Zawartość
Liczba całkowita wyników: 18

egzekucja należności alimentacyjnych

Data początkowa
np.: 09/2020
Data końcowa
np.: 09/2020
(pozwala na wiele wyborów np. z klawiszem Ctrl)

IX posiedzenie Zespołu ds. Alimentów

Data: 2018-01-09
  • Jak zwiększyć ściągalność alimentów?
  • Czy nowelizacja art. 209 kodeksu karnego (przestępstwo niealimentacji), która weszła w życie 31 maja 2017 r., wpłynęła na ściągalność alimentów i przyczyniła się do zmiany postaw społecznych?
  • Jakie rozwiązania dotyczące egzekucji zadłużenia alimentacyjnego stosowane w innych państwach moglibyśmy wykorzystać w Polsce?

Na te pytania starali się odpowiedzieć uczestnicy dziewiątego posiedzenia Zespołu ds. Alimentów, które 9 stycznia odbyło się w Biurze Rzecznika Praw Dziecka.

- To już prawie dwa lata działalności naszego Zespołu. Bardzo serdecznie dziękuję za dotychczasową pracę i Państwa zaangażowanie na rzecz praw dzieci – rozpoczęła spotkanie sędzia Agnieszka Rękas z Biura Rzecznika Praw Dziecka.

- Wciąż mamy jeszcze wiele do zrobienia, ale już wiele udało się zmienić dzięki naszej działalności.  Mamy też dużo zapowiedzi zmian od poszczególnych ministerstw. Będziemy się im, z Państwa pomocą, przyglądać – podkreśliła Zastępczyni RPO Sylwia Spurek.

Katarzyna Czaj-Trzcińska z Biura Rzecznika Praw Dziecka przypomniała najważniejsze wystąpienia przygotowane w ramach Zespołu ds. Alimentów, które zostały skierowane do instytucji publicznych od chwili ostatniego posiedzenia Zespołu (25 września 2017 r.). Wskazywała, że wśród propozycji zgłaszanych przez RPO i RPD znalazły się m.in.: likwidacja progu dochodowego w przypadku Funduszu Alimentacyjnego, kierowanie dłużników do prac społecznie użytecznych. Przedstawicielka RPD zauważyła, że coraz więcej skarg trafiających do obu rzeczników dotyczy rodziców samotnie wychowujących jedno dziecko, którzy nie mogą liczyć na wsparcie z Funduszu Alimentacyjnego, bo nieznacznie przekraczają dochód, a ponadto nie mogą skorzystać z programu „500+”. Wciąż nierozwiązanym problemem pozostaje kwestia stworzenia ogólnopolskiej kampanii dotyczącej problemu niealimentacji. Katarzyna Czaj-Trzcińska  przypomniała też o wystąpieniu do wojewodów w sprawie obowiązku przekazywania przez jednostki samorządu terytorialnego informacji o dłużnikach alimentacyjnych do biur informacji gospodarczej.

W posiedzeniu Zespołu ds. Alimentów wzięli też udział przedstawiciele Stowarzyszenia Dzieciakom ORG. Podkreślali, że bardzo ważne jest podejmowanie działań, które będą miały na celu zaangażowanie obojga rodziców w proces wychowania dzieci już po rozstaniu z partnerem, a nie tylko skupianie się na ściągalności alimentów.

Doświadczenia międzynarodowe

Michał Kubalski z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich przedstawił informację na temat raportów Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości dotyczących obowiązku alimentacyjnego. Omówiono w nich m.in. rozwiązania innych państw – w tym m.in. Niemiec [szczegółowe dane].  Jak wynika z przedstawionych informacji dużą rolę w przypadku ściągalności alimentów odgrywają tam działające na poziomie lokalnym Jugendamty. Michał Kubalski mówił również jak wygląda stosowanie tablic alimentacyjnych u naszych zachodnich sąsiadów. Obecnie polskie Ministerstwo Sprawiedliwości rozważa wprowadzenie tzw. alimentów podstawowych, wzorowanych właśnie na tym modelu. Szczegółowo  omówione zostały również kwestie dotyczące francuskiej procedury ściągalności alimentów [szczegółowe dane].

Jak zmienić poziom ściągalności alimentów?

Michał Kubalski zwrócił również uwagę na raport z badań dotyczących przyczyn niskiej skuteczności egzekucji świadczeń alimentacyjnych w Polsce [szczegółowe dane]. W dyskusji wskazywano  m.in. na kwestie zawierania ugody w przypadku alimentów. – Gdy czytałam ten raport tak bardzo uderzyło mnie, że tak mało dzieje się zanim dojedzie do postępowania przed sądem np. do mediacji – zauważyła sędzia Agnieszka Rękas. Wciąż zbyt mało spraw dotyczących alimentów jest rozwiązywanych bez uruchamiania całej machiny wymiaru sprawiedliwości.

W omówionym podczas posiedzenia raporcie można znaleźć liczne propozycje zmian, mających usprawnić ściąganie alimentów. Wskazano wśród nich m.in. na: lepszą współpracę komorników z Policją, możliwość zajęcia nieruchomości wierzyciela bez wniosku wierzyciela oraz wystąpienia o hipotekę przymusową, a także rezygnację z prawa wyboru komornika. To co pojawia się w raporcie i co było również podnoszone przez Zespół ds. Alimentów,  to m.in. zobowiązanie ZUS do przekazywania informacji (z urzędu i automatycznie) o podjęciu zatrudnienia przez dłużnika jedynie na podstawie informacji o wszczęciu egzekucji alimentacyjnych.

Wśród propozycji przedstawionych w raporcie IWS znalazła się także propozycja korzystania z Centralnej informacji o rachunkach (na podstawie Prawa bankowego).  – My jako komornicy korzystamy z systemu Ogniwo, ale nie ma w nim niektórych banków, w tym np. spółdzielczych kas oszczędnościowych – wskazywał jeden z uczestników spotkania.

Dr Elżbieta Korolczuk zwróciła uwagę, że bardzo wiele zależy od postawy samych wierzycieli. W wielu przypadkach nie wierzą w ogóle, że uda im się coś osiągnąć. Michał Kubalski z Biura RPO mówił, że jak   wskazano w raporcie, ogromną rolę w tym zakresie mogłoby odegrać wzmocnienie roli prokuratora, czy wprowadzenie możliwości uzyskania profesjonalnej pomocy prawnej przez rodzica, który nie otrzymuje alimentów na dziecko.  Jak zauważyła sędzia Agnieszka Rękas, warto byłoby w ustawie o nieodpłatnej pomocy prawnej uwzględnić możliwość skorzystania z takiego bezpłatnego wsparcia w przypadku zjawiska niealimentacji. Dr Elżbieta Korolczuk zaznaczyła, że byłoby to o tyle zasadne rozwiązanie, że przecież wierzycielami są tak naprawdę dzieci.

