Zawartość
Liczba całkowita wyników: 63

Art. 22 - Wolność działalności gospodarczej

Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny.

CO TO ZNACZY?

Co do zasady Konstytucja gwarantuje wolność działalności gospodarczej – jest to jedna z podstaw naszego ustroju. Tak jak artykuł 21 określa warunki dopuszczalnego przez Konstytucję ograniczenia prawa własności, tak artykuł 22 zakłada dopuszczalność ograniczenia wolności działalności gospodarczej. Sformułowane zostały w nim określone warunki, od których spełnienia zależy dopuszczalność tego ograniczenia.

Pierwszy warunek to zastosowanie drogi ustawowej. Nie można zatem ograniczeń tego rodzaju wprowadzać innym aktem prawnym niż ustawa (np. nie może wprowadzić ich samodzielnie władza wykonawcza lub w drodze aktów prawnych Rada Ministrów czy ministrowie).

Drugie ograniczenie, podobnie jak w przypadku wywłaszczenia, polega na tym, że jest ono dopuszczalne tylko ze względu na ważny interes publiczny. Nie ma więc żadnych innych uwarunkowań, które by pozwalały wprowadzić tego rodzaju ograniczenia.

Formularz wyszukiwania

np.: 06/2021
np.: 06/2021
(pozwala na wiele wyborów np. z klawiszem Ctrl)

Dostępu do usług nie można by ograniczyć tylko do osób zaszczepionych. Rzecznik do wicepremiera J. Gowina

Data: 2021-04-30
  • Ludzie obawiają się, że dostęp do usług po "odmrożeniu” gospodarki mógłby zostać ograniczony do zaszczepionych przeciw COVID-19
  • Mogłoby to dyskryminować osoby, które nie zaszczepiły się z różnych względów - przestrzega RPO
  • Kryterium ewentualnych ograniczeń może być co najwyżej zagrożenie dla zdrowia publicznego powodowane przez daną osobę
  • Szczepienia nie są zaś obowiązkowe, nadal ograniczona jest ich dostępność, a część osób nie będzie mogła się zaszczepić ze względów zdrowotnych

Media opisały wypowiedź Jarosława Gowina, wicepremiera, ministra rozwoju, pracy i technologi, o tym że po majowym "długim weekendzie" trzeba rozpocząć obliczone na szeroką skalę odmrażanie gospodarki - tak, aby zaszczepieni już w maju mieli możliwość korzystania z niedostępnych obecnie usług, np. turystycznych, gastronomicznych i fitness. 

Zaopowiedzi takie budzą poważne obawy obywateli - wynika ze skarg kierowanych do Rzecznika Praw Obywatelskich. Dlatego Adam Bodanr wystąpił w tej sprawie do Jarosława Gowina.

Napisał o satysfakcji z jego zapowiedzi „otwierania” gospodarki jako takiej. Daje to nadzieję na likwidację wątpliwych konstytucyjnie zakazów prowadzenia działalności gospodarczej, wprowadzonych rozporządzeniami rządu. Ocenę tego Rzecznik przedstawiał w kilku wystąpieniach Prezesowi Rady Ministrów – co nie spotkało się z należytą reakcją.

Zarazem RPO pisze o zaniepokojeniu sugestiami, jakoby dostęp do usług ograniczony miałby zostać wyłącznie do osób zaszczepionych przeciwko COVID-19. Przyjęcie tego rodzaju rozwiązania mogłoby mieć charakter dyskryminujący osoby, które z różnych względów nie zaszczepiły się.

A szczepienie to nie zostało uznane za obowiązkowe, nadal ograniczona jest jego dostępność, a ponadto znajdą się osoby, które nie będą mogły się zaszczepić ze względów zdrowotnych.

Na konieczność zagwarantowania równego traktowania osób niezaszczepionych zwróciło uwagę Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy w rezolucji nr 2361 (2021) z 27 stycznia 2021 r. Znaczenie niedyskryminacji osób niezaszczepionych w kontekście szczepień przeciwko COVID-19 podkreślane jest także w pracach nad rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie ram wydawania, weryfikowania i uznawania interoperacyjnych zaświadczeń o szczepieniu, o wyniku testu i o powrocie do zdrowia w celu ułatwienia swobodnego przepływu w czasie pandemii COVID-19 (tzw. zielone zaświadczenie cyfrowe).

W ocenie RPO – o ile wprowadzenie ograniczeń w dostępie do usług będzie niezbędne ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne - to samoistnym kryterium tego ograniczenia nie może być zaszczepienie przeciwko COVID-19. Kryterium takim może być co najwyżej zagrożenie dla zdrowia publicznego powodowane przez daną osobę.

Biorąc pod uwagę, że za równie „bezpieczne”, co osoby zaszczepione uznaje się osoby, które przeszły koronawirusa oraz osoby z niedawno zrobionym testem, realizacja zasady równego traktowania wymaga, aby przynajmniej te grupy miały zapewniony dostęp do usług na równi z zaszczepionymi.

- Niezależnie też od zrozumiałego zachęcania obywateli do szczepień, nieodzowne wydaje się jednoznaczne zakomunikowanie opinii publicznej, że ewentualne ograniczenia w dostępie do usług nie będą miały charakteru dyskryminującego osoby niezaszczepione – podsumowuje Adam Bodnar swe pismo do Jarosława Gowina.

V.7018.472.2021

Kto ma prawo zatrzymać się w hotelu w pandemii i jakie są za to kary? – pytania z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-27

Pani prowadzi hotel, pyta czy może przyjąć kierowcę wykonującego transport drogowy. Pyta też, czy karą za pobyt w hotelu osób nieuprawnionych obciąża się tylko właściciela hotelu czy również turystów, którzy zatrzymali się w tym hotelu i tym samym złamali obostrzenia?

Aktualne regulacje dotyczące możliwości prowadzenia działalności hotelowej znajdują się w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2021.512 ze zm.), dalej jako „rozp.RM”.

Zgodnie z §  9 ust. 3 rozp.RM, do dnia 3 maja 2021 r. prowadzenie usług hotelarskich jest co do zasady zakazane, z wyjątkami wskazanymi w przepisach.

Poprzez pojęcie „usługi hotelarskiej” rozumie się krótkotrwałe, ogólnie dostępne wynajmowanie domów, mieszkań, pokoi, miejsc noclegowych, a także miejsc na ustawienie namiotów lub przyczep samochodowych oraz świadczenie, w obrębie obiektu, usług z tym związanych. Definicja ta zawarta jest w art. 3 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych (t.j. Dz.U.2020.2211).

Przepisy rozporządzenia RM przewidują jednak szereg wyjątków od zakazu prowadzenia działalności hotelarskiej, które zawarte są w § 9 ust. 3 pkt 1 – 53 rozp.RM. Do wskazanych wyjątków należy m.in. prowadzenie działalności hotelarskiej dla kierowców wykonujących transport drogowy.

Fakt wykonywania transportu drogowego winien być potwierdzony stosowanym dokumentem, w tym przypadku powinien być to dokument wystawiony przez pracodawcę (§ 9 ust. 4 pkt.2 rozp.RM).

Zakaz prowadzenia usług hotelarskich dotyczy przedsiębiorców, bądź osób wykonujących te usługi zarobkowo w związku z tym, jedynymi osobami, które mogą zostać ukarane w związku z prowadzeniem takiej działalności wbrew zakazom, są jedynie oni. Turyści korzystający z tego typu usług nie mogą być z tego powodu ukarani, o ile nie są przez nich jednocześnie łamane inne ograniczenia, nakazy bądź zakazy.

Przedsiębiorcy, którzy nie przestrzegają obostrzeń muszą się niestety liczyć z dodatkowymi kłopotami. Zgodnie z par. 16 Regulaminu ubiegania się o udział w programie rządowym „Tracza Finansowa 2.0” Polski Fundusz Rozwoju może wypowiedzieć umowę subwencji finansowej w każdym czasie w okresie jej obowiązywania w trybie natychmiastowym, bez zachowania jakiegokolwiek okresu wypowiedzenia, w przypadku naruszenia przez beneficjenta, w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej, ograniczeń, nakazów i zakazów ustanowionych w związku z wystąpieniem stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii, określonych w przepisach wydanych na podstawie art. 46a i art. 46b pkt 1 – 6 i 8 – 12 ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych. Mogą więc dodatkowo stracić dofinansowanie, które otrzymali w ramach tego programu.

Stan prawny na dzień: 26.04.2021r.

Jak wygląda wsparcie dla branży gastronomicznej w pandemii – odpowiedź na pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-14

Wielu przedsiębiorców, szczególnie z branży gastronomicznej, pyta, czy jest przewidywane wsparcie finansowe dla tego rodzaju działalności gospodarczej.

Sytuacja epidemiczna bardzo się zmienia i nie wiemy, jakie są plany rządu wobec branży gastronomicznej. Możemy jednak powiedzieć, jakie przepisy obecnie obowiązują

Na podstawie art. 2a ustawy „ustawy covidowej” czyli ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz.U.2020.1842 ze zm.)w celu przeciwdziałania COVID-19 Rada Ministrów może przyjmować programy udzielania wsparcia finansowego skierowane do poszczególnych przedsiębiorców lub ich grup, z uwzględnieniem właściwych regulacji szczególnych oraz wymogów dotyczących pomocy publicznej.

Obecnie obowiązuje rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 26 lutego 2021 r. - wsparcie uczestników obrotu gospodarczego poszkodowanych wskutek pandemii COVID-19 (Dz.U.2021.371) dalej jako „rozp.RM”. Zgodnie z jego regulacjami, w odniesieniu do branży gastronomicznej według Polskiej Klasyfikacji Działalności 56.10.A, 56.10.B, 56.21.Z, 56.29.Z, 56.30.Z przysługują następujące świadczenia.

  • Świadczenie postojowe.

Osobie prowadzącej na dzień 30 listopada 2020 r. pozarolniczą działalność gospodarczą oznaczoną według PKD może być przyznane świadczenie postojowe lub ponowne świadczenie postojowe. Wnioski można było składać do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych już od 28 lutego 2021 roku, najpóźniej w terminie 3 miesięcy od miesiąca, w którym został zniesiony ogłoszony stan epidemii, w formie elektronicznej przez (PUE) ZUS. (§ 4-6 rozp.RM).

  • Dotacja na pokrycie bieżących kosztów prowadzenia działalności gospodarczej.

Rozp.RM nadaje staroście uprawnienie do udzielenia dotacji na pokrycie bieżących kosztów prowadzenia działalności gospodarczej mikroprzedsiębiorcy i małemu przedsiębiorcy. Wniosek o udzielenie takiej dotacji można składać elektronicznie, do powiatowego urzędu pracy właściwego ze względu na swoją siedzibę do dnia 31 maja 2021 r. (§ 7-9 rozp.RM).

  • Zwolnienie z obowiązku opłacania należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, na ubezpieczenie zdrowotne, na Fundusz Pracy, Fundusz Solidarnościowy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych lub Fundusz Emerytur Pomostowych.

Wniosek o zwolnienie z obowiązku opłacania tych należności, zgodnie z zasadami przewidzianymi w rozp.RM, płatnik składek przekazuje do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych elektronicznie nie później niż do 30 kwietnia 2021 r. (§ 10-12 rozp.RM).

Więcej informacji można również znaleźć na stronie:

https://www.biznes.gov.pl/pl/firma/sprawy-urzedowe/chce-przestrzegac-prz...

Stan prawny na 13 kwietnia 2021 r.

Agroturystyka. Jakie są możliwości działania w pandemii? – odpowiedź na pytanie z infolinii Rzecznika Praw Obywatelskich

Data: 2021-04-12

Czy zgodnie z aktualnymi przepisami prawa są możliwości działania w ramach agroturystyki?

Aktualne regulacje dotyczące możliwości prowadzenia działalności hotelowej (w tym również agroturystyki) znajdują się w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U.2021.512 ze zm.), dalej jako „rozp.RM”.

Zgodnie z §  9 ust. 3 rozp.RM przynajmniej do dnia 18 kwietnia 2021 r.  prowadzenie usług hotelarskich jest co do zasady zakazane, z wyjątkami wskazanymi w przepisach.

Poprzez pojęcie „usługi hotelarskiej” rozumie się krótkotrwałe, ogólnie dostępne wynajmowanie domów, mieszkań, pokoi, miejsc noclegowych, a także miejsc na ustawienie namiotów lub przyczep samochodowych oraz świadczenie, w obrębie obiektu, usług z tym związanych. Definicja ta zawarta jest w art. 3 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych (t.j. Dz.U.2020.2211).

Przepisy rozp.RM przewidują jednak szereg wyjątków od zakazu prowadzenia działalności hotelarskiej, które zawarte są w § 9 ust. 3 pkt 1 – 47 rozp.RM. Do wskazanych wyjątków należy prowadzenie działalności hotelarskiej w przypadkach obejmujących między innymi:

  • działalność hoteli robotniczych lub hoteli dla pracowników sezonowych,
  • dla osób wykonujących zawód medyczny,
  • dla kierowców wykonujących transport drogowy,
  • dla pacjentów i ich opiekunów, w celu uzyskania świadczenia opieki zdrowotnej w podmiocie wykonującym działalność leczniczą,
  • dla zawodników, trenerów i członków sztabu szkoleniowego korzystających z tych usług w czasie zgrupowań lub współzawodnictwa sportowego,
  • dla cudzoziemców niemogących kontynuować podróży do miejsca stałego zamieszkania lub pobytu.

Fakt podlegania pod określony wyjątek winien być potwierdzony stosowanym dokumentem, wskazanym w przepisach lub oświadczeniem (§ 9 ust. 4 rozp.RM).

Stan prawny na dzień: 08.04.2021r.

Zatrudnieni przez aplikację. RPO zabiega o uregulowanie praw pracowników platform internetowych

Data: 2021-03-18
  • Udział platform zatrudnienia w rynku pracy stale rośnie, a osoby, które świadczą tam pracę, nie są w Polsce odpowiednio chronione
  • Tymczasem Konstytucja zobowiązuje władze do ochrony każdej pracy, nie tylko tej świadczonej w ramach Kodeksu pracy
  • Rzecznik apeluje do wicepremiera Jarosława Gowina o podjęcie działań zabezpieczających pracowników

Praca za pośrednictwem platform internetowych jest stosunkowo nowym zjawiskiem, które jednak każdego roku przybiera na sile. Specjaliści z różnych branż zgłaszają gotowość świadczenia pracy (użytkownicy) na platformach (pośrednik), które publikują oferty pracy (zleceniodawca). Wszyscy spotykają się na wirtualnym rynku usług, spełniając wzajemnie swoje potrzeby związane z pracą. Przy takim jednak ustawieniu relacji osoby świadczące pracę nie mają żadnej ochrony. Niepewność zatrudnienia, nieregularność dochodu oraz brak odpowiednich gwarancji ubezpieczeń społecznych powodują, że taka praca ma charakter prekaryjny.

W piśmie do premiera Gowina Rzecznik przypomniał, że z konstytucyjnej zasady ochrony pracy, zawartej w art. 24 Konstytucji, wynikają w szczególności obowiązki władzy publicznej. Przepis ten nie ogranicza się jedynie do pracy świadczonej w rozumieniu Kodeksu pracy, lecz obejmuje każdą pracę, niezależnie od formy jej wykonywania, jej rodzaju oraz podmiotów ją wykonujących. Również prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy wywodzi się bezpośrednio z Konstytucji (art. 66).

Dziś prawo, zarówno na poziomie krajowym jak i europejskim, nie nadąża nad zmianami rynku pracy w tym zakresie. Są jednak państwa, które podejmują ten temat.

W 2016 r. Francja wprowadziła definicję platformy pracy i objęła osoby świadczące pracę za ich pośrednictwem ubezpieczeniem społecznym od wypadków przy pracy oraz przyznała im prawo do korzystania z niektórych instytucji regulowanych przepisami indywidualnego i zbiorowego prawa pracy. Uznała ich za samozatrudnionych miniprzedsiębiorców. Takie rozwiązanie jednak, także na gruncie prawa UE, może budzić wątpliwości w zakresie prawa konkurencji. Ponadto samozatrudnienie wciąż nie daje takiej ochrony jak zatrudnienie na podstawie przepisów prawa pracy.

W Wielkiej Brytanii Sąd Najwyższy uznał, że kierowcy Ubera, jednej z platform zatrudnienia, powinni być zakwalifikowani jako pracownicy (workers – to szersza kategoria niż employees) w myśl prawa brytyjskiego. Tym samym mają prawo do świadczeń z tytułu urlopu, minimalnego wynagrodzenia za pracę i przerw w pracy.

Problem pozornego samozatrudnienia został oceniony także w sprawie FNV Kunsten Informatie en Media. Trybunał Sprawiedliwości UE przesądził, że bez względu na status prawny osoby samozatrudnionej przyznany na gruncie prawa krajowego, jeśli zachowanie usługodawcy na rynku nie jest określane w sposób niezależny, lecz jest całkowicie zależne od jego zleceniodawcy, może ona utracić ten status. W Polsce praca "platformowa" wciąż nie została uregulowana.

W 2019 r. RPO zlecił Państwowej Inspekcji Pracy przeprowadzenie kontroli warunków świadczenia pracy w ramach platformy Uber Eats. Jej wyniki potwierdziły, że wprowadzenie przepisów regulujących uprawnienia osób pracujących jak i obowiązki zlecających, jest niezbędne. Warto także, na wzór zmian dotyczących transportu drogowego z 2020 r., zobligować właścicieli platform do przekazywania PIP listy podmiotów współpracujących.

Rzecznik zwrócił się do wicepremiera o podjęcie działań rozpoznawczych z udziałem pracodawców i zatrudnionych oraz z wykorzystaniem wiedzy ekspertów z tego zakresu.

III.7041.6.2019

Sprawa solarium działającego w kwietniu i kary 10 tys. zł dla właściciela. Skarga kasacyjna RPO do NSA

Data: 2021-02-16
  • Sanepid ukarał pana G. karą 10 tys. zł za „za niezastosowanie się do nakazu czasowego ograniczenia określonych zakresów działalności przedsiębiorców”, czyli za niezamknięcie w kwietniu 2020 r. solarium.
  • Sąd administracyjny przyznał, że mimo „powszechnie znanych niedociągnięć prawodawcy” kara panu G. się należy. Dlatego odrzucił jego skargę.
  • RPO kieruje zatem skargę kasacyjną do NSA.

Pan G. nie zamknął swojego solarium. Notatka policyjna na ten temat trafiła do sanepidu. Kara została wymierzona natychmiast, odwołanie nie pomogło. Także skarga do WSA została odrzucona.

WSA stwierdził, że podstawą nałożenia kary było naruszenie obowiązku określonego w §8 ust. 1 pkt 1 lit. j ówcześnie obowiązującego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. poz. 566, z późn. zm.). Chodziło o zakaz „prowadzenia działalności usługowej związanej z poprawą kondycji fizycznej”.

WSA uznał, że „abstrahując od powszechnie znanych niedociągnięć prawodawcy” należy przyjąć taką „interpretację przepisów prawa”, aby zapewnić skuteczną realizację celu, jakim jest ochrona życia i zdrowia ludności. Za niezasadne uznał podniesione w skardze zarzuty naruszenia przepisów postępowania (to, że pana G. nie brał udziału w postępowaniu, nie było problemem, jeśli sanepid musiał działać szybko, jako że z w solarium pana G. ludzie mogli się zakazić koronawirusem).

WSA nie uwzględnił także zarzutów dotyczących niekonstytucyjności wprowadzonych przez Radę Ministrów obostrzeń stwierdzając, że rozporządzenie zostało wydane na podstawie ustawy i w granicach upoważnienia, zaś wprowadzenie obostrzeń było konieczne (w ujęciu art. 31 ust. 3 Konstytucji RP) dla zapewnienia ochrony zdrowia i życia innych osób.

Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich wyrok ten (wydany w listopadzie 2020 r.) zapadł z naruszeniem przepisów prawa i powinien zostać uchylony.

RPO zwraca uwagę, że decydując o oddaleniu skargi pana G. WSA kierował się względami pozaprawnymi, przez co naruszył art. 1 § 2 prawa o ustroju sądów administracyjnych (sąd bowiem tłumaczy swoją decyzję koniecznością walki z epidemią a nie zgodnością postępowania z prawem. Tymczasem – jak zaznacza RPO – sądy administracyjne są sądami prawa a nie słuszności).

Po drugie – RPO zauważa, że decyzja sanepidu wobec pana G. była oparta o przepisy rozporządzenia wydane z przekroczeniem ustawowego upoważnienia. Rada Ministrów zakazała wybranej działalności gospodarczej powołując się na art. 46a ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Zdaniem RPO ta ustawa nie dawała takich podstaw. Upoważnienie do wydania rozporządzenia zawarte w tej ustawie nie zawiera żadnych wytycznych, które są wymagane przez art. 92 ust. 1 Konstytucji RP do wydania rozporządzenia.

Inaczej byłoby, gdyby w Polsce ogłoszono wiosną stan nadzwyczajny (w takim przypadku Konstytucja w art. 228 ust. 3 i 5 stanowi, że ograniczenia mogą być wprowadzane rozporządzeniami, a ustawa określa jedynie ich zakres).

V.7018.206.2021

Sygn. akt II SA/Bd 834/20 i wyrok WSA: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/445D50BE66

Czy można robić szkolenia na przewodnika górskiego w czasie pandemii? - pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2021-02-12

Dzwonił Pan, który prowadzi szkolenia na przewodnika górskiego. Pytał czy może zorganizować takie szkolenie w czasie pandemii.

Stan prawny na dzień: 12.02.2021

Przepisy wprowadzające ograniczenia epidemiczne nie zawierają szczegółowej regulacji odnośnie prowadzenia działalności szkoleniowej. Organizacja szkolenia w formie fizycznego kontaktu z uczestnikami powinna być zatem interpretowana w świetle ogólnego zakazu zgromadzeń. Jak stanowią przepisy rozporządzenia, zakaz organizowania zgromadzeń nie dotyczy „spotkań lub zebrań służbowych lub zawodowych”. Z zakazu organizowania zgromadzeń wyłączone są niektóre rodzaje szkoleń, m.in. związanych z uprawnieniami wynikającymi z przepisów o drogach publicznych, ruchu drogowym, transporcie drogowym; szkoleń dla funkcjonariuszy wskazanych służb publicznych (wojska, Straży Granicznej itd.)

Organizacja szkoleń powinna być zatem w obecnym stanie prawnym dopuszczalna, jeśli odbywa się w jeden z następujących sposobów:

  • Zdalnie
  • W ramach kategorii szkoleń dopuszczonych w przepisach rozporządzenia, np.: szkolenie z prowadzenia działań w terenie górskim dla Straży Granicznej
  • Jako „spotkanie służbowe lub zawodowe”. Określenie to nie zostało zdefiniowane w przepisach rozporządzenia, nie sposób zatem wskazać jednoznacznie, jakie rodzaje spotkań należy uznać za dozwolone. Wydaje się, że taki charakter miałoby przykładowo szkolenie prowadzone w celu pogłębiania kompetencji osób z tego samego grona zawodowego, np. zatrudnionych w tym samym miejscu.

Nawet jeśli organizację danego szkolenia uznamy za dozwoloną, konieczne jest przestrzeganie zasad reżimu epidemicznego, a także stałe monitorowanie przepisów na okoliczność ich zmiany – regulacja, na której podstawie sporządzono niniejszą opinię, ulegnie zmianie z dniem 29 lutego.

Zalecenia dot. organizacji szkoleń dozwolonych:

https://www.gov.pl/web/rozwoj-praca-technologia/spotkania-biznesowe-szkolenia-konferencje-i-kongresy

Podstawa prawna:

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 21 grudnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. poz. 2316 z późn. zm.).

Rzecznik pyta sanepid o zasady kontrolowania przedsiębiorców. Sprawa "wytycznych" do kontroli. Jest odpowiedź GIS (EDIT)

Data: 2021-02-09
  • Rzecznik Praw Obywatelskich podjął z urzędu do zbadania sprawę „wytycznych”, skierowanych jakoby do pracowników Inspekcji Sanitarnej, a dotyczących sposobu przeprowadzania kontroli przedsiębiorców niestosujących się do wprowadzonych rozporządzeniem Rady Ministrów zakazów prowadzenia działalności gospodarczej.
  • GIS odpowiedział, że takich wytycznych nie wydawał. Zwrócił się zaś do terenowego organu Państwowej Inspekcji Sanitarnej o ich wycofanie
  • Ponadto GIS polecił inspektorom sanitarnym zwrócenie szczególnej uwagi na konieczność przeprowadzania kontroli zgodnie z przepisami prawa i wymogami proceduralnymi 

W opublikowanych w mediach społecznościowych fragmentach „wytycznych” zaleca się wprost pracownikom służby cywilnej obchodzenie obowiązującego prawa (m.in. cyt. „nie należy przed przeprowadzeniem kontroli informować podmiotu o tym, że kontrola jest przeprowadzana w związku z nieprzestrzeganiem określonych ograniczeń, nakazów i zakazów”).

5 lutego RPO poprosił zastępcę Głównego Inspektora Sanitarnego o przedłożenie w trzy dni całości wspomnianych „wytycznych”, o ile istotnie zostały wydane, a także wskazanie osoby/osób odpowiedzialnych za ich wydanie (o ile te „wytyczne” nie zawierają tego rodzaju informacji).

Odpowiedź GIS

Uprzejmie informuję, że Główny Inspektor Sanitarny nie opracował, ani nie wydawał w innej formie wytycznych dotyczących sposobu przeprowadzania kontroli przedsiębiorców niestosujących się do wprowadzonych rozporządzeniem Rady Ministrów zakazów prowadzenia działalności gospodarczej, których dotyczy wyżej wymienione pismo.

Jednocześnie uprzejmie informuję, iż niezwłocznie po powzięciu informacji o takich wytycznych, Główny Inspektor Sanitarny zwrócił się do terenowego organu Państwowej Inspekcji Sanitarnej o ich wycofanie. Dodatkowo, Główny Inspektor Sanitarny polecił państwowym wojewódzkim inspektorom sanitarnym zwrócenie szczególnej uwagi na konieczność przeprowadzania kontroli zgodnie z przepisami prawa i wymogami proceduralnymi - odpisał  9 lutego Krzysztof Saczka, zastępca Głównego Inspektora Sanitarnego.

V.7018.198.2021

Tylko część przedsiębiorców uprawniona do wsparcia państwa. Adam Bodnar pisze do wicepremiera Jarosława Gowina

Data: 2021-01-27
  • Z pomocy państwa dla przedsiębiorców nie mogą skorzystać ci, którzy nie zaktualizowali kodu Polskiej Klasyfikacji Działalności
  • Narusza to konstytucyjne prawo do równego traktowania przez władze w kontekście pomocy dla przedsiębiorców

Rzecznik Praw Obywatelskich prosi wiceprezesa Rady Ministrów, ministra rozwoju, pracy i technologii Jarosława Gowina o ustosunkowanie się do problemu oraz o informację, czy planuje się, a jeśli tak, to w jakim zakresie, poszerzenie katalogu branż, w szczególności poprzez uwzględnienie nowych PKD, które umożliwią przedsiębiorcom skorzystanie ze wsparcia państwa.

RPO z zadowoleniem przyjął rozporządzenie Rady Ministrów z 19 stycznia 2021 r. w sprawie wsparcia uczestników obrotu gospodarczego poszkodowanych wskutek pandemii COVID-19. Regulacja ta rozszerza pomoc na kolejne branże przedsiębiorców.

Niemniej jednak do Biura RPO cały czas wpływają skargi przedsiębiorców, których kody działalności Polskiej Klasyfikacji Działalności zostały pominięte zarówno w tzw. Tarczy 6.0 jak i w tym rozporządzeniu.

Chodzi zwłaszcza o przedsiębiorców, którzy są najemcami lokali w galeriach handlowych, a ich działalność gospodarcza jest wpisana w PKD jako kod - 47.19z (sprzedaż detaliczna prowadzona w niewyspecjalizowanych sklepach).

Inne kody, które pojawiają się w skargach to:

  • sprzedaż detaliczna zegarków, zegarów i biżuterii prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach - 47.77,
  • pozostała sprzedaż detaliczna prowadzona poza siecią sklepową, straganami i targowiskami – 47.99,
  • działalność maklerska związana z rynkiem papierów wartościowych i towarów giełdowych, w szczególności punkty wymiany walut – 66.12 z,
  • sprzedaż detaliczna wyrobów tekstylnych prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach – 47.51,
  • pozostałe doradztwo w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej i zarządzania – 70.22,
  • sprzedaż detaliczna sprzętu sportowego – 47.64z,
  • sprzedaż detaliczna kwiatów, roślin, nasion, nawozów, żywych zwierząt domowych, karmy dla zwierząt domowych prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach - 47.76,
  • naprawa zegarków, zegarów i biżuterii - 95.25z.

Na podstawie skarg obywateli można wyodrębnić jeszcze jedną grupę wykluczoną z programów pomocowych. Chodzi o osoby zatrudnione na umowy cywilnoprawne, zwłaszcza o instruktorów fitness współpracujących z klubami fitness.

RPO zwraca uwagę, że na wsparcie zarówno z Tarczy 6.0, jak i z nowego rozporządzenia mogą liczyć wyłącznie przedsiębiorcy z odpowiednim kodem wiodącym.

W Tarczy 6.0 znalazły się zapisy wskazujące na fakt, że ocena przeważającej działalności będzie dokonywana na podstawie wpisu w rejestrze REGON na 30 września 2020 r. Natomiast w rozporządzeniu z  19 stycznia 2021 r., oceny spełnienia warunku przyznania świadczenia, w zakresie oznaczenia prowadzonej działalności gospodarczej według PKD, dokonuje się na podstawie danych REGON w brzmieniu na 30 listopada 2020 r.

Tak skonstruowane przepisy sprawiają, że z pomocy będą wykluczeni liczni przedsiębiorcy, którzy nie dokonali aktualizacji PKD.

W ocenie RPO zarówno Tarcza 6.0, jak i  rozporządzenie, naruszają konstytucyjne prawo do równego traktowania przez organy władzy publicznej, wynikające z art. 32 Konstytucji. Jest to sprzeczne zwłaszcza z zasadą niedyskryminacji w zakresie przysługujących praw, w tym przypadku - do równego traktowania w kontekście pomocy udzielanej przez państwo przedsiębiorcom.

Składki na ubezpieczenia i "postojowe" 

Ponadto RPO oddzielnie wystąpił do MRPiT o rozważenie zmiany przepisów uprawniających do uzyskania zwolnienia z obowiązku opłacania należnych składek na ubezpieczenia społeczne, na ubezpieczenie zdrowotne, na Fundusz Pracy, Fundusz Solidarnościowy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych lub Fundusz Emerytur Pomostowych za okres od 1 lipca 2020 r. do 30 września 2020 r. oraz dodatkowego świadczenia postojowego (wprowadzonych Tarczą antykryzysową 5.0 z 17 września 2020 r.).

Chodzi o umożliwienie ubiegania się o pomoc przez płatników lub osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą, faktycznie wykonujące działalność określoną kodami Polskiej Klasyfikacji Działalności, o których mowa w art. 31zo ust. 8 i 9 oraz 15zs1 ust. 1 specustawy covidowej z 2 marca 2020 r.

W skargach do Rzecznika wskazuje się na niekorzystną sytuację podmiotów liczących na skorzystanie z instrumentów Tarczą 5.0, którzy nie dokonali w terminie zmiany w bazie CEIDG lub rejestrze przedsiębiorców KRS przedmiotu prowadzonej działalności gospodarczej. Warunkiem tych świadczeń jest prowadzenie działalności gospodarczej oznaczonej jednym z kodów PKD na dzień złożenia wniosku lub 30 września 2020 r.

W Tarczy 5.0 nie wprowadzono przepisu doprecyzowującego sposób i moment badania spełnienia warunku prowadzonej działalności gospodarczej wg określonej kodu PKD.

Dlatego RPO zwraca się o rozważanie wprowadzenia przepisów doprecyzowujących sposób badania przez organy rentowe na dzień złożenia wniosku warunków uzyskania tych świadczeń.

V.7108.96.2021, III.7040.4.2021

Koronawirus. Pracodawcy mogą wypowiadać umowy o zakazie konkurencji. Zyskują niewiele – a byli pracownicy tracą dużo. RPO do MRPiT

Data: 2021-01-08
  • RPO zwraca się do wicepremiera Jarosława Gowina o zmianę przepisów o zakazie konkurencji.
  • W pandemii, na podstawie nowelizacji specustawy covidowej, pracodawcy dostali od 24 czerwca 2020 r. prawo do ich wypowiadania.

Jeśli pracodawca i specjalista rozstają się, mogą związać się umową o zakazie konkurencji: w zamian za świadczenie ze strony pracodawcy specjalista zobowiązuje się nie wykorzystywać swojej wiedzy dla przedsiębiorstwa konkurencyjnego. Są to często umowy wielomiesięczne a nawet wieloletnie. Specustawa pozwoliła je jednak wypowiedzieć w siedem dni.

Rzecznik dostaje w tej sprawie wiele skarg: przepis specustawy ułatwia życie przedsiębiorcom (choć dla dużych przedsiębiorstw są to oszczędności śladowe), ale przerzuca koszty na osoby fizyczne, które praktycznie z dnia na dzień zostają pozbawione świadczenia pieniężnego wynikającego z zawartej umowy.

RPO prosi więc wicepremiera i ministra rozwoju, pracy i technologii o podjęcie zmian nad zmianą tych przepisów.

III.7040.121.2020

Koronawirus. Zwolnienie z czynszu dla siłowni i fitness - pytania na infolinię RPO 800-676-676

Data: 2020-12-23

Właściciel fitness i siłowni pyta o przepisy, które mają zwalniać najemców z zapłaty czynszu w przypadku gdy ich działalność jest zamknięta w związku z pandemią.

Ustawodawca przewidział zwolnienie z opłat czynszu dla klubów fitness i siłowni, ale tylko dla lokali, które są własnością Skarbu Państwa bądź jednostek samorządu terytorialnego i to na warunkach określonych w art. 15jb i 15 jd ustawy covidowej. Jeżeli więc przedsiębiorąca wynajmuje lokal od podmiotu prywatnego, te przepisy nie będą miały zastosowania. Oczywiście w takiej sytuacji zawsze można negocjować warunki umowy najmu. Ale w takim przypadku obniżenie wysokości czynszu bądź odroczenie płatności czynszu, czy jego umorzenie wymaga zgodnej woli storn w aneksie do umowy najmu lokalu.

Zgodnie z art. 15 jb ustawy covidowej z 2 marca 2020 r. („o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych”) nie pobiera się czynszu najmu przypadających Skarbowi Państwa za okres kolejnych trzech miesięcy w 2020 r. następujących po miesiącu, w którym dokonano zgłoszenia.

Możliwe to jest jednak pod warunkiem zgłoszenia wnoszenia należności z pominięciem należności za wskazany we wniosku okres kolejnych trzech miesięcy staroście lub prezydentowi miasta na prawach powiatu, wykonującym zadania z zakresu administracji rządowej, lub kierownikowi państwowej jednostki organizacyjnej, na rzecz której ustanowiono trwały zarząd.

  • Przez spadek obrotów gospodarczych, o którym mowa  art. 15jb rozumie się spadek sprzedaży towarów lub usług, w ujęciu ilościowym lub wartościowym:
  1. nie mniej niż o 15%, obliczony jako stosunek łącznych obrotów w ciągu dowolnie wskazanych 2 kolejnych miesięcy kalendarzowych, przypadających w okresie po dniu 31 grudnia 2019 r. do dnia poprzedzającego dzień dokonania zgłoszenia, o którym mowa w art. 15jb pkt 1, w porównaniu do łącznych obrotów z analogicznych 2 kolejnych miesięcy kalendarzowych roku poprzedniego; za miesiąc uważa się także 30 kolejno po sobie następujących dni kalendarzowych, w przypadku gdy dwumiesięczny okres porównawczy rozpoczyna się w trakcie miesiąca kalendarzowego, to jest w dniu innym niż pierwszy dzień danego miesiąca kalendarzowego lub
  2. nie mniej niż o 25%, obliczony jako stosunek obrotów z dowolnie wskazanego miesiąca kalendarzowego, przypadającego po dniu 31 grudnia 2019 r. do dnia poprzedzającego dzień dokonania zgłoszenia, o którym mowa w art. 15jb pkt 1, w porównaniu do obrotów z miesiąca poprzedniego; za miesiąc uważa się także 30 kolejno po sobie następujących dni kalendarzowych, w przypadku gdy okres porównawczy rozpoczyna się w trakcie miesiąca kalendarzowego, to jest w dniu innym niż pierwszy dzień danego miesiąca kalendarzowego.
  • Dokonując zgłoszenia, podmiot oświadcza:
  1. o wystąpieniu spadku obrotów gospodarczych w wysokości, o której mowa w ust. 1, w związku z zaistnieniem okoliczności, o których mowa w art. 15jb;
  2. o niezaleganiu w regulowaniu zobowiązań podatkowych, składek na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, Fundusz Pracy lub Fundusz Solidarnościowy do końca trzeciego kwartału 2019 r.;
  3. że wykorzystuje nieruchomość do prowadzenia działalności gospodarczej.
  • Oświadczenie, o którym mowa  jest składane pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oświadczeń. Składający oświadczenie jest obowiązany do zawarcia w nim klauzuli następującej treści: "Jestem świadomy odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia.". Klauzula ta zastępuje pouczenie organu o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oświadczeń. 
  • Natomiast zgodnie z art.  15jd.ust.1 pkt 2 organ stanowiący jednostki samorządu terytorialnego może w drodze uchwały postanowić o niepobieraniu czynszu najmu z tytułu oddania nieruchomości w użytkowanie przypadających jednostce samorządu terytorialnego za okres kolejnych trzech miesięcy w 2020 r. następujących po miesiącu, w którym dokonano zgłoszenia  z tytułu umów najmu zawartych na okres co najmniej trzech miesięcy w odniesieniu do nieruchomości należącej odpowiednio do gminnego, powiatowego albo wojewódzkiego zasobu nieruchomości.

Uciążliwa ferma drobiu być może nie powstanie. Sądowa wygrana mieszkańców wspieranych przez RPO

Data: 2020-12-17
  • Kolejna lokalna społeczność ma szansę uniknąć uciążliwej inwestycji w bliskim sąsiedztwie domów
  • W 2019 r. wydano pozwolenie na budowę dwóch kurników w  Rumoce w woj. mazowieckim
  • W obronie mieszkańców Rzecznik Praw Obywatelskich złożył skargę do sądu administracyjnego, który ją uwzględnił

To kolejna odsłona walki mieszkańców powiatu mławskiego o to, aby w ich sąsiedztwie nie powstawały nowe chlewnie i kurniki. Sprawa dotyczy miejscowości Rumoka (gm. Lipowiec Kościelny).  Według wydanej w starostwie w październiku 2019 r. decyzji, mają tam powstać dwa kurniki – jeden o obsadzie 45 DJP, drugi 5,5 DJP. Ma to być wynikiem modernizacji istniejących obiektów inwentarskich, które od dłuższego czasu stoją puste. Mimo że to niewielkie obiekty, to jednak zlokalizowane w środku wsi, w bliskiej odległości od zabudowań mieszkalnych.

Jak pisali mieszkańcy w piśmie do Rzecznika, jako sąsiedzi inwestycji dowiedzieli się o pozwoleniu na budowę dopiero w grudniu 2019 r., gdyż Starosta Mławski nie poinformował o tym ani sąsiadów, ani urzędu gminy. Podnieśli, że decyzja została wydana bardzo szybko, w ciągu dwóch dni roboczych, podczas gdy przeciętny czas w podobnych sprawach jest znacznie dłuższy. Zwracali uwagę, że tego typu działalność nie powinna być prowadzona w środku wsi, w sąsiedztwie gospodarstw i budynków mieszkalnych (odległość ok. 50 m) - tym bardziej, że w bliskiej odległości jest studnia głębinowa zaopatrująca 80% mieszkańców całej gminy w wodę.

Na skutek wniosku mieszkańców, po wszczęciu postępowania z urzędu, Wojewoda Mazowiecki, stwierdził nieważność decyzji Starosty Mławskiego w przedmiocie pozwolenia na budowę jako wydanej z rażącym naruszeniem art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego. Głównym zarzutem wobec decyzji Starosty było wydanie pozwolenia bez wcześniejszej decyzji środowiskowej, choć przedsięwzięcie winno być zakwalifikowane jako mogące znacząco oddziaływać na środowisko (obsada kurnika przekraczała 40 DJP, zaś działka objęta planowanym przedsięwzięciem położona jest w odległości mniejszej niż 100 m od terenów mieszkalnych).

Niestety, decyzją z 31 października 2019 r., na skutek odwołania inwestora, Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego uchylił decyzję Wojewody Mazowieckiego. Odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Starosty Mławskiego.

W sprawie zainterweniował RPO. W jego ocenie decyzja GINB nie tylko rażąco narusza przepisy prawa materialnego, ale również godzi w uzasadnione interesy społeczności lokalnej. Pozbawia ją możliwości udziału w postępowaniu dotyczącym zgody na inwestycję mogącą znacząco oddziaływać na środowisko naturalne miejscowości.

Mając na uwadze skalę zamierzonej działalności oraz położenie działki objętej inwestycją w bliskim sąsiedztwie z zabudową mieszkaniową, Rzecznik stwierdził, że postępowanie w sprawie o pozwolenie na budowę zostało przeprowadzone z rażącym naruszeniem art. 71 ust. 2 pkt 2) ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (tzw. ustawy ocenowej) oraz z naruszeniem § 3 ust. 1 pkt 103 lit. a) tiret pierwsze rozporządzenia Rady Ministrów z 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko.

Powodem było niezakwalifikowanie zamierzenia budowlanego, objętego decyzją Starosty Mławskiego, jako inwestycji mogącej potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Zdaniem Rzecznika uchybienie jest ewidentne, gdyż w dacie wydania decyzji Starosty przepisy ustawy ocenowej bezwzględnie obligowały organ do przeprowadzenia postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, w sytuacji spełnienia ku temu warunków, jak w tej sprawie.

Wydanie zaś decyzji udzielającej pozwolenia na budowę, z pominięciem uprzedniego przeprowadzenia postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, stoi w oczywistej sprzeczności z przepisami Prawa budowlanego i ustawy ocenowej.

Ponadto w decyzji GINB wadliwie powtórzył i przyjął za Starostą, że oddziaływanie inwestycji zamknie się w granicach działki inwestycyjnej, przy jednoczesnym pominięciu i nierozważeniu słusznego interesu właścicieli nieruchomości w zasięgu oddziaływania inwestycji.

Dlatego Rzecznik, korzystając z przysługujących mu uprawnień, zaskarżył decyzję GINB do WSA w Warszawie. Wniósł o zwrot sprawy do GINB.

Rzecznik od lat otrzymuje skargi osób mieszkających w pobliżu zakładów przemysłowych, ferm trzody chlewnej, drobiu czy zwierząt futerkowych, wysypisk, składowisk oraz spalarni odpadów, ubojni i innych obiektów uciążliwych dla sąsiedztwa, m.in. poprzez emisję uciążliwych zapachów.

Utrzymujący się bardzo silny fetor - pochodzący z ferm drobiu czy ferm zwierząt futerkowych - niekiedy wręcz uniemożliwia przebywanie na powietrzu w pobliżu takich ferm, czasem nawet w promieniu kilku kilometrów od samego zakładu. Zagrożone jest również bezpieczeństwo sanitarno-epidemiologiczne poprzez zanieczyszczenie ujęć wody, namnażanie się gryzoni czy insektów. Spada też wartość nieruchomości.

W Polsce nadal brak jest jednak instrumentów prawnych, za pomocą których organy ochrony środowiska byłyby uprawnione do przeprowadzenia kontroli w zakresie określenia uciążliwości zapachowych, w tym pomiarów kontrolnych emisji lub zapachowej jakości powietrza oraz wydawania stosownych wystąpień pokontrolnych oraz decyzji. Dlatego właśnie tak istotne jest wszechstronne rozważenie zakresu ingerencji projektowanych inwestycji w środowisko, co odbywa się w ramach postępowań przewidywanych w ustawie ocenowej. Tymczasem w tej sprawie ten kluczowy aspekt w ogóle nie został zbadany.

Wyrok WSA

Na posiedzeniu niejawnym 16 grudnia WSA w Warszawie (sygn. akt VII SA/Wa951/20, VII SA/Wa 839/20) zgodnie z wnioskiem RPO uchylił zaskarżoną decyzję.

Udział w postępowaniu zgłosiła również Prokuratura Okręgowa w Płocku.

Wyrok nie jest prawomocny, przysługuje od niego skarga kasacyjna.

Biuro RPO czeka na uzasadnienie rozstrzygnięcia.

IV.7200.1.2020

GDDKiA o postępowaniach scaleniowych gruntów podczas budowy autostrad

Data: 2020-11-26
  • GDDKiA współpracuje z samorządami województw przy pracach scaleniowo-wymiennych, związanych w budową autostrad lub tras szybkiego ruchu  
  • Postępowania takie wszczynane są głównie na południu Polski, gdzie działki rolne są przeważnie wąskie i długie, co utrudnia ich efektywne wykorzystanie
  • Scalenia i wymiany gruntów często rodzą konflikty społeczne i opór - przyznaje p.o. generalny dyrektor DKIA Tomasz Żuchowski

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odpowiedziała RPO w sprawie skarg właścicieli gospodarstw rolnych przecinanych nowo powstającymi autostradami na zbyt rzadkie postępowania scaleniowe gruntów.

Jak pisał 9 października 2020 r. do GDDKiA zastępca RPO Stanisław Trociuk, zasadą staje się wywłaszczanie poszczególnych działek rolnych, z pominięciem uwzględnienia zmiany funkcjonowania gospodarstwa rolnego jako całości. W efekcie pozostała część działek nie nadaje się do prawidłowego wykorzystania. Występują także problemy z dojazdem do „poszatkowanego” autostradą gospodarstwa

Obok bezdyskusyjnych korzyści i zalet gospodarczo-ekonomicznych płynących z budowy infrastruktury drogowej, negatywnie oddziałuje ona na otaczające tereny rolne i leśne. Dla gospodarstw, których siedliska i pola uprawne znalazły się w pasie drogowym autostrady bądź w jej bezpośrednim sąsiedztwie, oznacza to dezorganizację dotychczasowej struktury gospodarowania.  

Polega to na:

  • pozbawieniu działek rolnych dostępu do sieci drogowej,
  • wyłączeniu gruntów z produkcji rolnej lub leśnej,
  • zmianie w strukturze zagospodarowania gruntów,
  • zaburzeniu stosunków wodnych,
  • „szachownicy gruntów” – nadmiernym rozdrobnieniu, rozproszeniu i wydłużeniu gruntów w gospodarstwie,
  • powstawaniu tzw. resztówek.

W przypadku scalania gruntów w związku z budową autostrady, koszty wykonania scalenia i wymiany gruntów oraz poscaleniowego zagospodarowania gruntów pokrywa GDDKiA. Otrzymuje ona środki z budżetu na koszty projektu scalenia. Obejmują one zarówno koszty sporządzenia dokumentacji geodezyjno-prawnej, jak i zagospodarowania poscaleniowego. Ma to na celu odtworzenie dotychczasowych warunków gospodarowania czy funkcjonalności dróg transportu rolnego. 

Z sygnałów napływających do BRPO zdaje się niestety wynikać, że w takich przypadkach postępowania scaleniowe wszczynane są stosunkowo rzadko. Zasadą staje się zaś wywłaszczanie poszczególnych działek rolnych, z pominięciem uwzględnienia zmiany funkcjonowania gospodarstwa rolnego jako całości.

Skargi osób wywłaszczonych potwierdzają powtarzający się problem związany z przejmowaniem przez GDDKiA tylko części nieruchomości - w sytuacji, gdy na skutek budowy drogi pozostała część działek często nie nadaje się do prawidłowego wykorzystania. Występują także problemy z dojazdem do „poszatkowanego” autostradą gospodarstwa, nie wspominając o zaburzeniu dotychczasowych stosunków wodnych na gruncie.

Odpowiedź p.o. generalnego dyrektora DKIA Tomasza Żuchowskiego

Kwestie związane z przedmiotową problematyką reguluje ustawa z dnia 26 marca 1982 r. o scalaniu i wymianie gruntów. Nie ulega wątpliwości, że celem wprowadzenia ww. ustawy było stworzenie poprawnej struktury obszarowej gospodarstw, racjonalne ukształtowanie rozłogów gruntów, dostosowanie granic nieruchomości do systemu urządzeń melioracji wodnych, dróg oraz rzeźby terenu. Zgodnie z zapisami znajdującymi się w rzeczonym akcie prawnym postępowanie scaleniowe prowadzi właściwy starosta. Postępowanie tego rodzaju może zostać wszczęte na wniosek, a także z urzędu.

Ustawodawca wprowadził wymóg, aby wszczęcie postępowania scaleniowego z urzędu było poprzedzone uzyskaniem opinii rady sołeckiej, jak również działających na terenie danej wsi Społeczno-Zawodowych organizacji rolników, jeżeli zostały spełnione ustawowe przesłanki zawarte w art. 4 ww. ustawy.

Zgodnie z ust. 1 pkt 4 rzeczonego przepisu o scalenie może wystąpić inwestor, którego działalność spowodowała lub może spowodować skutki w ukształtowaniu rozłogów gruntów w skutek przebiegu istniejących lub budowanych dróg publicznych. Nie budzi zatem wątpliwości, że ustawodawca dał inwestorowi możliwość wystąpienia z tego rodzaju wnioskiem do właściwego starosty, nie nakładając na niego w tym zakresie obowiązku. Oznacza to, że ostateczna decyzja czy skorzystać z tego rodzaju uprawnienia została pozostawiona uznaniu danego inwestora.

GDDKIA nie występuje jako inwestor z wnioskami o wszczęcie z urzędu przez właściwego starostę postępowań scaleniowych i wymiennych. Jednakże zdając sobie sprawę z konieczności przeciwdziałania dezorganizacji rolniczej przestrzeni produkcyjnej związanej z realizowanymi inwestycjami drogowymi, na które zwrócił Pan uwagę w swoim piśmie, GDDKiA zawiera porozumienia z samorządami województw dotyczące współpracy w zakresie realizacji prac scaleniowo-wymiennych związanych w budową autostrad lub tras szybkiego ruchu na obszarze danego województwa.

Kolejnym krokiem jest przygotowywanie „Programu prac scaleniowowymiennych umożiiwiających wszczynanie i prowadzenie przez właściwych miejscowo starostów postępowania scaleniowo i/lub wymiennego na podstawie przepisów ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o scalaniu i wymianie gruntów".

W ramach zawartych porozumień wykonywane są prace przygotowawcze, gdzie w poszczególnych obrębach ewidencyjnych określony zostaje obszar koniecznych scaleń i/lub wymiany gruntów mający związek z realizacją danej inwestycji wraz ze sporządzeniem materiałów niezbędnych do wydania przez właściwych miejscowo starostów postanowień o wszczęciu postępowań scaleniowo wymiennych. Na podstawie przygotowanego opracowania, starosta wszczyna postępowanie z urzędu, po uprzednim uzyskaniu jak już zasygnalizowano to powyżej, opinii rady sołeckiej, jak również działających na terenie danej wsi Społeczno-Zawodowych organizacji rolników.

Co istotne ustawodawca zobligował GDDKIA jedynie do pokrywania kosztów wykonania scalenia i wymiany gruntów oraz poscaleniowego zagospodarowania gruntów, w przypadku scalania gruntów w związku z budową autostrad (art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 26 marca 1982 r.), a nie np. tras szybkiego ruchu. Należy w tym miejscu zauważyć, że koszty scaleń wykonywanych w związku z budową autostrad pokrywane są ze środków inwestycyjnych do czasu zamknięcia inwestycji są zaliczane do kosztów budowy autostrad, a w konsekwencji stanowią koszt , realizacji całego Programu Budowy Dróg Krajowych.

Dokonanie płatności przez GDDKiA za wykonane w tym zakresie prace jest uzależnione od tego czy miały one rzeczywisty związek z budową danej autostrady. Należy w tym miejscu zwrócić uwagę na to, że wykazanie czy wykonane prace dotyczące scalenia i zagospodarowania poscaleniowego mają bezpośredni związek z realizowaną w tym zakresie inwestycją drogową jest bardzo trudne, a co za tym Idzie Ich ocena jest dość uznaniowa.

W związku z tym GDDKIA, aby nie narazić się na zarzuty dotyczące niegospodarności, przyjęła w praktyce zasadę zgodnie z którą ustalenia odnośnie rozmiaru i rodzaju prac i czynności przewidywanych do wykonania, które mają decydujący wpływ na wysokość kosztów ponoszonych przez GDDKIA w tym zakresie, powinny być z nią ustalane przed zleceniem ich do wykonania.

W szczególności dotyczy to:

1. określenia wielkości obszaru objętego scaleniem, przed wydaniem przez właściwego starostę postanowienia o wszczęciu postępowania scaleniowego,

2. określenia rozmiaru i zakresu niezbędnych prac do wykonywania w ramach zagospodarowania poscaleniowego, które podlegają zatwierdzeniu przez starostę w decyzji o zatwierdzenie podziału.

W praktyce postępowania scaleniowo-wymienne wszczynane są na obszarach, w których struktura agrarna wskazuje na taką potrzebę. Taka sytuacja dotyczy głównie województw położonych na południu Polski (województwo podkarpackie, małopolskie i część śląskiego). To właśnie przede wszystkim te rejony wykazują największą potrzebę dokonywania tego rodzaju prac, z uwagi na to że działki rolne które się tam znajdują charakteryzują się małą powierzchnią oraz są przeważnie wąskie i długie, co utrudnia ich efektywne wykorzystanie.

