Zawartość
Liczba całkowita wyników: 31

Pomoc społeczna

Interwencje RPO, problemy gminnych ośrodków pomocy, problemy z różnymi świadczeniami spolecznymi

Data początkowa
np.: 11/2020
Data końcowa
np.: 11/2020
(pozwala na wiele wyborów np. z klawiszem Ctrl)

Bezdomność. RPO i jego Komisja Ekspertów wskazują władzom, co jest do zrobienia

Data: 2020-10-19
  • Marzy się nam, aby w ciągu najbliższych lat Polska stała się drugim po Finlandii państwem Europy, w którym rozwiązano problem bezdomności
  • Oczekujemy przyjęcia przez władze obowiązku likwidacji w konkretnym czasie zjawiska bezdomności dzieci, kobiet i matek samodzielnie wychowujących dzieci
  • Należałoby m.in. powołać pełnomocnika rządu do koordynowania działań różnych resortów w tym obszarze

Pisze o tym do najwyższych władz Rzecznik Praw Obywatelskich i  jego Komisja Ekspertów ds. Przeciwdziałania Bezdomności. Wystąpienia trafiły do: Prezydenta RP, premiera oraz ministrów - pracy, rozwoju oraz sprawiedliwości,

- Efektywne zmniejszanie obszarów ubóstwa i wsparcie dla osób pozbawionych mieszkania i zmagających się z szeroko rozumianym problemem bezdomności staje się bardzo istotne w okresie epidemii i kryzysów, jakie ona wywołuje, w tym nieuchronnego ubożenia społeczeństwa. To jest czas, kiedy każdy w sposób szczególny potrzebuje bezpiecznego schronienia, jakie zapewnia tylko dom czy mieszkanie – pisze RPO Adam Bodnar.

Tematykę przeciwdziałania bezdomności uczynił on jednym z najistotniejszych priorytetów swej kadencji. Dlatego w  październiku 2015 r. powołał Komisję Ekspertów przy RPO.  Weszli do niej  przedstawiciele organizacji pozarządowych zajmujących się ludźmi bezdomnymi, naukowcy i prawnicy.

Rzecznik i Komisja oczekują, aby obecny rząd, jak i te, które nadejdą po nim, przyjęły na siebie zobowiązanie efektywnej walki z ubóstwem i wykluczeniem społecznym w Polsce.

- Marzy nam się, aby w ciągu najbliższych lat Polska stała się drugim po Finlandii krajem w Europie, w którym problem bezdomności został rozwiązany - dzięki wdrożeniu nowoczesnych inicjatyw i programów łączących wsparcie mieszkaniowe i usługowe takich jak m.in. Najpierw Mieszkanie. Chcemy, aby państwo przyznało, że istnieje realny problem bezdomności dzieci, kobiet i matek samodzielnie wychowujących dzieci. Oczekujemy przyjęcia przez Polskę obowiązku likwidacji tego szczególnie negatywnego zjawiska w konkretnych ramach czasowych – czytamy w wystąpieniach.  

A przeciwdziałanie bezdomności i zapewnienie każdemu schronienia jest nie tylko obowiązkiem władz publicznych wynikającym z Konstytucji i ustawodawstwa krajowego, ale także z aktów prawa międzynarodowego i wiążących Polskę umów i konwencji.

Co się udało?

W kilku kwestiach działania RPO i Komisji Ekspertów mogą zostać uznane za skuteczne.

Udało się np.

  • spowodować poszerzenie zawartego w ustawie o pomocy społecznej katalogu placówek dla osób bezdomnych o schronisko z usługami opiekuńczymi,
  • doprowadzić do zmiany rozporządzenia MSWiA ws. rejestru wyborców oraz trybu przekazywania przez Polskę innym państwom UE danych w nim zawartych. Umożliwia to osobom stale zamieszkującym na obszarze danej gminy, które z różnych względów nie są w stanie podać stałego adresu zamieszkania, złożenie wniosku i w konsekwencji uzyskanie wpisu do rejestru wyborców;
  • przyjąć drobne zmiany w kwestionariuszu osoby bezdomnej stosowanym w ogólnopolskim badaniu liczby osób bezdomnych m.in. poszerzono katalog przyczyn bezdomności, uwzględniając doświadczenie kryzysów psychicznych oraz katalog obszarów potrzebnego wsparcia;
  • uchwalić znaczące zmiany do ustawy o ochronie praw lokatorów, które uwzględniają postulaty RPO co do ochrony przed tzw. eksmisją na bruk i zapewniania przez gminy lokali socjalnych.

Rekomendacje RPO i Komisji Ekspertów

  1. Powołanie pełnomocnika rządu, którego zadaniem byłoby koordynowanie działań i inicjatyw różnych resortów w obszarze przeciwdziałania bezdomności. Dziś jest to we właściwości wielu resortów, np. administracja publiczna, budownictwo, lokalne planowanie i zagospodarowanie przestrzenne, budżet i finanse publiczne, oświata i wychowanie, praca, sprawiedliwość, zabezpieczenia społeczne czy zdrowie.
  2. Podjęcie prac analitycznych i przygotowanie rzetelnej diagnozy zjawiska bezdomności ludzi młodych (do 26 roku życia), a następnie odrębnej dla tej grupy osób doświadczających bezdomności krajowej strategii na rzecz przeciwdziałania temu zjawisku.
  3. Pomoc obywatelom polskim doświadczającym bezdomności poza granicami kraju, w szczególności pomoc w powrocie do Polski, w tym wsparcie organizacji pozarządowych, pomagających tej grupie osób i m.in. organizujących takie powroty
  4. Wdrożenie krajowego systemu gromadzenia informacji o skali i charakterze zjawiska bezdomności opartego na Europejskiej Typologii Bezdomności i Wykluczenia Mieszkaniowego ETHOS.
  5. Oparcie przyjmowanych rozwiązań na rzetelnych badaniach, raportach i diagnozach z udziałem osób doświadczających bezdomności w tworzeniu rozwiązań.
  6. Zmianę ustawy o pomocy społecznej ws. właściwości organów administracji publicznej, wydających decyzje w przedmiocie przyznania świadczeń z pomocy społecznej według miejsca ostatniego zameldowania.
  7. Udzielenie wsparcia osobom wykluczonym mieszkaniowo m.in. poprzez podejmowanie stałych i aktywnych działań państwa w celu stworzenia spójnego systemu zaspokajania potrzeb mieszkaniowych obywateli, w tym przede wszystkim osób gorzej sytuowanych. Podejmowanie efektywnych działań na rzecz rozwoju budownictwa socjalnego oraz dostępnych cenowo mieszkań na wynajem. Współpraca i wsparcie prawne jak i finansowe dla gmin w pomocy mieszkaniowej członkom wspólnoty samorządowej.
  8. Włączenie się organów państwa w działania promujące ideę miejskiej karty praw osoby doświadczającej bezdomności, tworzenie przyjaznego klimatu wobec tej idei i zachęcanie gmin i miast do przyjmowania takiego dokumentu na poziomie lokalnym.
  9. Zapewnienie realnej opieki zdrowotnej osobom w kryzysie bezdomności, której często nie mogą otrzymać ze względu na sformalizowane i skomplikowane procedury. Problemem pozostaje też zapewnienie im dostępu do niezbędnych świadczeń zdrowotnych, leków i wyrobów medycznych po opuszczeniu szpitala, w schroniskach i innych placówkach dla osób bezdomnych, w tym świadczeń jednorazowych (iniekcji, zmiany opatrunku, cewnika), jak również realizacja prawa do opieki długoterminowej.

IV.7217.73.2020

Bankowe rachunki rodzinne są za mało popularne, a obronią przed egzekucją świadczeń

Data: 2020-10-13
  • Na specjalne rachunki rodzinne - wolne od opłat bankowych i prowizji - ludzie mogą wpłacać środki pochodzące ze świadczeń niepodlegających egzekucji
  • Problemem jest jednak to, że prowadzenie takiego rachunku nie jest obowiązkiem banku – to jeden z wielu produktów, które może on oferować według uznania
  • A skargi na zajmowanie w ramach zwykłego rachunku także i tych środków, które zajęciu formalnie nie podlegają, świadczą, że rachunek rodzinny nie jest znany obywatelom

Do Rzecznika Praw Obywatelskich wpływa coraz więcej skarg od obywateli, dotyczących zajęcia przez komornika sądowego na rachunku bankowym środków, które zgodnie z przepisami nie podlegają egzekucji.

Ze świadczeniami na zwykłym rachunku może być kłopot

Chodzi o środki, których celem jest zapewnienie podstawowych potrzeb egzystencjalnych osób znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej i wymagających wsparcia państwa.

Są to świadczenia pieniężne wypłacane w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów, świadczenia rodzinne, dodatki rodzinne, pielęgnacyjne, porodowe, dla sierot, zasiłki dla opiekunów, świadczenia pomocy społecznej, integracyjne, wychowawcze, świadczenia, dodatki i inne kwoty przyznane na podstawie ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej.

Sytuacja dłużników jest szczególnie dotkliwa w stanie epidemii, gdy coraz więcej osób musi korzystać ze świadczeń pomocowych z powodu coraz trudniejszej sytuacji materialnej. A przepisy określające pomoc obywatelom w związku z COVID-19 przewidują zwolnienie spod egzekucji niektórych świadczeń pomocowych.

Rzecznik jest świadom, że zasadniczo środki, które wpłyną na zwykły rachunek bankowy, podlegają zajęciu na zasadach określonych w przepisach dotyczących egzekucji z rachunku bankowego, niezależnie od celu na jaki są one przeznaczone. Ustawodawca przewidział zwolnienia spod zajęcia, lecz nie wyposażył komorników sądowych w instrumenty pozwalające na ocenę zasadności i zakresu dopuszczalnego zajęcia rachunku.

A to bank prowadzący rachunek dłużnika, dokonując realizacji zajęcia, winien wyłączyć środki dłużnika nie podlegające zajęciu i informować komornika o przeszkodzie w przekazaniu określonych środków. Często jednak tak się nie dzieje.

Dłużnik może korzystać ze środków ochrony prawnej (głównie ze skargi na czynność komornika), aby odzyskać prawo dysponowania środkami niepodlegającymi zajęciu. Problem polega na tym, że takie działania może on podjąć dopiero po tym, gdy dowie się o zajęciu środków - to zaś może prowadzić do pozbawienia go możliwości zaspokojenia najbardziej podstawowych potrzeb życiowych.

Ważna jest również konieczność podjęcia przez dłużnika aktywnych działań i to w krótkim czasie (z uwagi na terminy czynności procesowych) – co może być bardzo trudne. Beneficjentami tych świadczeń są bowiem najczęściej osoby w trudnej sytuacji życiowej, często nie potrafiące i nie mogące aktywnie zadbać o swoje interesy.

Rachunki rodzinne mają chronić te świadczenia

Dla przeciwdziałania zagrożeniu, że w ramach egzekucji z rachunku zajęte zostaną również środki, które zajęciu nie podlegają, ustawa z 10 czerwca 2016 r. o zmianie ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy umożliwiła prowadzenie przez banki dla osób otrzymujących świadczenia niepodlegające egzekucji wyodrębnionych rachunków rodzinnych, do których komornicy nie będą mieli dostępu.

Rachunki takie mogą być prowadzone wyłącznie dla tych, którym przyznano niepodlegające egzekucji świadczenia, dodatki, zasiłki oraz inne kwoty - z wyjątkiem świadczeń alimentacyjnych. Na rachunek ten mogą być wpłacane wyłącznie środki pieniężne pochodzące ze świadczeń niepodlegających egzekucji.

Otwarcie i prowadzenie rachunku rodzinnego oraz wypłaty w banku, w którym jest on prowadzony, są wolne od opłat i prowizji. Bank nie pobiera opłat i prowizji za wydanie instrumentu płatniczego, jego miesięczne utrzymanie oraz wypłaty z bankomatów tego banku.

Rachunek rodzinny wydaje się zatem właściwym i najprostszym instrumentem ochrony dłużników przed zajęciem środków niepodlegających egzekucji.

Prowadzenie rachunku rodzinnego nie jest jednak obowiązkiem banku; jest to jeden z wielu produktów, które może on oferować.

Do RPO wpływa bardzo wiele skarg dotyczących zajmowania w ramach zwykłego rachunku także środków, które zajęciu nie podlegają. Wskazuje to, że w praktyce rachunek rodzinny nie jest znany i wykorzystywany przez obywateli. Na problem ten zwracał również uwagę Polski Komitet Europejskiej Sieci Przeciwdziałania Ubóstwu (EAPN Polska).

Nie wiadomo, w ofercie ilu banków taki produkt się znajduje. Być może, z uwagi na zwolnienie takiego rachunku z opłat i prowizji, banki nie są zainteresowane wprowadzaniem go do swojej oferty.

Dlatego zastępca RPO Stanisław Trociuk poprosił prezesa Związku Banków Polskich Krzysztofa Pietraszkiewicza o poinformowanie  o praktyce banków w tym zakresie, w tym o podanie danych na temat oferowania rachunku bankowego przez poszczególne banki oraz zainteresowania takim instrumentem ze strony obywateli.

RPO prosi też o rozważenie działań na rzecz upowszechnienia tego rodzaju rachunku oraz informowania obywateli o płynących z niego korzyściach.

IV.512.149.2020

Komisja do spraw Przeciwdziałania Bezdomności – podsumowanie

Data: 2020-10-08

8 października 2020 r. odbyło się posiedzenie Komisji ds. Przeciwdziałania Bezdomności, ostatnie w kadencji rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara.

Rzecznik podziękował ekspertom, podkreślił ich nieoceniony wkład w działania urzędu w obszarze tematyki związanej z bezdomnością, przede wszystkich dzielenie się praktyczną wiedzą. Zwrócił uwagę, że komisja stanowiła platformę do wymiany informacji i poglądów oraz umożliwiała komunikację i nawiązanie współpracy pomiędzy teoretykami i aktywistami.

Następnie Jakub Wilczek zreferował działania Komisji z punktu widzenia Ogólnopolskiej Federacji na rzecz Rozwiązywania Problemu Bezdomności. Podkreślił fakt współbrzmienia postulatów Komisji z działaniami Federacji. Przedstawił także wyniku raportu z badania na temat sytuacji osób bezdomnych w schroniskach w okresie epidemii koronawirusa.

Katarzyna Przybylska z Fundacji Habitat For Humanity Poland zaprezentowała aktualne problemy mieszkalnictwa i wykluczenia mieszkaniowego w Polsce.

Komisja pracowała także nad wspólnym stanowiskiem RPO i Komisji podsumowującym jej działalność, wskazującym najważniejsze sprawy wymagające rozwiązania i zawierającym apel do władz o realizację sygnalizowanych zagadnień. Stanowisko to jeszcze przed końcem urzędowania Rzecznika Praw Obywatelskich zostanie przesłane do najważniejszych organów władzy publicznej w Polsce.

Komisja, powołana przez RPO Adama Bodnara 16 października 2015 r., odbyła 15 posiedzeń.

Podjęła 5 uchwał:

  • Apel o szczególną wrażliwość na sytuację osób doświadczających bezdomności w okresie zimowym
  • W przedmiocie obowiązków z zakresu sprawozdawczości wymaganej dla organizacji pozarządowych korzystających z pomocy z banków żywności
  • Apel o pilne wydanie przez rząd aktów wykonawczych określających standardy placówek pomocowych dla osób doświadczających bezdomności
  • Sprzeciw wobec pomysłu jednego z radnych Miasta Krakowa, aby zakazać osobom bezdomnym przebywania w przestrzeni publicznej centrum miasta
  • Stanowisko w sprawie sytuacji osób doświadczających bezdomności w okresie epidemii koronawirusa

Przygotowała „mapę drogową problemów bezdomności”

Przygotowała publikację pn. „Programy mieszkaniowe w przeciwdziałaniu bezdomności – dobre praktyki i refleksja systemowa” i zorganizowała konferencję promującą tę publikację.

Zorganizowała panel dyskusyjny „Bezdomność wyzwaniem dla organów państwa i samorządu lokalnego”.

Aktywnie podejmowała problematykę przeciwdziałania bezdomności i pomocy dla osób doświadczających tego stanu podczas każdego z trzech Kongresów Praw Obywatelskich.

Przygotowała ulotkę promującą ideę miejskiej karty praw osoby doświadczającej bezdomności i zawierającą odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania.

Inspirowała Rzecznika i współtworzyła liczne wystąpienia generalne dotyczące tematyki walki z bezdomnością i pomocy na rzecz osób doświadczających ubóstwa.

 

Obradowała Komisja Ekspertów ds. Przeciwdziałania Bezdomności przy Rzeczniku Praw Obywatelskich

Data: 2020-09-15

15 września 2020 r. odbyło się posiedzenie Komisji Ekspertów ds. Przeciwdziałania Bezdomności przy Rzeczniku Praw Obywatelskich

W założeniu miało to być ostatnie spotkanie, podsumowujące działalność Komisji, powołanej przez Rzecznika Adama Bodnara 16 października 2015 r. Okazało się jednak, że jest tyle bieżących, ważkich problemów i tyle zagadnień, które już wcześniej podjęła Komisja, a których nie udało się doprowadzić do końca, że trudno wyobrazić sobie zakończenie jej działań.

Przynajmniej dopóki zatem Adam Bodnar będzie pełnił urząd, dopóty Komisja będzie działała, realizując swoje zadania. Problematyka przeciwdziałania bezdomności wydaje się pozostawać całkowicie obok bieżącej polityki, nie ma więc chyba przeszkód, aby rekomendować dalsze funkcjonowanie Komisji Ekspertów także i kolejnej osobie powołanej na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich.

