguluje ustawa z 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta i rozporządzenie Ministra Zdrowia z 30 lipca 2009 r. w sprawie prowadzenia depozytu w stacjonarnym zakładzie opieki zdrowotnej. Do postępowania z nieodebranymi depozytami stosuje się odpowiednio ustawę z 18 października 2006 r. o likwidacji niepodjętych depozytów w stosunku do podmiotów leczniczych będących jednostkami sektora finansów publicznych, a do pozostałych podmiotów – przepisy Kodeksu cywilnego o nieodpłatnym przechowywaniu. W związku ze zgłoszonymi problemami związanymi z lukami w przepisach dotyczących depozytów i zapewnienia ochrony danych osobowych pacjentów, Ministerstwo Zdrowia miało się zastanowić nad nowelizacją rozporządzenia dotyczącego depozytów.

Niedawno Rzecznik znowu poprosił Ministra Zdrowia o informację, czy pojawią się nowe przepisy regulujące to zagadnienie.

BPW.520.6.2015

 

Matka bez dodatku do zasiłku z tytułu wychowywania dziecka w rodzinie wielodzietnej. Bez powodu

Data: 2018-07-05

Interesantka złożyła do gminnego ośrodka pomocy społecznej wniosek o dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu wychowywania dziecka w rodzinie wielodzietnej. Chodziło o okres od 1 listopada 2017 r. do 31 października 2018 r. Nie dostała jednak żadnej odpowiedzi, ani o przyznaniu dodatku, ani o odmowie. Pracownicy GOPS stwierdzili po prostu, że dodatek się nie należy.

Dlatego Rzecznik postanowił wyjaśnić sprawę. Okazało się, że GOPS przesłał wniosek interesantki do Regionalnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Ten wyjaśnił GOPS, że kwestią przyznania świadczeń rodzinnych powinny się zająć dwa organy właściwe: wojewoda (w przypadku starszych dzieci) i wójt (najmłodsze dziecko). GOPS nadal jednak nie był pewien, czy na najmłodsze dziecko interesantki powinien przyznać dodatek do zasiłku. Dlatego poprosił o konsultację zewnętrzną firmę prawniczą.

Takie stanowisko GOPS wzbudziło wątpliwości Rzecznika. Poprosił on więc wojewodę o zbadanie sprawy. Odpowiedź wojewody, w pełni potwierdziła zastrzeżenia Rzecznika co do sposobu prowadzenia postępowania przez GOPS. Wojewoda podkreślił, że „nieuzasadnione jest dalsze narażanie Strony na przewlekłość postępowania i brak świadczeń rodzinnych gwarantowanych ustawowo przez Państwo” oraz że „nie istnieją żadne negatywne przesłanki do ustalenia przez Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w […], który jest organem właściwym, prawa do dodatku do zasiłku z tytułu wychowywania dziecka w rodzinie wielodzietnej na dziecko.”

Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej poinformował też Rzecznika o wydaniu decyzji „po otrzymaniu odpowiedzi od prawników” dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu wychowywania dziecka w rodzinie wielodzietnej.

BPW.7064.2.2018

Zapłaciła za jazdę bez biletu, a i tak komornik prowadził egzekucję. Rzecznik interweniuje

Data: 2018-07-04

Zainteresowana dostała mandat za jazdę bez biletu. Potem sąd wydał nakaz zapłaty. Całą kwotę zapłaciła niezwłocznie matka interesantki. Niestety w opisie przelewu nie zaznaczyła ona, że płaci za córkę. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne nie zaksięgowało więc wpłaty na poczet zobowiązania i nie poinformowało o tym wpłacającej. Dlatego zainteresowana była przekonana, że mandat opłaciła.

Tymczasem po 2 miesiącach dostała od komornika sądowego zawiadomienie o prowadzonym postępowaniu egzekucyjnym. Po reklamacji wpłata została zaksięgowana na właściwym koncie, ale MPK nie wycofało jednak wniosku o egzekucję. Dlaczego? Bo chciało też wyegzekwować 12,33 zł odsetek.

Komornik doliczył do tego opłatę egzekucyjną i wraz z wszystkimi kosztami, zainteresowana musiałaby zapłacić 605 zł. Taka kwota zdecydowanie przekraczała wartość egzekwowanego roszczenia.

Rzecznik miał wątpliwości, czy naliczenie kosztów było prawidłowe.

Poprosił on więc komornika, aby wyjaśnił, jak nalicza i egzekwuje od dłużniczki podatek VAT, w kontekście uchwały Sądu Najwyższego, sygn. III CZP 34/16 z dnia 7.07.2016 r. W tezie wspomnianej uchwały Sąd Najwyższy stwierdził bowiem, że „Komornik sądowy, określając wysokość kosztów postępowania egzekucyjnego, nie może podwyższyć opłaty egzekucyjnej, ustalonej na podstawie art. 49 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji (jedn. tekst: Dz.U. z 2015 r., poz. 790 ze zm.), o stawkę podatku od towarów i usług.”

Rzecznik skierował też wystąpienie do Prezesa Sądu Rejonowego z prośbą o zbadanie sprawy w trybie nadzoru administracyjnego nad komornikiem. Rzecznik powołał się przy tym na odpowiedź Ministra Sprawiedliwości, w której ten poinformował, że przedstawiona problematyka będzie rozważana w ramach prac specjalnego zespołu powołanego w Ministerstwie Sprawiedliwości do zaplanowania kompleksowej reformy postępowania egzekucyjnego. Minister wyraził również stanowisko, że sytuacja, w której koszty egzekucyjne są równe lub przekraczają wysokość egzekwowanego świadczenia jest nie do zaakceptowania. Planowane jest uregulowanie wysokości opłat egzekucyjnych w taki sposób, aby stanowiły one określoną część egzekwowanej należności – bez zastrzegania minimalnej wysokości opłaty.

Zdaniem Rzecznika, w indywidualnej sprawie zainteresowanej nie ma zastrzeżeń do samego naliczenia opłaty egzekucyjnej, ale do jej wysokości. W każdym z pism wystosowanych przez komornika widniały inne kwoty dotyczące naliczeń w postępowaniu.

Sąd odpowiedział Rzecznikowi, że w ramach nadzoru sądu z urzędu nad komornikiem w trybie przepisu art. 759 § 2 k.p.c. uchylono postanowienie komornika w części dotyczącej ustalenia kosztów postępowania egzekucyjnego i nakazano komornikowi ponowne wydanie postanowienia w przedmiocie ustalenia wysokości kosztów postępowania egzekucyjnego bez podwyższenia opłaty egzekucyjnej o stawkę podatku od towarów i usług (Vat), a nadto szczegółowe jego uzasadnienie z wyjaśnieniem podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia, jak również sposobu wyliczenia wysokości każdego ze składników tworzących sumę kosztów egzekucyjnych.

BPW.7224.7.2016

Wrocław dodaje lokal wyborczy dostosowany do osób z niepełnosprawnościami po interwencjach posła i Rzecznika.

Data: 2018-07-04

Poseł na Sejm RP Sławomir Piechota poprosił Prezydenta Wrocławia, aby przy tworzeniu obwodowej komisji wyborczej w budynku Polskiego Czerwonego Krzyża przy ul. Bujwida 34 we w Wrocławiu wyznaczono na ten cel także budynek archiwum Politechniki Wrocławskiej, przy ul. Czerwonego Krzyża 2 we Wrocławiu. Zgodę na to wyraził już JM Rektor Politechniki. Lokal przy ul. Bujwida 34 to przedwojenna willa, do której wejście jest na wysokości I piętra i prowadzą do niego wysokie kamienne schody. To utrudnia dostęp do lokalu wyborczego osobom z niepełnosprawnościami.

Pismo posła trafiło również do Rzecznika do wiadomości.

Biuro Pełnomocnika Terenowego RPO we Wrocławiu prowadziło już kilka lat temu (BPW.602.1.2014) sprawę tego lokalu wyborczego w budynku PCK. Dlatego również Rzecznik skierował wystąpienie do Prezydenta Wrocławia, gdzie przypomniał, że już w 2014 r. mieszkańcy Wrocławia zgłaszali do Biura RPO swoje zastrzeżenia związane z lokalizacją niektórych lokali wyborczych, w tym właśnie lokalu przy ul. Bujwida 34. Lokalizacja ta wydawała się dość niefortunna biorąc w szczególności pod uwagę, że w okolicy znajdują się inne budynki należące do wrocławskich uczelni czy do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa (RCK), które są w pełni dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami i spełniają warunki określone w drodze rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 29 lipca 2011 r. w sprawie lokali obwodowych komisji wyborczych dostosowanych do potrzeb wyborców niepełnosprawnych (Dz. U. Nr 158, poz. 938).

W wystąpieniu zaznaczono również, że niezależnie od regulacji art. 186 § 1 Kodeksu wyborczego w aktualnym brzmieniu nakazującego, by co najmniej połowa lokali wyborczych była dostosowana do potrzeb wyborców w niepełnosprawnością, z punktu widzenia realizacji praw wyborczych, a także obowiązującej Konwencji Narodów Zjednoczonych o Prawach Osób Niepełnosprawnych z dnia 13 grudnia 2006 r. pożądane jest, aby docelowo siedziby wszystkich OKW były usytuowane w lokalach w pełni dostępnych dla ogółu obywateli, zwłaszcza jeśli pozwala na to istniejąca w pobliżu infrastruktura.

Sekretarz Miasta odpowiedział, że lokalizacja siedziby obwodowej komisji wyborczej w pomieszczeniach Politechniki Wrocławskiej przy ul. Czerwonego Krzyża 2 została uwzględniona podczas planowania sieci lokali wyborczych.

BPW.602.1.2017

Znów udało się powstrzymać odebranie dziecka rodzinie

Data: 2018-06-21

Sąd umieścił tymczasowo 16-letniego chłopca w instytucjonalnej pieczy zastępczej. Powód? Złe warunki mieszkaniowe rodziny w lokalu komunalnym. Gmina od wielu lat odmawiała przeprowadzenia jakiegokolwiek remontu. Poza tym rodzina ma orzeczoną eksmisję z prawem do lokalu socjalnego. Aby zapewnić dziecku prawidłowe warunki w czasie oczekiwania na lokal socjalny, rodzina wynajęła mieszkanie na wolnym rynku. Czyli przed odebraniem dziecka rodzina zmieniła dotychczasowe warunki bytowe i kurator o tym wiedział. Matka chłopca tłumaczyła też, że chłopiec ma problemy w nauce, ale rodzina stara się mu pomóc. Nie rozumiała więc, skąd tak dotkliwa ingerencja ze strony instytucji państwowych w jej rodzinę.

Badając sprawę, Rzecznik ustalił, że 16-latka umieszczono w pieczy zastępczej z uwagi na „skrajne zaniedbania opiekuńczo - wychowawcze ze strony matki, urągające godności ludzkiej warunki bytowe, które nie były związane ze złą sytuacją ekonomiczną rodziny”.

Przedstawiciel Rzecznika uczestniczył w posiedzeniu sądu w charakterze obserwatora. Sąd dopuścił wtedy opinię biegłych psychiatrów i psychologów oraz wysłuchał świadka.

Warunki mieszkaniowe się zmieniły, a opinia biegłych była korzystna dla rodziny. Dlatego sąd postanowił przywrócić pieczę matce nad małoletnim oraz oddał wykonywanie władzy rodzicielskiej nadzorowi kuratora. W uzasadnieniu ustnym sędzia mówiła o tym, że dotychczasowe warunki mieszkaniowe w lokalu komunalnym "naruszały godność ludzką".

Kwestia warunków w lokalu komunalnym i realizacja uprawnień do lokalu socjalnego będzie jeszcze badana w odrębnej sprawie.

BPW.7021.3.2018

Rzecznik stwierdził naruszenie praw obywatelki Ukrainy zatrzymanej przez Policję.

Data: 2018-06-20

Chodziło o sprawę obywatelki Ukrainy, która – według doniesień prasowych - była „przetrzymana niemal dobę na policji, dwukrotnie rozebrana, zastraszana i wypuszczona bez zarzutów”.

Rzecznik wystąpił do Komendanta Miejskiego Policji z prośbą o zajęcie stanowiska w sprawie bulwersujących okoliczności zatrzymania cudzoziemki.

Komendant Miejski Policji poinformował Rzecznika, że obywatelka Ukrainy, została zatrzymana przez funkcjonariuszy Policji, po zgłoszeniu kradzieży telefonu komórkowego przez mężczyznę, który śledził kobietę.

Po zatrzymaniu kobieta dobrowolnie wydała telefon, który jak wyjaśniła, był jej użyczony, a następnie miała go zakupić. Według funkcjonariuszy, kobieta nie przedstawiła żadnego dokumentu potwierdzającego jej stały pobyt na terenie Polski, istniała więc obawa przed jej ukryciem się, swobodnym wyjazdem na Ukrainę. Zatrzymaną przewieziono do Komisariatu Policji, gdzie wykonywano dalsze czynności procesowe. Sporządzono protokół zatrzymania osoby. W trakcie czynności okazało się, że rodzice kobiety wynajmują mieszkanie we Wrocławiu, w którym mieszka także zatrzymana. Nie jest w nim jednak zameldowana. Według funkcjonariuszy policji, w toku czynności kobieta nie wnosiła zażalenia na zatrzymanie, nie żądała kontaktu z adwokatem, ani powiadomienia rodziców (przez funkcjonariuszy) – w tym ambasady. Zatrzymana rozumiała zadawane jej pytania w języku polskim oraz udzielane jej informacje. Pouczenie o przysługujących jej prawach doręczono jej w języku ukraińskim. Logicznie odpowiadała i rozumiała również tekst pisany w języku polskim. Sporządzono notatkę urzędową i protokół zatrzymania rzeczy – dobrowolnie wydanego telefonu komórkowego. Kartę SIM i kartę pamięci, należącą do kobiety, zwrócono jej za pisemnym pokwitowaniem. Funkcjonariusze Policji podjęli decyzję o osadzeniu zatrzymanej w PdOZ. Aby sprawdzić, czy nie posiada przy sobie rzeczy niebezpiecznych, pochodzących z przestępstwa lub których posiadanie jest zabronione, przystąpiono do szczegółowego przeszukania przez funkcjonariuszkę z Wydziału Prewencji i Patrolowego KMP. Policjantka stwierdziła w odzieży metalowe fiszbiny, więc nakazała zdjąć kobiecie biustonosz i złożyć go do depozytu. Ze względu na to, że obywatelka Ukrainy, posiadała status osoby podejrzewanej uznano, że do celów procesowych wymagana będzie obecność biegłego tłumacza – którego wezwano na dzień następny.

W obecności tłumacza przesłuchano zatrzymaną w charakterze świadka. Zeznała ona, że zawiadamiający o przestępstwie mężczyzna jest jej chłopakiem, a telefon był od niego prezentem urodzinowym. Fakty te miały potwierdzać znajdujące się w nim zdjęcia. Po przesłuchaniu kobietę zwolniono.

Policja ustaliła też, że zawiadamiający mężczyzna i obywatelka Ukrainy prowadzili między sobą korespondencję, dotyczącą m.in. rodziców, ślubu, umówionego spotkania w sprawie rzeczy pozostawionych u mężczyzny. W telefonie było też ok. 500 zdjęć, plików wideo, na których widniała zatrzymana.

Z polecenia prokuratora Prokuratury Rejonowej Wrocław-Krzyki zaplanowano więc czynność procesową w postaci konfrontacji kobiety i jej partnera.

Dodatkowo Policja sprawdzała, czy zawiadamiający o przestępstwie mógł zeznać nieprawdę lub zataić prawdę oraz zawiadomić o przestępstwie, które nie miało miejsca, a także czy fałszywie wskazał osobę jako sprawcę przestępstwa. W Komendzie Miejskiej Policji przeprowadzono również czynności wyjaśniające dotyczące oceny prawidłowości postępowania funkcjonariuszy – na podstawie nagrań korespondencji radiowej z zatrzymania obywatelki Ukrainy z dyżurnym oraz nagrań monitoringu wizyjnego w zakresie zarejestrowanych czynności służbowych.

Komendant Miejski Policji we Wrocławiu nadesłał informację o zakończeniu postępowania wyjaśniającego wraz ze sprawozdaniem sporządzonym przez Rzecznika Dyscyplinarnego Komendanta Miejskiego we Wrocławiu w sprawie naruszenia dyscypliny. Okazało się, że wskazani funkcjonariusze nieprawidłowo dokumentowali czynności służbowe i istotne informacje o przebiegu interwencji. To z kolei rzutowało na decyzje podejmowane przez kolejnych funkcjonariuszy i skutkowało osadzeniem obywatelki Ukrainy w areszcie. Rzecznik Dyscyplinarny wszczął postępowania wobec funkcjonariuszy Prewencji i Patrolowego KMP oraz dyżurnego PDOZ KP.

RPO stwierdził natomiast, że ujawnione uchybienia rzutowały na decyzje podjęte wobec zatrzymanej i naruszały jej wolności i prawa jako cudzoziemki.

BPW.519.36.2017

Skazana mama 3-letniej córeczki może się nią opiekować. Udana interwencja Rzecznika.

Data: 2018-05-17

BPW.510.8.2017

Matka 3-letniej dziewczynki, została skazana na karę pozbawienia wolności bez zawieszenia. Poprosiła ona sąd o odroczenie wykonania kary. Córeczka skazanej jest przewlekle chora, a skazana jest jej jedynym opiekunem faktycznym. Jednak sąd nie przychylił się do jej wniosku.

Dzięki interwencji Rzecznika sąd uwzględnił wniosek skazanej o udzielenie przerwy w karze z powodu sprawowania opieki nad małoletnim dzieckiem. Przychylił się także do jej wniosku o wykonywanie kary w zakładzie karnym, przy którym funkcjonuje Dom Matki i Dziecka. 

Dodatkowo, badając sprawę, Rzecznik zauważył, że sąd wykonujący karę czekał aż 6 tygodni z zawiadomieniem sądu opiekuńczego o konieczności ustanowienia opieki nad dzieckiem (art. 17 kkw). A już 5 dni po wysłaniu zawiadomienia (tj. 2 dni po doręczeniu sądowi opiekuńczemu) skierowano do jednostki Policji nakaz doprowadzenia skazanej do odbycia kary. Nie było więc możliwe, aby w tak krótkim czasie sąd opiekuńczy zapewnił właściwą opiekę nad dzieckiem.

Dlatego Rzecznik poprosił prezesa sądu, w którym wydano wyrok skazujący, aby uczulił sędziów na konieczność sprawnego przekazywania wiadomości sądowi opiekuńczemu. Prezes sądu nie podzielił stanowiska Rzecznika. Powołał się przy tym na ustawowe uprawnienia sądu opiekuńczego do podejmowania niezwłocznych działań w trybie pilnym. Zdaniem prezesa sądu eliminuje to problem zbyt późnego informowania sądów opiekuńczych o skazaniu rodzica na karę pozbawienia wolności. Prezes sądu zasygnalizował jednak omawiany problem prezesom podległych sądów rejonowych i podkreślił, że sąd powinien podejmować efektywne działania niezbędne dla zapewnienia właściwej opieki nad dziećmi osób kierowanych do odbycia kary pozbawienia wolności.

 

Dzień Otwarty dla Społeczności Ukraińskiej w OIRP: o pracy radcy prawnego i zasadach nieodpłatnych porady prawne

Data: 2018-04-27

26 kwietnia 2018 r. w siedzibie Okręgowej Izby Radców Prawnych we Wrocławiu odbył się Dzień Otwarty dla Społeczności Ukraińskiej. Wydarzenie objął honorowym patronatem rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar, konsul generalny Ukrainy w Krakowie Oleg Mandiuk i konsul honorowy Ukrainy we Wrocławiu Grzegorz Dzik.

Celem akcji Okręgowej Izby Radców Prawnych we Wrocławiu było przybliżenie Obywatelom Ukrainy zawodu radcy prawnego, połączone z udzielaniem nieodpłatnych porad prawnych.

Cudzoziemcom przybywającym do Wrocławia może być na początku dość trudno się zaaklimatyzować. Problemy życia codziennego są takie same, niezależnie od narodowości. Jednak dla Ukraińców dodatkowy problem stanowi nie tylko bariera językowa, ale także odmienny porządek prawny, odmienne procedury i inne sposoby ochrony własnych interesów. Zdarzają się również przypadki dyskryminacji ze względu na pochodzenie i narodowość.

Podczas wydarzenia przedstawiciele Społeczności ukraińskiej mogli dowiedzieć się, kim są radcowie prawni, w jaki sposób wykonują swój zawód, jak i w jakich sprawach mogą pomóc, a także, że każdy radca prawny objęty jest tajemnicą zawodową oraz obowiązkowym ubezpieczeniem OC. Chodziło o to, by zbudować zaufanie do przedstawicieli zawodów prawniczych wśród cudzoziemców.

Dzień Otwarty cieszył się sporym zainteresowaniem. W jego trakcie można było uzyskać poradę prawną od radców prawnych wspieranych przez wolontariuszy z Fundacji Ukraina. Pytania dotyczyły procedur legalizacji pobytu w RP, prawa pracy, prawa rodzinnego i gospodarczego. Radcowie informowali także o sposobach walki z dyskryminacją i nierównym traktowaniem ze względu na narodowość i pochodzenie etniczne, a także wskazywali organy i podmioty, u których można poszukiwać pomocy, w tym instytucji Rzecznika Praw Obywatelskich.

Zakład karny zamiast psychiatrycznego. Sprawa osoby, która zamiast do jednostki ze szpitalem psychiatrycznym, trafiła do zwykłego aresztu

Data: 2018-04-25

Skarżąca ma schizofrenię i zaburzenia narządów ruchu, które wymagają leczenia. Tak stwierdzili biegli, którzy ją badali. Sąd nakazał tymczasowe aresztowanie kobiety i umieszczenie jej w zakładzie psychiatrycznym. (art. art. 260 k.p.k.) Tak się jednak nie stało.

Skarżąca trafiła do zwykłego aresztu, chociaż – jak zapewnił Rzecznika dyrektor zakładu karnego – jeśli chodzi o zaburzenia somatyczne otrzymywała ona właściwą opiekę. Dyrektor potwierdził jednak, że wbrew orzeczeniu sądu przebywała ona od lipca 2016 r. w ogólnym oddziale dla tymczasowo aresztowanych, gdyż w zakładzie nie ma zamkniętego szpitala psychiatrycznego.

Kobieta została umieszczona, jako tymczasowo aresztowana w konkretnym Zakładzie Karnym na podstawie nakazu sądu, w którym wskazano te jednostkę jako właściwą. Jest on wprawdzie wskazany pod poz. 114 w załączniku do rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 16 czerwca 2015 r. w sprawie wykazu zakładów leczniczych, w tym psychiatrycznych, przeznaczonych do wykonywania tymczasowego aresztowania oraz warunków zabezpieczenia tych zakładów (Dz. U. z 2016 r., poz. 1733), ale jedynie jako ambulatorium z izbą chorych. W postanowieniu o zastosowaniu tymczasowego aresztowania wskazano jednak wyraźnie nie na „ambulatorium”, lecz „zamknięty szpital psychiatryczny”, którego w tym Zakładzie Karnym nie ma.

Nastąpiła więc rozbieżność pomiędzy sposobem wykonywania tymczasowego aresztowania określonym przez sąd w postanowieniu o zastosowaniu tego środka (zamknięty szpital psychiatryczny) a wystawionym przez ten sam sąd nakazem przyjęcia (jednostka penitencjarna dysponująca jedynie zwykłym oddziałem dla tymczasowo aresztowanych).

W efekcie kobieta przez kilka miesięcy przebywała na ogólnym oddziale dla tymczasowo aresztowanych, czyli prawomocne postanowienie sądu nie było wykonane. Kobieta była pozbawiona zabezpieczeń związanych z przebywaniem w szpitalu psychiatrycznym, jak choćby stałego nadzoru personelu medycznego i codziennej obecności lekarza psychiatry.

Zakład karny nie mógł odmówić przyjęcia skarżącej. Powinien był jednak natychmiast zawiadomić sąd, że nie może prawidłowo wykonać postanowienia o zastosowaniu tymczasowego aresztowania. Nie dysponował przecież oddziałem szpitalnym, w którym wedle tego postanowienia powinno być wykonywane tymczasowe aresztowanie.

Zakład Karny kilkakrotnie informował sąd o zaistniałej sytuacji, ale nie dostał odpowiedzi. Jednostka karna zapewniała aresztowanej wzmożoną opiekę psychologa i monitorowała jej funkcjonowanie w warunkach izolacji.

Sąd przedstawiał początkowo nieprzekonujące wyjaśnienia w tej sprawie. Twierdził, że jego sposób procedowania był właściwy. Dopiero w kolejnym piśmie poinformował Rzecznika, że przyczyną skierowania skarżącej do wykonywania tymczasowego aresztowania w zwykłym trybie była wydana w pierwszym areszcie śledczym, do którego ją przyjęto, opinia lekarzy psychiatrów o braku objawów jakiejkolwiek psychozy.

Kobieta została doprowadzona do aresztu kilka miesięcy po wydaniu postanowienia o tymczasowym aresztowaniu. W tym czasie jej stan zdrowia bardzo się poprawił i nie było już potrzeby umieszczenia jej w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym. Prezes sądu, odpowiadając więc na wystąpienie Rzecznika przyznał, że doszło do formalnych nieprawidłowości, ale nie wywoływały jednak dla niej negatywnych skutków.

W czasie badania sprawy przez Rzecznika uchylono areszt wobec skarżącej.

BPW.510.67.2016

Członkostwo w spółce wodnej powinno być dobrowolne.

Data: 2018-04-19

BPW.7200.2.2017

Dwoje mieszkańców złożyło w kwietniu 2017 r. wniosek o wystąpienie z gminnej spółki wodnej. Spółka wniosek co prawda przyjęła, ale zaznaczyła, że stosunek członkostwa wygaśnie dopiero 31 grudnia 2017 r. Zgodnie ze statutem Gminnej Spółki Wodnej w C., ale niekoniecznie zgodnie z konstytucyjnymi prawa i wolnościami obywatelskimi. Dlaczego?

Ponieważ członkostwo w spółkach wodnych powinno być dobrowolne. W piśmie skierowanym do starosty Rzecznik wskazał, że Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie podkreśla całkowitą dobrowolność uczestnictwa w spółce wodnej, nawet jeśli nastąpiło ono z mocy prawa. Możliwość wystąpienia ze spółki nie powinna być więc ograniczona jakimkolwiek terminem. Można wystąpić ze spółki w każdym czasie, a nie – jak w przypadku gminnej spółki wodnej w tej sprawie - wyłącznie w przypadku złożenia stosownego wniosku na co najmniej trzy miesiące przed końcem roku kalendarzowego i to jeszcze za zgodą Zarządu GSW. Gdyby np. dana osoba na skutek dziedziczenia wstąpiła w członkostwo spółki np. w listopadzie lub grudniu, to zmuszona byłaby do uczestnictwa w niej przez cały kolejny rok. Co więcej, niedopuszczalne jest wprowadzanie wymogu uzyskania zgody Zarządu GSW. Dopuszczenie takiej sytuacji stoi w oczywistej sprzeczności z założeniem dobrowolności wystąpienia ze spółki.

Okazuje się więc, że statut Gminnej Spółki Wodnej wprowadza za daleko idące ograniczenia i powinien ulec zmianie. Rzecznik poprosił więc starostę, aby w ramach nadzoru dopilnował, aby przepisy statutu spółki zostały zmienione.

Z ostatniej odpowiedzi starostwa wynika, że Gminna Spółka Wodna nie stosuje już kwestionowanych zapisów, dzięki interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich. Statut ma być zmieniony na najbliższym walnym zgromadzeniu gminnej spółki wodnej, a skarżący skutecznie wystąpili ze spółki, bez zgody zarządu.

 

Napaść na przewodnika w obozie w Auschwitz. Rzecznik podejmuje sprawę.

Data: 2018-03-12

Biuro Pełnomocnika Terenowego Rzecznika Praw Obywatelskich w Katowicach z inicjatywy Rzecznika Praw Obywatelskich, wszczęło postępowanie wyjaśniające w sprawie zdarzenia w postaci napaści na włoskiego, licencjowanego przewodnika po obozie zagłady w Auschwitz.

Jak wynika z doniesień prasowych, 2 marca na drzwiach swojego mieszkania znalazł napisy propagujące mowę nienawiści. Rzecznik Praw Obywatelskich jest głęboko zaniepokojony zaistniałym zdarzeniem skutkującym naruszeniem praw i wolności obywatelskich oraz realizacji zasady równego traktowania i podejmie wszelkie działania w ramach swoich kompetencji ustawowych, które mogą pomóc w ustaleniu jego sprawców.

Rzecznik Praw Obywatelskich w ramach prowadzonych czynności będzie na bieżąco monitorował (BPK.519.16.2018)

Wałbrzych. 16 marca otwarcie punktu przyjęć interesantów RPO.