Z przeprowadzonych do chwili obecnej postępowań scaleniowo - wymiennych, w których aktywnie uczestniczyła GDDKiA wynika, że zainteresowanie ww. działaniami różni się w zależności od regionu Polski. Nie bez znaczenia pozostaje przy tym to, że scalenia i wymiany gruntów to działania trudne, które w praktyce nierzadko generują konflikty społeczne i opór, z uwagi na to że mają bezpośredni wpływ na prawo własności osób, co do nieruchomości które są nim objęte.

Na przykład w związku z realizacją autostrady A4 na terenie województwa małopolskiego na 35 opracowań, które były zakwalifikowane do przeprowadzenia prac mających na celu poprawę ukształtowania rozłogów gruntowych związanych z realizacją budowy ww. autostrady, wszystkie zostały uwzględnione przez właściwych miejscowo starostów.

Z kolei w województwie podkarpackim opracowano założenia do projektu scaleń dla wszystkich obrębów (63), przez które przebiegała autostrada A4, z czego do realizacji przyjęto jedynie 19 obrębów. Brak przyjęcia do realizacji projektu scaleń dla pozostałych 44 obrębów spowodowany był negatywnymi opiniami rad sołeckich albo brakiem zainteresowania ze strony właścicieli gruntów rolnych. Szczegółowe informacje, co do przyczyn dla których w poszczególnych obrębach nie zostały zrealizowane scalenia, znajdują się w posiadaniu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego, z uwagi na to że na mocy zawartego porozumienia Marszałek Województwa Podkarpackiego był odpowiedzialny za koordynacje prowadzonych w tym zakresie prac.

W chwili obecnej GDDKiA aktywnie współpracuje ze Starostą Częstochowskim w postępowaniach scaleniowych w obrębie powiatu częstochowskiego, tj. w gminie Mykanów i gminie Lelów, uzgadniając zasięg pasów drogowych autostrady Al i drogi krajowej nr 46 wraz z obsługą komunikacyjną terenów sąsiadujących z tymi drogami, w tym o charakterze i użytkowaniu rolnym.

GDDKiA w ciągu ostatnich dziesięciu lat poniosła koszty wykonania scalenia i wymiany gruntów oraz poscaleniowego zagospodarowania gruntów związane z budową autostrad na poziomie przekraczającym 69 mln zł.

Jednocześnie należy wskazać, że z posiadanej przeze mnie wiedzy, nie wynika aby GDDKiA była adresatem wniosków o spowodowanie wszczęcia z urzędu postępowań scaleniowych.

IV.7006.225.2020

Koronawirus. Czy sklep z e-papierosami poza galerią handlową musi być zamknięty? - pytania na infolinię RPO 800-676-676

Data: 2020-11-18

Pan, który prowadzi sklep z e-papierosami w oddzielnym budynku (poza galerią handlową), pyta, czy musi go zamknąć. Jakie są zasady działalności i ograniczeń dla sklepów poza galeriami handlowymi?

Na podstawie § 7 ust. 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 października 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii w placówce handlowej (należy przez to rozumieć obiekt, w którym jest prowadzony handel oraz są wykonywane czynności związane z handlem, w szczególności: sklep, stoisko, stragan, hurtownię, skład węgla, skład materiałów budowlanych, dom towarowy, dom wysyłkowy, biuro zbytu - jeżeli w takiej placówce praca jest wykonywana przez pracowników lub zatrudnionych – zgodnie z art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 10 stycznia 2018 r. o ograniczeniu handlu w niedzielę i święta oraz w niektóre inne dni) może przebywać jednocześnie nie więcej niż:

1) 1 osoba na 10 m2 - w przypadku obiektów i placówek o powierzchni przeznaczonej w celu sprzedaży lub świadczenia usług nie większej niż 100 m2;

2) 1 osoba na 15 m2 - w przypadku obiektów i placówek o powierzchni przeznaczonej w celu sprzedaży lub świadczenia usług większej niż 100 m2.

Te ograniczenia dotyczą ogólnie handlu we wszystkich sklepach, zatem i sklepu z e-papierosami położonego w innym budynku niż galeria handlowa.

Zakaz handlu detalicznego został natomiast przewidziany dla właścicieli i najemców powierzchni handlowej w obiektach handlowych lub usługowych, w tym parkach handlowych, o powierzchni sprzedaży lub świadczenia usług powyżej 2000 m2 zgodnie z § 7 ust. 5 ww. rozporządzenia. Chociaż od tego ogólnego zakazu został przewidziany szereg wyjątków, to zakaz ten nie dotyczy placówek handlowych spoza galerii i centrów handlowych, Mogą one zatem w dalszym ciągu prowadzić działalność handlową.

Stan prawny na 16 listopada 2020 r.

Eksperci BRPO odpowiadają na pytania pod bezpłatnym telefonem 800 676 676. Podejmują też interwencje i wyjaśniają sytuacje sporne i wątpliwe. O tym można przeczytać tu: INTERWENCJE RPO W SPRAWIE KORONAWIRUSA

Koronawirus. Czy sklep z materiałami medycznymi w galerii jest zamknięty czy nie  - pytania na infolinię RPO 800-676-676

Data: 2020-11-10

Pan prowadzący sklep z materacami medycznymi w galerii handlowej pyta, czy może prowadzić działalność; ma wątpliwości po informacjach z  4 listopada o wprowadzeniu kolejnych obostrzeń.

W świetle rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 października 2020 r. (w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii), jeżeli sklep prowadzi działalność polegającą na sprzedaży materacy medycznych, stanowiących wyrób medyczny w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 38 ustawy z dnia 20 maja 2010 r. o wyrobach medycznych, wówczas będzie mógł prowadzić swoją działalność.

Zgodnie z ww. rozporządzeniem do dnia 29 listopada 2020 r. w obiektach handlowych lub usługowych, w tym parkach handlowych, o powierzchni sprzedaży lub świadczenia usług powyżej 2000 m2 ustanawia się zakaz:

  1. handlu detalicznego właścicielom lub najemcom powierzchni handlowej, z wyłączeniem takiego, którego przeważająca działalność polega na sprzedaży:
  • żywności w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia,
  • produktów kosmetycznych w rozumieniu art. 2 pkt 9 ustawy z dnia 4 października 2018 r. o produktach kosmetycznych innych niż przeznaczone do perfumowania lub upiększania,
  • artykułów toaletowych,
  • środków czystości,
  • produktów leczniczych w rozumieniu art. 2 pkt 32 ustawy z dnia 6 września 2001 r.- Prawo farmaceutyczne, w tym przez apteki lub punkty apteczne,
  • wyrobów medycznych w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 38 ustawy z dnia 20 maja 2010 r. o wyrobach medycznych,
  • środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego w rozumieniu art. 3 ust. 3 pkt 43 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia,
  • gazet lub książek,
  • artykułów budowlanych lub artykułów remontowych,
  • artykułów dla zwierząt domowych,
  • usług telekomunikacyjnych,
  • części i akcesoriów do pojazdów samochodowych lub motocykli,
  • paliw.

Stan prawny na dzień: 10. 11. 2020 r.

Adam Bodnar do premiera: najnowsze nakazy i zakazy nadal sprzeczne z Konstytucją  

Data: 2020-10-26
  • Najnowsze rozporządzenie rządu z 23 października 2020 r. dotyczące zakazów i nakazów w okresie pandemii nadal jest sprzeczne z Konstytucją – wskazuje Rzecznik Praw Obywatelskich premierowi Mateuszowi Morawieckiemu
  • Z rozporządzeniem tym obywatele mogli się zapoznać dopiero wraz z publikacją w Dzienniku Ustaw, co nastąpiło niecałą godzinę przed jego wejściem w życie
  • W dalszym ciągu ograniczenia wolności i praw jednostki są wprowadzane rozporządzeniem, a nie ustawą – np. zakaz poruszania się przez osoby po 70. roku życia

W związku z wprowadzonymi kolejnymi ograniczeniami wolności i praw jednostki, zwłaszcza rozporządzeniem Rady Ministrów z 23 października 2020 r., RPO po raz kolejny jest zmuszony krytycznie odnieść się do działań rządu.

- Przy pełnym zrozumieniu powagi sytuacji epidemicznej i konieczności podejmowania często drastycznych w odbiorze społecznym kroków, jako organ stojący na straży konstytucyjnych wolności i praw jednostki, nie mogę zaakceptować formy i treści wprowadzanych ograniczeń – napisał Adam Bodnar.

Swe uwagi skierował do premiera z nadzieją na podjęcie przez niego działań naprawczych.

Rekomendacje RPO z czerwca 2020 r.

4 czerwca 2020 r. RPO przedstawił premierowi kompleksową, wielostronicową ocenę sposobu tworzenia prawa w dobie epidemii. Z pozycji strażnika konstytucyjnych wolności i praw jednostki – a „mając na uwadze możliwość wystąpienia ponownego szczytu zachorowań, np. jesienią” - sformułował wtedy pięć rekomendacji:

„1.Ograniczenia podstawowych praw i wolności powinny być dokonywane w ustawie, co zapewni poszanowanie standardów wynikających z Konstytucji RP i uniemożliwi organom władzy wykonawczej nadużywanie przysługujących im kompetencji.

2.Akty prawne wprowadzające ograniczenia powinny być poprzedzone procesem konsultacji i publikowane w Dzienniku Ustaw przed ogłoszeniem ich treści przez przedstawicieli Rady Ministrów bądź najpóźniej jednocześnie. Umożliwi to uniknięcie stanu niepewności prawnej. 

3.Ograniczenia te nie powinny naruszać istoty konstytucyjnych praw i w miarę możliwości powinny zapewniać obywatelom szansę korzystania z tych praw w sposób niepowodujący zagrożenia dla życia i zdrowia, np. poprzez wprowadzenie rygorów dotyczących odstępów między uczestnikami zgromadzeń publicznych w miejsce całkowitego zakazu tych zgromadzeń.

4.Należy unikać wprowadzania nieżyciowych i trudnych do faktycznej realizacji zakazów i ograniczeń, takich jak zakaz samodzielnego poruszania się przez osoby, które nie ukończyły 18 roku życia, zakaz wstępu do lasów czy nakaz poruszania się w odstępie 2 metrów przez osoby najbliższe. Obniża to bowiem zaufanie obywateli do celowości pozostałych ograniczeń i zakazów i wpływa negatywnie na ich efektywność, a co za tym idzie nie przyczynia się do realizacji ich celu, tj. ochrony życia i zdrowia obywateli.

5.Wysokość ewentualnych kar administracyjnych nakładanych za nieprzestrzeganie zakazów i ograniczeń powinna być proporcjonalna do możliwości finansowych większości obywateli, co oznacza stosowanie, a nie pomijanie, przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Dotychczasowe kary nałożone w oparciu o przepisy rozporządzeń wykraczających poza upoważnienia ustawowe powinny zostać uchylone”.

- Z przykrością stwierdzam, że żadna z tych rekomendacji nie została w pełni zrealizowana. Co więcej, w kilku spośród wskazanych obszarów nastąpiło wręcz pogorszenie standardu ochrony praw jednostki – podkreśla RPO. Świadczy o tym dokonana 23 października 2020 r. nowelizacja rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.

Forma wprowadzania ograniczeń wolności i praw jednostki

W dalszym ciągu Rada Ministrów przekracza swe kompetencje, wprowadzając ograniczenia wolności i praw jednostki w formie sprzecznej z Konstytucją. Przykładem jest wprowadzenie zakazu poruszania się przez osoby, które ukończyły 70. rok życia. Zakaz ten, w sposób jednoznaczny stanowi ingerencję w wolność poruszania się po terytorium RP oraz wyboru miejsca zamieszkania i pobytu (art. 52 ust. 1 Konstytucji), która podlegać może ograniczeniu wyłącznie w drodze ustawy (art. 52 ust. 2 Konstytucji RP).

Ponownie zwracam uwagę, że upatrywany przez Radę Ministrów jako podstawa wprowadzenia zakazów art. 46 ust. 4 pkt 1 w związku z art. 46b pkt 1 ustawy z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nie daje Radzie Ministrów kompetencji do wprowadzania zakazu przemieszczania się, a jedynie ograniczenia sposobu przemieszczania się.

Na podobnej zasadzie, za prawidłową podstawę wprowadzonych zakazów nie może zostać uznany art. 46b pkt 10 ustawy z dnia 8 grudnia 2008 r., przewidujący kompetencję do wprowadzenia przez Radę Ministrów „nakazu lub zakazu przebywania w określonych miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach”. Bezsprzecznie bowiem nie można utożsamiać „zakazu przebywania” z „zakazem poruszania się”, który wprowadziła Rada Ministrów rozporządzeniem 23 października 2020 r.

Szczególnego znaczenia – z perspektywy konstytucyjnej swobody prowadzenia działalności gospodarczej – nabiera natomiast wykroczenie przez Radę Ministrów poza granice upoważnienia przyznanego jej w art. 46b pkt 2 ustawy z  8 grudnia 2008 r. Już rozporządzeniem z 16 października 2020 r. doszło do znacznego rozszerzenia zakazów i ograniczeń w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej. Rozporządzeniem z 23 października 2020 r. nastąpiło dalsze rozwinięcie poprzednich uregulowań.

Jakkolwiek ustawa z dnia 8 grudnia 2008 r. dopuszcza wprowadzenie przez Radę Ministrów „ograniczenia określonych zakresów działalności przedsiębiorców”, to należy podkreślić, że ograniczenie nie jest tożsame z zakazem prowadzenia określonej działalności w danym zakresie (a wprowadzone przez Radę Ministrów zakazy obejmują m.in. branżę fitness).

Ustawodawca, konstruując upoważnienie ustawowe posługuje się bowiem zarówno pojęciami „ograniczenia”, jak i „zakazu”, co wyklucza, by obie te formy ingerencji w wolności i prawa jednostki ze sobą utożsamiać. Dodatkowo, upoważnienie ustawowe wymaga, aby wprowadzone ograniczenie było „czasowe”, a kryterium tego nie spełnia używane w rozporządzeniu sformułowanie „do odwołania”. Nie zakreśla ono bowiem żadnego horyzontu czasowego wprowadzanych ograniczeń i zakazów. 

Na gruncie Konstytucji nie jest dopuszczalna rozszerzająca i pozajęzykowa wykładnia przepisów upoważniających do wydania aktu wykonawczego do ustawy. Brak jednoznacznego stanowiska ustawodawcy w danej kwestii musi być rozumiany nie inaczej, jak nieudzielenie upoważnienia do uregulowania jej w akcie podustawowym.

Tryb wprowadzania ograniczeń wolności i praw jednostki

Tryb, w jakim wydawano „październikowe” rozporządzenia Rady Ministrów narusza konstytucyjny standard stanowienia prawa. Szczególnie widoczne jest to w przypadku rozporządzenia z 23 października 2020 r. Wchodziło ono w życie generalnie 24 października 2020 r. Jego projektu nie upubliczniono jednak na stronach Rządowego Centrum Legislacji (choć, jak wynika z metadanych dokumentów, które zamieszczone na stronach RCL 26 października, projekt w formie, w której został przyjęty, istniał co najmniej od około godz. 15  23 października). Tymczasem, obywatele - na których sferę prawną wpływa przyjęte rozporządzenie - mogli się z nim zapoznać dopiero wraz z publikacją w Dzienniku Ustaw, która nastąpiła na niecałą godzinę przed jego wejściem w życie.

Informowanie w trakcie konferencji prasowej na kilka/kilkanaście godzin przed opublikowaniem rozporządzenia w Dzienniku Ustaw o jego (potencjalnej wciąż) treści nie jest środkiem, który można uznać za niwelujący wskazaną niewątpliwą i rażącą nieprawidłowość. A ponadto między przekazywanym na konferencji komunikatem, a ostateczną treścią przepisów mogą  występować - i niestety występują -  różnice.

Przy zrozumieniu dla powagi sytuacji, w jakiej się znajdujemy, nie mogę uznać, by Rada Ministrów czyniła wszystko co w danych warunkach możliwe dla zapewnienia bezpieczeństwa prawnego obywateli w związku z przyjmowanymi ograniczeniami.

Ingerencja w istotę konstytucyjnych wolności i praw jednostki

Art. 31 ust. 3 zd. drugie Konstytucji przewiduje, że ograniczenia wolności i praw jednostki nie mogą naruszać ich istoty. Co do realizacji tej normy w praktyce Rady Ministrów związanej z wprowadzaniem ograniczeń w czasie stanu epidemii istotnie nastąpiła poprawa (m.in. w zakresie wolności uzewnętrzniania religii). Na polu korzystania zaś z wolności zgromadzeń problem nadal istnieje. Przede wszystkim wciąż  utrzymywany jest zakaz zgromadzeń spontanicznych.

Rozporządzenie z 9 października 2020 r. (w brzmieniu obowiązującym od 24 października 2020 r.) przewiduje, że „do odwołania” zakazuje się organizowania zgromadzeń „w rozumieniu art. 3 ustawy z dnia 24 lipca 2015 r. - Prawo o zgromadzeniach” (a zatem także zgromadzeń spontanicznych). Wyjątkowo, mogą być organizowane zgromadzenia w oparciu zawiadomienie, o którym mowa w art. 7 ust. 1, art. 22 ust. 1 albo decyzję, o której mowa w art. 26b ust. 1 tej ustawy, przy czym maksymalna liczba uczestników tych zgromadzeń nie może być większa niż 5, a odległość pomiędzy zgromadzeniami nie może być mniejsza niż 100 m.

RPO ma wątpliwości co do racjonalności takich regulacji w kontekście innych przepisów rozporządzenia. Nadal utrzymano wyłączenie z zakazu organizacji zgromadzeń w stosunku „do spotkań lub zebrań służbowych i zawodowych”. Rozporządzenie – choć zakazuje zgromadzeń publicznych o liczbie uczestników (stosujących środki ochronne w postaci dystansu społecznego i zakrywających usta i nos) większej niż 5 osób – pozwala na organizację spotkań w przestrzeniach zamkniętych (w których nie stosuje się żadnych rygorów sanitarnych) o liczbie uczestników wynoszącej nawet 20 osób.

Wady przyjmowanych regulacji a zaufanie obywateli do celowości wprowadzania ograniczeń

Sposób skonstruowania części spośród wprowadzanych ograniczeń nadal pozostawia wiele do życzenia. Sprawia to, że zamierzone przez autora projektu cele tych ograniczeń nie zostaną zrealizowane, zaś ich wprowadzenie podważa zaufanie obywateli do racjonalności innych ograniczeń. Obok regulacji dotyczących organizowania zgromadzeń, o których mowa jest wyżej, ewidentnym przykładem tego rodzaju ograniczenia jest ograniczenie poruszania się przez małoletnich do ukończenia 16. roku życia.

Intencją projektu było to, że „osoby poniżej 16. roku życia będą mogły przemieszczać, co do zasady, wyłącznie pod opieką osoby sprawującej władzę rodzicielską, opiekuna prawnego albo innej osoby dorosłej), chyba że przemieszczanie się będzie miało na celu dotarcie do szkoły lub placówki oświatowej albo powrót z nich do miejsca zamieszkania”.

Tymczasem z wprowadzonego do rozporządzenia przepisu wynika, że małoletni mają ograniczoną możliwość samodzielnego poruszania się jedynie w godzinach 8.00-16.00 od poniedziałku do piątku. W pozostałym zakresie  mogą poruszać się w sposób nieskrępowany.

Wprowadzenie tej normy do systemu prawa trudno jest racjonalnie wyjaśnić. Jedyne w zasadzie logiczne wytłumaczenie jest takie, że przyjmowany środek nie ma de facto związku z przeciwdziałaniem epidemii, a służyć ma realizacji przez małoletnich obowiązku szkolnego w realiach zdalnego nauczania pod nieobecność rodziców w domu.

Sankcje za nieprzestrzeganie wprowadzonych ograniczeń

Przedstawiona w wystąpieniu z 4 czerwca 2020 r. rekomendacja dotycząca sankcji administracyjnych pozostaje nadal aktualna. Inspekcja Sanitarna przeważnie  nie zaprzestała egzekwowania od obywateli kar nałożonych w oparciu o wykraczające poza ustawowe upoważnienie regulacji rozporządzeń Rady Ministrów. Jakkolwiek źródłem problemów obywateli są wadliwie przyjmowane przepisy prawa, to organy Inspekcji Sanitarnej w dalszym ciągu kierują się w dużej mierze automatyzmem w wymierzaniu kar administracyjnych.

Wyraźnie widoczne są również problemy ze stosowaniem przepisów ogólnych Kodeksu postępowania administracyjnego, w tym dotyczących wymierzania administracyjnych kar pieniężnych. Dotyczą one tak istotnych kwestii, jak obliczanie terminów zaskarżenia wydawanych decyzji, czy rozumienia zasad ogólnych procedury administracyjnej. W jednej ze  spraw organ odwoławczy stwierdził m.in., że z art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego wynika „bezwzględny prymat” interesu publicznego nad indywidualnym interesem jednostki.

- Obawiam się, że istniejący w tym względzie problem może się pogłębić w związku z ponownym zwiększeniem skali obowiązujących ograniczeń, a także zapowiadaną polityką „zero tolerancji” – podkreśla RPO.

V.7018.910.2020

Co z prawami rolników wywłaszczanych z gruntów pod nowe autostrady?

Data: 2020-10-13
  • Właściciele gospodarstw rolnych przecinanych nowo powstającymi autostradami skarżą się na zbyt rzadkie postępowania scaleniowe gruntów
  • Zasadą staje się wywłaszczanie poszczególnych działek rolnych, z pominięciem uwzględnienia zmiany funkcjonowania gospodarstwa rolnego jako całości
  • W efekcie pozostała część działek nie nadaje się do prawidłowego wykorzystania
  • Występują także problemy z dojazdem do „poszatkowanego” autostradą gospodarstwa

Do Rzecznika Praw Obywatelskich wpływa wiele skarg obywateli na skutki programu budowy dróg ekspresowych i autostrad,  realizowanego przez państwo za pośrednictwem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Obok bezdyskusyjnych korzyści i zalet gospodarczo-ekonomicznych płynących z budowy infrastruktury drogowej, negatywnie oddziałuje ona na otaczające tereny rolne i leśne. Dla gospodarstw, których siedliska i pola uprawne znalazły się w pasie drogowym autostrady bądź w jej bezpośrednim sąsiedztwie, oznacza to dezorganizację dotychczasowej struktury gospodarowania, nierzadko ukształtowanej przez pokolenia.  

Chodzi głównie o naruszenie struktury gruntów rolnych, przeciętych przez realizowaną inwestycję. Polega to na:

  • pozbawieniu działek rolnych dostępu do sieci drogowej,
  • wyłączeniu gruntów z produkcji rolnej lub leśnej,
  • zmianie w strukturze zagospodarowania gruntów,
  • zaburzeniu stosunków wodnych,
  • „szachownicy gruntów” – nadmiernym rozdrobnieniu, rozproszeniu i wydłużeniu gruntów w gospodarstwie,
  • powstawaniu tzw. resztówek.

Zminimalizowanie tych negatywnych skutków wymaga działań m.in. samorządu terytorialnego. Głównym narzędziem, które może i powinno być tu  stosowane, jest scalanie i wymiana gruntów. Wszczęcie postępowania scaleniowego możliwe jest z urzędu w celu racjonalnego ukształtowania rozłogów gruntów na projektowanym obszarze scalenia, gdy ukształtowanie rozłogów zostało lub zostanie znacznie pogorszone – co przewiduje ustawa o scalaniu i wymianie gruntów z 2018 r.

W przypadku scalania gruntów w związku z budową autostrady, koszty wykonania scalenia i wymiany gruntów oraz poscaleniowego zagospodarowania gruntów pokrywa GDDKiA. Otrzymuje ona środki z budżetu na koszty projektu scalenia. Obejmują one zarówno koszty sporządzenia dokumentacji geodezyjno-prawnej, jak i zagospodarowania poscaleniowego. Ma to na celu odtworzenie dotychczasowych warunków gospodarowania czy funkcjonalności dróg transportu rolnego. 

Z sygnałów napływających do BRPO zdaje się niestety wynikać, że w takich przypadkach postępowania scaleniowe wszczynane są stosunkowo rzadko. Zasadą staje się zaś wywłaszczanie poszczególnych działek rolnych, z pominięciem uwzględnienia zmiany funkcjonowania gospodarstwa rolnego jako całości.

Skargi osób wywłaszczonych potwierdzają powtarzający się problem związany z przejmowaniem przez GDDKiA tylko części nieruchomości - w sytuacji, gdy na skutek budowy drogi pozostała część działek często nie nadaje się do prawidłowego wykorzystania. Występują także problemy z dojazdem do „poszatkowanego” autostradą gospodarstwa, nie wspominając o zaburzeniu dotychczasowych stosunków wodnych na gruncie.

Zastępca RPO Stanisław Trociuk zwrócił się do p.o. generalnego dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad  Tomasza Żuchowskiego o szczegołowe informacje w sprawach scalenia i zagospodarowania poscaleniowego, jak również co do ewentualnych koniecznych zmian legislacyjnych.

IV.7006.225.2020

Rzecznik do Senatu ws. "piątki dla zwierząt". Trzeba dać przedsiębiorcom czas na przebranżowienie. A ustawę trzeba było notyfikować przed jej przyjęciem przez Sejm

Data: 2020-10-09
  • Przedsiębiorcom dotkniętym zakazami „piątki dla zwierząt” trzeba zapewnić czas na przebranżowienie, dostosowanie infrastruktury  i wypracowanie na nowo pozycji na rynku
  • Kluczowe są przepisy określające, kiedy ustawa wejdzie w życie. Niewystarczające mogą się okazać okresy: 6-miesięcznej vacatio legis dla zakazu występów cyrkowych z udziałem zwierząt oraz rocznej - dla zakazu hodowli zwierząt futerkowych i przemysłowego uboju rytualnego
  • Dla praw zainteresowanych podmiotów bardzo ważne jest  też przyznanie adekwatnych rekompensat finansowych
  • Ponadto zakaz hodowli zwierząt futerkowych czy ograniczenie uboju rytualnego powinien być przez Polskę notyfikowany Unii Europejskiej - a to powinno było nastąpić przed uchwaleniem ustawy przez Sejm

- Senat RP nie może jednak przerwać prac nad ustawą. Z tego powodu powinno zostać rozważone odrzucenie ustawy w całości, względnie wprowadzenie do niej mechanizmu przejściowego, uzależniającego jej wejście w życie od uprzedniego wypełnienia obowiązków państwa członkowskiego w zakresie notyfikacji unijnej – napisał zastępca RPO StanIsław Trociuk do Marszałka Senatu, który pracuje nad ustawą.

Rzecznik Praw Obywatelskich z uwagą śledzi proces legislacyjny ustawy z 18 września 2020 r. o zmianie ustawy o ochronie zwierząt oraz niektórych innych ustaw. Zmiany wiążą się z podstawowymi prawami i wolnościami, takimi jak wolność działalności gospodarczej. Dlatego RPO przedstawił Marszałkowi Senatu uwagi co do kluczowych kwestii z punktu widzenia praw obywatelskich.

Najistotniejsze zmiany ustawy to wprowadzenie zakazów:

  • organizowania i prowadzenia występów cyrkowych z udziałem zwierząt oraz podobnych widowisk lub pokazów, związanych z wykorzystywaniem zwierząt
    w celach rozrywkowych;
  • chowu i hodowli zwierząt futerkowych (z wyjątkiem królika), hodowanych w celu pozyskania z nich futer;
  • uboju bez ogłuszania zwierząt, za wyjątkiem uboju na potrzeby członków polskich gmin i związków wyznaniowych.

Zakazy te dotyczą przedmiotu działalności gospodarczej i zawodowej, będącej często głównym źródłem dochodu dla osób ją prowadzących. Poniosły one często znaczne inwestycje na potrzebną infrastrukturę, mają  zobowiązania kredytowe i wypracowane relacje handlowe.

Trzeba dać czas przedsiębiorcom 

Dlatego, aby wprowadzane przepisy były efektywne, konieczne jest zapewnienie podmiotom dotkniętym zakazami odpowiedniego czasu na przebranżowienie, dostosowanie infrastruktury do nowych zadań i wypracowanie na nowo pozycji na rynku. W ocenie Rzecznika, w przypadku niniejszej ustawy za kluczowe należy uznać przepisy określające vacatio legis.

Według art. 2 Konstytucji Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Z przepisu tego wyprowadzana jest zasada zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa.  Zobowiązuje  ona ustawodawcę, by zmiana prawa - która pociąga za sobą niekorzystne skutki dla sytuacji prawnej podmiotów – była dokonywana zasadniczo z zastosowaniem co najmniej odpowiedniej vacatio legis.

W utrwalonym orzecznictwie Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie podkreślał, że nakaz odpowiedniej vacatio legis stanowi jedną z norm składających się na treść zasady demokratycznego państwa prawnego i wynika wprost z zasady zaufania do państwa. Szczególna staranność określenia vacatio legis wymagana jest w obszarach wrażliwych, do których należy sfera działalności gospodarczej i podatków. Wymóg ustanawiania odpowiedniej vacatio legis charakter gwarancyjny dla jednostek. Jest też jednym z warunków dopuszczalności ingerencji ustawodawcy w prawa nabyte.

A zakazy, które dotykają sfery działalności gospodarczej, są jednocześnie wyrazem zmian społecznych dotyczących sposobu postrzegania praw zwierząt. Stanowią novum w polskim systemie prawnym i niewątpliwie kreują zupełnie odmienną sytuację prawną dla wielu jednostek, które zmuszone będą zaadaptować się do nowych warunków. Stąd też zachowanie odpowiedniej vacatio legis jest tu szczególnie istotne.

Ustawa przyjęta przez Sejm przewiduje sześciomiesięczną vacatio legis dla zakazu organizowania i prowadzenia występów cyrkowych z udziałem zwierząt oraz dwunastomiesięczną vacatio legis dla zakazu hodowli zwierząt futerkowych i przemysłowego uboju rytualnego.

Tak określone okresy vacatio legis mogą okazać się niewystarczające z uwagi na fundamentalny charakter wprowadzanych zmian. RPO podziela w tym zakresie wątpliwości dotyczące właściwego ustalenia proponowanego terminu wejścia w życie ustawy wyrażone w opinii Biura Legislacyjnego Kancelarii Senatu do druku senackiego z 23 września 2020 r. Określenie właściwej vacatio legis  powinno zostać poprzedzone konsultacjami z ekspertami i analizami rynku objętego nowymi zakazami – uważa Rzecznik.

Zasady rekompensat budzą wątpliwości

Zmiany będą się wiązały z koniecznością poniesienia znacznych kosztów przez podmioty prowadzące działalność objętą nowymi zakazami. Dlatego też kluczowe z punktu widzenia praw tych podmiotów jest przyznanie im adekwatnych rekompensat finansowych. W ustawie lakonicznie wskazano że podmiotom objętym zakazem hodowli zwierząt futerkowych i zakazem uboju rytualnego przysługuje prawo do rekompensaty z budżetu państwa z tytułu zaprzestania tej działalności.

Ustawodawca nie objął natomiast prawem do uzyskania rekompensat innych podmiotów dotkniętych wprowadzanymi zmianami. Nie sprecyzowano takich kwestii, jak choćby sposób obliczania wysokości rekompensat, czy termin i zasady ich wypłaty. Nie zawarto również upoważnienia do uregulowania tych kwestii w drodze aktu wykonawczego. Budzi to poważne wątpliwości co do skuteczności tych przepisów.

W ocenie Rzecznika w sprawie nie został spełniony wymóg określoności prawa, który ma swą konstytucyjną podstawę w zasadzie demokratycznego państwa prawnego. Zobowiązuje ona ustawodawcę do konstruowania przepisów w sposób poprawny, precyzyjny i jasny. Zdaniem Rzecznika, nieprecyzyjność przepisów o rekompensatach finansowych stawia pod znakiem zapytania możliwość ich wyegzekwowania i dochodzenia przez uprawnione podmioty należnych im środków w rozsądnym terminie.

Ustawa podlega notyfikacji  

Stosownie do dyrektywy UE nr 2015/1535, przepisy objęte ustawą o zmianie ustawy o ochronie zwierząt oraz niektórych innych ustaw, podlegają unijnemu obowiązkowi notyfikacyjnemu, zapobiegającemu tworzeniu barier na rynku wewnętrznym.  Ma to na celu zapewnienie pełnego przestrzegania zakazów ograniczeń swobody przepływu towarów, a także zasad uczciwej konkurencji i bezpieczeństwa prawnego. Polega na udzielaniu Komisji Europejskiej oraz innym państwom członkowskim informacji o projektach krajowych przepisów mogących ograniczająco wpłynąć na swobodę działalności gospodarczej na unijnym rynku wewnętrznym.

Tymczasem szereg rozwiązań ustawy ingeruje w unijną swobodę przedsiębiorczości oraz swobodę przepływu towarów. Należą do nich np. przepisy zakazujące hodowli zwierząt futerkowych, ograniczające ubój rytualny zwierząt, czy ograniczające możliwość tworzenia lub prowadzenia schronisk dla zwierząt.

Stosownie do dyrektywy, notyfikacja dotyczy projektu przepisów, zatem ma zastosowanie jeszcze przed ich przyjęciem. W świetle polskiej procedury legislacyjnej powinno to zatem nastąpić przed uchwaleniem ustawy przez Sejm RP 18 września.

Jednocześnie przekazanie Komisji Europejskiej informacji o projektowanych zmianach  konkretyzuje obowiązek odroczenia ich przyjęcia – w zależności od sytuacji, na okres od 3 do 18 miesięcy. Dyrektywa przewiduje wprawdzie tryb pilny i umożliwia przyjęcie przepisów bez uprzedniej notyfikacji, dotyczy to jednak powodów naglących, spowodowanych przez poważne i nieprzewidziane okoliczności. W przypadku trej ustawy ani jej treść, ani okoliczności jej zgłoszenia, nie wskazują na ziszczenie się przesłanek trybu pilnego.

Przegląd prowadzonej przez Komisję Europejskę bazy TRIS wskazuje, że władze polskie nie udzieliły do tej pory powiadomienia obejmującego przepisy zawarte w tej ustawie.

Senat nie może jednak przerwać prac nad ustawą. Dlatego należałoby rozważyć odrzucenie ustawy w całości, względnie wprowadzenie do niej mechanizmu przejściowego, uzależniającego jej wejście w życie od uprzedniego wypełnienia obowiązków państwa członkowskiego w zakresie notyfikacji unijnej.

Inaczej wejście w życie ustawy będzie skutkować naruszeniem prawa unijnego. Zgodnie zaś orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE, jej przepisy nie powinny wywoływać skutków prawnych wobec jednostek. Jej realizacja może prowadzić do licznych postępowań sądowych inicjowanych przed podmioty, których działalność zostanie dotknięta jej regulacjami.

RPO poprosił marszałka Tomasza Grodzkiego o wykorzystanie tych uwag w dalszych pracach nad ustawą.

VII.7202.12.2020

Jak się rozlicza mikropożyczki z urzędu pracy w czasie pandemii? Odpowiedź na pytanie na infolinię 800-676-676

Data: 2020-07-20

Pani otrzymała z urzędu pracy mikropożyczkę w kwocie 5000 zł. Czy urząd pracy będzie wymagał dowodów, na co wydała te środki? W jakim  czasie może rozgospodarować te środki słyszała, że jest to tylko 3 miesiące?

Tzw. pożyczka bezzwrotna ze środków Funduszu Pracy może być udzielona w celu pokrycia bieżących kosztów prowadzenia działalności mikroprzedsiębiorcy, o którym mowa w art. 7 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców, który prowadził działalność gospodarczą przed dniem 1 kwietnia 2020 r., w związku z wystąpieniem negatywnych skutków dla tej działalności, w następstwie epidemii koronawirusa.

Okres spłaty pożyczki nie może być dłuższy niż 12 miesięcy, z karencją w spłacie kapitału wraz z odsetkami przez okres 3 miesięcy od dnia udzielenia pożyczki.

Pożyczka jednak może ulec umorzeniu, pod warunkiem, że mikroprzedsiębiorca będzie prowadził działalność gospodarczą przez okres 3 miesięcy od dnia udzielenia pożyczki.

Przepisy tzw. Tarczy Antykryzysowej nie określają, czy będzie kontrolowany sposób wykorzystania środków pochodzących z mikropożyczki ani w jakim czasie środki te powinny zostać wydatkowane. Przepisy jasno określają natomiast cel udzielanej pożyczki przedsiębiorcy - przeciwdziałanie negatywnym skutkom epidemii koronawirusa. 

We wniosku o udzielenie pożyczki, mikroprzedsiębiorca oświadcza m. in., że zobowiązuje się do wykorzystania środków z pożyczki, zgodnie z jej przeznaczeniem, a więc w celu pokrycia bieżących kosztów prowadzenia działalności gospodarczej.

Pod ww. wnioskiem przedsiębiorca dodatkowo podpisuje klauzulę dotyczącą podania informacji, zgodnie ze stanem faktycznym oraz świadomości odpowiedzialności karnej za składnie fałszywych zeznań; w związku z czym nie ma obowiązku udokumentowania na co zostały przeznaczone środki z pożyczki.

Niemniej jednak na wypadek kontroli z urzędu warto dysponować chociażby spisem wydatków, ewentualnie dokumentami, które potwierdzałyby charakter poniesionych kosztów, np. związanych z wynajmem lokalu itp.

Koronawirus. Mikroprzedsiębiorcy z kilku województw, w tym ze Śląska, wykluczeni z bezzwrotnych dotacji. Rzecznik pisze do MR

Data: 2020-06-29
  • Siedem województw wyłączono z bezzwrotnych dotacji finansowych dla mikro i małych przedsiębiorców, realizowanych przez  Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości
  • Utrudni to powrót do normalnego działania przedsiębiorcom, którzy w związku z epidemią znaleźli się w kłopotach finansowych,.
  • Dotyka to szczególnie przedsiębiorców z woj. śląskiego – gdzie zarejestrowano najwięcej zakażeń COVID-19  

Do Rzecznika Praw Obywatelskich wpływają niepokojące informacje dotyczące wyłączenia kilku województw z programu Dotacje na kapitał obrotowy.  Przedsiębiorcy dotknięci epidemią mieliby otrzymać łącznie 2,5 mld zł  bezzwrotnych dotacji, których uruchomienie ogłoszono 22 czerwca 2020 r.

Zgodnie z zapowiedzią, warunkiem wypłaty dotacji jest wykazanie przez przedsiębiorcę spadku przychodów o przynajmniej 30% w dowolnym miesiącu  po 1 lutego 2020 r. - w porównaniu do poprzedniego miesiąca lub analogicznego okresu ubiegłego roku. Dotacja przysługuje także osobom samozatrudnionym. W przypadku mikro i małych przedsiębiorstw, bezzwrotne dotacje uruchamiane są przez marszałków poszczególnych województw.

Program bezzwrotnych dotacji ma zostać lub zostanie uruchomiony w dziewięciu województwach. W pozostałych siedmiu (lubuskie, łódzkie, małopolskie, mazowieckie, pomorskie, śląskie) dotacje prawdopodobnie nie zostaną uruchomione.

Przedsiębiorcom, którzy znaleźli się w kłopotach finansowych, utrudnia to powrót do normalnego działania. Dotyczy to w szczególności przedsiębiorców śląskich, którzy borykają się nie tylko z kryzysem finansowym, ale i też wizerunkowym, w związku z tym, że to właśnie w woj.  śląskim na 22 czerwca 2020 r. zarejestrowano najwyższą liczbę zakażeń COVID-19.

Od początku pandemii w województwie śląskim odnotowano 37,4%  wszystkich zakażeń w Polsce.

Rzecznik zwrócił się do ministry rozwoju, wicepremier Jadwigi Emilewicz o niezbędne działania wspierające mikro i małych przedsiębiorców z pominiętych województw.

BPK.801.1.2020

Koronawirus. Ponowna interwencja  Rzecznika na rzecz przedsiębiorców

Data: 2020-06-26
  • Nadal nie ma jednolitego, kompleksowego i spójnego aktu prawnego dotyczącego wyłącznie przedsiębiorców, który uwzględniałby specyficzne potrzeby każdej branży podczas epidemii
  • Kolejnym nowelizacjom tarczy antykryzysowej brak przejrzystości  -  zmieniają zaś one akty prawne, które nie wiążą się z sytuacją przedsiębiorców
  • A w nowej rzeczywistości gospodarczej mają oni prawo oczekiwać od władzy uchwalania prawa ze znacznym wyprzedzeniem i z uwzględnieniem konsultacji społecznych
  • Ponadto część środków przeznaczonych na utrzymanie przedsiębiorstw w czasie epidemii trafiła do wierzycieli

To niektóre argumenty RPO Adam Bodnara, który pyta wicepremier, ministrę rozwoju Jadwigę Emilewicz o stworzenie ram prawnych funkcjonowania przedsiębiorców w najbliższych miesiącach. Przekazuje też dodatkowe oceny i wnioski w celu zapewnienia skutecznej ochrony praw i wolności przedsiębiorców w związku z epidemią.

"Przedsiębiorcy mają poczucie opuszczenia przez państwo"

Skargi przedsiębiorców różnych branż wskazują na poczucie opuszczenia przez państwo, które miało być przyjazne wszystkim obywatelom – pisał RPO do MR. Tymczasem wciąż nie ma „specustawy” dotyczącej wyłącznie sytuacji przedsiębiorców w czasie epidemi i po niej. Brakuje też partnerskich konsultacji, o czym świadczą protesty przedsiębiorców. A tarcza antykryzysowa nie określa choć przybliżonych okresów "odmrażania” kolejnych branż.

Dlatego Adam Bodnar wezwał wtedy do podjęcia konkretnych działań na rzecz przedsiębiorców.  Przedstawił propozycje skutecznej ochrony praw i wolności przedsiębiorców w związku z epidemią.

W odpowiedzi na to wystąpienie  nie wskazano jednak, jak państwo zamierza długofalowo wspomagać przedsiębiorców w dobie kryzysu oraz w pewnym okresie po jego ustaniu. Nie było też odniesienia do postulatu stworzenia jednolitego aktu prawnego dedykowanego wyłącznie przedsiębiorcom, uwzględniającego potrzeby każdej branży gospodarki podczas epidemii.

Kolejne uwagi RPO

Obserwacja działań legislacyjnych parlamentu prowadzi do wniosku, że wciąż brak jest jednolitej koncepcji pomocowej dla przedsiębiorców. 19 czerwca 2020 r. Sejm uchwalił kolejną odsłonę tarczy antykryzysowej. Należy wobec niej powtórzyć te same zarzuty, w tym przede wszystkim brak przejrzystości oraz dokonywanie zmian w innych aktach prawnych, które nie mają żadnego związku z sytuacją przedsiębiorców.

Kolejne nowelizacje tarczy - mimo że niektóre faktycznie mogą wynikać z nagłej sytuacji gospodarczej - raczej wskazują na brak właściwego rozeznania i wcześniejszych, przed epidemicznych działań władzy co do sytuacji prawnej i faktycznej wielu branż.

Jako przykład RPO podaje wyłączenie spod zajęcia oraz egzekucji sądowej i administracyjnej różnych form dofinansowań i pożyczek z powiatowego urzędu pracy dopiero w tarczy antykryzysowej 4.0 - gdy taką ochronę przed egzekucją przewidziano znacznie wcześniej (niemal w połowie kwietnia 2020 r.) wobec wsparcia finansowego udzielonego przedsiębiorcom przez Polski Fundusz Rozwoju S.A.

Ponadto RPO wskazuje na problemy przedsiębiorców związane z brakiem ochrony przed egzekucją środków otrzymanych z tytułu różnego rodzaju pomocy w ramach tarczy. Niestety, część środków przeznaczonych na utrzymanie przedsiębiorstw została przekazana wierzycielom. Rzecznik nie neguje prawa wierzycieli do zaspokojenia roszczeń, lecz wskutek zaniechania władz doszło do sytuacji, w której pakiet ochronny - wbrew szczytnym założeniom - nie został należycie wykorzystany na pokrycie i dofinansowanie kosztów  działalności gospodarczej.

Brak przejrzystych i jasnych regulacji prawnych, a także ich częste zmiany, powoduje zaś, że przedsiębiorcy wielokrotnie są zmuszeni do kontaktu z urzędnikami, a przez to dłużej czekają na wsparcie.

Takie sytuacje występowały przede wszystkim przy udzielaniu przez powiatowe urzędy pracy pożyczek mikroprzedsiębiorcom. Oznacza to, że nie tylko przedsiębiorcy mają problem z określeniem swej sytuacji prawnej - także urzędnicy nie są w stanie dokonać wykładni obowiązującego prawa. Znajduje to potwierdzenie w licznych interwencjach i wnioskach o wydanie objaśnień prawnych w związku z pakietem antykryzysowym, kierowanych przez Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców do ministrów.

Adam Bodnar prosi ministrę Jadwigę Emilewicz o wskazanie, jakie działania systemowe w związku z Covid-19 resort podejmuje na rzecz przedsiębiorców oraz jakie prace analityczne lub zaawansowany proces legislacyjny trwa w chwili obecnej – których celem  byłoby stworzenie ram prawnych funkcjonowania przedsiębiorców w najbliższych miesiącach.

Odpowiedź wiceministra Marka Niedużaka (aktualizacja 22 lipca)

(...) W odniesieniu do postulatu jednolitego aktu prawnego dedykowanego wyłącznie przedsiębiorcom, należy podkreślić, że jednym z priorytetów reakcji na epidemię było jak najszybsze dostarczenie środków wsparcia dla polskich firm mających poważne niedobory płynności finansowej. Należało to uczynić w sposób sprawny, a kwestia obranej techniki legislacyjnej nie miała – przynajmniej z punktu widzenia odbiorców wsparcia – charakteru pierwszorzędnego.

Proszę też przy tym pamiętać, że rząd nie mógł, już na tym najwcześniejszym etapie, zignorować wezwań od pomoc od przedstawicieli różnych dziedzin życia zagrożonych negatywnym wpływem epidemii. Zdajemy sobie sprawę, że szybkie tempo prac, towarzysząca im presja oraz brak danych co do tego jak dalej rozwinie się sytuacja pandemiczna, a co za tym idzie gospodarcza, mogła mieć swój – całkowicie niezamierzony – skutek uboczny w postaci pewnych niedociągnięć legislacyjnych. Niestety strona rządowa nie miała jednak komfortu czasu, pełnej informacji czy też możliwości prowadzenia szerokich konsultacji. Biorąc to wszystko pod uwagę, trudno jest teraz stawiać zarzuty, które za punkt odniesienia mają nie konkretną i niedoskonałą rzeczywistość z marca 2020 r., lecz ponadczasowe idee teorii prawa (jakkolwiek słuszne).

(...) W odniesieniu do podniesionej przez Rzecznika kwestii braku przejrzystości regulacji, który powoduje konieczność kontaktu z urzędnikami i w efekcie wydłuża okres oczekiwania na wsparcie, należy podkreślić, że kontakt z urzędem i instytucjami w wielu przypadkach jest po prostu nieunikniony. Wynika to z całkowicie naturalnej potrzeby weryfikacji indywidualnej sytuacji przedsiębiorcy pod kątem warunków przyznawania środków. Należy przy tym wskazać, że wnioski elektroniczne, np. o świadczenie postojowe, są weryfikowane przez system. Jeżeli wniosek nie zawiera błędów oraz są spełnione warunki do otrzymania świadczenia, to wniosek kierowany jest do wypłaty. W stosunku do błędnych wniosków prowadzone jest postępowanie wyjaśniające. W takim przypadku czas rozpatrzenia wniosku może być wydłużony. 

(...) Z kolei do zagadnienia wyłączenia z egzekucji wsparcia finansowego należy podchodzić z dużą dozą ostrożności. W związku z tym, że na sprawy egzekucyjne składają się trudne sytuacje dłużników i słuszne interesy wierzycieli, należy zgodzić się ze stanowiskiem Krajowej Rady Komorniczej, że konieczne jest uwzględnienie interesów obu stron postępowania egzekucyjnego oraz właściwe stosowanie przepisów prawa przez wszystkie podmioty uczestniczące w czynnościach egzekucyjnych.

Zgodnie z ustawą o systemie instytucji rozwoju środki pochodzące z udzielonego przedsiębiorcom wsparcia finansowego nie podlegają egzekucji sądowej ani administracyjnej, chyba że egzekwowana wierzytelność powstała w związku z naruszeniem zasad, na których udzielono danemu przedsiębiorcy takiego wsparcia. Dotyczy to również świadczenia postojowego, a także zgodnie z ustawą o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych na zapewnienie płynności finansowej przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19 oraz o zmianie niektórych innych ustaw - mikropożyczki oraz dofinansowań do wynagrodzeń.

Wśród rozwiązań tzw. „Tarczy” znajduje się również podwyższenie kwoty wolnej od egzekucji, jeśli obniżenie wynagrodzenia pracownika lub zwolnienie członka jego rodziny nastąpiło z powodu działań służących zapobieganiu zarażeniem wirusem SARS-CoV-2. Wprowadzono także zakaz wyznaczania licytacji nieruchomości, w których mieszkają dłużnicy, w czasie trwania epidemii i 90 dni po jej zakończeniu.

Wobec tego trzeba podkreślić, że wprowadzono szczególną ochronę dłużników, mimo że wierzyciele mają silne uprawienie do odzyskania własnych środków i również mogą znajdować się w trudnej sytuacji z powodu epidemii. Warto też wspomnieć, że z ochrony korzystają w szczególności środki unijne. 

(...) Odnośnie do prawa przedsiębiorców do oczekiwania od władzy przewidywalności, wyrażającej się, m.in. w uchwalaniu prawa ze znacznym wyprzedzeniem oraz z uwzględnieniem konsultacji społecznych, podkreślam, że w pełni zgadzamy się z tymi postulatami. Jednocześnie nie można było przewidzieć, że w 2020 r. epidemia koronawirusa, w tak krótkim czasie, stanie się globalnym wyzwaniem. Nie sposób było także przewidzieć jej skutków gospodarczych. Wobec tego trudno porównywać tempo czy specyfikę przebiegu procesu legislacyjnego w zwykłych warunkach z tym podczas wybuchu pandemii.

(...) W odniesieniu do pytania o toczące się prace legislacyjne, należy wskazać, że wprowadzenie dalszych ułatwień dla firm i poszczególnych branż nie jest wykluczone, np. w formie przedłużenia niektórych z dotychczasowych środków wsparcia. Trzeba przy tym zwrócić uwagę, że pakiet rozwiązań osłonowych objęty tzw. „Tarczą Antykryzysową” jest oparty na Komunikacie Komisji Europejskiej „Tymczasowe ramy środków pomocy państwa w celu wsparcia gospodarki w kontekście trwającej epidemii COVID-19”, które jako instrument uzasadniony wyjątkowymi okolicznościami, stosowane są od dnia 19 marca do 31 grudnia 2020 r. Komisja może jednak dokonać ich przeglądu przed tą datą i w razie potrzeby przedstawić dalsze wyjaśnienia w zakresie jej podejścia do określonych kwestii.

Natomiast pomoc długofalową przewiduje w szczególności tzw. „Polityka Nowej Szansy”, w ramach której 28 maja 2020 r. Sejm uchwalił ustawę o udzielaniu pomocy publicznej w celu ratowania lub restrukturyzacji przedsiębiorców. Celem ustawy jest umożliwienie udzielania pomocy publicznej na ratowanie i restrukturyzację przedsiębiorców w trudnościach w formie wsparcia finansowego (pożyczki) oraz w formie ulg w wykonaniu administracyjnej kary pieniężnej. Na wsparcie przeznaczono 120 mln zł z budżetu rocznie przez 10 lat.

V.7100.26.2020

Koronawirus. Uwagi RPO dla Senatu do Tarczy Antykryzysowej 4.0

Data: 2020-06-12
  • Możliwość zdalnego posiedzenia aresztowego sądu - w sytuacji, gdy podejrzany i obrońca przebywają w różnych miejscach - zagraża konstytucyjnemu prawu do obrony 
  • Także inne zapisy Tarczy Antykryzysowej 4.0 co do prawa karnego budzą wątpliwości konstytucyjne Rzecznika Praw Obywatelskich
  • Po raz kolejny dokonano zmian w kilkudziesięciu aktach prawnych, które nie pozostają w związku z obecną sytuacją gospodarczą - wskazuje Adam Bodnar w opinii dla Marszałka Senatu

Rzecznik Praw Obywatelskich przedstawił marszałkowi Tomaszowi Grodzkiemu obszerne - z perspektywy wolności i praw człowieka i obywatela - uwagi do uchwalonej 4 czerwca 2020 r. przez Sejm tarczy antykryzysowej 4.0. Ma ona tytuł "o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych na zapewnienie płynności finansowej przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19".

Adam Bodnar wskazuje, że ustawodawca po raz kolejny dokonuje doraźnych zmian w prawie, które w założeniu mają pomóc przedsiębiorcom przetrwać trudny czas pandemii. Tymczasem analiza ustawy prowadzi do wniosku, że po raz kolejny dokonano zmian w kilkudziesięciu aktach prawnych, które nie pozostają w związku z obecną sytuacją gospodarczą.

Za budzące największe wątpliwości RPO uważa regulacje z obszaru prawa karnego. Dlatego - choć zasadniczym przedmiotem ustawy, jak sugerowałby to jej tytuł, mają być kwestie związane z dopłatami do kredytów bankowych dla przedsiębiorców - znaczną część opinii Rzecznik poświęca ocenie przyjętych rozwiązań prawnokarnych.

Prawo karne

1.Kodeks postępowania karnego

Ograniczenie prawa do obrony

Celem zmian jest wprowadzenie możliwości prowadzenia przez sąd posiedzenia ws. zastosowania aresztu - ale także i rozprawy głównej - przy pomocy urządzeń transmitujących obraz i dźwięk. Choć sama idea  może być przedmiotem poważnych rozważań, zwłaszcza wobec epidemii, przyjęte rozwiązania budzą jednak obawy, że doprowadzą do przekreślenia podstawowych praw oskarżonego, w szczególności prawa do obrony.

