Godło RP
Zawartość
Liczba całkowita wyników: 8

Art. 59 - Wolności związkowe

  1. Zapewnia się wolność zrzeszania się w związkach zawodowych, organizacjach społeczno-zawodowych rolników oraz w organizacjach pracodawców.
  2. Związki zawodowe oraz pracodawcy i ich organizacje mają prawo do rokowań, w szczególności w celu rozwiązywania sporów zbiorowych, oraz do zawierania układów zbiorowych pracy i innych porozumień.
  3. Związkom zawodowym przysługuje prawo do organizowania strajków pracowniczych i innych form protestu w granicach określonych w ustawie. Ze względu na dobro publiczne ustawa może ograniczyć prowadzenie strajku lub zakazać go w odniesieniu do określonych kategorii pracowników lub w określonych dziedzinach.
  4. Zakres wolności zrzeszania się w związkach zawodowych i organizacjach pracodawców oraz innych wolności związkowych może podlegać tylko takim ograniczeniom ustawowym, jakie są dopuszczalne przez wiążące Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowe.

CO TO ZNACZY?

Artykuł ten konkretyzuje ogólną wolność zrzeszania się z art. 58 Konstytucji. Wolność działalności w związkach zawodowych jest niezwykle istotna z perspektywy historii Polski, dlatego przepis ten jest szczególnie rozbudowany i reguluje różnorodne zagadnienia. Gwarantuje to bowiem, że ograniczenia tej wolności zgodne z art. 31 ust. 3 zawarte w ustawie nie mogą wykraczać poza szczegółowo określone ramy. Formy zrzeszania się przewidziane w tym przepisie Konstytucji to:

  • związki zawodowe,
  • organizacje społeczno-zawodowe rolników,
  • organizacje pracodawców.
Data początkowa
np.: 11/2019
Data końcowa
np.: 11/2019
(pozwala na wiele wyborów np. z klawiszem Ctrl)

RPO proponuje: nagroda Głównego Inspektora Pracy dla Jurija Kariagina

Data: 2019-07-04

W tegorocznej edycji Nagrody Głównego Inspektora Pracy im. Heleny Krahelskiej Rzecznik Praw Obywatelskich zaproponował przyznanie tej nagrody przewodniczącemu Związku Zawodowego Pracowników Ukraińskich w Polsce Jurijowi Kariaginowi.

Nagroda przyznawana jest za wybitne osiągnięcia w dziedzinie: nadzoru i kontroli przestrzegania prawa pracy, prewencji zagrożeń zawodowych, wynalazczości, projektowania bezpiecznych technik i technologii, a także popularyzacji ochrony zdrowia, bezpieczeństwa i prawa pracy. Celem nagrody jest wyróżnianie i promowanie osiągnięć w zakresie ochrony pracy i zdrowia w środowisku pracy.

Jurij Kariagin, przy wsparciu Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, utworzył w maju 2016 r. Międzyzakładowy Związek Zawodowy Pracowników Ukraińskich w Polsce. Głównym celem jest Związku jest ochrona godności, praw i interesów związanych z wykonywaniem pracy zarobkowej przez obywateli Ukrainy na terenie Polski. Z jego inicjatywy stworzono portal internetowy informujący o warunkach legalnej pracy obywateli Ukrainy w Polsce. Z wielkim zaangażowaniem chroni prawa i interesy pracowników z Ukrainy w trakcie kontaktów z polskimi pracodawcami, udziela pomocy w rozwiązywaniu innych problemów, związanych m.in. z wysyłaniem pieniędzy za granicę, w poszukiwaniu mieszkań, nauką języka, podejmowaniem działalności gospodarczej itp. Jego działalność znacząco wpływa na zmniejszenie skali naruszeń prawa z zakresu legalności zatrudnienia obywateli Ukrainy w Polsce.

III.402.1.2019

 

Piotr Duda wyjaśnia nakaz przynależności członka „Solidarności” tylko do tego związku

Data: 2018-12-03
  • Nakaz przynależności członka „Solidarności” tylko do tego związku zawodowego jest wyrazem samorządności i niezależności Związku
  • To odpowiedź przewodniczącego NSZZ „Solidarność” Piotra Dudy na wątpliwości RPO wobec takiego przepisu statutu Związku
  • Zasada niezależności oznacza, że Związek nie jest nikomu podporządkowany, w tym organom administracji państwowej, samorządu terytorialnego, partiom politycznym - wskazał Piotr Duda
  • Nie wyobraża on sobie, aby np. członek Rady Dialogu Społecznego był jednocześnie członkiem NSZZ „Solidarność”, OPZZ i Forum Związków Zawodowych

Do RPO wpłynęła skarga związkowca NSZZ „Solidarność”, który kwestionuje zasadność paragrafu 8 ust. 3 statutu związku. Zgodnie z nim członek tego związku nie może należeć do innego związku zawodowego zarejestrowanego w Polsce (z wyjątkiem NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”).