Podczas posiedzenia - przeprowadzonego online - odbyła się dyskusja na obecny już wcześniej w pracach Komisji temat właściwości miejscowej organów wydających decyzje o przyznaniu świadczeń z pomocy społecznej. Obecne regulacje nie uwzględniają zupełnie specyfiki sytuacji osoby doświadczającej bezdomności; zmuszając te osoby do powrotu do miejsca ostatniego zamieszkania.

Dr Adam Ploszka zaprezentował wyniki swoich badań na temat miejsca przeprowadzania wywiadu środowiskowego, które zgodnie z literalnym brzmieniem przepisu również jest powiązanie z miejscem zamieszkania osoby ubiegającej się o świadczenie. Nawiązał również do swojego artykułu na ten temat opublikowanego w lipcowym numerze „Państwa i Prawa”.

Eksperci zgadzają się, ze przepisy wymagają zmian i w tym zakresie potrzebna jest dalsza aktywność Komisji. Wydaje się jednak, że problemy z określeniem miejsca przeprowadzenia wywiadu mogłyby zostać usunięte stosunkowo prosto - poprzez zmianę treści kwestionariusza stanowiącego załącznik do rozporządzenia w sprawie rodzinnych wywiadów środowiskowych.

Poruszono również problemy związane ze stanem epidemii, z których najważniejszy do podjęcia to zamknięcie się domów opieki społecznej.  Pensjonariusze mają zakaz wychodzenia, co ogranicza ich wolność osobistą, uniemożliwia aktywizację, w tym także zawodową, a rodzinom uniemożliwia kontakt z bliskimi.

Poruszono także kwestię konieczności podniesienia świadczeń pieniężnych z opieki społecznej, w tym przede wszystkim zasiłku okresowego, którego maksymalna wysokość od lat wynosi 418 zł. Obecnie, kiedy z uwagi na sytuację wiele osób traci pracę, a społeczeństwo ubożeje, kwestia urealnienia wysokości zasiłków nabiera szczególnej aktualności.

Na posiedzeniu padł także pomysł zorganizowania posiedzenia „wyjazdowego”, zorganizowanego w przestrzeni otwartej i dostępnego także dla osób doświadczających bezdomności. To byłaby dobra okazja i sposobność, aby podsumować działania Komisji w mijającej kadencji RPO oraz wytyczyć kierunki dalszego działania Komisji Ekspertów.

RPO zwraca się po raz kolejny o działania na rzecz wsparcia rodziców z niepełnosprawnością

Data: 2020-06-04
  • Brakuje systemowych rozwiązań co do wsparcia w środowisku otwartym rodziców z niepełnosprawnością, którzy ze względu na specyfikę swej niepełnosprawności napotykają poważne bariery w wykonywaniu funkcji rodzicielskich
  • Wystąpienie w tej sprawie skierował Rzecznik do Pełnomocnika Rządu ds. Osób z Niepełnosprawnościami

W związku ze skargami dotyczącymi braku systemowych rozwiązań co do zakresu oraz form wsparcia w środowisku otwartym rodziców z niepełnosprawnością, którzy ze względu na specyfikę swej niepełnosprawności napotykają poważne bariery w wykonywaniu funkcji rodzicielskich Rzecznik Praw Obywatelskich od 2017 r. zajmuje się tym problemem. Wyjaśnienia Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych z 29 grudnia 2017 r. wskazywały, że podjęto działania zmierzające do zbadania problematyki niepełnosprawności w pieczy zastępczej i adopcji, a polityka rodzinna w swych założeniach nie pomija osób z niepełnosprawnością i tworzone są nowe rozwiązania wychodzące naprzeciw realnym problemom tych osób.

Pewną nadzieję na poprawę sytuacji rodziców z niepełnosprawnością dawały prowadzone działania legislacyjne. Tak się jednak nie stało, ponieważ prace nad rządowym projektem ustawy o zmianie ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej oraz niektórych innych ustaw (druk nr 3023), który m.in. wzmacniał instytucję rodzin wspierających, nie zostały sfinalizowane w związku z upływem kadencji Sejmu RP.

Systemowe braki w obszarze wsparcia w środowisku otwartym rodziców z niepełnosprawnością, którzy ze względu na specyfikę swej niepełnosprawności napotykają na poważne bariery w wykonywaniu funkcji rodzicielskich obrazuje jedna ze spraw podjęta przez Rzecznika. Dotyczy ona pani Joanny, osoby z dużym stopniem niepełnosprawności (czterokończynowe porażenie mózgowe, niedowład spastyczny) mamy małego dziecka. Sytuacja dziecka stała się przedmiotem postępowania opiekuńczego o ograniczenie władzy rodzicielskiej z uwagi na fakt, iż stopień niepełnosprawności matki uniemożliwia sprawowanie samodzielnie opieki nad dzieckiem, a nie ma ona oparcia ani w rodzinie, ani innych osobach bliskich, które mogłyby wesprzeć ją w opiece nad córką.

W wyniku zaangażowania samorządu lokalnego i jednostek pomocy społecznej, dziecko wraz z matką przebywało przez kilka miesięcy w ośrodku rehabilitacyjnym, a potem rodzina zamieszkała w wyremontowanym i dostosowanym do potrzeb osoby z niepełnosprawnościami mieszkaniu. Rodzina została także objęta pomocą kilku opiekunek, które całodobowo przebywały wraz z matką i dzieckiem w mieszkaniu. W systemie ciągłym z wyłączeniem czasu, kiedy, dziecko przebywa w żłobku tj. w dni robocze od 7.00 do 16.00 wsparcia rodzinie udzielały trzy opiekunki, natomiast jedna jest zatrudniana dodatkowo w celu udzielania pomocy w czasie choroby dziecka lub opiekunek. Do obowiązków opiekunek należało wykonywanie czynności polegających na wsparciu matki w czynnościach opiekuńczo-pielęgnacyjnych przy dziecku oraz w niektórych pracach domowych i pielęgnacyjnych wymagających pomocy drugiej osoby. Wsparcie obejmowało w szczególności asystę i pomoc przy ubieraniu, karmieniu, kąpaniu i ułożeniu dziecka do snu oraz uczestniczeniu w spacerach z dzieckiem i podczas wizyt dziecka u lekarza. Ponadto matka w celu kształtowania prawidłowych wzorców wychowawczych oraz podnoszenia kompetencji rodzicielskich została objęta wsparciem asystenta rodziny, pracownika socjalnego i psychologa. Wdrożone nowatorskie i eksperymentalne rozwiązanie pozwoliło na pozostanie dziecka pod opieką mamy.

Jednakże realizowanie wsparcia w takiej formule napotkało na szereg problemów w wymiarze systemowym jak i finansowym, których waga i zakres przekraczały możliwości rozwiązania na poziomie lokalnym. Wynikało to przede wszystkim  z kompleksowości i wielowymiarowości świadczonej pomocy: wsparcie we wszystkich czynnościach samoobsługowych, prowadzenie gospodarstwa domowego, z jednoczesnym zabezpieczeniem działań opiekuńczych oraz wychowawczych wobec dziecka, a także braku regulacji prawnych zarówno co do wymagań i kwalifikacji opiekunek, jak i zasad sprawowania opieki. Pojawiły się również wątpliwości, czy zorganizowane w taki sposób wsparcie zabezpieczy w pełni pomoc we właściwym funkcjonowaniu rodziny, w tym właściwy rozwój emocjonalny dziecka.

Ostatecznie oferowany system wsparcia w postaci objęcia matki i dziecka usługami świadczonymi przez liczne opiekunki okazał się niezadowalający i niewłaściwy z punktu widzenia dobra dziecka, co potwierdziły opinie biegłych wydawanych w postępowaniu opiekuńczym. Świadczona w ten sposób pomoc nie jest aktualnie realizowana.

Sytuacja rodziny uległa czasowej poprawie, gdy matka dziecka pozostawała w związku małżeńskim i mogła liczyć na pomoc męża w opiece nad dzieckiem. Aktualnie stan ten uległ zaburzeniu, gdyż małżeństwo jest w trakcie rozwodu, a  brak dalszego wsparcia ze strony męża w zakresie pomocy nad dzieckiem spowoduje konieczność umieszczenia małoletniej w pieczy zastępczej.

W kwietniu 2020 r. Sąd Opiekuńczy zwrócił się do miejskiego ośrodka pomocy społecznej o wdrożenie dla matki i dziecka skoordynowanych usług wsparcia na podstawie przepisów ustawy o pomocy społecznej i ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej. Sąd wystąpił także do Rzecznika Praw Obywatelskich z prośbą o wskazanie formy pomocy dla niepełnosprawnej matki z córką oraz udzielenie pomocy w poszukiwaniu na terenie kraju rodziny zastępczej, w której mogłaby zostać umieszczona małoletnia, która to rodzina zgodziłaby się także przyjąć do siebie matkę i ją także objąć wsparciem i opieką, bądź specjalistycznego ośrodka lub placówki, w którym niepełnosprawna matka mogłaby zamieszkać wraz z dzieckiem.

Niesienie pomocy rodzinie przeżywającej trudności w wypełnianiu funkcji opiekuńczo-wychowawczych oraz zabezpieczenie dobra dziecka, to najistotniejsze zadanie szeroko rozumianego systemu opieki. Podstawowe akty prawa międzynarodowego gwarantują prawo dziecka do życia w rodzinie.

W systemie prawa wewnętrznego art. 71 ust. l Konstytucji RP gwarantuje uwzględnienie dobra rodziny w polityce państwa, jak też szczególną pomoc rodzinom znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej i społecznej. Z art. 71 ust. 2 Konstytucji RP wynika obowiązek udzielenia szczególnej pomocy matce przed i po urodzeniu dziecka. Tak wyznaczony standard pomocy względem matki z niepełnosprawnością wzmacnia norma art. 69 Konstytucji RP.

Osoby z niepełnosprawnościami mają prawo być rodzicami. Mają prawo opiekować się swoimi dziećmi, a ich dzieci mają prawo do przebywania w swojej biologicznej rodzinie.

Poszanowanie praw rodziców z niepełnosprawnościami i ich dzieci wymaga wypracowania spójnych systemowo i kompleksowych rozwiązań poprzez stworzenie wyspecjalizowanego systemu wsparcia w celu wyeliminowania barier w wykonywaniu przez rodziców funkcji rodzicielskich. Dlatego Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się Pełnomocnika Rządu o podjęcie pilnych działań na rzecz wzmocnienia systemu opieki i urzeczywistnienia prawa rodziców z niepełnosprawnością (szczególnie samotnych) do wychowywania dzieci.

III.502.7.2017

Nadal za długo trwa ustalanie prawa do 500+ przy koordynacji świadczeń polskich i zagranicznych

Data: 2020-03-26
  • Obywatele nadal skarżą się na długotrwałość postepowań w sprawach prawo do świadczeń rodzinnych i wychowawczego - chodzi o koordynację świadczeń polskich i zagranicznych
  • Jeśli np. ojciec porzuci rodzinę i wyjedzie do pracy za granicę, a matka opiekuje się dziećmi w Polsce, rodzina nie dostaje 500+ - wobec domniemania, że wsparcie dla niej przychodzi z bogatszego kraju
  • Wyjaśnienie tych spraw trwa bardzo długo, co prowadzi do zaległości w wypłacaniu świadczeń
  • RPO po raz kolejny zwrócił się do minister rodziny Marleny Maląg

W dalszym ciągu Rzecznik Praw Obywatelskich jest adresatem skarg na długotrwałość postepowań w sprawach o ustalenie prawa do świadczeń rodzinnych oraz świadczenia wychowawczego, objętych koordynacją systemów zabezpieczenia społecznego.

Niewydolność samorządu województwa doprowadziła do przekazania tych zadań wojewodom 1stycznia 2018 r.  19 marca 2018 r. RPO wyraził obawę, że wprowadzone zmiany nie usuną szybko zaległości z okresu, gdy samorząd województwa realizował te zadania. 

W odpowiedzi Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej informowało o przedsięwzięciach  w celu usunięcia tych zaległości, a dotyczących m.in.:

  • zwiększenia środków finansowych na realizacje zadania przejętego przez urzędy wojewódzkie,
  • utworzenia specjalnych komórek organizacyjnych,
  • przeprowadzenia procesów rekrutacyjnych w celu uzupełnienia bądź zwiększenia kadry przejętej z urzędów marszałkowskich,
  • przeprowadzenia szkoleń z zakresu unijnych przepisów o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego dla nowo zatrudnionych, a także pogłębiających wiedzę osób, które zajmowały się realizacją zadania pod nadzorem marszałków.

15 stycznia 2019 r. RPO skierował do Ministerstwa kolejne, trzecie wystąpienie, w którym wyraził obawę wobec tworzenia się kolejnych zaległości. W odpowiedzi z 15 lutego 2019 r. MRPiPS poinformowało, że według danych urzędów wojewódzkich zakończono ok. 70% z zaległych spraw, przejętych od marszałków. Zgodnie z wytycznymi resortu w przypadku wniosków zaległych, dotyczących jednej rodziny rozpatrywane są one łącznie z wnioskami za okres bieżący. W związku z tym nie ma ryzyka, że wnioski bieżące będą rozpatrywane w dalszej kolejności.

W przypadku zaległości dłuższych niż dwa lata zwłoka w zakończeniu postępowań jest często skutkiem braku informacji z instytucji zagranicznej co do statusu osoby przebywającej poza krajem bądź jej ewentualnego uprawnienia do świadczeń zagranicznych, należnych z tytułu pierwszeństwa. W opinii resortu kluczowe znaczenie dla skrócenia procedur ma współpraca wnioskodawcy z urzędem, zarówno polskim, jak i zagranicznym, oraz dostarczenie wymaganych dokumentów, w tym decyzji instytucji zagranicznej.

Świadczenia rodzinne i świadczenia wychowawcze mają na celu wsparcie rodzica opiekującego się dzieckiem. W tym kontekście czas odgrywa istotną rolę. Długotrwałość procedowania skutkuje brakiem pomocy finansowej państwa. Przepisy nie przewidują zaś żadnych wyjątków, które pozwoliłyby na przyznanie tych świadczeń osobie nieaktywnej zawodowo i opiekującej się dzieckiem, o ile inny członek rodziny podlega systemowi zabezpieczenia społecznego w jednym lub kilku państwach członkowskich.

Jest wprawdzie możliwość ubiegania się o tymczasowe przyznanie świadczeń w Polsce za okres, w którym instytucja polska nie posiada wszelkich niezbędnych informacji dotyczących uprawnienia do świadczeń w innym państwie. Praktyka ta stosowana jest bardzo rzadko i nie rozwiązuje problemu. Wydana w tym trybie decyzja ma bowiem wyłącznie charakter czasowy i w przypadku otrzymania świadczeń rodzinnych za granicą, może zaistnieć konieczność zwrotu przyznanych w Polsce tymczasowo świadczeń wraz z odsetkami.

Dlatego Adam Bodnar po raz kolejny zwrócił się do Marleny Maląg o aktualną ocenę stanu przestrzegania praw osób ubiegających się o wypłatę świadczeń na zasadach unijnej koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego i rozważenie podjęcia dalszych działań w celu usprawnienia trybu ich wypłaty.

III.7064.33.2018

Komisja ekspertów RPO: pomoc osobom w kryzysie bezdomności – w gminie ich faktycznego pobytu

Data: 2020-01-08
  • Należy zmienić zasadę, że osobie w kryzysie bezdomności pomaga się w tej gminie, w której była ostatnio zameldowana na pobyt stały
  • Pomoc powinna być powiązana z miejscem faktycznego pobytu takiej osoby - choć może to rodzić problemy z finansowaniem tego zadania
  • Taki jest wniosek Komisji Ekspertów RPO ds. Przeciwdziałania Bezdomności

8 stycznia 2020 r. odbyło się pierwsze w tym roku posiedzenie Komisji Ekspertów ds. Przeciwdziałania Bezdomności. Tematem spotkania była właściwość organów wydających decyzje administracyjne o przyznaniu osobie bezdomnej świadczenia z pomocy społecznej (np. udzielenie miejsca w schronisku dla bezdomnych).

Temat ten był już przedmiotem analizy Komisji w 2018 r. Rzecznik skierował wówczas wystąpienie do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, apelując o zmianę przepisów. Niestety, nie doprowadziło to jednak do zmian. W Polsce co najmniej 30 tys. osób jest dotkniętych kryzysem bezdomności. Duża ich część to osoby młode

Chodzi o to, że zgodnie z art. 101 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej właściwość miejscową gminy w sprawach objętych ustawą ustala się według miejsca zamieszkania osoby ubiegającej się o świadczenie. Wyjątek od tej zasady dotyczy osób w kryzysie bezdomności. W ich przypadku właściwa jest gmina ostatniego miejsca zameldowania na pobyt stały.

To rozwiązanie bardzo niekorzystne dla osób w kryzysie bezdomności, bo  nie uwzględnia specyfiki ich sytuacji. Nie bierze pod uwagę woli wyboru miejsca bytowania przez osoby dotknięte bezdomnością. Tym samym nakazuje się im udzielanie pomocy w miejscach często odległych, od dawna niewidzianych, pozbawionych usług wsparcia, z nieprzyjaznym otoczeniem dla świadczeniobiorcy.

Osobę bezdomną niejako przymusza to do powrotu w miejsce, które z różnych, ważnych dla niej powodów, świadomie opuściła. Niweczy to często pracę socjalną czy terapeutyczną, prowadzoną z daną osobą w miejscu jej faktycznego przebywania, skoro - aby uzyskać świadczenie - musi przenieść się do miejsca ostatniego zameldowania, często odległego o setki kilometrów.

Zdaniem ekspertów ta regulacja wymaga zmiany. Właściwość organów orzekających o udzieleniu świadczenia powinna zostać powiązana z miejscem faktycznego pobytu osoby doświadczającej bezdomności.

W takim wypadku powstaje problem, która gmina powinna finansować świadczenie. Zdaniem ekspertów Komisji rozwiązaniem byłoby wprowadzenie zasady współfinansowania świadczenia przez gminę miejsca ostatniego zameldowania oraz gminę miejsca pobytu wnioskodawcy.