I tak w zdalnym posiedzeniu o zastosowanie  aresztu osoba zatrzymana ma przebywać w areszcie, a jej obrońca - w siedzibie sądu.  Sytuacja, w której podejrzany znajduje się w zupełnie innym miejscu niż jego obrońca, przekreśla możliwość prowadzenia efektywnej obrony. Narusza to prawo do korzystania z pomocy obrońcy (art. 42 ust. 2 Konstytucji).

Prowadzenie posiedzenia w ten sposób całkowicie wyłącza możliwość swobodnego porozumienia się osoby zatrzymanej z obrońcą. Uniemożliwia im też konsultacje w zakresie dowodów, które może mieć osoba zatrzymana. Jest wprawdzie możliwość rozmowy telefonicznej zatrzymanego z obrońcą, ale nie przewiduje się, by odbyła się ona z wymogiem zachowania poufności. Jest to całkowicie uzależnione od decyzji sądu. A  poufność kontaktów osoby zatrzymanej z obrońcą musi być bezwzględna.  Przyjęta ustawa pogłębia niezgodność polskiego prawa ze standardami unijnymi, co stanowi oczywiste i rażące naruszenie art. 9 Konstytucji.

Rozszerzenie zakresu środka zapobiegawczego z art. 276a k.p.k.

Rozszerzono zakres środka zapobiegawczego w postaci zakazu zbliżania się sprawcy do ofiary przestępstwa „stalkingu” lub zakazu publikacji (określonego w art. 276a k.p.k). Obecnie można go zastosować wobec „oskarżonego o przestępstwo popełnione w stosunku do członka personelu medycznego, w związku z wykonywaniem przez niego czynności opieki medycznej lub osoby przybranej personelowi medycznemu do pomocy w związku z wykonywaniem tych czynności”. Nowy przepis przewiduje jego zastosowanie wobec każdego oskarżonego o przestępstwo „stalkingu”, popełnione z powodu wykonywanego przez pokrzywdzonego zawodu. W ocenie RPO stosowanie zakazu publikacji w odniesieniu do całych grup zawodowych (ustawodawca przewiduje taką ochronę np. w odniesieniu do górników) może przyjąć  formę cenzury prewencyjnej i istotnego naruszenia swobody wypowiedzi (art. 54 Konstytucji).

2. Kodeks karny

Kary łączne

Przywraca się zasady łączenia kar obowiązujące do 30 czerwca 2015 r., a zmienione nowelą z 20 lutego 2015 r. Propozycja jest podyktowana chęcią zmniejszenia liczby rozpraw prowadzonych przez sądy oraz konwojów, a tym samym zmniejszenie ryzyka rozprzestrzeniania epidemii oraz szybsze wyjście z zaległości w sądach.

Projektodawca w żaden sposób nie wykazał jednak potrzeby zmiany, w szczególności jej konsekwencji - ogólnego zwiększenia represyjności prawa karnego poprzez znaczne ograniczenie możliwości wymierzania kar wolnościowych w miejsce pozbawienia wolności. Rozwiązaniu należy zarzucić naruszenie zasad prawidłowej legislacji oraz ultima ratio prawa karnego leżących u podstaw zasady demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji).

Powrót do poprzednich rozwiązań dotyczących kary łącznej sprzed wymagał szerokiego uzasadnienia, gdyż stanowi przejście z konstrukcji zbiegu kar i kar łącznych do konstrukcji realnego właściwego zbiegu przestępstw, jako podstawy wymiaru kary łącznej. Projektodawca w sposób rażący naruszył w tym zakresie zasadę prawidłowej legislacji.

Zmiana oznacza w istocie całkowitą zmianę modelu wymiaru kary łącznej. Uzasadnienie uchwalonych zmian jest intelektualnie nieuczciwe, gdyż nie zmienia się systemu orzekania kar czy modelowego rozwiązania dotyczącego łączenia kar ze wskazaniem argumentacji odwołującej się jedynie do statystyki spraw.

Wbrew temu, co zapisano w projekcie ustawy, problematyka kary łącznej nie łączy się w żaden sposób z walką z epidemią. Uzasadnieniu zmiany art. 85 k.k. można zatem zarzucić instrumentalne wykorzystywanie sytuacji epidemicznej do wprowadzenia nieprzemyślanych zmian w systemie orzekania kar łącznych.

Kradzież zuchwała

Wprowadza się pojęcie kradzieży zuchwałej (zagrożonej karą do 8 lat więzienia, a przy mieniu znacznej wartości -  10 lat). Będzie nią:

  • kradzież, której sprawca swoim zachowaniem wykazuje postawę lekceważącą lub wyzywającą wobec posiadacza rzeczy lub innych osób lub używa przemocy innego rodzaju niż przemoc wobec osoby, w celu zawładnięcia mieniem;
  • kradzież mienia ruchomego znajdującego się bezpośrednio na osobie lub w noszonym przez nią ubraniu albo przenoszonego lub przemieszczanego przez tę osobę w warunkach bezpośredniego kontaktu lub znajdującego się w przedmiotach przenoszonych lub przemieszczanych w takich warunkach.

Oznacza to podwyższenie kryminalizacji, które nie znajduje uzasadnienia. Przyjęte zagrożenie karą wskazuje, że w istocie może chodzić o otwarcie możliwości stosowania wobec sprawcy aresztu. Sama definicja kradzieży szczególnie zuchwałej jest dotknięta wieloma wadami językowymi. Jej stosowanie w praktyce będzie  rodzić wiele problemów interpretacyjnych. Np. znamię „postawy lekceważącej lub wyzywającej” jest tak ocenne, że trudno uznać, by nie naruszało zasady dostatecznej określoności prawa. Ten sam zarzut można postawić znamieniu „używania przemocy innego rodzaju niż przemoc wobec osoby, w celu zawładnięcia mieniem”. Nie sposób też ustalić, co rozumieć przez „inną przemoc”.

3. Kodeks wykroczeń

Plagą w okresie epidemii stało się włączanie się osób postronnych do zdalnych lekcji i ich uniemożliwianie. Dlatego do Kodeksu wykroczeń ma być dodany art. 107a. § 1. „Kto nie będąc do tego uprawnionym, włączając się w transmisję danych prowadzoną przy użyciu systemu teleinformatycznego, udaremnia lub utrudnia użytkownikowi tego systemu przekazywanie informacji, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 1000 zł. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 używa słów powszechnie uznanych za obelżywe lub w inny sposób dopuszcza się nieobyczajnego wybryku, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo karze grzywny nie niższej niż 3000 zł”.

Opisane wykroczenie zostało źle sformułowane, gdyż wynika z niego, że sprawcą wykroczenia jest ten, kto nie jest uprawniony, udaremnia lub utrudnia użytkownikowi tego systemu przekazywanie informacji, a nie ten, kto nie jest uprawniony do włączenia się w transmisje danych prowadzoną przy użyciu systemu teleinformatycznego. Wydaje się, że nie taki cel przyświecał ustawodawcy. Przepis wymaga zatem przebudowy.

RPO podkreśla, że dostrzega wagę problemu społecznego, na który ma odpowiadać art. 107a Kw.

4. Analiza przepisów przejściowych

Projektodawca nie zawarł żadnych przepisów przejściowych co zmiany w art. 37a k.k., wprowadzenia art. 57b k.k.,  kradzieży szczególnie zuchwałej oraz wykroczenia art. 107a. Przepisy te wejdą w życie następnego dnia po ich ogłoszeniu. Jest to rażące naruszenie zasad konstytucyjnych i prawnomiędzynarodowych odnoszących się do zakazu stanowienia norm prawnokarnych działających wstecz, a wprowadzających lub zaostrzających odpowiedzialność karną.

Omówione wyżej zmiany nie spełniają wymagań Konstytucji. Ponadto brak odpowiedniej vacatio legis narusza zasadę demokratycznego państwa prawnego.

Prawo pracy

Epidemia COVID -19 to ogromne wyzwanie dla rynku pracy. Trudna sytuacja finansowa wielu podmiotów gospodarczych grozi utratą płynności finansowej i zwolnieniami pracowników. Tymczasem kolejne „tarcze” nie wprowadzają rozwiązań adekwatnych do zagrożenia wysokim bezrobociem i umożliwiających aktywne przeciwdziałanie temu. W ustawie nie wprowadzono zmian dotyczących podniesienia wysokości zasiłku dla bezrobotnych i nie rozszerzono możliwości jego pobierania, by dostosować się do nowych okoliczności społeczno-gospodarczych. Nadal zatem brakuje strategicznych rozwiązań na wypadek znacznego i gwałtownego wzrostu bezrobocia, które wydaje się nieuniknione mimo podjętych działań zabezpieczających.

  1. Art. 75 pkt 1 (art. 3 ust. 3-8 ustawy nowelizującej ustawę z 2 marca 2020 r.)

Pozytywnie należy ocenić podjętą próbę uregulowania zasad wykonywania pracy zdalnej. W przyjętych zasadach dotyczących jej wykonywania pracy brakuje jednak:

  • określenia trybu i zasad wypłacania ekwiwalentu dla pracownika w razie wykorzystywania przy pracy jego prywatnych narzędzi, sprzętu, oprogramowania,
  • pokrycia kosztów instalacji, serwisu, eksploatacji,
  • pomocy technicznej udzielanej pracownikowi wykonującemu pracę zdalną.

Warte rozważenia jest wprowadzenie gwarancji ochronnych dotyczących telepracy, znajdujących się w kodeksie pracy, które doprecyzowują zakres uprawnień kontrolnych pracodawcy i kwestie możliwości technicznych oraz odpowiedzialności za dostarczenie odpowiedniego sprzętu oraz jego zabezpieczenia i po stronie pracodawcy, jak i pracownika.

  1. Art. 75 pkt 2 (dodany art. 3a)

Ustawa z 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych zawiera wystarczające rozwiązania, umożliwiające sprawną realizację zwiększonych przejściowo zadań. Wprowadzenie rozwiązań zawartych w nowym art. 3a wydaje się zatem zbyteczne. Niezależnie od tego w ustawie pominięto kwestię regulacji kosztów, poniesionych przez pracownika samorządowego z tytułu tymczasowego przeniesienia go do jednostki w innej miejscowości (poza miejscem zamieszkania). Warto rozważyć poszerzenie katalogu osób, które mogą być przeniesione za zgodą, np. o osoby opiekujące się dziećmi do lat 8 oraz starszymi wymagającymi opieki, opiekującymi się niepełnosprawnymi członkami rodziny oraz o same osoby niepełnosprawne.

  1. Art. 75 pkt 12 (art. 15gc)

Wprowadzenie tej regulacji nie wydaje się konieczne, ponieważ istniejące regulacje prawne zawarte w k.p. pozwalają pracodawcy na rozwiązanie problemu udzielenia pracownikowi niewykorzystanego urlopu z lat ubiegłych. Wprowadzając jednak w życie tę regulację, należy zaproponować, aby udzielenie niewykorzystanego urlopu z poprzednich lat bez zgody pracownika i to w wymiarze do 30 dni urlopu było uwarunkowane opinią zainteresowanego co do terminu i czasu jego trwania. Może on bowiem mieć potrzebę urlopu w częściach, a nie jednorazowo.

  1. Art. 65 pkt 12 (art. 15 ge)

Wprowadzany obowiązek konsultacji zawieszenia obowiązków w zakresie tworzenia lub funkcjonowania zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, dokonywania odpisu podstawowego i wypłaty świadczeń urlopowych z organizacją związkową należy  uzupełnić o zasady postępowania na wypadek, gdy u pracodawcy nie działają reprezentatywne zakładowe organizacje związkowe. Chodziłoby o wprowadzenie obowiązku konsultacji z przedstawicielami pracowników wyłonionymi w trybie przyjętym u danego pracodawcy.

  1. Art. 75 pkt 21 (art. 15x)

Brak możliwości realizacji konstytucyjnego obowiązku sprawowania przez państwo nadzoru nad warunkami wykonywania pracy w podmiotach infrastruktury krytycznej budzi głębokie zaniepokojenie RPO. Przepis ten daje podstawy do głębokiej ingerencji w prawa pracownicze dotyczące czasu pracy i czasu odpoczynku oraz prawa do urlopu wypoczynkowego. Obecnie zaś znacząco ograniczono działalność kontrolną inspekcji pracy, która nie ma możliwości kontrolowania tych przepisów.

  1. Art. 75 pkt 43i pkt 44 (art. 15zzzzzo i art. 15zzzzzp)

Objęcie możliwością zmniejszenia zatrudnienia i wprowadzenia mniej korzystnych zmian warunków zatrudnienia nie tylko w urzędach i organach administracji rządowej na podstawie art. 15zzzzzo - ale także jednostek sektora finansów publicznych -  wymaga przemodelowania przyjętego mechanizmu określania konkretnych rozwiązań. w rozporządzeniu Rady Ministrów. Nie wydaje się wystarczające, aby wniosek Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów był opiniowany tylko przez Szefa Służby Cywilnej – powinny to być np. także stanowiska Prezesa ZUS, Prezesa KRUS i Prezesa NFZ.

Zmiany w prawie podatkowym

Podatek dochodowy od osób fizycznych (art. 30), podatek dochodowy od osób prawnych (art. 32), zryczałtowany podatek dochodowy (art. 41)

  1. Ulga na złe długi w podatkach dochodowych

Istotą zmian jest umożliwienie wierzycielowi odliczenia niezapłaconej wierzytelności od dochodu stanowiącego podstawę obliczenia zaliczki począwszy od okresu rozliczeniowego, w którym upłynęło 30 dni od dnia upływu terminu zapłaty określonego na fakturze lub w umowie do okresu rozliczeniowego, w którym wierzytelność została uregulowana lub zbyta. Kierunek tych zmian w podatkach dochodowych należy uznać za pozytywny dla podatników, ponieważ wierzyciele będą mogli skorzystać z ulgi na złe długi po upływie 30 dni, a nie 90 dni (jak obecnie). Niemniej jednak, podobne rozwiązania powinny zostać wprowadzone także na gruncie podatku VAT, który ma największy wpływ na płynność finansową przedsiębiorców. A zachwianie płynności finansowej to największe wyzwanie, z jakim muszą się zmierzyć przedsiębiorcy. Dlatego rozwiązania przyczyniające się do utrzymania wielu firm na rynku są szczególnie oczekiwane przez podatników.

  1. Ulga na darowiznę rzeczową (laptopy, tablety)

Nowe regulacje przewidują możliwość odliczenia darowizn rzeczowych komputerów przenośnych (laptopy lub tablety), przekazanych m.in. organom prowadzącym placówki oświatowe. Znajdą one zastosowanie, jeżeli darowizna zostanie dokonana od  1 stycznia 2020 r. do 30 września 2020 r. Według RPO to zwolnienie podatkowe powinno objąć cały 2020 r.

  1. Kary umowne i odszkodowania

Zmiana zakłada umożliwienie podatnikom uwzględnienia kar umownych i odszkodowań w kosztach uzyskania przychodu - w przypadku, gdy przyczyna wadliwych dostaw powstanie w związku ze stanem zagrożenia epidemicznego lub stanem epidemii. Z uwagi na nieprecyzyjne brzmienie przepisu, problematyczne może być ustalenie, kto będzie mógł z tej możliwości skorzystać. A podatnik będzie musiał wykazywać związek kary umownej lub odszkodowania z osiągnięciem przychodów lub zachowaniem albo zabezpieczeniem źródła przychodów.

 Zwolnienie z podatku od spadków i darowizn (art. 75 pkt 45)

Przepis przewiduje czasowe (od 1 stycznia 2020 r. do 30 września 2020 r.) zwolnienie z podatku od spadków i darowizn nabycia rzeczy lub praw majątkowych m.in.: przez osoby fizyczne prowadzące domy dla matek z małoletnimi dziećmi i kobiet w ciąży, noclegownie, schroniska dla osób bezdomnych, ośrodki wsparcia, rodzinne domy pomocy oraz domy pomocy społecznej, a także przez osoby fizyczne prowadzące placówki oświatowe. W przypadku możliwości odliczenia darowizn nie zawarto limitu czasowego, a jest on już przy zwolnieniu na gruncie podatku od spadków i darowizn. A zwolnienie podatkowe powinno objąć cały 2020 r.

Podatek VAT. Odroczenie terminu składania nowego JPK (art. 71)

Terminem wejścia w życie przepisów o nowym Jednolitym Pliku Kontrolnym miał być 1 kwietnia 2020 r. dla dużych przedsiębiorców i 1 lipca 2020 r. dla firm średnich i małych. Z uwagi jednak na pandemię na podstawie przepisów Tarczy Antykryzysowej został on odroczony dla dużych przedsiębiorców o 3 miesiące. Wszyscy podatnicy VAT mieli zostać objęci nowym JPK od 1 lipca.

Przesunięcie teraz tego terminu na 1 października 2020 r. – zgodnie z apelem Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców - zasługuje na aprobatę, jednakże wprowadzenie nowych obowiązków sprawozdawczych dla wszystkich przedsiębiorców w tym samym terminie może rodzić wiele problemów praktycznych. Nowe rozwiązania JPK powinny być wprowadzane stopniowo. Zasadne byłoby wprowadzenie tego obowiązku dla poszczególnych grup przedsiębiorców w innych terminach. Umożliwiłoby to mniejszym firmom skorzystanie z usług firm informatycznych dostarczających narzędzia dedykowane do obsługi JPK, jak również z doświadczenia większych podmiotów.

Niezrealizowane postulaty podatkowe

RPO jest zaniepokojony, że w kolejnych pracach nad uszczelnieniem dotychczasowych przepisów Tarcz Antykryzysowych nie są realizowane postulaty zgłaszane przez środowisko przedsiębiorców w aspekcie podatkowym.

  1. Sytuacja leasingobiorców

RPO wskazuje na sytuację przedsiębiorców dotkniętych skutkami epidemii, którzy stanęli przed koniecznością zmian w umowach leasingowych. Przedsiębiorcy skarżą się, że bardzo często zawierane są aneksy zmieniające zarówno wysokość rat, jak i długość trwania umowy. Obawiają się, że zmiany spowodują negatywne skutki podatkowe, tj. brak możliwości stosowania korzystnych regulacji, obowiązujących przed nowelizacją przepisów podatkowych, a więc przed  1 stycznia 2019 r.  Niestety, nowe regulacje  nie odpowiadają na postulaty dotyczące konieczności zapewnienia ochrony praw nabytych leasingobiorców poprzez uchylenie tego przepisu w okresie epidemii  oraz na określony czas po jego ustaniu.

  1. Interpretacje podatkowe

W ocenie RPO należałoby przywrócić podstawowe terminy wydawania indywidualnych interpretacji podatkowych, które zostały istotnie zmodyfikowane w ramach Tarczy Antykryzysowej 1.0. Z obecnych przepisów  wynika, że w przypadku wniosków złożonych do dnia odwołania stanu zagrożenia epidemicznego i stanu epidemii, 3-miesięczny termin na wydanie interpretacji przedłuża się o 3 miesiące. A Minister Finansów może  rozporządzeniem przedłużyć ten termin.

Takie rozwiązanie jest niewątpliwie niekorzystne dla podatników. Częste i skomplikowane dla obywateli zmiany w przepisach Tarcz Antykryzysowych w praktyce skutkują pojawieniem się wielu wątpliwości, które mogą być wyjaśniane właśnie w ramach instytucji indywidualnych interpretacji podatkowych. W tym kontekście wydłużenie terminów oczekiwania na uzyskanie stanowiska organów stanowi istotne utrudnienie dla podatników. Przy założeniu, że administracja skarbowa może pracować zdalnie, a także mając na uwadze realizację kolejnych etapów „odmrażania”, przepis ten powinien zostać wyeliminowany.

  1. Skrócenie terminów rozpoznawania wniosków o udzielenie ulg podatkowych

Wobec stanu epidemii wielu podatników decyduje się na składanie wniosków o udzielenie ulg w spłacie zobowiązań podatkowych (odroczenie, rozłożenie na raty, umorzenie). Mimo wydania wytycznych ws. udzielania ulg podatkowych, w środowisku przedsiębiorców sygnalizowana jest konieczność uregulowania skróconego terminu na wydanie decyzji przez organ podatkowy w sprawie udzielenia ulgi (do 14 dni). Niestety, przepisy Tarczy Antykryzysowej 4 nie odnoszą się do tej kwestii.

Kredyty mieszkaniowe

  1. Art. 75 pkt 24 ustawy

Zaproponowane rozwiązanie należy oceniać pozytywnie. Dedykowane jest kredytobiorcom, którzy już korzystają z pomocy państwa, a którym banki odmawiały zawieszenia rat kredytu w związku ze stanem pandemii COVID 19 (bankowe wakacje kredytowe). Zastrzeżenia może budzić fakt, że w przypadku kredytobiorców korzystających z dopłat w ramach ustawy o finansowym wsparciu rodzin i innych osób w nabywaniu własnego mieszkania ustawodawca przewiduje, że w okresie karencji w spłacie rat kapitałowych lub odsetek od kredytu preferencyjnego odsetki mogą podlegać kapitalizacji. Nie ma tego w przypadku kredytobiorców korzystających z pomocy na podstawie ustawy o pomocy państwa w spłacie niektórych kredytów mieszkaniowych, udzielaniu premii gwarancyjnych oraz refundacji bankom wypłaconych premii gwarancyjnych.

Postanowienie to istnieje już w Tarczy 1.0, z tą jednak różnicą, że stanowi, iż odsetki zawsze będą podlegały kapitalizacji. Wątpliwości może budzić również użyte przez ustawodawcę określenie „mogą”, co oznacza, że odsetki nie zawsze będą podlegały kapitalizacji. Nie wskazano jednak, od kogo to będzie zależało i jakie warunki muszą wystąpić po stronie kredytobiorcy, by z takiej możliwości skorzystać. Nie wskazano również czasu odroczenia spłat kredytu z uwagi na stan pandemii - tak jak ma to miejsce w ustawie o pomocy państwa w spłacie niektórych kredytów mieszkaniowych, udzielaniu premii gwarancyjnych oraz refundacji bankom wypłaconych premii gwarancyjnych - 2 kwartały.

Prawo gospodarcze

  1. Mikropożyczki

Ustawodawca dokonał kolejnej zmiany w zakresie udzielania mikropożyczek udzielanych przez urzędy pracy. Dokonywanie co kilka tygodni zmian tak istotnych dla przedsiębiorców nie służy stabilności obrotu gospodarczego i budzi wątpliwości z punktu widzenia zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa. Z aprobatą RPO przyjmuje zaś proponowaną zmianę – odejścia przez urzędy pracy od żądania składania oświadczeń przy ubieganiu się przez przedsiębiorcę o pożyczkę. Tym samym uwagi RPO w wystąpieniu do Minister Rozwoju zostały uwzględnione. Nowelizacja powinna jednakże dodatkowo przewidywać, jak należy postąpić z już złożonymi oświadczeniami.

  1. Uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne

Jednym z elementów uproszczonego postępowania restrukturyzacyjnego jest wprowadzenie niedopuszczalności wszczęcia postępowania egzekucyjnego odnośnie do wierzytelności objętej z mocy prawa układem i wierzytelności, o których mowa w art. 17 ustawy. Rozwiązanie to jest analogiczne do obowiązujących przepisów Prawa restrukturyzacyjnego. Wątpliwości jednak budzi, czy  wierzyciele będą dostatecznie chronieni przed przedawnieniem roszczeń, odnośnie których nie może być wszczęte postępowanie egzekucyjne.

  1. Zmiany w Prawie zamówień publicznych

W ustawie „kowidoowej” z  2 marca 2020 r. dodano  art. 15r,  który  jest bardzo niekorzystny dla zamawiającego. W okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii - i przez 90 dni od dnia odwołania tego stanu -  nie będzie mógł on potrącić kar umownych ani zaspokoić się z zabezpieczenia, bez względu czy opóźnienie wynika z okoliczności spowodowanych COVID-19, czy też z innych.  A zakaz potrąceń odnosi się wyłącznie do zdarzeń zaistniałych w okresie zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii.

  1. Zmiany w ustawie o kontroli niektórych inwestycji

W celu wzmocnienia ochrony krajowych spółek przed przejęciami przez podmioty spoza UE/EOG wprowadza się tymczasowe (na 24 miesięce)  kompleksowe ramy kontroli działań, które mogłyby zagrozić zapewnieniu bezpieczeństwa, porządku i zdrowia publicznego w związku z pogarszającą się sytuacją gospodarczą wywołaną epidemią COVID-19, wpływającą m.in. na zwiększenie ryzyka obniżenia poziomu płynności finansowej przedsiębiorstw. Powstaje wątpliwość co do zgodności tej regulacji z prawem UE. Zakazuje ono wszelkich ograniczeń w przepływie kapitału między Państwami Członkowskimi oraz między Państwami Członkowskimi a państwami trzecimi. Nie przedstawiono  szczegółowego uzasadnienia  tych ograniczeń. Istotne zaś zagrożenie dla sfery prawa i wolności oraz spójności prawa budzi szeroki zakres przedmiotowy i podmiotowy regulacji. W konsekwencji,  mimo że regulacja prima facie dotyczy podmiotów spoza UE/EOG, to jednak może odnosić skutek na rynku wewnętrznym UE.

  1. Forma składania wniosków do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych

Obecnie wnioski m.in. o zwolnienie z opłacania składek na ubezpieczenia społeczne, na ubezpieczenie zdrowotne, na Fundusz Pracy, Fundusz Solidarnościowy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych lub Fundusz Emerytur Pomostowych można składać w formie papierowej i elektronicznej. Zgodnie z przyjętymi regulacjami, wniosek m.in. o zwolnienie z opłacania składek będzie mógł być złożony wyłącznie w formie elektronicznej. Likwidacja formy papierowej może doprowadzić do wykluczenia część przedsiębiorców z możliwości tego zwolnienia. Przedsiębiorca powinien mieć prawo wyboru formy, w jakiej złoży wniosek o zwolnienie.

  1. Opłaty za użytkowanie wieczyste

Wprowadzone rozwiązania mają na celu złagodzenie negatywnych skutków spowodowanych epidemią COVID-19 w stosunku do podmiotów prowadzących działalność gospodarczą z wykorzystaniem nieruchomości stanowiących własność Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego. Chodzi o zmniejszenie obciążeń wynikających z zawartych umów użytkowania wieczystego, a także w związku z oddaniem na ich rzecz nieruchomości w najem, dzierżawę lub użytkowanie. Rozwiązania te co do zasady RPO ocenia pozytywnie.

Regulacje obejmują jednak zakresem podmiotowym tylko tych przedsiębiorców, którzy nie wykonali jeszcze zobowiązań związanych z uiszczeniem opłaty rocznej za użytkowanie wieczyste. Tym samym nie uregulowano sytuacji przedsiębiorców - użytkowników wieczystych gruntów Skarbu Państwa, którzy już ponieśli opłatę z tytułu użytkowania wieczystego gruntu pomimo spadku obrotów gospodarczych na skutek epidemii.  A to prowadzi do naruszenia zasady równości wobec prawa przez nieuprawnione uprzywilejowanie przedsiębiorców, którzy nie ponieśli jeszcze zobowiązań z tytułu opłaty rocznej za użytkowanie wieczyste, poprzez przyznanie im możliwości ubiegania się o jej proporcjonalne zmniejszenie. Zasadne byłoby wprowadzenie przepisów przewidujących możliwość wystąpienia przez przedsiębiorców o zwrot zapłaconej już opłaty z tytułu użytkowania wieczystego za 2020 rok, po spełnieniu przesłanek przewidzianych w ustawie. W konsekwencji zwrot dotyczyłby tej części opłaty, która zgodnie z nowymi przepisami stałaby się nienależna.

  1. Opłaty za korzystanie z zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych

Ustawa zakłada przedłużenie o 6 miesięcy ważności zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych, których ważność upływa w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii - pod warunkiem wniesienia proporcjonalnej opłaty za wydanie zezwolenia przed upływem pierwotnego terminu ważności zezwolenia. Pewność prawa wymaga jednak zawarcia jednoznacznego rozstrzygnięcia, czy opłata proporcjonalna  dotyczy okresu „pierwotnej” ważności zezwolenia w danym roku, czy okresu 6 miesięcy, o który ma następować przedłużenie.

Ustawa przewiduje też możliwość wprowadzenia przez rady gminy zwolnienia od opłat za korzystanie z zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych. Ma to być formą pomocy  przedsiębiorcom z branży gastronomicznej, dotkniętym zakazem prowadzenia działalności w okresie epidemii. Rady gmin będą dysponowały jednak dowolnością.  A przepis umożliwia jedynie generalne zwolnienie dla wszystkich podmiotów prowadzących sprzedaż alkoholu przeznaczonego do spożycia w miejscu sprzedaży.

Zmiana planu finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia na 2020 r. 

Prezes Funduszu, po poinformowaniu ministra zdrowia oraz finansów, może dokonać przesunięcia kosztów w planie finansowym centrali Funduszu oraz przesunięcia kosztów w ramach kosztów administracyjnych w planie finansowym Funduszu, a także dokonać zmiany planu finansowego w zakresie środków przekazywanych NFZ z dotacji budżetu. Każda zmiana planu musi jednak uwzględniać zasady określone w art. 118 ustawy o świadczeniach, sprowadzające się do ponownego badania równowagi przychodów i kosztów w odniesieniu do centrali oraz poszczególnych oddziałów wojewódzkich Funduszu, w zakresie środków przeznaczonych na finansowanie świadczeń opieki zdrowotnej dla ubezpieczonych.

Prawo budowlane

Zajęcie nieruchomości

Ustawa wprowadza zmianę w art. 12b tarczy 2.0., ocenianym wcześniej przez RPO krytycznie. Ustawodawca podejmuje próbę dookreślenia obecnej regulacji. W dalszym ciągu jednak nie dostrzega, że zakładanie i eksploatacja na nieruchomości ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności publicznej i sygnalizacji, a także innych podziemnych, naziemnych i nadziemnych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń może być realizowane w trybie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami.  Według RPO regulacja jest w części zbędna, z uwagi na dublowanie się z art. 124 i 124b u.g.n.

Ponadto ustawa wprawdzie przewiduje konieczność zawiadamiania właściciela (użytkownika wieczystego, zarządcy) o zamiarze ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości. Jednocześnie stanowi jednak, że gdy jest to „niezbędne dla utrzymania ciągłości działania istotnych usług służących bezpośrednio przeciwdziałaniu i zwalczaniu COVID-19”, zawiadomienia nie stosuje się.  Regulacja jest zatem przykładem zaskakiwania obywatela decyzją o zajęciu nieruchomości, z nadanym rygorem natychmiastowego wykonania. Właściciela nie zawiadamia się także o zamiarze zajęcia nieruchomości, w przypadku „zapobieżenia znacznej szkodzie”.

Zmiany w specustawie dotyczącej sieci przesyłowych – rozporządzenie robót budowlanych na podstawie nieostatecznej decyzji o ustaleniu lokalizacji strategicznej

W ustawie z 24 lipca 2015 r. o przygotowaniu i realizacji strategicznych inwestycji w zakresie sieci przesyłowych art. 19 ust. 6 otrzymuje brzmienie: „6. Z dniem wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji strategicznej inwestycji w zakresie sieci przesyłowej inwestor uzyskuje prawo do dysponowania nieruchomościami, o których mowa w art. 8 ust. 1 pkt 7 i 8, na cele budowlane niezbędne do realizacji i eksploatacji strategicznej inwestycji w zakresie sieci przesyłowej.”. To kolejne daleko idące ograniczenie prawa własności podmiotów, względem których została wydana decyzja o ustaleniu lokalizacji strategicznej inwestycji w zakresie sieci przesyłowej. Odjęcie prawa własności nie zostaje poprzedzone przeprowadzeniem dwuinstancyjnego postępowania administracyjnego w przedmiocie zbadania podstaw do wydania decyzji. Rozwiązanie to nieproporcjonalnie narusza konstytucyjne prawo własności.

Obecne przepisy dają szansę właścicielowi nieruchomości, co do której została wydana decyzji o lokalizacji, na zaskarżenie decyzji i zbadania przez sąd administracyjny jej legalności. Obecnie nie będzie to możliwe. A nowa regulacja sprawia, że inwestycje dokonane na cudzym gruncie, nawet z rażącym naruszeniem prawa, stają się nieodwracalne.  

Prawa funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej i pracowników KAS

Od  10 kwietnia 2020 r. do  1 października 2020 r. legitymacje służbowe funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej oraz osób zatrudnionych w jednostkach organizacyjnych Krajowej Administracji Skarbowe są wydawane zgodnie z przepisami wykonawczymi wydanymi na podstawie art. 3 ustawy z 16 listopada 2016 r. o KAS. W  obowiązującym stanie prawnym prawie wszystkie dyspozycje kadrowe dotyczące przeniesienia pomiędzy jednostkami KAS wymagają zwrotu legitymacji służbowej. Odżycie poprzednio obowiązującego upoważnienia blankietowego spowoduje, że zmiany kadrowe w tym zakresie nie będą musiały za sobą pociągać zwrotu (wymiany) legitymacji służbowej. Czasowa utrata mocy obowiązującej art. 3 ustawy o KAS może utrudnić realizację niektórych czynności służbowych, dla których ważności wymagana jest legitymacja służbowa, zwłaszcza tych zastrzeżonych do tej pory dla umundurowanych funkcjonariuszy.

 Art. 27 i 28 ustawy – kadencje organów stowarzyszeń i fundacji

Przepisy przewidują dla organów stowarzyszeń i fundacji - których kadencja upływa w okresie  stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii, lub do 30 dni po odwołaniu danego stanu - przedłużenie ich kadencji do czasu wyboru tych organów na nową kadencję, jednak nie dłużej niż do 60 dni od dnia odwołania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii. Przepisy te nie wskazują jednak granic przedłużania kadencji w czasie stanu epidemii. Oznacza to, że możliwe byłoby nieuzasadnione odkładanie wyboru nowych władz wobec przedłużającego się stanu epidemii. Zarówno przepisy ustawy o fundacjach, jak i przepisy Prawa o stowarzyszeniach przewidują zaś możliwość korzystania ze środków komunikacji elektronicznej w głosowaniu władz. Możliwe byłoby zatem ich wykorzystanie do wyborów tych władz. Wobec odmrażania gospodarki i znoszenia ograniczeń nie wydaje się celowe bezterminowe odkładanie wyborów nowych władz w stowarzyszeniach i fundacjach. Stwarza to bowiem ryzyko nadużyć i ograniczania zasady ich samorządności.

Art. 67 ustawy – zdalne egzaminy dyplomowe, obrony rozpraw doktorskich i kolokwia habilitacyjne

Doprecyzowuje on przepisy wprowadzające możliwość przeprowadzenia egzaminu dyplomowego, obrony rozprawy doktorskiej i kolokwium habilitacyjnego poza siedzibą uczelni przy użyciu środków komunikacji elektronicznej. Możliwość ta nie jest jednak powiązana w żaden sposób z obowiązywaniem stanu epidemii lub stanu zagrożenia. Rozwiązanie to niewątpliwie może usprawnić działanie uczelni wyższych i jako takie powinno być oceniane pozytywnie. Nawet przy zapewnieniu możliwości komunikacji w czasie rzeczywistym, dla części osób zdających te egzaminy taka forma ich przeprowadzenia może nie być komfortowa i pożądana. Dlatego też, gdy egzamin w formie zdalnej nie jest konieczny z uwagi na obowiązujący stan epidemii, zasadne byłoby pozostawienie studentom, doktorantom i habilitantom możliwości wyrażenia zgody na egzamin w takiej formie.

V.7100.5.2020

Odc. 42 - Zwolnienia z pracy, maseczki, postojowe, kwarantanny, różne szczególne sytuacje - odpowiedzi na pytania zgłaszane na Infolinię RPO

Data: 2020-06-08

Eksperci BRPO odpowiadają na pytania pod bezpłatnym telefonem 800 676 676. Podejmują też interwencje i wyjaśniają sytuacje sporne i wątpliwe. O tym można przeczytać tu: INTERWENCJE RPO W SPRAWIE KORONAWIRUSA

Pani jest przedszkolanką zatrudnioną oficjalnie na pół etatu. Jednak pracowała w rzeczywistości przez 8 h dziennie - na cały etat. W kwietniu otrzymała wypowiedzenie umowy z art. 52 kp, jako powód podano porzucenie pracy. Pracodawca twierdzi, że porzuciła pracę. Ona uważa, że jest to nieprawda. Placówki przedszkolne zostały zamknięte, nie otrzymała od szefa żadnej wiążącej informacji, co ma robić. Twierdzi, że pisała do niego, że chce pracować zdalnie tak, jak jej inna koleżanka z pracy, ale nie otrzymała odpowiedzi. Pyta czy przysługują jej jakieś świadczenia w związku z covid 19, co ma dalej robić ?

Zgodnie z art. 56 Kodeksu Pracy (Dz.U.2019.1040) pracownikowi, z którym rozwiązano umowę o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie, przysługuje roszczenie o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowanie. O przywróceniu do pracy lub odszkodowaniu orzeka sąd pracy.

Odszkodowanie, o którym mowa w art. 56, przysługuje w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. W przypadku rozwiązania umowy o pracę zawartej na czas określony odszkodowanie przysługuje w wysokości wynagrodzenia za czas, do którego umowa miała trwać, nie więcej jednak niż za okres wypowiedzenia. W razie rozwiązania przez pracodawcę umowy o pracę zawartej na czas określony z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę bez wypowiedzenia pracownikowi przysługuje wyłącznie odszkodowanie, jeżeli upłynął już termin, do którego umowa miała trwać lub, gdy przywrócenie do pracy byłoby niewskazane ze względu na krótki okres, jaki pozostał do upływu tego terminu.

Odnosząc się do opisanych okoliczności, należy mieć na uwadze, że przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę. Bez polecenia pracodawcy co do zmiany dotychczasowego miejsca pracy pracownik powinien zatem stawić się w pracy. Samowolne podjęcie decyzji przez pracownika o pozostaniu w domu bez zgody pracodawcy na świadczenie pracy w trybie zdalnym nie wydaje się uzasadnione. Pracownik, który uważa, że jego działanie było jednak zasadne, może przedstawić swoje argumenty sądowi pracy.

W opisanej sytuacji niepokojąca jest kwestia wymiaru godzinowego, w jakim rzeczywiście była świadczona praca, a zatrudnieniem na pół etatu. Być może warto rozważyć konsultację także w tej sprawie z prawnikiem.

Nieodpłatne porady prawne w zakresie prawa pracy można uzyskać w Centrum Poradnictwa Państwowej Inspekcji Pracy pod numerami tel.  801 002 006 (dla osób dzwoniących z telefonów stacjonarnych), 459 599 000 (dla osób dzwoniących z telefonów komórkowych). Porady są udzielane od poniedziałku do piątku w godz. od 9.00 do 15.00.

Pan ma dwóch synów chorych na hemofilię. Obaj korzystali z kart parkingowych, których ważność upłynęła prawdopodobnie przed ogłoszeniem stanu epidemii. Obecnie jest problem ze złożeniem nowych wniosków. Organ wymaga aktualnego orzeczenia o stopniu niepełnosprawności i odmawia przyjęcia wniosków. Synowie dysponują orzeczeniami ustalającymi stopień niepełnosprawności (jeden – znaczny, drugi – umiarkowany) wydanymi bezterminowo.

W związku z ogłoszonym stanem epidemii orzeczenia o niepełnosprawności wydane na czas określony, jeżeli ten czas upłynął 90 dni przed wyjściem w życie ustawy z dnia 31 marca 2020 o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniemCOVID-19, innych chorób zakaźnych i związanych z nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U.2020 poz. 568) czyli od stycznia 2020 roku, pod warunkiem złożenia w tym terminie kolejnego wniosku o wydania takiego orzeczenia, zachowują ważności do upływu 60 dni od dnia odwołania stanu epidemii. Tym samych, zgodnie z art. 15h ust. 2, wymienionej ustawy, wydane na podstawie tych orzeczeń, karty parkingowe również zachowują ważność na ten okres, nie dłużej jednak niż do dnia wydania nowego orzeczenia o niepełnosprawności.

Od 1 lipca 2014 r. karty parkingowe wydawane są przez przewodniczącego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności.

Karta parkingowa dla osoby z niepełnosprawnością wydawana jest wyłącznie na podstawie prawomocnego orzeczenia wydanego przez zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności. W przypadku orzeczeń wydanych po 1 lipca 2014r. o kartę parkingową może ubiegać się:

  1. osoba niepełnosprawna zaliczona do znacznego albo umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, u której stwierdzono znacznie ograniczone możliwości samodzielnego poruszania się (9 punkt wskazań orzeczenia). W przypadku osób zaliczonych do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, wskazanie nr 9 tj. do karty parkingowej mogą uzyskać wyłącznie osoby mające zarówno znacznie ograniczone możliwości samodzielnego poruszania się jak i przyczynę niepełnosprawności oznaczoną symbolem 04-O (choroby narządu wzroku), 05-R (upośledzenie narządu ruchu) lub 10-N (choroba neurologiczna).
  2.  osoba niepełnosprawna, która nie ukończyła 16 roku życia mająca znacznie ograniczone możliwości samodzielnego poruszania się.

Oczywiście Urząd nie może odmówić przyjęcia dokumentów, nawet jeśli są niepełne. Po złożeniu wniosku organ powinien wezwać bądź do uzupełnienia braków formalnych lub też wydać decyzję z której uzasadnienia będzie wynikać ewentualna przyczyna odmowy. Decyzja musi zawierać pouczenie o sposobie i terminie odwołania.

Pani pyta o aktualne regulacje związane z pogrzebem (kościół, cmentarz, stypa)

Od dnia 30 maja zostały zniesione limity osób mogących uczestniczyć w mszach lub innych obrzędach kultu religijnego. Osoby w nich uczestniczące mają obowiązek zakrywania ust i nosa, z obowiązku tego jest zwolniona osoba sprawująca kult religijny podczas jego sprawowania.

Na cmentarzu również nie ma limitu osób uczestniczących w pogrzebie. Należy jednak zachować dystans między osobami wynoszący co najmniej 2 metry lub mieć zakryty nos i usta maseczką.

Jeśli chodzi o konsolację, to wszystko zależy od tego, gdzie dana uroczystość miałaby się odbyć. Gdyby w restauracji, należy przyjąć ogólne wytyczne dla lokali gastronomicznych. Maksymalna liczba osób uczestniczących jest zależna od wielkości lokalu. Szczegółowe informacje w tej sprawie znajdują się na stronie https://www.gov.pl/web/rozwoj/gastronomia

Jeśli uroczystość konsolacyjną chcielibyśmy zorganizować w specjalnej sali dla większej liczby gości to limit osób w niej uczestniczących wynosi 150, szczegółowe informacje w tym zakresie znajdują się na stronie https://www.gov.pl/web/rozwoj/wesela-przyjecia

Pani pyta o obowiązek noszenia maseczek w dziennych ośrodkach, które zajmują się osobami z niepełnosprawnością intelektualną ( przez pracowników i przez podopiecznych).

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 29 maja 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. z 2020 r. poz. 964, 966 i 991) w § 18 ust. 1 przewiduje, do odwołania, obowiązek zakrywania ust i nosa przy pomocy odzieży lub jej części, maski, maseczki, przyłbicy albo kasku ochronnego, w wymienionych szczegółowo miejscach i sytuacjach.

Jednakże w myśl § 18  ust. 3 rozporządzenia obowiązek ten nie dotyczy osoby, która nie może zakrywać ust lub nosa z powodu stanu zdrowia, całościowych zaburzeń rozwoju, zaburzeń psychicznych, niepełnosprawności intelektualnej w stopniu umiarkowanym, znacznym albo głębokim, lub osoby mającej trudności w samodzielnym zakryciu lub odkryciu ust lub nosa. Ponadto wymóg ten nie dotyczy osoby, której miejscem stałego lub czasowego pobytu są budynki użyteczności publicznej przeznaczone na potrzeby wychowania, opieki zdrowotnej, społecznej lub socjalnej, chyba że zarządzający takim budynkiem postanowi inaczej.

Trzeba także wskazać zgodnie ze wspomnianym wyżej § 18 ust. 3 rozporządzenia, w odniesieniu do pracowników, że obowiązku zarywania ust i nosa nie stosuje się w przypadku osoby wykonującej czynności zawodowe, służbowe w takich placówkach z wyjątkiem osoby wykonującej bezpośrednią obsługę interesantów lub klientów w czasie jej wykonywania.

Podsumowując: jeżeli pracownik nie ma styczności z osobami z zewnątrz (np. podczas obsługi interesantów) to zarówno on, jak i podopieczni przebywający w tym ośrodku nie muszą nosić maseczek, ale trzeba zachować inne środki bezpieczeństwa.

Pan skarży się na przedłużającą się kwarantannę, pomimo negatywnych wyników testu na koronawirusa. Trudny kontakt z Sanepidem i trudność w uzyskaniu jakichkolwiek informacji. Pani z Sanepidu twierdzi, że kwarantanna jest przedłużona, ponieważ Pan może jeszcze zarażać. Natomiast Dzwoniący twierdzi, że nie miał w ogóle pozytywnego testu.

Do Rzecznika Praw Obywatelskich wpływa wiele skarg obywateli w sprawach związanych z obowiązkiem odbycia kwarantanny. RPO reagując na zgłaszane problemy wystosował wiele wystąpień generalnych.

RPO podjął m. in. sprawę zgłoszoną przez mieszkańców Śląska dotkniętych zwiększoną zachorowalnością na COVID-19, którzy zgłaszali problemy w działaniu służb sanitarnych w Rybniku i Katowicach. Obywatele skarżą się na trudności w kontakcie z tymi służbami, wydłużające się procedury i oczekiwanie na badania i wyniki testów na obecność koronawirusa, brak możliwości badania, zagubienia pobranych próbek do badań, brak informacji i koordynacji w zakresie objęcia kwarantanną, przedłużania tego obowiązku przez inspekcję sanitarną bez uzasadnienia takiej potrzeby. Mieszkańcy Śląska skarżą się na brak wymiany informacji pomiędzy służbami sanitarnymi a innymi organami, np. Policją, Strażą Graniczną.

RPO zwrócił się do Śląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z szeregiem pytań dotyczących przedstawionych problemów.

https://www.rpo.gov.pl/pl/content/koronawirus-na-slasku-niewydolnosc-systemu-inspekcji-sanitarnej

RPO skierował skargi do sądu administracyjnego w sprawie objęcia kwarantanną w związku z przekroczeniem granicy przy wjeździe na teren RP. Z kierowanych skarg wynikało, że przy kierowaniu na kwarantannę, na granicy dochodziło do naruszenia prawa, które wiązało się z negatywnymi konsekwencjami dla obywateli np. takich jak utrata pracy. W kierowanych skargach RPO argumentuje, że objęcie kwarantanną nie może wynikać tylko z samego faktu przekroczenia granicy, natomiast powinno być poprzedzone oceną Straży Granicznej podczas przeprowadzanej kontroli.

https://www.rpo.gov.pl/pl/content/rpo-sklada-skargi-do-sadu-administracyjnego-na-objecie-kwarantanna-graniczna

RPO reaguje także w sytuacji nakładania kar administracyjnych przez inspekcję sanitarną na podstawie notatek przekazanych przez Policję.

https://www.rpo.gov.pl/pl/content/kary-administracyjne-dla-obywateli-na-podst-notatek-policyjnych-bez-podstaw-rpo-do-mswia

https://www.rpo.gov.pl/pl/content/rpo-sanepidu-o-10-tys-2-m-zgromadzenie

Przykładowo w związku z z nałożeniem kar administracyjnych w wysokości 10 tys. zł. RPO przystąpił do postępowania administracyjnego i zaskarżył w całości dwie decyzje Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Warszawie, przedstawiając obszerną argumentację prawną. Powiatowy Inspektor Sanitarny po rozpatrzeniu odwołań uchylił zaskarżoną decyzję w całości i umorzył postępowanie.

https://www.rpo.gov.pl/pl/content/sanepid-uchylil-kary-10-tys-z%C5%82-dla-protestujacych-pod-sejmem-odwolanie-RPO-skuteczne

https://www.rpo.gov.pl/pl/content/rpo-odwoluje-sie-od-kar-inspekcji-sanitarnej-protest-przed-sejmem-ws-wyborow

Pan nie otrzymał wsparcia z Tarczy Finansowej Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) przeznaczonej dla firm (zatrudniających co najmniej 1 pracownika), której celem jest ochrona rynku pracy i zapewnienie firmom płynności finansowej po zamrożeniu gospodarki w czasie walki z koronawirusem, ponieważ jedynym pracownikiem jest jego żona.

Tarcza Finansowa Polskiego Funduszu Rozwoju jest dedykowana  dla firm i pracowników, jest programem wsparcia skierowanym do mikrofirm (zatrudniających co najmniej 1 pracownika) oraz małych, średnich i dużych przedsiębiorstw. Celem jest ochrona rynku pracy i zapewnienie firmom płynności finansowej w okresie poważnych zakłóceń w gospodarce.

Udzielenie finansowania, modyfikacja zakresu lub odmowa udzielenia wsparcia następuje po rozpatrzeniu umowy subwencji finansowej przez PFR w oparciu o dane udostępnione we wniosku, w szczególności w zakresie zgodności złożonych oświadczeń z rejestrami publicznymi. Po rozpatrzeniu danych zostanie wydana jedna z poniższych decyzji:

  • Decyzja pozytywna
  • Decyzja negatywna – w takim przypadku beneficjent nie otrzyma jakiejkolwiek części kwoty wskazanej we wniosku, jednakże będzie uprawniony do ponownego złożenia wniosku po wcześniejszym wyjaśnieniu zastrzeżeń wskazanych w informacji o powodach odrzucenia złożonego wniosku.

Beneficjentowi, który otrzymał decyzję negatywną przysługuje odwołanie, musi być złożone w tym samym banku, w którym składany był wniosek pierwotny, nawet jeśli wniosek pierwotny został odrzucony. Odwołanie  może zostać złożone nie później niż w terminie 2 miesięcy od dnia zawarcia umowy subwencji finansowej, odwołanie przysługuje wyłącznie od pierwotnej decyzji i może zostać złożone nie więcej niż 2 razy.

W tym, konkretnym przypadku, powód wydania decyzji odmownej, mógł być związany z kwestią zatrudnienia żony, jako jedynego pracownika zatrudnionego u przedsiębiorcy.

Jeżeli strony umowy pozostają w związku małżeńskim oraz prowadzą wspólne gospodarstwo domowe, zatrudnienie małżonka powoduje, że osoba ta jest traktowana dla celów ubezpieczeń ZUS jak osoba współpracująca przy prowadzeniu pozarolniczej działalności gospodarczej, a nie jak pracownik.

Zgodnie z ustawą za osobę współpracującą uważa się: małżonka, dzieci własne lub dzieci drugiego małżonka i dzieci przysposobione, rodziców, macochę i ojczyma, pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym i współpracujących przy prowadzeniu działalności.

Zgodnie z ustawą o systemie ubezpieczeń  społecznych z dnia 13 października 1998 roku tj.  Art. 8. 1. Za pracownika uważa się osobę pozostającą w stosunku pracy, z zastrzeżeniem ust. 2 i 2a. 2. Jeżeli pracownik spełnia kryteria określone dla osób współpracujących, o których mowa w ust. 11 – dla celów ubezpieczeń społecznych jest traktowany jako osoba współpracująca.

Za osobę współpracującą z osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność, zleceniobiorcami oraz z osobami fizycznymi, wskazanymi w art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców, o której mowa w art. 6 ust. 1 pkt 4– 5a, uważa się małżonka, dzieci własne, dzieci drugiego małżonka i dzieci przysposobione, rodziców, macochę i ojczyma oraz osoby przysposabiające, jeżeli pozostają z nimi we wspólnym gospodarstwie domowym i współpracują przy prowadzeniu tej działalności lub wykonywaniu umowy agencyjnej lub umowy zlecenia; nie dotyczy to osób, z którymi została zawarta umowa o pracę w celu przygotowania zawodowego.

Resumując bez znajomości dokładnego stanu faktycznym tj.  na jakiej podstawie została zatrudniona małżonka u przedsiębiorcy oraz w jakiej wysokości są z tego tytułu odprowadzane składki, trudno jest jednoznacznie wskazać czy powodem, wydania decyzji odmownej przyznania pomocy, było uznanie małżonki nie jako pracownika a osoby współpracującej  przez podmiot wydający decyzję w ramach przyznania pomocy z PFR.

Skarga na oczekiwanie, ponad 3 miesięczne, na wypłatę postojowego przez ZUS. Telefon od Pana z Torunia.

Na czas trwania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ustawodawca zdecydował się wprowadzić szczególne rozwiązania prawne. Jednym z nich było zawieszenie lub wstrzymanie biegu terminów procesowych i sądowych w różnych postępowaniach (cywilnych, karnych oraz administracyjnych).

Więcej informacji o tym czym są terminy procesowe, a czym terminy sądowe i jak ich zawieszenie wpływa na możliwość otrzymania decyzji administracyjnej można przeczytać w wyjaśnieniach na stronie Rzecznika: https://www.rpo.gov.pl/pl/content/Koronawirus-FAQ-RPO-odc-9 (stan prawny na dzień 09.04.2020 r.).

Znowelizowana „ustawa koronawirusowa” wprowadziła zapis, że w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 bieg terminów procesowych i sądowych, między innymi w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym, nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu. Przepis ten zaczął obowiązywać od dnia 31.03.2020r.

