Godło RP
Zawartość
Liczba całkowita wyników: 70

Alimenty

Alimenty i problem niealimentacji. Jak skuteczniej ściągać alimenty (art 209 Kodeksu Karnego), jak przekonywać do płacenia alimentów na dzieci? Jak sprawiedliwie ustalać wysokość alimentów (tzw. tablice alimentacyjne, duesseldorfskie). Jak poprawić funkcjonowanie Funduszu Alimentacyjnego?  Jaki powinien być próg dochodów upoważniajacy do wsparcia dzieci z Funduszu Alimentacyjnego? Jak egzekwować należności od dłużników alimentacyjnych (komornicy, biura informacji gospodarczej). Rekomendacje i analizy Zespołu Ekspertów ds. Alimentów Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka. Częśc z tych rekomendacji (zmiany w sposobie karania za nieplacenie na dzieci, tablice alimentacyjne) została już przez rząd wdrożona lub jest przedmiotem prac w administracji rządowej. Tu możesze więc sprawdzić, co może zostać zmienione w przepisach i w ich stosowaniu.

Data początkowa
np.: 08/2019
Data końcowa
np.: 08/2019
(pozwala na wiele wyborów np. z klawiszem Ctrl)

Spotkanie regionalne w Zambrowie: o rodzinie z perspektywy ojców oraz opiekunów dzieci z niepełnosprawnościami

Data: 2019-04-09

W Miejskim Ośrodku Kultury w Zambrowie z rzecznikiem praw obywatelskich Adamem Bodnarem spotkało się po południu 15 osób. Bardzo dużo rozmawialiśmy o prawach ojców i pomocy dzieciom z niepełnosprawnościami, bo na spotkanie przyszli prawdziwi eksperci w tych sprawach.

- Praca RPO polega na interweniowaniu w pojedynczych sprawach i wysupływania z nich tego, co da się rozwiązać systemowo – tak, by nikogo więcej podobny problem nie spotkał. Nie może załatwić wszystkiego, ale to co robimy, wpływa na poprawę prawa, które nas wszystkich  dotyczy - wyjaśnił Adam Bodnar.

– Mandat Rzecznika określa Konstytucja. Rzecznik patrzy na prawa obywateli przez jej pryzmat – widzi, jak bardzo nie są respektowane jej wskazania w wielu dziedzinach. Każdy może to sprawić na stronie Rzecznika www.rpo.gov.pl/konstytucja klikając na poszczególne artykuły Konstytucji – tam widać, ile problemów na podstawie zgłoszeń od ludzi wypunktował RPO.

Prawa osób z niepełnosprawnościami

Koszty dowozu do WTZ

- Przyjechałem z pomysłem na zmianę prawa. Działam w stowarzyszeniu, które zajmuje się osobami z niepełnosprawnościami i na terenie podlaskiego prowadzi sześć placówek

Większość naszych warsztatów terapii zajęciowej (WTZ) jest w małych miejscowościach, a tam uczestników zajęć trzeba dowozić.

Taki bus wyjeżdża o szóstej rano, jedzie po różnych miejscowościach zbierając uczestników zajęć. A po siedmiu godzinach zajęć ich rozwozi. Jeśli więc warsztat ma np. 55 uczestników, to mamy cztery 19-osobowe busy. Być może lepsze byłyby mniejsze, bo dojazd trwałby szybciej -ale to by nas zrujnowało. I tak 40 proc. kosztów działania WTZ zabiera nam transport.

-> Czy zatem nie dałoby się tak zmienić zasad dofinansowania, by te wiejskie warsztaty miały więcej środków, które mogą przeznaczyć na transport?  Albo może można zmienić zasady dofinansowania samochodów dla WTZ?

RPO: Tak, to jest zadanie dla nas, by przedstawić ten problem w wystąpieniu generalnym [to jest forma działania RPO, która polega na przedstawieniu władzom generalnego problemu z rozbudowaną argumentacją prawną – by ułatwić podjęcie działań].

Koszty remontu ośrodka rewalidacyjno-wychowawczego

Ośrodki takie oferują dzieciom  z upośledzeniem umysłowym w oraz ze sprzężeniami zajęcia edukacyjno-terapeutyczne, rewalidacyjno-wychowawczych oraz specjalistyczne. Takie ośrodki trzeba remontować, ale ani samorząd ani rząd nie widzi powodu na wparcie takich prac budowlanych. Takie kwestie rządowy program Za Życiem pomija.

RPO: Warto sprawdzić, czy nie zechciałoby tego wesprzeć Ministerstwo Sprawiedliwości w ramach Funduszu Sprawiedliwości. Warto też szukać wsparcia na samą działalność z Funduszy Norweskich. Zostaną uruchomione do końca roku.

Rekomenduję też gorąco korzystanie z znakomitych pomysłów społeczności lokalnych. Dwa miasta w Polsce są naszym zdaniem liderami w organizowaniu pomocy dla osób z niepełnosprawnością umysłową: Wieruszów i Jarosław.

Prawa ojców

Jeden z uczestników spotkania reprezentuje ojców. Sam, jak mówi, swoje sprawy ułożył, ale chce pomóc kolegom w sprawach rozwodowych i o kontakty z dziećmi po rozwodach.

  • Osoby zaufania, czyli ojcowie, którzy wspierają w sprawach sądowych innych ojców, nie są wpuszczani do sądów. Problem dotyczy zwłaszcza Łomży.
  • Nie ma dostępu do wyników pracy opiniodawczych zespołów specjalistów sądowych (OZSS).  Ich zadaniem jest sporządzanie, na zlecenie sądu lub prokuratora, opinii w sprawach rodzinnych i opiekuńczych oraz w sprawach nieletnich. Zazwyczaj opinie te są na niekorzyść ojców. Rozprawy nie są nagrywane i nie sposób ustalić, co naprawdę zaszło w czasie badania.
  • Opieka naprzemienna jest w Polsce zwalczana argumentem, że się nie da, bo jeśli ojciec mieszka w Szczecinie a matka w Warszawie, to dziecko nie może co chwila zmieniać mieszkania. Ale większość rodziców mieszka w jednej miejscowości i to się da wprowadzić
  • Tabele alimentacyjne. Muszą być sprawiedliwe metody ustalania wysokości alimentów. Bo mogą one ojca zrujnować – a tabela alimentacyjna nie pozwala zarabiać na sporze rodziców, bo ogranicza roszczenia.
  • Bardzo potrzebne jest nagrywanie rozpraw rozwodowych i w sprawach o kontakty z dziećmi.
  • Brakuje kar za utrudnianie kontaktów z dziećmi.

RPO:  Mieliśmy ostatnio w Biurze dwa poważne spotkania ze środowiskiem ojców – i o OZSS-ach, bo zdajemy sobie sprawę z tego, że zawód psychologa nie jest uregulowany.

Także projekt tabel alimentacyjnych jest zaawansowany – zakłada wprowadzenie alimentów natychmiastowych ustalanych automatycznie, bez sądowego sporu.

Dużym problemem jest zachowanie sądów rodzinnych i wyraźne faworyzowanie matek. Ale rzeczywiście warto zająć się problemem niewykonywania postanowień sądów w zakresie kontaktów z dzieckiem (np. w ramach art. 244 KK)

Jak wygląda działanie organizacji ojcowskich?

- To nie jest takie proste. Bo jak człowiek goni między sądem a koniecznością zarobienia na alimenty, to nie ma czasu na działalność społeczną. Coraz częściej dociera do nas, jak ryzykowną rzeczą jest formalne małżeństwo w małych społecznościach, gdzie wyroki zapadają przy grillu czy jajeczku. Lepiej jednak się nie żenić, dbać o dzieci. Albo od razu wykształcić się na adwokata. - podsumował uczestnik spotkania.

O czym się mówi w Koninie ? - spotkanie regionalne RPO

Data: 2019-03-12
  • O czym mówi się w Koninie? O emeryturach górników, o opiece nad osobami z niepełnosprawnościami, o prawach ojców, którzy tracą po rozwodzie prawo do wychowywania dzieci. O tym, jak powstrzymać mowę nienawiści.
  • Górnicy wiedzą, że ich prawa emerytalne to nie przywilej, ale kontrakt społeczny i zobowiązanie państwa. Matki dzieci z niepełnosprawnościami o ich (i swoich) prawach jeszcze tak nie myślą.

Na spotkanie w Centrum Organizacji Pozarządowych przyszło 70 osób, w tym 20 górników z kopalni Konin: im tak samo, jak kolegom z Turku, ZUS nie pozwala odejść na wcześniejsze emerytury górnicze.

Dłuższy wiek emerytalny górników

- Od 1 stycznia 2017 r. ZUS odmawia górnikom przejścia na wcześniejszą emeryturę. Wielu może temu przyklasnąć, bo to dotyczy osób 50-letnich. Ale myśmy przepracowali 30 lat na odkrywce, w błocie i kurzu – w kopalniach PAK (Pątnów, Adamów, Konin) – tłumaczy przedstawiciel grupy górników. – Kolega starał się o emeryturę, nie dostał. I zginął w wypadku. Na naszych oczach.

- Nie zmieniła się ustawa, to ZUS zmienił podejście do problemu. Twierdzi, że bardziej dogłębnie sprawdza dokumenty i analizuje naszą pracę. Efekt – zostaje nam jeszcze 15 lat pracy, a pracy zaraz tu nie będzie. Te kopalnie się zamykają, zarząd nam powiedział, że w ciągu kilku lat dojdzie do zwolnień. 

- Problem wziął się z tego, że od 1998 r. nie zostało wydane rozporządzenie do art. 50 c ustawy emerytalnej górniczej, precyzujące, co w odkrywce jest pracą "na przodku".

RPO:  Czy to dotyczy wszystkich kopalni odkrywkowych? Bełchatowa i Turowa też?

- Nie, to u nas zmieniło się kierownictwo ZUS.

RPO: Ale jaka jest podstawa?

- No właśnie tego nie wiemy. Może dlatego, że nasz zakład był bardziej związany z koleją, bo nasze kopalnie były bardziej rozrzucone. Ale jakikolwiek było (przenośnikami czy na szynach), transport węgla odbywał się w ramach kopalni. Pytamy się w ZUS, odpowiadają nam „taki jest czas”.

Sprawy trafiają do sądów pracy, a tam ZUS powołuje kolejnych biegłych, którzy porównują pracę w jednej kopalni odkrywkowej do drugiej. Aż do skutku -  czyli do momentu, aż ktoś wystawi negatywną opinię. Dokumenty przedstawione przez naszego pracodawcę są lekceważone. Wygląda to tak, jakby sąd pracy działał ręka w rękę z ZUSem.

RPO: Ile jest takich spraw?

- Dwadzieścia, jedna jest na etapie apelacji, jedna - kasacji. Przeciętna sprawa trwa dwa lata.

RPO: A ile osób chciałoby przejść na emerytury?

- W Koninie 150 osób, w Turku – pewnie 40 osób.

Czy jest jakiś punkt zaczepienia, czy możemy się odwołać? Rozmowy w Komisji Trójstronnej niewiele dają, centrale związkowe nie pomagają, a zachowanie sądu jest dla nas trudne do pojęcia.

Co może Rzecznik?

W sprawach emerytalnych Rzecznik ma wiedzę i sporo sukcesów.

  • Spróbujemy się dowiedzieć, jak to było możliwe, że interpretacja przepisów zmieniła się nagle, z dnia na dzień. Zgadzam się, że tu nie chodzi o przywilej, ale o kontrakt obywatela z państwem – ten kontrakt nie może być zmieniany w taki sposób - powiedzial Adam Bodnar.
  • Przyjrzymy się zachowaniu ZUS i jego strategii sądowej.
  • Możemy zapytać ZUS o sposób interpretowania przepisów w Koninie, możemy zapytać o to Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Możemy zapytać sądy o czas rozpatrywania spraw emerytalnych. Możemy sprawdzić wyroki i wnieść do Sądu Najwyższego o ujednolicenie orzecznictwa (rozumiem, że jeszcze nie ma tylu wyroków, żeby można było taki wniosek złożyć).
  • Myślę, że powinniśmy się umówić na spotkanie w Warszawie – po przejrzeniu dokumentów.

Prawa osób z niepełnosprawnościami

Jakie szanse mają osoby z niepełnosprawnościami, które nie mogą już (z powodu wieku) korzystać z warsztatów terapii zajęciowej?

O problemie niepełnosprawności mówią na spotkaniu kobiety – matki i jednocześnie działaczki stowarzyszeń pracujących na rzecz osób z niepełnosprawnościami.

- Mamy zorganizowaną pomoc dla młodych i dla seniorów – a co dla ludzi w sile wieku, chociażby po wypadkach? Przecież potrzebują zajęcia, lepiej też funkcjonują w grupie. A z drugiej strony – ich opiekunowie też potrzebują wytchnienia, odciążenia w opiece, która trwa przecież 24 godziny dziennie.

- Tym zajmują się na ogół ci, których nieszczęście dotknęło. I my się tu zorganizowaliśmy (Fundacja „Nowe życie”). Mamy dom przygotowany dla dorosłych osób z niepełnosprawnościami. Ale jak zdobyć dofinansowanie dla takiego środowiskowego domu samopomocy (ŚDS), ale dla osób dorosłych, nie dla dzieci?

RPO: Problemu się nie rozwiąże bez wsparcia państwa. Bez tego może trochę pomóc współpraca samorządu z biznesem – ale tak powstaje Polska wyspowa. Są miejsca, gdzie wszystko działa i miejsca, gdzie trudno uzyskać jakąkolwiek pomoc.

Nie zmienimy tego, dopóki rząd nie uzna, że jest to problem systemowy.

Kobiety: Czyli nic się nie zmieni...

- Ja jestem mamą dziecka z niepełnosprawnością. Dziś już dorosłego. I ciągle przegrywamy w walce o te przywileje…

RPO: Prawa, nie przywileje.

- OK. Co nie zmienia faktu, że ciągle jesteśmy w tym samym miejscu. Moje dziecko dostało teraz prawo, żeby w aptece bez kolejki wykupić sobie leki. Świetne prawo, skoro ono nie mówi… A jak mnie się coś stanie? Mówią o ubezwłasnowolnieniu  (mówiącej łamie się głos).

- Działam w organizacji pomagającej osobom z niepełnosprawnością intelektualną, mój dorosły już syn też jest osobą z taką niepełnosprawnością. Wiem, że należy odejść od ubezwłasnowolnienia – jak mogłabym to zrobić synowi. My z mężem działamy na podstawie pełnomocnictw.

RPO: Ma Pani rację. A ja się o to upominam, choć na razie bez powodzenia. Resort sprawiedliwości ma najwyraźniej inne problemy. Proszę jednak pamiętać, że za zniesieniem instytucji ubezwłasnowolnienia są też sądy – bo tę instytucję znają i potrawią stosować. Dlatego cały czas trzeba powtarzać, że to trzeba zmienić. Bo kropla drąży skałę.

- I jeszcze jest problem niespójnego orzekania o niepełnosprawności. Mój synek nie wyrośnie z niepełnosprawności intelektualnej, a co kilka lat musimy stawać przed komisją.

RPO: Ten rząd obiecał to załatwić, po proteście w Sejmie. Prezes ZUS wzięła to na siebie, ale efektów nie ma. Najwyraźniej znowu nie jest to priorytet.

- Najwyraźniej pora na to, by w rocznicę zeszłorocznego protestu opiekunów dorosłych osób z niepełnosprawnościami w Sejmie zrobić porządne podsumowanie tego, co obiecano, a co rzeczywiście udało się zrobić – zadeklarował Adam Bodnar.

Ojcowie, matki, prawo do kontaktu z dzieckiem po rozwodzie i opieka naprzemienna

Tylko w 4 procentach spraw sądy przyznają prawo do opieki ojcom, nie matkom. Opieka naprzemienna nie działa. Cały czas opinia publiczna bombardowana jest opowieściami o złych ojcach - mówi młody mężczyzna. - Chcielibyśmy, żeby Rzecznik wsparł nas, stowarzyszenie Dla Dobra Dziecka, w promowaniu opieki naprzemiennej.

RPO: A wie Pan, co Rzecznik robił dla ojców? Bo w czerwcu zeszłego roku zrobiliśmy wielki Kongres Praw Rodzicielskich – spotkanie rodziców, sędziów, kuratorów, adwokatów. Sporo jednak udało się zrobić – i trzeba zmieniać to dalej. Jest przygotowywana zmiana Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego.

To może warto się spotkać raz jeszcze (wczoraj widziałem się z przedstawicielami środowiska ojców, zebraliśmy problemy do rozwiązania)? Możecie przyjechać? Będziemy rozmawiać o zmianach Kodeksu RiO, tam jest poruszana kwestia opieki naprzemiennej.

Alimenty

Bo to naprawdę jest problem, panie rzeczniku.

RPO:  I my się tym zajmujemy. Nasza komisja ds. alimentów wypracowała wiele dobrych pomysłów (komisję założyliśmy razem z rzecznikiem praw dziecka Markiem Michalakiem, ale nowy RPD też chce z nami pracować). Najnowszą zmianą będą alimenty natychmiastowe (podstawowe). To prosty sposób ustalenia alimentów – bez eskalowania sporu między rodzicami. To był jeden z naszym pomysłów - zrealizowany w Ministerstwie Sprawiedliwosci przez obecnego RPD Michała Pawlaka.

Emerytury rolnicze

Żeby dostać emeryturę rolniczą, nie wystarczy płacić składki i uzyskać wiek emerytalny – trzeba się pozbyć gospodarstwa. To jest niesprawiedliwe, bo od innych nikt nie wymaga, by się pozbywali swego warsztatu pracy.

Emerytura rolnicza jest niska, nie wyżyję z niej. Człowiek musi pracować na emeryturze, ale jak?

Mowa nienawiści i edukacja obywatelska

O tym, że mowa nienawiści potrafi zabić, już wiemy. Czy w końcu coś z tym zrobimy?

RPO: Zaraz po śmierci Prezydenta Adamowicza przedstawiłem rządowi 20 rekomendacji, jak walczyć z hejtetm. Na razie odpowiedzi nie mam. Możemy jednak sami zrobić dwie inne rzeczy:

  • Skupić się na oddolnych działaniach. 29 marca organizujemy np. dużą debatę na ten temat razem z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. W takich działaniach możemy wszyscy brać udział.
  • Myśleć o dzieciach. Rozumieć, czym jest hejt w życiu dzieci. Rozumieć je, rozmawiać ich językiem, zrozumieć, czym jest zjawisko patostreamingu, wyciągać wnioski z badań EUKidsOnline.

 

W konińskim centrum RPO Adam Bodnar jest już drugi raz – jego osiągnięcia promuje też w czasie innych spotkań w Polsce, bo jest to miejsce szczególne (patrz poniżej – tekst „We are the champions…”)

O alimentach podstawowych i o dalszych wspólnych pracach RPO i RPD – spotkanie Zespołu ds. Alimentów z udziałem RPO Adama Bodnara i RPD Mikołaja Pawlaka

Data: 2019-02-28
  • W ciągu tych trzech lat w sprawie alimentów wiele udało się zrobić – nie tylko dzięki samemu Zespołowi Komisji, ale dzięki wspólnym działaniom wielu instytucji i organizacji społecznych -  bo tylko tak wprowadza się skutecznie zmiany społeczne – mówił RPO Adam Bodnar
  • Czytałem Państwa wystąpienia jako adwokat i ekspert Ministerstwa Sprawiedliwości. Mam swój udział w tym, że zamieniane były w konkretne zmiany prawa – powiedział nowy Rzecznik Praw Dziecka Mikolaj  Pawlak
  • Zespół szczegółowo omówił projekt zmian przepisów o ustalaniu wysokości alimentów, który ma ułatwić ich przyznawanie i aktualizację
  • Projekt wpłynął do Sejmu 27 lutego (druk sejmowy 3254)

O dorobku Zespołu ds. Alimentów powołanego trzy lata temu przez RPO i Rzecznika Praw Dziecka rozmawiali 28 lutego członkowie zespołu w siedzibie Rzecznika Praw Obywatelskich.

Zespół szuka sposobów na doprowadzenie do tego, by rodzice płacili alimenty na swoje dzieci. Polska zajmuje bowiem w Europie niechlubne miejsce w czołówce państw, których obywatele nie realizują tego podstawowego obowiązku. Szacuje się, że dzieci, na których utrzymanie jedno z rodziców nie płaci, jest w Polsce milion.

W spotkaniu Zespołu uczestniczyli rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar i rzecznik praw dziecka nowej kadencji Mikołaj Pawlak.

Rzecznik praw obywatelskich otwierając spotkanie przypomniał wprowadzone w ostatnim czasie zmiany prawa: doprecyzowanie przepisów o karaniu za uporczywe uchylanie się od płacenia alimentów (art. 209 KK) i zmianę przepisów o egzekucji świadczeń. Były one możliwe także dzięki pracy ekspertów Zespołu - tego, że zbierali dane, analizowali działanie przepisów i namierzali problemy, które krok po kroku można rozwiązywać.

Adam Bodnar wskazał też na najważniejsze problemy, które należy w Polsce rozwiązać:

  • sprawa niezmienianego od lat progu dochodowego uprawniającego niepełną rodzinę do pomocy z Funduszu Alimentacyjnego, kiedy drugi rodzic nie wywiązuje się z obowiązków wspierania dzieci (próg ustalony jest na takim poziomie, że wystarczy, by rodzic opiekujący się dzieckiem pracował, aby dziecko wsparcia nie dostało). Kwestia ta jest istotna także z tego powodu, że jeśli rodzina jest wspierana z Funduszu Alimentacyjnego, to niepłacący rodzic staje się automatycznie dłużnikiem państwa, a państwo może sprawniej egzekwować taką należność;
  • kwestia kontaktów z dzieckiem rodzica zobowiązanego do płacenia alimentów (najczęściej ojca). Bo państwo, które skuteczniej egzekwuje obowiązek alimentacyjny, powinno też lepiej pilnować, by ojcowie mieli prawo do kontaktu z dziećmi po rozwodzie;
  • problem osób wychodzących z kryzysu bezdomności – nie ma dla nich wsparcia w realizacji zaległości alimentacyjnych, które narosły przez lata. To nie pozwala wyjść z tej pętli i spycha tych rodziców (przede wszystkim ojców) do szarej strefy albo za granicę.

Nowy rzecznik praw dziecka Mikolaj Pawlak określił działania Zespołu łacińską maksymą „cavat gutta lapidem” – „kropla drąży skałę”. - Państwa działania drążyły niemoc państwa - powiedział. - Czytałem Państwa wystąpienia, widziałem, jak zmienia się podejście społeczne do problemu alimentów i jak zamienia się to w decyzje polityczne. Dotarło do nas, że system prawa rodzinnego, Fundusz Alimentacyjny i ściągalność alimentów nie działa w Polsce poprawnie. A zmianę podejścia widać już w statystykach ściągalności. Można założyć, że za dwa lata te statystyki będą jeszcze lepsze - podkreślił.

Rzecznik Praw Dziecka szczegółowo komentował projekt zmian w ustalaniu wysokości alimentów (patrz prezentacja w załączniku). Podkreślił, że choć projekt posługuje się pojęciem „alimenty natychmiastowe”, to jego zdaniem należy mówić o alimentach podstawowych. Szczegółowy algorytm ich ustalania  (oparty na gromadzonym przez Zespół ds. Alimentów dorobku innych krajów, w tym tzw. Tablicach alimentacyjnych zwanych duesseldorfskimi) ma doprowadzić do tego, że ustalanie alimentów będzie prostsze, szybsze, łatwiejsza też będzie ich aktualizacja, jeśli zmieni się sytuacja rodziców i dzieci.  – To bardzo dobry projekt – podkreślił rzecznik praw dziecka.

Projekt zakłada, że ludzie będą zachęcani do tego, by wysokości alimentów nie ustalać w toku konfliktogennego postępowania rozwodowego. Jeśli rodzice się nie porozumieją, to szybko będzie można ustalić alimenty podstawowe/natychmiastowe. Kluczowe przy ich wyliczeniu znaczenie będą miały: wysokość minimalnego wynagrodzenia (zakłada się, że na rodzinę przypadają dwa takie wynagrodzenia) oraz GUS-owski współczynnik dzietności. Wraz ze zmianą tych parametrów automatycznie zmieniać się będą alimenty podstawowe/natychmiastowe, a na podstawie ich obecnej wysokości można założyć, że alimenty na jedno dziecko wyniosą od razu ok. 500 zł, a na dwoje -ok. 900.

Dopiero jeśli rodzice nie akceptują takiej wysokości, mogą dochodzić innego wymiaru przed sądem.

Po przedstawieniu projektu przez Michała Kubalskiego z BRPO rzecznik Mikołaj Pawlak odpowiadał na szczegółowe pytania dotyczące algorytmu ustalania alimentów podstawowych.

Na następne spotkanie Zespołu RPD zaprosił ekspertów do swojej siedziby.

Resort finansów pracuje nad postulatem RPO, by nie opodatkowywać odsetek za opóźnienia wypłat należności wolnych od podatku

Data: 2019-02-22
  • Odsetki od alimentów i innych świadczeń zwolnionych z podatku ze względów społecznych nie powinny być opodatkowane – uznał RPO, który wystąpił w tej sprawie do Minister Finansów
  • Ponieważ dziś podatek jest naliczany, to dzieci albo ofiary ofiary wypadków drogowych tracą na tym, że należne im pieniądze przychodzą nieterminowo 
  • Postulat ten jest przedmiotem prac koncepcyjnych – poinformował Rzecznika resort finansów
  • Nie podał konkretnej propozycji rozwiązania, bo przepisy są dopiero na wstępnym etapie

Ludzie skarżą się na opodatkowanie odsetek wypłacanych za opóźnienie w sytuacji,  gdy należność główna jest zwolniona z podatku. Chodzi np. o dzieci, którym przez lata nie wypłacano alimentów czy też ofiary wypadków komunikacyjnych.

Jak wskazywał Adam Bodnar w wystąpieniu z 15 stycznia 2019 r. do Minister Finansów, problem dotyczy podatników, którym należne są odsetki na podstawie art. 481 § 1 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z nim, jeżeli dłużnik opóźnia się z zapłatą, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, choćby nie poniósł żadnej szkody, a  opóźnienie wynikało z okoliczności, za które dłużnik nie odpowiada.

Powstaje pytanie, jak traktować należne podatnikowi odsetki, jeżeli świadczenie główne zwolnione jest z opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Ustawa o PIT przewiduje zwolnienia podatkowe, jak m.in.:

  • alimenty na rzecz dzieci, które nie ukończyły 25. roku życia oraz dzieci bez względu na wiek, które otrzymują zasiłek (dodatek) pielęgnacyjny lub rentę socjalną,
  • kwoty otrzymane z tytułu ubezpieczeń majątkowych i osobowych,
  • niektóre inne odszkodowania lub zadośćuczynienia otrzymane na podstawie wyroku lub ugody sądowej.

Rozbieżne stanowiska sądów 

W związku z tym, że ustawa o PIT nie przewiduje wprost zwolnienia odsetek od tych należności, organy skarbowe, a za nimi niektóre sądy administracyjne, przyjmują, że skoro odsetki nie zostały wymienione jako zwolnione, to podlegają opodatkowaniu PIT. Wskazuje się, że zwolnienia podatkowe są odstępstwem od zasady powszechności opodatkowania, co powoduje, że niedopuszczalne jest poszerzanie zakresu zwolnień w drodze wykładni.

Tak było np. w przypadku, gdy fiskus zakwestionował stanowisko podatnika, uznając że kwota zasądzonych alimentów korzysta ze zwolnienia podatkowego, ale kwota odsetek z tytułu nieterminowej ich wpłaty podlega opodatkowaniu jako "przychód z innych źródeł”. Stanowisko to potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 8 maja 2018 r.

Podobny pogląd prezentowany jest wobec ofiar wypadków komunikacyjnych, którym zasądzono zadośćuczynienia i renty, łącznie z odsetkami. Mimo że kwota główna korzysta ze zwolnienia podatkowego, organy skarbowe twierdzą, że odsetki ustawowe od tych świadczeń podlegają opodatkowaniu.

Z drugiej strony część sądów stoi jednak na stanowisku, że nie można odrębnie traktować obu świadczeń. Dają prymat celowi, jaki przyświecał ustawodawcy przy zwalnianiu z opodatkowania odszkodowań  i zadośćuczynień.  Dostrzegają aspekt społeczny zwolnienia z opodatkowania tej kategorii świadczeń, które powstały w wyniku krzywdy doznanej przez obywatela.

Np. WSA we Wrocławiu w nieprawomocnym orzeczeniu z 21 marca 2017 r. podkreślił, że takim działaniem ustawodawca akceptuje naganne zachowanie dłużnika. Prowadzi bowiem to do tego, że im dłużej zobowiązany nie płaci świadczenia, tym więcej podatku może pobrać państwo. Zdaniem sądu, burzy to przeciętne poczucie słuszności i racjonalności.

W orzecznictwie sądów administracyjnych zarysowują się zatem dwie odmienne wykładnie spornych przepisów. Część sądów wskazuje, że mamy do czynienia z wątpliwościami co do przepisów prawa podatkowego, o jakich mowa w art. 2a Ordynacji podatkowej, tj. mających charakter obiektywny i nieusuwalny, które należałoby rozstrzygnąć na korzyść podatnika.

RPO: respektować zasadę sprawiedliwości społecznej

Rzecznik podziela pogląd o konieczności zwolnienia takich odsetek z opodatkowania. Jednocześnie zdecydowanie sprzeciwia się takiemu stanowi prawodawstwa, który sprzyja profiskalnej wykładni przepisów prawa podatkowego przez organy i część sądów administracyjnych.

Skutek jest taki, że osoby poszkodowane, znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej (np. dzieci, którym przez lata nie wypłacano alimentów czy też ofiary wypadków komunikacyjnych), ponoszą negatywne konsekwencje podatkowe w związku z nieterminową wypłatą zasądzonych na ich rzecz należności.

W ocenie Rzecznika nie sposób doszukać się uzasadnionej racji w opodatkowaniu odsetek od świadczeń, które sam ustawodawca uznał za zwolnione z podatku ze względów społecznych. Co istotne, tego rodzaju odsetki mają charakter swoistej rekompensaty za to, że obywatel nie mógł korzystać z należnych mu środków pieniężnych.

Dlatego respektowanie zasady sprawiedliwości społecznej, wynikającej z art. 2 Konstytucji, wymaga, aby w taki sam sposób traktować odsetki wypłacane za opóźnienie co należność główną, korzystającą ze zwolnienia podatkowego.

Adam Bodnar zwrócił się do minister Teresy Czerwińskiej o rozważenie zastosowania prokonstytucyjnej wykładni przepisów oraz o zainicjowanie prac legislacyjnych w celu rozszerzenia zwolnień podatkowych w tych  ważnych dla obywateli sprawach. Po raz pierwszy RPO poruszył tę kwestię w wystąpieniu generalnym z lipca 2013 r. - bez skutku.

Odpowiedź Ministerstwa Finansów

- Wniosek zawarty w wystąpieniu zbiegł się w czasie z trwającymi pracami koncepcyjnymi dotyczącymi zmian w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych – napisał w odpowiedzi RPO wiceminister finansów Filip Świtała. - Miło mi zatem poinformować, iż przedmiotem tych prac jest m.in. rozwiązanie, które wypełnia Pana postulat. Jest jeszcze za wcześnie na  przywołanie konkretnej propozycji legislacyjnej, gdyż zmieniane przepisy są na wstępnym etapie projektowania - dodał.

Wiceminister finansów podkreślił, że z chwilą skierowania projektu do uzgodnień, konsultacji publicznych lub opiniowania zostanie on udostępniony w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie Rządowego Centrum Legislacji.

V.511.222.2018

 

RPO: zwolnić z opodatkowania odsetki za opóźnienia wypłat należności wolnych od podatku

Data: 2019-01-24
  • Obywatele skarżą się na opodatkowanie odsetek wypłacanych za opóźnienie w sytuacji,  gdy należność główna jest zwolniona z podatku
  • Chodzi np. o dzieci, którym przez lata nie wypłacano alimentów czy też ofiary wypadków komunikacyjnych
  • W efekcie takie osoby ponoszą negatywne konsekwencje nieterminowej wypłaty należności zasądzonych na ich rzecz
  • Opodatkowanie odsetek od świadczeń zwolnionych z podatku ze względów społecznych nie ma żadnego uzasadnienia - wskazuje RPO

Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do Minister Finansów o zainicjowanie prokonstytucyjnej zmiany przepisów.

Do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich napływają skargi związane z kwalifikacją podatkową odsetek wypłacanych za opóźnienie w sytuacji, gdy należność główna korzysta ze zwolnienia podatkowego. 

Problem dotyczy podatników, którym należne są odsetki na podstawie art. 481 § 1 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z nim, jeżeli dłużnik opóźnia się z zapłatą, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, choćby nie poniósł żadnej szkody, a  opóźnienie wynikało z okoliczności, za które dłużnik nie odpowiada.

Powstaje pytanie, jak na gruncie prawa podatkowego traktować należne podatnikowi odsetki, jeżeli świadczenie główne zwolnione jest z opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Ustawa o PIT przewiduje zwolnienia podatkowe, jak m.in.:

  • alimenty na rzecz dzieci, które nie ukończyły 25. roku życia oraz dzieci bez względu na wiek, które otrzymują zasiłek (dodatek) pielęgnacyjny lub rentę socjalną,
  • kwoty otrzymane z tytułu ubezpieczeń majątkowych i osobowych,
  • niektóre inne odszkodowania lub zadośćuczynienia otrzymane na podstawie wyroku lub ugody sądowej.

Rozbieżne stanowiska sądów 

W związku z tym, że ustawa o PIT nie przewiduje wprost zwolnienia odsetek od tych należności, organy skarbowe, a w ślad za nimi niektóre sądy administracyjne, przyjmują, że skoro odsetki nie zostały wymienione jako zwolnione, to podlegają opodatkowaniu PIT. Wskazują, że zwolnienia podatkowe są odstępstwem od zasady powszechności opodatkowania, co powoduje, że niedopuszczalne jest poszerzanie zakresu zwolnień w drodze wykładni  wbrew woli ustawodawcy.

Tak było np. w przypadku, gdy fiskus zakwestionował stanowisko podatnika, uznając że kwota zasądzonych alimentów korzysta ze zwolnienia podatkowego, ale kwota odsetek z tytułu nieterminowej ich wpłaty podlega opodatkowaniu jako "przychód z innych źródeł”. Stanowisko to potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 8 maja 2018 r.