Docelowo zasadne wydaje się jednak, aby udzielanie pomocy osobom doświadczającym bezdomności stało się zadaniem zleconym z zakresu administracji rządowej. Zlikwidowałoby to obecne spory o właściwość pomiędzy gminami na tle obaw o konieczność ponoszenia kosztów pomocy. Przekonanie ustawodawcy do tak zasadniczej zmiany wymaga jednak głębszej analizy i przygotowania rzetelnej argumentacji. Dlatego zdecydowano o powołaniu w ramach Komisji Ekspertów grupy roboczej, która będzie analizować tę kwestię

Materiał z dyskusji posłuży do przygotowania ponownego wystąpienia Rzecznika w sprawie konieczności zmian ustawy o pomocy społecznej.

RPO: umorzyć sprawę żądania, by Sopot oddał pieniądze wydane zgodnie z prawem dla opiekunów dorosłych osób z niepełnosprawnościami

Data: 2019-10-09
  • Wojewoda Pomorski nakazał Sopotowi zwrot ok. 850 tys. zł przekazanych opiekunom dorosłych osób z niepełnosprawnościami
  • Miasto wypłaciło im świadczenia pielęgnacyjne zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 2014 r. - a nie z ciągle niezmienioną ustawą o świadczeniach rodzinnych
  • Rzecznik Praw Obywatelskich przyłączył się do odwołania Sopotu do Ministra Finansów - wniósł aby decyzję wojewody uchylić, a sprawę umorzyć
  • Miasto miało bowiem obowiązek uwzględnić wyrok Trybunału Konstytucyjnego, a wojewoda wydał swą decyzję z naruszeniem prawa

Przepisy uzależniają wsparcie dla opiekuna osoby z niepełnosprawnością od tego, na jakim etapie życia stwierdzono niepełnosprawność. Jeśli w dzieciństwie – świadczenie pielęgancyjne wynosi 1470 zł miesięcznie, a jeśli w wieku dorosłym – 520 zł. Jeszcze w październiku 2014 r. Trybunał Konstytucyjny uznał takie rozwiązanie za sprzeczne z konstytucyjną zasadą równego traktowania (sprawa K 38/13).

Trybunał w uzasadnieniu wyroku wskazał, że poprawienie stanu prawnego należy do ustawodawcy, który – biorąc pod uwagę skutki społeczne – powinien tego dokonać bez zbędnej zwłoki. Dotychczas żaden rząd wyroku jednak nie wykonał.

W tej sytuacji opiekunowie dorosłych osób z niepełnosprawnościami, którym organy samorządowe przyznają najwyżej niskie wsparcie, idą z tym do sądów, a te przyznają im rację - odmawiając uwzględnienia zakwestionowanej podstawy prawnej. Są też samorządy, które nie czekając na sądy, pomagają opiekunom tak, jak nakazał Trybunał. Przyznają prawo do świadczenia pielęgnacyjnego z pominięciem kryterium wieku osoby, nad którą sprawowana jest opieka.

Miasto Sopot wypłacało takie właśnie świadczenie od wejścia w życie wyroku Trybunału - w sposób prawidłowy i zgodnie z sentencją wyroku. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej wypłacił w sumie1081 takich świadczeń w łącznej kwocie  846 310,26 zł.

Decyzja wojewody i jej skutki

W kwietniu i maju 2019 r. Wojewoda Pomorski (organ reprezentujący rząd w terenie) przeprowadził na zlecenie Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej kontrolę w MOPS. Kontrolerzy uznali, że przyznawanie i wypłata świadczeń pielęgnacyjnych opiekunom dorosłych osób niepełnosprawnych, których niepełnosprawność powstała po ukończeniu odpowiednio 18. lub 25. roku życia w przypadku nauki w szkole lub szkole wyższej, jest niezgodne z przepisami prawa.

Wskazali na uzasadnienie wyroku TK, że skutkiem wejścia w życie wyroku nie jest ani uchylenie art. 17 ust. 1b ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych, ani uchylenie decyzji przyznających świadczenia, ani wykreowanie prawa do żądania świadczenia dla opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych, jeżeli niepełnosprawność podopiecznych nie powstała w okresie dzieciństwa. Zdaniem kontrolujących Trybunał nie przesądził, jaki model ustalania świadczeń dla opiekunów należy przyjąć, przy czym zaznaczył, że wykonanie wyroku należy wyłącznie do ustawodawcy, który powinien tego dokonać w celu przywrócenia stanu zgodnego z Konstytucją, z uwzględnieniem poprawnie nabytych praw zainteresowanych.

Dlatego wykrywszy, że opiekunowie dorosłych osób z niepełnosprawnością dostają tam takie samo wsparcie, jak opiekunowie dzieci, wojewoda wezwał prezydenta Sopotu do zwrotu 846 310,26 zł wraz z odsetkami. Powołał się na stanowisko MRPiPS z 9 kwietnia 2018 r., że przy przyznawaniu prawa do świadczeń pielęgnacyjnych opiekunom dorosłych osób niepełnosprawnych organy właściwe mają bezwzględny obowiązek przestrzegania przepisów niekonstytucyjnej ustawy (art. 17 ust. 1b ustawy).

RPO zwracał uwagę ministrowi, że takie stanowisko jest nie do przyjęcia, ponieważ pomija skutki prawne wynikające z wyroku Trybunału. Stanowisko Rzecznika co do wykładni i stosowania art. 17 ust. 1b ustawy o świadczeniach rodzinnych po wejściu w życie wyroku TK znajduje pełne potwierdzenie w jednolitym i utrwalonym  orzecznictwie sądów. Sprowadza się do tego, że nie jest dopuszczalne oparcie decyzji odmawiającej przyznania prawa do świadczenia pielęgnacyjnego na tej części przepisu ustawy, która została uznana za niezgodną z art. 32 ust. 1 Konstytucji.

Dlatego działania kontrolerów wojewody budziły zasadnicze wątpliwości Rzecznika. Rzecznik przedstawił też minister rodziny argumentację prawną na potwierdzenie, że stanowisko resortu i wojewody nie może być uznane za zgodne z konstytucyjnymi standardami demokratycznego państwa prawnego. W licznych listach do Rzecznika opiekunowie osób z niepełnosprawnościami oraz sami niepełnosprawni wyrażali głębokie zaniepokojenie brakiem działań ustawodawczych zmierzających do wykonania wyroku K 38/13. Podkreślali szczególnie trudną sytuację tej grupy osób.

Prezydent Sopotu wniósł odwołanie do Ministra Finansów. Nie zgodził się z ustaleniami wojewody, że dotacja celowa na wypłatę świadczeń pielęgnacyjnych z lata 2014-2018 została pobrana w nadmiernej wysokości oraz wniósł o uchylenie decyzji.

Argumenty RPO

7 października 2019 r. RPO przyłączył się do postępowania Ministra Finansów z odwołania prezydenta miasta.  Wniósł aby decyzję wojewody uchylić, a cała sprawę umorzyć.

Odwołanie prezydenta ma uzasadnione podstawy. W zaskarżonej decyzji wojewody Rzecznik dostrzega naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię, polegającą na bezpodstawnym i niezasadnym przyjęciu, że wyrok Trybunału nie wywołał skutków prawnych, a w efekcie - wadliwym uznaniu, że doszło do pobrania dotacji w nadmiernej wysokości.

Przepis uznany przez Trybunał za niezgodny z Konstytucją ma taki charakter od dnia wejścia w życie. Musi to być brane pod uwagę przy wydawaniu rozstrzygnięcia przez uprawnione organy. Wynikający z art. 190 ust. 1 Konstytucji RP ostateczny i powszechnie obowiązujący charakter orzeczeń Trybunału przesądza, że wiążą one wszystkich adresatów bez wyjątku. Obowiązek realizowania orzeczeń TK wynika z powołanej normy konstytucyjnej w związku z zasadami państwa prawnego (art. 2 Konstytucji), legalizmu (art. 7 Konstytucji) oraz nadrzędności Konstytucji (art. 8 ust. 1 Konstytucji).

- Uznanie za prawidłowe stanowiska wyrażonego w decyzji przez Wojewodę Pomorskiego skutkowałoby w istocie uznaniem za dopuszczalne naruszanie wskazanych wyżej norm ustawy zasadniczej. Na taki stan rzeczy nie może być zgody w państwie prawa – podkreśla RPO. Pozbawienie zatem przepisu będącego podstawą rozstrzygnięcia domniemania konstytucyjności rodziło po stronie miasta Sopot obowiązek uwzględnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

Orzeczenia Trybunału mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Przyjęcie przez Sopot, że stwierdzenie niekonstytucyjności przepisu przekłada się na ukształtowanie nowego stanu prawnego, jest zgodne z zasadami państwa prawa, które organy mają obowiązek wcielać w życie.

Zastrzeżenia wojewody nie są uzasadnione, ponieważ zostały oparte na fragmencie uzasadnienia wyroku TK, będącego wskazówką interpretacyjną, nie zaś elementem rozstrzygającym o zakresie uchylenia przepisu i skutku tego dla jego obowiązywania.

Stanowisko Rzecznika znajduje oparcie w ustalonym już jednolicie po wyroku TK orzecznictwie sądów administracyjnych. Sądy te w sposób bezpośredni lub pośredni sądy stanęły na stanowisku, że jednoznaczna sentencja wyroku Trybunału nie może obowiązywać w innym zakresie, niż wynika to z jej brzmienia, w szczególności zaś nie jest modyfikowana stwierdzeniem zawartym w uzasadnieniu.

Pogląd RPO został także potwierdzony w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. W wyroku z 18  listopada 2015 r. (sygn. akt I OSK 1668/14) uznał on, że gdy podstawę odmowy przyznania świadczenia pielęgnacyjnego stanowił przepis art. 17 ust. 1b u.o.ś.r. - nawet jeżeli niekonstytucyjny przepis nie został wskazany w podstawach kasacyjnych - to po wyroku TK NSA powinien zastosować bezpośrednio art. 190 ust. 1 i 4 Konstytucji i uwzględnić wyrok Trybunału.

W świetle zasady zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa adresaci norm prawnych mają prawo zakładać, że treść obowiązującego prawa jest dokładnie taka, jak to zostało ustalone przez sądy.

III.7064.103.2018

Nieludzkie traktowanie w schronisku dla bezdomnych. Interwencja Rzecznika

Data: 2019-08-05

Rzecznik Praw Obywatelskich podjął z urzędu sprawę skandalicznego traktowania osób przebywających w schroniska dla bezdomnych w Pokrzywnicy (woj. mazowieckie), przedstawioną w artykule „Newsweeka” z 29 lipca 2019 r. pt. „Dlaczego mnie bijesz”.

W artykule opisano sytuacje wskazujące na nieludzkie traktowanie pensjonariuszy przez pracowników placówki oraz jej dyrektora. Chodzi o skandaliczne warunki bytowe, przemoc, narażanie zdrowia i życia podopiecznych, zastraszanie. Z artykułu wynika, że taka sytuacja trwa od dłuższego czasu.

W piśmie Rzecznika do Dyrektor Wydziału Polityki Społecznej Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego stwierdzono, że lektura artykułu nasuwa wątpliwości co do prawidłowości funkcjonowania tego schroniska jako placówki pomocy społecznej.

Rzecznik poprosił o informacje, czy sprawa jest znana urzędowi i jakie podjęto działania kontrolne.

III.7065.187.2019
 

Podopieczni MOPS w Sosnowcu żyją w tragicznych warunkach. Interwencja RPO

Data: 2019-06-26
  • W warunkach urągających ludzkiej godności żyją pan Andrzej i pani Wiesława - podopieczni sosnowieckiego MOPS-u
  • Pan Andrzej mieszkał w pustostanie, pełnym pluskiew i szczurów, z którego go wyrzucono. Pani Wiesława żyje w komórce na węgiel
  • Rzecznik Praw Obywatelskich spyta MOPS o sprawy tych osób

W reportażu TVN (https://uwaga.tvn.pl/reportaze,2671,n/zyja-w-brudzie-wsrod-szczurow-i-robakow-kierowniczka-mops-takie-mamy-czasy-oficjalna-strona-programu,294126.html)  przedstawiono sytuację dwojga podopiecznych Miejskiego Ośrodka Pomocny Społecznej w Sosnowcu.

63-letni pan Andrzej samotnie mieszkał w pustostanie, pełnym pluskiew i szczurów. Budynek, do którego wraca na noc, grozi zawaleniem. Pół roku temu złamał nogę i od tamtej pory ma problem z poruszaniem się. Skarży się, że z MOPS- u nikt do niego nie wchodzi. Każą mu czekać na zewnątrz. Raz zajrzeli i się wycofali.

W trakcie realizacji reportażu pan Andrzej stracił dach nad głową i jest zmuszony spać pod śmietnikiem. Został wyrzucony z pustostanu przez właściciela nieruchomości, po tym jak dziennikarze zainteresowali się jego losem.

Pani Wiesława od trzech lat żyje w komórce na węgiel. Pomoc społeczna zjawia się u niej raz na jakiś czas, ale pracownicy nie wchodzą do środka komórki. Jak twierdzi pani Wiesława pracownicy MOPS-u przychodzą tylko po to, żeby podpisać wywiad.

RPO w obronie Sopotu i opiekunów osób z niepełnosprawnościami

Data: 2019-03-29
  • Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Sopocie dostał nakaz zwrotu 846 310,26 zł z odsetkami, ponieważ wypłacał świadczenie pielęgnacyjne opiekunom dorosłych osób z niepełnosprawnościami zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 2014 r., a sprzecznie, w ocenie Ministerstwa Rodziny i Wojewody Pomorskiego,  z ciągle niezmienioną ustawą o świadczeniach rodzinnych
  • Rzecznik prosił resort rodziny o wyjaśnienie działań Wojewody Pomorskiego, odpowiedzi nie dostał. Protestuje w związku z działaniami podjętymi wobec samorządu Sopotu
  • Zwraca się do minister rodziny o zmianę stanowiska w sprawie skutków wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie K 38/13 i pyta, na jakim etapie są prace legislacyjne dotyczące wykonania tego wyroku oraz systemu orzekania o niepełnosprawności – rząd bowiem od tego uzależnia teraz wykonanie wyroku TK

Informacje o wszczęciu postępowania w celu realizacji zaleceń pokontrolnych Wojewody Pomorskiego z dnia 10 stycznia 2019 r. znak: PS-IX.431.3.7.2018.AB, powodują, że nie mogę pozostać bierny. Trybunał Konstytucyjny wyraźnie powiedział, że różnicowanie wysokości pomocy dla opiekuna osoby z niepełnosprawnościami od tego, w jakim momencie życia ta niepełnosprawność powstała, jest sprzeczne z konstytucyjną zasadą równości. Dziś te niekonstytucyjne przepisy powodują, że opiekun osoby, której niepełnosprawność stwierdzono w dzieciństwie, dostaje 1583 zł., a opiekun osoby, która utraciła sprawność w wieku dorosłym -620 zł.

Sopot uznał, że nie będzie traktował obywateli w sposób nierówny i wypłaca wszystkim opiekunom wyższe kwoty świadczenia - mimo oficjalnych ostrzeżeń wojewody. Od wyroku Trybunału minęło prawie pięć lat – a nie został on wykonany przez rząd, co powoduje narastanie negatywnych następstw dla osób pozbawionych świadczeń. Sygnały o działaniach kontrolnych postępowań administracyjnych w sprawach świadczeń pielęgnacyjnych wywołują dodatkowe napięcia społeczne wśród opiekunów, którzy po wyroku Trybunału mają ustalone prawo do świadczenia pielęgnacyjnego.

W licznych listach do Rzecznika opiekunowie osób z niepełnosprawnościami oraz sami niepełnosprawni wyrażają głębokie zaniepokojenie brakiem działań ustawodawczych zmierzających do wykonania wyroku K 38/13 oraz podkreślają szczególnie trudną i złożoną sytuację tej grupy osób.

Dlatego też Rzecznik zwraca się do minister Rafalskiej o zrewidowanie stanowiska w sprawie skutków wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie K 38/13, przekazanie informacji o stanie prac legislacyjnych zmierzających do wykonania wskazanego wyroku i przewidywanym terminie wejścia w życie stosownej regulacji.

Rzecznikowi znane jest stanowisko Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przedstawione w opinii do projektu ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych (druk senacki nr 1016) skierowanej do Komisji Ustawodawczej Senatu RP (pismo z dnia 8 stycznia 2019 r. znak: DSR-IV.02200.51.2018.GJ), w którym odnośnie perspektywy wykonania wyroku Trybunału wskazano na konieczność zreformowania systemu orzecznictwa.

Rzecznik wie jednak, że prace Międzyresortowego Zespołu do spraw Opracowania Systemu Orzekania o Niepełnosprawności oraz Niezdolności do Pracy zostały zakończone, prosi więc też o informacje, co wypracował Zespół.

Zadbajmy o prawa opiekunów rodzinnych. Wystąpienie RPO do minister rodziny, pracy i polityki społecznej

Data: 2019-02-26
  • Ponad 2 mln Polek i Polaków opiekuje się starszymi lub niepełnosprawnymi członkami rodziny
  • Państwo o tych opiekunach nie pamięta – poza zasiłkami dla niektórych. Nie organizuje opieki wyręczającej, szkoleń, nie zapewnia opieki psychologicznej, nie pomaga w godzeniu opieki z pracą
  • RPO apeluje o taki całościowy program do minister rodziny pracy i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej

Osoby, na które spada obowiązek zaopiekowania się mniej sprawnym czy słabnącym członkiem rodziny, podejmują się niezwykle trudnego zadania - i to bez żadnego przygotowania. Opieka to praca wymagającą  i psychicznie, i fizycznie. Wiąże się ona z koniecznością ograniczenia bądź rezygnacji z pracy zawodowej, co pociąga za sobą pogorszenie sytuacji materialnej i drastyczną zmianę dotychczasowego stylu życia.