Skutki zmiany art. 209 kodeksu karnego

Uczestnicy posiedzenia dyskutowali o tym, czy zmiany w Kodeksie karnym (art. 209) dotyczące przestępstwa niealimentacji wprowadzone w ubiegłym roku wpłynęły na skuteczność egzekucji zadłużeń alimentacyjnych. Jak podkreślali biorący udział w posiedzeniu komornicy, w ich odczuciu nastąpiło pewnego rodzaju drgnięcie, jeśli chodzi o postawę dłużników, ale minimalne. –Czasami zdarza się, że ktoś ma zadłużenie wynoszące 100 tys. zł, a teraz nagle przychodzi do mnie i chce wpłacić chociaż 100 zł – mówił o swoich doświadczeniach jeden z komorników. Mec. Grzegorz Wrona wskazał natomiast, że na początku, gdy nowe przepisy miały wejść w życie rzeczywiście bardzo dużo osób obawiało się ich konsekwencji i zaczynało dopytywać, co zrobić aby nie zostać ukaranym z art. 209 k.k. Jednak ten efekt nie utrzymał się.

Katarzyna Stadnik ze Stowarzyszenia Dla Naszych Dzieci omówiła wyniki raportu przygotowanego na postawie danych Policji dotyczących zawiadomień o popełnieniu przestępstwa z art. 209 kodeksu karnego.  Stowarzyszanie otrzymało dane z sześciu Komend Wojewódzkich Policji. Choć przepis ten zmienił się w ubiegłym roku, to - jak wynika z informacji  przekazanych Stowarzyszeniu - nie odbyły się żadne szkolenia dla funkcjonariuszy Policji w tym zakresie. – Zdarzało się, że o zmianie przepisów policjanci dowiadywali się od rodziców, którzy składali zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa – mówiła Katarzyna Stadnik. Jak wynika z danych, Policja jednak coraz rzadziej decyduje się na umorzenie tego typu postępowań.

Zespół ds. Alimentów

Kolejne posiedzenie Zespołu ds. Alimentów odbędzie się w kwietniu w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich.

Zespół Ekspertów został powołany w lutym 2016 r. wspólnie przez Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Rzecznika Praw Dziecka. Każde spotkanie Zespołu jest poświęcone omówieniu wystąpień Rzeczników, otrzymanych na nie odpowiedzi, dyskusji nad postulatami dalszych działań na rzecz poprawy sytuacji dzieci niealimentowanych w Polsce.

 

Czy system Empatia można wykorzystać w sprawach dotyczących alimentów?

Data: 2017-09-08

Podczas posiedzeń Zespołu Ekspertów ds. Alimentów - stworzonego przez Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka - kwestie dotyczące problemów z niealimentacją dyskutowane są wspólnie z zapraszanymi gośćmi. W trakcie VII posiedzenia Zespołu, 9 maja 2017 r., jeden z gości, senator Jan Rulewski przedstawił założenia do zmian systemu alimentacyjnego w Polsce.

Jednym z elementów proponowanych przez senatora zmian jest wykorzystanie systemu Emp@tia, służącego do komunikacji między służbami zabezpieczenia społecznego.  System umożliwia wymianę informacji między: ośrodkami pomocy społecznej, centrami pomocy rodzinie, ZUS, urzędami pracy, urzędami skarbowymi, Krajowym Rejestrem Sądowym, Centralną Ewidencją i Informacją o Działalności Gospodarczej, Centralną Ewidencją Pojazdów, Elektronicznym Krajowym Systemem Monitoringu Orzekania o Niepełnosprawności, Głównym Urzędem Geodezji i Kartografii.

Ponieważ Minister Sprawiedliwości nie wyraził poparcia dla stworzenia rejestru uporczywych dłużników alimentacyjnych (RUDA), co wcześniej proponowali RPO i RPD, rzecznicy zwrócili się do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z prośbą o zajęcie stanowiska co do możliwości wykorzystania systemu Emp@tia (ewentualnie poszerzonego o innych adresatów, jak komornicy, sądy rodzinne, urzędnicy zajmujący się funduszem alimentacyjnym, oraz o inne funkcje) w charakterze zbliżonym do rejestru uporczywych dłużników alimentacyjnych.

Wiceminister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Bartosz Marczuk przypomniał, że Rada Ministrów w kwietniu przyjęła obszerny dokument o nazwie „Przegląd systemów wsparcia rodzin”, zawierający ocenę systemów (w tym także ocenę systemu świadczeń z funduszu alimentacyjnego) oraz wnioski dotyczące wprowadzenia ewentualnych zmian. W przeglądzie tym zawarto również rekomendacje dotyczące wprowadzenia dodatkowych sankcji dla dłużników alimentacyjnych oraz rekomendacje w zakresie poprawy egzekucji alimentów.

- Wśród analizowanych rozwiązań znajdują się między innymi rozwiązania odnoszące się do poprawy efektywności działań związanych z aktywnością zawodową dłużników alimentacyjnych, a także rozwiązania związane z poprawą przepływu informacji i danych pomiędzy odpowiednimi służbami i instytucjami w tym zakresie – wskazuje przedstawiciel Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Zaznaczył również, że prace nad stosownym rozwiązaniami legislacyjnymi dotyczącymi tych kwestii będą prowadzone we współpracy z Ministerstwem Sprawiedliwości, właściwym w sprawach egzekucji orzeczeń sądowych w tym dotyczących alimentów. - Na obecnym etapie prac nie jest jednak możliwe wskazanie konkretnych rozwiązań, które będą wdrożone oraz terminu ich wprowadzenia – zauważył Bartosz Marczuk.

 

Kampania społeczna na rzecz płacenia alimentów jest bardzo potrzebna – podkreślają Adam Bodnar i Marek Michalak

Data: 2017-09-05

Rzecznik Praw Obywatelskich i Rzecznik Praw Dziecka podjęli wspólną inicjatywę mającą na celu poprawę sytuacji dzieci niealimentowanych przez osoby to tego zobowiązane. W celu wypracowania propozycji działań powołany został Zespół do spraw Alimentów, w ramach którego podniesiono postulat m.in. o przeprowadzenie odpowiednio przygotowanej szerokiej kampanii społecznej nakierowanej na uświadomienie problemu i zmobilizowanie dłużników alimentacyjnych do regulowania zobowiązań wobec własnych dzieci.