Podobny pogląd prezentowany jest wobec ofiar wypadków komunikacyjnych, którym zasądzono zadośćuczynienia i renty, łącznie z odsetkami. Mimo że kwota główna korzysta ze zwolnienia podatkowego, organy skarbowe twierdzą, że odsetki ustawowe od tych świadczeń podlegają opodatkowaniu.

Z drugiej strony część sądów stoi jednak na stanowisku, że nie można odrębnie traktować obu świadczeń. Dają prymat celowi, jaki przyświecał ustawodawcy przy zwalnianiu z opodatkowania odszkodowań oraz zadośćuczynień. Dostrzegają aspekt społeczny zwolnienia z opodatkowania tej kategorii świadczeń, które powstały w wyniku krzywdy doznanej przez obywatela.

Np. WSA we Wrocławiu w nieprawomocnym orzeczeniu z 21 marca 2017 r. podkreślił, że takim działaniem ustawodawca akceptuje naganne zachowanie dłużnika. Prowadzi bowiem to do tego, że im dłużej zobowiązany nie płaci świadczenia, tym więcej podatku może pobrać państwo. Zdaniem sądu, burzy to przeciętne poczucie słuszności i racjonalności.

W orzecznictwie sądów administracyjnych zarysowują się zatem dwie odmienne wykładnie spornych przepisów. Część sądów wskazuje, że mamy do czynienia z wątpliwościami co do przepisów prawa podatkowego, o jakich mowa w art. 2a Ordynacji podatkowej, tj. mających charakter obiektywny i nieusuwalny, które należałoby rozstrzygnąć na korzyść podatnika.

RPO: respektować zasadę sprawiedliwości społecznej

Jako organ stojący na straży konstytucyjnych praw i wolności obywatelskich, Rzecznik podziela pogląd o konieczności zwolnienia takich odsetek z opodatkowania. Jednocześnie zdecydowanie sprzeciwia się takiemu stanowi prawodawstwa, który sprzyja profiskalnej wykładni przepisów prawa podatkowego przez organy i część sądów administracyjnych.

Skutek jest taki, że osoby poszkodowane, znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej (np. dzieci, którym przez lata nie wypłacano alimentów czy też ofiary wypadków komunikacyjnych), ponoszą negatywne konsekwencje podatkowe w związku z nieterminową wypłatą zasądzonych na ich rzecz należności.

W ocenie Rzecznika nie sposób doszukać się uzasadnionej racji w opodatkowaniu odsetek od świadczeń, które sam ustawodawca uznał za zwolnione z podatku ze względów społecznych. Co istotne, tego rodzaju odsetki mają charakter swoistej rekompensaty za to, że obywatel nie mógł korzystać z należnych mu środków pieniężnych.

Dlatego respektowanie zasady sprawiedliwości społecznej, wynikającej z art. 2 Konstytucji, wymaga, aby w taki sam sposób traktować odsetki wypłacane za opóźnienie co należność główną, korzystającą ze zwolnienia podatkowego.

Adam Bodnar zwrócił się do minister Teresy Czerwińskiej o rozważenie zastosowania prokonstytucyjnej wykładni przepisów oraz o zainicjowanie prac legislacyjnych w celu rozszerzenia zwolnień podatkowych w tych  ważnych dla obywateli sprawach.

Po raz pierwszy RPO poruszył tę kwestię w wystąpieniu generalnym z lipca 2013 r. - bez skutku.

V.511.222.2018

O prawach naszych sąsiadów, naszych pracowników i naszych klientów. Spotkania regionalne RPO w Lublinie

Data: 2019-01-10
  • Na popołudniowe spotkanie z RPO Adamem Bodnarem  w Filii nr 2 Miejskiej Biblioteki Publicznej przyszło 40 osób – młodzi i starzy, w tym przedstawiciele lubelskiego środowiska prawniczego.
  • Interesowały ich sprawy sądów, lokatorów, zatrudnienia cudzoziemców, mowy nienawiści, pomagania uchodźcom, zasady, na jakich RPO może pomóc albo przystąpić do postępowań sadowych.

Kto i jak może pomóc uchodźcom (na miejscu)?

RPO: Rzecznik zajmuje się prawami osób, które znalazły się pod opieką Rzeczypospolitej i sytuacją na granicy. Za granicą aktywne są organizacje: Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej i Polska Akcja Humanitarna, a także Caritas Polska.

W sprawie osób LGBT, które sprzeciwiają się odesłaniu do krajów pochodzenia, możemy interweniować, o ile ta osoba jest w Polsce i o ile można udowodnić zagrożenie związane z orientacją.

Studenci z zagranicy. Odmowa wizy

RPO: Decyzje odmowne przyznania wizy nie podlegają w Polsce zaskarżeniu. Taka regulacja jest sprzeczna z prawem europejskim i RPO w tej sprawie interweniował. MSWiA nie jest najwyraźniej gotowe do zmian

Jakie są szanse przeciwdziałania mowie nienawiści (po wypowiedzi wojewody lubelskiego o osobach LGBT)

Przepisy chroniące przed mową nienawiści nie chronią w Polsce osób z niepełnosprawnościami, atakowanych z powodu płci czy orientacji seksualnej. Postulaty, żeby to poprawić, zostały zgłoszone. Robił to także RPO. Nie widać jednak większej szansy na szybką zmianę.

A jest to zmiana kluczowa. Bo nie mając prokuratora po swojej stronie nie daje się praktycznie identyfikować osób posługujących się mowa nienawiści w internecie.

Odpowiedzialność urzędników za decyzje

Wydawanie decyzji dla agencji pracy tymczasowej na zatrudnianie cudzoziemców przez Urząd Wojewódzki zaczyna trwać tak długo że agencjom pracy tymczasowej, które ich zatrudniają, grozi bankructwo.

Nie wszyscy cudzoziemcy mogą wrócić do kraju pochodzenia. Nie mogą pracować, utrzymywać ich musi agencja pracy tymczasowej.

Tymczasem w regionie brakuje rąk do pracy. Skargi na takie działanie urzędników powodują to, że urzędnicy jeszcze gorzej załatwiają sprawy zezwoleń.

RPO:  Rzecznik interesuje się tą problematyką. Jeśli dostaniemy dokumenty od Państwa, będziemy mogli podjąć interwencję w lubelskim urzędzie wojewódzkim. Ponieważ zabierający głos rozważają sprawę o przewlekłość postępowania administracyjnego, RPO sprawdzi, czy się do takiej sprawy nie przyłączyć.

Komentarz do relacji o kontaktach obywateli z urzędami miał obecny na spotkaniu prawnik, który skorzystał przed sądem z pomocy RPO w sprawie o ulgę meldunkową. Przedstawiał szczegóły tej sprawy – i skali problemu ulgi meldunkowej, to znaczy niezrozumiałego, ukrytego w gąszczu paragrafów przepisu, który egzekwuje z zapałem fiskus. Okazuje się, że mimo korzystnych dla podatników wyroków sądowych skarbówka nie zmieniła jeszcze nastawienia do spraw obywateli.

PESEL dla wszystkich

PESEL jest ważną daną osobową, konieczną w wielu umowach. A można je łatwo wyciągać z ksiąg wieczystych. Jak Pan przymusi Ministra Sprawiedliwości, by chronił dane?

RPO: To jest do sprawdzenia.

Dlaczego są różne rodzaje bonifikat przy wykupie własności

Dlaczego grunty warszawskie można wykupić z większą bonifikatą niż państwowe?

RPO: Bo są różne typy własności – państwowa i komunalna. RPO nie ma dobrego argumentu, by skarżyć się na to, że „ci w Warszawie mają lepiej”. Prawo stanowi jasno, że jeśli działki mają różny status prawny, to nie mogą być tak samo traktowane, choćby leżały blisko siebie.

Ta kwestia nadaje się do debaty politycznej, a Rzecznik politykiem nie jest.

Co z biegłymi sądowymi?

RPO: Mamy całkowicie archaiczny system biegłych sądowych. Nie powiem Państwu nawet, ile wystąpień w tej sprawie skierowałem.

Uczestnik spotkania powiedział, że reforma postępowania cywilnego (UD 309) podejmuje zagadnienie biegłych.

Przydziały lokatorskie po reprywatyzacji

Po sprywatyzowaniu kamienicy na rynku w Lublinie okazało się, że lokatorzy z przydziałem lokatorskim dowiedziały się w urzędzie miasta, że muszą wystąpić o nowy przydział. Pod presją nowego właściciela wycofały te wnioski i oddały mieszkania komunalne w tym domu.

Aktywiści społeczni nie są dla władz samorządowych partnerami w rozwiązywaniu takich spraw. Co zatem powinniśmy robić w sytuacji, gdy naszym mieszkańcom tak radykalnie pogarszają się warunki mieszkaniowe?

RPO obiecuje przeanalizowanie sprawy. (a zgłaszający dziękuje Rzecznikowi za pomoc w sprawie lokatorskiej zgłoszonej w czasie spotkania regionalnego w Lublinie w 2016 r.)

Kwestia wynagrodzeń wypłacanych na podstawie stosunków służbowych

Zdaniem zgłaszającego przepisy są wadliwe i w przypadku niewypłacenia wynagrodzenia nie ma narzędzi do skutecznego ich egzekwowania.

Prawa wyborcze

Prokuratura nie podejmuje zgłoszeń organizacji pozarządowych o naruszeniu prawa wyborczego. Polegały one m.in. na tym, że jeden komitet (nie wystawiający kandydata) agitował na rzecz kandydata innego komitetu.

Widać też, że słabo działają rejestry wpłat na komitety wyborcze (bo nie obejmują wpłat na partie polityczne). To będzie ważne w wyborach parlamentarnych.

RPO: Prosimy podesłać nam dokumenty i zawiadomienia do prokuratury.

Sposób działania sądów. Prawa ojców

Uczestnik spotkania opowiada o swojej sprawie dotyczącej opieki nad dziećmi i alimentów dla ojca, który z dziećmi został, w której, zdaniem relacjonującego, udział wzięła bardzo niekompetentna biegła, sam ojciec był zastraszany, niesłusznie aresztowany, a wszystko to się działo dlatego, że sędziowie i prokuratorzy są ze sobą powiązani.

RPO: Tak skomplikowanej sprawy tu nie załatwimy. Musimy się umówić na oddzielne spotkanie, w czasie którego przejrzelibyśmy dokumenty.

Zachowania komorników. Prawa ojców

Ściga mnie komornik za dawno zapłacone alimenty. Urzędnicy tworzą mi fikcyjny dług.

Sądy nie reagują na nadużycia komorników. Co Pan z tym zrobi?!?

RPO: Rozumiem, że dostanę od Pana dokumenty?

Prawa rodzin, konflikty i spory o dziecko, uprowadzenia rodzicielskie, przysposobienia zagraniczne

Stan prawny nie pozwala na rozwiązywanie trudnych sytuacji rodzinnych, tracą na tym dzieci. Co w tej sprawie zrobić może Rzecznik?

RPO: To jest na tyle poważny problem, że w połowie zeszłego roku zorganizowaliśmy Kongres Praw Rodzicielskich, by zebrać ekspertów, pedagogów i rodziców. Próbowaliśmy postawić diagnozę i szukać rozwiązań.

W dobrym kierunku idzie sposób załatwiania spraw w postępowaniach transgranicznych.

Dziś najważniejszym problemem do rozwiązania jest przewlekłość postępowań w sądach rodzinnych. To są sprawy, w których na to nie wolno sobie pozwalać.

Trzeba też tak zmieniać prawo rodzinne, by nie eskalowało konfliktu w rodzinie, bo wtedy dzieci stają się przedmiotem sporu – tak jak wysokość wzajemnych rozliczeń. Niestety nie udało się nam przekonać resortu sprawiedliwości do pomysłu adwokata dla dziecka.

Największym teraz problemem jest to, że specjaliści Biura są już przeciążeni, a teraz musieli podjąć także sprawy skarg nadzwyczajnych do Sądu Najwyższego. Przygotowywanie kasacji (także w sprawach alimentów) jest niezwykle pracochłonne, a parlament w żaden sposób nie chce uwzględnić naszych wniosków o choć lekkie podniesienie budżetu.

A ja mam taki problem: udzieliłem zgodę na przysposobienie dziecka za granicą. I teraz od kilkunastu lat trwa proces w sprawie alimentów na nie, bo urząd stanu cywilnego nie wydaje decyzji stwierdzającej, że nie mam już takich zobowiązań. I nie ma tego jak zaskarżyć…

RPO: O czymś takim jeszcze nie słyszeliśmy. Ale od wyjaśniania także takich spraw jesteśmy.

Rozliczenia podatkowe małżonków w przypadku konieczności ubezwłasnowolnienia

Jeśli jedno z małżonków ulegnie takiemu wypadkowi, że nie jest w stanie samodzielnie egzystować i drugi małżonek musi go ubezwłasnowolnić, to ustaje tym samy wspólnota majątkowa. I w takim wypadku nie da się wspólnie rozliczyć podatków. Wiedział Pan o tym?

RPO: Nie, ale teraz wiem. Dziękuję za to zgłoszenie.

 

ZUS ws alimentów: testy programu ułatwiającemu komornikom dostęp do informacji, czy rodzic pracuje, nie powiodły się

Data: 2018-12-21

RPO ponownie pyta ZUS, jak wyglądają zapowiedziane testy oprogramowania ułatwiającego współpracę komorników z ZUS. Dzięki łatwiejszemu dostępowi do informacji, czy zobowiązany do płacenia alimentów rodzic pracuje, komornicy mogliby szybciej ściągać należności dla dzieci.

ZUS odpowiedział, że testy przeprowadzono już 18 i 22 stycznia 2018 r.  Wyniki nie pozwoliły na wdrożenie tej formy udzielania odpowiedzi komornikom. - Obecnie pracujemy nad nowym wnioskiem o udostępnienie danych komornikom sądowym z rozszerzonym zakresem informacji o spis z inwentarza w wersji elektronicznej, w związku z przepisami które będą obowiązywać od 1 stycznia 2019 r. Prowadzimy w tym zakresie ustalenia z Krajową Radą Komorniczą. Wdrożenie planujemy na luty 2019 r.

Rzecznik pyta ministra sprawiedliwości o efekty prac nad poprawą działania Opiniodawczych Zespołów Sądowych Specjalistów

Data: 2018-10-31
  • Jest problem z działaniem Opiniodawczych Zespołów Sądowych Specjalistów, które wydają dla sądów opinie w sprawach rodzinnych
  • Mniej niż 1/3 opinii powstaje w terminie krótszym niż 60 dni, co przedłuża postępowanie przed sądami
  • Ponadto wyniki testów nie są ujawniane, więc rodzice nie mają jak się do nich odnieść
  • Rzecznik prosi ministra sprawiedliwości o aktualne informacje na temat prac, które miały poprawić tę sytuację

Rzecznik ponownie zwrócił się do Ministra Sprawiedliwości w sprawie problemów z płynnym działaniem Opiniodawczych Zespołów Sądowych Specjalistów. Zespoły te działają w sądach rodzinnych. Ich zadaniem jest sporządzanie, na zlecenie sądu lub prokuratora, opinii w sprawach rodzinnych i opiekuńczych oraz w sprawach nieletnich.

Z ostatniej odpowiedzi resortu z 15 marca 2018 r. wynikało, że prowadzone są prace nad nowelizacją ustawy o OZSS. Projektowane zmiany miały rozwiązać sytuację braków kadrowych, które powodują duże opóźnienia w procesie wydawania opinii. Miała również zostać wyjaśniona kwestia zapisów w rozporządzeniu ministra, które wykluczają możliwość zapoznania się przez rodziców z wynikami testów. Jest to problem często zgłaszany przez organizacje ojcowskie.

Rzecznik prosi Ministra Sprawiedliwości o aktualne informacje na temat efektów prowadzonych prac.

IV.502.5.2014

Rzecznik popiera ideę tzw. natychmiastowych alimentów; ma wątpliwości co do wielokrotnego zawieszania spraw rozwodowych

Data: 2018-08-24
  • Możliwość ubiegania się o tzw. natychmiastowe alimenty przewiduje projekt nowelizacji prawa rodzinnego autorstwa resortu sprawiedliwości
  • Jest to zgodne z postulatami Rzecznika Praw Obywatelskich
  • RPO popiera też przewidywane przez ten projekt wprowadzenie mediacji w sprawach o rozwody i o separację
  • Krytycznie ocenia zaś możliwość zawieszania sprawy rozwodowej więcej niż raz, jeśli sąd widzi szanse na utrzymanie małżeństwa; zdaniem RPO projekt promuje też separację w miejsce rozwodu

Zastępca RPO Stanisław Trociuk przedstawił Ministrowi Sprawiedliwości uwagi do resortowego projektu nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz innych ustaw.

Ministerstwo zaprezentowało projekt zmian w marcu 2018 r. Jak głosi uzasadnienie projektu, jego celem jest przede wszystkim wzmocnienie ochrony praw dzieci. Służyć ma temu m.in. orzekanie o tzw. alimentach natychmiastowych w trybie uproszczonym (nawet w kilka dni - obecnie sprawy takie trwają miesiącami); wprowadzenie mediacji w sprawach rozwodowych i o separację oraz skuteczne egzekwowanie prawa rodzica, któremu drugi rodzic utrudnia kontakt z dzieckiem.

Projekt wprowadza postępowanie nakazowe alimentacyjne, które byłoby maksymalnie uproszczone - tak by samotni rodzice mogli szybko otrzymywać pieniądze. Według resortu chodzi np. o wyeliminowanie sytuacji, gdy jeden z rodziców oszczędza na dziecku, aby toczyć proces sądowy i płacić adwokatom. Uzyskanie alimentów natychmiastowych nie zamykałoby drogi do domagania się wyższych świadczeń w postępowaniu zwykłym. Wysokość alimentów natychmiastowych byłaby ustalana według jednej uniwersalnej zasady, a kwota przeliczeniowa byłaby zależna m.in. od minimalnego wynagrodzenia netto i współczynnika dzietności.

Co do zasady, próba uproszczenia i przyspieszenia orzekania w sprawach o alimenty pozostaje w zgodzie z postulatami Rzecznika - napisał Stanisław Trociuk o tym zapisie projektu.

Projekt przewiduje, że obowiązek alimentacyjny dotyczący dziecka będzie automatycznie wygasał, gdy skończy ono 25. rok życia (obecnie trzeba o to występować do sądu). Budzi to zasadnicze wątpliwości RPO. Wygaśnięcie z mocy prawa świadczeń alimentacyjnych nie uwzględnia bowiem specyficznej sytuacji osób z niepełnosprawnościami, które – pomimo osiągnięcia pełnoletności czy wieku 25 lat – bardzo często mogą nie osiągnąć zdolności do samodzielnego utrzymania się aż do końca życia. Obecnie rozwiązanie, nieokreślające konkretnego wieku, od którego świadczenia alimentacyjne przestają być należne, a wiążące wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego z uzyskaniem tej możliwości, jest lepsze i nie powinno być zmieniane.

Za krok w dobrym kierunku RPO uznaje wprowadzenie nowego typu postępowania w sprawach rodzinnych - rodzinnego postępowania informacyjnego. Ma ono poprzedzać sprawy o rozwód i separację w rodzinach z dziećmi. Małżonkowie mieliby miesiąc na porozumienie w sprawach dzieci, których dobro jest najważniejsze. Jak podkreśla Stanisław Trociuk, jest to próba upowszechnienia mediacji w tych sprawach, o co od dawna zabiegają środowiska sędziowskie, organizacje pozarządowe oraz RPO.

Ponadto rzecznik pozytywnie ocenia zwolnienie stron od opłat i przejęcie kosztów takiej mediacji przez Skarb Państwa. RPO wcześniej postulował takie zwolnienie, ale otrzymywał odpowiedź, że to zbyt duży wydatek dla budżetu.

Za uzasadnione RPO uznaje wyłączenie stosowania tej formy mediacji w przypadku rodzin, w których pojawił się zarzut przemocy i zachowań przestępczych na szkodę drugiego małżonka czy dziecka. Wątpliwości może budzić jednak obowiązek poddania się temu postępowaniu, gdy toczy się postępowanie w sprawie stosowania przemocy w rodzinie, chociaż nie zostały jeszcze przedstawione zarzuty konkretnej osobie.

Z satysfakcją rzecznik przyjął też uznanie przez resort sprawiedliwości zasadności zdefiniowania opieki (pieczy) naprzemiennej i wprowadzenia jej do Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Według RPO warto byłoby też dodać zapis, że podstawową przesłanką uzasadniającą powierzenie rodzicom opieki czy pieczy naprzemiennej jest zawsze dobro dziecka.

Rzecznik ma zaś istotne wątpliwości co projektu zmiany Kodeksu postępowania cywilnego, która umożliwi zawieszanie postępowania rozwodowego więcej niż raz, jeśli tylko sąd dojdzie do wniosku, że istnieją widoki na utrzymanie pożycia małżeńskiego. - W praktyce może to jednak prowadzić do przedłużania postępowań rozwodowych, co nie jest w interesie ani stron, ani ich małoletnich dzieci, a zwiększenie sprawności postępowań jest jednym z celów projektu - napisał Stanisław Trociuk.

Według niego w uzasadnieniu projektu postawiono niepopartą żadnymi danymi ani badaniami tezę, że bardzo często małżonkowie rozwodzą się "pochopnie". W celu eliminacji „pochopnych” rozwodów w projekcie przewidziano właśnie możliwość zawieszania postępowania rozwodowego więcej niż raz.

Zdaniem rzecznika w tym samym celu zaproponowano też usunięcie możliwości zwrotu połowy opłaty sądowej w sprawach o rozwód - jeśli sąd orzekł rozwód na zgodny wniosek stron i bez orzekania o winie. Stanisław Trociuk zaznaczył, że w uzasadnieniu projektu stwierdza się - bez oparcia w statystykach bądź analizach - że perspektywa zwrotu połowy opłaty nie jest dla małżonków bodźcem do szukania porozumienia. Jednocześnie pozostawia się możliwość zwrotu połowy opłaty sądowej od pozwu o separację, co wydaje się nieuzasadnionym promowaniem separacji w miejsce rozwodu - ocenił zastępca RPO.

Pozytywnie ocenia też inne zmiany, jak np. zawiadamianie prokuratora przez sąd rodzinny o każdej sprawie dotyczącej dziecka, którego dobro jest zagrożone oraz regulację dotyczącą wysłuchania dziecka w trybie Kodeksu postępowania cywilnego.  

IV.7021.125.2018

Statystyki dotyczące karania za niepłacenie alimentów – odpowiedź Ministerstwa Sprawiedliwości

Data: 2018-07-20
  • Od czerwca do końca 2016 r. niepłacenie alimentów skończyło się aktem oskarżenia w  3 781 przypadkach, a w tym samym okresie kolejnego roku (po zmianie przepisów art. 209 K.k.) - 9 587
  • Kary w systemie dozoru elektronicznego odbywało w 2016 r. 1491 niepłacących na swoje dzieci rodziców, a w 2017 r. – 1666

Minister przedstawia też szczegółowe dane za lata 1001-2016 dotyczące karania za niepłacenie alimentów.

Po nowelizacji art. 209 Kodeksu karnego, tj. od 31 maja 2017 r karze podlega ten, kto uchyla się od wykonania obowiązku alimentacyjnego, jeżeli łączna wysokość powstałych wskutek tego zaległości stanowi równowartość co najmniej trzech świadczeń okresowych, albo jeżeli opóźnienie zaległego świadczenia innego niż okresowe wynosi co najmniej trzy miesiące. Kara może być wykonywana w dozorze elektronicznym.

Przed zmianą przestępstwo niealimentacji zagrożone było wyższą karą, niepozwalającą na stosowanie „obrączek”, ale niepłacenie alimentów musiało być „uporczywe” i narażać dziecko „na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych”.

Niepłacenie alimentów - perspektywa socjologiczna (przyczyny, skutki) - relacja z panelu #KPR

Data: 2018-06-26

(…) „alimentare” znaczy „karmić”, a egzekwowane przez komornika pieniądze należą nie do jednego czy drugiego rodzica, ale do dzieci, które mają prawo oczekiwać, że nie trafią, jako „byłe dzieci”, do tej samej kategorii znaczeniowej co „była żona” czy „były mąż”. Robert Damski, „Raport z działalności Zespołu do spraw Alimentów w roku 2016”

Dlaczego dyskutujemy na ten temat:

Dzieci nieotrzymujących (pełnych) alimentów może być ponad milion. Coraz mniej dzieci jest uprawnionych do świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego. Zadłużenie wobec dzieci wzrosło z 5 mld w 2015 roku do ponad 11 mld zł w 2017 roku, a liczba (zarejestrowanych) dłużników alimentacyjnych powiększyła się do 320 tysięcy. Jednocześnie ściągalność alimentów na rzecz dzieci pozostaje niska i w 2016 roku wynosiła zaledwie 19%. Celem panelu jest dyskusja na temat zjawiska niealimentacji z perspektywy socjologicznej, a jednocześnie przedstawienie działań Zespołu do spraw Alimentów, powołanego w lutym 2016 r. przez Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka. Zadaniem Zespołu stało się znalezienie skutecznych i możliwych do wprowadzenia w życie rozwiązań, które z jednej strony poprawiłyby skuteczność egzekucji alimentów, a z drugiej upowszechniły ideę ich regulowania przez osoby zobowiązane.

Rozmawialiśmy o przyczynach i skutkach zjawiska nie alimentacji. Zespół do spraw Alimentów pracował nad postulatami zmian. Problem jest ogromny, dane mówią same za siebie.

W panelu wzięli udział:

dr Ewa Dawidziuk – moderator panelu, Dyrektor Zespołu do spraw Wykonywania Kar, Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, Paneliści: dr Elżbieta Korolczuk – członkini Zespołu do spraw Alimentów, dr socjologii, pracuje na Uniwersytecie Södertörn w Sztokholmie, bada ruchy społeczne, obywatelstwo i rodzicielstwo, Roman Pomianowski – członek Zespołu do spraw Alimentów, psycholog, Prezes Stowarzyszenia Program Wsparcia Zadłużonych, Robert Damski – członek Zespołu do spraw Alimentów, Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w Lipnie, a także m.in: przedstawiciele organizacji ojcowskich, prawnicy, socjologowie, psycholodzy, komornicy.

Relacja z panelu przygotowana na gorąco:

Dr Elżbieta Korolczuk przedstawiła dane dotyczące zjawiska niealimentacji, a także zaprezentowała wyniki badania opinii publicznej pt. „Postawy Polaków wobec niepłacenia alimentów”, przeprowadzonego w 2017 r. przez Instytut Kantar Millward Brown, z inicjatywy Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka.

Wciąż nie mamy dobrych badań, które przedstawiłyby prawdziwą skalę problemu, które pokażą źródła problemu. To o czym wiemy, to tylko część problemu, potrzeba dalszych badań. Pogarsza się sytuacja rodziców samotnie wychowujących dzieci, brak środków na edukację, wypoczynek, ochronę zdrowia dziecka. Rodzice mają poczucie że są zostawieni sami sobie. Polacy uważają, że temat alimentów jest zbyt rzadko poruszany przez media.

Blisko 36% dłużników alimentacyjnych ma inne zaległości wobec wierzycieli (banki, operatorzy komórkowi itd.): 14% nie płaci faktur za telewizję, telefon i Internet, 17% ma długi wobec branży finansowej. Zdaniem 46% rodziców pełniących opiekę dłużnik cierpi na chorobę alkoholową, 21% deklaruje, że dłużnik jest uzależniony od narkotyków. Aż 62% badanych, jako przyczynę niskiej ściągalności alimentów, wskazało na „przyzwolenie najbliższego otoczenia, np. zatrudnianie na czarno, płacenie części pensji pod stołem, przepisywanie majątku na rodzinę.”

W podsumowaniu swojej prezentacji dr Korolczuk wskazała, że istnieją różne przyczyny niealimentacji, co wymaga przyjęcia zróżnicowanych form działania. Projekty muszą być nakierunkowane na konkretne grupy dłużników. Dłużnicy, którzy nie są w stanie płacić, powinni zostać objęci programami wsparcia. Wobec dłużników, dla których alimenty nie są priorytetem, kluczowe są działania informacyjne i edukacyjne. Natomiast kary powinny być stosowane wobec tych dłużników, którzy celowo unikają płacenia alimentów. Konieczne jest także podejmowanie działań prewencyjnych, przede wszystkim wspieranie aktywnego ojcostwa (urlopy ojcowskie). Brak wystarczającego wsparcia dla aktywnego ojcostwa, które jest najlepszą metodą zaangażowania obu rodziców w wychowanie dziecka.

W swej prezentacji pan Robert Damski omówił zjawisko niepłacenia alimentów z perspektywy komornika. Rozpoczął prezentację od krótkiego spotu „Nie odrzucaj swojego dziecka – płać alimenty”. Na filmie widzimy mężczyznę, który nie odbiera telefonów od swojej byłej partnerki, wysyłając tylko sms: „Nie mam. Jutro”. Kobieta zaznacza kolejne dni w kalendarzu wiszącym w kuchni, pisząc: „Jutro ?”. Dziewczynka obserwuje tę sytuację, zabiera telefon komórkowy ze stołu i wybiega z kuchni. Wpisuje w telefonie słowo „kłamczuch” i wysyła sms ojcu.

Zaprezentowany spot promował akcję Rady Izby Komorniczej w Łodzi. Po konferencji „Alimenty w XXI wieku” zorganizowanej w 2015 r. zaczęło się coś dziać w kwestii niealimentacji, doszło do powołania Zespołu do spraw Alimentów. Spot pokazuje problem z najważniejszej perspektywy, to znaczy z perspektywy dziecka. Czuje, że jest oszukiwane przez najbliższą osobę. Statystycznie ok. 95% osób niepłacących alimentów to ojcowie. Jeżeli nie zmienimy postawy społeczeństwa dotyczącej niepłacenia alimentów, to zmiany w prawie niewiele dadzą. Dłużnicy ukrywają się przed komornikiem. Zadaniem komornika nie jest ocena wyroku sądu, ani pomoc w odreagowaniu na byłym partnerze, ani udzielanie rozgrzeszenia i zwalniania od odpowiedzialności. Nagminne jest ukrywanie majątku, aby udaremnić egzekucję. Często pomagają w tym dłużnikowi jego osoby najbliższe, a także pracodawca. Nowe przepisy utrudnią egzekucję z ruchomości.

Osoba, która świadomie nie płaci alimentów nie oszukuje tak naprawdę komornika, czy byłego partnera, oszukuje swoje dziecko.

Robert Damski podkreślił, że w wyniku zmian ustawy o komornikach, otrzymanie pieniędzy z Funduszu Alimentacyjnego opóźni się o kilka miesięcy. Aby uzyskać pieniądze z Funduszu, trzeba będzie przedstawić zaświadczenie o bezskuteczności egzekucji. Wymaga to podjęcia przez komornika szeregu czynności terenowych, czyli wyjazdu do dłużnika.

Komornicy od dawna postulowali wprowadzenie Systemu Dozoru Elektronicznego dla niepłacących alimentów, aby zdyscyplinować dłużnika i pracodawcę, aby forma zatrudnienia była legalna. Nie widać jednak wzrostu zastosowania SDE. Kara pozbawienia wolności powinna być ostatecznością.

Kolejnym pomysłem jest Rejestr Uporczywych Dłużników Alimentacyjnych, będący próbą zmiany społecznego postrzegania dłużników, miał pełnić funkcję prewencyjną, a nie opresyjną. Zespół postuluje wprowadzenie tabel alimentacyjnych, będących wskazaniem dla sądu. To pozwoliłoby zmniejszyć poziom emocji związanych z zasądzaniem alimentów.

Dopóki nie zmienimy społecznego przestrzegania problemu niealimentacji i przyczyn dla których dłużnik nie chce płacić, nawet najlepsze przepisy i najlepsi komornicy nie zmienią tej sytuacji.

Roman Pomianowski przedstawił analizę problemu niealimentacji z punktu widzenia psychologa – praktyka. W prezentacji pt. „Pat alimentacyjny. Może czas na pragmatyczny język korzyści ?”, opracowanej na podstawie doświadczeń w realizacji Programu Edukacyjno-Korekcyjnego dla osób zobowiązanych do świadczeń alimentacyjnych, zaproponował takie działania jak: wsparcie psychologiczne, mediacje, edukację, wypracowanie indywidualnego planu wyjścia. Realizowany jest już program pilotażowy w ramach Programu Wsparcia Rodziny Zagrożonej Kryzysem Rozpadu, a także w sześciu zakładach karnych.

Nie ma rzetelnej diagnozy sytuacji, również z perspektywy możliwości zatrudnienia osób zobowiązanych do płacenia alimentów. Bezradność, niemoc systemu i państwa jest przytłaczająca. Istnieje uproszczona, pełna emocji ocena sytuacji. Problem niealimentacji jest szczególny pod wieloma względami. Spojrzenie z perspektywy sytuacji konfliktu jest kluczowe dla zrozumienia problemu niealimentacji. Patrząc na sytuację konfliktu, nie zauważa się, że po rozwodzie zaczynają się nowe problemy.

Nieprawdą jest, że zobowiązani generalnie nie płacą. Jest spora grupa, trudna do zidentyfikowania, którzy traktują alimenty jako narzędzie w konflikcie w sytuacji porozwodowej.

Od trzech lat przeprowadza badanie percepcji dłużnika alimentacyjnego. Jeśli każdy, kto ma do czynienia z dłużnikiem alimentacyjnym traktuje ich jako przypadek beznadziejny. Stereotyp jest bardzo trudny do zmiany. Alimenciarz to osoba, z którą wszyscy próbują coś zrobić, żeby zaczął płacić, wszyscy mają wobec niego negatywny stosunek. Ta presja nic nie daje, alimenciarze uodporniają się na te strategie, uciekając w „szarą strefę” zatrudnienia (700 tys. osób pracuje na czarno). Można coś zmienić, jeśli wejdzie się jako trzecia strona w konflikcie. Konieczna jest edukacja, doradztwo zindywidualizowane, a także mediacje.

Najważniejsze głosy w dyskusji:

Średnia zasądzonych alimentów wynosi około 600 zł. Biorąc pod uwagę koszty utrzymania dzieci, to jest to niewystarczające dla utrzymania dzieci. Duża część alimentów jest symboliczna. Opieka naprzemienna jest możliwa gdy nie ma nasilonego konfliktu, przemocy, problemu z uzależnieniem, gdy istnieje silna więź dziecka z obojgiem rodziców, nie jest to rozwiązanie uniwersalne. Niepokojąca jest pogląd, że alimenty są płacone jako nagroda za egzekucję kontaktów z dzieckiem. Dziecko ma prawo i do kontaktów, i do alimentów.