Praca opiekuna rodzinnego, często niedostrzegalna dla państwa i otoczenia, jest wyjątkowo czasochłonna. Miewa negatywny wpływ m.in. na relacje opiekuna z innymi członkami rodziny. Szczególnie problematyczna jest sytuacja opiekunów z mniejszych miejscowości, gdzie trudniej o wsparcie samorządów czy organizacji pozarządowych[1]. Nierzadko wsparcia wymagają sami opiekunowie - z uwagi na podeszły wiek, niepełnosprawność bądź problemy zdrowotne.

Generalnie problem polega na tym, że państwo swoją pomoc kieruje do osób z niepełnosprawnościami, zapominając o opiekunach – pisze rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Zwróciła mu na to uwagę Fundacja Hospicyjna, a temat był już dyskutowany w czasie I Kongresu Praw Obywatelskich.

W działaniach państwa brak jest systemowego podejścia do problemu, uwzgledniającego nie tylko wsparcie w postaci zasiłków, do których dostęp uzależniony jest od dochodu. Brak jest rozwiązań umożliwiających skorzystanie przez wszystkich opiekunów rodzinnych m.in. z:

  • dostępu do opieki wyręczającej,
  • szkoleń,
  • opieki psychologicznej
  • rozwiązań umożliwiających godzenie opieki z pracą.

Takie kompleksowe działania uregulowano m.in. w Wielkiej Brytanii w Care Act z 2014 r., który m.in. definiuje pojęcie opiekuna faktycznie niosącego pomoc bliskim oraz wskazuje na obowiązki władz lokalnych w udzielaniu wsparcia.

Dziś nie wiemy nawet, ilu jest w Polsce opiekunów rodzinnych. Nie znamy ich potrzeb – znają je jednak organizacje społeczne, które od lat wspierają opiekunów rodzinnych – podkreśla RPO. Ich zdaniem pomogłoby np. wprowadzenie karty opiekuna rodzinnego, dzięki której miałby on m.in. prawo do szybszego dostępu do lekarza. Postulat ten został zgłoszony przez uczestników panelu „Opiekun rodzinny – samotny bohater?” podczas I Kongresu Praw Obywatelskich 8-9 grudnia 2017 r.

Poważnym wyzwaniem jest zapewnienie opiekunom dostępu do informacji o przysługujących im prawach. Zbyt wielu opiekunów i opiekunek nie wie, z jakich form wsparcia mogą skorzystać. Udzielaniu rzetelnych informacji nie sprzyja brak wymiany wiedzy o dostępnej pomocy między specjalistami z różnych dziedzin, tj. z sektora zdrowia, ubezpieczeń społecznych i pomocy społecznej. Także świadomość pracowników służby zdrowia w tym zakresie bywa znikoma.

VII.7013.1.2018 

 

[1] Zob. np. List otwarty Fundacji Hospicyjnej do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 27 lutego 2017 r.

 

Sprawy o świadczenia rodzinne i wychowawcze - nadal z dużymi zaległościami

Data: 2019-01-24
  • RPO cały czas dostaje skargi od opiekunów dzieci porzuconych przez jedno z rodziców.
  • Fakt, że taki rodzic pracuje legalnie w innym kraju Unii Europejskiej, blokuje im prawo do 500+ i pomocy społecznej.
  • Unijne przepisy zakładają  bowiem, że rodzina ma prawo do jednego świadczenia, korzystniejszego – powoduje to więc blokowanie prawa do pomocy w Polsce, o ile rodzina nie udowodni, że także w tym drugim, bogatszym kraju świadczenia nie są pobierane.
  • Jest to procedura długotrwała. Do końca 2017 r. zajmowały się tym urzędy marszałkowskie, które miały na to za mało ludzi i pieniędzy. Od 2018 r. zadanie przejął rząd (wojewodowie), pojawiły się dodatkowe fundusze – ale zaległości w przywracaniu prawa do świadczenia nie zmalały.

O problemie RPO dowiedział się m.in. w czasie spotkania regionalnego w Ostrowcu Świętokrzyskim w styczniu 2018 r.: ojciec porzucił rodzinę, pracuje legalnie w Unii, matka zajmuje się opieką nad dziećmi, więc dla ZUS jest osobą niepracującą. Ojciec uzyskał prawo do świadczeń na dzieci, ale z nich nie korzysta. Matka nie dostaje żadnej pomocy.

RPO zaalarmował w tej sprawie ministrę rodziny, pracy i polityki społecz O problemie RPO dowiedział się m.in. w czasie spotkania regionalnego w Ostrowcu Świętokrzyskim w styczniu 2018 r.: ojciec porzucił rodzinę, pracuje legalnie w Unii, matka zajmuje się opieką nad dziećmi, więc dla ZUS jest osobą niepracującą. Ojciec uzyskał prawo do świadczeń na dzieci, ale z nich nie korzysta. Matka nie dostaje żadnej pomocy. nej Elżbietę Rafalską i dostał odpowiedź, że problem jest znany, a sytuacja ulegnie poprawie dzięki przekazaniu zadania do urzędów wojewódzkich.

- Pragnę uspokoić Pana Rzecznika i wnioskodawców oraz podkreślić, że koordynacja świadczeń rodzinnych i świadczenia wychowawczego znajduje się pod moim szczególnym nadzorem. Ministerstwo na bieżąco monitoruje postępy w realizacji przekazanych przez Marszalków spraw, weryfikując jednocześnie otrzymane dane. Do 5 dnia każdego miesiąca, następującego po miesiącu, którego dotyczy sprawozdanie, Urzędy Wojewódzkie przekazują informacje w zakresie wniosków/spraw, które wpłynęły do Wojewody w danym miesiącu kalendarzowym - – napisała Elżbieta Rafalska.

Okazało się jednak, że reorganizacja nie rozwiązała problemu. Ludzie nadal skarżyli się Rzecznikowi, że ich rodziny są odcięte od pomocy z powodu złej koordynacji systemu świadczeń. W styczniu 2019 r. RPO napisał do resortu rodziny ponownie:

- W dalszym ciągu dostaję skargi na długotrwałość postepowań w sprawach o ustalenie prawa do świadczeń rodzinnych oraz świadczenia wychowawczego, objętych koordynacją systemów zabezpieczenia społecznego.

Problem stopniowo narastał i pogłębił się w 2016 r. Marszałkowie województw już wtedy skarżyli się, że nie mają pieniędzy na to, by w komórkach zajmujących się ustalaniem prawa do świadczeń (i korespondowaniem w tym zakresie z unijnymi agencjami) zatrudnić odpowiednią liczbę urzędników).

Niestety, dodatkowe fundusze i przejęcie zadania przez urzędy wojewódzkie nie doprowadziło dotychczas do usunięcia zaległości.

Najbardziej niepokojąca sytuacja występuje w województwie dolnośląskim, gdzie ze względu na przejęcie do realizacji ponad 15 tysięcy spraw zaległych (w tym ponad 7 tysięcy spraw, w których w ogóle nie wszczęto postepowania) oraz ze względu posiadane zasoby kadrowe, w pierwszej kolejności rozpatrywane są wnioski o ustalenie prawa do świadczenia wychowawczego za okres zasiłkowy 2016/2017 wraz z pozostałymi niezałatwionymi wnioskami danej rodziny oraz wnioski o ustalenie świadczenia pielęgnacyjnego.

Zdaniem Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu precyzyjny termin rozpatrzenia tych spraw nie jest możliwy do wskazania. W pozostałych województwach również występują opóźnienia w wydawaniu decyzji wynikające z bardzo dużej liczby prowadzonych postepowań.

Jakie są zasady dotyczące świadczeń rodzinnych w Unii Europejskiej?

Świadczenia rodzinne i świadczenia wychowawcze mają na celu wsparcie rodzica opiekującego się dzieckiem. W tym kontekście czas odgrywa istotną rolę. Długotrwałość procedowania przy rozpoznawaniu wniosków skutkuje brakiem pomocy finansowej ze strony państwa. Przepisy prawa nie przewidują zaś żadnych wyjątków, które pozwoliłyby na przyznanie tychże świadczeń osobie nieaktywnej zawodowo i opiekującej się dzieckiem, o ile inny członek rodziny podlega systemowi zabezpieczenia społecznego w jednym lub kilku państwach członkowskich. Istnieje wprawdzie możliwość ubiegania się o tymczasowe przyznanie świadczeń w Polsce za okres, w którym instytucja polska nie posiada wszelkich niezbędnych informacji dotyczących uprawnienia do świadczeń w innym państwie, jednakże praktyka taka stosowana jest bardzo rzadko i nie rozwiązuje to problemu. Wydana w tym trybie decyzja ma bowiem wyłącznie charakter czasowy i w przypadku otrzymania świadczeń rodzinnych zagranicą, może zaistnieć konieczność zwrotu przyznanych w Polsce tymczasowo świadczeń wraz z odsetkami.

III.7064.33.2018

Spotkanie regionalne RPO w Jastrzębiu Zdroju

Data: 2018-11-26

- Najważniejszym zadaniem Rzecznika jest to, by nie patrzeć na problemy kraju tylko z punktu widzenia dużych miast. Dlatego od trzech lat RPO jeździ po Polsce i pyta ludzi o ich problemy, o to jak działa samorząd, z czym zmagają się organizacje pozarządowe. Podstawą naszego działania jest oczywiście Konstytucja, ale też ratyfikowane przez Polskę umowy międzynarodowe, które gwarantują ochronę praw człowieka. Rzecznik Praw Obywatelski jest organem apolitycznym i nie jest związany z żadną partią. Działa w sposób niezawisły od innych władz – powiedział Adam Bodnar na początku spotkania w Jastrzębiu Zdroju.

Rozmowa dotyczyła: praw obywateli zatrzymanych przez policję, praw osób z niepełnosprawnościami, w tym osób głuchych, dowożenia dzieci do szkół, opłat na autostradach, wysokości świadczeń  i potrąceń z emerytur dokonywanych przez ZUS, niewykonywanych przez Polskę wyroków Trybunału w Strasburgu, polisolokat.

Na spotkanie w Domu Zdrojowym w Jastrzębiu przyszło w południe 40 osób,  które chciały opowiedzieć o swoich problemach, a także licealiści zainteresowani prawem. 26 i 27 listopada Rzecznik Praw Obywatelskich zorganizował w ramach programu spotkań regionalnych spotkania z mieszkańcami województwa śląskiego. Można było w ich trakcie zgłosić problem swojej społeczności, ale także indywidualny problem. Spotkania zaplanowane zostały w Jastrzębiu Zdroju, Rybniku, Piekarach Śląskich, Tarnowskich Górach i Lublińcu. 

O czym mówili uczestnicy spotkania w Jastrzębiu Zdroju?

Prawa osób zatrzymanych

Osoby zatrzymane nie są powiadamiane, że mają prawo do kontakty z pełnomocnikiem prawnym (adwokatem, radcą prawnym). A jeśli ktoś zna swoje prawa, to taka prośba nie jest przekazywana. Adwokaci mają kłopoty w kontaktach z klientami. Wygląda to tak, jakby policjanci nie znali prawa.

RPO: Dobrze, że nam Pan to zgłosił, od tego tu jesteśmy. Bez gwarantowania prawa do adwokata każdemu (a nie tylko osobom, które na to stać) nie da się bronić praw człowieka. To jest podstawowa metoda przeciwdziałania torturom na policji.

Prawa osób niesłyszących

Policja nie respektuje też praw osób niesłyszących. A kiedy tłumacz języka migowego interweniuje w imieniu takiej osoby, policjanci mówią, że nikt żadnej potrzeby nie zgłaszał. Nadal mamy problem, że policja wykorzystuje słyszące dzieci niesłyszących rodziców.

RPO: Policja???

Tak

RPO: No to musimy się tym zająć

Barbara Imiołczyk, BRPO: Często nie zdajemy sobie sprawy, że osoby niesłyszące mogą słabo znać język polski. Dziś nasze Biuro uczy osoby głuche, jak pisać skargi do RPO. Bo głusi się nie skarżą.

Uczestniczka spotkania: To my, w Jastrzębiu, doprowadziliśmy do takiej zmiany przepisów w Polsce, że osoby głuche mają dostosowane do swoich potrzeb testy na prawo jazdy. Bo były całkowicie dla nich nie zrozumiałe

Pomoc dla osób z niepełnosprawnościami

W Jastrzębiu brakuje środowiskowego domu samopomocy, miejsca, gdzie osoby z niepełnosprawnościami albo chorujące psychicznie mogłyby się spotykać, rehabilitować, zbierać siły do samodzielnego życia.

Dorastające dzieci z niepełnosprawnościami osiągając pełnoletność są ubezwłasnowolniane przez rodziców. Nie mają oni innego wyjścia, by nadal móc opiekować się dzieckiem. Opiekun osoby dorosłej nie może pójść do banku i założyć lokatę z renty na przyszłość, nie może reprezentować  swego dziecka u lekarza itd.

W ten sposób i dzieciom i rodzicom odbiera się godność.

RPO: system ubezwłasnowolnienia powinien zostać zastąpiony systemem wspomagania decyzji. Tak zrobił już cały cywilizowany świat. Nawet ostatnio rząd polski zobowiązał się do tego przed ONZ.  

Kolejny zgłoszony problem to emerytury dla osób zmuszonych do rezygnacji z pracy  na rzecz wcześniejszych emerytur (innych niż tzw. EWK).

Dzieci i szkoła

Nie mamy szkoły w dzielnicy Dubielec. Nasze dzieci od IV klasy muszą dojeżdżać do szkół w innych punktach miasta autobusami miejskimi co najmniej dwa przystanki, czasami jest do tego jeszcze 15 minut piechotą. Przechodzą same przez pasy. Nie dba się o ich bezpieczeństwo. Autobusy są zatłoczone, a czas dojazdu ogranicza ich możliwości uczestnictwa w zajęciach pozalekcyjnych

RPO: Dowóz dzieci do szkół to poważny problem w Polsce. Ogromy problem mają rodziny z dziećmi z niepełnosprawnościami. Są miejsca w Polsce, gdzie do liceum dojeżdża jeden autobus i nie ma jak skorzystać z zajęć pozalekcyjnych. No i często się zdarza, że małym dzieciom oferuje się autobusy miejskie, przystosowane przecież dla osób dorosłych.

Za każdym razem taki problem jest zadaniem dla Rzecznika. Prosimy zatem o dokumenty.

Kolejny problem: w szkołach nie ma stołówek, a obiady z cateringu są drogie (9-15 zł). Wielu rodzin na to nie stać. W innych miastach na Śląsku samorządy dofinansowują żywienie dzieci.

Opłaty na autostradach

Na państwowej autostradzie płaci się za ciężar – co jest logiczne. Więc jadący kamperem czy z przyczepą płacą mniej (bo to nie przekracza 3,5 t). A na autostradach płaci się za osie pojazdu. Więc wielki TIR i samochód z przyczepką płaci tyle samo. Jest to tłumaczone tym, że zarządca autostrady nie ma podstaw do sprawdzenia masy pojazdu.

RPO: Zajmiemy się tym i sprawdzimy.

Pensje w służbie zdrowia

Pracownicy w rejestracji w szpitalu nie dostają dodatków stażowych. Bo płaca jest minimalna, więc o stażowe pomniejsza się pensję podstawową

RPO: Zajmiemy się to sprawą jeszcze raz.

Adam Bodnar: dyskusja na temat praw socjalnych ważna m.in. dla skutecznej walki z populizmem

Data: 2018-10-26
  • Dyskusja o prawach socjalnych jest dziś ważniejsza niż kiedykolwiek - uważa Adam Bodnar
  • Powody tej sytuacji to wzrost populizmu, starzenie się społeczeństw, wyzwania migracji i bezrobocia oraz działania wielkich korporacji
  • Polityka nie może górować nad prawami socjalnymi - inaczej rzeczywistość będzie kształtowana nie przez konstytucje, lecz przez rządzących
  • W Polsce jesteśmy tak bardzo przytłoczeni debatą o rządach prawa, że ​​czasami nie mamy czasu na głębszą refleksję nad przyszłością Europy także w tym zakresie
  • Pytanie o „Europę socjalną”, równość obywateli UE oraz o obecność w sferze EURO jest w zasadzie pytaniem o sens dalszej integracji europejskiej

To główne tezy wykładu rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara, wygłoszonego  26 października 2018 r. podczas międzynarodowej konferencji „The prospect for Social Europe” na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.  Konferencja została zorganizowana przez Katedrę Prawa Europejskiego WPiA UW oraz Centrum Prawa Brytyjskiego, w ramach promocji czasopisma prawniczego Common Market Law Review. Udział w konferencji wzięli autorzy oraz redakcja CMLRev.

Adam Bodnar mówił, że dyskusja na temat praw socjalnych ma długą tradycję w konstytucjonalizmie państw nowożytnych. Z polskich autorów istotną rolę odegrał w tym zakresie prof. Wiktor Osiatyński. Konstytucyjne dyskusje nt. praw socjalnych koncentrują się wokół następujących węzłowych problemów:

  • zakres praw socjalnych - jakie prawa należą do tej kategorii praw?
  • związek między konstytucyjną gwarancją praw socjalnych a rolą rządu i parlamentu w zakresie ustanawiania budżetu,
  • czy prawa socjalne powinny być bezpośrednio egzekwowalne na podstawie konstytucji czy też powinny wskazywać na zasady polityki społecznej, którymi powinni kierować się rządzący,
  • związek między prawami obywatelskimi i politycznymi a prawami socjalnymi. Sprowadza się on do przysłowiowego dylematu: „Czy powinienem cieszyć się wolnością słowa i prawem do głosowania, gdy jestem bezdomny, bezrobotny i pozbawiony minimum egzystencji”?