Wspomniane zawieszenie lub wstrzymanie biegu terminów odnosiło się zarówno do stron postępowania, jak i organów administracyjnych, które mają określony czas na rozpoznanie sprawy. Zgodnie z art. 35 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej jako „k.p.a.”), załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania. Obowiązujące od dnia 31.03.2020 r. przepisy powodowały, iż w praktyce zarówno strona postępowania, jak i organ, mogły pozostawać w tzw. bezczynności do czasu ustania epidemii lub zagrożenia epidemicznego. Skoro bowiem nie biegły terminy administracyjne, trudno było postawić zarzut przewlekłości postępowania lub bezczynności organu.

Kolejną ustawą tzw. Tarczą Antykryzysową 3.0., uchylono przepisy powodujące wstrzymanie lub zawieszenie biegu terminów sądowych i procesowych, również w postępowaniach administracyjnych i sądowoadministracyjnych. Oznacza ta, iż od dnia 23.05.2020 r. terminy, które zostały zawieszone znów biegną (kontynuują swój bieg), zaś te terminy, które się nie rozpoczęły, bieg ten rozpoczynają.

Od wskazanej wyżej daty, mają również zastosowanie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczące terminów załatwiania spaw przez organy administracyjne. Warto pamiętać, że jeżeli:

  • nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a. (bezczynność) albo
  • postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy (przewlekłość),

stronie służy prawo do wniesienia ponaglenia, na podstawie art. 37 k.p.a. Ponaglenie wnosi się do organu wyższego stopnia za pośrednictwem organu prowadzącego postępowanie albo do organu prowadzącego postępowanie - jeżeli nie ma organu wyższego stopnia. Właściwy organ rozpatruje ponaglenie w terminie siedmiu dni od dnia jego otrzymania. Po rozpatrzeniu ponaglenia, wydaje się postanowienie, w którym jest wskazane, czy organ rozpatrujący sprawę dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania, stwierdzając jednocześnie, czy miało ono miejsce z rażącym naruszeniem prawa. W przypadku stwierdzenia bezczynności lub przewlekłości, organ rozpatrujący ponaglenie:

  • zobowiązuje organ rozpatrujący sprawę do załatwienia sprawy, wyznaczając termin do jej załatwienia, jeżeli postępowanie jest niezakończone,
  • zarządza wyjaśnienie przyczyn i ustalenie osób winnych bezczynności lub przewlekłości, a w razie potrzeby także podjęcie środków zapobiegających bezczynności lub przewlekłości w przyszłości.

Podstawa prawna:

  • Art. 15zzs ustawy z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2020.568).
  • Art. 68 ust. 6 i 7 ustawy z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (DZ.U.2020.875).
  • Art. 35 – 37 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U.2020.256 z późn. zm.).

Pani pyta w imieniu syna, który w styczniu zawiesił prowadzenie działalności gospodarczej, a odwiesił w maju. Dostał decyzję odmowy mikropożyczki z UP. Pyta czy słusznie.”

Zgodnie z art. 15zzd.ust. 1. ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych  oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, w celu przeciwdziałania negatywnym skutkom COVID-19 starosta może, na podstawie umowy, udzielić ze środków Funduszu Pracy jednorazowo pożyczki na pokrycie bieżących kosztów prowadzenia działalności gospodarczej mikroprzedsiębiorcy, o którym mowa w art. 7 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców, który prowadził działalność gospodarczą przed dniem 1 marca 2020 r. Ponieważ syn zawiesił działalność gospodarczą w związku z tym nie prowadził jej przed 1 marca 2020 r. – pożyczka mu się nie należała.

Analiza RPO dla premiera o tworzeniu prawa w stanie epidemii: rozporządzenia zamiast ustaw naruszają prawa obywateli

Data: 2020-06-04
  • Prawa obywateli w czasie  epidemii są naruszane, bo ograniczenia, nakazy lub zakazy są wprowadzane rozporządzeniami władz, a nie ustawami -  jak przewiduje Konstytucja
  • Choć większość zakazów, nakazów i ograniczeń była merytorycznie uzasadniona, to nieudolność legislacyjna w ich wprowadzaniu doprowadziła do naruszenia podstawowych standardów ochrony praw człowieka
  • Narusza to rażąco takie prawa jednostki jak wolność osobista, wolność poruszania się, wolność uzewnętrzniania religii, wolność zgromadzeń, autonomia informacyjna jednostki, wolność działalności gospodarczej
  • To wynik m.in. niewprowadzenia żadnego ze stanów nadzwyczajnych, przewidzianych przez Konstytucję
  • Efektem są np. drakońskie kary pieniężne wymierzane przez Państwową Inspekcję Sanitarną

RPO Adam Bodnar przekazał premierowi Mateuszowi Morawieckiemu obszerną ocenę prawa wprowadzanego w związku z epidemią koronawirusa. Uczynił  to zgodnie z art. 16 ust. 1 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich - w celu zapewnienia skutecznej ochrony wolności i praw człowieka i obywatela.

Rzecznik wskazuje, że rozporządzenia, wydawane w stanie zagrożenia epidemicznego oraz w stanie epidemii, w rażący sposób naruszają takie podstawowe prawa jednostki jak wolność osobista, wolność poruszania się, wolność uzewnętrzniania religii, wolność zgromadzeń, autonomia informacyjna jednostki, wolność działalności gospodarczej.

Materię tych praw i wolności uregulowano w rozporządzeniach z przekroczeniem upoważnień ustawowych, bez dostatecznych wytycznych zawartych w tych upoważnieniach oraz bez zachowania wymaganego przez Konstytucję rozróżnienia między materią ustawową a materią aktu wykonawczego.

Część przepisów w rozporządzeniach naruszyła również istotę konstytucyjnych wolności i praw człowieka, choć jest to możliwe wyłącznie w sytuacji wprowadzenia stanu nadzwyczajnego - co wszak nie nastąpiło.

Efektem naruszania tak wydanych nakazów, zakazów i ograniczeń są wymierzane przez Państwową Inspekcję Sanitarną administracyjne kary pieniężne. Istotna część tych kar – w  wysokości od 5 tys. do 30 tys. zł - jest nakładana  z naruszeniem podstawowych praw i wolności konstytucyjnych.

Ten stan rzeczy jest bezpośrednim wynikiem nierespektowania podstawowych reguł stanowienia prawa opisanych w Konstytucji. Chociaż zatem większość zakazów, nakazów i ograniczeń była merytorycznie uzasadniona, to nieudolność legislacyjna w ich wprowadzaniu, doprowadziła do naruszenia podstawowych standardów ochrony praw człowieka.

Ograniczenie wolności lub praw - dopuszczalne w konstytucyjnych stanach nadzwyczajnych

W związku z wprowadzeniem stanu epidemii ograniczono podstawowe wolności lub prawa człowieka. Władze uznały, że będą się posługiwać narzędziami legislacyjnymi właściwymi dla zwykłego trybu funkcjonowania państwa - bez sięgania po konstytucyjne stany nadzwyczajne. Dlatego z punktu widzenia standardów ochrony wolności i człowieka niezbędna jest ocena wydanych w związku z tym rozporządzeń.

Według art. 233 ust. 3 Konstytucji - po który nie sięgnęła Rada Ministrów - ustawa określająca zakres ograniczeń wolności i praw człowieka i obywatela w stanie klęski żywiołowej może ograniczać konstytucyjne wolności i prawa wymienione w art. 22 (wolność działalności gospodarczej), art. 41 ust. 1, 3 i 5 (wolność osobista), art. 50 (nienaruszalność mieszkania), art. 52 ust. 1 (wolność poruszania się i pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej), art. 59 ust. 3 (prawo do strajku), art. 64 (prawo własności), art. 65 ust. 1 (wolność pracy), art. 66 ust. 1 (prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy) oraz art. 66 ust. 2 (prawo do wypoczynku).

Rada Ministrów świadomie zrezygnowała z wprowadzenia stanu klęski żywiołowej. Uznała, że zwykłe środki konstytucyjne są wystarczające. Dlatego nie można powoływać się na nadzwyczajne okoliczności i usprawiedliwiać nimi daleko idących ograniczeń swobód obywatelskich wprowadzanych rozporządzeniami. A formalnym warunkiem dopuszczalności ograniczenia wolności i praw człowieka i obywatela jest zapisanie ich w ustawie. W rozporządzeniu powinny zaś być jedynie przepisy o charakterze technicznym, nie mające zasadniczego znaczenia z punktu widzenia praw lub wolności jednostki.

Tymczasem całość ograniczeń wolności lub praw człowieka, związana z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 została przeniesiona z ustawy na poziom rozporządzenia. Byłoby to dopuszczalne jedynie w przypadku ogłoszenia stanu klęski żywiołowej.

Fakt, że rozporządzenie jest podstawowym aktem prawnym, za którego pomocą postanowiono reglamentować w stanie epidemii fundamentalne prawa lub wolności jednostki, nie budzi  wątpliwości zwłaszcza w świetle zmian wprowadzonych ustawą z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych  w ustawie z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.

Większość wprowadzonych ograniczeń, nakazów i zakazów była wiernym powtórzeniem ograniczeń wolności lub praw człowieka określonych w ustawie o stanie klęski żywiołowej (nakaz lub zakaz określonego sposobu przemieszczania się; obowiązek poddania się kwarantannie; nakaz ewakuacji w ustalonym czasie z określonych miejsc, obszarów i obiektów; nakaz lub zakaz przebywania w określonych miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach; zakaz organizowania lub przeprowadzania imprez masowych; obowiązek poddania się badaniom lekarskim oraz stosowania innych środków profilaktycznych i zabiegów; reglamentacja zaopatrzenia w określone artykuły).

Z punktu widzenia art. 92 ust. 1 Konstytucji zasadnicze znaczenie ma to, że zawierające upoważnienie ustawowe dla Rady Ministrów do wydania rozporządzenia przepisy art. 46b pkt 2-12 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nie zawierają jakichkolwiek wytycznych. Prowadzi to do wniosku, że rozporządzenia Rady Ministrów - wydawane na podstawie art. 46a i art. 46b ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń
i chorób zakaźnych u ludzi - nie spełniają konstytucyjnego warunku ich wydania na podstawie upoważnienia ustawowego. Oznacza to, że Rada Ministrów mogła kształtować w rozporządzeniu w dowolny sposób, bez dostatecznych wskazówek z ustawy, sferę podstawowych praw lub wolności jednostki, określając poszczególne ograniczenia, nakazy, zakazy i obowiązki.

Naruszenie wolności poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej

Wprowadzony rozporządzeniami zakaz przemieszczania się osób na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej wkracza w sposób oczywisty w konstytucyjną wolność określoną w art. 52 ust. 1 Konstytucji. A także i w stanie epidemii (który nie jest przecież jednym ze stanów nadzwyczajnych) musi być stosowany warunek formalny polegający na wprowadzeniu ograniczenia wolności poruszania się w ustawie. Wymaga tego i Konstytucja, i Europejska Konwencja
o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.

Tymczasem żaden z obowiązków wynikających z ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nie dotyczy wolności poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Ustawa ta  
zawiera upoważnienie do ustanowienia w drodze rozporządzenia czasowego ograniczenia określonego sposobu przemieszczania się. A to jest przecież czymś innym niż powszechny zakaz przemieszczania się.

Naruszenie wolności uzewnętrzniania religii

Przepis rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie ogłoszenia stanu epidemii wprowadził czasowe ograniczenia w sprawowaniu kultu religijnego w miejscach publicznych. Polegało to na obowiązku zapewnienia, aby na danym terenie lub w danym obiekcie znajdowało się nie więcej niż 50 osób a następnie - od dnia 24 marca 2020 r. - 5 uczestników. Ograniczenia te, korygowane jedynie w zakresie liczby osób, utrzymano w kolejnych rozporządzeniach Rady Ministrów.

Zdefiniowana w art. 53 ust. 2 Konstytucji wolność uzewnętrzniania religii może być ograniczona jedynie w drodze ustawy i tylko wtedy, gdy jest to konieczne do ochrony bezpieczeństwa państwa, porządku publicznego, zdrowia, moralności lub wolności i praw innych osób (art. 31 ust. 3 Konstytucji). A ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nie zawiera jakichkolwiek postanowień w tym zakresie.

W szczególności podstawy do wprowadzenia ograniczenia w zakresie wolności publicznego uzewnętrzniania religii nie może stanowić art. 46 ust. 4 pkt 4 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi - przewidujący możliwość wprowadzenia rozporządzeniem zakazu organizowania innych zgromadzeń ludności. Konstytucja odrębnie traktuje bowiem wolność publicznego uzewnętrzniania religii (art. 53 ust. 5) oraz wolność zgromadzeń (art. 57).

Naruszenie wolności osobistej

Z rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie ogłoszenia stanu epidemii wynikało, że w okresie od 20 marca 2020 r. do odwołania, osoba przekraczająca granicę państwową (z wyjątkami określonymi w tym rozporządzeniu),  była obowiązana odbyć po przekroczeniu granicy obowiązkową kwarantannę,  trwającą 14 dni. Osoba ta była zobowiązana przekazać Straży Granicznej informację o adresie miejsca zamieszkania lub pobytu, w którym będzie odbywać kwarantannę oraz numerze telefonu.

Tak rozumiana kwarantanna oznacza  ograniczenie konstytucyjnej wolności poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej oraz wyboru miejsca zamieszkania i pobytu (art. 52 ust. 1 Konstytucji), ale także ograniczenie wolności osobistej polegającej na możliwości swobodnego określenia przez jednostkę swego zachowania.

Z art. 41 ust. 1 Konstytucji wynika, że każdemu zapewnia się nietykalność osobistą i wolność osobistą. Pozbawienie lub ograniczenie wolności może nastąpić tylko na zasadach i w trybie określonym w ustawie. Wolność osobista nie ma oczywiście charakteru absolutnego - można ją ograniczyć lub jej pozbawić na podstawie ustawy.  Jednakże prawo pozwalające na pozbawienie wolności osobistej bądź jej ograniczenie musi spełniać określone warunki, zarówno te ogólne wynikające z art. 31 ust. 3 Konstytucji, jak też szczegółowe określone w jej art. 41 ust. 1.  

Tymczasem żaden z przepisów ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nie dawał Ministrowi Zdrowia uprawnienia do wprowadzenia obowiązku kwarantanny w stosunku do osób przekraczających granicę. W obowiązującym w dacie wydania tych rozporządzeń stanie prawnym obowiązek poddania się kwarantannie mogła wprowadzić wyłącznie Rada Ministrów.  

Prowadzi to do wniosku, że działając poza zakresem upoważnienia ustawowego, Minister Zdrowia w sposób samoistny uregulował w rozporządzeniu daleko idące ograniczenia wolności osobistej. Wprowadził obowiązek kwarantanny jedynie z tej przyczyny, że dana osoba przekroczyła granicę państwową, a nie dlatego, że była narażona na zakażenie - jak stanowi ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.

Natomiast wprowadzany kolejnymi rozporządzeniami Rady Ministrów obowiązek poddania się kwarantannie przez osoby przekraczające granicę znajdował niewątpliwie już swoją formalną podstawę w art. 46b pkt 5 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Przepis ten zawiera bowiem upoważnienie dla Rady Ministrów do określenia, w drodze rozporządzenia, obowiązku poddania się kwarantannie. Jednakże przepis ten nie modyfikuje ustawowego pojęcia „kwarantanny”, które wciąż oznacza odosobnienie osoby zdrowej, która była narażona na zakażenie.  Rozporządzenia Rady Ministrów nie wiążą jednak obowiązku poddania się kwarantannie z narażeniem na zakażenie, lecz z przekroczeniem granicy państwowej. Przyjmują więc nie dające się w racjonalny sposób obronić domniemanie, że w istocie każda osoba przekraczająca granicę państwową była narażona na zakażenie.

Obowiązek kwarantanny można więc legalnie nałożyć aktem podustawowym wyłącznie na osoby, które były narażone na chorobę zakaźną lub pozostawały w styczności ze źródłem biologicznego czynnika chorobotwórczego. W związku z tym przyjmowanie w kolejnych rozporządzeniach Rady Ministrów jako kryterium obowiązku poddania się kwarantannie wyłącznie przekroczenia granicy stanowi naruszenie i ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, i Konstytucji.

Naruszenie autonomii informacyjnej jednostki

Wprowadzony rozporządzeniami obowiązek kwarantanny dla  osób  przekraczających granice powiązano z obowiązkiem przekazania Straży Granicznej informacji o adresie pobytu lub zamieszkania oraz numerze telefonu do kontaktu. SG udostępniała je organom Państwowej Inspekcji Sanitarnej, a następnie – do systemu teleinformatycznego udostępnionego przez jednostkę podległą ministrowi zdrowia właściwą w zakresie systemów informacyjnych ochrony zdrowia, albo w postaci papierowej – przez przekazanie wojewodom kart lokalizacyjnych.

Dopuszczono też możliwość przetwarzania w systemie teleinformatycznym danych innych osób podlegających kwarantannie, a także osób podlegających izolacji w warunkach domowych oraz osób, wobec których podjęto decyzję o wykonaniu tekstu pod kątem zakażenia wirusem SARS-CoV-2 i osób zakażonych tym wirusem. Dane te były także udostępniane Państwowej Inspekcji Sanitarnej, Narodowemu Funduszowi Zdrowia, Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych, Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, wojewodom, Policji i operatorowi pocztowemu.

Rozporządzeniami krąg tych podmiotów poszerzono  o System Wspomagania Dowodzenia Państwowego Ratownictwa Medycznego, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny, Narodowy Instytut Kardiologii Stefana Kardynała Wyszyńskiego – Państwowy Instytut Badawczy i Państwową Straż Pożarną. Ponadto NFZ upoważniono do udostępnienia danych dotyczących osób poddanych kwarantannie lekarzowi podstawowej opieki zdrowotnej, wybranemu przez daną osobę. W kolejnych rozporządzeniach Rady Ministrów dane osób poddanych kwarantannie oraz innych osób udostępniono również ministrowi właściwemu do spraw informatyzacji, Krajowej Administracji Skarbowej oraz Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu.

Ponadto dane osób poddanych kwarantannie lub izolacji domowej organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej udostępniają na wniosek ośrodka pomocy społecznej, kuratora sądowego lub komornika sądowego - złożony w związku z wykonywaniem czynności służbowych oraz sądu lub prokuratora - w związku z prowadzonymi postępowaniami. Policja lub wojewoda udostępniają te dane na wniosek przedsiębiorcy wykonującego działalność polegającą na zapewnieniu funkcjonowania energetycznej sieci przesyłowej lub dystrybucyjnej oraz na wniosek przedsiębiorcy telekomunikacyjnego, którego przedstawiciele realizują czynności związane z funkcjonowaniem tej sieci w miejscu zamieszkania lub pobytu tych osób.

Tym samym w kolejnych rozporządzeniach poszerzano zarówno krąg osób, których dane są gromadzone w trybie określonym tymi rozporządzeniami, jak i krąg podmiotów, które uzyskiwały do nich dostęp. Było to wyjście daleko poza krąg podmiotów realizujących bezpośrednio zadania związane ze zwalczaniem zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Świadczy o tym ujęcie w rozporządzeniach pocztowego operatora wyznaczonego, Państwowej Straży Pożarnej, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Krajowej Administracji Skarbowej czy też przedsiębiorców energetycznych i telekomunikacyjnych.

Takie swobodne i szerokie dysponowanie danymi osobowymi osób przekraczających granicę w sposób oczywisty stwarza zagrożenie niekontrolowanego naruszenia autonomii informacyjnej tych osób. Wolność dysponowania informacjami o sobie, w tym decydowania o ich ujawnieniu, przestaje zatem mieć jakiekolwiek normatywne znaczenie. Władza publiczna w sposób dowolny umożliwia bowiem śledzenie i dokumentowanie zachowań poszczególnych osób licznym organom publicznym, ale także podmiotom prywatnym.

Tymczasem przepisy ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nie zawierały umocowania do określenia w rozporządzeniach Ministra Zdrowia czy Rady Ministrów obowiązku przekazywania danych o własnej osobie oraz o innych osobach. Żaden też przepis ustawowy nie daje Ministrowi Zdrowia czy Radzie Ministrów kompetencji do regulowania w rozporządzeniu zasad i trybu gromadzenia tych danych oraz ich udostępniania innym, wskazanym w rozporządzeniach podmiotom.

Kwestia pozyskiwania danych osobowych, ich przetwarzania i udostępniania regulowana w tych rozporządzeniach stanowi materię ustawową. Stosownie do art. 51 ust. 1 Konstytucji nikt nie może być obowiązany inaczej niż na podstawie ustawy do ujawniania informacji dotyczących jego osoby. Konstytucja nie pozostawia wątpliwości, że jednostka jedynie na podstawie ustawy może być zobowiązana do ujawnienia informacji jej dotyczących. Tylko ustawa może też określać zasady i tryb gromadzenia oraz udostępniania informacji o osobie. Przepisy tych rozporządzeń naruszyły zatem rażąco art. 51 ust. 1 i 5 Konstytucji.

Naruszenie wolności zgromadzeń

Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu zagrożenia epidemicznego w okresie od dnia 14 marca 2020 r. zakazało zgromadzeń publicznych. Rozporządzenie Rady Ministrów z 29 maja 2020 r. przywróciło możliwość organizowania zgromadzeń, przy czym maksymalna liczba uczestników nie może być większa niż 150. Utrzymano jednak całkowity zakaz zgromadzeń spontanicznych.

Upoważnienie do wprowadzenia w rozporządzeniu zakazu  zgromadzeń wynika z art. 46 ust. 4 pkt 4 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Stanowi on, że odpowiednio Minister Zdrowia (Rada Ministrów) może ustanowić zakaz organizowania widowisk i innych zgromadzeń ludności.

Wydając kolejne rozporządzenia, wprowadzające zakazy zgromadzeń, w odmienny sposób potraktowano jednak zgromadzenia organizowane na podstawie Prawa o zgromadzeniach i zgromadzenia związane z wykonywaniem czynności zawodowych i służbowych oraz z działalnością gospodarczą. Przyjęto, że zgrupowanie osób zwołane w celu wyrażenia wspólnego stanowiska w sprawach publicznych stanowi większe zagrożenie dla zdrowia publicznego niż takie samo zgrupowanie, zwołane w związku z wykonywaniem czynności zawodowych lub służbowych czy też w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Racjonalność tego założenia budzi wątpliwości, bo  10 – osobowa demonstracja zorganizowana w przestrzeni publicznej z zachowaniem określonych reguł przemieszczania się, stanowi bowiem większe zagrożenie dla zdrowia publicznego niż kilkudziesięciu policjantów spotykających się w pomieszczeniu zamkniętym w ramach wykonywania czynności służbowych (przypadek Komendy Wojewódzkiej we Wrocławiu). A  prawo o wiele bardziej intensywnie nakazuje chronić zgromadzenia organizowane w trybie Prawa o zgromadzeniach niż inne.

Z art. 57 Konstytucji wynika, że każdemu zapewnia się wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich. Ograniczenie tej wolności może określać ustawa. Dopuszczalne warunki ograniczenia wolności zgromadzeń wynikają z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Kolejne rozporządzenia w uprzywilejowany sposób traktują zatem zgromadzenia związane z wykonywaniem zadań służbowych, które w ogóle nie podlegają ochronie na podstawie art. 57 Konstytucji, w uprzywilejowany też sposób traktują zgromadzenia w celach zawodowych i związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Niedopuszczalne jest nadanie regulacji ustawowej dotyczącej przekazania do rozporządzenia materii wolności zgromadzeń charakteru blankietowego i odesłanie w całości tej materii do uregulowania w rozporządzeniu. A taki właśnie charakter ma art. 46 ust. 4 pkt 4 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Rada Ministrów została więc upoważniona do wprowadzenia zakazu organizowania innych zgromadzeń ludności, choć w przypadku wolności zgromadzeń wymóg wyłączności ustawy musi być stosowany ze szczególnym rygoryzmem. Zakaz został jednak wprowadzony rozporządzeniami, a nie ustawą, choć wymaga tego art. 31 ust. 3 Konstytucji.

Całkowity zakaz organizowania zgromadzeń wprowadzony przepisami kolejnych rozporządzeń narusza istotę wolności zgromadzeń. Powoduje, że Rzeczpospolita Polska nie tylko przestaje spełniać warunki wymagane dla państwa prawa, lecz przestaje także spełniać warunki wymagane dla państwa demokratycznego (art. 2 Konstytucji) - skoro zakazane jest w ogóle korzystanie z podstawowego mechanizmu demokracji, jakim jest wolność zgromadzeń. Państwo nie preferuje już zebrań i spotkań pełniących funkcję partycypacyjną w społeczeństwie otwartym i demokratycznym, lecz swoją preferencją obdarza wyłącznie zebrania i spotkania organizowane w związku z wykonywaniem zadań służbowych, wykonywaniem czynności zawodowych czy też z działalnością gospodarczą. Organizacji tych zebrań i spotkań, nawet z udziałem dużych grup osób, nie przeszkadza zaś - według państwa - ogłoszony stan epidemii.

Naruszenie wolności działalności gospodarczej

Rozporządzenie Ministra Zdrowia wprowadziło czasowe ograniczenia prowadzenia działalności przez przedsiębiorców. Równocześnie wskazało, że ograniczenia te polegają na całkowitym zakazie prowadzenia wymienionych rodzajów działalności. Tak samo brzmiały kolejne rozporządzenia Rady Ministrów.

Upoważnienie z ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi zezwalało Ministrowi Zdrowia i Radzie Ministrów na ustanowienie w rozporządzeniu czasowego ograniczenia funkcjonowania określonych instytucji lub zakładów pracy oraz  ograniczenia określonej działalności przedsiębiorstw. Jednak oba te upoważnienia ustawowe pozwalają wyłącznie czasowo ograniczyć prowadzenie działalności gospodarczej - nie pozwalają zaś na przyjęcie zastosowanego w rozporządzeniach ograniczenia prowadzenia działalności gospodarczej poprzez jej zakazanie. W tym zakresie rozporządzenia wydano bez upoważnienia ustawowego.

Rozporządzenia wkroczyły także w materię konstytucyjną regulowaną art. 22 Konstytucji. Wynika z niego, że ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny. Niewątpliwie konieczność zwalczania epidemii mieści się w kategorii ważnego interesu publicznego. Jednak omawiane rozporządzenia nie tylko wprowadziły - co było dopuszczalne - ograniczenia określonych rodzajów działalności gospodarczej, ale wprowadziły zakazy poszczególnych rodzajów działalności. W rezultacie nastąpiło wkroczenie w istotę wolności działalności gospodarczej.

Zakaz naruszania istoty wolności i praw konstytucyjnych nie ma co do zasady zastosowania w stanach nadzwyczajnych - poza wyjątkami, o których mowa w art. 233 ust. 1 Konstytucji. Wśród tych wyjątków nie ma wolności działalności gospodarczej. Z art. 233 ust. 3 Konstytucji RP wynika natomiast wprost, że ustawa określająca zakres ograniczeń wolności i praw człowieka i obywatela w stanie klęski żywiołowej może ograniczać wolność działalności gospodarczej. Warunkiem  jest uczynienie tego w jednym ze stanów nadzwyczajnych. Skoro jednak nie wprowadzono  któregokolwiek z nich, to żaden organ państwowy nie może wkraczać w materię stanowiącą istotę wolności działalności gospodarczej.

Rekomendacje RPO

Mając na uwadze możliwość wystąpienia ponownego szczytu zachorowań, np. jesienią, RPO przedstawił premierowi rekomendacje dotyczące gwarancji podstawowych praw i wolności w sytuacji zagrożenia epidemiologicznego.

  • Ograniczenia podstawowych praw i wolności powinny być dokonywane w ustawie, co zapewni poszanowanie standardów wynikających z Konstytucji RP i uniemożliwi organom władzy wykonawczej nadużywanie przysługujących im kompetencji.
  • Akty prawne wprowadzające ograniczenia powinny być poprzedzone procesem konsultacji i publikowane w Dzienniku Ustaw przed ogłoszenie ich treści przez przedstawicieli Rady Ministrów bądź najpóźniej jednocześnie.
  • Ograniczenia te nie powinny naruszać istoty konstytucyjnych praw i w miarę możliwości powinny zapewniać obywatelom szansę korzystania z tych praw w sposób niepowodujący zagrożenia dla życia i zdrowia, np. poprzez wprowadzenie rygorów dotyczących odstępów między uczestnikami zgromadzeń publicznych w miejsce całkowitego zakazu tych zgromadzeń.
  • Należy unikać wprowadzania nieżyciowych i trudnych do faktycznej realizacji zakazów i ograniczeń, takich jak zakaz samodzielnego poruszania się przez osoby, które nie ukończyły 18. roku życia, zakaz wstępu do lasów czy nakaz poruszania się w odstępie 2 metrów przez osoby najbliższe. Obniża to bowiem zaufanie obywateli do celowości pozostałych ograniczeń i zakazów i wpływa negatywnie na ich efektywność.
  • Wysokość ewentualnych kar administracyjnych nakładanych za nieprzestrzeganie zakazów i ograniczeń powinna być proporcjonalna do możliwości finansowych większości obywateli, co oznacza stosowanie, a nie pomijanie, przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Dotychczasowe kary nałożone w oparciu o przepisy rozporządzeń wykraczających poza upoważnienia ustawowe powinny zostać uchylone

Odpowiedź wiceministra zdrowia Waldemara Kraski  

- Regulacje związane z wprowadzaniem ograniczeń związanych ze zwalczeniem chorób zakaźnych u ludzi zostały wprowadzone w 2009 r. (podobne regulacje dotyczą wprowadzania ograniczeń w przypadku zagrożenia zakażeniami chorób zwierzęcych od 2004 r.). Regulacje takie, z uwagi na niewielki zakres ich zastosowania nie były przedmiotem tak dogłębnych analiz konstytucyjnych, jakie obecnie prowadzi Pan Rzecznik.

Jednakże z uwagi na konieczność podjęcia natychmiastowych działań związanych ze zwalczaniem epidemii i obowiązywaniem podobnych regulacji w porządku prawnym, które nie były dotąd kwestionowane, zdecydowano się na ich odpowiednie dostosowanie i wprowadzenie w przepisach dotyczących zwalczania chorób zakaźnych. Wskazać należy, że konstrukcje prawne przewidziane w ustawie, które są obecnie przedmiotem tych analiz, w pierwszej kolejności należy ocenić pod względem ich skuteczności w zwalczaniu epidemii. Dotychczas ocena ta wypada pozytywnie. Rozwiązania te bowiem pozwoliły na wprowadzenie skutecznych działań ograniczających rozwój epidemii. 

Po zakończeniu walki z epidemią należy spodziewać się podjęcia w różnych środowiskach podsumowujących prac analitycznych w zakresie oceny  podejmowanych działań. Doświadczenia w realizacji norm ustawowych i wydawanych aktów wykonawczych pozwolą również na dokonanie pogłębionej analizy prawnej w zakresie rangi przepisów, którymi będą mogły być wprowadzone ewentualne zakazy, nakazy i ograniczenia w przypadku konieczności ich ponownego zastosowania. Stanowisko Pana Rzecznika zawierające stosowne rekomendacje stanowić będzie istotny głos w dyskusji nad ewentualnymi zmianami w tym zakresie.

VII.565.461.2020

Koronawirus. Jak państwo powinno pomagać przedsiębiorcom. RPO do wicepremier Jadwigi Emilewicz

Data: 2020-05-15
  • Skargi przedsiębiorców różnych branż wskazują na poczucie opuszczenia przez państwo, które miało być przyjazne wszystkim obywatelom
  • Wciąż nie ma „specustawy” dotyczącej wyłącznie sytuacji przedsiębiorców w czasie epidemi i po niej 
  • Brakuje też partnerskich konsultacji, o czym świadczą protesty przedsiębiorców 
  • Tarcza Antykryzysowa nie określa choć przybliżonych okresów "odmrażania” kolejnych branż
  • A wkrótce wygasną terminy, w jakich przewidziana jest pomoc dla przedsiębiorców

Dlatego RPO Adam Bodnar wzywa wicepremier Jadwigę Emilewicz - jako kierującą resortem gospodarki - do podjęcia konkretnych działań na rzecz przedsiębiorców.  Przedstawił jej propozycje skutecznej ochrony praw i wolności przedsiębiorców w związku z epidemią.

Co wynika ze skarg  

Rzecznik Praw Obywatelskich z coraz większym niepokojem obserwuje sytuację gospodarczą. Epidemia wymaga od władz zdecydowanego działania. Tymczasem codziennie otrzymuje skargi przedsiębiorców. Z każdym dniem są one nacechowane coraz większym zniecierpliwieniem, złością, poczuciem bezsilności i opuszczenia przez państwo, które  miało być opiekuńcze i przyjazne wszystkim obywatelom. Z tych skarg oraz z informacji mediów wyłania się obraz chaosu, braku spójnej koncepcji i przemyślanej strategii.

2 marca 2020 r. uchwalono ustawę, szumnie nazwaną Tarczą Antykryzysową. Na jej podstawie dokonano zmian, które jednak tylko w niewielkim stopniu realnie dotyczyły przedsiębiorców. Były zaś tam inne przepisy zmieniające kilkaset aktów prawnych - bez związku z koronawirusem - w sposób sprzeczny  z zasadami poprawnej legislacji czy nawet z Konstytucją.

Ustawa ta była dwukrotnie nowelizowana, aktualnie procedowane są kolejne  zmiany. Minęły zatem dwa miesiące odkąd mamy stan nadzwyczajny, a wciąż nie ma jednego aktu prawnego - „specustawy” dedykowanej wyłącznie przedsiębiorcom na ten trudny czas.

A oczekują oni rzeczywistego pakietu ochronnego - rozwiązań prawnych, które pozwolą przetrwać ten okres i będą dopasowane do ich działalności. Szczególnie dramatycznie sytuacja przedstawia się wśród mikro, małych i średnich przedsiębiorców.

Niejednokrotnie osoby prowadzące taką działalność zostały zmuszone do jej podjęcia, gdy w rzeczywistości nadal świadczą pracę na rzecz dotychczasowego pracodawcy.  Do takich sytuacji doszło wskutek przyzwolenia władz, które mimo wielokrotnych zapewnień niewiele uczyniły, by należycie chronić pracownika i milcząco zezwoliły na faktyczne nadużywanie formy współpracy w formule B2B.

W jednej ze skarg przedsiębiorca prowadzący cukiernię zwrócił uwagę, że mocą decyzji władz z dnia na dzień został pozbawiony możliwości zarobkowych. Problemu nie rozwiąże oferowane na krótki okres wsparcie w postaci możliwości wystąpienia do ZUS o zwolnienie ze składek. Z Tarczy Antykryzysowej nie wynika też, na jak długo zamknięto jego zakład. Nie może zatem przewidzieć jak dalece negatywne skutki będzie miał kryzys dla jego działalności. Z podobnymi problemami zmaga się cała branża gastronomiczna.

A skargi wpływają także od osób prowadzących salony fryzjerskie, kosmetyczne, masażu, tatuażu. Także wobec nich władze wykluczyły możliwość prowadzenia działalności.

Ponadto skarżą się także przedsiębiorcy, których branże w ogóle pominięto w Tarczy Antykryzysowej (np. prowadzący działalność agroturystyczną czy działalność nieewidencjonowaną). Przedsiębiorcy z branży ślubnej skarżą się na brak działań władz dla „odmrożenia” ich sektora.

Przedsiębiorcy podnoszą także zarzut naruszenia zasady równości, poprzez wykluczenie z pomocy osób, które wcześniej miały problemy z terminowym regulowaniem płatności składek na ZUS czy podatków. A przecież nie zawsze wynika to ze złej woli. Często jest powodowane opóźnieniami płatności od kontrahentów.

Rekomendacje RPO

Z tego wszystkiego wynikają problemy natury ogólnej, które wymagają natychmiastowych i zdecydowanych działań władzy rządowej i ustawodawczej.

Mimo upływu ponad dwóch miesięcy obowiązywania ustawy z 2 marca, nie ma  kompleksowego, spójnego i jednolitego aktu prawnego, dedykowanego wyłącznie przedsiębiorcom, uwzględniającego specyficzne potrzeby każdej branży. Potrzebny jest długookresowy plan perspektywiczny, ujęty w ustawę regulującą prawa i obowiązki przedsiębiorców w okresie epidemii, a także uwzględniający pewien czas po zagrożeniu. Tarcza Antykryzysowa nie zawiera ani żadnych ram czasowych – kolejnych etapów, w których przewidziane jest konkretne wsparcie przedsiębiorcom, ani też nie określa choćby przybliżonych okresów, w których następować będzie „odmrażanie” kolejnych branż.

Ponadto wkrótce wygasną terminy w jakich przewidziana jest pomoc dla przedsiębiorców. Oczekują oni przede wszystkim zwolnień i ulg od obowiązku ponoszenia danin publicznych. Trudno przewidzieć, jak długo będzie trwał obecny stan. Wobec tego przedsiębiorcy potrzebują od resortu gospodarki jasnych i stabilnych deklaracji, jak w tym okresie będzie wyglądało życie gospodarcze, na jaką pomoc finansową będą mogli liczyć w dłuższej perspektywie.

Oczywistym jest, że ograniczenia przebywania określonej liczby osób m.in. w sklepie, restauracji, kinie, teatrze wpłyną na wysokość dochodu. Państwo powinno jednak określić jasne kryteria ponownego otwarcia tych placówek, by przedsiębiorca mógł w dłuższej perspektywie określić dalsze funkcjonowanie firmy.

Rozwój wirusa jest nieprzewidywalny, co nie oznacza, że władze nie mają obowiązku wobec obywateli w postaci informowania z wyprzedzeniem o podejmowanych kolejnych etapach uruchamiania gospodarki.

- Obserwacja sytuacji skłania mnie do wniosku, że brak jest właściwego przekazu informacyjnego ze strony resortu gospodarki – wskazuje Adam Bodnar. A informowanie przedsiębiorców na dwa lub trzy dni przed „odmrożeniem” danej branży jest co najmniej niezrozumiałe. Skłania też do konkluzji, że przedstawiciele organów władzy lekceważą obywateli – przedsiębiorców.

Innym istotnym problemem jest zawiłość procedur ubiegania się o pomoc państwa. Przedsiębiorcy muszą wypełniać obszerne wnioski, gdzie składają oświadczenia (pod groźbą odpowiedzialności karnej), mimo że organ decydujący o pomocy i tak badania jej przesłanki. W efekcie wielu przedsiębiorców czuje się napiętnowanymi brakiem zaufania organów państwa. Taka konstrukcja udzielenia pomocy  może stać się pułapką dla przedsiębiorcy, zastawioną przez organy państwa.

Dostęp do pomocy państwa powinien być równy dla każdego przedsiębiorcy. Tymczasem analiza instrumentów pomocowych prowadzi do wniosku, że ta zasada nie jest spełniona. Skorzystanie przez wielu przedsiębiorców z pomocy prawników nie jest możliwe, a wręcz nie powinno być potrzebne. Prowadzona przez Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców akcja #RatujBiznes i możliwość skorzystania z bezpłatnej pomocy kancelarii prawnych przy złożeniu wniosków pomocowych nie powinna bowiem wyręczać państwa w stworzeniu przejrzystych i prostych procedur przy udzielaniu pomocy przedsiębiorcom.

Istnieje też potrzeba wsłuchania się władzy w potrzeby przedsiębiorców. Takich partnerskich konsultacji brakuje, o czym świadczą protesty przedsiębiorców z 7-8 maja w Warszawie oraz zapowiadany na 16 maja. Obecnie utrudniony jest wprawdzie bezpośredni dialog z przedsiębiorcami, lecz resort może zapoznać się ze stanowiskami przedsiębiorców, przedstawianymi choćby w formie pisemnej.

W tym aspekcie konieczne jest także zasięgnięcie wiedzy i doświadczenia uznanych ekonomistów. Przygotowywanie projektów ustaw wyłącznie w oparciu o wiedzę organów rządowych będzie prowadziło do wprowadzania kolejnych przepisów chroniących organy państwa, a nie przedsiębiorców.

- W mojej ocenie, nieodzowne jest podjęcie pilnych prac nad wdrożeniem jednolitej, długofalowej, specjalnie dedykowanej przedsiębiorcom regulacji prawnej, z jasno określonymi ramami czasowymi, pozwalającej przedsiębiorcom przetrwać, zaplanować i prowadzić działalność gospodarczą w czasie pandemii, a także po jej zakończeniu – brzmi konkluzja pisma RPO.

V.7100.26.2020

Opóźnienia w wypłacie rolnikom pomocy „suszowej” za 2019 r. oraz odpowiedź z Ministerstwa Rolnictwa

Data: 2020-05-13
  • Rolnicy skarżą się na przewlekłość rozpatrywania wniosków o wypłatę pomocy suszowej za rok 2019
  • Budzi to niepokój Rzecznika Praw Obywatelskich, zwłaszcza w kontekście zagrożeń suszy w tym roku

Według informacji podawanych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, na wypłatę tej pomocy za ubiegły rok oczekuje ok. 30-35 tys. gospodarstw, a zatem 10 proc. ogólnej liczby wnioskujących. Rekompensaty wypłacono już ok. 220 tys. wnioskujących.

Rzetelność tych informacji budzi jednak wątpliwości w związku z informacją udostępnioną w kwietniu 2020 r. przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Wynika z nich bowiem, że od chwili uruchomienia pomocy w 2019 r. do Agencji wpłynęło blisko 355 tys. wniosków na kwotę 2,3 mld zł. Podano, że do 21 kwietnia 2020 r. wypłacono jedynie 963 mln zł, a do rozpatrzenia pozostało nadal ponad 215 tys. wniosków.

Wskazuje to na dużo większy niż wynikający z informacji MRiRW odsetek wciąż nierozpoznanych wniosków. Wiele wątpliwości podnoszonych jest także w odniesieniu do wysokości kwoty przeznaczonej na pomoc suszową za rok ubiegły i obecny. Informacje podawane w tym zakresie są niejednoznaczne.

Bardzo istotne w tej sprawie jest określone w art. 61 Konstytucji prawo obywateli do dostępu do informacji publicznej o działalności organów władzy. Jego urzeczywistnienie wymaga, aby informacje o warunkach przyznawania i realizacji pomocy suszowej były podawane w sposób jasny, spójny i rzetelny.

Problemy w funkcjonowaniu programu pomocy budzą  niepokój RPO zwłaszcza  wobec dyskutowanego zagrożenia suszą na dużą skalę w tym roku. A podjęcie odpowiednich, skutecznych działań w zakresie przeciwdziałania skutkom katastrof naturalnych jest obowiązkiem władzy publicznej. Zgodnie bowiem z art. 74 Konstytucji władze prowadzą politykę zapewniającą bezpieczeństwo ekologiczne współczesnemu i przyszłym pokoleniom.

RPO poprosił ministra rolnictwa i rozwoju wsi Jana Krzysztofa Ardanowskiego o precyzyjne dane, ilu rolników otrzymało pomoc po suszy w 2019 r. wraz z podaniem sumy wypłaconych kwot i średnich danych przypadających na gospodarstwo. Chce też wiedzieć, ilu rolników jeszcze czeka na rozpatrzenie wniosków i wypłatę rekompensaty za ubiegły rok. Poprosił także o wyjaśnienia co do przyczyn przewlekłości w rozpatrywaniu wniosków i o wskazanie kryteriów, na których podstawie szacuje się poniesione w wyniku suszy straty. Pyta ponadto,  jaka jest ogólna kwota na wypłatę pomocy za rok 2019 oraz jaka jest planowana w tym roku. 

AKTUALIZACJA: Odpowiedź Ministerstwa

W odpowiedzi na pismo RPO ministerstwo poinformowało, że w związku z ubiegłoroczną suszą, zgodnie z danymi Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji na dzień 29 maja 2020 r., pomoc w formie dotacji została wypłacona 261.746 beneficjentom na kwotę 1.239,6 mln zł, w tym 35.739 beneficjentom zostały wypłacone zaliczki na kwotę 89,35 mln zł.

Na rozpatrzenie wniosków i wypłatę pomocy w wysokości ok. 1.054,97 mln zł oczekuje 126.407 producentów rolnych, w tym 35.739 producentów rolnych, którzy otrzymali zaliczki. Nie ma natomiast możliwości określenia jaką liczbę beneficjentów pomocy stanowią małe gospodarstwa rolne, gdyż nie jest to kryterium przyznawania pomocy.

Resort poinformował także, że w bieżącym roku na wypłatę ww. pomocy przeznaczone zostały środki w wysokości:

  • 253.098 tys.zł, przekazane Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa na podstawie ustawy z dnia 13 lutego 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2020 r.,
  • 280.000 tys zł, pozyskane w wyniku zmiany przeznaczenia części rezerwy celowej zaplanowanej w ustawie budżetowej na 2020 r. w poz. 7 - 110.000 tys. zł oraz poz. 61 - 100.000 tys. zł, a także uruchomieniu środków z rezerwy celowej poz. 4 w wysokości 70.000 tys.zł.

VII.7202.7.2020

Sprawa kolejnej uciążliwej fermy drobiu. Rzecznik wspiera mieszkańców i wnosi skargę do WSA 

Data: 2020-05-07
  • Kolejna lokalna społeczność jest narażona na uciążliwą inwestycję w bliskim sąsiedztwie domów
  • Chodzi o pozwolenie na budowę dwóch kurników w  Rumoce w woj. mazowieckim
  • W obronie mieszkańców Rzecznik Praw Obywatelskich złożył skargę do sądu administracyjnego

To kolejna odsłona walki mieszkańców powiatu mławskiego o to, aby w ich sąsiedztwie nie powstawały nowe chlewnie i kurniki. Sprawa dotyczy miejscowości Rumoka (gm. Lipowiec Kościelny).  W tej miejscowości, według wydanej w starostwie w październiku 2019 r. decyzji, mają powstać dwa nowe kurniki – jeden o obsadzie 45 DJP, drugi 5,5 DJP. To ma być wynikiem modernizacji istniejących obiektów inwentarskich, które od dłuższego czasu stoją puste. Mimo że to niewielkie obiekty, to jednak zlokalizowane w środku wsi, w bliskiej odległości od zabudowań mieszkalnych.

Jak twierdzą mieszkańcy w piśmie do Rzecznika, jako sąsiedzi inwestycji dowiedzieli się o pozwoleniu na budowę dopiero w grudniu 2019 r., gdyż Starosta Mławski nie poinformował o tym ani sąsiadów, ani urzędu gminy. Podnoszą, że decyzja została wydana bardzo szybko, w ciągu dwóch dni roboczych, podczas gdy przeciętny czas w podobnych sprawach jest znacznie dłuższy. Zwracali uwagę, że tego typu działalność nie powinna być prowadzona w środku wsi, w sąsiedztwie gospodarstw i budynków mieszkalnych (odległość ok. 50 m), tym bardziej, że w bliskiej odległości znajduje się studnia głębinowa zaopatrująca 80% mieszkańców całej gminy w wodę.

Na skutek wniosku mieszkańców, po wszczęciu postępowania z urzędu, Wojewoda Mazowiecki, stwierdził nieważność decyzji Starosty Mławskiego w przedmiocie udzielonego pozwolenia na budowę jako wydanej z rażącym naruszeniem art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego. Głównym zarzutem wobec decyzji Starosty było wydanie pozwolenia bez wcześniejszej decyzji środowiskowej, choć przedsięwzięcie winno być zakwalifikowane jako mogące znacząco oddziaływać na środowisko (obsada kurnika przekraczała 40 DJP, zaś działka objęta planowanym przedsięwzięciem położona jest w odległości mniejszej niż 100 m od terenów mieszkaniowych).

Niestety, decyzją z 31 października 2019 r., na skutek odwołania inwestora, Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego uchylił decyzję Wojewody Mazowieckiego. Odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Starosty Mławskiego.

W sprawie zainterweniował RPO. W jego ocenie decyzja GINB nie tylko rażąco narusza przepisy prawa materialnego, ale również godzi w uzasadnione interesy społeczności lokalnej. Pozbawia ją możliwości udziału w postępowaniu dotyczącym zgody na realizację inwestycji mogącej znacząco oddziaływać na środowisko naturalne miejscowości.

Mając na uwadze skalę zamierzonej działalności oraz położenie działki objętej inwestycją w bliskim sąsiedztwie z zabudową mieszkaniową, Rzecznik stwierdził, że postępowanie w sprawie o pozwolenie na budowę zostało przeprowadzone z rażącym naruszeniem art. 71 ust. 2 pkt 2) ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (tzw. ustawy ocenowej) oraz z naruszeniem § 3 ust. 1 pkt 103 lit. a) tiret pierwsze rozporządzenia Rady Ministrów z 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko.

Powodem było niezakwalifikowanie zamierzenia budowlanego, objętego decyzją Starosty Mławskiego, jako inwestycji mogącej potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Zdaniem Rzecznika uchybienie jest ewidentne, gdyż w dacie wydania decyzji Starosty przepisy ustawy ocenowej bezwzględnie obligowały organ do przeprowadzenia postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, w sytuacji spełnienia ku temu warunków, jak w tej sprawie.

Wydanie zaś decyzji udzielającej pozwolenia na budowę, z pominięciem uprzedniego przeprowadzenia postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, stoi w oczywistej sprzeczności z przepisami Prawa budowlanego i ustawy ocenowej.

Ponadto w wydanej decyzji GINB wadliwie powtórzył i przyjął za Starostą Mławskim, że oddziaływanie inwestycji zamknie się w granicach działki inwestycyjnej, przy jednoczesnym pominięciu i nierozważeniu słusznego interesu właścicieli nieruchomości w zasięgu oddziaływania inwestycji.

Dlatego Rzecznik, korzystając z przysługujących mu uprawnień, zaskarżył decyzję GINB do WSA w Warszawie. Wniósł o zwrot sprawy do GINB.

Rzecznik od lat otrzymuje on skargi osób mieszkających w pobliżu zakładów przemysłowych, ferm trzody chlewnej, drobiu czy zwierząt futerkowych, wysypisk, składowisk oraz spalarni odpadów, ubojni i innych obiektów uciążliwych dla sąsiedztwa, m.in. poprzez emisję uciążliwych zapachów.

Utrzymujący się bardzo silny fetor - pochodzący z ferm drobiu czy ferm zwierząt futerkowych - niekiedy wręcz uniemożliwia przebywanie na powietrzu w pobliżu takich ferm, czasem nawet w promieniu kilku kilometrów od samego zakładu. Zagrożone jest również bezpieczeństwo sanitarno-epidemiologiczne poprzez zanieczyszczenie ujęć wody, namnażanie się gryzoni czy insektów. Spada też wartość nieruchomości.

W Polsce nadal brak jest jednak instrumentów prawnych, za pomocą których organy ochrony środowiska byłyby uprawnione do przeprowadzenia kontroli w zakresie określenia uciążliwości zapachowych, w tym pomiarów kontrolnych emisji lub zapachowej jakości powietrza oraz wydawania stosownych wystąpień pokontrolnych oraz decyzji. Dlatego właśnie tak istotne jest wszechstronne rozważenie zakresu ingerencji projektowanych inwestycji w środowisko, co odbywa się w ramach postępowań przewidywanych w ustawie ocenowej. Tymczasem w tej sprawie ten kluczowy aspekt w ogóle nie został zbadany.

IV.7200.1.2020

Koronawirus i Tarcza 3.0. RPO zwraca uwagę na pułapki na obywateli w analizie dla Marszałka Senatu

Data: 2020-05-05
  • RPO przesyła Senatowi uwagi do kolejnej edycji Tarczy Antykryzysowej, którą Sejm uchwalił 30 kwietnia (ustawa o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 zwana też Tarczą 3.0)
  • Ustawa została uchwalona w zaledwie dwa dni po przyjęciu projektu przez rząd, a zawiera wiele szczegółowych zmian, które niekoniecznie zadziałają zgodnie z intencjami ustawodawcy.
  • Na 40 stronach analizy RPO wskazuje problemy dotyczące ograniczeń w zbywaniu nieruchomości, zmiany skomplikowanych procedur sądowych (co się np. będzie działo z rejestrowanymi podczas wideo rozpraw w sprawach rodzinnych informacjami? Jakie będą konsekwencje dla ludzi tego, że sądy zaczną ważne sprawy rozstrzygać na posiedzeniach niejawnych?)
  • Po raz kolejny w Tarczy Antykryzysowej pojawiają się rozwiązania nie mające związku z epidemią i z kryzysem – a mające na celu koncentrację władzy. Nie da się np. uzasadnić epidemią kolejnych przepisów podporządkowujących Ministrowi Sprawiedliwości prokuratorów i sędziów
  • RPO cieszy natomiast podniesienie do 900 zł progu upoważniającego do korzystania z pomocy Funduszu Alimentacyjnego

ZMIANY W KODEKSACH

ZMIENIANIE KODEKSÓW W TRYBIE PILNYM – SPRZECZNE Z KONSTYTUCJĄ

Przyjęta w trybie pilnym ustawa zmieniła kodeksy: cywilny, postępowania cywilnego, pracy oraz spółek handlowych. Tak skomplikowanych ustaw regulujących całe dziedziny życia i ludzkiej aktywności nie mogą być zmieniane w takim tempie, bo to niebezpieczne. Konstytucja w art. 123  wprost tego zakazuje, a Regulamin Sejmu wypełniając dyspozycję Konstytucji nakazuje przy zmianie kodeksów odpowiednio długą debatę w parlamencie. Zasadą jest także powoływanie dla takich zmian specjalnych komisji sejmowych - komisji nadzwyczajnych, które skupiają się tylko na tym zadaniu, a nie analizują wiele projektów na raz.

Zmiany w Kodeksie cywilnym

  • Brak związku regulacji ze stanem zagrożenia epidemicznego lub stanem epidemii

Regulacja przewidziana w art. 1 Tarczy 3.0 (dodanie do Kodeksu cywilnego art. 3871) nie ma żadnego związku ze zwalczaniem COVID-19 ani działaniami osłonowymi. Ujęcie jej w akcie prawnym, który ze względu na swą zasadniczą materię, wymaga szybkiego tempa procedowania może mieć w tym przypadku negatywne skutki dla praw lub wolności obywatelskich.