Zespół do spraw Alimentów wystąpił do Ministerstwa Sprawiedliwości o wprowadzenie tabel alimentacyjnych, otrzymaliśmy odpowiedź, że będzie to analizowane. Zaproponowano „natychmiastowe alimenty”.

Jeżeli ojcowie otrzymują pieczę tylko w 4% , to jest dysproporcja, opieka naprzemienna jest dobrym rozwiązaniem. Konferencje stygmatyzują ojców.

Problem alimentacji często jest postrzegany przez otoczenie jako problem relacji dłużnik – państwo. Czyli chodzi o „wykiwanie”, oszukanie państwa. Trzeba uświadamiać, jakie konsekwencje z niealimentacji wynikają dla dzieci. Obarczenie pracodawców – są już narzędzia w przypadku zatrudniania na czarno, nie ma potrzeby wprowadzania innych rozwiązań tylko dla dłużników alimentacyjnych. Najmniej powinno nam zależeć na karaniu dłużników, to powinna być ostateczność. Zmiana art. 209 może mieć znaczenie prewencyjne, dla tych którzy nie traktują alimentów priorytetowo.

Jest duża grupa kobiet zobowiązanych i niepłacących alimenty. Wysokość alimentów jest narzędziem walki.

Przez wiele lat stawiano znak równości między alimentami a patologią. Uznano, że nieskuteczna egzekucja alimentów  to wina komorników, że im się nie chce. 20% to zatrważająco niska skuteczność ściągalności alimentów. Może tabele spowodują że obie strony będą wiedziały, czego się spodziewać. Sprawmy, aby proces zasądzania alimentów był jak najbardziej zautomatyzowany.

Najbardziej niebezpieczne jest obiecywanie cudownych rozwiązań albo drogi na skróty. Wierzę , że prowadząc politykę języka korzyści, można dojść do konsensusu.

Konkluzje

Milion dzieci nie dostaje w Polsce na życie od swoich rodziców. Prawne i organizacyjne przyczyny tego stanu rzeczy są już dobrze zdefiniowane – m.in. dzięki dwuipółletniej pracy Zespołu ds. Alimentów Rzecznika Praw Obywatelskich  i Rzecznika Praw Dziecka. Kluczowym wyzwaniem społecznym jest jednak to, jak zmienić stosunek do alimentów. Jak przekonać rodziców, że alimenty są dla dziecka – a nie dla byłego partnera, że niepłacenie alimentów to po prostu przemoc, przemoc ekonomiczna?

  • W ciągu ostatnich lat rejestrowane zadłużenie wobec dzieci wzrosło ponad dwukrotnie (z 5 mld w 2015 do ponad 11 mld zł w 2017).
  • Liczba dłużników alimentacyjnych: z 176 do 320 tysięcy (BIG Info Monitor).
  • Według GUS 700 tys. osób pracuje w Polsce na czarno, mimo że w kraju brakuje rąk do pracy - to w dużej mierze osoby, które unikają płacenia alimentów.
  • Średnia wysokość alimentów zasądzonych w Polsce to 600 zł - to nie starcza na dobrą edukację, dentystę czy wypoczynek.
  • Przeciętny dłużnik ma ponad 30 tys. zaległości wobec Funduszu Alimentacyjnego (czyli wobec państwa).
  • Polacy (77 proc.) uważają już jednak, że temat niepłacenie alimentów na rzecz dzieci jest pomijany w debacie publicznej i za rzadko poruszany przez media - 77% (Kantar Millward Brown).

Jak pomóc ludziom wyjść z tego pata?

Im większy konflikt w czasie rozwodu, tym większe prawdopodobieństwo konfliktu o alimenty.  

  • Łagodzenie konfliktu jest więc pierwszym krokiem do rozwiązywania problemu alimentów.
  • Drugim jest indywidualizowanie podejścia => potrzebne są różne formy działania, w tym: programy wsparcia dla dłużników, którzy nie są w stanie płacić, informacja i edukacja dla dłużników, dla których alimenty nie są priorytetem; kary dla tych, którzy celowo unikających płacenia. Przykład? Uczenie zasad tworzenia budżetu domowego, bo tylko wtedy rodzic może odpowiedzialnie zaproponować, ile jest naprawdę w stanie płacić na dziecko. Tak się wspomaga zawieranie ugód. Wybija się ludzi z “komfortu niemożności”.
  • Ale przede wszystkim potrzebne są nam działania prewencyjne, w tym wspieranie ojców (poprzez promocję urlopów ojcowskich, wydzielony urlop tylko dla ojcu). To wzmacnia rodzinę i więzi z dzieckiem. Wtedy, nawet jeśli dojdzie do rozwodu,  niepłacenie alimentów jest mniej prawdopodobne.
  • Nie powinno się antagonizować dwóch grup rodziców najbardziej zaangażowanych w sprawę alimentów: matek, które po rozwodzie nie mają pomocy od ojców swoich dzieci, i ojców, którzy po rozwodzie chcieliby się więcej zajmować dziećmi, ale nie jest to im dane.
  • Trzeba znieść próg uprawniający do pomocy z Funduszu Alimentacyjnego w przypadku, gdy jedno z rodziców nie płaci na dziecko.
  • Problem alimentacji jest pod każdym względem szczególny, złożony i dynamiczny – trudno oczekiwać, że da się go rozwiązać prostymi metodami
  • Wymaga on podejmowania zróżnicowanych i bardziej zindywidualizowanych działań. Blisko 36% dłużników alimentacyjnych ma inne zaległości wobec wierzycieli (banki, operatorzy komórkowi itd.): 14% nie płaci faktur za telewizję, telefon i Internet, 17% ma długi wobec branży finansowej
  • Programy wsparcia dla dłużników, którzy nie są w stanie płacić; kary dla celowo unikających płacenia.
  • Konieczność działań prewencyjnych, w tym przede wszystkim wspieranie aktywnego ojcostwa (promocja urlopów ojcowskich, wydzielony urlop dedykowany ojcu).

Nie wzrosła liczba skazanych za niealimentację odbywających kary w ramach dozoru elektronicznego

Data: 2018-05-23

Po zmianie w 2017 r. prawa dotyczącego uchylania się od płacenia alimentów nie zwiększyła się liczba osób odbywających kary za to przestępstwo w systemie dozoru elektronicznego – wynika z informacji Służby Więziennej dla Rzecznika Praw Obywatelskich.

Od 31 maja 2017 r. art. 209 Kodeksu karnego stanowi, że za uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego co najmniej przez trzy miesiące grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo do roku pozbawienia wolności. Jeżeli sprawca naraża osobę uprawnioną na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo do 2 lat pozbawienia wolności.

Wcześniej kara do dwóch lat więzienia groziła za uporczywe niepłacenie alimentów, narażające dziecko na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych.

Ta zmiana umożliwia szersze stosowanie innych form wykonania kary pozbawienia wolności, np. w Systemie Dozoru Elektronicznego (tzw. obroży elektronicznych).  W swoich wystąpieniach dotyczących art. 209 Kk Rzecznicy – Praw Obywatelskich i Praw Dziecka - postulowali jak najszersze wykorzystanie tego systemu.

Z perspektywy analizy niealimentacji, prowadzonej w Zespole do spraw Alimentów (powołanym wspólnie przez RPO i RPD), jest to szczególnie istotne w przypadku skazania na karę pozbawienia wolności. Jeśli ktoś bowiem trafia do więzienia, to prawie na pewno nie będzie płacił alimentów - bo nie będzie pracował.

Dlatego RPO i RPD poprosili o aktualne dane statystyczne ws. stosowania SDE wobec skazanych za to przestępstwo.

W odpowiedzi dyrektor Biura Dozoru Elektronicznego Centralnego Zarządu Służby Więziennej gen. Paweł Nasiłowski poinformował, że liczba skazanych za przestępstwo niealimentacji, które rozpoczęły odbywanie kary w SDE, wynosiła:

  • od 31 maja 2016 r. do 31 maja 2017 r. - 1166

  • od 31 maja 2017 r. do 7 maja 2018 r. - 1087

W systemie dozoru elektronicznego wykonywane są obecnie kary pozbawienia wolności, środki karne i zabezpieczające oraz (w fazie wygaszania) ograniczenia wolności.

Wcześniej Prokuratura Krajowa informowała RPO, że po zmianie w 2017 r. zasadniczo wzrosła skuteczność ścigania sprawców tej kategorii przestępstw. Zwiększył się też wpływ spraw karnych związanych z uchylaniem się od obowiązku alimentacyjnego. Od 1 czerwca 2017 r. do 31 marca 2018 r. wpłynęło 70 145 spraw (od 1 sierpnia 2016 r. do 31 maja 2017 r. były to 26 994 sprawy).  Stanowi to wzrost o 259 proc.

Do sądów przesłano ogółem 19 982 akty oskarżenia i wnioski o warunkowe umorzenie postępowania. W porównywanym okresie wcześniejszym takich decyzji było 6838 (wzrost o 292 proc.). 

25-26 czerwca 2018 r. odbędzie się Kongres Praw Rodzicielskich.  Jeden z jego paneli będzie dotyczył problematyki niealimentacji pt. „Niepłacenie alimentów - perspektywa socjologiczna (przyczyny, skutki)”. 

IX.517.1048.2016

10. posiedzenie Zespołu do spraw alimentów

Data: 2018-05-08

8 maja 2018 r. odbyło się 10. posiedzenie Zespołu do spraw alimentów.

Posiedzenie prowadziła dr Sylwia Spurek, zastępczyni RPO. Z ramienia Rzecznika Praw Dziecka głos zabierały sędzia Agnieszka Rękas oraz dyrektor Katarzyna Czaj-Trzcińska. Sędzia Rękas podziękowała w imieniu Rzecznika Marka Michalaka, któremu kadencja kończy się  27 sieprnia 2018 r.

Dr Ewa Dawidziuk – koordynatorka Zespołu z ramienia RPO - zrelacjonowała wystąpienia, jakie Rzecznicy skierowali do właściwym władz od stycznia 2018 r. (kiedy odbyło się poprzednie posiedzenie Zespołu). Podała także informacje o odpowiedziach, jakie wpłynęły w tym czasie. i Dyrektor Katarzyna Czaj-Trzcińska zrelacjonowała odpowiedzi od wojewodów w sprawie nieprzekazywania informacji o danych dłużników alimentacyjnych do BIG.

W trakcie posiedzenia mec. Michał Kubalski omówił plan Kongresu Praw Rodzicielskich (25-26 czerwca 2018 r.), podczas którego jeden z paneli będzie dotyczył problematyki niealimentacji. Będzie to panel pt. „Niepłacenie alimentów - perspektywa socjologiczna (przyczyny, skutki)”. Panelistami będą członkowie Zespołu: dr Elżbieta Korolczuk - socjolog, Roman Pomianowski - psycholog oraz Robert Damski - komornik.

Zasadnicza część posiedzenia Zespołu była poświęcona przedstawieniu i omówieniu raportu pt. "Postrzeganie osób niewywiązujących się z obowiązku niealimentacji. Przyczyny niealimentacji w modelu psychospołecznym". 

Psycholog Justyna Gołębiewska-Żukowska przedstawiła raport - jako przedstawicielka Stowarzyszenia Dla Naszych Dzieci. Zbieranie danych trwało rok. W obszarze niealimentacji dotychczas takich badań nie było.

Było to badanie ankietowe na grupie 768 osób. Wywiady objęły 15 rodziców niewywiązujących się z obowiązku alimentacyjnego. Ankieta była anonimowa, przeprowadzana w systemie internetowym. Wypełniły ją prawie wyłącznie matki, przeprowadzono ją w 2017 r.

Zadane pytania to: jaki wpływ niealimentacja ma na dzieci i rodziców zajmujących się dzieckiem. Opieka naprzemienna; niealimentacja a przemoc – nie jest uregulowane pojęcie przemocy ekonomicznej. Niealimentacja to nadal temat tabu, wstydliwy dla rodzin, podejmowany coraz częściej przez dzieci – coraz młodsze dzieci zaczynają mówić o problemie niealimentacji w rodzinie. 

Podsumowanie badań:

  • Niealimentacja to przemoc, która często wiążę się z innymi rodzajami przemocy stosowanymi w okresie trwania związku, a często i po nim.

  • Z deklaracji matek wynika, że większość ojców zalegających z płaceniem alimentów, to rodzice, którzy nie wyrażają potrzeby sprawowania osobistej opieki nad dziećmi lub nie wywiązują się z ustalonych kontaktów z nimi, a także rodzice, którzy nie utrzymują żadnego kontaktu z dziećmi (porzucili je); potwierdzają to też sami ojcowie w wywiadach indywidualnych.

  • W opinii matek opiekujących się dziećmi, ojcowie zobowiązani do płacenia alimentów, którzy nie realizują tego obowiązku, to osoby w większości przypadków posiadające możliwości finansowe na spłatę zadłużenia, które unikają tego świadomie.

  • W grupie ankietowanych matek, czyli osób, które podejmują działania w celu odzyskania alimentów, dług alimentacyjny jest zwykle większy niż 3 ostatnie raty alimentacyjne. Osoby te wskazują również na silny związek niepłacenia alimentów z osobistą postawą dłużnika alimentacyjnego (ojca), która sugeruje niechęć do porozumienia się.

  • Ankietowane matki potwierdzają silną korelację między niską skutecznością egzekucji alimentów, a wspieraniem dłużnika w tym procederze przez osoby trzecie (rodzinę, otoczenie, pośrednio też instytucje).

  • Większość rodziców w sytuacji niealimentacji jest w konflikcie. Utrudnia to podejmowanie właściwych decyzji dla dobra dziecka, a także generuje dodatkowy stres dla dziecka i rodziców.

  • Matki deklarują, że kwestia opieki naprzemiennej nie była zazwyczaj rozważana, a ojcowie zobowiązani do alimentacji najczęściej o nią nie wnioskowali. W wywiadach 5 ojców na 15 zadeklarowało chęć przejęcia opieki nad dzieckiem w systemie opieki naprzemiennej. Pozostali taki rodzaj opieki wykluczyli, bądź nie zdecydowaliby się na niego, gdyby został im zaproponowany.

  • Ankietowane matki negatywnie oceniają działania urzędników, których zadaniem jest pomoc osobom uprawnionym do alimentacji - policjantów, prokuratorów czy komorników. Tłumaczą to niewykorzystywaniem przez nich dostępnych narzędzi w celu pomocy przy egzekucji długu alimentacyjnego, traktowaniem niealimentacji jako problemu o niskiej wadze i szkodliwości społecznej, nieuznawaniu niealimentacji za formę przemocy, a co za tym idzie - niekierowaniu odpowiedniego wsparcia. Potwierdzają to też ojcowie w wywiadach.

  • Ojcowie nie płacący alimentów, zgodnie z deklaracjami matek, zwykle stosowali również inne formy przemocy w trakcie trwania związku. To zjawisko potwierdzają ojcowie w wywiadach.

  • Ponad połowa ankietowanych matek przyznaje, że zalegający z płaceniem alimentów to osoby uzależnione od środków psychoaktywnych lub behawioralnie.

 

Rzecznicy Praw Dziecka i Praw Obywatelskich ws. aktywizacji dłużników alimentacyjnych

Data: 2018-05-07
  • Osoby zalegające z alimentami powinny odpracowywać swój dług w ramach prac społecznie użytecznych - uważają Rzecznik Praw Dziecka i Rzecznik Praw Obywatelskich
  • Marek Michalak i Adam Bodnar podkreślają, że wbrew zapowiedziom wciąż nie ma przepisów, które poprawiłyby aktywizację zawodową dłużników, a tym samym - egzekucję alimentów
  • Rzecznicy wystąpili w tej sprawie do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

RPD i RPO zwrócili się do minister Elżbiety Rafalskiej o informacje o stanie prowadzonych analiz i prac legislacyjnych dotyczących aktywizacji zawodowej dłużników alimentacyjnych oraz zastosowania wobec nich prac społecznie użytecznych.

Pomysł Rzeczników na problemy z egzekucją alimentów

Rzecznicy wskazali, że  dzięki ubiegłorocznym nowelizacjom Kodeksu karnego oraz ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, ściągalność alimentów do funduszu alimentacyjnego - w porównaniu z 2015 r. - wzrosła aż o 100 proc. W dalszym ciągu stopa zwrotu jest jednak niewystarczająca dla samofinansowania funduszu alimentacyjnego. Niska stopa zwrotu środków wypłaconych przez fundusz alimentacyjny, w połączeniu z ograniczonymi możliwościami budżetowymi, to jeden z czynników uniemożliwiających taką pomoc dla wszystkich uprawnionych do alimentów, którzy ich nie otrzymują z uwagi na bezskuteczność egzekucji.

RPD i RPO pisali już w 2016 r. do ministerstwa, że działania w sprawie niealimentacji powinny skupiać się przede wszystkim na poprawie efektywności egzekucji alimentów, m.in. przez wykorzystanie istniejących instrumentów rynku pracy, które skutecznie przeciwdziałałyby bierności zawodowej dłużników. Rzecznicy wnosili o uwzględnienie dłużników alimentacyjnych w grupie osób będącej w szczególnej sytuacji na rynku pracy, której przysługuje pierwszeństwo w skierowaniu do udziału w programach specjalnych.

Rozwiązaniem, które mogłoby realnie przyczynić się do zwiększenia stopy zwrotu należności wobec funduszu alimentacyjnego, a w konsekwencji stać się jednym z elementów realizowania samofinansowania funduszu, może być – zdaniem Rzeczników – obowiązek odpracowania długu alimentacyjnego w drodze prac społecznie użytecznych. 

Zyska na tym nie tylko rodzic i jego dziecko, ale także państwo i społeczeństwo, ponieważ nie trzeba będzie wypłacać tych pieniędzy z funduszu alimentacyjnego.

Odpowiedź MRPiPS

W odpowiedzi na wystąpienie Rzeczników, resort informował w 2017 r., że upoważnione ośrodki pomocy społecznej nie mają narzędzi aktywizujących, które w przypadku dłużników uchylających się od pracy byłyby najbardziej efektywne. "Takie narzędzia posiadają natomiast powiatowe urzędy pracy, które otrzymują w ramach tzw. algorytmu środki finansowe na aktywizację zawodową osób bezrobotnych. W celu skutecznej aktywizacji zawodowej dłużników alimentacyjnych część z ogólnej kwoty tego algorytmu mogłaby zostać przekazana (na wniosek gminy) do gmin z przeznaczeniem na roboty publiczne adresowane do dłużników alimentacyjnych zarejesrtowanych w urzędzie pracy (…). Bezrobotni dłużnicy powinni niezwłocznie po zarejestrowaniu w urzędzie pracy otrzymać z gminy skierowanie do pracy w ramach robót publicznych" - głosiło pismo resortu.

Rzecznicy poprosili minister Rafalską o informacje na temat barier, które nie pozwalają na stosowanie proponowanych rozwiązań oraz kwestii, czy wymagają one zmian legislacyjnych.

Pomimo zapowiedzi rozwiązań oraz nowelizacji ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, wciąż nie zostały wprowadzone przepisy, które przełożyłby się m.in. na poprawę efektywności działań podejmowanych w kierunku aktywizacji zawodowej dłużników, a tym samym egzekucji alimentów - podkreślili.

Po zmianie prawa lepsza skuteczność ścigania niealimentacji 

Od 31 maja 2017 r. art. 209 Kodeksu karnego stanowi, że za uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego co najmniej przez trzy miesiące grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo do roku pozbawienia wolności. Jeżeli sprawca naraża osobę uprawnioną na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo do 2 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura Krajowa poinformowała RPO, że po tej zmianie zasadniczo wzrosła skuteczność ścigania sprawców tej kategorii przestępstw. Zwiększył się też wpływ spraw karnych związanych z uchylaniem się od obowiązku alimentacyjnego. Od 1 czerwca 2017 r. do 31 marca 2018 r. wpłynęło 70 145 spraw (od 1 sierpnia 2016 r. do 31 maja 2017 r. były to 26 994 sprawy).  Stanowi to wzrost o 259 proc.

Do sądów przesłano ogółem 19 982 akty oskarżenia i wnioski o warunkowe umorzenie postępowania. W porównywanym okresie wcześniejszym takich decyzji było 6838 (wzrost o 292 proc.). 

Zdaniem RPO zmiana prawa umożliwia szersze niż dotychczas wykorzystanie Systemu Dozoru Elektronicznego (tzw. obroży elektronicznych). Z perspektywy analizy problemu niealimentacji, prowadzonej w Zespole do spraw Alimentów (powołanym wspólnie przez RPO i RPD), jest to szczególnie istotne w przypadku skazania na karę pozbawienia wolności za przestępstwo niealimentacji. Dlatego RPO poprosił o aktualne dane statystyczne ws. stosowania SDE wobec skazanych za to przestępstwo.

Istotą problemu jest to, że jeśli ktoś trafia do więzienia, to prawie na pewno nie będzie płacił alimentów – bo nie będzie pracował.

Zespół ds. alimentów działa już ponad 2 lata  

We wtorek odbędzie się kolejne spotkanie Zespołu Ekspertów do spraw Alimentów. W lutym 2018 r. minęły dwa lata od rozpoczęcia działalności zespołu. Była to wspólna inicjatywa Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka.

W pracach zespołu biorą udział adwokaci, sędziowie, komornicy, przedstawiciel Konfederacji Lewiatan, ludzie nauki i środowiska penitencjarnego, przedstawiciele Stowarzyszenia „Dla Naszych Dzieci” i Stowarzyszenia „Program Wsparcia Zadłużonych”. 

III.7064.121.2016

 

OPIS STATYSTYCZNY (dla wyszukiwarki http://www.sprawy-generalne.brpo.gov.pl/)

III.7064.121.2016 z 30 kwietnia 2018 r. – wystąpienie Rzecznika Praw Dziecka i Rzecznika Praw Obywatelskich do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie potrzeby podjęcia prac legislacyjnych zmierzających do aktywizacji zawodowej dłużników alimentacyjnych.

Dzięki ubiegłorocznym nowelizacjom Kodeksu karnego oraz ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów ściągalność alimentów do funduszu alimentacyjnego, w porównaniu z 2015 r., wzrosła aż o 100%, jednak w dalszym ciągu stopa zwrotu jest niewystarczająca dla zrealizowania postulatu samofinansowania funduszu alimentacyjnego. Niska stopa zwrotu wypłaconych przez fundusz alimentacyjny środków w połączeniu z ograniczonymi możliwościami budżetowymi stanowi jeden z czynników uniemożliwiających skierowanie tej formy pomocy do wszystkich osób uprawnionych do alimentów, które ich nie otrzymują z uwagi na bezskuteczność egzekucji.

Rzecznik Praw Dziecka i Rzecznik Praw Obywatelskich stoją na stanowisku, że w kwestii zjawiska niealimentacji działania Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej powinny skupiać się przede wszystkim na poprawie efektywności egzekucji alimentów, w tym przez wykorzystanie istniejących instrumentów runku pracy, które skutecznie przeciwdziałałyby bierności zawodowej dłużników alimentacyjnych. W tym zakresie Rzecznicy postulowali o uwzględnienie dłużników alimentacyjnych w grupie osób będącej w szczególnej sytuacji na rynku pracy, której przysługuje pierwszeństwo w skierowaniu do udziału w programach specjalnych. Rozwiązaniem, które mogłoby w realny sposób przyczynić się do zwiększenia stopy zwrotu należności wobec funduszu alimentacyjnego, a w konsekwencji stać się jednym z elementów realizowania postulatu samofinansowania funduszu alimentacyjnego może być – zdaniem Rzeczników – obowiązek odpracowania długu alimentacyjnego w drodze prac społecznie użytecznych. Pomimo zapowiedzi rozwiązań oraz nowelizacji ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, wciąż nie zostały wprowadzone przepisy, które przełożyłby się m.in. na poprawę efektywności działań podejmowanych w kierunku aktywizacji zawodowej dłużników, a tym samym egzekucji alimentów.

Mając na uwadze powyższe obaj Rzecznicy zwrócili się do Minister z prośbą o przekazanie informacji o aktualnym stanie prowadzonych analiz oraz prac legislacyjnych dotyczących aktywizacji zawodowej dłużników alimentacyjnych oraz zastosowania wobec dłużników alimentacyjnych instrumentu w postaci prac społecznie użytecznych.

 

Wykonywanie przez jednostki samorządu terytorialnego obowiązku przekazywania danych o dłużnikach alimentacyjnych do biur informacji gospodarczej.

Data: 2018-04-23

W ramach prac Zespołu Ekspertów do Spraw Alimentów, powołanego z inicjatywy Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka ustalono, że jednostki samorządu terytorialnego wykonują obowiązek ustawowy przekazywania informacji o dłużnikach alimentacyjnych do rejestrów informacji gospodarczej w 84 % (dane przekazane przez Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor S.A.).

RPO i RPD przekazali ustalenia Zespołu Ekspertów do Spraw Alimentów Wojewodom, jako organom monitorującym realizację świadczeń z funduszu alimentacyjnego i poprosili o wyjaśnienie przyczyn tej sytuacji.

Z odpowiedzi Wojewodów na wystąpienie Rzeczników wynika, że przyczyny skutkujące zaniechaniem lub nieterminową realizacją obowiązku przekazywania danych dłużników do biur informacji gospodarczej wynikają m. in. z:

  • trudności technicznych, związanych z migracją danych pomiędzy systemami dziedzinowymi do obsługi funduszu alimentacyjnego, konieczności pojedynczego wprowadzania danych, zbyt długiego czasu oczekiwania na dostęp do serwera KRD BIG S.A., niezgodności oprogramowania KBIG S.A.,
  • trudności organizacyjno – kadrowych, polegających na zbyt małej ilości osób odpowiedzialnych za realizację obowiązku, które dodatkowo odpowiedzialne są za wykonanie innych zadań związanych z obsługą świadczeń rodzinnych i wychowawczych oraz funduszu alimentacyjnego np. przyjmowanie wniosków czy wydawanie decyzji, częste zmiana kadrowe,
  • braku możliwości dokonania wpisu dłużnika z uwagi na brak danych PESEL, miejsca pobytu, numeru paszportu w przypadku obcokrajowców, niejednokrotnie wynika to, że dane te nie są przekazywane lub błędnie zostały przekazane przez organ egzekucyjny.

Wojewodowie poinformowali, że w ramach nadzoru zobowiązali wójtów, burmistrzów i prezydentów miast do realizacji ustawowego obowiązku przekazywania danych dłużników alimentacyjnych do wszystkich istniejących biur informacji gospodarczej i zapewnili, że skontrolują realizację tego zadania w trakcie kontroli zaplanowanych na 2018 rok.

 

Jak poprawić pracę Opiniodawczych Zespołów Sądowych Specjalistów, które wydają dla sądów opinie w sprawach rodzinnych? Ministerstwo Sprawiedliwości odpowiada

Data: 2018-03-29

Minister Sprawiedliwości odpowiedział RPO na pytanie o sytuację Opiniodawczych Zespołów Sądowych Specjalistów (OZSS).

Zespoły te działają w sądach okręgowych. Ich zadaniem jest sporządzanie, na zlecenie sądu lub prokuratora, opinii w sprawach rodzinnych i opiekuńczych oraz w sprawach nieletnich. Prowadzą także mediacje, przeprowadzają wywiady środowiskowe w sprawach nieletnich oraz prowadzą poradnictwo specjalistyczne dla małoletnich, nieletnich i ich rodzin.

Rzecznik jest świadom braków kadrowych OZSS. Ich skutki są takie, że mniej niż 1/3 opinii powstaje w terminie krótszym niż 60 dni, co przedłuża postępowanie przed sadami rodzinnymi.  Problem działania zespołów zgłaszają również organizacje ojcowskie. Rodzice argumentują, że nie są w stanie odnieść się do opinii wydanej przez OZSS, ponieważ wyniki testów nie są – zgodnie z rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości – ujawniane (załącznik do zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z 1 lutego 2016 r. w sprawie ustalenia standardów metodologii opiniowania w opiniodawczych zespołach sądowych specjalistów, Dz. Urz. MS z 2016 r., poz. 76).

O tym, że OZSS mają kłopoty, Ministerstwo przyznawało to już w toku uprzedniej korespondencji. Rzecznik zapytał więc, czy sytuacja się poprawia  Odpowiedź Ministra wiązała możliwość udzielenia konkretnej odpowiedzi od uzyskania odpowiednich danych, Rzecznik ponowił pytania w piśmie z 19 lutego 2018 r.

Jak wynika z odpowiedzi z 15 marca, resort proponuje zmianę ustawy o OZSS. Chce w sposób powstrzymać znaczny odpływ kadry oraz doprowadzić do tego, że opinie w sprawach rodzinnych będą powstawać w terminie.

  • Zmiany mają polegać na wyeliminowaniu konkursu jako formy wyłaniania kandydatów do zatrudnienia w zespołach. Resort wystąpił też o uwzględnienie w planie budżetu środków na dodatkowe etaty specjalistów oraz pracowników administracyjnych OZSS.
  • Kontrowersyjne punkty zarządzenia o standardach, wykluczające dostęp osób badanych do zebranych danych, zostały zgłoszone do departamentu legislacyjnego ministerstwa, zaś kwestia ta powinna zostać rozwiązana na poziomie ustawowym, przy współpracy międzyresortowej.
  • Obecny wskaźnik terminowości dla wszystkich OZSS (28,08% opinii wydanych w terminie do 60 dni) jest nieco niższy od zakładanego (31%).

Resort sprawiedliwości odpowiada RPO: będzie rejestr dłużników alimentacyjnych

Data: 2018-03-29
  • Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad projektem utworzenia rejestru uporczywych dłużników alimentacyjnych, wobec których sąd zarządził egzekucję świadczeń
  • W dostępnym dla każdego rejestrze znajdą się m.in. imiona i nazwiska osób zalegających z alimentami dłużej niż 3 miesiące. Zamieszczać je będzie komornik prowadzący postępowanie egzekucyjne
  • O utworzenie takiego rejestru zabiegali Rzecznik Praw Obywatelskich oraz Rzecznik Praw Dziecka. Wskazywali, że poprawiłoby to skuteczność egzekucji świadczeń alimentacyjnych

W lutym 2017 r. RPO Adam Bodnar, wraz z Rzecznikiem Praw Dziecka Markiem Michalakiem, zwrócił się do Ministra Sprawiedliwości z propozycją utworzenia rejestru uporczywych dłużników alimentacyjnych. Wnosili to przedstawiciele Krajowej Rady Komorniczej podczas posiedzenia Zespołu do Spraw Alimentów - wspólnej inicjatywy RPD i RPO na rzecz systemowej poprawy sytuacji dzieci uprawnionych do alimentów.

Rzecznicy wskazali, że od wielu lat ściągalność należności alimentacyjnych jest niska (ok. 20 proc); alimentów nie otrzymuje ok. miliona dzieci.  Dlatego taki rejestr uznali za ważny element systemu pomocy państwa dla uprawnionych do alimentów.  Pozwoliłby on na poprawę skuteczności egzekucji świadczeń alimentacyjnych oraz pełniłby funkcję prewencyjną.

Inicjatywa nie spotkała się wówczas z akceptacją resortu. Wiceminister Marcin Warchoł odpisał w marcu 2017 r., że wobec narastającego problemu niealimentacji pożądane są inicjatywy, które przyczyniłyby się do poprawy egzekucji należności alimentacyjnych. Jednak ze względu na ogólny charakter zgłoszonej propozycji RPO i RPD, nie można jednoznacznie ocenić jej zasadności, a podejmowanie inicjatywy legislacyjnej w celu jej realizacji na tym etapie byłoby przedwczesne. 

Jak teraz napisał wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak - w odpowiedzi na kolejne pismo RPO z lutego 2018 r. - projekt ustawy o Krajowym Rejestrze Zadłużonych oczekuje na skierowanie do Komitetu ds. Europejskich. Wcześniej przeprowadzono uzgodnienia międzyresortowe, opiniowanie i konsultacje społeczne; projekt  rozpatrzył też Komitet ds. Cyfryzacji.

Rejestr będzie prowadzony przez Ministra Sprawiedliwości w systemie teleinformatycznym. Będzie jawny, a każdy będzie miał prawo zapoznać się z danymi w nim ujawnionymi - podkreślił wiceminister Piebiak,

Rejestr będzie zawierał m.in. informacje o osobach fizycznych, wobec których toczy się egzekucja świadczeń alimentacyjnych oraz egzekucja należności budżetu państwa z tytułu świadczeń wypłacanych w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów,

W rejestrze znajdą się: imię i nazwisko dłużnika; jego PESEL (lub numer paszportu,  karty pobytu w Polsce, zagranicznej identyfikacji podatkowej); nazwa sądu, który wydał tytuł wykonawczy i data jego wydania; sygnatura akt; rodzaj wierzytelności; data ukończenia postępowania egzekucyjnego; data spłaty całości wierzytelności (w przypadku ich zgłoszenia przez organ, który je wypłacił).

Informacje o dłużnikach będzie w rejestrze zamieszczał niezwłocznie komornik prowadzący  postępowanie egzekucyjne. W przypadku, gdyby komornik nie prowadził takiego postępowania, dane wprowadzi organ, który wypłacił świadczenia przyznawane w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów.

Dane przestaną być ujawniane automatycznie po upływie 7 lat od opublikowania informacji o ukończeniu postępowania egzekucyjnego lub informacji o spłacie całości wierzytelności - przewiduje projekt resortu.

IV.7022.35.2016

Skoro mój rodzic nie płacił na mnie alimentów, to dlaczego ja muszę teraz płacić za jego pobyt w domu pomocy społecznej? Rzecznik pisze do minister rodziny w sprawie zagwarantowania większej ochrony członkom rodzin mieszkańców

Data: 2018-02-27

Dorosłe dzieci rodziców, którzy względem nich w sposób rażący zaniedbywali obowiązki rodzicielskie lub byli sprawcami przemocy wobec dzieci, zasługują na ochronę państwa i powinni zostać objęci obligatoryjnym zwolnieniem z opłat bez względu na ich sytuację materialną – podkreśla RPO w wystąpieniu do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Podjęcie prac nad zmianą regulacji zawartych w ustawie o pomocy społecznej, odnoszących się do kwestii ponoszenia odpłatności za pobyt mieszkańca w domu pomocy społecznej zwróciło uwagę Rzecznika Praw Obywatelskich na potrzebę zagwarantowania większej ochrony członkom rodziny pensjonariusza.