Adam Bodnar zwrócił uwagę na różne konteksty dyskusji o prawach socjalnych w „nowych” i „starych” państwach członkowskich UE. W czasach postkomunistycznych przykładało się dużą wagę do ochrony praw socjalnych, kosztem wolności politycznej i gwarancji innych praw.

Ochrona praw socjalnych rozwija się także na poziomie międzynarodowym. Świadectwem tego są konwencje MOP, Międzynarodowy Pakt Praw Ekonomicznych, Społecznych i Kulturalnych, a także Europejska Karta Społeczna. Warto jednak zauważyć, że standardy wynikające z umów międzynarodowych nie są wystarczająco odzwierciedlane w praktykach państw na poziomie krajowym. Często stanowią one raczej wskazówki do działania niż ustanawiają bezpośrednio egzekwowalne prawa. Również jednostki mają ograniczony dostęp do międzynarodowych organów orzeczniczych decydujących o zakresie praw socjalnych.

Dlatego coraz częściej forum do dyskusji na temat praw socjalnych staje się Europejski Trybunał Praw Człowieka. Ale jest to możliwe tylko jeśli istnieje ku temu podstawa w prawach i wolnościach gwarantowanych w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Przykład to art. 2 Konwencji (prawo do życia) w kontekście dostępu do opieki zdrowotnej w nagłych przypadkach czy art. 3 Konwencji (zakaz tortur, nieludzkiego i poniżającego traktowania) w kontekście prawa do opieki zdrowotnej osób pozbawionych wolności. ETPC odgrywa także istotną rolę w zakresie prawa do sądu oraz dostępu do efektywnych środków zaskarżenia. ETPC nie może być jednak remedium w kontekście ochrony praw socjalnych na arenie międzynarodowej, ze względu na ograniczony charakter praw wynikających z Konwencji, a także zasadę pomocniczości i marginesu uznania.

Zdaniem Adama Bodnara dyskusja na temat praw socjalnych jest dziś ważniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Powodami tego są:

  • wzrastający populizm w państwach Unii Europejskeiej. Jednym z jego idei jest lepsza troska o dobrobyt obywateli poprzez inwestowanie w różne programy społeczne - co dzieje się kosztem swobód politycznych i promowania postaw nacjonalistycznych lub wręcz plemiennych. To realizacja zasady:  „My wiemy, co jest dla was lepsze”. Rodzi się pytanie, jak możemy używać języka praw socjalnych, by zwalczać takie nastawienie;
  • wprowadzane oszczędności i ich konsekwencje związane z wysokim poziomem bezrobocia w niektórych krajach UE;
  • demografia – starzejące się społeczeństwa państw  europejskich i ryzyko braku solidarności międzypokoleniowej, co ma przełożenie na rosnące wydatki państw;
  • migracje - jaka powinna być reakcja na migrację, zarówno wewnętrzną, jak i zewnętrzną?
  • biznes a prawa człowieka - rosnąca rola międzynarodowych korporacji. Jakie są zadania państwa w regulowaniu ich postępowania w kontekście prawa człowieka? Odnosi się to także do spółek kontrolowanych przez państwo. Adam Bodnar przywołał w tym kontekście „agresywne działania” zarządu PLL „Lot” podczas obecnego konfliktu w firmie.

Według Adama Bodnara ważna jest współzależność praw socjalnych i innych, w tym prawa do sądu i rządów prawa. Jeśli prawa socjalne będą odległe od praw politycznych, to powstaje ryzyko marginalizowania prawnego całych grup.

W kontekście polskim jest to szczególnie widoczne, jeśli chodzi o pozbawienie świadczeń emerytalnych na podstawie ustawy z 16 grudnia 2016 r. o pozbawieniu niektórych uprawnień emerytalnych. Wystarczy, że ktoś w latach 80. przygotowywał program PESEL, a dziś ma emeryturę zmniejszoną do minimum. Cała ta grupa - w tym funkcjonariusze dawnego systemu, zweryfikowani pozytywnie w 1990 r. - została faktycznie pozbawiona prawa do sądu wobec zakwestionowania niezależności Trybunału Konstytucyjnego.

- Jeżeli zatem pozwolimy, by polityka dominowała nad prawami socjalnymi,  w połączeniu z odebraniem prawa do sądu, ryzykujemy, że rzeczywistość będzie kształtowana nie przez Konstytucję, ale przez rządzących - zaznaczył Adam Bodnar.

Istnieje potrzeba wyjaśnienia, co tak naprawdę Konstytucja oferuje swoim obywatelom? Dlaczego ma znaczenie dla ich praw? To walka o język konstytucyjny.

W kontekście UE Adam Bodnar zwrócił uwagę na kamienie milowe rozwoju ochrony praw socjalnych. Pierwszy taki kamień milowy to ochrona praw socjalnych pracowników migrujących. Drugi – koncepcja obywatelstwa Unii Europejskiej oraz jego ewolucja w kierunku tzw. obywatelstwa socjalnego (w związku z wyrokami TSUE w sprawach Baumbast oraz Trojani). Trzeci – przyjęcie Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej, zawierającej szeroki katalog praw socjalnych (z rozróżnieniem na prawa i zasady określające wektory unijnej polityki socjalnej). Czwarty – ustawodawstwo UE dotyczące takich zagadnień, jak polityka równości oraz zakaz dyskryminacji, ze szczególnym uwzględnieniem gender mainstreaming. Wreszcie, ostatni etap to przyjęcie Europejskiego Filaru Praw Socjalnych z 2017 r.

Europejski Filar Praw Socjalnych, choć nie jest prawnie wiążący, to jednak stanowi próbę konkretyzacji praw socjalnych. Zawiera bowiem te prawa, które można bezpośrednio egzekwować. Są one jednocześnie na tyle precyzyjne, że mogłyby zostać powszechnie zagwarantowane w całej UE. Filar wykracza także poza zwykłą harmonizację, która siłą rzeczy musi być ograniczona zakresem kompetencji unijnych. Stawia bardziej ambitny cel – stworzenie jednolitego standardu ochrony praw socjalnych w całej UE. Ale ten cel może być zrealizowany pod warunkiem równomiernego rozwoju strefy EURO. Dlatego powstaje pytanie czy jest szansa na zwiększenie poziomu spójności i wsparcia społecznego bez obecności w strefie EURO?

Prof. Ulrike Guerot, znana badaczka procesów integracji europejskiej, twierdzi, że "Europa socjalna" powinna być takim czynnikiem łączącym, jak niegdyś stał się nim postulat wprowadzenia jednolitej waluty. W swoim manifeście pisała, że potrzebujemy transnarodowej demokracji - "Republika europejska, z równymi politycznymi, gospodarczymi i społecznymi prawami i zasadami dla wszystkich". Czy jest to utopią? - Wiem co oznacza realizacja tego scenariusza dla poczucia narodowej suwerenności, indywidualnej autonomii państw członkowskich i roli parlamentów narodowych – przyznał A. Bodnar. Ale siła tego argumentu polega na tym, że nie jest to prosta debata o przyszłości UE jako federacji, lecz raczej czemu integracja europejska miała by służyć – czy może nim być postulat stworzenia równości socjalnej dla wszystkich obywateli UE.

Adam Bodnar wskazywał na problemy wynikające z integracji z UE, które pośrednio prowadzą do naruszenia ochrony praw socjalnych w tzw. nowych państwach członkowskich UE:

  • bezdomność obywateli polskich w niektórych państwach Unii – otwarte granice pozwalają na migrację i poszukiwanie lepszego życia, ale wyzwaniem jest prowadzenie polityk publicznych pozwalających takim osobom godnie wrócić do swoich państw macierzystych;
  • wyjazd wielu obywateli polskich sprawił, że na miejscu pozostały osoby starsze i małe dzieci – jak zapewnić tym osobom odpowiedni poziom wsparcia społecznego, jeśli nie mogą one liczyć na solidarność międzypokoleniową lub są ofiarami eurosieroctwa?
  • pogorszenie dostępu do opieki zdrowotnej wskutek drapieżnych praktyk firm z państw Unii, ściągających do siebie lekarzy i pielęgniarki. Efektem tego jest brak specjalistów oraz obniżenie poziomu świadczeń zdrowotnych.

- W Polsce jesteśmy tak bardzo przytłoczeni debatą o rządach prawa, że ​​czasami nie mamy czasu na głębszą refleksję nad przyszłością Europy -  podsumował Adam Bodnar. Rozpoczęta debata powinna być częścią szerszej dyskusji dotyczącej przyszłości Europy. Rolą naukowców powinno być inspirowanie podobnych debat w kontekście zbliżających się wyborów do Parlamentu Europejskiego. Zanim Polska zrobi kolejny krok w procesie integracji europejskiej, powinniśmy przynajmniej zrozumieć, o co toczy się gra. Pytanie o "Europę socjalną", równość obywateli UE oraz o obecność w sferze EURO jest w zasadzie pytaniem o sens dalszej integracji europejskiej.

Pomysł ekspertów RPO: pomoc dla osoby bezdomnej - w całym kraju, a nie tam, gdzie była ostatnio zameldowana

Data: 2018-10-19
  • Kiedy osoby w kryzysie bezdomności chcą skorzystać z pomocy społecznej, odsyłane są do gminy swojego ostatniego miejsca zameldowania
  • Tymczasem ich więzi z tym miejscem często są już dawno zerwane i pomoc jest iluzoryczna - uważają eksperci RPO
  • Według nich powinien powstać "koszyk świadczeń" dla osób bezdomnych, którego realizacji mogliby się domagać na terenie całego kraju, niezależnie od miejsca pobytu

Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił w tej sprawie do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Przekazał wnioski z ostatniego posiedzenia Komisji Ekspertów RPO ds. przeciwdziałania bezdomności.

Zgodnie z przepisem ustawy o pomocy społecznej, w przypadku osoby bezdomnej wniosek o pomoc przekazywany jest do gminy jej ostatniego miejsca zameldowania na pobyt stały. Tymczasem w wielu przypadkach więź z tym miejscem już dawno została zerwana. Mechaniczne stosowanie przepisów przeczy więc celowi pomocy społecznej i sprawia, że realizacja nałożonego na Państwo przez art. 75 Konstytucji RP obowiązku przeciwdziałania bezdomności staje się iluzoryczna.

Przy takim dosłownym stosowaniu tego przepisu pomija się wolę osoby bezdomnej, która przecież dokonała już „wyboru” miejsca swojego pobytu. Poza tym problem bezdomności związany jest raczej z dużymi aglomeracjami miejskimi, w których zarówno organizacja jak i możliwości finansowe są zdecydowanie korzystniejsze. Małe miejscowości, do których często odsyłane są wnioski osób bezdomnych, nie mają na co dzień takich problemów.

Dlatego Rzecznik przekazał do Ministerstwa Rodziny następujące postulaty:

  1. konieczne jest respektowanie woli osoby bezdomnej w zakresie miejsca jej przebywania, tak aby praca socjalna z osobą w kryzysie bezdomności miała sens, przynosiła efekt, a środki pieniężne nie były marnotrawione,
  2. powinny zostać określone standardy pracy socjalnej z osobą bezdomną,
  3. należy stworzyć „koszyk świadczeń” dla bezdomnych, którego realizacji można by się domagać na terenie całego kraju, niezależnie od miejsca pobytu osoby bezdomnej oraz rozwiązań, które przyjęła dana gmina,
  4. pomoc bezdomnym powinna stać się zadaniem zleconym z zakresu administracji rządowej, finansowanym centralnie, co pozwoliłoby rozwiązać problem właściwości miejscowej organu udzielającego pomocy.

Zastępca RPO Stanisław Trociuk poprosił wiceminister Elżbietę Bojanowską o ustosunkowanie się do zgłoszonych problemów i postulatów ich rozwiązania.

Posiedzenie Komisji Ekspertów ds. przeciwdziałania bezdomności odbyło się w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich 4 października 2018 r. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele organizacji pozarządowych zajmujących się osobami w kryzysie bezdomności oraz pracownicy Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

III.7065.193.2018

Odznaki RPO „Za zasługi dla ochrony praw człowieka” dla Lekarek Nadziei - Stanisławy Łukasik, Róży Czempas, Krystyny Stopczyńskiej i Janiny Gałwy

Data: 2018-10-10
  • Stanisława Łukasik, Róża Czempas, Krystyna Stopczyńska i Janina Gałwa ze Stowarzyszenia Lekarze Nadziei zostały wyróżnione odznaką  RPO „Za zasługi dla ochrony praw człowieka”
  • Udzielając bezinteresownie porad w warszawskiej przychodni dla bezdomnych, nie pytały o ubezpieczenie, o to w jakim stanie jest człowiek, który potrzebuje pomocy 
  • Uhonorowane lekarki są przykładem na to, jak wiele można ludziom pomóc, jak wiele wyleczyć ran, kiedy na pierwszym miejscu stawia się człowieka, a nie procedury - podkreślał RPO Adam Bodnar

Stanisława Łukasik to internistka, która pomaga w przychodni Stowarzyszenia Lekarze Nadziei od 1993 r. Dermatolog Róża Czempas od 2005 r. udzielała tam porad bezdomnym, wśród których choroby skóry są bardzo częste; musiała ich zaprzestać ze względu na stan zdrowia. Krystyna Stopczyńska (żołnierka AK) jako psychiatra pomagała potrzebującym od 2004 r.; ze względu na chorobę kończyn dolnych musiała odjeść z przychodni. Stomatolog Janina Gałwa leczyła zęby bezdomnym od 2004 r. aż dotknęła ją choroba oczu.

- Hasłem  dzisiejszego spotkania jest nadzieja. Ta piękna, wewnętrzna siła, która pozwala ludziom iść przez życie, pokonywać bariery losu i własne słabości – mówił RPO Adam Bodnar podczas uroczystości w Biurze RPO 10 września 2018 r.

Wielu ludziom z nadzieją kojarzy się urząd RPO. Ale Stowarzyszenie Lekarze Nadziei to organizacja, która jest ucieleśnieniem człowieczeństwa. W niej zawsze bowiem najważniejszy jest człowiek. Jego problemy, jego ból, jego niedole. I temu podporządkowane jest całe działanie. Nie formalnościom, nie pieniądzom, nie celebryckim pokazom, nie wielkiej widoczności w działaniu, ale przede wszystkim pomocy konkretnej, doraźnej, tej, która potrzebna jest do przeżycia, do poszanowania ludzkiej godności. To dzięki tym cechom i temu stylowi działania,  członkowie Stowarzyszenia mogą działać tak skutecznie.

Rzecznik zaznaczył, że gdy w 2016 r.  przyznawał (pośmiertnie) odznakę honorową RPO jednej z założycielek przychodni „Lekarze Nadziei” Marii Zoll-Czarneckiej, użył sformułowania: „Żegnamy dziś doktor Marię od Nadziei”. Bo przez całe życie starała się dawać ludziom otuchę i wiarę w lepszą przyszłość. Teraz uhonorował kolejne Ambasadorki Nadziei, wspaniałe kobiety, które z oddaniem ratują ludzi i mają ogromne doświadczenie i świetne kwalifikacje. - Każda z nich może być przykładem na to, jak wiele można ludziom pomóc, jak wiele wyleczyć ran, kiedy na pierwszym miejscu stawia się człowieka, a nie procedury. Kiedy powołaniu lekarza towarzyszy nie tylko profesjonalna wiedza, ale również pasja i serce - wskazał RPO.

Wyraził satysfakcję, że po raz kolejny odznaka RPO za zasługi dla ochrony praw człowieka trafia w godne ręce. - Jesteście po to, żeby dawać innym nadzieję, ale żeby nadzieję dawać, trzeba  mieć ją w sobie. Wy ją nieprzerwanie macie - powiedział, zwracając się do wyróżnionych.  Również nas wszystkich podnosi to na duchu. Dziękując wszystkim paniom w imieniu urzędu RPO, Adam Bodnar prosił by pamiętały, że mają tu przyjaciół. Wasza ciężka praca, wasz codzienny trud i poświęcenie, nadają większy sens całej idei praw człowieka, zwłaszcza jak widzimy, jak wielu jest ludzi odtrąconych – dodał.

- Wszyscy wiemy, jak dziurawy i niedoskonały jest nasz system wsparcia dla osób w skrajnie trudnym położeniu życiowym. Potrzeby w tym zakresie są ogromne. Tymczasem bardzo mało jest osób działających w tym obszarze, których pasja i poświęcenie  trafia do masowej wyobraźni, którzy stają się bohaterem mediów – mówił Rzecznik. Wymienił Jerzego Owsiaka, Janinę Ochojską, Annę Dymną,  siostrę Małgorzatę Chmielewską, podkreślając że takich wspaniałych postaci jest przecież więcej. Dlatego zaapelował do dziennikarzy, ludzi od mediów społecznościowych, wszystkich działających w sferze publicznej, aby takie osoby odkrywać i promować.   

- One naprawdę reprezentują świat najwyższych wartości. To właśnie dzięki naszym laureatkom jest nadzieja, ze pojawią się nowi, którzy będą taką pomoc świadczyli. To nam wszystkim daje nadzieję - zakończył Adam Bodnar.

W swej laudacji Adriana Porowska  (dyrektor Kamiliańskiej Misji Pomocy Społecznej,  członkini Komisji Ekspertów RPO ds. Przeciwdziałania Bezdomności) mówiła, że nie jest łatwo znaleźć słowa, które oddadzą wdzięczność za to, ilu ludziom pomogły laureatki. - Pokazujecie, że wśród lekarzy są tacy, którzy nie pytają o PESEL czy ubezpieczenie, o to w jakim stanie jest człowiek, który przychodzi do waszej przychodni. A są to osoby, którym inni odebrali już nadzieję - powiedziała. - To wy stoicie na pierwszym froncie pomocy – zwróciła się do wyróżnionych.