Data: Od 2018-03-06 do 2018-03-16

16 marca 2018 r. Rzecznik Praw Obywatelskich otwiera kolejny punkt przyjęć interesantów - w Wałbrzychu. Chodzi o to, żeby mieszkańcy Wałbrzycha i okolic mogli przyjść ze swoją sprawą do Rzecznika, a nie koniecznie jechać do Wrocławia, czy pisać do Warszawy.

Rzecznik ma poza Warszawą trzy Biura Pełnomocników Terenowych (w Gdańsku, Katowicach i Wrocławiu), a w kolejnych miastach organizuje punkty przyjęć interesantów, do których w konkretnych umówionych dniach przyjeżdżają prawnicy Biura RPO, by przyjmować skargi i udzielać informacji. RPO Adam Bodnar rozbudowuje tę sieć punktów przyjęć i obecnie działają one: w Bydgoszczy, Częstochowie, Kielcach, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Słupsku, Szczecinie i Poznaniu.

Gdzie

w Urzędzie Miejskim w Wałbrzychu

przy Placu Magistrackim 1 (II piętro, sala nr 25)

co miesiąc, w drugi poniedziałek miesiąca

w godzinach 10.00 - 14.00

Dni przyjęć w 2018 r.: 16 marca (otwarcie), 9 kwietnia, 14 maja, 11 czerwca, 9 lipca, 13 sierpnia, 10 września, 8 października, 12 listopada, 10 grudnia.

Kto może przyjść?

Każdy, kto chce omówić swoją sprawę z prawnikiem od Rzecznika. W punkcie będą przyjmować prawnicy z Biura Pełnomocnika Terenowego we Wrocławiu.

Jakimi sprawami zajmuje się Rzecznik Praw Obywatelskich?

Jak może pomóc RPO?

Do Rzecznika Praw Obywatelskich może się zgłosić każdy, kto uważa, że państwo naruszyło jego prawa, albo że jest nierówno traktowany przez innych, np. z powodu wieku albo płci.

Może się zgłosić osoba pozbawiona wolności, żeby poskarżyć się na poniżające traktowanie, na przykład w domu pomocy społecznej albo szpitalu psychiatrycznym. W takich i podobnych sytuacjach wystarczy napisać albo zadzwonić na bezpłatną infolinię do RPO. Wniosek jest prosty, a w razie potrzeby pracownicy Biura Rzecznika pomogą w jego napisaniu. Wniosek do Rzecznika jest bezpłatny UWAGA! Rzecznik nie zastępuje sądu. Nie jest adwokatem czy radcą prawnym, który napisze pismo w sprawie.

ZŁOŻYŁEM WNIOSEK. Co się dzieje z moją sprawą?

  1. Sprawa jest rejestrowana. Do Biura RPO przychodzi rocznie ok. 60 tys. pism.
  2. Sprawa jest badana przez  ekspertów, którzy sprawdzają, czy Rzecznik może pomóc. W Biurze RPO pracuje tylko 300 osób. DLATEGO załatwianie sprawy trwa często bardzo długo, zwłaszcza w przypadku wniosków o kasację.
  3. Zapada decyzja, czy da się coś zrobić.

Są trzy możliwości:

👌 Sprawa jest dla Rzecznika. Trafi zatem do wyspecjalizowanego zespołu prawników.

👋 Potrzebne są dodatkowe dokumenty, żeby zdecydować. Dostanie więc Pan/ Pani list z prośbą o te dokumenty.

👎 Niestety sprawa nie jest dla Rzecznika.

Taką odpowiedź dostaną Państwo. Dlaczego? Bo Rzecznik nie może zająć się np:  

  • anonimem albo ogólnym komentarzem;
  • sprawą, do której rozstrzygania powołana jest inna instytucja (np. Rzecznik Finansowy);
  • sporami między osobami prywatnymi (czyli np. sporem z sąsiadem);
  • sprawą, w której upłynęły już wszystkie terminy na odwołania, albo orzeczeniem, od którego nie przysługuje Rzecznikowi odwołanie (m.in. to sprawy o rozwód i alimenty);
  • sprawą karną, w której nie zapadł jeszcze prawomocny wyrok.

Ktoś mógłby pomyśleć, że Rzecznik właściwie nic nie może. Ale to pozór. Rzecznikowi zostaje bardzo dużo roboty. Choć nie wszystkim może pomóc, to pomaga naprawdę wielu.

W TRAKCIE BADANIA WNIOSKU RZECZNIK:

  • Może zażądać wyjaśnień (np. od prokuratury, szkoły, szpitala, wojewody, burmistrza), dlaczego sprawa została tak, a nie inaczej załatwiona. Może wprost napisać, że załatwienie sprawy budzi jego wątpliwości i wskazać, dlaczego.
  • Może zareagować, jeśli dowie się, że komuś dzieje się krzywda z powodu tego, kim jest – na przykład porusza się na wózku, a sklep nie chce go obsłużyć; jest niewidomy, a restauracja nie chce go wpuścić z psem przewodnikiem (to jest dyskryminacja i RPO ma obowiązek się tym zająć).
  • Może żądać, by właściwe urzędy zajęły się sprawą, czyli wszczęły postępowanie. A jeśli takie postępowanie toczy się przed sądem, to może wziąć w nim udział. Ale przystępuje do sprawy tylko wtedy, gdy:

🚹 Sądzi, że doszło do rażącego naruszenia praw i wolności;

📚💡Sprawa jest skomplikowanym zagadnieniem prawnym dotyczącym praw i wolności;

🚻 🚺 🚹 Sprawa jest wyjątkowa, a jej rozstrzygnięcie ma znaczenie dla innych.

  • Może – jeśli już zapadły orzeczenia – składać odwołania (czyli stosować środki zaskarżenia) w procedurze cywilnej i administracyjnej.
  • Może zakwestionować prawomocne postanowienia prokuratora o umorzeniu lub odmowie wszczęcia postępowania.

To wszystko? Nie.

Rzecznik może zrobić jeszcze inne rzeczy.

SKAZALI MNIE - NIECH RZECZNIK ZŁOŻY KASACJĘ

W takich sprawach RPO dostaje mnóstwo wniosków (ok. 3000 rocznie). Jeśli w sprawie karnej zapadnie prawomocny wyrok, to Rzecznik może złożyć kasację, czyli wystąpić do Sądu Najwyższego o ponowne zbadanie sprawy. W sprawach niezakończonych karą więzienia prawo do złożenia kasacji ma tylko RPO i Prokurator Generalny, stąd taka liczba wniosków do Rzecznika.

Skutecznych kasacji RPO może napisać jednak tylko około stu rocznie.

Dlaczego? Mało kto wie, że jest to akt nadzwyczajny i nie polega po prostu na skrytykowaniu wysokości kary albo faktów, które ustalił sąd.

Kasacja RPO musi wskazać rażące naruszenia przepisów prawa, które miały wpływ na treść orzeczenia (albo rażące naruszenie procedury). Trzeba dokładnie przeczytać akta i sprawdzić, czy nie było prawnego błędu.

A JEŚLI NIE MAM SPRAWY DO RZECZNIKA, CZY JEST MI POTRZEBNY?

Tak. Głównym zadaniem RPO jest badanie prawa, sprawdzanie, czy przepisy nie uderzają w obywateli. Podstawowym źródłem wiedzy są pisma od obywateli. Rzecznik spotyka się też z ludźmi w całym kraju i słucha tego, co jest dla nich ważne.

Jeśli Rzecznik dojdzie do wniosku, że sprawa wymaga generalnego „poprawienia prawa”, może m.in.: przedstawić problem władzom (np. ministrowi, burmistrzowi). W ten sposób bardzo wiele problemów udaje się rozwiązać. Rzecznik przedstawia fakty, pokazuje kłopotliwe przepisy, a rząd i samorządy sprawdzają to i bardzo często wprowadzają zmiany.

zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie przepisów albo przy- łączyć się do skargi konstytucyjnej obywatela do Trybunału Konstytucyjnego.

zażądać od najwyższych sądów (Sądu Najwyższego lub Naczelnego Sądu Administracyjnego) ujednolicenia orzecznictwa, jeśli wyroki sądów są niejasne lub sprzeczne ze sobą.

Więcej o uprawnieniach RPO można znaleźć w Ustawie o Rzeczniku Praw Obywatelskich. (Dz.U.2017.958 j.t.) 

 

Interwencja Rzecznika w sprawie aresztowanej osoby chorującej psychicznie.

Data: 2018-02-15

Pełnomocnik Terenowy RPO we Wrocławiu zbadała sprawę osoby chorującej psychicznie osadzonej w areszcie śledczym. Z wcześniejszych doniesień wynikało, że stan zdrowia tej osoby systematycznie się pogarszał. Po rozmowach z osadzonym, wychowawcą i lekarzem okazało się, że mimo szczerych chęci i wysiłków wychowawcy i funkcjonariuszy, areszt śledczy nie był w stanie świadczyć właściwej takiej (BPW.517.82.2017).

Dlatego Pełnomocnik Terenowy skierowała wystąpienia do Prokuratury oraz Sądu Rejonowego.

Z otrzymanych odpowiedzi wynikało, że niezwłocznie został przygotowany wniosek o umorzenie postępowania karnego i wyznaczono termin posiedzenia Sądu.

Następnie zastosowano wobec osadzonego środek zabezpieczający w postaci umieszczenia w zakładzie psychiatrycznym o charakterze zamkniętym. Po czym wyznaczono termin posiedzenia w przedmiocie wskazania miejsca wykonywania środka zabezpieczającego. Na początku lutego uzyskano informację, że osadzonego doprowadzono do miejsca detencji.

Okres oczekiwania w areszcie już po wydaniu postanowienia nie przedłużył się więc ponad miarę. Z chwilą doprowadzenia ustał jednak niepożądany stan umieszczenia zainteresowanego w areszcie śledczym niedostosowanym do jego potrzeb, jako osoby doświadczającej choroby psychicznej.

Rzecznik od dawna ze szczególną uwagą monitoruje sytuację osób chorujących psychicznie, umieszczonych w aresztach śledczych i zakładach karnych. Zdaniem Rzecznika osoby doświadczające ostrej psychozy nie powinny przebywać w warunkach izolacji penitencjarnej. Również Komisja Europejska w Zaleceniu z 27 listopada 2013 r. w sprawie gwarancji procesowych dla osób wymagających szczególnego traktowania podejrzanych lub oskarżonych w postępowaniu karnym (2013/C 378/02) nawołuje do podjęcia przez państwa członkowskie wszelkich kroków w celu zapewnienia, aby w przypadku osób wymagających szczególnego traktowania, a do takich należą osoby cierpiące na chorobę psychiczną, pozbawienie wolności przed wydaniem wyroku skazującego było środkiem ostatecznym, proporcjonalnym i podejmowanym w warunkach dostosowanych do potrzeb tych osób. Zgodnie z treścią reguły 12.1 Europejskich Reguł Więziennych (2006), osoby cierpiące na choroby psychiczne i których stan psychiczny jest nie do pogodzenia z osadzeniem w zakładzie karnym, powinny być osadzane w placówce specjalnie przeznaczonej do tego celu.

Większy lokal socjalny dla trzyosobowej rodziny w trudnej sytuacji zdrowotnej

Data: 2018-01-04

Rodzice 18-letnietniej uczennicy są osobami z niepełnosprawnością ruchową. Muszą wyprowadzić się z dotychczasowego mieszkania z powodu wyroku eksmisyjnego. Gmina przydzieliła im niewielki jednopokojowy lokal socjalny na trzeciej kondygnacji. Nie mogli jednak go przyjąć. Przede wszystkim z powodu problemów z poruszaniem się. Także dlatego, że ich córka potrzebuje miejsce do nauki, by przygotować się do matury.

Po interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich (BPW.7217.9.2017) gmina ponownie przyjrzała się prośbie o przydział lokalu. Urzędnicy tłumaczyli się, że nie mieli informacji o sytuacji zdrowotnej rodziców uczennicy. Wyjaśnili, że po wydaniu wyroku eksmisyjnego nikt ich nie powiadomił o ciężkiej sytuacji zdrowotnej rodziny.

W konsekwencji gmina przyznała rodzinie jednopokojowy lokal socjalny o pow. użytkowej 38,54 m2, w tym pow. pokoju – 23,77 m2. Lokal ten spełnia wynikające z przepisów ustawowych wymogi metrażu i ma łazienkę, co nie jest regułą w przypadku lokali socjalnych. 

Rzecznik bada złe traktowanie w DPS.

Data: 2017-12-18

BPW.7065.9.2017

 

Interesant i jego żona zawiadomili telefonicznie Biuro Pełnomocnika Terenowego RPO we Wrocławiu, że w Domu Pomocy Społecznej w Z., którego są mieszkańcami, są źle traktowani. Zarzucili też personelowi DPS niewłaściwe rozliczanie się z kupowanych lekarstw i zły stan techniczny łazienki. Skarżący byli poprzednio pensjonariuszami innego domu pomocy społecznej. Byli bardzo zadowoleni z pobytu w nim. Nie rozumieli, dlaczego przeniesiono ich do obecnego domu.

Pełnomocnik RPO we Wrocławiu poprosił więc dyrekcję DPS o udzielenie wyczerpujących wyjaśnień. Zapytał również, dlaczego małżonków umieszczono w obecnym  DPS, skoro przenieśli się oni wcześniej dobrowolnie i z własnej inicjatywy do innego domu.

W odpowiedzi dyrektor DPS wskazał, że interesanci mają problemy relacyjne z otoczeniem. Są oni skonfliktowani z wszystkimi mieszkańcami, nawet zatrudniona w DPS psycholog i ksiądz nie są w stanie przekonać ich, że otoczenie nie jest im wrogie. Zdaniem Dyrekcji DPS małżeństwo to nie adaptuje się do nowych warunków. Dlatego Ośrodek Pomocy Społecznej odmówił im wydania decyzji zmieniającej kolejny dom pomocy społecznej. Dyrekcja DPS stwierdziła również, że powodem rozgoryczenia i niezadowolenia interesantów są mocno ograniczone środki finansowe, jakie pozostają mieszkańcom po opłaceniu pobytu w DPS. Ponadto żaden inny okoliczny dom pomocy społecznej nie chce ponownie ich przyjąć, pomimo ich wniosków.

Pomimo kategorycznego stanowiska dyrekcji DPS, niespełna miesiąc później, z Biurem Pełnomocnika Terenowego RPO we Wrocławiu skontaktował się interesant. Poinformował on, że wraz z małżonką uzyskali przeniesienie do DPS, w którym już podczas poprzedniego pobytu czuli się bardzo dobrze. Podziękował Rzecznikowi Praw Obywatelskich za interwencję i pomoc w sprawie.

Mały sukces w sprawie zgłoszonej w akcji „Masz kłopot z pożyczką frankową? Dowiedz się, co możesz zrobić”.

Data: 2017-11-20

Interesant skorzystał z możliwości i poprosił o pomoc w sprawie jego kredytu tzw. „frankowego” Pełnomocnika Terenowego RPO we Wrocławiu (BPW.7222.24.2017).

Dzięki interwencji Rzecznika Finansowego doszło do polubownego załatwienia zgłoszonej sprawy. Bank - w celu podtrzymania pozytywnych relacji - odstąpił od pobierania opłat za prowadzenie rachunku walutowego służącego do spłaty kredytu. Podkreślił on przy tym, że jest to decyzja w tej konkretnej sprawie.

Od prawie roku RPO wraz z Rzecznikiem Finansowym prowadzą wspólnie akcję informacyjną o tym, w jaki sposób można rozwiązać problem kredytów zwanych „frankowymi”.

We Wrocławiu odbyły się w tym roku dwa takie spotkania, uczestniczyło w nich w sumie ok 400 osób. W Pozostałych miastach odbyło się kolejnych 14 spotkań. W sumie w całym kraju uczestniczyło w nich ponad 2500 osób.

Idea akcji polega na tym, by mówić o już dostępnych środkach działania – i zachęcać kredytobiorców do podjęcia kroków w sprawie swoich umów, jeśli uważają je oni za w jakiś sposób wadliwe.

Wielu uczestników spotkań uważa, że bez podważenia fundamentów tych umów nie da się poprawić sytuacji kredytobiorcy – a fundamentalne zmiany możliwe są tylko dzięki ustawom. Tymczasem zdaniem ekspertów, którzy biorą udział w spotkaniu, dla wielu kredytobiorców efektywniejsza i przynosząca więcej korzyści może być inna droga: nie „fundamentalna” (która w wielu przypadkach może być wręcz dla klienta banku niekorzystna), ale otwierająca drogę do negocjacji i zmian w umowie. Bo te drobne zmiany mogą poprawić sytuację kredytobiorcy i wpłynąć na całą sytuację jego kredytu.

Rekomendujemy więc analizę, czy w umowie przypadkiem nie znajdują się klauzule niedozwolone czyli abuzywne (pokazujemy, jak takie podejrzenie uprawdopodobnić).

Gorąco namawiamy do przekazania tych wątpliwości w formie reklamacji do banku.

Bowiem wyczerpanie drogi reklamacji otwiera drogę do bezpłatnej pomocy Rzecznika Finansowego. To on – w postępowaniu interwencyjnym – wykorzystując swą wiedzę fachową bada, czy zarzut abuzywności może mieć podstawy.  Próbuje też zmienić stanowisko banku.

Rzecznik Finansowy może też przeprowadzić postępowanie polubowne, a więc doprowadzić do rozwiązania sporu bez konieczności udawania się do sądu.

Sukcesy w postepowaniach polubownych nie są jeszcze częste, bo zbyt mało ludzi korzysta z tej możliwości (warunkiem bezwzględnym jest wcześniejsze złożenie reklamacji do banku).

Rzecznik Finansowy już jesienią tego roku obserwował prawie trzykrotny wzrost spraw „frankowych” na skutek kierowanych do niego wniosków o interwencję w sprawach kredytów.

Kolejne spotkanie informacyjne RPO i RF organizują 5 grudnia w Olsztynie.

Wrocław. Uroczystość wręczenia nagrody RPO im. Macieja Lisa prof. Markowi Wysockiemu

Data: 2017-11-16

11 września 2017 r. kapituła nagrody przyznała ją Markowi Wysockiemu.

Dr hab. inż. arch.  Marek Wysocki

Od 15.11.1989 r. jest  pracownikiem naukowo-dydaktycznym Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej. Od ponad 20 lat zajmuje się zagadnieniami projektowania przestrzeni dostępnej dla osób z niepełnosprawnościami i osób starszych. Propagator „projektowania uniwersalnego”. 

W swojej pracy badawczej zajął się stworzeniem standardów projektowych, których celem jest poprawa funkcjonowania osób z niepełnosprawnością w przestrzeni publicznej. Efektem tej pracy są Standardy Dostępności, które po raz pierwszy wdrożono w Gdyni w 2013 r., a obecnie wdrażane są w innych miastach Polski.

Jako dydaktyk swoją wiedzę i doświadczenie przekazuje przyszłym architektom, angażując się w zaszczepianie w nich nie tylko wiedzy ale także prospołecznych postaw, zwiększając ich świadomość znaczenia projektowania uniwersalnego.

Dzieci znowu z matką. Udana interwencja Rzecznika.

Data: 2017-11-06

Do Pełnomocnika Terenowego RPO we Wrocławiu zwróciła się matka trójki dzieci. Sąd Rejonowy zdecydował o ich umieszczeniu w instytucjonalnej pieczy zastępczej. Powodem były wyjazdy matki zagranicę do pracy. Wyjazdy te są krótkie, najwyżej 2 weekendy w miesiącu. Wtedy zostawia ona dzieci pod opieką zaprzyjaźnionych osób. Kobieta mówiła, że jest skonfliktowana z kuratorem sądowym, na wniosek którego zostało wszczęte postepowanie. Tymczasem asystent rodziny wyznaczony z MOPS nie odnotował żadnych niepokojących zjawisk w rodzinie.

Pełnomocnik Terenowy poprosił Sąd Rejonowy o udzielenie informacji o stanie sprawy i o udostępnienie dokumentacji zgromadzonej przez Ośrodek Pomocy Społecznej i Zespół Kuratorskiej Służby Sądowej do Wykonywania Orzeczeń w Sprawach Rodzinnych i Nieletnich (BPW.7021.15.2016). Ponadto na etapie postępowania odwoławczego pracownik Biura Pełnomocnika Terenowego zapoznał się z aktami sprawy i wziął udział w posiedzeniu sądu w placówce opiekuńczej.

Z informacji uzyskanej od skarżącej wynika, że sąd po przeanalizowaniu dokumentacji i wysłuchaniu najstarszego z dzieci przywrócił matce możliwość sprawowania pieczy nad dziećmi, ograniczając jej władzę do nadzoru kuratora. 

Udana interwencja Rzecznika w sprawie uszkodzenia przyłączy wody i płotu.

Data: 2017-10-30

Wszelkie roszczenia skarżącego, któremu firma budowlana działająca na zlecenie gminy uszkodziła przyłącze wody i płot, są już zaspokojone. Chodziło o uszkodzenia, do jakich doszło podczas budowy kanalizacji teletechnicznej. Wykonywała ją prywatna firma, ale na zlecenie gminy (BPW.510.49.2015).

Niestety na początku sprawy skarżący nie mógł ustalić, kto powinien zapłacić za szkodę -  gmina czy wykonawca. Miał on też zastrzeżenia co do sposobu wyłonienia wykonawcy robót. Nie wiadomo było też, czy firma budowlana była ubezpieczona. W rezultacie skarżący pozwał gminę do sądu. Tam także sytuacja skarżącego się skomplikowała, bo składane przez niego pisma trafiły do dwóch różnych sądów pod dwoma różnymi sygnaturami.

Dlatego skarżący poprosił Rzecznika o pomoc.

Pełnomocnik Terenowy RPO we Wrocławiu zapytał więc sąd o stan postępowania oraz poprosił Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta o odniesienie się do stawianych przez skarżącego zarzutów. Dodatkowo Pełnomocnik wystąpił do Urzędu Zamówień Publicznych z prośbą o rozważenie zasadności przeprowadzenia kontroli procesu udzielania zamówień w zakresie przewidzianym ustawą (art. 154 pkt 11 ustawy Prawo zamówień publicznych).

Pełnomocnik Terenowy ustalił, że problem dwóch sygnatur sprawy w dwóch sądach i składanych przez skarżącego pism sąd już wyjaśnił oraz że wydał on wyrok nakazujący wykonawcy robót zapłatę żądanej przez skarżącego sumy odszkodowania. Natomiast Urząd Zamówień Publicznych wszczął postępowanie wyjaśniające w sprawie, ale nie znalazł podstaw faktycznych i prawnych do wszczęcia kontroli doraźnej co do udzielonego zamówienia publicznego.

Ostatecznie skarżący przekazał Pełnomocnikowi Terenowemu RPO we Wrocławiu informację, że ustalono podmioty odpowiedzialne za szkodę i uzyskał on odszkodowanie.

Pobicie starszej kobiety przez policjantów z Wrocławia. Funkcjonariusze zwolnieni. Dalszy ciąg sprawy.

Data: 2017-10-18

BPW.519.27.2017

Przypomnijmy - w lipcu 2017 r. Gazeta Wyborcza opisała sprawę w artykule „Wrocławska policja bije. Starsza kobieta pobita w sklepie spożywczym”. Chodziło o zdarzenie z grudnia 2015 r.

Zaraz po publikacji, Pełnomocnik Terenowy RPO we Wrocławiu podjął sprawę.

Komendant Miejski Policji poinformował Pełnomocnika, że wobec policjantów wszczęto postępowanie dyscyplinarne i postępowanie administracyjne. Funkcjonariuszy zawieszono w czynnościach służbowych na okres od 27.07.2017 r. do 26.10.2017 r.

Po zakończeniu postępowania administracyjnego policjanci zostali zwolnieni ze służby w Policji z dniem 19 sierpnia 2017 r. Od decyzji tych służy im prawo złożenia odwołania do Komendanta Wojewódzkiego Policji.

Z kolei od Prokuratora Okręgowego Pełnomocnik Terenowy RPO uzyskał informację, że policjantom z KP Wrocław-Fabryczna przedstawiono zarzuty o czyn z art. 231 § 1 k.k. (przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków). Śledztwo trwa.

Pełnomocnik poprosił też dyrektora MOPS o:

- ustalenie, czy pokrzywdzona jest objęta pomocą społeczną, czy znana jest mieszkańcom dzielnicy, pracownikom MOPS jako mieszkanka

- rozpoznanie jej sytuacji życiowej w celu udzielenia pomocy oraz o poinformowanie RPO o poczynionych ustaleniach i podjętych działaniach.

Pan Władysław przebywa w DPS i ma już opiekuna prawnego. Udana interwencja Rzecznika.

Data: 2017-10-09

Pan Władysław przebywał w szpitalu na oddziale psychiatrycznym, mimo że już od stycznia 2016 r. nie musiał.

Z powodu głębokich zaburzeń psychicznych nie mógł on jednak samodzielnie funkcjonować. Wymagał stałej opieki, a rodzina odmawiała odebrania go ze szpitala. Dlatego ze względów humanitarnych był on nadal pacjentem oddziału. Ordynator szpitala złożył do Sądu Rejonowego wniosek o wyrażenie zgody na umieszczenie Pana Władysława w domu pomocy społecznej bez jego zgody.

W marcu 2016 r. sąd stwierdził potrzebę przyjęcia pacjenta do domu pomocy społecznej. Następnie w czerwcu 2016 r. kierownik Ośrodka Pomocy Społecznej skierował Władysława do domu pomocy społecznej przeznaczonego dla osób przewlekle psychicznie chorych – DPS.

Decyzja ta miała być natychmiast wykonana. Jednak Dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie odmówił umieszczenia Pana Władysława w tym DPS, kwestionując istnienie u niego choroby psychicznej.

W ten sposób prawomocne orzeczenie sądu o tym, że Pan Władysław ma być przyjęty do domu pomocy społecznej bez jego zgody oraz ostateczna i wykonalna decyzja o skierowaniu go do domu pomocy społecznej dla osób przewlekle psychicznie chorych – co potwierdzili lekarze psychiatrzy - nie zostały wykonane przez organ, który miał je wykonać.

Dlatego Rzecznik zaskarżył decyzję o odmowie umieszczenia Pana Władysława w DPS do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Postępowanie zostało jednak umorzone, bo organ, który wydał decyzję w końcu ją uchylił. Nie wydał jednak decyzji pozytywnej o umieszczeniu pacjenta w DPS.

W dalszym ciągu nie była zatem wykonana decyzja o skierowaniu Pana Władysława do domu pomocy społecznej przeznaczonego dla osób przewlekle psychicznie chorych i przebywał on nadal w szpitalu.

Rzecznik Praw Obywatelskich prowadził intensywną korespondencję w tej sprawie z Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie, Urzędem Wojewódzkim i Sądem Rejonowym. Całą sprawę dodatkowo komplikował fakt, że Pan Władysław został w listopadzie 2016 r. całkowicie ubezwłasnowolniony, ale nie ustanowiono dla niego opiekuna prawnego. Poza tym był spór o właściwość miejscową, bo miejsce stałego zamieszkania Pana Władysława przed jego pobytem w szpitalu było niejednoznaczne.

W styczniu 2017 r. Rzecznik został poinformowany o tymczasowym umieszczeniu Pana Władysława w innym Domu Pomocy Społecznej. Kierownictwo tego Domu zapewniło Rzecznika, że zagwarantuje pobyt pacjentowi do czasu uregulowania jego statusu prawnego.

We wrześniu 2017 r. Sąd Rejonowy poinformował Rzecznika, że Pan Władysław będzie miał opiekuna prawnego. Opiekun jest zobowiązany i uprawiony do dbania o interesy prawne Pana Władysława. Dlatego też Rzecznik zakończył aktywność w tej sprawie (BPW.7065.19.2016).

 

Mama i jej 8-miesięczny synek zamieszkają w lepszych warunkach

Data: 2017-10-06

Chodzi o sprawę opisaną niedawno w „Gazecie Lubuskiej”. Samotna matka z 8-miesieczym synkiem mieszka na zawilgoconym i zagrzybionym poddaszu. Nie ma tam łazienki, toalety ani ciepłej wody. Chłopczyk i jego mama chorują. Chłopiec urodził się w 25. tygodniu ciąży i wymagał szczególnej opieki i dobrych warunków mieszkaniowych. Jego mama miała m.in. sepsę. Bardzo ważne dla nich było środowisko, w jakim przebywali.

Pełnomocnik Terenowy Rzecznika we Wrocławiu napisał więc do Dyrektora MOPS, Dyrektora Departamentu Przedsiębiorczości i Gospodarki Komunalnej UM i do PINB (BPW.7210.28.2016). Z treści otrzymanych odpowiedzi wynikało, że kobieta otrzymuje pomoc społeczną, a pracownik socjalny jest z nią w stałym z nią kontakcie.