  • Zastrzeżenia natury konstytucyjnej do projektowanego art. 3871pkt 3 k.c.

Projektowany art. 3871 Kodeku cywilnego jest – co do zasady - słuszne, gdyż ma na celu ochronę przed nadużyciem majątkowym i ochronę przed bezdomnością strony przenoszącej własność nieruchomości. Przepis ten przewiduje sankcję bezwzględnej nieważności umowy, na podstawie której człowiek zobowiązuje się do przeniesienia własności mieszkania w którym żyje w celu zabezpieczenia roszczeń wynikających z tej lub innej umowy niezwiązanej bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową tej osoby, w przypadku gdy:

  1. wartość przenoszonej nieruchomości jest wyższa niż wartość zabezpieczanych tą nieruchomością roszczeń pieniężnych, powiększonych o wysokość odsetek maksymalnych za zwłokę od tej wartości za okres 24 miesięcy lub
  2. wartość zabezpieczanych tą nieruchomością roszczeń pieniężnych nie jest oznaczona, lub
  3. zawarcie tej umowy nie zostało poprzedzone dokonaniem wyceny wartości rynkowej nieruchomości dokonanej przez biegłego rzeczoznawcę.

Trzeba jednak zauważyć, że ustanowione ograniczenia nie tylko ingerują w swobodę kontraktowania stron, ale także ograniczają właściciela nieruchomości w jego prawach, co godzi w wartości konstytucyjnie chronione. Niebezpieczne są zwłaszcza nieprecyzyjne sformułowania.

  • Brak rozwiązań zapobiegających obchodzeniu art. 3871 § 1 k.c.

Regulacja art. 3871 k.c. dotyczy umów zobowiązujących do przeniesienia własności mieszkania, w którym się mieszka. Okoliczność, czy nieruchomość służy potrzebom życiowym, notariusz będzie stwierdzał jedynie na podstawie oświadczenia strony, w praktyce żywo zainteresowanej uzyskaniem pożyczki. W konsekwencji może to prowadzić do składania nieprawdziwych oświadczeń. Projekt nie przewiduje zaś innych środków, na podstawie których notariusz mógłby ustalić tę, wydaje się kluczową dla całej koncepcji ochronnej tego przepisu, okoliczność faktyczną.

W tym miejscu wskazać także trzeba, że w praktyce, poza zawieraniem niekorzystnych umów przewłaszczenia na zabezpieczenie zaciągniętej pożyczki, występowały innego typu przypadki istotnych nadużyć majątkowych wobec strony zaciągającej pożyczkę. Zdarzało się, że strona udzielająca pożyczkę wymagała zawarcia umowy definitywnie przenoszącej własność nieruchomości, w której treści nie było nawiązania do zabezpieczenia pożyczki, zaś druga strona w zamian otrzymywała ustne zapewnienie, że nieruchomość zostanie na nią przewłaszczona z chwilą spłaty pożyczki. Zakres projektowanej regulacji nie obejmuje tego typu przypadków. 

Wobec rygorów, które przewiduje art. 3871 k.c., umowa przewłaszczenia nieruchomości na zabezpieczenie jej spłaty, straci całkowicie na znaczeniu i przestanie być wykorzystywana w obrocie gospodarczym. Natomiast zyskają na znaczeniu inne sposoby (innego typu umowy) nadal umożliwiające wyzysk osób znajdujących się w przymusowym położeniu, poprzez przejęcie własności ich nieruchomości za kwoty rażąco odbiegające od ich wartości. Istnieje zatem realna obawa, że cel projektowanej regulacji nie zostanie osiągnięty.

Zmiany w Kodeksie karnym

Art. 8 Tarczy 3.0  przewiduje nowelizację art. 304 Kodeksu karnego dotyczący lichwy. Zgodnie z przepisem tym w jego obecnie obowiązującym brzmieniu „kto, wyzyskując przymusowe położenie innej osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej, zawiera z nią umowę, nakładając na nią obowiązek świadczenia niewspółmiernego ze świadczeniem wzajemnym, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.

Tarcza 3.0 dodaje tu dwa nowe paragrafów: karze podlegać ma żądanie nadmiernych kosztów pożyczki (proponowany art. 304 § 2 k.k.) oraz żądanie nadmiernych odsetek (proponowany art. 304 § 3 k.k.). Zamiarem ustawodawcy było ograniczenie nadużyć wobec osób fizycznych niebędących przedsiębiorcami i nie działających zawodowo. Przepis napisany jest jednak nieprecyzyjnie i w efekcie może nie zadziałać

Nadmienić jednocześnie należy, że już samo zróżnicowanie poziomu ochrony w zależności tylko od faktu czy pokrzywdzony jest przedsiębiorcą, budzić musi zastrzeżenia.

ZMIANY W KODEKSIE POSTĘPOWANIA CYWILNEGO (ART. 2 USTAWY): OGRANICZENIA W ZAKRESIE LICYTACJI NIERUCHOMOŚCI MIESZKALNEJ (PROJEKTOWANY ART. 9521 K.P.C.)

  • Projektowany przepis wprowadza ograniczenie możliwości żądania licytacji, gdy istnieje znaczna dysproporcja między wysokością egzekwowanej należności oraz wartością przedmiotu majątkowego (nieruchomości), z którego prowadzi się egzekucję.

Postulat, aby wyłączyć możliwość dochodzenia przez wierzyciela relatywnie niewielkich kwot poprzez egzekucję z nieruchomości – w szczególności wówczas, gdy nieruchomość ta zaspokaja potrzeby mieszkaniowe dłużnika – był wielokrotnie zgłaszany przez Rzecznika Praw Obywatelskich (wystąpienia do Ministra Sprawiedliwości nr IV.512.51.2016 oraz ostatnio nr IV. IV.512.25.2020). Zasadniczo Rzecznik podziela zatem pogląd o potrzebie regulacji, która wprowadziłaby proporcję pomiędzy dochodzoną kwotą a wartością nieruchomości, z której prowadzona jest egzekucja. Należy przy tym podkreślić, że problem jest uniwersalny, występujący również poza sytuacjami kryzysowymi wywołanymi przez rozprzestrzenianie się SARS-CoV-2. Zaskakuje zatem moment i tryb wprowadzenia tej regulacji. Jednak przede wszystkim przedstawiony projekt budzi następujące wątpliwości co do treści proponowanych rozwiązań.

  • Etap procesowy ograniczeń egzekucji

„Zahamowanie” egzekucji z nieruchomości służącej potrzebom mieszkaniowym dłużnika może nastąpić dopiero na bardzo zaawansowanym etapie egzekucji. Nie jest możliwe złożenie wniosku o przeprowadzenie licytacji, gdy dochodzona wierzytelność jest mniejsza niż określony ułamek wartości nieruchomości, ustalony w opisie i oszacowaniu.

Należy jednak zauważyć, że samo wszczęcie egzekucji z nieruchomości nie jest wyłączone nawet w sytuacji rażącej dysproporcji pomiędzy dochodzoną wierzytelnością a wartością nieruchomości. Doprowadzenie najbardziej długotrwałej, złożonej i kosztownej postaci postępowania egzekucyjnego aż do etapu poprzedzającego licytację jest dużym obciążeniem dla dłużnika, w każdym wypadku ponoszącego znaczne koszty opisu i oszacowania – które również mogą znacznie przekraczać dochodzoną przez wierzyciela kwotę. Co więcej, przyjęta regulacja może odnieść negatywne skutki także dla wierzyciela, który zaangażował siły, środki i czas w egzekucję z nieruchomości, a w efekcie nie może jej kontynuować, gdyż dochodzona kwota jest np. minimalnie niższa od tej wskazanej w art. 9521 k.p.c. Okoliczność ta staje mu się wiadoma dopiero po (ostatecznym i „prawomocnym”) opisie i oszacowaniu.

Prawdopodobnie intencją projektodawcy było ustalenie jednoznacznej proporcji pomiędzy dochodzoną kwotą a wartością przedmiotu egzekucji, co w istocie możliwe jest dopiero na zaawansowanym etapie egzekucji. Jednak ustalenie takie nie jest niezbędne dla osiągnięcia zamierzonego przez projektodawcę celu.

  • Przywilej egzekucyjny Skarbu Państwa i należności zasądzonych wyrokiem karnym

Trudno znaleźć uzasadnienie dla szczególnego przywileju egzekucyjnego wierzytelności przysługujących Skarbowi Państwa, którego ograniczenie egzekucyjne z art. 9521 § 1 k.p.c. nie dotyczy.

  • Zakaz prowadzenia licytacji w czasie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii – i po jego ustaniu.

Uzasadnieniem tej regulacji jest zapewne ochrona dłużnika, który w sytuacji nadzwyczajnej, jaką jest rozprzestrzenianie się SARS-CoV-2, nie powinien być narażony na utratę mieszkania (samo zagrożenie epidemiczne, związane ze zgromadzeniem uczestników licytacji, nie tłumaczy zakazu obowiązującego także 90 dni po zakończeniu stanu zagrożenia). Należy jednak zauważyć, że dłużnik i tak korzysta w tym wypadku z ochrony, jaką zapewnia mu art. 15zzu zmienianej ustawy, zgodnie z którym w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 nie wykonuje się tytułów wykonawczych nakazujących opróżnienie lokalu mieszkalnego.

Przepisy te nie zostały właściwe zsynchronizowane i wymagają dalszych prac legislacyjnych.

ORGANIZACJA POSTĘPOWANIA SĄDOWEGO

Procedura cywilna (art. 46 pkt 19 ustawy)

  • „Informatyzacja” postępowania cywilnego – uwagi ogólne

Ze względu na nagłość i powszechność sytuacji epidemicznej projektowane rozwiązania próbują w szybkim tempie „ucyfryzować” postępowanie cywilne – co z zasady zasługuje na aprobatę. Konieczne jest tu jednak zachowanie elastyczności w wyważeniu sprzecznych wartości (przestrzeganie gwarancji proceduralnych, sprawność postępowania, zapewnienie bezpieczeństwa zdrowotnego, zapewnienie ochrony danych itd.). Nowe rozwiązania jednak – ze względu na ich ogólną formułę, zwroty niedookreślone i klauzule generalne – mogą wywoływać praktyczne trudności i nadmiernie ograniczać prawo do sądu. Przede wszystkim, mimo że nowe przepisy w wielu sytuacjach powielają istniejące regulacje Kodeksu postępowania cywilnego (jak np. dotyczące rozpraw z wykorzystaniem wideokonferencji, rozpatrywania spraw na posiedzeniach niejawnych), to nie wydają się z nimi prawidłowo zsynchronizowane – co skutkuje wątpliwościami, na podstawie których procedur w konkretnym wypadku miałby działać sąd.

  • Prowadzenie spraw przy pomocy systemów informatycznych („odmiejscowienie” rozpraw)

Art 46 pkt 19 Tarczy 3.0  (nowy art. 15 zzs1 specustawy z 2 marca o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19) wprowadza – w okresie stanu zagrożenia epidemicznego oraz stanu epidemii – przeprowadzanie tzw. rozpraw „odmiejscowionych”, tj. przy użyciu urządzeń umożliwiających bezpośredni przekaz na odległość. Rozprawa „na miejscu” jest możliwa tylko wtedy, gdy nie wywoła to „nadmiernego zagrożenia dla zdrowia osób w nim uczestniczących”.

Wątpliwości budzi, po pierwsze, czy przewodniczący składu sędziowskiego ma rzeczywistą możliwość oceny, czy rozprawa „na miejscu” – a nie „na odległość” – nie wywoła nadmiernego zagrożenia zdrowotnego.

Po drugie, przewodniczący może zarządzić przekierowanie sprawy „jawnej”, z rozprawy na posiedzenie niejawne, o ile „uzna rozpoznanie sprawy za konieczne”. Ustawa nie precyzuje jednak kryteriów owej konieczności. Nie jest też jasne, jak należy rozumieć przesłankę „niemożności” przeprowadzenia rozprawy w formie wideokonferencji.

Po trzecie, to strona postępowania musi się aktywnie sprzeciwić ograniczeniu jawności (wewnętrznej) postępowania.

Zasadniczym zastrzeżeniem wobec powyższych rozwiązań jest – poza ww. niedookreślonością przesłanek umożliwiających ograniczanie poszczególnych aspektów prawa do sądu – brak jasnych regulacji, w jaki sposób można zakwestionować podjęte decyzje przewodniczącego, np. o rozpoznaniu sprawy na posiedzeniu niejawnym, o przeprowadzeniu (bądź nie) rozprawy w trybie wideokonferencji, zakwestionowaniu jej prawidłowości w sytuacji złej jakości połączenia, zakłóceń, utrudnień czy wręcz manipulacji ze strony osób trzecich, itp. Wydaje się też, że procedowanie przez sąd w tym trybie, zwłaszcza w sytuacji osób niereprezentowanych przez fachowych pełnomocników albo też osób o niskich kompetencjach cyfrowych może być obciążone nadmiernym ryzykiem naruszenia zasad proceduralnej sprawiedliwości. Odrębną kwestią, która w ogóle nie została uregulowana, jest zapewnienie bezpieczeństwa tak przekazywanych danych, zawierających dane osobowe, dane o życiu prywatnym i rodzinnym, bardzo często też dane wrażliwe.

  • Rozpoznawanie spraw (przeprowadzanie rozpraw) na posiedzeniach niejawnych

Ponieważ warunkiem sine qua non przeprowadzenia rozprawy w formie transmisji audio-video są możliwości techniczne sądów, nie jest też obecnie jasne, czy w rzeczywistości sądy są w ogóle przygotowane technicznie do projektowanych przedsięwzięć (mimo że wideo-rozprawa ma być zasadą). W świetle treści nowego art. 15 zzs1 pkt 2 ustawy regułą może stać się – wbrew treści art. 45 ust. 1 Konstytucji – rozpoznawanie spraw cywilnych na posiedzeniach niejawnych, chyba że strony skutecznie i w terminie zdążą się temu sprzeciwić.

  • Wyrokowanie na posiedzeniach niejawnych

Zasadnicze zastrzeżenia budzi też przewidziana w nowym art. 15zzs2 specustawy kowidowej z 2 marca możliwość wydania wyroku na posiedzeniu niejawnym, jeżeli postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w całości (jak wskazano wyżej, w myśl projektowanych przepisów właściwie całe postępowanie dowodowe można będzie przeprowadzić na posiedzeniu niejawnym, także np. przy wykorzystaniu pisemnych zeznań świadków – art. 2711 k.p.c. itp.). Strony nie mogą się też temu sprzeciwić. Rozwiązanie takie, rozszerzające obowiązującą od listopada 2019 r. kontrowersyjną regulację art. 1481 k.p.c. (przy czym w tym ostatnim przypadku strony przynajmniej mogą się sprzeciwić wydaniu wyroku na posiedzeniu niejawnym) nie tylko wprost stoi w oczywistej sprzeczności z art. 45 ust. 2 zd. 2 Konstytucji, ale też z całą pewnością nie jest rozwiązaniem niezbędnym do przeciwdziałania skutkom epidemii.

Jeżeli bowiem celem ustawodawcy jest wyłącznie ograniczanie jednoczesnego przebywania większej liczby osób w tym samym miejscu (tj. udziału stron i publiczności w posiedzeniu publikacyjnym), utajnienie takiego posiedzenia nie jest do tego konieczne – z pewnością możliwe są inne rozwiązania. Jawne ogłoszenie wyroku przede wszystkim jednoznacznie zapewnia, że wyrok taki w ogóle wydano, i to o określonej treści. Po drugie, ogłaszając wyrok, sąd jednocześnie uzasadnia swoje rozstrzygnięcie. Nie czyni tego zaś na posiedzeniu niejawnym (art. 326 § 2 i § 3 a contrario k.p.c.)

Rozwiązanie to dodatkowo i w sposób nieproporcjonalny ogranicza prawa obywateli. Mimo bowiem tego, że wyrok wydany na posiedzeniu niejawnym będzie doręczony z urzędu, to jednak, aby zapoznać się z motywami rozstrzygnięcia (którego strona nie mogła poznać na posiedzeniu publikacyjnym ‘bez swojej winy’), strona musi się zwrócić do sądu z osobnym wnioskiem o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia; co więcej, obecnie wniosek o uzasadnienie orzeczenia jest zawsze odpłatny – kosztuje stronę 100 zł.

  • Proporcjonalność ograniczenia prawa do sądu

W okresie epidemii oczywiste jest ograniczenie bezpośrednich kontaktów obywateli z sądem. Skutkuje to jednak: utrudnieniami w bezpośrednim dostępie do akt postępowania, w tym do protokołów rozpraw (posiedzeń), ograniczeniem możliwości samodzielnego (a zatem nieodpłatnego) utrwalania ich treści (obrazu), ograniczaniem przeprowadzania jawnych rozpraw, ograniczaniem publicznego ogłaszania wyroków (co uniemożliwia nieodpłatne zapoznanie się ustnymi motywami orzeczenia sądu). Konieczne jest zatem wprowadzenie takich rozwiązań, które w inny sposób wzmacniałyby wewnętrzną jawność postępowania: ułatwiałyby zapoznawanie się obywateli z aktami ich spraw przy wykorzystaniu narzędzi teleinformatycznych, a zwłaszcza – w okresie epidemii – znacząco zmniejszałyby koszty ponoszonego z tego tytułu przez obywateli.

Katalog spraw pilnych (art. 46 pkt 8 ustawy)

  • Rozszerzenie katalogu spraw pilnych

Przewidziana w art. 46 pkt 8 lit b) Tarczy 3.0 zmiana rozszerza katalog spraw pilnych, które powinny się toczyć pomimo zaprzestania działalności przez sąd o „sprawy przesłuchania świadka w postępowaniu przygotowawczym przez sąd na podstawie art. 185a–185c albo art. 316 § 3 k.p.k. jeżeli o przeprowadzenie przesłuchania w trybie przewidzianym dla rozpoznawania spraw pilnych wniósł prokurator”.

O ile wprowadzenie do katalogu spraw pilnych czynności niepowtarzalnych i przesłuchania małoletnich w sytuacji, gdy oskarżony nie jest pozbawiony wolności wydaje się zasadne, nie ma uzasadnienia dla pozostawienia inicjatywy w tym zakresie wyłącznie prokuratorowi. Wprowadzenie tej możliwości także dla innych stron postępowania karnego przyczyni się ponadto do pełniejszej realizacji zasady prawdy materialnej, w szczególności w odniesieniu do okoliczności, które można ustalić tylko na podstawie czynności niepowtarzalnych (art. 316 k.p.k.).

  • Brak rozszerzenia katalogu spraw pilnych

Istotną kwestią, wskazywaną już przeze RPO w uwagach do poprzednich nowelizacji specustawy, jest uzupełnienie katalogu spraw pilnych, określonego w art. 14a specustawy. W związku ze skargami, wpływającymi do Biura RPO, a dotyczącymi egzekucji alimentów oraz – obecnie przede wszystkim – wykonywania orzeczonych kontaktów w czasie stanu epidemii, proponuję uzupełnienie ustawy w artykule 46 pkt 8 i uzupełnienie katalogu spraw pilnych także o sprawy:

  • o alimenty – także rozpoznawane na skutek wniosku o udzielenie zabezpieczenia przez sąd rozpoznający sprawę o unieważnienie małżeństwa, o ustalenie istnienia lub nieistnienia małżeństwa, o rozwód oraz o separację na mocy art. 4451 ustawy z dnia 17 listopada 1964 – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2019 r. poz. 1460, z późn. zm.);
  • o ustalenie, ograniczenie albo zakazanie kontaktów z dzieckiem – także rozpoznawane na skutek wniosku o udzielenie zabezpieczenia przez sąd rozpoznający sprawę o unieważnienie małżeństwa, o ustalenie istnienia lub nieistnienia małżeństwa, o rozwód oraz o separację na mocy art. 4451 ustawy z dnia 17 listopada 1964 – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2019 r. poz. 1460, z późn. zm.);
  • dotyczące wykonywania kontaktów z dzieckiem, o których mowa w art. 59815 i nast. ustawy z dnia 17 listopada 1964 – Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2019 r. poz. 1460, z późn. zm.).;
  • zakresu ochrony dłużnika przed egzekucją – należy mieć na uwadze, że zajęcie rachunku bankowego bądź wynagrodzenia w zbyt dużym zakresie właściwie uniemożliwia normalną egzystencję, zwłaszcza w tak szczególnym okresie z jakim mamy do czynienia obecnie; warto wzorem art. 821(1) kpc dodać zastrzeżenie: „sąd na wniosek dłużnika może określić kwotę, jaką dłużnik może pobierać w okresie zawieszenia postępowania w celu zaspokajania bieżących potrzeb”.

Rozpoznawanie spraw sądowoadministracyjnych na posiedzeniu niejawnym

W art. 46 ustawy dodaje się m.in. art. 15zzs4 ust. 3 do specustawy kowidowej z 2 marca. Przepis pozwoli przewodniczącego składu orzekającego do wydania zarządzenia w przedmiocie skierowania sprawy do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym w sytuacji, gdy dany sąd administracyjny nie będzie dysponował wyposażeniem technicznym umożliwiającym przeprowadzenie rozprawy na odległość.

Regulacja ta niewątpliwie stanowi odstępstwo od zasady jawności posiedzeń sądowych. Oczywiście, zasada ta nie ma charakteru absolutnego. Jedną z wartości konstytucyjnych, która zezwala na ograniczenie jawności rozpoznania sprawy sądowej, jest zdrowie w aspekcie ogólnym i indywidualnym. Jednak przepis napisany jest tak, że wychodzi poza konstytucyjne warunki.

Stosowanie nieostrego kryterium „nadmiernego zagrożenia zdrowia” (art. 46 pkt 19 ustawy)

Ustawodawca w czterech przepisach z zakresu sądownictwa posługuje się niejednoznacznym sformułowaniem „nadmiernego zagrożenia zdrowia osób” (art. 46 pkt 19 projektu ustawy). Wiążą z nim określone skutki dotyczące: możliwości przeprowadzenia rozprawy sądowej lub posiedzenia jawnego w dotychczasowej formie, czy możliwości zarządzenia posiedzenia niejawnego w miejsce rozprawy lub posiedzenia jawnego.

Wątpliwości RPO budzą kryteria, według których dokonywana ma być ocena, czy próg „nadmiernego zagrożenia zdrowa osób” został osiągnięty, czy też nie.

Uchylenie „zamrożenia” terminów (art. 46 pkt 18 ustawy)

Należy skrytykować uchylenie przepisów art. 15 zzr i art. 15 zzs specustawy stanowiących o „zamrożeniu” terminów bez wprowadzenia nakazu zawiadomienia stron o ponownym uruchomieniu biegu tych terminów.

Rezygnacja z możliwości wymiany pism z sądem drogą elektroniczną (skreślenie art. 46 pkt 20 projektu z druku nr 350)

Po raz kolejny już projektodawca podjął próbę uregulowania możliwości komunikowania się z sądem za pomocą środków komunikacji elektronicznej. Usunięcie z projektu ustawy rozwiązań dotyczących uelastycznień w elektronicznej komunikacji w ramach postępowań sądowych należy ocenić zdecydowanie negatywnie. Ułatwienie komunikacji z sądem, w sytuacji, gdy możliwość przemieszczania się została znacznie ograniczona, a godziny pracy Poczty Polskiej skrócone, było dobrym rozwiązaniem, zachęcającym do wykorzystania środków porozumiewania się na odległość. Usunięcie wskazanych przepisów przyczynia się do pogłębienia obecnego stanu stagnacji w zakresie postępowań sądowych, utrudnia dostęp obywateli do wymiaru sprawiedliwości i z pewnością wpłynie negatywnie na pracę sądów po ustaniu stanu epidemii, kiedy strony i pełnomocnicy zaczną kierować do nich skumulowaną ilość korespondencji.

ZMIANY DOTYCZĄCE ORGANÓW WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI

Zmiany w ustawie – Prawo o prokuraturze (art. 30 ustawy)

Wątpliwości budzi ujęta w art. 30 Tarczy 3.0 nowelizacja Prawa o prokuraturze w zakresie, w jakim pogłębia ograniczenia niezależności samorządu prokuratorskiego.

Po pierwsze, ustawa przewiduje ograniczenie możliwości zwoływania zebrania prokuratorów Prokuratury Krajowej jedynie do przypadków enumeratywnie zakreślonych w ustawie (art. 30 pkt 2 lit. a ustawy). Już w aktualnej sytuacji - gdy zwołanie zebrania organu samorządowego uzależnione jest od decyzji Prokuratora Krajowego - rola samorządu prokuratorskiego jest iluzoryczna.

Po drugie, ustawa przewiduje, że w skład zgromadzenia prokuratorów w prokuraturze regionalnej, z mocy ustawy mają wchodzić zastępcy prokuratora regionalnego, prokuratorzy okręgowi, a także prokuratorzy rejonowi (art. 30 pkt 3 lit. a ustawy). W zasadniczy sposób ogranicza to głos środowiska prokuratorskiego i ingeruje w przedstawicielski charakter zgromadzenia.

Uchwalenie proponowanych zmian spowoduje więc dalsze ograniczenie samorządności prokuratorów, ingerując w samą istotę organu samorządowego oraz stojąc w bezpośredniej opozycji do funkcji, którą samorząd powinien pełnić. Chcę podkreślić, że proponowane zmiany nie są objęte zakresem przedmiotowym ustawy, nie mają związku z działaniami osłonowymi podejmowanymi z powodu epidemii koronawirusa. Zmiany te powinny zostać z projektu usunięte.

Zmiany w zakresie sądownictwa (art.46 pkt 19 ustawy): wzmocnienie środków administracyjnych wobec sędziów

Ustawodawca chce, pod pozorem działań podejmowanych dla łagodzenia skutków epidemii, wprowadzić również rozwiązania nie wiążące się z deklarowanymi celami ustawy, lecz nastawione na wzmocnienie władzy politycznej i dodatkowe ograniczenia niezależności sądów. Ustawa oddaje w ręce osób mianowanych przez ministra sprawiedliwości uprawnienia do arbitralnego oddziaływania na sędziów poprzez groźbę lub faktyczne przeniesienie sędziego, przydzielenie do innego wydziału, niekorzystną organizację dyżurów, itd., przy nieostrych kryteriach podejmowanych decyzji personalnych, ich natychmiastowej skuteczności oraz braku realnej drogi ich podważenia.

DANINY PUBLICZNE: Nowa opłata za dostęp do udostępnianych publicznie audiowizualnych usług medialnych (art. 16 ustawy)

Nowelizacja ustawy o kinematografii zakłada wprowadzenie nowej daniny publicznej na rzecz Polskiego Instytutu Filmowego przez podmioty dostarczające audiowizualne usługi medialne. Z uzasadnienia do projektu wynika, że to wdrożenie dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2018/1808 zmieniającej dyrektywę o audiowizualnych usługach medialnych.

Ale wprowadzanie punktowych regulacji może znacząco wpłynąć na zakres trwających prac i zniweczyć dotychczasowe podejmowane działania w tym zakresie i wypracowane w dialogu z przedstawicielami rynku rozwiązania prawne. Tym samym przekreślane są prowadzone od roku rozmowy, w których główny nacisk kładziono na samoregulację i wypracowanie odpowiednich mechanizmów rynkowych, przy jak najmniejszej ingerencji w przepisy. Niespodziewana ustawowa implementacja ad hoc art. 13 dyrektywy o audiowizualnych usługach medialnych wpłynąć może na implementację pozostałych przepisów, które są ze sobą połączone, a zatem powinny być wdrażane jednocześnie.

Poza tym ustawa nakładająca podatki lub inne daniny publiczne powinna jasno określać podmiot, przedmiot opodatkowania, a także stawkę podatkową. Tymczasem w uzasadnieniu do projektu ustawy nie ma również odniesienia do zasadności wprowadzenia stawki nowej daniny na poziomie 1,5%.

PRAWO I POSTĘPOWANIE ADMINISTRACYJNE

Uprawnienia inspekcji transportu drogowego (art. 12 ustawy)

Tarcza 3.0 zmienia przepisy ustawy o transporcie drogowym: rezygnuje z zasady, że fakt przeprowadzenia kontroli inspektor Inspekcji Transportu Drogowego zawsze dokumentuje poprzez sporządzenie protokołu kontroli. Tymczasem to protokół daje gwarancję kontrolowanemu, że będzie mógł zgłosić jakiekolwiek naruszenia jego praw w toku kontroli.

Wykonanie decyzji o utworzeniu rezerw strategicznych w przypadku ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii (art. 21 ustawy)

Tarcza 3.0 doprecyzowuje przepis, dodając przesłankę stanu epidemii. Dodatek jest jednak nieprecyzyjny.

Przechowywanie rezerw strategicznych w przypadku wystąpienia zagrożenia z wyłączeniem przepisów o zamówieniach publicznych (art. 21 ustawy)

Tarcza 3.0 stwierdza, że w przypadku wystąpienia zagrożenia bezpieczeństwa i obronności państwa, bezpieczeństwa, porządku i zdrowia publicznego oraz wystąpienia klęski żywiołowej lub sytuacji kryzysowej, zawarcie umowy przechowania na czas trwania tego zagrożenia odbywa się z wyłączeniem art. 13 ust. 5 oraz przepisów o zamówieniach publicznych.

Nie wiadomo jednak, jaki organ miałby fakt tego zagrożenia weryfikować

Polecenia wojewody w zakresie gospodarowania odpadami (art. 46 pkt 4 i 5 ustawy)

RPO krytycznie ocenia odesłanie w zakresie kosztów planistycznych dla przedsiębiorcy, przede wszystkim w kontekście szerokiego zakresu pojęcia gospodarowania odpadami.

Należy spodziewać się, że z wydawaniem poleceń, gdy ilość i rodzaj odpadów przekracza istniejące możliwości zakładów (art. 11a i art. 11b), będzie się wiązać pośpiech, gdyż rozwiązywać mają one sytuacje nagłe. Nie można więc wykluczyć błędów w zakresie ustalenia ww. możliwości technicznych i organizacyjnych. Siłą rzeczy, przedsiębiorcy będą zmuszeni do zbadania tych możliwości we własnym zakresie, co może oznaczać konieczność zatrudnienia specjalisty, zlecenia opinii technicznej etc. Prace planistyczne mogą polegać także na opracowaniu przez przedsiębiorcę logistyki zagospodarowania odpadów, w tym np. współpracy z firmami transportowymi. Trudno przewidzieć, jakie ilości odpadów staną się przedmiotem poleceń, lecz mając na uwadze podstawową przesłankę z art. 11a i 11b – czyli brak na obszarze województwa technicznych i organizacyjnych możliwości unieszkodliwiania - mogą być to ilości znaczne. Co za tym idzie, wspomniane tytułem przykładu koszty badań technicznych czy logistyczne, również mogą być wysokie. Wówczas, obciążanie tymi kosztami będzie dla przedsiębiorców krzywdzące.

Stąd – doprecyzowanie pojęcia „prac o charakterze planistycznym” jest konieczne, tym bardziej, że w kontekście art. 11 b. dotyczyć ma już wszystkich kategorii odpadów. Niedookreśloność pojęcia „odpadów związanych z Covid” użytego w przepisie 11b. nie zawęża tych kategorii.

PRAWO TELEKOMUNIKACYJNE: zmiana sposobu powołania i odwołania Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej (art. 14 pkt 11 i art. 62 ust. 1 ustawy)

Ustawa przewiduje fundamentalną zmianę dotyczącą zasad powoływania i odwoływania Prezesa UKE, w stosunku do aktualnie obowiązującego stanu prawnego: powołanie i odwołanie Prezesa UKE będzie się odbywało bez zgody Senatu, z wykorzystaniem procedury otwartego naboru. W świetle celów projektu ustawy trudno znaleźć uzasadnienie dla regulowania tej materii, niemającej bezpośredniego związku ze stanem epidemii. Co więcej wydaje się, że przedmiotowa zmiana jest związana instrumentalnie ze skróceniem kadencji Prezesa UKE (art. 62 ust. 1 ustawy).

Ten stan rzeczy w przypadku procedowania ustawy w trybie pilnym oraz w materii ustrojowej dotyczącej zarówno aktualnej kadencji, jak i kolejnej kadencji organu regulacyjnego o strategicznym znaczeniu rodzi zastrzeżenia w świetle art. 123 ust. 1 Konstytucji, nawet jeżeli zgodnie z obowiązującymi przepisami inne organy regulacyjne są powoływane bez udziału Sejmu lub Senatu.

PRAWO POCZTOWE: pisemna forma pełnomocnictwa pocztowego (art. 25 ustawy)

Art. 25 ustawy wprowadza istotne zmiany w prawie pocztowym, dotyczące pełnomocnictwa pocztowego i sposobu, w jaki może zostać ono udzielone (art. 38 Prawa pocztowego).

Zmiana uzasadniana jest tym, że dziś trzeba pójść na pocztę, alby udzielić pełnomocnictwa pocztowego, co może być niebezpieczne. RPO pozytywnie ocenia tę zmianę, zauważa jednak, że w przyjętym rozwiązaniu nie uregulowano wprost kwestii trwałości i obowiązywania pełnomocnictwa udzielonego w formie pisemnej w przypadku śmierci mocodawcy lub pełnomocnika, co hipotetycznie może nastąpić w okresie obowiązywania pełnomocnictwa.

ŚWIADCZENIA Z FUNDUSZU ALIMENTACYJNEGO: Podwyższenie kryterium dochodowego i zasada „złotówka za złotówkę” (art. 18 ustawy)

Zmiana dotyczy podwyższenia kwoty kryterium dochodowego uprawniającej do świadczeń z funduszu alimentacyjnego do 900 zł oraz wprowadzenia zasady „złotówka za złotówkę”, aby wzrost minimalnego wynagrodzenia za pracę nie spowodował, że osoby samotnie wychowujące jedno dziecko stracą prawo do świadczeń po dniu 30 września 2020 r. Powyższa zmiana jest zgodna z postulatami Rzecznika.

Wątpliwości budzi natomiast zmiana dotycząca określenia kwoty minimalnej wypłacanych świadczeń ustalanych zgodnie z zasadą „złotówka za złotówkę”. Wskazaną w przepisie kwotę minimalnego świadczenia w wysokości 100 zł należy uznać za wysoką w sytuacji, gdy przepisy nie normują minimalnej kwoty alimentów, jakich może żądać dziecko od swojego rodzica. Jak wskazuje art. 135 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Można zatem uznać, że nawet kwota niższa niż 100 zł mogłaby, w określonych przypadkach, zaspokajać potrzeby osoby uprawnionej. Ponadto należy wskazać, że zgodnie z art. 5 ust. 3c ustawy o świadczeniach rodzinnych świadczenia nie przysługują w sytuacji kiedy, kwota zasiłków rodzinnych wraz z dodatkami przysługujących danej rodzinie, ustalona zgodnie z przyjętą w ust. 3a zasadą „złotówka za złotówkę”, jest niższa niż 20  zł. Natomiast przepisy ustawy o pomocy społecznej określają minimalną kwotę dla zasiłku stałego w wysokości 30 zł (art. 37 ust. 3) oraz dla zasiłku okresowego w wysokości 20 zł (art. 38 ust. 4).

OGRANICZENIE PRAWA DO DODATKOWEGO ZASIŁKU OPIEKUŃCZEGO (ART. 46 PKT 1 USTAWY)

Ustawa ogranicza przewidziane w art. 4 specustawy prawo do dodatkowego zasiłku opiekuńczego tylko do osób opiekujących się dziećmi z orzeczeniem o niepełnosprawności lub potrzebie kształcenia specjalnego i dorosłymi osobami z niepełnosprawnością. Regulacja pomija osoby opiekujące się dzieckiem, o którym mowa w art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. Ponadto dodatkowy zasiłek opiekuńczy ma przysługiwać także w przypadku otwarcia placówki, w sytuacji, gdy z wyboru opiekuna dziecko lub osoba z niepełnosprawnością pozostawałaby w domu i nie korzystała z zajęć prowadzonych przez placówkę. Okres przysługiwania dodatkowego zasiłku opiekuńczego wynosić ma nadal 14 dni, z możliwością wydłużenia tego okresu rozporządzeniem Rady Ministrów (na podstawie delegacji art. 4 ust. 3 i art. 4a ust. 7).

W ustawie nie uwzględniono postulatów Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczących rozszerzenia prawa do dodatkowego zasiłku na dzieci powyżej 8. roku życia, a co więcej, rodzice dzieci bez orzeczenia o niepełnosprawności także nie zostali uwzględnieni przy uprawnieniu do zasiłku od 25 maja 2020 r. Nie została uwzględniona uwaga, aby okres, na jaki ustalane jest prawo do zasiłku uzależniony został tylko od czasu zamknięcia placówek, bez potrzeby odwoływania się do periodycznego regulowania tej kwestii przepisami rozporządzenia.

ŚWIADCZENIE PRACY PRZEZ OPIEKUNA OSÓB Z NIEPEŁNOSPRAWNOŚCIĄ, PRZEWLEKLE CHORYCH LUB W PODESZŁYM WIEKU W CZASIE KWARANTANNY (ART. 46 PKT 3 USTAWY)

Z uzasadnienia ustawy wynika, że pojawiły się wątpliwości, czy opiekunowie, którzy są, podobnie jak podopieczni, poddani kwarantannie, mogą zajmować się swoimi podopiecznymi i tym samym wykonywać czynności ze stosunku pracy – a zatem czy przysługują im świadczenia z tytułu niezdolności do pracy przewidziane w przepisach a także czy powinny otrzymywać wynagrodzenie ze stosunku pracy.

W celu doprecyzowania możliwych działań zaproponowano stosowną regulację wskazującą, że w tych wyjątkowych okolicznościach świadczenie pracy jest możliwe (w miarę istniejących możliwości – co oznacza, że nie można osobie przebywającej w kwarantannie takiego obowiązku narzucić – wymagana będzie jej zgoda). W takim przypadku, pracownikowi lub osobie świadczącej pracę przysługuje wynagrodzenie w związku ze świadczeniem pracy, a nie świadczenie czy wynagrodzenie z tytułu niezdolności do pracy.

Problematyczny może być brak wyraźnej regulacji odnośnie do pozostałych warunków takiego przebywania na kwarantannie i świadczenia pracy, w szczególności zapewnienia pracownikom prawa do odpoczynku (dobowego, tygodniowego) oraz kwestii wynagrodzenia za prace w godzinach nadliczbowych.

EMERYTURY CZERWCOWE (ART. 54 USTAWY)

Tarcza 3.0 przewiduje, że w przypadku ustalania w czerwcu 2020 r. wysokości dokonuje się w taki sam sposób jak przy ustalaniu wysokości emerytury w maju 2020 r., jeżeli jest to korzystniejsze dla ubezpieczonego. W uzasadnieniu projektu ustawy wyjaśniono, że regulacja ma zapobiec niekorzystnemu ustalaniu wysokości emerytury w czerwcu 2020, w sytuacji gdy decyzja o konieczności skorzystania z prawa do emerytury spowodowana jest sytuacją na rynku pracy w związku z epidemią COVID-19.

Problem tzw. emerytur czerwcowych był przedmiotem wielokrotnych wystąpień Rzecznika Praw Obywatelskich. Zróżnicowanie zasad ustalania wysokości emerytury jest ściśle powiązane ze sposobem waloryzacji składek na ubezpieczenie emerytalne i kapitału początkowego, stanowiących podstawę obliczenia emerytury. Złożenie wniosku o emeryturę (ustalenie jej wysokości) w czerwcu skutkuje niższym wymiarem emerytury w porównaniu do wniosków złożonych w pozostałych jedenastu miesiącach roku.

Z punktu widzenia równego dostępu do konstytucyjnego prawa do zabezpieczenia społecznego niemożliwa jest akceptacja rozwiązania, które bez racjonalnego uzasadnienia prowadzi do obniżenia świadczeń z powodu daty złożenia wniosku o ustalenie wysokości emerytury. Ograniczenie projektowanej regulacji jedynie do sytuacji ustalania wysokości emerytury w czerwcu 2020 r. nie znajduje uzasadnienia.

KWOTA WYNAGRODZENIA WOLNA OD POTRACEŃ (ART. 53 USTAWY)

Artykuł 53 ust. 1 ustawy umożliwia podwyższenie kwoty wynagrodzenia za pracę wolnej od potrąceń „o 25% na każdego nieosiągającego dochodu członka rodziny, którego pracownik ten ma na utrzymaniu”. Jednak ustęp art. 53 ust. 2 istotnie ogranicza pojęcie „każdego nieosiągającego dochodu członka rodziny”, definiując je jedynie jako „małżonka albo rodzica wspólnego dziecka oraz dziecko”. Definicja ta nie obejmuje zatem innych członków rodziny, w tym sytuacji, w których na utrzymaniu pracownika pozostają jego wstępni, np. babka czy niepełnosprawny ojciec, bądź inne osoby, które „z powodu podjętych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej działań służących zapobieganiu zarażeniem wirusem SARS-CoV-2 utraciły źródło dochodu”.

Ponadto należy podkreślić, że zwrot „ma na utrzymaniu” jest wysoce nieprecyzyjny i może dawać pole do nadużyć.

DZIAŁANIA OSŁONOWE DLA FUNKCJONARIUSZY STRAŻY MARSZAŁKOWSKIEJ (ART. 46 PKT 3 USTAWY)

Zasady wsparcia państwa nie dotyczy funkcjonariuszy Straży Marszałkowskiej. Przepisy o pracy zdalnej stosuje się odpowiednio do funkcjonariuszy służb wymienionych w przepisach o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Służby Ochrony Państwa, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Celno-Skarbowej i Służby Więziennej oraz ich rodzin.

KONIECZNE UZUPEŁNIENIA W UCHWALONEJ USTAWIE

Przyznanie prawa do zasiłku dla bezrobotnych osobom pobierającym świadczenie postojowe

Prawo do zasiłku dla bezrobotnych zależy od tego, czy w ciągu co najmniej 365 dni przypadających w czasie 18 miesięcy osoba bez pracy, która wcześniej pracowała na umowy-zlecenia zarabiała tyle, ile wynosi minimalne wynagrodzenie. Tymczasem świadczenie postojowe wynosi 80 proc, tego wynagrodzenia. Może się zatem okazać, że część osób ubiegających się o świadczenie postojowe nieświadomie będzie mogła pozbawić się prawa do zasiłku dla bezrobotnych po ustaniu prawa do świadczenia postojowego.

Pilna zmiana art. 47 ust. 2 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U. z 2019 r. poz. 1239 ze zm.

Na podstawie art. 47 ust. 1 ustawy pracownicy podmiotów leczniczych, osoby wykonujące zawody medyczne oraz osoby, z którymi podpisano umowy na wykonywanie świadczeń zdrowotnych, mogą być skierowani do pracy przy zwalczaniu epidemii. Listy osób, wobec których może zostać zastosowana procedura skierowania do pracy, zawierają następujące dane: imię i nazwisko; wykonywany zawód; datę urodzenia; numer PESEL. Zakres tych danych wymaga zdaniem RPO uzupełnienia o obowiązek przeprowadzenia przez wojewodę wywiadu przed wydaniem decyzji o skierowaniu osoby do zwalczania epidemii, pozwalającego na dodatkowe ustalenia okoliczności wykluczających możliwość skierowania np.

  • kobiet w ciąży;
  • osób samotnie wychowujących dziecko w wieku do 18 lat;
  • osób wychowujących dziecko w wieku do 14 lat;
  • osób wychowujących dziecko z orzeczeniem o niepełnosprawności lub orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego;
  • osób, u których orzeczono częściową lub całkowitą niezdolność do pracy; inwalidzi i osób z orzeczonymi chorobami przewlekłymi.

IV.510.14.2020

Koronawirus. Dodatkowe środki na pożyczki z Funduszu Pracy dla mikroprzedsiębiorców

Data: 2020-05-05
  • Mikroprzedsiębiorcy mają dostawać pożyczki do 5 tys. zł, których mają udzielać starostowie.
  • Tymczasem samorządowcy podnoszą, że zasoby finansowe urzędów pracy nie pozwolą na zaspokojenie potrzeb wszystkich przedsiębiorców z danego powiatu – formalnie uprawnionych do pożyczki.
  • Według np. prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz środków wystarczy na wypłatę jedynie dla 350 mikroprzedsiębiorców, spośród około 70 tys.

6 kwietnia 2020 r. RPO podjął działania w sprawie zapewnienia mikroprzedsiębiorcom równego dostępu do pożyczek, przewidzianych w ustawie o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19.

W odpowiedzi  otrzymanej z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Rzecznik został poinformowany m.in. o przeznaczeniu dodatkowych środków na pożyczki z Funduszu Pracy.

RPO udostępnił swe wystąpienie wraz z odpowiedzią MRPiPS prezydentce Gdańska, która zwróciła uwagę na niewystarczające zasoby Funduszu Pracy w komunikacie udostępnionym poprzez media społecznościowe.

V.7100.9.2020

Koronawirus. MRPiPS: jest nowy nabór na wnioski o „mikropożyczki”

Data: 2020-04-29
  • Jak przedsiębiorcy mają korzystać z 5 tys. zł pożyczek przewidzianych w Tarczy Antykryzysowej, skoro samorządy nie mają na to pieniędzy – pytał władze RPO
  • Chciał też wiedzieć, jakie kryteria podziału środków przewiduje rząd
  • Uruchomiono nabór wniosków o dodatkowe środki rezerwy Funduszu Pracy - odpowiada MRPiPS
  • Pożyczki udzielane są w ramach dostępnych środków, które zaspokajają potrzeby przedsiębiorców - bez konieczności stosowania kryteriów wyboru spośród uprawnionych przedsiębiorców

Rzecznik Praw Obywatelskich z uwagą śledzi działania władz na rzecz zapewnienia wszelkiej pomocy przedsiębiorcom, pozwalającej na kontynuowanie działalności gospodarczej, w tym – pomocy finansowej w obliczy epidemii.

Nowelizacja specustawy o tarczy antykryzysowej z 31 marca 2020 r. miała– w założeniu ustawodawcy – wdrożyć pakiet osłonowy dla przedsiębiorców. Po art. 15 zostały więc dodane artykuły 15a–15zzzi. Art. 15zzd. przewiduje do 5 tys. zł pożyczki dla mikroprzedsiębiorców. Pożyczek maja udzielać starostowie ze środków Funduszu Pracy, którymi dysponują powiatowe urzędy pracy. Tymczasem samorządowcy już teraz alarmują, że urzędy pracy nie mają takich pieniędzy. Prezydent Gdańska pisze np. że dysponuje środkami dla 350 mikroprzedsiębiorców, a jest ich 70 tysięcy.

Jak w takim razie będzie wyglądał dostęp do pożyczek? Przyjęcie jakiegokolwiek kryterium wyboru uprawnionego przedsiębiorcy, na przykład według kolejności zgłoszeń, prowadzi do naruszenia konstytucyjnej zasady równości oraz stanowi zagrożenie dla przetrwania tej szczególnej grupy przedsiębiorców – pytał RPO Minister Rozwoju.

Odpowiedź MRPiPS

Po wyczerpaniu środków Funduszu Pracy wygospodarowanych z dostępnego rocznego limitu na finansowanie programów na rzecz promocji zatrudnienia, łagodzenia skutków bezrobocia i aktywizacji zawodowej, starostowie na podstawie art. 31q ust. 6 ustawy mogą starać się o dodatkowe środki z rezerwy, o której mowa w art. 31q ust. 5, uruchomionej przez ministra właściwego ds. pracy na finansowanie zadań, o których mowa w art. 15zzb oraz art. 15zzc–15zze ustawy – odpisała wiceminister pracy Alina Nowak.

Nabór wniosków o dodatkowe środki rezerwy Funduszu Pracy uruchomiony został pismem 1 kwietnia 2020 r. Nabór prowadzony jest w trybie ciągłym, a wnioski są rozpatrywane na bieżąco.

9 kwietnia br. do Ministra wpłynął zaopiniowany przez marszałka województwa pomorskiego wniosek Prezydenta Miasta Gdańska, o środki rezerwy Funduszu Pracy, na kwotę 1 750 tys. zł. 10 kwietnia br. Prezydent otrzymał zawiadomienie o przyznaniu środków rezerwy Funduszu Pracy we wnioskowanej wysokości. 15 kwietnia br. do Ministra wpłynął kolejny wniosek na kwotę 14 092,9 tys. zł, a 16 kwietnia br. Prezydent otrzymał zawiadomienie o przyznaniu dodatkowych środków rezerwy Funduszu Pracy również we wnioskowanej wysokości. W związku z powyższym od 16 kwietnia br. Prezydent dysponuje dodatkową, łączną kwotą w wysokości 15 842,9 tys. zł na udzielenie wsparcia przedsiębiorcom.

Pożyczki udzielane są w ramach dostępnych urzędom pracy środków, które zaspokajają potrzeby przedsiębiorców bez konieczności stosowania kryteriów wyboru spośród uprawnionych przedsiębiorców. Informacja o ograniczonej dostępności środków na finansowanie pożyczek dla Miasta Gdańska w świetle powyższych wyjaśnień nie ma pokrycia w stanie faktycznym – brzmi odpowiedź MRPiPS.          

V.7100.9.2020

Koronawirus. Przedsiębiorcom pomaga Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców

Data: 2020-04-23
  • Porad przedsiębiorcom w sytuacji epidemii udziela Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców w ramach akcji  #RatujBiznes

Obywatel zwrócił się do Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie prowadzonej przez niego szkoły nauki jazdy w okresie obowiązywania ograniczeń wynikających z pandemii CoViD-19. RPO nie jest jednak podmiotem uprawnionym do udzielania porad prawnych.

Akcję #RatujBiznes prowadzi zaś Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców. W jej ramach informuje przedsiębiorców o przysługujących im możliwościach w zakresie zwrócenia się o pomoc, wsparcie, ulgę lub zwolnienie w sytuacji różnorakich należności publicznoprawnych.

Na stronie www.rzecznikmsp.gov.pl dostępniono też listę kancelarii prawnych i podatkowych, które nieodpłatnie pomogą mikro, małym i średnim przedsiębiorcom przygotować i złożyć odpowiednie wnioski.

Koronawirus i Tarcza 2.0. Jak ma działać poczta? RPO do Ministra Infrastruktury

Data: 2020-04-22
  • Tarcza Antykryzysowa 2.0 z 16 kwietnia 2020 r. zawiera regulacje dotyczące obrotu pocztowego. Niektóre są doraźne, ale inne wprowadzono na stałe do Prawa pocztowego (art. 15zzu1–15zzu10 Tarczy 2.0.)
  • Pewne szczególne rozwiązania są obecnie możliwe i potrzebne. Jednak zmiany prawne, które dotykają takich konstytucyjnie chronionych praw i wolności, jak ochrona tajemnicy komunikowania się (art. 49 Konstytucji) oraz ochrona konsumentów (art. 76 Konstytucji), powinny być wprowadzane w sposób zrozumiały, jasny i nieprowadzący do naruszenia istoty tych gwarancji.
  • Dlatego RPO przedstawia ministrowi infrastruktury Andrzejowi Adamczykowi analizę prawną konsekwencji wprowadzonych właśnie rozwiązań.

Przesyłka hybrydowa

Tarcza 2.0 wprowadziła rozwiązanie, że o ile odbiorca przesyłki sobie tego życzy, to Poczta Polska zamieni mu przesyłkę papierową w elektroniczną –odbiorca musi tylko uwierzytelnić się elektronicznie profilem zaufanym.

Z tym rozwiązaniem wiąże się wiele wątpliwości.

  • Nie wiadomo, skąd Poczta Polska ma pozyskiwać wiedzę, że adresat ma profil zaufany – zasad takiego przetwarzania danych o obywatelach na pewno nie można definiować w regulaminach i rozporządzeniach. Trzeba to zrobić w ustawie.
  • Nie wiadomo, jak Poczta potwierdzi, że obywatel-odbiorca przesyłki poprawnie uwierzytelnił swoją tożsamość. Czy dostanie dostęp do danych przechowywanych w innych systemach państwowych? Przecież nie jest organem państwa a tylko podmiotem prywatnym wykonującym pewne zadania zlecone przez państwo.
  • Nie wiadomo, dlaczego przepisy zupełnie pomijają rolę nadawcy przesyłki. On jest nie tylko stroną umowy pocztowej i za przesyłkę płaci, ale może mieć powody, by jego przesyłka (której treści odbiorca może nie znać) nie była otwierana na poczcie.
  • Nie jest też zrozumiała sama rola Poczty Polskiej w tym systemie. Otóż sama przesyłka hybrydowa (czyli taka, która na jakimś etapie przyjmuje postać cyfrową) znana jest już Prawu pocztowemu. Z tym że takie przesyłki (mail, który zamienia się w list, czy list, który zamienia się w przesyłkę cyfrową) mogą obsługiwać wszyscy operatorzy pocztowi, nie tylko tzw. operator wyznaczony (Poczta jest tzw. operatorem wyznaczonym, czyli tym, który musi dostarczyć wskazane przesyłki w taki sam sposób i za tę samą cenę na terenie całego kraju, a jeśli ponosi przez to dodatkowe koszty, ma prawo ubiegać się o wsparcie państwa). O co zatem chodziło ustawodawcy? Czy o to, by Poczta Polska dostała monopol na przesyłkę tylu „list papierowy->list cyfrowy”, czy jedynie o to, by Poczta Polska musiała taką usługę prowadzić – przy czym inni operatorzy też by mogli wejść na ten rynek, o ile by chcieli?
  • Przepisy ustawy powinny wskazywać, co dzieje się z przesyłkami po ich przekształceniu z formy papierowej na elektroniczną, mianowicie gdzie, w jaki sposób oraz przez jaki czas są przechowywane przez operatora pocztowego, i czy ostatecznie operator zwraca je nadawcy oraz kto ponosi koszty zwrotu.