Rzecznik od dawna sygnalizował, że zobowiązanie dotyczyło osób, względem których dotychczasowe postępowanie pensjonariusza domu pomocy społecznej było naganne moralnie m.in. chodziło o: zaniedbywanie obowiązków rodzicielskich, nierealizowanie obowiązku alimentacyjnego, stosowanie przemocy. Nakładanie zobowiązań na osoby, które w przeszłości doświadczały wielu krzywd ze strony osoby, na utrzymanie której w domu pomocy społecznej są zmuszane łożyć jest skrajnie niesprawiedliwe i niezgodne z zasadami współżycia społecznego.

Projektowana regulacja rozszerza katalog okoliczności, w których można zwolnić z obowiązku wnoszenia opłaty za pobyt członka rodziny w domu pomocy społecznej.

Chodzi tu o sytuacje, w których:

  • osoba zobowiązana do wnoszenia opłaty lub jej rodzic przebywała na podstawie orzeczenia sądu w rodzinie zastępczej lub placówce opiekuńczo-wychowawczej, a osobie kierowanej do domu pomocy społecznej lub mieszkańcowi domu będącemu odpowiednio rodzicem lub dziadkiem tej osoby ograniczono władzę rodzicielską nad dzieckiem,
  • osoba zobowiązana do wnoszenia opłaty przedstawi wyrok sądu oddalający powództwo o alimenty na rzecz osoby kierowanej do domu pomocy społecznej lub mieszkańca domu.

Projekt przewiduje również poszerzenie kręgu osób obligatoryjnie zwalnianych od ponoszenia opłat o zstępnych osoby już podlegającej obligatoryjnemu zwolnieniu z opłaty na podstawie art. 64a ustawy o pomocy społecznej.

Poza regulacją znajdują się jednak nadal sytuacje, w których ponoszenie przez bliskich członków rodziny opłaty za pobyt krewnego w domu pomocy społecznej pozostaje w kolizji z zasadami współżycia społecznego:

  • gdy pomimo nagannego postępowania rodzica, z przyczyn niezawinionych przez dziecko, nie zostało wydane orzeczenie o pozbawieniu rodzica władzy rodzicielskiej,
  • gdy rodzic nie realizuje obowiązku alimentacyjnego względem dziecka,
  • gdy rodzic popełnia przestępstwo na szkodę dziecka.

W ocenie Rzecznika dorosłe dzieci rodziców, którzy względem nich w sposób rażący zaniedbywali obowiązki rodzicielskie lub byli sprawcami przemocy wobec dzieci, zasługują na ochronę państwa i powinni zostać objęci obligatoryjnym zwolnieniem z opłat bez względu na ich sytuację materialną. Nie mogą zasługiwać na aprobatę sytuacje, gdy poza jakąkolwiek ochroną są osoby, które decyzją administracyjną są obciążane kosztami pobytu wstępnego w domu pomocy społecznej, gdy ten nie wywiązywał się względem nich z obowiązków rodzicielskich.

Z uzasadnienia projektu wynika, iż celem określenia precyzyjnych przesłanek zwalniania z opłat wskazano na sytuację ograniczenia władzy rodzicielskiej z jednoczesnym skierowaniem dziecka przez sąd do rodziny zastępczej lub placówki opiekuńczo-wychowawczej.

Pomimo założenia precyzyjności regulacja ta wprowadza ograniczenie, które w ocenie Rzecznika nie znajduje żadnego uzasadnienia, bowiem nie wyczerpuje wszystkich form pieczy zastępczej wynikających z ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej. W myśl przepisów tej ustawy piecza zastępcza jest sprawowana w formie rodzinnej (rodziny zastępcze: spokrewnione, zawodowe, niezawodowe oraz rodzinne domy dziecka) i w formie instytucjonalnej (placówki opiekuńczo-wychowawcze, regionalne placówki opiekuńczo-terapeutyczne oraz interwencyjne ośrodki preadopcyjne).

Rzecznik poprosił Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o przeanalizowanie przedstawionych uwag i uwzględnienie w dalszych pracach legislacyjnych nad projektem ustawy o zmianie ustawy o pomocy społecznej oraz ustawy o ochronie zdrowia psychicznego.

III.7065.71.2017 

 

Rzecznik w sprawie dostępu rodziców samotnie wychowujących dzieci do świadczenia wychowawczego 500+

Data: 2018-02-12
  • Podczas spotkań regionalnych rodzice samotnie wychowujący dzieci zwracają uwagę na trudności w uzyskaniu wsparcia w ramach programu 500+.
  • Samotny rodzic, aby otrzymać wsparcie z programu 500+, musi przedstawić tzw. tytuł wykonawczy, poświadczający prawo do alimentów na dziecko. Ten dokument powinien być dostarczony w ciągu 3 miesięcy.
  • Nie zawsze jest to jednak możliwe z uwagi na niezależne od rodzica okoliczności m.in. w związku z kilkumiesięcznym oczekiwaniem na wyznaczenie w sądzie terminu sprawy o alimenty.
  • Rzecznik zwrócił się w tej sprawie do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Uczestnicy spotkań regionalnych Rzecznika Praw Obywatelskich wskazywali, że nowelizacja art. 8 ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, na mocy którego ustalenie alimentów na rzecz dziecka od drugiego z rodziców jest konieczne do uzyskania przez osobę deklarującą samotne wychowywanie dziecka prawa do świadczenia wychowawczego na to dziecko, powoduje, że część rodziców traci prawo do świadczenia, gdyż nie jest w stanie sprostać wymogom ustawowym.

Zgodnie z przepisami ustawy w przypadku, gdy osoba samotnie wychowująca dziecko, której prawo do świadczenia wychowawczego w stosunku do danego dziecka uzależnione jest od ustalenia na rzecz tego dziecka od jego rodzica świadczenia alimentacyjnego (na podstawie tytułu wykonawczego pochodzącego lub zatwierdzonego przez sąd), złoży wniosek o ustalenie prawa do świadczenia wychowawczego i nie dołączy do wniosku tego tytułu wykonawczego, podmiot realizujący świadczenie wychowawcze przyjmuje wniosek i, w zakresie ustalenia prawa do świadczenia wychowawczego w stosunku do tego dziecka, wyznacza termin 3 miesięcy na dostarczenie tytułu wykonawczego. Niezastosowanie się do wezwania skutkuje pozostawieniem wniosku bez rozpatrzenia.

Rzecznik wskazał, że zakreślony termin nie zawsze jest możliwy do spełnienia przez rodzica samotnie wychowującego dziecko z uwagi na niezależne od rodzica okoliczności m.in. w związku z kilkumiesięcznym oczekiwaniem na wyznaczenie w sądzie terminu sprawy o alimenty i uzyskanie orzeczenia, w sytuacji, gdy umowa alimentacyjna nie spełnia wymogów ustawowych, a rodzic sumiennie wywiązuje się ze swojego obowiązku alimentacyjnego, a więc nie było konieczności występowania do sądu o nadanie klauzuli wykonalności lub w przypadku, gdy sądy odmawiają nadania klauzuli wykonalności umowom notarialnym, gdy rodzic płaci alimenty regularnie i nie uchybił terminowi płatności, gdyż służąca przymusowej egzekucji klauzula nie jest w takiej sytuacji konieczna.

W związku z powyższym Rzecznik zwrócił się do Minister z prośbą o przedstawienie stanowiska w sprawie oraz o poinformowanie, czy w resorcie prowadzone są analizy i monitoring kwestionowanych rozwiązań.

III.7064.21.2018

„Alimenty: zmiany w prawie dotkną alimenciarzy. Co nowego w przepisach?”, Radio Zet

Data: 2018-02-09

Osoba, która unika płacenia alimentów jest już uznany za przestępcę w świetle kodeksu karnego. Nowelizacja prawa z 2017 roku zakłada surowsze konsekwencje dla alimenciarzy. A jest nad czym pracować. Milion dzieci nie dostaje alimentów, w kancelariach komorniczych jest 600 tys. spraw o alimenty, a dług alimentacyjny wynosi ponad 11 mld złotych. 9 lutego mijają 2 lata od powołania przez Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka Zespołu Ekspertów ds. Alimentów, który pracuje nad tym, by poprawić skuteczność ściągania alimentów. O tym co w tym czasie udało się osiągnąć w rozmowie z Radiem ZET mówi zastępczyni RPO dr Sylwia Spurek.

Dwa lata działania Zespołu do spraw Alimentów. Efekty i postulaty

Data: 2018-02-09

9 lutego 2018 r. mijają dwa lata od rozpoczęcia działalności Zespołu do spraw Alimentów. To wspólna inicjatywa Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka.

W pracach Zespołu biorą udział adwokaci, sędziowie, komornicy, przedstawiciel Konfederacji Lewiatan, ludzie nauki i środowiska penitencjarnego, przedstawiciele Stowarzyszenia „Dla Naszych Dzieci” i Stowarzyszenia „Program Wsparcia Zadłużonych”.

Co udało się wypracować podczas tych dwóch lat? Jakie pomysły na rozwiązanie problemów mają RPO i RPD?

Postulaty dotyczące alimentów:

Postulat 1. Bardziej przejrzysty sposób ustalenia wysokości należnych dziecku alimentów – tablice alimentacyjne.

Dzisiaj ustalanie wysokości alimentów odbywa się często w ostrym sporze w czasie rozwodu. W ten sposób utrwala się przekonanie, że alimenty to broń w walce z byłym partnerem. Zapominamy przy tym, że alimenty są dla dzieci.

Dlatego ważne jest, aby rozstający się rodzice mieli punkt odniesienia przy regulacji wzajemnych roszczeń. Tym rozwiązaniem są tablice alimentacyjne. To prosty sposób na możliwie obiektywne ustalenie świadczenia na rzecz dziecka (przy uwzględnieniu dochodów rodziców i wieku dziecka).

W rezultacie prac Zespołu do spraw Alimentów, Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do Ministra Sprawiedliwości o rozważenie propozycji – zgłoszonej przez sędziów rodzinnych – dotyczącej wprowadzenia w Polsce  tablic alimentacyjnych.

Takie tablice przedstawiałyby zestawienie wysokości dochodów osiąganych przez dłużnika alimentacyjnego z proponowaną wysokością alimentów dla dziecka, zmieniającą się w zależności od wieku dziecka. Im wyższe dochody oraz wiek dziecka, tym wyższa proponowana wysokość alimentów. Tablice stanowią wytyczne i propozycję, z której sądy mogą korzystać, ale mogą je także modyfikować w zależności od okoliczności sprawy.

Z odpowiedzi Ministerstwa Sprawiedliwości z dnia 25 sierpnia 2017 roku wynika, że resort podjął próby wprowadzenia w życie tego postulatu RPO – to znaczący sukces i wygrana dzieci.

Postulat 2. Skuteczniejsza aktywizacja zawodowa dłużników alimentacyjnych.

Zdarza się, że rodzic zobowiązany do płacenia alimentów pozostaje bez pracy i nie ma środków, które pozwalałyby mu na zagwarantowanie dziecku choćby minimum socjalnego. Można to zrobić dopisując dłużników alimentacyjnych do katalogu podmiotów, którym przysługuje pierwszeństwo w dostępie do programów specjalnych. Wtedy dłużnik, który zgłosi się do urzędu pracy, zostanie przez gminę skierowany do pracy w ramach robót publicznych. Zyska na tym nie tylko rodzic i jego dziecko, ale także państwo i społeczeństwo, ponieważ nie trzeba będzie wypłacać tych pieniędzy z Funduszu Alimentacyjnego.

Postulat 3. Efektywniejsze egzekwowanie długów dzięki współpracy instytucji państwowych.

Obecnie wciąż zbyt łatwo daje się ukryć dochody, niedostateczna jest też świadomość konsekwencji narastania zadłużenia alimentacyjnego. Chodzi o to, by dłużnicy alimentacyjni zdali sobie sprawę z tego, że nie opłaca się nie płacić.

Komornicy zwracali uwagę w czasie prac Zespołu do spraw alimentów, że mają problem, by dostawać z ZUS informacje o dochodach dłużników alimentacyjnych częściej niż raz na pół roku. Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do ZUS o wprowadzenie zmian w systemie informatycznym i usprawnienie przepływu informacji. Pełne wykorzystanie funkcjonalności systemów informatycznych ZUS może bowiem przyczynić się do wyraźnej poprawy egzekucji komorniczej alimentów.

Dodatkowo, w ściąganiu należnych dzieciom świadczeń pomocny mógłby być Rejestr Uporczywych Dłużników Alimentacyjnych (RUDA). Obecnie bowiem dane o dłużnikach alimentacyjnych wprowadzane są do kilku różnych rejestrów.

Postulat 4. Zniesienie progu dochodowego uprawniającego do korzystania z Funduszu Alimentacyjnego.

Dzisiaj pomoc z Funduszu Alimentacyjnego może otrzymać jedynie dziecko z rodziny, w której dochód na osobę nie przekracza 725 zł netto miesięcznie. To znaczy, że dziecko rodzica, który dostaje minimalne wynagrodzenie za pracę  (1530 zł netto), nie dostanie wsparcia i pomocy państwa, jeśli nie ma rodzeństwa.

Dzieje się tak dlatego, że próg ustalony był ponad 10 lat temu, kiedy minimalne wynagrodzenie wynosiło niecałe 700 zł netto.

Uwzględniając inflację, wzrost kosztów życia i poprawę sytuacji gospodarczej Polski, wysokość progu jest dalece nieadekwatna. Nie uwzględnia także istoty alimentów, które nie powinny być traktowane jak świadczenie z pomocy społecznej.

Nowa inicjatywa RPO: Kongres Praw Rodzicielskich

Co roku prawie 70 tysięcy par decyduje się na rozwód. Brakuje ogólnopolskich danych, które wskazywałby jak wielu dzieci dotyka rozstanie rodziców. Eksperci ze Stowarzyszenia Rodzin Pelikan prognozują, że można mówić o tysiącach dzieci, którym każdego roku rozpada się bezpieczny świat. W czasie rozwodów bardzo często pojawiają się negatywne emocje, poczucie krzywdy, żalu. Rodzice zapominają, że pomiędzy nimi jest bezbronne dziecko.

Właśnie kontakty z dziećmi po rozwodzie rodziców są – obok spraw alimentów – najczęściej zgłaszanym problemem podczas spotkań obywateli z RPO. Niekiedy rozwód czy rozstanie wzmacniają ten konflikt tak bardzo, że wręcz uniemożliwiają kontakty z dzieckiem. Do tego rodzice skarżą się na sądy. Uważają, że podchodzą one do roli rodziców w sposób zbyt stereotypowy, w matkach widząc głównie opiekunki a w ojcach – źródło wsparcia finansowego.

Należy pamiętać, że rodzice i sąd powinny wziąć pod uwagę również stanowisko samego dziecka, jego przekonania i prawa. Także jego wiek, stopień rozwoju umysłowego oraz dojrzałość. Ważnym elementem tego typu postępowań powinno być wysłuchanie dziecka. Sąd każdorazowo powinien rozważyć, czy skorzystać z pomocy biegłych, posiadających wiadomości specjalne w zakresie potrzeb emocjonalnych dziecka. Niestety, nie zawsze się tak dzieje.

W efekcie tych wszystkich zjawisk narastają sytuacje konfliktowe i postępuje dezintegracja środowiska rodzicielskiego. Jednym ze sposobów wyjścia ze społecznego impasu w tym zakresie może być otwarta, publiczna debata, w której mogłaby zabrać głos i przedstawić swoje stanowisko każda ze stron. Dlatego Rzecznik Praw Obywatelskich chce zorganizować w połowie br.  Kongres Praw Rodzicielskich. Do udziału w nim zaprosi wszystkie zainteresowane instytucje i organizacje społeczne, w tym ojcowskie,  jak również przedstawicieli środowisk prawniczych i naukowych oraz resortów rodziny i sprawiedliwości.

Na czym polega problem z alimentami - historie dzieci

Oto przykłady, które trafiają do Zespołu do spraw Alimentów (ich podstawą są prawdziwe historie, zmieniliśmy je tylko tak, by chronić tożsamość dzieci).

Dwaj chłopcy: 11 i 8 lat.

Ojciec dzieci skonfliktowany z ich matką nie płaci alimentów, mimo że – jak wynika z tego, co o sobie pisze w internecie – ma firmę, która dobrze prosperuje. Formalnie nie są to jednak jego pieniądze, ale wspólnika.

Matka nie jest w stanie wyegzekwować alimentów, choć zgłasza problem na policji. Wsparcie Funduszu Alimentacyjnego dzieciom nie przysługuje (dochody matki są za wysokie o 16 zł).

W końcu, żeby uzyskać jakąkolwiek pomoc od państwa, matka przestaje pracować. Wtedy dostaje wsparcie z Funduszu Alimentacyjnego, a państwo formalnie zaczyna szukać ojca, bo staje się on jego dłużnikiem (a nie tylko swoich dzieci).

Ojciec wyjeżdża do Wielkiej Brytanii, w przekonaniu, że tam przestępstwo niealimentacji nie podlega ściganiu z urzędu. Jego dług alimentacyjny wynosi już ok. 20 tys. zł.

W tym czasie na wniosek matki sąd podnosi alimenty. Ojciec nie odbiera korespondencji z sądu, o postanowieniu dowiaduje się po czasie.

Teraz całą energię skupia na udowodnieniu, że decyzja o podniesieniu alimentów na synów zapadła z naruszeniem formalności – bo nie był w stanie dowiedzieć się o postępowaniu.

Chłopiec, 6 lat

Na świat przyszedł po krótkotrwałej znajomości rodziców. Ojciec utrzymuje kontakty z synem, ale równocześnie rodzice są w permanentnym sporze sądowym – o kontakty z dzieckiem, o sposób jego wychowania itd.

Sąd reguluje kontakty ojca z dzieckiem, matka uważa, że w czasie tych wizyt dzieje się coś złego, zwłaszcza, że kiedy odprowadza dziecko do ojca, ten jest wobec niej agresywny. Matka za utrudnianie kontaktów ojca z dzieckiem ma sprawę sądową.

Alimenty (początkowo 400 zł, teraz 800 zł) są częścią konfliktu między rodzicami. Zdaniem matki ojciec dziecka zarabia dobrze, ma poważne stanowisko (informacje o tym są w internecie) i mieszkanie. Jednak ojciec podaje przedstawicielom władz, że jest bezrobotny i bezdomny (formalnym właścicielem mieszkania jest jego brat).

Dwie dziewczynki w wieku szkolnym

Rodzice rozstają się po kilkunastu latach małżeństwa. On jest w tym czasie w więzieniu, ona odkrywa, że narobił długów. Alimenty – 1000 zł. Ojciec nie płaci (w więzieniu nie ma pracy), a po wyjściu na wolność znika. Matka dzieci korzysta z nowych przepisów pozwalających na ściganie rodzica niepłacącego alimentów, jeśli nie zapłacił trzy razy z rzędu. Prokurator rozkłada jednak ręce – nie wiadomo, gdzie jest ojciec. Matka pracuje, jak mówi „na dwa etaty”, dzieci nie mają więc prawa do pomocy z Funduszu Alimentacyjnego. Zatem ojciec nie jest dłużnikiem państwa. Matka jest przekonana, że zarabia dobrze – jest cenionym fachowcem i zawsze brał „fuchy” – prawdopodobnie więc ima się prac doraźnych, tak krótkich, że komornik nie zdąży go namierzyć przez ZUS.

Dziewczynka, 4 lata

Oboje rodzice pracują, biorą kredyt, kupują mieszkanie. Ich związek zaczyna się rozpadać po tym, kiedy ojciec traci pracę i nie potrafi już potem nigdzie zatrudnić się na dłużej. Ostatecznie rodzice dziecka rozstają się, majątek zostaje podzielony, a alimenty ma płacić ojciec.

Nie płaci, bo nie pracuje. Komornik rozkłada ręce. Jednocześnie błyskawicznie ściąga od matki należności za część wspólnego majątku przypadającego ojcu dziecka.

Matka przedstawia Funduszowi Alimentacyjnemu dowody świadczące o niskich dochodach i dziecko dostaje wsparcie od państwa. Ojciec, który nadal ma kłopoty w znalezieniu stałej pracy, staje się też dłużnikiem państwa. Uważa, że znalazł się w matni.

Czteroletni chłopiec i roczna dziewczynka

Rodzice pobierają się młodo, matka ma trudne relacje z teściami. Związek się rozpada. Matka zajmuje się dziećmi i w ich imieniu całą energię poświęca na udokumentowanie, że ojciec na dzieci nie łoży i że to ona wyłącznie je utrzymuje, mimo że ojciec dzieci ma całkiem pokaźne dochody (pracuje po kilkanaście godzin). Matka argumentuje, że choć obecnie właścicielem firmy jest jej teść, to były mąż nią zarządza.

Sprawa od dłuższego czasu toczy się w sądzie, oboje rodzice mają adwokatów, którzy przedstawiają długie i szeroko umotywowane pisma.

Fragment listu jednej z matek

 „W zeszłym roku były mąż na poczet alimentów wpłacił w sumie 900 zł. To po 450 zł na każde z dzieci, w przeliczeniu na 12 miesięcy – 37,50 zł miesięcznie. W przeliczeniu na 30 dni w miesiącu daje to 1,25 zł. Tyle „były” tata dołożył w 2017 roku do dziennego utrzymania dzieci.

Zastanawiam się, co za te 1,25 zł miałabym kupić? Jedną bułkę i plaster szynki? Czy może zapłacić za kilka litrów wody, które codziennie dzieci zużywają podczas mycia? A może powinnam te pieniądze przeznaczyć na kupno zeszytu – tak co trzy cztery miesiące, bo na częściej nie starczy? Może jednak powinnam odkładać te pieniądze przez najbliższe 100 lub więcej dni i kupić spodnie jednemu dziecku, lub kurtkę czy buty? Poradźcie, proszę, bo nie wiem jak te pieniądze zainwestować…”.

Minister Rodziny w sprawie kryterium dochodowego uprawniającego do skorzystania z Funduszu Alimentacyjnego

Data: 2018-02-06
  • Wiceminister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej odpowiedział na wystąpienie RPO i RPD dotyczące kryterium dochodowego uprawniającego do skorzystania z Funduszu Alimentacyjnego.
  • Przedstawiciel resortu zadeklarował też, że trwają prace nad utworzeniem Krajowego Rejestru Zadłużonych, obejmującego również rejestr dłużników alimentacyjnych.

- Odnosząc się do kwestii podwyższenia, od 1 stycznia 2018 r., wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę, uprzejmie informuję, że fakt ten będzie mógł mieć wpływ na pewną liczbę osób otrzymujących świadczenia z funduszu alimentacyjnego dopiero przy przyznawaniu tych świadczeń na okres od 1 października 2019 r. (wtedy prawo do tych świadczeń będzie ustalane co do zasady na podstawie dochodu rodziny z roku 2018). Aktualnie prawo do świadczenia z funduszu alimentacyjnego na okres świadczeniowy, który rozpoczął się 1 października 2017 r. ustalane jest co do zasady w oparciu o dochód za 2016 r. – wskazał wiceminister Bartosz Marczuk.

Przedstawiciel ministerstwa podkreślił, że podwyższenie wysokości wynagrodzenia osiąganego z wykonywanej już pracy, np. na skutek ustawowego podwyższenia minimalnego wynagrodzenia za pracę (to samo dotyczy „zwykłej” podwyżki wynagrodzenia w ramach wykonywanej już pracy), nie skutkuje weryfikacją przyznanego już świadczenia z funduszu alimentacyjnego i doliczeniem kwoty tej podwyżki, gdyż w świetle definicji zawartej w art. 2 pkt 18 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, nie jest to okoliczność uznawana za uzyskanie dochodu (czyli nie skutkuje ponownym przeliczeniem dochodu rodziny w takiej sytuacji).

W odpowiedzi wskazano również, że w przypadku osób już otrzymujących świadczenia z funduszu alimentacyjnego w aktualnym, trwającym do 30 września 2018 r. okresie, na który przyznawane jest to świadczenie, weryfikacja prawa do przyznanego już świadczenia będzie miała miejsce jedynie w przypadku zaistnienia zmiany pracy lub uzyskania pracy przez członka rodziny i wówczas prawo do świadczeń z funduszu alimentacyjnego ustalane jest ponownie z uwzględnieniem dochodu z nowej pracy.

Wiceminister Bartosz Marczuk zauważył, że w Ministerstwie Sprawiedliwości procedowany jest projekt ustawy o Krajowym Rejestrze Zadłużonych. Projekt tej ustawy przewiduje utworzenie Krajowego Rejestru Zadłużonych, obejmującego również rejestr dłużników alimentacyjnych, wobec których prowadzona jest egzekucja świadczeń alimentacyjnych. Istotne jest, że projekt ustawy przewiduje jawność rejestru co oznacza, że każdy będzie miał prawo zapoznać się z danymi ujawnionymi w rejestrze za pośrednictwem intemetu. Powyższy projekt ustawy wpisuje się zatem w realizację tzw. pakietu alimentacyjnego zapowiedzianego w ww. przeglądzie systemów wsparcia rodzin.

Czy nowelizacja art. 209 Kodeksu karnego wpłynęła na zmianę postępowania osób dotychczas uchylających się od płacenia alimentów? RPO i RPD pytają Ministra Sprawiedliwości

Data: 2018-02-01
  • W ubiegłym roku zostały znowelizowane przepisy kodeksu karnego dotyczące uchylania się od płacenia alimentów.
  • RPO i RPO poprosili Ministra Sprawiedliwości o dane dotyczące efektywności wprowadzonych zmian.

W ciągłym zainteresowaniu Rzecznika Praw Dziecka oraz Rzecznika Praw Obywatelskich pozostaje problematyka przestępstwa uchylania się od wykonania obowiązku alimentacyjnego, zwłaszcza w kontekście niedawnej nowelizacji Kodeksu karnego w tym zakresie. W celu dokonania pogłębionej diagnozy problemu niealimentacji, w tym w aspekcie prawnokarnym, obaj Rzecznicy powołali Zespół ds. Alimentów złożony z zewnętrznych ekspertów, którego celem jest dokonanie kompleksowej analizy poszczególnych kwestii.

Po nowelizacji, tj. od 31 maja 2017 r., art. 209 k.k. stanowi, że karze podlega ten, kto uchyla się od wykonania obowiązku alimentacyjnego określonego co do wysokości orzeczeniem sądowym, ugodą zawartą przed sądem lub innym organem albo inną umową, jeżeli łączna wysokość powstałych wskutek tego zaległości stanowi równowartość co najmniej trzech świadczeń okresowych, albo jeżeli opóźnienie zaległego świadczenia innego niż okresowe wynosi co najmniej trzy miesiące.

Wobec powyższego Rzecznicy zwrócili się do Ministra z prośbą o przekazanie informacji o wstępnej analizie efektywności wprowadzonych zmian w przepisach, w tym:

  • liczbie toczących się postępowań przygotowawczych z art. 209 § 1 i 1a k.k.,
  • liczbie wniesionych aktów oskarżenia,
  • liczbie osób prawomocnie skazanych z art. 209 § 1 i 1a k.k. po jego nowelizacji,
  • liczbie osób, które skorzystały z czynnego żalu w trybie art. 209 § 4 i 5 k.k.
  • oraz liczbie osób skazanych za przestępstwo niealimentacji odbywających karę pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego.

Ponadto, Rzecznik zwrócili się z prośbą o wskazanie, ile osób zostało skazanych za czyn z art. 209 k.k. w poprzednio obowiązującym brzmieniu w sytuacji, gdy jedynym źródłem sankcji za uchylanie się przez nich od wykonania obowiązku alimentacyjnego była ustawa.

Jednocześnie Rzecznicy poddali pod rozwagę Ministra, ze względu na przypadki stosowania przez prokuratorów ustawy nowej do czynów dokonanych i zakończonych przed nowelizacją art. 209 k.k. oraz zważywszy na problemy z interpretacją przepisów intertemporalnych, wydanie wytycznych Prokuratora Generalnego w tym zakresie.

 Wytyczne mogłyby wskazywać prokuratorom, kiedy znajduje zastosowanie regulacja poprzednio obowiązująca, a kiedy nowa ustawa oraz jak należy procedować w sytuacjach, gdy czyn rozpoczęty pod rządami przepisu w brzmieniu przed jego nowelizacją zostaje zakończony po wejściu w życie po zmianie tego unormowania. Jednocześnie, wytyczne pozwoliłyby na uniknięcie ewentualnych diametralnych rozbieżności w wykładni art. 209 k.k, dokonywanej w różnych jednostkach organizacyjnych prokuratury.

Sąd Najwyższy: ustawa stanowi jedno ze źródeł obowiązku alimentacyjnego również po nowelizacji art. 209 § 1 Kodeksu karnego

Data: 2018-02-01

25 stycznia 2018 r. Sąd Najwyższy (sygn. I KZP 10/17) wydał postanowienie o odmowie podjęcia uchwały w sprawie pytania prawnego przekazanego mu przez Sąd Okręgowy w G.:

„Czy wobec zmiany treści przepisu art. 209 k.k. wprowadzonej ustawą z dnia 23 marca 2017 roku o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. z 2017 poz. 952) w postępowaniu wykonawczym wyznacznikiem możliwości dalszego prowadzenia postępowania - z uwagi na treść art. 4 § 4 k.k. - powinien być opis czynu w prawomocnym wyroku i zespół znamion tym zawarty, co skutkować może umorzeniem postępowania wykonawczego z uwagi na zatarcie skazania w oparciu o art. 15 § 1 k.k.w. czy też kontrola kompletności znamion w obecnym ujęciu art. 209 k.k. może być przeprowadzana przez ustalenia faktyczne oparte o cały materiał dowodowy zawarty w aktach sprawy?”

Sąd Najwyższy wskazał, iż przedstawione pytanie prawne nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia o zarzutach środka odwoławczego w sprawie, przez co nie miało charakteru pytania konkretnego, a raczej abstrakcyjnego. Z tych przyczyn odmówił podjęcia uchwały.

Sąd Najwyższy przypomniał, że art. 209 § 1 k.k. w jego brzmieniu sprzed nowelizacji z dnia 23 marca 2017 roku (Dz. U. 2017, poz. 952), odwoływał się do dwóch źródeł obowiązku opieki przez łożenie na utrzymanie osoby najbliższej lub innej osoby, którego niewykonanie, w określonych w tym przepisie okolicznościach, dawało podstawę przyjęcia popełnienia czynu zabronionego. Były to ustawa lub orzeczenie sądowe. Z mocy ustawy obowiązek taki obciążał osoby krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo, małżonków, przysposabiającego i powinowatych. Natomiast orzeczenie sądowe stanowiło źródło obowiązku opieki polegającego na łożeniu na utrzymanie innej osoby aniżeli osoba najbliższa, jeżeli przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, Kodeksu cywilnego albo innej ustawy pozwalały na zobowiązanie takiej osoby do świadczeń polegających na dostarczaniu osobie uprawnionej środków utrzymania (renta stała jako odszkodowanie za trwałe uszkodzenie ciała, jeżeli renta ma charakter łożenia na utrzymanie; renta dożywotnia w zamian za dożywocie, orzeczenie o zabezpieczeniu roszczeń alimentacyjnych).

Po nowelizacji art. 209 k.k. nastąpiła dekryminalizacja jedynie w odniesieniu do takich zachowań sprawców, będących zobowiązanymi na podstawie ustawy do łożenia na utrzymanie osoby najbliższej, wobec których obowiązek alimentacyjny nie został określony co do jego wysokości w orzeczeniu sądu, ugodzie lub umowie. W pozostałej części, w odniesieniu do wynikającego z ustawy obowiązku alimentacyjnego, przestępność takich zachowań nie uległa zniesieniu.

W ocenie SN kryminalizacją obecnie objęte są więc także takie sytuacje, w których niewykonywany obowiązek alimentacyjny wynika z ustawy. W odróżnieniu jednak od poprzedniego stanu prawnego, nie każde uchylanie się od takiego ustawowego obowiązku (przy założeniu spełnienia pozostałych znamion) będzie stanowiło przestępstwo, a tylko takie, gdy ustawowy obowiązek został skonkretyzowany co do jego wysokości.

W obecnym brzmieniu art. 209 § 1 k.k., jeżeli obowiązek alimentacyjny dotyczy osób najbliższych i wynika z powołanych już wyżej przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, nadal jego źródłem, i to samoistnym, jest ustawa. Orzeczenie sądu, ugoda lub umowa, określające wysokość takiego świadczenia, ma wyłącznie, o czym już była mowa, charakter deklaratoryjny i nie stanowi w tym wypadku źródła obowiązku opieki polegającego na łożeniu na utrzymanie osoby uprawnionej.

Sąd Najwyższy wskazał, że przepis art. 4 § 4 k.k. nakazuje jedynie ustalić, czy czyn objęty wyrokiem jest nadal czynem zabronionym pod groźbą kary. Porównaniu podlega więc nie zespół ustawowych znamion określony w obu ustawach, a to czy konkretne przestępstwo (rozumiane jako zachowanie będące zdarzeniem historycznym), którego dotyczy prawomocny wyrok, jest nadal zabronione przez ustawę, która weszła w życie po uprawomocnieniu się orzeczenia. Bez znaczenia pozostaje więc to, czy opis czynu przypisanego odpowiada znamionom typu czynu zabronionego określonym w nowej ustawie tak długo, jak długo konkretne zachowanie w całości realizuje znamiona czynu zabronionego pod groźbą kary zawarte zarówno w starej jak i nowej ustawie.

TEZA: Zarówno przed zmianą art. 209 § 1 k.k., dokonaną ustawą z dnia 23 marca 2017 roku o zmianie ustawy -  Kodeks  karny oraz ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. 2017, poz. 952), jak i po nowelizacji, ustawa stanowi jedno ze źródeł obowiązku alimentacyjnego, z tym że od dnia 31 maja 2017 r. obowiązek ten musi być skonkretyzowany co do jego wysokości w orzeczeniu sądowym, ugodzie zawartej przed sądem albo innym organem albo w innej umowie.

Spotkanie regionalne Adama Bodnara w Ostrowcu Świętokrzyskim: dużo spraw dla Rzecznika

Data: 2018-01-23

Piją i jeżdżą. Bez kary. Budują, jak chcą, nie zważają na przepisy. „Co zwykły człowiek może zrobić?” – skarżą się ludzie w Ostrowcu. Ale jednocześnie mieszkają tu ludzie z pasją, którzy potrafią wdrażać innowacyjne programy społeczne, wykrywać luki w unijnym systemie koordynacji świadczeń społecznych, wymyślić, jak propagować pomysły Rzecznika na wspieranie osób starszych w środowisku zamieszkania. Wszyscy oni spotkali się w Miejskim Centrum Kultury na spotkaniu z RPO Adamem Bodnarem. - Z Ostrowca wyjeżdżamy z mnóstwem spraw do załatwienia i z nowymi pomysłami - podkreśla rzecznik praw obywatelskich.