Wątpliwości RPO 

Rzecznik w piśmie do Piotra Dudy podkreślał, że Konstytucja w art. 59 zapewnia każdemu wolność zrzeszania się w związkach zawodowych. Decydująca jest wola jednostki co do przynależności do związku. Na gruncie przepisów powszechnie obowiązujących nie ma natomiast regulacji ograniczających przynależność do kilku związków zawodowych. Można więc mieć wątpliwości co do celowości obowiązywania tego przepisu statutu.

(W latach 1980-1981 do NSZZ „Solidarność” wstępowali członkowie dotychczasowych związków zawodowych, kontrolowanych przez władze PRL, a także członkowie PZPR.  NSZZ „Solidarność” liczył wtedy niemal 10 mln członków)

Inny zarzut związkowca dotyczył wymogu wobec członków NSZZ „Solidarność” wyrażenia zgody na potrącanie składki członkowskiej z wynagrodzenia przez pracodawcę. Deklaracja członkowska faktycznie nie przewiduje opcji samodzielnego opłacania składek przez członka związku, co może prowadzić do przekonania, że nie ma on takiej możliwości - podkreślał Rzecznik. Tymczasem, zgodnie z ustawą z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych pracodawca - na pisemny wniosek zakładowej organizacji związkowej i za pisemną zgodą pracownika - jest obowiązany pobierać z wynagrodzenia pracownika składkę związkową w zadeklarowanej przez niego wysokości. Zgoda taka powinna mieć charakter dobrowolny. Według RPO zasadne byłoby zatem rozważenie zmiany deklaracji członkowskiej.

Odpowiedź przewodniczącego NSZZ "Solidarność"

- Nie mogę zgodzić się z Panem Rzecznikiem, że § 8 ust. 3 Statutu NSZZ „Solidarność jest przepisem pozbawiony celowości, ponieważ członkowie NSZZ „Solidarność” mają reprezentować na forum krajowym i międzynarodowym interesy NSZZ „Solidarność” – stwierdził w odpowiedzi Piotr Duda.

Według niego, niedającą się pogodzić z zasadą tejże reprezentacji byłaby sytuacja, gdyby członek Rady Dialogu Społecznego był jednocześnie członkiem NSZZ „Solidarność”, OPZZ i Forum Związków Zawodowych. Osoba taka z pewnością nie byłaby wyrazicielem woli NSZZ „Solidarność” dającym gwarancję reprezentacji praw Związku.

Stąd przedmiotowy nakaz przynależności do jednego tylko związku zawodowego, który w mojej ocenie jest wyrazem samorządności i niezależności Związku -  wskazał przewodniczący NSSZ „S”. Zwrócił ponadto uwagę, że wyrażona w art. 1 ustawy o związkach zawodowych zasada niezależności oznacza, że związek zawodowy w swojej działalności nie podlega żadnym podmiotom. Nie jest zatem nikomu podporządkowany w tym organom administracji państwowej, samorządu terytorialnego, partiom politycznym, stowarzyszeniom itp. .

Odnosząc się do drugiej kwestii, Piotr Duda podał, że członkowie NSZZ „Solidarność” dobrowolnie wyrażają zgodę na potrącanie składki związkowej deklarując jej wysokość, dopiero po wypełnieniu dolnej części „Deklaracji członkowskiej”, w której wskazana jest wysokość składki na poziomie 0,82% świadczenia.

Realizacja obowiązku pobierania przez pracodawcę składki związkowej możliwa jest dopiero po „zadeklarowaniu wysokości” składki. Wniosek do księgowości jest wypełniany tylko w sytuacji, gdy członek Związku decyduje się na potrącanie składki przez pracodawcę. W przeciwnym wypadku, gdy członek Związku nie wypełni dolnej części „Deklaracji członkowskiej”, zakładowa organizacja związkowa nie może złożyć wniosku z obowiązkiem potrącania składki związkowej od tego pracownika - wyjaśnił Piotr Duda. W jego ocenie sformułowanie Deklaracji członkowskiej ma raczej charakter zobowiązania deklaratywnego, uznającego zasady obowiązujące w NSZZ „Solidarność”, iż członkostwo wiąże się z obowiązkiem opłacania składki.