Organy gminy zobowiązały się też do wskazania zainteresowanej w I kwartale 2017 r. propozycji zamiany lokalu. Administracja mieszkaniowa została zobowiązana do przeprowadzenia prac remontowych, tj. osuszenia ścian, likwidacji zagrzybienia i użyczenia elektrycznych pieców. Prace te zostały już wykonane.

PINB powiadomił z kolei, że przydzielono kobiecie nowy lokal mieszkalny i została z nią zawarta umowa na czas nieokreślony od dnia 10.07.2017 r.

Niepełnosprawna samotna matka czeka od dwóch lat na mieszkanie komunalne. Rzecznik bada sprawę.

Data: 2017-09-28

Zainteresowana jest ofiarą przemocy domowej. Mąż znęcał się psychicznie nad nią i jej córką. Od dwóch lat czeka ona na lokal komunalny. Do końca września może mieszkać u rodziny. Jej wniosek o przydział lokalu ma co prawda pierwszeństwo, jednak takich próśb miasto ma kilkanaście. Urzędnicy przyznają, że w tym roku może ona nie otrzymać mieszkania.

Pełnomocnik Terenowy RPO we Wrocławiu podjął sprawę po tym, jak opisano ją w lokalnej prasie (BPW.7217.8.2017).. Będzie badał trudną sytuację mieszkaniowej niepełnosprawnej matki. Skieruje wystąpienia do Urzędu Miasta oraz do Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.

Znamy laureata Nagrody RPO im. doktora Macieja Lisa

Data: 2017-09-11

11 września  2017 r. we Wrocławiu odbyło się posiedzenie Kapituły Nagrody Rzecznika Praw Obywatelskich im. doktora Macieja Lisa.

Nagroda ustanowiona z inicjatywy RPO w celu uhonorowania pamięci Macieja Lisa – Pełnomocnika Terenowego RPO we Wrocławiu, przyznawana za szczególne osiągnięcia w dziedzinie obrony praw i interesów osób z niepełnosprawnościami.

Spośród zgłoszonych kandydatów Kapituła postanowiła przyznać Nagrodę RPO im. doktora Macieja Lisa Panu Markowi Wysockiemu.

Dr hab. inż. arch.  Marek Wysocki

Od 15.11.1989 r. jest  pracownikiem naukowo-dydaktycznym Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej. Od ponad 20 lat zajmuje się zagadnieniami projektowania przestrzeni dostępnej dla osób z niepełnosprawnościami i osób starszych. Propagator „projektowania uniwersalnego”. 

W swojej pracy badawczej zajął się stworzeniem standardów projektowych, których celem jest poprawa funkcjonowania osób z niepełnosprawnością w przestrzeni publicznej. Efektem tej pracy są Standardy Dostępności, które po raz pierwszy wdrożono w Gdyni w 2013 r., a obecnie wdrażane są w innych miastach Polski.

Jako dydaktyk swoją wiedzę i doświadczenie przekazuje przyszłym architektom, angażując się w zaszczepianie w nich nie tylko wiedzy ale także prospołecznych postaw, zwiększając ich świadomość znaczenia projektowania uniwersalnego.

Laureaci Nagrody RPO im. doktora Macieja Lisa w latach ubiegłych:

Dr Maciej Lis (1950-2015)

Motto życiowe: tak kształtować rzeczywistość, aby było więcej dobra wokół nas.

Od urodzenia mieszkaniec Wrocławia, z którym związany był zawodowo i rodzinnie.

Doktor prawa, adiunkt w Katedrze Prawa Międzynarodowego i Europejskiego na Uniwersytecie Wrocławskim. Autor ponad 100 publikacji naukowych w kraju i za granicą. Jako stażysta gościł na kilkunastu uniwersytetach w Niemczech, Rosji i Czechach.

Od maja 2004 r. powołany na organizatora pierwszego Zespołu Terenowego BRPO we Wrocławiu, w lipcu 2004 r. mianowany na dyrektora tego Zespołu, zaś 15 września 2004 r. powołany został przez Rzecznika Praw Obywatelskich na stanowisko Pełnomocnika Terenowego Rzecznika Praw Obywatelskich. Funkcję tę pełnił, aż do śmierci 19.04.2015 r.

Absolwent Liceum Muzycznego. Jako muzyk ponad 20 lat równolegle zawodowo związany był ze światowej sławy chórem Cantores Minores Wratislavienses pod dyr. Edmunda Kajdasza, a następnie śpiewał w chórze, którego był współzałożycielem Capella Ecumenica Jego pasją była gra na fortepianie, zajmował się także aranżowaniem i komponowaniem.

W latach 2000 – 2004 był Współprzewodniczącym Komisji Regulacyjnej w Warszawie ds. rozpatrywania wniosków Kościoła Luterańskiego w Polsce o zwrot nieruchomości kościelnych. Przewodniczący Komisji Prawnej Synodu Kościoła Luterańskiego w Polsce.

Aktywnie działał w stowarzyszeniach i organizacjach społecznych ruchu obywatelskiego (m.in. fundator Fundacji Św. Jadwigi Partnerstwa Międzynarodowego Wrocław – Dortmund, członek Rady Diakonii w RP, członek Rady Programowej Stowarzyszenia Inicjatyw Obywatelskich, członek Rady Działalności Pożytku Publicznego III kadencji, i in.), szczególnie na rzecz osób niepełnosprawnych i ubogich. Aktywnie działał na rzecz powołania domów opieki oraz stacji socjalnych i wypożyczalni sprzętu rehabilitacyjnego dla potrzebujących. Współtworzył Centrum Kształcenia i Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych we Wrocławiu – obecnie Ewangelickie Centrum Diakonii. Był również współorganizatorem Ośrodka Inicjatyw Obywatelskich we Wrocławiu i Dzielnicy Wzajemnego Szacunku Czterech Wyznań.

Wysokie stężenie benzenu w Kędzierzynie-Koźlu. Rzecznik interweniuje

Data: 2017-08-21

O przekroczeniu stężenia benzenu w Kędzierzynie-Koźlu pisała „Nowa Trybuna Opolska”. W artykułach wskazano, że kolejne hipotezy na temat źródła niekontrolowanych emisji tego niezwykle niebezpiecznego dla zdrowia ludzi gazu, nie znajdują potwierdzenia. Mieszkańcy są bardzo zaniepokojeni a działania podejmowane przez odpowiedzialne organy nie przynoszą wymiernych efektów.

Dlatego Pełnomocniczka Terenowa Rzecznika Praw Obywatelskich we Wrocławiu podjęła postępowanie wyjaśniające. Zwrócono się do Opolskiego WIOŚ oraz Prezydenta Kędzierzyna-Koźla z prośbą o zajęcie stanowiska w sprawie (BPW.7203.6.2017).

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar odwiedził Kędzierzyn-Koźle podczas swojej wizyty regionalnej w lutym. Przypomnijmy, że już w 2010 r. Biuro Pełnomocnika Terenowego RPO we Wrocławiu prowadziło sprawę z wniosku mieszkańców związaną z zanieczyszczeniem powietrza. Wówczas mieszkańcy skarżyli się na znaczne przekroczenia stężenia benzenu. 

Ponad 75 tysięcy złotych dla interesantki dzięki interwencji Rzecznika

Data: 2017-08-02

Interesantka poprosiła Rzecznika o pomoc, bo do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w S.O. wpłaciła przeszło 70 tys. złotych jako nienależnie pobranej (zdaniem Agencji) renty strukturalnej. Jak się okazało niesłusznie.

Po ustaleniu przez ZUS prawa do emerytury w 2010 r. interesantka poinformowała pracownika Agencji o zawieszeniu wypłaty tej emerytury, ponieważ chciała pobierać nadal korzystniejszą rentę strukturalną i renta taka była jej wypłacana nadal w pełnej wysokości aż do 2015 r.

Na mocy decyzji podjętych przez Agencję 15.09.2015 r. wysokość renty strukturalnej, przysługującej w latach 2010-2015 została, z mocą wsteczną, pomniejszona o zwaloryzowaną kwotę brutto przysługującej w tych latach emerytury, mimo że kobieta w tych latach emerytury z ZUS faktycznie nie pobierała, ponieważ wypłata tej emerytury została na jej wniosek, zgłoszony w 2010 r., zawieszona. Część wypłaconej renty strukturalnej (różnica między kwotą emerytury a kwotą renty strukturalnej) Agencja uznała świadczenie za nienależne, żądając jego zwrotu, nie wydając przy tym formalnej decyzji o zwrocie świadczenia. Przez to interesantka nie mogła się odwołać do organu wyższego stopnia, ani potem złożyć skargi do WSA.

Interesantka nie orientowała się w przepisach. Dlatego zwróciła dobrowolnie żądaną kwotę, ale znalazła się w krytycznej sytuacji finansowej i życiowej. Niestety ZUS odmówił jej też wypłaty (wyrównania) emerytury za okres od daty jej przyznania, tj. od 2010 r., (wypłatę rozpoczęto dopiero w 2015 r.), zaś złożone od tej decyzji odwołanie zostało przez sąd oddalone.

Rzecznik zbadał akta całej sprawy i ustalił, że Agencja już w 2010 r wiedziała (informacja od KRUS), że ZUS przyznał interesantce prawo do emerytury. Dlatego Agencja powinna była wszcząć odpowiednie postępowanie, aby wyjaśnić tę kwestię. W piśmie do Agencji z 27.02.2017 r. Rzecznik szeroko przedstawił nieprawidłowości w postępowaniu i poprosił o ponowną analizę zasadności zwrotu przez kobietę kwot pobranej renty strukturalnej.

Kierownik Powiatowego Biura Agencji napisał, że nie ma podstaw do zwrotu pieniędzy interesantce. Jednakże Agencja wszczęła postępowanie administracyjne w sprawie o nienależnie pobrane płatności z tytułu renty strukturalnej. Brak takiego postępowania wcześniej Agencja tłumaczyła faktem dobrowolnego zwrotu przez zainteresowaną żądanych kwot. 

Rada Miejska w Kowarach zmienia zasady wynajmu lokali po interwencji Rzecznika.

Data: 2017-07-24

Rzecznik napisał do władz miasta w konkretnej sprawie. Chodziło o zamianę mieszkań komunalnych i przydzielenie większego lokalu. Zarzuty skarżącej nie potwierdziły się. (BPW.7210.2.2017)

Jednak dzięki interwencji Rzecznika poprawiono zasady najmu lokali komunalnych, poinformował Przewodniczący Rady Miejskiej w Kowarach. Z uchwały Nr XXIV/128/04 29.09.2004r. w sprawie zasad wynajmowania lokali wchodzących w skład mieszkaniowego zasobu Gminy Kowary wykreślono dwa zapisy.

Wedle uchwały zawarcie umowy najmu lokalu komunalnego było uzależnione od nieposiadania tytułu prawnego do innego lokalu.

Jest to sprzeczne z ustawą o ochronie lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy oraz o zmianie Kodeksu cywilnego. Przepisy te uzależniają najem jedynie od sytuacji dochodowej i pozostawania członkiem wspólnoty samorządowej, mającym niezaspokojone potrzeby mieszkaniowe. Rada Gminy nie miała prawa wykluczyć z kręgu uprawnionych do ubiegania się o wynajem mieszkania komunalnego osób, które posiadają tytuł prawny do innego lokalu (np. uzasadnienie wyroku WSA w Gorzowie Wlkp. z dnia 28.03.2012 r.)

Z kolei § 25 uchwały naruszał konstytucyjną zasadę równości obywateli. Zgodnie z nim, wynajmujący mógł zawrzeć umowę najmu lokalu stanowiącego własność miasta z osobami, które nie wstąpiły w stosunek najmu po śmierci najemcy, jeżeli zamieszkiwały w nim przez okres 10 lat. Stawiał on osobom objętym zakresem jego regulacji dodatkowy wymóg zamieszkiwania w lokalu przez okres 10 lat. Takie kryterium nie istniało natomiast w przypadku ubiegających się o lokal mieszkalny wyłącznie na podstawie § 10 Uchwały. Sytuacja ta była całkowicie niezrozumiała i nie znajdowała żadnego uzasadnienia.

Hipoteka przymusowo-omyłkowa. Udana interwencja Rzecznika.

Data: 2017-06-27

Interesant dowiedział się, że na jego udziale w nieruchomości sąd wpisał hipotekę. Interesant nie miał długów i podejrzewał, że są to długi jego bratanka, który ma to samo imię i nazwisko.

Biuro Pełnomocnika Terenowego RPO we Wrocławiu ustaliło, że podstawą wpisu hipoteki przymusowej było postanowienie Sądu Okręgowego. W tym postanowieniu sąd podał tylko imię i nazwisko dłużnika bez imion rodziców, czy numeru PESEL. Hipoteka została zatem wpisana (BPW.7000.18.2016).

Po kilku miesiącach udało się jednak pomyślnie zakończyć sprawę. Błędnie wpisana hipoteka na nieruchomości interesanta została wykreślona. Interesant podziękował Rzecznikowi za pomoc i interwencję w sprawie. Wnioskodawca napisał: Jeszcze raz chciałbym bardzo podziękować Panu za wszelką interwencję w mojej sprawie, gdyby nie Pan nie wiem, czy mógłbym wyjść z tego marazmu. Bardzo dziękuję za okazaną pomoc, życzę wszystkiego dobrego i rozwiązania pomyślnie wielu spraw, które z pewnością czekają w kolejce.

Działania policji po śmierci Igora Stachowiaka – odpowiedź Komendanta Głównego Policji na pytania Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2017-06-13

Odpowiadając na pytania Rzecznika Praw Obywatelskich Komendant Główny Policji wylicza błędy w działaniach policjantów i opisuje czynności, jakie podjął po ujawnieniu sprawy przez dziennikarzy. Wyjaśnienia te przekazała zastępczyni Komendanta Głównego Policji nadinspektor Helena Michalak.

Rzecznik Praw Obywatelskich nadal będzie pilnie monitorował tę sprawę.

Działania Policji zaraz po śmierci Igora Stachowiaka

- Po śmierci p. Igora Stachowiaka 15.05.2016 r. komendant miejski Policji we Wrocławiu 16.05.2016 r. wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko policjantowi, który został obwiniony o to, że „w dniu 15 maja 2016 r. w trakcie wykonywania czynności służbowych z zatrzymanym Igorem Stachowiakiem, przekroczył swoje uprawnienia w ten sposób, że używał paralizatora Taser X2 wobec zatrzymanego, wobec którego stosowano inny środek przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek, tj. o czyn określony w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jednolity Dz. U. z 2016r., poz. 147) w zw. z art. 25 ust. 3 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego broni palnej”.

Policjant ten od 23.05.2016 r. przez dwa miesiące był na zwolnieniu, dlatego postępowanie zostało zawieszone.

18.08.2016 r. Komendant Miejski zawiesił je, zakładając, że teraz sprawą zajmie się prokuratura. Komendant uznał bowiem, że: „W rozpatrywanym przypadku rozstrzygnięcie o winie lub jej braku w postępowaniu dyscyplinarnym jest ściśle związane z rozstrzygnięciem prokuratury w zakresie odpowiedzialności karnej z art. 231 § 1 k.k. i może nastąpić dopiero na podstawie rozstrzygnięcia odnośnie ewentualnej winy funkcjonariusza Policji w prowadzonym przez prokuraturę postępowaniu przygotowawczym. Nie jest znany termin zakończenia czynności w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Poznaniu. W związku z tym na podstawie art. 135h ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji z powodu zaistnienia długotrwałej przeszkody uniemożliwiającej prowadzenie postępowania dyscyplinarnego należało je zawiesić do czasu uzyskania prawomocnego rozstrzygnięcia w toku prowadzonego za sygn. akt PO 2 Ds. 5.16 postępowania przygotowawczego”.

Postępowanie to zostało wznowione - postanowieniem Komendanta Miejskiego Policji we Wrocławiu 23.05.2017 r., czyli po programie w TVN. Policjant, którego ono dotyczy, dostarczył kolejne zwolnienie lekarskie, dlatego postępowanie to do tej pory nie zostało zakończone - informuje nadinsp. Michalak.

Co zrobiono w ramach tego postępowania, póki mogło się ono toczyć i nie zostało zawieszone?

  • 31.05.2016 r. zabezpieczono nagranie zapisu video z tasera dokumentujące jego użycie wobec Igora Stachowiaka.
  • 03.06.2016 r. rzecznik dyscyplinarny przeprowadził oględziny zapisu, co udokumentował stosownym protokołem.
  • Rok później, 21.05. 2017 r.  - niezależnie od postępowania dyscyplinarnego - Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu wszczął postępowanie administracyjne zmierzające do zwolnienia policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. pkt 5 ustawy o Policji, tj. gdy wymaga tego ważny interes służby.

Co robiło do czasu emisji programu w TVN Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji?

  • 15.05.2016 r. funkcjonariusze Wydziału we Wrocławiu BSW KGP, pod nadzorem Zastępcy Prokuratora Rejonowego dla Wrocławia-Stare Miasto „realizowali na miejscu zdarzenia określone czynności procesowe w trybie art. 308 k.p.k. Materiały zebrane w wyniku tych czynności zostały przekazane do Prokuratury. Następnie funkcjonariusze BSW KGP, na podstawie zarządzeń wydawanych w trybie art. 311 k.p.k., realizowali czynności powierzane przez kolejne prokuratury prowadzące śledztwo w tej sprawie, tj Prokuraturę Rejonową dla Wrocławia - Stare Miasto, sygn. akt PR II Ds. 118/16, Prokuraturę Okręgową w Legnicy, sygn. akt I Ds2016. i Prokuraturę Okręgową w Poznaniu, sygn. akt 2Ds.5.2016".

Co się stało po emisji programu "Superwizjer” 20 maja 2017 r.

Komendant Główny polecił niezwłoczne podjęcie czynności przez policjantów Biur KGP: Kontroli, Spraw Wewnętrznych oraz Kadr, Szkolenia i Obsługi Prawnej. - Celem prac zespołu była analiza "dodatkowych okoliczności zdarzenia, jak również akt czynności wyjaśniających i dyscyplinarnych wobec funkcjonariuszy realizujących czynności służbowe wobec Igora Stachowiaka w dniu 15.05.2016 r. w Komisariacie Policji Wrocław Stare Miasto".

22 maja 2017 r.: ustalenia Zespołu (przeważają negatywy)

Za pozytywną uznano:

  • decyzję  zawieszenia policjanta, który użył tasera, w czynnościach służbowych na okres od dnia r. do dnia 17.08.2016 r., jak również decyzję o zwolnieniu go ze służby w Policji.  Jednak zwolnienie to, choć właściwe, nastąpiło dopiero po roku, „dopiero w dniu prowadzenia czynności przez Biuro Kontroli, tj. 21 maja br.”.

ALE Biorąc pod uwagę datę zdarzenia (15.05.2016 r.) i dokonane później ustalenia, zasadnym było wszczęcie postępowania administracyjnego w przedmiocie zwolnienia policjanta ze służby znacznie wcześniej.

Za negatywne uznano:

  • brak nadzoru Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu w zakresie wszechstronnego wyjaśnienia przez Komendanta Miejskiego Policji we Wrocławiu okoliczności użycia środków przymusu bezpośredniego w dniu 15.05.2016 r. przez policjantów z KMP we Wrocławiu, w stosunku do Igora Stachowiaka,
  • brak właściwego nadzoru I Zastępcy Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu nad prawidłowością realizacji zadań przez służbę prewencyjną,
  • brak właściwego nadzoru ze strony ówczesnego Komendanta Komisariatu Policji Wrocław Stare Miasto nad działaniami funkcjonariuszy zatrzymujących Igora Stachowiaka na terenie KP Wrocław Stare Miasto,
  • zawieszenie w dniu 18.08.2016 r. bez podstawy faktycznej postępowania dyscyplinarnego przeciwko obwinionemu policjantowi, co było niezgodne z dyspozycją art. 135h ust. 3 cytowanej ustawy i doprowadziło do trwającej od dnia tego zawieszenia do chwili obecnej nieuzasadnionej bezczynności w sprawie,
  • nierzetelne wyjaśnienia okoliczności dotyczących skutkowego zastosowania środków przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej (chwytów obezwładniających) poprzedzającego zgon Igora Stachowiaka stosowanej przez sześciu funkcjonariuszy Policji.

Zespół uznał także, iż zaszło uzasadnione podejrzenie popełnienia przewinienia dyscyplinarnego przez:

  • policjanta pełniącego obowiązki Komendanta Miejskiego Policji we Wrocławiu do października 2016 r. (przekroczenie uprawnień poprzez  zawieszenie postępowania dyscyplinarne prowadzone przeciwko policjantowi i zatwierdzenie sprawozdania rzecznika dyscyplinarnego);
  • policjanta pełniącego obowiązki Komendanta Miejskiego Policji we Wrocławiu od  października 2016 r. (niedopełnienie obowiązków służbowych - nie podjął zawieszonego postępowania dyscyplinarnego, mimo że wiedział iż zawieszenie nie miało faktycznego uzasadnienia)
  • rzecznika dyscyplinarnego Komendanta Miejskiego Policji we Wrocławiu, który mógł naruszyć dyscyplinę służbową w ten sposób, że przeprowadzając czynności wyjaśniające nie wyjaśnił okoliczności dotyczących:
    • braku reakcji policjantów będących świadkami na użycie przez kolegę paralizatora w sposób niezgodny z przepisami,
    • zastosowania środków przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej poprzedzających zgon Igora Stachowiaka,
    • nadzoru przełożonych nad funkcjonariuszami wykonującymi wobec Igora Stachowiaka czynności na terenie KP Wrocław Stare Miasto,

Ponadto, na podstawie ustaleń Biura Kontroli udokumentowanych w notatce z dnia 22.05.br. sformułowano wnioski dotyczące przeprowadzenia czynności wyjaśniających w trybie art. 134i ustawy o Policji w celu ustalenia zakresu odpowiedzialności Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu oraz Pierwszego Zastępcy Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu. Do realizacji tych czynności, jako rzecznika dyscyplinarnego, wyznaczono oficera zajmującego stanowisko zastępcy dyrektora biura KGP.

Polecono również Komendantowi Wojewódzkiemu Policji we Wrocławiu wszczęcie postępowań dyscyplinarnych przeciwko tym policjantom funkcyjnym.

26 maja 2017 r. – wdrożenie wniosków z notatki

Notatka ta powstała 22 maja i została zatwierdzona przez nadinsp. Andrzeja Szymczyka, I zastępcę Komendanta Głównego Policji, a 26 maja obecny Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu nadinsp. Tomasz Trawiński poinformował, że wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec tych funkcyjnych policjantów.

Niezależnie od tych postępowań dyscyplinarnych, 24.05.2017 r. i 26.05.2017 r. Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu wszczął postępowania administracyjne zmierzające do zwolnienia ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, pięciu policjantów, którzy brali udział w czynnościach w związku z zatrzymaniem Igora Stachowiaka. Szósty policjant sam zwolnił się w ubiegłym roku.

Ocena działań Biura Kontroli

- Informuję Pana Rzecznika - pisze nadinsp. Michalak - że mając uzasadnione zastrzeżenia do sposobu sprawowania nadzoru nad monitorowaniem działań pokontrolnych przez Biuro Kontroli, jak również jakości i sumienności czynności kontrolnych przeprowadzonych w trybie uproszczonym w przedmiotowej sprawie:

  • z dniem 25 maja 2017 roku zwolniono z zajmowanego stanowiska służbowego Dyrektora Biura Kontroli Komendy Głównej Policji,
  • polecono wszcząć czynności wyjaśniające, o których mowa w art. 134i ust. 4 ustawy o Policji wobec podejrzenia, że policjanci realizujący kontrolę nie przestrzegali niektórych-z zasad podstawowych kontrolera, o których mowa w Standardach kontroli w administracji rządowej. Z uwagi na powagę sprawy, jako rzecznika dyscyplinarnego w tej sprawie wyznaczono policjanta w randze zastępcy dyrektora biura Komendy Głównej Policji.

Działania Policji wobec świadków zatrzymania Igora Stachowiaka na Rynku we Wrocławiu

Nadinsp. Michalak opisuje też, co Komendantowi Głównemu Policji wiadomo o zatrzymaniu przez policjantów „świadków” (cudzysłów z pisma nadinsp. Michalak) interwencji podjętej wobec Igora Stachowiaka.

Stwierdza, że patrol zatrzymał 15 maja 2016 r. dwie osoby - jedną dlatego, że podejrzewana była "o naruszenie nietykalności cielesnej interweniującego funkcjonariusza i wymuszenie zaniechania prawnej czynności służbowej" i drugą  - bo była podejrzewana "o wymuszenia zaniechania prawnej czynności służbowej". Obie te osoby nie złożyły zażalenia na zatrzymanie oraz nie żądały kontaktu z adwokatem. "Od wymienionych zabezpieczono telefony komórkowe", a  "czynności udokumentowano protokolarnie".

"Zatrzymani nie złożyli wniosków o sporządzenie i doręczenie postanowienia w przedmiocie zatwierdzenia czynności przez prokuratora".

Tego samego dnia telefony zatrzymanych wraz z dokumentacją przekazano do Wydziału we Wrocławiu Biura Spraw Wewnętrznych KGP.

Następnego dnia - 16 maja 2016 r.  

  • Pierwszemu z zatrzymanych przedstawiono zarzuty (o popełnienie przestępstw z art. 222 § 1 k.k. i art. 224 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.)  Ostatecznie 27 grudnia 2016 r. dochodzenie umorzono na podstawie art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k. 
  • Drugiego zatrzymanego przesłuchano w charakterze świadka w trybie art. 183 k.p.k. oraz ukarano mandatem za wykroczenie z art. 141 k.w.

Jak informuje nadisp. Michalak, wobec funkcjonariuszy podejmujących czynności wobec tych osób nie były prowadzone czynności służbowe, wynikające z rozdziału 10 ustawy o Policji ("Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów").

Rzecznik praw obywatelskich spotyka się z uczniami we Wrocławiu

Data: 2017-06-06

Technikum nr 15 we Wrocławiu - Konferencja: „Wolność” z udziałem RPO Adama Bodnara, Mieczysława Michalaka i Władysława Frasyniuka

W wykładzie wprowadzającym RPO Adam Bodnar przedstawił genezę i źródła wolności wprowadzonych do Konstytucji RP z 1997 r. Podkreślił, że to doświadczenia stanu wojennego i walki o wolną Polskę skłoniły Parlament do wprowadzenia między innymi wolności osobistej i wolności od tortur, wolności słowa, wolności przemieszczania się i wyboru miejsca zamieszkania, wolności sumienia i wyznania. Ograniczenie tej wolności jest możliwe, ale tylko pod pewnymi warunkami. Konstytucja nakłada na parlament ścisłe ograniczenia, w jaki sposób tę wolność chronić. Nasza wolność kończy się tam, gdzie zaczynają się prawa innych osób. Adam Bodnar przypomniał również młodzieży, że nasza wolność nie wzięła się z niczego, ale jest dziedzictwem tych, którzy o tę wolność walczyli.

Następnie odbyła się debata z udziałem RPO Adama Bodnara, Mieczysława Michalaka i Władysława Frasyniuka

Władysław Frasyniuk: „To my („Solidarność”) zrealizowaliśmy marzenie o wolności. 4 czerwca 1989 r. to dzień, który dał nam tę wolność.” Podkreślił też, że niezwykle ważna w utrzymaniu wolności i budowaniu świadomości społecznej jest edukacja. Tylko ludzie, którzy mają wiedzę na temat przysługujących im praw i wolności wiedzą, jak domagać się ich respektowania, a z drugiej strony – jak z tych praw korzystać.

RPO Adam Bodnar podał przykłady orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, które wpłynęły na życie Obywateli (m. in. o tym, że nie byłoby arbitrażu maturalnego gdyby nie wyrok TK, który uznał, że musi istnieć mechanizm umożliwiający zbadanie przebiegu egzaminu maturalnego; wspomniał również o postanowieniu sygnalizacyjnym TK w sprawie medycznej marihuany)

Pytania z sali:

„Dlaczego młodzi ludzie drą flagę UE?”

Władyslaw Frasyniuk: Młodzi ludzie krytykują Unię, ponieważ nie znają życia przed Unią. Tych ograniczeń, np. braku swobody wyjazdu z kraju. Zalewa nas papka informacyjna i młodym trudno oddzielić co jest dobre, a co złe. Zaczynamy się przyzwyczajać do bylejakości.

RPO Adam Bodnar: Polacy zaczęli traktować UE wyłącznie jako źródło dobrobytu. Zapomina się natomiast o istocie integracji europejskiej, tj. swobodach przepływu pracowników, kapitału, ludności, wspólnym prawie i wspólnych wartościach. Brakuje rzetelnej informacji i integracji europejskiej i tym, że UE jest też gwarantem naszej wolności.

„Maria Peszek śpiewa: Polsko nie oddam Ci ani kropli krwi. Ja uważam, że to błąd, że za Polskę należy oddać życie”

Władysław Frasyniuk: Patriotyzm nawołujący do oddawania krwi jest głupi. Mądry patriotyzm to zaangażowanie, odwaga cywilna. Mądry patriotyzm to umiejętność obrony własnych poglądów w pokojowy sposób. To rozmowy a nie strzelanie z broni dała nam wolność w 1989 r.