W ocenie Rzeczników osiągnięcie celu kampanii poprzez uzyskanie pożądanych zachowań u dłużników przyniosłoby korzyść głównie dla dzieci, ale również dla Państwa jako gwaranta realizacji obowiązku alimentacyjnego. Z postulatem przeprowadzenia kampanii RPO i RPD zwrócili się w 2016 r. do  Minister Rodziny Pracy i Polityki Społecznej. Jednak zdaniem Rzeczników działania podjęte w ramach akcji pt. ,,Odpowiedzialny Rodzic Płaci” nie były wystarczające do osiągnięcia wymiernych, długofalowych skutków w postaci zmiany postaw społecznych.

W związku z powyższym Rzecznik Praw Obywatelskich i Rzecznik Praw Dziecka zwrócili się do Prezes Rady Ministrów z apelem o podjęcie inicjatywy przeprowadzenia ogólnopolskiej kampanii społecznej dotyczącej problemu niealimentacji dzieci. Zdaniem Rzeczników nagłośnienie problemu przez Panią Premier przyczyni się do osiągnięcia pożądanej zmiany w postaci zwiększenia poziomu alimentacji dzieci, w szczególności przez osoby, które są w stanie realizować, swoje zobowiązania oraz przyczyni się do zmniejszenia przyzwolenia społecznego na niepłacenie alimentów.

Spotkanie w sprawie alimentów i sprawowania opieki naprzemiennej nad dzieckiem

Data: 2017-08-10

10 sierpnia w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich odbyło się spotkanie z przedstawicielami dwóch stowarzyszeń: Dzieciakom.Org oraz Dla Dobra Dziecka.

W rozmowie z RPO przedstawiciele organizacji poruszyli kwestie modeli pieczy nad dzieckiem po rozstaniu rodziców (w tym opieki naprzemiennej), obowiązku alimentacyjnego (w tym tabel alimentacyjnych) oraz tzw. „ignorowania rodzicielskiego” (w tym niewykonywania kontaktów między rodzicem a dzieckiem).

Zdaniem przedstawicieli Dzieciakom.Org opieka naprzemienna nie powinna być obligatoryjna, chociaż należy ją uznać za nadrzędną, tj. najbardziej odpowiednią formę sprawowania pieczy nad dzieckiem po rozstaniu rodziców. Niedostępną wyłącznie ze względu na skrajne dysfunkcje dotyczące któregoś z rodziców i dostępną dla obojga rodziców nawet wtedy, gdy jeden z rodziców się jej sprzeciwia. Przy tym opieka naprzemienna nie musi wyłączać obowiązku alimentacyjnego. Alimenty powinny być zobiektywizowane i połączone z faktycznymi zarobkami rodzica, który ma je płacić. Ponadto przedstawiciele stowarzyszenia poinformowali o zakończeniu badań dotyczących opieki naprzemiennej, przeprowadzonych na próbie 35 rodzin stosujących tę formę pieczy.

Przedstawiciele obu organizacji wskazywali na nieprzystawalność dawnych orzeczeń Sądu Najwyższego, cytowanych do dziś przez sądy powszechne, a niezastępowanych przez nowsze orzeczenia wskutek braku możliwości wniesienia skargi kasacyjnej w większości spraw rodzinnych oraz w sprawach rozwodowych.

Rzecznik Praw Obywatelskich zapoznał się z postulatami organizacji oraz wskazał na istotne ograniczenia roli RPO w procesie zmiany i stanowienia prawa.

Odpowiedź Ministra Sprawiedliwości na wystąpienie RPO i RPD w sprawie egzekucji alimentów z Włoch

Data: 2017-07-06

Minister Sprawiedliwości pismem z 7 czerwca 2017 r. odpowiedział na wspólne wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka z 3 sierpnia 2016 r. w sprawie utrudnionej egzekucji alimentów od osób przebywających na terytorium Włoch.

Jak wynika z odpowiedzi Ministra, przyznał on, że egzekucja alimentów z Włoch napotykała na istotne przeszkody i przeszkód tych świadoma była także strona włoska. Przedstawiciele polskiego MInisterstwa Sprawiedliwości od lat podejmowali regularne interwencje w tych sprawach, niestety, strona włoska wyrażała ubolewanie i przedstawiała różne trudności, na jakie napotykała egzekucja orzeczonych alimentów (trudności w ujawnieniu miejsc pobytu dłużników i źródeł ich utrzymania, zatrudnienie dłużników w tzw. szarej strefie, korupcji włoskich organów, zawieszania postępowań egzekucyjnych do czasu rozpoznania powództw o obniżenie lub uchylenie alimentów, kwestionowania ojcostwa dłużników względem ich dzieci, braki kadrowe, trudności w uzyskaniu pomocy prawnej ze strony włoskich prawników lub tłumaczy przysięgłych w sprawach o niskiej wartości sporu, potrzeba ochrony dłużników alimentacyjnych przed ponoszeniem niewspółmiernie wysokich kosztów egzekucji w stosunku do wysokości egzekwowanych świadczeń, a także obowiązujące we Włoszech przepisy prawa chroniące zarobki dłużnika do wysokości 11 000 euro rocznie od egzekucji). Jednak po ostatnich spotkaniach w kwietniu i maju 2017 r., jak podaje Minister Sprawiedliwości, udało się uzyskać od strony włoskiej informacje o kilkudziesięciu sprawach prowadzonych na podstawie wniosków wierzycieli zamieszkałych w Polsce, zaś w ostatnim czasie dała się zaobserwować zmiana podejścia strony włoskiej i poprawa współpracy. Ministerstwo Sprawiedliwości, po dokonaniu analizy odpowiedzi uzyskanych od strony włoskiej, rozważy zasadność podejmowania dalszych kroków interwencyjnych. 

Wątpliwości dotyczące zmienionych niedawno przepisów w sprawach dotyczących niealimentacji

Data: 2017-06-26

W zainteresowaniu Rzecznika Praw Obywatelskich pozostaje problematyka przestępstwa uchylania się od wykonania obowiązku alimentacyjnego, zwłaszcza w kontekście niedawnej nowelizacji Kodeksu karnego.