VII.611.3.2018

RPO w sprawie sytuacji w PLL LOT

Data: 2018-10-24
  • Rzecznik alarmuje Głównego Inspektora Pracy w sprawie zwolnień pracowników PLL LOT i zwraca się o zbadanie, czy w spółce nie są naruszane wolności związkowe.
  • Prokuratora pyta, czy podjął działania w sprawie podejrzenia łamania prawa
  • Do Sądu Pracy pisze o informacje w sprawie przedsądowych roszczeń spółki wobec pilotów, którzy odmówili pracy w związku ze strajkiem
  • To są ostatnie działania. Wcześniej RPO uzyskał stanowisko Okręgowego Inspektora Pracy opisującego, jak jego zdaniem wygląda sytuacja w LOT, w jakich sprawach konieczna jest interwencja, oraz zobowiązanie do rekontroli, która właśnie teraz powinna się odbywać

Działając w obronie praw obywateli, Rzecznik Praw Obywatelskich ma prawo pytać instytucje państwa o to, jakie działania prowadzą w konkretnej sprawie. Przekazane formalne i oficjalne wyjaśnienia stają się dokumentacją sprawy i są podstawą do formułowania rekomendacji zmian prawa, a także działań innych organów państwa.

Sytuacją w liniach lotniczych RPO zajmuje się od dłuższego czasu. Zaostrzyła się ona w ostatnich dniach (od tygodnia trwa tam strajk, który władze spółki uznają za nielegalny, więc zwalniają z pracy osoby, które biorą udział w proteście). Stąd trzy kolejne interwencje z pytaniami o fakty i podjęte działania.

- Z dużym zaniepokojeniem przyjąłem informacje o zaostrzającym się konflikcie między organizacjami związkowymi a zarządem spółki PLL LOT, w szczególności o zwolnieniach dyscyplinarnych 80 pracowników – napisał 23 października Adam Bodnar do głównego inspektora pracy Wiesława Łyszczka. - Zwracam się z wnioskiem o zbadanie sprawy zgodności działań władz spółki z prawem pracy, a w szczególności przeanalizowanie, czy działania takie nie prowadzą do naruszenia wolności związkowej.

Tego samego dnia RPO zwrócił się do przewodniczącej XXI Wydziału Pracy Sądu Okręgowego w Warszawie sędzi Małgorzaty Kosickiej o informacje o stanie sprawy dotyczącej zażalenia dwóch organizacji związkowych na postanowienie sądu w przedmiocie udzielenia zabezpieczenia roszczenia niepieniężnego. Chodzi o ujawnioną już w mediach sprawę roszczeń LOT w związku ze stratami, jakie poniósł przez to, że musiał odwołać loty.

24 października RPO skierował do Prokuratora Okręgowego w Warszawie wniosek o przekazanie informacji, czy zostały podjęte lub planowane są do podjęcia działania prokuratury w sprawie działań represyjnych wobec uczestniczących w strajku pracowników, które mogą naruszać ustawę o związkach zawodowych, ustawę o rozwiązywaniu sporów zbiorowych oraz przepisy Kodeksu pracy dotyczące obowiązków pracodawcy, a także przepisy Kodeksu karnego.

Ustalenia Okręgowej Inspekcji Pracy po wniosku RPO

W połowie września RPO dostał odpowiedź na swoją interwencje od Okręgowego Inspektora Pracy w Warszawie, który przedstawił, jak widzi sytuację w spółce i zapowiedział ponowną kontrole na przełomie września i października. Teraz RPO upomina się o informacje o wnioskach z tej rekontroli.

Jak wyjaśnił zastępca Okręgowego Inspektora Pracy Grzegorz Chwedoruk, w Polskich Liniach Lotniczych ,,LOT" SA oraz w Lot Crew Sp. z o.o prowadzone były równolegle dwie kontrole. Wykazały one, że o ile PLL LOT zatrudnia personel pokładowy i lotniczy wyłącznie na podstawie umów o pracę, to równocześnie korzysta też z usług personelu pokładowego i lotniczego związanego z umowami o współpracę ze Spółką Lot Crew (będącą w całości własnością LOT).