RPO Adam Bodnar: Teksty Marii Peszek odnoszą się do wizji patriotyzmu, który był do tej pory pielęgnowany. Tymczasem ona zwraca uwagę na szare barwy historii. Ona podkreśla, że jest Polką, ale inaczej widzi patriotyzm, jako społeczne zaangażowanie, jako walkę o prawa kobiet, prawo do ochrony środowiska naturalnego.

Uczennica Liceum nr 4 zapytała: „Co zrobić gdy prawo nie jest przestrzegane? Jaki jest mechanizm obrony, zabezpieczenia wolności na przyszłość? Co może zrobić młodzież”

RPO Adam Bodnar: Jeśli TK nie funkcjonuje, to Obywatelom pozostają mechanizmy protestu obywatelskiego, opiniowanie, zrzeszanie się, tworzenie organizacji pozarządowych, budowanie społeczeństwa obywatelskiego, zgromadzenia publiczne, petycje

Władysław. Frasyniuk: Narzędziem są wybory. Polacy nie mają nawyku chodzenia do wyborów, a trzeba wybierać świadomie.

„Jak być wolnym?”

Władysław Frasyniuk: Bądźcie ludźmi dobrej wiary.

RPO Adam Bodnar odpowiedział przypominając zeszłoroczne słowa Papieża Franciszka do młodzieży: Młodzi powinni zejść z kanapy i pokazać, że są częścią społeczeństwa, zatroszczyć się nie tylko o siebie, ale też o dobro wspólne.

Debata oksfordzka rzecz o obywatelskim nieposłuszeństwie w XV Liceum Ogólnokształcącym  z udziałem RPO oraz Władysława  Frasyniuka w debacie oksfordzkiej.

Debata oksfordzka to rodzaj debaty, w której dyskutuje się o danej tezie – i głos zabierają przeciwnicy oraz jej obrońcy.

ZA prawem do obywatelskiego nieposłuszeństwa:

  • władza często ogranicza rozwój obywatela
  • sprzeciw to forma krytyki bez przemocy
  • władza może się pomylić, sprzeciw jest pomocny
  • akcja wywołuje reakcję, czyli opór
  • moralnym obowiązkiem jest sprzeciwiać się nieludzkim przepisom, powodującym naruszenie praw i wolności

PRZECIW

  • sprzeciw wywołuje chaos, anarchię
  • skoro wybieramy sobie rząd, to nie można się potem sprzeciwiać; wybierając sprzeciw zaprzeczamy sami sobie
  • społeczeństwo nie może funkcjonować bez władzy, nie jesteśmy dojrzałym społeczeństwem
  • prawo jest prawem i należy je przestrzegać.

Parkowanie samochodów w sobotę w Kostrzynie nad Odrą bez opłaty po interwencji RPO

Data: 2017-06-01

Rada Miasta w Kostrzynie nad Odrą wprowadziła już jakiś czas temu opłaty za parkowanie samochodów w soboty. Według Rzecznika taka uchwała była niezgodna z ustawą o drogach publicznych (BPW.511.17.2017).

Biuro Pełnomocnika Terenowego RPO we Wrocławiu przeprowadziło więc postępowanie wyjaśniające w sprawie niektórych przepisów uchwały Nr XVII/148/04 Rady Miasta w Kostrzynie nad Odrą z dnia 26 lutego 2004 r. (Dz. U. Woj. Lub. z 2004 r., Nr 15, poz. 281).

Dlaczego zdaniem Rzecznika § 2 ust. 3 uchwały był niezgodny z ustawą z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, dalej: u.d.p. (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1440 z późn. zm.)? Bo według art. 13b. 1 tej ustawy opłatę, o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 1, pobiera się za postój pojazdów samochodowych w strefie płatnego parkowania, w wyznaczonym miejscu, w określone dni robocze, w określonych godzinach lub całodobowo.

A przecież zgodnie z orzecznictwem wojewódzkich sądów administracyjnych, jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego, skoro sobota powinna być traktowana na równi z dniami ustawowo wolnymi od pracy w rozumieniu art. 57 § 4 k.p.a., to należy soboty w ten sam sposób traktować na gruncie tej samej gałęzi prawa – prawa administracyjnego, w tym na gruncie u.d.p. Stąd wykładnia przepisu art. 13b ust. 1 u.d.p., wobec braku legalnej definicji "dni roboczych", powinna uwzględniać ten sposób jego rozumienia, który by zapewniał bezpieczeństwo prawne, a zatem aby wykładnia tego przepisu nie prowadziła do niejednolitej wykładni takich samych pojęć (wyrok NSA z dnia 26 kwietnia 2016 r., I OSK 3507/15, LEX nr 2080050). W wystąpieniu poproszono o przeanalizowanie przedmiotowej sprawy oraz rozważenie podjęcia działań zmierzających do wyeliminowania zapisów odnoszących się do pobierania opłat za parkowanie w soboty.

Po wystąpieniu Rzecznika, Zastępca Burmistrza poinformował, że Rada Miasta 30 marca 2017 r. uchyliła w całości uchwałę o opłatach za parkowanie w sobotę.

Rzecznik interweniuje w sprawie kar za odśnieżanie ulic nocą w Kędzierzynie-Koźlu

Data: 2017-06-01

Prasa lokalna opisała sprawę przedsiębiorcy, który odśnieżał ulice miasta bardzo wczesnym rankiem. Za to zgodnie z przepisami lokalnymi grozi mu kara. Jego sprawa toczy się przed sądem.

Rzecznik postanowił więc zbadać Uchwałę Nr XXXVI/470/05 Rady Miasta Kędzierzyn-Koźle z 25 sierpnia 2005 r. w sprawie ustalania czasu pracy placówek handlowych, gastronomicznych i zakładów usługowych na terenie miasta Kędzierzyn-Koźle, która w § 2 ust. 2 ściśle określa jaka działalność usługowa może być prowadzona w godz. pomiędzy 22.00 a 6.00. (BPW.7100.1.2017)

Rzecznik poprosił prezydenta miasta o rozważenie zmian w tej uchwale, bo przecież przedsiębiorcy odśnieżający ulice w zimie powinni móc to robić bez ograniczeń czasowych.

Interwencja Rzecznika spotkała się z pozytywnym odbiorem lokalnej społeczności, o czym napisano w Nowej Trybunie Opolskiej:

http://www.nto.pl/wiadomosci/kedzierzyn-kozle/a/rzecznik-praw-obywatelsk...

Gala I Festiwalu Praw Człowieka w Kędzierzynie-Koźlu z udziałem przedstawicielki RPO

Data: 2017-04-26

26 kwietnia w Kędzierzynie-Koźlu odbyła się Gala I Festiwalu Praw Człowieka, podczas której przedstawiono najlepsze prace i uhonorowano zwycięzców. W wydarzeniu wzięła udział Katarzyna Sobańska-Laskowska, Pełnomocnik Terenowy RPO we Wrocławiu.

– Tego typu inicjatywy są niezwykle ważne bo poszerzają świadomość młodzieży i dorosłych w zakresie praw człowieka. Nie są to prawa abstrakcyjne, od 30 lat w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich zajmujemy się ochroną i przestrzeganiem praw człowieka i obywatela. Badamy, czy w skutek działania lub zaniechania organów władzy publicznej nie doszło do ich naruszenia. Warto uświadamiać dzieciom i młodzieży, czym jest tolerancja i szacunek – mówiła przedstawicielka RPO.

Festiwal Praw Człowieka to projekt realizowany przez II Liceum Ogólnokształcące w Kędzierzynie-Koźlu. Biorą w nim udział placówki oświatowe z całego powiatu. Celem inicjatywy jest promocja praw człowieka wśród przedszkolaków i  uczniów szkół.  Festiwal został objęty patronatem przez starostę powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego, Rzecznika Praw Obywatelskich, Rzecznika Praw Dziecka, Naczelną Radę Adwokacką i Okręgową Izbę Adwokacką. Wsparcia udzielili również: Amnesty International Polska, Fundacja Wiedzieć Więcej oraz Publiczna Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna w Kędzierzynie–Koźlu.

W projekcie wzięło udział 14 placówek z powiatu, których uczniowie w zależności od grupy wiekowej, przygotowywali pantomimy, reklamy, plakaty, spoty reklamowe. Po prezentacji najlepszych przedstawień i prac przygotowanych przez uczniów wręczono nagrody wyróżnionym projektom oraz upominki pozostałym uczestnikom.

Podczas Gali wystąpili także Chór II LO im. Mikołaja Kopernika i Zespół Taneczny II LO im. Mikołaja Kopernika, a także uczniowie Zespołu Szkół Specjalnych im. J. Brzechwy.

Na zakończenie, podziękowania uczestnikom i organizatorom Festiwalu złożył adwokat Jacek Różycki, Przewodniczący Komisji ds. Ochrony Praw i Wolności Obywatelskich w Okręgowej Radzie Adwokackiej w Opolu.

Społeczniczka nagłaśnia łamanie praw pracowniczych, a urzędnicy do niej mają pretensje? Rzecznik wyjaśnia sprawę.

Data: 2017-04-21

Chodzi o opisane w mediach między 28 a 30 marca 2017 r. naruszanie przepisów prawa pracy i BHP przez firmę, która na zlecenie Miejskiego Zarządu Lokali Komunalnych Urzędu Miasta w O. ochrania Folwark w O. Wg relacji prasowej, opartej na informacjach od Katarzyny D., społeczniczki z Ośrodka Myśli Społecznej im. F. Lassalle’a, pracownicy ochrony mieli otrzymywać stawkę 1,19 za godzinę pracy, ponadto nie zapewniono im odpowiedniego umundurowania, zaplecza sanitarnego i socjalnego, bieżącej wody i ogrzewania pomieszczeń w których pracowali. Warunki pracy kontrolowała już jesienią 2016 r. Państwowa Inspekcja Pracy. Poinformowała ona Urząd Miejski w O. o łamaniu przez zleceniobiorcę Miasta przepisów, jednak Urząd nie zareagował na to pismo. Katarzyna D. apelowała do władz miasta o zerwanie umowy z firmą jako podmiotem łamiącym przepisy prawa. Jednak, o ile w początkowych deklaracjach, po nagłośnieniu sprawy przez prasę, urzędnicy deklarowali przyjrzenie się sprawie to 28 marca br. w godzinach popołudniowych miasto stanęło na stanowisku, że p. Katarzyna D. nagłaśniając informacje o skandalicznych warunki pracy ochroniarzy firmy dopuściła się zniesławienia miasta i jeśli nie przeprosi za, ich zdaniem, pomówienia skierują sprawę na drogę postępowania sądowego.

W tej sytuacji Rzecznik poprosił o informacje od Prezydenta O. i PIP w O. Wyjaśnienia bowiem wymaga postawa urzędników, którzy - nawet jeśli nie dają wiary informacjom przekazanym przez społeczniczkę - to ignorują wnioski pokontrolne PIP-u i przyjmują bezkrytycznie wyjaśnienia zleceniobiorcy i oświadczenia pracowników o braku z ich strony zastrzeżeń dotyczących zarówno warunków pracy, jak i warunków finansowych. BPW.7050.1.2017

Wspólne mieszkanie socjalne z mężem, który się znęcał? Na szczęście nie. Udana interwencja Rzecznika

Data: 2017-04-21

Mąż interesantki znęcał się nad nią. Sąd kilka lat temu orzekł rozwód z wyłącznej winy męża i nakazał mu opuścić mieszkanie. Kobiecie nie udało się jednak wyeksmitować byłego męża. Nie było ją na to stać. W końcu budynek, w którym mieszkają byli małżonkowie przeznaczono do rozbiórki. Gmina zaproponowała im wspólne lokum - jednopokojowy lokal socjalny. Kobieta zwróciła się zatem o pomoc do Biura Terenowego RPO we Wrocławiu.

Rzecznik napisał więc do Prezydenta Miasta, że wskazywanie dla obojga byłych małżonków, w tym ofierze przemocy w rodzinie, jednopokojowego lokalu jest pozbawione podstaw prawnych i nieracjonalne.

Gmina odpowiedziała, że nie wiedziała nic o sytuacji rodzinnej skarżącej, ani nie wiedziała również o eksmisji orzeczonej w wyroku rozwodowym.

Rzecznik poprosił też o wyjaśnienia Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Jak się okazało, pracownicy socjalni od wielu lat znali sytuację rodzinną kobiety i udzielali jej stosownej pomocy.

W kolejnej odpowiedzi Prezydent Miasta powiadomił Rzecznika, że mając na uwadze skomplikowaną sytuację rodzinną kobiety i aby uniknąć sytuacji niepożądanych w przyszłości, po ponownym przeanalizowaniu sprawy Gmina złoży skarżącej ofertę odrębnego lokalu socjalnego.

Uzyskanie pozytywnego rozstrzygnięcia nie byłoby możliwe bez interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich. BPW.502.7.2016

Wrocław. Dodatkowe spotkanie informacyjne w sprawie kredytów frankowych

Data: 2017-04-11

Na drugie, dodatkowe spotkanie informacyjne we Wrocławiu w sprawie kredytów frankowych przyszło ok 150 osób. Informacji udzielali eksperci RPO, Rzecznika Finansowego oraz delegatury wrocławskiej UOKiK, a  w spotkaniu brali też udział studenci z uniwersyteckiej poradni prawnej.

Po co to spotkanie? Wielu z nas, kredytobiorców, nie zna przysługujących nam praw i możliwości, i tego, na jaką bezpłatną pomoc instytucji państwa mogą liczyć. Potwierdzają to obserwacje Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Finansowego, którzy od stycznia 2017 r. organizują spotkania informacyjne w całej Polsce. Pierwsze odbyło się 13 stycznia we Wrocławiu. Ponieważ w malutkim Biurze Terenowym RPO nie wszyscy mogliśmy się zmieścić, obiecaliśmy zorganizować dodatkowe spotkanie we Wrocławiu

11 kwietnia we Wrocławiu zorganizowaliśmy dodatkowe spotkanie  informacyjne

Odbyło się na Uniwersytecie Wrocławskim i przeznaczone było przede wszystkim dla osób, które zapisały się na listę 13 stycznia. 

Spotkanie trwało 4 godziny, przygotowaliśmy wyciągi z klauzul abuzywnych z rejestru UOKiK, materiały informacyjne Rzecznika Finansowego, wydruki prezentacji do robienia notatek. Każdy dostał też kartkę z długopisem, by samodzielnie pracować nad reklamacją zadając tylko pytania kontrolne ekspertom

O godz. 16:30 zaczęło się spotkanie informacyjne (wykład i warsztaty) dla osób, które nie wiedziały do tej pory, jak napisać dobrą reklamację do banku

O godz. 19:00 – spotkanie informacyjne dla osób, którym reklamacja nie sprawia kłopotu, jednak chcą dowiedzieć się więcej o pomocy Rzecznika Finansowego, UOKiK  i o tym, jak dalej rozmawiać z bankiem.

Równocześnie eksperci RPO i RF udzielali informacji indywidualnych osobom w szczególnie złożonej sytuacji.

Do tej pory w całej Polsce odbyło się osiem spotkań informacyjnych w sprawie kredytów "frankowych". Uczestniczyło w nich już ok. 1900 osób. Ze spotkań tych wynika, że choć kredyty „frankowe” spędzają ludziom sen z powiek, to jednak większość kredytobiorców nie przedsięwzięła żadnych kroków. A takie kroki można podjąć, bo nie wymagają one nakładów finansowych, ani wiedzy prawniczej, pozwalają kredytobiorcy lepiej rozeznać się w sytuacji i podjąć kolejne kroki, z postępowaniem polubownym włącznie.

Więcej informacji o akcji można zasięgnąć poniżej:

Świadek spędził 3 tygodnie w areszcie, bo sąd uznał wstrzymanie kary za „niefunkcjonalne”. Po interwencji RPO Sąd Apelacyjny polecił sądom podległym, aby nie dochodziło do takich sytuacji.

Data: 2017-04-10

Kobieta miała być świadkiem w sądzie na rozprawie. Kiedy nie przyszła, sąd ukarał ją karą 30 dni aresztu. Kiedy doprowadzono ją do zakładu karnego, złożyła ona do Sądu Okręgowego w Z. zażalenie na postanowienie o ukaraniu jej karą porządkową. Zgodnie z art. 290 § 3 k.p.k., złożenie zażalenia na postanowienie o ukaraniu karą porządkową wstrzymuje wykonanie postanowienia o aresztowaniu. Kobieta spędziła jednak w reszcie trzy tygodnie. Wtedy dopiero uchylono areszt w trybie art. 287 § 3 k.p.k., bo złożyła ona zeznania przed sądem.

Rzecznik Praw Obywatelskich poprosił więc Przewodniczącego Wydziału II Karnego Sądu Okręgowego w Z. o wyjaśnienia (BPW.510.18.2015).

Sąd okręgowy odpowiedział, że nie wstrzymał wykonania postanowienia w trybie art. 290 § 3 k.p.k. z powodu ryzyka niestawiennictwa ukaranej (świadka) na kolejnym posiedzeniu i zbyt krótkiego terminu pomiędzy złożeniem zażalenia a tymże posiedzeniem. Uznał on, że sąd apelacyjny i tak nie zdąży rozpoznać zażalenia do czasu tego posiedzenia i będzie ono musiało zostać odroczone. Dlatego – zdaniem sądu okręgowego - wstrzymanie postanowienia o karze porządkowej aresztu było „niefunkcjonalne”.

Następnie Rzecznik napisał do Prezesa Sądu Apelacyjnego w P.. Rzecznik zwrócił uwagę, że wstrzymanie wykonania kary aresztu nie zależy od uznania sądu. Jest ono obowiązkowe, niezależnie od okoliczności. Areszt powinien być bezwzględnie wstrzymany, bo ingeruje w konstytucyjnie chronioną wolność osobistą. Żadne powody nie uzasadniają zaniechania wstrzymania wykonania kary, wobec jednoznacznego brzmienia art. 290 § 3 k.p.k. Tym bardziej niewłaściwe jest powoływanie się na przeszkody natury organizacyjnej, jak w niniejszej sprawie.

Wiceprezes Sądu Apelacyjnego w P. zgodził się z Rzecznikiem. W rezultacie prezesi podległych sobie sądów okręgowych muszą przekazać do wiadomości wszystkim sędziom orzekającym w sprawach karnych w okręgach tych sądów, by w przyszłości nie dochodziło do tego typu sytuacji.

Sprawa łączenia stypendiów studenckich za wyniki w nauce z świadczeniami z pomocy społecznej

Data: 2017-04-04

Do Pełnomocnika Terenowego RPO we Wrocławiu zwrócił się student, który – w związku z orzeczoną niepełnosprawnością – korzysta ze świadczenia społecznego. Student ten świetnie się uczy, uzyskał więc stypendium za wyniki w nauce. I przez to stracił prawo do zasiłku – bo stypendium za wyniki w nauce wlicza się mu do dochodu. Inaczej jest w przypadku uczniów – tu motywacyjne stypendia do dochodu się nie zaliczają.

Po analizie tego i innych przypadków obywateli Rzecznik  Praw Obywatelskich zwrócił się z wystąpieniem generalnym do minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej. Zwrócił w nim uwagę, że przyjęte rozwiązanie sprzeczne jest z konstytucyjną zasadą równego traktowania obywateli, dlatego wymaga zmiany.

W ocenie RPO nie ma uzasadnienia dla takiego traktowania studenckich stypendiów motywacyjnych w zakresie wliczania ich do dochodu uprawniającego do korzystania ze świadczeń z pomocy społecznej.

Stypendia studenckie za wyniki w nauce nie powinny być zaliczane do dochodu, ponieważ takie postępowanie może demotywować studentów. Odmowa w takim przypadku przyznania świadczeń uzależnionych od poziomu uzyskiwanych dochodów jest traktowana przez osoby ubiegające się o te świadczenia jako swoista kara za osiągane wysokie wyniki w nauce.

W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich przepis art. 8 ust. 4 pkt 3 ustawy o pomocy społecznej wymaga zmiany w kierunku jednakowego potraktowania uczniów i studentów. 

Nie będzie eksmisji mieszkańca Ż. Udana interwencja Rzecznika

Data: 2017-03-28

Mężczyzna mieszkał z rodziną w lokalu komunalnym od urodzenia. Główną najemczynią mieszkania była jednak jego matka. Rodzina nie zalegała z czynszem i mieszkała ze starszą kobietą, która pod koniec życia trafiła do domu pomocy społecznej. Po śmierci matki mężczyźnie odmówiono wstąpienia w stosunek najmu. Jako przyczynę podano właśnie pobyt głównej najemczyni w tej placówce.

Biuro Pełnomocnika Terenowego Rzecznika Praw Obywatelskich we Wrocławiu podjęło tę sprawę po artykule w Gazecie Lubuskiej pt. „Święta pod mostem?”.

Rzecznik poprosił Burmistrza Ż. o ponowne przeanalizowanie sytuacji prawnej i faktycznej rodziny mężczyzny. Pobyt w domu pomocy społecznej jest przecież z natury rzeczy pobytem czasowym, na okres, w którym dana osoba wymaga stałej opieki i pielęgnacji. Okoliczność, że niektórzy z pensjonariuszy domów pomocy społecznej żyją w nim do swojej śmierci, nie przekreśla tymczasowości tego pobytu. Założenie, że dana osoba nie opuści już nigdy murów DPS jest założeniem błędnym, chociażby stan zdrowia danej osoby mógł przemawiać za takim twierdzeniem.

2 marca 2017 r. Zastępca Burmistrza poinformował Rzecznika, że po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, Burmistrz wyraził zgodę na zawarcie umowy najmu lokalu przez mężczyznę. Nr sprawy BPW.7210.29.2016

Matka i jej 6-letni syn dostają mieszkanie komunalne po interwencji Rzecznika

Data: 2017-03-28

Sytuacja mieszkaniowa matki i jej 6-letniego dziecka była zła. Pisała o tym lokalna prasa. Kobieta od 2012 r. ubiegała się o mieszkanie komunalne. Z powodu trudnych warunków mieszkaniowych, przeludnienia i w rezultacie braku możliwości prawidłowego rozwoju synka, mógł on być odebrany matce.

Rzecznik postanowił zbadać sytuację kobiety i jej dziecka. Dlatego poprosił o niezbędne informacje Urząd Miasta w Z. i Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Z.

Z przekazanych informacji wynikało, że kobietę skierowano do Ośrodka Interwencji Kryzysowej, z pobytu jednak zrezygnowała i wynajęła mieszkanie. MOPS i przedszkole, do którego chodzi jej syn prosiły Urząd Miasta o przyspieszenie przydziału mieszkania z zasobu komunalnego.

Dopiero po interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich Urząd Miasta podjął decyzję o przydziale mieszkania matce i jej dziecku.

Nr sprawy BPW.7021.3.2017

Sprawa pana Piotra. RPO zaskarża do WSA cofnięcie środków z PFRON dla osoby z niepełnosprawnością

Data: 2017-03-02
Pan Piotr, który porusza się na wózku, dostał z PFRON na podjęcie działalności gospodarczej 50 tys zł. Dzięki temu powstała firma pana Piotra, która zarabiała, ale i daje pracę, także osobom z niepełnosprawnościami. Ale urząd kazał pieniądze oddać.

Powiatowy urząd pracy wykrył bowiem, że dziesięć lat wcześniej pan Piotr skorzystał z pomocy na prowadzenie innej działalności gospodarczej (10 tys. zł). Zdaniem urzędników w tej sytuacji pomoc z PFRON się nie należała.

Rzecz w tym, że kiedy pan Piotr dostawał pierwszą dotację, był osobą pełnosprawną. Dopiero kilka lat później uległ poważnemu wypadkowi i od tego czasu porusza się na wózku. Dlatego – także ze względu na długotrwałą rehabilitację – musiał zamknąć swoją pierwszą firmę.

W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich rozstrzygnięcie Dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy nie znajduje podstaw w obowiązującym prawie i z tego względu winno zostać wyeliminowane z obiegu prawnego (BPW.511.9.2017).

Po pierwsze – urząd wysłał do pana Piotra list (pismo), a nie decyzję administracyjną. Różnica jest kolosalna – bo decyzję można zaskarżyć.

Po drugie – urząd źle zastosował przepisy. Wsparcie z PFRON (Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych) kierowane jest przecież do osób z niepełnosprawnościami. Wsparcie przyznane panu Piotrowi jako osobie sprawnej, na inny cel, nie ma tu nic do rzeczy. Inaczej – podkreśla RPO – musielibyśmy przyjąć, że obywatel, który przyjął wsparcie od państwa na działalność gospodarczą, nie ma już na co liczyć w razie wypadku i utraty sprawności.

Argumenty prawne RPO

W pierwszej kolejności zarzucić należy, że zaskarżone “pismo” winno przyjąć formę decyzji administracyjnej. Zwrócić bowiem należy uwagę, że Naczelny Sąd Administracyjny w dniu 24 maja 2012 r. podjął uchwałę w składzie 7 sędziów, w sprawie II GPS 1/12, wyrażając stanowisko, iż negatywne rozpatrzenie wniosku o udzielenie osobie niepełnosprawnej, bezrobotnej, jednorazowych środków z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych na podjęcie działalności gospodarczej, na podstawie art. 12a ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2008 r. Nr 14, poz. 92 ze zm.) w trybie przewidzianym w rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 17 października 2007 r. w sprawie przyznania osobie niepełnosprawnej środków na podjęcie działalności gospodarczej, rolniczej albo na wniesienie wkładu do spółdzielni socjalnej (Dz. U. Nr 194, poz. 1403 ze zm.) następuje w formie decyzji administracyjnej.

Skoro zatem już sama odmowa przyznania środków powinna przyjąć formę decyzji, to tym bardziej domaganie się zwrotu udzielonej dotacji powinno nastąpić w formie decyzji administracyjnej, by umożliwić stronie kontrolę odwoławczą takiej czynności organu.

Warto zwrócić uwagę, że decyzją administracyjną jest „oświadczenie woli kompetentnego organu administrującego podjęte w wyniku zastosowania normy materialnego prawa administracyjnego lub w określonym zakresie normy prawa procesowego do ustalonego stanu faktycznego w trybie, formie, strukturze uregulowanej prawem procesowym, zakomunikowany stronie, w celu wywołania skutku prawnego w sferze stosunku materialnoprawnego (decyzja rozstrzygająca sprawę co do jej istoty) bądź w sferze stosunku procesowego (decyzja w inny sposób kończąca sprawę w danej instancji)”[1].

W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjęto wyrażony w literaturze pogląd, że treść a nie nazwa przesądza o tym, czy dany akt jest decyzją administracyjną[2]. Orzecznictwo jest przy tym zgodne, że pod pojęciem decyzji należy rozumieć władcze i jednostronne rozstrzygnięcie organu administrującego, wydane na podstawie przepisu powszechnie obowiązującego, o prawach lub obowiązkach imiennie oznaczonego adresata w konkretnie wskazanej sprawie zewnętrznej. Ze sprawą zewnętrzną mamy do czynienia wówczas, gdy między organem administracji publicznej a adresatem rozstrzygnięcia nie występuje ani zależność organizacyjna, ani też podległość służbowa. To ustalenie terminologiczne jest istotne chociażby z tego względu, że w przepisach prawa materialnego upoważnienie organu do działania w formie decyzji administracyjnej może się kryć pod różnymi nazwami, takimi jak np. zezwolenie, zgoda, koncesja, pozwolenie, uprawnienie, zakaz, nakaz, rozkaz, zarządzenie, orzeczenie czy nawet zaświadczenie[3]. Dodatkowo, jak podkreślono w literaturze, treścią decyzji administracyjnej jest ustalenie, stworzenie, zniesienie lub zmiana konkretnych praw i obowiązków adresata[4]. Decyzja posiada również odpowiednią formę prawną i określa „konsekwencje stosowanej normy prawnej w odniesieniu do konkretnie oznaczonego adresata w sprawie indywidualnej”[5]. W literaturze zwrócono też uwagę, że „w praktyce administracyjnej daje się zauważyć zjawisko – nienagminne – ucieczki od stosowania skodyfikowanej procedury i prowadzenia ze stroną wymiany korespondencji w sprawie, bez wydania decyzji lub postanowienia wymaganych prawem. Jest w tym coś ze strusiej polityki, albowiem wadliwości takiego działania są oczywiste, a unikanie czynności sformalizowanych nie prowadzi do uchylenia ich spod kontroli sądowej”[6]. J. Borkowski podkreśla następnie, iż „dobitnie wskazuje na to teza pierwsza wyroku NSA z 20.7.1981 r., SA 1163/84 (OSPiKA 1982, Nr 9-10, poz. 169), w której stwierdza się, co następuje: pisma zawierające rozstrzygnięcie w sprawie załatwianej w drodze decyzji są decyzjami, pomimo nieposiadania  w pełni formy przewidzianej w art. 107  1 k.p.pa., jeśli tylko zawierają minimum elementów niezbędnych do zakwalifikowania ich jako decyzji. Do takich elementów należy zaliczyć: oznaczenie organu administracji państwowej wydającej akt, wskazanie adresata aktu, rozstrzygnięcie o istocie sprawy oraz podpis osoby reprezentującej organ administracji. (…) Postępowanie w sprawie zakończonej takim <<pismem>> będzie wadliwe, sam akt administracyjny kryjący się w nim będzie wadliwy, ale adresat takiej ułomnej decyzji administracyjnej może uzyskać ochronę sądową swych praw, ze wszystkimi tego konsekwencjami.”[7]

Biorąc powyższe pod uwagę należy uznać, że zaskarżone rozstrzygnięcie winno spełniać wszystkie wymogi określone przepisami art. 107 § 1 k.p.a. Należy do nich w szczególności pouczenie o przysługujących środkach zaskarżenia. Wydana w niniejszej sprawie decyzja tych wymogów jednakże nie spełnia. Brak pouczenia o możliwości wniesienia odwołania od powołanego rozstrzygnięcia miała wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, albowiem uniemożliwiło weryfikację wezwania do zwrotu udzielonej dotacji w trybie odwoławczym.