Wyraziła nadzieję, że idea Lekarzy Nadziei pokaże, że każdy może na rzecz drugiej osoby zrobić tak wiele jak one. Dziękując uhonorowanym, zaznaczyła, że nawet ludzie nie mający problemu z bezdomnością, pytali, jak można się dostać do ich  przychodni.

We wspólnym podziękowaniu za odznaki, wszystkie cztery panie przypomniały myśl Konfucjusza: „Wybierz pracę, którą kochasz, a nie będziesz musiał pracować ani jeden dzień”. Swe dokonania uznały za „zwykłą sprawę”, która daje kontakt z potrzebującymi.

Stowarzyszenie Lekarze Nadziei działa od 1991 r. Nie tylko lekarze ale też wolontariusze świadczą pomoc medyczną ludziom w potrzebie w Polsce i poza nią. Działalność Warszawskiego Oddziału Stowarzyszenia obejmuje prowadzenie Przychodni dla Bezdomnych. Niekiedy Lekarze Nadziei mierzą się nie tylko z problemami zdrowotnymi, ale także ze złamanym ludzkiem życiem. Nic jednak nie daje takiej satysfakcji jak pomoc drugiemu człowiekowi. To jest właśnie idea tych ludzi.

 

 

Kolejna interwencja RPO w sprawie świadczeń rodzinnych

Data: 2018-07-30

Interesantka w swoim wniosku zwróciła się ze sprawą dotyczącą świadczeń rodzinnych. Została ona zobowiązana do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia. Uważa, że decyzja jest wynikiem błędów pracowników załatwiających jej sprawę i nie godzi się na odsetki, które wynoszą ponad połowę wypłaconych świadczeń.  Rzecznik zwrócił się do właściwego organu z interwencją i prośba o wyjaśnienia. Przesłano stosowne wyjaśnienia, a strona w odrębnym piśmie podziękowała za “zajęcie się sprawą i zaangażowanie, gdyż odniosło skutek”. Urzędnik przyznał się do błędu i wycofał z żądania spłaty odsetek.

sprawa BPK.7064.2.2018:

 

 

NSA oddalił kasację ws.odmowy przyznania świadczenia pielęgnacyjnego matce-opiekunce syna z niepełnosprawnością. Uznał przy tym, że nie jest uprawniony do wykładni prokonstytucyjnej

Data: 2018-07-10
  • Matka opiekująca się dorosłym synem z niepełnosprawnością nie dostanie świadczenia pielęgnacyjnego (dziś to 1477 zł), bo pobiera wcześniejszą emeryturę (854 zł)
  • We wtorek Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną kobiety, do której przyłączył się Rzecznik Praw Obywatelskich, wnosząc o prokonstytucyjną wykładnię przepisów
  • NSA uznał, że nie jest uprawniony do prokonstytucyjnej wykładni, a wystąpienie RPO powinno być kierowane do ustawodawcy
  • Ocenił też, że nie naruszono konstytucyjnych praw skarżącej do wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami, bo ma ona zapewniony dochód  

Historia sprawy

Z powodu konieczności opieki nad synem z niepełnosprawnością w stopniu znacznym, pani Mariola w 1995 r. przeszła na wcześniejszą emeryturę. Pozwalało jej na to rozporządzenie Rady Ministrów z 1989 r. (ws. uprawnień do wcześniejszej emerytury pracowników opiekujących się dziećmi wymagającymi stałej opieki). Gdy wprowadzano świadczenia pielęgnacyjne - przeznaczone dla opiekunów osób z niepełnosprawnościami, którzy zrezygnowali z pracy - nie można było zrezygnować z emerytury na rzecz świadczenia.

Pani Mariola wystąpiła do prezydenta miasta o przyznanie różnicy między wysokością świadczenia i jej emerytury. Dostala odmowę, z powołaniem na art. 17 ust. 5 pkt 1 lit.a ustawy o świadczeniach rodzinnych. Zgodnie z nim świadczenie pielęgnacyjne nie przysługuje, jeżeli opiekun ma m.in. ustalone prawo do emerytury. Decyzję prezydenta utrzymało Samorządowe Kolegium Odwoławcze.

Podtrzymał to Wojewódzki Sąd Administracyjny. Uznał, że ustawa o świadczeniach wyklucza przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego także wtedy, gdy opiekun ma prawo do emerytury ustalone na podstawie rozporządzenia z 1989 r.

Adwokatka pani Marioli złożyła skargę kasacyjną do NSA, do której przyłączył się RPO.

RPO: niedopuszczalne różnicowanie sytuacji opiekunów

Adam Bodnar uznał za niedopuszczalne różnicowanie sytuacji opiekunów, znajdujących się w tej samej sytuacji,  którzy zrezygnowali z pracy ze względu na konieczność opieki nad bliską osobą z niepełnosprawnością. Z prawa do świadczenia pielęgnacyjnego wykluczono bowiem opiekunów - wcześniejszych emerytów, którzy skorzystali z rozporządzenia z 1989 r. Dziś są oni zmuszeni zadowolić się niemal dwukrotnie niższym świadczeniem.

W opinii RPO doszło do rażąco niesprawiedliwego rozstrzygnięcia, że  pobieranie wcześniejszej emerytury przesądza o odmowie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego.  Poprzestano na literalnym brzmieniu ustawy, pominięto zaś cele tej ustawy, normy Konstytucji RP oraz Konwencję o prawach osób z niepełnosprawnościami.

Według Adama Bodnara wykładnia językowa prowadzi do sprzeczności z podstawowymi wartościami konstytucyjnymi.

RPO powołał się na Konstytucję (prawo do szczególnej pomocy władz publicznych dla rodzin w trudnej sytuacji materialnej i społecznej, w związku z zasadą sprawiedliwości społecznej oraz na równość wobec prawa oraz prawo do równego traktowania przez władze publiczne oraz o obowiązku udzielania osobom niepełnosprawnym pomocy w zabezpieczeniu egzystencji)  a także na Konwencję ONZ o prawach osób niepełnosprawnych.

RPO kwestionował wyłączenie z kręgu uprawnionych do wsparcia opiekuna osoby z niepełnosprawnością tylko dlatego, że z przyczyn losowych skorzystał z jedynej oferowanej mu w 1995 r. możliwości jakiejkolwiek pomocy, pozwalającej na zapewnienie egzystencji w postaci wcześniejszej emerytury. Rzecznik powoływał się także na orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego.

Motywy rozstrzygnięcia NSA

W ustnych motywach rozstrzygnięcia NSA podkreślono, że skarżąca ma zapewniony dochód; nie naruszono jej praw konstytucyjnych ani zasady równości wobec prawa. Wskazano, że zasadę równości naruszałoby przyznanie jej i świadczenia pielęgnacyjnego, i wcześniejszej emerytury. 

Wniosek o przyznanie kobiecie różnicy między wysokością świadczenia i emerytury oceniono jako pozbawiony oparcia w normie prawnej. 

Ponadto NSA uznał, że nie jest uprawniony do prokonstytucyjnej wykładni, a wystąpienia adwokatki skarżacej i RPO powinny być kierowane do  ustawodawcy.

Wyrok NSA jest prawomocny.

Co mówi Konstytucja?

art. 32 ust. 1

Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.

art. 69

Osobom niepełnosprawnym władze publiczne udzielają, zgodnie z ustawą, pomocy w zabezpieczaniu egzystencji, przysposobieniu do pracy oraz komunikacji społecznej.

art. 71 ust. 1

Państwo w swojej polityce społecznej i gospodarczej uwzględnia dobro rodziny. Rodziny znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej i społecznej, zwłaszcza wielodzietne i niepełne, mają prawo do szczególnej pomocy ze strony władz publicznych.

 

 

III.7064.130.2018

Matka bez dodatku do zasiłku z tytułu wychowywania dziecka w rodzinie wielodzietnej. Bez powodu

Data: 2018-07-05

Interesantka złożyła do gminnego ośrodka pomocy społecznej wniosek o dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu wychowywania dziecka w rodzinie wielodzietnej. Chodziło o okres od 1 listopada 2017 r. do 31 października 2018 r. Nie dostała jednak żadnej odpowiedzi, ani o przyznaniu dodatku, ani o odmowie. Pracownicy GOPS stwierdzili po prostu, że dodatek się nie należy.

Dlatego Rzecznik postanowił wyjaśnić sprawę. Okazało się, że GOPS przesłał wniosek interesantki do Regionalnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Ten wyjaśnił GOPS, że kwestią przyznania świadczeń rodzinnych powinny się zająć dwa organy właściwe: wojewoda (w przypadku starszych dzieci) i wójt (najmłodsze dziecko). GOPS nadal jednak nie był pewien, czy na najmłodsze dziecko interesantki powinien przyznać dodatek do zasiłku. Dlatego poprosił o konsultację zewnętrzną firmę prawniczą.

Takie stanowisko GOPS wzbudziło wątpliwości Rzecznika. Poprosił on więc wojewodę o zbadanie sprawy. Odpowiedź wojewody, w pełni potwierdziła zastrzeżenia Rzecznika co do sposobu prowadzenia postępowania przez GOPS. Wojewoda podkreślił, że „nieuzasadnione jest dalsze narażanie Strony na przewlekłość postępowania i brak świadczeń rodzinnych gwarantowanych ustawowo przez Państwo” oraz że „nie istnieją żadne negatywne przesłanki do ustalenia przez Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w […], który jest organem właściwym, prawa do dodatku do zasiłku z tytułu wychowywania dziecka w rodzinie wielodzietnej na dziecko.”

Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej poinformował też Rzecznika o wydaniu decyzji „po otrzymaniu odpowiedzi od prawników” dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu wychowywania dziecka w rodzinie wielodzietnej.

BPW.7064.2.2018

Rok czekania na świadczenie wychowawcze. Rzecznik podejmuje sprawę zdesperowanej matki

Data: 2018-07-05

31 sierpnia ubiegłego roku interesantka złożyła w miejskim ośrodku pomocy społecznej wniosek o świadczenie wychowawcze. Tydzień później MOPS przekazał ten wniosek do Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej. Potem wniosek trafił do Wojewody Małopolskiego. A ten 4 czerwca 2018 r. przedłużył termin załatwienia sprawy do 4 sierpnia 2018 r, tłumacząc że przejął sprawy po ROPS i wiele z nich było niezałatwionych, a sprawa interesantki nie jest priorytetowa. Od roku więc kobieta bezskutecznie czeka na ustalenie świadczenia wychowawczego.

 

Rzecznik zamierza wystąpić do właściwych organów z prośbą o wyjaśnienie sprawy.

BPK.7065.10.2018

Znów udało się powstrzymać odebranie dziecka rodzinie

Data: 2018-06-21

Sąd umieścił tymczasowo 16-letniego chłopca w instytucjonalnej pieczy zastępczej. Powód? Złe warunki mieszkaniowe rodziny w lokalu komunalnym. Gmina od wielu lat odmawiała przeprowadzenia jakiegokolwiek remontu. Poza tym rodzina ma orzeczoną eksmisję z prawem do lokalu socjalnego. Aby zapewnić dziecku prawidłowe warunki w czasie oczekiwania na lokal socjalny, rodzina wynajęła mieszkanie na wolnym rynku. Czyli przed odebraniem dziecka rodzina zmieniła dotychczasowe warunki bytowe i kurator o tym wiedział. Matka chłopca tłumaczyła też, że chłopiec ma problemy w nauce, ale rodzina stara się mu pomóc. Nie rozumiała więc, skąd tak dotkliwa ingerencja ze strony instytucji państwowych w jej rodzinę.

Badając sprawę, Rzecznik ustalił, że 16-latka umieszczono w pieczy zastępczej z uwagi na „skrajne zaniedbania opiekuńczo - wychowawcze ze strony matki, urągające godności ludzkiej warunki bytowe, które nie były związane ze złą sytuacją ekonomiczną rodziny”.

Przedstawiciel Rzecznika uczestniczył w posiedzeniu sądu w charakterze obserwatora. Sąd dopuścił wtedy opinię biegłych psychiatrów i psychologów oraz wysłuchał świadka.

Warunki mieszkaniowe się zmieniły, a opinia biegłych była korzystna dla rodziny. Dlatego sąd postanowił przywrócić pieczę matce nad małoletnim oraz oddał wykonywanie władzy rodzicielskiej nadzorowi kuratora. W uzasadnieniu ustnym sędzia mówiła o tym, że dotychczasowe warunki mieszkaniowe w lokalu komunalnym "naruszały godność ludzką".

Kwestia warunków w lokalu komunalnym i realizacja uprawnień do lokalu socjalnego będzie jeszcze badana w odrębnej sprawie.

BPW.7021.3.2018

RPO proponuje rządowi pomoc w poprawieniu systemu orzecznictwa o niepełnosprawności

Data: 2018-06-19
  • Rząd zapowiada stworzenie spójnego systemu orzekania o niepełnosprawności
  • Nadal nie ma pewności, czy uwzględni on podstawowe kwestie: to, czy osobę z niepełnosprawnością będzie się nadal traktować przedmiotowo (jako kogoś „niezdolnego do pracy” i „osobę niesamodzielną”), czy podmiotowo (jako osobę wymagającą wsparcia w samodzielnym życiu)
  • Ponieważ z dostępnych informacji wynika, że są problemy z prawidłowym uwzględnieniem w nowych rozwiązaniach standardów wyznaczonych przez Konwencję o prawach osób niepełnosprawnych, RPO proponuje pomoc swej Komisji Ekspertów do spraw Osób z Niepełnosprawnością

W Polsce funkcjonuje aż sześć  systemów orzekania o niepełnosprawności, w tym cztery systemy ustalają uprawnienia do świadczeń rentowych (w ramach ZUS, KRUS, MSWiA i MON), i piaty o stopniu niepełnosprawności oraz szósty  w zakresie potrzeb kształcenia specjalnego.. Przepisy są sprzeczne, dezorientują osoby z niepełnosprawnościami i utrudniają im korzystanie ze swoich praw.

Przykładowo, według ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych „niepełnosprawność” oznacza niezdolność do pracy i wykonywania ról społecznych, a tymczasem wiele osób z niepełnosprawnościami z powodzeniem pracuje i wykonuje różne role społeczne.

RPO od wielu lat zwraca uwagę na potrzebę zmian systemu orzekania. Prace w tym kierunku są prowadzone. W odpowiedzi na wystąpienie RPO prezes ZUS, która stoi na czele Międzyresortowego Zespołu do spraw Opracowania Systemu Orzekania o Niepełnosprawności, napisała, że zespół ten przyjął już koncepcję integracji systemów orzeczniczych. Ma więc powstać jeden system orzekania we wszystkich obszarach życia, w tym m.in. edukacji, pracy, zabezpieczenia społecznego i zdrowia.

To – jak podkreśla RPO – realizacja jednego z najważniejszych postulatów zgłaszanych przez organizacje osób niepełnosprawnych lub działających na ich rzecz, a także Rzecznika Praw Obywatelskich.

Problem nie kończy się jednak na uspójnieniu systemu. Ważne jest, na jakich wartościach zostanie on oparty. Czy nadal skupiać się będzie na dysfunkcjach osoby stającej przed komisją, czy – jak wymagają tego standardy międzynarodowe – na jej potencjale i tym, jak go wspomóc.

- Wobec lakoniczności otrzymanych wyjaśnień, z przykrością muszę stwierdzić, że dotychczas nie uzyskałem informacji pozwalających na ocenę, czy takie założenia legły u podstaw projektowanej ustawy – napisał do prezes ZUS Gertrudy Uścińskiej rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.

RPO od lat powtarza, że zgodnie z Konwencją o prawach osób niepełnosprawnych, system powinien pozwalać na określenie zindywidualizowanego wsparcia potrzebnego danej osobie, zarówno o charakterze finansowym, jak i niefinansowym. Stosowane obecnie trzy stopnie niepełnosprawności są niewystarczające.

Według Rzecznika nowy system orzeczniczy powinien skupiać się na potencjale osoby z niepełnosprawnością, nie zaś na jej dysfunkcjach. Niepokój musi więc budzić pojawiająca się w przestrzeni publicznej informacja, że w planowanym przez Zespół systemie ma się pojawić kategoria „niesamodzielności” oraz orzekanie o „stopniu niesamodzielności”.

- W swojej odpowiedzi Pani Prezes nie odniosła się do kwestii potrzeby zastosowania w nowym systemie orzekania terminologii spójnej z Konwencją. Tymczasem, wedle doniesień medialnych, nadal planowane jest wprowadzenie orzekania „o niesamodzielności”.

W związku z tym uprzejmie proszę o przedstawienie wyników analiz dokonanych przez Międzyresortowy Zespół, w ramach zakończonych już etapów prac, wskazanych w piśmie Pani Prezes z dnia 22 maja 2018 r., tj. zestawienie dotyczące przeglądu funkcjonujących systemów orzekania o niepełnosprawności i niezdolności do pracy oraz założenia do projektu ustawy o orzekaniu o niepełnosprawności i niezdolności do pracy – pisze RPO. - Ponadto będę zobowiązany za uszczegółowienie informacji o udziale w pracach ww. Zespołu przedstawicieli organizacji działających na rzecz osób z niepełnosprawnościami, poprzez wskazanie, jakie organizacje zostały zaproszone do współpracy oraz w jaki sposób przeprowadzano konsultacje z przedstawicielami środowiska osób z niepełnosprawnościami na poszczególnych etapach prac Międzyresortowego Zespołu.

Jednocześnie pozwalam sobie zaproponować Pani Prezes spotkanie konsultacyjne w sprawie reformy orzecznictwa, z udziałem członków i członkiń działającej przy Rzeczniku Praw Obywatelskich Komisji Ekspertów do spraw Osób z Niepełnosprawnością, które mogłoby przyczynić się do właściwego uwzględnienia w przygotowywanym projekcie ustawy standardów wyznaczonych przez Konwencję o prawach osób niepełnosprawnych – napisał Adam Bodnar.