Po nowelizacji, tj. od 31 maja 2017 r., art. 209 k.k. stanowi, że karze podlega ten, kto uchyla się od wykonania obowiązku alimentacyjnego określonego co do wysokości orzeczeniem sądowym, ugodą zawartą przed sądem lub innym organem albo inną umową, jeżeli łączna wysokość powstałych wskutek tego zaległości stanowi równowartość co najmniej trzech świadczeń okresowych, albo jeżeli opóźnienie zaległego świadczenia innego niż okresowe wynosi co najmniej trzy miesiące.

Nowelizacja zmierzała do doprecyzowania liczby „zaniechań”, po których czyn staje się przestępstwem, oraz usunięcia wymogu narażenia osoby uprawnionej na niemożliwość zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. W tym zakresie nowy przepis jest szerszy od poprzednio obowiązującego i obejmie większą liczbę spraw, tym samym rozszerzając zakres kryminalizacji. Przy okazji usunięto z przepisu „ustawę” jako źródło obowiązku alimentacyjnego wskazując, że jest to norma pusta, ponieważ w praktyce wysokość alimentów nigdy nie jest ustalana wyłącznie w oparciu o ustawę.

Rzecznik zauważył, że konsekwencje nowelizacji art. 209 k.k. przekładają się na sytuację prawną osób odbywających aktualnie karę pozbawienia wolności. Jeżeli bowiem według nowej ustawy czyn objęty wyrokiem nie jest już zabroniony pod groźbą kary, skazanie ulega zatarciu z mocy prawa. Dochodzi więc do zatarcia skazania z mocy prawa i osoby niepłacące alimentów w opisanych wyżej okolicznościach przestają być uważane za osoby karane w świetle prawa.

Rzecznik zwrócił się do Ministra z prośbą o poinformowanie, ile osób zostało skazanych za czyn z art. 209 k.k. w poprzednio obowiązującym brzmieniu w sytuacji, gdy jedynym źródłem sankcji za uchylanie się przez nich od wykonania obowiązku alimentacyjnego była ustawa. Poprosił także o udostępnienie danych, dotyczących ilości osób, wobec których nastąpi zatarcie skazania na mocy art. 4 § 4 k.k., ze względu na nową zawartość normatywną art. 209 k.k., a w konsekwencji ilości osadzonych zwolnionych z zakładów karnych na tej podstawie.

 

Czy w Polsce istnieje społeczne przyzwolenie na niepłacenie alimentów? Najnowsze badania opinii publicznej pod patronatem RPO i RPD

Data: 2017-05-30

- Dzięki wynikom tych badań wiemy już, że Polki i Polacy popierają postulaty zgłaszane przez Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka – podkreślała dr Sylwia Spurek, zastępczyni RPO ds. równego traktowania podczas konferencji prasowej, na której zostały ogłoszone wyniki badania opinii publicznej na temat postaw społecznych wobec zjawiska niepłacenia alimentów.

Sondaż telefoniczny  został przeprowadzony w dniach 9-14 maja 2017 przez Instytut Kantar Millward Brown S.A. r. na zlecenie Krajowego Rejestru Długów BIG S.A. oraz Krajowej Rady Komorniczej. Badanie zostało zrealizowane pod honorowym patronatem Rzecznika Praw O Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka.

Pomijany temat

Ankietowani wskazują, że temat niepłacenia alimentów jest pomijany w debacie publicznej i za rzadko poruszany przez media. Twierdzi tak 77 proc. badanych. Ponad 60% przyznaje, że nie ma wiedzy na temat niepłacenia alimentów.

Wyniki badania uzupełniono danymi pochodzącymi od Krajowej Rady Komorniczej i Krajowego Rejestru Długów BIG S.A.. Dane te wskazują dużą skalę problemu:

  • Wg Krajowego Rejestru Długów BIG S.A. zadłużenie wobec dzieci stale wzrasta, o ile w 2015 r. wynosiło ono 5 mld zł, to 2 lata później wyniosło ono ponad 11 mld zł. Liczba dłużników alimentacyjnych wzrosła w tym okresie z 176 do 320 tysięcy.
  • Wg Krajowej Rady Komorniczej ściągalność długów alimentacyjnych jest bardzo niska,
    jej skuteczność w 2016 r. to zaledwie 19%.

Postulaty RPO i RPD

Na problem niepłacenia alimentów od 2016 roku zwracają uwagę Rzecznik Praw Obywatelskich i Rzecznik Praw Dziecka, którzy powołali Zespół ds. Alimentów. W rezultacie podjętych prac Rzecznicy skierowali ponad 30 wystąpień generalnych. Wnioskowali m.in. o:

  • jak najszersze wykorzystanie systemu dozoru elektronicznego, w przypadku osób skazanych za przestępstwo niealimentacji;
  • zdecydowane podniesienie progu dochodowego uprawniającego do otrzymania pomocy z Funduszu Alimentacyjnego bądź jego zniesienie, ewentualnie o wprowadzenie systemu „złotówka za złotówkę”,
  • aktywizację zawodową dłużników alimentacyjnych,
  • stworzenie tabel alimentacyjnych,
  • usprawnienie współpracy komorników z ZUS-em.

Polacy popierają propozycje RPO i RPD

Z badań wynika, że społeczeństwo również popiera te postulaty. Aż 77 proc. badanych chciałoby wprowadzenia obowiązku wpisywania dłużników alimentacyjnych do rejestrów Biur Informacji Gospodarczej. Obecnie prawo do zgłaszania dłużników do BIGu mają wierzyciele, a obowiązek gminy - w przypadku wypłat z Funduszu Alimentacyjnego.

Nieco rzadziej (74 proc.) wskazywano na automatyczne i natychmiastowe informowanie komorników sądowych przez ZUS i Urzędy Skarbowe. Obecnie dzieje się to na wniosek komornika, który może składać zapytanie do ZUSu raz na pół roku.

Podobnie często ( 72 proc.) wskazywano na częstsze stosowanie „bransoletki elektronicznej” - systemu dozoru, który pozwoliłby na weryfikację czy niepłacący alimentów chodzi do pracy; rozwiązania alternatywnego wobec kary więzienia.

Nieco mniej zdecydowanie (66 proc.) oceniono pomysły wprowadzenia zakazu świadczenia usług dłużnikom wpisanym do Biur Informacji Gospodarczej przez firmy pożyczkowe, banki, operatorów telefonii komórkowej, dostawców telewizji i Internetu, itp. Obecnie firmy te mogą, ale nie muszą, odmówić dłużnikowi.