Kwestionowane rozstrzygnięcie narusza także art. 12a ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji. Nie ulega wątpliwości, że decyzja o przyznania środków pieniężnych z PFRON na podjęcie działalności gospodarczej podejmowana jest na podstawie powołanej ustawy. Zgodnie z przepisem art. 1 ustawy, ustawa dotyczy osób, których niepełnosprawność została potwierdzona orzeczeniem:

  1. o zakwalifikowaniu przez organy orzekające do jednego z trzech stopni niepełnosprawności określonych w art. 3 lub
  2. o całkowitej lub częściowej niezdolności do pracy na podstawie odrębnych przepisów, lub
  3. o niepełnosprawności, wydanym przed ukończeniem 16 roku życia – zwanych dalej „osobami niepełnosprawnymi”.

Oznacza to niewątpliwie, że wszelkie regulacje i rozwiązania niniejszej ustawy kierowane są do osób z niepełnosprawnościami i tylko do nich.

W myśl przepisu art. 11 ust. 1 ustawy o rehabilitacji, osoba niepełnosprawna zarejestrowana w powiatowym urzędzie pracy jako bezrobotna albo poszukująca pracy niepozostająca w zatrudnieniu ma prawo korzystać z usług lub instrumentów rynku pracy na zasadach określonych w ustawie z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz. U. z 2016 r. poz. 645, 691, 868, 1265 i 1579), zwanej dalej „ustawą o promocji”.

Jednocześnie, zgodnie z treścią przepisu art. 12a ust. 1 ustawy o rehabilitacji, osoba niepełnosprawna, o której mowa w art. 11 ust. 1, może otrzymać ze środków Funduszu jednorazowo środki na podjęcie działalności gospodarczej, rolniczej albo na wniesienie wkładu do spółdzielni socjalnej w wysokości określonej w umowie zawartej ze starostą, nie więcej jednak niż do wysokości piętnastokrotnego przeciętnego wynagrodzenia, jeżeli nie otrzymała bezzwrotnych środków publicznych na ten cel.

Warunkiem przyznania pomocy jest zatem, by osoba niepełnosprawna, tj. legitymująca się stosownym orzeczeniem, o którym mowa w art. 1 ustawy o rehabilitacji, nie otrzymała środków publicznych na ten cel, czyli na podjęcie działalności gospodarczej. W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich umiejscowienie tego przepisu w ustawie kierowanej wyłącznie do osób niepełnosprawnych wskazuje jednoznacznie, że art. 12a musi być interpretowany ściśle w odniesieniu do podstawowego celu tej ustawy, jakim jest aktywizacja zawodowa osób niepełnosprawnych. Wprawdzie przytoczony przepis nie wskazuje w sposób jasny, czy warunkiem przyznania dotacji z PFRON jest, aby wnioskodawca nie otrzymywał w przeszłości bezzwrotnych środków publicznych na podjęcie działalności gospodarczej jako osoba niepełnosprawna, czy też dotyczy wszelkich możliwych wsparć finansowych w związku z podejmowaną działalnością gospodarczą, jednakże mając na względzie cel niniejszej ustawy, w przekonaniu Rzecznika Praw Obywatelskich przepis ten powinien odnosić się tylko i wyłącznie do takiej sytuacji, gdy osoba niepełnosprawna nie otrzymała wcześniej środków publicznych na podjęcie działalności gospodarczej. Użyte w ustawie określenie „środki publiczne na ten cel” powinno być rozumiane jako środki publiczne na podjęcie działalności gospodarczej po raz pierwszy przez osobę niepełnosprawną. Nie może natomiast dotyczyć podjęcia działalności gospodarczej w ogóle. Odmienna interpretacja tego przepisu prowadziłaby bowiem do wniosku, że z uprawnień wynikających z art. 12a nie mogłaby skorzystać osoba, która stała się niepełnosprawna, a wcześniej jako osoba pełnosprawna korzystała z jakiejś formy publicznej pomocy na podjęcie działalności gospodarczej, a którą to działalność zmuszona była zlikwidować (tak jak to miało miejsce w przypadku [pana Piotra]), z uwagi np. na wypadek i długotrwałą rehabilitację. Taka wykładnia i stosowanie przepisów ustawy o rehabilitacji stoi w oczywistej sprzeczności z celami i zadaniami wskazanej ustawy, jakimi są udzielanie wszelkiej, możliwej pomocy w aktywizacji zawodowej i społecznej osób niepełnosprawnych, jak również motywowanie osób z niepełnosprawnościami pozostających bez pracy do podejmowania działalności gospodarczej i promowanie samodzielnego tworzenia miejsc pracy.

Warto również spostrzec, że w rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 17 października 2007 r. w sprawie przyznania osobie niepełnosprawnej środków na podjęcie działalności gospodarczej, rolniczej albo na wniesienie wkładu do spółdzielni socjalnej wydanym w oparciu o delegację ustawową zawartą w art. 12 a ust. 3 w/w ustawy, w istotny sposób poszerzono możliwość uzyskania środków na podjęcie działalności gospodarczej przez osobę niepełnosprawną. Zgodnie z § 2 pkt 3 powołanego rozporządzenia osoba niepełnosprawna może nie tylko otrzymać środki na podjęcie działalności gospodarczej po raz pierwszy, ale może również otrzymać środki na ponowne podjęcie działalności gospodarczej, jeżeli zgodnie z jej oświadczeniem upłynęło co najmniej 12 miesięcy od zaprzestania prowadzenia tej działalności. Skoro zatem przepisy dopuszczają możliwość ponownego ubiegania się o dotację przez osobę niepełnosprawną, która wcześniej już takie bezzwrotne środki otrzymała, te same regulacje nie mogą pozbawiać możliwości przyznania środków na podjęcie działalności osobie niepełnosprawnej, która w przeszłości (w niniejszej sprawie niemal 9 lat wcześniej) skorzystała z formy bezzwrotnej pomocy na podjęcia działalności, ale jako osoba pełnosprawna. Przeciwna interpretacja stałaby w sprzeczności z zasadami racjonalnego ustawodawstwa oraz spójności systemu prawnego.

Z powyższych względów zaskarżone rozstrzygnięcie uznać należy za wadliwe i podlegające wyeliminowaniu z porządku prawnego.

Poza powyższą argumentacją prawną warto dodatkowo wskazać na okoliczności faktyczne niniejszej sprawy. Z punktu widzenia celów ustawy o rehabilitacji należy zauważyć, że [pan Piotr] otrzymane środki w całości przeznaczył na cele ściśle określone warunkami zawartej umowy. Uzyskane fundusze w całkowitej wysokości przeznaczył na wydatki związane z rozpoczęciem działalności gospodarczej. Co więcej, stworzył realnie działający podmiot gospodarczy, przynoszący dochody i zatrudniający pracowników (w tym również osobę o znacznym stopniu niepełnosprawności), uniezależniając się tym samym od pomocy społecznej. Decyzja [urzędu] wzywająca [pana Piotra] do zwrotu środków otrzymanych z PFRON wywołała bardzo istotne, negatywne skutki w zakresie jego sytuacji życiowej, ponieważ został on zmuszony do zlikwidowania dobrze rozwijającej się działalności gospodarczej i zwolnienia zatrudnionych przez siebie osób.

Nadmienić także należy, że zgodnie z art. 9 k.p.a., organy administracji publicznej mają obowiązek czuwania nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie odniosły szkody z powodu nieznajomości prawa i w tym celu udzielają niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Zgodnie z tym przepisem organy administracji publicznej obowiązane są do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postepowania. Organ zobowiązany zatem był przed udzieleniem dotacji zbadać wszelkie okoliczności wskazane przez Wnioskodawcę we wniosku, a w razie wątpliwości udzielić niezbędnych wskazówek czy wyjaśnień. Skoro zaś tego nie uczyniono, to również i z tych względów żądanie zwrotu dotacji nie zasługuje na uwzględnienie.

Ze wszystkich powyższych względów, w ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich zaskarżone rozstrzygnięcie powinno być uchylone.

Uzasadniając udział Rzecznika Praw Obywatelskich w niniejszym postępowaniu warto najpierw przywołać treść art. 208 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, zgodnie z którym Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji oraz w innych aktach normatywnych. Zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich, powzięcie wiadomości wskazującej na naruszenie tych wolności i praw uprawnia go do podjęcia czynności przewidzianych w ustawie. W niniejszej sprawie wskazać można na naruszenie co najmniej dwóch norm konstytucyjnych dotyczących praw człowieka i obywatela: art. 7 i art. 69 Konstytucji RP. Art. 7 Konstytucji RP wyraża powtórzoną w art. 6 k.p.a. zasadę praworządności, zgodnie z którą organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Obywatel ma zatem prawo domagać się od organów administracji, by podejmowane przez nie decyzje miały umocowanie prawne. Przywołać należy również art. 69 Konstytucji RP, który nakłada na władze publiczne obowiązek udzielenia osobom niepełnosprawnym między innymi pomocy w przysposobieniu do pracy. Przepis ten koresponduje z art. 27 Konwencji Narodów Zjednoczonych z dnia 13 grudnia 2006 r. o Prawach Osób Niepełnosprawnych (Dz. U. z 2012 r., poz. 1169), w którego treści wskazano między innymi, że Państwa Strony będą chronić i popierać realizację prawa do pracy, również tych osób, które staną się niepełnosprawne w okresie zatrudnienia, poprzez podjęcie odpowiednich kroków, miedzy innymi w celu popierania możliwości samozatrudnienia, przedsiębiorczości, tworzenia spółdzielni i zakładania własnych przedsiębiorstw. Nakazanie zwrotu [panu Piotrowi] otrzymanej dotacji prowadzi w konsekwencji do naruszenia jego uprawnienia do samozatrudnienia i prowadzenia działalności gospodarczej, narażając na konieczność korzystania z pomocy społecznej.

 

[1] por. B. Adamiak, Wadliwość decyzji administracyjnej, Wrocław 1986, s. 22-23

[2] por. np. wyrok z dnia 22 września 1981 r., SA 791/81 i postanowienie z dnia 20 listopada 1981 r., II SA 848/81, ONSA 1981 Nr 2 poz. 91 i 118

[3] Vide: uzasadnienie postanowienia NSA z dnia 7 lutego 2001 r., sygn. I SA 2585/00

[4] R. Kędziora [w:] Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz., 3. wydanie, Warszawa 2011, s. 543

[5] por. A. Wróbel w: M. Jaśkowska, A. Wróbel Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz., 2. wydanie, Kraków 2005, s. 611

[6] Vide: J. Borkowski [w:] B. Adamiak, J. Borkowski Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, 6. wydanie, Warszawa 2004, s. 495

[7] Ibidem, s. 496


 

 

Nieletnia w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym błaga o pomoc. Rzecznik interweniuje.

Data: 2017-02-27

Podczas wizytacji w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w W. przedstawiciele Krajowego Mechanizmu Prewencji rozmawiali nieletnią, która płacząc, błagała, by ją zabrać z placówki.

Dziewczyna powtarzała, że odbierze sobie życie. Na jej rękach były liczne ślady nacięć. Kilka razy próbowała ona odebrać sobie życie. Była ona też na oddziale psychiatrycznym. Nieletnia nie ufała nikomu z ośrodka i ewidentnie czuła się pozbawiona wszelkiego wsparcia.

Jedyne, co mógł w takiej sytuacji zaoferować ośrodek to monitorowanie dziewczyny. Nie mogła ona liczyć na żadną terapię.

Z opinii psychologa, która była w dokumentacji, wynikało, że nieletnia ma tendencje do silnego przeżywania lęku i niepokojów oraz niezaspokojoną potrzebę bezpieczeństwa i akceptacji. Nie było jednak informacji, co ośrodek może zrobić dla dziewczyny. Wydane przez psychiatrę zalecenie pilnej hospitalizacji zostało zrealizowane ze znacznym opóźnieniem. Niepokojące było również to, że personel ośrodka nie wykorzystuje możliwości zwracania się w sprawach pilnych do sądu rodzinnego, uznając że postępowanie sądowe jest przewlekłe i niecelowe.

Ośrodek nie zapewniał nieletniej właściwego wsparcia w krytycznej sytuacji.

Dlatego z uwagi na możliwość zagrożenia życia dziewczyny, Rzecznik zwrócił się do sądu rodzinnego z wnioskiem o rozważenie podjęcia działań nadzorczych (BPW.550.1.2016).

Dzięki temu w ośrodku przeprowadzono kontrolę doraźną. Wykazała ona, że zdesperowanej dziewczynie podano leki i jej stan psychiczny znacznie się polepszył. Raz w tygodniu będzie się ona spotykać się z psychologiem. Sędzia wizytujący poinformował też nieletnią, że może ona napisać skargę do sądu rodzinnego.

Sędzia zwrócił także uwagę dyrektorowi ośrodka, że w sytuacji zagrożenia życia nieletniej ma on natychmiast kierować ją do szpitala psychiatrycznego, na podstawie skierowania od lekarza psychiatry. Podkreślił również możliwość wnioskowania do sądu o wydanie postanowienia o natychmiastowym umieszczeniu nieletniej w szpitalu.

Sędzia zalecił również, aby w widocznym dla wychowanków miejscu umieścić informację o adresie sądu i możliwości kontaktu nieletnich z sądem, jak również rozważenie zatrudnienia w ośrodku drugiego psychologa. 

Nie mogę dostać od byłej fabryki zaświadczenia o zatrudnieniu i wynagrodzeniu (ZUS Rp-7), a jest mi ono potrzebne, bo niedługo przechodzę na emeryturę. Czy Rzecznik może mi pomóc?

Data: 2017-02-24

Fabryki już nie ma. Ale druk ZUS Rp-7 jest byłemu pracownikowi niezbędny. Pracował tam aż 10 lat. ZUSowi nie wystarczy samo świadectwo pracy. Dokumentacja pracownicza jest w innej spółce. Spółka ta ma kuratora, ale i tak nie można od niego nic uzyskać.

Rzecznik Praw Obywatelskich postanowił interweniować (BPW.7044.3.2016).

Kurator spółki nie odpowiedział jednak na pismo Rzecznika. Dlatego Rzecznik napisał do sądu, w którym była sprawa, aby wyjaśnił aktualną sytuację przedsiębiorstwa. Sąd miał zastrzeżenia do prowadzenia sprawy przez kuratora i ostatecznie odwołał go z pełnionej funkcji.

Poza tym sąd nałożył na niego grzywnę. Następnie sąd powołał nowego kuratora.

Informacje te przekazaliśmy wnioskodawcy, aby mógł on skontaktować się z nowym kuratorem spółki i ponownie poprosić o potrzebny mu dokument.

SOR-y we Wrocławiu, czyli ciąg dalszy interwencji Rzecznika w sprawie kolejek karetek pogotowia.

Data: 2017-02-23

O co chodziło w sprawie? O złą organizację działania oddziałów ratunkowych (SOR-ów) we wrocławskich szpitalach. Wg doniesień prasowych karetki pogotowia czekały po kilka godzin z pacjentami przed szpitalami, zanim ratownicy mogli przekazać ich pod opiekę lekarzy.

Rzecznik interweniował natychmiast, ale i tak po kilku miesiącach pojawił się w prasie kolejny artykuł o kolejkach karetek pogotowia na wrocławskich SOR-ach (BPW.7012.1.2016)

Rzecznik wznowił więc sprawę i zapytał Urząd Wojewódzki, dlaczego jeszcze nie rozwiązał problemu wielogodzinnego czekania pacjentów w karetkach.

Dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego odpowiedział Rzecznikowi, że opracowano „Zasady dobrych praktyk”. Podpisał je Wojewoda i mają je stosować wszystkie podmioty lecznicze uczestniczące w systemie ratownictwa medycznego.

„Zasady…” dotyczą funkcjonowania zespołów ratownictwa medycznego (m.in. powołania funkcji lekarza konsultanta wspierającego merytorycznie prace zespołów i dyspozytorów), a także funkcjonowania szpitalnych oddziałów ratunkowych i izb przyjęć m.in.

  • aby pacjenci transportowani do szpitala transportem międzyszpitalnym, na konsultację lub hospitalizację, byli przyjmowani poza szpitalnym oddziałem ratunkowym,
  • aby personel punktu rejestracji i segregacji medycznej nie ograniczał się tylko do rejestracji, lecz realizował procedurę i przejmował opiekę nad pacjentami, którzy nie wymagają natychmiastowej pomocy,
  • aby zespoły ratownictwa medycznego były zwolnione z oczekiwania na przyjęcie pacjentów.

Zalecono też:

  • zwiększenie liczby łóżek w salach obserwacyjnych oddziałów ratunkowych oraz
  • umieszczenie w miejscach oczekiwania pacjentów w szpitalnych oddziałach ratunkowych i izbach przyjęć informacji o najbliższym punkcie Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej.

Ma się też pojawić 16 nowych ambulansów z wyposażeniem oraz 11 defibrylatorów i 11 masażerów do ratowania osób w stanie nagłego zagrożenia życia i zdrowia.

W prasie jednak pojawiają się informacje o kolejkach w karetek i karze, jaką MFZ nałożył na jeden ze szpitali. Dlatego Rzecznik nadal będzie monitorował sprawę.

Czy lokale wyborcze spełniają już wymogi prawa i są dostosowane do potrzeb wyborców z niepełnosprawnościami? Sprawa z Nowego Miasteczka

Data: 2017-02-22

Rzecznik zbadał (BPW.602.1.2016), czy lokale Okręgowej Komisji Wyborczej w Nowym Miasteczku spełniają warunki techniczne z rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 29 lipca 2011 r. w sprawie lokali obwodowych komisji wyborczych dostosowanych do potrzeb wyborców niepełnosprawnych (Dz. U. Nr 158, poz. 938).

Z publikacji prasowych wynikało bowiem, że urny wyborcze przysłane do gminy nie mieściły się w drzwiach do pomieszczeń, mimo że lokale były oznaczone jako dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Na skutek interwencji Rzecznika, Dyrektor Delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Zielonej Górze w uzgodnieniu z Komisarzem Wyborczym w Zielonej Górze miał sprawdzić, czy lokale wyborcze są dostosowane do potrzeb wyborców z niepełnosprawnościami.

Po kolejnych wystąpieniach Rzecznika, Dyrektor Delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Zielonej Górze poinformował, że lokal nr 1 nie będzie wskazywany jako dostosowany do potrzeb wyborców niepełnosprawnych. Zostaną utworzone dwa nowe lokale głosowania tak, by na siedem obwodów w gminie - cztery siedziby były dostosowane dla potrzeb wyborców z niepełnosprawnościami.

Zmiana stopnia niepełnosprawności ze znacznego na umiarkowany? Rzecznik zbadał sprawę

Data: 2017-01-30

Sprawa została podjęta przez Rzecznika z urzędu na podstawie artykułu p. red. Renaty Hryniewicz, zamieszczonego w Gazecie Lubuskiej z 7 października 2016 r. (BPW.7064.4.2016).

Z treści artykułu wynikało, że orzeczeniem Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności w G. córce zainteresowanej „odebrano” znaczny stopień niepełnosprawności, zaliczając ją do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Obniżenie stopnia niepełnosprawności pociąga za sobą szereg negatywnych konsekwencji, w tym zwłaszcza utratę przez jej matkę prawa do świadczenia pielęgnacyjnego, z którego korzystała ona przez ponad 30 lat.

Pełnomocnik Terenowy Rzecznika we Wrocławiu zwrócił się do Wojewódzkiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności w G. (do którego zainteresowana złożyła odwołanie) o zbadanie tej sprawy. W wyniku interwencji oraz po uzupełnieniu dokumentacji neurologicznej orzeczenie Powiatowego Zespołu zostało uchylone i kobieta - orzeczeniem Wojewódzkiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności - została zaliczona na stałe do znacznego stopnia niepełnosprawności. W orzeczeniu tym stwierdzono także, że spełnia przesłanki do skierowania jej do uczestnictwa w warsztacie terapii zajęciowej oraz do przyznania karty parkingowej.

Za mało mieszkań chronionych, socjalnych i komunalnych dla młodzieży opuszczającej placówki. Rzecznik interweniuje

Data: 2017-01-30

Po publikacji prasowej w Gazecie Lubuskiej z 8 listopada 2016 r. pt. „Trudny start. Sieroty nie mają gdzie pójść” w Biurze Pełnomocnika Terenowego Rzecznika Praw Obywatelskich we Wrocławiu podjęto postępowanie wyjaśniające (BPW.502.8.2016).

Z treści artykułu wynika, że na terenie powiatu żarskiego brak jest wystarczającej liczby lokali (mieszkań chronionych, socjalnych czy komunalnych), które należałoby przydzielić osobom opuszczającym placówki.

W efekcie ci młodzi ludzie, którzy wcześniej zostali odebrani rodzicom (opiekunom), uznanym przez sąd za niewydolnych wychowawczo, wracają z palcówek do środowiska, które wcześniej uznano za nieodpowiednie dla nich. Tym samym cały wysiłek związany z uchronieniem dzieci i młodzieży przed złym wpływem, niejednokrotnie agresją i patologią jest niweczony. Skazuje się je na konieczność ponownego zamieszkania z osobami, które wcześniej je krzywdziły.

Skierowano wystąpienie do starosty powiatu żarskiego z prośbą o udzielenie wyjaśnień, w tym szczegółowe poinformowanie jakiego rodzaju wsparcie jest udzielane dorosłym wychowankom domów dziecka, ilu z nich wskazywane jest mieszkanie chronione, ile łącznie takich lokali znajduje się w dyspozycji powiatu żarskiego.

Na skutek interwencji RPO osadzony uzyskał możliwość specjalistycznej opieki medycznej

Data: 2017-01-30

Z inicjatywy RPO, podjęto badanie sytuacji osób z niepełnosprawnością intelektualną lub psychiczną odbywających karę pozbawienia wolności, m.in. na podstawie akt osobopoznawczych i akt postępowania karnego. Analiza tych dokumentów zrodziła pewną wątpliwość co do zapewnienia osadzonemu specjalistycznego leczenia – z powodu istnienia w dokumentacji medycznej wykluczających się rozpoznań chorobowych (zespół Marfana czy hommocystynuria) BPW.517.46.2016.

Wobec zaleceń wydanych w Poradni Genetycznej, wystąpiono do dyrektora jednostki penitencjarnej z prośbą o poinformowanie przez lekarza więziennego, czy osadzony pozostaje pod opieką Kliniki Chorób Metabolicznych i leczony jest zgodnie z zaleceniami specjalistów.

RPO nie otrzymał jednoznacznej odpowiedzi. Nadmieniono, że osadzonemu ordynowane są leki w formie iniekcji (przeciwzakrzepowe oraz vit. B12). Wyjaśniono też, że nie jest możliwa pełna realizacja specjalistycznych zaleceń ze względu na postawę osadzonego, m.in. odmowę leczenia w obecnej formie – domaga się on odbywania kary w zakładzie psychiatrycznym.

RPO ponownie wystąpił do dyrektora jednostki o jednoznaczną odpowiedź, czy osadzony pozostaje pod kontrolą Kliniki Chorób Metabolicznych. Dyrektor poinformował, że osadzony oczekuje na kontrolę w Poradni Chorób Metabolicznych – nie wskazując terminu konsultacji. Poproszono o podanie konkretnego terminu. Z odpowiedzi wynika, że wyznaczono ją na 14.11.2016 r.

Pomoc dla matki trójki dzieci, w tym dwójki niepełnosprawnych

Data: 2017-01-30

Do Rzecznika Praw Obywatelskich zwróciła się z prośbą o pomoc matka trójki dzieci, w tym dwójki niepełnosprawnych (przepuklina oponowo-rdzeniowa, poruszają się na wózkach inwalidzkich, nie siedzą) BPW.7210.21.2015.

Najmłodszy syn miał wówczas 7 miesięcy. Dwoje starszych dzieci pochodzi z pierwszego małżeństwa. Z uwagi na przemoc w rodzinie, kobieta uciekła z domu z dziećmi i w chwili zgłoszenia się do RPO przebywała w Ośrodku Interwencji Kryzysowej, gdzie miała do dyspozycji w dwa pokoje.

Warunki mieszkalne i socjalne w Ośrodku są bardzo dobre, niemniej jednak niewystarczające do opieki nad dwójką niepełnosprawnych dzieci. Rodzina korzysta z łazienki wspólnie z innymi mieszkańcami. Czynności opiekuńcze nad dziećmi wymagają jednak intymności i przestrzeni. Z tego powodu kobieta ubiega się o mieszkanie z zasobu gminnego.

W wyniku interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich kobiecie przedłużono prawo pobytu w Ośrodku na kolejny okres. Rodzina została skierowana do skorzystania z Gminnego programu wspierania osób w podeszłym wieku, niepełnosprawnych oraz niesamodzielnych na lata 2014 – 2018. Obecnie przedłużono rodzinie prawo pobytu w zajmowanym mieszkaniu o kolejny rok.

Strefa płatnego parkowania w Nysie. Rozprawa przed WSA w Opolu zakończona sukcesem

Data: 2017-01-30

10 stycznia 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu rozpoznał skargę Rzecznika Praw Obywatelskich na przepisy dotyczące zasad płatnego parkowania w Nysie (V.511.149.2016).

Sąd przychylił się do stanowiska Rzecznika Praw Obywatelskich, a także skarżącego. Podkreślił, że z przepisów wprost wynika, co należy uznać za strefę płatnego parkowania, i że tej definicji gmina powinna się trzymać.

Sąd uznał również, że konieczność podawania numeru rejestracyjnego ogranicza prawo własności i dysponowania przez jednego właściciela kilkoma pojazdami. WSA zaznaczył też, że organ nie może pozbawiać kierowcy prawa do reklamacji w przypadku gdy uiścił opłatę za parkowanie, a tylko nie zostawił biletu w sposób wskazany w uchwale.

Zdaniem sądu, gmina nie miała także podstaw do uregulowania praw i obowiązków funkcjonariuszy Straży Miejskiej.

Sąd wskazał też na inne skutki uchylenia uchwały, a inne w przypadku stwierdzenia jej nieważności.

Chodziło o niektóre przepisy uchwały Nr XVII/277/03 Rady Miejskiej w Nysie z dnia 12 grudnia 2003 r. w sprawie ustalenia strefy płatnego parkowania na drogach publicznych kategorii gminnej i powiatowej na terenie miasta Nysa, wysokości stawek opłaty za parkowanie pojazdów samochodowych na drogach publicznych w strefie płatnego parkowania, a także Regulaminu Strefy Płatnego Parkowania w Nysie, stanowiącego załącznik Nr 2 do wspomnianej uchwały.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu stwierdził nieważność zaskarżonej uchwały, tj. przepisu:

  •  § 3 lit. a) i lit. c) (tj. w zakresie zwrotów odnoszących się do soboty)
  • Ust. 2 rozdziału 2 załącznika, w zakresie lit. a) i lit. c)
  • Ust. 1 pkt 1, 6, 7
  • Ust. 6, 7, 8 rozdziału 1 załącznika nr 2
  • Ust. 3 i 6 rozdziału 4
  • Ust. 6 rozdziału 5
  • Całego rozdziału 6 i 7

 

13 stycznia WROCŁAW. Co można z robić z kredytem "frankowym"? Informacji udziela ekspert Rzecznika Finansowego

Data: 2017-01-13

13 stycznia 2017 r. (piątek) godziny 10:15 – 14:15WROCŁAW

Gdzie? Biuro Pełnomocnika Terenowego we Wrocławiu, ul. Wierzbowa 5

Co? Udzielanie informacji prawnej na temat kredytów frankowych przez ekspertów RPO i RF. 

Bezdomni zimą bez noclegowni? Rzecznik interweniuje.