Na spotkanie regionalne w Ostrowcu Świętokrzyskim przyszło 30 osób. Celem tych spotkań, jak wyjaśnił obecnym Adam Bodnar, jest zbieranie informacji o tym, co jest ważne dla ludzi lokalnie, a także informowanie o tym, co może zrobić Rzecznik Praw Obywatelskich, bo wtedy łatwiej korzystać z jego pomocy.

Rzecznik formalnie nie ma uprawnień „sprawczych” – niczego nie może komuś kazać, zmienić decyzji czy wyroku. Ma jednak kompetencje pozwalające mu wpływać na to, jak działa państwa. Może np. formułować postulaty – z dobrą argumentacją prawną – w sprawie problemów, z jakimi zgłaszają się do niego obywatele. Te pisma – zwane wystąpieniami generalnymi – inspirują ministerstwa do pracy i bardzo wiele postulatów trafia tą drogą do realizacji. Rzecznik może też przyłączać się przed sądami do spraw po stronie obywateli. Rzecznik może żądać wyjaśnień, może zażądać dokumentów, zajmuje się kontrolą prewencyjną w miejscach pozbawienia wolności (chodzi o zapobieganie torturom i nieludzkiemu traktowaniu).

Czy nowy gazociąg budowany jest w sposób bezpieczny?

Nowy gazociąg ma biec 4 metry od starego, budowanego w latach 60. Mieszkańcy przypominają, że przepisy ze względów bezpieczeństwa nie pozwalają nic budować w odległości 15 m od gazociągu. Ale nie są słuchani.

RPO: Nie mogę oceniać tego merytorycznie. Ale na pewno możemy sprawdzić, czy Państwo zostali wysłuchani i potraktowani poważnie.

RPO zajmuje się podobnymi sprawami, np. w sprawach linii energetycznych wysokiego napięcia.

Książeczki mieszkaniowe – czy to jest do rozwiązania?

Ludzie potracili na tych książeczkach majątek. Czy można to naprawić?

W czasach PRL ludzie oszczędzali na mieszkanie na tzw. książeczkach mieszkaniowych. System zawalił się jednak w kryzysie gospodarczym lat 70. i 80. Teraz można odzyskać choć część pieniędzy w postaci tzw. premii gwarancyjnych, ale tylko na konkretne wskazane w ustawie wydatki mieszkaniowe.

RPO Adam Bodnar opowiedział zebranym o swoim niedawnym wystąpieniu generalnym do premiera Morawieckiego. Zaproponował w nim, żeby poszerzyć katalog wyjątków, na które przysługiwałaby premia gwarancyjna. Tych niezrealizowanych książeczek jest bowiem ponad milion.

Kary za wypadki samochodowe spowodowane przed kierowców pod wpływem narkotyków lub alkoholu

Kolegi syn zginął w wypadku. Pijany kierowca dostał 6 lat – za znęcanie się nad psem dostaje się trzy lata. To jest niesprawiedliwe.

RPO: Kara to już ostateczna rzecz. Tymczasem my za mało dbamy o prewencję, o przeciwdziałanie takim tragediom, o skuteczne badanie kierowców pod kątem narkotyków i alkoholu.

Z karami jest tak, że jeśli sprawca karany jest po raz pierwszy, to sądy obniżają karę. Stąd kiedy porówna się wyrok na kierowcy i na sprawcy wielokrotnych przestępstw na zwierzętach, to można dojść do wniosku, że prawo jest niesprawiedliwe. Ale o karach nie warto mówić w emocjach, bo w ten sposób nie naprawi się krzywdy. Nie ulegajmy jednak złudzeniu, że zaostrzenie kar pomoże. Bo skoro kary nie skutkują, to najwyraźniej w ogóle nie działają. Sprawcy nie kojarzą swoich działań z sankcjami.

Ma Pan jednak rację, za bardzo przyzwyczailiśmy się do tego, że ileś osób ginie pod kołami pijanych. Najwyraźniej trzeba poważnie przyjrzeć się efektywności kar. Zajmuje się tym Instytut Wymiaru Sprawiedliwości, interesuje się tym Najwyższa Izba Kontroli i organizacje pozarządowe (np. Alter Ego).

Przepisy podatkowe a ulga mieszkaniowa

Bardzo wiele osób nie złożyło oświadczeń wymaganych przez nowelizację prawa podatkowego. Teraz są ścigani przez urzędy podatkowe, a należności są ogromne. Czy Rzecznik zna tę sprawę?

RPO: To klasyczny przykład wprowadzania przepisu bez zastanawiania się, jak ludzie mają się o tym dowiedzieć. Znamy takie sprawy, interweniujemy (tu – przykład interwencji w analogicznej sprawie ulgi meldunkowej). Myślimy o przyłączaniu się do spraw przed sądami.

Warto też pamiętać o propagowaniu zasady prawnej In dubio pro tributario, czyli w razie wątpliwości [rozstrzygaj] w interesie podatnika. RPO wydał w tej sprawie poradnik. Wygrał też jedną sprawę przed NSA w sprawie stawki VAT za umacnianie brzegu morskiego.

Alimenty, świadczenia rodzinne i 500+

Jeśli ojciec porzuca rodzinę i wyjeżdża za granicę, to dziecko nie dostanie wsparcia od polskiego państwa (opieki społecznej), bo legalnie pracującemu ojcu przysługuje za granicą świadczenie na nie. Choć ojciec tych świadczeń nie bierze, to sam fakt zarejestrowania się w systemie ubezpieczeń społecznych za granicą wystarcza do pozbawienia rodziny pomocy. Założenie jest bowiem takie, że rodzina taka powinna pobierać bardziej korzystne świadczenie zagraniczne.

Najtrudniejsza sytuacja jest wtedy, gdy ojciec – za granicą - jest aktywny zawodowo, a matka w Polsce – nie. Bo wtedy przepisy unijne wskazują, że świadczenia społeczne powinny być wypłacane tam, gdzie obywatel Unii pracuje zawodowo.

Takich osób w regionie jest około dziesięciu.

Od listopada jest  nowa bariera dla matek: jeśli mają dwoje dzieci, ale nie żyją z ojcem w formalnym związku, to muszą wystąpić o alimenty, żeby dostać 500 plus.

RPO:  Przekazujemy ten problem koordynacji zabezpieczenia społecznego w Unii naszym ekspertom w Biurze RPO (to zespół, który np. zajmuje się kwestią opieki naprzemiennej).

Przekażemy to też naszemu Zespołowi Ekspertów ds. Alimentów.

Praca pielęgniarki „pomiędzyresortowej”

Czy praca pielęgniarki, która w terenie pracuje z osobami chorującymi psychicznie, nie powinna być traktowana jako praca w uciążliwych warunkach – i dawała np. dodatkowe urlopy, jak w innych takich zawodach?

RPO: Nie wiem, sprawdzę, co możemy zrobić. Skoro pielęgniarka taka jak Pani, pracująca w ośrodku pomocy społecznej, podlega pod Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Spolecznej i trochę pod resort zdrowia, to rzeczywiście nikt się nie pali do zajęcia się tą sprawą. I tu jest rola dla Rzecznika Praw Obywatelskich, by pokazać problem.

Prawa osób starszych

Wiemy, że RPO przygotował ekspercki program wspierania osób starszych w środowisku zamieszkania. Czy możecie z nim zapoznać lekarzy rodzinnych, bo to oni właśnie w naszym regionie kierują seniorów do domów opieki.

RPO: Rzeczywiście! O tym programie rozmawiamy głównie z samorządowcami, ale do tej pory nie myśleliśmy o tym, by o tym rozmawiać ze środowiskiem lekarskim.

Przy okazji RPO przypomina o sprawie zasiłków dla opiekunów osób z niepełnosprawnościami. Dziś ustawa różnicuje wysokość tego wsparcia w zależności od tego, czy niepełnosprawność została orzeczona w dzieciństwie (wyższe świadczenie) czy w wieku dorosłym (niższe). Trybunał Konstytucyjny orzekł ponad trzy lata temu, że jest to rozróżnienie niekonstytucyjne. Wyrok nie został wykonany, ustawa obowiązuje. Ale ludzie mogą skarżyć decyzje w sprawie świadczenia do sądów administracyjnych powołując się na Konstytucję – robią to i wygrywają. RPO wspiera ich argumentacją prawną.

Uniwersytety Trzeciego Wieku

Czy rząd nie mógłby wesprzeć uniwersytetów trzeciego wielu.

RPO:  UTW to wspaniała sieć organizacji pozarządowych. Skoro się tak świetnie rozwinęła, to strzeżmy tego, bo to jest skarb. Jeśli brakuje Państwu pieniędzy, to dowiedzcie się od młodszych, jak się zbiera pieniądze w ramach crowdfundingu. Nie znajdziecie we mnie sojusznika prawnego regulowania uniwersytetów trzeciego wieku, bo regulacje ograniczą rozwój tego ruchu.

Naziści w Polsce

TVN ujawniła skandaliczne nazistowskie praktyki. Czy nie powinniśmy uczyć lepiej o nazizmie w szkołach?

RPO: Dla mnie ważniejsza jest edukacja obywatelska. Uczenie przez emocje, a nie klasówki. Obok zielonych szkół – wspólne wyprawy do Treblinki czy Auschwitz z dobrym przygotowaniem i przepracowaniem doświadczenia po.

Takie programy możemy tworzyć lokalnie. I są samorządy, które już to robią, np. Wrocław. Choć oczywiście powinien się tym zająć rząd.

W Ostrowcu możecie zacząć od cmentarza żydowskiego. Tu leży pochowanych ponad tysiąc mieszkańców, w tym dzieci. Do tego właśnie prowadzi nienawiść, która zaczyna się od marszów z pochodniami. Macie tu wielką szansę na twórczy program edukacyjny – dodała Barbara Imiołczyk, dyrektorka Centrum Projektów Społecznych BRPO i współorganizatorka programu spotkań regionalnych Rzecznika.

Z czego wynika niska ściągalność alimentów? RPO i RPD piszą do prezesa Najwyższej Izby Kontroli

Data: 2018-01-15
  • Eksperci od dawna podkreślają, że konieczne jest wzmocnienie działań nadzorczych i kontrola organów administracji publicznej w zakresie skuteczności odzyskiwania od dłużników świadczeń z funduszu alimentacyjnego.
  • Rzecznicy praw obywatelskich i praw dziecka zwrócili się do Prezesa NIK o przekazanie informacji o wynikach przeprowadzonej kontroli doraźnej w jednym z województw, która zidentyfikować miała przyczyny niskiej skuteczności egzekucji należności alimentacyjnych.

Podejmowanie działań na rzecz zwiększenia skuteczności odzyskiwania świadczeń wypłaconych z funduszu alimentacyjnego powinno stanowić priorytet w działalności organów państwa. Nawet okresowe zwiększenie ściągalności długów wobec funduszu nie powoduje, że problem ten traci na aktualności.

Współpraca organów ustawowo zobowiązanych do podejmowania działań aktywizacyjnych wobec dłużników jest niezwykle istotna. Ściągalność należności może się zwiększyć, jeśli wszystkie podmioty, tj. organy właściwe wierzyciela i dłużnika, komornicy, sądy, prokuratury, urzędy pracy i starostowie, będą ze sobą ściśle współpracować. Istotnym elementem jest także terminowe wykonywanie ustawowych zadań, pozostających w dyspozycji poszczególnych organów. Zaniechania w działaniach organów samorządu terytorialnego mają wpływ nie tylko na sytuację uprawnionych do alimentów, ale również na budżety gmin, które wypłacają świadczenia z funduszu.

Problem zwrotów należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego był i jest jednym z ważnych tematów poruszanych na spotkaniach powołanego przez Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka Zespołu do Spraw Alimentów. Członkowie Zespołu stoją na stanowisku, że konieczne jest wzmocnienie działań nadzorczych i kontrola organów administracji publicznej w zakresie skuteczności odzyskiwania od dłużników świadczeń z funduszu alimentacyjnego.

Mając na uwadze zaspokajanie potrzeb dzieci uprawnionych do świadczeń alimentacyjnych oraz bariery w realizacji tych uprawnień, obaj Rzecznicy zwrócili się do Prezesa NIK o przekazanie informacji o wynikach przeprowadzonej kontroli doraźnej w jednym z wybranych województw, która zidentyfikować miała ewentualne szczegółowe przyczyny niskiej skuteczności egzekucji należności alimentacyjnych. Ponadto, Rzecznicy poprosili o rozważenie możliwości przeprowadzenia ogólnopolskiej kontroli dotyczącej wyżej wskazanego tematu.

Potrzebne są kontrole NIK w sprawie aktywności państwa w ściąganiu alimentów dla dzieci – wystąpienie RPO i RPD do Prezesa Najwyższej Izby Kontroli

Data: 2018-01-12
  • Konieczne jest wzmocnienie działań nadzorczych i kontrola organów administracji publicznej w zakresie skuteczności odzyskiwania od dłużników świadczeń z funduszu alimentacyjnego
  • Rzecznicy zwrócili się do Prezesa NIK o informacje o wynikach kontroli doraźnej w jednym z województw, która zidentyfikować miała ewentualne szczegółowe przyczyny niskiej skuteczności egzekucji należności alimentacyjnych. Rzecznicy poprosili też o rozważenie przeprowadzenia kontroli ogólnopolskiej

Potrzeba takich działań została zidentyfikowana dzięki pracy zespołu ekspertów ds. Alimentów, który od dwóch lat działa w BRPO i BRPD

Eksperci ci wiedzą, że ściągalność należności może się zwiększyć, jeśli wszystkie podmioty, tj. organy właściwe wierzyciela i dłużnika, komornicy, sądy, prokuratury, urzędy pracy i starostowie, będą ze sobą ściśle współpracować. Istotnym elementem jest także terminowe wykonywanie ustawowych zadań, pozostających w dyspozycji poszczególnych organów.

Zaniechania w działaniach organów samorządu terytorialnego mają wpływ nie tylko na sytuację uprawnionych do alimentów, ale również na budżety gmin, które wypłacają świadczenia z funduszu.

III.7064.68.2016

IX posiedzenie Zespołu ds. Alimentów

Data: 2018-01-09
  • Jak zwiększyć ściągalność alimentów?
  • Czy nowelizacja art. 209 kodeksu karnego (przestępstwo niealimentacji), która weszła w życie 31 maja 2017 r., wpłynęła na ściągalność alimentów i przyczyniła się do zmiany postaw społecznych?
  • Jakie rozwiązania dotyczące egzekucji zadłużenia alimentacyjnego stosowane w innych państwach moglibyśmy wykorzystać w Polsce?

Na te pytania starali się odpowiedzieć uczestnicy dziewiątego posiedzenia Zespołu ds. Alimentów, które 9 stycznia odbyło się w Biurze Rzecznika Praw Dziecka.

- To już prawie dwa lata działalności naszego Zespołu. Bardzo serdecznie dziękuję za dotychczasową pracę i Państwa zaangażowanie na rzecz praw dzieci – rozpoczęła spotkanie sędzia Agnieszka Rękas z Biura Rzecznika Praw Dziecka.

- Wciąż mamy jeszcze wiele do zrobienia, ale już wiele udało się zmienić dzięki naszej działalności.  Mamy też dużo zapowiedzi zmian od poszczególnych ministerstw. Będziemy się im, z Państwa pomocą, przyglądać – podkreśliła Zastępczyni RPO Sylwia Spurek.

Katarzyna Czaj-Trzcińska z Biura Rzecznika Praw Dziecka przypomniała najważniejsze wystąpienia przygotowane w ramach Zespołu ds. Alimentów, które zostały skierowane do instytucji publicznych od chwili ostatniego posiedzenia Zespołu (25 września 2017 r.). Wskazywała, że wśród propozycji zgłaszanych przez RPO i RPD znalazły się m.in.: likwidacja progu dochodowego w przypadku Funduszu Alimentacyjnego, kierowanie dłużników do prac społecznie użytecznych. Przedstawicielka RPD zauważyła, że coraz więcej skarg trafiających do obu rzeczników dotyczy rodziców samotnie wychowujących jedno dziecko, którzy nie mogą liczyć na wsparcie z Funduszu Alimentacyjnego, bo nieznacznie przekraczają dochód, a ponadto nie mogą skorzystać z programu „500+”. Wciąż nierozwiązanym problemem pozostaje kwestia stworzenia ogólnopolskiej kampanii dotyczącej problemu niealimentacji. Katarzyna Czaj-Trzcińska  przypomniała też o wystąpieniu do wojewodów w sprawie obowiązku przekazywania przez jednostki samorządu terytorialnego informacji o dłużnikach alimentacyjnych do biur informacji gospodarczej.

W posiedzeniu Zespołu ds. Alimentów wzięli też udział przedstawiciele Stowarzyszenia Dzieciakom ORG. Podkreślali, że bardzo ważne jest podejmowanie działań, które będą miały na celu zaangażowanie obojga rodziców w proces wychowania dzieci już po rozstaniu z partnerem, a nie tylko skupianie się na ściągalności alimentów.

Doświadczenia międzynarodowe

Michał Kubalski z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich przedstawił informację na temat raportów Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości dotyczących obowiązku alimentacyjnego. Omówiono w nich m.in. rozwiązania innych państw – w tym m.in. Niemiec [szczegółowe dane].  Jak wynika z przedstawionych informacji dużą rolę w przypadku ściągalności alimentów odgrywają tam działające na poziomie lokalnym Jugendamty. Michał Kubalski mówił również jak wygląda stosowanie tablic alimentacyjnych u naszych zachodnich sąsiadów. Obecnie polskie Ministerstwo Sprawiedliwości rozważa wprowadzenie tzw. alimentów podstawowych, wzorowanych właśnie na tym modelu. Szczegółowo  omówione zostały również kwestie dotyczące francuskiej procedury ściągalności alimentów [szczegółowe dane].

Jak zmienić poziom ściągalności alimentów?

Michał Kubalski zwrócił również uwagę na raport z badań dotyczących przyczyn niskiej skuteczności egzekucji świadczeń alimentacyjnych w Polsce [szczegółowe dane]. W dyskusji wskazywano  m.in. na kwestie zawierania ugody w przypadku alimentów. – Gdy czytałam ten raport tak bardzo uderzyło mnie, że tak mało dzieje się zanim dojedzie do postępowania przed sądem np. do mediacji – zauważyła sędzia Agnieszka Rękas. Wciąż zbyt mało spraw dotyczących alimentów jest rozwiązywanych bez uruchamiania całej machiny wymiaru sprawiedliwości.

W omówionym podczas posiedzenia raporcie można znaleźć liczne propozycje zmian, mających usprawnić ściąganie alimentów. Wskazano wśród nich m.in. na: lepszą współpracę komorników z Policją, możliwość zajęcia nieruchomości wierzyciela bez wniosku wierzyciela oraz wystąpienia o hipotekę przymusową, a także rezygnację z prawa wyboru komornika. To co pojawia się w raporcie i co było również podnoszone przez Zespół ds. Alimentów,  to m.in. zobowiązanie ZUS do przekazywania informacji (z urzędu i automatycznie) o podjęciu zatrudnienia przez dłużnika jedynie na podstawie informacji o wszczęciu egzekucji alimentacyjnych.

Wśród propozycji przedstawionych w raporcie IWS znalazła się także propozycja korzystania z Centralnej informacji o rachunkach (na podstawie Prawa bankowego).  – My jako komornicy korzystamy z systemu Ogniwo, ale nie ma w nim niektórych banków, w tym np. spółdzielczych kas oszczędnościowych – wskazywał jeden z uczestników spotkania.

Dr Elżbieta Korolczuk zwróciła uwagę, że bardzo wiele zależy od postawy samych wierzycieli. W wielu przypadkach nie wierzą w ogóle, że uda im się coś osiągnąć. Michał Kubalski z Biura RPO mówił, że jak   wskazano w raporcie, ogromną rolę w tym zakresie mogłoby odegrać wzmocnienie roli prokuratora, czy wprowadzenie możliwości uzyskania profesjonalnej pomocy prawnej przez rodzica, który nie otrzymuje alimentów na dziecko.  Jak zauważyła sędzia Agnieszka Rękas, warto byłoby w ustawie o nieodpłatnej pomocy prawnej uwzględnić możliwość skorzystania z takiego bezpłatnego wsparcia w przypadku zjawiska niealimentacji. Dr Elżbieta Korolczuk zaznaczyła, że byłoby to o tyle zasadne rozwiązanie, że przecież wierzycielami są tak naprawdę dzieci.

Skutki zmiany art. 209 kodeksu karnego

Uczestnicy posiedzenia dyskutowali o tym, czy zmiany w Kodeksie karnym (art. 209) dotyczące przestępstwa niealimentacji wprowadzone w ubiegłym roku wpłynęły na skuteczność egzekucji zadłużeń alimentacyjnych. Jak podkreślali biorący udział w posiedzeniu komornicy, w ich odczuciu nastąpiło pewnego rodzaju drgnięcie, jeśli chodzi o postawę dłużników, ale minimalne. –Czasami zdarza się, że ktoś ma zadłużenie wynoszące 100 tys. zł, a teraz nagle przychodzi do mnie i chce wpłacić chociaż 100 zł – mówił o swoich doświadczeniach jeden z komorników. Mec. Grzegorz Wrona wskazał natomiast, że na początku, gdy nowe przepisy miały wejść w życie rzeczywiście bardzo dużo osób obawiało się ich konsekwencji i zaczynało dopytywać, co zrobić aby nie zostać ukaranym z art. 209 k.k. Jednak ten efekt nie utrzymał się.

Katarzyna Stadnik ze Stowarzyszenia Dla Naszych Dzieci omówiła wyniki raportu przygotowanego na postawie danych Policji dotyczących zawiadomień o popełnieniu przestępstwa z art. 209 kodeksu karnego.  Stowarzyszanie otrzymało dane z sześciu Komend Wojewódzkich Policji. Choć przepis ten zmienił się w ubiegłym roku, to - jak wynika z informacji  przekazanych Stowarzyszeniu - nie odbyły się żadne szkolenia dla funkcjonariuszy Policji w tym zakresie. – Zdarzało się, że o zmianie przepisów policjanci dowiadywali się od rodziców, którzy składali zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa – mówiła Katarzyna Stadnik. Jak wynika z danych, Policja jednak coraz rzadziej decyduje się na umorzenie tego typu postępowań.

Zespół ds. Alimentów

Kolejne posiedzenie Zespołu ds. Alimentów odbędzie się w kwietniu w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich.

Zespół Ekspertów został powołany w lutym 2016 r. wspólnie przez Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Rzecznika Praw Dziecka. Każde spotkanie Zespołu jest poświęcone omówieniu wystąpień Rzeczników, otrzymanych na nie odpowiedzi, dyskusji nad postulatami dalszych działań na rzecz poprawy sytuacji dzieci niealimentowanych w Polsce.

 

Rzecznicy praw obywatelskich i praw dziecka po raz kolejny apelują do Prezesa Rady Ministrów o zmianę przepisów dotyczących Funduszu Alimentacyjnego

Data: 2017-12-21

Wychowanie dzieci wymaga zwiększonych kosztów utrzymania rodziny. Świadczenia z funduszu alimentacyjnego zapewniają równość szans dzieciom pozbawionym wsparcia od zobowiązanego do alimentacji rodzica. Istotne jest to, że świadczenia te nie zastępują dochodów z pracy i co do zasady alimentów, lecz uzupełniają te dochody po to, aby rodzic mógł na odpowiednim poziomie zaspokajać konkretne potrzeby lub zrealizować określone cele związane z wychowaniem dziecka.

Dla uprawnionego stanowią one wprawdzie odpowiednik alimentów, ale ich wysokość nie zawsze odpowiada zasądzonej kwocie alimentów, a dłużnik jest zobowiązany do zwrotu ich równowartości właściwemu organowi. Świadczenie to jest ukierunkowane na zachowanie określonego standardu życiowego i rozwój dziecka, przez co mają również przynosić korzystne skutki w dalszej przyszłości.

W dalszym ciągu grupa osób uprawnionych do pobierania świadczeń z funduszu alimentacyjnego jest bardzo nieliczna w stosunku do liczby dzieci pozbawionych alimentów od rodzica oraz faktycznych potrzeb zabezpieczenia prawa dziecka do godziwych warunków życia. Dane dotyczące wypłat świadczeń z funduszu alimentacyjnego wskazują na to, że z roku na rok liczba dzieci korzystających z tego świadczenia maleje.

Przyczyn takiego stanu rzeczy upatrywać należy w niezmienionym od lat kryterium dochodowym, od którego uzależnione jest prawo do przyznania świadczenia. Zgodnie z ustawą o pomocy osobom uprawnionym do alimentów świadczenia z funduszu alimentacyjnego przysługują, jeżeli dochód rodziny w przeliczeniu na osobę w rodzinie nie przekracza kwoty 725 zł.

Ustawodawca wskazał również, że Rada Ministrów, w drodze rozporządzenia, może podwyższać wysokość kwot, kierując się wysokością wyegzekwowanych świadczeń alimentacyjnych. Kwota wskazana w ustawie pozostaje niezmienna od wejścia w życie ww. ustawy, tj. od 1 października 2008 r. Stąd uznać należy, że wskazane w ustawie uprawnienie Rady Ministrów do podwyższenia kwoty kreuje swego rodzaju fikcję prawną, która funkcjonuje w oparciu o nieostre i uznaniowe kryterium oceny zasadności weryfikacji wysokości świadczeń.

Rzecznik Praw Dziecka oraz Rzecznik Praw Obywatelskich odnotowują coraz większą liczbę zgłaszanych próśb o interwencję od rodziców samodzielnie wychowujących dzieci, którzy znajdują się trudnej sytuacji materialnej albowiem nie otrzymują należnego im wsparcia od osób należących do kręgu zobowiązanych do alimentacji. Rodzice ci, pomimo podjęcia starań samodzielnego utrzymania dzieci, nie mogą liczyć na żadną pomoc ze strony państwa. Jeśli rodzic podejmuje pracę zawodową, to bardzo często zdarza się, że nie otrzymuje żadnych świadczeń, w tym – tych z funduszu alimentacyjnego z powodu przekroczenia kryterium dochodowego. Dostrzegając wagę problemu, obaj Rzecznicy kilkakrotnie występowali do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z wnioskiem o podwyższenie progu dochodowego uprawniającego do świadczeń z funduszu alimentacyjnego.

W ocenie Rzeczników niezbędne jest, aby przy ustalaniu kryterium uprawniającego do świadczeń z funduszu alimentacyjnego uwzględniano takie czynniki jak: wzrost kosztów utrzymania, spadek wartości pieniądza czy wzrost kwoty minimalnego wynagrodzenia.

Dobrym rozwiązaniem wydaje się wprowadzenie na grunt ustawy o pomocy osobom uprawionym do alimentów tzw. systemu „złotówka za złotówkę”, stosowanego obecnie przy ustalaniu prawa do świadczeń rodzinnych. Takie rozwiązanie pozwoliłoby na przyznanie świadczeń rodzinom, których dochód nieznacznie przekracza kryterium, z tym że w pomniejszonej kwocie.

Wobec zwrotnego charakteru świadczeń alimentacyjnych oraz faktu, iż tylko organy państwa dysponują mechanizmami dyscyplinowania dłużnika alimentacyjnego, limitowanie dostępności do świadczeń z funduszu alimentacyjnego poprzez wprowadzenie kryterium dochodowego jest, w ocenie Rzeczników, wątpliwe. Stąd w pierwszej kolejności poza wyżej wskazanymi postulatami, należy podnieść potrzebę rozważenia zniesienia kryterium dochodowego.

Świadczenia z funduszu alimentacyjnego składają się na zintegrowany system pomocy państwa, służący zabezpieczeniu potrzeb rodzin z dziećmi. Powinien on wspierać osoby znajdujące się w szczególnie trudnej sytuacji materialno-bytowej. Takimi osobami są dzieci wychowujące się w rodzinach, w których jeden z rodziców nie wypełnia ciążącego na nim obowiązku utrzymania dziecka. W większości przypadków, w rodzinach tych ciężar utrzymania dzieci spoczywa wyłącznie na jednym rodzicu, który – nawet podejmując pracę zarobkową – zazwyczaj nie jest w stanie zaspokoić wszystkich niezbędnych potrzeb dziecka. Dzieci, które nie otrzymują świadczeń z funduszu alimentacyjnego z uwagi na przekroczenie kryteriów ustawowych, znajdują w wyjątkowo trudnej sytuacji, stąd konieczne jest zwrócenie szczególnej uwagi na tę grupę dzieci i udzielenie jej wsparcia.

Rzecznicy zwrócili się do Premiera z prośbą o podjęcie działań zmierzających do poprawy sytuacji dzieci znajdujących poza systemem wsparcia ze strony państwa.

Wystąpienie RPO i RPD do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie realizacji przepisów ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów dotyczących działań gminy wobec dłużników alimentacyjnych

Data: 2017-10-04

W maju 2017 r. pracownicy Instytutu Kantar Millward Brown S.A. przeprowadzili badania na zlecenie Krajowego Rejestru Długów BIG S.A. i Krajowej Rady Komorniczej (pod honorowym patronatem Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Rzecznika Praw Dziecka), które dotyczyły postaw Polaków wobec niepłacenia alimentów. 

Wyniki tych badań i wnioski mogą stać się podstawą szeregu analiz systemowych a w następstwie propozycji rozwiązań i działań zarówno w zakresie legislacji, jak i usprawnienia dotychczasowych praktyk, które mogłyby podnieść skuteczność ściągalności alimentów w Polsce. 

Badania pozwoliły sformułować także uwagi w zakresie funkcjonowania regulacji zawartych w ustawie o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. Badane osoby jako usprawiedliwienie zachowania niepłacących alimentów znajomych wskazywały przede wszystkim na brak środków, w większości przypadków związanych z brakiem pracy. Większość ankietowanych uznała też, że niepłacący alimentów robią to, ponieważ czują się bezkarni – gminy nie korzystają bowiem z działań skłaniających do podjęcia pracy przez dłużników. Badani w większości przypadków negatywnie ocenili pracowników ośrodków pomocy społecznej, którzy nie podejmują wszystkich możliwych działań wobec dłużników np. nie kierują bezrobotnych dłużników do urzędów pracy lub robót publicznych. 

Co istotne, według zaprezentowanych w raporcie wyników badań co najmniej 1/3 potrzebujących rodzin (tzn. rodzin, które nie otrzymują alimentów, i w których potrzeby dziecka nie są zaspokajane w sposób wystarczający) nie korzysta z Funduszu Alimentacyjnego. Wynika to z niskiego poziomu progu dochodowego , który nie był zmieniany od 2008 r. W trakcie badania poddano ocenie pomysły zmian w systemie wypłacania świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego. Zdecydowana większość badanych dostrzegła potrzebę wprowadzania zmian w obecnym systemie wypłat. 

Obaj Rzecznicy problematyką niealimentacji w Polsce i związanymi z tym zagadnieniami zajmują się intensywnie od lutego 2016 r. w ramach Zespołu Ekspertów do spraw Alimentów. W wystosowanych dotychczas wystąpieniach wielokrotnie zwracali uwagę, że poważne wątpliwości budzi zarówno skuteczność aktualnych regulacji prawnych w zakresie możliwych działań gminy wobec dłużników alimentacyjnych, jak i praktyka ich stosowania. Postulowali m.in. zniesienie progu dochodowego uprawniającego do uzyskania świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego, bądź jego znaczące podniesieni czy kierowanie dłużników alimentacyjnych do wykonywania prac społecznie użytecznych. Proponowali również rozważenie możliwości podjęcia inicjatywy legislacyjnej, a także działań w zakresie promowania programów specjalnych, regionalnych i działań aktywizacyjnych realizowanych w ramach aktywnej polityki rynku pracy adresowanych do dłużników alimentacyjnych. 

Przyjęty przez Radę Ministrów 4 kwietnia br. dokument „Przegląd systemów wsparcia rodzin”, zawiera m.in. rekomendację przyjęcia przez resort rodziny, pracy i polityki społecznej tzw. pakietu alimentacyjnego, którego głównym celem ma być poprawa ściągalności alimentów. Niezbędne jest zatem dokonanie systemowej analizy efektywności i celowości dotychczasowych regulacji prawnych ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, jak i skuteczności działań podmiotów wobec dłużników alimentacyjnych, których celem może być zwiększenie poziomu ściągalności alimentów. Działania możliwe do podjęcia w zakresie niezbędnych zmian legislacyjnych oraz praktyki funkcjonowania instytucji odpowiedzialnych za ściąganie alimentów powinny, w ocenie Rzeczników, wyeliminować sytuacje, w których zobowiązani do alimentów unikają płacenia na swoje dzieci. 

Dlatego też Rzecznicy zwrócili się do Minister z prośbą o informację: czy planowane jest podjęcie działań zmierzających do wypracowania kompleksowych rozwiązań na rzecz skuteczniejszej realizacji zapisów ustawy o pomocy uprawnionym do alimentów, a także czy planowane jest podjęcie działań, których celem byłoby wzmocnienie nadzoru nad wykonywaniem przez samorządy przepisów ustawy dotyczących działań wobec dłużników alimentacyjnych.

VIII posiedzenie Zespołu ds. Alimentów

Data: 2017-09-25

- Wysokość płacy minimalnej wciąż wzrasta, tymczasem kwota progu alimentacyjnego od lat pozostaje bez zmian. W przyszłym roku będzie ona stanowić zaledwie jedną trzecią płacy minimalnej. Musimy nadal zwracać uwagę na ten problem – mówiła sędzia Agnieszka Rękas reprezentująca Biuro Rzecznika Praw Dziecka podczas ósmego posiedzenia Zespołu Ekspertów do spraw Alimentów.

Spotkanie otworzyła dr Sylwia Spurek – Zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich ds. Równego Traktowania. W spotkaniu uczestniczyli, oprócz stałych członków Zespołu, przedstawiciele Stowarzyszenia Dzieciakom ORG, Stowarzyszenia Alimenty to nie Prezenty, dr Hanna Machińska, Agata Chełstowska, Remigiusz Wasiak.