- Mamy nadzieję, że wyniki tych badań trafią do rządu i sprawią, że będzie on odważniej i z większą determinacją podchodził do kolejnych zmian w prawie, że będzie naszym partnerem w dyskusji, bo przecież nam wszystkim powinno zależeć na tym, aby płacono alimenty. Pamiętajmy, że tak naprawdę każdy z nas ponosi koszty – płacimy przecież podatki, z których finansowany jest Fundusz Alimentacyjny, wszyscy więc łożymy na te dzieci, na które rodzice nie płacą alimentów – wskazywała dr Sylwia Spurek.

Co dalej z Funduszem Alimentacyjnym?

W badaniu ankietowani wypowiedzieli się także na temat tego, jak usprawnić system wypłat z Funduszu Alimentacyjnego. Zdecydowana większość badanych (86%) widziała potrzebę wprowadzania zmian w obecnym systemie wypłat.

Ich zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie systemu „złotówka za złotówkę”, w którym przekroczenie progu dochodowego skutkowałoby stopniowym zmniejszaniem kwoty alimentów wypłacanych z Funduszu Alimentacyjnego, ale nie ich całkowitą utratę, jak jest obecnie.

W dalszej kolejności wskazywano znaczące podniesienie progu dochodowego. Te rozwiązania proponują od dawna eksperci Zespołu ds. Alimentów, działającego przy RPO i RPD.

Od jutra: metalowa obrączka za niepłacenie alimentów

Zastępczyni RPO dr Sylwia Spurek zaznaczyła, że kierunkiem w dobrą stronę była inicjatywą rządu w zakresie przepisów dotyczących karania za niepłacenie alimentów. Wejdą w życie jutro – 31 maja, a więc symbolicznie jeszcze przed Dniem Dziecka.

W nowelizacji zrezygnowano z używanego do tej pory bardzo niejasnego pojęcia „uporczywości” niepłacenia alimentów. Sądy bardzo różnie oceniały to, co należy uznać za uporczywe uchylanie się od płacenia alimentów. Czasem wystarczyło zapłacić raz na kilka miesięcy nawet niewielką kwotę.

Nowelizacja Kodeksu karnego sprecyzowała, że chodzi o trzymiesięczne zaległości. Warto jednak podkreślić, że nowe przepisy dają możliwość odbywania kary w Systemie Dozoru Elektronicznego, a zatem skazany będzie mógł przebywać na wolności i chodzić do pracy, dzięki czemu będzie mógł spłacać zadłużenie alimentacyjne. To zdecydowanie lepsze niż odbywanie kary w zakładzie karnym, gdzie skazany najczęściej nie może liczyć na zatrudnienie, przez co jego zadłużenie wobec dziecka rośnie. SDE jest także dużo tańszy w utrzymaniu – dziennie to ok. 10 zł, tymczasem koszt utrzymania więźnia to ponad 3 tys. zł, miesięcznie, a więc blisko 10 razy mniej.

Zastępczyni RPO podkreślała także, że nowe przepisy dają możliwość wyrażenia tzw. „czynnego żalu”. Gdy dłużnik w ciągu 30 dni od dnia pierwszego przesłuchania w charakterze podejrzanego zapłaci w całości zaległe alimenty, to nie będzie podlegał karze lub też sąd odstąpi od jej wymierzenia.

Społeczne przyzwolenie na niepłacenie alimentów

Badania przeprowadzone przez Kantar Millward Brown S.A. pokazuję, że problemem jest podejście polskiego społeczeństwa do zjawiska niepłacenia alimentów.

- Żadne przepisy nie zmienią sytuacji, jeśli nasze postawy się nie zmienią – podkreślała Monika Janus, rzeczniczka prasowa Krajowej Rady Komorniczej.

Co prawda niemal trzy czwarte Polaków uważa, że znane im osoby nie płacące alimentów nie mają powodów do usprawiedliwienia. Większość społeczeństwa negatywnie ocenia też dłużników alimentacyjnych (92%), a także ich pracodawców (83%). Mimo to, aż 40% Polaków nie decyduje się wpływać na niewywiązujących się z zobowiązań znajomych. Zdecydowana większość z nich uzasadniała swoją bierność niechęcią do wtrącania się w nieswoje sprawy.

Dlaczego nie płaci się alimentów?

Polacy dość zgodnie uważają, że powodem niepłacenia alimentów jest bezkarność. Jak wynika z badań, znaczna część osób zobowiązanych do płacenia alimentów nie wywiązuje się ze swoich obowiązków głównie ze względu na zbyt niskie kary wymierzane przez sądy (80%). Trzy czwarte respondentów zwróciło również uwagę, że gminy nie korzystają z działań skłaniających do podjęcia pracy, a w opinii 65% badanych komornicy nie mają wystarczających narzędzi do ściągania należności. Co ciekawe, większość ankietowanych (77%) dostrzega, że uchylanie się od niepłacenia alimentów wynika ze złej woli dłużników. Jednocześnie, 62% Polaków zauważa powszechne przyzwolenie otoczenia na niepłacenie alimentów.

- Komornicy prowadzą rocznie blisko 650 tys. spraw o alimenty na rzecz ponad miliona dzieci. Poziom skuteczności egzekucji komorniczej w tym zakresie od lat niezmiennie utrzymuje się na poziomie 19 proc. Aby nastąpił wzrost ściągalności konieczne są nie tylko zmiany w prawie, ale także zwiększenie świadomości społecznej na temat skutków uchylania się od płacenia alimentów – mówi Rafał Fronczek, prezes Krajowej Rady Komorniczej.  – Wielokrotnie zwracaliśmy uwagę na zjawisko „ukrywania majątku” przez dłużników, którzy świadomie unikają zobowiązań na rzecz swoich dzieci. Niestety dzieje się to często za przyzwoleniem sąsiadów, pracodawców, a nawet najbliższej rodziny – dodaje Rafał Fronczek.

Monika Janus, rzeczniczka Krajowej Rady Komorniczej zaznaczyła, że pod względem ściągalności alimentów Polska znajduje na końcu Europy. Jak zauważyła, nadal zdarza się że prowadzone są sprawy dotyczące niezapłaconych alimentów, które sięgają lat 70-tych i 80-tych.

Kto nie płaci alimentów?