Poprzez Lot Crew zatrudniani są piloci i specjaliści, którzy mają mieć wymagane kwalifikacje i uprawnienia do wykonywania operacji lotniczych, w ramach samodzielnie prowadzonej przez nich działalności gospodarczej.

Aktem źródłowym dla współpracy pomiędzy spółkami jest umowa o świadczenie usług zawarta dnia 15 marca 2016 r.

Jak wygląda umowa cywilna dla personelu pokładowego?

Inspektor pracy przeanalizował losowo wybrane umowy stewardów i stewardess oraz personelu lotniczego w Spółce Lot Crew. Umowy definiowane są jako ,,umowa zlecenia na świadczenie usług", z treści umowy wynika, że osoby nimi objęte prowadzą własną działalności gospodarczą.

Strony tej umowy zgodnie potwierdzają w niej, że ich intencją jest zawarcie umowy cywilnoprawnej i Zleceniobiorca nie będzie dochodził ustalenia istnienia stosunku pracy ze Zleceniodawcą.

Świadczenie usług ma się odbywać się zgodnie z przepisami, w tym przepisami prawa lotniczego. Usługi są świadczone na podstawie szczegółowych zleceń określających zasady, terminy i zakres działań, i są zamawiane za pośrednictwem poczty elektronicznej (zleceniobiorca ma obowiązek sprawdzać pocztę raz na 24 godziny).

Zleceniobiorca (członek personelu pokładowego) ma obowiązek stawiania się w celu świadczenia usług zgodnie z czasem wskazanym przez Zleceniodawcę, pozostawania w gotowości, Umowa określa też mu zasady modyfikacji okresu służby i wypoczynku, jak również czas świadczenia usług w razie nieprzewidzianych okoliczności podczas operacji lotniczej

Ze swej strony Zleceniodawca zapewnia w miarę możliwości niektóre świadczenia obowiązujące w LOT (m.in. korzystną taryfa na loty LO, Kartę Multisport, Luxmed).

Ewidencja czasu „wykonywania zadań” jest prowadzona zgodnie z powszechnie obowiązującymi przepisami, w tym prawem lotniczym. Nieobecności z powodu choroby powinny być zgłaszane niezwłocznie oraz usprawiedliwiane zwolnieniem lekarskim.

Ewidencja godzin blokowych stanowi podstawę rozliczenia wynagrodzenia. Wynagrodzenie oraz diety są płatne z dołu w terminie do 14 dni od dnia prawidłowo wystawienia faktury.

Jak współpracują ze sobą w samolocie etatowi pracownicy LOT i pracownicy na umowach cywilnych

Analizując zagadnienie związane z zatrudnianiem na podstawie umów o świadczenie usług, inspektor pracy zażądał od kontrolowanych spółek informacji o zasadach współpracy na pokładzie samolotu osób świadczących pracę w charakterze personelu pokładowego i lotniczego zatrudnionego w ramach umowy o pracę z PLL Lot oraz osób prowadzących własną działalność gospodarczą.

Z pisemnych wyjaśnień wynika, że za działanie załogi odpowiada dowódca, a za koordynację procedur odpowiada przed dowódcą starsza stewardessa/starszy steward

Zdaniem LOT „zarówno z powszechnie obowiązujących przepisów prawa, jak i z Instrukcji Operacyjnej odnośnie funkcji szefowej pokładu nie mamy do czynienia z podporządkowaniem i kierownictwem w rozumieniu przepisów prawa pracy, lecz z zapewnieniem realizacji procedur bezpieczeństwa".

Inspektor pracy cytuje tu fragment odpowiedzi przygotowanej przez Ministerstwo Rozwoju na jedną z interpelacji poselskich: „...Dostosowanie strategii przedsiębiorstwa, na którą składają się m.in. procedury dotyczące nawiązywania współpracy z pracownikami i osobami zatrudnionymi na podstawie umów cywilnoprawnych, powinno polegać nie tylko na zaspokojeniu ich potrzeb zawodowych, lecz jednocześnie  na realizacji celów i zadań danego przedsiębiorstwa. Z tego powodu, polski ustawodawca przewidział w porządku prawnym różne formy zatrudnienia/współpracy, w tym m. in. na podstawie umowy o pracę, umów cywilnoprawnych lub współpracy pomiędzy dwoma podmiotami profesjonalnymi, tj. przedsiębiorcami... W konsekwencji osoby prowadzące działalność gospodarczą oraz osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej zawierające z PLL LOT umowy cywilnoprawne mają pełną swobodę i wolność decydowania o podejmowaniu współpracy z PLL LOT SA"

Jak wygląda realizacja tych umów w praktyce

Inspektor pracy przesłuchał osoby prowadzące własną działalność gospodarczą i wykonujące usługi w ramach umów zlecenia na rzecz PLL LOT SA (zobowiązując się do zachowania poufności rozmów).