Aktywności obu Rzeczników z ostatnich 4 miesięcy zrelacjonowała dr Ewa Dawidziuk, koordynująca prace Zespołu z ramienia Biura RPO. Dodatkowe informacje przedstawiła także  Katarzyna Czaj-Trzcińska, koordynująca prace Zespołu z ramienia Biura RPD. W kontekście aktywności Rzeczników uczestnicy spotkania podkreślili jak ważne jest wprowadzenie tabel alimentacyjnych w Polsce. Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało RPO, że pracuje nad ta kwestią.

Członkowie Zespołu uzupełnili powyższe, relacjonując swoją aktywność. Między innymi Robert Damski przedstawił informację o swoim udziale, w dniu 13 września 2017 r., w pierwszym posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Reformy Wymiaru Sprawiedliwości. Wziął w nim udział jako prelegent - ekspert Zespołu ds. alimentów przy RPO i RPD. Z kolei przedstawicielki Stowarzyszenia dla Naszych Dzieci wskazały na badania jakie przeprowadziły i opracowywanym aktualnie raporcie w oparciu o odpowiedzi 600 respondentów. Wyniki zostaną omówione na kolejnym posiedzeniu Zespołu.

Zasadniczą część spotkania stanowiła natomiast prezentacja Romana Pomianowskiego pt. W poszukiwaniu możliwości zwiększenia  efektywności działania systemu alimentacyjnego - w oparciu o doświadczenia realizacji pilotażowego programu: „Wsparcie rodziny doświadczającej kryzysu rozpadu” oraz dyskusja wokół przedstawionych przez niego informacji.

Całość spotkania podsumowała dr Sylwia Spurek, wskazując m.in. na potencjalne działania, jakie mogą zostać podjęte po analizie raportu Kantar Millward Brown pt. Postawy Polaków wobec niepłacenia alimentów – zaprezentowanego w maju 2017 r.

Kolejne, dziewiąte posiedzenie Zespołu do spraw Alimentów, odbędzie się w styczniu 2018 r. w Biurze Rzecznika Praw Dziecka.

Zespół Ekspertów został powołany w lutym 2016 r. wspólnie przez Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Rzecznika Praw Dziecka. Każde spotkanie Zespołu jest poświęcone omówieniu wystąpień Rzeczników, otrzymanych na nie odpowiedzi, dyskusji nad postulatami dalszych działań na rzecz poprawy sytuacji dzieci niealimentowanych w Polsce.

W pracach zespołu biorą udział adwokaci, sędziowie, przedstawiciel Konfederacji Lewiatan, przedstawicielki Stowarzyszenia „Dla Naszych Dzieci”, przedstawiciel Stowarzyszenia „Program Wsparcia Zadłużonych”, przedstawiciele świata nauki i środowiska penitencjarnego.

 

ZUS pisze na temat współpracy z komornikami w sprawie dłużników alimentacyjnych

Data: 2017-09-13

Rzecznik Praw Obywatelskich otrzymał odpowiedź Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na temat współpracy komorników i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w kontekście dłużników alimentacyjnych.

Obowiązujące przepisy nakładają na Zakład Ubezpieczeń Społecznych jako organ rentowy obowiązek udzielenia komornikowi na jego pisemny wniosek informacji niezbędnych do prawidłowego prowadzenia postępowania egzekucyjnego, wykonania postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia oraz wykonania innych czynności wchodzących w zakres jego ustawowych zadań w szczególności dotyczących stanu majątkowego dłużnika oraz umożliwiających identyfikację składników jego majątku.

Dane udostępniane są komornikom w zakresie niezbędnym do prowadzenia egzekucji odpłatnie, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej.

Nieodpłatnie udzielane są informacje w sprawach o egzekucję lub o zabezpieczenie świadczeń alimentacyjnych lub rent mających charakter alimentów oraz w sprawach o egzekucję lub o zabezpieczenie świadczeń wszczętych na wniosek Skarbu Państwa, w tym na polecenie sądu lub prokuratora, niezwiązanych z wykonywaniem działalności gospodarczej.

Udzielenie takiej informacji powinno nastąpić w terminie 7 dni od daty otrzymania stosownego żądania. W myśl obowiązujących przepisów, Zakład udziela informacji komornikom zawsze na żądanie. I w takim trybie obsługiwane są sprawy komorników.

ZUS zapewnia, że obsługa żądań przekazywanych przez komorników sądowych jest kompleksowa i terminowa. Wszystkie tego typu wnioski są realizowane z zachowaniem ustawowego terminu a znaczna liczba odpowiedzi jest udzielana niezwłocznie po otrzymaniu żądania komornika tj. w ciągu 2-3 dni od daty wpływu.

W obecnym stanie prawnym brak jest podstaw do uruchomienia procedur na zbudowanie nowej usługi, która zwracałaby na bieżąco informacje o zgłoszeniu do ubezpieczeń dłużników wskazanych w informacji o wszczęciu egzekucji świadczeń alimentacyjnych. Niezależnie od otoczenia prawnego, propozycja przekazywania komornikowi z urzędu danych o dłużnikach alimentacyjnych przez Zakład - bez konieczności składania odrębnego wniosku - wymaga pogłębionej analizy z uwzględnieniem zmian, które byłyby konieczne do wykonania w systemie informatycznym ZUS oraz oszacowaniem kosztów, które Zakład musiałby ponieść w związku z tymi zmianami. Realizacja działań o takim charakterze wymagałaby dużego zaangażowania po stronie Zakładu, jednak bez uzasadnienia w postaci regulacji prawnych bądź przynajmniej projektu zmian w przepisach prawa.

Odnosząc się do kwestii odblokowania możliwości przesyłania przez komorników wielu zapytań w tej samej sprawie, ZUS w odpowiedzi informuje, że możliwe jest odstąpienie od aktualnie stosowanego mechanizmu pod warunkiem, że komornicy nie będą składać reklamacji w związku z koniecznością poniesienia kosztów za udzielenie odpowiedzi na wnioski przekazane nadmiarowo, w wyniku błędnej wielokrotnej wysyłki tych samych wniosków Blokada w systemie została dokonana właśnie na podstawie wielokrotnych reklamacji składanych przez komorników, którzy tłumaczyli występowanie powielonych wniosków pomyłką czy niecelowym działaniem. Biorąc pod uwagę skalę tego typu wniosków, które trafiają do ZUS do obsługi (ponad 3 min rocznie), ZUS nie jest w stanie zagwarantować kontroli omyłkowo wysłanych wniosków do Zakładu.

Rezygnacja z blokowania możliwości przesyłania przez komorników wielu zapytań w te, samej sprawie będzie wymagała zmian w systemie informatycznym ZUS i poniesienia kosztów modyfikacji. Zgodnie z informacją przekazaną w piśmie z 28 listopada 2016 r. aktualnie istnieje możliwość wysłania - w wyniku świadomej decyzji użytkownika systemu - takiego typu wniosków tyle że bezpośrednio z portalu Platformy Usług Elektronicznych ZUS a nie bezpośrednio z aplikacji komorniczej.

Przedstawiciele ZUS prowadzą uzgodnienia w sprawie możliwego terminu przeprowadzenia testów, które w efekcie pozwolą na pełne wykorzystanie funkcjonalności systemów informatycznych ZUS oraz dostawcy aplikacji dla komorników - czytamy w odpowiedzi ZUS.

Czy system Empatia można wykorzystać w sprawach dotyczących alimentów?

Data: 2017-09-08

Podczas posiedzeń Zespołu Ekspertów ds. Alimentów - stworzonego przez Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka - kwestie dotyczące problemów z niealimentacją dyskutowane są wspólnie z zapraszanymi gośćmi. W trakcie VII posiedzenia Zespołu, 9 maja 2017 r., jeden z gości, senator Jan Rulewski przedstawił założenia do zmian systemu alimentacyjnego w Polsce.

Jednym z elementów proponowanych przez senatora zmian jest wykorzystanie systemu Emp@tia, służącego do komunikacji między służbami zabezpieczenia społecznego.  System umożliwia wymianę informacji między: ośrodkami pomocy społecznej, centrami pomocy rodzinie, ZUS, urzędami pracy, urzędami skarbowymi, Krajowym Rejestrem Sądowym, Centralną Ewidencją i Informacją o Działalności Gospodarczej, Centralną Ewidencją Pojazdów, Elektronicznym Krajowym Systemem Monitoringu Orzekania o Niepełnosprawności, Głównym Urzędem Geodezji i Kartografii.

Ponieważ Minister Sprawiedliwości nie wyraził poparcia dla stworzenia rejestru uporczywych dłużników alimentacyjnych (RUDA), co wcześniej proponowali RPO i RPD, rzecznicy zwrócili się do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z prośbą o zajęcie stanowiska co do możliwości wykorzystania systemu Emp@tia (ewentualnie poszerzonego o innych adresatów, jak komornicy, sądy rodzinne, urzędnicy zajmujący się funduszem alimentacyjnym, oraz o inne funkcje) w charakterze zbliżonym do rejestru uporczywych dłużników alimentacyjnych.

Wiceminister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Bartosz Marczuk przypomniał, że Rada Ministrów w kwietniu przyjęła obszerny dokument o nazwie „Przegląd systemów wsparcia rodzin”, zawierający ocenę systemów (w tym także ocenę systemu świadczeń z funduszu alimentacyjnego) oraz wnioski dotyczące wprowadzenia ewentualnych zmian. W przeglądzie tym zawarto również rekomendacje dotyczące wprowadzenia dodatkowych sankcji dla dłużników alimentacyjnych oraz rekomendacje w zakresie poprawy egzekucji alimentów.

- Wśród analizowanych rozwiązań znajdują się między innymi rozwiązania odnoszące się do poprawy efektywności działań związanych z aktywnością zawodową dłużników alimentacyjnych, a także rozwiązania związane z poprawą przepływu informacji i danych pomiędzy odpowiednimi służbami i instytucjami w tym zakresie – wskazuje przedstawiciel Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Zaznaczył również, że prace nad stosownym rozwiązaniami legislacyjnymi dotyczącymi tych kwestii będą prowadzone we współpracy z Ministerstwem Sprawiedliwości, właściwym w sprawach egzekucji orzeczeń sądowych w tym dotyczących alimentów. - Na obecnym etapie prac nie jest jednak możliwe wskazanie konkretnych rozwiązań, które będą wdrożone oraz terminu ich wprowadzenia – zauważył Bartosz Marczuk.

 

Ministerstwo Sprawiedliwości odpowiada w sprawie tabel alimentacyjnych

Data: 2017-09-07

Minister Sprawiedliwości odpowiedział na pismo, w którym Rzecznik Praw Obywatelskich postulował stworzenie w Polsce tabel alimentacyjnych. Minister zgadza się z tym postulatem. Jednak z uwagi na nowatorski instrument prawa jakim są tabele oraz konieczność dostosowania do projektowanych rozwiązań dotychczas obowiązujących przepisów procesowych wyniki prac zostaną przedstawione do konsultacji po ich zakończeniu.

Kampania społeczna na rzecz płacenia alimentów jest bardzo potrzebna – podkreślają Adam Bodnar i Marek Michalak

Data: 2017-09-05

Rzecznik Praw Obywatelskich i Rzecznik Praw Dziecka podjęli wspólną inicjatywę mającą na celu poprawę sytuacji dzieci niealimentowanych przez osoby to tego zobowiązane. W celu wypracowania propozycji działań powołany został Zespół do spraw Alimentów, w ramach którego podniesiono postulat m.in. o przeprowadzenie odpowiednio przygotowanej szerokiej kampanii społecznej nakierowanej na uświadomienie problemu i zmobilizowanie dłużników alimentacyjnych do regulowania zobowiązań wobec własnych dzieci.

W ocenie Rzeczników osiągnięcie celu kampanii poprzez uzyskanie pożądanych zachowań u dłużników przyniosłoby korzyść głównie dla dzieci, ale również dla Państwa jako gwaranta realizacji obowiązku alimentacyjnego. Z postulatem przeprowadzenia kampanii RPO i RPD zwrócili się w 2016 r. do  Minister Rodziny Pracy i Polityki Społecznej. Jednak zdaniem Rzeczników działania podjęte w ramach akcji pt. ,,Odpowiedzialny Rodzic Płaci” nie były wystarczające do osiągnięcia wymiernych, długofalowych skutków w postaci zmiany postaw społecznych.

W związku z powyższym Rzecznik Praw Obywatelskich i Rzecznik Praw Dziecka zwrócili się do Prezes Rady Ministrów z apelem o podjęcie inicjatywy przeprowadzenia ogólnopolskiej kampanii społecznej dotyczącej problemu niealimentacji dzieci. Zdaniem Rzeczników nagłośnienie problemu przez Panią Premier przyczyni się do osiągnięcia pożądanej zmiany w postaci zwiększenia poziomu alimentacji dzieci, w szczególności przez osoby, które są w stanie realizować, swoje zobowiązania oraz przyczyni się do zmniejszenia przyzwolenia społecznego na niepłacenie alimentów.

Spotkanie w sprawie alimentów i sprawowania opieki naprzemiennej nad dzieckiem

Data: 2017-08-10

10 sierpnia w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich odbyło się spotkanie z przedstawicielami dwóch stowarzyszeń: Dzieciakom.Org oraz Dla Dobra Dziecka.

W rozmowie z RPO przedstawiciele organizacji poruszyli kwestie modeli pieczy nad dzieckiem po rozstaniu rodziców (w tym opieki naprzemiennej), obowiązku alimentacyjnego (w tym tabel alimentacyjnych) oraz tzw. „ignorowania rodzicielskiego” (w tym niewykonywania kontaktów między rodzicem a dzieckiem).

Zdaniem przedstawicieli Dzieciakom.Org opieka naprzemienna nie powinna być obligatoryjna, chociaż należy ją uznać za nadrzędną, tj. najbardziej odpowiednią formę sprawowania pieczy nad dzieckiem po rozstaniu rodziców. Niedostępną wyłącznie ze względu na skrajne dysfunkcje dotyczące któregoś z rodziców i dostępną dla obojga rodziców nawet wtedy, gdy jeden z rodziców się jej sprzeciwia. Przy tym opieka naprzemienna nie musi wyłączać obowiązku alimentacyjnego. Alimenty powinny być zobiektywizowane i połączone z faktycznymi zarobkami rodzica, który ma je płacić. Ponadto przedstawiciele stowarzyszenia poinformowali o zakończeniu badań dotyczących opieki naprzemiennej, przeprowadzonych na próbie 35 rodzin stosujących tę formę pieczy.

Przedstawiciele obu organizacji wskazywali na nieprzystawalność dawnych orzeczeń Sądu Najwyższego, cytowanych do dziś przez sądy powszechne, a niezastępowanych przez nowsze orzeczenia wskutek braku możliwości wniesienia skargi kasacyjnej w większości spraw rodzinnych oraz w sprawach rozwodowych.

Rzecznik Praw Obywatelskich zapoznał się z postulatami organizacji oraz wskazał na istotne ograniczenia roli RPO w procesie zmiany i stanowienia prawa.

Odpowiedź Ministra Sprawiedliwości na wystąpienie RPO i RPD w sprawie egzekucji alimentów z Włoch

Data: 2017-07-06

Minister Sprawiedliwości pismem z 7 czerwca 2017 r. odpowiedział na wspólne wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka z 3 sierpnia 2016 r. w sprawie utrudnionej egzekucji alimentów od osób przebywających na terytorium Włoch.

Jak wynika z odpowiedzi Ministra, przyznał on, że egzekucja alimentów z Włoch napotykała na istotne przeszkody i przeszkód tych świadoma była także strona włoska. Przedstawiciele polskiego MInisterstwa Sprawiedliwości od lat podejmowali regularne interwencje w tych sprawach, niestety, strona włoska wyrażała ubolewanie i przedstawiała różne trudności, na jakie napotykała egzekucja orzeczonych alimentów (trudności w ujawnieniu miejsc pobytu dłużników i źródeł ich utrzymania, zatrudnienie dłużników w tzw. szarej strefie, korupcji włoskich organów, zawieszania postępowań egzekucyjnych do czasu rozpoznania powództw o obniżenie lub uchylenie alimentów, kwestionowania ojcostwa dłużników względem ich dzieci, braki kadrowe, trudności w uzyskaniu pomocy prawnej ze strony włoskich prawników lub tłumaczy przysięgłych w sprawach o niskiej wartości sporu, potrzeba ochrony dłużników alimentacyjnych przed ponoszeniem niewspółmiernie wysokich kosztów egzekucji w stosunku do wysokości egzekwowanych świadczeń, a także obowiązujące we Włoszech przepisy prawa chroniące zarobki dłużnika do wysokości 11 000 euro rocznie od egzekucji). Jednak po ostatnich spotkaniach w kwietniu i maju 2017 r., jak podaje Minister Sprawiedliwości, udało się uzyskać od strony włoskiej informacje o kilkudziesięciu sprawach prowadzonych na podstawie wniosków wierzycieli zamieszkałych w Polsce, zaś w ostatnim czasie dała się zaobserwować zmiana podejścia strony włoskiej i poprawa współpracy. Ministerstwo Sprawiedliwości, po dokonaniu analizy odpowiedzi uzyskanych od strony włoskiej, rozważy zasadność podejmowania dalszych kroków interwencyjnych. 

Minister Sprawiedliwości odpowiada RPO w sprawie opieki naprzemiennej

Data: 2017-07-05

Minister Sprawiedliwości udzielił pismem z 23 czerwca 2017 r. odpowiedzi na wystąpienie generalne Rzecznika Praw Obywatelskich, wskazujące na potrzebę zdefiniowania występującego w ustawie o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci określenia "opieka naprzemienna".

Minister Sprawiedliwości nie podzielił przekonania Rzecznika o zasadności zdefiniowania tego określenia w powszechnie obowiązujących przepisach prawa, uznając, że byłoby to niecelowe.

Zdaniem Ministra, w omawianych sytuacjach wprowadzenie terminu "opieka naprzemienna" byłoby mylące, gdyż rodzice nie sprawują nad dzieckiem opieki, w rozumieniu prawnym tego terminu. Minister przywołał jako pozytywną i wystarczającą interpretację dokonaną przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, który w wyroku z 1 grudnia 2016 r. uznał, że "Jeżeli rzeczywista opieka jest sprawowana w taki sposób, że w powtarzających się okresach rodzic sprawuje wyłączną opiekę nad dziećmi, to istnieją podstawy do uznania, że mamy do czynienia z opieką naprzemienną w rozumieniu art. 2 pkt 16 ustawy z 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci". 

Prawa rodziców, którzy nie są w stanie skutecznie wyegzekwować kontaktów z dzieckiem. Minister Sprawiedliwości nie widzi potrzeby zmiany przepisów.

Data: 2017-06-28

W 2016 r. łącznie sądy rozpatrywały 4058 spraw o wykonanie kontaktów z dzieckiem, zaś orzeczeń zapadło 3433. Tylko 186 orzeczeń dotyczyło nałożenia na osobę utrudniającą kontakty z dzieckiem kwot pieniężnych (czyli najdalej idącej „sankcji” za utrudnianie kontaktów). W przeważającej liczbie spraw sądowych dotyczących wykonywania kontaktów osobą, utrudniającą kontakty z dzieckiem była matka, co jest o tyle uzasadnione, że jednak najczęściej to matce sąd powierza wykonywanie władzy rodzicielskiej (więcej statystyk - patrz załącznik).

Rzecznik zwrócił się do Ministra o rozważenie zmian przepisów  (IV.7021.204.2014). Od 2011 r. jest tak, że jeśli – mimo ustaleń sądu – jeden rodzic nie pozwala drugiemu kontaktować się z dzieckiem, to najpierw trzeba złożyć do sądu wniosek o wydanie orzeczenia o zagrożeniu nakazaniem zapłaty określonej kwoty, a następnie drugi – o skorzystanie z tej „sankcji” majątkowej. To przedłuża załatwienie sprawy, co w relacji z malutkim dzieckiem grozi nawet zerwaniem więzi..

RPO powołuje się na opinie środowiska sędziowskiego (np. Stowarzyszenia Sędziów Rodzinnych), które krytycznie ocenia tę dwuetapowość postępowania (art. 59815-59822 Kodeksu Postępowania Cywilnego).

Pozostają aktualne zastrzeżenia  Rzecznika wymienione w piśmie z 28 kwietnia 2016 r., dotyczące braku jednolitej praktyki sądów w zakresie orzekania o obowiązku zapłaty kwot pieniężnych, wykorzystywania przez jednego z rodziców tych przepisów (art. 59815-59822 KPC) do „odzyskiwania” zapłaconych alimentów (skargi takie wpływają do Rzecznika Praw Obywatelskich). Zdarza się również, że wskutek słusznego dążenia sądów, by orzeczona kwota pieniężna była dotkliwa i doprowadziła do wykonywania kontaktów, przy wielokrotnym obciążaniu rodzica zobowiązanego może dojść do zagrożenia potrzeb bytowych małoletniego dziecka, którego postępowanie dotyczy. Z kolei w odwrotnej sytuacji, gdy rodzic zobowiązany jest majętny, może wykonywać kolejne postanowienia nakazujące zapłatę oznaczonej kwoty pieniężnej i nadal nie wykonywać kontaktów orzeczonych sądownie – napisał rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.

Odpowiedzi udzielił mu wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł: Analiza danych statystycznych w zakresie spraw o wykonywanie kontaktów, które w 2016 r. wpłynęły do sądów, nie daje podstaw do twierdzenia, jakoby obowiązujące w tym przedmiocie regulacje nie są wystarczające i zachodzi konieczność wprowadzania zmian w Kodeksie postępowania cywilnego - napisał.

Dwuetapowość  postępowania – wyjaśnił – można ominąć, jeśli zagrożenie nakazaniem zapłaty sumy pieniężnej zamieści się już w postanowieniu ustalającym kontakty. A zatem stosując obowiązujące przepisy można ograniczyć postępowanie wykonawcze wyłącznie do jego „drugiego etapu".

Z danych statystycznych, których zebranie Ministerstwo Sprawiedliwości zleciło w 2016 r. Instytutowi Wymiaru Sprawiedliwości (analiza 295 spraw rozpoznanych przez sądy w okresie od stycznia 2014 r. do listopada 2015 r.), wskazuje, że w co piątym przypadku osoba uprawniona nie mogła należycie realizować kontaktów mimo zagrożenia nakazaniem zapłaty sumy pieniężnej i wnosiła o nakazanie zapłaty. Sądy jednak w 68% tych spraw wnioski oddaliły. Większość spraw (71%) stanowiły wnioski o wszczęcie postępowania od osób uprawnionych do kontaktów.

Aktualnie nie są prowadzone ani planowane prace legislacyjne mające na celu zmianę przepisów dotyczących wykonywania kontaktów między rodzicami i dziećmi – podsumował min. Warchoł.

Napisał też, że nie trzeba zmieniać przepisów dotyczących kontaktów osób ubezwłasnowolnionych. Chodzi o sytuacje, nie tak wcale rzadkie, kiedy opiekun prawny uniemożliwia osobie ubezwłasnowolnionej takie kontakty.  Zdaniem min. Warchoła wystarczy, że w takiej sytuacji wypowie się sąd. „W ramach nadzoru, powziąwszy wiadomość o nienależytym wykonywaniu opieki, w czym zawiera się również nieuzasadnione odmawianie kontaktu z innymi osobami, w trybie art. 168 w zw. z art. 175 i art. 155 § 1 i 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, może wydać odpowiednie zarządzenia, w tym zobowiązać opiekuna do określonego postępowania, wskazać, jakich czynności opiekun nie może dokonywać bez zezwolenia sądu lub poddać wykonywanie opieki stałemu nadzorowi kuratora sądowego. W razie niewykonania tych zarządzeń sąd może ukarać opiekuna grzywną. Sąd może także zwolnić opiekuna i ustanowić nowego. – wyjaśnił min. Warchoł.

Wątpliwości dotyczące zmienionych niedawno przepisów w sprawach dotyczących niealimentacji

Data: 2017-06-26

W zainteresowaniu Rzecznika Praw Obywatelskich pozostaje problematyka przestępstwa uchylania się od wykonania obowiązku alimentacyjnego, zwłaszcza w kontekście niedawnej nowelizacji Kodeksu karnego.

Po nowelizacji, tj. od 31 maja 2017 r., art. 209 k.k. stanowi, że karze podlega ten, kto uchyla się od wykonania obowiązku alimentacyjnego określonego co do wysokości orzeczeniem sądowym, ugodą zawartą przed sądem lub innym organem albo inną umową, jeżeli łączna wysokość powstałych wskutek tego zaległości stanowi równowartość co najmniej trzech świadczeń okresowych, albo jeżeli opóźnienie zaległego świadczenia innego niż okresowe wynosi co najmniej trzy miesiące.

Nowelizacja zmierzała do doprecyzowania liczby „zaniechań”, po których czyn staje się przestępstwem, oraz usunięcia wymogu narażenia osoby uprawnionej na niemożliwość zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. W tym zakresie nowy przepis jest szerszy od poprzednio obowiązującego i obejmie większą liczbę spraw, tym samym rozszerzając zakres kryminalizacji. Przy okazji usunięto z przepisu „ustawę” jako źródło obowiązku alimentacyjnego wskazując, że jest to norma pusta, ponieważ w praktyce wysokość alimentów nigdy nie jest ustalana wyłącznie w oparciu o ustawę.

Rzecznik zauważył, że konsekwencje nowelizacji art. 209 k.k. przekładają się na sytuację prawną osób odbywających aktualnie karę pozbawienia wolności. Jeżeli bowiem według nowej ustawy czyn objęty wyrokiem nie jest już zabroniony pod groźbą kary, skazanie ulega zatarciu z mocy prawa. Dochodzi więc do zatarcia skazania z mocy prawa i osoby niepłacące alimentów w opisanych wyżej okolicznościach przestają być uważane za osoby karane w świetle prawa.

Rzecznik zwrócił się do Ministra z prośbą o poinformowanie, ile osób zostało skazanych za czyn z art. 209 k.k. w poprzednio obowiązującym brzmieniu w sytuacji, gdy jedynym źródłem sankcji za uchylanie się przez nich od wykonania obowiązku alimentacyjnego była ustawa. Poprosił także o udostępnienie danych, dotyczących ilości osób, wobec których nastąpi zatarcie skazania na mocy art. 4 § 4 k.k., ze względu na nową zawartość normatywną art. 209 k.k., a w konsekwencji ilości osadzonych zwolnionych z zakładów karnych na tej podstawie.

 

Popołudnie Radia TOK FM

Data: 2017-05-31

Czy w Polsce istnieje społeczne przyzwolenie na niepłacenie alimentów? Najnowsze badania opinii publicznej pod patronatem RPO i RPD

Data: 2017-05-30

- Dzięki wynikom tych badań wiemy już, że Polki i Polacy popierają postulaty zgłaszane przez Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka – podkreślała dr Sylwia Spurek, zastępczyni RPO ds. równego traktowania podczas konferencji prasowej, na której zostały ogłoszone wyniki badania opinii publicznej na temat postaw społecznych wobec zjawiska niepłacenia alimentów.

Sondaż telefoniczny  został przeprowadzony w dniach 9-14 maja 2017 przez Instytut Kantar Millward Brown S.A. r. na zlecenie Krajowego Rejestru Długów BIG S.A. oraz Krajowej Rady Komorniczej. Badanie zostało zrealizowane pod honorowym patronatem Rzecznika Praw O Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka.

Pomijany temat

Ankietowani wskazują, że temat niepłacenia alimentów jest pomijany w debacie publicznej i za rzadko poruszany przez media. Twierdzi tak 77 proc. badanych. Ponad 60% przyznaje, że nie ma wiedzy na temat niepłacenia alimentów.

Wyniki badania uzupełniono danymi pochodzącymi od Krajowej Rady Komorniczej i Krajowego Rejestru Długów BIG S.A.. Dane te wskazują dużą skalę problemu:

  • Wg Krajowego Rejestru Długów BIG S.A. zadłużenie wobec dzieci stale wzrasta, o ile w 2015 r. wynosiło ono 5 mld zł, to 2 lata później wyniosło ono ponad 11 mld zł. Liczba dłużników alimentacyjnych wzrosła w tym okresie z 176 do 320 tysięcy.
  • Wg Krajowej Rady Komorniczej ściągalność długów alimentacyjnych jest bardzo niska,
    jej skuteczność w 2016 r. to zaledwie 19%.

Postulaty RPO i RPD

Na problem niepłacenia alimentów od 2016 roku zwracają uwagę Rzecznik Praw Obywatelskich i Rzecznik Praw Dziecka, którzy powołali Zespół ds. Alimentów. W rezultacie podjętych prac Rzecznicy skierowali ponad 30 wystąpień generalnych. Wnioskowali m.in. o:

  • jak najszersze wykorzystanie systemu dozoru elektronicznego, w przypadku osób skazanych za przestępstwo niealimentacji;
  • zdecydowane podniesienie progu dochodowego uprawniającego do otrzymania pomocy z Funduszu Alimentacyjnego bądź jego zniesienie, ewentualnie o wprowadzenie systemu „złotówka za złotówkę”,
  • aktywizację zawodową dłużników alimentacyjnych,
  • stworzenie tabel alimentacyjnych,
  • usprawnienie współpracy komorników z ZUS-em.

Polacy popierają propozycje RPO i RPD

Z badań wynika, że społeczeństwo również popiera te postulaty. Aż 77 proc. badanych chciałoby wprowadzenia obowiązku wpisywania dłużników alimentacyjnych do rejestrów Biur Informacji Gospodarczej. Obecnie prawo do zgłaszania dłużników do BIGu mają wierzyciele, a obowiązek gminy - w przypadku wypłat z Funduszu Alimentacyjnego.

Nieco rzadziej (74 proc.) wskazywano na automatyczne i natychmiastowe informowanie komorników sądowych przez ZUS i Urzędy Skarbowe. Obecnie dzieje się to na wniosek komornika, który może składać zapytanie do ZUSu raz na pół roku.

Podobnie często ( 72 proc.) wskazywano na częstsze stosowanie „bransoletki elektronicznej” - systemu dozoru, który pozwoliłby na weryfikację czy niepłacący alimentów chodzi do pracy; rozwiązania alternatywnego wobec kary więzienia.

Nieco mniej zdecydowanie (66 proc.) oceniono pomysły wprowadzenia zakazu świadczenia usług dłużnikom wpisanym do Biur Informacji Gospodarczej przez firmy pożyczkowe, banki, operatorów telefonii komórkowej, dostawców telewizji i Internetu, itp. Obecnie firmy te mogą, ale nie muszą, odmówić dłużnikowi.

- Mamy nadzieję, że wyniki tych badań trafią do rządu i sprawią, że będzie on odważniej i z większą determinacją podchodził do kolejnych zmian w prawie, że będzie naszym partnerem w dyskusji, bo przecież nam wszystkim powinno zależeć na tym, aby płacono alimenty. Pamiętajmy, że tak naprawdę każdy z nas ponosi koszty – płacimy przecież podatki, z których finansowany jest Fundusz Alimentacyjny, wszyscy więc łożymy na te dzieci, na które rodzice nie płacą alimentów – wskazywała dr Sylwia Spurek.

Co dalej z Funduszem Alimentacyjnym?

W badaniu ankietowani wypowiedzieli się także na temat tego, jak usprawnić system wypłat z Funduszu Alimentacyjnego. Zdecydowana większość badanych (86%) widziała potrzebę wprowadzania zmian w obecnym systemie wypłat.

Ich zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie systemu „złotówka za złotówkę”, w którym przekroczenie progu dochodowego skutkowałoby stopniowym zmniejszaniem kwoty alimentów wypłacanych z Funduszu Alimentacyjnego, ale nie ich całkowitą utratę, jak jest obecnie.

W dalszej kolejności wskazywano znaczące podniesienie progu dochodowego. Te rozwiązania proponują od dawna eksperci Zespołu ds. Alimentów, działającego przy RPO i RPD.

Od jutra: metalowa obrączka za niepłacenie alimentów

Zastępczyni RPO dr Sylwia Spurek zaznaczyła, że kierunkiem w dobrą stronę była inicjatywą rządu w zakresie przepisów dotyczących karania za niepłacenie alimentów. Wejdą w życie jutro – 31 maja, a więc symbolicznie jeszcze przed Dniem Dziecka.

W nowelizacji zrezygnowano z używanego do tej pory bardzo niejasnego pojęcia „uporczywości” niepłacenia alimentów. Sądy bardzo różnie oceniały to, co należy uznać za uporczywe uchylanie się od płacenia alimentów. Czasem wystarczyło zapłacić raz na kilka miesięcy nawet niewielką kwotę.

Nowelizacja Kodeksu karnego sprecyzowała, że chodzi o trzymiesięczne zaległości. Warto jednak podkreślić, że nowe przepisy dają możliwość odbywania kary w Systemie Dozoru Elektronicznego, a zatem skazany będzie mógł przebywać na wolności i chodzić do pracy, dzięki czemu będzie mógł spłacać zadłużenie alimentacyjne. To zdecydowanie lepsze niż odbywanie kary w zakładzie karnym, gdzie skazany najczęściej nie może liczyć na zatrudnienie, przez co jego zadłużenie wobec dziecka rośnie. SDE jest także dużo tańszy w utrzymaniu – dziennie to ok. 10 zł, tymczasem koszt utrzymania więźnia to ponad 3 tys. zł, miesięcznie, a więc blisko 10 razy mniej.

Zastępczyni RPO podkreślała także, że nowe przepisy dają możliwość wyrażenia tzw. „czynnego żalu”. Gdy dłużnik w ciągu 30 dni od dnia pierwszego przesłuchania w charakterze podejrzanego zapłaci w całości zaległe alimenty, to nie będzie podlegał karze lub też sąd odstąpi od jej wymierzenia.

Społeczne przyzwolenie na niepłacenie alimentów

Badania przeprowadzone przez Kantar Millward Brown S.A. pokazuję, że problemem jest podejście polskiego społeczeństwa do zjawiska niepłacenia alimentów.

- Żadne przepisy nie zmienią sytuacji, jeśli nasze postawy się nie zmienią – podkreślała Monika Janus, rzeczniczka prasowa Krajowej Rady Komorniczej.

Co prawda niemal trzy czwarte Polaków uważa, że znane im osoby nie płacące alimentów nie mają powodów do usprawiedliwienia. Większość społeczeństwa negatywnie ocenia też dłużników alimentacyjnych (92%), a także ich pracodawców (83%). Mimo to, aż 40% Polaków nie decyduje się wpływać na niewywiązujących się z zobowiązań znajomych. Zdecydowana większość z nich uzasadniała swoją bierność niechęcią do wtrącania się w nieswoje sprawy.

Dlaczego nie płaci się alimentów?