Zawieszenie dostarczania listów

Tarcza pozwala na odstępstwa od świadczenia usług powszechnych, czyli tych, które są takie same dla wszystkich i wszędzie. Już teraz do Biura RPO napływają skargi obywateli dotyczące skrócenia godzin obsługi przez placówki Poczty Polskiej. Stanowi to znaczące utrudnienie dla osób, które muszą korzystać teraz z usług pocztowych. Tym bardziej niepokojące mogą być konsekwencje skorzystania przez Pocztę ze zwolnienia z obowiązku, jaki ciąży na niej jako na operatorze wyznaczonym.

  • Niepokojące jest to, że zawieszenie dostarczania przesyłek może zgodnie z Tarczą 2.0 nastąpić na ustnie, niedokumentowane polecenie.
  •  A przepis napisany jest tak, że nie wiadomo, czy na jego podstawie Poczta może w ogóle zaprzestać doręczania przesyłek, czy tylko je ograniczy.
  • Nie ma też mowy o jakichkolwiek rozwiązaniach zastępczych zapewniających korzystanie z podstawowych usług pocztowych w czasie zawieszenia pracy Poczty.
  • W przepisach słowa nie ma też o tym, co się stanie z wsparciem z budżetu dla operatora wyznaczonego, który zaprzestanie wykonywania swego zadania (udzielenie całkowitego odstępstwa od świadczenia usług powszechnych nie oznacza, że operator nie będzie świadczył usług komercyjnych, z których czerpie zysk).

V.7224.45.2020

Świadczenia postojowe w czasie epidemii koronawirusa (odpowiedzi na pytania zgłaszane na Infolinię RPO, odc. 15)

Data: 2020-04-18

Publikujemy w jednym miejscu wyjaśnienia dotyczące świadczeń postojowych z dwóch ostatnich dni

I. Świadczenie postojowe dla osób zatrudnionych na umowy cywilnoprawne – stan na 17 kwietnia 2020.

Czym jest świadczenie postojowe?

Świadczenie postojowe to rozwiązanie ujęte w tzw. „tarczy antykryzysowej”, które przewidziane zostało dla wsparcia między innymi osób pracujących na podstawie umów cywilnoprawnych. Jest to jednorazowe świadczenie, które przysługuje na wniosek.

Przepisy przewidują jednak, iż Rada Ministrów może, w celu przeciwdziałania COVID-19, w drodze rozporządzenia, przyznać ponowną wypłatę świadczenia postojowego, dla osób, które otrzymały to świadczenie, mając na względzie okres obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii oraz skutki nimi wywołane.

Komu przysługuje świadczenie postojowe?

Świadczenie postojowe przysługuje osobie wykonującej:

  • umowę agencyjną,
  • umowę zlecenia,
  • inną umowę o świadczenie usług, do której zgodnie z ustawą z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny stosuje się przepisy dotyczące zlecenia,
  • umowę o dzieło.

Kiedy przysługuje świadczenie postojowe?

Świadczenie postojowe przysługuje osobom wykonującym pracę na podstawie umów cywilnoprawnych, jeżeli umowa nie doszła do skutku lub nastąpiło ograniczenie jej realizacji w związku z przestojem w prowadzeniu działalności w następstwie COVID-19.

Kto składa wniosek o świadczenie postojowe?

W przypadku osób wykonujących pracę na podstawie umów cywilnoprawnych, wniosek do ZUS składa zleceniodawca lub zamawiający.

Jakie warunki należy spełnić aby uzyskać świadczenie postojowe?

Świadczenie postojowe przysługuje osobie, która spełnia poniższe warunki:

  1. zawarła umowę cywilnoprawną przed 1 lutego 2020 r.,
  2. nie posiada innego tytułu do ubezpieczeń społecznych (osoba wykonująca pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej składa oświadczenie, że nie podlega ubezpieczeniom społecznym z innego tytułu),
  3. zamieszkuje na terytorium Polski i posiada obywatelstwo polskie lub posiada prawo czasowego lub stałego pobytu na terytorium RP,
  4. nie ma możliwości wykonywania umowy cywilnoprawnej w całości lub w części z powodu przestoju w prowadzeniu działalności,
  5. przychód z umowy cywilnoprawnej uzyskany w miesiącu poprzedzającym miesiąc złożenia wniosku o świadczenie postojowe nie przekroczył kwoty wyliczonej jako 300% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z poprzedniego kwartału ogłoszonego przez Prezesa GUS na podstawie przepisów o emeryturach i rentach z FUS obowiązującego na dzień złożenia wniosku (według Prezesa GUS przeciętne miesięczne wynagrodzenie w czwartym kwartale 2019 r. wyniosło 5 198,58 zł).

Ile wynosi świadczenie postojowe?

Co do zasady, świadczenie postojowe przysługuje w wysokości 2 080 zł (80% kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę).

Jednakże, jeśli suma przychodów z umów cywilnoprawnych w miesiącu poprzedzającym miesiąc, w którym złożono wniosek o świadczenie postojowe wynosi do 1 299,99 zł (mniej niż 50% kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2020 r.), to  świadczenie postojowe przysługuje w wysokości sumy wynagrodzeń z tych umów.

Czy można dokonać potrąceń lub egzekucji ze świadczenia postojowego?

Zgodnie z przepisami, ze świadczenia postojowego nie dokonuje się potrąceń i egzekucji.

Czy świadczenie postojowe jest opodatkowane?

Pieniądze otrzymane w ramach świadczenia postojowego są zwolnione z podatku dochodowego.

Co w przypadku zbiegu praw do kilku świadczeń postojowych?

W przypadku zbiegu praw do więcej niż jednego świadczenia postojowego przysługuje jedno świadczenie postojowe.

Jak złożyć wniosek o świadczenie postojowe?

Wnioski o świadczenie postojowe mogą być złożone przez zleceniodawcę lub zamawiającego do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych najpóźniej w terminie 3 miesięcy od miesiąca, w którym został zniesiony ogłoszony stan epidemii.

Jeżeli zawarto więcej niż 1 umowę cywilnoprawną, każdy zleceniodawca lub zamawiający składa wniosek odrębnie dla każdej umowy. Do wniosku musi zostać dołączona kopia umowy cywilnoprawnej.

Wnioski można kierować do ZUS:

Wniosek można pobrać ze strony: https://www.zus.pl/documents/10182/3264150/RSP-C.pdf/794238fe-b829-63ec-1c5c-5a04639f9fee

Kiedy i jak ZUS wypłaci świadczenie postojowe?

W przypadku wątpliwości przy rozpatrywaniu wniosku, ZUS skontaktuje się poprzez email lub telefonicznie. ZUS wypłaca świadczenie postojowe niezwłocznie po wyjaśnieniu ostatniej okoliczności niezbędnej do jego przyznania.

Świadczenie postojowe wypłacane jest przelewem, na rachunek wskazany przez osobę uprawnioną.

Co w przypadku odmowy wypłaty świadczenia postojowego?

Odmowa świadczenia postojowego następuje w formie decyzji. Decyzję odmowną ZUS zamieszcza na PUE ZUS lub przesyła ją za pośrednictwem poczty.

Od decyzji o odmowie prawa do świadczenia postojowego przysługuje odwołanie do właściwego sądu, za pośrednictwem ZUS, według zasad określonych w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego dla postępowań w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych.

Decyzja odmowna powinna zawierać pouczenie o zasadach wnoszenia odwołania. 

Co w przypadku nienależnie pobranego świadczenia postojowego?

Osoba, która pobrała nienależnie świadczenie postojowe, jest obowiązana do jego zwrotu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie.

Za nienależnie pobrane świadczenie postojowe uważa się świadczenie:

  • przyznane lub wypłacone na podstawie fałszywych oświadczeń lub dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzenia w błąd przez osobę pobierającą świadczenie lub odpowiednio zleceniodawcę lub zamawiającego;
  • wypłacone osobie innej niż osoba uprawniona, z przyczyn niezależnych od ZUS.

Decyzji zobowiązującej do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia postojowego nie wydaje się później niż w terminie 5 lat od dnia, w którym wypłacono nienależne świadczenie postojowe.

Kwota nienależnie pobranego świadczenia postojowego ustalona prawomocną decyzją oraz kwoty odsetek i kosztów upomnienia ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat, licząc od dnia, w którym decyzja o ustaleniu i zwrocie nienależnie pobranego świadczenia stała się prawomocna.

Gdzie znaleźć dodatkowe informacje?

Dodatkowe źródła informacji:

Podstawa prawna:

  • Art. 15zq – art. 15zx  ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 374, 567, 568).
  • Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 10 września 2019 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2020 r. (Dz. U. poz. 1778).
  • Komunikat Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 11 lutego 2020 r. w sprawie przeciętnego wynagrodzenia w czwartym kwartale 2019 r. (M.P. z 2020 poz. 171).

 

II Świadczenie postojowe dla osób prowadzących działalność gospodarczą – stan na 16.04.2020.

Czym jest świadczenie postojowe?

Świadczenie postojowe to rozwiązanie ujęte w tzw. „tarczy antykryzysowej”, które przewidziane zostało dla wsparcia przedsiębiorców. Jest to jednorazowe świadczenie, które przysługuje na wniosek osoby uprawnionej.

Przepisy przewidują jednak, iż Rada Ministrów może, w celu przeciwdziałania COVID-19, w drodze rozporządzenia, przyznać ponowną wypłatę świadczenia postojowego, dla osób, które otrzymały to świadczenie, mając na względzie okres obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii oraz skutki nimi wywołane.

Ile wynosi świadczenie postojowe?

Zgodnie z „tarczą antykryzysową”, w zależności od sytuacji, świadczenie postojowe może wynosić:

  1. 2080 zł (80% minimalnego wynagrodzenia za pracę ustalanego na podstawie przepisów o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, obowiązującego w 2020 r.),
  2. 1300 zł (50% minimalnego wynagrodzenia za pracę ustalanego na podstawie przepisów o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, obowiązującego w 2020 r.).

Czy można dokonać potrąceń lub egzekucji ze świadczenia postojowego?

Zgodnie z przepisami, ze świadczenia postojowego nie dokonuje się potrąceń i egzekucji.

Kiedy przysługuje świadczenie postojowe?

Świadczenie postojowe przysługuje osobom prowadzącym działalność gospodarczą, na podstawie prawa przedsiębiorców lub innych przepisów szczególnych, jeżeli w następstwie COVID – 19 doszło do przestoju w ich działalności.

Komu przysługuje świadczenie postojowe?

Świadczenie w wysokości 2.080 zł przysługuje jeżeli:

  • przedsiębiorca rozpoczął prowadzenie działalności gospodarczej przed 1 lutego 2020 r. (nie zawiesił działalności) i przychód, który uzyskał w miesiącu przed miesiącem, w którym złożył wniosek o świadczenie postojowe:
  1. był o co najmniej 15% niższy od przychodu, który uzyskał w miesiącu poprzedzającym,
  2. nie przekroczył kwoty wyliczonej jako 300% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z poprzedniego kwartału ogłoszonego przez Prezesa GUS na podstawie przepisów o emeryturach i rentach z FUS obowiązującego na dzień złożenia wniosku;
  • rozpoczął prowadzenie działalności gospodarczej przed 1 lutego 2020 r., ale zawiesił ją po 31 stycznia 2020 r. i przychód, który uzyskał w miesiącu przed miesiącem, w którym złożył wniosek o świadczenie postojowe, nie przekroczył kwoty wyliczonej jako 300% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z poprzedniego kwartału ogłoszonego przez Prezesa GUS na podstawie przepisów o emeryturach i rentach z FUS obowiązującego na dzień złożenia wniosku;
  • nie ma innego tytułu do ubezpieczeń społecznych;
  • mieszka na terytorium Polski i jest obywatelem RP lub ma prawo czasowego lub stałego pobytu na terytorium RP.

Świadczenie postojowe w wysokości 1300 zł przysługuje jeżeli:

  • przedsiębiorca rozlicza podatek kartą podatkową oraz jest zwolniony z opłacania podatku VAT;
  • nie ma  innego tytułu do ubezpieczeń społecznych;
  • mieszka na terytorium Polski i jest obywatelem RP lub ma prawo czasowego lub stałego pobytu na terytorium RP.

Jak złożyć wniosek o świadczenie postojowe?

Wnioski o świadczenie postojowe mogą być złożone do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych najpóźniej w terminie 3 miesięcy od miesiąca, w którym został zniesiony ogłoszony stan epidemii.

Wnioski można kierować do ZUS:

Wniosek można pobrać ze strony:

https://www.zus.pl/documents/10182/3264150/RSP-D.pdf/337e56fe-1c60-70aa-...

Kiedy i jak ZUS wypłaci świadczenie postojowe?

W przypadku wątpliwości przy rozpatrywaniu wniosku, ZUS skontaktuje się z przedsiębiorcą poprzez email lub telefonicznie. ZUS wypłaca świadczenie postojowe niezwłocznie po wyjaśnieniu ostatniej okoliczności niezbędnej do jego przyznania.

Świadczenie postojowe wypłacane jest przelewem, na wskazany przez przedsiębiorcę rachunek.

Wg danych ZUS, do dnia 14 kwietnia 2020 r. złożono 97 tysięcy wniosków o świadczenia postojowe dla przedsiębiorców. Pierwsze mają być  wypłacone w dniu 15 kwietnia 2020 r.

Więcej informacji o wypłacie świadczeń postojowych można znaleźć na stronie: https://www.zus.pl/o-zus/aktualnosci/-/publisher/aktualnosc/1/w-srode-15...

Co w przypadku odmowy wypłaty świadczenia postojowego?

Odmowa świadczenia postojowego następuje w formie decyzji. Decyzję odmowną ZUS zamieszcza na PUE ZUS lub przesyła ją za pośrednictwem poczty.

Od decyzji o odmowie prawa do świadczenia postojowego przysługuje odwołanie do właściwego sądu, za pośrednictwem ZUS, według zasad określonych w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego dla postępowań w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych.

Decyzja odmowna powinna zawierać pouczenie o zasadach wnoszenia odwołania. 

Co w przypadku nienależnie pobranego świadczenia postojowego?

Osoba, która pobrała nienależnie świadczenie postojowe, jest obowiązana do jego zwrotu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie.

Za nienależnie pobrane świadczenie postojowe uważa się świadczenie:

  • przyznane lub wypłacone na podstawie fałszywych oświadczeń lub dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzenia w błąd przez osobę pobierającą świadczenie lub odpowiednio zleceniodawcę lub zamawiającego;
  • wypłacone osobie innej niż osoba uprawniona, z przyczyn niezależnych od ZUS.

Decyzji zobowiązującej do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia postojowego nie wydaje się później niż w terminie 5 lat od dnia, w którym wypłacono nienależne świadczenie postojowe.

Kwota nienależnie pobranego świadczenia postojowego ustalona prawomocną decyzją oraz kwoty odsetek i kosztów upomnienia ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat, licząc od dnia, w którym decyzja o ustaleniu i zwrocie nienależnie pobranego świadczenia stała się prawomocna.

Podstawa prawna:

Art. 15zq – 15zx ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 374, 567, 568).

 

III. Zakres pomocy dla rolników – stan na 16.04.2020:

Przedłużenie okresu wypłaty zasiłku opiekuńczego dla rolników.

Zasiłek opiekuńczy, o którym mowa w art. 4a ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, przysługuje przez okres na jaki zostały zamknięte żłobki, kluby dziecięce, przedszkola, szkoły oraz inne placówki lub w związku z niemożnością sprawowania opieki przez nianie lub opiekunów dziennych z powodu COVID-19, jednak nie dłużej, na dzień 15.04.2020 r., niż do dnia 26 kwietnia 2020 r.

Zwolnienie z obowiązku opłacania składek KRUS

Osoby objęte ubezpieczeniem emerytalno-rentowym w ramach ubezpieczenia społecznego rolników zostaną zwolnione z obowiązku opłacania składek za trzy miesiące (drugi kwartał 2020 r.). Nie trzeba w tym zakresie składać żądnych wniosków - zwolnienie z poboru składek nastąpi automatycznie.

Marże i ceny maksymalne

W przypadku produktów o  istotnym znaczeniu dla ochrony zdrowia, bezpieczeństwa oraz utrzymania gospodarstw domowych wprowadzono możliwość ustalania maksymalnej ceny i marży.

Wsparcie dla rolników zatrudniających pracowników

Zwolnienie z obowiązku opłacania składek ZUS za pracowników do końca czerwca 2020 roku. Ponadto wydłużono ważność zezwoleń na pobyt i pracę dla cudzoziemców w okresie trwania stanu epidemii (pozostaną ważne do 30 dni po zniesieniu tego stanu).

Prezes Agencji Restrukturyzacji  i  Modernizacji  Rolnictwa  informuje  o możliwości  ubiegania  się o odroczenie terminu spłaty zadłużenia wobec ARiMR do czasu odwołania stanu zagrożenia epidemicznego i stanu epidemii ogłoszonych w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2.

Informacje na temat pomocy dla rolników można uzyskać na stronie:

Trwają pracę nad dalszymi formami pomocy dla rolników w ramach  tzw. Tarczy Antykryzysowej 2.0, jednakże do czasu ich uchwalenia nie można dokonywać rzetelnych analiz nowych form wsparcia.

Koronawirus – Tarcza Antykryzysowa 2.0. Uwagi RPO dla Senatu

Data: 2020-04-14
  • Na prawie 50 stronach RPO przedstawia szczegółowa analizę ustawy przyjętej w zeszłym tygodniu przez Sejm. Teraz ma się nią zająć Senat
  • Ustawa zawiera wiele osłonowych rozwiązań dla gospodarki w czasie pandemii koronawirusa ale także inne zmiany w przepisach
  • RPO dzieli swoje uwagi na 23 rozdziały tematyczne

Prawo podatkowe

1. Art. 19, art. 20 – PIT i CIT

Zaproponowane zmiany w podatkach dochodowych (wydłużenie terminu do przekazania 1% na rzecz wskazanej przez podatnika organizacji pożytku publicznego oraz zachowanie statusu podatkowej grupy kapitałowej w przypadku podatników, którzy w 2020 r. poniosą negatywne konsekwencje ekonomiczne z powodu COVID-19), choć zasadniczo zmierzają w dobrym kierunku, należy uznać za niewystarczające.

Tarcza nie przewiduje rozwiązań takich jak abolicja podatkowa na czas trwania epidemii, czy też wprowadzenie możliwości uwzględnienia – przy obliczaniu zaliczek na podatek dochodowy – składek na ubezpieczenia społeczne, od opłacenia których podatnik został zwolniony.

Nie został zmieniony warunek z Tarczy Antykryzysowej 1.0, że pomoc dla podatnika jest możliwa tylko wtedy, gdy przychody spadną mu o 50% w stosunku do poprzedniego roku – zdaniem przedsiębiorców firma, która przekroczy ten próg, straci już płynność finansową i pomoc państwa nie pomoże.

2.  Art. 25, art. 72 pkt 60 – Ordynacja podatkowa

Ustawodawca skoncentrował się tu zdaniem RPO na tworzeniu przepisów, które mają służyć realizacji zadań organów podatkowych a nie na realnej pomocy finansowej dla podatników. Warto odnotować korzystną zmianę: Tarcza 2.0 przedłuża terminy na sporządzenie lokalnej i grupowej dokumentacji cen transferowych. Jest to zmiana korzystna, choć niewystarczająca.

3.  Art. 95 – doręczenia w czasie stanu zagrożenia epidemicznego i epidemii

Mamy tu korzystną zmianę: nie można uznać za doręczoną przesyłki, po którą w czasie zagrożenia epidemicznego nie zgłosił się odbiorca. Zasada ta nie będzie jednak stosowana w przypadku kontroli podatkowych, kontroli celno-skarbowych oraz postępowań podatkowych, jeżeli kontrole lub postępowania te wiążą się z podejrzeniem popełnienia przestępstwa lub przestępstwa skarbowego.

4.   Art. 55 – Krajowa Administracja Skarbowa

Także tu ustawodawca zwiększa kompetencje administracji skarbowej. Przewiduje bowiem możliwość określenia przez Ministra Finansów w drodze rozporządzenia niektórych zadań Krajowej Administracji Skarbowej, które mogą być wykonywane na obszarze całego kraju lub jego częścei, niezależnie od terytorialnego zasięgu ich działania. Nie precyzuje też, o jakie zadania chodzi.

Do tego pozwala na kontrole celno-skarbowe mogą dotyczyć przedmiotów lub produktów spożywczych wskazanych na postawie ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Kontrole takie będą mogły być wykonywane na podstawie okazywanych legitymacji służbowej oraz stałego upoważnienia do wykonywania kontroli.

5.  Art. 72 pkt 25 i 26 – Podatek od nieruchomości

Tarcza 2.0 nie gwarantuje zwolnienia z podatku od nieruchomości, czy też przedłużenia płatności określonych w przepisie rat podatku. Przewiduje także nieostre pojęcie, jakim jest warunek pogorszenia płynności finansowej w związku z ponoszeniem negatywnych konsekwencji ekonomicznych z powodu COVID-19, co może być różnie interpretowane.

Zamiast sformułowania „za część roku 2020” należałoby napisać, że regulacja dotyczy czasu zagrożenia stanem epidemicznym, samym stanem epidemicznym, a także ewentualnie określonego okresu po ustaniu stanu epidemii.

Przedsiębiorcy

1. Kontrola przedsiębiorców w związku z proponowanym wprowadzeniem cen i marż maksymalnych (art.  72 pkt 8 Ustawy)

Doprecyzowano w Tarczy 2.0, że za kontrole cen i marż wyższych niż maksymalne odpowiadać ma Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych oraz Inspekcja Handlowa. To pozytywna zmiana, bo eliminuje wątpliwości, kto ma prawo co kontrolować. Nadal jednak zostają w przepisach ograniczenia dla przedsiębiorców w korzystaniu ze środków ochrony prawnej, w przypadku działań organów niezgodnych z prawem.

2. Możliwość wnioskowania o zmianę umowy pożyczki udzielonej ze środków z Funduszu Pracy, a także ze środków z Unii Europejskiej (art. 72 pkt 41 Ustawy)

Tarcza 2.0 pozwala przedsiębiorcom i rolnikom wnosić o zmianę warunków pożyczki na stworzenie nowego miejsca pracy (udzielonej na podstawie art. 61e pkt 1, 1a lub 2  ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy). To dobra zmiana. Wątpliwość budzi jednak kwestia, czy po upływie terminów zawieszenia spła, będzie można się ubiegać o kolejne zawieszenia, gdy będzie to uzasadnione sytuacją związaną z COVID-19

3. Wyłączenie odpowiedzialności zarządzającego lotniskiem, dworcem kolejowym lub portem morskim

Tarcza 2.0 wyłącza zatem możliwość żądania odszkodowania od zarządzającego lotniskiem, dworcem kolejowym lub portem morskim za szkodę wyrządzoną w związku z „uzasadnionymi działaniami władz publicznych lub własnymi działaniami mającymi na celu przeciwdziałanie COVID-19”.

To błędna konstrukcja - zarządzający tymi obiektami nie mogą ponosić odpowiedzialności za działania władz publicznych. Odpowiedzialność ponosi się za własne działania. Ustawa nie może też nikomu zamykać drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności lub praw. Tymczasem w polskim prawie funkcjonują regulacje, które w sposób dostateczny chronią ww. podmioty przed nieusprawiedliwioną odpowiedzialnością.

4. Pozostałe wątpliwości

Zastrzeżenia budzi też utrzymanie przepisu, że organizator (imprez kulturalnych, sportowych, rozrywkowych, rekreacyjnych) musi oddać wszystkie wpłaty klientom – bez odliczenia np. uzasadnionych kosztów już poniesionych wobec kontrahentów.

Zastrzeżenia automatyczne przejęcie autorskich praw majątkowych dotyczących do prywatnych dronów. Odbiera to autorom prawa do późniejszej modyfikacji oprogramowania oraz czerpania z tego korzyści. Wystarczające byłoby czasowe wykorzystywanie praw autorskich – tj. na podstawie licencji.

Prawo telekomunikacyjne i pocztowe

A. Prawo telekomunikacyjne

1. Lokalizacja osoby chorej na chorobę zakaźną - dostęp do danych lokalizacyjnych z telefonów komórkowych (telekomunikacyjnych urządzeń końcowego użytkownika)

Tarcza 2.0 każe operatorom udostępniać Ministrowi Cyfryzacji dane o lokalizacji z ostatnich 14 dni użytkownika zakażonego koronawirusem lub objętego kwarantanną. Niezanonimizowane dane lokalizacyjne będą przetwarzane bez zgody osób, których dotyczą.

Jest to kolejne wkroczenie w prywatność obywateli po uczynieniu aplikacji "Kwarantanna domowa" obowiązkowym prawnie narzędziem dla obywateli.

RPO zmuszony jest podkreślić z całą mocą, że decyzja o sięgnięciu po takie dane rodzi dużą odpowiedzialność po stronie władz publicznych. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej sformułował już wskazówki dotyczące ram przetwarzania danych telekomunikacyjnych oraz materialnych i proceduralnych przesłanek dostępu do danych: rozwiązania przyjmowane w regulacjach wkraczających w sferę prywatności i autonomii informacyjnej jednostki muszą cechować się określoną precyzją. Jest to konieczne do uznania, że są one proporcjonalne.

Z tego też względu w opiniowanej regulacji konieczne jest doprecyzowanie m.in.: w jakich sytuacjach, Minister Cyfryzacji może sięgać po określone dane; wobec jakich dokładnie kategorii osób; w jakim dokładnie celu; okresu retencji (zatrzymywania tych danych); sprecyzowania okresu za jaki będą udostępniane zanonimizowane dane lokalizacyjne osób zdrowych; kto konkretnie i dokładnie (jakie podmioty) będą mieć dostęp do takich danych, co oznacza, że będą je przetwarzać; ponadto należy wprowadzić, zgodnie z wymogami przepisów o ochronie danych osobowych, gwarancje właściwego zabezpieczenia takich danych.

2. Internet - nielimitowany dostęp do stron publicznych

Przedsiębiorcy telekomunikacyjni mają zapewnić nielimitowany dostęp do stron publicznych. Nie przewidziano żadnej rekompensaty dla tych przedsiębiorców. Rozwiązanie to powoduje przerzucenie ciężaru finansowania usług publicznych na podmioty prywatne, tymczasem np. Poczta Polska za takie nieodpłatne usługi (w związku z przesyłką hybrydową czyli wysłaniem mailem treści przesyłki pocztowej) taka rekompensatę dostaje.

B. Prawo pocztowe

1. Przesyłka hybrydowa.

Tarcza 2.0 wprowadza pojęcie przesyłki hybrydowej dostarczanej przez Pocztę Polską. Tymczasem Prawo pocztowe zna taką przesyłkę - tyle że wskazuje, że mogą ją świadczyć wszyscy operatorzy pocztowi, nie tylko Poczta Polska. Przepisy są niespójne. W jednym przepisie Tarcza 2.0 stanowi, że usługa jest przeznaczona dla podmiotów posiadających profil zaufany (nie wiadomo, jak Poczta Polska ma to ustalić), a w innym – że zgoda i upoważnienie na otwarcie przesyłki oraz na jej przekształcenie na formę elektroniczną ma pochodzić od adresata.

Zdaniem RPO ustawa powinna także wskazywać, że w przypadku braku zgody adresata na przekształcenie przesyłki, operator pocztowy doręcza przesyłkę w formie listowej.

2. Przesyłki w stanach nadzwyczajnych, w przypadku wystąpienia stanu epidemii lub stanu zagrożenia epidemicznego

Art. 49 Ustawy dokonuje zmian w art. 37 Prawa pocztowego, poprzez dodanie ust. 4a, wprowadzającego wyjątki od doręczania przesyłek rejestrowanych. Wymienione w tym przepisie wyjątki od doręczenia przesyłek rejestrowanych bezpośrednio do skrzynek oddawczych powinny obejmować także przesyłki wysyłane do oraz wysyłane przez organy administracji skarbowej oraz organy prowadzące egzekucję administracyjną.

3. Odstępstwo od obowiązku świadczenia usług powszechnych

Tarcza 2.0 pozwala wydać Poczcie Polskiej (operatorowi wyznaczonemu) zgody na zawieszenie w czasie epidemii usług powszechnych, czyli takich, które trzeba świadczyć wszędzie za taka samą cenę i z tą samą jakością (operator wyznaczony musi dostarczać przesyłki nie tylko tam, gdzie jest to opłacalne, ale wszędzie tam, gdzie mieszkają ludzie). Przepisy nie mówią, czy zawieszenie usług powszechnych ma dotyczyć całego państwa czy wskazanego terytorium

Zawieszenie usług powszechnych może doprowadzić do tego, że część obywateli straci dostęp do jakichkolwiek usług pocztowych (tam gdzie usług nie świadczą operatorzy alternatywni, np. trudno dostępne rejony kraju). Nie ma w przepisach mowy o jakimkolwiek rozwiązaniu zastępczym.

Prawo upadłościowe i prawo restrukturyzacyjne

1. Rozpoznanie wniosku restrukturyzacyjnego jako sprawy pilnej

Do spraw pilnych, jakie muszą być rozpoznawane przed sądami mimo pandemii, Tarcza 2.0 dodaje rozpoznanie wniosku restrukturyzacyjnego w rozumieniu Prawa restrukturyzacyjnego (Dz. U. z 2019 poz. 243 z późn. zm.). Nie ma natomiast mowy o analogicznym wniosku wobec osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej, - na podstawie Prawa upadłościowego. Uchwalona regulacja jest więc niejasna i rodzi wątpliwości interpretacyjne.

2. Termin do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości

Tarcza 2.0 przewiduje zawieszenie 30-dniowego terminu do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, jeżeli powód powstał w czasie stanu zagrożenia albo stanu epidemii.  To dobry przepis, ale nie uwzględnia tego, że po ustaniu epidemii przedsiębiorca będzie miał tylko 30 dni na poprawienie sytuacji firmy – a potem będzie musiał złożyć wniosek o upadłość.

Prawo zamówień publicznych

Towary potrzebne do zwalczania koronawirusa instytucje publiczne mogą kupować z wolnej ręki przez cały czas stanu zagrożenia albo stanu epidemii, a także przez kolejne trzy miesiące. To bardzo wygodne rozwiązanie dla urzędów, ale dla przedsiębiorców - realne ryzyko zagrożenia zasad konkurencji i równego traktowania.

Zawieszenie biegu terminów prawa materialnego

Tarcza 2.0 nie zmienia krytykowanego ogólnego przepis dotyczącego zawieszenia biegu (bądź braku rozpoczęcia) wszystkich terminów na dokonanie praktycznie wszelkich czynności w obrocie. Przepis ten ma kluczowe znaczenie dla wszystkich obywateli, dotyczy wszelkich ich życiowych spraw, jest jednak fatalnie zredagowany, co uniemożliwia jego rozsądną wykładnię.

Postępowanie administracyjne

1. Przesyłka „hybrydowa” w postępowaniu administracyjnym

Do 30 września Poczta Polska ma świadczyć usługi hybrydowe polegające na doręczaniu elektronicznym przesyłek tradycyjnych. Obioru takiej przesyłki nie potwierdza się podpisem - datą doręczenia przesyłki jest data zapoznania się przez odbiorcę z dokumentem zamieszczonym na skrzynce elektronicznej adresata. Szczegóły reguluje pocztowy regulamin. To budzi zastrzeżenia: jeżeli doręczenie w tym trybie ma wywołać skutki procesowe w postępowaniu administracyjnym, to szczegółowe zasady identyfikacji adresata oraz zasady odbioru przesyłek nie powinny znajdować się w regulaminie, ale w akcie prawa powszechnie obowiązującego.

Należy też zauważyć, że możliwość skorzystania z tej formy doręczenia dotyczy tylko osób posiadających profil zaufany. W tym zakresie powstaje pytanie o zakres potencjalnego zastosowania tych przepisów w korespondencji urzędowej, skoro posiadając profil zaufany można dokonywać czynności procesowych w postępowaniu administracyjnym za pomocą sytemu ePUAP.

Pojawia się tutaj poważna kontrowersja dotycząca wglądu pracowników operatora w dane osobowe adresatów oraz tajemnicę postępowania administracyjnego, a w wielu przypadkach inne dane prawnie chronione (np. tajemnicę adwokacką).

2.  Wstrzymanie i zawieszenie terminów w postępowaniu administracyjnym

a) Dodanie art. 2a, 3a do art. 15 zzs specustawy o COVID z 2 marca

Przepis nie precyzuje, które terminy procesowe są zawieszane. Wobec różnej wykładni pojęcia „termin procesowy” funkcjonujących w doktrynie, pojawia się tu wątpliwość, czy zawieszone mają być wszystkie terminy – dla organów do załatwienia sprawy i dla stron postępowania do dokonania określonych czynności, czy tylko dla organów. Dla pewności prawnej obywateli ustawodawca powinien wyraźnie wskazać, czy niezależnie od działań organów, bieg terminów dla strona/uczestników postępowania jest wstrzymany lub zawieszony.

b) Zmiana brzmienia art. 15 ust. 4 zzs

Ustawa pozwala sądowi lub instytucji państwowej prowadzącej postępowanie lub kontrolę na wyznaczenie innego niż ustawowy terminu na dokonanie czynności. Konieczne jest tutaj doprecyzowanie skutków prawnych dla niedopełnienia czynności..

c) Zmiana brzmienia art. 15 ust. 9 zzs

Zmiana polega na dodaniu fragmentu „lub decyzję w sprawach, o których mowa w ust. 3a”. Przepis powinien wskazywać, czy chodzi tu o sprawy z jedną stroną czy z wieloma – to samo dotyczy uczestników. Postępowaniu administracyjnemu nie jest znana konstrukcja uwzględniania stanowiska tylko jednej strony.

Transport kolejowy

1. Odstępstwa od wymagań określonych w przepisach wykonawczych

Prezes Urzędu Transportu Kojejowego zyskuje prawo zwolnienia z obowiązków i wymagań odnoszących się do osób zaangażowanych w transport kolejowy (np. warunków, jakie są obowiązani spełniać zatrudnieni na stanowiskach: dyżurny ruchu, nastawniczy, kierownik pociągu, ustawiacz, manewrowy, rewident taboru, automatyk, toromistrz, dróżnik przejazdowy, prowadzący pojazdy kolejowe).

Nie ma tu żadnych szczegółowych wytycznych – a przecież uchylane obowiązki i wymagania mają zapewnić bezpieczeństwo na kolei.

2. Uprawnienia funkcjonariuszy straży ochrony kolei

SOK-iści dostają prawo legitymowania i zatrzymania osób u których występują objawy chorób zakaźnych oraz innych osób, które przebywały z osobami, u których wystąpiły takie objawy. Przekazanie wskazanych zadań straży ochrony kolei jest przejawem daleko posuniętej prywatyzacji zadań z zakresu administracji bezpieczeństwa. Funkcjonariuszom ochrony kolei powierza się ocenę objawów chorób zakaźnych, a przecież nie mogą się na tym znać. Przepis w proponowanym brzmieniu daje zatem duże pole do nadużyć.

Ochrona środowiska

Niezrozumiałe jest przepis pozwalający na modyfikację terminu przekazywania przez zarząd województwa informacji o uchwaleniu przez sejmik województwa programu ochrony powietrza i o uchwaleniu przez sejmik województwa planu działań krótkoterminowych. Tego rodzaju zmiana nie jest związana z przeciwdziałaniem skutkom epidemii i winna być procedowana w zwykłym trybie.

Czasowa rejestracja pojazdu

Tarcza 2.0 przewiduje wydłużenie terminu ważności czasowej rejestracji pojazdu i tymczasowych tablic rejestracyjnych do 14 dni do od dnia odwołania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii. To za krótki czas zarówno dla kierowców, jak i organów wydających dokumenty stwierdzające dopuszczenie pojazdów do ruchu. W tym terminie kierowca będzie musiał zwrócić w wydziale komunikacji starostwa pozwolenie czasowe i tymczasowe tablice rejestracyjne, a starosta wydać kierowcy dowód rejestracyjny pojazdu oraz nowe tablice rejestracyjne. Po odwołaniu stanu epidemii wydziały komunikacji w starostwach będą musiały wydawać dużą liczbę dokumentów potwierdzających uprawnienie do kierowania pojazdami kierowcom, których prawa jazdy utraciły ważność w czasie stanu epidemii, a co za tym idzie - będą znacznie obciążone pracą, ważność czasowej rejestracji pojazdu powinna zostać przedłużona o dłuższy termin (np. o 30 dni licząc od dnia odwołania stanu epidemii).

Przepisy regulujące wejście w życie ustawy

Terminem, od którego zyskuje się prawo do roszczeń za odwołaną rehabilitację w ramach prewencji rentowej jest 14 marca 2020 r.  Ro wyłącza tych, którym odwołano rehabilitacje przed 14 marca, a mogło się tak zdarzyć. Przepis ten ustanawia ograniczenia, które są nie do zaakceptowania z punktu widzenia zasady równego traktowania obywateli.

Polecenia wydawane przez organy władzy podmiotom publicznym i prywatnym

Tarcza 2.0 poszerza uprawnienia Ministra Zdrowia do wydawania poleceń określonego działania – na podmioty publiczne i prywatne. Przepisy nie przewidują mechanizmów służących zahamowaniu arbitralności wydawania poleceń wobec wymienionych podmiotów i umożliwiających realne sprzeciwienie się tym poleceniom.

Obecnie już 3 organy - wojewoda, Minister Zdrowia, Prezes Rady Ministrów - zostają wyposażone w uprawnienie do władczego, arbitralnego nakładania obowiązków na podmioty zarówno publiczne jak i prywatne, nawet w tym samym przedmiocie – przepis (w obecnym i projektowanym brzmieniu) nie precyzuje bowiem tego przedmiotu. W ten sposób w obrocie prawnym krążyć może wiele wzajemnie krzyżujących się i nakładających na siebie poleceń. Będzie to sprzyjać pogłębieniu niepewności prawnej już i tak istniejącej w stanie epidemii.

Polecenia z zakresu gospodarowania odpadami medycznymi

Tarcza 2.0 doprecyzuje przepisy o gospodarowaniu odpadami przez ich wytwórcę. Odpady medyczne dzielą się na zakaźne i zwykłe, a przepis nie precyzuje, o jakie odpady chodzi. Prawdopodobnie – skoro chodzi o Covid-19 - ustawodawcy chodziło o odpady medyczne zakaźne. Magazynowanie takich odpadów wiąże się z wyższymi standardami technicznymi, niż odpadów medycznych zwykłych. Polecenie magazynowania odpadów medycznych przez wytwórcę – czyli przede wszystkim przez szpitale, może okazać się realnie niewykonalne, jeśli dotychczas jednostki te były przygotowane najwyżej na „wstępne magazynowanie” w związku ze zbieraniem odpadów na bieżąco. Przepis nie określa terminu magazynowania.

Ochrona zdrowia

1. Uprawnienie Ministra do spraw zdrowia do przedłużenia okresu prawa do świadczeń zdrowotnych.

Tarcza 2.0 dale Ministrowi Zdrowia prawo do przedłużania prawa do świadczeń opieki zdrowotnej, nie precyzuje jednak, w jakiej formie miałoby to przedłużenie nastąpić. Prawo do świadczenia zdrowotnego traci się po upływie 30 dni od dnia wygaśnięcia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego. Projektowany przepis powinien być sformułowany w taki sposób, aby osoby miały zagwarantowane ubezpieczenie i tym samym dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej przez cały okres epidemii lub stanu zagrożenia epidemicznego oraz przez określony czas po odwołaniu stanu epidemii lub stanu zagrożenia epidemicznego.

2. Konkurs ofert oraz umowa o udzielania świadczeń opieki zdrowotnej              

Placówka ochrony zdrowia zyskuje prawo do złożenia NFZ-owi oferty także w formie elektronicznej, ale brakuje tam wzmianki, że brak podpisu oznacza nieważność oferty – a tak jest w przypadku ofert tradycyjnych, na papierze.

3. Zmiana planu finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia na 2020 r. w zakresie środków przekazywanych Narodowemu Funduszowi Zdrowia z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19

Tarcza 2.0 pozwala prezesowi NFZ na przesuwanie kosztów w planie finansowym Funduszu. To jednak może oznaczać, ze wydatki na walkę z COVID pochłoną fundisze na inne procedury lecznicze.

4. Brak obowiązku przeprowadzania konkursów ofert i rokowań w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii

Tarcza 2.0 znosi obowiązek konkursów na świadczenia zdrowotne z wyjątkiem programów lekowych i leków stosowanych w chemioterapii. Brak jest regulacji dotyczących np. podstawowej opieki zdrowotnej oraz ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.

5. Akredytacja na prowadzenie studiów na kierunkach pielęgniarstwo lub położnictwo

Uprawnienia do prowadzenia studiów na tych kierunkach przedłuża się na okres 120 dni od dnia odwołania tego ze stanów, który obowiązywał jako ostatni. Przepis regulacji jest nieprecyzyjny, bo akredytację przyznaje się na okres od 3 do 5 lat, więc przedłużenie o 120 dni powinno obejmować te dwa okresy. Do tego  szkoły prowadzące kształcenie na kierunku pielęgniarstwa i położnictwa, którym wygasła akredytacja w momencie stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, nie będą posiadały ciągłości akredytacyjnej, a co za tym idzie nie będą mogły wykonywać kształcenia w tym zakresie.

6. Uprawnienie wojewody do powoływania lekarzy i lekarzy dentystów do stwierdzania zgonów osób podejrzanych o zakażenie wirusem SARS-CoV-2

Wojewoda może powołać lekarzy do stwierdzania zgonów osób podejrzanych o zakażenie wirusem SARS-CoV-2 albo zakażonych tym wirusem poza szpitalem. To oznacza dodatkowe obowiązki dla lekarzy, a przepisy nic nie mówią o gratyfikacji finansowej dla lekarzy. Taki dodatek powinien być wprowadzony do wynagrodzenia dla pracowników ochrony zdrowia, którzy stwierdzają zgon osób podejrzanych o zakażenie wirusem SARS-CoV-2 albo zakażonych tym wirusem poza szpitalem ale i uczestniczą w udzielaniu świadczeń opieki zdrowotnej osobom chorym na COVID-19 lub z podejrzeniem zakażenia wirusem SARS-CoV-2.

7. Egzekucja środków przekazanych w ramach finansowania świadczeń

Tarcza zwalnia z egzekucji pieniądze szpitali, które są przeznaczone na walkę z koronawirusem. Przepis jest jednak nieprecyzyjny.

Prawo budowlane,  budowa przenośnych, wolnostojących masztów antenowych

1. Art. 21 ustawy.

Aby przyspieszyć budowę infrastruktury dla szerokopasmowego internetu, Tarcza 2.0. wprowadza do prawa budowlanego nową kategorię „obiektu”, tj. przenośny, wolno stojący maszt antenowy, zdefiniowany jako „wszelkie konstrukcje metalowe bądź kompozytowe, samodzielne bądź w połączeniu z przyczepą, rusztem, kontenerem technicznym, lub szafami telekomunikacyjnymi, posadowione na gruncie, wraz z odciągami, balastami i innymi elementami konstrukcji, instalacją radiokomunikacyjną i infrastrukturą zasilającą, przeznaczone do wielokrotnego montażu i demontażu bez utraty wartości technicznej”.

Taki „przenośny wolno stojący maszt antenowy” przedsiębiorca telekomunikacyjny może postawić bez pozwolenia na budowę, a jedynie po jego zgłoszeniu. Regulacja przewiduje bardzo krótki - zaledwie 3-dniowy - termin przystąpienia do robót

O ile cel ustawodawcy zasługuje na pełną aprobatę, to jednak sposób jego realizacji nasuwa zastrzeżenia, przede wszystkim z punktu widzenia zapewnienia obywatelom bezpiecznej eksploatacji „przenośnych wolno stojących masztów antenowych”, tak, aby wykluczona została możliwość negatywnego, ponadnormatywnego oddziaływania tychże masztów na znajdujące się w sąsiedztwie siedliska ludzkie.

2. Dodanie art. 12b–12f do ustawy antykryzysowej.

Art. 12 specustawy dot. koronawirusa został poszerzony o dodatkowe wskazanie rodzajów działalności usługowej (regulacja nieprecyzyjna, zwrot „w szczególności”- w zakresie telekomunikacji, łączności publicznej, transportu, świadczeń zdrowotnych, energii, handlu, gospodarki wodnej lub kanalizacyjnej, oczyszczania ścieków, porządku publicznego, obronności”), której wykonywanie umożliwia - przy projektowaniu, budowie, przebudowie czy remoncie - odejście od jeszcze niedawno obwiązujących rygorów zawartych w Prawie budowlanym.

Takie szerokie zwolnienie z procedur budowlanych jest nieuzasadnione, narusza prawa innych osób i stwarza zagrożenie dla ich bezpieczeństwa.

3. Rezygnacja z instytucji pozwolenia na użytkowanie.

Stanowczy sprzeciw RPO budzi praktycznie całkowita i generalne rezygnacja z instytucji pozwolenia na użytkowanie. Biorąc pod uwagę już wprowadzone uproszczenia w procesie budowlanym dla inwestycji związanych z przeciwdziałaniem zagrożeniom COVID-19 „ułatwienia” te są niezrozumiałe i nieuzasadnione.

Obowiązek uzyskania pozwolenia na użytkowanie dotyczy wszystkich większych przedsięwzięć budowlanych (bloki mieszkalne, stadiony, domy kultury – szczegółowy katalog zawiera Załącznik do Prawa budowlanego). Wprowadza to zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi, mienia, środowiska. Teraz inwestor jest całkowicie z tego wymogu zwolniony, natomiast wszystkie złożone do tej pory wnioski o wydanie decyzji w postępowaniu administracyjnym „przechodzą” na uproszczony tryb zgłoszeniowy.

Prawo cywilne

Art. 72 pkt 13 ustawy zakłada dodanie do ustawy antykryzysowej art. 11f i wprowadzenie ograniczenie prawa własności nieruchomości w związku z koniecznością zapewnienia ciągłości świadczenia usług telekomunikacyjnych, dostarczania energii elektrycznej, wody, ciepła, ropy naftowej, paliw lub gazu oraz odprowadzania ścieków.

Regulacja budzi wątpliwości. Projektodawca uzasadnił konieczność jej wprowadzenia tym, że „w aktualnej sytuacji gestorzy tego typu sieci i urządzeń [przesyłowych] spotykają się z sytuacjami, w których wejście na nieruchomość w celu przeprowadzenia niezbędnych czynności serwisowych lub naprawy awarii jest niemożliwe z uwagi na zamknięcie obiektu i niedostępność jego właściciela, użytkownika, zarządcy. W przypadkach braku możliwości takiego wejścia uniemożliwione jest dokonywanie czynności, od których zależy ciągłość świadczenia usług o charakterze podstawowym. Wprowadzenie dodatkowych rozwiązań w tym zakresie jest szczególnie istotne w okresie, w którym większość populacji przebywa w domach i świadczenie tych usług ma charakter podstawowy kluczowy dla utrzymania bezpieczeństwa i zdrowia tych osób”.

Uzasadnienie to oderwane jest jednak od treści przepisów, które zakładają wejście na teren nieruchomości po przedstawieniu „dowodów potwierdzających odmowę przez właściciela, użytkownika lub zarządcę nieruchomości wejścia lub wjazdu na teren nieruchomości”. Ta, jak sam projektodawca ją określa „ekstraordynaryjna” regulacja ma znaleźć jedynie odpowiednie zastosowanie do przypadków występowania „braku możliwości kontaktu z właścicielem, użytkownikiem lub zarządcą nieruchomości”.

Projektodawca pominął zupełnie, że w prawie powszechnie obowiązującym funkcjonuje już regulacja umożliwiająca „przymusowe” udostępnianie nieruchomości w celu wykonania konserwacji, remontu lub usunięcia awarii przez właściciela sieci lub urządzeń przesyłowych jeżeli właściciel, użytkownik wieczysty lub osoba, której przysługują inne prawa rzeczowe do nieruchomości nie wyraża na to zgody (art. 124b ustawy o gospodarce nieruchomościami). Przewiduje ona wydanie decyzji administracyjnej w tym przedmiocie, której to decyzji nadaje się rygor natychmiastowej wykonalności, a która podlega egzekucji administracyjnej. Wprowadzanie „dublującego” to rozwiązanie przepisu nie jest uzasadnione.

Prawo spółdzielcze

Art. 15 ustawy

Zarządzenie przez zarząd spółdzielni bądź jej radę nadzorczą podjęcia określonej uchwały przez walne zgromadzenie na piśmie albo przy wykorzystaniu środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość jest co do zasady zmianą idącą w pożądanym kierunku. Jednak w praktyce podjęcie uchwał w tym trybie może okazać się niewykonalne, ponieważ nadal funkcjonuje wiele spółdzielni (zwłaszcza zaś spółdzielni mieszkaniowych) liczących kilkaset czy nawet kilka tysięcy członków. Powstaje ryzyko różnego rodzaju nadużyć i łamania praw korporacyjnych członków spółdzielni. Dodatkowo, nowelizacja nie precyzuje przesłanek, od jakich zależeć będzie skorzystanie z nowego uprawnienia przez zarząd bądź radę nadzorczą.

Prawa żołnierzy i funkcjonariuszy

1. Praca zdalna żołnierzy zawodowych.

Przepisy pozwalając na skierowanie funkcjonariuszy służb mundurowych do pracy zdalnej pomijają żołnierzy zawodowych.

2. Dodatkowy zasiłek opiekuńczy dla żołnierzy zawodowych

Tarcza 2.0 daje prawo do dodatkowego zasiłku opiekuńczego funkcjonariuszom określonych służb mundurowych  - ale pomija Służbę Więzienną i nadal nie dotyczy żołnierzy zawodowych.

3. Zawieszenie przeprowadzania badań lekarskich i psychologicznych funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei

Zawieszenie wszystkich badań lekarskich i psychologicznych jest ryzykowne. Badania kontrolne (w tym psychologiczne) funkcjonariuszy straży ochrony kolei przeprowadza się także – poza terminami wynikającymi z częstotliwości badań okresowych – w przypadku nieuzasadnionego lub niezgodnego z prawem użycia broni albo po stwierdzeniu, że funkcjonariusz w czasie pracy był w stanie nietrzeźwości lub pod działaniem substancji psychoaktywnych. Zawieszenie przeprowadzania wszystkich badań lekarskich i psychologicznych może prowadzić do nadużyć, względnie utrudnić właściwym przełożonym szybką i adekwatną decyzję na zauważone w służbie nieprawidłowości. 

Kodeks karny skarbowy - art. 26 pkt 2 – kompetencje finansowego organu przygotowawczego

Za niepokojącą należy uznać zmianę art. 122 § 1 pkt 1 Kodeksu karnego skargowego. Przepis ten stanowi odesłanie do szeregu przepisów Kodeksu postępowania karnego stanowiąc w istocie, że niektóre uprawnienia, przysługujące w postępowaniu karnym prokuratorowi, przysługują także finansowym organom postępowania przygotowawczego (tj. naczelnikowi urzędu skarbowego, naczelnikowi urzędu celno-skarbowego, Szefowi Krajowej Administracji Skarbowej).

Na mocy Tarczy Antykryzysowej 1.0. w stanie zagrożenia epidemicznego lub stanie epidemii zajęte przedmioty mające znaczenie dla zdrowia lub bezpieczeństwa publicznego, można nieodpłatnie przekazać podmiotom leczniczym, Państwowej Straży Pożarnej, Siłom Zbrojnym Rzeczypospolitej Polskiej, Policji, Straży Granicznej oraz instytucjom państwowym i samorządowym. Dalej przepis wskazuje, że postanowienie o nieodpłatnym przekazaniu przedmiotów wydaje w postępowaniu przygotowawczym prokurator, a po wniesieniu aktu oskarżenia sąd właściwy do rozpoznania sprawy.

W konsekwencji oznacza to, że także finansowe organy postępowania przygotowawczego będą właściwe w sprawach dotyczących nieodpłatnego przekazania podmiotom leczniczym, a także innym instytucjom zajętych przedmiotów. W istocie nabędą zatem prawo do orzekania przepadku własności prywatnej i to jeszcze przed prawomocnym zakończeniem postępowania. Stanowi to zbyt szerokie uprawnienie, które w mojej ocenie skutkuje nadmierną ingerencją w prawo własności.

Ograniczenie kosztów wynagrodzeń osobowych w podmiotach administracji rządowej

Tarcza 2.0 wprowadza mechanizm ograniczenia kosztów wynagrodzeń osobowych, gdy negatywne skutki gospodarcze COVID19 spowodowują stan zagrożenia dla finansów publicznych, w szczególności wyższy od zakładanego wzrost deficytu budżetu państwa lub państwowego długu publicznego. Ograniczenia te powinny z jednej strony uwzględniać potrzeby budżetu państwa, a z drugiej - konieczność zapewnienia prawidłowego realizowania zadań administracji rządowej. Uznać jednak należy, że warunek prawidłowego realizowania zadań administracji rządowej może okazać się zbyt słabą przesłanką wobec potrzeby ochrony stanu finansów publicznych. Z tego względu potrzebne jest wprowadzenie dodatkowych rozwiązań, chroniących te sfery zadań publicznych, które już teraz w wyniku ograniczeń budżetowych nie są w stanie efektywnie realizować zadań publicznych (np. inspekcja ochrony środowiska, urzędy pracy itd.).

Ponadto przewidziany mechanizm redukcji zatrudnienia przypomina rozwiązania przewidziane w ustawie o tzw. zwolnieniach grupowych, bazujące na współpracy pracodawcy ze związkami zawodowymi. Dlatego RPO za nieodzowne uznajr dopuszczenie udziału związków zawodowych w procesie kontroli redukcji zatrudnienia w podmiotach administracji rządowej.