  • Przesłuchiwane osoby (zwłaszcza personel pokładowy) zeznawały, że prowadzenie własnej działalności gospodarczej nie daje im poczucia bezpieczeństwa i komfortu, stwierdzały, iż nie ma żadnej równości pomiędzy ich firmą a Spółką zlecającą pracę.
  • Zeznające kobiety szczególnie mocno akcentowały fakt związany z brakiem możliwości zaplanowania macierzyństwa, zabezpieczenia socjalnego wynikającego z odpowiednich świadczeń związanych z rodzicielstwem gwarantowanych przez Kodeks pracy.

Z rozmów tych wynika też, że osoby, które podpisały umowy z Lot Crew, dowiedziały się o ofercie z ogłoszeniem na „pracuj.pl" (w ten sposób aplikowali zarówno przedstawiciele personelu pokładowego jak i latającego). Przedstawiono im warunki współpracy z Lot Crew, w tym z koniecznością założenia własnej działalności gospodarczej.

Odnośnie czasu pracy w zeznaniach pojawiają się zgodne oświadczenia, iż na ok. 14 dni przed rozpoczęciem miesiąca kalendarzowego, współpracownicy otrzymują tzw. harmonogram , który określa zakres pracy w danym miesiącu oraz szczegółowy czas pracy . W przypadku choroby jednoosobowe firmy mają obowiązek dostarczenia zwolnienia do koordynacji planowania załóg w PLL LOT. W kontekście ewentualnej zamiany harmonogramu, z innym podmiotem prowadzącym działalności i mającym umowę o świadczenie z Lot Crew mogę się zamienić, muszę powyższe zgłosić do opiekuna floty DHC8 uzyskać zgodę oraz do koordynacji planowania załóg w PLL LOT ( z zeznań pilotów). W zakresie zaplanowania dni wolnych , w zeznaniach pojawiały się stwierdzenia o konieczności zgłoszenia kierownictwu spółki z ok. dwumiesięcznym wyprzedzeniem informacji o planowanych okresie nie świadczenia usługi, np. do 15 lipca planowanie września 2018.

Wskazane osoby nie mają pewności (jak zeznawały), że otrzymają wnioskowany czas wolny, informację otrzymują wraz z harmonogramem na dany miesiąc.

Wnioski pokontrolne OIP

Z zeznań wynika ponadto, że nie ma żadnej różnicy w obowiązkach między tymi, którzy są na etacie w LOT, a tymi, którzy świadczą usługi w ramach umów cywilnych z Lot Crew.

Z Kodeksu pracy wnika, że w takiej sytuacji wszystkich tych osób powinno dotyczyć zatrudnienie na podstawie stosunku pracy, jednak inspektor pracy nie ma prawa do przekwalifikowania stosunku zobowiązaniowego z umowy cywilnoprawnej na stosunek pracy. Może to zrobić wyłącznie Sąd Pracy.

Uwzględniając jednak przeprowadzone postępowanie dowodowe, inspektor pracy skieruje wystąpienie pokontrolne z wnioskiem, by nie zawierać umów o świadczenie usług z członkami personelu pokładowego i lotniczego w warunkach typowych dla stosunku pracy.

Ponadto w zakresie wniosków pokontrolnych inspektor pracy stwierdził, że Lot Crew prowadzi de facto działalność pośrednictwa pracy, więc powinna być ona wpisana do rejestru agencji zatrudnienia. Brak wpisu jest wykroczeniem.

Zwolnienie szefowej związku zawodowego

Inspektor ustalił, że 21 maja 2018 r. pracodawca zainicjował działania zmierzające do rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia z Moniką Żelazik, przewodniczącą Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego. 23 maja do wniosku pracodawcy ustosunkował się Zarząd Związku  i nie wyraził zgody na zwolnienie w trybie bez wypowiedzenia ze skutkiem natychmiastowym.