Polacy dość zgodnie uważają, że powodem niepłacenia alimentów jest bezkarność. Jak wynika z badań, znaczna część osób zobowiązanych do płacenia alimentów nie wywiązuje się ze swoich obowiązków głównie ze względu na zbyt niskie kary wymierzane przez sądy (80%). Trzy czwarte respondentów zwróciło również uwagę, że gminy nie korzystają z działań skłaniających do podjęcia pracy, a w opinii 65% badanych komornicy nie mają wystarczających narzędzi do ściągania należności. Co ciekawe, większość ankietowanych (77%) dostrzega, że uchylanie się od niepłacenia alimentów wynika ze złej woli dłużników. Jednocześnie, 62% Polaków zauważa powszechne przyzwolenie otoczenia na niepłacenie alimentów.

- Komornicy prowadzą rocznie blisko 650 tys. spraw o alimenty na rzecz ponad miliona dzieci. Poziom skuteczności egzekucji komorniczej w tym zakresie od lat niezmiennie utrzymuje się na poziomie 19 proc. Aby nastąpił wzrost ściągalności konieczne są nie tylko zmiany w prawie, ale także zwiększenie świadomości społecznej na temat skutków uchylania się od płacenia alimentów – mówi Rafał Fronczek, prezes Krajowej Rady Komorniczej.  – Wielokrotnie zwracaliśmy uwagę na zjawisko „ukrywania majątku” przez dłużników, którzy świadomie unikają zobowiązań na rzecz swoich dzieci. Niestety dzieje się to często za przyzwoleniem sąsiadów, pracodawców, a nawet najbliższej rodziny – dodaje Rafał Fronczek.

Monika Janus, rzeczniczka Krajowej Rady Komorniczej zaznaczyła, że pod względem ściągalności alimentów Polska znajduje na końcu Europy. Jak zauważyła, nadal zdarza się że prowadzone są sprawy dotyczące niezapłaconych alimentów, które sięgają lat 70-tych i 80-tych.

Kto nie płaci alimentów?

Ponad dwie piąte (41,4%) dorosłych Polaków zna dziecko lub rodzica dziecka, które nie otrzymuje zasądzonych alimentów. Według badanych, w większości przypadków potrzeby tych dzieci nie są zaspokajane w sposób wystarczający. Natomiast, z danych Krajowego Rejestru Długów wynika, że długi alimentacyjne sięgają już 11,36 mld złotych. To równowartość prawie połowy rocznych wydatków na rządowy program „Rodzina 500 plus”.

- Skoro program „Rodzina 500 plus” zmniejszył skalę skrajnego ubóstwa o 48%, jak podaje rząd, to gdyby odzyskać wszystkie zaległe alimenty, nie byłoby w Polsce biednych dzieci – mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA.

Szczegółowe dane dotyczące zjawiska niealimentacji w załączniku.

 

Rzecznik w sprawie opieki naprzemiennej

Data: 2017-05-23

Do Rzecznika Praw Obywatelskich wpływają skargi oraz wnioski obywateli dotyczące formy sprawowania pieczy, zwanej opieką czy pieczą naprzemienną, nad małoletnim dzieckiem przez rodziców po rozpadzie ich związku. Taka forma opieki dopuszczona jest przez przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, lecz nie bezpośrednio, jako element tzw. planu wychowawczego, czyli pisemnego porozumienia o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywania kontaktów z dzieckiem.

Termin „opieka naprzemienna”, niewymieniony w tekście Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, pojawia się w ustawie o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, jednak bez jakiejkolwiek definicji czy dookreślenia.

Ponadto w art. 59822 Kodeksu postępowania cywilnego mowa jest o „orzeczeniu, w którym sąd określił, że dziecko będzie mieszkać z każdym z rodziców w powtarzających się okresach”. Należy domniemywać, że przepis ten, wprowadzony ustawą z 25 czerwca 2015 r. dotyczyć ma właśnie opieki naprzemiennej – jednak trzeba podkreślić, że także w Kodeksie postępowania cywilnego określenie takie nigdzie nie pada. Tym samym w materii tej panuje obecnie duża niepewność prawna, prowadząca – jak wynika z doniesień prasowych – do różnego traktowania obywateli przez organy administracji publicznej oraz sądy.

Zdaniem Rzecznika definicja instytucji opieki naprzemiennej mogłaby znaleźć się np. w rozszerzeniu treści art. 58 § 1a oraz art. 107 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego i przyjąć treść zbliżoną do następującej: „Sąd, pozostawiając władzę rodzicielską obojgu rodzicom i jeśli dobro dziecka za tym przemawia, może określić, że dziecko będzie mieszkać z każdym z rodziców w powtarzających się okresach (opieka naprzemienna)”. Takie sformułowanie ma tę zaletę, że nawiązuje do funkcjonującego sformułowania w art. 59822 Kodeksu postępowania cywilnego, ograniczając tym samym wątpliwości interpretacyjne.

Rzecznik zwrócił się do Ministra z prośbą o przedstawienie stanowiska w przedmiotowej sprawie oraz o podjęcie inicjatywy ustawodawczej, mającej na celu zdefiniowanie w polskim systemie prawnym instytucji opieki naprzemiennej.

VII Posiedzenie Zespołu ds. Alimentów - o pomysłach na przeciwdziałanie "rozwodom z dzieckiem" i o odbywaniu kary pozbawienia wolności w Systemie Dozoru Elektronicznego

Data: 2017-05-09

W sobotę Prezydent podpisał nowe przepisy dotyczące karania za niepłacenie alimentów.  Zgodnie z nimi skazanie rodzica, który nie płaci alimentów, będzie prostsze: już za niepłacenie przez trzy miesiące grozić będzie kara do roku więzienia, a sąd nie będzie musiał analizować sytuacji ekonomicznej dziecka. Uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego, które będzie skutkować narażeniem osoby uprawnionej na niezaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych, stanowić będzie natomiast typ kwalifikowany i będzie zagrożone karą nawet do 2 lat pozbawienia wolności. Jednocześnie – co podkreślił Adam Bodnar – nowelizacja wprowadza instytucję „czynnego żalu”: jeśli rodzic, wobec którego toczy się postępowanie, zapłaci to, co jest winien dziecku, postępowanie może zostać umorzone. Nie będzie podlegać bowiem karze sprawca, który nie później niż przed upływem 30 dni od pierwszego przesłuchania w charakterze podejrzanego uiści zaległe alimenty.

Obniżenie kary do roku więzienia kary za „zwykłe” niepłacenie alimentów (czyli taki, które byłoby tylko łamaniem obowiązku rodzicielskiego i nie prowadziło do dramatycznej sytuacji ekonomicznej dziecka) oznacza, że niepłacący rodzice będą mogli karę odbywać w Systemie Dozoru Elektronicznego (SDE) – z obrączką, a nie w więzieniu. Dlatego w czasie VII posiedzenia Zespołu ds. Alimentów, w którym wzięli udział: RPO dr Adam Bodnar, RPD Marek Michalak i Zastępczyni RPO dr Sylwia Spurek, eksperci zajęli się tym, jak ten system działa i jakie ma możliwości.

Kara w domu

SDE ma ogromne możliwości, z których na razie korzystamy w niewielkim zakresie– przekonywała Barbara Wilamowska – Wicedyrektor Biura Dozoru Elektronicznego. Przedstawiła szczegółowe dane:

Sądy przekonują się do SDE powoli – mówiła. - Początkowo prawne wymagania dla skazanych były tak wysokie, że w zasadzie nie było osób, które mogłyby z odbywania kary w SDE skorzystać. W 2015 r. wprowadzono nawet przepisy zgodnie z którymi SDE mogło być stosowane tylko jako kary ograniczenia wolności – a nie pozbawienia wolności, co doprowadziło do zapaści systemu, gdyż sądy przestały orzekać SDE.  Stopniowo jednak przepisy były zmieniane.  Do tej pory ogółem 54 621 osób odbyło karę w tym systemie. 

  • Obecnie karę w taki sposób odbywa ponad 4 tys. osób.
  • System jest jednak gotowy do tego, by objąć SDE aż 15 tys. osób.
  • W SDE odbywa się karę  pozbawienia wolności; środek karny - zakaz zbliżania się do osób (dotąd wykonany w SDE tylko w czterech przypadkach); środek karny - zakaz wstępu na imprezę masową (stosowany 12 razy w czasie Euro)
  • 15 proc. osób odbywających karę w systemie SDE skazany zostało za przestępstwa przeciwko rodzinie i opiec e.
  • Koszt odbywania kary w SDE to 10 zł dziennie (płaci się tylko za faktycznie odbytą karę)  – koszt pobytu w więzieniu to ponad 3200 zł. miesięcznie

Barbara Wilamowska pokazała, jak prosty i sprawny jest to system: założony na nodze pasek kevlarowy ze światłowodem skonstruowany jest tak, że każda próba naruszenia go powoduje alarm (po odbyciu kary każdy dostaje pasek na pamiątkę) . Centrala, wyglądająca jak telefon, definiuje obszar, w jakim skazany może się poruszać – centralka może tez połączyć z numerem alarmowym 112.

Są też proste nadajnik tworzące system ochronny dla ofiar (ofiara wie, że jest bezpieczna, bo gdyby sprawca złamał zakaz zbliżenia, to podniesie ono alarm – ofiary mówią więc „Przestałam się bać każdego pukania do drzwi”)

Prace w parlamencie

Senator Jan Rulewski  przedstawił inicjatywę senacką z lutego br., by oprawić sytuację dzieci dotkniętych przestępstwem nie alimentacji. Zakłada ona (druk senacki 408):

  • waloryzację progu dochodowego uprawniającego do pomocy z Funduszu Alimentacyjnego (dziś to 725 zł, kwota, która nie zmieniła się od 9 lat)) i samego świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego
  • ustalenie minimalnego świadczenia (bo dziś zdarza się przyznanie świadczenia w wysokości 70 zł)
  • odstąpienie od potrąceń z wynagrodzenia za pracę skazanych, zatrudnionych w czasie odbywania kary, na rzecz Funduszu Aktywizacji Zawodowej Skazanych oraz Rozwoju Przywięziennych Zakładów Pracy.

Ponieważ inicjatywa ta nie zyskała wsparcia w parlamencie, biuro senatora Rulewskiego podjęło własne prace w sprawie zapobiegania zjawisku, który senator nazwał „rozwodem z dzieckiem”, czyli zapominaniem o obowiązkach rodzicielskich po rozwodzie z rodzicem tego dziecka.

Senator Rulewski zapoznał zebranych z ustaleniami jego współpracowników. Projekt zakłada m.in. wprowadzenie platformy cyfrowej wspierającej rodzinę w kryzysie: na bieżąco bilansowałaby ona rozliczenia między dłużnikiem a wierzycielem, pozwalałaby na łatwy dostęp o obowiązkowych – zdaniem projektodawców – postępowaniach mediacyjnych, zbierała dane z systemu pomocy społecznej i urzędów pracy – co ułatwiałoby zbieranie kluczowych w sytuacji rozpadu rodziny dane.

Taka platforma – wskazał sen. Rulewski – działa w Wielkiej Brytanii, gdzie państwo nie wspiera rodzin dotkniętych niealimentacją, ale też stworzyło warunki do sprawnego rozliczania należności między stronami.

W czasie dyskusji Agata Chełstowska z Instytutu Spraw Publicznych zwracała uwagę na niebezpieczeństwo kopiowania zagranicznych wzorców, zwłaszcza takich, które zwalniają państwo z odpowiedzialności za sytuację porzuconych ekonomicznie dzieci. Senator Rulewski podkreślił, że w debacie publicznej trzeba dobierać takie argumenty, które doprowadzą do zmiany dominującego dziś poglądu, że w sprawie alimentów w zasadzie nie trzeba nic robić, albo - że na to nie ma pieniędzy.

Rzeczniczka Sylwia Spurek przypomniała o inicjatywie RPO, by znieść  kryterium dochodowe, od którego zależy pomoc z Funduszu Alimentacyjnego lub je całkowicie znieść. Fundusz nie zastępuje bowiem rodzica, jego zadaniem jest wsparcie dziecka i egzekwowanie należności od rodzica.

Dyskusja dotyczyła też tego, czy w sprawach o alimenty mediacja się sprawdza i pomaga rozwiązać problem.

NIK odpowiada Rzecznikowi na temat skuteczności egzekucji należności alimentacyjnych

Data: 2017-04-26

18 kwietnia 2017r. Rzecznik Praw Obywatelskich otrzymał odpowiedź od Prezesa Najwyższej Izby Kontroli w sprawie niskiej skuteczności odzyskiwania od dłużników świadczeń wypłacanych z funduszu alimentacyjnego.

W związku z tym, że ściągalność od lat utrzymuje się na niezmiennym poziomie między 11 a 13% w skali roku, NIK przeprowadzi jeszcze w  roku 2017 doraźną kontrolę w jednym z województw, aby podjąć próbę zidentyfikowania przyczyn niskiej skuteczności egzekucji należności alimentacyjnych.   

26 kwietnia Sąd Najwyższy rozstrzygał pytania prawne RPO w sprawie karania za niepłacenie alimentów (art 209 KK)

Data: 2017-04-26

Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 26 marca 2017 r. (sygn. I KZP 1/17) odmówił podjęcia uchwały w sprawie z wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczącego dwóch następujących pytań:

  1. czy przerwy pomiędzy okresami, w których sprawca uporczywie uchyla się od wykonania ciążącego na nim obowiązku opieki przez niełożenie na utrzymanie osoby najbliższej lub innej osoby i przez to naraża ją na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych (art. 209 § 1 k.k.), powodują, że całość jego zachowania, z wyłączeniem okresu przerw, stanowi jeden czyn, czy też wiele czynów?
  2. czy przestępstwo niealimentacji (art. 209 § 1 k.k.) zostaje dokonane z momentem rozpoczęcia czasowego wykonywania ciążącego na sprawcy obowiązku łożenia na rzecz osoby uprawnionej, czy też czasowe wykonywanie tego obowiązku nie przerywa ciągłości czynu? (II.501.4.2016)

Chodzi o interpretację sytuacji, kiedy rodzic, który nie płaci alimentów, zapłaci raz albo dwa, a potem znowu nie płaci. Powyższe pytania zostały sformułowane na podstawie informacji uzyskanych z sądów apelacyjnych, do których 10 marca 2016 r. Rzecznik zwrócił się o dane. Okazało się, że  w orzecznictwie zarysowały się dwa przeciwstawne stanowiska.

Pierwsze zakłada, że pomimo przerwy i niezależnie od czasu jej trwania (od kilkunastu dni do nawet ponad 2 lat) mamy do czynienia z jednym czynem, ewentualnie stosujemy konstrukcję czynu ciągłego (po spełnieniu przesłanek), o której mowa w art. 12 k.k.

W świetle drugiego poglądu każdorazowa, nawet dwutygodniowa przerwa powoduje, że mamy do czynienia z oddzielnymi przestępstwami i stąd stosujemy (po spełnieniu przesłanek) karę łączną albo ciąg przestępstw.

Kwestia poruszona w niniejszym wniosku sprowadza się zatem do pytania, co powinno przesądzać o tym, że mimo zaistnienia przerwy pomiędzy okresami niealimentacji, mamy do czynienia z jednym czy wieloma czynami.

Na posiedzeniu Rzecznika reprezentowała Ewa Dawidziuk (dyrektorka Zespołu Wykonywania Kar) oraz Marcin Mrowicki (główny specjalista w Zespole Prawa Karnego).

Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały wskazując, iż nie zachodzi rozbieżność w wykładni prawa. Jednocześnie jednak uznał, iż w rzeczywistości istnieje rozbieżność w orzecznictwie sądów powszechnych dotycząca stosowania prawa w powyższym zakresie.

W związku z tym, Sąd Najwyższy dał dwie wskazówki interpretacyjne dla sądów w tym zakresie:

Po pierwsze, okresów przerw nie można czynić podstawą odpowiedzialności karnej. Przerwa natomiast, w zależności od jej długości, może przesądzać jedynie o tym czy mamy do czynienia z jednym lub wieloma czynami.

Po drugie, skoro ustawodawca konstruując art. 12 Kodeksu karnego wskazał kryterium czasu przy jedności czynu (decydujące o tym czy mamy do czynienia z jednością czy wielością przestępstw), to w przypadkach dotyczących przestępstw z części szczególnej Kodeksu karnego, zwłaszcza tych rozciągniętych w czasie, powinno się stosować podobne kryteria (podobne metody interpretacyjne z art. 12 k.k. należy stosować w przypadku czynów rozciągniętych w czasie). Dokonane ustalenia nie powinny odbiegać od przyjętych na gruncie art. 12 k.k. W związku z tym, jeżeli będziemy mieć przerwę trwającą krótki okres czasu, to powinno to przesądzać o jedności czynu. Dłuższy okres czasu przedzielający określone zachowania będzie podstawą domniemania, że mamy wiele czynów. Domniemanie to jednak nie jest nie do przełamania. Wszystko zależy od konkretnego stanu faktycznego: od tego czy sprawca działa z góry powziętym zamiarem, a także jak przestępstwo zostało sformułowane w części szczególnej.

Sąd Najwyższy podzielił tym samym stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich, który podnosił we wniosku, iż przerwa w niealimentacji powinna skutkować uznaniem, że mamy do czynienia z dwoma oddzielnymi czynami, a więc z nowym przestępstwem, chyba że zachowanie sprawcy polegające na łożeniu na utrzymanie czy też obiektywna niemożliwość wykonania tego obowiązku byłoby krótkotrwałe (od kilku dni do kilku miesięcy). Rzecznik podkreślał, że tego typu związki czasowe nie powinny przekraczać rozsądnych granic jedności całości zachowania. Trudno bowiem zaakceptować twierdzenie, że w określonych układach sytuacyjnych okoliczności obiektywne mogą „usprawiedliwiać” przyjęcie dłuższego niż wskazany powyżej, tj. sięgającego kilku miesięcy odstępu pomiędzy poszczególnymi zachowaniami, składającymi się na jeden czyn.

Pomoc dla pensjonariusza domu dla bezdomnych prowadzonego przez Kamiliańską Misję Pomocy Społecznej.

Data: 2017-04-03

Pracownik Wydziału Przyjęć Interesantów BRPO przygotowywał kilka projektów pism dla Interesanta do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Z. w sprawie rozłożenia na raty zaległości w Funduszu Alimentacyjnym i zawieszenia postępowania egzekucyjnego.

Sprawa prowadzona jest w Biurze RPO pod numerem III.7064.69.2017

Informacja o skali pracy nierejestrowanej dłużników alimentacyjnych i możliwych konsekwencjach dla sektora finansów publicznych

Data: 2017-03-31

Ostatni raport statystyczny dotyczący szarej sfery zatrudnienia pochodzi z 2014 r. Wówczas szacowano, że w całym 2014 r. prace nierejestrowaną wykonywało łącznie 711 tys. os., z czego 510 tys. stanowili mężczyźni, a 201 tys. kobiety[1]. Szara strefa zatrudnienia obejmowała zatem 4,44% zatrudnienia ogółem i 5,75% zatrudnienia mężczyzn oraz 2,81% zatrudnionych kobiet. Analiza przyczyn podejmowania pracy nierejestrowanej nie pozwala na wskazanie grupy, która decyduje sią na pracę w szarej strefie ze względu na chęć uniknięcia konieczności uregulowania zobowiązań alimentacyjnych. Przyczyny wskazane w raporcie to:

  • Niewystarczające dochody - 254 tys. os.
  • Brak możliwości znalezienia pracy - 455 tys. os.
  • Pracodawca proponuje wyższe wynagrodzenie bez rejestrowania umowy o pracę - 232 tys. os.
  • Wynika to z sytuacji rodzinnej bądź życiowej - 40 tys. os.
  • Podatki zniechęcają do rejestrowania dochodów - 95 tys. os.
  • Wysoka składka ubezpieczeniowa - 151 tys. os.
  • Możliwość utraty niektórych świadczeń przy podjęciu pracy rejestrowanej – 50 tys. os.
  • Odpowiedź, że praca nierejestrowana wynika z sytuacji rodzinnej bądź życiowej, choć może być kojarzona z m.in. z chęcią uniknięcia spłaty długów, to jednak nie jest jednoznaczna ze zobowiązaniami alimentacyjnymi oraz dotyczy dość wąskiej grupy 40 tys. os.

W raporcie GUS niestety brak wiarygodnych informacji o dochodach z pracy nierejestrowanej, ponieważ większość osób ankietowanych nie odpowiedziała na pytanie. Niemniej na podstawie uzyskanych odpowiedzi należy ocenić, że w większości przypadków były to wynagrodzenia niskie, zdecydowanie poniżej przeciętnego wynagrodzenia.

W 2014 r. gminy prowadziły postępowanie wobec 235,3 tys. dłużników alimentacyjnych.[2] W styczniu 2017 r. liczba zgłoszonych do Krajowego Rejestru Długów dłużników alimentacyjnych wyniosła aż 305 tys. os. z czego 95% stanowili ojcowie.

Przy obecnej dostępności danych nie jest możliwe precyzyjne ustalenie liczby dłużników alimentacyjnych, którzy uzyskują dochody z pracy w szarej strefie. Można założyć, że ogół dłużników alimentacyjnych nie otrzymuje oficjalnych dochodów, a przynajmniej nie otrzymuje systematycznie oficjalnych dochodów, które umożliwiłyby skuteczną egzekucję długu alimentacyjnego. Z raportu MPiPS wynika dodatkowo, że w 2014 r. na 235,3 tys. dłużników w 50 143 przypadkach poinformowano powiatowe urzędy pracy o potrzebie aktywizacji zawodowej dłużnika alimentacyjnego (21,3%). Można założyć, że w przypadku dłużników alimentacyjnych, znaczny odsetek stanowią osoby, które pracują w szarej strefie, faktycznie deklarując bezrobocie lub brak zdolności do pracy. Prawdopodobne jest, że udział ten może przewyższać 21%, być może nawet kilkukrotnie. Niemniej brak możliwości szacowania tej liczby umożliwia jedynie wariantowe oszacowanie strat dla finansów publicznych, przy bardzo dużej dowolności przyjętych założeń.

Założenia:

1.Udział dłużników alimentacyjnych pracujących w szarej strefie określa się w 3 wariantach:

Wariant I – 20%

Wariant II – 40%

Wariant III – 60%

2. Do szacunków przyjmuje się liczbę dłużników alimentacyjnych ze stycznia 2017 r. – 305 tys.

3.Osoby pracujące w szarej strefie uzyskiwały przeciętnie dochody z pracy na poziomie 50% przeciętnego wynagrodzenia. Za podstawę przyjmuje się przeciętne wynagrodzenie z IV kwartału 2016 r. - 4218,92 zł

4.Dłużnicy alimentacyjni pracujący w szarej strefie przeciętnie pracują przez 9 m-cu w roku.

 

Obliczenia:

 

Wariant I

Wariant II

Wariant III

Liczba dłużników pracujących w szarej strefie

61000

122000

183000

Przeciętne miesięczne dochody z pracy w szarej strefie dłużników alimentacyjnych

         2 109,46 zł

            2 109,46 zł

            2 109,46 zł

Przeciętne należne zaliczki na podatek dochodowy na os. (m-c)

            120,00 zł

                120,00 zł

                120,00 zł

Przeciętne należne składki na ubezpieczenia społeczne na os. (m-c)

            849,80 zł

                849,80 zł

                849,80 zł

Przeciętne należne zaliczki na podatek dochodowy na os. (rok)

         1 080,00 zł

            1 080,00 zł

            1 080,00 zł

Przeciętne należne składki na ubezpieczenia społeczne na os. (rok)

         7 648,22 zł

            7 648,22 zł

            7 648,22 zł

Ogół strat z tytułu niezapłaconych składek i podatków (rok)

   532 421 420,00 zł

   1 064 842 840,00 zł

   1 597 264 260,00 zł

 

Opracował: dr Grzegorz Baczewski




[1] Praca nierejestrowana w Polsce w 2014 r. GUS, Warszawa 2015.

[2] Informacja o realizacji ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów w 2014 r. MPiPS, Warszawa 2015. 

 

Dr Grzegorz Baczewski - ekspert Konfederacji Lewiatan, absolwent, a następnie asystent i adiunkt na Wydziale Ekonomicznym Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Od 2008 r. ekspert rynku pracy w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej, początkowo w Departamencie Rynku Pracy, a następnie w Departamencie Analiz Ekonomicznych i Prognoz, którego dyrektorem był w latach 2012-2014. Odpowiedzialny za opracowanie Krajowego Planu Działań na rzecz Zatrudnienia na lata 2009-2011 oraz w ramach prac Grupy ad hoc Komitetu ds. Zatrudnienia (EMCO) za wkład Polski w realizację Europejskiej Strategii Zatrudnienia. Jako członek Korpusu Prezydencji przygotował i wynegocjował konkluzje Rady Unii Europejskiej (EPSCO) nt. przekształcenia wyzwań demograficznych w szanse dla rozwoju rynku pracy.

Krajowy Koordynator Programu Solidarność Pokoleń - Działania na rzecz Aktywizacji Osób po 50 roku życia. Przewodniczący Rady Społecznej 50+ przy Ministrze Pracy i Polityki Społecznej. Członek Zespołu ds. Makroekonomicznych utworzonego w ramach  Przygotowań do Wprowadzenia Euro przez Rzeczpospolitą Polską. Delegat Polski do Komitetu ds. Zatrudnienia, Pracy i Spraw Społecznych OECD (ELSAC). Sekretarz i członek Rady Dialogu Społecznego.

Specjalizuje się w tematyce rynku pracy i kwestii społecznych. 

Co ze szkoleniami dla sędziów na temat spraw związanych z alimentami? Odpowiedź Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury

Data: 2017-03-30

Na początku marca RPO zapytał dyrektorkę Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury dr hab. Małgorzatę Malanowską o to, czy i w jakim stopniu zostały przeprowadzone szkolenia sędziów dotyczące spraw o alimenty?

- Podzielając wagę i znaczenie sygnalizowanego przez Pana Rzecznika problemu, informuję uprzejmie, że w projekcie Harmonogramu działalności szkoleniowej Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury na rok 2017, który był przedstawiony Radzie Programowej w  czerwcu 2016 roku, zaproponowałam organizację szkolenia pod sygnaturą K 15/17 pt. „Przestępstwo niealimentacji”. Rada Programowa Krajowej Szkoły odpowiedzialna za ostateczną decyzję w tym zakresie, zdecydowała się jednak na usunięcie tego szkolenia z harmonogramu – wskazała Małgorzata Malanowska.

- Zważywszy na negatywne stanowisko Rady Programowej, która zatwierdza także szkolenia dodatkowe (organizowane na podstawie art. 15a ust. 2 ustawy o Krajowej Szkole), za niecelowe uznałam podejmowanie dalszej inicjatywy w zakresie organizacji takiego szkolenia w roku 2016 – dodała dyrektorka Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury.

Uznała, że nie jest też możliwe przedstawienie przedmiotowej problematyki w trakcie tegorocznych szkoleń przewidzianych w Harmonogramie działalności szkoleniowej na 2017 r., bez uszczerbku dla spójności tematycznej tych wydarzeń szkoleniowych.

- Wychodząc naprzeciw problematyce podniesionej ponownie przez Pana rzecznika, deklaruję poruszenie tej kwestii na najbliższym posiedzeniu Rady Programowej, poświęconym omówieniu założeń do harmonogramu na rok 2018 – zaznaczyła Małgorzata Malanowska.

Ministerstwo Sprawiedliwości udzieliło odpowiedzi na postulat RPO i RPD utworzenia centralnego rejestru uporczywych dłużników alimentacyjnych

Data: 2017-03-28

Ministerstwo Sprawiedliwości odpowiedziało na postulat Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka utworzenia centralnego rejestru uporczywych dłużników alimentacyjnych (RUDA).

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Marcin Warchoł zaznaczył, że wobec narastającego problemu niealimentacji pożądane są inicjatywy, które przyczyniłyby się do poprawy egzekucji należności alimentacyjnych. Jednak ze względu na ogólny charakter zgłoszonej propozycji RPO i RPD nie jest możlna jednoznacznej ocenić jej zasadności, a podejmowanie inicjatywy legislacyjnej w celu jej realizacji na tym etapie byłoby przedwczesne. 

Sejm zmienił przepisy o karaniu za niepłacenie alimentów (art. 209 kk)

Data: 2017-03-24

23 marca 2017 r. w godzinach wieczornych 430 głosami za, 1 przeciw oraz przy 5 wstrzymujących się Sejm przyjął ustawę nowelizującą Kodeks karny w zakresie przestępstwa niealimentacji określonego w art. 209 k.k. Teraz ustawa trafi do Senatu.

Dziś przestępstwo niealimentacji karane jest karą do dwóch lat więzienia w przypadku uporczywego niepłacenia, które naraża dziecko na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych.

Zgodnie z przyjętym przez Sejm rozwiązaniem gdyby rodzic nie płacił alimentów przez trzy miesiące, mógłby zostać karą do roku pozbawienia wolności do roku. Nie będzie miała przy tym znaczenia  sytuacja dziecka. Z drugiej strony – niższe zagrożenie karą pozwoliloby stosować inne formy wykonania kary pozbawienia wolności, np. System Dozoru Elektronicznego.

Gdyby rodzic nie płacił alimentów, a dziecko znajdowało się a dramatycznej sytuacji, kara byłaby wyższa – do dwóch lat. Ale w tym przypadku sąd musiałby wcześniej ustalić, że istotnie rodzic naraził dziecko  na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych.

W obu przypadkach, gdyby rodzic uiścił szybko zaległe alimenty, byłby traktowany łagodniej (albo w ogóle nie podlegałby karze, albo sąd odstąpiłby od wymierzenia kary).

Szczegóły przyjętego rozwiązania

Byłyby dwa typy przestępstwa uchylania się do alimentacji: typ podstawowy i kwalifikowany W pierwszym przypadku karą grzywny, ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności do roku, karane byłoby uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego, jeżeli łączna wysokość powstałych zaległości stanowi równowartość co najmniej 3 świadczeń okresowych albo jeżeli opóźnienie zaległego świadczenia innego niż okresowe wyniesie co najmniej 3 miesiące.

Nie trzeba byłoby dodatkowo udowadniać niepłacącemu rodzicowi, że w efekcie naraził dziecko  na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych.

W drugim przypadku (przestępstwo kwalifikowane) groziłaby kara do dwóch lat pozbawienia wolności, ale wcześniej sąd musiałby ustalić, jakie konsekwencje w sytuacji życiowej dziecka (osoby uprawnionej do alimentów) spowodowało uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego.

Gdyby sąd doszedł  do wniosku, iż osoba uprawniona została narażona na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, wówczas sprawcy przestępstwa groziłaby będzie kara grzywny, kara ograniczenia wolności albo kara pozbawienia wolności do lat 2.

Nowelizacja wprowadza też możliwość czynnego żalu.

Gdyby sprawca, nie później niż przed upływem 30 dni od dnia pierwszego przesłuchania w charakterze podejrzanego uiści w całości zaległe alimenty, to w zależności od tego, nie będzie podlegał karze (jeżeli popełnił czyn w typie podstawowym) albo sąd odstąpi od wymierzenia kary (jeżeli popełnił czyn w typie kwalifikowanym).

W tym ostatnim wypadku sąd będzie badał czy wina i społeczna szkodliwość czynu będą przemawiać przeciw odstąpieniu od wymierzenia kary.

 

Przypomnijmy, iż zagadnienie skuteczniejszej realizacji prawa dzieci do alimentów pozostaje w szczególnym zainteresowaniu Rzecznika Praw Obywatelskich. W tym celu został utworzony Zespół Ekspertów ds. Alimentów Rzeczników Praw Obywatelskich i Dziecka. 

Według danych BIG Info Monitor z lutego 2017 r. od płacenia alimentów uchyla się około 299 tysięcy osób, a łączna kwota zadłużenia alimentacyjnego wynosi około 10,1 miliardów złotych.

W swoich wystąpieniach dotyczących art. 209 k.k. obaj Rzecznicy – Praw Obywatelskich i Praw Dziecka postulowali jak najszersze wykorzystanie systemu dozoru elektronicznego, a więc odbywać karę pozbawienia wolności poza zakładem karnym w systemie dozoru elektronicznego.

W 2015 roku do prokuratury wpłynęło ponad 50 tys. spraw z art. 209 k.k. Prokuratura wniosła 11 tys. aktów oskarżenia. Umorzyła 9891 spraw i odmówiła wszczęcia postępowania w 19 044 sprawach.  Pod koniec 2016 r. w więzieniach przebywało 2714  skazanych za przestępstwo niealimentacji.

Dlaczego nie wszystkie samorządy zgłaszają dłużników alimentacyjnych do rejestrów informacji gospodarczej? Wspólne wystąpienie RPO i RPD

Data: 2017-03-21

W preambule ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów ustawodawca stanowi, że „konstytucyjna zasada pomocniczości nakłada na państwo obowiązek wspierania jedynie tych osób ubogich, które nie są w stanie samodzielnie zaspokoić swoich potrzeb i nie otrzymują należnego im wsparcia od osób należących do kręgu zobowiązanych wobec nich do alimentacji, wspieranie osób znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej z powodu niemożności wyegzekwowania alimentów należy łączyć z działaniami zmierzającymi do zwiększenia odpowiedzialności osób zobowiązanych do alimentacji”.

Realizując tę konstytucyjną zasadę pomocniczości, jak również mając wiedzę, jak duża grupa zobowiązanych do alimentacji uchyla się od tego obowiązku, ustawodawca dokonał zmian w ustawie o udostępnianiu informacji gospodarczych. Wprowadzone zmiany nałożyły na wójtów, burmistrzów lub prezydentów miast obowiązek przekazywania do biur informacji gospodarczej danych o dłużnikach alimentacyjnych.

Tymczasem, jak wynika z udostępnionych przez Biuro Informacji Gospodarczej danych, obowiązek ten jest przez jednostki samorządu terytorialnego wykonywany w 84%. Uchylanie się od płacenia alimentów godzi przede wszystkim w dobro dziecka i jest przejawem „przemocy ekonomicznej” wobec niego. Negatywne skutki tego zjawiska mają wpływ nie tylko na sytuację uprawnionych do alimentów, ale również na budżety gmin, które wypłacają uprawnionym pieniądze z funduszu alimentacyjnego.

Rzecznik Praw Obywatelskich i Rzecznik Praw Dziecka zwrócili się z prośbą o zajęcie stanowiska w sprawie oraz wyjaśnienie przyczyn, które powodują, że nie wszystkie jednostki samorządu terytorialnego realizują swój ustawowy obowiązek przekazywania danych dłużników alimentacyjnych do rejestrów informacji gospodarczej.