Ponad dwie piąte (41,4%) dorosłych Polaków zna dziecko lub rodzica dziecka, które nie otrzymuje zasądzonych alimentów. Według badanych, w większości przypadków potrzeby tych dzieci nie są zaspokajane w sposób wystarczający. Natomiast, z danych Krajowego Rejestru Długów wynika, że długi alimentacyjne sięgają już 11,36 mld złotych. To równowartość prawie połowy rocznych wydatków na rządowy program „Rodzina 500 plus”.

- Skoro program „Rodzina 500 plus” zmniejszył skalę skrajnego ubóstwa o 48%, jak podaje rząd, to gdyby odzyskać wszystkie zaległe alimenty, nie byłoby w Polsce biednych dzieci – mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA.

Szczegółowe dane dotyczące zjawiska niealimentacji w załączniku.

 

NIK odpowiada Rzecznikowi na temat skuteczności egzekucji należności alimentacyjnych

Data: 2017-04-26

18 kwietnia 2017r. Rzecznik Praw Obywatelskich otrzymał odpowiedź od Prezesa Najwyższej Izby Kontroli w sprawie niskiej skuteczności odzyskiwania od dłużników świadczeń wypłacanych z funduszu alimentacyjnego.

W związku z tym, że ściągalność od lat utrzymuje się na niezmiennym poziomie między 11 a 13% w skali roku, NIK przeprowadzi jeszcze w  roku 2017 doraźną kontrolę w jednym z województw, aby podjąć próbę zidentyfikowania przyczyn niskiej skuteczności egzekucji należności alimentacyjnych.   

Informacja o skali pracy nierejestrowanej dłużników alimentacyjnych i możliwych konsekwencjach dla sektora finansów publicznych

Data: 2017-03-31

Ostatni raport statystyczny dotyczący szarej sfery zatrudnienia pochodzi z 2014 r. Wówczas szacowano, że w całym 2014 r. prace nierejestrowaną wykonywało łącznie 711 tys. os., z czego 510 tys. stanowili mężczyźni, a 201 tys. kobiety[1]. Szara strefa zatrudnienia obejmowała zatem 4,44% zatrudnienia ogółem i 5,75% zatrudnienia mężczyzn oraz 2,81% zatrudnionych kobiet. Analiza przyczyn podejmowania pracy nierejestrowanej nie pozwala na wskazanie grupy, która decyduje sią na pracę w szarej strefie ze względu na chęć uniknięcia konieczności uregulowania zobowiązań alimentacyjnych. Przyczyny wskazane w raporcie to:

  • Niewystarczające dochody - 254 tys. os.
  • Brak możliwości znalezienia pracy - 455 tys. os.
  • Pracodawca proponuje wyższe wynagrodzenie bez rejestrowania umowy o pracę - 232 tys. os.
  • Wynika to z sytuacji rodzinnej bądź życiowej - 40 tys. os.
  • Podatki zniechęcają do rejestrowania dochodów - 95 tys. os.
  • Wysoka składka ubezpieczeniowa - 151 tys. os.
  • Możliwość utraty niektórych świadczeń przy podjęciu pracy rejestrowanej – 50 tys. os.
  • Odpowiedź, że praca nierejestrowana wynika z sytuacji rodzinnej bądź życiowej, choć może być kojarzona z m.in. z chęcią uniknięcia spłaty długów, to jednak nie jest jednoznaczna ze zobowiązaniami alimentacyjnymi oraz dotyczy dość wąskiej grupy 40 tys. os.

W raporcie GUS niestety brak wiarygodnych informacji o dochodach z pracy nierejestrowanej, ponieważ większość osób ankietowanych nie odpowiedziała na pytanie. Niemniej na podstawie uzyskanych odpowiedzi należy ocenić, że w większości przypadków były to wynagrodzenia niskie, zdecydowanie poniżej przeciętnego wynagrodzenia.

W 2014 r. gminy prowadziły postępowanie wobec 235,3 tys. dłużników alimentacyjnych.[2] W styczniu 2017 r. liczba zgłoszonych do Krajowego Rejestru Długów dłużników alimentacyjnych wyniosła aż 305 tys. os. z czego 95% stanowili ojcowie.

Przy obecnej dostępności danych nie jest możliwe precyzyjne ustalenie liczby dłużników alimentacyjnych, którzy uzyskują dochody z pracy w szarej strefie. Można założyć, że ogół dłużników alimentacyjnych nie otrzymuje oficjalnych dochodów, a przynajmniej nie otrzymuje systematycznie oficjalnych dochodów, które umożliwiłyby skuteczną egzekucję długu alimentacyjnego. Z raportu MPiPS wynika dodatkowo, że w 2014 r. na 235,3 tys. dłużników w 50 143 przypadkach poinformowano powiatowe urzędy pracy o potrzebie aktywizacji zawodowej dłużnika alimentacyjnego (21,3%). Można założyć, że w przypadku dłużników alimentacyjnych, znaczny odsetek stanowią osoby, które pracują w szarej strefie, faktycznie deklarując bezrobocie lub brak zdolności do pracy. Prawdopodobne jest, że udział ten może przewyższać 21%, być może nawet kilkukrotnie. Niemniej brak możliwości szacowania tej liczby umożliwia jedynie wariantowe oszacowanie strat dla finansów publicznych, przy bardzo dużej dowolności przyjętych założeń.

Założenia:

1.Udział dłużników alimentacyjnych pracujących w szarej strefie określa się w 3 wariantach:

Wariant I – 20%

Wariant II – 40%

Wariant III – 60%

2. Do szacunków przyjmuje się liczbę dłużników alimentacyjnych ze stycznia 2017 r. – 305 tys.

3.Osoby pracujące w szarej strefie uzyskiwały przeciętnie dochody z pracy na poziomie 50% przeciętnego wynagrodzenia. Za podstawę przyjmuje się przeciętne wynagrodzenie z IV kwartału 2016 r. - 4218,92 zł

4.Dłużnicy alimentacyjni pracujący w szarej strefie przeciętnie pracują przez 9 m-cu w roku.