Inspektorzy pracy w trakcie kontroli stwierdzili, że:

  • Szczególna ochrona trwałości stosunku pracy działaczy związkowych sprowadza się do zakazu wypowiadania i rozwiązywania stosunku pracy przez pracodawcę, bez uzyskania uprzedniej zgody zarządu zakładowej organizacji związkowej.
  • Konsekwencją takiej ochrony jest konieczność uzyskania przez pracodawcę wyrażonej w formie uchwały zgody uprawnionego organu związkowego.
  • W analizowanym przypadku taka zgoda nie została wyrażona.
  • Stąd wszczęto postępowanie wykroczeniowe w stosunku do całego Zarządu PLL LOT S.A.

III.7043.50.2018

Członkostwo NSZZ „S” wyklucza przynależność do innych związków. Wystąpienie RPO do Piotra Dudy

Data: 2018-09-13
  • Członek „Solidarności” nie może należeć do innego związku zawodowego, poza NSZZ Rolników Indywidualnych „S”
  • Wątpliwości wobec takiego przepisu statutu NSZZ „Solidarność” ma Rzecznik Praw Obywatelskich
  • Art. 59 Konstytucji zapewnia bowiem każdemu wolność zrzeszania się w związkach zawodowych

Do RPO wpłynęła skarga związkowca NSZZ „Solidarność”, który kwestionuje zasadność paragrafu 8 ust. 3 statutu związku:członek tego związku nie może należeć do innego związku zawodowego zarejestrowanego w Polsce (z wyjątkiem NSZZ RI „Solidarność”).

Rzecznik podkreśla, że Konstytucja w art. 59 zapewnia każdemu wolność zrzeszania się w związkach zawodowych. Decydująca jest wola jednostki co do przynależności do związku.

Na gruncie przepisów powszechnie obowiązujących nie ma natomiast regulacji ograniczających przynależność do kilku związków zawodowych. Można więc mieć wątpliwości co do celowości obowiązywania tego przepisu statutu.

(W latach 1980-1981 do NSZZ „Solidarność” wstępowali członkowie dotychczasowych związków zawodowych, kontrolowanych przez władze PRL, a także członkowie PZPR.  NSZZ „Solidarność” liczył wtedy niemal 10 mln członków)

Inny zarzut związkowca dotyczy wymogu wobec członków NSZZ „Solidarność” wyrażenia zgody na potrącanie składki członkowskiej z wynagrodzenia przez pracodawcę.

Deklaracja członkowska faktycznie nie przewiduje opcji samodzielnego opłacania składek przez członka związku, co może prowadzić do przekonania, że nie ma on takiej możliwości – podkreśla RPO. Tymczasem, zgodnie z ustawą z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych pracodawca - na pisemny wniosek zakładowej organizacji związkowej i za pisemną zgodą pracownika - jest obowiązany pobierać z wynagrodzenia pracownika składkę związkową w zadeklarowanej przez niego wysokości. Zgoda taka powinna mieć charakter dobrowolny.

Według RPO zasadne byłoby zatem rozważenie zmiany deklaracji członkowskiej.

O stanowisko w obu tych kwestiach do przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Piotra Dudy zwrócił się zastępca RPO Stanisław Trociuk.

VII.611.3.2018

Dziennikarz prawomocnie wygrał proces za zwolnienie z Polskiego Radia

Data: 2018-05-10
  • Red. Jerzy Sosnowski prawomocnie wygrał proces wytoczony Polskiemu Radiu SA za zwolnienie z pracy z powodu „utraty zaufania”
  • Sądy uznały, że pracodawca nie wskazał konkretnych przyczyn wypowiedzenia stosunku pracy
  • Dziennikarza w procesie wspierał Rzecznik Praw Obywatelskich

W czwartek Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił apelację Polskiego Radia SA od wyroku sądu I instancji, który uwzględnił pozew dziennikarza o odszkodowanie.

Dziennikarz III Programu został zwolniony w marcu 2016 r. Jako przyczynę rozwiązania stosunku pracy podano utratę zaufania, wynikającą m.in. z publicznej krytyki pracodawcy i podważania kompetencji przełożonych. Dziennikarz oddał sprawę do sądu. Zwolnienie uznał za bezprawne, bo  miał prawo wypowiadać się w mediach o sytuacji w Radiu jako człowiek, dziennikarz i związkowiec.