Wystąpienie do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie profilowanego wsparcia dla bezrobotnych dłużników alimentacyjnych

Data: 2017-03-09

W kolejnym wystąpieniu Rzecznicy: Praw Obywatelskich i Praw Dziecka zwrócili uwagę na wciąż nierozwiązany problem aktywizacji zawodowej dłużników alimentacyjnych.

Regulacje zawarte w art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, które dotyczą aktywizacji zawodowej dłużników alimentacyjnych, stanowią, że w przypadku, gdy dłużnik alimentacyjny nie może wywiązać się ze swoich zobowiązań z powodu braku zatrudnienia, organ właściwy dłużnika (tę rolę pełni ośrodek pomocy społecznej) zobowiązuje go do zarejestrowania się - jako bezrobotny albo jako poszukujący pracy. Ośrodek informuje też właściwy powiatowy urząd pracy o potrzebie aktywizacji zawodowej takiego dłużnika alimentacyjnego.

Z informacji o realizacji ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów w 2015 r. opublikowanej na stronie internetowej MRPiPS wynika, że poinformowanie powiatowego urzędu pracy o potrzebie aktywizacji zawodowej dłużnika stanowiło tylko 6,85% działań podejmowanych wobec dłużników, zaś zobowiązanie dłużnika alimentacyjnego do zarejestrowania się w urzędzie pracy jako osoby bezrobotnej albo poszukującej pracy stanowiło tylko 8,10% skuteczności działań. Te dane jednoznacznie wskazują, że działania podejmowane w oparciu o przepisy art. 5 ust. 2 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów są niewystarczające i nieskuteczne.

Rzecznicy zauważyli, że podejmowanie stosownych działań w sytuacji, gdy dłużnik alimentacyjny nie może wywiązać się ze swoich zobowiązań - z powodu braku zatrudnienia - wymaga ścisłej współpracy pomiędzy ośrodkiem pomocy społecznej a urzędem pracy. W obecnym stanie prawnym ośrodek musi zobowiązać dłużnika do zarejestrowania się w urzędzie pracy. Nie otrzymuje jednak żadnej informacji zwrotnej w przypadku, gdy dłużnik, który nie znalazł pracy wyrejestruje się z urzędu.

Rzecznik Praw Obywatelskich oraz Rzecznik Praw Dziecka zwrócili się do Minister z prośbą o dokonanie analizy podniesionej problematyki i rozważenie podjęcia stosownych działań, w szczególności w zakresie wprowadzenia obowiązku przekazywania przez urząd pracy ośrodkowi pomocy społecznej informacji o zmianie statusu dłużnika jako osoby bezrobotnej.

 

Wystąpienie do Ministra Rozwoju i Finansów dotyczące wspólnego rozliczenia podatkowego z dzieckiem przed wydaniem wyroku rozwodowego

Data: 2017-03-06

Rzecznik Praw Obywatelskch skierował wystąpienie do Ministra Rozwoju i Finansów dotyczące wspólnego rozliczenia podatkowego z dzieckiem przed wydaniem wyroku rozwodowego.

Art. 6 ust. 4 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych stanowi, że osoby, które w roku podatkowym samotnie wychowują dzieci mogą skorzystać ze specjalnej metody opodatkowania, czyli że podatek może być określony w podwójnej wysokości podatku obliczonego od połowy dochodów osoby samotnie wychowującej dzieci. W konsekwencji, realny ciężar podatkowy osoby samotnie wychowującej dziecko ulega zmniejszeniu. Rzecznik przypomniał, że preferencyjny sposób opodatkowania stosuje się wobec osób samotnie wychowujących dzieci małoletnie, dzieci, które zgodnie z odrębnymi przepisami otrzymywały zasiłek (dodatek) pielęgnacyjny lub rentę socjalną (bez względu na ich wiek), a także dzieci do ukończenia 25. roku życia uczące się w szkołach, jeżeli w roku podatkowym nie uzyskały określonej ustawowo kwoty dochodów podlegających opodatkowaniu. Co istotne, uprawnienie do skorzystania z metody wspólnego rozliczenia się z dzieckiem zależy od posiadania statusu prawnego rodzica lub opiekuna oraz od tego, czy osoba ta faktycznie samotnie wychowuje dziecko. Podatnik może zostać uznany za osobę samotnie wychowującą dziecko dopiero z chwilą, gdy, po pierwsze, uzyska orzeczenie sądowe np. w sprawie rozwodowej, separacyjnej czy o pozbawienie praw rodzicielskich, po drugie – że orzeczenie to będzie prawomocne. Co do zasady bowiem orzeczenia sądowe wywierają skutki prawne po uprawomocnieniu się.

Tymczasem do Biura Rzecznika wpływają liczne skargi od osób, które faktycznie samotnie sprawują opiekę nad dzieckiem, natomiast nie mogą skorzystać z preferencyjnych zasad opodatkowania, z uwagi na przedłużające się postępowanie sądowe, np. rozwodowe lub separacyjne. Obywatele podnoszą, że nie mają wpływu na to, jak długo toczy się sądowe postępowanie o rozwód czy separację, w szczególności, w jakich odstępach czasu sąd wyznacza rozprawy. W niektórych przypadkach uzyskanie prawomocnego wyroku sądowego trwa nawet kilka lat.

Rzecznik podkreślił, że instytucja wspólnego rozliczenia się z dzieckiem ma charakter prorodzinny i jest uznawana za instrument realizacji polityki podatkowej w aspekcie rodzinnym. Dlatego też, w ocenie Rzecznika, ustawodawca powinien dążyć do wzmocnienia sytuacji podatkowej osób, które ponoszą trudy samotnego wychowywania dziecka, w szczególności w trakcie trwania sądowego postępowania rozwodowego lub separacyjnego.

Rzecznik zwrócił się do Ministra z prośbą o zajęcie stanowiska wobec poruszonej kwestii, także pod kątem rozważenia możliwości rozszerzenia uprawnień podatkowych osób faktycznie samotnie wychowujących dziecko przed uzyskaniem prawomocnego orzeczenia sądowego, w szczególności w sprawie rozwodowej lub separacyjnej.

 

Co ze szkoleniami sędziów i prokuratorów w sprawie karania za niepłacenie alimentów? – pytanie RPO do Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury

Data: 2017-03-06

Czy i w jakim stopniu zostały przeprowadzone szkolenia sędziów dotyczące spraw o alimenty? – pyta RPO dyrektorkę Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury dr hab. Małgorzatę Malanowską w piśmie z 2 marca (II.502.1.2016).

RPO, który wraz z Rzecznikiem Praw Dziecka od ponad roku zajmuje się problemem niepłacenia alimentów na dzieci, zwrócił już uwagę na problem karania za niepłacenie alimentów. Jest bowiem przestępstwo opisane w Kodeksie karnym  (art. 209), ale to, czy prawo to będzie stosowane skutecznie, czyli czy przyczyni się do poprawy sytuacji dzieci, w dużym stopniu zależy od sędziów.

W sprawie RPO Adam Bodnar zwrócił się w ubiegłym roku między innymi do Przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa. Ten 24 marca 2016 r. napisał, że dostrzega problem i przekazał sprawę do Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, bo to ona może zapewnić sędziom i prokuratorom odpowiednie szkolenia.

Chodzi o uwrażliwienie sędziów na tę sferę orzeczniczą i uświadomienie konieczności szerszego stosowania środków kompensacyjnych (czyli takich, które dają szanse poszkodowanym na to, by ich krzywda została naprawiona), podawania wyroku do publicznej wiadomości, czy stosowania kar mieszanych (czyli łączenie pozbawienia wolności z jej ograniczeniem).

Środki te powinny przyczynić się do zapewnienia adekwatnej reakcji wymiaru sprawiedliwości na czyny tej kategorii, a także spowodować wzrost świadomości społeczeństwa o nieuchronności reakcji prawno-karnej w sytuacji uchylania się przez osoby zobowiązane od obowiązku alimentacyjnego.

- Takie szkolenia – zauważa Rzecznik Praw Obywatelskich - powinny, objąć również prokuratorów. 

Pracodawcy RP wyrażają gotowość do wsparcia inicjatyw Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka w przekonywaniu ludzi do płacenia alimentów.

Data: 2017-02-17

- Pracodawcy RP popierają inicjatywy podejmowane przez Zespół Ekspertów ds. Alimentów. Mając na uwadze dobro dzieci uważamy, że te działania są w pełni uzasadnione i potrzebne. W naszej ocenie spostrzeżenia i uwagi poczynione przez Zespół do Spraw Alimentów, co do powodów nie alimentacji dzieci przez zobowiązanych) do tego rodziców, są słuszne. W związku z tym, że Zespół prawidłowo zdiagnozował przyczyny uchylania się od obowiązków  alimentacyjnych, możliwe będzie podejmowanie skutecznych działań, które pozwolą ograniczyć skalę tego negatywnego zjawiska – napisał szef tej organizacji pracodawców Andrzej Malinowski.

Wcześniej Zespół uzyskał wsparcie od Konfederacji Lewiatan i  Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

 

Alimenty - podsumowanie roku pracy Zespołu Ekspertów ds. Alimentów. Konferencja prasowa RPO i RPD

Data: 2017-02-09

Ile dzieci w Polsce cierpi, ponieważ rodzice uchylają się do obowiązku alimentacyjnego? Co należy zrobić, aby problem ten rozwiązać? Jak państwo może wspierać rodziny w kryzysie, by na konflikcie między rodzicami nie traciły dzieci?

Na konferencji prasowej 9 lutego w Biurze RPO rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar i rzecznik praw dziecka Marek Michalak przedstawili raport z rocznych prac wspólnego Zespołu Ekspertów ds. Alimentów.

- To, że kilkaset tysięcy rodziców nie płaci na swoje dzieci, jest bardzo poważnym problemem społecznym. Nie da się go rozwiązać jednym pociągnięciem pióra, jedną zmianą w prawie – ale każde działanie w tym kierunku przybliża nas do tego, by rodzice nie stosowali przemocy ekonomicznej wobec swoich dzieci. Problem dotyczy miliona dzieci, więcej niż co dziesiątego młodego człowieka. Nasz raport pokazuje, co warto robić i jak ważna jest współpraca instytucji państwa – powiedział Adam Bodnar.

- Dziecko ma prawo do rodzicielskiej miłości, prawo do kontaktu z obojgiem rodziców gdy się rozejdą oraz prawo oczekiwać, aby rodzice respektowali prawomocne postanowienia sądów w zakresie alimentacji. Natomiast rolą państwa jest stworzenie takiego systemu, aby pokrzywdzonych małoletnich w skutek niewywiązywania się ze zobowiązań alimentacyjnych było jak najmniej, a najlepiej nie było ich wcale – podkreślił Marek Michalak.

Wspólny Zespół Ekspertów ds. Alimentów  działa od roku. Pierwsze jego posiedzenie odbyło się 9 lutego 2016 r.

Raport z prac Zespołu dostępny jest w załączeniu, wszystkie wystąpienia Zespołu i odpowiedzi na nie są dostępne pod adresem https://www.rpo.gov.pl/pl/sprawa/sprawy-alimentow w zakładce „Dokumenty”

 

Alimenty – fakty

Milion dzieci w Polsce nie otrzymuje alimentów.

  • To niemal co dziesiąte dziecko i młoda osoba do 25. roku życia. W grupie do 18 lat pokrzywdzonych jest jeszcze więcej – 14%.

Obowiązek alimentacyjny wynika z art. 133 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego

  • Zadłużenie rodziców wobec dzieci przekracza 10 mld zł. Niepłacących rodziców jest kilkaset tysięcy. Średnie zadłużenie dłużnika alimentacyjnego wynosi 33 tys. zł. W każdym z województw: mazowieckim, śląskim i dolnośląskim, niespłacany dług rodziców wobec dzieci przekroczył miliard złotych w województwie.
  • Egzekucja komornicza – jeżeli alimenty nie są płacone dobrowolnie, opiekun dziecka może wystąpić o egzekucję alimentów przez komornika. Skuteczność egzekucji w sprawach o alimenty szacuje się na 19,5% (stosunek spraw zakończonych wyegzekwowaniem długu alimentacyjnego do liczby wszystkich zakończonych spraw). Średnia skuteczność komorniczej egzekucji we wszystkich sprawach wynosi dziś 30%.

Fundusz Alimentacyjny

  • To pomoc państwa dla nieotrzymujących alimentów dzieci – ale tylko w rodzinach, gdzie dochód na osobę nie przekracza 725 zł. Takie kryterium dochodowe określono w 2007 r. i od tamtej pory nie było ono waloryzowane, mimo że minimalne wynagrodzenie wzrosło ponad dwukrotnie, a w 2017 r. wynosi 2000 zł).
  • Fundusz Alimentacyjny wypłaca alimenty w wysokości ok. 1,5 mld zł rocznie.  Obsługa FA kosztuje 200 mln zł rocznie.

Fundusz pomaga ok. 300 tys. dzieci, bo reszta przekracza kryterium dochodowe. W 2015 r. dłużnicy alimentacyjni zwrócili ok. 192 mln zł z tytułu wypłaconych świadczeń z FA, z tego ok. 118 mln zł przekazano na dochody budżetu państwa, zaś pozostałe ok. 74 mln zł zostało przekazanych na dochody własne gmin. W relacji do kwoty wypłaconych w 2015 r. świadczeń z FA, kwota zwrotów stanowiła 12,9% (13,9% w 2014 r.). Pomoc z FA nie może przekroczyć 500 zł na dziecko (ale nie więcej niż kwota zasądzonych alimentów).

Przestępstwo niealimentacji  - art. 209 Kodeksu karnego

W 2015 roku do prokuratury wpłynęło ponad 50 tys. spraw z art. 209 k.k. Prokuratura wniosła 11 tys. aktów oskarżenia. Umorzyła 9891 spraw i odmówiła wszczęcia postępowania w 19 044 sprawach.  Pod koniec 2016 r. w więzieniach przebywało 2714  skazanych za przestępstwo niealimentacji. Wszystkich skazanych (także za inne przestępstwa), którzy mieli zobowiązania alimentacyjne, przebywało w więzieniach 12 047.

Jedynie 29% osadzonych ze zobowiązaniami alimentacyjnymi pracowało w zakładach karnych.

Postawy społeczne:

  • 23% ankietowanych usprawiedliwia częstą zmianę rachunków bankowych, aby uniknąć zajęcia pieniędzy przez komornika;
  • 28% nie miałoby skrupułów, przepisując majątek na rodzinę, by uciec przed wierzycielem;
  • 37% mogłoby wytłumaczyć pracę na czarno, aby uniknąć ściągania długów z pensji.

Konferencja prasowa

Konferencję prasową przerwali członkowie stowarzyszenia „Dzielny Tata”, którzy domagali się przywrócenia im prawa do kontaktu z ich dziećmi.

Po przerwie rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar i rzecznik praw dziecka Marek Michalak udzielali dziennikarzom szczegółowych informacji dotyczących raportu z prac Zespołu Ekspertów ds. Alimentów, jego rekomendacji i tego, jak państwo mogłoby wpływać na nieeskalowanie konfliktu między rodzicami dziecka.

Nagranie z konferencji prasowej do chwili jej zakłócenia oraz spotkanie RPO i RPD z dziennikarzami zainteresowanymi problemem alimentów dołączone jest do tej relacji.

RPO i RPD piszą do Ministra Sprawiedliwości w sprawie stworzenia rejestru dłużników alimentacyjnych RUDA

Data: 2017-02-01

Wychodząc naprzeciw potrzebie zwiększenia skuteczności postępowania egzekucyjnego, przedstawiciele Krajowej Rady Komorniczej zaproponowali podczas posiedzenia Zespołu do Spraw Alimentów – wspólnej inicjatywy Rzecznika Praw Dziecka i Rzecznika Praw Obywatelskich – utworzenie centralnego rejestru uporczywych dłużników alimentacyjnych (RUDA).

Z inicjatywą tą Rzecznicy wsytąpili wcześniej do Ministerstwa Rozwoju i Finansów, ale to - po analizie sprawy - uznało się za niewłaściwe do rozpatrzenia postulatu. Stąd ponowienie postulatu, tym razem pod adresem resortu sprawiedliwości.

Zdaniem Rzeczników jeden powszechnie znany i społecznie rozpoznawany rejestr pozwoli na poprawę skuteczności egzekucji świadczeń alimentacyjnych. Proponowany rejestr stanowić będzie uzupełnienie obowiązujących rozwiązań i przyczyni się do zwiększenia odpowiedzialności osób zobowiązanych do alimentacji. Dla wierzycieli alimentacyjnych stanowić będzie realne i skuteczne wsparcie w odzyskiwaniu wierzytelności.

W ocenie Rzeczników rejestr będzie także pełnić skuteczną funkcję prewencyjną. Bieżąca aktualizacja danych o dłużnikach poprzez zautomatyzowanie ich wysyłania i pobierania w aplikacjach Komornik SQL-VAT i Kancelaria Komornika-VAT umożliwi przyspieszenie egzekucji, od której niejednokrotnie zależy jej skuteczność.

Wystąpienie do Ministra Sprawiedliwości o stworzenie Rejestru Dłużników Alimentacyjnych RUDA

Data: 2017-02-01

Podczas 3. posiedzenia Zespołu do Spraw Alimentów wspólnej inicjatywy Rzecznika Praw Dziecka i Rzecznika Praw Obywatelskich na rzecz wypracowania mechanizmów systemowych pozwalających na poprawę sytuacji osób małoletnich uprawnionych do alimentów _ przedstawiciele Krajowej Rady Komorniczej zaproponowali utworzenie centralnego rejestru uporczywych dłużników alimentacyjnych (RUDA)' celem zwiększeni a efektywności egzekucji świadczeń alimentacyjnych.

W ocenie Rzeczników jeden powszechnie znany i społecznie rozpoznawalny rejestr pozwoli na poprawę skuteczności egzekucji świadczeń alimentacyjnych, będzie także pełnić funkcję prewencyjną. 

Szóste posiedzenie Zespół ekspertów RPO i RPD ds. alimentów

Data: 2017-01-31

Zespół, który pracuje od prawie roku, swoje szóste posiedzenie poświęcił podsumowaniu ostatnich działań przed planowaną na przyszły tydzień konferencją prasową.

- Dzięki państwa doświadczeniu Zespół wystąpił do organów władzy, w tym do ministrów, z 29 wystąpieniami – podkreśliła zastępczyni RPO dr Sylwia Spurek, która wraz z sędzią Agnieszką Rękas z Biura RPD prowadziła obrady.

W wystąpieniach tych Zespół pyta o dane i proponuje konkretne rozwiązania, które mogą poprawić sytuację miliona dzieci, którym rodzice w Polsce nie płacą alimentów

Od ostatniego posiedzenia Zespołu

  1. RPO skierował pytanie prawne do Sądu Najwyższego w sprawie karania za niepłacenie alimentów (art 209 k.k.) – chodzi o wyjaśnienie, jak traktować sytuację, w której niepłacący alimentów rodzic co jakiś czas przekazuje dziecku pieniądze: czy mamy wtedy do czynienia z jednym przestępstwem czy z ciągiem przestępstwem To nie jest banalny problem, bo od tej oceny zależy ewentualny wymiar kary, tymczasem Zespół analizując dane z sądów ustalił, że w różnych regionach kraju sędziowie różnie podchodzą do tej kwestii.
     
  2. Zespół poprosił ponownie Ministerstwo Rodziny, Pracy  i Pomocy Społecznej o informacje, co się dzieje w sprawie aktywizacji zawodowej osób zobowiązanych do płacenia alimentów. Dziś przepisy o promocji zatrudnienia przewidują specjalną pomoc w znajdowaniu pracy dla osób w szczególnie trudnej sytuacji, ale nie obejmuje to  rodziców zobowiązanych do alimentów. Pytany o to w zeszłym roku resort pracy zapowiedział zmiany przepisów, ale Zespół nie dostał już potem żadnych informacji szczegółowych.
     
  3. 25 stycznia Sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny odrzuciła w pierwszym czytaniu poselski projekt ustawy podnoszący próg dochodowy na osobę w rodzinie do 780 zł, po przekroczeniu którego nie można korzystać z pomocy państwowego Funduszu Alimentacyjnego (lin do relacji wideo z posiedzenia komisji: http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/transmisje_arch.xsp?unid=37BF43B838D09C07C12580AC00472A75). Dziś  dochód w rodzinie nie może przekraczać 725 zł, posłowie Nowoczesnej proponowali podniesienie go do 780 zł, tłumacząc to tym, że od 1 stycznia 2017 r. płaca minimalna wzrosła do 2 tys. zł. Jednak zdaniem MRPiPS podniesienie progu nie jest potrzebne, bo – po pierwsze – nowa wysokość płacy minimalnej będzie miała znaczenie dopiero przy ustalaniu prawa do pomocy z Funduszu w 2018 r., a  po drugie – ponad 60 proc. rodzin uprawnionych do pomocy z Funduszu nie ma albo żadnych dochodów albo nie zbliża się nawet do 300 zł na osobę, więc wysokość progu nie ma dla nich znaczenia (warto wiedzieć, że pomoc w ramach Funduszu wypłacają rodzinom gminy i  pomoc ta nie może przekroczyć 500 zł).
     
  4. Przygotowane jest już ponowne wystąpienie o stworzenie Rejestr Uporczywych Dłużników Alimentacyjnych (RUDA). Łączyłby on dane z rejestrów państwowych i tych, które prowadzą biura informacji gospodarczej. Zainteresowane stworzeniem takiego rejestru było Ministerstwo Rozwoju (dziś Rozwoju i Finansów), jednak ustalenia między ministrami sprawiły, że resort ten uznał się za niewłaściwego adresata – dlatego teraz Rzecznicy skierują wystąpienie do Ministerstwa Sprawiedliwości (które już pod koniec grudnia podjęło jeden z postulatów Zespołu – zmianę w art. 209 k.k, która ułatwiłaby egzekwowanie alimentów dla dzieci. Resort ten informuje też o zaawansowanych pracach nad tzw. tabelami alimentacyjnymi, czyli nad narzędziem, które ułatwiłoby sądom ustalanie alimentów).
    Przy okazji członkowie Zespołu otrzymali najnowsze dane ze Służby Więziennej o tym, ile osób odbywa karę pozbawienia wolności za przestępstwo uporczywej niealimentacji i ile w Systemie Dozoru Elektronicznego.
     
  5. Zebrani omówili też projektowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości zmiany w art. 209 (mają prowadzić one do tego, by niepłacących rodziców łatwiej można było karać, ale też by kara pozbawienia wolności w tym przypadku częściej mogła być wykonywana w Systemie Dozoru Elektronicznego, SDE).
    Jak mówili na spotkaniu eksperci, SDE pozwala na to, by skazany mógł normalnie pracować i wracać do domu – ale jest też w stanie ustalić, czy osoba taka zgodnie z deklaracjami chodzi do pracy i gdzie (co bardzo istotne w przypadku osób, które uchylają się od alimentów na dzieci pracując na czarno).
     
  6. Członkowie Zespołu poznali też najnowsze dane (z 30 stycznia) o liczbie dłużników alimentacyjnych zgłoszonych do Biura Informacji Gospodarczej (BIG). Trafiają tu przede wszystkim informacje od gmin, które wypłacają dzieciom świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego. Mimo, że jeszcze 16 proc. gmin z obowiązku zgłaszania dłużników alimentacyjnych do BIG się nie wywiązuje, to zadłużenie liczone przez BIG wyniosło 10 mld 148 mln 761 tys. zł. W bazie zgłoszonych jest 299 155 niepłacących rodziców.
    Do bazy BIG mogą się też zgłaszać osoby fizyczne – czyli rodzice, którzy samotnie opiekują się dzieckiem, które nie dostaje alimentów. Taki wpis kosztuje – w ramach trwającej akcji promocyjnej – tylko złotówkę. Jednak w ciągu ostatnich kilku miesięcy z tej możliwości skorzystało tylko 187 osób.
     
  7. Zastępczyni RPO dr Sylwia Spurek spotka się w tym tygodniu z władzami gminy Konopiska koło Częstochowy. Gmina najskuteczniej w całej Polsce ściąga od dłużników alimentacyjnych należności wypłacane z Funduszu Alimentacyjnego.
     
  8. RPO rozmawia też  ze Stowarzyszeniem dla Naszych Dzieci o tych sprawach sądowych, do których RPO mógłby przystępować w ramach swego programu postępowań strategicznych.
     
  9. Stowarzyszenie dla Naszych Dzieci dalej pracuje – także razem z Konfederacją Pracodawców Lewiatan – nad kampanią społeczną przekonująca do płacenia alimentów, ale przede wszystkim nad kampanią wśród pracodawców, aby zrozumieli, że nie warto zatrudniać dłużnika alimentacyjnego na czarno.
     
  10. Stowarzyszenie Alimenty to nie Prezenty poinformowało o swojej działalności, w tym o akcji informacyjnej, w ramach której rozdało 10 tys. ulotek z podstawowymi faktami dotyczącymi alimentów.

RPO i RPD proponują: dłużnicy alimentacyjni powinni wykonywać prace społeczne

Data: 2017-01-26

W nawiązaniu do poprzedniej korespondencji w przedmiotowym zakresie Rzecznik Praw Obywatelskich raz jeszcze zwrócił uwagę na pilną potrzebę poprawy sytuacji w zakresie alimentacji dzieci w Polsce. Aby osiągnąć ten cel, konieczne jest zwiększenie oddziaływań polityki rynku pracy na wzrost zatrudnienia dłużników alimentacyjnych pozostających osobami bezrobotnymi. Jednym z pożądanych rozwiązań jest wprowadzenie dłużników alimentacyjnych do katalogu podmiotów określonych w art. 49 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, w którym zostały określone grupy bezrobotnych wyposażone w prawo pierwszeństwa w dostępie do programów specjalnych.

W przypadku, gdy określone w ustawie działania, związane ze zmobilizowaniem do podjęcia zatrudnienia dłużników alimentacyjnych są nieskuteczne, w opinii Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Rzecznika Praw Dziecka niezbędne jest zobowiązanie dłużnika do odpracowania długu alimentacyjnego w drodze prac społecznie użytecznych.

W związku z powyższym obaj Rzecznicy zwrócili się z prośbą o przekazanie informacji o aktualnym stanie prowadzonych analiz oraz ewentualnych prac legislacyjnych w zakresie aktywizacji zawodowej dłużników alimentacyjnych oraz zastosowania wobec dłużników alimentacyjnych instrumentu w postaci prac społecznie użytecznych.

Wystąpienie do MRPiPS w sprawie aktywizacji zawodowej dłużników alimentacyjnych

Data: 2017-01-26

Poprawa sytuacji w zakresie alimentacji dzieci w Polsce zależy w znacznym stopniu od zmian w zakresie zwiększenia oddziaływań polityki rynku pracy na wzrost zatrudnienia bezrobotnych dłużników alimentacyjnych. Dlatego bardzo ważne jest wprowadzenie dłużników alimentacyjnych do katalogu podmiotów określonych w art. 49 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, w którym zostały określone grupy bezrobotnych wyposażone w prawo pierwszeństwa w dostępie do programów specjalnych.

Pytanie prawne RPO do Sądu Najwyższego w sprawie karania za niepłacenie alimentów (art 209 KK)

Data: 2017-01-20

Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł do Izby Karnej Sądu Najwyższego o rozstrzygnięcie:

  1. czy przerwy pomiędzy okresami, w których sprawca uporczywie uchyla się od wykonania ciążącego na nim obowiązku opieki przez niełożenie na utrzymanie osoby najbliższej lub innej osoby i przez to naraża ją na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych (art. 209 § 1 k.k.), powodują, że całość jego zachowania, z wyłączeniem okresu przerw, stanowi jeden czyn, czy też wiele czynów?
  2. czy przestępstwo niealimentacji (art. 209 § 1 k.k.) zostaje dokonane z momentem rozpoczęcia czasowego wykonywania ciążącego na sprawcy obowiązku łożenia na rzecz osoby uprawnionej, czy też czasowe wykonywanie tego obowiązku nie przerywa ciągłości czynu? (II.501.4.2016)

Chodzi o interpretację sytuacji, kiedy rodzic, który nie płaci alimentów, zapłaci raz albo dwa, a potem znowu nie płaci. Niektóre sądy uznają wówczas, że mamy do czynienia wciąż z jednym czynem, inne zaś każdy okres niealimentacji przedzielony przerwą traktują jak odrębny czyn i stosują karę łączną albo uznają za ciąg przestępstw. Nie ma również zgodności w orzecznictwie co do tego, czy jeżeli między okresami niealimentacji jest przerwa, to czy każdy z tych okresów musi wynosić co najmniej trzy miesiące.

Rzecznik wie to na podstawi informacji z sądów apelacyjnych, do których 10 marca 2016 r. zwrócił się o dane. Okaząło się, że  w orzecznictwie zarysowały się dwa przeciwstawne stanowiska.

  • Pierwsze zakłada, że pomimo przerwy i niezależnie od czasu jej trwania (od kilkunastu dni do nawet ponad 2 lat) mamy do czynienia z jednym czynem, ewentualnie stosujemy konstrukcję czynu ciągłego (po spełnieniu przesłanek), o której mowa w art. 12 k.k.
  • W świetle drugiego poglądu każdorazowa przerwa powoduje, iż mamy do czynienia z oddzielnymi przestępstwami i stąd stosujemy (po spełnieniu przesłanek) karę łączną albo ciąg przestępstw.

Kwestia poruszona w niniejszym wniosku sprowadza się zatem do pytania, co powinno przesądzać o tym, iż mimo zaistnienia przerwy pomiędzy okresami niealimentacji, mamy do czynienia z jednym czy wieloma czynami.

Nie ma sporu, co do tego, że przestępstwo uporczywej niealimentacji jest przestępstwem zbiorowym oraz wieloczynowym. Z istoty przestępstwa zbiorowego wynika, że do popełnienia przestępstwa niealimentacji konieczne jest wielokrotne zaniechanie wykonania obowiązku alimentacyjnego, poprzez niełożenie na utrzymanie osoby uprawnionej. Jest więc to wielokrotność sprawczych zachowań, które stanowią jeden czyn, nie zaś wielość przestępstw.

Kryterium krótkich odstępów czasu między okresami niealimentacji jest nieprecyzyjne i trudne do określenia. Sprawia też wiele trudności sądom powszechnym. Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich, przerwa w niealimentacji powinna skutkować uznaniem, iż mamy do czynienia z dwoma oddzielnymi czynami, a więc z nowym przestępstwem, chyba że zachowanie sprawcy polegające na łożeniu na utrzymanie czy też obiektywna niemożliwość wykonania tego obowiązku byłoby krótkotrwałe (od kilku dni do trzech miesięcy).

Być może pomocnym kryterium byłoby przyjęcie granicy czasu trzech miesięcy, tj. okres, którego upływ pozwala na przyjęcie uporczywości w niealimentacji. Jeśli bowiem upływ okresu co najmniej trzech miesięcy pozwala na przyjęcie, iż stan rzeczy utrzymuje się przez pewien dłuższy czas, to również w przypadku łożenia na utrzymanie, o regularności świadczącej o porzuceniu z góry powziętego zamiaru mogłoby przesądzić wykonywanie obowiązku alimentacyjnego przez okres co najmniej 3 miesięcy.

Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich tego typu związki czasowe nie powinny przekraczać rozsądnych granic jedności całości zachowania. Trudno zaakceptować twierdzenie, że w określonych układach sytuacyjnych okoliczności obiektywne mogą „usprawiedliwiać” przyjęcie dłuższego niż wskazany powyżej, tj. sięgającego kilku miesięcy odstępu pomiędzy poszczególnymi zachowaniami, składającymi się na jeden czyn (zob. P. Kardas, Pozorny i pomijalny zbieg przestępstw oraz ciągłość popełnienia przestępstwa w: L. Paprzycki, Nauka o przestępstwie. Wyłączenie i ograniczenie odpowiedzialności karnej. System Prawa Karnego Tom 4, Warszawa 2016).

Udzielenie odpowiedzi na powyższe pytanie jest na tyle istotne, że pozwoli również rozstrzygnąć wątpliwość co do tego, czy jeżeli okres niealimentacji obejmuje dłuższy czas przedzielony przerwami, to czy każdy z tych okresów powinien wynosić co najmniej 3 miesiące, by można było mówić o wypełnieniu znamion czynu zabronionego. 

O przepisach dotyczących wykonywania kontaktów między rodzicami i dziećmi

Data: 2017-01-16

Rzecznik Praw Obywatelskich powrócił do poruszanej już w 2016 r. kwestii wykonywania kontaktów między rodzicami i dziećmi. Rzecznik zwrócił się do resortu o przekazanie informacji statystycznych uzyskanych ze Sprawozdania w sprawach rodzinnych i nieletnich, do którego dodano punkt o rodzajach orzeczeń w sprawach dotyczących wykonywania kontaktów z dzieckiem. Rzecznik poprosił także o wskazanie, czy w Ministerstwie Sprawiedliwości planowane jest podjęcie prac legislacyjnych w powyższej materii.

Jednocześnie, podobnie jak środowiska sędziowskie, np. zrzeszone w Stowarzyszeniu Sędziów Rodzinnych w Polsce, Rzecznik krytycznie ocenił dwuetapowość postępowania uregulowanego w art. 598–598 KPC. Rozwiązanie to wydłuża bowiem nadmiernie postępowanie od momentu naruszenia obowiązków dotyczących kontaktów do momentu reakcji sądu, a także może zniechęcać uprawnionych do wszczynania postępowania. Uwagę zwraca ponadto niejednolita praktyka sądów w zakresie wykorzystywania procedury art. 598-598 KPC do „odzyskiwania” alimentów oraz nieefektywność słusznego dążenia sądów, by orzeczona kwota pieniężna była dotkliwa i doprowadziła do wykonywania kontaktów.

Natomiast mając na względzie, że prace legislacyjne w zakresie zniesienia instytucji ubezwłasnowolnienia zostały czasowo wstrzymane, Rzecznik zwrócił się z postulatem rozważenia zasadności podjęcia prac legislacyjnych, mających na celu lepszą ochronę praw osób ubezwłasnowolnionych w kwestii kontaktów z innymi osobami. Liczne wnioski obywateli o pomoc w takich sprawach, wpływające do Biura RPO, wskazują  na konieczność uregulowania tej materii.

Rzecznik zwrócił się do Ministra z prośbą o przedstawienie stanowiska w sprawie.