WSA: odpłatność za DPS - liczona do zawiadomienia o rezygnacji z dalszego w nim pobytu

Data: 2018-06-14
  • Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach uchylił na wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich decyzje obciążające pensjonariusza domu pomocy społecznej kosztami pobytu za kilka miesięcy - kiedy już w nim nie przebywał

  • Sąd uznał, że decyzje o uchyleniu odpłatności za DPS i skierowania do niego mają podawać datę zawiadomienia skarżącego o rezygnacji z dalszego w nim pobytu  

W lutym 2017 r. osoba - przebywająca od 1998 r. dobrowolnie w domu pomocy społecznej dla osób psychicznie chorujących - poinformowała o rezygnacji z dalszego pobytu i zamieszkaniu poza placówką. Dom pomocy społecznej zawiadomił o tym właściwy sąd i prokuratora.

W czerwcu 2017 r. do ośrodka pomocy społecznej wpłynęło pismo sądu, że nie zostało zainicjowane postępowanie o umieszczeniu skarżącego w DPS bez jego zgody. Z wywiadu środowiskowego wynikało, że prawidłowo funkcjonuje on w środowisku lokalnym. Prokuratura Rejonowa uznała stanowisko sądu za podstawę skreślenia skarżącego z listy pensjonariuszy. Na tej podstawie 7 czerwca 2017 r. zostały uchylone decyzje o skierowaniu do DPS oraz o ustaleniu odpłatności za pobyt w nim.

Do czasu wydania tych decyzji skarżącemu potrącano jednak 70 % świadczenia rentowego, wypłacanego co miesiąc przez ZUS, pomimo faktycznego opuszczenia placówki jeszcze w lutym 2017 r. Organy I i II instancji odmówiły skarżacemu wskazania wstecznej daty w decyzjach uchylających, uznając brak podstaw prawnych do tego. W ich opinii konstytutywny charakter takich decyzji przesądza, że mogą one wywierać skutki prawne tylko na przyszłość.

Rzecznik Praw Obywatelskich nie podzielił takiego stanowiska. Złożył skargi do WSA na te decyzje, wnosząc o ich uchylenie. Według RPO skutki prawne tych decyzji pozostają w ścisłym powiązaniu w czasie z zaistnieniem określonego stanu faktycznego. Dlatego konstytutywna decyzja w sprawach pomocy społecznej może działać zarówno z mocą na przyszłość, jak i z mocą wsteczną.  W tej sprawie uprawnione było oczekiwanie niezwłocznej zmiany decyzji dotyczących skierowania do DPS i ustalenia odpłatności za pobyt - od daty złożenia zawiadomienia o rezygnacji z pobytu w DPS.  

Ponadto sam fakt podjęcia przez uprawniony organ działań zmierzających do umieszczenia skarżącego w DPS bez jego zgody nie uzasadnia obciążenia za pobyt po opuszczeniu tej placówki  - wskazywał RPO. Tylko ewentualne następcze postanowienie sądu opiekuńczego, wydane na podstawie ustawy o ochronie zdrowia psychicznego, mogłoby być podstawą wydania nowych decyzji o skierowaniu do DPS i o ustaleniu odpłatności za pobyt.

13 czerwca 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny (sygn. akt II SA/Ke 299/18 oraz II SA/Ke 300/18) podzielił argumentację Rzecznika i uchylił zaskarżone decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Niska renta rodzinna starszej osoby też powinna zwalniać od płacenia abonamentu rtv

Data: 2018-06-12
  • Osoby pobierające rentę rodzinną, zamiast emerytury, powinny być zwolnione od opłat abonamentowych za radio i telewizję - uważa Rzecznik Praw Obywatelskich
  • Skoro z opłat zwolniono osoby starsze i o najniższych dochodach, to nieuwzględnienie rencistów, znajdujących się w takiej samej sytuacji, może być sprzeczne z zasadą równego traktowania
  • Przeszkodą jest m.in. zapis rozporządzenia Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o tym, że podstawą zwolnienia z opłat jest decyzja o emeryturze - a nie o rencie

Adam Bodnar wystąpił do ministra kultury i dziedzictwa narodowego, wicepremiera Piotra Glińskiego o rozważenie zwolnienia od opłat abonamentowych osób pobierających rentę rodzinną, które spełniają jednocześnie kryteria dotyczące wieku oraz wysokości dochodów - określone dla osób mających ustalone prawo do emerytury.

Emeryci są zwolnieni od opłat

Rzecznik otrzymuje skargi dotyczące braku zwolnienia od opłat rtv osób, które pobierają rentę rodzinną zamiast emerytury. Grupa ta nie została wymieniona w ustawie o opłatach abonamentowych, która określa, kto korzysta z takiego zwolnienia. Są to m.in. osoby po 60. roku życia mające ustalone prawo do emerytury, której wysokość nie przekracza 50 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Dotyczy to także osób wymagających dodatkowej ochrony ze strony państwa, np. po  75. roku życia, osób niesłyszących czy niedowidzących.

Dlatego zastrzeżenia RPO budzi nieuwzględnienie osób mających rentę rodzinną zamiast emerytury (chodzi o świadczenia nie przekraczające miesięcznie kwoty 50 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia). Część uprawnionych do emerytury pobiera takie właśnie świadczenie, gdyż jest wyższe niż ich emerytura. Rentę rodzinną można też pobierać po śmierci małżonka, który dostawał emeryturę.

Renciści są w tej samej sytuacji jak emeryci

Należy zatem przyjąć, że osoby pobierające rentę rodzinną zamiast emerytury, we wskazanej wysokości, znajdują się w takiej samej sytuacji ekonomicznej oraz życiowej, jak emeryci objęci zwolnieniem od opłat  - podkreśla Adam Bodnar.

Już wcześniej zwracał on uwagę na tę kwestię w pismach do MKiDN i w wystąpieniu generalnym do Ministra Infrastruktury z marca 2018 r. W odpowiedzi Minister Infrastruktury stwierdził, że osoby, które mają ustalone prawo do emerytury, a pobierają rentę rodzinną, np. po zmarłym małżonku, w świetle wykładni literalnej artykułu ustawy, mogą korzystać ze zwolnienia od opłat. 

Przeszkodą - rozporządzenie KRRiT

W ocenie Ministra Infrastruktury przeszkodą jest natomiast rozporządzenie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z 16 lutego 2010 r. w sprawie rodzajów dokumentów oraz wzoru oświadczenia potwierdzających uprawnienia do zwolnień od opłat. Dokumentem takim jest decyzja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych albo innego organu emerytalno-rentowego o wysokości emerytury. Przepis ten nie przewiduje możliwości udokumentowania uprawnienia do zwolnienia dla osoby pobierającej rentę rodzinną - wskazał minister.

Dodał, że z kolei osoby nie mające ustalonego prawa do emerytury, które pobierają rentę rodzinną, nie są objęte regulacją ustawy o zwolnieniach z opłat.

Nieuzasadnione zróżnicowanie

Oznacza to, że prawo różnicuje sytuację osób z prawem do emerytury we wskazanej wysokości i zwalnia od opłat tylko osoby pobierające emeryturę, ale już nie rentę rodzinną. Różnicują także sytuację osób z prawem do emerytury i takich, które uzyskały jedynie prawo do renty rodzinnej - choć ze względu na wiek i kryteria dochodowe są w sytuacji identycznej jak emeryci.

- Powyższe zróżnicowanie nie znajduje uzasadnienia, jeżeli wolą ustawodawcy było przyznanie ulgi od daniny publicznej, jaką jest opłata abonamentowa, osobom, które ze względu na wiek oraz osiągane dochody powinny liczyć na pewną dodatkową pomoc ze strony państwa - napisał Adam Bodnar.

Według niego postulowana przezeń zmiana byłaby uzasadniona art. 32 ust. 1 Konstytucji RP, który nakazuje równe traktowanie wszystkich podmiotów przez władze publiczne. Przypomniał, że w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego podkreśla się, iż zasada równości praw jest stosowana sprawiedliwie wtedy, gdy zakłada równe traktowanie podmiotów wykazujących takie same cechy istotne w przypadku przyznawania określonego dobra.

V.7220.124.2017

 

Rząd odpowiedział RPO w sprawie wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami i ich rodzin

Data: 2018-06-11
  • Rząd ma pełną świadomość trudnej sytuacji materialnej osób z niepełnosprawnościami i ich rodzin oraz konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów związanych m. in. z leczeniem czy rehabilitacją
  • To odpowiedź wiceministra Krzysztofa Michałkiewicza, pełnomocnika rządu ds. osób z niepełnosprawnościami, na wystąpienie RPO w sprawie zapewnienia wsparcia osobom z niepełnosprawnościami i ich rodzinom
  • Według Michałkiewicza istotne elementy Założeń Nowego Systemu Wsparcia „Za niezależnym życiem", przyjętych przez III Kongres Osób z Niepełnosprawnościami, znajdą się w tworzonej Strategii na rzecz Osób Niepełnosprawnych 
  • Nie przedstawił on jednak szczegółowych informacji. Nie odniósł się też bezpośrednio do uchwały Krajowej Rady Konsultacyjnej w sprawie systemowych rozwiązań na rzecz prowadzenia przez osoby z niepełnosprawnościami niezależnego życia

Uwagi RPO

W piśmie do premiera Adam Bodnar wyrażał w kwietniu 2018 r. zaniepokojenie kontrowersjami w związku ze sposobem wypracowania „porozumienia” pomiędzy rządem  a przedstawicielami środowiska osób z niepełnosprawnościami. Określenie  w nim  priorytetów działań państwa w celu ochrony praw osób z niepełnosprawnościami ocenił jako krok naprzód w zapewnieniu im niezbędnego wsparcia.  

Rzecznik wskazywał zarazem, że są one niewystarczające, zwłaszcza iż wypracowano je bez udziału przedstawicieli osób protestujących wówczas Sejmie. Istniała bowiem potrzeba szerszych konsultacji treści projektowanych uzgodnień niż to zostało zrealizowane. RPO podziela także zastrzeżenia co do czasu opracowania i przyjęcia postulatów – w momencie trwającego w Sejmie protestu.

Adam Bodnar podkreślał, że ratyfikując Konwencję o prawach osób niepełnosprawnych, Polska uznała ich prawa do odpowiednich warunków życia bez dyskryminacji. RPO to niezależny organ monitorujący wdrażanie Konwencji. Dlatego Rzecznik zabrał głos ws. braku odpowiedniego wsparcia dla  osób z niepełnosprawnościami. Zwrócił się też do premiera, aby miały one możliwość aktywnego udziału w podejmowaniu decyzji w zakresie polityk i programów - zwłaszcza tych, które dotyczą ich bezpośrednio.

Rzecznik pytał też o sposób realizacji uchwały Krajowej Rady Konsultacyjnej w sprawie systemowych rozwiązań na rzecz prowadzenia przez osoby z niepełnosprawnościami niezależnego życia. Uchwała ta wskazuje cele i odnoszące się do nich działania, które mają zapewnić osobom z niepełnosprawnościami godne i niezależne życie, przy adekwatnym wsparciu ze strony władzy publicznej. Z tego względu za bardzo istotną informację uznał stanowisko członków KRK, wedle którego oba te dokumenty, tj. uchwałę i „porozumienie”, należy traktować łącznie jako uzupełniające się.

Odpowiedź Krzysztofa Michałkiewicza

30 maja 2018 r. na wystąpienie Rzecznika odpisał Michałkiewicz, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych. 

- Odnośnie budzących Pana zaniepokojenie kontrowersji związanych ze sposobem wypracowania Porozumienia z dnia 28 kwietnia 2018 r. w sprawie wsparcia osób niepełnosprawnych przez Radę Ministrów, które odbyło się bez udziału przedstawicieli osób protestujących w Sejmie RP, uprzejmie wyjaśniam, że osoby te - podobnie jak obecni na spotkaniu przedstawiciele różnych środowisk osób niepełnosprawnych - były zapraszane na zwołane posiedzenie Krajowej Rady Konsultacyjnej do Spraw Osób Niepełnosprawnych. Protestujący odmówili udziału w spotkaniu - głosi odpowiedź.

„Budująca jest Pana pozytywna ocena, ujętych w porozumieniu rozwiązań, choć - jak Pan pisze - wsparcie to jest niewystarczające”  - dodał  Michałkiewicz w liście do Adama Bodnara.

Odpowiadając na postulat  RPO zapewnienia osobom z niepełnosprawnościami aktywnego udziału w procesie podejmowania decyzji w zakresie polityk i programów, wiceminister napisał, że wszystkie rządowe dokumenty w tym zakresie są bardzo szeroko konsultowane ze środowiskiem osób niepełnosprawnych, ich opiekunów, z organizacjami pozarządowymi oraz władzami samorządowymi. Zapewnił, że wyrażone w Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych zalecenie  zapewnienia osobom z niepełnosprawnościami możliwości aktywnego udziału w procesie decyzyjnym - zwłaszcza w odniesieniu do kwestii dotyczących ich bezpośrednio - jest w pełni realizowane przez obecny rząd.

Zdaniem Michałkiewicza, podjęte przez rząd działania w celu poprawy sytuacji osób niepełnosprawnych - które znalazły swoje odzwierciedlenie w zapisach Programu kompleksowego wsparcia dla rodzin „Za życiem" oraz rozwiązania legislacyjne, które wdrażają go w życie - były szeroko konsultowane podczas 3 konferencji ogólnopolskich, 12 regionalnych i na 32 spotkaniach roboczych. Wzięło w nich udział ponad 6,5 tys. osób.

Wiceminister podkreślił, że kolejny etap opracowania systemu wsparcia osób niepełnosprawnych i ich rodzin stanowią uchwalone ostatnio ustawy:  z 9 maja 2018 r. o szczególnych rozwiązaniach wspierających osoby o znacznym stopniu niepełnosprawności - w zakresie dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej, która wejdzie w życie 1 lipca 2018 r. oraz ustawa z 9 maja 2018 r. o zmianie ustawy o rencie socjalnej, podwyższająca wysokość tego świadczenia. Wchodzi ona w życie  1 września 2018 r., z mocą od 1 czerwca 2018 r. Na podpis Prezydenta RP oczekuje także ustawa z 10 maja 2018 r. o zmianie ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób  niepełnosprawnych oraz niektórych innych ustaw, będąca realizacją I  etapu Programu kompleksowego wsparcia dla rodzin "Za życiem..

Według Michałkiewicza rząd ma pełną świadomość trudnej sytuacji materialnej tej grupy społecznej oraz konieczność ponoszenia dodatkowych kosztów związanych m. in. z leczeniem czy rehabilitacją. Dlatego też w MRPiPS prowadzone są prace międzyresortowego Zespołu ds. opracowania rozwiązań w zakresie poprawy sytuacji osób niepełnosprawnych i członków ich rodzin, mające na celu dalsze wsparcie osób niepełnosprawnych i ich rodzin. Prace zespołu koncentrują się przede wszystkim na postulatach zgłoszonych przez środowisko osób niepełnosprawnych i ich rodzin.

Wiceminister zaznaczył, że z inicjatywy tego rządu wzmocniono dialog z organizacjami pozarządowymi poprzez zwiększenie ich przedstawicieli w Krajowej Radzie Konsultacyjnej ds. Osób Niepełnosprawnych do 20 osób. Aktywnie działa również Polska Rada Języka Migowego.

- Należy również zaakcentować, że obecny rząd wyasygnował o 3 mld zł więcej na rzecz osób niepełnosprawnych w stosunku do roku 2015 i cały czas pracuje nad nowymi rozwiązaniami poprawiającymi sytuację tego środowiska, które jest bardzo zróżnicowane i ma tym samym różne potrzeby - głosi pismo.

Michałkiewicz o Strategii na rzecz Osób Niepełnosprawnych

Na posiedzeniu Krajowej Rady Konsultacyjnej 24 kwietnia 2018 r. Ruch Kongresowy Osób z Niepełnosprawnościami przedstawił prezentację „Za niezależnym życiem" Założenia do Nowego Systemu Wsparcia Osób z Niepełnosprawnościami wdrażającego postanowienia Konwencji o prawach osób z niepełnosprawnościami. Według odpowiedzi Michałkiewica, z analizy prezentacji wynika, że istotne elementy dokumentu będą zawierały się w tworzonej Strategii na rzecz Osób Niepełnosprawnych oraz programów, które będą jej uzupełnieniem.

Strategia ma za zadanie ustanowienie całościowych ram polityki krajowej na rzecz osób niepełnosprawnych. Umożliwi to zapewnienie kompleksowego wsparcia osobom niepełnosprawnym na każdym etapie ich życia, ze szczególnym uwzględnieniem zapewnienia dostępności przestrzeni publicznej oraz usług publicznych, właściwej rehabilitacji, zwiększenia możliwości edukacyjnych oraz poziomu aktywności społecznej i zawodowej, na równi z osobami sprawnymi.

Będzie ona wpisywać się w założenia Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, a zarazem uwzględniać postanowienia Konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych. Jej uzupełnieniem będzie Narodowy Program Zatrudnienia Osób Niepełnosprawnych.