RPO, który przyłączył się do tego postępowania, wskazał, że sprawa może być uznana za tłumienie krytyki prasowej, gdyż powód korzystał z wolności wyrażania poglądów. Lojalność wobec pracodawcy nie może zaś prowadzić do zaniechania krytyki, zwłaszcza jeśli jej celem jest społecznie uzasadniony interes - np. troska o zachowanie niezależności mediów publicznych. Dziennikarz był przewodniczącym związku zawodowego. Według Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, taka osoba ma szczególny obowiązek wypowiadania się w kwestiach kluczowych dla pracowników, do których należą m.in. nowe decyzje programowe publicznego nadawcy.

W 2017 r. stołeczny Sąd Rejonowy uwzględnił powództwo i przyznał powodowi odszkodowanie w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia wraz z odsetkami. Sąd uznał, że przyczyny wypowiedzenia stosunku pracy były niekonkretne i zbyt ogólne. Pracodawca nie wskazał bowiem, jakie konkretnie zachowania powoda stanowiły publiczną krytykę ani nie skonkretyzował, na czym polegało podważanie kompetencji przełożonych.

Polskie Radio złożyło apelację, wnosząc albo o oddalenie powództwa, albo o zwrot sprawy do I instancji. RPO złożył wniosek o oddalenie apelacji. Argumentował m.in., iż strona pozwana nie wykazała, aby krytyka powoda była nierzetelna czy niezgodna z zasadami współżycia społecznego. Miał on nie tylko prawo, ale i obowiązek poinformować opinię publiczną o zagrożeniach niezależności mediów publicznych. Niedopuszczalne jest, aby z tego powodu mogło dojść do jego zwolnienia - ocenił Rzecznik.

W ustnych motywach rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy podkreślił, że zarzuty apelacji nie są zasadne. Sąd podzielił stanowisko sądu I instancji, że przyczyna wypowiedzenia nie była konkretna. 

Sąd podniósł, że z racji swego zawodu powód miał prawo wypowiadać się publicznie. Pracodawca pownien był zaś wskazać, które jego konkretne wypowiedzi spowodowały utratę zaufania. Sąd podkreślił, że nie można krytykować pracodawcy w sposób nieuzasadniony, ale strona pozwana nie wykazała by krytyka powoda była nieuzasadniona. 

III.7043.59.2016

RPO w sprawie funkcjonariuszy Służby Więziennej przeniesionych do innej jednostki, po tym jak ujawnili nieprawidłowości

Data: 2018-02-13
  • Rzecznik zajął się sprawą funkcjonariuszy Służby Więziennej, pełniących funkcje w związkach zawodowych, którzy po ujawnieniu nieprawidłowości zostali przeniesieni do pełnienia służby w innych, odległych o kilkaset kilometrów od dotychczasowych jednostkach.
  • RPO prosi Ministra Sprawiedliwości, pełniącego nadzór nad Służbą Więzienną, o zbadanie tej sprawy.

Z prośbą o pomoc do Rzecznika Praw Obywatelskich zwrócili się wykładowcy Centralnego Ośrodka Szkolenia Służby Więziennej w Kaliszu. We wniosku sugerują oni związek rozkazów personalnych delegujących ich do pełnienia służby w innych jednostkach organizacyjnych Służby Więziennej z działalnością związkową. To osoby, które były zaangażowane m.in. w ujawnienie nieprawidłowości w funkcjonowaniu Zakładu Technologii Informatycznych i Edukacyjnych COSSW. Rzecznik zwrócił się w tej sprawie do Ministra Sprawiedliwości.

RPO zauważa, że w tym przypadku mogło dojść do nadużycia instytucji delegowania. Wskazuje na to bliski związek (również czasowy) pomiędzy sygnalizowaniem nieprawidłowości a działaniem, polegającym na delegowaniu funkcjonariuszy uczestniczących w sprawie do miejscowości odległej od dotychczasowego miejsca pełnienia służby, a tym samym faktycznego uniemożliwienia wykonywania działalności związkowej. Rzetelne wykonywanie działalności związkowej w obiekcie oddalonym o ponad 100 km od dotychczasowej jednostki wydaje się mało prawdopodobne, nieekonomiczne i może stanowić utrudnienie wykonywania działalności związkowej. Tym samym nieuwzględnienie interesu związku zawodowego przy podejmowaniu decyzji o delegowaniu czasowym (w tym w szczególności wobec przedstawiciela związku zawodowego objętego ochroną prawną) może budzić wątpliwości z punktu widzenia ustawy  o związkach zawodowych.   