System oświaty, szkolnictwo wyższe, Polska Akademia Nauk

1. Możliwość zmiany ustawy w drodze rozporządzenia ministra

Tarcza 2.0  pozwala Ministrowi Edukacji Narodowej wyłączać rozporządzeniem stosowania niektórych przepisów ustawy o systemie informacji oświatowej. Minister Szkolnictwa Wyższego i Nauki może wydłużyć lub skrócić terminy działania instytucji naukowych i uczelni

Umożliwianie wyłączenie stosowania ustaw w drodze rozporządzenia, pozostają w sprzeczności z zasadą hierarchicznej budowy systemu źródeł prawa. Zgodnie z Konstytucją rozporządzenia wydawane są w celu wykonania ustawy na podstawie szczegółowego upoważnienia ustawowego. Nie jest dopuszczalne zmienianie w drodze rozporządzenia przepisów zamieszczonych w aktach znajdujących się wyżej w hierarchii źródeł prawa, w szczególności przepisów ustawowych.

2. Zdalna praca organów uczelni

Tarcza 2.0 pozwala na możliwość zdalnej pracy przez rady naukowe, rady uczelni, senat oraz wszystkie organy nadające stopnie naukowe szkół wyższych i Polskiej Akademii Nauk.. Jednocześnie jednak nie wprowadzono rozwiązań umożliwiających dokumentowanie pracy tych organów i wydawanie rozstrzygnięć z wykorzystaniem kwalifikowanego podpisu elektronicznego, podpisu zaufanego albo podpisu osobistego. W praktyce więc członkowie powołanych wyżej organów będą musieli osobiście udawać się do uczelni, by własnoręcznie podpisać dokumenty, np. protokół z posiedzenia komisji habilitacyjnej, co – mając na uwadze zagrożenie związane z koronawirusem – może być niebezpieczne dla ich zdrowia i zdrowia osób, z którymi będą mieli kontakt

3. Nadzór nad Polską Akademią Nauk

Kompetencję w zakresie możliwości czasowego ograniczenia lub czasowego zawieszenia funkcjonowania korporacji uczonych lub jednostek naukowych Polskiej Akademii Nauk przyznano Ministrowi Szkolnictwa Wyższego i Nauki. Minister ma jednak odmienny zakres kompetencji nadzorczych względem PAN oraz szkół wyższych. W przypadku PAN nadzór ten ogranicza się do kwestii związanych z gospodarką finansową. W pozostałym zakresie organem nadzorczym względem PAN jest Prezes Rady Ministrów..

Dowody osobiste, ewidencja ludności - nowe brzmienie art. 45 i 46.

W przepisach wprowadzających zmiany odpowiednio do ustawy o dowodach osobistych oraz ustawy o ewidencji ludności wprowadzona zostaje niejasna, niezdefiniowana kategoria interesu faktycznego.

Zmiany w Kodeksie wyborczym.

Przepisy zawarte w art. 100 ustawy, odnoszące się do zmian Kodeksu wyborczego nawiązują do zmian w Kodeksie przewidywanych przez uchwaloną przez Sejm 6 kwietnia 2020 r. ustawę o głosowaniu korespondencyjnym. Nie jest jasne, co dlaczego więc te rozwiązania zostały umieszczone w Tarczy 2.0, skoro nie jest na razie znany los ustawy o głosowaniu korespondencyjnym.

Do głosowania korespondencyjnego RPO zamierza się odnieść osobno. Tu pragnie podkreślić, że przyjęte w tarczy 2.0 zmiany budzą bardzo poważne wątpliwości odnośnie do ich zgodności z Konstytucją w zakresie trybu i terminu ich wprowadzania w tak krótkim okresie przed dniem wyborów, wpływu przewidywanych zmian na gwarantowanie konstytucyjnej zasady powszechności wyborów, prawa dostępu do informacji, a także ich zgodności z aktami prawa międzynarodowego.

V.7100.5.2020

Koronawirus. RPO pyta min. Emilewicz o artykuł 15zzd Tarczy Antykryzysowej (mikropożyczki)

Data: 2020-04-06
  • W jaki sposób przedsiębiorcy mają korzystać z 5 tys. zł pożyczek przewidzianych w Tarczy Antykryzysowej, skoro samorządy, które mają te pieniądze wypłacać, nie mają na to pieniędzy?
  • Gdańsk alarmuje, że jego urząd pracy ma pieniądze dla 350 z 70 tys. gdańskich mikroprzedsiębiorstw
  • Jakie kryteria podziału środków przewiduje rząd? – pyta RPO

Przedsiębiorcy są ważnym i niezastąpionym ogniwem polskiej gospodarki i społeczeństwa. Dlatego RPO z uwagą śledzi działania władz na rzecz zapewnienia im wszelkiej pomocy, pozwalającej na kontynuowanie działalności gospodarczej, w tym tak ważnej – pomocy finansowej w obliczy wyzwań i zagrożeń związanych z epidemią.

Nowelizacja specustawy o tarczy antykryzysowej z 31 marca 2020 r. (Dz. U. z 2020 r. poz. 568) miała– w założeniu ustawodawcy – wdrożyć pakiet osłonowego dla przedsiębiorców. Po art. 15 zostały więc dodane artykuły 15a–15zzzi. Art. 15zzd. przewiduje do 5 tys. zł pożyczki dla mikroprzedsiębiorców. Pożyczek maja udzielać starostowie ze środków Funduszu Pracy, którymi dysponują powiatowe urzędy pracy. Tymczasem samorządowcy już teraz alarmują, że urzędy pracy nie mają takich pieniędzy. Prezydent Gdańska pisze np. że dysponuje środkami dla 350 mikroprzedsiębiorców, a jest ich 70 tysięcy.

Jak w takim razie będzie wyglądał dostęp do pożyczek? Przyjęcie jakiegokolwiek kryterium wyboru uprawnionego przedsiębiorcy, na przykład według kolejności zgłoszeń, prowadzi do naruszenia konstytucyjnej zasady równości oraz stanowi zagrożenie dla przetrwania tej szczególnej grupy przedsiębiorców – pisze RPO do minister rozwoju Jadwigi Emilewicz.

V.7100.9.2020

Koronawirus. Dlaczego z pomocy wykluczeni są przedsiębiorcy, którzy zarejestrowali działalność po 1 lutego?

Data: 2020-04-06

RPO dostał takie pytanie od przedsiębiorcy prowadzącego jednoosobową działalności gospodarczą. Pan ten pyta o powód takiego wykluczenia tysięcy obywateli i ich rodzin. Zostało ono zapisane w ustawie o Tarczy Antykryzysowej z 28 marca. RPO prosi o wyjaśnienia – dla pytającego i dla siebie – w Ministerstwie Rozwoju.

Koronawirus. Dlaczego z pomocy wykluczeni są przedsiębiorcy, którzy zarejestrowali działalność po 1 lutego?

Data: 2020-04-06

RPO dostał takie pytanie od przedsiębiorcy prowadzącego jednoosobową działalności gospodarczą. Pan ten pyta o powód takiego wykluczenia tysięcy obywateli i ich rodzin. Zostało ono zapisane w ustawie o Tarczy Antykryzysowej z 28 marca. RPO prosi o wyjaśnienia – dla pytającego i dla siebie – w Ministerstwie Rozwoju.

Kolejna osoba zwraca uwagę, że ten sam problem dotyczy sytuacji, gdy ktoś prowadził dzialalnośc od 1 marca 2020 r., ale przejął ją od współmałżonka.

V.7100.11.2020

Koronawirus. Prowadzący gospodarstwa agroturystyczne bez wsparcia państwa

Data: 2020-04-01
  • Co mają zrobić osoby prowadzące gospodarstwa agroturystyczne, którym zakazano przyjmowania turystów?
  • Przepisy „tarczy antykryzysowej” nie zapewniają w takiej sytuacji pomocy państwa

Pani Beata, która prowadzi taką działalność, poskarżyła się na brak pomocy organów państwa rolnikom świadczącym usługi agroturystyczne - w związku z rozprzestrzenianiem się COVID-19.

Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do Ministerstwa Rolnictwa o zbadanie problemu. Poprosił też o poinformowanie o działaniach, jakie podjął w celu zapewnienia pomocy takim osobom.

V.7106.2.2020

 

#NieDamySię Tarcza antykryzysowa w praktyce #RPO przedstawia

Data: 2020-03-31

W tym ponurym czasie rozkwita jednak alternatywny świat: zainteresowania drugim człowiekiem i jego losem, dobra, serdeczności i sprawczości. Nie przegapmy tego. Nie zapomnijmy podziękować. RPO już dziękuje

Organizator:

Ośrodek Badań, Studiów i Legislacji Krajowa Izba Radców Prawnych

Dla kogo?

Dla przedsiębiorców i dla radców prawnych

Działania:

Udostępnione zostały bezpłatnie dwa poradniki dotyczące praktycznych aspektów stosowania tzw. tarczy antykryzysowej. Poradnik przygotowany dla radców prawnych ma pomóc w zapoznaniu się z zapisami specustawy dotyczącymi funkcjonowania sądów i organów administracji w dobie epidemii. Poradnik odnoszący się do wybranych podstawowych problemów oddziaływania specustawy, ma na celu wesprzeć przedsiębiorców.

Konserwator zabytków popiera pomysł RPO, by w Kruszynianach powstał park kulturowy, ale decyduje gmina 

Data: 2020-03-05
  • Podlaski Wojewódzki Konserwator Zabytków popiera pomysł RPO, by w Kruszynianach – gdzie mają powstać kurze fermy - utworzyć tzw. park kulturowy
  • Powołanie parku – oznaczające zakaz lokalizacji uciążliwych inwestycji - pozostaje jednak w wyłącznej gestii władz gmin Krynki
  • Pozytywna opinia Konserwatora – wobec braku działania ze strony gminy – nie ma znaczenia dla sprawy
  • W świetle przepisów nie jest zaś możliwy wpis do rejestru zabytków pól i łąk wsi jako "otoczenia zabytku” lub "układu ruralistycznego”  - wskazuje Konserwator

Rzecznik Praw Obywatelskich podejmuje kolejne działania w sprawie budowy ferm przemysłowych na terenie gminy Krynki, we wsiach Górka i Kruszyniany. Jest to przedmiotem sporu między mieszkańcami żyjącymi z turystyki a tymi, którzy stawiają na biznes fermiarski.

Gmina Krynki słynie z bogactwa przyrodniczego (obszar Natura 2000) i wielokulturowej historii. W Kruszynianach - wsi założonej przez Tatarów z nadania króla Jana III Sobieskiego - znajdują się słynne na całym świecie: drewniany meczet z XVII w, mizar i cerkiew prawosławna. Wszystkie te obiekty, a także układ przestrzenny wsi z XVII, wpisane są do rejestru zabytków.

Rzecznik włączył się do sporu po skargach mieszkańców. Podziela obawy mieszkańców, że kurzy przemysł zaszkodzi temu dziedzictwu. Odstraszy turystów, a samym mieszkańcom uprzykrzy życie i pozbawi ich źródła dochodów. W takich warunkach dbanie o spuściznę przodków zapewne okaże się ostatnią pozycją na liście ich potrzeb – a to może oznaczać kres sławy Kruszynian jako kolebki wielokulturowości.

Dla władz gminy unikatowe dziedzictwo kulturowe Kruszynian nie jest ważnym argumentem przeciw fermom. Dlatego zastępca Rzecznika Maciej Taborowski spytał prof. Małgorzatę Dajnowicz, Podlaskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, o zasadność wprowadzenia na terenie Krynek  - lub choćby samych Kruszynian - parku kulturowego. Zgodnie z przepisami uchwałę w tej sprawie podejmuje Rada Gminy, ale obowiązana jest ona wcześniej do zasięgnięcia opinii Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. 

RPO poddał też pod rozwagę wpisanie obszaru całej wsi do rejestru zabytków jako "układu ruralistycznego". W ten sposób wszelkie inwestycje na tym terenie musiałyby być uzgadniane bezpośrednio z Konserwatorem.

Odpowiedź Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków

Podlaski Wojewódzki Konserwator monitoruje sytuację związaną z tą inwestycją w sposób ciągły od ponad roku – odpisała RPO prof. Małgorzata Dajnowicz. Zaproponowane przez Rzecznika rozwiązania były już poddawane wielokrotnie pogłębionej analizie prawnej. 

Historyczny układ przestrzenny wsi Kruszyniany (tzw. układ ruralistyczny) objęty jest ochroną konserwatorską na mocy decyzji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Białymstoku z 17 grudnia 1979 r. Co za tym idzie, pozostaje on od wielu lat pod stałą kontrolą Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Białymstoku. Teren ten obejmuje przestrzenne założenie wiejskie zawierające zespoły budowlane i pojedyncze budynki, rozmieszczone w układzie historycznych podziałów własnościowych i funkcjonalnych, w tym ulic lub sieci dróg (art. 3 ust 12 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami).

Wielkość obszaru wpisu została przeanalizowana pod kątem historycznego ulokowania wsi i obejmuje cały teren pierwotnego założenia osadniczego. Co za tym idzie, brak jest aktualnie podstaw do jego zmiany. „Tereny otwarte, zielone, słabo zainwestowane”, jak postuluje Rzecznik w swym piśmie, nie stanowią zaś w świetle powyższego przepisu założenia wiejskiego w układzie historycznych podziałów własnościowych i funkcjonalnych, w tym ulic lub sieci dróg. Nie mogą zatem stanowić elementu układu ruralistycznego.

Ochroną objęte są również (na mocy indywidualnych wpisów do rejestru zabytków) meczet oraz mizar. Obiekty te wraz z meczetem i mizarem położonym w Bohonikach (gmina Sokółka) zostały uznane za Pomnik Historii. PWKZ w roku 2018 przyznał dotację na prowadzone prace budowlane przy ogrodzeniu mizaru w Kruszynianach.

Planowana inwestycja, związana z budową ferm kurzych, lokalizowana jest w odległości ponad kilometra od granicy ochrony i znajduje się poza terenem zabudowanym wsi - na obszarze aktualnych pól i łąk.

Podlaski Wojewódzki Konserwator Zabytków w odpowiedzi na prośby mieszkańców już w marcu 2019 r. spotkał się ze społecznością lokalną. Podczas wizyty wyraził swoje zaniepokojenie planowaną inwestycją oraz wskazał dostępne rozwiązania prawne - w tym zaproponował uchwalenie przez gminę Krynki dla danego obszaru miejscowego planu zagospodarowania  przestrzennego lub też podjęcie uchwały w przedmiocie utworzenia parku kulturowego.

PWKZ popiera pomysł utworzenia parku kulturowego na terenie wsi Kruszyniany, niemniej jednak, jak wskazał sam Rzecznik Praw Obywatelskich, jego powołanie pozostaje w wyłącznej gestii władz gmin Krynki. W związku z powyższym Podlaski Wojewódzki Konserwator Zabytków zwraca się z zapytaniem czy Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do gminy Krynki o zajęcie stanowiska w przedmiocie utworzenia parku kulturowego wsi Kruszyniany lub objęcia terenu inwestycji miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Pozytywna opinia PWKZ w przedmiocie utworzenia parku kulturowego, przy jednoczesnym braku działania ze strony właściwej miejscowo gminy, pozostanie bowiem bez znaczenia dla sprawy.

PWKZ zajmował w sprawie problemu stanowisko wielokrotnie, co uwidocznione zostało w odpowiedzi z dnia 22.02.2019r. na interpelację poselską ws. zagrożenia wartości kulturowych Kruszynian, wystosowaną przez Premiera Piotra Glińskiego. Wskazano, że Podlaski Wojewódzki Konserwator Zabytków podziela obawy mieszkańców Kruszynian i społeczności muzułmańskiej, że uciążliwości dla środowiska przyrodniczego i kulturowego, wywołane funkcjonowaniem przemysłowych ferm drobiu w pobliżu zabytkowego układu przestrzennego wsi Kruszyniany, którego najważniejszymi elementami są meczet i mizar, stanowią realne zagrożenie wartości kulturowych miejscowości.

Należy też mieć na uwadze, że Kruszyniany leżą na Szlaku Tatarskim. Skutki uboczne (wzmożony transport kołowy, odór, zagrożenie sanitarne) działalności rolniczej tego typu, zlokalizowanej na obrzeżu Kruszynian, będą miały niekorzystny wpływ na atrakcyjność turystyczną miejscowości. Niemniej jednak, co dostrzeżono również w treści interpelacji, "działka, na której planowana jest budowa przemysłowej fermy drobiu, leży ok 1400 m na północny zachód od granicy obszaru objętego ochroną konserwatorską".

Pragnę również zauważyć, że zaproponowane przez Rzecznika Praw Obywatelskich rozwiązanie w postaci wpisu do rejestru zabytków całej powierzchni geodezyjnej wsi Kruszyniany (łącznie z polami i łąkami) jako otoczenia zabytku nie jest w aktualnej sytuacji rozważane. Jak wskazuje bowiem art. 3 pkt 15 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, otoczeniem zabytku jest teren wokół zabytku lub przy zabytku wyznaczonym w decyzji o wpisie tego terenu do rejestru zabytków ustanowiony w celu:

  • ochrony wartości widokowych,
  • ochrony przed szkodliwym oddziaływaniem czynników zewnętrznych.

Wobec faktu, iż zgodnie z ustawą obie te przesłanki muszą zostać spełnione łącznie, przy założeniu, że inwestycja lokalizowana jest ponad kilometr od terenu objętego ochroną, ocena możliwości spełniania tych przesłanek jest trudna, wręcz niemożliwa do wykazania.

Reasumując, należy wskazać, że zaproponowane przez Rzecznika Praw Obywatelskich rozwiązanie w postaci dokonania wpisu do rejestru zabytków pól i łąk wsi Kruszyniany jako "otoczenia zabytku” lub "układu ruralistycznego” wobec obowiązującego brzmienia przepisów- prawnych nie jest możliwe do realizacji.

Postulaty zaś co do objęcia terenu inwestycji miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego lub ustanowienia na tym terenie parku kulturowego choć słuszne i popierane przez PWKZ pozostają całkowicie poza zakresem jego kompetencji - w wyłącznej gestii gminy Krynki

V.7203.21.2019

Rzecznik Praw Obywatelskich: Kruszyniany zasługują na szczególną ochronę kulturową

Data: 2020-02-19
  • Rzecznik Praw Obywatelskich podejmuje kolejne działania w sprawie budowy ferm przemysłowych na terenie gminy Krynki, we wsiach Górka i Kruszyniany
  • Teraz zwraca się o wsparcie do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków
  • Dla władz gminy unikatowe dziedzictwo kulturowe Kruszynian nie jest ważnym argumentem przeciw fermom
  • RPO wskazuje zaś na możliwość utworzenia tam parku kulturowego. Oznaczałoby to zakaz lokalizacji uciążliwych inwestycji

Gmina Krynki od kilku lat jest terenem sporu między mieszkańcami żyjącymi z turystyki a tymi, którzy stawiają na biznes fermiarski. Rzecznik Praw Obywatelskich włączył się do tego sporu po skargach mieszkańców, obawiających się uciążliwości związanych z hodowlą brojlerów.

Początkowo w planach inwestorskich były 4 fermy – we wsi Górka: dla brojlerów w liczbie 35 000 sztuk (140 DJP) i w liczbie 80 000 sztuk (320 DJP) a w Kruszynianach: dla 89 000 sztuk (356 DJP) i dla 240 000 sztuk (960 DJP).  Jesienią 2019 r. inwestorzy wycofali się z części inwestycji (ferma na 320 DJP w Górce i na 960 DJP w Kruszynianach). Pozostałe dwie są na etapie procedur  administracyjnych i sądowych.

Gmina Krynki słynie z bogactwa przyrodniczego (obszar Natura 2000) i wielokulturowej historii. W Kruszynianach - wsi założonej przez Tatarów z nadania króla Jana III Sobieskiego - znajdują się słynne na całym świecie: drewniany meczet z XVII w, mizar i cerkiew prawosławna. Wszystkie te obiekty, a także układ przestrzenny wsi z XVII, wpisane są do rejestru zabytków.

Rzecznik podkreśla, że Kruszyniany ze względu na swoje unikatowe zasoby kulturowe zasługują  na szerszą ochronę konserwatorską niż dotychczas. Z pewnością też tej ochrony potrzebują.

Wieś nie ma miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. To sprawia, że powstrzymanie kurzego biznesu jest bardzo trudne. Wobec braku planu takie inwestycje, jak fermy przemysłowe, budowane są na podstawie indywidualnych zgód władz lokalnych. Dla władz Krynek dziedzictwo kulturowe Kruszynian nie jest natomiast istotnym argumentem przeciwko fermom.

RPO podziela obawy mieszkańców, że kurzy przemysł zaszkodzi temu dziedzictwu. Odstraszy turystów, a samym mieszkańcom uprzykrzy życie i pozbawi ich źródła dochodów. W takich warunkach dbanie o spuściznę przodków zapewne okaże się ostatnią pozycją na liście ich potrzeb – a to może oznaczać kres sławy Kruszynian jako kolebki wielokulturowości.

Dlatego zastępca Rzecznika Maciej Taborowski napisał do Małgorzaty Dajnowicz, Podlaskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, z pytaniem o zasadność wprowadzenia na terenie Krynek  - lub choćby samych Kruszynian - parku kulturowego, zakazującego lokalizacji uciążliwych inwestycji. Zgodnie z przepisami uchwałę w tej sprawie podejmuje Rada Gminy, ale obowiązana jest ona wcześniej do zasięgnięcia opinii Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. 

Rzecznik poddał też pani Konserwator pod rozwagę wpisanie obszaru całej wsi do rejestru zabytków jako "układu ruralistycznego". W ten sposób wszelkie inwestycje na tym terenie musiałyby być uzgadniane bezpośrednio z Konserwatorem.

V.7203.21.2019          

Wyrok TSUE z 7 listopada 2019 r., w połączonych sprawach C-419/18 i C-483/18 Profi Credit Polska S.A. (Profi Credit II)

Data: 2019-11-08
  • Orzeczenie TSUE ma istotne znaczenie dla polskiego postępowania nakazowego w sprawach opartych na wekslu własnym in blanco wystawionym przez konsumenta.
  • 7 listopada TSUE odpowiedział na dwa pytania polskich sądów (z Warszawy i z Opola) w sprawie weksli in blanco.
  • W sprawach konsumenckich sąd ma obowiązek badania z urzędu postanowień umowy konsumenckiej, która stanowiła podstawę wydania weksla.
  • W sprawach konsumenckich weksel nie może więc stanowić zatem wyłącznej podstawy dochodzenia roszczeń przez przedsiębiorcę, a sąd ma obowiązek kontroli treści stosunku podstawowego także bez zarzutu konsumenta.

Pytania prejudycjalne przedstawione TSUE przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe i Sąd Okręgowy w Opolu, dotyczyły dwóch kwestii: (a) czy weksel in blanco może stanowić zabezpieczenie roszczeń konsumenckich w świetle prawa UE, nakazującego sądowi badanie z urzędu, czy umowa nie zawiera klauzul abuzywnych oraz czy przedsiębiorca prawidłowo wykonał obowiązki informacyjne wobec konsumenta; (b) czy sąd może odmówić wydania nakazu zapłaty i doprowadzenia w ten sposób do zbadania samej umowy konsumenckiej oraz okoliczności towarzyszących jej zawarciu.

Odpowiadając na te pytania, TSUE stwierdził przede wszystkim, że sposób zabezpieczenia wierzytelności konsumenckich leży poza zakresem prawa UE. Brak więc przeszkód, by weksel in blanco mógł stanowić – z zasady – sposób zabezpieczenia roszczeń wobec konsumenta.

Równocześnie jednak, jeśli okoliczności związane z roszczeniem wekslowym budzą wątpliwości sądu, ma on obowiązek odmówić wydania nakazu zapłaty– i zażądać od przedsiębiorcy, by przedstawił dokumenty stwierdzające treść umowy głównej lub porozumienia wekslowego (o ile nie znalazły się one już wcześniej w aktach sprawy).

Więcej szczegółów w załączonej notatce, która powstała w ramach Forum Konsumenckiego RPO

Sprawa ferm w Górkach i Kruszynianach. RPO przystępuje do sprawy przed NSA

Data: 2019-11-06
  • Pracownicy Biura Rzecznika Praw Obywatelskich od maja 2019 r., na skutek skarg mieszkańców, prześwietlają postępowania administracyjne prowadzone w sprawach budowy 4 ferm kurzych w gminie Krynki, na obszarach Natury 2000, we wsiach Górka i Kruszyniany
  • W toku interwencji inwestor wycofał się z budowy dwóch spośród czterech planowanych kurników, w tym największego, w obsadzie 240 tysięcy brojlerów na terenie zabytkowych Kruszynian
  • Sprawa budowy jednego z kurników, już realizowana na podstawie dotychczas wydanych pozwoleń, trafiła przed Naczelny Sąd Administracyjny. Rzecznik Praw Obywatelskich przystąpił do tej sprawy

Mieszkańcy Krynek na wiosnę tego roku zwrócili się do Rzecznika Praw Obywatelskich z prośbą o pomoc w powstrzymaniu budowy czterech przemysłowych ferm kurzych w obsadzie od 35 000 sztuk do 240 000 sztuk oraz łącznej powierzchni zabudowy od 5085 do 16 093 m2.

Fermy miały powstać na terenach przyrodniczo i historycznie cennych, we wsiach Górka i Kruszyniany. Mieszkańcy obawiają się, że funkcjonowanie ferm zdewastuje ekologicznie czyste obszary Natury 2000 i zagrozi zabytkowym obiektom kultury tatarskiej i prawosławnej (meczet, mizar, cerkiew).

Pracownicy Biura Rzecznika wszczęli postępowanie wyjaśniające w sprawie ferm. Zbadali dokumentację urzędową zgromadzoną przez organy gminy, starostwa i nadzoru budowlanego, Zobowiązali urzędników do składania aktualnych informacji o kolejnych etapach procesu inwestycyjnego.

Na podstawie uzyskanych informacji Rzecznik Praw Obywatelskich stwierdził, że konieczne jest formalne przystąpienie do postępowań administracyjnych prowadzonych przez Burmistrza Krynek w sprawie pozwoleń na kurniki.

Na jesieni inwestor zrezygnował z budowy dwóch spośród czterech planowanych ferm, w tym największej – składającej się z czterech budynków w obsadzie 240 000 brojlerów. Burmistrz Krynek umorzył więc postępowanie prowadzone w tej sprawie.

Budowa jednej z ferm, jeszcze przed interwencją Rzecznika, przeszła już jednak przepisane prawem procedury inwestycyjne. Mimo to, na skutek skargi mieszkańców wsi Górka, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zakwestionował wydaną dla fermy decyzję o warunkach zabudowy. Inwestor nie zgodził się z wyrokiem i tak sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Po zapoznaniu się z aktami, Rzecznik Praw Obywatelskich zdecydował się przyłączyć do sporu mieszkańców Górki z inwestorem przed NSA. Wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej od wyroku WSA.

Rzecznik zwrócił się także do sądu o rozpoznanie sprawy poza kolejnością wpływu. Jest to bardzo ważne, ponieważ ferma może trwale zmienić zielony krajobraz wsi Górka, a na tym etapie inwestor ma już prawo ją zbudować. Około dwuletni czas oczekiwania na rozpoznanie sprawy w NSA mógłby więc doprowadzić do faktów dokonanych.

V.7203.21.2019

RPO występuje do starosty lublinieckiego o zobowiązanie przedsiębiorcy do przeglądu ekologicznego. Efekt spotkania w Lublińcu

Data: 2019-10-21
  • Przed tygodniem na spotkaniu z RPO mieszkańcy skarżyli się na uciążliwości sąsiadującej z ich osiedlem przetwórni szkła Krynicki Recycling. To m.in. zapach, hałas, szklany pył w powietrzu 
  • Zdaniem mieszkańców samorząd gminny, powiatowy i instytucje rządowe nie są w stanie poradzić sobie z tym problemem
  • Eksperci RPO zauważyli na spotkaniu, że punktem wyjścia w tej sprawie jest udokumentowanie sytuacji  poprzez formalne zlecenie tzw. przeglądu ekologicznego
  • 17 października, dwa dni po spotkaniu w Lublińcu, RPO formalnie wezwał Starostę do wszczęcia postępowania w sprawie takiego przeglądu i do zobowiązania przedsiębiorcy do wykonania go i przedstawienia władzom
  • Jednocześnie RPO zgłosił udział w tym postępowaniu. Prosi też Burmistrza Lublińca, a także Śląskiego i Powiatowego Inspektora Ochrony Środowiska o pilne przekazanie całej dokumentacji potrzebnej Staroście

Rzecznik Praw Obywatelskich pokazuje, jak skoordynować działania władz, aby skutecznie zebrać informacje i doprowadzić do sytuacji, w której prawo do wolności działalności gospodarczej nie będzie w sprzeczności z prawem mieszkańców do czystego środowiska.

Adam Bodnar  przypomina, że w takiej sytuacji, jak w Lublińcu, art. 237 Prawa ochrony środowiska pozwala Staroście, by zobowiązał przedsiębiorcę do sporządzenia i przedłożenia przeglądu ekologicznego. Lubliniecka fabryka może bowiem negatywnie oddziaływać na środowisko, przez co przepisy (art. 3 pkt 11 ustawy) rozumieją także negatywne oddziaływanie na zdrowie ludzi.

W ocenie Rzecznika zakres przeglądu ekologicznego powinien dotyczyć wpływu działania przedsiębiorstwa na zdrowie (w tym zdrowie psychiczne) mieszkańców. Przegląd powinien przy tym obejmować ocenę wszystkich trzech zasadniczych źródeł potencjalnego zagrożenia dla zdrowia ludzi:

  1. niezorganizowanej emisji pyłów,
  2. emisji odorów
  3. emisji hałasu.

Należy też rozważyć, czy nie wskazać przedsiębiorcy, jaką metodą prowadzić badania. Ma to duże znaczenie zwłaszcza w kontekście braku powszechnie obowiązujących przepisów regulujących metody pomiaru jakości zapachowej powietrza.

Przedstawione w przeglądzie fakty powinny zostać zweryfikowane na podstawie wyników kontroli instalacji (w tym także czynności związanych z kontrolą transportu odpadów do instalacji), jak również w oparciu o zgłoszenia uciążliwości ze strony sąsiadów nieruchomości. RPO wie, że takie zgłoszenia były – ludzie kierowali je w szczególności do Burmistrza Lublińca, Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego, a także do Starosty Lublinieckiego.

Potrzebne może się także okazać przesłuchanie świadków (mieszkańców i  pracowników zakładów zlokalizowanych w sąsiedztwie).

Środki te powinny pozwolić na ustalenie skali (częstotliwości, natężenia) zapylenia, emisji odorów i emisji hałasu, co umożliwi precyzyjne określenie zakresu przeglądu ekologicznego oraz metod badań i studiów przeprowadzanych na jego potrzeby.

Ustalenia przeglądu ekologicznego będą mogły w takich warunkach zostać wykorzystane do działań naprawczych (art. 362 ustawy) lub sankcyjnych (art. 364).

V.7203.68.2019

Jak prezes ARiMR usprawni działania na rzecz rolników - docieka RPO po głośnym nagraniu ministra rolnictwa

Data: 2019-10-09
  • Rolnicy skarżą się RPO na niekompetencję oraz przewlekłe załatwianie dofinasowania i wypłaty środków unijnych przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa
  • Opieszałość działań ARiMR może realnie zagrażać utratą funduszy unijnych - przestrzega Rzecznik
  • Dlatego pyta prezesa Agencji, jak zamierza usprawnić jej działalność na rzecz rolników
  • Wystąpienie to wiąże się z krytyczną wobec działalności ARMiR wypowiedzią ministra rolnictwa Jan Krzysztofa Ardanowskiego  

Sprawność rozpatrywania przez ARiMR wniosków rolników ma kluczowe znaczenie z punktu widzenia zasady zaufania obywateli do państwa, prawa do dobrej administracji oraz zasady równości. Wszyscy rolnicy powinni bowiem mieć możliwość korzystania z należnych im środków bez opóźnień i na równych zasadach.

Rzecznik Praw Obywatelskich z uwagą zapoznał się z nagraniem ze spotkania Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z kierownictwem ARiMR, w którym zwrócił on uwagę na istotne problemy działalności Agencji.

- Skandalem jest to, że tysiące wniosków na modernizację leżą i nie są obrobione. (...) Przyjęliście wnioski, około czterystu w lutym i żaden nie został rozpatrzony. To jest absolutny skandal – mówił Jan Krzysztof Ardanowski na nagraniu opublikowanym w początkach października 2019 r. przez Niezależne Media Podlasia.

Rolnicy często kierują do RPO skargi na niekompetentne i przewlekłe załatwianie spraw przez pracowników ARiMR. Szczególnie niepokoi wydawanie decyzji o konieczności zwrotu nienależnie przyznanych dopłat wiele lat po wypłaceniu środków, kiedy zostały już one wydane przez rolników zgodnie z przeznaczeniem. Powtarzającym się problemem jest też obsługa zaliczek wypłacanych dorocznie rolnikom. - Opieszałość działań Agencji może skutkować realnym zagrożeniem utraty funduszy unijnych - podkreśla Rzecznik.

Wątpliwości ministra wzbudziło także częste kierowanie przez pracowników ARiMR do wnioskodawców pism o przedłużeniu terminu, uzasadnianych koniecznością zajęcia stanowiska przez prawnika. Minister zwrócił również uwagę na nadmierny formalizm działań, w tym nadużywanie drogi sądowej i prowadzenie windykacji w sprawach beznadziejnych.

Ponadto minister wskazał na kilka szczegółowych problemów, jak:

  • nierozpatrzenie wielu wniosków o dofinasowanie modernizacji rolnictwa,
  • nierozpatrzenie od lutego 2019 roku 400 wniosków o dofinansowanie na rolniczy handel detaliczny,
  • zagrożenie utraty funduszy z programu RYBY,
  • nieutworzenie mieszanej grupy roboczej mającej na celu znalezienie nowych rozwiązań poprawiających sytuację wsi i rolnictwa.

Rzecznikowi znany jest problem funkcjonowania systemu informatycznego do obsługi wniosków o płatności bezpośrednie dla rolników. W piśmie z 23 listopada 2018 r. o wynikach kontroli „Zapewnienie systemu informatycznego do prawidłowej realizacji płatności bezpośrednich dla rolników” prezes Najwyższej Izby Kontroli informował RPO że niezbędna jest intensyfikacja działań ARiMR na rzecz ograniczenia zależności od wykonawcy systemu - w tym budowy własnych kompetencji co do utrzymania i rozwoju systemów informatycznych.

W związku z wypowiedzią ministra Rzecznik wystąpił do p.o. prezesa ARiMR Tomasza Nowakowskiego o szczegółowe wyjaśnienia. - Proszę również o informację, jakie działania zostaną podjęte przez ARiMR w celu usprawnienia działalności na rzecz rolników - głosi pismo. 

VII.7202.20.201

O zatrzymaniach i tymczasowym aresztowaniu przedsiębiorców – spotkanie w Konfederacji Lewiatan

Data: 2019-05-06
  • Warto opracować podręcznika dla przedsiębiorców, który zbierałby podstawowe informacje przydatne na wypadek zatrzymania lub tymczasowego aresztowania
  • Konieczne jest uwrażliwianie środowiska sędziowskiego na problem zbyt pochopnego szafowania tymczasowymi aresztowaniami
  • Trzeba zwracać uwagę opinii publicznej nie tylko na spektakularne zatrzymania przedsiębiorców, ale na sytuacje, gdy po wielu miesiącach taka osoba zostaje zwolniona i oczyszczona

6 maja 2019 r. w siedzibie Konfederacji Lewiatan odbyło się spotkanie dotyczące zatrzymań i stosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania względem przedsiębiorców.

Spotkanie miało formę okrągłego stołu. Henryka Bochniarz, prezydentka Konfederacji Lewiatan, przedstawiła koncepcję opracowania podręcznika dla przedsiębiorców, który zbierałby podstawowe informacje przydatne na wypadek zatrzymania lub tymczasowego aresztowania. Podręcznik taki mógłby wskazywać na praktyczne problemy, przed którymi staje osoba m. in. konieczność kontaktu z adwokatem lub radcą prawnym, udzielenie pełnomocnictw do dalszego prowadzenia przedsiębiorstwa, czy nawet kwestie takie, jak koniczność zabrania odpowiedniej odzieży.

Wiele z potencjalnych elementów podręcznika zostało zaproponowanych przez gości, w szczególności Emila Wąsacza, byłego ministra Skarbu Panstwa, który podzielił się doświadczeniami z własnego zatrzymania.

Uczestnicy spotkania rozważali także przyczyny częstego stosowania tymczasowego aresztowania przez sądy. Podkreślali pewien automatyzm w orzekaniu- zarówno w sądach pierwszej, jaki i drugiej instancji. Mówili o konieczności większego uwzględniania standardów praw człowieka w decydowaniu o stosowaniu oraz przedłużaniu tymczasowego aresztowania. Zaznaczyli, że można zauważyć pewną źle rozumianą ostrożność ze strony sądów, które wolą zastosować tymczasowe aresztowania na „wszelki wypadek”, niż ryzykować pozostawienie na wolności sprawcy przestępstwa. Wskazywali, że konieczne może być zintensyfikowanie działań szkoleniowych w tym zakresie, których można by podjąć we współpracy ze stowarzyszeniami sędziowskimi Iustitia i Themis.

Część dyskusji uczestników poświęcona była roli mediów oraz fenomenu polegającemu na nagłaśnianiu spektakularnych zatrzymań, lecz znacznie oszczędniejszym informowaniu o przypadkach, w których dana osoba została po dłuższym czasie zwolniona z tymczasowego aresztu lub uniewinniona. Uczestnicy wskazywali, że w braku zainteresowania mediów wskazane jest informowanie organizacji społecznych oraz instytucji zajmujących się prawami człowieka, takich jak Amnesty International, czy organy Rady Europy.

Przedstawiciele Rzecznika Praw Obywatelskich wskazali, jakie działania może podjąć Rzecznik w sprawach związanych z zatrzymaniem i tymczasowym aresztowaniem. Podkreślili, że Rzecznik nie ma uprawnień procesowych na tym etapie postępowania, lecz może żądać od organów ścigania wyjaśnień co do przesłanek i zasadności podejmowania danych czynności, w szczególności stosowania środków przymusu bezpośredniego, informacji o stanie sprawy i podjętych działaniach oraz wnosić o objęcie konkretnych spraw nadzorem. Choć środki te mają charakter „miękki”, często mogą doprowadzić do racjonalizacji działań organów ścigania.

Przedstawiciele RPO zwrócili też uwagę na fakt, że sprawy wpływające do BRPO pokazują, iż tymczasowe aresztowanie nierzadko trwa przez wiele lat, podczas gdy w tym czasie w sprawie podejrzanego miesiącami nie są prowadzone żadne czynności. Utrzymywanie w tymczasowym aresztowaniu osoby w takiej sytuacji należy uznać nie za formę zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, lecz represji.

 

Co jest w słoiku? Kontrole producentów towarów źle oznakowanych są ważniejsze niż ich sprzedawców. RPO pisze do prezesa UOKiK

Data: 2018-11-07
  • Dostajemy kary za to, że produkty w sklepie nie mają składu i zawartości takiej, jak deklaruje etykieta. A przecież nie jesteśmy w stanie sprawdzić, co naprawdę jest w opakowaniu, bo do tego potrzebne jest laboratorium – skarżą się Rzecznikowi sprzedawcy
  • W jednej ze spraw opisanych Rzecznikowi sprzedawca za sześć partii produktów za 2,20 zł dostał karę, a jej minimalna wysokość to 500 zł
  • RPO ma wątpliwości co do takiej praktyki inspekcji handlowej - skupia się na kontroli sprzedawców, a nie producentów. Drogą do wyeliminowania niewłaściwego oznakowania produktów jest przecież kontrolowanie producentów

Sprzedawcy skarżą się Rzecznikowi, że są obciążani karami za to, że artykuły rolno-spożywcze na półce w sklepie mają jakość handlową niezgodną z deklaracją producenta na opakowaniu. Skarżący wskazują, że stają się ofiarami nieuczciwej lub nierzetelnej działalności producentów. To oni odpowiadają bowiem za właściwe oznakowanie swego towaru. Sprzedawcy nie mają zaś jak sprawdzić, czy rzeczywiście skład i zawartość odżywcza produktu jest taka, jak napisano na opakowaniu. To może zrobić tylko specjalistyczne laboratorium. 

Zgodnie z ustawą z 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, inspekcja handlowa wymierza karę pieniężną każdemu, kto wprowadza do obrotu artykuły nieodpowiadające jakości handlowej określonej w przepisach o jakości handlowej lub deklarowanej przez producenta w oznakowaniu. Kara może sięgać pięciokrotnej wartości korzyści majątkowej (uzyskanej lub która mogłaby zostać uzyskana przez sprzedaż tych artykułów); nie może być jednak niższa niż 500 zł. Odpowiedzialność ma charakter administracyjny - bez znaczenia jest to, jak doszło do naruszenia prawa i czy nastąpiło to z winy umyślnej, czy  nie.

Obowiązkiem przedsiębiorcy jest wprowadzanie do obrotu produktów oznakowanych zgodnie z przepisami, w sposób rzetelny i niewzbudzający wątpliwości konsumenta. Ustawa o jakości handlowej nie definiuje pojęcia „wprowadzenia do obrotu”. Według sądów administracyjnych pod tym pojęciem należy rozumieć każdego, kto dokonuje tej czynności, a zatem również sprzedawcę artykułu.

Rzecznik podkreśla, że obowiązek kontrolowania zasad oznakowania produktów spożywczych i sankcjonowania ich naruszania nałożyły przepisy prawa unijnego (Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady nr 178/2002 z 28 stycznia 2002 r. ustanawiające ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego) i dotyczy wszystkich etapów produkcji, przetwarzania i dystrybucji. Nie oznacza to jednak, że sposób działania inspekcji handlowej nie może powodować uszczerbku w sferze praw i wolności przedsiębiorców podlegających kontroli.

- Nie kwestionując zatem możliwości wydawania decyzji w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej na sprzedawców niebędących producentami za wprowadzenie do obrotu nieprawidłowo oznakowanych artykułów, pragnę jednak zauważyć, że wątpliwości może budzić praktyka przeciwdziałania niewłaściwemu oznakowaniu produktów, która skupia się na kontroli sprzedawców, a nie producentów - wskazuje Adam Bodnar.

Tymczasem to kontrola producentów może doprowadzić do wyeliminowania niewłaściwego oznakowania - poprzez zmianę etykiety lub składu produktu. Kontrole sprzedawców nie prowadzą do tego celu. Nie chronią one także konsumentów przed dalszym naruszaniem ich praw.

Trybunał Konstytucyjny uznaje, że kara administracyjna nie jest odpłatą za popełniony czyn, lecz środkiem służącym zapewnieniu realizacji zadań administracji. Istotą tej sankcji nie jest celowe zadawanie dolegliwości, lecz przywracanie praworządnego stanu rzeczy. Zatem karanie podmiotów wyłącznie dystrybuujących towary, które nie mogą przeciwdziałać naruszeniom prawa przez ich złe oznakowanie, nie odpowiada takiej roli sankcji administracyjnych. - Trudno w tej praktyce stosowania prawa dopatrzeć się jakichkolwiek innych celów poza represją za fakt zakupu od producenta niewłaściwie oznakowanego towaru – uważa Rzecznik.

Przypomniał, że inspekcja handlowa może odstąpić od wymierzenia kar pieniężnych w przypadku: niskiego stopnia szkodliwości czynu, niewielkiego zakresu naruszenia lub braku stwierdzenia istotnych uchybień w dotychczasowej działalności podmiotu. Z uzasadnień decyzji nadsyłanych przez skarżących do Biura RPO wynika, że nie rozważano możliwości odstąpienia od kary.

Adam Bodnar podkreślił, że w jednej ze spraw chodziło np. o 6 partii kontrolowanych artykułów rolno-spożywczych o wartości 2,20 zł. Mimo to inspekcja handlowa nie analizowała zasadności odstąpienia od wymierzenia kary. Dlatego Rzecznik nabrał wątpliwości natury generalnej co do interpretacji przez inspekcję pojęć „niewielki zakres naruszenia” i „niski stopień szkodliwości czynu”.

Rzecznik wystąpił do Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o stanowisko. W tej samej sprawie RPO zwrócił się również do Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.

V.7108.28.2018

 

Resort przedsiębiorczości przyznaje rację RPO: powinny być ograniczenia egzekucji komorniczej wobec prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą

Data: 2018-10-11
  • Pieniądze niezbędne do utrzymania przedsiębiorcy z jednoosobową działalnością gospodarczą powinny być wyłączone spod egzekucji komorniczej  
  • Tak Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii odpowiedziało na wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich
  • Adam Bodnar wskazywał, że "Konstytucja biznesu" nie przewiduje tu żadnych ograniczeń przy egzekucji komorniczej
  • W efekcie mogą oni nie dysponować sumą pozwalającą zaspokoić nawet podstawowe potrzeby; powinno się im zagwarantować minimum socjalne

Rzecznik pisał 9 lipca 2018 r. do minister Jadwigi Emilewicz, że analiza pakietu ustaw składających się na "Konstytucję biznesu” nie wskazuje, aby rozwiązano problem ochrony praw przedsiębiorcy w trakcie postępowania egzekucyjnego prowadzonego przez komornika sądowego. Chodzi o osoby fizyczne prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą - czyli większość zarejestrowanych przedsiębiorców.

RPO: dłużnikom nie zostaje nic na życie

Prawo nie przewiduje ograniczeń przy egzekucji wobec ich dochodów z działalności gospodarczej. Nie mają oni zagwarantowanej sumy pozwalającej zaspokoić nawet podstawowe potrzeby egzystencjalne. Zdarza się zaś, że ich trudna sytuacja finansowa nie wynika z ich niefrasobliwości czy lekkomyślności, lecz jest konsekwencją obiektywnych zdarzeń, jak np. nieuregulowania należności przez nierzetelnego kontrahenta czy jego upadłości. Powinno się zatem zapewnić im minimum socjalne, umożliwiające funkcjonowanie w społeczeństwie.

RPO przypominał, że wobec wielu grup przewidziano wyłączenia spod egzekucji pewnych kwot, bez pozbawiania tych osób środków do życia. Np. wobec dłużnika-pracownika potrąceń na świadczenia alimentacyjne można dokonywać do wysokości 3/5 wynagrodzenia ze stosunku pracy,  a innych należności  - do wysokości połowy wynagrodzenia. Ochroną przed egzekucją objęte są zasiłki dla bezrobotnych, dodatki aktywizacyjne, stypendia i dodatki szkoleniowe. Stosuje się to też do uposażeń posłów i senatorów, należności członków rolniczych spółdzielni produkcyjnych i ich domowników, wynagrodzeń członków spółdzielni pracy oraz wszystkich świadczeń powtarzających się, których celem jest zapewnienie utrzymania. Wyłączeniu spod egzekucji podlega także wiele świadczeń szczególnych,  jak renty z tytułu wypadku przy pracy czy świadczenia alimentacyjne. Ograniczenia dotyczą również emerytur i rent z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Ponadto konieczność zagwarantowania dłużnikom minimum egzystencji przewiduje rządowy projekt zmiany prawa upadłościowego. Tym bardziej zasadne wydaje się zatem wprowadzenie gwarancji wyłączenia pewnych kwot od egzekucji, prowadzonej wobec osoby fizycznej wykonującej jednoosobową działalność gospodarczą - wskazywał Rzecznik.

W jego ocenie ustawodawca powinien mieć na względzie nie tylko respektowanie konstytucyjnej zasady wolności działalności gospodarczej (art. 22 Konstytucji RP), lecz również szanować godność przedsiębiorców (art. 30 Konstytucji RP). Ma ona szczególne znaczenie przy przymusowym ingerowaniu w życie i prawo własności, co następuje w trakcie egzekucji komorniczej.

MPiT zgadza sie z RPO i zaprasza na robocze spotkanie 

Problem ten nie był nam dotychczas zgłaszany ani przez przedsiębiorców, ani przez zrzeszające ich organizacje - napisał w odpowiedzi z 1 października 2018 r. Marek Niedużak, dyrektor departamentu doskonalenia regulacji gospodarczych MPiT.

- Po dokonaniu analizy przedstawionej w piśmie kwestii należy zgodzić się z przedstawionym przez Pana Rzecznika stanowiskiem o potrzebie zapewnienia ochrony przedsiębiorców będących osobami fizycznymi przez wyłączenie spod egzekucji środków niezbędnych do utrzymania dłużnika i jego rodziny, na wzór rozwiązań, z jakich mogą korzystać inni dłużnicy - głosi pismo.

Ponadto poinformowano w nim o spotkaniu roboczym w Ministerstwie dla omówienia praktycznych trudności, z jakimi spotykają się przedsiębiorcy, wobec których prowadzone jest postępowanie egzekucyjne, oraz wypracowania szczegółowych rozwiązań mogących stanowić propozycję zmian legislacyjnych. Spotkanie, na które resort zaprosił przedstawiciela Biura RPO, ma się odbyć jeszcze w październiku.

V.7100.2.2018

RPO: ograniczyć egzekucję komorniczą wobec przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą

Data: 2018-07-17
  • "Konstytucja biznesu" nie przewiduje żadnych ograniczeń przy egzekucji komorniczej wobec dochodów przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą
  • W efekcie mogą oni nie dysponować sumą pozwalającą zaspokoić nawet podstawowe potrzeby - podkreśla Rzecznik Praw Obywatelskich
  • Powołując się na konstytucyjną zasadę poszanowania godności, RPO zwrócił się do Minister Przedsiębiorczości i Technologii o zagwarantowanie takim osobom minimum socjalnego

Adam Bodnar napisał do minister Jadwigi Emilewicz, że w kręgu jego zainteresowania pozostaje ochrona praw i wolności przedsiębiorców, szczególnie małych i średnich. Powołał się na swe olbrzymie oczekiwania co do poprawy ich sytuacji prawnej, związane z wejściem w życie "konstytucji biznesu".

Analiza pakietu ustaw składających się na "konstytucję biznesu", zwłaszcza ustaw z  6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców i przepisów je wprowadzających, nie pozwala jednak na stwierdzenie, że rozwiązano problem ochrony praw przedsiębiorcy w trakcie postępowania egzekucyjnego prowadzonego przez komornika sądowego na podstawie Kodeksu postępowania cywilnego. Chodzi o osoby fizyczne prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą - czyli większość przedsiębiorców zarejestrowanych w polskich rejestrach.

Prawo nie przewiduje ograniczeń w prowadzeniu egzekucji wobec ich dochodów osiąganych z działalności gospodarczej. Tym samym, w przypadku toczącej się przeciw nim egzekucji, nie mają oni zagwarantowanej sumy pozwalającej zaspokoić nawet podstawowe potrzeby egzystencjalne. Rzecznik zwraca przy tym uwagę, że niejednokrotnie trudna sytuacja finansowa drobnych przedsiębiorców nie wynika z ich niefrasobliwości, czy lekkomyślności, lecz jest konsekwencją obiektywnych zdarzeń, jak np. nieuregulowania należności przez nierzetelnego kontrahenta czy jego upadłości.

Tymczasem wobec wielu grup społecznych i zawodowych przewidziano wyłączenia spod egzekucji pewnych kwot, nie pozbawiając tych osób środków do życia. Np. wobec dłużnika-pracownika potrąceń na świadczenia alimentacyjne można dokonywać do wysokości 3/5 wynagrodzenia ze stosunku pracy,  a innych należności  - do wysokości połowy wynagrodzenia. Ochroną przed egzekucją objęte są zasiłki dla bezrobotnych, dodatki aktywizacyjne, stypendia i dodatki szkoleniowe. Stosuje się to też do uposażeń posłów i senatorów, należności członków rolniczych spółdzielni produkcyjnych i ich domowników, wynagrodzeń członków spółdzielni pracy oraz wszystkich świadczeń powtarzających się, których celem jest zapewnienie utrzymania. Wyłączeniu spod egzekucji podlega także wiele świadczeń szczególnych,  jak renty z tytułu wypadku przy pracy czy świadczenia alimentacyjne. Ograniczenia dotyczą również emerytur i rent z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Ponadto konieczność zagwarantowania dłużnikom minimum egzystencji przewiduje rządowy projekt zmiany prawa upadłościowego. Tym bardziej zasadne wydaje się zatem wprowadzenie gwarancji wyłączenia pewnych kwot od egzekucji, prowadzonej wobec osoby fizycznej wykonującej jednoosobową działalność gospodarczą - wskazuje Adam Bodnar.

W jego przekonaniu, kształtując sytuację prawną przedsiębiorców, ustawodawca powinien mieć na względzie nie tylko respektowanie konstytucyjnej zasady wolności działalności gospodarczej (art. 22 Konstytucji RP), lecz również szanować ich godność (art. 30 Konstytucji RP). Godność człowieka ma szczególne znaczenie przy przymusowym ingerowaniu w życie i prawo własności, co przecież następuje w trakcie egzekucji komorniczej.

Dlatego poszanowanie godności należy zagwarantować także przedsiębiorcom prowadzącym jednoosobową działalność gospodarczą.  Wyrażałoby się to m.in. w zapewnieniu im przez prawo minimum socjalnego, umożliwiającego funkcjonowanie w społeczeństwie.

W związku z tym Adam Bodnar spytał minister Jadwigę Emilewicz, czy problem został dostrzeżony w ramach prac resortu. Poprosił też o informację, czy rozważane jest wprowadzenie jednoznacznych i przejrzystych reguł prowadzenia postępowania egzekucyjnego wobec przedsiębiorców wykonujących jednoosobową działalność gospodarczą, w tym - poprzez zagwarantowanie im pewnego minimum socjalnego.