Data: 2016-12-21

Z doniesień prasowych wynikało, że w powiecie słubickim brak choćby jednej noclegowni, w której osoby bezdomne miałyby zapewnioną opiekę, szczególnie zimą. Sypiają one na klatkach schodowych kamienic i bloków. „Gazeta Lubuska” pisała o tym w artykule „Bezdomni nie mają gdzie się podziać, śpią na klatkach, upijają się, słabną i trafiają do… szpitala”. W artykule tym wspomniano o inicjatywie wicestarosty słubickiego rozwiązania tego problemu w porozumieniu z burmistrzami i wójtami z terenu powiatu.

Dlatego też Rzecznik zapytał (BPW.7217.9.2016) o rezultat tych działań. Wystąpił on też do burmistrzów i wójtów gmin, aby wyjaśnili, jak wykonują zadania władz samorządowych z ustawy o pomocy społecznej (art. 48 i art. 48a tej ustawy). Ponadto Rzecznik poprosił Komendanta Powiatowego Policji o informację, jak Policja przeciwdziała zagrożeniom życia i zdrowia osób bezdomnych i bezradnych zimą.

Gmina zmniejszy czynsz za czas wstrzymania remontu lokalu komunalnego. BPW.7210.3.2016

Data: 2016-12-08

Do Rzecznika zwróciła się z prośbą o pomoc najemczyni w sprawie lokalu komunalnego, który został jej przyznany z zasobu Gminy do remontu we własnym zakresie, w ściśle określonym terminie. Zarzuciła ona, że nie może realizować prac remontowych z uwagi na decyzje Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w zakresie złego stanu technicznego całego budynku.

Zainteresowana została zmuszona do wstrzymania prac remontowych, a tym samym, możliwości zamieszkania. Jednocześnie Gmina cały czas naliczała najemczyni opłaty czynszowe. Ponadto przyznając lokal mieszkalny, Gmina nie poinformowała o prowadzonym postępowaniu administracyjnym przez nadzór budowlany.

W odpowiedzi na wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich Gmina potwierdziła, że prace zostały wstrzymane z przyczyn niezależnych od najemczyni. Zorganizowano również spotkanie z zainteresowaną, podczas którego ustalono, że opłaty czynszowe zostaną skorygowane za cały okres wstrzymania prac remontowych.

Rzecznik zbadał działania Gminy W. na prośbę syndyka masy upadłości osoby fizycznej. BPW.512.28.2016

Data: 2016-12-08

Do Biura Pełnomocnika Terenowego Rzecznika Praw Obywatelskich wpłynął wniosek syndyka masy upadłości osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej o podjęcie interwencji w związku z niezgodnymi z prawem działaniami Gminy W.

Syndyk podkreślił, że w toku postępowania upadłościowego Gmina zgłosiła do masy upadłości swoją wierzytelność, która została uznana w całości. Konsekwencją zgłoszenia wierzytelności do masy upadłości jest między innymi zakaz egzekwowania jej na drodze postępowania egzekucyjnego (vide: art. 146 ust. 3 Prawa upadłościowego). Mimo to, jak wskazał Syndyk, Gmina skierowała do egzekucji sądowej nakaz zapłaty wydany wobec dłużniczki. Egzekucja została umorzona dopiero po interwencji Syndyka. Syndyk zarzucił, że pomimo prowadzonego w dalszym ciągu postępowania upadłościowego, Gmina ponownie podjęła działania windykacyjne wobec dłużniczki kierując, z pominięciem Syndyka, wezwanie do zapłaty.

W odpowiedzi na wystąpienie RPO przedstawiciel Gminy W. poinformował, że do zarzucanych uchybień doszło wskutek niedopatrzenia pełnomocnika z kancelarii zewnętrznej obsługującej Gminę. Wyjaśniono również, że wezwanie do zapłaty zostało skierowane na skutek błędu sytemu komputerowego podczas masowej wysyłki wezwań do zapłaty. Podkreślono, że powyższe działania nie były zamiarem podejmowania jakichkolwiek czynności niezgodnych z przepisami prawa. Jednocześnie zapewniono, że podjęte będą starania, aby nie dopuścić do podobnych sytuacji.

Czy osadzony był leczony zgodnie z zaleceniami specjalistów? Rzecznik zbadał sprawę. BPW.517.46.2016

Data: 2016-12-07

Chodziło o sytuację osób z niepełnosprawnością intelektualną lub psychiczną odbywających karę pozbawienia wolności. Analiza akt osobopoznawczych i akt postępowania karnego w jednej z tych spraw zrodziła pewną wątpliwość, czy osadzony miał zapewnione specjalistyczne leczenie. W jego dokumentacji medycznej były dwie wykluczające się choroby.

Wobec zaleceń wydanych w Poradni Genetycznej wystąpiono do dyrektora jednostki penitencjarnej z prośbą o poinformowanie przez lekarza więziennego, czy osadzony pozostaje pod opieką Kliniki Chorób Metabolicznych i czy leczony jest zgodnie z zaleceniami specjalistów.

Rzecznik nie otrzymał jednoznacznej odpowiedzi. Poinformowano go, że osadzonemu podawane są leki w formie iniekcji. Wyjaśniono mu też, że nie jest możliwa pełna realizacja specjalistycznych zaleceń ze względu na postawę osadzonego, jego manipulacyjną odmowę leczenia – domaga się odbywania kary w zakładzie psychiatrycznym.

Dlatego Rzecznik ponownie wystąpił do dyrektora jednostki o jednoznaczną odpowiedź, czy osadzony pozostaje pod kontrolą Kliniki Chorób Metabolicznych. Dyrektor poinformował, że osadzony oczekuje na kontrolę w Poradni Chorób Metabolicznych, nie wskazując terminu konsultacji. Poproszono zatem o podanie konkretnego terminu. W odpowiedzi na wystąpienie RPO wyznaczono konsultację metaboliczną, zapewniono zatem osadzonemu specjalistyczną opiekę medyczną.

Na podstawie analizy akt sądowych nie stwierdzono natomiast podstaw do wniesienia kasacji z uwagi na naruszenie prawa do obrony. Oskarżony korzystał z pomocy prawnej adwokata w postępowaniu przygotowawczym i sądowym.

Jeszcze w sierpniu 2016 r. pisaliśmy, że sprawa przewożenia chorych karetką we Wrocławiu do szpitala została rozwiązana. Niestety nadal problem istnieje.

Data: 2016-11-29

Przypomnijmy, że główne ustalenia przedstawicieli SOR i dyrektora Pogotowia Ratunkowego w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim miały polegać na korzystniejszym dla chorych kierowaniu karetek pogotowia do szpitali i wcześniejszym telefonicznym informowaniu lekarzy dyżurnych szpitali o transporcie pacjenta. Zabiegał o to m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich.

Zapewniano nas, że Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego poprowadzi stały monitoring ruchu karetek pogotowia w mieście i ich oczekiwania na pacjenta. Po analizie raportów przesłanych przez Pogotowie Ratunkowe we Wrocławiu, dyrektorzy poszczególnych szpitali mieli wyjaśnić, dlaczego w niektórych przypadkach pacjenci zbyt długo czekali na karetkę.

Po trzech miesiącach nie widać oznak poprawy sytuacji, dlatego sprawa zostanie podjęta na nowo. Rzecznik ponownie zwróci się (BPW.7012.1.2016) do Wojewody z interwencją.

Zarządca wymieni po ośmiu latach okna w mieszkaniu wnioskodawczyni

Data: 2016-11-29

Wnioskodawczyni poprosiła Rzecznika o zajęcie się sprawą wymiany stolarki okiennej w zajmowanym przez nią mieszkaniu komunalnym. Jak podkreśliła, pierwsze pismo w tej sprawie złożyła jeszcze do poprzedniego zarządcy nieruchomości komunalnych w 2006 r.

Rok później zarządca potwierdził zasadność wymiany stolarki i zapewnił, że sprawa ta będzie zrealizowana w pierwszej kolejności po rozstrzygnięciu przetargu w 2008 r. Pomimo upływu lat kolejnych 8 lat okna nie zostały jednak wymienione.

W odpowiedzi na wystąpienie Pełnomocnika Terenowego RPO we Wrocławiu (BPW.7215.14.2016)  zarządca nieruchomości komunalnych zapewnił, że okna zostaną wymienione do połowy grudnia.

Mienie zabużańskie i pozytywna reakcja organu na interwencję Rzecznika.

Data: 2016-11-28

Pełnomocnik Terenowy RPO we Wrocławiu podjął sprawę (BPW.514.9.2016) przedłużającego się postępowania o rekompensatę z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami RP, czyli w sprawie mienia zabużańskiego.

Skarżąca zarzuciła, że wniosek o potwierdzenie prawa do rekompensaty złożyła w 2009 r. Zaznaczyła, że już kilka lat temu została wezwana do uzupełnienia dokumentacji, co niezwłocznie uczyniła. Organ administracyjny wyznaczał kolejne terminy załatwienia sprawy. Zgodnie z ostatnim zawiadomieniem postępowanie miało się zakończyć do końca stycznia br.

Do dnia skierowania skargi do Rzecznika Praw Obywatelskich, tj. końca września br. skarżąca nie otrzymała żadnej informacji na temat stanu postępowania ani powodach niezałatwienia sprawy w wyznaczonym terminie.

Reakcją na interwencję Rzecznika było wydanie postanowienia o pozytywnej ocenie spełnienia przez wniosek wymogów ustawowych.

80-letni oskarżony, którego stan zdrowia był bardzo poważny, został zwolniony z aresztu.

Data: 2016-11-23

Rzecznik Praw Obywatelskich z urzędu badał  (BPW.517.70.2016) warunki odbywania kary pozbawienia wolności przez osoby, które ukończyły 75 lat. W czasie jednej z wizyt pracowników Biura Pełnomocnika Terenowego RPO we Wrocławiu w areszcie śledczym zbadano sprawę 80-letniego mężczyzny. Przebywał on po raz pierwszy w areszcie. Zgłaszał dolegliwości bólowe i choroby, ale twierdził, że nie utrudniają mu one funkcjonowania.

Pracownik BPT we Wrocławiu przeanalizował akta osobowe osadzonego i przeprowadził rozmowę z nim oraz z wychowawcą i Kierownikiem Penitencjarnym.

Analiza akt osobowych, jak i przeprowadzone rozmowy wskazywały, że osadzony ma zapewnione warunki odpowiadające jego stanowi zdrowia i adekwatne do wieku, a sposób traktowania go przez współosadzonych i administrację AŚ nie budzi zastrzeżeń. W czasie rozmowy z wychowawcą zasugerowano jednak podjęcie rozmowy dotyczącej diety dla mężczyzny. W trakcie rozmowy osadzony przyznał bowiem, że ma problemy żołądkowe, ale „nie chce robić kłopotu z jakąś dietą”.

Po upływie niecałego miesiąca od wizyty AŚ poinformował Rzecznika, że osadzony został przetransportowany do szpitala przy jedynym z zakładów karnych, z uwagi na niedrożność układu pokarmowego wymagającą natychmiastowej interwencji chirurgicznej. Stan zdrowia oskarżonego był bardzo poważny.

Dlatego, a także z uwagi na to, że wobec oskarżonego od ponad pięciu miesięcy stosowany był areszt, Rzecznik zwrócił się do sądu z prośbą o rozważenie uchylenie tymczasowego aresztowania bądź zmianę na inny środek umożliwiający oskarżonemu leczenie na wolności. W piśmie do Prezesa Sądu powołano się na orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Na skutek wystąpienia Rzecznika zwolniono osadzonego z aresztu. 

Uwaga! We Wrocławiu 16 listopada przyjmujemy wyjątkowo tylko do godz. 15:00.

Data: 2016-11-16

Skrócenie godzin przyjęć Interesantów we Wrocławiu 16 listopada br. do godziny 15:00.

Pełnomocnik Terenowy Rzecznika Praw Obywatelskich we Wrocławiu uprzejmie informuje, że w środę 16 listopada 2016 r. Interesanci będą mogli uzyskać pomoc jedynie do godziny 15:00. Jest to spowodowane zaangażowaniem wszystkich pracowników BPT RPO we Wrocławiu w przygotowanie Gali wręczenia Nagrody im. doktora Macieja Lisa. Za utrudnienia przepraszamy.

Matka i jej syn poruszający się na wózku inwalidzkim dostaną lokal zamienny na czas remontu. Udana interwencja Rzecznika

Data: 2016-11-07

Wnioskodawczyni potrzebowała pomocy Rzecznika, bo wraz z niepełnosprawnym synem musiała opuścić dotychczas zajmowany lokalu socjalnego na czas jego remontu.

Zaproponowany przez Wydział Lokali Mieszkalnych lokal zamienny usytuowany był na 1 piętrze i nie był dostosowany do potrzeb osoby z niepełnosprawnością ruchową. Gmina tłumaczyła kobiecie, że nie ma lokalu spełniającego kryteria i przeprowadzenie remontu uzależniała od tego, czy znajdzie się taki lokal.

Po ponownym wystąpieniu Rzecznika (BPW.7210.19.2015 ) i analizie sprawy Gmina zaproponowała Wnioskodawczyni lokal na parterze budynku. Propozycja została przyjęta przez kobietę, która podpisała umowę najmu, a dotychczas zajmowany lokal został przekazany protokołem zdawczo-odbiorczym Gminie.

Uzyskanie pozytywnego rozwiązania nie byłoby możliwe w tak szybkim czasie bez podjętych przez Rzecznika Praw Obywatelskich działań.

Obywatele nie mogą ponosić negatywnych konsekwencji przedłużającego się postępowania organów administracji publicznej. Sprawa dofinansowania zakupu soczewki kontaktowej dla niedowidzącego dziecka

Data: 2016-11-03

Dofinansowania soczewki odmówiono, bo jej zakup nastąpił w momencie braku ważności orzeczenia o zaliczeniu dziecka do osób niepełnosprawnych. Zdaniem Skarżących takie wyjaśnienie Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie (PCPR) było niesprawiedliwe, gdyż ich córka jest niepełnosprawna od urodzenia i posiada stosowne orzeczenie. Zakup soczewki nastąpił w czasie, gdy poprzednie orzeczenie straciło swoją ważność, a nowe nie zostało jeszcze wydane, ponieważ trwała procedura orzecznicza. Wniosek o wydanie nowego orzeczenia o niepełnosprawności został złożony w czerwcu, zakup soczewki w sierpniu, a nowe orzeczenie wydano dopiero we wrześniu.

Gdyby organ wydał orzeczenie w terminie miesiąca, a najpóźniej w terminie dwóch miesięcy, to w chwili zakupu soczewki córka zainteresowanych posiadałaby ważne orzeczenie, a tym samym, możliwe byłoby dofinansowanie zakupu soczewki.

Ponadto interpretacja przepisów dokonana przez organ odnosiła się do sytuacji, w której osoba ubiegająca się o dofinansowanie dopiero po zakupie danych przedmiotów ortopedycznych lub środków pomocniczych uzyskała orzeczenie o niepełnosprawności, nie zaś do sytuacji, w której osoba posiadała już wcześniej wydane orzeczenie, a wobec której toczyło się postępowanie w przedmiocie wydania nowego orzeczenia.

Po interwencji Rzecznika, Dyrektor PCPR poinformował, że powyższe uwagi zostały wzięte pod uwagę. PCPR wypłacił Skarżącym równowartość dofinansowania.

Witnica zmienia przepisy w sprawie wstępu mieszkańców na posiedzenie komisji rewizyjnej

Data: 2016-10-24

Przewodnicząca Rady Miejskiej Witnicy poinformowała Rzecznika, że 29 września 2016 r. podjęto uchwałę w sprawie uchwalenia nowego Statutu Miasta i Gminy Witnica. W nowym statucie nie ma już przepisów ograniczających wstęp mieszkańców na posiedzenia komisji rewizyjnej. W sprawie poza Rzecznikiem (BPW.600.1.2016) interweniował również wojewoda.

Kierowca busa nie ma biletów ze zniżką dla osoby z niepełnosprawnością, więc musi ona kupić pełnopłatny bilet. Rzecznik interweniuje

Data: 2016-10-24

80-letni skarżący jechał na wczasy rehabilitacyjne z opiekunem. W busie poprosił o bilety ulgowe dla siebie i opiekuna. Kierowca stwierdził, że ulgowych nie ma i sprzedał bilety bez zniżki. Po interwencji (BPW.815.1.2016) w firmie przewozowej, jej prezes poinformował Rzecznika o pozytywnym załatwieniu skargi pasażera - mimo pominięcia przez niego trybu reklamacyjnego.

Pasażerowi zwrócono kwotę nadpłaconą  za bilety przekazem pieniężnym.

Jednocześnie prezes zapewnił, że było to zdarzenie incydentalne i osobiście dołoży wszelkich 

Akademiki niedostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami?

Data: 2016-10-13

Rzecznik przyjrzy się sprawie akademików Uniwersytetu Wrocławskiego niedostosowanych do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Sprawa została opisana na portalu internetowym Radia Wrocław. Zarzuty studentów odnoszą się również do złej – w ich ocenie – pracy osoby odpowiedzialnej za studentów niepełnosprawnych.

Czy dzieci i młodzież z powiatu lubińskiego są dyskryminowane? Rzecznik wyjaśnia sprawę.

Data: 2016-09-29

Chodzi o uchwałę Rady Powiatu Lubińskiego z 28 kwietnia 2016 r. nr XVII/120/2016 w sprawie ustalenia cen i opłat za usługi przewozowe, uprawnień do przejazdów ulgowych i bezpłatnych oraz zasad taryfowych w publicznym transporcie zbiorowym w zakresie zadania o charakterze użyteczności publicznej w powiatowych przewozach pasażerskich na terenie powiatu lubińskiego.

Z uchwały wynika, że tylko dzieci i młodzież z powiatu lubińskiego muszą uiszczać opłaty za transport publiczny.
Zgodnie z treścią przepisu § 3 uchwały, w załączniku nr 2 ustalono uprawnienia do przejazdów bezpłatnych i ulgowych.

Według załącznika wszyscy pasażerowie (niezależnie od tego czy mają miejsce zamieszkania na terenie powiatu czy poza nim) są zwolnieni z opłat za korzystanie z tego transportu, za wyjątkiem dzieci i młodzieży szkolnej w okresie od rozpoczęcia nauki w szkole podstawowej do ukończenia gimnazjum.

Z przepisu pkt 1 załącznika nr 2 do w/w uchwały wynika bowiem wprost, że „Ustala się uprawnienia do przejazdów bezpłatnych w publicznym transporcie zbiorowym w zakresie zadania o charakterze użyteczności publicznej w powiatowych przewozach pasażerskich na terenie Powiatu Lubińskiego dla wszystkich pasażerów z wyłączeniem dzieci i młodzieży szkolnej zamieszkałej na terenie Powiatu Lubińskiego w okresie od rozpoczęcia nauki w szkole podstawowej do ukończenia gimnazjum, nie dłużej niż do ukończenia 24 roku życia.”.

Rzecznik (BPW.815.5.2016) poprosił Przewodniczącą Rady Powiatu o wyjaśnienie, dlaczego dzieci i młodzież szkolna nie może korzystać z bezpłatnych przewozów pasażerskich na terenie powiatu lubińskiego oraz o rozważenie zmiany uchwały.

Eksmisja 75-letniej kobiety z lokalu i propozycja gminy, aby zamieszkała w lokalach, do których nie mogłaby się dostać. Sąsiadka kobiety poprosiła Rzecznika o interwencję na dzień przed zaplanowaną eksmisją z lokalu

Data: 2016-09-28

Rzecznik (BPW.7213.12.2016) bada sprawę.

Wobec mieszkanki z Dolnego Śląska sąd wydał wyrok eksmisyjny. Jednocześnie wstrzymał on wykonanie wyroku do czasu złożenia przez gminę oferty lokalu zamiennego.

Gmina wskazała łącznie trzy lokale, jeden położony na ostatniej kondygnacji budynku, do którego starsza kobieta z powodu chorób nie mogłaby się dostać. Drugi – położony poza obrębem miejscowości, a zatem nieodpowiadający wymogom lokalu zamiennego. Trzeci lokal, do którego miała być eksmitowana, położony jest z kolei na obrzeżach miasta, z dala od sklepów, aptek oraz lekarzy. Sam budynek to właściwie barak przeznaczony dla ofiar powodzi z 1997 r. Nie prowadzi do niego żadna utwardzona ścieżka. Oznacza to, że osoba schorowana, mająca poważne trudności z oddychaniem, nie poradzi sobie z odśnieżaniem, ze zrobieniem zakupów czy z dostaniem się do lekarza.

W trakcie badania sprawy ustalono, że na skutek wniesionej skargi na czynności komornika, sąd wstrzymał wykonanie eksmisji.

Mając na uwadze szczególną troskę i opiekę jaką organy władzy publicznej powinny otaczać osoby starsze Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do Burmistrza o wyjaśnienia.

Pracodawca opłacał składki na ubezpieczenia swoich pracowników zgodnie z zaleceniami ZUS. Urząd po 6 latach zmienił zdanie i kazał zapłacić dwa miliony zaległych składek. Rzecznik interweniuje.

Data: 2016-09-25

Do Biura Pełnomocnika Terenowego Rzecznika Praw Obywatelskich we Wrocławiu zwróciła się pracodawczyni z prośbą o pomoc w sprawie wyeliminowania z obrotu prawnego decyzji o ustaleniu podstaw wymiaru składek wydanych na skutek przeprowadzonej w 2015 roku kontroli. Od wielu lat prowadzi ona działalność gospodarczą, w ramach której świadczone są usługi opiekuńcze za granicą. Działalność ta łączy się z wysyłaniem za granicę dużej liczby pracowników. Zainteresowana jako płatnik regularnie opłacała składki na ubezpieczenie społeczne za swoich pracowników, stosując się do zaleceń Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zawartych w szeregu protokołach pokontrolnych. Przez ostatnie dziewięć lat kontrolerzy ZUS wielokrotnie sprawdzali poprawność odprowadzanych przez nią składek i nigdy nie stwierdzili żadnej nieprawidłowości, a nawet wyjaśnili w piśmie, że naliczanie składek przez stronę było prawidłowe.

Jednak w 2016 r. organ rentowy stwirdził, że Oddział ZUS przeprowadzając kontrole w latach 2009 i 2012 r., niewłaściwie zapewnił wnioskodawczynię o prawidłowości ustalania podstaw wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne, albowiem stanowisko to było oparte na błędnej interpretacji przepisów. Wprawdzie wystąpiono o wymierzenie inspektorowi kary porządkowej w postaci nagany, zarzucając mu brak znajomości zasad dotyczących ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne, a także zwrócono się o poddanie inspektora ocenie kwalifikacyjnej, jednakże działania te w najmniejszy sposób nie odniosły pozytywnego dla zainteresowanej skutku.

Jeżeli wydane w wyniku kontroli decyzje uprawomocnią się, będzie ona zmuszona do zapłaty ponad dwóch milionów zaległych składek, których nie ma.

Zdaniem Rzecznika w demokratycznym państwie prawnym niedopuszczalna jest sytuacja, w której to obywatel ponosi negatywne skutki błędów leżących po stronie organów władzy publicznej i działania w pełnym zaufaniu do tych organów. Zasada zaufania i lojalności państwa wobec obywateli wiąże się ściśle z bezpieczeństwem prawnym jednostki, co wielokrotnie w swych orzeczeniach podkreślał Trybunał Konstytucyjny. Wnioskodawczyni przez wiele lat, działając w dobrej wierze i w zaufaniu do organu władzy publicznej prowadziła działalność gospodarczą, zatrudniając wiele osób i odprowadzając składki w sposób aprobowany przez ZUS.

Pełnomocnik Terenowy Rzecznika Praw Obywatelskich zwrócił się do Departamentu kontroli Płatników Składek ZUS z prośbą o pochylenie się nad sprawą i podjęcie działań, które skutkowałyby wyeliminowaniem negatywnych dla zainteresowanej skutków decyzji.          

 

Po interwencji RPO znalazło się mieszkanie dla rodziny z niepełnosprawnym dzieckiem

Data: 2016-09-22

Czy matka trojga małoletnich dzieci, w tym niepełnosprawnej dziewczynki z Zespołem Downa może już być spokojna o bezpieczeństwo swojej rodziny? Tak. Dzięki udanej interwencji Rzecznika.

W sprawie chodziło o przydzielenie innego mieszkania socjalnego. W mieszkaniu, w którym przebywała rodzina, mieszkali też lokatorzy nadużywający alkoholu i narkotyków, wszczynający awantury i stosujący przemoc. Wobec tych lokatorów w 2007 r. zapadł wyrok eksmisyjny, ale Gmina nie egzekwowała wyroku. Ponadto wysokość czynszu za przedmiotowy lokal znacząco przekraczał możliwości zarobkowe lokatorów, a tym samym zadłużenie z tego tytułu było niemożliwe do wyegzekwowania.

Warunki bytowe, jak i panująca w mieszkaniu komunalnym atmosfera uniemożliwiała prawidłowy rozwój niepełnosprawnej dziewczynki. Dlatego jej matka wiele razy prosiła Gminę o realizację wyroku i wskazanie lokalu socjalnego.

W wyniku podjętych przez Pełnomocnika Terenowego Rzecznika Praw Obywatelskich działań oraz współpracy i zaangażowaniu Rzecznika ds. Osób Niepełnosprawnych Bartłomieja Skrzyńskiego Skarżąca otrzymała lokal mieszkalny z zasobów TBS przeznaczony dla osób niepełnosprawnych.

O pomoc w sprawie przedłużenia pobytu 28-letniej, niepełnosprawnej córki w Środowiskowym Domu Samopomocy poprosiła Rzecznika jej matka

Data: 2016-09-21

Co 6 miesięcy skutecznie występowała ona o przedłużenie pobytu córki w ŚDS w jej imieniu. Dopiero w 2015 r. organ odmówił przedłużenia, wskazując że matka nie jest uprawniona do składania takiego wniosku. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję. W wyniku ponownego rozpoznania sprawy MOPS po raz kolejny odmówił, tym razem wskazując na brak wolnych miejsc. SKO uchyliło również i tę decyzję podkreślając, że wniosek dotyczył przedłużenia pobytu nie zaś nowego miejsca. Pomimo jednoznacznego stanowiska Kolegium, MOPS wydał kolejną decyzję odmowną z powodu braku wolnych miejsc.

Rzecznik (BPW.7065.18.2016) poprosił Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej o ponowne przeanalizowanie niniejszej sprawy i rozważenie możliwości skierowania niepełnosprawnej córki wnioskodwczyni do Środowiskowego Domu Samopomocy w ramach kontynuacji dotychczasowego pobytu.

9-latek na wózku inwalidzkim nie może wjechać do szkoły.AKTUALIZACJA

Data: 2016-09-07

AKTUALIZACJA:Dyrektor Szkoły wpuści jednak niepełnosprawnego 9-latka poruszającego się na wózku. Pracownicom Biura Rzecznika Praw Dziecka udało się przekonać Dyrektor Szkoły do zmiany kontrowersyjnej decyzji. Niezależnie od tego Rzecznik Praw Obywatelskich nie kończy sprawy. Rzecznik zbada, jak w praktyce w mniejszych miejscowościach na Dolnym Śląsku wygląda dostęp dzieci z niepełnosprawnościami do kształcenia w szkołach powszechnych (nie integracyjnych i nie specjalnych). 

 

9-latek na wózku inwalidzkim nie może wjechać do szkoły. Dlaczego? – zapytał Rzecznik.

Sprawę zgłosił telefonicznie do Biura Pełnomocnika Terenowego we Wrocławiu znajomy rodziców chłopca, potem wpłynął wniosek. Pisały o niej też lokalne media.

Rzecznik będzie badał, dlaczego dyrektor Szkoły Podstawowej w J., dostosowanej podobno do potrzeb osób niepełnosprawnych, nie pozwolił choremu na dystrofię mięśni chłopcu poruszać się w szkole na wózku.

Chłopiec jeździł już po szkole na swoim elektrycznym wózku inwalidzkim w poprzednim roku szkolnym. Nikt wtedy nie zgłaszał żadnych problemów. Dyrektor szkoły wydał zakaz od września, a uzasadniał to względami bezpieczeństwa innych dzieci i faktem że wózek jest większy. Według dyrektora dziecko powinno w szkole spędzać czas w foteliku rehabilitacyjnym. Rzecznik przyjrzy się sprawie (BPW.813.2.2016).

 

Karetka we Wrocławiu przywozi chorego do szpitala i nie ma lekarza? Jest rozwiązanie!

Data: 2016-08-30

Korzystniejsze dla chorych kierowanie karetek pogotowia do szpitali i wcześniejsze telefoniczne informowanie lekarzy dyżurnych szpitali o transporcie pacjenta – to główne ustalenia przedstawicieli SOR i dyrektora Pogotowia Ratunkowego w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim. To także efekt interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich.

Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego poprowadzi stały monitoring ruchu karetek pogotowia w mieście i ich oczekiwania na pacjenta. Po analizie raportów przesłanych przez Pogotowie Ratunkowe we Wrocławiu, dyrektorzy poszczególnych szpitali będą musieli wyjaśnić, dlaczego w niektórych przypadkach pacjenci zbyt długo czekali na karetkę.  BPW.7012.1.2016.JS (sprawa zakończona sukcesem 30.08.2016 r.)