Według Michałkiewicza strategia na rzecz osób niepełnosprawnych ma objąć newralgiczne dla nich zagadnienia:

  • zapewnienie dostępności środowiska fizycznego i transportu, wprowadzenie obowiązku stosowania projektowania uniwersalnego

  • zapewnianie dostępności usług świadczonych powszechnie oraz dostępnościpowszechnych usług świadczonych przez podmioty prywatne

  • zapewnienie usług wspierających osoby niepełnosprawne w miejscu zamieszkania, w tym usług opiekuńczych

  • zapewnienie adekwatnego do potrzeb systemu wsparcia finansowego osób niepełnosprawnych i rodzin z osobą niepełnosprawną oraz odpowiedniego poziomu świadczeń

  • wdrożenie systemowych rozwiązań umożliwiających w większym stopniu kierowanie zindywidualizowanego wsparcia do osób niepełnosprawnych w obszarze zatrudnienia i  rehabilitacji zawodowej, przy wypracowaniu nowych, bardziej efektywnych instrumentów skierowanych do pracodawców

  • podjęcie działań w obszarze systemu wsparcia osób niepełnosprawnych polegających na uzupełnieniu katalogu funkcjonujących rozwiązań na rzecz osób niepełnosprawnych, budowie narzędzi w celu zwiększenia efektywności udzielanego osobom niepełnosprawnym wsparcia oraz identyfikacji alternatywnych sposobów rozwiązywania problemów w obszarze rehabilitacji zawodowej i społecznej

  • wypracowanie rozwiązań umożliwiających bardziej precyzyjne identyfikowanie osób, do których ze względu na niepełnosprawność powinny być kierowane instrumenty wsparcia

  • konieczność zapewnienia dodatkowej, specyficznej infrastruktury i sprzętu (np. rehabilitacyjnego), a w przypadku niektórych niepełnosprawności także pomocy innej osoby

  • poprawę dostępności rehabilitacji leczniczej.

Zdaniem Michałkiewicza prace nad Strategią są zaawansowane i konsultowane z reprezentantami środowiska osób niepełnosprawnych. Założenia Strategii były też konsultowane z KRK, Polską Federacją Głuchych oraz organizacjami pozarządowymi. Ich reprezentanci mieli też okazję odnieść się do założeń Strategii podczas posiedzenia Zespołu ds. wykonywania postanowień Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych.

XI.811.2.2018

Rzecznik apeluje do prezes ZUS w sprawie nowego systemu orzekania o niepełnosprawności

Data: 2018-05-17
  • O ustanowienie nowego systemu orzekania o niepełnosprawności Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych
  • Powinien on określać zindywidualizowane wsparcie potrzebne danej osobie z niepełnosprawnością i skupiać się na jej potencjale, a nie na dysfunkcjach
  • Rzecznik wnosi też o niestosowanie w języku prawnym stygmatyzujących terminów, np. „osoba niezdolna do pracy” czy „niezdolna do samodzielnej egzystencji”

Adam Bodnar napisał w tej sprawie do prof. Gertrudy Uścińskiej, prezes ZUS i przewodniczącej Międzyresortowego Zespołu ds. Opracowania Systemu Orzekania o Niepełnosprawności oraz Niezdolności do Pracy.

Wskazał, że w dyskusjach nt. wsparcia osób z niepełnosprawnościami podkreśla się konieczność ustanowienia nowego systemu orzekania o niepełnosprawności.  Jako organ monitorujący wdrażanie Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych, RPO za ważne  i oczekiwane uznaje efekty prac zespołu ds. opracowania systemu orzekania o niepełnosprawności, powołanego przez premiera 2 lutego 2017 r. Poprosił prof. Uścińską o informację o aktualnym stanie prac zespołu i ich wynikach. Zespół ma zakończyć prace do  29 czerwca 2018 r.

RPO od dawna wskazuje na potrzebę zmian

RPO wielokrotnie zwracał uwagę na potrzebę zmian systemu orzekania o niepełnosprawności. Zgodnie z Konwencją o prawach osób niepełnosprawnych, system powinien pozwalać na określenie zindywidualizowanego wsparcia potrzebnego danej osobie, zarówno o charakterze finansowym, jak i niefinansowym. Stosowane obecnie trzy stopnie niepełnosprawności są w tym zakresie niewystarczające.

Według Rzecznika nowy system orzeczniczy powinien skupiać się na potencjale osoby z niepełnosprawnością, nie zaś na jej dysfunkcjach. W tym kontekście niepokój wywołuje pojawiająca się w przestrzeni publicznej informacja, zgodnie z którą w planowanym przez Zespół systemie ma się pojawić kategoria „niesamodzielności” oraz orzekanie o „stopniu niesamodzielności”.

Swe rekomendacje w tej sprawie RPO zawarł m.in. w sprawozdaniu z realizacji przez Polskę zobowiązań wynikających z Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych w latach 2012-2014.

Pełne wdrożenie Konwencji ma na celu zapewnienie pełnego i równego korzystania ze wszystkich praw człowieka i podstawowych wolności przez wszystkie osoby z niepełnosprawnością oraz popieranie poszanowania ich przyrodzonej godności. System orzekania powinien określać sposoby udzielania im wsparcia przez organy publiczne, a nie określać daną osobę jako „niezdolną”, czy „niesamodzielną” - podkreśla Adam Bodnar.

W skargach do RPO osoby z niepełnosprawnościami postulują odejście od stosowania w języku prawnym terminów takich, jak „osoba niezdolna do pracy”, czy „osoba niezdolna do samodzielnej egzystencji” - jako stygmatyzujących i wprowadzających w błąd. Jest to tym bardziej zasadne, że Konwencja nie zna pojęcia „osoby niesamodzielne”. Posługuje się ona terminem „osoby wymagające bardziej intensywnego wsparcia”.

Dlatego Rzecznik zwraca uwagę na konieczność uwzględnienia przy formułowaniu nowych rozwiązań terminologii spójnej z Konwencją.

RPO poprosił prezes ZUS o przedstawienie wyników analizy funkcjonowania systemu orzekania o niepełnosprawności i niezdolności do pracy w kontekście ich spójności i konieczności koordynacji działań lub możliwości ich zintegrowania. Zwrócił się  także o udostępnienie projektu założeń ustawy o orzekaniu o niepełnosprawności i niezdolności do pracy - o ile został on już przygotowany.

RPO o wdrożeniu Konwencji przez Polskę

Osoby z niepełnosprawnościami nie mają w Polsce realnej możliwości pełnego i równego korzystania ze wszystkich praw człowieka - wskazywał Adam Bodnar w sprawozdaniu z realizacji Konwencji, przesłanym Komitetowi Praw Osób z Niepełnosprawnościami ONZ. Zdaniem RPO niezbędne są zmiany systemowe. Podkreślał, że w polskim prawie nie ma jednolitej definicji niepełnosprawności. Część przepisów ma charakter przestarzały, a ich słownictwo - pejoratywny (np. „kalectwo”, „upośledzenie umysłowe”).

Komitet z siedzibą w Genewie - Committee on the Rights of Persons with Disabilities - monitoruje przestrzeganie Konwencji ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami przez państwa będące jej stronami. Jesienią 2018 r. Komitet zbada sprawozdanie polskiego rządu z jej wdrożenia i wyda rekomendacje dla Polski. Ratyfikując ją w 2012 r. Polska potwierdziła, że osoby z niepełnosprawnościami mają prawo do pełnego i równego korzystania ze wszystkich praw człowieka. Zdaniem RPO nadal jednak brak rozwiązań zapewniających realną tego możliwość.

Wśród ponad 50 pytań Komitetu wobec Polski było m.in., czy planowane są zmiany w definiowaniu i orzekaniu o niepełnosprawności. Komitet chce też wiedzieć, czy podjęto działania dla wyeliminowania z polskiego prawa przestarzałej i stygmatyzującej terminologii. Rząd ma czas na udzielenie odpowiedzi Komitetowi do 21 maja. 

W Polsce jest ok. 4,7 mln osób z niepełnosprawnościami. RPO zaznacza, że żaden organ rządu nie koordynuje polityki wobec nich. Niezbędne jest przyjęcie przez Polskę strategii wdrażania Konwencji oraz podpisanie Protokołu Fakultatywnego do niej - dzięki czemu Komitet mógłby badać skargi indywidualne z Polski.

XI.7061.10.2018

 

OPIS STATYSTYCZNY (dla wyszukiwarki http://www.sprawy-generalne.brpo.gov.pl/)

XI.7061.10.2018 z 10 maja 2018 r. – wystąpienie do Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w sprawie potrzeby ustanowienia nowego systemu orzekania o niepełnosprawności.

Rzecznik Praw Obywatelskich wielokrotnie zwracał uwagę na potrzebę wprowadzenia zmian w systemie orzekania o niepełnosprawności. Zgodnie z Konwencją o prawach osób niepełnosprawnych system ten powinien pozwalać na określenie zindywidualizowanego wsparcia potrzebnego danej osobie, zarówno o charakterze finansowym, jak i niefinansowym. W ocenie Rzecznika stosowane obecnie trzy stopnie niepełnosprawności są w tym zakresie niewystarczające.

Zdaniem Rzecznika istotne jest, aby nowy system orzeczniczy skupiał się na potencjale osoby z niepełnosprawnością, nie zaś na jej dysfunkcjach. Zgodnie z Konwencją, której wdrożenie ma na celu ochronę i zapewnienie pełnego i równego korzystania ze wszystkich praw człowieka i podstawowych wolności przez wszystkie osoby z niepełnosprawnością oraz popieranie poszanowania ich przyrodzonej godności, system orzekania powinien określać sposoby udzielania wsparcia osobom z niepełnosprawnościami przez organy publiczne, a nie określać daną osobę jako „niezdolną” czy „niesamodzielną”.

W kierowanych do Rzecznika skargach osoby z niepełnosprawnościami postulują odejście od stosowania w języku prawnym terminów takich jak „osoba niezdolna do pracy” czy „osoba niezdolna do samodzielnej egzystencji”, jako stygmatyzujących i wprowadzających w błąd. Konwencja posługuje się terminem „osoby wymagające bardziej intensywnego wsparcia”, pozwalającym na określenie osób z niepełnosprawnościami, którym – ze względu na rodzaj i stopień niepełnosprawności – należy zapewnić możliwość dostępu do szerszego katalogu różnych form wsparcia. Z tego względu Rzecznik podkreślił konieczność uwzględnienia przy formułowaniu nowych rozwiązań ustawowych terminologii spójnej z Konwencją.

Rzecznik zwrócił się z prośbą o udzielenie informacji w przedmiotowej sprawie. W szczególności poprosił o przekazanie wyników dokonanej analizy funkcjonowania systemu orzekania o niepełnosprawności i niezdolności do pracy w kontekście ich spójności i konieczności koordynacji działań lub możliwości ich zintegrowania, a także udostępnienie projektu założeń do ustawy o orzekaniu o niepełnosprawności i niezdolności do pracy, o ile został już przygotowany.

 

Adam Bodnar apeluje o usprawnienie wypłat świadczeń rodzinnych objętych koordynacją UE

Data: 2018-03-22
  • Obywatele skarzą się na utrzymującą się przewlekłość postępowań o ustalenie prawa do świadczeń rodzinnych i świadczenia wychowawczego - objętych przepisami UE o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego. Chodzi m.in. o 500+
  • RPO zwraca uwagę, że świadczeń tych nie może dostawać w Polsce osoba nieaktywna zawodowo i opiekująca się dzieckiem - o ile inny członek rodziny podlega systemowi zabezpieczenia społecznego w którymś z państw UE
  • Adam Bodnar apeluje więc do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o usprawnienie trybu wypłaty świadczeń. Wskazuje, że długotrwałość procedur oznacza często brak jakiejkolwiek pomocy finansowej państwa

Problemy związane m.in. ze świadczeniem 500+ ludzie zgłaszali rzecznikowi Adamowi Bodnarowi podczas spotkań regionalnych w styczniu w Ostrowcu Świętokrzyskim. Jeśli ojciec porzuci rodzinę i wyjejedzie za granicę, do innego kraju Unii, to jego dzieci nie dostaną wsparcia od polskiego państwa, bo legalnie pracującemu w państwie UE ojcu przysługuje świadczenie na nie. Przepisy unijne nie biorą pod uwagę, że ojciec może tak po prostu przestać się interesować rodziną: samo hego zarejestrowanie się w systemie ubezpieczeń społecznych za granicą wystarcza do pozbawienia rodziny pomocy. Założenie jest bowiem takie, że w takiej sytuacji rodzina powinna pobierać bardziej korzystne świadczenie zagraniczne. Najtrudniejsza sytuacja jest wtedy, gdy ojciec jest za granicą aktywny zawodowo, a matka w Polsce - nie. Przepisy unijne wskazują, że świadczenia społeczne powinny być wypłacane tam, gdzie obywatel Unii pracuje zawodowo.

RPO w liście do minister Elżbiety Rafalskiej napisał, że dostaje liczne skargi na długotrwałość postępowań w sprawach o ustalenie prawa do świadczeń rodzinnych oraz świadczenia wychowawczego, objętych unijnymi przepisami o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego. Zasady koordynacji zakazują pobierania pełnej kwoty świadczeń rodzinnych i świadczenia wychowawczego w dwóch państwach członkowskich UE.

Od 1 stycznia 2018 r. to wojewodowie ustalają, czy w danej sprawie stosuje się przepisy o koordynacji oraz wskazują kraj właściwy do wypłaty świadczeń. Wcześniej była to kompetencja organów samorządu województwa. W ocenie Rzecznika wprowadzone zmiany nie doprowadzą w nieodległym czasie do usunięcia zaległości powstałych, gdy zadania te realizował samorząd województwa.

Z oficjalnych danych wynika, że na koniec 2017 r. w 139,5 tys. spraw nie zostały wszczęte postępowania. 1 stycznia 2018 r. wojewodowie przejęli zaś od marszałków województw ponad 242 tys. niezałatwionych wniosków. 

„Wskazuje to, w moim przekonaniu, na potrzebę podjęcia jeszcze innych przedsięwzięć i zabezpieczenia ich realizacji odpowiednim wsparciem finansowanym z budżetu” – napisał Adam Bodnar.

Podkreślił, że świadczenia rodzinne i świadczenie wychowawcze służą wsparciu rodzica opiekującego się dzieckiem. W tym kontekście czas ma niebagatelne znaczenie, a długotrwałość procedowania przy rozpoznawaniu wniosków powoduje brak jakiejkolwiek pomocy finansowej ze strony państwa.

Zdaniem RPO, sytuacja taka jest trudna do zaakceptowania z punku widzenia praw dziecka. Tym bardziej, że przepisy prawa nie przewidują żadnych wyjątków, które pozwoliłyby na przyznanie tych świadczeń osobie nieaktywnej zawodowo i opiekującej się dzieckiem, o ile inny członek rodziny podlega systemowi zabezpieczenia społecznego w jednym lub kilku państwach członkowskich.

Istnieje wprawdzie możliwość ubiegania się o tymczasowe przyznanie świadczeń w Polsce za okres, w którym instytucja polska nie ma niezbędnych informacji dotyczących uprawnienia do świadczeń w innym państwie, jednak praktyka ta stosowana jest bardzo rzadko. Wydana w tym trybie decyzja ma bowiem wyłącznie charakter czasowy i w przypadku otrzymania świadczeń rodzinnych za granicą, może oznaczać konieczność zwrotu przyznanych w Polsce tymczasowo świadczeń wraz z odsetkami.

Adam Bodnar poprosił minister Elżbietę Rafalską o podjęcie działań zmierzających do usprawnienia trybu wypłaty tych świadczeń.

III.7064.33.2018

Stanowisko Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie dostępu rodziców samotnie wychowujących dzieci do świadczenia wychowawczego

Data: 2018-03-09

Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej odpowiedział na wystąpienie Rzecznika w sprawie dostępu rodziców samotnie wychowujących dzieci do świadczenia wychowawczego. Rzecznik wskazywał na bariery w dochowaniu wyznaczonego rodzicowi terminu trzech miesięcy na dostarczenie  tytułu wykonawczego ustalającego alimenty na rzecz dziecka i zwrócił się do Ministra o przedstawienie stanowiska.

Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wskazał, że celem wprowadzenia wymogu dołączenia do wniosku  o świadczenie wychowawcze tytułu wykonawczego ustalającego alimenty, gdy o świadczenie  wnioskuje osoba deklarująca samotne wychowywanie dziecka było przyznanie prawa do świadczenia dopiero po wyczerpaniu możliwości dochodzenia alimentów od drugiego rodzica. Od 1 października 2017 r. liczba rodzin samotnie wychowujących dzieci objętych Programem „Rodzina 500+” wynosi 501 tys. - w stosunku do września ub.r. nastąpił spadek o 108 tys. Szacuje się, że w ramach wskazanego spadku ok. 30 tys. rodzin samotnie wychowujących dzieci nie korzysta ze świadczenia wychowawczego z powodu wprowadzonego uszczelnienia poprzez obowiązek ustalenia alimentów. Zdaniem Ministra powyższe wynika z faktu, że wcześniejsze deklaracje samotnego wychowywanie dziecka powodowe były wyłącznie chęcią uzyskania prawa do świadczenia wychowawczego niezgodnie ze stanem faktycznym.

III.7064.21.2018

 

Czy interesantka musi zwrócić świadczenie rodzinne? Rzecznik zbada sprawę.

Data: 2018-02-21

Interesantka otrzymała z urzędu pismo, że ma zwrócić nienależnie pobrane świadczenie rodzinne. W swoim wniosku do Rzecznika napisała jednak, że jej zdaniem decyzja jest wynikiem błędów pracowników załatwiających jej sprawę. Nie godzi się ona na odsetki, które wynoszą ponad połowę wypłaconych świadczeń.

Sprawa jest w toku, a Rzecznik zwróci się do właściwego organu z prośbą o wyjaśnienia i informacje w sprawie (BPK.7064.2.2018)

Rzecznik interweniuje w sprawie podopiecznego MOPS w Sosnowcu.

Data: 2017-11-07

Pełnomocnik Terenowy RPO w Katowicach bada z urzędu sprawę starszego mężczyzny, który wegetował w nieludzkich warunkach. MOPS mu nie pomógł, chociaż pracownik pomocy społecznej był u niego codziennie (BPK.7064.6.2017)

Pełnomocnik ustali przede wszystkim, dlaczego tak się stało i jak MOPS w Sosnowcu realizował zadania z zakresu pomocy społecznej wobec jednego ze swoich podopiecznych.