V.7100.2.2018

Oświadczenie Rzecznika Praw Obywatelskich z okazji Dnia Przedsiębiorcy

Data: 2018-06-21

Kwestie dotyczące przedsiębiorców stanowią jeden z priorytetowych obszarów moich działań. Corocznie do Biura RPO wpływa 2500- 3000 skarg od osób fizycznych i prawnych prowadzących działalność gospodarczą. Podnoszone są w nich zarówno problemy indywidualne (np. spór z urzędem skarbowym), jak i systemowe (np. zaskakiwanie przedsiębiorców nagłymi zmianami prawa, bez stosownego okresu przejściowego). Podczas odbywanych przeze mnie cyklicznie wyjazdów regionalnych niejednokrotnie spotykałem się z osobami prowadzącymi działalność gospodarczą, które wskazywały mi na liczne utrudnienia i problemy w codziennym funkcjonowaniu.

Warto podkreślić, że przedsiębiorcy są również obywatelami i obowiązująca Konstytucja także im gwarantuje szereg praw i wolności. Mają prawo oczekiwać od władzy publicznej, w tym administracji podatkowej, sprawnego i przyjaznego działania. Przedsiębiorcy powinni funkcjonować w ramach pewnych, przejrzystych, zrozumiałych i stabilnych regulacji prawnych. Podkreślenia jednakże wymaga, że wyłącznie niezależne i niezawisłe sądy mogą być gwarantem poszanowania ich konstytucyjnych praw i wolności w sporach z organami państwowymi. Podmioty gospodarcze nie są i nie mogą być postrzegane w jednolity sposób. Obok wielkich spółek giełdowych funkcjonują przecież średnie i małe przedsiębiorstwa. Często jest to po prostu jeden człowiek zagubiony w gąszczu regulacji prawnych, borykający się na co dzień z licznymi barierami i brakiem dostatecznego wsparcia ze strony państwa.

Z uwagi na to moje działania ukierunkowane są przede wszystkim na wskazywanie organom władzy publicznej obszarów, które w mojej ocenie ograniczają sferę praw i wolności obywatelskich. Głównymi adresatami moich wystąpień generalnych są ministrowie. Niejednokrotnie przystępowałem do postępowań przed wojewódzkimi sądami administracyjnymi oraz Naczelnym Sądem Administracyjnym nie tylko w sprawach indywidualnych, ale również systemowych, dotyczących prawa podatkowego oraz celnego. Kierowałem wnioski w obronie praw przedsiębiorców do Trybunału Konstytucyjnego. Wszystkie te działania zamierzam kontynuować.

Wśród przykładów podejmowanej problematyki i działań na rzecz praw przedsiębiorców warto wyróżnić systemowe zjawisko licznych i przedłużających się kontroli, często prowadzących niemalże do paraliżu przedsiębiorstw, a także skomplikowanego, niestabilnego i represyjnego prawa podatkowego. W kręgu mojego zainteresowania stale pozostaje instytucja in dubio pro tributario. W celu przybliżenia tego zagadnienia wydana została publikacja „O zasadzie rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika. Praktyczny Poradnik”. W wystąpieniach związanych z prawem podatkowym zwracałem także uwagę na postulat wprowadzenia do nowej ordynacji podatkowej niewładczych form działania organów podatkowych (w szczególności mediacji).

Kolejna istotna kwestia to rozszerzona konfiskata majątku. W tej sprawie proponowane przez ustawodawcę rozwiązania uznawałem za nieproporcjonalne do celu, jakim jest zwalczanie przestępczości gospodarczej oraz stanowiące zagrożenie dla praw i wolności obywatelskich. W związku z tym z zadowoleniem przyjąłem modyfikację pierwotnych założeń.

Zwracałem również uwagę na potrzebę zmniejszenia obciążeń finansowych nałożonych na biura usług płatniczych, w szczególności opłat na pokrycie kosztów nadzoru sprawowanego przez Komisję Nadzoru Finansowego.

W minionym tygodniu odbyłem spotkanie z ekspertami z zakresu prawa upadłościowego w związku z planowaną dużą nowelizacją ustawy Prawo upadłościowe. W najbliższym czasie w sprawie tej skieruję wystąpienie do Ministra Sprawiedliwości.

Natomiast z perspektywy funkcjonowania obrotu gospodarczego za najważniejsze wydarzenie w ostatnim czasie uznaję uchwalenie i wejście w życie Konstytucji Biznesu. W trakcie prac nad pakietem ustaw wchodzących w jej skład przekazałem szereg uwag kierunkowych oraz szczegółowych dotyczących projektowanych rozwiązań, wskazując m. in. na potrzebę zapewnienia odpowiednich kompetencji Rzecznikowi Małych i Średnich Przedsiębiorców, pozwalających tej instytucji na realną pomoc osobom prowadzącym działalność gospodarczą.

Z okazji przypadającego 21 czerwca Dnia Przedsiębiorcy wyrażam nadzieję na szybkie powołanie Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców. Liczę również na dobrą i konstruktywną współpracę z nowym Rzecznikiem.

Adam Bodnar
Rzecznik Praw Obywatelskich

 

 

** W załączonej do niniejszego oświadczenia Informacji rocznej RPO działania dotyczące przedsiębiorców można znaleźć m.in. w następujących częściach

  • Wolność działalności gospodarczej (art. 22 Konstytucji)
  • Zasady nakładania podatków (art. 217 Konstytucji)
  • Odpowiedzialność odszkodowawcza władzy publicznej (art. 77 Konstytucji)
  • Prawo do własności (art. 64 Konstytucji)
  • Przepadek rzeczy (art. 46. Konstytucji)

Rzecznik wyjaśnia sprawę kupców z Soliny

Data: 2018-06-18

Rzecznik poprosił wójta gminy Solina o wyjaśnienie sprawy opisywanej przez media. Chodzi o to, że wójt ten nie przedłużył umowy na zajęcie pasa drogowego siedmiorgu handlowcom, mającym od lat stoiska na miejscowym deptaku, bo nie są mieszkańcami Soliny. Kupcy poczuli się dyskryminowani, nie zlikwidowali swoich kramów i odwołali się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krośnie. SKO uchyliło zaskarżone decyzje wójta i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia.

BPK.816.1.2018

RPO: nie ma przejrzystych kryteriów wyboru kandydata na stanowisko prokuratorskie

Data: 2018-04-30
  • Nie ma przejrzystych kryteriów wyboru kandydata na stanowisko prokuratorskie - wskazuje Rzecznik Praw Obywatelskich
  • Prokurator Krajowy ma pełną dowolność przy powoływaniu na stanowisko -  nie istnieje zaś procedura odwoławcza od niewystąpienia przez niego o takie powołanie
  • Pozbawia to osobę ubiegającą się o stanowisko konstytucyjnego prawa dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach - podkreśla Adam Bodnar

RPO wystąpił w tej sprawie do Ministra Sprawiedliwości.

Do Rzecznika zgłosiła się skarżąca, która zgłosiła swą kandydaturę na stanowisko prokuratora prokuratury rejonowej. Była ona jedyną kandydatką. Jej kwalifikacje pozytywnie ocenił wizytator prokuratury okręgowej. Została też pozytywnie zaopiniowana przez Kolegium Prokuratury Okręgowej.

Prokurator Krajowy nie skierował wniosku do Prokuratora Generalnego o powołanie skarżącej na stanowisko - mimo wykazania, zgodnie z wymogami ustawowymi, że ma ona doświadczenie zawodowe oraz  wzorowo i sumiennie wypełnia obowiązki.

Decyzje trzeba uzasadniać

Decyzja Prokuratora Krajowego nie zawierała jakiegokolwiek uzasadnienia, co stoi w  sprzeczności z zasadami państwa prawa (art. 2 Konstytucji RP) – napisał Adam Bodnar.

Jego zdaniem dowolność podejmowania decyzji przez Prokuratora Krajowego oraz brak transparentnych kryteriów wyboru kandydata na stanowisko prokuratorskie rodzą wątpliwości co do zgodności z art. 60 Konstytucji RP. Przewiduje on prawo dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach.

Niemożność odwołania się – niekonstytucyjna

Tryb decyzyjny Prokuratora Krajowego nie zawiera elementów, które pozwoliłyby uznać, że jest to procedura transparentna.  Prawo o prokuraturze nie przewiduje też żadnej procedury odwoławczej od zaniechania przekazania przez Prokuratora Krajowego do Prokuratora Generalnego wniosku o powołanie na stanowisko prokuratora rejonowego.

Uniemożliwia to weryfikację, czy dostęp do służby publicznej odbywa się na jednakowych zasadach. Tego typu mechanizm prowadzi do pozbawienia obywatela polskiego ubiegającego się o stanowisko w służbie publicznej prawa wynikającego z art. 60 Konstytucji RP – uznał Rzecznik.

Powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 10 maja 2000 r. (sygn. akt K 21/99). Uznano w nim, że art. 60 Konstytucji odnosi się do praw o  bezwzględnym zakazie zamykania drogi sądowej (art. 77 ust. 2 Konstytucji RP). Każda osoba będąca obywatelem polskim i korzystająca z pełni praw publicznych ma być traktowana na jednakowych zasadach, co zakłada weryfikowalność kryteriów naboru do służby.

Art. 60 Konstytucji – pustą deklaracją?

Gdyby przyjąć, że Prokurator Krajowy na mocy aktu dyskrecjonalnego i nie podlegającego żadnej kontroli może pozbawić obywatela dostępu do służby publicznej, to należałoby uznać, że w tym przypadku art. 60 Konstytucji RP jest wyłącznie pustą deklaracją - podkreślił RPO.

W jego ocenie przyjęty w Prawie o prokuraturze model rekrutacji na pierwsze stanowisko prokuratorskie jest również sprzeczny z wypracowanymi przez organy Rady Europy rekomendacjami zatrudniania prokuratorów. Wskazano w nich m.in., że państwa członkowskie powinny m.in. dokonywać rekrutacji, awansu i przeniesień prokuratorów zgodnie z uczciwymi i  bezstronnymi procedurami, wykluczającymi dyskryminację. Mają też udostępniać prokuratorom satysfakcjonującą procedurę zażaleniową.

Rzecznik zwrócił się do ministra Zbigniewa Ziobry o zajęcie stanowiska w całej sprawie.

VII.511.1.2018

 

Dlaczego musimy ze sobą rozmawiać? Spotkanie regionalne Adama Bodnara w Sieradzu

Data: 2018-03-20

Dlaczego tu przyszłam? Włosy mi się jeżą na głowie na myśl o tym, co rządzący robią kobietom.

Dlaczego tu przyszedłem? Czy da się naprawić to, co zostało w kraju zepsute?

Dlaczego tu przyszłam? Jestem przerażona sytuacją kobiet w Polsce, boję się o wnuczkę.

Dlaczego tu przyszłam? Boli mnie to, co spotyka współobywateli nie będących narodowości polskiej.

Dlaczego tu przyszliśmy? Działamy w organizacji osób z niepełnosprawnościami.

30 osób przyszło na spotkanie w Sieradzu. Najwięcej pytań dotyczyło przyszłości kraju. I praw kobiet.

- Mamy prawo być zmartwieni tym, jak niszczona jest Konstytucja i instytucje państwa prawa. Są rzeczy, które jednak napawają optymizmem: to że ludzie stają się aktywni, rosną nowi liderzy. I dzięki tej Państwa aktywności wiele rzeczy udaje się uratować – mówił Adam Bodnar.

Sądy możemy stracić. Ale – jak mówi sędzia SN Stanisław Zabłocki – o wolnych sądach będą pamiętać wolni ludzie.

Pytacie Państwo, jeżeli nie protesty, to co. Odpowiem na to: spotykajmy się, rozmawiajmy, zapraszajmy ludzi, z którymi chcemy porozmawiać. Trzeba się wymieniać myślami, poznawać punkty widzenia innych ludzi - powiedział rzecznik praw obywatelskich.

Prawa osób z niepełnosprawnością

- Coraz częściej lekarze orzecznicy odmawiają wydania orzeczenia o niepełnosprawności dziecka. Dzieje się to na szczeblu powiatu, ale już wyższa instancja, na podstawie tych samych dokumentów, decyzję zmienia i uprawnienia daje. Tylko nie każdy się odwołuje, a brak tego orzeczenia ogranicza dostęp dzieci do terapii, edukacji specjalnej i pomocy.

- Gdy dziecko z niepełnosprawnością kończy 14 lat, to rodzic ma nie 60, ale już tylko 14 dni urlopu specjalnego na opiekę.

- Rodzice z niepełnosprawnością mogą mieć sprawne dziecko. My mamy. Ale państwo nie przewiduje, że tacy rodzice mają większe koszty życia – nie ze względu na dziecko, ale ze względu na swoją niepełnosprawność. Brakuje też mieszkań pozwalających na usamodzielnienie się osobom z niepełnosprawnością.

- Kiedy nasze państwo zacznie systemowo podchodzić do problemu niepełnosprawności i zacznie kompensować niepełnosprawność tak, byśmy mogli aktywnie żyć, pracować, działać społecznie mimo tej niepełnosprawności?

- Państwo za słabo wspiera domy pomocy społecznej [RPO: tu państwa nie wesprę, bo my w Biurze RPO uważamy, że przede wszystkim trzeba wspierać osoby potrzebujące w tym seniorów i osoby w kryzysie choroby psychicznej w miejscu zamieszkania – tworzyć dzienne domy pomocy zamiast ogromnych molochów – patrz „System wsparcia osób starszych w środowisku zamieszkania”].

Prawa kobiet

- Ustawa zakazująca aborcji doprowadzi do dramatów. Czarny protest sprawił, że zaczęłyśmy się angażować w życie publiczne. Z tego wyrosły protesty przed sądami. Teraz Pan mówi, że mamy organizować spotkania. Ale przecież przyjdą na nie tacy jak my. To jaka to dyskusja, skoro druga strona nas zignoruje? A drugie pytanie – co mamy jako kobiety zrobić, jak ta ustawa zostanie uchwalona?

Adam Bodnar: uświadommy sobie przede wszystkim, że legalnych aborcji prawie nie ma w Polsce. To już jest praktycznie fikcja. Nawet więc jeśli nie dojdzie do uchwalenia tej ustawy, która tę fikcję potwierdzi, to i tak zabierając głos bierzemy udział w tworzeniu ruchu obywatelskiego. Zaczniemy nowoczesną debatę o prawach kobiet, zaczniemy odzyskiwać język w tej debacie. A z drugiej strony – co z tego, jeśli ustawa nie zostanie zaostrzona, ale i tak lekarze będą powoływali się na klauzule sumienia a dostęp do praw reprodukcyjnych zostanie ograniczany, tak jak to było przez ograniczenie dostępu do EllaOne.

A po drugie – trzeba robić wszystko, by rozmawiać i spotykać się z osobami z innych środowisk. Rozmowa jest podstawą.

Prawa mniejszości narodowej

- Tu, w centralnej Polsce nie mamy mniejszości, ale jest mi strasznie wstyd, że ci współobywatele mogą się w naszym kraju źle czuć.

Adam Bodnar: Jesteśmy w Unii Europejskiej. Więc musimy poważnie zastanowić się, czym ma być dla nas. Bo przecież nie chodzi tylko o pieniądze i o otwarte granice. Musimy też rozmawiać o wspólnych wartościach, o większej solidarności, o wspieraniu osób słabszych, niezamożnych, z niepełnosprawnościami – to znaczy każdego, niezależnie od tego, kim jest i skąd pochodzi. To jest odpowiedź na narastające nacjonalizmy.

Spotkanie regionalne Adama Bodnara w Łęczycy

Data: 2018-03-20

Jak mamy ratować sądy? Jak mamy ratować rodzinę? Jak mamy ratować szkołę? – w Sieradzu rozmawialiśmy o ratowaniu tego, co już było, wymagało może poprawy, ale teraz poprawę zastępuje zniszczenie.

30 osób, w tym grupa szkolnej młodzieży gimnazjalnej,  zebrało się w starostwie powiatowym w Łęczycy wczesnym popołudniem.

Pytania dorosłych

Sprawy seniorów

Pierwszy zgłoszony temat to wysokość emerytur i zasady ich obliczania oraz rewaloryzowania (rewaloryzacja jest niesprawiedliwa, bo procentowa a nie kwotowa). Przedstawia go radny powołując się na trudną sytuację seniorów.

Rzecznik zauważa, że państwo wydaje w tej chwili ogromne pieniądze na program pomocy 500+. Nie ma więc środków na dodatkowe wspieranie emerytów, zwłaszcza że wiek emerytalny został obniżony i emerytów jest więcej.

Ale nie tylko na to brakuje – przypomina Adam Bodnar - brakuje na wsparcie dla osób opiekujących się bliskimi z niepełnosprawnościami, dla dzieci, którym jeden z rodziców nie płaci na utrzymanie, posiadaczom książeczek mieszkaniowych z czasów PRL. Rząd im wszystkim odpowiada: nie mamy pieniędzy.

Sprawy rolników: zarabiają za mało na swoich produktach

Odpowiedź RPO jest taka: Rzecznik nie może się zajmować takimi sprawami. Może jednak zauważyć, że gdyby nie Unia Europejska i dopłaty, jakimi wspiera polskich rolników, to sytuacja rolników byłaby dużo trudniejsza.

Sprawy ubezpieczonych: ogólne warunki ubezpieczeń są niesprawiedliwe

RPO: I tym Rzecznik Praw Obywatelskich się nie zajmuje – ale może Państwu opowiedzieć, jak działa w Polsce pomoc w takich przypadkach: mamy bowiem wiele instytucji rzeczniczych, czyli takich, które wspierają obywatela w sporach z instytucjami. To m.in. Rzecznik Praw Pacjenta, rzecznicy konsumenta pracujący w samorządach a także Rzecznik Finansowy. Ten ostatni powołany jest do pomocy w sytuacji, gdy prowadzimy spór z instytucją finansową (ubezpieczycielem czy bankiem, np. w sprawie ubezpieczeń, odszkodowań, kredytów, w tym kredytów „frankowych” czy tzw. chwilówek) Zatrudnia doskonałych ekspertów w tej dziedzinie. Warto o tej instytucji wiedzieć i zwracać się tam o pomoc.

Ustawa o ochronie lokatorów

Ta ustawa chroni lokatorów kosztem właścicieli. Prawa właścicieli są chronione słabiej. Dlaczego tak jest?

RPO: To może być efekt także tego, że nie ma odpowiedniej liczby mieszkań socjalnych. Problem praw właścicieli jest nam znany, przygotowujemy w tej sprawie analizę prawną zwaną wystąpieniem generalnym Rzecznika Praw Obywatelskich.

Sądownictwo

- Uczestniczyłem aktywnie w demonstracjach w obronie sądów. Co mogę dziś zrobić, żeby pomóc? Mamy niedosyt tej odzyskanej prawie 30 lat temu wolności – a już zaczynamy ją tracić. Świat się nam otwierał, a zaczyna się zamykać.

Co jeszcze możemy zrobić? Jak zawalczyć?

Rzecznik: Sądownictwo wydaje się nam czymś abstrakcyjnym, skomplikowanym i złożonym. Łatwo ulec złudzeniu, że w zasadzie nic się nie dzieje. Tymczasem zachodzące teraz zmiany będą miały skutek, tyle że odroczony.

W zeszłym tygodniu sąd w Irlandii zgłosił wątpliwość, czy można do Polski wydać poszukiwaną przez naszą policję osobę, bo wydaje się, że w naszym kraju nie ma już niezależnych od władzy wykonawczej sądów. A takie sądy to coś, co łączy kraje w Europie. Jaki to ma dla nas skutek? Łamiąc zasadę praworządności rządzący nie tylko utrudniają ściganie przestępców, ale i wpływają na sytuację osób pokrzywdzonych.

Edukacja

W edukacji jest tak, jak pan mówi, panie rzeczniku: skutki obecnych zmian będą odczuwalne za kilka lat, bo jakość edukacji się obniży. Dziś , po tych zmianach i reorganizacji, zmianie szyldów,  wszyscy skupiają się na tym, by utrzymać etat, by nie stracić pracy w szkole– dzieci nie są już najważniejsze.

Pytania młodzieży (także na karteczkach, anonimowo)

  1. Kto odpowiada za edukację nauczycieli – Unia czy Polska? Od kogo zależy, że jeśli nie stać mnie będzie na dojazdy do szkoły w dużym mieście, to będę skazana na gorszą ofertę edukacyjną?
  2. Zakaz aborcji ogranicza moje prawa jako obywatelki. Jako katoliczka zgadzam się z wymaganiami moralnymi, ale jako świadomy człowiek uważam, że ustawa powinna gwarantować wolność wyboru kobiecie, jeśli ciąża zagraża życiu lub zdrowiu matki, jest wynikiem przestępstwa albo gdy płód jest nieodwracalnie uszkodzony.
  3. Program 500+ pomógł wielu rodzinom, ale są takie, w których pieniądze te są źle wydawane. Czy można to zmienić? Jak można zapobiec krzywdzie dzieci, kiedy rodzice odbierają je z dobrych placówek opiekuńczych po to tylko, by mieć prawo do świadczenia?
  4. Co może Pan radzić kobiecie, która zaszła w ciążę z w wyniku gwałtu, nie chce urodzić dziecka, ale nie ma środków na aborcję, a nikt jej w sprawie gwałtu nie wierzy? [RPO: to pytanie pokazuje, jak wielki jest problem braku zaufania do policji w przypadkach przemocy domowej i przemocy seksualnej]

Pytania młodych są pełne emocji i odpowiedź na nie może być jedna: osoba skrzywdzona i ofiara przemocy potrzebuje pomocy - ma prawo i powinna o nią prosić. Jeśli zaś widzimy, że ktoś został skrzywdzony, musimy pomóc. Czasem rozmowa może uratować życie.

Jest wiele instytucji i organizacji, które niosą pomoc. Informacje o nich są zebrane np. tu: https://www.rpo.gov.pl/pl/content/informator-o-infoliniach-telefonach-i-organizacjach-pomocowych

Sposób prowadzenia kontroli u przedsiębiorcy można zaskarżyć do sądu administracyjnego. Trybunał Konstytucyjny podzielił stanowisko Rzecznika

Data: 2017-12-20

Rzecznik Praw Obywatelskich zgłosił udział w postępowaniu dotyczącym skargi konstytucyjnej przedsiębiorcy, u którego prowadzona była kontrola podatkowa. W związku z przekroczeniem czasu kontroli przedsiębiorca wniósł sprzeciw. Sprawa trafiła do sądu administracyjnego, który skargę przedsiębiorcy uznał za niedopuszczalną wskazując, że postępowanie przewidziane ustawie o swobodzie działalności gospodarczej (art. 84c) nie jest postępowaniem administracyjnym. Orzeczenie to zaaprobował NSA powołując się na uchwałę  składu siedmiu sędziów NSA z dnia 13 stycznia 2014 r. (sygn. akt II GPS 3/13).

W swoim stanowisku Rzecznik wyraził pogląd, że droga sądowoadministracyjna nie powinna być ograniczana tylko do aktów administracyjnych wydanych w postępowaniu opartym na Kodeksie postępowania administracyjnego lub na Ordynacji podatkowej. Postanowienie o odstąpieniu od czynności kontrolnych bądź jego kontynuowaniu - wydane na podstawie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej - stanowi akt przesądzający w sposób władczy kwestię legalności wszczęcia lub prowadzenia kontroli działalności przedsiębiorcy, dotyczy zatem sfery praw przedsiębiorcy. Dlatego rozstrzygnięcie organu w zakresie zarzutów podniesionych w postępowaniu kontrolnym stanowi „sprawę administracyjną”, do której rozpatrzenia, każdy przedsiębiorca powinien mieć prawo przed sądem.

Podzielając powyższe argumenty Trybunał, orzekł, że art. 3 § 2 pkt 2 i pkt 4 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi rozumiany jako  wyłączający możliwość wniesienia skargi do sądu administracyjnego na postanowienie o stwierdzeniu niedopuszczalności sprzeciwu wniesionego na podstawie art. 84c ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej jest niezgodny z art. 45 ust. 1 i art. 77 ust. 2 Konstytucji RP.

W ustnych motywach swojego rozstrzygnięcia Trybunał wskazał, że postanowienia wydawane na podstawie art. 84c ustawy o swobodzie działalności gospodarczej są władczym działaniem organu administracji, adresowanym  do przedsiębiorców i mogą ingerować w ich prawa. Z tego powodu, rozstrzygnięcia w przedmiocie sprzeciwu powinny podlegać obiektywnej kontroli sądowej. „Postępowanie administracyjne” określone w art. 3 § 2 pkt 2 i pkt 4 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie obejmuje tylko postępowania jurysdykcyjnego, dlatego nie powinno być ograniczane tylko do postępowań opartych na Kodeksie postępowania administracyjnego.

Wyrok Trybunału zapadł w dniu 20 grudnia 2017 r., sygn. akt SK 37/15. Należy zauważyć, że wyrok ten jest wyrokiem interpretacyjnym bowiem w jego sentencji Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność z Konstytucją przepisu w określonym jego rozumieniu. Zadaniem takiego wyroku jest eliminacja tego spośród możliwych wariantów interpretacyjnych kontrolowanego przepisu, który jest niezgodny z Konstytucją.

Wnioskiem z dnia 13 grudnia 2017 r.  Rzecznik zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego o wyłączenie ze składu orzekającego w sprawie Mariusza Muszyńskiego, jako osoby nieuprawnionej do orzekania w Trybunale. Postanowieniem z dnia 19  grudnia 2017 r. Trybunał odmówił uwzględnienia wniosku Rzecznika.

 

RPO przystępuje do skargi konstytucyjnej na przepisy ograniczające prawa wnioskujących o pieniądze z UE, w sytuacji, gdy w trakcie procedury kwota przeznaczona na projekt się wyczerpie

Data: 2017-10-06

W ocenie Rzecznika obowiązujące przepisy w niedostateczny sposób gwarantują prawa osób wnioskujących o przyznanie środków unijnych w sytuacji, gdy nastąpi wyczerpanie kwoty przeznaczonej na to dofinansowanie. W takiej sytuacji odwołanie od negatywnej oceny wniosku zostaje pozostawione bez rozpoznania, co zamyka wnioskodawcy drogę do uzyskania środków na planowane działania.

Rzecznik Praw Obywatelskich przystąpił do skargi konstytucyjnej w sprawie o sygnaturze SK 17/17 dotyczącej art. 30i pkt 1 i 2 ustawy z dnia 6 grudnia 2006 r. o zasadach prowadzenia polityki rozwoju (VII.7100.7.2017).

Przepis ten stanowi, że w przypadku gdy na jakimkolwiek etapie postępowania w zakresie procedury odwoławczej, alokacja na realizację działania lub priorytetu, zostanie wyczerpana:

  1. właściwa instytucja zarządzająca pozostawia protest bez rozpatrzenia, informując o tym na piśmie wnioskodawcę, pouczając jednocześnie o możliwości wniesienia skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego
  2. sąd, uwzględniając skargę stwierdza tylko, że ocena projektu została przeprowadzona w sposób naruszający prawo i nie przekazuje sprawy do ponownego rozpatrzenia.

Istota zarzutów w skardze sprowadza się do zakwestionowania konstytucyjności mechanizmu pozostawienia bez rozpoznania protestu w sytuacji wyczerpania alokacji na realizację działania lub priorytetu. W ocenie ustawodawcy w przypadku gdy wyczerpanie alokacji na konkurs jest jednocześnie związane z wyczerpaniem alokacji na działanie lub priorytet, umożliwienie wnoszenia środków odwoławczych wnioskodawcy mija się z celem i nie stanowi żadnej wartości dodanej po jego stronie, skoro nawet w przypadku pozytywnego wyniku procedury odwoławczej nie mógłby on otrzymać dofinansowania. Stąd też dalsze rozpatrywanie środków odwoławczych w takim przypadku również jest niecelowe

W ocenie Skarżącej spółki, wskazany jako przedmiot kontroli art. 30 i pkt 1 u.z.p.p.r. stanowi niemające racjonalnego uzasadnienia ograniczenie prawa do dwuinstancyjnego postepowania, o którym mowa w art. 78 Konstytucji. Wskazane ograniczenie w ocenie Skarżącej polega na pozbawieniu wnioskodawcy prawa do ponownej oceny merytorycznej wniosku o dofinasowanie przez właściwą instytucję zarządzającą. Z kolei art. 30i pkt 2 u.z.p.p.r. stanowi zdaniem Skarżącej naruszenie prawa do sądu wyrażonego w art. 45 ust. 1 Konstytucji, ponieważ uniemożliwia sądowi efektywną kontrolę decyzji organu administracyjnego, która umożliwiałaby skuteczną ochronę praw wnioskodawcy. Wskazane wyżej ograniczenia w ocenie Skarżącej nie spełniają standardów konstytucyjnych i naruszają zasadę równego traktowania, zasadę proporcjonalności, zasadę sprawiedliwości społecznej oraz zasadę prawidłowej legislacji.

Rzecznik podzielił pogląd skarżącej spółki. W swym piśmie Rzecznik zwrócił uwagę, że wyczerpanie alokacji w końcowej fazie wdrażania danego działania nie jest stanem pewnym i ostatecznym, ponieważ poziom kontraktacji jest zmienny i zależny od wielu czynników takich jak np. zwrot środków w wyniku rozwiązania umów o dofinasowanie, czy zmienność kursu euro. Dlatego wyłączenie możliwości merytorycznego rozpatrzenia protestu bez wskazania precyzyjnych kryteriów stwierdzenia wyczerpania alokacji należy uznać za nieproporcjonalne ograniczenie konstytucyjnego prawa do zaskarżania orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji. W ocenie Rzecznika wskazany przepis prowadzi także do nieuzasadnionego zróżnicowania sytuacji wnioskodawców w zależności od tego, kiedy wnieśli protest od negatywnej oceny wniosku o dofinansowanie. 

Rzecznik praw obywatelskich o sprawach lokatorów i prawach obywateli stających przed różnymi komisjami śledczymi (w odpowiedzi min. Patrykowi Jakiemu)

Data: 2017-10-04

-  Rolą RPO jest bronić obywateli przed nadużyciami władzy. Każdy może złożyć do Rzecznika skargę, Rolą rzecznika jest ją zbadać i - jeśli to możliwe – zareagować – powiedział RPO Adam Bodnar na konferencji prasowej zwołanej na prośbę przedstawicieli mediów po tym, jak Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości odpowiedzialny za więziennictwo i równocześnie przewodniczący Komisji Weryfikacyjnej w sprawie reprywatyzacji w Warszawie oskarżył go o „obronę handlarzy roszczeń” oraz wezwał do dymisji.

29 września, reagując na skargi obywateli, którzy stawali przed Komisją Weryfikacyjną min. Jakiego, RPO zwrócił się o wyjaśnienie tych skarg.  

- Osoby stające przed komisjami śledczymi - wszystkimi komisjami - mają prawo do traktowania zgodnie ze standardami prawnymi – wyjaśnił dziennikarzom Adam Bodnar. - Kiedy dostaję takie skargi, robię to, co powinien zrobić każdy Rzecznik. Przedstawiam je przedstawicielowi władzy i proszę o wyjaśnienie.

Polskie standardy dla komisji śledczych

My, w Polsce wypracowaliśmy akurat dobre standardy dotyczące prac komisji - w sprawie tzw. bankowej parlamentarnej komisji śledczej w 2006 r. sformułował je Trybunał Konstytucyjny.

Chodzi m.in. o:

  • zakaz zadawania pytań znieważających, poniżających, wyśmiewających, podchwytliwych lub obraźliwych dla osoby przesłuchiwanej;
  • niedopuszczalność wdawania się w spór z przesłuchiwanym i sugerowanie prawdziwego znaczenia zeznań osoby wezwanej;
  • zakaz zadawania osobie przesłuchiwanej pytań sugerujących odpowiedź; takie pytania przewodniczący komisji ma obowiązek uchylić;
  • obowiązek zadawania pytań dotyczących faktów, a nie żądanie wyrażenia opinii;
  • niedopuszczalność odczytywania zeznań innych osób i żądanie komentowania ich lub ustosunkowywania się do różnic w zeznaniach;
  • niedopuszczalność zadawania pytań o ocenę wiarygodności innych osób wezwanych lub przesłuchanych,

- Przypomniałem o tym ministrowi Jakiemu także dlatego, że zaglądanie do tych standardów ułatwia pracę i pozwala rozstrzygać wątpliwości. A z drugiej strony – naruszanie tych standardów może być w przyszłości podstawą do uchylania decyzji Komisji Weryfikacyjnej – wyjaśnił Adam Bodnar. – Dlatego to takie ważne, by ich przestrzegać.

Co powinno się stać, kiedy minister dostaje takie pismo RPO?  Wystarczy, że odpowie: zapoznam się i przygotuję odpowiedź.

Jako przykład RPO podał sprawę bardzo ostrego sporu z 2009 r., gdy jego poprzednik, Janusz Kochanowski ostro domagał się od ówczesnej minister zdrowia Ewy Kopacz, by Polska kupiła szczepionki przeciw świńskiej grypie. Minister w odpowiedzi przedstawiała swoje racje. Nie apelowała jednak o dymisję Rzecznika z tego powodu.

- Kadencyjność i niezawisłość RPO jest dla obywateli bardzo ważna. Rzecznika można krytykować – chodzi o to, by to była krytyka merytoryczna a nie polityczna – wyjaśnił Adama Bodnar. - Nazywanie mnie „obrońcą handlarzy roszczeń” jest nieadekwatne. Nie jestem politykiem, nie zdobywam niczyich głosów. Nie będąc politykiem nie będę też stosował słów takich jak politycy. Po prostu czekam na merytoryczną odpowiedź ministra Jakiego.

Na koniec rzecznik praw obywatelskich powiedział:

Obywatele mają te same prawa i żaden minister nie może im ich odbierać.
Jeśli dostanę sygnały o naruszaniu tych praw, będę reagował.
Marzenie o sprawiedliwości nie może być realizowane z naruszeniem procedur - nie możemy się martwić, czy orzeczenia Komisji utrzymają się z powodów proceduralnych i kto zapłaci odszkodowania tym, których prawa naruszono.

RPO i prawa lokatorów

Rzecznik przypomniał dziennikarzom, że nie ma w Polsce instytucji, która bardziej zajmowałaby się prawami lokatorów niż Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich. Na co dzień praca ta nie budzi jednak zainteresowania opinii publicznej. Dlatego przy okazji ataku min. Jakiego warto tę działalność poznać, choćby na przykładach:

  1. 60-70 SKARG MIESIĘCZNIE. W Biurze RPO na stałe pracuje nad tym pięcioro wybitnych ekspertów. Odpowiadamy na skargi, udzielamy porad, wskazujemy drogę prawną.
  2. 18 PAŹDZIERNIKA Z WNIOSKU RPO TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY OCENI przepisy umożliwiające eksmisje ludzi na bruk (także osób starszych, rodzin z dziećmi, kobiet w ciąży – chodzi o mieszkania zwane „policyjnymi”) - sygn. K 27/15.
  3. PROGRAM „Mieszkanie+" . APEL RPO O OCHRONĘ przed eksmisją na bruk ludzi w wyjątkowo trudnej sytuacji.
  4. EKSMISJE. STARANIA RPO,  BY EKSMISJE NIE ODBYWAŁY SIĘ do lokali niespełniających minimalnych standardów. Walka z praktyką eksmisji do tzw. pomieszczeń tymczasowych.
  5. PRZYSTĄPIENIE W SĄDZIE DO SPRAWY LOKATORSKIEJ PRZECIW CZYŚCICIELOWI KAMIENIC W POZNANIU (reprywatyzacja to nie tylko Warszawa). 99-letnia kobieta sprawę wygrała. RPO liczy, że ten kazus pomoże innym.
  6. PRAWA WDÓW I WDOWCÓW PO NAJEMCACH MIESZKAŃ W WARSZAWSKICH KAMIENICACH objętych roszczeniami. Po interwencji RPO biuro lokalowe m.st. Warszawy zmieniło praktykę stosowania art. 691 k.c.
  7. PRAWA WŁAŚCICIELI KSIĄŻECZEK MIESZKANIOWYCH. Na początku roku RPO wystąpił do ministra infrastruktury w kwestii premii gwarancyjnych. 4. października RPO miał spotkanie ze stowarzyszeniem posiadaczy książeczek mieszkaniowych. Planuje dalsze działania.
  8. SPRAWY SPÓŁDZIELCÓW, którzy z powodu różnych niejasności związanych z własnością gruntów (szczególnie w Warszawie) mają liczne kłopoty prawne.
  9. W POZNANIU URUCHOMILIŚMY CAŁY PROCES POMOCY LOKATOROM REPRYWATYZOWANYCH mieszkań, wobec których są roszczenia z powodu podniesionego czynszu.
  10. Bardzo wielu problemów moglibyśmy uniknąć, gdyby – tak jak apelują o to kolejni Rzecznicy Praw Obywatelskich – powstała w końcu kompleksowa ustawa reprywatyzacyjna. RPO ADAM BODNAR złożyłem ten postulat – z rozbudowaną argumentacją prawną, przykładami i postulatami – RÓWNO ROK TEMU, 7.10.2016. Rząd przyznał RPO rację, ale dodał, że sprawa jest trudna.

RPO w sprawie standardów przesłuchań przed tzw. Komisją Weryfikacyjną

Data: 2017-10-03

Do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich wpływają skargi od osób fizycznych wzywanych, w różnym charakterze, na posiedzenia Komisji do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa (dalej: Komisji Weryfikacyjnej). Przedmiotem tych skarg są przede wszystkim zarzuty dotyczące niedochowywania przez organ prowadzący postępowanie standardów przesłuchiwania osób wzywanych na posiedzenia Komisji Weryfikacyjnej.

W związku z powyższym oraz w oparciu o informacje dostępne publicznie, Rzecznik powziął wątpliwości, czy w postępowaniu przed Komisją w pełni przestrzegane są gwarancje ochrony praw procesowych uczestników postępowania przed Komisją. Zasady te – nawet jeżeli nie wyrażono ich wprost w ustawie o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa (dalej: ustawa) – wynikają jednak z ogólnych zasad demokratycznego państwa prawnego, orzecznictwa konstytucyjnego oraz zasad postępowania administracyjnego, według którego proceduje Komisja.

Najczęściej pojawiającym się zarzutem są zastrzeżenia co do braku bezstronności członków Komisji, mającego się przejawiać m.in.: w publicznym przesądzaniu o fakcie naruszenia prawa przez uczestników postępowania jeszcze przed jego zakończeniem; przypisywaniu uczestnikom postępowania – in genere, nawet bez próby indywidualizowania ich jednostkowej odpowiedzialności – winy i zamiaru celowego działania na szkodę interesu publicznego i osób prywatnych; sugerowaniu udziału w zorganizowanym związku przestępczym; publicznym składaniu oświadczeń sugerujących bezcelowość składania środków odwoławczych od orzeczeń (decyzji, postanowień) Komisji ze względu na znikome szanse zmiany stanowiska przez Komisję.

W skargach podnoszone są także:

  • brak dostępu do akt postępowania i dokumentów,
  • uniemożliwianie składania wniosków procesowych przez strony i ich pełnomocników,
  • nierzetelne procedowanie z wnioskami o wyłączenie członków organu (uzasadnianych m.in. wątpliwościami co do bezstronności tych osób),
  • „zastraszanie” osób wzywanych,
  • nieuwzględnianie statusu osoby odmawiającej składania zeznań bądź uchylającej się od odpowiedzi na zadane pytanie.

Zarzuty te dotyczą wprost naruszenia zasady rzetelności (uczciwości, sprawiedliwości) proceduralnej, umocowanej w Konstytucji.

W ocenie Rzecznika wyjaśnień wymaga także praktyka stosowania przez Komisję niektórych, niejasnych bądź ogólnych, rozwiązań ustawowych – w szczególności z punktu widzenia przestrzegania konstytucyjnej zasady proporcjonalności działania władzy publicznej.

Niewątpliwie celem działania Komisji Weryfikacyjnej jest dążenie, w swoisty sposób, do zaspokojenia społecznego poczucia sprawiedliwości. Jednakże jej nadzwyczajne, wyjątkowo szerokie kompetencje, w powiązaniu z użyciem klauzul generalnych określających podstawy jej działania sprawiają, że kluczowe staje się pytanie o granice ingerencji władzy w prawa jednostek. Granice te wynikają z – również wywodzonej z konstytucyjnej klauzuli demokratycznego państwa prawnego – zasady proporcjonalności sensu largo, tj. stosowania przez państwo, przy ingerowaniu w konstytucyjne prawa swoich obywateli, tylko takich środków prawnych, które są rzeczywiście niezbędne, a do tego proporcjonalne do zamierzonego rezultatu.

Ponadto, wątpliwości Rzecznika wzbudzają kwestie, jak np.:

  • jakiego rodzaju kryteria stosuje Komisja przy doborze rozpoznawanych przez siebie spraw,
  • decyzje z jakiego okresu bada Komisja,
  • jakiego rodzaju decyzje bada Komisja,
  • w jaki sposób Komisja chroni uzasadnione prawa obywateli w przypadku ich konfliktu,
  • na czym polega merytoryczne wsparcie udzielane przez pracowników Ministerstwa Sprawiedliwości oraz ich udział w naradach i głosowaniu Komisji,
  • w jaki sposób Komisja komunikuje się z uczestnikami postępowania oraz innymi organami państwa.

Niezależnie od powyższego kluczowym problemem, zdaniem Rzecznika, pozostaje to, że – pomimo uchwalenia ustawy o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa, której celem miało być zwalczanie nadużyć w procesach reprywatyzacyjnych – w ogóle nie zostało zlikwidowane ich źródło, tj. przepisy, na podstawie których aktualnie wydawane są decyzje dekretowe. Ustawa ta bowiem dopuszcza, także obecnie, do powstawania skutków oczywiście sprzecznych z celem tej regulacji, nie zapobiegając w żaden sposób wydaniu decyzji niekorzystnej z punktu widzenia interesu społecznego.

W systemie prawnym praktycznie nie ma żadnych przepisów, które chroniłyby lokatorów komunalnych przed prywatyzacją mienia publicznego będącą skutkiem realizacji tzw. roszczeń dekretowych.

W ocenie Rzecznika zaniechanie jakichkolwiek prac nad projektami ustaw porządkujących prawne regulacje dotyczące gruntów warszawskich skutkuje utrzymywaniem prawnego chaosu, co samo w sobie jest zjawiskiem nie do przyjęcia w demokratycznym państwie prawnym, a do tego naruszającym prawa zarówno uczestników postępowań dekretowych, jak i osób trzecich. Ze względu na brak adekwatnych prawnych rozwiązań – ale nie o charakterze doraźnym, a systemowym – nie sposób skutecznie zatamować różnego rodzaju nadużyć.

Mając na uwadze ciężar zarzucanych nieprawidłowości, Rzecznik zwrócił się do wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego o przeanalizowanie zgłaszanych zarzutów w świetle przytoczonych wyżej gwarancji proceduralnej rzetelności, a w tym – i standardów przesłuchiwania osób wzywanych na posiedzenia Komisji.

Ministerstwo Rolnictwa odpowiada RPO w sprawie redukcji płatności obszarowej

Data: 2017-09-29

Na czym polega problem?

Zgodnie z przepisami unijnymi mechanizm redukcji płatności polega na zmniejszeniu jednolitej płatności obszarowej o co najmniej 5% w odniesieniu do części kwoty przekraczającej 150 tys. euro. Poszczególne państwa członkowskie mogły wprowadzić również zasadę odliczania kosztów pracy od kwoty płatności podlegającej redukcji.

Polski rząd zdecydował się na wprowadzenie maksymalnej, a więc stuprocentowej redukcji płatności po przekroczeniu określonej przepisami unijnymi kwoty. Nie wprowadzono natomiast zasady odliczania kosztów pracy od kwoty podlegającej redukcji. Decyzja w tym zakresie została notyfikowana Komisji Europejskiej w lipcu 2014 r.

Rzecznik pyta: Co ze spółdzielniami rolniczymi?

RPO w szeregu wystąpień generalnych skierowanych do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi wskazywał, że takie rozwiązane jest bardzo niekorzystne dla podmiotów prowadzących kolektywną działalność rolniczą, o czym świadczy szereg skarg spółdzielni rolniczych kierowanych w tej sprawie do RPO. Budzi to poważne wątpliwości z punktu widzenia konstytucyjnych zasad równości i sprawiedliwości społecznej.

Ministerstwo potwierdza: Mechanizm należy zmienić

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi podkreślił, że dostrzega problem. Rozwiązaniem byłoby wprowadzenie mechanizmu odliczania kosztów pracy od kwoty płatności podlegającej redukcji. Uwzględniałoby to specyfikę takich podmiotów jak spółdzielnie rolnicze, które de facto zrzeszają większą ilość małych gospodarstw i nie mogą być zrównane z dużymi podmiotami, których powinna dotyczyć redukcja.

Minister zwrócił się w tej sprawie do Komisji Europejskiej, która wskazała jednak, że przepisy unijne nie umożliwiają zmiany zadeklarowanego przez państwa członkowskie sposobu redukcji po upływie ostatecznego terminu do notyfikowania takiej decyzji, który upłynął 1 sierpnia 2014 r.

W najnowszym skierowanym do RPO piśmie Minister poinformował, że na forum UE nadal trwają prace nad rozporządzeniem zmieniającym pakiet rozporządzeń unijnych (w tym rozporządzenie nr 1307/2013, regulujące kwestię mechanizmu redukcji płatności). Rozporządzenie ma wejść w życie z dniem I stycznia 201 8 r. Minister zapewnił RPO, że Polska na każdym etapie prac legislacyjnych nad wskazanym rozporządzeniem  zabiega, aby w rozporządzeniu nr 1307/2013 został dodany przepis, który jednoznacznie umożliwiałby państwom członkowskim zmianę sposobu wdrożenia mechanizmu redukcji płatności, niezależnie od konsekwencji tej decyzji dla pułapów krajowych

Rzecznik monitoruje proces wdrożenia przez ARiMR systemu informatycznego obsługującego wypłaty dopłat unijnych dla rolników

Data: 2017-06-06

Rzecznik Praw Obywatelskich w ramach swojej działalności stale monitoruje proces przyznawania dopłat unijnych z perspektywy poszanowania praw rolników, w tym m.in. kwestie prawidłowego wdrożenia przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa systemu informatycznego obsługującego wypłaty dopłat. Rzecznik zwrócił się do Ministra Rolnictwa i Rozwoju  z prośbą o przedstawienie wyjaśnień w związku z doniesieniami medialnymi, w których podnoszono, że w bieżącym roku ponownie pojawiły się problemy z wdrożeniem zmian w systemie informatycznym, które mogą doprowadzić do opóźnień w wypłatach dopłat za rok 2017.

W odpowiedzi udzielonej Rzecznikowi Minister zapewnił, że wdrożona została funkcjonalność umożliwiająca wprowadzenie danych z wniosków i przeprowadzenia kontroli kompletności. Kolejne funkcjonalności umożliwiające sprawną obsługę wniosków w 2017 r. wdrażane będą systematycznie, tak jak to odbywało się w latach wcześniejszych. Minister podkreślił również, że jeśli zostanie podjęta decyzja o wypłacie w 2017 r. zaliczek na poczet płatności bezpośrednich, rozpocznie się ona natychmiast po określeniu stawek płatności na 2017 r. Odpowiednie funkcjonalności systemu informatycznego są już implementowane. Zaliczki będą zatem mogły być wypłacane już od 16 października br.

Co z dopłatami unijnymi dla rolników? Rzecznik pyta Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Data: 2017-05-16

Rzecznikowi Praw Obywatelskich, który w ramach swojej działalności monitoruje proces przyznawania dopłat unijnych z perspektywy poszanowania praw rolników, znany jest problem dotyczący prawidłowego wdrożenia przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa systemu informatycznego obsługującego wypłaty tych dopłat.

Zgodnie z przewidywanym harmonogramem dotyczącym wdrażania systemu informatycznego w ARiMR wszystkie funkcjonalności systemu miały zostać uruchomione w pierwszej połowie 2016 roku, co miało zabezpieczyć terminowe wypłacenie dopłat za rok 2015.

Tymczasem z doniesień medialnych wynika, że w bieżącym roku ponownie pojawiły się problemy z wdrożeniem zmian w systemie informatycznym, które mogą doprowadzić do opóźnień w wypłatach dopłat za rok 2017. Niepokoi także informacja, że nie zakończył się jeszcze proces wypłacania należnych środków za rok ubiegły, co może skutkować nałożeniem na Polskę sankcji finansowych przez Unię Europejską.

Rzecznik zwrócił ponadto uwagę, że w najnowszym komunikacie zamieszczonym w tej sprawie na stronie ARiMR w dniu 4 maja 2017 r. nie wskazano szczegółowych informacji dotyczących funkcjonowania systemu informatycznego.

W związku z powyższym Rzecznik zwrócił się do Ministra z prośbą o zajęcie stanowiska w niniejszej sprawie i przekazanie informacji dotyczących przewidywanego terminu uruchomienia wszystkich funkcjonalności wskazanego systemu informatycznego oraz wypłaty wszystkich należnych dopłat za rok 2016.

 

Sprawa dofinansowania na aktywizację zawodową. Działanie Urzędu Pracy sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa.

Data: 2017-03-14

Sprawa Marka z Olsztyna

Rzecznik Praw Obywatelskich przyłączył się do postępowania apelacyjnego przed Sądem Okręgowym w Olsztynie IX Wydział Cywilny Odwoławczy z powództwa Miasta Olsztyn – Miejskiego Urzędu Pracy w Olsztynie w sprawie o zapłatę ponad 23 tys. zł tytułem zwrotu dofinansowania udzielonemu bezrobotnemu na rozpoczęcie działalności gospodarczej.

Stan faktyczny:

Bezrobotny pan Marek z Olsztyna dostał od urzędu pracy 20 tys. zł dofinansowania na aktywizację zawodową. Do wniosku o dofinansowanie bezrobotny dołączył oświadczenie o nieposiadaniu wpisu do ewidencji działalności gospodarczej w okresie 12 miesięcy bezpośrednio poprzedzających dzień złożenia wniosku; w umowie o dofinansowanie przewidziany był zwrot dofinansowania w przypadku nieprawdziwości złożonych oświadczeń. Pan Marek otworzył zakład optyczny i zaczął zarabiać. Przy rozliczaniu dofinansowania okazało się, że w ewidencji działalności gospodarczej widnieje wpis działalności taksówkarskiej sprzed 16 lat, której pan Marek nigdy nie podjął. Miejski Urząd Pracy zażądał zwrotu dofinansowania z odsetkami.

Zespół, który prowadzi sprawę w Biurze RPO:

Zespół Prawa Administracyjnego i Gospodarczego

Wyrok sądu:

W prawomocnym wyroku Sąd Okręgowy w Olsztynie oddalił powództwo Miejskiego Urzędu Pracy. W uzasadnieniu, sąd powołał się na art. 5 kc: skoro urząd powołany jest do aktywizacji bezrobotnych, a sam przez kilka miesięcy traktował pana Marka jako wnioskodawcę spełniającego kryteria dofinansowania, wypowiedzenie umowy i wytoczenie powództwa o zapłatę było sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa. Zdaniem Sądu, urząd formalnie postąpił zgodnie z literą prawa, lecz w istocie sprzecznie z sensem prawa i ostatecznie nie można przyznać mu żądanej ochrony prawnej.

Dlaczego sprawa jest istotna dla RPO?

Zgodnie ze stanowiskiem RPO, Sąd w Olsztynie zastosował art. 5 kc w sprawie przedsiębiorcy i dał prymat sensowi prawa nad literą prawa – w postępowaniu dotyczącym przedsiębiorcy.

Skąd RPO wie o sprawie?

Wniosek rasdcy prawnego

Argumenty prawne RPO

Patrz - załączony dokument

Numer sprawy:

V.510.24.2016

Nowelizacja ustawy Prawo wodne

Data: 2017-01-13

Projekt ustawy Prawo wodne wywołał duże obawy wśród polskich żeglarzy, właścicieli portów i osób prowadzących działalność gospodarczą na Mazurach. Podstawowym zarzutem podnoszonym przez obywateli jest zbyt duża wysokość proponowanej maksymalnej stawki opłat za użytkowanie gruntu pokrytego wodami (treść art. 260 i 261 projektu ww. ustawy). Rzecznik przypomniał, że turystyka żeglarska stanowi jedno z podstawowych źródeł dochodu w regionie. Prowadzenie działalności w zakresie uprawiania rekreacji, turystyki, sportów wodnych oraz amatorskiego połowu ryb wiąże się ze sporym ryzykiem finansowym i ma charakter sezonowy, ściśle uzależniony od warunków atmosferycznych. Obywatele wskazują, że wzrost obciążeń publicznych nałożonych na podmioty zajmujące się tego rodzaju działalnością może doprowadzić do znacznego spadku ich dochodów, a w konsekwencji – do wzrostu bezrobocia.

Rzecznik zwrócił uwagę, że art. 22 Konstytucji stanowi, iż ograniczenie wolności działalności gospodarczej, dotyczącej zarówno wyboru samej działalności, jak i jej wykonywania, jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny. Jeśli zaś chodzi o „ograniczenie wolności”, w doktrynie prawa pojawia się pogląd, że w pojęciu tym powinny mieścić się wszystkie działania państwa ingerujące w przedmiot działalności gospodarczej, w tym także np. obciążenia publiczne wpływające na swobodę podejmowania decyzji co do kształtu prowadzonej działalności. Ograniczenia wolności gospodarczej powinny być więc wprowadzone jedynie w sytuacjach, gdy są one szczególnie uzasadnione. Tymczasem na podstawie uzasadnienia projektu ustawy można wysnuć wniosek, że omawiana regulacja ma na celu jedynie zwiększenie przychodów do budżetu państwa. Takie bezzasadne, nadmierne obciążanie zainteresowanych podmiotów i ograniczenia wolności działalności gospodarczej narusza, zdaniem Rzecznika, zasadę proporcjonalności i zasadę państwa prawnego wyrażone w Konstytucji.

Rzecznik zwrócił się do Ministra z prośbą o zajęcie stanowiska w sprawie.