Rzecznik zauważa, że instytucja czasowego delegowania funkcjonariusza SW do służby w innej jednostce organizacyjnej stanowi niewątpliwie emanację podległości służbowej i dyspozycyjności wynikających z treści stosunku służbowego – i co do zasady – pozwala na prawidłową realizację zadań nałożonych na Służbę Więzienną. Jednak Dyrektor Generalny Służby Więziennej wydając rozkaz o delegowaniu funkcjonariusza podlegającego ochronie w trybie art. 70 ust. 1 ustawy o SW powinien  rozważyć zarówno „ważne potrzeby służby”, „interes funkcjonariusza”, jak również „interes związku zawodowego”. Dodatkowo należy wskazać, że nie każda realna lub potencjalna potrzeba służby uzasadnia delegowanie funkcjonariusza do czasowego pełnienia służby w innej jednostce organizacyjnej. Przepis wymaga, aby potrzeba ta przyjęła postać kwalifikowaną – „ważnych potrzeb służby”.

- W mojej ocenie fakultatywny charakter przepisu art. 70 ust. 1 ustawy o SW wskazuje na konieczność ważenia wszystkich wyżej wymienionych interesów przy podejmowaniu decyzji o czasowym delegowaniu funkcjonariusza do innej jednostki organizacyjnej Służby Więziennej. Z odpowiedzi Dyrektora BKiS CZSW wynika jednak, że na etapie podejmowania decyzji o delegowaniu funkcjonariusza „interes związku zawodowego” w ogóle nie był brany pod uwagę – zauważa RPO w wystąpieniu do Ministra Sprawiedliwości.

Spotkanie z przedstawicielami Forum Związków Zawodowych

Data: 2017-02-09

9 lutego rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar spotkał się z przedstawicielami Branży Nauki, Oświaty i Kultury Forum Związków Zawodowych.

Tematem spotkania były następujące problemy:

  • wygaszenie prawa nauczycieli do wcześniejszej emerytury z art. 89 Karty Nauczyciela,
  • zasady rozwiązania stosunku pracy z nauczycielem w razie likwidacji lub reorganizacji szkoły,
  • rozwiązanie stosunku pracy w razie cofnięcia skierowania do nauczania religii w szkole,
  • zasady rekompensowania pracy w niedzielę i święto w zakładach poprawczych i schroniskach dla nieletnich,
  • regulacja systemu ochrony w zakładach poprawczych i schroniskach dla nieletnich i statusu strażnika w tych placówkach,
  • problemy ze stosowaniem zasad szczególnej ochrony działaczy związkowych oraz społecznych inspektorów pracy.

Przedstawiciele organizacji związkowej prześlą do Biura RPO szczegółowe materiały dotyczące omówionych kwestii. Wówczas zostaną one przeanalizowane pod kątem możliwości podjęcia działań na podstawie przepisów ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich.

Spotkanie RPO z przewodniczącym Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów

Data: 2017-01-19

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar spotkał się z przewodniczącym zarządu głównego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów Rafałem Jankowskim. Spotkanie miało na celu nawiązanie współpracy w zakresie problemów dotyczących należytego przestrzegania praw funkcjonariuszy Policji.

Rozmowa dotyczyła m.in. wymagań dotyczących postępowania kwalifikacyjnego do służby w Policji, wewnętrznych procedur antymobbingowych i antydyskryminacyjnych, działań na rzecz ochrony praw funkcjonariuszy – sygnalistów zgłaszających nieprawidłowości w służbie, zagadnień związanych z rodzicielstwem (w tym problematyki dotyczącej zasad korzystania z urlopów rodzicielskich i wysokości otrzymywanego w tym czasie uposażenia).

Omówiono także kwestie związane z rolą i działalnością pełnomocników do spraw ochrony praw człowieka w Policji.

Ponadto rzecznik przedstawił swoje stanowisko w sprawie „drugiej ustawy dezubekizacyjnej” tj. ewentualnej możliwości skierowania jej oceny do Trybunału Konstytucyjnego oraz możliwości przystępowania do konkretnych indywidualnych spraw obywateli przed sądami.

Dr Adam Bodnar wyraził chęć dalszej współpracy ze związkiem zawodowym na rzecz przestrzegania praw funkcjonariuszy Policji.