Po 5 latach rehabilitacji Powiatowa komisja ds. Orzekania o Niepełnosprawności uznała, że 6-letni chłopczyk z dziecięcym porażeniem mózgowym choruje na epilepsję. Rzecznik interweniuje.

Data: 2016-08-19

W rezultacie decyzji komisji matka chłopca, która zrezygnowała z pracy, by się nim zajmować, straciła prawo do 1300 zł świadczenia pielęgnacyjnego. Dostaje ona teraz tylko 153 zł zasiłku. Rodzice zarzucają, że lekarze nie zapoznali się z dokumentacją medyczną, w tym opiniami lekarzy specjalistów z Poznania, Nowej Soli i Zielonej Góry. Rzecznik poprosi o wyjaśnienie sprawy, Wojewódzką Komisję ds. Orzekania o Niepełnosprawności.

Sprawa chłopczyka została też opisana w Gazecie Lubuskiej

Interwencja RPO w sprawie działań komornika

Data: 2016-08-18

Pan B., mieszkaniec województwa opolskiego, który nie był dłużnikiem, dostał od komornika zawiadomienie o wszczęciu egzekucji z wniosku Spółki X.

Postępowanie dotyczyło 3 spraw, a suma odsetek kilkudziesięciokrotnie przekroczyła wysokość należności głównej. Z zawiadomienia komornika wynikało, że nakazy zapłaty zostały wydane w 2000 r. Komornik sądowy po wpłynięciu wniosku od wierzyciela skierował zawiadomienia o wszczęciu postępowania do dłużnika i m. in. Urzędu Skarbowego w K. o zajęcie wierzytelności.

Pan B. zawiadomił komornika, że postępowanie jest prowadzone wobec niewłaściwej osoby, gdyż wskazany we wniosku egzekucyjnym numer pesel dotyczy osoby o 31 lat młodszej, o tym samym imieniu i nazwisku. Komornik potwierdził te informacje w Wydziale Spraw Obywatelskich Urzędu Miasta w K. i umorzył postępowanie egzekucyjne. Niestety nie poinformował o tym fakcie Urzędu Skarbowego.

W wyniku interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich komornik powiadomił Urząd Skarbowy o umorzeniu postępowania egzekucyjnego. Jednocześnie na wniosek RPO komornik upewnił się że Urząd Skarbowy przez nie przekazał żadnych środków pieniężnych na rachunek urzędowy kancelarii z tytułu nadpłaty podatku dochodowego 

Niedogodności i upokorzenia w czasie podróży z Wrocławia do Wiednia w „przedziale dla inwalidy” – Rzecznik zbadał sprawę

Data: 2016-08-18

Niepełnosprawna podróżna zarzuciła, że sposób potraktowania jej przez pracowników PKP Intercity S.A. oraz pracowników Dworca Kolejowego w W. naruszył jej godność i naraził na niepotrzebny stres i rozstrój zdrowia. Nie otrzymała żadnej pomocy w przedostaniu się na peron (pomimo niedziałającej windy), nie zaoferowano jej również pomocy w przedostaniu się do pociągu. Wagon, pomimo oznaczenia stosownym piktogramem nie był dostosowany dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich. W konsekwencji skarżąca całą drogę jechała przy toalecie, z której nota bene sama nie mogła skorzystać.

W skardze skierowanej do Rzecznika Praw Obywatelskich zainteresowana podkreśliła, że zaplanowała podróż odpowiednio wcześniej, zgodnie z wytycznymi na stronie internetowej PKP „Intercity” S.A. oraz wskazówkami udzielanymi jej przez pracowników Kolei. Chciała bowiem, jak każdy inny podróżny, przyjechać na dworzec, wejść do pociągu i pożegnać się z bliską osobą. Tymczasem, potraktowana jak balast, problem i przedmiot, doznała wielu upokorzeń i rozstroju zdrowia.

Nadmieniła również, że sam napis na bilecie „przedział dla inwalidy” jest dla niej upokarzający.

RPO wystąpił o udzielenie wyjaśnień do przewoźnika "PKP Intercity" S.A. oraz do Urzędu Transportu Kolejowego o zajęcie stanowiska.

Dyrektor Departamentu Praw Pasażerów UTK poinformował Rzecznika o podjęciu sprawy. Zażądano wyjaśnień zarówno od przewoźnika, jak i podmiotu odpowiedzialnego za prawidłowe funkcjonowanie wind na dworcu Wrocław Główny. Spółka PKP S.A. wyjaśniła, iż awaria windy była zdarzeniem nagłym, które zbiegło się w czasie z przybyciem pasażerki na dworzec. Niemniej jednak ochrona dworca nie powiadomiła niezwłocznie zarządcy dworca o awarii windy – w celu wezwania serwisu. Za brak zgłoszenia, na agencję ochrony została nałożona kara finansowa. Zarządca dworca podjął decyzję o sprowadzeniu urządzenia schodołaz, które będzie wykorzystywane w razie awarii windy lub platformy przyschodowej.

PKP Intercity wyjaśniła, że prowadzi dwa rodzaje rezerwacji miejsc dla osób o ograniczonej sprawności ruchowej: 1. rezerwacja miejsc do siedzenia w przedziale zwykłym, 2. rezerwacja miejsc w przedziale dedykowanym dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich. Pociąg, którym zdecydowała się podróżować Skarżąca, zapewniał jedynie miejsca siedzące w przedziale dla osób z niepełnosprawnością ruchową. Miejsca dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich były zapewnione w pociągu jadącym później, z którego p. Diana B. zrezygnowała, z uwagi na konieczność przesiadki na pociąg do Wiednia. Pasażerka była zaskoczona, że na wózku nie może podróżować w przedziale oznaczonym piktogramem osób niepełnosprawnych. Nie wyjaśniono, że napis na bilecie „Przedział dla inwalidy" nie oznacza, iż można w nim umieścić wózek inwalidzki. Wydaje się, iż tego nieporozumienia można było uniknąć już na etapie sprzedaży biletu, a także w czasie zgłaszania potrzeby udzielenia pomocy.

"PKP Intercity" S.A. podjął starania by zrekompensować i zadośćuczynić pasażerce niedogodności i upokorzenia jakie doznała w związku z podróżą koleją. Nadmienił również, iż po przeanalizowaniu zaistniałego zdarzenia, dokonuje analizy Zasad organizowania pomocy osobom niepełnosprawnym i osobom o ograniczonej sprawności ruchowej, a w szczególności osobom poruszającym się na wózkach inwalidzkich.
Rzecznik w piśmie do UTK zwrócił również uwagę na niewspółczesne nazewnictwo wciąż używane przez przewoźników kolejowych, np. „przedział dla inwalidów" wskazując, że nie koresponduje ono z terminologią zawartą w obowiązujących aktach prawnych; Konwencji ONZ o Prawach Osób Niepełnosprawnych oraz rozporządzenia (WE) 1371/2007 Parlamentu Europejskiego i Rady dotyczącego praw i obowiązków pasażerów w ruchu kolejowym.

Czy niepełnosprawna ruchowo osoba musi płacić dodatkową opłatę 650 złotych, kiedy kupuje bilet u konduktora w pociągu Express InterCity Premium?

Data: 2016-08-12

W infolinii PKP powiedziano zainteresowanej, że nie, a w pociągu okazało się jednak, że opłaty dodatkowej nie muszą ponosić jedynie osoby poruszające się na wózku inwalidzkim.

Niepełnosprawny ruchowo pasażer wniósł reklamację do PKP Intercity i opłata została mu zwrócona. Rzecznik jednak z uwagi na faktyczne zawężenie, przez tego przewoźnika, pojęcia osoby niepełnosprawnej lub o ograniczonej sprawności ruchowej do osoby poruszającej się tylko na wózku inwalidzkim, zbadał sprawę. BPW.815.2.2015.

Czy przychodnia słusznie zrobiła odsyłając pacjentkę z bólem brzucha bez badania do szpitala?

Data: 2016-08-12

Rzecznik wyjaśnia (BPW.7013.3.2016), czy przychodnia podstawowej opieki (POZ) słusznie zrobiła odsyłając pacjentkę z bólem brzucha bez badania do szpitala.

Przychodnia ta zatrudnia kilkunastu lekarzy rodzinnych i otacza opieką ponad 27 tys. pacjentów. Ma przychodnie specjalistyczne i bazę diagnostyczną.

Tymczasem kiedy zgłosiła się tam po pomoc pacjentka z bólami brzucha, przyjął ją pediatra, który skierował ją bez badań diagnostycznych do szpitala, na oddział ratunkowy (SOR). Tam musiała czekać na przyjęcie trzy godziny, bo najpierw trzeba było udzielić pomocy chorym z zagrożeniem życia (zawał, wylew, ofiara wypadku drogowego).

Karetka we Wrocławiu przywozi chorego do szpitala i nie ma lekarza?

Data: 2016-08-11

Rzecznik bada (BPW.7012.1.2016) sposób organizacji szpitalnych oddziałów ratunkowych (SOR-ów) we wrocławskich szpitalach. Karetki pogotowia przywożą chorych i czekają nawet po kilka godzin, zanim pacjentem zajmie się lekarz.

Dyrektor Pogotowia Ratunkowego we Wrocławiu wskazuje na złą organizację pracy SOR-ów, z kolei dyrektorzy szpitali, przy których działają oddziały ratunkowe, przyczyny upatrują w brakach kadrowych. Ale w innych równie dużych miastach takie problemy nie występują.

Pełnomocnik RPO we Wrocławiu wystąpił do Dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego o zajęcie stanowiska w tej sprawie.

Czy przepisy pozwalające wyprosić obywateli z posiedzenia komisji rewizyjnej w Witnicy są w porządku?

Data: 2016-08-05

Statut Miasta i Gminy Witnica stanowi, że „W posiedzeniach Komisji Rewizyjnej mogą brać udział tylko jej członkowie oraz zaproszone osoby”. Na tej podstawie z posiedzenia komisji wyproszono urzędników i mieszkańców gminy.

O sprawie Pełnomocnik Terenowy RPO we Wrocławiu dowiedział się z informacji prasowej. Wie jednak, że podobnie brzmiące przepisy były podważane przez sądy administracyjne, m. in. WSA w Łodzi (uzasadnienie wyroku z dnia 8.05.2014, I SA/Łd 6/14). Dlatego Pełnomocnik podjął z urzędu tę sprawę, żeby zbadać zgodność uchwały z aktami wyższego rzędu, w tym art. 11b ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 446).

Pełnomocnik wystąpił do Przewodniczącego Rady Gminy o wyjaśnienia.

Dlaczego NFZ nie zapłacił za leczenie 20-letniego mieszkańca Legnicy?

Data: 2016-08-03

O sprawie 21 czerwca 2016 r. pisały Gazeta Wrocławska oraz Gazeta Wyborcza Wrocław. Z ich doniesień wynikało, że w lutym młody mężczyzna przeszedł przeszczep wątroby z powodu zakrzepicy żył wątrobowych. Okazało się, że cierpi także na inną rzadką chorobę – napadową nocną hemoglobinurię. Jako jedyny w Polsce i jedna z kilkudziesięciu osób na świecie choruje na obie przypadłości jednocześnie. Przez miesiąc (od czasu ukazania się artykułów) jego leczenie miało być finansowane przez fundacje Się Pomaga oraz Pomóż Walczyć o Życie, ponieważ NFZ odmówił sfinansowania preparatu, który nie znajduje się na liście leków refundowanych.

Nagłośnienie tej sytuacji w mediach oraz protesty pod legnickim szpitalem, gdzie przebywał legniczanin, przyczyniły się do zmiany stanowiska NFZ. 28 czerwca 2016 r. w mediach pojawiła się informacja, że mężczyzna został przetransportowany do Instytutu Hematologii i Transplantologii w Warszawie a w tym samym czasie Dolnośląski Oddział Wojewódzki NFZ wyraził zgodę na sfinansowanie leczenia młodego mężczyzny.

Artykuł zamieszczony w Gazecie Wrocławskiej  29 lipca 2016 r.  Lek uratowałby Konrada, ale minister mówi, że złe prawo nie pozwala go kupić informuje, że chory przebywa w Instytucie Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie, ale Minister Zdrowia odmówił rodzicom mężczyzny refundacji leku Soliris, ponieważ nie pozwalają na to obowiązujące przepisy. Mazowiecki Oddział Wojewódzki NFZ także nie wyraża chęci sfinansowania leczenia.

Dlatego Rzecznik wystąpił do Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji Ministerstwa Zdrowia oraz do Mazowieckiego Oddziału NFZ o wydzielenie wyjaśnień w sprawie możliwości refundacji leku dla indywidualnego pacjenta.

Mamy mieszkanie socjalne, ale za wysoko ze względu na niepełnosprawność dzieci

Data: 2016-08-02

Do RPO zwróciła się matka dwójki niepełnosprawnych dzieci z Wrocławia z prośbą o pomoc w zamianie lokalu socjalnego na III piętrze na mieszkanie znajdujące się na niżej.

W odpowiedzi na wystąpienia Pełnomocnika Terenowego RPO we Wrocławiu, Dyrektor Wydziału Lokali Mieszkalnych Urzędu Miejskiego poinformował, że po ponownym przeanalizowaniu sprawy zainteresowana otrzymała propozycję najmu innego lokalu socjalnego - na niższej kondygnacji. Lokal zostanie jej przyznany po przeprowadzeniu remontu.

W wyniku interwencji RPO zainteresowana (zgodnie z jej wnioskiem zgłoszonym do Rzecznika) uzyskała najem lokalu socjalnego położonego na niskiej kondygnacji, więc przystosowanego do potrzeb jej niepełnosprawnych dzieci.

Sąd naprawia pomyłkę po interwencji RPO

Data: 2016-07-15

Pełnomocnik terentowy RPO we Wrocławiu badał skargę skazanego na odmowę ustanowienia mu obrońcy z urzędu w postępowaniu o udzielenie przerwy w karze pozbawienia wolności.

Na podstawie dokumentów RPO stwierdził, że w zarządzeniu o odmowie wyznaczenia obrońcy z urzędu zawarto nieprawidłowe pouczenie o przysługujących  środkach zaskarżania. Nie pouczono skazanego o aktualnej treści art. 81 § 1 a k.p.k., dodanej ustawą z dnia 12.06.2015 r. Skazany działał bez adwokata i nie zaskarżył postanowienia o odmowie udzielenia przerwy w karze i tym samym decyzja dotycząca obrońcy z urzędu nie została poddana kontroli instancyjnej. 

RPO (PW.511.132.2015.JS ) wystąpił do Przewodniczącego Wydziału Penitencjarnego i Nadzoru nad Wykonywaniem Orzeczeń Karnych o zajęcie stanowiska. Przewodniczący przyznał, że doszło do nieprawidłowego pouczenia skazanego odnośnie przysługującego mu środka zaskarżania (zażalenia) na zarządzenie sędziego penitencjarnego o odmowie ustanowienia obrońcy z urzędu.

Przewodniczący Wydziału poinformował RPO, że zaistniała sytuacja może zostać poprawiona w toczącym się kolejnym postępowaniu o przerwę w karze z wniosku skazanego. Będzie mógł on złożyć oświadczenie, czy podtrzymuje swój wniosek o wyznaczenie obrońcy z urzędu oraz zostanie pouczony o przysługującym mu środku zaskarżania w przypadku decyzji odmownej.

Urna wyborcza nie mieści się w drzwiach. Jest duża, bo i obwód duży – a lokal dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami

Data: 2016-07-13

Czy lokale wyborcze jednej z miejscowości w województwie lubuskim faktycznie spełniają warunki techniczne z rozporządzenia w sprawie lokali obwodowych komisji wyborczych dostosowanych do potrzeb wyborców niepełnosprawnych? Rzecznik wyjaśnia sprawę.

Według doniesień prasowych dwie nowe przeźroczyste urny wyborcze przysłane do jednej z lubuskich gmin nie mieszczą się w drzwiach siedziby Okręgowej Komisji Wyborczej. Szerokość urny to 88 cm, a drzwi tylko 80 cm.

Rozmiar urny zależy od liczby osób uprawnionych do głosowania w danym obwodzie.

Według obwieszczeń z ostatnich dwóch lat w sprawie informacji o numerach i granicach obwodów głosowania w gminie, dwa największe obwody mają siedziby komisji wyborczych w lokalach oznaczonych jako dostosowanych do potrzeb osób niepełnosprawnych.

W reakcji na wystąpienie Rzecznika (BPW.602.1.2016 ) Dyrektor Delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Zielonej Górze zapewnił, że w uzgodnieniu z Komisarzem Wyborczym sprawdzi przygotowanie lokali wyborczych pod kątem realizacji rozporządzenia Ministra Infrastruktury zwłaszcza, że 2017 r. połowa lokali wyborczych w gminach powinna być dostosowana dla potrzeb wyborców z niepełnosprawnościami.

Nagroda RPO im. doktora Macieja Lisa – zgłoszenia kandydatur do 11 września

Data: Od 2016-07-06 do 2016-09-11

Zapraszamy do zgłaszania kandydatur do Nagrody RPO im. doktora Macieja Lisa za szczególne dokonania na rzecz obrony praw i interesów osób z niepełnosprawnościami.

Kandydatów z całej Polski mogą zgłaszać organizacje społeczne i uczelnie wyższe. Nagroda może być przyznawana obywatelom Rzeczypospolitej Polskiej, obywatelom państw obcych lub instytucjom mającym siedzibę na terytorium RP lub za granicą. Fundatorem Nagrody jest Rzecznik Praw Obywatelskich, ma ona charakter pieniężny i wynosi 10.000 złotych brutto.

Zgłoszenia będą przyjmowane drogą e-mailową na adres: nagroda.macieja.lisa@brpo.gov.pl do 11 września 2016 r.

Powinny zawierać opis działalności kandydatki/kandydata oraz uzasadnienie kandydatury wraz z ewentualnymi opiniami innych podmiotów o jej/jego działalności.

O przyznaniu Nagrody zdecyduje kapituła, w skład której wchodzi Rzecznik Praw Obywatelskich, przedstawiciel Rodziny Macieja Lisa, Rektor Uniwersytetu Wrocławskiego, Prezydent Miasta Wrocławia, Biskup Diecezji Wrocławskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego oraz dotychczasowi laureaci Nagrody.

Wyróżnienie zostanie wręczone przez Rzecznika Praw Obywatelskich w obecności członków kapituły we Wrocławiu w dniu 16 listopada, tj. w rocznicę urodzin doktora Macieja Lisa.

Nagroda im. doktora Macieja Lisa została ustanowiona z inicjatywy Rzecznika Praw Obywatelskich w celu uhonorowania pamięci Macieja Lisa – Pełnomocnika Terenowego RPO we Wrocławiu, doktora nauk prawnych, który na przestrzeni swojej działalności zawodowej aktywnie działał w stowarzyszeniach i organizacjach społecznych, powołanych z myślą o osobach niepełnosprawnych i ubogich (m.in. fundator Fundacji Św. Jadwigi Partnerstwa Międzynarodowego Wrocław - Dortmund, członek Rady Diakonii w RP, członek Rady Programowej Stowarzyszenia Inicjatyw Obywatelskich, członek Rady Działalności Pożytku Publicznego III kadencji i in.). Niezłomnie działał na rzecz powołania domów opieki oraz stacji socjalnych i wypożyczalni sprzętu rehabilitacyjnego dla potrzebujących. Współtworzył Centrum Kształcenia i Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych we Wrocławiu – obecnie Ewangelickie Centrum Diakonii. Był również współorganizatorem Ośrodka Inicjatyw Obywatelskich we Wrocławiu i Dzielnicy Wzajemnego Szacunku Czterech Wyznań.

W 2015 roku laureatem Nagrody został Sławomir Piechota.

Jak to było z ekranami dźwiękochłonnymi przy S5?

Data: 2016-07-06

Na podstawie publikacji prasowej w Gazecie Wrocławskiej „W Malinie nie chcą ekranów przy drodze” Pełnomocnik Terenowy RPO we Wrocławiu wszczął z urzędu postępowanie wyjaśniające.

Zaniepokojenie Rzecznika wzbudził fakt, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odstąpiła od realizacji uzgodnień z konsultacji społecznych z mieszkańcami wsi Malina i Kryniczna, w okolicy których miała przebiegać droga S5. W pierwotnym projekcie uzgodniono budowę ekranów, na odcinku z Wrocławia do Korzeńska. Ale po zmianie przepisów w zakresie dopuszczalnych norm hałasu, GDDKiA zmieniła założenia projektowe, jednak już bez ponownych rozmów z lokalną społecznością.

Okazało się jednak (BPW.7006.3.2015), że opinie lokalnej społeczności zbierane były na każdym etapie sporządzania oceny oddziaływania na środowisko przedsięwzięcia. W wyznaczonym terminie do Ministra Infrastruktury zostały wniesione uwagi i wnioski mieszkańców. Wniosków dotyczących zwiększenia liczby ekranów oraz pozostawienia ekranów akustycznych na całej długości drogi w niezmienionym stanie jednak nie uwzględniono, z uwagi na jednoznaczne brzmienie przepisów Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 1 października 2012 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku.

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska wydał nową decyzję, w której obszernym uzasadnieniu wskazał między innymi, że wybudowanie wcześniej zaprojektowanych ekranów skutkowałoby ich przewymiarowaniem w stosunku do obecnie obowiązujących przepisów. Jednocześnie, w celu weryfikacji przyjętych założeń i określenia rzeczywistej skuteczności zastosowanych zabezpieczeń akustycznych ustalono obowiązek przeprowadzenia analizy porealizacyjnej.

Pomiary hałasu mają zweryfikować przyjęty model obliczeniowy, dokładność oceny środowiskowej i zastosowanych zabezpieczeń przeciwhałasowych. Jeśli wartości dopuszczalnego poziomu hałasu nie będą dotrzymane mimo zabezpieczeń, inwestor zostanie zobowiązany do podjęcia działań mających na celu utworzenie obszaru ograniczonego oddziaływania.

Sprawa dostępu do leczenia w przypadku rzadkiej choroby

Data: 2016-06-30

Rzecznik Praw Obywatelskich podjął się zbadania okoliczności odmowy sfinansowania, przez Narodowy Fundusz Zdrowia, leczenia 20-letniego pana Konrada z Legnicy (BPW.7010.6.2016.EK (zakończono 29.06.2016 r.)

O sprawie 21czerwca 2016 r. pisały „Gazeta Wrocławska” oraz „Gazeta Wyborcza” Wrocław: w lutym pan Konrad mężczyzna przeszedł przeszczep wątroby z powodu zakrzepicy żył wątrobowych. Okazało się, że cierpi także na inną rzadką chorobę – napadową nocną hemoglobinurię. Jako jedyny w Polsce i jedna z kilkudziesięciu osób na świecie choruje na obie przypadłości jednocześnie. Przez miesiąc (od czasu ukazania się artykułów) jego leczenie miało być finansowane przez fundacje Się Pomaga oraz Pomóż Walczyć o Życie, ponieważ NFZ odmówił sfinansowania preparatu, który nie znajduje się na liście leków refundowanych.

Nagłośnienie tej sytuacji w mediach oraz protesty pod szpitalem, gdzie przebywał pan Konrad, przyczyniły się do zmiany stanowiska NFZ.

28 czerwca 2016 r. w mediach pojawiła się informacja, że Konrad Krzemiński został przetransportowany do Instytutu Hematologii i Transplantologii w Warszawie, zaś NFZ wyraził zgodę sfinansowanie leczenia młodego mężczyzny, przy czym w Ministerstwie Zdrowia wciąż trwają uzgodnienia dotyczące refundacji leku.

Nadany sprawie rozgłos medialny i protesty społeczności lokalnej, niewątpliwie wpłynęły na jej pozytywne zakończenie.

Sprawa pana Zbigniewa: RPO interweniuje, by nie musiał żyć w Domu Pomocy Społecznej

Data: 2016-06-29

Po śmierci rodziców pan Zbigniew  z rozpoznaną niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym został postanowieniem Sądu Rejonowego w J. umieszczony przymusowo w domu pomocy społecznej a lokal komunalny, w którym zamieszkiwał, został zbyty na rzecz osoby trzeciej. Pan Zbigniew zwrócił się z wnioskiem o pomoc do Rzecznika Praw Obywatelskich pisząc, iż nie udzielono mu właściwego wsparcia oraz, że nie wyobraża sobie przebywać w DPS do końca życia.

Zainteresowany samodzielnie wnioskował o przyznanie mu przez sąd pełnomocnika z urzędu. Pełnomocnik jednak nie skontaktował się z panem Zbigniewem, a jego udział w toczącym się postępowaniu był bierny. Z tych przyczyn Rzecznik wystąpił ze skargą o wznowienie postępowania w sprawie o przymusowe umieszczenie w domu pomocy społecznej, wskazując jako podstawę skargi art. 401 pkt 2 k.p.c., tj. nienależytą reprezentację. Sprawę zarejestrowano pod sygn. akt III RNs 484/15. (BPW.7065.7.2016., poprzednio: III.7065.121.2015)

W toku postępowania sądowego zostało ujawnione, iż mężczyzna po śmierci rodziców złożył wniosek o wstąpienie w stosunek najem lokalu mieszkalnego, lecz Urząd Miejski uznał, że skoro wnioskodawca jest w Domu Pomocy Społecznej to uregulowanie stanu prawnego lokalu mieszkalnego po zmarłych jest niemożliwe i pozostawił wniosek pana Zbigniewa bez rozpoznania. Rzecznik wystąpił do Burmistrza podnosząc, iż takie działania mogły stanowić naruszenie prawa mężczyzny. Podkreślono, że pan Zbigniew spełnił przesłanki wstąpienia z mocy prawa w stosunek najmu w oparciu o przepis art. 691 kodeksu cywilnego.

W odpowiedzi na wystąpienie burmistrza, dwa dni przed ostatnią rozprawą poinformował, że Wnioskodawca otrzyma lokal o powierzchni i standardzie adekwatnym do poprzednio zajmowanego najpóźniej do końca maja.  5 maja 2016 r. sąd rejonowy uwzględnił w całości skargę Rzecznika Praw Obywatelskich. Postanowienie uprawomocniło się w 21 czerwca 2016 r.

Pan Zbigniew w dniu 1 lipca 2016 r. miał opuścić DPS, jednak podczas rozmowy przeprowadzonej w dniu 29 czerwca 2016 r. kuratorka pana S. poinformowała Rzecznika, że MOPS nie zapewnił Zainteresowanemu usług opiekuńczych w związku z czym zamierza ona ponownie wystąpić z wnioskiem o umieszczenie go w domu pomocy społecznej. Telefonicznie skontaktowano się z Dyrektorem MOPS, który zapewnił, iż zostaną Zainteresowanemu zapewnione usługi specjalistyczne (pielęgniarskie) w wymiarze 2 godziny na dobę, w związku z czym w dniu 1 lipca 2016 r. zostanie zwolniony z domu pomocy społecznej i rozpocznie samodzielne życie.

Niepełnosprawny ośrodek pomocy społecznej – interwencja RPO

Data: 2016-06-27

Pani Anna napisała do Biura Pełnomocnika Terenowego RPO we Wrocławiu,  że jest osobą głuchoniemą, a z powodów osobistych  i problemów rodzinnych zmuszona jest co jakiś czas stawiać się na wizyty w Ośrodku Pomocy Społecznej w J.

Pani Anna posługuje się wyłącznie językiem migowym, ale może również komunikować się pisząc na kartce. Jednak język migowy jest dla niej najbardziej zrozumiały. Tymczasem GOPS nie zapewnia jej pomocy profesjonalnego tłumacza języka migowego - tłumaczem jest osoba, zdaniem skarżącej, niekompetentna, do której nie ma ona zaufania. W sprawach związanych z przemocą w rodzinie zaufanie jest natomiast niezbędne.

Zajmując się tą sprawą (BPW.562.1.2016 )Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił również uwagę na to, że strona internetowa tego Ośrodka Pomocy Społecznej nie była w pełni dostosowana do potrzeb osób z niepełnosprawnościami (od końca maja 2015 r. wszystkie strony publiczne musza spełniać te standardy, co zresztą czyni jej bardziej czytelnymi także dla osób, które nie skarżą się na niepełnosprawność, ale np. uległy kontuzji i chwilowo nie mogą posługiwać się myszką, albo z racji wieku nie do końca rozumieją zawiłości stron internetowych).

Ośrodek Pomocy Społecznej zapewnił, że już poprawia jakość strony, by była ona pełnosprawna. Gotów jest też zawrzeć umowę z innym tłumaczem języka migowego, do którego pani Anna będzie miała zaufanie.

Dyskryminacja rodzin z dziećmi w hotelu w Ś.

Data: 2016-06-15

Pełnomocnik Rzecznika we Wrocławiu zainteresował się praktyką prowadzoną w jednym z hoteli w Ś. Z pobytu w ośrodku nie mogą bowiem korzystać dzieci do 15 roku życia.