 

Obliczenia:

 

Wariant I

Wariant II

Wariant III

Liczba dłużników pracujących w szarej strefie

61000

122000

183000

Przeciętne miesięczne dochody z pracy w szarej strefie dłużników alimentacyjnych

         2 109,46 zł

            2 109,46 zł

            2 109,46 zł

Przeciętne należne zaliczki na podatek dochodowy na os. (m-c)

            120,00 zł

                120,00 zł

                120,00 zł

Przeciętne należne składki na ubezpieczenia społeczne na os. (m-c)

            849,80 zł

                849,80 zł

                849,80 zł

Przeciętne należne zaliczki na podatek dochodowy na os. (rok)

         1 080,00 zł

            1 080,00 zł

            1 080,00 zł

Przeciętne należne składki na ubezpieczenia społeczne na os. (rok)

         7 648,22 zł

            7 648,22 zł

            7 648,22 zł

Ogół strat z tytułu niezapłaconych składek i podatków (rok)

   532 421 420,00 zł

   1 064 842 840,00 zł

   1 597 264 260,00 zł

 

Opracował: dr Grzegorz Baczewski




[1] Praca nierejestrowana w Polsce w 2014 r. GUS, Warszawa 2015.

[2] Informacja o realizacji ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów w 2014 r. MPiPS, Warszawa 2015. 

 

Dr Grzegorz Baczewski - ekspert Konfederacji Lewiatan, absolwent, a następnie asystent i adiunkt na Wydziale Ekonomicznym Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Od 2008 r. ekspert rynku pracy w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej, początkowo w Departamencie Rynku Pracy, a następnie w Departamencie Analiz Ekonomicznych i Prognoz, którego dyrektorem był w latach 2012-2014. Odpowiedzialny za opracowanie Krajowego Planu Działań na rzecz Zatrudnienia na lata 2009-2011 oraz w ramach prac Grupy ad hoc Komitetu ds. Zatrudnienia (EMCO) za wkład Polski w realizację Europejskiej Strategii Zatrudnienia. Jako członek Korpusu Prezydencji przygotował i wynegocjował konkluzje Rady Unii Europejskiej (EPSCO) nt. przekształcenia wyzwań demograficznych w szanse dla rozwoju rynku pracy.

Krajowy Koordynator Programu Solidarność Pokoleń - Działania na rzecz Aktywizacji Osób po 50 roku życia. Przewodniczący Rady Społecznej 50+ przy Ministrze Pracy i Polityki Społecznej. Członek Zespołu ds. Makroekonomicznych utworzonego w ramach  Przygotowań do Wprowadzenia Euro przez Rzeczpospolitą Polską. Delegat Polski do Komitetu ds. Zatrudnienia, Pracy i Spraw Społecznych OECD (ELSAC). Sekretarz i członek Rady Dialogu Społecznego.

Specjalizuje się w tematyce rynku pracy i kwestii społecznych. 

Co ze szkoleniami dla sędziów na temat spraw związanych z alimentami? Odpowiedź Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury

Data: 2017-03-30

Na początku marca RPO zapytał dyrektorkę Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury dr hab. Małgorzatę Malanowską o to, czy i w jakim stopniu zostały przeprowadzone szkolenia sędziów dotyczące spraw o alimenty?

- Podzielając wagę i znaczenie sygnalizowanego przez Pana Rzecznika problemu, informuję uprzejmie, że w projekcie Harmonogramu działalności szkoleniowej Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury na rok 2017, który był przedstawiony Radzie Programowej w  czerwcu 2016 roku, zaproponowałam organizację szkolenia pod sygnaturą K 15/17 pt. „Przestępstwo niealimentacji”. Rada Programowa Krajowej Szkoły odpowiedzialna za ostateczną decyzję w tym zakresie, zdecydowała się jednak na usunięcie tego szkolenia z harmonogramu – wskazała Małgorzata Malanowska.

- Zważywszy na negatywne stanowisko Rady Programowej, która zatwierdza także szkolenia dodatkowe (organizowane na podstawie art. 15a ust. 2 ustawy o Krajowej Szkole), za niecelowe uznałam podejmowanie dalszej inicjatywy w zakresie organizacji takiego szkolenia w roku 2016 – dodała dyrektorka Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury.

Uznała, że nie jest też możliwe przedstawienie przedmiotowej problematyki w trakcie tegorocznych szkoleń przewidzianych w Harmonogramie działalności szkoleniowej na 2017 r., bez uszczerbku dla spójności tematycznej tych wydarzeń szkoleniowych.

- Wychodząc naprzeciw problematyce podniesionej ponownie przez Pana rzecznika, deklaruję poruszenie tej kwestii na najbliższym posiedzeniu Rady Programowej, poświęconym omówieniu założeń do harmonogramu na rok 2018 – zaznaczyła Małgorzata Malanowska.

Dlaczego nie wszystkie samorządy zgłaszają dłużników alimentacyjnych do rejestrów informacji gospodarczej? Wspólne wystąpienie RPO i RPD

Data: 2017-03-21

W preambule ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów ustawodawca stanowi, że „konstytucyjna zasada pomocniczości nakłada na państwo obowiązek wspierania jedynie tych osób ubogich, które nie są w stanie samodzielnie zaspokoić swoich potrzeb i nie otrzymują należnego im wsparcia od osób należących do kręgu zobowiązanych wobec nich do alimentacji, wspieranie osób znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej z powodu niemożności wyegzekwowania alimentów należy łączyć z działaniami zmierzającymi do zwiększenia odpowiedzialności osób zobowiązanych do alimentacji”.

Realizując tę konstytucyjną zasadę pomocniczości, jak również mając wiedzę, jak duża grupa zobowiązanych do alimentacji uchyla się od tego obowiązku, ustawodawca dokonał zmian w ustawie o udostępnianiu informacji gospodarczych. Wprowadzone zmiany nałożyły na wójtów, burmistrzów lub prezydentów miast obowiązek przekazywania do biur informacji gospodarczej danych o dłużnikach alimentacyjnych.

Tymczasem, jak wynika z udostępnionych przez Biuro Informacji Gospodarczej danych, obowiązek ten jest przez jednostki samorządu terytorialnego wykonywany w 84%. Uchylanie się od płacenia alimentów godzi przede wszystkim w dobro dziecka i jest przejawem „przemocy ekonomicznej” wobec niego. Negatywne skutki tego zjawiska mają wpływ nie tylko na sytuację uprawnionych do alimentów, ale również na budżety gmin, które wypłacają uprawnionym pieniądze z funduszu alimentacyjnego.

Rzecznik Praw Obywatelskich i Rzecznik Praw Dziecka zwrócili się z prośbą o zajęcie stanowiska w sprawie oraz wyjaśnienie przyczyn, które powodują, że nie wszystkie jednostki samorządu terytorialnego realizują swój ustawowy obowiązek przekazywania danych dłużników alimentacyjnych do rejestrów informacji gospodarczej.