W odpowiedzi na pismo RPO Marszałek Województwa ustalił, że wskazany hotel nie jest ujęty w rejestrze podmiotów gospodarczych świadczących usługi turystyczne. W związku z tym wszczął postępowanie administracyjne. Wezwał przedsiębiorcę do usunięcia nazwy „hotel” i oznaczenia kategorii ***+. Właściciel po otrzymaniu zawiadomienia zlikwidował nieprawidłowe oznaczenia.

Z odpowiedzi Burmistrza  wynika z kolei, że: obiekt jest wpisany do Ewidencji Innych Obiektów i spełnia minimalne wymagania co do wyposażenia – zgodnie z ustawą o usługach turystycznych. Burmistrz powołał się jednocześnie na informacje przekazane mu przez właściciela obiektu. Przedsiębiorca podkreślił, że ośrodek specjalizuje się w kuracji osób dorosłych, dlatego brakuje odpowiedniego zaplecza dla rodzin z małymi dziećmi.

Biuro we Wrocławiu skierowało do Burmistrza Ś. kolejne wystąpienie (a z czasem również ponaglanie) z prośbą o ponowne przeanalizowanie kwestii ograniczania przez podmioty prywatne dostępu do usług hotelarskich dla rodzin z małymi dziećmi. Burmistrz uznał, że nie jest właściwym podmiotem do zajęcia stanowiska w sprawie z tej racji, że nie ma uprawnień do prowadzenia postępowania w sprawach o wykroczenie.

Prace Grupy Dialogu Społecznego ds. Uchodźców we Wrocławiu

Data: 2016-05-30


W Europie w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy, sytuacja społeczno-polityczna, w związku z napływem uchodźców z Afryki Północnej, uległa zmianie. Kryzys związany z ilością uchodźców, ich akceptacją i asymilacją powoduje konieczność podejmowania działań, mających na celu zażegnanie wszelkich konfliktów, które wywoływane są przez różne środowiska żywiące obawy o bezpieczeństwo swoje i swoich bliskich, jak i przez samych imigrantów.

We Wrocławiu wiele organizacji pozarządowych podejmuje działania na rzecz uchodźców, niemniej jednak są to często  inicjatywy nieskoordynowane, realizowane niezależnie od programów rządowych czy samorządowych.

Podczas spotkań poświęconych kwestii migracji i uchodźców przedstawiciele ngo’s i instytucji samorządowych stwierdzili,  że we Wrocławiu brak „strategii działania na rzecz uchodźców czy szerszej migracji, która integrowałaby najistotniejsze i zainteresowane podmioty: władze samorządowe, organizacje pozarządowe, aktywistów, przedstawicieli różnych grup migrantów i mniejszości, wyznań i religii. Nie ulega wątpliwości potrzeba wspólnych poczynań oraz kreowanie efektywnej polityki wobec nowych dla miasta wyzwań, związanych z masowymi ruchami ludności w Europie”.

Dlatego z inicjatywy Fundacji na Rzecz Studiów Europejskich w grudniu 2015 r. powołano Grupę Dialogu Społecznego ds. Uchodźców, do której prac zaproszono przedstawiciela Rzecznika Praw Obywatelskich.

Kolejne spotkanie zorganizowane zostało 13.04.2016 r. podczas którego:
Rozmawiano o postępach pracy grupy roboczej ds. lekcji wychowawczych dotyczących uchodźców w szkołach.

  • Opowiadano o wizycie studyjnej w Dreźnie, gdzie grupa urzędników i przedstawicieli ngosów przyglądała się jak pracując niemieckie instytucje zajmujące się integracją uchodźców.
  • Odbyto dyskusję na temat możliwości powołania centrum wielokulturowego i krokach, które należy podjąć, by takie centrum zaistniało. Zaplanowano zorganizowanie specjalnego warsztatu poświęconego temu tematowi.
  • Odbyła się również krótka dyskusja na temat różnych modelów współpracy pomiędzy Grupą Dialogu Społecznego, a Międzysektorowym Zespołem ds. Migrantów. Podczas rozmowy zasygnalizowano możliwe rozwiązania, wątek ten z pewnością będzie kontynuowany w przyszłości.
  • Pan Ehsaan Chameiy opowiadał o swoich doświadczeniach, jako uchodźca z Syrii żyjący we Wrocławiu wraz z rodziną od lipca 2015 r.

Z kolei 28.04.2016 r. odbyły w warsztaty z zakresu funkcjonowania warszawskiego centrum wielokulturowego, których celem było przeanalizowanie działań, by stworzyć podobne centrum we Wrocławiu oraz poznanie warszawskiego modelu zarządzania obiektem.

Sprawa braku miejsc w szpitalach pediatrycznych

Data: 2016-05-27

Na podstawie artykułu opublikowanego w Gazecie Lubuskiej z dnia 14.03.2016 r. pt. „Dlaczego czasem brak miejsca dla dzieci”, Rzecznik Praw Obywatelskich podjął z urzędu sprawę dotyczącą poziomu  zabezpieczenia opieki pediatrycznej, w tym szpitalnej, dzieciom zamieszkałym w województwie lubuskim.

Na skutek likwidacji szpitalnych oddziałów dziecięcych – z powodu nieopłacalności ich prowadzenia i niewystarczającego finansowania przez NFZ - znacznie zmniejszyła się liczba łóżek pediatrycznych i placówek leczących dzieci. Ze względu na różne organy właścicielskie szpitali nikt procesu likwidacji nie koordynował, ani nie analizował jego możliwych skutków. Nie brano pod uwagę ani opinii konsultanta wojewódzkiego ds. pediatrii, ani woli mieszkańców. Dzisiaj w szpitalach brakuje miejsc na leczenie dzieci. W niektórych szpitalach średnie roczne obłożenie przekracza 80%, a w okresie zimowym sięgało 120%.

Autorem artykułu jest konsultant wojewódzki ds. pediatrii.

Rzecznik wystąpił do Dyrektora ds. medycznych Lubuskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ oraz do Marszałka Województwa Lubuskiego o zajęcie stanowiska w powyższej sprawie.

Rzecznik podjął z urzędu sprawę mężczyzny, który zmarł we wrocławskim komisariacie

Data: 2016-05-19

W związku z informacjami, jakie ukazały się w mediach (m.in. w artykule “Igor zmarł w komisariacie” Gazeta Wrocławska) Rzecznik Praw Obywatelskich podjął z urzędu sprawę śmierci Igora S., 25-latka, który w niedzielę zmarł w komisariacie we Wrocławiu.

Mężczyzna kilkadziesiąt minut wcześniej został porażony paralizatorem przez funkcjonariuszy Policji.

RPO m.in. zwróci się o udzielenie stosownych informacji i wyjaśnień w tej sprawie do Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu i Komendanta Wojewódzkiego Policji.

Sprawy ulgi w opłatach za abonament RTV

Data: 2016-05-18

Pełnomocnik Terenowy RPO we Wrocławiu dwukrotnie interweniował w sprawie starszych osób, które powinny być zwolnione z opłat abonamentowych.

Pierwsza sprawą zajął się na podstawie artykułu prasowego w sprawie okoliczności naliczenia zadłużenia w opłacaniu abonamentu radiowo-telewizyjnego pani K. – 78-letniej mieszkance M. Wniosek Zainteresowanej z grudnia 2015 r. o umorzenie zaległości został niezwłocznie po wpływie korespondencji od Rzecznika w tej sprawie rozpatrzony pozytywnie i wydano decyzję o umorzeniu zaległości za okres od 1 stycznia 2011 r. do 31 października 2015 r. W treści decyzji wskazano, że odstąpiono od jej uzasadnienia z uwagi na uwzględnienie żądania strony  w całości.

Uzyskanie pozytywnego rozwiązania nie byłoby możliwe bez podjętych przez Rzecznika Praw Obywatelskich działań.

Do Biura RPO zwrócił się też 81-letni niepełnosprawny pan S. w sprawie postępowania egzekucyjnego z tytułu zaległości w opłacie abonamentu radiowo-telewizyjnego. Zainteresowany poinformował, że od 2013 r. bezskutecznie ubiega się o zwolnienie z opłat abonamentu.

W wyniku podjętych przez RPO działań ustalono, że wniosek Zainteresowanego z marca 2014 r. o umorzenie zaległości nie był do tej pory rozstrzygnięty. Niezwłocznie, po wpływie korespondencji od Rzecznika w tej sprawie, wniosek został rozpatrzony pozytywnie i wydano decyzję o umorzeniu zaległości za okres 1 stycznia 2010 r. do 31 października 2015 r.

Sprawa odszkodowania za mienie zabużańskie – interwencja RPO

Data: 2016-05-11

Do Biura Pełnomocnika Terenowego RPO we Wrocławiu zwróciła się mieszkanka Wałbrzycha z prośbą o interwencję w sprawie przedłużającego się postępowania w sprawie wydania decyzji potwierdzającej prawo do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami RP.

Skarżąca zarzuciła, że już  w 1992 r. jej dziadek złożył wniosek o rekompensatę z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami RP. Następnie stroną postępowania był jej ojciec, a po jego śmierci – ona sama.

Na skutek interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich, Wojewoda zwrócił się z prośbą do właściwych urzędów gmin oraz starostw powiatowych o udzielenie informacji,  czy pierwotny wnioskodawca oraz jego spadkobiercy i następcy prawni nie nabyli na ww. terenie prawa własności lub prawa użytkowania wieczystego nieruchomości Skarbu Państwa z zaliczeniem na poczet ceny wartości mienia nieruchomego pozostawionego poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r.

Wojewoda zapewnił jednocześnie, że niezwłocznie po otrzymaniu odpowiedzi podjęte zostaną czynności mające na celu zakończenie niniejszego postępowania.

Sprawa wstrzymanego dodatku mieszkaniowego - interwencja Pełnomocnika RPO we Wrocławiu

Data: 2016-04-29

Do Biura Pełnomocnika Terenowego RPO we Wrocławiu zwróciła się pani H. ze skargą na m.in. niesłuszne wstrzymanie wypłaty dodatku mieszkaniowego do lokalu mieszkaniowego. W toku postępowania wyjaśniającego ustaliliśmy, że MOPS decyzją z 2014 r. przyznał Zainteresowanej dodatek mieszkaniowy, następnie, pod koniec 2015 r. wstrzymano jego wypłatę z powodu rzekomego niewnoszenia na bieżąco należności za zajmowany lokal mieszkalny.

Decyzją z lutego 2016 r. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w W. wznowił od początku 2015 r. wypłatę dodatku mieszkaniowego. W uzasadnieniu decyzji wyjaśniono, że wznowienie wypłaty dodatku nastąpiło w oparciu o otrzymaną drogą elektroniczną od zarządcy informację wskazującą, że zgłoszenie o wystąpieniu zaległości czynszowych u pani Haliny H. zostało przesłane omyłkowo, gdyż przez cały ten czas prawidłowo regulowała wszystkie należne opłaty.

Nadgorliwy komornik - interwencja Pełnomocnika Terenowego RPO we Wrocławiu

Data: 2016-04-06

Na podstawie artykułu na www.gazeta.pl z grudnia 2015 r.:  „Komornik: To nie auto dłużnika? Trudno, i tak zabieram”, Rzecznik Praw Obywatelskich podjął sprawę z urzędu.

Z tekstu wynikało, że komornik z G., na poczet egzekucji długu zajął samochód osoby trzeciej, nie będącej dłużnikiem. Po kilku tygodniach zwolnił pojazd, jednak nie chce zwrócić poszkodowanemu kosztów, jakie ten musiał ponieść, by odzyskać swoją własność. Sprawę bada komisja dyscyplinarna przy Krajowej Radzie Komorniczej. Z doniesień medialnych wynika również że poszkodowany złożył także zawiadomienie do Prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez komornika.

Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do Izby Komorniczej w W. i Prokuratury Rejonowej w G. z prośbą o przedłożenie stosownych wyjaśnień w sprawie.

Z przekazanych przez Izbę Komorniczą informacji wynika, że wszczęto postępowanie dyscyplinarne wobec komornika sądowego. Prokuratura Rejonowa prowadzi postępowanie przygotowawcze. W oparciu o przekazane informacje skierowano kolejne zapytania do Prokuratury oraz Izby Komorniczej z prośbą o poinformowanie o aktualnym stanie sprawy.

Kłopoty cudzoziemca z kontem w polskim banku

Data: 2016-04-05

Obywatel Iranu nie może założyć konta bankowego w Polsce, mimo że ma kartę pobytu czasowego na terenie Polski, od kilku studiuje i pracuje tu, a jego żona jest Polką. Swój problem przedstawił w Biurze Terenowym RPO we Wrocławiu.

Pełnomocnik Rzecznika wystosował pismo w jego sprawie do Związku Banków Polskich i Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, wskazując m.in., że mogło dojść do dyskryminacji. Problem ten został przedstawiony też: Komisji Nadzoru Finansowego i Rzecznikowi Finansowemu. Sprawą zajmował się również Narodowy Bank Polski, Komisja Nadzoru Finansowego oraz Generalny Inspektor Informacji Finansowej.

Związek Banków Polskich uzasadnił: odmowa założenia rachunku bankowego wynika z konieczności respektowania szczególnych środków ograniczających  (sankcji międzynarodowych) i zapisów ustawy z dnia 16 listopada 2000 r. o praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu. Z opinii Narodowego Banku Polskiego czy Generalnego Inspektora IF wynika jednak, że w przepisach prawa nie ma podstaw do odmowy założenia rachunku dla obywateli Iranu. Nawet przy uwzględnieniu wytycznych i rekomendacji uznających Islamską Republikę Iranu za kraj wysokiego ryzyka. 

Rzecznik Finansowy zapowiedział, że będzie monitorował sytuacje, które mogą dotyczyć nierównego traktowania ze względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne lub narodowość na rynku finansowym.

Pełnomocnik Terenowy RPO we Wrocławiu w piśmie do Związku Banków Polskich, posiłkując się dodatkowo zebranymi informacjami,  wystosował prośbę o zwrócenie szczególnej uwagi na kwestię indywidualnego podejścia do wniosków o założenie rachunku bankowego przez obywateli państwa uznanego jako kraj wysokiego ryzyka.

Obiecali podłłączyć budynek do sieci i nic nie robią - pełnomocnik RPO we Wrocławiu interweniuje

Data: Od 2016-03-29 do 2016-04-29

Zarządca nieruchomości zadeklarował przyłączenie budynku do sieci wodno-kanalizacyjnej w połowie 2013 r. Do końca 2015 r. nie zostały podjęte żadne działania w tym kierunku.

Jedna z mieszkanek we wniosku do Rzecznika Praw Obywatelskich zwróciła uwagę, że opieszałość zarządcy powoduje mi.in. problemy z zaopatrzeniem w wodę i konieczność jej dowożenia we własnym zakresie.

Pełnomocnik Terenowy Rzecznika Praw Obywatelskich we Wrocławiu poprosił o wyjaśnienia prezesa zarządu wspólnoty mieszkaniowej, który poinformował, że prace rozpoczną się w kwietniu 2016 r. 

Od wielu lat bezskutecznie staramy się o wykupienie mieszkania po zmarłym ojcu. Czy Rzecznik może jakoś pomóc?

Data: 2016-03-08

Rodzina pana R. od wielu lat podejmuje starania o wykupienie mieszkania po zmarłym ojcu. Lokal należy do zasobów mieszkaniowych Komendanta Wojewódzkiego Policji. Do Biura RPO we Wrocławiu wpłynęło pismo pana R. z prośbą o pomoc w trudnej sytuacji. Pełnomocnik Rzecznika zwrócił się Komendanta Policji w tej sprawie. Poprosił także o wyjaśnienia tamtejszy Urząd Gminy.

Komendant poinformował, że KWP zrzekła się prawa do lokalu zajmowanego przez pana R. i jego siostrę.

Gmina ustaliła, że siostra pana R. podpisała z gminą umowę najmu lokalu z chwilą śmierci ojca. Urząd przeprowadził też postępowanie mające na celu uregulowanie sytuacji prawnej mieszkania.

Dlaczego sąd mi nie odpowiada? Mieszkanka Wrocławia poprosiła o interwencję Pełnomocnika Rzecznika Praw Obywatelskich we Wrocławiu

Data: 2016-03-08

Przez kilku miesięcy mieszkanka Wrocławia oczekiwała na odpowiedź sądu rejonowego, gdzie złożyła odwołanie od orzeczenia Wojewódzkiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności.

Zdesperowana poprosiła o pomoc Pełnomocnika RPO we Wrocławiu.  Pełnomocnik ustalił, że pismo rzeczywiście wpłynęło do sądu. Sprawa jednak nie nabrała biegu ze względu na braki kadrowe w wydziale sądu rejonowego (procownicy byli bardzo przeciążeni zadaniami i tworzyły się zaległości).

Sąd uznał niedopatrzenie, bo niezależnie od kłopotów obywatel nie powinien pozostawać bez odpowiedzi. Sąd podał termin rozprawy i poinformował, jakie działania podjął w sprawie.

Gala wręczenia Nagrody im. doktora Macieja Lisa

Data: 2015-11-16

W Sali Sesyjnej Rady Miejskiej we Wrocławiu odbyła się uroczystość wręczenia Sławomirowi Piechocie Nagrody im. doktora Macieja Lisa. W uroczystości wzięli udział m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich dr Adam Bodnar, Wiceprezydent Wrocławia Anna Szarycz, Rektor Uniwersytetu Wrocławskiego prof. dr hab. Marek Bojarski, Biskup senior Diecezji Wrocławskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego Ks. Ryszard Bogusz oraz prof. Irena Lipowicz, była Rzecznik Praw Obywatelskich. Laudację na cześć laureata wygłosił Bartłomiej Skrzyński, rzecznik miasta Wrocławia ds. osób niepełnosprawnych.

Nagroda im. doktora Macieja Lisa została ustanowiona z inicjatywy Rzecznika Praw Obywatelskich w celu uhonorowania pamięci Macieja Lisa – Pełnomocnika Terenowego RPO we Wrocławiu, który zmarł w kwietniu 2015 r. Sławomir Piechota jest pierwszą osobą, która otrzymała to wyróżnienie.

Sławomir Piechota to wieloletni samorządowiec, parlamentarzysta i społecznik. Z wykształcenia i z zawodu – radca prawny, absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego. Stypendysta USIA oraz US Department of Commerce. Jednak przede wszystkim jak sam o sobie mówi „skuteczny polityk społeczny”. W latach 1990-1994 był pełnomocnikiem wojewody wrocławskiego ds. osób niepełnosprawnych, równocześnie kierownikiem Wojewódzkiego Ośrodka ds. Zatrudnienia i Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz Zastępcą Dyrektora Wojewódzkiego Biura (Urzędu) Pracy. Organizator współpracy polskich władz samorządowych oraz organizacji pozarządowych z partnerami w Niemczech, USA, Szwecji, Ukrainie i Czechach. Z rekomendacji Unii Metropolii Polskich – Członek Rady Działalności Pożytku Publicznego. Prezes Ośrodka Inicjatyw Obywatelskich. Przewodniczący Rady Programowej Wrocławskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych. Jest laureatem Plebiscytu TVP i Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji „Człowiek bez barier” 2003.

Sam będąc osobą niepełnosprawną angażuje się w pomoc innym w pokonywaniu barier, zarówno tych architektonicznych, jak i społecznych, które utrudniają codzienne funkcjonowanie. Od wielu lat walczy o zmianę przepisów dotyczących osób z niepełnosprawnościami. W dużej mierze dzięki niemu zmieniła się sytuacja wychowanków wrocławskich domów dziecka, dla których stworzono placówki rodzinne, powstało kilkadziesiąt świetlic osiedlowych i zlikwidowano wiele barier architektonicznych w mieście.
 

Dr Maciej Lis (1950-2015)

Motto życiowe: tak kształtować rzeczywistość, aby było więcej dobra wokół nas.

Od urodzenia mieszkaniec Wrocławia, z którym związany był zawodowo i rodzinnie.

Doktor prawa, adiunkt w Katedrze Prawa Międzynarodowego i Europejskiego na Uniwersytecie Wrocławskim. Autor ponad 100 publikacji naukowych w kraju i za granicą. Jako stażysta gościł na kilkunastu uniwersytetach w Niemczech, Rosji i Czechach.

Od maja 2004 r. powołany na organizatora pierwszego Zespołu Terenowego BRPO we Wrocławiu, w lipcu 2004 r. mianowany na dyrektora tego Zespołu, zaś 15 września 2004 r. powołany został przez Rzecznika Praw Obywatelskich na stanowisko Pełnomocnika Terenowego Rzecznika Praw Obywatelskich. Funkcję tę pełnił, aż do śmierci 19.04.2015 r.

Absolwent Liceum Muzycznego. Jako muzyk ponad 20 lat równolegle zawodowo związany był ze światowej sławy chórem Cantores Minores Wratislavienses pod dyr. Edmunda Kajdasza, a następnie śpiewał w chórze, którego był współzałożycielem Capella Ecumenica Jego pasją była gra na fortepianie, zajmował się także aranżowaniem i komponowaniem.

W latach 2000 – 2004 był Współprzewodniczącym Komisji Regulacyjnej w Warszawie ds. rozpatrywania wniosków Kościoła Luterańskiego w Polsce o zwrot nieruchomości kościelnych. Przewodniczący Komisji Prawnej Synodu Kościoła Luterańskiego w Polsce.

Aktywnie działał w stowarzyszeniach i organizacjach społecznych ruchu obywatelskiego (m.in. fundator Fundacji Św. Jadwigi Partnerstwa Międzynarodowego Wrocław – Dortmund, członek Rady Diakonii w RP, członek Rady Programowej Stowarzyszenia Inicjatyw Obywatelskich, członek Rady Działalności Pożytku Publicznego III kadencji, i in.), szczególnie na rzecz osób niepełnosprawnych i ubogich. Aktywnie działał na rzecz powołania domów opieki oraz stacji socjalnych i wypożyczalni sprzętu rehabilitacyjnego dla potrzebujących. Współtworzył Centrum Kształcenia i Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych we Wrocławiu – obecnie Ewangelickie Centrum Diakonii. Był również współorganizatorem Ośrodka Inicjatyw Obywatelskich we Wrocławiu i Dzielnicy Wzajemnego Szacunku Czterech Wyznań.

„TAK” dla uchodźców we Wrocławiu

Data: 2015-11-16

Wrocław, 29 września 2015 r. Demonstracje przeciwników przyjęcia uchodźców do Polski. Hasła na transparentach o wymowie ksenofobicznej i rasistowskiej nawołujące do przemocy. Nie reaguje przedstawiciel organu Gminy Wrocław, który jest tam obecny. Nie reagują Policjanci czuwający nad bezpiecznym przebiegiem zgromadzenia – rejestrują jedynie jego przebieg.

Rzecznik podejmuje sprawę z urzędu. Zwraca się do organów ścigania i władz samorządowych we Wrocławiu z prośbą o wskazanie podjętych działań w kwestii odwołania zgromadzenia. Podkreśla swoje zaniepokojenie zaistniałymi zdarzeniami.

Z treści udzielonych odpowiedzi wynika, że przedstawiciel Gminy Wrocław zwracał uwagę przewodniczącemu zgromadzenia, aby wpłynął na uczestników i pouczył o obowiązujących przepisach.  Niemniej jednak, według niego, zabrakło wystarczającego uzasadnienia o przerwaniu demonstracji.

Natomiast Prokuratura Okręgowa prowadzi postępowania przygotowawcze.

Nagroda RPO im. doktora Macieja Lisa

Data: 2015-10-16

Zapraszamy do zgłaszania kandydatur do Nagrody RPO im. doktora Macieja Lisa za szczególne dokonania na rzecz obrony praw i interesów osób z niepełnosprawnościami.

Fundatorem Nagrody jest Rzecznik Praw Obywatelskich, ma ona charakter pieniężny i wynosi 10.000 złotych brutto.

Kandydatów z całej Polski mogą zgłaszać organizacje społeczne i uczelnie wyższe.

Nagroda może być przyznawana obywatelom Rzeczypospolitej Polskiej, obywatelom państw obcych lub instytucjom mającym siedzibę na terytorium RP lub za granicą.

Zgłoszenia będą przyjmowane drogą e-mailową na adres: nagroda.macieja.lisa@brpo.gov.pl do  16 października 2015 r.

Powinny zawierać opis działalności kandydatki/kandydata  oraz uzasadnienie kandydatury wraz z ewentualnymi opiniami innych podmiotów o jej/jego działalności.

O przyznaniu Nagrody zdecyduje kapituła, w skład której wchodzi Rzecznik Praw Obywatelskich, przedstawiciel Rodziny Macieja Lisa, Rektor Uniwersytetu Wrocławskiego, Prezydent Miasta Wrocławia oraz Biskup Diecezji Wrocławskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego.

Wyróżnienie zostanie wręczone przez  Rzecznika Praw Obywatelskich w obecności członków kapituły we Wrocławiu w dniu 16 listopada, tj. w rocznicę urodzin doktora Macieja Lisa.

Nagroda im. doktora Macieja Lisa została ustanowiona z inicjatywy Rzecznika Praw Obywatelskich w celu uhonorowania pamięci Macieja Lisa – Pełnomocnika Terenowego RPO we Wrocławiu, doktora nauk prawnych, który na przestrzeni swojej działalności zawodowej aktywnie działał w stowarzyszeniach i organizacjach społecznych, powołanych z myślą o osobach niepełnosprawnych i ubogich (m.in. fundator Fundacji Św. Jadwigi Partnerstwa Międzynarodowego Wrocław - Dortmund, członek Rady Diakonii w RP, członek Rady Programowej Stowarzyszenia Inicjatyw Obywatelskich, członek Rady Działalności Pożytku Publicznego III kadencji i in.). Nadto niezłomnie działał na rzecz powołania domów opieki oraz stacji socjalnych i wypożyczalni sprzętu rehabilitacyjnego dla potrzebujących. Współtworzył Centrum Kształcenia i Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych we Wrocławiu - obecnie Ewangelickie Centrum Diakonii. Był również współorganizatorem Ośrodka Inicjatyw Obywatelskich we Wrocławiu i Dzielnicy Wzajemnego Szacunku Czterech Wyznań.

 

Informacja w Polskim Języku Migowym

Zmarł dr Maciej Lis - Pełnomocnik Terenowy RPO we Wrocławiu

Data: 2015-04-19

Dr Maciej Lis (1950-2015)


Od urodzenia mieszkaniec Wrocławia, z którym związany był zawodowo i rodzinnie.


Doktor prawa, adiunkt w Katedrze Prawa Międzynarodowego i Europejskiego na Uniwersytecie Wrocławskim. Autor ponad 100 publikacji naukowych w kraju i za granicą. Jako stażysta gościł na kilkunastu uniwersytetach w Niemczech, Rosji i Czechach.


Absolwent Liceum Muzycznego. Jako muzyk ponad 20 lat równolegle zawodowo związany był ze światowej sławy chórem Cantores Minores Wratislavienses pod dyr. Edmunda Kajdasza. Aranżer i kompozytor.


W latach 2000 – 2004 był Współprzewodniczącym Komisji Regulacyjnej w Warszawie ds. rozpatrywania wniosków Kościoła Luterańskiego w Polsce o zwrot nieruchomości kościelnych. Przewodniczący Komisji Prawnej Synodu Kościoła Luterańskiego w Polsce.


Aktywnie działał w stowarzyszeniach i organizacjach społecznych ruchu obywatelskiego (m.in. fundator Fundacji Św. Jadwigi Partnerstwa Międzynarodowego Wrocław – Dortmund, członek Rady Diakonii w RP, członek Rady Programowej Stowarzyszenia Inicjatyw Obywatelskich, członek Rady Działalności Pożytku Publicznego III kadencji, i in.), szczególnie na rzecz osób niepełnosprawnych i ubogich. Aktywnie działał na rzecz powołania domów opieki oraz stacji socjalnych i wypożyczalni sprzętu rehabilitacyjnego dla potrzebujących. Współtworzył Centrum Kształcenia i Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych we Wrocławiu – obecnie Ewangelickie Centrum Diakonii. Był również współorganizatorem Ośrodka Inicjatyw Obywatelskich we Wrocławiu i Dzielnicy Wzajemnego Szacunku Czterech Wyznań.


Od maja 2004 r. powołany na organizatora pierwszego Zespołu Terenowego BRPO we Wrocławiu, w lipcu 2004 r. mianowany na dyrektora tego Zespołu, zaś 15 września 2004 r. powołany został przez Rzecznika Praw Obywatelskich na stanowisko Pełnomocnika Terenowego Rzecznika Praw Obywatelskich.


Żonaty, dwoje dzieci.


Motto życiowe: tak kształtować rzeczywistość, aby było więcej dobra wokół nas.


Zainteresowania: muzyka klasyczna i rozrywkowa lat 70-tych, kultury świata i geografia, podróże (odwiedził ok. 30 krajów), kulinaria, piłka nożna i koty.