Co ze szkoleniami sędziów i prokuratorów w sprawie karania za niepłacenie alimentów? – pytanie RPO do Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury

Data: 2017-03-06

Czy i w jakim stopniu zostały przeprowadzone szkolenia sędziów dotyczące spraw o alimenty? – pyta RPO dyrektorkę Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury dr hab. Małgorzatę Malanowską w piśmie z 2 marca (II.502.1.2016).

RPO, który wraz z Rzecznikiem Praw Dziecka od ponad roku zajmuje się problemem niepłacenia alimentów na dzieci, zwrócił już uwagę na problem karania za niepłacenie alimentów. Jest bowiem przestępstwo opisane w Kodeksie karnym  (art. 209), ale to, czy prawo to będzie stosowane skutecznie, czyli czy przyczyni się do poprawy sytuacji dzieci, w dużym stopniu zależy od sędziów.

W sprawie RPO Adam Bodnar zwrócił się w ubiegłym roku między innymi do Przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa. Ten 24 marca 2016 r. napisał, że dostrzega problem i przekazał sprawę do Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, bo to ona może zapewnić sędziom i prokuratorom odpowiednie szkolenia.

Chodzi o uwrażliwienie sędziów na tę sferę orzeczniczą i uświadomienie konieczności szerszego stosowania środków kompensacyjnych (czyli takich, które dają szanse poszkodowanym na to, by ich krzywda została naprawiona), podawania wyroku do publicznej wiadomości, czy stosowania kar mieszanych (czyli łączenie pozbawienia wolności z jej ograniczeniem).

Środki te powinny przyczynić się do zapewnienia adekwatnej reakcji wymiaru sprawiedliwości na czyny tej kategorii, a także spowodować wzrost świadomości społeczeństwa o nieuchronności reakcji prawno-karnej w sytuacji uchylania się przez osoby zobowiązane od obowiązku alimentacyjnego.

- Takie szkolenia – zauważa Rzecznik Praw Obywatelskich - powinny, objąć również prokuratorów. 

Pracodawcy RP wyrażają gotowość do wsparcia inicjatyw Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka w przekonywaniu ludzi do płacenia alimentów.

Data: 2017-02-17

- Pracodawcy RP popierają inicjatywy podejmowane przez Zespół Ekspertów ds. Alimentów. Mając na uwadze dobro dzieci uważamy, że te działania są w pełni uzasadnione i potrzebne. W naszej ocenie spostrzeżenia i uwagi poczynione przez Zespół do Spraw Alimentów, co do powodów nie alimentacji dzieci przez zobowiązanych) do tego rodziców, są słuszne. W związku z tym, że Zespół prawidłowo zdiagnozował przyczyny uchylania się od obowiązków  alimentacyjnych, możliwe będzie podejmowanie skutecznych działań, które pozwolą ograniczyć skalę tego negatywnego zjawiska – napisał szef tej organizacji pracodawców Andrzej Malinowski.

Wcześniej Zespół uzyskał wsparcie od Konfederacji Lewiatan i  Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

 

RPO i RPD piszą do Ministra Sprawiedliwości w sprawie stworzenia rejestru dłużników alimentacyjnych RUDA

Data: 2017-02-01

Wychodząc naprzeciw potrzebie zwiększenia skuteczności postępowania egzekucyjnego, przedstawiciele Krajowej Rady Komorniczej zaproponowali podczas posiedzenia Zespołu do Spraw Alimentów – wspólnej inicjatywy Rzecznika Praw Dziecka i Rzecznika Praw Obywatelskich – utworzenie centralnego rejestru uporczywych dłużników alimentacyjnych (RUDA).

Z inicjatywą tą Rzecznicy wsytąpili wcześniej do Ministerstwa Rozwoju i Finansów, ale to - po analizie sprawy - uznało się za niewłaściwe do rozpatrzenia postulatu. Stąd ponowienie postulatu, tym razem pod adresem resortu sprawiedliwości.

Zdaniem Rzeczników jeden powszechnie znany i społecznie rozpoznawany rejestr pozwoli na poprawę skuteczności egzekucji świadczeń alimentacyjnych. Proponowany rejestr stanowić będzie uzupełnienie obowiązujących rozwiązań i przyczyni się do zwiększenia odpowiedzialności osób zobowiązanych do alimentacji. Dla wierzycieli alimentacyjnych stanowić będzie realne i skuteczne wsparcie w odzyskiwaniu wierzytelności.

W ocenie Rzeczników rejestr będzie także pełnić skuteczną funkcję prewencyjną. Bieżąca aktualizacja danych o dłużnikach poprzez zautomatyzowanie ich wysyłania i pobierania w aplikacjach Komornik SQL-VAT i Kancelaria Komornika-VAT umożliwi przyspieszenie egzekucji, od której niejednokrotnie zależy jej skuteczność.

RPO i RPD proponują: dłużnicy alimentacyjni powinni wykonywać prace społeczne

Data: 2017-01-26

W nawiązaniu do poprzedniej korespondencji w przedmiotowym zakresie Rzecznik Praw Obywatelskich raz jeszcze zwrócił uwagę na pilną potrzebę poprawy sytuacji w zakresie alimentacji dzieci w Polsce. Aby osiągnąć ten cel, konieczne jest zwiększenie oddziaływań polityki rynku pracy na wzrost zatrudnienia dłużników alimentacyjnych pozostających osobami bezrobotnymi. Jednym z pożądanych rozwiązań jest wprowadzenie dłużników alimentacyjnych do katalogu podmiotów określonych w art. 49 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, w którym zostały określone grupy bezrobotnych wyposażone w prawo pierwszeństwa w dostępie do programów specjalnych.

W przypadku, gdy określone w ustawie działania, związane ze zmobilizowaniem do podjęcia zatrudnienia dłużników alimentacyjnych są nieskuteczne, w opinii Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Rzecznika Praw Dziecka niezbędne jest zobowiązanie dłużnika do odpracowania długu alimentacyjnego w drodze prac społecznie użytecznych.

W związku z powyższym obaj Rzecznicy zwrócili się z prośbą o przekazanie informacji o aktualnym stanie prowadzonych analiz oraz ewentualnych prac legislacyjnych w zakresie aktywizacji zawodowej dłużników alimentacyjnych oraz zastosowania wobec dłużników alimentacyjnych instrumentu w postaci prac społecznie użytecznych.